Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Forum: Co jest poza wszechświatem?

14.12.2017 21:54
1
2
hinson
63
Generał

Co jest poza wszechświatem?

Według wielu badań nasz wszechświat jest ogromny ale nie jest nieskończony. Więc co może znajdować się poza jego granicami? Nicość? To znowu można zadać pytanie czym jest ta nicość? Jak duża jest ta nicość i czy istnieje coś poza tą nicością?
---> Jeżeli wszechświat wygląda jak na tym zdjęciu i jest w kształcie jajka to musi być coś poza nim!
Ta nicość musi być o wiele większa od wszechświata ale czy ona ma granice?
Nicość to pewnie jest to takie coś gdzie nie istnieją żadne znane nam prawa fizyki, czas, czasoprzestrzeń itd. Ale jeśli nasz wszechświat się rozszerza w tej nicości to muszą jakieś prawa tam istnieć!
Z kolei wielu innych badaczy mówi że wszechświat jest nieskończenie duży, ale jakoś nie jestem sobie wstanie wyobrazić tego, że coś nie ma granic. Bo wszystko co istnieje przynajmniej tu na ziemi i w znanej nam części wszechświata ma jakąś swoją objętość.
Więc dla mnie logiczna jest pierwsza teoria że wszechświat pomimo że jest dla naszych mózgów niewyobrażalnie wielki powinien mieć gdzieś swoje granice.
I teraz wyobraźmy sobie że lecąc przez wszechświat jakimś statkiem z nierealną prędkością miliardy, biliony szybszą od światła moglibyśmy trafić w końcu na jakąś ścianę ognia pozostałą z wielkiego wybuchu!
I teraz pytanie co by się stało, gdybyśmy naszym super statkiem przez tą ścianę ognia przebilibyśmy się poza jej granicę?
Czas stanąłby w miejscu? Zniklibyśmy w ciągu bilionowej sekundy? A może jednak kontynuowalibyśmy naszą podróż w tej nicości?
Może to są durne pytania ale i nikt nie zna na nie odpowiedzi ale mnie nurtują i chce je zadawać każdemu żyjącemu współczesnemu Einstainowi!

14.12.2017 21:58
2
8
odpowiedz
mohenjodaro
46
Nasze pokolenie AEZAKMI

mordo, ja nie wiem co jest poza moją dzielnicą...

14.12.2017 21:58
2
8
odpowiedz
mohenjodaro
46
Nasze pokolenie AEZAKMI

mordo, ja nie wiem co jest poza moją dzielnicą...

14.12.2017 21:58
3
1
odpowiedz
Darth Father
114
I forgot

mieszkamy w dupie trola

14.12.2017 22:02
4
2
odpowiedz
Raistand
104
Legend

Próżnia kwantowa

14.12.2017 22:03
5
1
odpowiedz
Iselor (Łódź)
106
Generał

Ja uważam że istnieje nieskończony metawszechświat złożony z wielu wszechświatów, które raz powstają, raz giną i tak w nieskończoność. To czy jest to kontrolowane przez jakiś Absolut to inna bajka.

14.12.2017 22:05
6
odpowiedz
bisfhcrew
101
Que pasa?

Albo pusta przestrzeń, albo inny świat. Toż to kiedyś rozkminiałem i doszedłem do wniosku(tak najłatwiej jest mi to sobie wytłumaczyć) że przestrzeń jest nieskończona.
Z czasem materia w danym obszarze się zbija w jeden punkt po czym następuje wielki wybuch. I tak bez przerwy. Wiele wybuchów w rożnych miejscach, w różnym czasie, niemożliwych do zaobserwowania z wnętrza innych wybuchów.

14.12.2017 22:05
7
odpowiedz
kluha666
119
See you space cowboy

Nic nie ma. Ogólnie cała czasoprzestrzeń powstaje na bieżąco wraz z rozszerzaniem się wszechświata. Wiec jakby nie patrzeć nie ma tam nic. Kompletnie. Oczywiście to tylko teorie i tak naprawdę można dywagować w nieskończoność. Kazdy moze miec racje.

14.12.2017 22:10
😊
8
2
odpowiedz
Widzący
166
Legend

To co ma kształt jajka to wyłącznie projekcja naszych wyobrażeń i naszej aktualnej wiedzy.
Nicość w sensie metafizycznym, czy pustka w sensie fizycznym?
Co do praw fizyki to jedynie zakładamy że w całym wszechświecie obowiązują takie same prawa fizyki.
I dotyczy to wyłącznie naszego wszechświata, albowiem czy są inne i ile ich jest, nie wiemy.
Czy w całym wszechświecie obowiązuje ziemska logika dokładnie nie wiadomo.
Jeżeli poruszasz się z nierealną prędkością to absolutnie wszystko może być nierealne.
Co do czasu to też są wątpliwości.
Więc kto pyta nie błądzi, pytaj zatem a drogę w nieskończoność umoszczą kolejne pytania.
Wszelkich zaś odpowiedzi na wszelkie pytania udziela wiara i literatura fantastyczna.

14.12.2017 22:14
9
odpowiedz
2 odpowiedzi
Angry Zeus
6
Centurion

Być może jest tak, że to co określasz "nicością" jest właśnie nieskończonością - być może za "znanym obecnie wszechświatem" zaczyna się następny właśnie? Być może zasada nieoznaczoności mająca znaczenie przy coraz mniejszych jednostkach miar ma także zastosowanie do ogromnych odległości wszechświata o efektach kwantowych jak i ich konsekwencji w postaci fluktuacji nie wspominając.

Z pewnością człowiek kiedyś będzie kontrolować zagięcie czasoprzestrzeń więc istnieje duża szansa, że pozna to co kryje się poza "wszechświatem w dotychczasowym znaczeniu".

14.12.2017 22:18
😍
9.1
Widzący
166
Legend

Zagięcie czasoprzestrzeni to pestka.
Słowianie zaginają czasoprzestrzeń bez oglądania się na aktualne teorie, marginalny wpływ na zaginanie ma wyłącznie cena wódki.

14.12.2017 23:15
👍
9.2
Angry Zeus
6
Centurion

Tak to i ja potrafię zagiąć czasoprzestrzeń :)

14.12.2017 22:15
10
odpowiedz
FrankerZ
25
Pretorianin

Cały świat to iluzja, symulacja stworzona przez Boga w nieznanym nam celu. Jeśli ludzkość uzyska możliwość pokonania granicy wszechświata to prawdopodobnie będzie bardziej inteligenta niż stwórca symulacji, być może po to zostaliśmy stworzeni na podobieństwo stwórcy aby poznać tajemnice wszechświata. Albo to granica która odziela nas od Boga? Gdy będziemy w stanie ją pokonać to dostąpimy zaszczytu i staniemy się jednością z Bogiem.

post wyedytowany przez FrankerZ 2017-12-14 22:17:09
14.12.2017 22:20
😂
11
odpowiedz
WolfDale
10
Poeta za pięć groszy

Wszystko to zwykła gra komputerowa na superwydajnej maszynie, jesteśmy tylko zlepkami tekstur, ścieżek audio i linijek kodu. Ktoś tam wszystkim steruje i wybiera sobie np. takiego hinsona, wciska tyldę i wpisuje kill

post wyedytowany przez WolfDale 2017-12-14 22:21:56
14.12.2017 22:21
12
odpowiedz
2 odpowiedzi
hinson
63
Generał

---> Dostałem taką starą książkę z 1998 roku i ją sobie przeczytałem i zaczęły mnie nurtować dziwne pytania.
Skoro wszechświat jakoś powstał i niech będzie to wielki wybuch to co było przed nim? Skoro według tej książki się rozszerza to znaczy ma jakieś granice.
Czyli zaczęła mnie interesować ta cała tajemnicza nicość. Bo jeżeli ta nicość istnieje, istniała przed wielkim wybuchem, to być może nie powinno dojść do tego wybuchu bo nic przecież nie istniało. Żadnego elektronu, atomu, ciemnej materii czy czegoś podobnego.

14.12.2017 22:22
😉
12.1
WolfDale
10
Poeta za pięć groszy

Też mam taką książkę, przeczytałem ją dawno temu...

14.12.2017 23:17
😂
12.2
Angry Zeus
6
Centurion

Ale w przeciwieństwie do Hinsona nie zaczęły nurtować Ciebie dziwne pytania :)

14.12.2017 22:21
13
odpowiedz
1 odpowiedź
NewGravedigger
118
spokooj grabarza

Łódź

btw

z tego co wiem, nie ma czegoś takiego jak ściana ognia wszechświata.

post wyedytowany przez NewGravedigger 2017-12-14 22:23:14
14.12.2017 22:26
😊
13.1
Widzący
166
Legend

Ale we w Łodzi jest wszystko możliwe, nawet ściana ognia wszechświata.

14.12.2017 22:30
14
odpowiedz
Raistand
104
Legend

Ta tajemnicza "nicość", która była na początku to własnie wg niektórych "próżnia kwantowa". A my jesteśmy takim bąblem na powierzchni. Zresztą możliwe, że tak postawione pytanie nie ma sensu. Pewnie się tego nie dowiemy.

Co do przyszłości Wszechświata to zdaje się, że w tej chwili obowiązuje teoria, że czeka nas śmierć cieplna. To znaczy wszystko wystygnie, ruch ustanie, finito. Nawet nie trzeba gasić światła.

Polecam poczytać Simon Mitton, Jeremiah P. Ostriker "Jądro ciemności. Ciemna materia, ciemna energia i niewidzialny Wszechświat". Znakomita książka.

14.12.2017 22:30
15
odpowiedz
1 odpowiedź
Alacer
48
Pretorianin

A kto powiedzial, ze wogole sa jakies granice?
Czy powierzchnia kuli ziemskiej ma jakąś granice?
Wszechswiat rowniez jej nie ma. To co uwazamy za koniec wszechswiata jednoczesnie jest jego centrum.

post wyedytowany przez Alacer 2017-12-14 22:31:12
15.12.2017 16:00
15.1
SnapProof
11
Centurion

Boże.

14.12.2017 22:31
16
odpowiedz
1 odpowiedź
hinson
63
Generał

Zaintrygował mnie ten rysunek on tu przedstawia białą ścianę wszechświata. W środku są galaktyki, gwiazdy i tak dalej. --->
Skoro autor twierdzi że wszechświat się tak rozszerza to coś musi być za tą białą ścianą.

post wyedytowany przez hinson 2017-12-14 22:32:06
14.12.2017 22:33
16.1
Raistand
104
Legend

To nie jest "biała ściana". To jest wykres w funkcji czasu. Oś biegnie po przekątnej od lewego górnego do prawego dolnego rogu. Punkt początkowy rozdyma się. Nieliniowo by pokazać okres inflacji.

14.12.2017 22:38
😂
17
odpowiedz
Widzący
166
Legend

Taka zapyziała gwiazdka jak Słońce na peryferiach równie byle jakiej galaktyki spiralnej wypromieniowuje w ciągu jednej sekundy ponad 3 miliony ton masy. Będzie sobie tak świeciła bez istotnych zmian jasności około 4,5 miliarda lat.
Człowiek jako Pan Wszelkiego Stworzenia zagnie sobie czasoprzestrzeń, smyrgnie do innej galaktyki i tam zwieńczy dzieło zostawiając zużytą srajtaśmę za kamlotem.
Megalomania naszego gatunku dorównuje jego głupocie.

14.12.2017 23:03
18
odpowiedz
2 odpowiedzi
Ezrael
182
Very Impotent Person

Zagadnienie wydaje się równie filozoficzne, co fizyczne :)
Z filozoficznego punktu widzenia błędem, jaki możesz popełniać jest orzeczenie ad hoc, że "nic" jest "czymś". Nie piszesz o nicości, tylko o bardzo dużym pudełku z próżnią, w której rośnie nadmuchiwany balonik, nazywany Wszechświatem.

Piszę "możesz popełniać", bo tak naprawdę nie wiadomo nic na pewno. Ale dla mnie popełniasz zasadniczy błąd logiczny, bo dla Ciebie nicość nie jest nicością, tylko pustą przestrzenią, czy próżnią, a to zasadnicza różnica. Próżnia w uproszczonym ujęciu to nie jest nic, tylko jest to czasoprzestrzeń pozbawiona materii i energii, pusty fragment pewnej struktury wymiarowej (nie wnikam już w najnowsze hipotezy dotyczące energii próżni itd., bo to ciekawy temat, ale rozmyje tytułowe pytanie). A nic to nic, to brak nawet próżni, brak wymiarów, brak czasu, brak pojęć, które są nierozerwalnie związane ze strukturą naszego Wszechświata.

Inaczej rzecz ujmując zadam Ci pytanie - co to jest ciemność? Jest brakiem światła, czy bytem, który istnieje niezależnie od światła? Stosując analogię do Twojego poprzedniego pytania - ja uważam, że jest to brak światła, świetlna "absolutna próżnia", czy też nicość świetlna. Ty (to nadal analogia do Twojej wcześniejszej wypowiedzi) uważasz, że jest to byt sam w sobie, że istnieje "coś" zwane ciemnością, że gdy wyłącza się światło, to zostaje zastąpione czymś czarnym, co nazywamy ciemnością i to coś powinno dać się zważyć, poczuć i posmakować.

Podobnie jest z czasem. Standardowe pytanie - co było przed Wielkim Wybuchem jest pytaniem w pewnym sensie pytaniem błędnym. Czas, podobnie jak i przestrzeń to integralna struktura bąbla, nazywanego Wszechświatem. Z tego punktu widzenia nie można pytać co było "przed" Wszechświatem, bo nie istniał czas, czyli wymiar, który umożliwia dynamikę zjawisk. Pytanie co było przed wybuchem to jest tym samym pytanie - co było przed czasem? Ale "przed" jest przecież słowem nierozerwalnie odnoszącym się do czasu. Używając go w pytaniu musisz więc od razu założyć z automatu, że czas istniał przed czasem, bo słowo "przed" wymusza użycie pojęcia czasu. Sam sobie więc odpowiadasz od razu w pytaniu założeniem poczynionym z góry.

Tyle filozofowania :)

Od strony fizycznej natomiast - ja też skłaniam się do teorii, że istnieje coś, jakaś struktura, której jesteśmy tylko częścią, w której istnieją lokalne prawa fizyki, które znamy i w jakiejś części rozumiemy.
Metawszechświat, którego jesteśmy szczególnym wyjątkiem, jakimś fragmentem. Jest sporo sugestii że istnieje coś "ponad" naszym wszechświatem - niewyjaśnona nadal przyczyna inflacji wszechświata, która nieźle broni się stwierdzeniem, że to "chwilowa" i z jakiegoś powodu bardzo duża fluktuacja "metapróżni" (co oznacza, że Wszechświat żyje energetycznie na kredyt i w każdej chwili może się z powrotem zapaść), niewytłumaczalna dotąd przyczyna Wielkiego Wybuchu i ogromnej kondesacji energii w "punkcie startowym", niewyjaśniona nadal natura światła (bo dzisiejsze "definicje" nie są definicjami, tylko fragmentarycznymi opisami pewnego zjawiska, nadal tak naprawdę nie wiemy, czym jest światło, bo widzimy na razie tylko nogę i trąbę, ale samego słonia jeszcze nie), teorie sugerujące, że istnieje więcej, niż klasyczne cztery wymiary, problem nieskończonej być może grawitacji czarnych dziur (choć tę nieskończoność można usunąć, używając, o ile dobrze pamiętam, matematyki wektorowej - gdy się ją zastosuje do obliczeń, nieskończoności znikają w równaniach i pozostają wartości bardzo duże, ale skończone) i tak dalej.

14.12.2017 23:07
😁
18.1
Widzący
166
Legend

Eeeee..., to my istniejemy czy nie istniejemy?
Czy nieistnienie jest samodzielną kategorią i czy nieistnienie jest ograniczone jakimiś prawami?

14.12.2017 23:15
18.2
Ezrael
182
Very Impotent Person

Dla mnie nie jest, to tylko brak istnienia, pojęcie pochodne :)

Co nie oznacza, że koniecznie mam rację, bo może właśnie to istnienie jest szczególną, uproszczoną i ograniczoną do "fizycznego" wszechświata formą nieistnienia, a nieistnienie jest taką bardziej zajebistą formą bycia.

Budda chyba by się zgodzł :D

14.12.2017 23:12
19
odpowiedz
4 odpowiedzi
zanonimizowany803191
69
Generał

Mnie ciekawi kiedy i czy ludzkość odkryje inną cywilizację.
Nie muszą to być jakieś galaktyczne rasy z mass efect czy star Wars.
Ową cywilizacją może być jakaś bakteria która będzie zalążkiem w wczesnym etapie rozwoju

14.12.2017 23:15
😜
19.1
2
Widzący
166
Legend

Tak się zastanawiam Kamilowy.
Czy ty wiesz co oznacza termin "cywilizacja"?
Bo taką na ten przykład sraczkę najczęściej powoduje duża liczba spokrewnionych bakterii, ale cywilizacją to ja bym ich nie nazwał.

14.12.2017 23:20
👍
19.2
Angry Zeus
6
Centurion

Ale stary - bakteria nie jest cywilizacją :)

14.12.2017 23:23
19.3
Ezrael
182
Very Impotent Person

No nie wiem Widzący - jest ciasno, śmierdzi, a bakterie walczą ze sobą i duszą nawzajem w walce o dostęp do żarcia, wygód i możliwości rozmnożenia. Wypisz-wymaluj cywilizacja :P

15.12.2017 10:41
19.4
1
zanonimizowany803191
69
Generał

Heh racja.
Hmm bakteria to takie umowne, chodzi mino coś z czego może powstać organizm. Teraz lepiej :)

14.12.2017 23:25
20
odpowiedz
2 odpowiedzi
Angry Zeus
6
Centurion

a bakterie walczą ze sobą i duszą nawzajem w walce o dostęp do żarcia, wygód i możliwości rozmnożenia - no nie wiem - jak dla mnie to jest to już upadek cywilizacji :)

14.12.2017 23:32
😂
20.1
1
Widzący
166
Legend

Czyli krótko mówiąc demokracja.

14.12.2017 23:45
👍
20.2
Angry Zeus
6
Centurion

Dobre :)

14.12.2017 23:40
21
odpowiedz
4 odpowiedzi
zychomir
9
Konsul

bez wyższej matematyki się nie obejdziemy. Bo próba wyobrażenia sobie nieskończoności (zapętlenia?) Wszechświata jest skazana na porażkę.

post wyedytowany przez zychomir 2017-12-14 23:41:14
14.12.2017 23:44
😃
21.1
1
Widzący
166
Legend

No to w języku wyższej matematyki przedstaw nam Panie kolego, nieskończoną skończoność wszechświata.

Jako przykład rzucę klasyka:

Nieśmiały cybernetyk potężne ekstrema
Poznawał, kiedy grupy unimodularne
Cyberiady całkował w popołudnie parne
Nie wiedząc, czy jest miłość, czy jeszcze jej nie ma?

Precz mi, precz, Laplasjany z wieczora do ranka
I wersory wektorów z ranka do wieczora!
Bliżej przeciwobrazy. Bliżej bo już pora
Zredukować kochankę do objęć kochanka!

On drżenia współmetryczne, które jęk jednoczy
Zmieni w grupy obrotów i sprzężenie zwrotne
A takie kaskadowe, a takie zawrotne,
Że zwarciem zagrażają idąc z oczu w oczy!

Ty, klaso transfinalna! Ty silna wielkości!
Nieprzewiedlne Continuum! Produkcie biały!
Christoffela ze Stoksem oddam na wiek cały
za pierwszą i ostatnią pochodną miłości.

Twych skalarnych przestrzeni wielolistne głębie
Ukaż uwikłanemu w teoremat ciała
Cyberiado cyprysów, bimodalnie cała
W gradientach rozmnożonych na loty gołębie

O nie dożył rozkoszy kto tak bez siwizny
Ani w przestrzeni Weyla, ani Browera
Studium topologiczne uściskiem otwiera
Badając Moebiusowi nieznane krzywizny

O wielopowłokowa uczuć komitonto
Wiele trzeba Cię cenić, ten się dowie tylko
Kto takich parametrów przeczuwając fantom
Ginie w nanosekundach płonąc każdą chwilką

Jak punkt wchodząc w układ holonomiczności
Pozbawiony współrzędnych zera asymptotą
Tak w ostatniej projekcji ostatnią pieszczotą
Żegnany - Cybernetyk umiera z miłości

14.12.2017 23:51
😜
21.2
zychomir
9
Konsul

^ Panie kolego, ja sam siedzę w temacie od zaledwie kilku lat, a i tak nie wiem, czy cokolwiek z tego zrozumiem.

chodzi mi o to, że pewnych rzeczy nie można sobie wyobrazić, natomiast można je zrozumieć przy pomocy matematyki.

a teraz, zamiast sobie kpić, sięgnij po Feynmana część I - i dokształcaj się.

15.12.2017 00:04
😜
21.3
Widzący
166
Legend

A z czego tu się dokształcać, z Newtona czy może ze Szczególnej?
Nikt nic nie wie a stopień złożoności dawno przekroczył wszelkie granice.
W zasadzie czekam jedynie na eksperyment neutrinowy, może dożyję. Odkrycie kilku nowych neutrin pewnie jak zwykle stworzy więcej pytań niż odpowiedzi.
Na razie postanowiłem skoncentrować się na zaginaniu czasoprzestrzeni przy pomocy interdyscyplinarnego połączenia mechaniki płynów, niezbyt zaawansowanej chemii oraz całego ciągu biologicznych rezonansów ze strukturami osobowości.

Edit: literówki.

post wyedytowany przez Widzący 2017-12-15 00:05:59
15.12.2017 00:50
21.4
zychomir
9
Konsul

a choćby i z Newtona, chyba że już masz to w małym palcu - no to wtedy dalej, do coraz bardziej złożonych zagadnień.

a jeśli Feynman zbyt lajtowy, to można np. Landaua i Lifszyca. : )

14.12.2017 23:53
22
odpowiedz
Little Joe
120
Silent Man

Żółw który wyrzygał wszechświat. A jeszcze dalej trupie światła.

15.12.2017 00:08
23
3
odpowiedz
1 odpowiedź
Xinjin
105
DS9

Co jest poza wszechświatem?

Moja odpowiedź --> PiS - Pustka i Samotność

post wyedytowany przez Xinjin 2017-12-15 00:10:32
15.12.2017 00:18
23.1
Voodookacper
10
Konsul

wygryw

15.12.2017 00:31
24
odpowiedz
Voodookacper
10
Konsul

tyż tak kiedyś się zastanawiałem co może być poza wszechświatem skoro nie jest nieskończony bo wciąż się rozszerza.. doszedłem do wniosku że człowiek nie byłby w stanie pojąć tego logicznym byłoby że skoro wszechświat się rozszerza to ma koniec ale tak jak w przypadku czarnej dziury która może być tunelem czasoprzestrzennym lub tylko wiecznie kręcącym się pierścieniem który nie pozwala ci się zbliżyć do środka bo cie rozerwą siły oddziałujące na ciebie tak wszechświat może być bańką która rośnie aż do maksimum po czym mógłby nastąpić wybuch i zacząłby się wszechświat kurczyć aż znowu byłby wielki wybuch i od nowa wszystko by powstawało to może być też czymś czego człowiek nie jest w stanie ogarnąć tak jak tego co w rzeczywistości jest w czarnej dziurze w której przypadku logicznym mogłoby sie wydawać że skoro jest to zapadnięta gwiazda która ściąga wszystko do siebie w tym czas czy światło to można jej dotknąć bo ma jakaś fizyczną postać ... jednak kiedy w gre wchodzą takie tematy to zdaje się nie mieć sensu porównanie wszechświata do bańki.. bo bańka ma jakieś granice rozszerzalności a póki co nic nie wskazuje aby wszechświat był czymkolwiek ograniczony przy swoim rozszerzaniu się

post wyedytowany przez Voodookacper 2017-12-15 00:33:11
15.12.2017 00:32
25
odpowiedz
velociraper
15
Konsul

Poczytaj o teorii strun

15.12.2017 01:10
26
odpowiedz
3 odpowiedzi
Drackula
179
Bloody Rider

teorii na ten temat jest pewnie tyle co wlosow na mojej glowie

Ja najbardziej sklaniam sie ku temu ze mamy niezliczona liczbe wrzechswiatow istniejacych rownoczesnie. I to nie tylko w jednym znanym na wymiarze ale rowniez wielowymiarowych i przenikajacych sie nawzajem.
Ale to jeszcze daleka przyszlosc aby zweryfikowac bo poki co nie jestesmy nawet zgodni co do tego czy nasz wlasny wszechswiat bedzie sie rozciagal w nieskonczonosc, czy kiedys sie zatrzyma a moze zacznie kurczyc aby wrocic do punktu wyjscia.

hinson - jedna z teorii na temat naszego wszechswiata jez tozsama z wrzucenie kamienia do jeziora. Sciana ognia nie, ale juz front energii jak najbardziej.

Dodatkowo mamy cos takiego jak ciemna energia ktora fizycy szacuja na 90 % masy naszego wszechswiata. Niektorzy nawet posuwaja sie do takich teorii, ze wlasnie ta pustka poza naszym wszechswiatem jest wypelniona ciemna energia/masa i stad to szacunkowe 90% w naszej "bance".

Widzacy - neutrino juz zeszly na dalszy plan, teraz modne sa anty-neutrino ;), poczytaj o projekcie Solid. https://www2.physics.ox.ac.uk/research/mars-project/solid

post wyedytowany przez Drackula 2017-12-15 01:14:11
15.12.2017 08:00
26.1
Widzący
166
Legend

Dracula, tu masz przykład zejścia neutrin na dalszy plan: https://lbnf.fnal.gov/
Pojedynczy detektor ma zawierać 17000 m3 (tak, siedemnaście tysięcy metrów sześciennych) ciekłego argonu.

A! żebym nie zapomniał, projekt nazywa się DUNE.

post wyedytowany przez Widzący 2017-12-15 08:01:39
15.12.2017 08:22
26.2
Raistand
104
Legend

Dodatkowo mamy cos takiego jak ciemna energia ktora fizycy szacuja na 90 % masy naszego wszechswiata. Niektorzy nawet posuwaja sie do takich teorii, ze wlasnie ta pustka poza naszym wszechswiatem jest wypelniona ciemna energia/masa i stad to szacunkowe 90% w naszej "bance".

Nie 90% a jakieś 70%. Do tego dochodzi "ciemna materia" (25%) i okazuje się, że nie bardzo wiemy z czego składa się nasz Wszechświat.

15.12.2017 09:37
26.3
Drackula
179
Bloody Rider

Widzacy, ja to wiem, siedze w sektorze zajmujacym sie miedzy innymi robieniem detektorow a w samym Fermilab tez bylem.
Moje zdanie (z usmieszkiem) dotyczylo faktu, ze neutrino w ujeciu naukowym jest juz "stara" czasteczka a ludzie siegaja po kolejne czasteczki, ktore wydaja sie interesujace. Oczywiscie w zadnym wypadku nie znaczy to ze o neutrino wiemy juz wszytsko, poki co nasz poziom nauki pozwolil nam jedynie liznac powierzchni.

Rainstad a jakie znaczenie ma czy 70+25, czy 90 jak to ogolnie ujalem? Jest to gdybanie, pytanie na ktore odpowiedzi nie poznamy jeszcze dlugo :)

15.12.2017 05:10
27
odpowiedz
Ahaswer
68
ciwun

wielu innych badaczy mówi że wszechświat jest nieskończenie duży, ale jakoś nie jestem sobie w stanie wyobrazić tego, że coś nie ma granic.

Z jednej strony nieskończoność jest niewyobrażalna dla umysłu ludzkiego, z drugiej strony wszechświat, który ma jakieś granice. No bo jeśli ma jakieś granice, to musi być coś poza nimi - myśli człowiek. Twoje rozważania też idą w tę stronę. Czyli jednak próba sięgnięcia nieskończoności, poprzez mnożenie rzeczywistości znajdujących się poza tym wszechświatem z granicami, poza kolejnymi wszechświatami z granicami, aż po nieskończoność.

post wyedytowany przez Ahaswer 2017-12-15 05:11:27
15.12.2017 08:19
28
odpowiedz
Raistand
104
Legend

wielu innych badaczy mówi że wszechświat jest nieskończenie duży, ale jakoś nie jestem sobie w stanie wyobrazić tego, że coś nie ma granic.

To nie tak. Wszechświat nie jest nieskończenie duży. Z drugiej strony nie ma granic więc jest nieograniczony. W tym nie ma sprzeczności. Tak jak powierzchnia kuli rozpatrywana w dwóch wymiarach. Ma określoną powierzchnię ale nie ma granicy tej powierzchni.

http://www.focus.pl/artykul/nie-ma-granic-ale-jest-skonczony-jaki-ksztalt-ma-wszechswiat

15.12.2017 08:46
29
odpowiedz
1 odpowiedź
Lukdirt
59
Generał

Co jest poza wszechświatem?

Nic. Pustka.
A jeśli istnieje Wieloświat, to w tej pustce będą inne Wszechświaty.

15.12.2017 09:54
29.1
Drackula
179
Bloody Rider

skad wiesz? no bo jak za taka wiedze to conajmniej Nobel sie nalezy :)

Obecna obserwacje potwierdzaja raczej to ze ze cos poza "granicami" naszego wszechswiata jest.

(nie pamietam dokladnych cyfr a szukal teraz nie bede wiec pobieznie)
Poczynajac od wielkiego wybuchu, w bardzo krotkim czasie wszechswiat mial wielkosc qwarka. Od tego momentu w bardzo krotki czasie (w sensie wieku wszechswiata) banka bardzo szybko peczniala aby osiagnac wielkosc ziarenka piasku. Sadzi sie ze w tym momencie nastapilo equilibrium energetyczne i staly sie dwie rzeczy:
- zostal wyemitowany cosmic microwave, ktorej temperatura jest rownomierna na calej powierzchni tego ziarenka
- wszechswiat zaczal sie rozszerzac ze stala predkoscia jako obecnie mamy a jego "granica" jest wlasnie cosmic microwave.
Obecne obserwacje sugeruja ze "powloka" cosmic microwave nie jest rownomiernie rozlozona. Jest ona jakby pozaginana, co sugeruje ze wszechswiat nie jest juz symetrycznym sferoidalnym cialem. Jest to spowodowane tym, ze ta tzw "granica" wszechswiata natrafia na swojej drodze na inne lementy, np, obszary skoncentrowanej energi zdolnej zmienic bieg "granicy" wszechswiata. To tak jakbyscie chcieli pompowac balon wlozony do torby z kilkoma pilkami.

To co obecnie obserwujemy, to tzw sfera Hubbla, czyli znany nam wszechwiat a jego wiek a zarazem wielkosc to jakies 46 mld lat swietlnych, co w rzeczywistosci jest 92 mld lat swietlnych bo wiedzimy tylko to swiatlo (promieniowanie), ktore juz do nas dotarlo.

post wyedytowany przez Drackula 2017-12-15 09:59:50
15.12.2017 10:11
30
1
odpowiedz
12dura
42
Generał

https://youtu.be/ajbN3dlDfzE

Tak właśnie jest

15.12.2017 12:19
😁
31
odpowiedz
Widzący
166
Legend

Co jest poza wszechświatem?

15.12.2017 12:25
32
2
odpowiedz
1 odpowiedź
PATORIKKU
107
jak trwoga to do Boga

Oprócz ciemnej energii i ciemnej materii istnieje jeszcze ciemna masa. Tej nie trzeba szukać daleko, wystarczy włączyć telewizję.

15.12.2017 14:02
😂
32.1
Fizzly Pizzly
22
DiRT Lounge

Czyli blizej niz nam sie wydaje.

15.12.2017 12:26
33
odpowiedz
zanonimizowany1183921
15
Senator

Niebo

15.12.2017 13:18
34
1
odpowiedz
Szyszkłak
137
z Tortugi

Co jest poza wszechświatem?
Poza wszechświat. Proste.

15.12.2017 16:51
35
odpowiedz
Jedziemy do Gęstochowy
109
JUDAS PRIEST

Prawdopodobnie nigdy się nie dowiemy niestety tego, mozemy sobie wszystko wyobrażać, a teorii jest mnóstwo, nieraz wzajemnie się wykluczających.

Straszna sytuacja.

15.12.2017 22:05
36
odpowiedz
1 odpowiedź
Wolfheart
6
Pretorianin

Pewnie istnieje jakaś forma bytu, o wiele bardziej zaawansowana od nas i naszego pojmowania rzeczywistości, czego my sobie nie jesteśmy w stanie nawet wyobrazić. The Truth Is Out There.

16.12.2017 00:50
36.1
Voodookacper
10
Konsul

"nic nie jest prawdziwe, wszystko jest dozwolone" :D

cholera wie czy wgl wszechświat jest czymkolwiek ograniczony.. tak jak kiedyś nikt nie pomyslałby że człowiek będzie mógł podróżować w kosmos tak za x lat może się okazać że wszechświat nie ma końca albo nasz wszechświat jest jednym z wielu jak np. w mitologii nordyckiej, albo nwm nawet może coś jak w facetach w czerni że są wszechświaty pozamykane w kulkach czy coś i istnieje jakaś forma życia dla której te kulki są jak dla nas np. piłeczki golfowe a te formy życia żyją jednocześnie we kilku wymiarach przez co są traktowani jak bogowie przez nas bo widzą co było co jest i co będzie będąc jendocześnie w dalekiej przeszłości, w tym momencie, i w przyszłości za 5 laat czy 5 miliardów :D BLA BLA BLA BLA i tak by człowiek nie był w stanie ogarnąć ogromu wszechświata nawet gdyby był ograniczony a przestrzeń poza nim stanowiłaby ciemna masa :d

15.12.2017 22:44
37
odpowiedz
4 odpowiedzi
SnapProof
11
Centurion

A skąd teoria, że wszechświat to takie jajco jak w odpowiedzi nr 1?
Już dawno odkryto, że wszechświat ma kształt takiego oto "leja" czy jakby to nazwać.

16.12.2017 00:43
37.1
Voodookacper
10
Konsul

w takim razie jak wytłumaczysz że obiekty we wszechświecie oddalają się we wszystkich kierunkach tak jakby to była bańka

16.12.2017 00:57
37.2
SnapProof
11
Centurion

Nie rozchodzi się we wszystkich kierunkach. Zobacz - to co jest w [1] to to, co na moim obrazku jest całkiem po lewej. Mikrofalowe promieniowanie tła.
Obrazek z lejem (jak kto woli - dzwonem) przedstawia jakoby wszechświat nie był rozszerzającym się, okrągłym obiektem tylko czymś co w zależności od tego jak obrócimy ten obrazek, podąża w jednym kierunku. W tym wypadku w prawo. Przez to, że jest on tak ogromny mogłoby się wydawać, że podróżujemy w każdym kierunku. Ale to nieprawda.
Teraz obróć ten lej tak żeby MPT było na górze a WMAP na dole. To co nazywamy teraźniejszością jest przy sondzie WMAP. Tam jesteśmy my. Ziemia i reszta. Jeśli zwizualizujesz sobie, że obrazek się rusza zgodnie z tym co przedstawia to sam dojdziesz do wniosku, że coraz bardziej "spadamy" w dół. Niektóre obiekty mogą podróżować na bardziej lewo lub prawo, ale nigdy do góry - nie mogą się "cofnąć" bo zostały wyrzucone w tylko jednym kierunku (na obrazku w prawo, jak obrócisz tak jak mówiłem żeby lepiej to sobie przyswoić - wtedy w dół) i tyle.
To proste.

16.12.2017 01:02
37.3
SnapProof
11
Centurion

16.12.2017 08:38
37.4
Raistand
104
Legend

Not sure if serious...

16.12.2017 00:47
😊
38
odpowiedz
Deser
197
neurodeser

Wieczność jest nudna, szczególnie pod koniec.

16.12.2017 09:56
😊
39
odpowiedz
Widzący
166
Legend
16.12.2017 13:09
40
odpowiedz
1 odpowiedź
Deton
131
Know thyself

Minuta w google.

Granica kosmosu (in. granica wszechświata) jest oznaczona żółto-zieloną linią i nie wiadomo jak zainstalowano tę czerwoną kreskę... Jak odkryła załoga Kapitana Bomby, poza granicą kosmosu wszystkie tkanki organiczne zamieniają się w kutasa. Podobnie działa przywieziona spoza tej granicy materia pozakosmiczna. Nie wiadomo jednak, co dzieje się tam z kutasami. Jeżeli jest się za daleko od granicy kosmosu, można zostać wciągniętym przez antygrawitację czarnej dziury.

https://www.youtube.com/watch?v=ajbN3dlDfzE

16.12.2017 16:32
40.1
Voodookacper
10
Konsul

maj hiroł

16.12.2017 13:40
41
odpowiedz
3 odpowiedzi
Mwa Haha Ha ha
23
Generał

Tak jak dwuwymiarowy stworek narysowany na kartce nie ogarnie istnienia trzeciego wymiaru, a jego rozważania co jest poza granicami kartki beda dla nas co najmniej smieszne, tak mysle ze nasze ludzkie umysly nie ogarna tego co jest poza krancem naszej trojwymiarowej kartki (wszechswiata), a dla istoty od nas wyzszej, operujacej na nieznanych nam wymiarach bedzie to zupelnie oczywiste.

16.12.2017 18:09
41.1
Wielki Gracz od 2000 roku
109
El Kwako

A czasem nie dotyczą nas 4 wymiary? Długość, szerokość, wysokość i czas - 4 wymiary, którymi ludzie się posługują. Widziałem nawet teorie, że żyjemy w świecie 10 wymiarowym.

17.12.2017 11:40
41.2
Mwa Haha Ha ha
23
Generał

No dobrze, jesli czas zaliczyc to my mamy 4, a stworek na kartce 3. Dalej nic to nie zmienia.
Moze istoty wyzsze potrafia kontrolowac czas, albo wieksza ilosc wymiarow, whateva. Tak czy siak, to co wykracza poza nasze pojmowanie czasoprzestrzeni, dla nich moze byc zupelnie oczywiste.

17.12.2017 12:58
😁
41.3
Kanon
179
Befsztyk nie istnieje

Oczywiście, że dla istoty wyžszej to oczywiste. Istota wyższa wie wszystko.

spoiler start

Chuj wie.

spoiler stop

17.12.2017 12:52
42
odpowiedz
Cobrasss
128
Senator
17.12.2017 19:15
43
odpowiedz
Ko-o-ast-y
54
Konsul

Mechanicy kwantowi wysuwają hipotezy tj. Multiwszechświat. Chociaż to tylko hipotezy. Nie ma metodologi żeby to sprawdzić(i taka nie powstanie nigdy). Tylko Bóg wie co jest poza wszechświatem

Forum: Co jest poza wszechświatem?