Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Wiadomość Mikropłatności w grach przynoszą wydawcom miliardy dolarów

25.11.2017 14:47
3
14
odpowiedz
3 odpowiedzi
Czlowieksmuteg
25
Pretorianin

To tylko wina graczy z drugiej strony sie nie dziwię, jezeli dzieciak z zachodu dostaje kieszonkowe jak ja wyplate wiec pewnie sam bym kupowal na jego miejscu. Jest takie male studio ktore zrobilo gre mobilna z mikroplatnosciami. Sa na tyle uczciwi ze druga część robia juz platna ze wzgledu na to, ze rekordzisci byli w stanie wydac nawet pare tys zl co sami uwazaja za chore.

25.11.2017 14:47
4
11
odpowiedz
2 odpowiedzi
antena333
0
Chorąży

To dobra wiadomość, przynajmniej będę mógł skończyć swoją grową karierę na starych dobrych wspomnieniach za czasów Gothiców, Warcraftów, Half-Lifów, Herosow itp. kultowych tytułach i w ogóle nie będę miał ciśnienia aby zagrać w jakiś kolejny popapranie poprawnie politycznych głupi tytuł z mikropłatnościami od EA czy SrakiUbisoftu.
Nawet sprzętu nie trzeba będzie zmieniać, tylko jakiś stary grat na Windowsie XP spokojnie starczy aby przypomnieć sobie od czasu do czasu jakie to gry były kiedyś duże lepsze niż ten dzisiejszy syf.

post wyedytowany przez antena333 2017-11-25 14:49:04
25.11.2017 15:04
5
9
odpowiedz
tybet2
107
Generał

Dobre gry już wyszły. Ulepszcie kompa RAZ jeśli tego nie zrobiliście w ostatnim roku, dwóch i macie kilkaset dobrych gier z ostatnich 2 dekad. Growa przyszłość dobra nie będzie :P

25.11.2017 13:17
😉
1
2
jakubcjusz
98
Pretorianin

Jak widać w powyższym artykule, wydawcy wcale nie traktują graczy jak stada baranów. Baranów się nie doi...

25.11.2017 14:08
2
odpowiedz
3 odpowiedzi
Jagar
80
Pretorianin

W takim razie trzeba to uregulować prawnie w UE.
Albo wydaja grę za którą płacimy na start jakąś kwotę i żadnych dodatkowych mikropłatności. Albo gra jest za darmo i ma pełno mikropłatności koniec kropka.

25.11.2017 14:38
2.1
1
Persecuted
91
Senator

Tylko dlaczego? Regulacje prawne muszą mieć swoje uzasadnienie, a nie "bo tak".

Te przychody same się nie generują i jak widać ludziom podobają się takie mikro transakcje...

25.11.2017 15:46
2.2
5
wwad
69
Generał

Ja uważam ze powinny mieć jedną regulację prawną jeśli gra zawiera płatności wewnętrzne lub wewnątrz reklamuje jakieś dodatki zewnętrzne powinna mieć z automatu wymóg wiekowy 18+ bo wyłudzanie pieniędzy od dzieci nie jest niczym fajnym.
0 ograniczeń dla chcących płacić a jak wiele by zmieniło.

25.11.2017 15:52
2.3
Persecuted
91
Senator

@Up

A dlaczego reklama = wyłudzanie?

25.11.2017 14:47
3
14
odpowiedz
3 odpowiedzi
Czlowieksmuteg
25
Pretorianin

To tylko wina graczy z drugiej strony sie nie dziwię, jezeli dzieciak z zachodu dostaje kieszonkowe jak ja wyplate wiec pewnie sam bym kupowal na jego miejscu. Jest takie male studio ktore zrobilo gre mobilna z mikroplatnosciami. Sa na tyle uczciwi ze druga część robia juz platna ze wzgledu na to, ze rekordzisci byli w stanie wydac nawet pare tys zl co sami uwazaja za chore.

25.11.2017 14:57
3.1
-15
TobiAlex
141
Legend

To zmień pracę.

25.11.2017 15:24
3.2
10
Czlowieksmuteg
25
Pretorianin

Nie bo ja lubie.

26.11.2017 12:36
3.3
2
4Skyrim11
25
Pretorianin

@ TobiAlex I może niech jeszcze weźmie kredyt, co?

25.11.2017 14:47
4
11
odpowiedz
2 odpowiedzi
antena333
0
Chorąży

To dobra wiadomość, przynajmniej będę mógł skończyć swoją grową karierę na starych dobrych wspomnieniach za czasów Gothiców, Warcraftów, Half-Lifów, Herosow itp. kultowych tytułach i w ogóle nie będę miał ciśnienia aby zagrać w jakiś kolejny popapranie poprawnie politycznych głupi tytuł z mikropłatnościami od EA czy SrakiUbisoftu.
Nawet sprzętu nie trzeba będzie zmieniać, tylko jakiś stary grat na Windowsie XP spokojnie starczy aby przypomnieć sobie od czasu do czasu jakie to gry były kiedyś duże lepsze niż ten dzisiejszy syf.

post wyedytowany przez antena333 2017-11-25 14:49:04
26.11.2017 08:41
4.1
zanonimizowany1238479
10
Pretorianin

Zapomniałeś o Activision

26.11.2017 20:10
4.2
2
Niebieskiej żaby kły
29
Generał

Wróć! Ubisoft to ze wszystkich współczesnych molochów ostatnia firma, która jeszcze posiada, prócz modelu biznesowego, model "pasji do gier" w swoim obecnym portfolio. I tak, kiedyś robili 10x lepsze gry (taki Rayman 2&3, humor w tamtych grach jest cudowny - obecnie jakoś nikt nie ma jak żeby w produkcji dla dzieci dawać dwuznaczne teksty, ale tak ułożone, by tylko dorosły je zrozumiał... No i miodność samej gry stoi na poziomie dla dzisiejszych produktów jakimś cudem nieosiągalnym).

25.11.2017 15:04
5
9
odpowiedz
tybet2
107
Generał

Dobre gry już wyszły. Ulepszcie kompa RAZ jeśli tego nie zrobiliście w ostatnim roku, dwóch i macie kilkaset dobrych gier z ostatnich 2 dekad. Growa przyszłość dobra nie będzie :P

25.11.2017 15:20
6
odpowiedz
wwad
69
Generał

To udowadnia moje odczucia względem twórców w 2012r kupując grę uważałem że twórcą te pieniądze się należą za ich pracę teraz uważam że mnie na każdym kroku obecnie wydawane gry próbują naciągać na kolejne wydatki a nierzadko posiadanie całej gry jest po prostu niewykonalne. A wersja standard ( za 200zł ) gry to zwyczajny ochłap pookrawany z połowy smaczków jakie można by znaleźć w droższej wersji to się przestaje robić zabawne. Na szczęście taka polityka u mnie obudziła instynkt obronny i coraz rzadziej się podpalam na nowości zwłaszcza jeśli zawierają mikropłatności i duże plany rozwojowe na przyszłość bo wiem co to dla portfela oznacza.

25.11.2017 15:22
😁
7
4
odpowiedz
2 odpowiedzi
Rvn10
80
Generał

Z grami od E$A i Ubisz*tu dałem sobie spokój, to jakie to są firmy widać na wylot. Jeśli przyszłość gier będzie wyglądać w ciemnych barwach mikropłatności to dam sobie spokój z nimi i kropka. Mnie doić nie będą.

25.11.2017 15:55
7.1
Persecuted
91
Senator

Tak, bo bez kosmetycznych dodatków sprzedawanych przez Ubisoft, grać się po prostu nie da. Przecież nie mogę pokonać ostatniego bossa w zwykłej bluzie, bo ludzie będą się ze mnie śmiać. Muszę mieć tą super kurtkę za 9.99 euro! Normalnie jak rzyć? :(.

26.11.2017 07:00
7.2
zanonimizowany1204223
22
Generał

Ooo póki co tylko EA i tylko w BF2 dali skrzynki dające ułatwienia z kasę. W reszcie gier trzeba po prostu grindować by coś osiągnąć. Ale... Ja pamiętam, że na nowe auto już w NFS Porsche robiłem wyścigi po kilka razy, na tuning zarabiałem robiąc kilka razy draga w NFS: U2, a w GTA:San Andreas trzeba było się napocić by kupić ulubione ciuchy i bronie, że o mieszkaniach czy kasynie nie wspomnę. W V też do kupienia pola golfowego nie wystarczy nawet ukończenie gry! Mam wrażenie, że przez autoleczenie, autonomiczne auta w wyścigach gdzie tylko gaz się wciska i skręca oraz inne ułatwienia gracze już zapomnieli, co to grind. Z tego co czytam to póki co z AAA tylko BF2 dawał w skrzynkach coś innego niż kosmetykę, a i tak to wyłączono. Tyle na temat.

25.11.2017 15:24
8
2
odpowiedz
4 odpowiedzi
Voltron
71
Pretorianin

Teraz mogę grać w gry z poprzedniej dekady bo w tym roku nie kupiłem ani jednej gry AAA. Wszystko to był wielki syf i niski poziom. Szkoda, bo na początku tego roku zrobiłem chłodzenie wodne w PC i szkoda, bo w nic nowego na nim nie grałem :D

Czas wrócić do starych gier i do małych studiów.

post wyedytowany przez Voltron 2017-11-25 15:26:01
25.11.2017 15:40
8.1
2
Czlowieksmuteg
25
Pretorianin

Ja ostatnio kupilem hotline miami 1 i 2. Za 30 zl bdb zabawa. Gdyby nie indyki to gralbym w 2 gry rocznie xD

25.11.2017 15:59
8.2
zanonimizowany1225531
0
Generał

Że co? Chłopcze już widzę piszesz brednie dla samych bredni. " Wielki syf i niski poziom ". XD

25.11.2017 17:13
8.3
6
Voltron
71
Pretorianin

Ernest1991 - ja znam twój gust co do gier więc uważam, że masz niesamowicie niski i zły gust i jesteś jeleniem którego bardzo łatwo zadowolić tak długo póki jest nowe i ładne. Gówno byś w złotym pudełku kupił w pre-orderze jakby Ci jeszcze sreberko dorzucili w bonusie przed premierowym. I nie chłopcze bo jestem na pewno od Ciebie starszy, wnioskując z samego twojego bezguścia.

Dla mnie 2017 to szczyt sztampy, bezguścia, braku oryginalności i pomysłu oraz przesunięcia mocnego gier AAA w stronę usług dla jeleni, a porzucenie próby zrobienia dobrych gier.

Oczywiście mówię o grach AAA od największych studiów. Świetnie się bawiłem przy wielu innych, np. Divine Original Sin 2, Cuphead, Nier: Automata i Hellblade.

W sumie mała pomyłka z mojej strony: Kupiłem Horizon Zero Dawn i to była jedyna AAA gra w którą się dobrze bawiłem.

Nie ograłem jeszcze nowej Zeldy ale to dlatego, że nie mam potrzeby posiadania Switcha.

post wyedytowany przez Voltron 2017-11-25 17:15:11
26.11.2017 12:26
8.4
zanonimizowany1225531
0
Generał

Jeśli takie gry jak Persona 5, Nioh, RE7, U:LL, Wolf2, i jeszcze pare innych nazywasz syfem i niskim poziomem, to ja nie wiem kto tu jest bezguściem.

25.11.2017 15:55
9
-13
odpowiedz
1 odpowiedź
zanonimizowany1225531
0
Generał

W wielu grach opłaca się kupować DLC i mikro. Jak na 60 euro za grę, to wcale nie dużo jak za tyle godzin dobrej zabawy.

25.11.2017 23:19
9.1
zanonimizowany307509
99
Legend

Jak na 60 euro za grę, to wcale nie dużo jak za tyle godzin dobrej zabawy

Nie w Polsce, panie bogaczu...

25.11.2017 16:26
Hydro2
10
odpowiedz
1 odpowiedź
Hydro2
123
Legend

Z takim podejsciem tylko wzmacniają piractwo. Sami nie wiedzą czego chcą. Dlatego życzę im bardzo szybkiego złamania vmprotect.

25.11.2017 16:48
10.1
3
Persecuted
91
Senator

Kto wzmacnia? Przecież nikt ludzi nie zmusza, a jednak kupują...

25.11.2017 16:45
john_himself
11
4
odpowiedz
john_himself
135
krush, kill n' destroy

Dramat, aż oczy wykręca na widok tych wykresów. Ale żeśmy się czasów doczekali. Choć z drugiej strony to wina graczy, gdyż w pewnym sensie dali zielone światło temu syfowi.

25.11.2017 22:32
Konr@d
😉
12
1
odpowiedz
[email protected]
16
Would You Kindly?

Wyposażyłem się w xbox'a(tego pierwszego), Xone oraz starego grata z win7, i teraz mogę się cieszyć z PRAWDZIWYCH gier takich jak halo, gothic, morrowind, rdr i dziesiątaki innych klasyków. Pies je*ał EA i ich mikrotransakcje

post wyedytowany przez [email protected] 2017-11-25 22:34:08
26.11.2017 04:34
13
odpowiedz
1 odpowiedź
xywa11
6
Legionista

A więc będę grał w te gry, które mikropłatności i/albo abonamentu nie będą wymagały, ani tym bardziej wymuszały (niektórzy ładnie to nazywają Pay2Win), co z resztą robię i teraz. Wiele się dla mnie zatem nie zmieni.
Jeśli mam mówić szczerze, to ta cała afera z mikropłatnościami, lootboxami, abonamentem i grami-usługami jakoś mnie nie rusza, podobnie jak marketing ostatnio promowanych tytułów AAA. W dużej mierze, na jedno kopyto robione gry, które różnią się na równym poziomie, co dwa pstrągi. A jeśli coś na trailerze wygląda innowacyjnie, to faktyczna rozgrywka okazuje się tym samym "tym samym" w innym opakowaniu.

26.11.2017 08:44
13.1
zanonimizowany1238479
10
Pretorianin

Czyli gry bethesdy bo tam ich nie ma lub Bijatyki Netherrealm studios bo tam są ale TYLKO opcjonalnie np. W Injustice 2 za kasę z mikropłatności kupisz tylko skórki lub zmiany wyglądu części

26.11.2017 09:33
14
1
odpowiedz
sub41
8
Legionista

Według mnie trochę słabo kwalifikować do tej samej szufladki zarówno duże DLC jak i lootboxy. Jeśli chodzi o same DLC nie mam nic przeciwko, jeśli wnoszą one do rozgrywki ciekawe elementy fabularne i na dobrą sprawę przedłużają rozgrywkę to jak dla mnie super. Mniej entuzjastycznie podchodzę do procederu wyłudzania pieniędzy w celu zmiany rozgrywki lub ulepszenia jej samej w sobie.

26.11.2017 12:07
jjheat32
15
odpowiedz
jjheat32
11
Centurion

Cóż. Gry to biznes, a jak gracz na coś wydaje pieniądze na mikrotransakcje to naturalne, że tychże będzie więcej. Byznes iz byznes ;)

26.11.2017 13:23
👎
16
odpowiedz
mdradekk
50
Pretorianin

Przykro, że nasze ukochane gry stały się "usługą" i maszynką do trzepania siana. Ale też całkiem to rozumiem - jest popyt, jest podaż, proste jak budowa cepa. Skoro ludzie płacą za catering dla psa czy kota to dlaczego nie mają płacić za jakieś dodatki w grach? Dewiza "by gamers for gamers" już jest reliktem, "gamer" dzisiaj to jednostka z której trzeba wydrzeć jak najwięcej - dokładnie tak samo jak z każdego klienta dowolnego sklepu. Dobrze, że jest tak wiele tradycyjnych gier do nadrobienia.

26.11.2017 22:57
17
odpowiedz
zanonimizowany1168249
3
Generał

Oldfagi płaczą nad rzeczywistością, jakie to smutne :/

27.11.2017 11:30
18
odpowiedz
maggotsic
54
Centurion

Jeśli kogoś cieszą wirtualne skrzynki z wirtualną zawartością lub jakaś waluta/złoto potrzebne w grze, na które trzeba wydawać od kilkudziesięciu do kilkuset złotych, to jego sprawa. Dla mnie maks jaki mogę przeznaczyć na dobrą grę mobilną, to ok. 100 zł, na kompa - od 150 (singleplayer) do 300 (multiplayer). W przypadku trybu mp mowa oczywiście o dodatkowych mapach, a nie jakiś skrzynkach. Najbardziej żenującym widokiem są ceny typu 450 zł za jakieś wirtualne sztabki złota. Trzeba jednak upaść na łeb, by tyle wydawać ;)

27.11.2017 11:58
elathir
19
odpowiedz
elathir
46
Czymże jest nuda?

Z jednej strony przekichane.

Z drugiej rosną nam niezależni wydawcy, powstają nowi idący pod prąd. Tak więc jest szansa, na to, że EA czy inne Activision skończą jak Atari a ich miejsce zastąpią nowe firmy.
Jak to możliwe? Proste. Gracze preferujący klasyczny model skupią się wokół twórców ten model oferujących. Gracze chcący płaci za granie w kupiona grę wokół twórców dojących. Zwróćmy uwagi, że gry z mikropłatnościami agresywnymi to w dużej mierze półka casual gaming. Ich zyski są uzależnione od masy casuali, a ta w pewnym momencie może płaceniem mikrotransakcji się po prostu znudzić i zmienić zainteresowania na jakieś inne. To samo stało się z Atari, większość casuali po prostu przez spadek jakości gier znudziła się graniem.

Wiadomość Mikropłatności w grach przynoszą wydawcom miliardy dolarów