Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Forum: Ukruszona ósemka, a długi termin z NFZ

19.10.2017 12:40
😡
1
raziel88ck
131
Reaver is the Key!

Ukruszona ósemka, a długi termin z NFZ

Hej. Ukruszyła mi się ósemka, więc udałem się do dentysty. Dentysta zalecił usunięcie i zaproponował to w ramach NFZ u chirurga stomatologa. Ząb mnie nie boli, ale najbliższy termin to styczeń, a do stycznia kawał czasu. Prywatnie zapłaciłbym 200-500zł. I mam dylemat.

Poza tym zastanawiam się po co biorą składki z naszych pensji, skoro człowiek tak naprawdę nie może z usług skorzystać? Wątpię, aby ten ząb wytrwał bezboleśnie do stycznia. Najlepiej byłoby gdyby nie pobierali składek, bo człowiek odłożyłby sobie kupę kasy, a wszystko by sobie prywatnie porobił. I jeszcze by na tym skorzystał.

Czy w innych krajach również jest takie bagno, jak u nas, czy tylko w Polsce?

19.10.2017 12:47
2
odpowiedz
4 odpowiedzi
EnX
117
White Dragon

Kto w tym kraju leczy zęby na NFZ?
Najlepiej byłoby gdyby nie pobierali składek, bo człowiek odłożyłby sobie kupę kasy, a wszystko by sobie prywatnie porobił.
Już widzę tych wszystkich januszy, którzy odkładają kasę ze składek, aby później mieć na leczenie :D

U nas ze służbą zdrowia nie jest jeszcze najgorzej, nie licząc tych nieszczęsnych kolejek, to człowiek zaradny, załatwi wszystko.

post wyedytowany przez EnX 2017-10-19 12:49:42
19.10.2017 13:06
2.1
raziel88ck
131
Reaver is the Key!

Ja i tak odkładam pieniądze, bo czuję się lepiej, wiedząc, że nie jestem goły i wesoły, ale gdyby nie te wszystkie składki, to odłożyłbym jeszcze więcej.

19.10.2017 14:46
2.2
12dura
43
Generał

Tylko, że nie wszyscy mają z czego odkładać.

19.10.2017 14:51
2.3
1
planeswalker
32
Senator

To mają pecha.

19.10.2017 18:26
2.4
2
EnX
117
White Dragon

Raziel, Tobie się uda odłożyć, jak jesteś odpowiedzialny, to odłożonej kasy nie rozpieprzysz na pierdoły, ale przeciętny janusz czy krystyna kasę, która zostanie im w portfelu przejedzą i roztrwonią. Później będą płakać że państwo ma dać, bo państwo ma, a ja ni mam....

Składki to jedyny rozsądny wybór, aby Kowalski miał dostęp do służby zdrowia.

19.10.2017 12:48
3
odpowiedz
3 odpowiedzi
Aurelius
73
Weteran

Poza tym zastanawiam się po co biorą składki z naszych pensji, skoro człowiek tak naprawdę nie może z usług skorzystać?


No a ile tych składek płacisz, opowiedz nam najpierw o tym. A zresztą, co mi tam:

1) Zarabiasz 6 000 miesięcznie = 72 000 rocznie. To jest "podstawa".
2) Składka zdrowotna to 9%. Teoretycznie to 540 = 6 480 rocznie. I tyle masz na pasku.
3) Tyle, że odliczeniu od podatku podlega 7.75% z tego 9% podstawy. Dostaniesz tą kwotę na PIT-11 od pracodawcy i wtedy zobaczysz, że odciągasz ją sobie bezpośrednio od podatku.
4) Faktyczna składka zdrowotna to zatem 9%-7.75% = 1.25%
5) Zatem od 6000 płacisz 6 000 * 1,25% = 75 PLN miesięcznie, czyli 900 / rok.

I chcesz się za to zakwalifikować do przeszczepów, leczenia raka, przyjazdu karetki, operacji, specjalistów i leczenia zębów i jeszcze nie czekając na nic w kolejce. Hmmmmm....

Jako Janusz biznesu płacę stałą zdrowotną 297,28 /miesiąc nawet jak nic nie robię. Odliczę od podatku 255,99 (w najgorszym razie na koniec roku, bo jak mam zyski to już w miesiącu zapłaty).
http://www.pit.pl/odliczenia_skladek_zus_291.php
(przedostatnia kolumna)
Czyli płacę 41,29 miesięcznie. Do tego podciągam żonę i 2 dzieci, czyli wychodzi po 10PLN zdrowotnej na łeb. Uważam, że to za dużo i że mnie okradajom, dlatego głosuję na Korwina albo Kukiza, napier.. na lewaków i chcę systemu jak w USA by płacić samodzielnie albo i nie.

post wyedytowany przez Aurelius 2017-10-19 14:01:41
19.10.2017 13:07
3.1
raziel88ck
131
Reaver is the Key!

Za dużo. Jak patrzę na wycinek pensji, gdzie mam wszystko wyliczone, to aż mnie boli, że tyle pieniędzy zabiera nam państwo.

19.10.2017 13:34
3.2
Aurelius
73
Weteran

To podaj szczegóły, może obalę twoje przekonanie o "dużo".

19.10.2017 13:39
3.3
r_ADM
187
Legend

Placi procentowo tyle samo co reszta. Czy w liczbach bezwzglednych to duzo czy malo jest nieistotne skoro swiadczenie medyczne, ktorego potrzebuje teraz, dostepne bedzie za 3 miesiace.

19.10.2017 12:49
4
odpowiedz
Wiarołomca
64
Senator

IDz do chirurga i powiedz ze boli ze nie mozesz nic robic....bedziesz moze musila poczekac az zrobi innych pacjentow ale powinien cie przyjac .... tak jest przynajmniej ze zwyklym stamotologiem- jak boli to Cie musi przyjac....mnie raz lekko zabolal zab , na drugi dzien poszedlem mowiac ze boli i mnie wzieli za 20 minut

19.10.2017 13:26
5
odpowiedz
1 odpowiedź
zanonimizowany803191
69
Generał

To jest to co ostatnio mówiłem.
Pracuję około 10 lat i nigdy nie miałem problemów ze zdrowiem, i ciach nagle muszę pomocy lekarzy i by nie czekać zapłaciłem ponad 500 zł za lekarzy i badania Plus leki.

19.10.2017 13:31
5.1
raziel88ck
131
Reaver is the Key!

Generalnie NFZ powinno zmienić nazwę na ZFZ.

19.10.2017 13:32
6
odpowiedz
HETRIX22
130
PLEBS

Hmmm tak sobie teraz myślę, że w sumie to mógłbym sobie jakiegoś ząbka zrobić...
Co prawda mnie nic nie boli, ale dziurki się robią. Zajmę termin nawet na luty, to jak z ptaka strzelił szybko zleci, a ząb zostanie zrobiony za moje pieniądze.

19.10.2017 13:53
7
odpowiedz
1 odpowiedź
mohenjodaro
48
Chanandler Bong

Ja to bym się bał, że na NFZ to rwie kowal bez znieczulenia :/

19.10.2017 14:55
7.1
Matysiak G
124
bozon Higgsa

Usuwałem w tym roku obie górne ósemki z powodu stłoczenia i zapewniam, że standard był wspaniały.

Ale dwa miesiące czekałem, to fakt.

19.10.2017 13:53
8
odpowiedz
3 odpowiedzi
tmk13
192
Generał

Jak można sobie ukruszyć ósemkę?

19.10.2017 14:16
8.1
tadek[5]
152
pięć

Uwierz mi można. Zagryzałem orzecha :)

19.10.2017 14:56
8.2
2
Matysiak G
124
bozon Higgsa

Wystarczy, że sąsiad wymieni swojego golfa ma Passata 1.9 tdi, a ty ciągle w swoim audi 80.

19.10.2017 18:06
8.3
cswthomas93pl
74
Legend

Wolałbym starą 80, niż B5 :)

19.10.2017 14:11
9
odpowiedz
Fett
170
Avatar

Szukaj chirurga w mniejszym mieście, albo najlepiej po wioskach. Tam powinny być mniejsze kolejki.

19.10.2017 15:04
10
odpowiedz
1 odpowiedź
slow ride
33
Man Of No Ego

Miej gdzieś to całe NFZ, idź prywatnie do dobrego dentysty jak chcesz mieć jeszcze zęby.

19.10.2017 15:34
📄
10.1
3
tmk13
192
Generał

Ale on przecież nie chce mieć zębów.

19.10.2017 15:36
11
odpowiedz
1 odpowiedź
Sqater po Liftingu
29
Generał

Nigdy nie poszedłbym do dentysty na NFZ...

19.10.2017 15:38
😁
11.1
1
bekon999
3
Junior

Ty byś tylko poszedł z Michaelem Jacksonem do łóżka xDDD

19.10.2017 15:42
12
odpowiedz
Deton
134
Know thyself

Pytanie jak sobie ukruszyłeś i jak to teraz wygląda. Jeżeli coś się ukruszyło bo była próchnica, to jest duża szansa, że i pół roku byś z tym chodził bez bólu.
Ja bym chyba poczekał. Zawsze jeżeli dolegliwości by się pojawiły, to można iść na nfz jako pacjent bólowy i oni już sobie z tym poradzą.

19.10.2017 15:50
😃
13
1
odpowiedz
FrankerZ
28
Pretorianin

Wdzie, że tutaj sami bogacze którzy lubią być ruchani na kasę i płacą 2 razy za coś co im się należy, do tego nie znają realiów i myślą, że jak na fundusz to gabinety są jak z PRLu. Ale to dobrze przynajmniej dzięki temu mamy krótsze kolejki.

19.10.2017 15:51
14
odpowiedz
Darth Father
116
I forgot

Skoro zab cie NIE BOLI to czemu mialbys sie spieszyc z usunieciem? A nawet jezeliby bolal to zaloza ci bezplatnie znieczulenie/lekarstwo/jakkolwiek to jest nazywane bez kolejki.

19.10.2017 18:48
15
odpowiedz
2 odpowiedzi
Heinrich07
2
Generał

Chłopie, stomatologia i NFZ? Lepiej naprawdę iść prywatnie do sprawdzonego stomatologa - NFZ-stomatolog to jest totalna ostateczność dla najbiedniejszych. Zresztą, usługi stomatologiczne od dawna w polszy są prywatne, to już dawno przestało być państwowe. Wystarczy zobaczyć, ile masz gabinetów w danym mieście prywatnych, a ile stomatologów w przychodniach.

19.10.2017 19:14
15.1
secretservice
55
Generał

A jak stomatolog do południa przyjmuje z NFZ, a popołudniu prywatnie to wtedy jest dla biednych czy bogatych?

Moje odczucia są takie, że ten który ma kontrakt z NFZ z reguły jest zaprawionym w bojach fachowcem, a tylko prywatny niekoniecznie.

19.10.2017 19:26
15.2
Heinrich07
2
Generał

Bzdura. W dobie Internetu wystarczy chwila na sprawdzenie wiarygodności stomatologa, tym bardziej, że im samym to na rękę.

"A jak stomatolog do południa przyjmuje z NFZ, a popołudniu prywatnie to wtedy jest dla biednych czy bogatych?"

Ale to nie ma nic do rzeczy. Moja uwaga idzie o przewadze gabinetów prywatnych nad NFZ i takie są fakty, że ponad połowa Polaków woli prywatnie: [link]

Plus lepsze plomby, z tego co wiem, na NFZ nadal szkodliwe dla zdrowia "sreberka". Naprawdę wolę wydać całe potężne 120-150 zł na zęba i na lata mieć spokój, niż iść do gabinetu w NFZ, który pamięta czasy transformacji. Już nie mówiąc o leczeniu kanałowym.

19.10.2017 19:12
16
odpowiedz
2 odpowiedzi
b212
65
Generał

Dobrą dekadę temu najlepszy kumpel dał mi radę, która wryła mi się w pamięć:

Jeśli coś wydaje Ci się drogie to nie jest to kwestia ceny, po prostu za mało zarabiasz.

NFZ to dla mnie dupochron, który służy do jednej rzeczy - jak się stanie coś bardzo, bardzo niespodziewanego (odpukać) to trafię do szpitala kartetką i absolutne nic mnie nie będzie obchodzić. Całą resztę przypadków pokrywa mi ubezpieczenie prywatne a dentystę mam swojego, tego samego od lat, i też się trochę chłopa naszukałem. W tej chwili nie poszedłbym do co drugiego prywatnego dentysty a co dopiero na NFZ. Jeśli 200, 300 zł to dla Ciebie dużo to rób wszystko, żeby za rok, dwa, trzy to było mało, bo może w Polsce to jest normalne, ale pamiętaj, że mówimy o 50 EUR. Tyle to kosztuje obiad w podrzędnej knajpie dla dwóch osób na zachód od Polski.

Nigdy ząb mi się nie ukruszył, ale IMO możesz siedzieć z tym do stycznia a jeśli zacznie boleć to przecież masz pogotowie stomatologiczne, lecisz tam o dowolnej porze dnia czy nocy i Ci rwą na miejscu, na NFZ, może to jest też jakaś opcja jeśli się boisz? Chyba, że już NFZ nie świadczy takiej usługi, ale moi dziadkowie jeszcze kilka lat temu korzystali i działało to sprawnie, trafisz w ręce dobrych specjalistów, bo oni tam nic innego nie robią, tylko wyrywają ;)

Elo!

19.10.2017 19:15
16.1
1
zanonimizowany809
160
Legend

Najgłupsza rada na świecie. Tak apropos Twojego kumpla.

19.10.2017 19:28
16.2
Heinrich07
2
Generał

Ale poniekąd ma rację. Brzmi to arogancko, ale zarobki Polaków są z roku na rok coraz wyższe, standard życia się podniósł. Może poziom krajów zachodnich to nie jest, ale kiedyś każdy musiał polegać na NFZ, a dzisiaj połowa Polaków idzie prywatnie do dentysty. To chyba o czymś świadczy? Malucha też dawno na drodze nie widziałem, a komunikacja miejska (jeszcze w większym mieście, gdzie autobusy jeżdżą co 3 minuty) jest tania jak barszcz.

post wyedytowany przez Heinrich07 2017-10-19 19:29:18
19.10.2017 19:34
17
odpowiedz
Lady
65
Sorceress Sephiria

Po kolei:

@ Enx [2.4] - święta racja. Ta sama idea przyświecała ubezpieczeniom społecznym, które powstały jeszcze za czasów poczciwego kanclerza Otto von Bismarcka. To właśnie za jego urzędu Cesarz Wilhelm ogłosił w latach 1881-1889 pierwsze ustawy wprowadzające ubezpieczenia społeczne, które były formą zabezpieczenia klasy robotniczej przed następstwami wypadków w pracy, niezdolności do pracy i pozostawania bez środków do życia. A stało się to musem w obliczu Rewolucji Przemysłowej. Dzisiaj ustawowy obowiązek objęcia ubezpieczeniem daje zatrudnionym na różne formy, gdzie jest to obwarowane prawem, te minimum zabezpieczenia, by nie być kompletnie z palcem w d.

@Aurelius - dokładnie. Wszyscy uważają, że jak miesięcznie łącznie z podatkiem, składkami społecznymi zdrowotną odciągną pi razy oko ten tysiąc złotych, to już TYLE im się należy. Powiedzmy to sobie krótko: składki przeciętnego Kowalskiego odkładane przez kilka lat nie starczą nawet na 1 dzień pobytu na OIOMie. Jak to dobrze, że wszyscy zrzucamy się do wora.

@b212 [16] - i to jest realne podejście. Jak się nie daj Boże coś stanie i przywiozą od razu na stół, by w trybie nagłego zagrożenia zdrowotnego poskładać do kupy, to przynajmniej wiadomo, że ubezpieczenie to pokryje.

Pomoc doraźna stomatologiczna jest kontraktowana, bo jest ujęta jednym z załączników do rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia stomatologicznego.

21.10.2017 15:43
18
odpowiedz
jelen123
4
Chorąży

Problem z 8mką jest taki, że ona jest mocno zakorzeniona i najlepiej ją u chirurga usunąć, bo wyrywając może się okazać, że dentysta ci urwie ząb, a korzeń w środku zostanie. 250-500 zł to i tak pikuś, bo u mnie w mieście za usunięcie 8mki potrafią i 800 zł brać. Niestety mam 2 do usunięcia, bo mi zgryz psują i ... boli mnie serce myśląc o wydaniu tej kasy, ale jak trzeba to trzeba.

21.10.2017 15:58
19
odpowiedz
1 odpowiedź
zanonimizowany1217831
12
Pretorianin

Rok temu mi się dziura w 6-ce zrobiła i do dzisiaj nie wyrwałem ani nie zaleczyłem a czasami mnie boli i cały czas się tam resztki jedzenia dostają a ten płacze bo mu się 8ka ukruszyła. Taki z niego facet, ja rozumiem że trzeba dbać o uzębienie ale bez przesady... może on chodzi w rurkach i ma dekolt do pępka?

23.10.2017 10:30
19.1
mich83
121
Generał

Poczekaj jeszcze troche a zostanie tylko leczenie kanałowe, zapłacisz nie 200 a 1200 a ząb będzie martwy.

21.10.2017 16:02
20
odpowiedz
Yog-Sothoth
173
Generał

Jak jesteś z Warszawy to polecam MCS przy moście Śląsko-Dąbrowskim, rwałem tam 3 ósemki i wszystko było ok :) Terminy są na ten sam dzień, jedynie trzeba się tam zjawić tak koło 6.30 żeby sobie kolejkę zająć, przynajmniej parę lat temu tak było.

23.10.2017 10:48
21
odpowiedz
1 odpowiedź
qLa
184
Temet nosce

Ja tu tylko nadmienię, bo widzę że mit powtarzany wielokrotnie - gabinety z kontraktem NFZ to takie same gabinety prywatne jak te bez niego - różnicą jest właśnie tylko możliwość skorzystania ze świadczeń objętych refundacją.

Druga sprawa - gabinet z NFZ ma obowiązek przyjąć pacjenta w dniu zgłoszenia z bólem ( w teorii przynajmniej ) - przy czym przyjąć nie znaczy wykonać określone świadczenie, a po prostu ulżyć w cierpieniu co przeważnie rozwiązuje się kombinacją "antybiotyk/przeciwbólowy" i też czeka ;)

04.11.2017 10:11
21.1
Lady
65
Sorceress Sephiria

Niekoniecznie - świadczenia doraźne mają tak samo przewidziane usunięcie zęba jedno- lub wielokorzeniowego. Oczywiście robi się to, gdy ząb jest do wyrzucenia i nic się z nim nie da zrobić. Owszem kilka głośnych, dyskusyjnych przypadków położyło się cieniem na doraźnej pomocy stomatologicznej, ale zasadniczo tam też robią jeśli trzeba.

post wyedytowany przez Lady 2017-11-04 10:11:52
04.11.2017 10:54
22
odpowiedz
Ragn'or
161
mortificator minoris

Ząb ukruszony a lekarz proponuje usunięcie? To chyba ostateczność w takim wypadku. A do dentysty idź natychmiast, prywatnie. Szkoda zęba, a czas działa na niekorzyść.

04.11.2017 11:12
23
odpowiedz
gnoll
116
Simple Man

Prywatnie zapłaciłbym 200-500zł.

Macie niezłe ceny w tym scyzoryklandzie. Ja za usunięcie 3 zębów na raz (nie polecam) w prywatnym gabinecie zapłaciłem niecałe 2 stówy. Ze znieczuleniem, ze wszystkim.

03.04.2018 20:23
24
1
odpowiedz
1 odpowiedź
raziel88ck
131
Reaver is the Key!

Nie będę podawał w liczbach, ale sami możecie to posumować. Złodziejską składkę zdrowotną opłaca mój pracodawca za pełny etat + pracodawca z pracy dodatkowej + ja z działalności gospodarczej.

Podsumowując: Kupa kasy, z której nie mogę w żaden sposób skorzystać. Za co ja w ogóle to opłacam? Niech mi zwrócą moje pieniądze! Nigdy nie byłem na l4, a co miesiąc zabierają moje pieniądze!

W ciągu tych kilku lat byłoby mnie stać na kilkuletnie auto niezłej klasy, licząc same składki zdrowotne, które idą dla pasibrzuchów, którzy nic nie robią.

post wyedytowany przez raziel88ck 2018-04-03 20:27:46
03.04.2018 20:26
24.1
DanuelX
78
Kopalny

Ubezpieczenie zdrowotne nazywa się UBEZPIECZENIEM bo ma cie ubezpieczać.

03.04.2018 20:28
25
odpowiedz
raziel88ck
131
Reaver is the Key!

Ubezpieczać? Od czego? Bo przecież nie od zdrowia. Jakbym miał czekać na ich terminy to dawno wyzionąłbym ducha.

Co rok powinni robić rozliczenia, tak jak PIT, czyli jak nie skorzystam to zwrot składek z NFZ. Wtedy byłoby sprawiedliwie.

post wyedytowany przez raziel88ck 2018-04-03 20:30:05
03.04.2018 20:33
26
odpowiedz
DanuelX
78
Kopalny

Życie nie jest sprawiedliwe. Gdybym miał wybierać kraj z powszechnymi składkami zdrowotnymi a takim bez - to jednak wolę żyć w naszych standardach.

03.04.2018 20:38
27
odpowiedz
gro_oby
162
Senator

raziel88ck to powodzenia jak bez tych według ciebie nie potrzebnych ubezpieczeń trafiłbyś do szpitala np z powodu operacji itd, i wystawili by ci rachunek na kilkanaście tysięcy złotych. Już widzę jakbyś się cieszył z tego powodu. Ubezpieczenie jest na wszelki wypadek, nie wiesz czy np za parę lat nie trafisz na operację czy coś ci się stanie i nagle weź kilkadziesiąt tysięcy złotych z własnej kieszeni. Równie dobrze po co ubezpieczać dom od spalenia? Przecież możesz płacić 50 lat wydać grubą kasę i jak ci się nic nie stanie to też powiesz że pieniądze w błoto?

03.04.2018 20:40
28
odpowiedz
Takeshi_Kovacs
5
Pretorianin

Naprzyklad od tego, ze jesli za 10 lat rozwinie sie (nie zycze nikomu oczywiscie ale ryzyko zawsze jest) u ciebie nowotwor, to zrobia ci operacje + chemie/radio. Natomiast koszt tego przekroczy i tak kilkukrotnie twoje marne skladki a ty nie bedziesz musial produkowac metaamfetaminy jak Walter White, ewentualnie sprzedac nerki i mieszkania/domu jak robia czesto inni amerykanie (bo oni maja system ubezpieczen spolecznych taki, jaki bys chcial miec ty) dotknieci choroba, ktorej koszty leczenia przekraczaja kilkunastokrotnie ich mozliwosci finansowe.

Jako przyklad podam przypadek u mnie w rodzinie. Kilkunastogodzinna operacja + pozniejsza chemia doustna (koszt miesieczny kilkanascie tysiecy zlotych), dodatkowo miejscowa radioterapia paliatywna (udana) przy wznowie w kosci. Osoba ta nadal zyje i ma sie (jak na to wszystko) niezle a pierwsza operacja byla ok 10 lat temu, wiec policz sobie ogolny koszt leczenia.

Bylyby cie stac czy wybierasz smierc pare miesiecy po pierwszej diagnozie ? Bo pewnie nie bylo by cie stac nawet na operacje usuniecia pierwotnego guza.

To jest lek o ktorym mowie, brany przez chorych po kilka/kilkanascie lat:

[link] www.bartoszmowi.pl/phx_preparat/7708

Poczatkowa dawka to 400mg/dobe. Po pierwszej wznowie/przerzucie 800mg/dobe.
Policz sobie. A sa drozsze rzeczy.

post wyedytowany przez Takeshi_Kovacs 2018-04-03 20:43:35
04.04.2018 05:15
29
odpowiedz
mich83
121
Generał

Leczenie ,, raka "" tzn. chemioterapia to koszt kilkuset tysięcy ,juz widzę jak ludzi stać na to bez nfzetu. Że nie wspomnę o zwykłych operacjach.

Sens ubezpieczeń polega na tym ze składają sie na niego również ci którzy ze świadczenia nie skorzystają inaczej było by to nieopłacalne.

post wyedytowany przez mich83 2018-04-04 06:10:16
Forum: Ukruszona ósemka, a długi termin z NFZ