Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Wiadomość Electronic Arts o grach jako usługach – „nieograniczona" monetyzacja

15.11.2017 11:55
1
45
manriusz
57
JestNasWielu

Prędzej przestanę grać niż pozwolę się traktować jak dojna krowa. Na szczęście są jeszcze inne firmy które mają politykę względem graczy. Chwała im za to.

15.11.2017 12:31
11
35
odpowiedz
5 odpowiedzi
bonobono
86
Pretorianin

Nowy pad od EA

15.11.2017 12:07
5
29
odpowiedz
3 odpowiedzi
not2pun
49
Generał

ja tam uczę syna, że jak jest płatność w grach to zła gra zrobiona przez złych ludzi i w takie gry nie gramy.

wspólnie możne nie zmienimy teraźniejszości ale może zmienimy przyszłość :D

post wyedytowany przez not2pun 2017-11-15 12:11:46
15.11.2017 12:10
6
20
odpowiedz
wytrawny_troll
22
Mobutu Sese Seko Kuku

No to żegnaj EA. Od teraz nie kupię żadnego produktu gro podobnego od EA.
Zresztą i tak nie ma czego kupować bo to same śmieci są. Żałosna firma.

15.11.2017 13:03
19
18
odpowiedz
3 odpowiedzi
rafq4
102
Shadow in the darkness

Mnie tylko dziwi, że ich najwierniejsi gracze nie widzą w tym problemu. To już się staje chore - kiedyś kupowało się grę jako produkt i miało się na własność. Teraz? kupujesz grę płacąc za "całość" która w rzeczywistości jest demem i to nie na własność, ale na "wypożyczenie", a reszta zawartości dodawana jest w dodatkowo płatnych DLC, po czym jeszcze dodatkowo chcą doić kasę z graczy poprzez mikrosyfy, bez których gra jest specjalnie utrudniana. Niczym w grach FTP. A jeszcze bardziej martwi mnie polityka względem gier - gry jako usługi? Gra to produkt, nie usługa i zawsze takim będzie.

post wyedytowany przez rafq4 2017-11-15 13:04:15
15.11.2017 14:11
25
12
odpowiedz
7 odpowiedzi
zanonimizowany1218931
20
Konsul

Proste, gdyby gracze nie używali mikrotransakcji, a do tego bojkotowali tytuły ewidentnie nastawione na zarobek, EA by straciło pare mln, dostało po łapach i oduczyli by się tej praktyki.
A tak wina leży tylko po stronie graczy, część z nas daje się dymać, a boli nas wszystkich

15.11.2017 11:55
1
45
manriusz
57
JestNasWielu

Prędzej przestanę grać niż pozwolę się traktować jak dojna krowa. Na szczęście są jeszcze inne firmy które mają politykę względem graczy. Chwała im za to.

15.11.2017 11:59
2
4
odpowiedz
antena333
0
Chorąży

Gdzie ten ekspercki materiał z gola którego nazwa to "6 powodów, dlaczego kiedyś gry były gorsze"
O jest https://tvgry.pl/wideo.asp?ID=7248

post wyedytowany przez antena333 2017-11-15 12:01:12
15.11.2017 12:03
👍
3
2
odpowiedz
WolfDale
18
Poeta za pięć groszy

Współczuję fanom elektryków, ja ostatnie gry jakie od nich kiedyś nabyłem to był pierwszy Most Wanted, Fifa 2005, Battlefield 2 i to chyba w sumie na tyle. Czasy, kiedy EA też jakoś normalniej podchodziło do klienta.

Natomiast widzę, że Panowie chcą przebić mistrzów od GTA, bo rozważają wprowadzenie takiego modelu też do starszych tytułów.

Więc czekam z wypiekami na bonusy za prawdziwe pieniądze do Fify 98 i 2005, oraz do NFS II i III Hot Pursuit. Trzymam was EA za słowo!

15.11.2017 12:05
4
4
odpowiedz
aloyzz
27
Legionista

parafrazując klasykę: to gracze graczom zgotowali ten los

15.11.2017 12:07
5
29
odpowiedz
3 odpowiedzi
not2pun
49
Generał

ja tam uczę syna, że jak jest płatność w grach to zła gra zrobiona przez złych ludzi i w takie gry nie gramy.

wspólnie możne nie zmienimy teraźniejszości ale może zmienimy przyszłość :D

post wyedytowany przez not2pun 2017-11-15 12:11:46
15.11.2017 12:15
👍
5.1
15
WolfDale
18
Poeta za pięć groszy

Bardzo dobrze robisz Kolego, ucz syna że nie warto. Lepiej pokaż mu jakiegoś ciekawego klasyka i niech widzi jak kiedyś robiło się gry.

15.11.2017 15:49
5.2
Enigma1990
23
N7

A Trylogia Mass Effect niech będzie przykładem ostatnich wspaniałych gier od EA.

16.11.2017 10:01
5.3
not2pun
49
Generał

to 6 latek na razie gry lego tylko
ale ostatnio kupiłem mu lego worlds i na dzień domry jakaś wyspa za kasę niby dlc, przecież w tej grze nie ma co robić i wciskają jeszcze jakieś dlc trochę wstyd.
Na szczecie lego undecower daje radę.

15.11.2017 12:10
6
20
odpowiedz
wytrawny_troll
22
Mobutu Sese Seko Kuku

No to żegnaj EA. Od teraz nie kupię żadnego produktu gro podobnego od EA.
Zresztą i tak nie ma czego kupować bo to same śmieci są. Żałosna firma.

15.11.2017 12:25
8
12
odpowiedz
2 odpowiedzi
Meehovv
40
Cyfrowy Oprawca

Całe szczęście, że Mass Effect i Dragon Age zostały zawczasu zarżnięte, bo inaczej mógłbym nieopatrznie dorzucić się do skarbonki. ;-)

15.11.2017 12:49
8.1
2
wytrawny_troll
22
Mobutu Sese Seko Kuku

Mam cichą nadzieję, że Bioware samo odejdzie od EA. Zanim urwą im łeb jak innym studiom. Jaki sens ma pozostawanie w stajni Augiasza, jak nie widać szans na remont generalny, a nowy Her Kulas nie przybędzie.
"
Dotąd doszliśmy. Tu się rozwiązały
koniec z początkiem. Przekłady Homera
na brzegu siedząc przeglądamy teraz.
Nikt nie przypływa po nas. Puste oceany."

post wyedytowany przez wytrawny_troll 2017-11-15 12:49:51
15.11.2017 13:12
8.2
2
Meehovv
40
Cyfrowy Oprawca

Jakoś nie wyobrażam sobie, żeby BioWare było stać na wykupienie się od Electronic Arts. Poza tym, wydaje mi się, że to nie właściciel decyduje o tym, że te wymienione serie są dla mnie martwe -- po prostu zmienili się ludzie na stanowiskach. Dragon Age: Początek powstało pod egidą EA, tak samo Mass Effect 2 i Mass Effect 3. Można w coś wpakować nawet gigantyczny budżet, ale nie zastąpi on nigdy talentu i/lub doświadczenia.

15.11.2017 12:25
9
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Asasyn363
103
Generał

Ech... już mnie to nawet nie dziwi. EA to ścierwo już od dobrych kilkunastu lat, szczególnie jeśli chodzi o podejście do klienta i nie bez powodu dostaję co roku "nagrodę" najgorszej firmy. Ciekawe dlaczego... A taki Ubisoft też w sumie jest wart tyle co "Electrosyf".

post wyedytowany przez Asasyn363 2017-11-15 12:29:20
15.11.2017 12:49
9.1
czopor
85
Konsul

Przez kilkanaście lat niczym się nie wyróżniali poza tym, że z jakiegoś powodu zostali przez bandę debili wybrani najgorszą firmą ("bo mi się coś tam nie podoba zakończenie to bendom nagorsi!")

Teraz im zaczyna odwalać.

15.11.2017 12:29
10
1
odpowiedz
Dragowit
28
Chorąży

Dobrze, że przechodzę na przechodzę na papierowe Gry fabularne bo nie podoba mi się to co dzieje się z branżą gier komputerowych.

15.11.2017 12:31
11
35
odpowiedz
5 odpowiedzi
bonobono
86
Pretorianin

Nowy pad od EA

15.11.2017 12:32
11.1
zanonimizowany1225531
0
Generał

XD

15.11.2017 12:52
11.2
2
dzl
36
Wiedźmiak Benedylbert
15.11.2017 13:13
11.3
Ohydny Czerwonodupny Pirat
32
Geroxe Bibox Malax

Nic śmiesznego. Bardzo prawdopodobne, że takie pado-terminale w przyszłości zostaną zaprojektowane.

15.11.2017 16:20
11.4
6
Hellmaker
202
Legend

A to jest nowa konsola od EA ----->

15.11.2017 16:42
😁
11.5
3
WolfDale
18
Poeta za pięć groszy

I nagle wszyscy oburzeni, bo ci co robią na kasach wymiatają i koszą wszystkich!

15.11.2017 12:32
12
odpowiedz
zanonimizowany1225531
0
Generał

Co by nie mówić, to Fifa im wyszła w tym roku zajebista.

15.11.2017 12:36
13
5
odpowiedz
dzl
36
Wiedźmiak Benedylbert

To jest tak żenujące, że aż nawet nie wiem jak to skomentować.
Całe szczęści jest jeszcze masa gier pozbawionych tego syfu, których jeszcze nie ograłem plus starsze tytuły. Nie mam zamiaru dokładać ani cegiełki do tego burdelu(wybaczcie określenie, ale po prostu inaczej się nie da).

15.11.2017 12:37
14
7
odpowiedz
1 odpowiedź
berial6
100
Donut Hole

Tymczasem w EA

15.11.2017 23:37
14.1
KamilW.ab6
10
Legionista

Bardziej mi to przypomina graczy kupujących produkcje EA

15.11.2017 12:40
15
-13
odpowiedz
5 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
117
El Kwako

Ja tam zawsze będę ich lubił za gry. ME, BF, Titanfall, czy DA zawsze dawały mi sporo zabawy i raczej będą dawać nadal. Dlatego w czterech literach mam opinie innych na ich temat. Chyba że, naprawdę przesadzą, ale póki co nie robią nic tragicznie złego.

Swoją drogą czepianie się firmy, że może dowolnie kształtować swoje produkty i wybierać jak na nich będzie zarabiać (mając przy wysoki popyt) to ponoru żart. Podważacie podstawy swego ukochanego kapitalizmu dzieciaczki.

15.11.2017 14:50
15.1
1
Matysiak G
128
bozon Higgsa

http://kulturaliberalna.pl/2017/11/07/paul-mason-postkapitalizm-wywiad-pawlowski/

Tu masz swój kapitalizm. Kochają go już tylko kuce, Balcerowicz i najbogatszy 1%.

post wyedytowany przez Matysiak G 2017-11-15 14:52:26
15.11.2017 15:45
15.2
1
berial6
100
Donut Hole

Wielki Graczu, nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, że Battlefront 2 wygląda jak typowa azjatycka gra f2p, gdzie PŁACISZ za rozwój postaci. Z tą różnicą, że battlefront 2 kosztuje 250zł.
Dodaj do tego fakt, że Nfs: Payback również jest kompletnie niegrywalny bez wydawania hajsu. Z tym, ze to gra singleplayerowa.

15.11.2017 18:46
15.3
PEELE
23
Chorąży

O proszę zobacz co się dzieje, wystarczyło tylko napisać że lubisz gry od EA i zaraz posypały się minusy, to tylko pokazuje że ludzie przestali już myśleć

15.11.2017 19:55
15.4
Dziwisz
42
Centurion

@PEELE przeczytałeś cały komentarz czy tylko pierwsze zdanie?
"kształtowanie produktu" Tak kształtują że nagle tworzą gry podobne do tych pay2win tylko że oni jeszcze żądają 200zł za podstawkę.
Rozumiem że wyraził swoje zdanie ale też nazwał dzieciaczkami ludzi, którzy są przeciwko EA.

post wyedytowany przez Dziwisz 2017-11-15 19:59:48
16.11.2017 00:03
15.5
PEELE
23
Chorąży

@Dziwisz jakoś nie widzę żeby ktoś bronił ludzi kiedy nazywa się ich amebami, debilami, idiotami itd bo lubią gry od EA, poza tym, jeśli komuś nie podoba się gra to nie musi jej kupować, negatywne komentarze czy minusy nic nie zmienią.

post wyedytowany przez PEELE 2017-11-16 00:04:53
15.11.2017 12:41
16
2
odpowiedz
rafq4
102
Shadow in the darkness

Ostatnia gra od EA w jaką grałem, to był Crysis 3. I takowym pozostanie. Po tym co oni ostatnio odpier****** to nie mam najmniejszej ochoty kupowac gier spod ich szyldu. I oczywiście nie będę.

15.11.2017 12:44
17
2
odpowiedz
Wiarołomca
69
Senator

Eh żal. Szkoda, bo pewnie kolejny Bf bedzie tak naladowany przez mikrogowno ze nie bedzie sie dalo grac :(

15.11.2017 12:50
18
-12
odpowiedz
2 odpowiedzi
zanonimizowany1225531
0
Generał

Każdy już wie, że nie będziecie ich gier kupować, więc nie musicie się powtarzać :D

15.11.2017 14:59
18.1
8
12dura
45
Edgelord

Każdy już zna twoje chore podejście do tego tematu więc nie musisz tego anonsować przy każdej okazji.

15.11.2017 16:58
😃
18.2
WolfDale
18
Poeta za pięć groszy

Ernest po prostu ma dobrego dilera i tyle w temacie.

15.11.2017 13:03
19
18
odpowiedz
3 odpowiedzi
rafq4
102
Shadow in the darkness

Mnie tylko dziwi, że ich najwierniejsi gracze nie widzą w tym problemu. To już się staje chore - kiedyś kupowało się grę jako produkt i miało się na własność. Teraz? kupujesz grę płacąc za "całość" która w rzeczywistości jest demem i to nie na własność, ale na "wypożyczenie", a reszta zawartości dodawana jest w dodatkowo płatnych DLC, po czym jeszcze dodatkowo chcą doić kasę z graczy poprzez mikrosyfy, bez których gra jest specjalnie utrudniana. Niczym w grach FTP. A jeszcze bardziej martwi mnie polityka względem gier - gry jako usługi? Gra to produkt, nie usługa i zawsze takim będzie.

post wyedytowany przez rafq4 2017-11-15 13:04:15
15.11.2017 15:57
19.1
stile
23
Legionista

nigdy nie kupowałeś gry na własność, jedynie licencję na użytkowanie, na własność dostawałeś tylko nośnik :(

15.11.2017 16:52
😉
19.2
4
WolfDale
18
Poeta za pięć groszy

No tak, ale mimo wszystko miałeś tytuł na nośniku, który nie potrzebował internetu do działania. Więc jak to się mówi potocznie na własność. Bo masz coś za co zapłaciłeś i nie interesuje Ciebie, że wycięli połowę utworów z gry czy w ogóle zniknęła z katalogu. Masz swoją kopię i się nią cieszysz. Teraz poza tanimi seriami gier (tylko poniektóre tytuły) i gry GOG są sprzedawane tak jak kiedyś. Namiastka taka starego rynku gier.

16.11.2017 15:14
19.3
itzNaix
6
Legionista

to jak wyglada fakt ' wlasnosci ' gier nabytych to mozna podziekowac Valve ze zdominowalo rynek cyfrowy wydajac steama i upychajac tam 90% gier ;) Sezonowe przepustki to tez nie jest wymysl EA... wiec znow troche argument inwalid

15.11.2017 13:14
20
3
odpowiedz
kaszanka9
98
Bulbulator

No, ale przecież o to chodzi, abonament to najlepsza forma zarobku, raz sprzedaż i już nic potem z tego nie masz, a jak dodasz abo/transakcje to możesz zarabiać wiecznie, dopóki gra utrzyma popularność.

Jak dla mnie to nie ma znaczenia dopóki to nie wpływa na sp i zadowolenie przez mnie z rozgrywki, a niestety ostatnio jest z tym coraz gorzej, kupujesz grę, a czujesz się jakbyś grał w f2p i musisz grindować, co za dno, niedoczekanie.

15.11.2017 13:16
😒
21
4
odpowiedz
3 odpowiedzi
adam11$13
67
Phantom Thief

Cóż... Nie pozostaje nic innego jak olać każdą kolejną grę, która jest sygnowania logiem EA. W moich wspomnieniach zostawię sobie tylko to dobre EA... -->

https://www.youtube.com/watch?v=o_VF8Qb_YBA

post wyedytowany przez adam11$13 2017-11-15 13:19:40
15.11.2017 14:54
21.1
6
elathir
38
Generał

Proponuję zmianę motto na
Charge for everything

16.11.2017 01:35
21.2
Archterror
2
Junior

Chyba miałeś na myśli to intro:

[link]

16.11.2017 08:44
21.3
Ramzes1911
14
Legionista

Aż łeska się w oku kręci od tych intro do gier. Przypomina mi to o pięknych czasach, wspaniałych gier od EA. Ale nic co dobre nie moze niestety trwać wiecznie.

15.11.2017 13:35
22
odpowiedz
Ohydny Czerwonodupny Pirat
32
Geroxe Bibox Malax

EA - "A right and proper publisher, only, it developed a habit of devouring wallets..
They made it a Lord of Publishing. Not for virtue, but for money.
Such is capitalism, I suppose. But here I ask. Do we have a sodding chance?"

15.11.2017 13:53
23
1
odpowiedz
Selen
31
Pretorianin

Damn, Anthem też jest od nich? A miałem na to ochotę... No nic, nie wspieram ich.

15.11.2017 14:03
24
3
odpowiedz
ste100
56
Konsul

No to BioWare bedzie mialo z Anthem'em bardziej przeje... niz z Andromeda.
Na zyczenie EA bedzie pewnie tak, ze wejdziesz w MP, zagrasz 5 razy a potem... wrzuc monete...

15.11.2017 14:11
25
12
odpowiedz
7 odpowiedzi
zanonimizowany1218931
20
Konsul

Proste, gdyby gracze nie używali mikrotransakcji, a do tego bojkotowali tytuły ewidentnie nastawione na zarobek, EA by straciło pare mln, dostało po łapach i oduczyli by się tej praktyki.
A tak wina leży tylko po stronie graczy, część z nas daje się dymać, a boli nas wszystkich

15.11.2017 15:02
25.1
12dura
45
Edgelord

Giantdad jak zwykle ma rację, Git Gut EA!

post wyedytowany przez 12dura 2017-11-15 15:02:58
15.11.2017 15:06
25.2
zanonimizowany1074990
29
Generał

Jeśli ktoś się daje, to znaczy, że jego raczej nie boli. Jest zadowolony. Zadumać można się jedynie nad wnioskiem, że wobec tego portfelowej (więc ważonej) większości taki model sprzedaży jak dotąd odpowiada. Ciekawe, gdzie jest granica, za którą odpowiadać przestanie, bo niewątpliwie dopiero o nią trend się potknie - firma dąży do maksymalizacji zysku.

15.11.2017 15:34
25.3
Matysiak G
128
bozon Higgsa

Jedyną barierą jest technologia. Jak już uda się opracować stosunkowo tanią, szybką i wolną od laga infrastrukturę streamingową, to gry przestaną być sprzedawane. Skoro ludzie łykają netflixa, spotify, steama itd. to nie ma żadnego powodu dla którego z grami miałoby być inaczej.

15.11.2017 16:39
25.4
1
WolfDale
18
Poeta za pięć groszy

Matysiak G i właśnie wtedy skończę ewidentnie z graniem w jakiekolwiek nowości. Zostanę tylko przy tym co mam. Będą tylko dwa plusy tego rozwiązania, koniec oszukiwania w grach sieciowych i że odpalisz grę nawet na kalkulatorze.

Tyle że teraz trzeba popatrzeć jak na to zapatrywaliby się producenci sprzętu komputerowego? Przecież do takiej opcji by wystarczył najtańszy laptop czy blaszak z najtańszych nowych części za tysiaka. Myślę, że tutaj pojawił się kolejny zgryz i konflikt interesów. Giganci tacy jak Intel, Nvidia nie oddali by tak łatwo swojej części rynku, kto wie może to nawet oni na ile mogą hamują rozwinięcie takiej technologii.

15.11.2017 16:50
25.5
Matysiak G
128
bozon Higgsa

Jeśli komuś będzie zależało, to nie będzie się pytal Intela o zdanie

15.11.2017 17:03
25.6
2
WolfDale
18
Poeta za pięć groszy

Gdyby tak było to już od 50 lat cały świat jeździłby samochodami elektrycznymi, a jak dobrze wiemy koncerny paliwowe odpowiednio zadbały o to by się tak nie stało. W IT też są silni gracze, którzy mają bardzo dużo do powiedzenia i nigdy nie mamy pewności, czy taka opcja nie mogłaby bez problemu działać już dziś, ale z jakiś powodów jest wsadzona do szuflady i zamknięta na odpowiedni czas.

post wyedytowany przez WolfDale 2017-11-15 17:04:02
15.11.2017 21:34
25.7
kaszanka9
98
Bulbulator

Właśnie, ta część co ten syf kupuje w grze i się daje powoduje. że cała reszta cierpi.

15.11.2017 14:42
26
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Matysiak G
128
bozon Higgsa

Zarżnęli Pandemic z genialnym Mercenaries i Saboteur, a teraz płaczą, że nie mają w katalogu sandboxów.

Brawo EA.

16.11.2017 08:52
26.1
zanonimizowany425280
118
Legend

Zle to gry nie byly, ale ze genialne? Pandemic jak chodzi o robienie openworldow to byl taki solidny rzemieslnik, nic wiecej.

17.11.2017 16:37
26.2
Matysiak G
128
bozon Higgsa

Za możliwości koszenia hitlerowców w otwartym świecie są moimi ateistycznymi bożkami.

A pierwsze Mercenaries robiło dobrze te rzeczy, które w GTA były niepotrzebnie przekombinowane.

post wyedytowany przez Matysiak G 2017-11-17 16:38:20
15.11.2017 14:48
👍
27
4
odpowiedz
zanonimizowany939625
53
Generał

Cóż, należy docenić za szczerość. Żadnej żenującej korpogadki o słuchaniu swoich fanów itd. tylko prosto z mostu o co im chodzi. Macie bulić bez końca. My już tak skonstruujemy zabawę, że zawsze będziecie czuli się "zachęceni" do wyskoczenia z kilku baksów.

15.11.2017 15:11
28
odpowiedz
2 odpowiedzi
Harlan Dargonth
3
Legionista

Dobrze zrozumiałem, że mimo wykupienia Origin Access będę miał dostęp tylko do wybranego tytułu, a reszta to trial? Meh... na początku myślałem, że o, świetnie, przecież gry i tak nie należały do graczy odkąd Steam i temu podobne aplikacje zdominowały świat, więc takie wykupienie usługi jak w Netflixie pozwoli na dostęp do większej liczby tytułów, do których za nic bym nie wrócił, ale zerknąć bym zerknął, a tu coś takiego... Miałem pochwalić EA, lecz się wstrzymam :>

15.11.2017 15:55
28.1
stile
23
Legionista

będziesz miał dostęp do wszystkich tytułów udostępnionych w Origin Access, mam OA i mogę zagrać w co zechcę z listy OA,

ale mają ode mnie minus bo wykupiłem to w naszym regionie i np ME:Andromeda ma do wyboru jedynie język polski (napisy, bo głosy i tak są po angielsku), a ja chciałbym wybrać angielski i nie mogę :(

15.11.2017 16:06
28.2
Harlan Dargonth
3
Legionista

Serio? Też nie gram w j. polskim :( Myślałem, że zmienili to dla wszystkich gier bez względu na region.

15.11.2017 15:24
29
odpowiedz
1 odpowiedź
wert
192
Kondotier

Skoro raporty finansowe pokazują, że jest to opłacalne i przynosi spory zysk, to znaczy że jest duża ilość graczy takie akceptująca takie podejście. Jak ludzie płacą to co się dziwić.

15.11.2017 15:35
29.1
1
Matysiak G
128
bozon Higgsa

Albo nieduża w stosunku do całości grupa skłonna płacić krocie.

post wyedytowany przez Matysiak G 2017-11-15 15:35:41
15.11.2017 15:43
30
2
odpowiedz
1 odpowiedź
smyro flux
22
Centurion

No to panom już dziękujemy...

15.11.2017 16:51
30.1
cichy10
54
Pretorianin

Cóż, EA się nie ukrywa z tym, że będzie wyciągać ze swoich gier ile wlezie. Ale czy to znaczy, że są źli? Skoro ludzie sami chcą im oddawać sporo swojej kasy, to się im nie dziwię.
Z drugiej strony, co jak co, ale Origin Acces to jedna z przyjemniejszych usług. 15 zł za miesiąc i można grać w dowolny tytuł, a większość trafia tam po pół roku, może roku, więc jak ktoś nie ma wielkiego parcia na nowości, to się dość opłaca.
[edit] Hmm... komentarz nie miał być odpowiedzią, nie rozumiem, czemu to tak wskoczyło.

post wyedytowany przez cichy10 2017-11-15 16:53:00
15.11.2017 16:42
👎
31
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Sir Xan
91
Legend

Koncern rozważa nawet dodanie podobnych rozwiązań do starszych produkcji.

Chciwe ręce EA precz od klasyki! Zostawcie klasyki takich jak Dead Space czy C&C w spokoju, bo możecie tylko zepsuć!

Będę kupić normalne gry tylko od innych twórców, a "zepsute" produkty z wszelkie mikropłatności od EA i Origin omijam z szerokim lukiem (dotyczy te gry, co nie da się grać normalnie bez dodatkowe zapłaty na "skrzynki" i podobne usługi).

post wyedytowany przez Sir Xan 2017-11-15 16:47:10
15.11.2017 16:47
😁
31.1
WolfDale
18
Poeta za pięć groszy

Jak wcześniej pisałem, Fifa 98 i mikropłatności!

15.11.2017 16:58
👎
32
2
odpowiedz
rastablasta
19
Pretorianin

Ciekawe co Electronic Shit jeszcze wymyśli. Nie bez powodu zostali wybrani w USA kilka lat temu jako najgorsza firma, zasłużyli sobie.

15.11.2017 17:04
😐
33
3
odpowiedz
xsas
134
SG-1

Czyli to tak wygląda początek końca gier...

15.11.2017 17:17
34
odpowiedz
1 odpowiedź
hellcharger
44
Centurion

Jeżeli chcą ładować mikrpłatności to niech to robią w modelu f2p i będzie uczciwiej ale jak mam zapłacić najpierw 250 zł za grę a później ładować drugie tyle w skrzynki dodatki, itp to już przesada.

16.11.2017 12:51
34.1
FoxyTravel
8
Chorąży

Pazerność ludzka nie ma granic, niestety.

15.11.2017 17:28
😒
35
4
odpowiedz
jaro1986
123
Generał

Problem polega na tym, że kilka dni temu analogiczny news pojawił się odnośnie Take Two, teraz EA, a za kilka dni to będzie Bethesda albo Activision. Ubisoft nie będzie chciał robić wokół siebie smrodu z powodu walki z przejęciem przez Vivendi, więc będą zgrywać dobrych wujków i z podobnymi deklaracjami się wstrzymają. Tak czy inaczej, za rok ostaną się już pewnie tylko mali wydawcy i indyki.
Trzymajmy więc kciuki za naprawdę dobre indyki, bo to ostatnia deska ratunku dla graczy o szerszych horyzontach, ogarniających związki przyczynowo-skutkowe. Reszta podłączy konto bankowe pod Steam'a / Xbox Live / PSN i będzie się bawić, że ho ho!

15.11.2017 18:06
36
1
odpowiedz
Rvn10
73
Generał

Spokojna głowa, ja o gry się nie martwię, są na szczęście firmy, które robią gry z pasją bez dojenia graczy, a EA jeszcze popłynie z torbami na tych swoich "usługach".

post wyedytowany przez Rvn10 2017-11-15 18:07:42
15.11.2017 18:09
😃
37
odpowiedz
topyrz
64
pogodnik duchnik

Jedno jest dobre w tej całej aferze - kreatywność w pocisku społeczności internetowej. Duża dawka śmiechu z kolejnych memów i spostrzeżeń gwarantowana.

PS
Zdjęcie Jade Raymond kompletnie nieaktualne!

post wyedytowany przez topyrz 2017-11-15 18:12:12
15.11.2017 18:37
38
2
odpowiedz
Kępes
48
Centurion

Patrzcie uważnie bo w tym momencie tworzy się Historia GRANIE upadło to już jest usługa tylko dla zamożnych tak jak z samochodami FERRARI czy LAMBO tylko dla zamożnych a jeśli ci się uda wyskrobać na gierkę za 200-300zl to i tak się nie nadajesz bo wygrywają tylko ci co dopakują w nią kolejne 500-1000zł jeśli ktoś w to jeszcze nie wierzy to się przekona góra za miesiąc dwa biorąc pod uwagę ile gier powstaje w ciągu roku to policzcie sobie ile trzeba wydać na każdą i jeszcze będzie dopakować a nawet nie każdą chociaż połowę a przecież już każda gra w to idzie w 2018 99% gier będzie miało majkro pay2win a ten 1% to niezależne które też w swoim czasie wjadą...wróż Krzysztof wam przepowiedział wróż Krzysztof nigdy się nie myli... na dzień dzisiejszy każda gra z jak najmniejszym majkro jest u mnie skreślona dałem się nabrać na NFS bo kocham tą serie ale tuning samochodu kartami wyjebał mnie z butów totalnie nie sądziłem ze ktoś tam w EA może coś takiego zrobić a na pewno się tym nie chwalili.

15.11.2017 19:25
39
odpowiedz
1 odpowiedź
marcing805
125
PC MASTER RACE

Boże, jaki lament. EA - wydawca, który od kilku lat juz nie wydaje wartych uwagi gier(Unravel to wyjątek potwierdzający regułę). Szkoda czasu nawet na komentowanie newsow o nich. No i EA to nie cały świat. Są jeszcze mniejsze firmy, które tą drogą na pewno nie pójdą, a tez wydają świetne gry.

PS. Wypadł mi z głowy jeszcze TitanFall. Ale i tak pewnie zaorają serie po trójce.

post wyedytowany przez marcing805 2017-11-15 19:31:06
16.11.2017 12:52
😜
39.1
FoxyTravel
8
Chorąży

Uravel był pod skrzydłami EA. Szkoda, że nie znaleźli innego wydawcy. Jeszcze nas zadziwią, mam na myśli twórców Uravel.

15.11.2017 20:22
41
odpowiedz
3 odpowiedzi
A_wildwolf_A
154
Generał

ale tak szczerze o co ten cały ból dup^ ? firma będzie robiła jak chce, nikt nikogo nie zmusza do zaopatrywania się w jej produkt, tzn usługę.
to tak jak ja byłbym zły, że ktoś sprzedaje jakiś towar po zawyżonej cenie, nie adekwatnie do jakości i mu jeszcze się wygrażał z tego powodu - czysta paranoja, co mi do tego jak ktoś prowadzi biznes, nie jest to produkt pierwszej potrzeby

15.11.2017 21:16
41.1
2
mati3004
76
Hunter

Ja jestem odbiorcą ich produktu tzn. gry jako że jestem graczem mam prawo się buntować przeciwko takim zagrywkom. Proste.

15.11.2017 21:55
41.2
3
Mated
19
Legionista

Firma może robić co chce, a ludzie wyrażać swoje opinie, ani w jednym ani w drugim nie widzę niczego dziwnego i zawsze mnie dziwi takie dziwienie się "bólowi dupy".

Komentarze, czy fora to raczej taki odpowiednik gadki z sąsiadem, czy w pracy (np. na temat samochodu) - coś mi się nie podoba / podoba, to mogę się dzielić uwagami na ten temat z innymi, a nie tylko zachowywać dla siebie.

Dziwnie byłoby dopiero, gdyby ludzie faktycznie grozili EA, wysyłali petycje, czy urządzali protesty. Komentowanie, czy zorganizowany bojkot nie jest niczym dziwnym.

16.11.2017 09:17
41.3
1
Ramzes1911
14
Legionista

Firma może robić jak chce, a my możemy ich krytykować. Ja tam wcale nie kupuję gier które mi nie odpowiadają, ale może chociaż masowa krytyka coś zmieni i w przyszłosci będą lepsze gry, które warto będzie kupić.

15.11.2017 21:37
42
odpowiedz
Foster93
6
Chorąży

Trudno zresztą się dziwić wydawcom, skoro statystyki nie pozostawiają złudzeń co do lukratywności tego typu działań. Take-Two uzyskało niemal połowę kwartalnych przychodów z mikropłatności, na podobną tendencję wskazują też raporty finansowe Activision oraz Ubisoftu. Samo Electronic Arts oczekuje, że płatności cyfrowe zaczną stanowić ponad 40% przychodów firmy

Dopóki gracze nie pokażą jedności i nie przestaną korzystać z mikropłatności w grach, nie zapowiada się dobrze. Co raz to więcej wydawców będzie się na to decydować, ponieważ będzie to dla nich po prostu opłacalne.

15.11.2017 22:40
43
1
odpowiedz
1 odpowiedź
crreeyz
13
Legionista

Możecie tutaj biadolić sobie do końca świata i jeden dzień dłużej, ale dopóki im się hajs nie przestanie zgadzać to oni nie przestaną tak działać, a im dłużej się będzie zgadzał i lepiej tym więcej firm pójdzie tą drogą.

A najlepsze w tym jest to ze to wina gier free to play, jakiś dureń wpadł na to ze może by dać ludziom grę za darmo a dopiero kazać płacić po parunastu godzinach i okazało się ze to się świetnie kalkuluje.

ps. Był jakiś odcinek w tvgry o historii mikropłatności??

16.11.2017 09:08
43.2
Ramzes1911
14
Legionista

Masz rację, to tylko i wyłącznie wina graczy. Korporacje od zawsze były nastawione na jak największe dojenie nas z pieniędzy. Tylko kiedyś nie było takich możliwości i przekonania że gracze będą chcieli tak płacić. Alke jak widać pomysł chwycił, gracze chętnie płacą, a więc i podejście biznesowe się zmieniło. Rynek się po prostu dostosował.

16.11.2017 00:16
44
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Skilgar
31
Pretorianin

Wiele osób gra w jedną grę przez lata, znają ją na pamięć, znają jej zasady, nie kupują innych gier bo musieliby zaczynać wszystko od początku. Pieniądze które mogliby przeznaczyć na nowe tytuły, przeznaczają na te wszystkie duperele. Ja sam w takie Rocket League gram od premiery. W jednym miesiącu zakupiłem za 7 złotych jakiś samochodzik w następnym miesiącu inny. W tym czasie nie kupowałem innych gier bo i tak nie miałem na nie czasu.

16.11.2017 12:57
44.1
FoxyTravel
8
Chorąży

Obecnie jest tendencja robienie wielkiego hypu i budowania sztucznego zachwytu. Wątpię też w rozsadek graczy. Lepiej kupić wszystko na premierze bo inni kupują, bo muszą zobaczyć i być na streamie. Świadomy konsumpcjonizm maleje a wzrasta sztuczne podtrzymywanie bycia w na czasie.

16.11.2017 09:15
45
odpowiedz
Persecuted
83
Senator

Łatwo jest oceniać z dystansu, bo te mikro transakcje nie są skierowane na nasz rynek i nie są dostosowane do naszych możliwości finansowych. Większość z nas widząc skórkę na broń za 5 euro myśli sobie: "Kto to kupuje?!".

No ale co by było, gdyby taka skórka kosztowała 5 złotych? Czy taka cena nie jest dużo bardziej zachęcająca i akceptowalna? W naszym kraju 5 zł jest odpowiednikiem mniej niż 2 biletów autobusowych, 1 dużej butelki coli, mniej niż połowy paczki fajek, ok. 1/6 małej pizzy z dowozem itd. Innymi słowy, nie są to duże pieniądze i jestem pewien, że przy takich cenach skinów czy lootboxów, wielu Polaków (ze mną włącznie) chętnie dołączyłoby do tego procederu nabijania korporacjom sakiewek... bo czemu nie? Zarabiam i stać mnie, a chcę mieć tego skina!

A teraz pomyślcie, że w takiej właśnie sytuacji są ludzie zachodu, dzięki którym ten biznes się kręci. Dla nich wydać 5 dolarów czy 5 euro to mniej więcej tak, jak dla nas wydać 5 złotych. Ot i cała filozofia.

EA to nie jest złe korpo. EA to mądre i sprytne korpo, które wie gdzie nacisnąć, żeby popłynęła gotówka.

16.11.2017 09:45
46
odpowiedz
Skilgar
31
Pretorianin

Jeszcze uzupełnie moją poprzednią wypowiedź. Na twitterze piszą dziennikarze jak Stanowski czy Majewski (choć nie wiem czy on jest jeszcze dziennikarzem). Można zauważyć, że grają w FIFE na konsolach. Myślicie, że grają w coś jeszcze? Nie sądzę. Pewnie od zakupu pełnej gry dokupują jakieś duperele co jakiś czas więc nie odczuwają tego całego "dojenia" bo to ich jedyny tytuł.

post wyedytowany przez Skilgar 2017-11-16 09:50:43
16.11.2017 11:25
47
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
Franusss
104
Generał

Najgorsze jest to, że oni i tak te swoje gierki będą nadal sprzedawać i zarabiać setki milionów.

Niektórzy ludzie NIGDY się nie nauczą i będą płacić coraz więcej i więcej.... z uśmiechem na twarzy.

Słabo to wygląda.

16.11.2017 12:57
47.1
FoxyTravel
8
Chorąży

Zgadzam się

16.11.2017 12:58
47.2
Wiarołomca
69
Senator

Czemu sie przejmujesz pieniedzmi innych ludzi ? Chca to niech placa, ja nie zamierzam i spora ludzi tez.

16.11.2017 16:18
47.3
cichy10
54
Pretorianin

Zaraz, zaraz, ale czego się mają nauczyć? Wyobraź sobie gracza, który w sumie ciśnie głównie w FIFę. Od czasu do czasu kupi sobie jakiegoś CoDa, a raz na ruski może nawet Wiedźmina albo AC, bo mu koledzy polecili. Jednocześnie nie szkoda mu pieniędzy na jakieś skrzynki, karty, czy co się używa w tych grach, bo nie uważa tego za stracone pieniądze. Lubi różne upiększajki, płatne perki, a losowanie daje mu może jakiś dreszczyk emocji - po prostu sprawia mu to frajdę. Nie interesuje go rynek gier jako taki, nie obchodzi go, czy będą wychodzić jakieś gry z niesamowitą fabułą i innowacyjnymi mechanikami. Czemu więc ma się przejmować tym, że jest jakaś grupa graczy, której taki stan rzeczy nie pasuje?
Mi też się nie podoba, że to wszystko zmierza w takim kierunku (chociaż akurat mikrotransakcje, które nie są p2w mi zwisają i powiewają), ale nie będę psioczył na wszystkich, którym taki stan rzeczy pasuje, bo zwyczajnie mają do tego prawo.

Jednocześnie odpowiedz sobie na pytanie: czy w innych dziedzinach sam starasz kupować rozsądnie i uważnie mając na uwadze zdanie oddanych fanów. Czy (przykłady będą z tyłka, mają na celu tylko zobrazowanie) sam nie kupujesz kiepsko wykonanych mebli, mając gdzieś, że są ludzie, którzy chcieliby, by ten rynek stał przede wszystkim takimi porządnymi dębowymi, ręcznie rzeźbionymi albo czy nie kupujesz samochodu 1.4 z turbiną olewając, że ich popularność wpływa na braki na rynku dużych, ryczących V8?

16.11.2017 12:39
48
1
odpowiedz
Kępes
48
Centurion
17.11.2017 01:02
49
1
odpowiedz
ImperatoR77
16
Sith

Niech robią sobie dalej swoje "usługi", rynek nie znosi pustki. Wypaczone z fabuły, only multi gry będą miały swój odsetek wielbicieli. Ale zrobi się miejsce na wybicie się mniejszych studiów na po prostu dobrych grach. Prawda jest taka, że kogo nie interesują "usługi okradania portfela" i tak nie ruszy kijem tych gier bo frajda żadna bez wydawania pieniędzy, a trudność i znudzenie kosmiczne. Dlatego opłaca się śledzić rynek indie, pomysły fajne a i deweloper zazwyczaj bliższy społeczności ;D

17.11.2017 04:47
50
odpowiedz
Sarrivin
5
Legionista

Jak najbardziej rozumiem oburzenie, tyle że no właśnie, tak długo jak gracze będą decydować się żywić wielkie korporacje za nachalne mikropłatności, tak długo to będzie trwało.
Owszem, artykuły jak ten pomagają jakoś tam walczyć z procederem, ale trudno się spodziewać by całkowicie go wyeliminowały. Ja po prostu nie interesuję się grami EA. Może jestem w mniejszości, ale szkoda mi na nie czasu. Głosujmy swoimi portfelami, ja wybieram po prostu gry wykonane z pasją, które oferują dużo zabawy w rozsądnej cenie. Włączając w to wszelkie rodzaje płatności. Ale np. mimo że założyłem portal Neverwinter Online czy D&D Online, obce mi używanie mikropłatności w Neverwinter. Przykro mi, ale chodziło tylko o sentyment do settingu. A w DDO, uwaga, mikropłatności były rozwiązane całkiem uczciwe. W tej ostatniej grze przejście na free to play wręcz odciążyło mój portfel, a byłem w tamtym okresie przez lata liderem największej polskiej Gildii D&D Online. Nie wiem jak to się potoczyło dalej. Niemniej, decydujmy tak, by nas twórcy gier szanowali. Sam teraz piszę gry i przede wszystkim chodzi mi w nich o pasję, pomysły i nie tylko uczciwość, ale wręcz moje uwielbienie wobec graczy, którzy mają podobne zainteresowania. Podejście wręcz ideowe. Ale korpo? Korporacje mają po prostu zyski lub straty...

post wyedytowany przez Sarrivin 2017-11-17 04:49:41
Wiadomość Electronic Arts o grach jako usługach – „nieograniczona" monetyzacja