Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Wiadomość Dlaczego EA zrezygnowało z gry Visceral Games? Bo nie mogło na niej zarobić

29.11.2017 17:23
👎
1
26
Samotny Wilk
58
Pretorianin

To co wyprawia EA to szczyty bezczelności, nawet nie próbują się już ukrywać ze swoją nieznającą granic pazernością.

29.11.2017 17:31
Salzmore
1
8
odpowiedz
2 odpowiedzi
Salzmore
37
Konsul

O tym, że Visceral zostało zamknięte z powodu tego, że gry single nie są w stanie zapewnić takich zysków z "usług" jak EA by chciało, mówi m.in. petycja, która prosi Disney'a o odebranie praw do eksploatacji uniwersum przez EA. Polecam podpisać, nawet jeśli w praktyce ma to nic nie dać: https://www.change.org/p/lucasfilm-revoke-ea-s-star-wars-license

29.11.2017 18:37
👎
4
6
odpowiedz
4 odpowiedzi
zanonimizowany307509
99
Legend
Image

... (chwila cisza)

Czy wiecie, co jest najgorsze?

Że EA zatrzymują dla siebie prawa do Dead Space i inne marki gier, by potem robić słabe gry-usługi z mikropłatności. Więc ekipa Visceral mogą zapomnieć o wskrzeszenie Dead Space 4 na Kickstarter. Chciałbym zobaczyć Dead Space 4 po zakończeniu DLC do Dead Space 3, ale w tym wypadku mogę tylko pomarzyć. Dead Space to było coś. Nie mam nadzieję na EA Games.

Oraz EA Games ma swoich zwolenników (duuużooo ludzi), które chętnie wypłacają duuużooo pieniędzy na skrzynki i będą popierać ich działalności. Niczym potężna sekta. Przez to EA nigdy nie upadnie tak łatwo i nie nauczą "pokory".

EA wykorzystuje i wyzyskuje innymi. EA to złodzieje, wyzyskiwacze i "mordercy" firmy deweloperskie! Tyle! Współpraca z EA to jak pakt z diabłem.

Zastrzelcie mnie, jeśli nie mam racji.

post wyedytowany przez zanonimizowany307509 2017-11-29 19:23:44
29.11.2017 17:23
👎
1
26
Samotny Wilk
58
Pretorianin

To co wyprawia EA to szczyty bezczelności, nawet nie próbują się już ukrywać ze swoją nieznającą granic pazernością.

29.11.2017 17:23
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
PEEPer
60
Konsul

Kompletna racja.
Rozumiem ich podejście bo już wczoraj słyszałem od pewnych bystrych osobników że tylko frajerzy kupują gry (nie pierwszy raz) jak się da wyrwać konta za 10 zł na allegro.
Po co wydawać 100 milionów i pięć lat życia pracowników jak można zrobić onlajnówke przy której nawet janusze będą utrzymywać serwery dla wielorybów którzy będą stanowić 90% przychodu?
Chcecie singleplayer to kupujcie. Ja zamówiłem God of War na PSstore za pełną cenę bo wiem że gra będzie dobra i nie żulę kasy bo wiem że następna część wyjdzie i tak za min 3 lata.

post wyedytowany przez PEEPer 2017-11-29 17:25:21
29.11.2017 17:25
DanuelX
1.1
6
DanuelX
84
Kopalny

Biedne EA, ledwo co wiąże koniec z końcem i muszą łapać się sposobów, żeby utrzymać serwery!

29.11.2017 17:30
1.2
PEEPer
60
Konsul

Chodziło mi o to że nawet jak 100 Januszów kupi grę za 10 złoty to nadal będą grać na multi i utrzymywać serwery przy życiu, kiedy kasa poleci się od jednego wieloryba co wyda więcej na MT niż oni wszyscy razem wzięci.

29.11.2017 17:27
2
4
odpowiedz
zanonimizowany1242059
3
Centurion

To już nie jest chamstwo tylko bezczelność z ich strony. Jeśli ludzie będą dalej kupować ich gry to tylko ich winą będzie jeśli ta polityka zaadoptuje się u innych wydawców.

29.11.2017 17:29
Kompo
😡
3
-11
odpowiedz
1 odpowiedź
Kompo
150
Legend

Robienie gier to biznes, który ma na celu jak największy zysk?!?! Skandal!!!

29.11.2017 17:32
DanuelX
3.1
15
DanuelX
84
Kopalny

Konsumenci domagają się lepszego traktowania???!?!? SKANDAL! Konsumenci broniący tłustych korpo-kotów? A to akurat standard u milenialsów.

29.11.2017 17:31
Salzmore
1
8
odpowiedz
2 odpowiedzi
Salzmore
37
Konsul

O tym, że Visceral zostało zamknięte z powodu tego, że gry single nie są w stanie zapewnić takich zysków z "usług" jak EA by chciało, mówi m.in. petycja, która prosi Disney'a o odebranie praw do eksploatacji uniwersum przez EA. Polecam podpisać, nawet jeśli w praktyce ma to nic nie dać: https://www.change.org/p/lucasfilm-revoke-ea-s-star-wars-license

29.11.2017 18:03
Wielki Gracz od 2000 roku
1.1

Choć do nowego Battlefronta nic nie mam, to żal mi kolejnej kampanii po 1313 więc nawet ja podpisałem.

post wyedytowany przez Wielki Gracz od 2000 roku 2017-11-29 18:29:37
30.11.2017 02:24
Darth_Tusken
1.2
Darth_Tusken
25
Konsul

Sam też podpisałem, ale wątpię, że im cofną licencję na Gwiezdne Wojny z tego względu, że mają SWTOR. Serwery wciąz są czynne mimo tego, że świecą totalną pustką, a niedawno bodajże wydali nowy dodatek.

29.11.2017 18:07
Cobrasss
😐
2
3
odpowiedz
Cobrasss
145
Senator

EA WHY?
For money!

29.11.2017 18:26
3
1
odpowiedz
wwad
70
Generał

Dobrze się stało że przynajmniej redakcje i wszelkie media przekazu masowego są obecnie po tych aferach już trochę uświadomione i są w stanie napisać w prost "Niestety prawda jest taka, że są to firmy nastawione na zarobek" nic dodać nic ująć my gracze się tu nie liczymy obecnie liczy się tylko kasa i to obrzydliwa niezasłużona kasa bym dodał. A przed praniem mózgu przez marketing i naciąganiem nas graczy na olbrzymie wydatki może nas ochronić tylko świadomość tych bezczelnych praktyk.

29.11.2017 18:37
👎
4
6
odpowiedz
4 odpowiedzi
zanonimizowany307509
99
Legend
Image

... (chwila cisza)

Czy wiecie, co jest najgorsze?

Że EA zatrzymują dla siebie prawa do Dead Space i inne marki gier, by potem robić słabe gry-usługi z mikropłatności. Więc ekipa Visceral mogą zapomnieć o wskrzeszenie Dead Space 4 na Kickstarter. Chciałbym zobaczyć Dead Space 4 po zakończeniu DLC do Dead Space 3, ale w tym wypadku mogę tylko pomarzyć. Dead Space to było coś. Nie mam nadzieję na EA Games.

Oraz EA Games ma swoich zwolenników (duuużooo ludzi), które chętnie wypłacają duuużooo pieniędzy na skrzynki i będą popierać ich działalności. Niczym potężna sekta. Przez to EA nigdy nie upadnie tak łatwo i nie nauczą "pokory".

EA wykorzystuje i wyzyskuje innymi. EA to złodzieje, wyzyskiwacze i "mordercy" firmy deweloperskie! Tyle! Współpraca z EA to jak pakt z diabłem.

Zastrzelcie mnie, jeśli nie mam racji.

post wyedytowany przez zanonimizowany307509 2017-11-29 19:23:44
29.11.2017 19:43
4.1
zanonimizowany1238479
10
Pretorianin

Zobacz oceny Battlefronta 2 na metacritic to zobaczysz ile jest EA wiernych

post wyedytowany przez zanonimizowany1238479 2017-11-29 19:43:47
29.11.2017 20:17
SpecShadow
4.2
SpecShadow
74
Silence of the LAMs

Nawet jak zatrzymają prawa do serii DS to i tak nic nie stoi na przeszkodzie by zrobić grę w podobnym motywie (sama gra była prototypem kolejnego System Shocka z tego co pamiętam).

Pytanie czy nadal Kickstrarter jest trendy i nadal ludzie chętni są na zrzutkę dla kolejnej legendy ze znanymi nazwiskami...

29.11.2017 20:50
4.3
zanonimizowany307509
99
Legend

@SpecShadow -> Pytanie czy nadal Kickstrarter jest trendy i nadal ludzie chętni są na zrzutkę dla kolejnej legendy

Popatrz na Star Citizen oraz świeżutki Pillars of Eternity 2. Plus wiele gier Indie i wielki sukces Divinity 2. Więc wątpię, by na tym się skończyło.

post wyedytowany przez zanonimizowany307509 2017-11-29 20:51:15
30.11.2017 22:15
MistyLion
4.4
MistyLion
12
Legionista

Spójrz na to z innej strony: zdolni ludzie, którzy opracowali Dead Space nie mają teraz praw do marki. Ale nadal mają swoje zdolności, pomysły i zespół zgranych pasjonatów. Jeśli wystarczy im samozaparcia, to jest idealny przepis na szereg nowych tytułów. Osobiście wolę świeże i nowe marki niż 4, 5, 6 ... część serii.

29.11.2017 19:25
5
1
odpowiedz
12 odpowiedzi
zanonimizowany1238479
10
Pretorianin

Jedyny ratunek dla graczy singlowych: Bethesda i Sony ( exy sony to głównie single-player które mase kasy zarabiają). Albo platformówki. Nowy crash który jest liniowy zarobił w ciągu kilku dni więcej niż Horizon

29.11.2017 19:32
Wielki Gracz od 2000 roku
5.1
Wielki Gracz od 2000 roku
126
El Kwako

Bethesda? XD Dobry żart. Jak oni nie potrafią zrobić porządnej gry single, wszystko co najlepsze to tylko jako wydawcy. A tak dostajemy takie sztuczne i plastikowe gówno, że się rzygać chcę.

29.11.2017 19:42
5.2
5
zanonimizowany1238479
10
Pretorianin

Bo wliczasz to Skyrima i Fallouta tak? Też miałem na myśli jako wydawcę bo Nowy Wolfenstein i Dishonored to dzieło, DOOM to genialna gra a Evil Within 2 ma spore szanse na Game of the year. Swoją drogą i tak zaraz ktoś stwierdzi, że Elex jest gorszy bo to też plastikowe gówno ( Proszę bez kłótni o elexa, nawet TROLLMASTERA Mha ha ha)

29.11.2017 20:54
5.3
3
zanonimizowany307509
99
Legend

Zapomniałeś o CD-Projekt Red, Nintendo (np. Mario Oddysee i Legend of Zelda), Bandai Namco (np. Dark Souls) i większości twórcy od gier Indie.

UbiSoft, EA i Activision na szczęście nie są jedyni.

post wyedytowany przez zanonimizowany307509 2017-11-29 20:55:32
29.11.2017 22:21
5.4
Kubski_PL
25
Chorąży

Ubisoft jest jedyną firmą z tych trzech które wymieniłeś jako jedyni tworzą nowe marki i wiele gier single więc nie rozumiem o co ci chodzi

29.11.2017 22:47
Dharxen
5.5
2
Dharxen
43
Generał

Żeby jeszcze te gry Ubisoftu prezentowały jakiś poziom. Oni już od jakiegoś czasu robią same ochłapy, a nawet jak zrobią nową markę, to ta i tak powiela większość schematów z Assassin's Creed i Far Cry lub jest zniszczona przez grind i mikrotransakcje jak For Honor.

post wyedytowany przez Dharxen 2017-11-29 22:47:45
29.11.2017 22:52
Wielki Gracz od 2000 roku
5.6
Wielki Gracz od 2000 roku
126
El Kwako

@przemkod21 Tylko, że wydawanie gier jest niczym. Dla nas jako graczy niejako bardziej się liczy ich tworzenie.

29.11.2017 23:52
5.7
Marvin
20
Common z loot boxa

@Dharxen
"nawet jak zrobią nową markę, to ta i tak powiela większość schematów z Assassin's Creed i Far Cry lub jest zniszczona przez grind i mikrotransakcje [sic]"

Grow Home
Star Trek: Bridge Crew
Mario + Rabbids Kingdom Battle
Assassin's Creed Chronicles
Tom Clancy's Rainbow Six Siege

Która z tych nowych marek Ubisoftu z ostatnich dwóch lat według Ciebie powiela większość schematów z AC i/lub FC?

Ubisoft ma swoje za uszami, ale Kubski_PL mimo wszystko ma rację.

@Wielki Gracz od 2000 roku
Twoja wypowiedź jest tak głupia, że aż brak słów.
Myślisz, że skąd się biorą pieniążki na robienie wysokobudżetowych gier? Z torebki mamusi?

30.11.2017 02:44
Dharxen
5.8
Dharxen
43
Generał

@Marvin
Te akurat nie powielają, ale tylko dwie z tych gier zrobił sam Ubisoft, dwie po prostu wydał, a jedną zlecił zewnętrznemu studiu.

To są gry zgodne z tym co napisałem:

Watch Dogs to w zasadzie Assassin's Creed w innych realiach, Ghost Reecon Wildlands to powiększony do absurdalnych rozmiarów i nastawiony na kooperację Far Cry, tylko jeszcze bardziej nudny, For Honor ma grind i mikrotransakcje, a The Division to takie pseudo MMO, w dodatku praktycznie niegrywalne w pojedynkę.

Wynika z tego, że nawet jeśli nie wszystkie te gry powielają schematy z AC lub FC to i tak z jakością jest problem, więc w sumie na jedno wychodzi.

post wyedytowany przez Dharxen 2017-11-30 02:58:20
30.11.2017 06:28
5.9
1
Marvin
20
Common z loot boxa

@Dharxen
„tylko dwie z tych gier zrobił sam Ubisoft, dwie po prostu wydał, a jedną zlecił zewnętrznemu studiu.”
Mógłbyś trochę rozwinąć? Wikipedia mówi, że Grow Home, Kingdom Battle, oraz Rainbow Six Siege zostały stworzone przez wewnętrzne studia Ubisoftu, więc ktoś tu się myli.
Zresztą nie ma większego znaczenia kto zrobił te gry, wszystkie wydał Ubisoft i co najważniejsze to Ubisoft ma do nich prawa, czyli są to gry Ubisoftu.

„Watch Dogs to w zasadzie Assassin's Creed w innych realiach”
Naprawdę? Naprawdę uważasz, że twórcy WD wzorowali się na AC? AC jest jedną z pierwszych gier, które przyszły Ci na myśl jak widziałeś WD po raz pierwszy?
Nie Grand Theft Auto? Nie Sleeping Dogs, ani starsze Saints Row, Mafia, lub True Crimes?

„The Division to takie pseudo MMO, w dodatku praktycznie niegrywalne w pojedynkę”
Sam piszesz, że to „pseudo MMO”, więc oczywistym jest, że powinno się w to grać z innymi ludźmi.
Zresztą Division i pozostałe wymienione przez Ciebie gry nie mają żadnego związku z moim komentarzem na temat Twojej wypowiedzi, więc nie wiem do czego z tym zmierzasz.

Na dodatek się mylisz.

„nawet jeśli nie wszystkie te gry powielają schematy z AC lub FC to i tak z jakością jest problem”
Nie bądź śmieszny. Grałeś w Watch Dogs 2? Świetny tytuł. W nowe AC osobiście nie grałem, ale też zbiera pochlebne opinie spoza mainstreamowych mediów, tak samo z For Honor.
Nie wspominając o czterech z pięciu wymienionych przeze mnie tytułach.

Na koniec dodam, że powinieneś przeczytać od początku ten „wątek”, tak dla przypomnienia, o czym (my dwaj) tu rozmawiamy, bo trochę się pogubiłeś

30.11.2017 23:39
Dharxen
5.10
Dharxen
43
Generał

@Marvin
Dobra, przyznaję się do błędu. Rzeczywiście są to wewnętrzne studia Ubisoftu. Zmyliły mnie ich nazwy, dlatego się pomyliłem.

Pierwsza część Watch Dogs budową questów i ogólnie całej gry do złudzenia przypomina Assassin's Creed. Być może w drugiej części to się zmieniło, w tą akurat nie grałem.
Nie w każdą grę, która wygląda jak GTA gra się podobnie. Równie dobrze można zrobić RPG wyglądające jak GTA, którego jedynymi wspólnymi cechami będą podobny setting i wygląd, a sposób gry będzie zupełnie inny.

For Honor nawet jeśli jest dobrą grą, to został zniszczony przez grind i mikrotransakcje z nim związane. Tak jak mówiłem pomysł fajny, ale wykonanie pozostawia wiele do życzenia.

"Sam piszesz, że to „pseudo MMO”, więc oczywistym jest, że powinno się w to grać z innymi ludźmi."
Owszem, ale w każde MMO jakie znam można z powodzeniem grać w pojedynkę, a The Division jest nastawione na kooperację, dlatego pomimo możliwości gry w pojedynkę gra samemu praktycznie nie ma racji bytu.

01.12.2017 01:36
5.11
Marvin
20
Common z loot boxa

@Dharxen
Ja z kolei nie wiele grałem w Watch Dogs 1, ale w "dwójce" tzw. core gameplay loop zdecydowanie oparty jest na GTA 4-5.
- Jeździsz po mieście samochodem i wykonujesz misje związane z głównym wątkiem, lub poboczne.
- Walka prowadzona jest głównie przy użyciu broni palnej i osłon (ściana, samochód).
- Walka wręcz praktycznie nie istnieje.

Wszystkie te rzeczy AC robi zupełnie inaczej, a na dodatek wybitnie istotną cechą całej serii jest ogromny wkład w autentyczne przedstawienie epoki, w której akcja danej części ma miejsce.

Jedynymi elementami wspólnymi, które przychodzą mi do głowy to TPP, otwarty świat i niesławne wieże. No i może jeszcze motyw ze skradaniem i natychmiastowym eliminowaniem przeciwników jednym guzikiem, ale to element stary jak, co najmniej Splinter Cell.

Może się mylę, ale nie słyszałem, żeby WD2 tak bardzo różnił się od WD1 pod względem samej rozgrywki.

Co do For Honor, to z jednej strony masz rację, ale, o ile pamiętam mikropłatności mają wpływ na tylko jeden z trybów gry, a poza tym gra sama w sobie cieszy się wysokim uznaniem.

Jeśli chodzi o Division i inne MMO, to muszę wierzyć Ci na słowo, bo te są poza kręgiem moich zainteresowań.

01.12.2017 15:18
Dharxen
5.12
Dharxen
43
Generał

@Marvin
Tak w zasadzie chodziło mi głównie o te największe podobieństwa Watch Dogs do Assassin's Creed jak wierze, czy podobny schemat zadań pobocznych. Wiadomo, że gra się w te gry inaczej ze względu na setting, ale ponowne oparcie gry na wieżach siłą rzeczy powoduje uczucie grania w grę podobną do Assassin's Creed.

29.11.2017 19:31
DieGo93z
😍
6
odpowiedz
3 odpowiedzi
DieGo93z
46
dzień dobry

Trochę nie rozumiem tonu i zdziwienia co niektórych. Przecież EA jak i każda inna firma musi zarabiać. Gry to ogromny biznes i całkiem normalne, że jeśli coś się słabo opłaca to zwalnia się zasoby na inny projekt, który przyniesie więcej zysków. No chyba, że dyskutuje się z dziećmi, to tak: EA złe. xD Taka trochę manipulacja bo artykuł jedzie na poprzedniej wtopie...

29.11.2017 20:57
6.1
zanonimizowany307509
99
Legend

Chodzi o to, że EA nie raz "przekroczyło granice".

30.11.2017 07:22
6.2
1
Mich160
40
Centurion

Panie dorosły. To prawda co Pan mówi, ale mam też prawo jechać po EA bo nie podoba mi się co robi.

30.11.2017 08:53
wytrawny_troll
6.3
wytrawny_troll
31
Ele man tar

słaby marketing wróć na szkolenie początkowe

29.11.2017 19:43
😃
7
odpowiedz
rastablasta
28
Pretorianin

Hajs się musi zgadzać ;D

29.11.2017 19:45
topyrz
👍
8
4
odpowiedz
topyrz
73
chockity!

Przynajmniej są szczerzy i mówią o tym publicznie. Niech więc później nie płacze gracz, który wsparł finansowo ich politykę poprzez zakup gry.

29.11.2017 19:47
9
1
odpowiedz
1 odpowiedź
zanonimizowany581957
99
Generał

Jestem w szoku, że oni takie rzeczy publicznie mówią. Co im się na taki wysyp szczerości zebrało..? ;P

post wyedytowany przez zanonimizowany581957 2017-11-29 19:49:27
30.11.2017 00:31
robert357
9.1
robert357
52
Konsul

Bo wiedzą, że muminy szybko zapomną i polecą do sklepów po nową grę od EA. To, że teraz jest nagonka na EA i ich Battlefronta to pikuś. Dobrze wiedzą, że to jest "w modzie", a jak każda moda przeminie. Już ile lat EA jest uważana za "najgorszą, egoistyczną firmą w branży gier", a mimo to ma się dobrze?

29.11.2017 20:08
10
odpowiedz
hinson
78
Generał

Ci byli pracownicy tego studia powinni pracować nad duchowym następcą tej gry iść na kikstartera i z pewnością wielu chętnych by ich wspomogło.
Od tego właśnie jest kickstarter! Macie dobry pomysł to olejcie ciepłym moczem dużych wydawców i zwróćcie się o pomoc do graczy.

29.11.2017 20:21
11
odpowiedz
Dragoonov
56
Centurion

Normalnie szok.

29.11.2017 21:34
TRX
12
odpowiedz
10 odpowiedzi
TRX
145
Forumowy Cień

Ojoj, korporacja chce zarabiać? Normalnie niemożliwe!

A co do samego newsa:

spoiler start

Smells like poor clickbait

spoiler stop

29.11.2017 22:17
aloyzz
12.1
1
aloyzz
31
Legionista

W tym że chcą zarobić nie ma nic złego. Cytat jest wyraźny "odciąć się od tego, gdy zdasz sobie sprawę, że nie zarobisz na czymś dużo pieniędzy". Niestety dożyliśmy czasów gdzie zysk jako zysk jest nie warty zachodu.

29.11.2017 22:54
Dharxen
12.2
2
Dharxen
43
Generał

A gracze chcą normalnych gier bez pay 2 win, grindu i mikrotransakcji. Dziwne, co?

30.11.2017 00:04
12.3
2
Marvin
20
Common z loot boxa

@aloyzz
Czyli rozumiem, że jeśli zainwestowałbyś np. 100'000 PLN, a po roku dostałbyś 100'010 PLN, to byłbyś zadowolony, tak?
Zysk jest zysk, nie?

@Dharxen
Wcale nie dziwne, to odwieczny konflikt interesów.
Producent chce zarobić jak najwięcej, a konsument zapłacić jak najmniej.

TRX ma rację, ten "news" nie pokazuje nic odkrywczego, zwyczajny click-bait.

Żeby nie było, że bronię EA, to dodam, że osobiście nigdy nie wybaczę EA zamknięcia tego potencjalnie świetnego projektu od Visceral i że mam nadzieję, że stracą ekskluzywną licencję na robienie gier w uniwersum Gwiezdnych Wojen.

30.11.2017 00:24
Dharxen
12.4
Dharxen
43
Generał

@Marvin
Problem polega na tym, że oni i tak mogli na tej grze zarobić, tylko oczywiście dla nich to za mało. Trudno byłoby im w niej umieścić mikrotransakcje, dlatego ją anulowali. Oni są już tak chciwi, że byliby w stanie zaprzestać wydawania swoich najlepszych marek jeśli uznaliby, że nie da się do nich wcisnąć mikrotransakcji.

post wyedytowany przez Dharxen 2017-11-30 00:24:58
30.11.2017 06:52
12.5
Marvin
20
Common z loot boxa

@Dharxen
Zgadzia się. I nie oszukujmy się, na ich miejscu postępowalibyśmy tak samo.
Bo wyobraź sobie taką analogiczną, hipotetyczną sytuację: dostałeś po wujku z zagranicy spadek 1’000’000zł i chcesz go zainwestować.
Masz dwie opcje: produkcja zwykłych plastikowych kalkulatorów, lub produkcja papierowych długopisów z odpadów wtórnych, wiesz, szlachetna idea, przysłużysz się środowisku itp.
W obu przypadkach musisz zainwestować cały milion, a do tego zwrot inwestycji zobaczysz dopiero po pięciu latach, za to dostaniesz całą kasę, na raz.
Za kalkulatory z powrotem dostaniesz 1’900’000zł, a za długopisy 1’200’000zł.
Wiemy, którą opcję powinieneś wybrać, żeby nie wyjść na dupka, ale jak myślisz, którą tak napradę byś wybrał?

Teraz dodaj sobie ze dwa zera na końcu, pomnóż przez dwa, lub trzy i wiesz, w jakiej sytacji jest szefostwo EA.
Nie pochwalam ich decyzji, ale z drugiej strony rozumiem.

Dlatego też uważam, że EA nie jest dobrym miejscem dla licencji na wyłączność do GW, lub czegokolwiek innego.

30.11.2017 08:16
12.6
Persecuted
92
Senator

@Up

Dokładnie. EA w pogoni za zyskiem posunie się tak daleko, jak daleko posunąć się może.

Nie mam im za złe, bo na ich miejscu robiłbym pewnie podobnie. No może nie aż tak, bo moim zdaniem jest to krótkowzroczna polityka, która odbije im się czkawką, ale też robiłbym wszystko, żeby maksymalizować zysk.

30.11.2017 09:24
12.7
3
Heinrich07
2
Generał

Ojoj, konsumenci chcą lepszego traktowania przez korpo implementujące mikrotransakcje do gier za ponad 2 stówy? Normalnie niemożliwe!

30.11.2017 21:24
Dharxen
12.8
1
Dharxen
43
Generał

@Marvin
Są pewne granice, których nie powinni przekraczać, nawet jeśli oznaczałoby to mniejsze zyski. Nie można ich rozgrzeszać tylko dlatego, że są korporacją nastawioną na jak największy zysk. Najgorsze jest to, że mikrotransakcje nie podlegają żadnym regulacjom prawnym i z tego powodu na tę chwilę są bezkarni, a stracić mogą jedynie na wizerunku i wartości na giełdzie. Mam nadzieję, że kiedyś takowe powstaną, ale szanse na to są raczej niewielkie. Chociaż badanie lootboxów pod kątem hazardu w niektórych krajach daje cień szansy na ich powstanie.

post wyedytowany przez Dharxen 2017-11-30 21:25:17
01.12.2017 02:30
12.9
Marvin
20
Common z loot boxa

@Dharxen
Ja też jestem zawiedziony likwidacją Visceral Games i (praktycznie rzecz biorąc) kasacją ich projektu, ale chyba trochę dramatyzujesz. Takie rzeczy są regularnym zjawiskiem w przemyśle gier komputerowych od wielu, wieeeelu lat.

Chyba, że masz na myśli zadymę z Battlefront 2, to masz całkowitą rację, a EA właśnie się nauczyło gdzie ta granica leży :)

Poza tym wcale ich nie rozgrzeszam. Napisałem wcześniej, że nie pochwalam tej decyzji, i że nigdy im tego nie wybaczę.

01.12.2017 15:02
Dharxen
12.10
Dharxen
43
Generał

@Miarvin
Miałem oczywiście na myśli całokształt ich działań. Pomyśleć, że kiedyś EA było jedną z moich ulubionych firm. Zagrywałem się w Fifę, NFS, Fifę Street, SSX i wiele innych gier, włącznie z tymi na licencji np. Harry'ego Pottera, czy Władcy Pierścieni. Teraz jest to najgorsza firma ze wszystkich. Nawet Ubisoft, o którym rozmawiamy w innym wątku nie dorasta im pod tym względem do pięt.

29.11.2017 23:27
typical hater
13
2
odpowiedz
typical hater
41
Aedan Cousland

Nie chcę jakoś się wymądrzać, czy coś w tym stylu, ale zatrudnienie producenta Uncharted do stworzenia nowej gry i włożenie w to pewnych nakładów finansowych i ludzkich, by skasować grę za to, że przypomina Uncharted nie brzmi zbyt mądrze. Może kierownik upił się analizami zmian rynku i ideą gier-usług, ale nawet przy małych zyskach z singleplayer wydaje mi się głupie tak po prostu rezygnować od razu z tradycyjnej dystrybucji gier.

30.11.2017 09:03
😃
14
odpowiedz
lordpilot
160
Senator

Wyjaśnił, że firma bacznie przyglądała się procesowi produkcji, ale nie podobało jej się to, że będzie to liniowa produkcja, gdyż: „ludzie nie lubią takich gier tak bardzo, jak pięć czy dziesięć lat temu”.

^^ Poniekąd to prawda, trend jest taki, że ludzie kochają multi i skrzynki i inne badziewia, ale...

Uncharted 4 - premiera maj 2016. Gra w dużej mierze liniowa, nastawiona na singleplayer i fabułę. Do 21 grudnia 2016 r. sprzedano 8,7 mln. egzemplarzy. Na jednej platformie.

Gra Visceral miała wyjść na trzech (PS4/Xone/PC). Do tego Amy Henning jako głównodowodząca projektem to już niezgorsza rekomendacja. Ja nie jestem księgowym, nie chce się wymądrzać co się kalkuluje, a co nie. Sony się jednak opłacało :). No fakt, że Naughty Dog zrobiło po prostu tytuł dla ludzi, taki w który chce się grać, który wciąga i nie pozwala odejść od konsoli, a nie taki, w którym po pięciu minutach człowiek usypia z nudów. Ja nie pamiętam (od lat) tytułu od EA, w którym, w trybie single grałbym bez znudzenia. Może tu jest pies pogrzebany? Z drugiej strony - po to zatrudnili panią Henning, żeby gra nie wyglądała jak Battlefieldy w singlu (od trójki wzwyż), gdzie ten tryb jest tylko zapchajdziurą...

... Szkoda. W obecnej formie mogę ten tytuł zwyczajnie skreślić - nie znajdę w nim nic ciekawego.

30.11.2017 09:06
wytrawny_troll
15
1
odpowiedz
wytrawny_troll
31
Ele man tar

Hmmmm doczekają się batów, od których ich żywot się skończy. Nie tacy giganci branży rozrywkowej upadali. Wystarczy popatrzeć na wytwórnie filmowe. Jeszcze dekadę temu giganci. Dzisiaj już historia.
Ludzie muszą dzwonić, zawsze wykupię jakąś usługę. Do życia konieczna jest żywność. Lokum do mieszkania.
Gry to rozrywka, a tą zapewnia mnóstwo innych firm. Na tym rynku jest tłok.
Pycha i pewność siebie zgubi EA. I dobrze. Kupuję dużo gier rocznie. Ale od tego wydawcy w ostatnim roku kupiłem 3 gry. W przyszłym nie ma już nawet czego kupować. Smutna postawa tego wydawcy jest godna co najwyżej pożałowania. Nawet szkoda hejtu na to "wydawnictwo".
Mam cichą nadzieję, że rychło spotka ich "nagroda" za ich pogardę dla konsumenta.
Oby to była główna nagroda i taka, żeby więcej już nie chcieli brać udziału w jakichkolwiek zawodach.

30.11.2017 09:32
16
1
odpowiedz
Moooras
65
Pretorianin

Grałem tylko w jedną grę VG - Dante's Inferno. I była genialna. Kiedyś może odpalę też Dead Space. Studia trochę szkoda, ale faktycznie przysporzyło EA więcej problemów niż korzyści :(

30.11.2017 10:12
😢
17
odpowiedz
2 odpowiedzi
pixario
81
Troll Hammer

Dzieci uświadomię was Valve i CS:Go to samo zero krzyku, Chińskie LOL to samo zero krzyku i można tak wymienić chyba z kilka godzin więc o co wam chodzi że jakaś wielka korporacja dołącza to tego grona to tylko i wyłącznie wasza wina albowiem sponsorujecie ich a to wasze oburzenie napawa mnie lękiem o przyszłość społeczeństwa albo wasze IQ i zdolność logicznego i krytycznego myślenia jest na poziomie Kotliny Turfańskiej.

post wyedytowany przez pixario 2017-11-30 10:14:33
30.11.2017 10:18
DanuelX
17.1
DanuelX
84
Kopalny

Czy wysokie IQ objawia się niestosowaniem zasad interpunkcji?

30.11.2017 12:54
17.2
sub41
8
Legionista

Myślę, że problemem jest to, że do tego grona dołączają potężne korporacje, które wydają kilkanaście, może kilkadziesiąt tytułów rocznie (produktów, które winny być produktem skończonym, nie pół-produktem), czyli na dobrą sprawę procent rynku pod względem ich produkcji jest naprawdę natężony. To nie jest jeden tytuł, który często jest free-to-play lub można go nabyć za jakieś tam środki, ale produkcje "triple-A". To tak jakbyś poszedł do kina, zapłacił za bilet, ale co 20 minut filmu musiałbyś jeszcze wysłać sms-a na numer 7231, żeby obejrzeć kolejne 20 minut...

post wyedytowany przez sub41 2017-11-30 12:55:36
30.11.2017 10:37
Miodowy
18
odpowiedz
Miodowy
38
Nigdy nie był młody

idą ciężkie czasy dla fanów singleplayera i liniowych, efektownych produkcji.
Stwierdzenie mocno na wyrost - to że ileśtam firm idzie w tym kierunku to nie znaczy, że nagle zabraknie dobrych singli jak mięsa za komuny.
Trzeba brać pod uwagę, że dla jakiegokolwiek wydawcy zrobienie gry multi-pay-to-cośtam to też jest ryzyko i nie każdy się na to zgodzi bo wie ze może na tym stracić, a EA ma doświadczenie w tym procederze i wie jak na tym zarobić.

30.11.2017 10:42
19
2
odpowiedz
antena333
0
Chorąży

Nigdy nie kupię ich gry nawet w bundlu za $ 1, na horyzoncie już się czai Anthem od nieistniejącego już Bioware to dopiero będzie wylęgarnia mikropłatności.

30.11.2017 11:56
20
odpowiedz
wade
12
Legionista

Na szczescie jest jeszcze Naughty Dog :)

30.11.2017 12:00
WolfDale
😜
21
1
odpowiedz
WolfDale
25
Poszukiwacz Małego Wansy

Jednak do Bethesdy mam więcej szacunku, można nie lubić Skyrima czy śmiać się z Fallouta 4. Lecz mieli jaja by wydać klasycznego Dooma czy niszowego Preya. EA prawdopodobnie by to przekalkulowało i by stwierdziło się się im nie opłaca lub by tak przerobili tytuły, by przypominały pozostałą papkę na rynku, by pasowała do trendów.

A tak mamy dwa fajne, porządne tytuły które chce się grać!

post wyedytowany przez WolfDale 2017-11-30 12:01:28
30.11.2017 12:16
snake_case
23
odpowiedz
snake_case
18
Legionista

Jak słyszę o tej pieprzonej korpo to mi się nóż w kieszeni otwiera. Takie możliwości siedzą w tym uniwersum, a oni będą walić wydmuszkami dopóki nie utracą praw do SW. Jak usłyszałem o tej singlowej grze od Visceral to aż podskoczyłem, a teraz to mogę się pocałować. gdzieś. widzisz i nie grzmisz.

30.11.2017 12:46
Hydro2
24
odpowiedz
Hydro2
124
Legend

Nie ma to jak rezygnacja z jedynego gatunku gier, który ma jakiekolwiek sens. Brawo EA i Ubi. Branża gier spada na dno z każdym dniem. I Wy się dziwicie, że tyle gadam o vrze i grach typu Wolfenstein? Ktoś wyżej napisał: Bethesda i Naughty Dog. Obie te firmy to faktycznie udowodniły: Wolfenstein i Uncharted. Grama wyciągać a nie nuzyć. Ciekawe, kto kupi gry wydawane teraz przez EA, bo Ubi jeszcze ma swoich fraj....znaczy klientów ;> Szybko zaczną tracić kasę swoim podejściem. I jakby to było mało, tylko te dwie firmy stosują denuvo. Nawet źal tego komentować.

30.11.2017 12:46
😡
25
1
odpowiedz
sub41
8
Legionista

Wychodzę z założenia że gracze graczom sprawili taki los... Mam ogromny szacunek do przejawu moralnych zachowań - widzisz, że chcą Cie zrobić w whoya, tną Cię na kasę przez jakieś mikropłatności itp. mimo że musisz wydać 300zł na produkt, który z reguły powinien być gotowy, to sobie odpuść ten tytuł, proste. Gdyby wszyscy byli na tyle mądrzy to nie byłoby problemu. Ja osobiście strasznie się napaliłem na BF2 po tam jak przeczytałem o kampanii dla singla. Bardzo czekałem na ten tytuł, serio... Ale w miarę jak te wszystkie informacje wychodziły na jaw po prostu zacząłem sobie uświadamiać, że to jest przekręt i moje finanse nie będą w tym uczestniczyły... A gadki typu "ja i tak kupuje wszystkie gry, bo mam takie hobby, bo mnie stać, bo lubię......." no to wszystko teraz wychodzi na wierzch, bo wydawcy się poczuli na tyle pewnie, wiedza, że istnieje naprawdę rzesza graczy, którzy nie patrzą merytorycznie na grę jako produkt, tytuł, który powinien służyć rozrywce, który powinien być pełnym produktem, i bezmyślnie i tak kupią taki badziew. Mało tego, wydadzą podczas rozgrywki drugie tyle albo i więcej, bo są też takie asy. Chciałbym z tego miejsca wyrazić również ogromny szacunek do osób, które widzą co się dzieje i odpuszczają sobie niektóre tytuły, bo nie dadzą się dymać przez korporacje typu EA.

30.11.2017 12:49
Gambrinus84
26
odpowiedz
7 odpowiedzi
Gambrinus84
101
GOL

GRYOnline.plRedakcja

Można się denerwować za brak idealizmu EA, ale z drugiej strony są w swojej komunikacji bardzo szczerzy. Mówią, jak to wygląda od strony biznesowej. Niestety, im większa firma, tym więcej ma do stracenia, omsknięcie się w kalkulacji o paręnaście procent wyników sprzedaży może być różnicą między zyskiem (jakimkolwiek) a stratą (nawet poważną). Nie ma takiego kolosa, którego nie rozłożyłyby na łopatki złe decyzje biznesowe. Nikt nie chce być kolejnym THQ.

Szanuję EA, że pomimo całego hejtu i ewidentnej wpadki z modelem Battlefronta 2 nadal wychodzą z komunikatami, które w swojej bolesnej szczerości tylko im szkodzą. Przydałby im się ktoś od zarządzania kryzysem, bo gracze, jak każda inna grupa, lubią być rozpieszczani pustymi komunikatami.
Po drugiej stronie mamy cyniczny CDP Red, który mydli oczy "darmowymi" DLC na 2 godziny gry w postaci questów przecież wyciętych z podstawki i populistycznie wbija szpile konkurencji. Nie wiem co gorsze.

post wyedytowany przez Gambrinus84 2017-11-30 12:55:30
30.11.2017 13:15
👎
26.1
2
sub41
8
Legionista

Na wstępie zaznaczam, że nie jestem żadnym obrońcą CDP. Mimo, że szanuję to nie jest to jakieś moje oczko w głowie. Korpo jak korpo, hajs się musi zgadzać... No ale żeby bronić EA?!... To już podbiega pod syndrom sztokholmski...

Zaskoczyłeś mnie swoją wypowiedzią - pomimo całej tej afery z Electronic Arts i otoczki związanej z nią piszesz, że i tak szanujesz EA... ale z drugiej strony porównujesz EA do CDP i po nich ciśniesz...

Sorry, ale CDP nikomu nic nie zrobiło. Wydali, całkiem obiektywnie, dobry tytuł i nie mieli zamiaru nikogo oszukać, tymbardziej ograbić z pieniędzy. Dwa dobre DLC zapewniające kolejne porcje dobrej zabawy. OK.

Teraz EA - spieprzyli tytuł. Wydali wydmuszkę, która tylko nosi tytuł "Star Wars", ale star wars to to nie jest. Wszyscy dobrze wiemy, że głównym celem było po prostu zbicie fortuny przez mikro-transakcje. Specjalnie nawet wrzucili kampanię Single, żeby zwiększyć target. Przypomnę, że kampania trwa 4h i jest kompletnie niespójna. Czyli wydmuszka, tzw. zapychacz, na odpierdziel. Rozgrywka multi też pozostawia wiele do życzenia, a błędy z poprzedniego BFa wciąż są powielane. Polecam zobaczyć "Angry Reviews" na ytb. A teraz jeszcze bardziej się pogrążają tymi wszystkimi kolejnymi wypowiedziami. Coraz głębsze dno. Pojawiła się petycja, aby rozwiązać licencję "Star Wars", którą aktualnie dzierży EA. Aktualnie ma prawie 70 000 podpisów...

Ale Ty jesteś pełen podziwu i szanujesz EA za ich szczerość oraz porównujesz do innego wydawcy, który dobrze robi swoją robotę? Wybacz, że wyrażę tak dosadną opinię, ale Twoja postawa jest żałosna...

post wyedytowany przez sub41 2017-11-30 13:17:03
30.11.2017 17:48
Dharxen
😍
26.2
Dharxen
43
Generał

Jak można szanować EA za samą szczerość? Nie rozumiem tego. Państwo Islamskie też szanujesz za to, że przyznają się do zamachów?

post wyedytowany przez Dharxen 2017-11-30 17:52:22
30.11.2017 18:54
26.3
Persecuted
92
Senator

EA robi dokładnie to samo co inni - wysysa kasę z graczy jak tylko potrafi - ale jako jedyne potrafi się do tego szczerze przyznać (choć może to kwestia lekkomyślności). Pomstować można na tych wydawców, którzy dostarczają produkt skrajnie wadliwy (np. Arkham Knight od WB). Mikro transakcje mogą się komuś podobać lub nie, ale przecież same się nie kupują...

30.11.2017 21:38
Blackthorn
26.4
Blackthorn
119
Senator

Persecuted -> Tak dosyć niepotrzebnie rozpamiętujesz tą wtopę z Batmanem Arkham Knight, bo finalnie wszystkim wyszło na dobre. Nie dość, że gra została naprawiona to jeszcze na steam pojawiła się opcja reklamacji gier. Zdecydowanie większą wtopą był AC: Unity, który nigdy już nie zostanie naprawiony...

EA to rak rynku gier i absolutnie nie ma argumentów by stawać w ich obronie. Ta firma ma kompletnie głęboko w rzyci satysfakcję klienta i jedyne co robi to wszystko by wyciągnąć jak najwięcej kasy od graczy. Nawet Ubisoft nie ma startu do poziomu "spaczenia" EA. Firma ta otrzymywała już w historii "prestiżową" nagrodę złotej kupy dla najgorszej firmy. Ubisoft też ma sporo za uszami, ale przynajmniej czasem zrobią coś by poprawić swój wizerunek. A WB? Mimo wszystko naprawia swoje błędy, gdzie EA jedyne co potrafi robić to zamykać przejęte przez siebie studia. Absurdem jest chwalenie EA za ich bezczelność.

post wyedytowany przez Blackthorn 2017-11-30 21:46:11
30.11.2017 23:09
26.5
Persecuted
92
Senator

@Blackthorn

dosyć niepotrzebnie rozpamiętujesz tą wtopę z Batmanem Arkham Knight

Nie o wtopę chodzi, a o przykład antykonsumenckiego działania, które powinno zostać wyeliminowane na drodze prawnej.

Ta firma ma kompletnie głęboko w rzyci satysfakcję klienta i jedyne co robi to wszystko by wyciągnąć jak najwięcej kasy od graczy.

Dokładnie tak, jak każdy inny, wielki gracz na tym rynku. Różnica jest taka, że EA ma słabiutki PR i zamiast słodkiego pierdzielenia frazesów (które gracze uwielbiają) przyznają wprost, że ich celem jest zarobek i nic więcej.

Różnica między nimi, a np. CDP, Rockstarem czy Ubisoftem jest taka, że oni nie przejmują się co myślą o nich gracze, bo i tak na nich zarabiają...

EA. Firma ta otrzymywała już w historii "prestiżową" nagrodę złotej kupy dla najgorszej firmy

No i? Nadal należą do najpotężniejszych podmiotów zajmujących się produkcją i wydawnictwem gier. Czyli gracze płaczą, ale i tak kupują.

EA jedyne co potrafi robić to zamykać przejęte przez siebie studia. Absurdem jest chwalenie EA za ich bezczelność.

Raczej bezczelną szczerość. Sęk w tym, że wszystkie korpo mają ciebie i mnie (jako konsumentów) w d***, ale tylko EA ma odwagę powiedzieć nam to prosto w twarz. Nie jest to mądre z ich strony, ale wzbudza mój szacunek :).

post wyedytowany przez Persecuted 2017-11-30 23:10:56
30.11.2017 23:33
Hydro2
26.6
Hydro2
124
Legend

Faktycznie: Bedestha w Wolfie i ND w Unchartedzie szczególnie pokazali dojenie kasy od graczy. A od mikrotransakcji i lootboxow aź się roi :D Proszę no Was.
A.odnośnie przyznawania się publicznego, to tak, jakby ktoś powiedział: "zabiłem waszą rodzinę i ukradlem ferrari.". Też powiecie, że jako jedyny ten ktoś się przyznaje? :D

30.11.2017 23:43
Blackthorn
26.7
Blackthorn
119
Senator

Nie o wtopę chodzi, a o przykład antykonsumenckiego działania, które powinno zostać wyeliminowane na drodze prawnej.
O jakiej drodze prawnej mówisz? Przecież ludziom zwracano pieniądze za grę, a przez kilka miesięcy od pierwotnej premiery gry trwały prace nad naprawą beznadziejnego portu gry. Co jeszcze mieliby zrobić? Przeprosiny i zapewnienie o poprawy portu też były. Nie popadajmy w skrajności. No i też sprzedaż gry została wstrzymana do czasu jej naprawy.

Wyjaśnij mi czemu wybiórczo odpowiadasz na moje komentarze? Jakaś nerwica natręctw? Czy tak po prostu, bo nie potrafisz dyskutować? Pytam się, bo nie wiem jak z tobą dyskutować, skoro sobie wybierasz wyrywkowe zdania z wypowiedzi i interpretujesz "po swojemu".

Różnica między nimi, a np. CDP, Rockstarem czy Ubisoftem jest taka, że oni nie przejmują się co myślą o nich gracze, bo i tak na nich zarabiają...
Z iloma pracownikami podanych przez siebie firm rozmawiałeś? Piszesz takie bzdury, że w ogóle dziwi mnie, że z jakiegoś powodu postanowiłeś się z nimi dzielić na forum. Każdy chce zarobić bez względu na to czy to jest Kowalska robiąca ozdoby świąteczne czy Deweloper tworzący gry. Ale na jakiej podstawie możesz twierdzić kto i jakie ma podejście do klienta? Mimo wszystko są firmy, które chcą dostarczyć graczowi jak najbardziej dopracowane tytuły jak np. CDP (Wiedźmina 3 to chyba rok patchowali), Rockstar (pal licho w te karty kredytowe, które i tak nie wiele dają, a ilość detali w GTA V do dziś robi wrażenie).

post wyedytowany przez Blackthorn 2017-12-01 00:00:11
01.12.2017 08:11
27
odpowiedz
1 odpowiedź
Persecuted
92
Senator

O jakiej drodze prawnej mówisz? Przecież ludziom zwracano pieniądze za grę, a przez kilka miesięcy od pierwotnej premiery gry trwały prace nad naprawą beznadziejnego portu gry. Co jeszcze mieliby zrobić? Przeprosiny i zapewnienie o poprawy portu też były. Nie popadajmy w skrajności. No i też sprzedaż gry została wstrzymana do czasu jej naprawy.

Coś ty się przeczepił tego Batmana? To był tylko PRZYKŁAD. Chodziło mi o to, że producenci pralek, telefonów czy samochodów nie mogą wprowadzać wadliwych produktów do obrotu, bo czekają ich prawne konsekwencje i straty finansowe.

Niedorobione i wadliwe gry to co innego, bo ich producenci i wydawcy mogą zupełnie legalnie umyć ręce i mieć wszystko w d***. Naprawimy to dobrze, nie naprawimy to też dobrze (idealny przykład to Mortal Kombat X na PC). W innych branżach to nie do pomyślenia (wyobrażasz sobie, gdyby Samsung tak zrobił po problemach z Note'em?), a w growej zupełna norma.

Mamy teraz zwroty, ale też nie wszędzie i w bardzo ograniczonej formie. Moim zdaniem to za mało.

Wyjaśnij mi czemu wybiórczo odpowiadasz na moje komentarze? Jakaś nerwica natręctw? Czy tak po prostu, bo nie potrafisz dyskutować? Pytam się, bo nie wiem jak z tobą dyskutować, skoro sobie wybierasz wyrywkowe zdania z wypowiedzi i interpretujesz "po swojemu".

Zważ proszę, że to ty "zaczepiasz" mnie, nie odwrotnie. Skoro nie pasuje ci mój styl komentarzy, to po prostu na nie nie odpowiadaj, proste.

Z iloma pracownikami podanych przez siebie firm rozmawiałeś? Piszesz takie bzdury, że w ogóle dziwi mnie, że z jakiegoś powodu postanowiłeś się z nimi dzielić na forum.

Zarzucasz mi pisane bzdur, posługując się "argumentem" spod znaku "bo ja tak mówię". Pogratulować infantylizmu. To chyba jednak ja przestanę reagować na twoje jałowe i prowokacyjne zaczepki.

Ale na jakiej podstawie możesz twierdzić kto i jakie ma podejście do klienta?

Praktyki?

Jestem graczem od ok. 20 lat i po prostu mam różne doświadczenia. Jak PRowcom się noga powinie, to nawet najbardziej ukochane przez graczy studia zaliczają wpadki i pokazują swoją "prawdziwą twarz".

Oficjalnie każdy z nich "kocha graczy i wspaniałe, tworzone z pasji gry", ale koniec końców i tak chodzi o pieniądze. Nie ma w tym absolutnie niczego złego, bo każdy na ich miejscu robiłby to samo. Tworzenie gier to ciężki i ryzykowny kawałek chleba (w produkcje AAA trzeba zainwestować tyle, że jedno większe fiasko może położyć branżowego kolosa), więc dbanie o własny interes jest zupełnie zrozumiałe. Też bym tak robił.

Mimo wszystko są firmy, które chcą dostarczyć graczowi jak najbardziej dopracowane tytuły jak np. CDP (Wiedźmina 3 to chyba rok patchowali), Rockstar (pal licho w te karty kredytowe, które i tak nie wiele dają, a ilość detali w GTA V do dziś robi wrażenie)

Jak nie masz marki, to nie masz wyboru. Przecież CDP nie zarobiłby na słabej grze, opartej na niszowej licencji.

Ubisoft robi najlepsze gry wtedy, gdy dostanie "ochrzan" od graczy i rozumie, że musi podbudować jakoś wizerunek. Jak sprawy się normują, to znowu są bardziej skłonni do przymykania oka na niedoróbki czy ogólnie niższą jakość.

Jako-takie załatanie Batmana AK (przypominam, że port nadal nie jest wolny od wad) też nie wzięło się z niczego, a z fatalnego PRu i ogromu niezadowolenia graczy.

Odnośnie "wysokiej jakości gier od Rockstara", przypominam GTA IV na PC. Poza tym oni jeszcze dosyć delikatnie, ale bawią się w mikro-transakcje, a efekt uboczny widać już teraz. Kilka tygodni temu sami przyznali, że popularność i dochodowość GTA Online wpłynęła na brak planów odnośnie dodatków fabularnych do gry. Raz zasmakowali w mikro transakcjach (poczuli krew), to teraz już nie odpuszczą tak łatwo, bo wiedzą jaka kasa przemknęłaby im koło nosa. Nie zdziwiłbym się, gdyby następne GTA było jakimś quasi-mmo, bez typowego singla, a RDR2 na bank będzie miał w sobie coś z "gry usługi".

Zamykanie się na tak ogromny dochód z powodów tak błahych jak choćby etyka czy przyzwoitość biznesowa, to zwykła głupota...

post wyedytowany przez Persecuted 2017-12-01 08:16:29
01.12.2017 11:41
Blackthorn
😉
27.1
Blackthorn
119
Senator

Skoro nie pasuje ci mój styl komentarzy, to po prostu na nie nie odpowiadaj, proste.
Styl? Stylem bym tego nie nazwał, a zwykłą wyliczankę. Kompletnie ona zniechęca do dyskutowania z tobą. Lepiej to popraw. A czemu? Bo jeden temat rozbijasz na kilka innych z czego te kilka innych na kolejnych kilka... Irytujące i przez to gubisz sens wypowiedzi.

post wyedytowany przez Blackthorn 2017-12-01 11:43:18
01.12.2017 20:25
28
odpowiedz
Baalnazzar
123
Generał

Najlepsze jest to, że koszty produkcji nie wzrosły a nawet nieco spadły. Tak, gry wyglądają lepiej itd. ale wiele rzeczy da się robić łatwiej. Im bardziej ktoś myślał do przodu i przygotował lepsze narzędzia tym prościej będzie robił gry zwiększając przy tym jakość. To tym bardziej powoduje że loot boxy i mikro to tylko dodatkowe dojenie, a nie pokrywanie kosztów, bo "gry nie zwracają się jak kiedyś". Ale to korpo. Masz już dużo a chcesz jeszcze więcej. Tylko czasem ta bezmyślna pogoń kończy się wtopą, bo podnoszenie ciśnienia sprawi że kiedyś żyłka w końcu pęknie. A tak duże firmy mają już tak dużo że czują się bezpiecznie. Że wszystko mogą a kasa się nie skończy. Zupełnie jak banki przed kryzysem.

26.01.2018 11:01
👎
29
odpowiedz
Rabbitss
25
Generał

A już liczyłem na nowe Dead Space.

Wiadomość Dlaczego EA zrezygnowało z gry Visceral Games? Bo nie mogło na niej zarobić