Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Wiadomość Activision wykorzysta matchmaking do promowania mikrotransakcji?

18.10.2017 10:00
2
31
odpowiedz
4 odpowiedzi
mbigos
33
Chorąży

Ja to w sumie jestem zadowolony z obecnego stanu rzeczy. Już dawno odrzuciłem gry AAA właśnie z takich powodów i gram w klasyki, które mnie ominęły. Ostatnio Psychonauts, niedługo pewnie zacznę grać w Planescape Torment, bo nigdy nie miałem okazji.
Jakieś nowe Assassiny, CODy itp. dawno przestały mnie interesować.

18.10.2017 10:35
7
20
odpowiedz
1 odpowiedź
Jamminsession
71
Pretorianin

Mnie bardziej przeraża to że świat tak durnieje że taki rzeczy da się opatentowac...

18.10.2017 10:19
4
16
odpowiedz
2 odpowiedzi
DanuelX
79
Kopalny

czekaj czekaj. Jak to kuce na golu zawsze powtazajo: "Nie chcesz nie kupuj nikt cię nie zmusza!"

18.10.2017 09:54
1
14
Dinopo
1
Centurion

Super bawcie się dobrze, ja w tym roku wybrałem tradycję i normalność czyli Elexa. Waszej naiwności nigdy nie zrozumiem.

post wyedytowany przez Dinopo 2017-10-18 09:54:58
18.10.2017 10:23
😒
6
11
odpowiedz
1 odpowiedź
LSZ
55
Konsul

Cały czas zastanawiam się jak daleko jeszcze uda się przesuwać tę granicę. Kiedy wydaje mi się że już gorzej się nie da pojawia się news taki jak ten.

18.10.2017 11:56
😁
12
10
odpowiedz
1 odpowiedź
WolfDale
18
Poeta za pięć groszy

Ludzie, nie krytykujcie bo zaraz przyjdą szeryfy korporacji zwanymi Ernest1991 i planeswalker.

"Nic na siłę, to jest dobrowolne. Tak dla przepustek sezonowych, tak dla śmieciowych DLC, przecież nikt do niczego nie zmusza bla bla bla".

18.10.2017 09:54
1
14
Dinopo
1
Centurion

Super bawcie się dobrze, ja w tym roku wybrałem tradycję i normalność czyli Elexa. Waszej naiwności nigdy nie zrozumiem.

post wyedytowany przez Dinopo 2017-10-18 09:54:58
18.10.2017 09:54
1
5
odpowiedz
Ictius
89
Generał

GRYOnline.pl

No i elegancko. Gracze sami sobie pozwalają na takie praktyki skoro jakieś skrzyneczki i inne pierdoły pojawiają się już nawet w grach single. Taktyka "nie chcesz to nie kupuj" nic tu nie da skoro firmy dalej w to brną. Najwidoczniej ładna kasa z tego leci.

18.10.2017 10:00
2
31
odpowiedz
4 odpowiedzi
mbigos
33
Chorąży

Ja to w sumie jestem zadowolony z obecnego stanu rzeczy. Już dawno odrzuciłem gry AAA właśnie z takich powodów i gram w klasyki, które mnie ominęły. Ostatnio Psychonauts, niedługo pewnie zacznę grać w Planescape Torment, bo nigdy nie miałem okazji.
Jakieś nowe Assassiny, CODy itp. dawno przestały mnie interesować.

18.10.2017 11:58
2.1
6
Sir Xan
91
Legend

Nie tylko ty. Ja też mam zaległości do nadrobienia. Mamy już za dużo gry single bez mikropłatności do wyboru, że nie mamy nic do stracenia. Da się żyć bez nowe gry od EQ i Activision. :D

post wyedytowany przez Sir Xan 2017-10-18 11:59:12
18.10.2017 12:04
😉
2.2
2
WolfDale
18
Poeta za pięć groszy

Mądry wybór, również poluję na starsze gierki i nadrabiam zaległości to co mnie ominęło lub nie miałem okazji zagrać mimo znania tytułu. Nowości tylko grubo po premierze w przystępnej cenie i ze wszystkim w pakiecie co wydali i najlepiej już niewspierana, żeby nic mi dodatkowego sprzedać nie chcieli.

18.10.2017 13:10
2.3
2
zanonimizowany760743
21
Pretorianin

A ja ogrywam sobie właśnie The Incredible Adventures of Van Helsing: Final Cut w cenie batonika i bawię się lepiej niż przy jakiejkolwiek nowości za stówkę czy dwie.

18.10.2017 17:30
2.4
Dharxen
36
Generał

Ja sobie teraz oprócz Wiedźmina 3 ogrywam pierwsze Age of Empires :D

18.10.2017 10:07
3
odpowiedz
1 odpowiedź
Dawid8910
82
Jestę Hejterę

Tyle że w WoT jest juz taki system i pewnie w nie jednej grze.
Np. jak sobie zapłacisz za czołg premium to dobija cie tylko do jednego tieru a nie do V, VI itp.

Ale powoli zaczyna być to chorę...

18.10.2017 14:28
3.1
2
Wolffe
10
Legionista

Tylko co innego, jak takie anty-konsumenckie praktyki stosują w grach bazowo darmowych, a co innego w grach AAA. Tak samo denerwujące w obu przypadkach, ale jednak bardziej usprawiedliwione w grze, w którą grasz za darmo. Tak, czy inaczej dodajmy do tego jeszcze news o zamknięciu Visceral i przekazaniem ich gry SW do EA Vancouver, bo gra miała za mało okazji do sprzedawania lootboxów ("nie spełniła oczekiwań EA")... czas wyciągać ze strychu mój Czerwony Sztandar xD

18.10.2017 10:19
4
16
odpowiedz
2 odpowiedzi
DanuelX
79
Kopalny

czekaj czekaj. Jak to kuce na golu zawsze powtazajo: "Nie chcesz nie kupuj nikt cię nie zmusza!"

18.10.2017 15:17
4.1
typical hater
33
Aedan Cousland

Wątpię, żeby te kuce i ludzie, którzy zasysają jak gąbka mikrotransakcje się ze sobą pokrywali. W warunkach innych rynków takie stwierdzenie ma rację, ale w wypadku rynku gier, który jest wciąż całkiem młody i dynamiczny trudno o zwartego, świadomego konsumenta. Sytuacji nie poprawia też fakt, że wielu graczy to dzieci lub młodzież.

18.10.2017 23:19
4.2
topyrz
64
pogodnik duchnik

Ktoś ładnie ostatnio rozszerzył zasadę Pareta 80-20 do 80-20-5. 80 nie komentuje, tylko konsumuje. 20 % jest zainteresowanych rynkiem. 5% komentuje. Do tego dochodzi fakt, że na zachodzie większość mikrotransakcji kosztują śmiesznie niskie kwoty. W przeliczeniu wartości na nasze portfele 50 gr, 2 zł itp. Dla nich roztrząsanie tematu jest niczym sprzedaż paru puszek na skupie.

18.10.2017 10:23
5
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
manriusz
57
JestNasWielu

Widzę że Activision ostro goni EA i Ubi pod względem rąbania i olewania graczy.Mojej kasy nie zobaczą.Na szczęście jest mnóstwo wartościowszych gier i porządnych firm z zasadami.Niech giną jak reszta tego bagna.

18.10.2017 11:42
5.1
3
elathir
38
Generał

Goni? Oni wyznaczają od lat standardy. Ubi przy nich wymięka, tylko EA daje radę utrzymać się z nimi w tej dyscyplinie.

18.10.2017 13:39
5.2
4
Kubski_PL
21
Chorąży

Ubi jako jedyne wprowadza nowe mechaniki do gier oraz ich tematyki np. Steep, Watch Dogs czy Wildlands.

18.10.2017 10:23
😒
6
11
odpowiedz
1 odpowiedź
LSZ
55
Konsul

Cały czas zastanawiam się jak daleko jeszcze uda się przesuwać tę granicę. Kiedy wydaje mi się że już gorzej się nie da pojawia się news taki jak ten.

18.10.2017 12:32
6.1
2
Vociferus99
26
Chorąży

Cały czas zastanawiam się jak daleko jeszcze uda się przesuwać tę granicę.

Granica będzie się przesuwać, aż do punktu, w którym największe studia będą nam otwarcie wmawiać, że wiedzą lepiej od nas czego chcemy i co jest dla nas dobre. To nie jest kwestia tego "czy", ale "kiedy". W parze z tym procederem, być może rozpocznie się inny - o wiele podlejszy: jawne zwalczenie niezależnych przez tych największych, żeby się czasem klien... oj przepraszam "źródłu dochodu" nie przypomniało, że można inaczej. Z innymi, starszymi branżami tak już ponoć było.

18.10.2017 10:35
7
20
odpowiedz
1 odpowiedź
Jamminsession
71
Pretorianin

Mnie bardziej przeraża to że świat tak durnieje że taki rzeczy da się opatentowac...

19.10.2017 14:08
😈
7.1
Rajard
5
Legionista

W sumie zastanawiam się czy patent przypadkiem nie blokuje innym wydawcom prawnej możliwości implementacji takiego systemu bez zgody Activision?

18.10.2017 10:40
8
odpowiedz
1 odpowiedź
xittam
105
Konsul

Jakie to szczęście, że wychowywałem się razem z ZXSpcetrum i mogę teraz wszystkie gry olać, bo widziałem już wszystko w dziedzinie gier wideo - nic mnie nie zaskoczy. Nawet udało się wpoić zasady dzieciom i córka woli grać ze mną w coopie na nesie w chip'n'dale niż z bratem w fife na ps4.

18.10.2017 12:02
8.1
2
WolfDale
18
Poeta za pięć groszy

Młode pokolenie jeszcze nie jest tak zepsute, jest nadzieja. Mam młodzika w rodzinie, który zobaczył moje starsze gry typu Half-Life, Deus Ex, Morrowind, Gothic 2 i wiele wiele innych to się zakochał. Mimo młodego wieku to pewnego razu mi powiedział, kiedyś gry były w porządku, dostawałeś pełny produkt i grałeś, nie to co teraz niewolnictwo i ciągłe wyłudzanie.

Teraz co jakiś czas jak się widzimy wypytuje mnie o kolejne ciekawe starsze gierki, ja mu rzucam kilka ciekawych tytułów i młody poluje na rynku wtórnym i zbiera kolekcje. Jeden uratowany, który nie zasila tej teraźniejszej śmiesznej machiny zwaną branżą gier.

18.10.2017 11:21
👍
9
3
odpowiedz
WarriorOI
21
Konsul

bardzo dobrze! szambo w końcu wybije, a wtedy wrócą czasy własnych serverów i wybierania z listy gdzie chcemy grac.

18.10.2017 11:27
👎
10
odpowiedz
Sir Xan
91
Legend

Kolejna, głupia rozwiązania.

Ja ominę gry sieciowe z mikropłatności z szerokim lukiem. Nie dostaną moje pieniędzy. Niech idą do diabła razem z mikropłatności typu "wygraj za pieniędzy", "hazard" i takie tam.

Wolę wydać pieniędzy na klasyczne gry single takich jak Shovel Knight, Darkwood, Cuphead, Elex, Owlboy i takie tam.

post wyedytowany przez Sir Xan 2017-10-18 11:28:23
18.10.2017 11:37
11
odpowiedz
darkpalladinPL
30
Chorąży

To raczej skok na kase naszych bogatych zachodnich sąsiadów :) dla niż te 4-19,99 Euro to nic ;) koszt dwóch piw w barze :) to tak jakbyście u nas wydali 20zł :) i myk ładnie im z kredytowej karty zniknie nawet nie poczują bo to przecież drobne :)

18.10.2017 11:56
😁
12
10
odpowiedz
1 odpowiedź
WolfDale
18
Poeta za pięć groszy

Ludzie, nie krytykujcie bo zaraz przyjdą szeryfy korporacji zwanymi Ernest1991 i planeswalker.

"Nic na siłę, to jest dobrowolne. Tak dla przepustek sezonowych, tak dla śmieciowych DLC, przecież nikt do niczego nie zmusza bla bla bla".

18.10.2017 21:47
😜
12.1
adam11$13
67
Phantom Thief

Ostatnimi czasy i tak jakoś ucichli. Być może w końcu zrozumieli jak głupie były ich poglądy, które tak ochoczo wygłaszali.

18.10.2017 12:05
13
odpowiedz
Sarseth
18
Konsul

Od nich to grałem w Tony Hawka 2, Guitar Hero 1 i 2, Call of Duty do pierwszego MW i trochę World of War, Rome Total War. Czyli jakieś kilka lat w żadną ich grę nie grałem. Niech se robią, gier im to nie naprawi, a co do moich ostatnich wątpliwości, że może bym se Destini spróbował, to mnie namówili żeby jednak nie bo i tak mam dużo innych fajniejszych gier do pogrania. A i tak wolę single z fajnymi fabułami/klimatami czy challangami i tak, multiplayer to gry planszowe dużo lepsze mają ;)

18.10.2017 12:11
14
1
odpowiedz
dzl
36
Wiedźmiak Benedylbert

Activision-Blizzard w zeszłym roku fiskalnym zgarnęła ponad 50% przychodów ze płatności w grach, i szczerze wątpię by odpuścili tak łatwy pieniądz.

18.10.2017 12:18
15
1
odpowiedz
Nazgrel
157
Ogniu krocz za mną

Rewelacyjny clickbait, jak widać po powyższych postach bardzo skuteczny.

18.10.2017 12:20
😎
16
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Zmroku
27
Maciej Rakieta

GRYOnline.plRedakcja

Dinopo -> Przed wyruszeniem w drogę zabierz ze sobą poradnik do Elex: https://www.gry-online.pl/S024.asp?ID=1840

18.10.2017 12:28
16.1
1
Dinopo
1
Centurion

Szanuje poradnik tym bardziej czas poświęcony nad jego sporządzeniem, na pewno wielu się on przyda, ja natomiast osobiście wolę sam się bawić w odkrywanie świata.

18.10.2017 12:31
16.2
1
Sir Xan
91
Legend

Ale lepiej jest najpierw spróbować na własne siły. ;)

18.10.2017 12:22
17
4
odpowiedz
robert357
43
Konsul

No cóż, tyle w temacie.

18.10.2017 12:23
18
odpowiedz
Fx Kappa
39
Pretorianin

Dobrze, ze rynku mamy jeszcze gry typu moba, w ktorych p2w nie ma. Fajna strzelanke free2play - PlanetSide2, fajne battle royale. Z mmo mamy wowerka, Eve online. I wiele innych mniejszych gier np. Rocket League. Ludzie naprawde nie musimy grac w gry od Activi$ion i Electronic Art$.

18.10.2017 12:34
😈
19
odpowiedz
1 odpowiedź
bisfhcrew
109
oversteer

Mam nadzieję że komisja europejska zakaże mikrotransakcji w grach które nie są f2p...

18.10.2017 12:56
19.1
12dura
45
Edgelord

Zrobią pewnie dokładnie odwrotnie, a w najlepszym przypadku nic. Gnój się robi jak cholera czas zamówić klaser albo model okrętu.

18.10.2017 13:18
20
odpowiedz
Rumcykcyk
54
Pan Kopiuj Wklej

W dzisiejszych czasach piractwo (nie tylko gry) jak i mikrotransakcje są wspierane w unii europejskiej bo żadne z tych dwóch rzeczy nigdy nie było zwalczane, a wręcz przeciwnie było jest i będzie na to przymykane oko bo tu chodzi o kasę i to grubą kasę.

18.10.2017 13:39
😡
21
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
kolafon
29
Abatur

Wczoraj na streamie z Overwatcha, niejaki Remigiusz Maciaszek vel Rock tudzież RockAlone alias Kamień, zakupił jakby nigdy nic skrzyneczki za 20eurasów(!), po to żeby je sobie pootwierać na streamie,mimo że miał w ciul waluty zarobionej w grze.. Głupota i bezmyślność promowana przez jednego z najpopularniejszych youtuberów, tfu!

18.10.2017 13:59
21.1
9
robert357
43
Konsul

Bo o to chodzi w skrzynkach. "O popatrz, mój ulubiony youtuber/streamer dostał ze skrzynki coś super (a była to prawdopodobnie 30sta) to ja też tak chcę". I dzieciarnia kupuje po np. 5 skrzynek, dostaje wielkie, brązowe G, i kupuje następne 5 i kasa leci. Skrzynki zostały wypromowane przez youtuberów/streamerów w CS:GO i to jest główną przyczyną zalewu tego szamba w grach.

18.10.2017 18:59
21.2
2
Paw210
17
Chorąży

Niestety, ale kiedyś śmiano się że dzieci wolą oglądać gry na youtube, niż w nie grać. Teraz wolą odlądać jak ktoś wydaje majątek na skrzynki w CS:GO, niż jak ktoś robi Ace. Wynikiem tego jest fakt, że przeciętny opening ma setki tysięcy wyświetleń wyświetleń niż choćby profesjonalny gameplay z tej samej gry.

19.10.2017 16:19
21.3
1
zanonimizowany1204223
22
Generał

Ok, tylko skąd dzieciak ma 20 euro na skrzynki? Niech sobie Rock otwiera, ale dzieciaki? I nie mów, że na zachodzie mają więcej kasy. Albo, że biorą kartę rodziców. Jeśli dzieciak mający choćby i 100 euro kieszonkowego wyda 1/5 na skrzynki to jego sprawa. Jeśli rodzice mają w d ile wyda kasy - to są złymi rodzicami. Ja mieszkam w Szkocji, córka i pies plus dwie świnki morskie, dom, samochód - zarabiam nieźle, ale ani nie dam pensa na skrzynkę ani córka mnie o to nie prosi bo woli jechać na basen czy łyżwy niż kupować skrzynki. Największy problem skrzynek to ludzka głupota. Jak ktoś jest tak głupi - niech kupuje. Gier są setki, jest w co grać.

post wyedytowany przez zanonimizowany1204223 2017-10-19 16:20:15
18.10.2017 13:53
22
odpowiedz
1 odpowiedź
Darkowski93m
114
Generał

Teraz pasowałoby zadać sobie pytanie: dlaczego tak jest, dlaczego tego typu procedery postępują ? A no może dlatego że ludzie rzucają się na nowego CoDa jak wygłodniałe psy na kość. Oczywiście to tylko przykład, ale wiadome o co chodzi. Ktoś może powiedzieć, że "co kogo obchodzi w co gram, lubię CoDy i mikrotransakcje więc co komu do tego". No ok, niby racja. Szkoda tylko że tacy gracze zapominają że w ten sposób kreują branżę. Zamawiając preordery umacniamy wydawcę w przekonaniu, że nie musi nawet martwić się o recenzje bo i tak są ludzie którzy mu płacą za grę dłuuuugo przed premierą. Gdyby ludzie nie korzystali z mikrotransakcji to nikt by ich nie umieszczał w grach, to jasne jak eta Carinea. Godząc się na takie zagrywki i kupując bezmyślnie coraz to kolejne produkcje AAA (powinno być raczej aaa) dajemy producentom wyraźne sygnały że ich metody działają. Więc nie ma co liczyć że coś się zmieni, jeśli gracze nie zmienią podejścia. A jak to zrobić ? Banalna sprawa, portfel. Decydujemy portfelami, zawsze tak było i będzie.

PS: Trial Andromedy i beta CoD WWII skłoniły mnie ostatnio do zastanowienia się nad polityką promocyjną wielkich wydawców. Zaczynają popełniać duże błędy. Udostępnienie kilku godzin z rozgrywki najnowszego ME poskutkowało ogromną falą hejtu (zbyt dużą, ale to już moje osobiste zdanie). Jestem wręcz przekonany, że w pewnym stopniu odbiło się to na nie najlepszych wynikach sprzedażowych. Konsekwencje tego już znamy: odłożenie ME na półkę. Multiplayerowa beta WWII również spotkała się ze sporym niezadowoleniem graczy. Ciekaw jestem jak wpłynie to na sprzedaż. Krótko mówiąc, wielcy wydawcy, prawdopodobnie w swojej arogancji, zaczynają podejmować durne decyzje. Może jednak siła oddziaływania społeczności graczy jest silniejsza niż nam się wydaje.

18.10.2017 18:53
22.1
1
Paw210
17
Chorąży

Oby tylko nie doszli do wniosku, że nie opłaca się robić triali i open bet.

18.10.2017 14:13
23
odpowiedz
1 odpowiedź
Sir Xan
91
Legend

Wiem, że to nie nasze sprawy, gdy chodzi o cudze portfele, ale...

Smutne jest patrzeć, jak niektórzy wolą wydać duużooo pieniędzy na słabsze gry z wszelkie mikropłatności, mini-DLC i takie tam (gry free-to-play też są bardzo dużo i "opłacalne") i poświęcali za dużo czasu na takie gry, a nie mają ochoty rozejrzeć się za dobre i NORMALNE gry (np. Indie takich jak Darkwood), kupić i pograć. Piszę tylko o niektóre graczy, a nie wszyscy.

Uważam, że niektóre firmy takich jak D-Pad Studios (Owlboy), Yacht Club Games (Shovel Knight), Acid Wizard Studio (Darkwood) i takie tam zasługują na lepsze zyski, a nie EA i Activision. W końcu głosujemy portfelem i mamy pewne wpływy na "świat gry", ale nie wszyscy zdają sobie sprawę.

Lepiej już kończę post, bo "to nie moja sprawa" jak twierdzą niektórzy.

post wyedytowany przez Sir Xan 2017-10-18 14:27:00
18.10.2017 14:33
23.1
Sarseth
18
Konsul

Smutne to jest to, że tyle ludzi głoduje na świecie, a my kupujemy w ogóle gry. Czy tracimy czas na rozrywkę, zamiast np starać się jak najszybciej zasiedlać obce planety.
No ale takie życie, każdy wydaje na co chce i robi w sumie to co chce. Ja im portfela nie napcham, a to że inni wpychają cóż.. ich kasa. Ale też na pewno wolę gry te dobre, niż te reklamowane. Ale tak jest ze wszystkim, sam może (a na pewno wiele innych graczy) kupujesz buty Nike czy Adidas czy Rebook, a podejrzewam że są jakieś buty nonamy które są lepsze, ale jako że nie orientujemy się w tym, to nie znamy ich, bo nie ma ich na ekranach, tak jak takiego Darkwooda. Komercha i tyle
// takie se przemyślenia, bo wczoraj oglądałem dokument o rozwoju komunikacji w przyszłości. Telepatia + internet, brak prywatności, inteligencja roju i ludzie pracują jak pszczoły dla dobra cywilizacji. Szybka ekspansja i maksymalizowanie zysków. Elminacja słabych jednostek. Tylko pytanie co z naszym 'ja'.
Derailed wiem ;P sorry

18.10.2017 14:16
24
odpowiedz
Sirh
40
Centurion

Mi się jednak wydaje, że większość ludzi się od tytułu odbije, jeśli dostanie niezły łomot w pierwszej partii, a nie poleci wydawać kasę na skrzyneczki.
Ostatnio na tv.gry był odcinek, że niektóre gry pomagają graczom początkującym, np zwiększając ich celność w pierwszych meczach, aby się właśnie nie odbili od tytulu i mieli czas się wciągnąć, a tu taka zagrywka. Na brawa.

18.10.2017 16:42
25
odpowiedz
berial6
100
Donut Hole

Patrzcie, znalazłem zdjęcie dyrektora Activision...

18.10.2017 17:32
26
odpowiedz
.:Jj:.
113
Paciorki jednego różańca

AAA to w dużej części rak od lat. Niszczy branżę, niszczy gry, niszczy studia.

18.10.2017 17:52
😡
27
2
odpowiedz
Dharxen
36
Generał

Dobrze, że mam jeszcze masę klasyków do zagrania. Sram na te wszystkie gnioty AAA, niech się wypchają kasą z mikrotransakcji. To, co się dzieje w tej branży jest niepojęte.

18.10.2017 21:41
28
1
odpowiedz
Darth KingMan
34
Chorąży

Dinopo -> O ile normalnością można nazywać wydanie gry zabugowanej, ze skopanym systemem walki i światem klejonym na taśmę.
Żeby nie było - w żadnym stopniu nie bronię Activision, bo ich pomysł to także patologia, tylko w innym wydaniu.

18.10.2017 21:45
29
5
odpowiedz
1 odpowiedź
Dede0601
37
Generał

Spokojnie, poczekajcie - zaraz przyjdzie planeswalker i wytłumaczy wam, dlaczego nie macie racji.

18.10.2017 22:04
29.1
4
WolfDale
18
Poeta za pięć groszy

planeswalker chyba jest zajęty donoszeniem na kogoś (np. że gra na nielegalnym romie), bo tyle czasu się jeszcze tutaj nie udzielił. Więc coś musi być na rzeczy! Zastanawia mnie też brak użytkownika Ernest1991?

18.10.2017 21:49
30
1
odpowiedz
kaszanka9
98
Bulbulator

Heh, a i tak znajdą się jakieś ameby, które nadal będą twierdzić, że tego typu systemy wcale nie są w głównej mierze tworzone od samego początku z myślą o utrudnieniu rozgrywki, napisałbym darmowemu graczowi, ale to już do tego doszło, że to będzie utrudnieniu płacącemu TYLKO RAZ graczowi, no bo za grę,a le jak widać hieną za mało...

I nie wystarczą im już jak widać opcjonalne dodatki, jak każdy rozsądny wie, daj palec, nie będziesz miał zaraz całej ręki...

18.10.2017 22:04
👎
31
odpowiedz
3 odpowiedzi
piter987
22
PcMasterRace

Dlatego nie mam nic przeciwko piractwu dla takich firm jak Ubi czy EA. Sam tego nie robię, najwyżej kupię dostęp do konta steam na allegro za 5zł co jest już bardziej legalne niż torrenty i mam wyrąbane na Ubi, Acti, EA itd. Powiem jedno - miodem na moje serce jest jak widzę na różnych stronach cracki do gier dzień, dwa po premierze. Wiem przynajmniej że wywalili kasę na Denuvo, które padło po paru chwilach. Takie drobne pocieszenie :P Swoją drogą co do tego posta porównajcie go sobie do matchmakingu w For Honor. Baardzo podobna sprawa, tyle że nie wiem jak z mikropłatnościami bo nie grałem w tę grę od premiery, żałuje tylko 200zł i dania kredytu zaufania.

19.10.2017 02:19
31.1
2
Dharxen
36
Generał

Paradoksalnie właśnie dzięki grupom crackerskim ta branża jeszcze nie upadła. Gdyby nie ich obecność, developerzy mieliby kompletnie w dupie konsumenta i mogliby robić co im się żywnie podoba. Chociaż w zasadzie to już tak jest, tylko nie w aż takiej skali, jak mogłoby być.

post wyedytowany przez Dharxen 2017-10-19 02:20:33
19.10.2017 03:44
31.2
zanonimizowany1225531
0
Generał

Z jednej strony masz wyrąbane na te firmy, a z drugiej jesteś w stanie kupić na lewo ich gry. Kapitalne podejście :D

03.08.2018 23:22
👍
31.3
piter987
22
PcMasterRace

A nie na tym właśnie polega "wyrąbanie" ? Dajmy na to CD Projekt lubię, więc pójdę i w dniu premiery kupię ich gierkę jak mi się spodoba. Ale to że ich lubię nie znaczy że ta gra będzie doskonała. Adekwatnie do tego, to że nie lubię jakiegoś studia i mam je gdzieś nie znaczy że nie zagram nigdy w żadną ich grę i że nie będzie ona całkiem fajna. Stestuje chociażby dlatego żeby nie być kretynem, który bojkotuje nie znając tematu i nie wiedząc o czym gada. Jak chcesz pohejtować jakieś auto np. to warto się nim przedtem przejechać :P Dlatego wolę wydać symbolicznego piątaka, obczaić czy gra mi się podoba i jak tak to dopiero wtedy mogę z czystym sumieniem zapłacić im 200zł niż rzucać po 300zł za pre-ordery, a potem płakać że gra w częściach, albo DLC po 100zł.

19.10.2017 03:47
32
odpowiedz
zanonimizowany1225531
0
Generał

Ohoho więźniowie branży się oburzyli. Sęk w tym, że nikt tego nie broni, bo to jest chore. Jesteście więźniami branży, bo doszliście do wniosku, że wyboru nie macie. Żenada.
@ WolfDale znajdź mi choć jeden post w którym tego bronie.

post wyedytowany przez zanonimizowany1225531 2017-10-19 03:48:51
19.10.2017 07:42
33
3
odpowiedz
2 odpowiedzi
szczypiorofixpw
55
Pretorianin

Tęsknię za czasami, kiedy na premierę otrzymywało się kompletny produkt, który wymagał tylko czasem kilku łatek. Gdy dodatek był pełnoprawnym dodatkiem jak Noc Kruka, Opowieści z Wybrzeża Mieczy czy Bloodmoon a nie tylko wyciętym fragmentem gry i sprzedawanym oddzielnie. Nie było bzdurnych mikrotransakcji, lootcrate'ów ani pay2win. Gry były w pudełkach, w ładnym wydaniu, z instrukcją (a nie cienką kartką z kluczem), z jaką dodatkową zawartosciścią jak poradnik czy mapka - oczywiście drukowane a nie w postaci pliku. Płaciło się wtedy za coś dodatkowego, co grę wydłużało i/lub utrudniało przez co nad daną grą można było spędzić więcej czasu i dawała więcej radości a nie po to, żeby skrócić rozgrywkę i ograniczyć grind jak e najnowszym Śródziemiu. To co się dzieje od kilku lat w branży to jest coś bardzo niepokojącego. Najgorsze jest to, że to przede wszystkim wina graczy, którzy na coś takiego się godzą a nawet bronią pazernych wydawców, bo "to nie jest obowiązkowe", bo "nie trzeba tego kupować" itd. Cytując klasyka: źle się dzieje w państwie duńskim.

19.10.2017 09:53
33.1
1
Electric_Wizard
33
Pretorianin

To były czasy PC, gdzie branża walczyła o graczy, trzeba było się postarać żeby zainteresować potencjalnych nabywców, te 10-15 lat temu budowano dopiero obecne marki (CoD, BF itd). Nikt wtedy nie mógł sobie pozwolić na stratę wizerunkową. Co więcej, ówczesni recenzenci tez łaskawi nie byli i jak coś było kupą to nie dostawało 8/10 z terminem "dobry średniak" (jak obecnie niektóre tytuły na GOLu) tylko "pomyłka".

Gdy rynek został zdominowany przez konsole skończyła się walka o gracza, bo kazdy producent konsoli ma swoich ślepych i gorliwych wyznawców którzy kupią wszystko, za każdy pieniądz i jeszcze dopłącą za byle pierdołę żeby czuć się lepszymi od innych. Dzisiaj można zapiąć gracza w dupsko, a on tylko westchnie "dobrze, ale delikatnie". Nie będzie żadnej innej reakcji. Nawet w recenzjach.

Poza tym wyrosło nowe pokolenie które które nie zwraca uwagi czy produkt/usługa jest kompletny (vide PUBG), czy w ogóle jest grywalny (AC: Unity). Można też bezczelnie wydawać ten sam tytuł wiele razy z jakąś dodatkową pierdołą (Skyrim) a i tak znajdą się chętni. Ci siedzący w Activision, EA czy innych królestwach marketingu i sprzedaży doskonale o tym więdzą, wiedzą że przeciętny gracz stał się jełopem który piszczy cienkim głosikiem wieku adolescencyjnego na YT ze słuchawkami na głowie.

19.10.2017 17:07
33.2
WolfDale
18
Poeta za pięć groszy

Wtedy każdy chciał mieć jak najlepszą grę, studia ze sobą rywalizowały i chcieli tworzyć coś co będzie pamiętane przez lata, a przy okazji dobrze na tym zarobić. Gry też wypełniali w dodatki typu skórki, malowania, ubrania które się odblokowywało po prostu za punkty w grze. Teraz na tym kręci się biznes, a dzieciaki kupują i potem biegają z różowym AWP. Co w tym fajnego, nigdy nie skumam.

Jak sobie pomyślę, taki NFS Underground jakby był nowością teraz pierwszą i świeżą, to 90% tzw. "wiejskiego" tuningu byłoby pewnie za realną kasę.

19.10.2017 08:34
34
1
odpowiedz
kys
57
Centurion

jak dla mnie to niech sobie dodają, trzeba być noobem nie umiejącym grać i wtedy zęby cokolwiek posiadać w grze, broń czy inne dodatki to płacą. Smutek ogarnia że takich osób jest coraz więcej, zamiast osiągać sukcesy grając - płacą.

19.10.2017 11:19
35
3
odpowiedz
1 odpowiedź
SulMatuul
19
Chorąży

Wielu pisze, że to nie nasza sprawa a jak ktoś głupi to niech płaci. Nie do końca macie rację. Bo oto Activision dobrze obserwowało graczy i wykorzystało jedną z podstawowych rzeczy, mianowicie chęć bycia lepszym od innych przy najmniejszym wysiłku. To co w realnym świecie jest trudne do uzyskania nie naruszając prawa w wirtualnej rozgrywce można mieć na przysłowiowe pstryknięcie palcami. Z garść dolarów już na początku rozgrywki można stać się weteranem i lać maluśkich.
Dla pozostałych nadchodzą trudne czasy bo teraz już nie wystarczy zapłacić by sobie zagrać, ba nawet płacenie by wygrać może okazać się niewystarczające. Teraz jakakolwiek sensowna rozgrywka będzie niemożliwa bez dokonywania kolejnych zakupów.
Pay for play => Pay for win => Pay for... buy.

Skoro nie ma się pomysłu jak zatrzymać graczy na dłużej i zachęcić do mikropłatności to przecież można wydoić od nich ile się da już na samym wstępie.
A może wystarczy stworzyć tylko świat gry a wszelki ekwipunek kazać graczom kupować w sklepach za realną gotówkę. Po co przejmować się jakimś tam balansem postaci. Jak cię stać kup sobie "kałacha" a jak nie to masz to obrony tylko własne pięści.

19.10.2017 15:40
35.1
wytrawny_troll
22
Mobutu Sese Seko Kuku

Miło przeczytać głos rozsądku.

19.10.2017 18:17
36
odpowiedz
1 odpowiedź
Electric_Wizard
33
Pretorianin

Wszystko ładnie opisane, tylko jest jeden problem. Wargaming i Gajin poniekąd już wprowadzili to co Activision dopiero ma w planach. Nie, nie w tak bezpośredni sposób, nie tak z kopa w twarz, na zasadzie wydzierania i wyszarpywania kasy, ale każdy kto grał w WoT czy WT odczuł "dziwne" losowania. Gdy jest się zbyt dobrym, gdy człowiek gra głową i kręci dobry wynik zaczynają się losowania żeby uwalić gracza, a to wrzuca na wyższe ery, a to wrzuca na mocno doświadczonych pilotów, a to nagle pojawia się brak zliczania trafień.... przypadek? No nie, tak ma być, tak zostało to opracowane.

W tytułach MMO zawsze będzie pewien zakres dostrajania rozgrywki pod reguły jakie sobie ustalił deweloper. Tylko z czasem przestanie być to ukryte i subtelne. Kwestia czasu ;)

26.10.2017 10:41
36.1
Vielo
16
Legionista

Nie wiem jak w War Thunderze, ale w produkcjach Wargaming żadna z rzeczy, które opisałeś, nie ma miejsca. Jak inaczej gracze byliby w stanie osiągać ponad 60% wygranych starć?

Po prostu porażki odczuwa się znacznie bardziej dotkliwie, przez co zostają bardziej w pamięci i zostawiają nieproporcjonalny ślad we wrażeniach płynących z gry. Dodać do tego nieprzewidywalną naturę losowych starć i naprawdę wcale nie jest dziwne, że niektóre bitwy kończą się po czterech minutach z wynikiem 14:1.

Pracowałem w tej firmie i tego typu zarzuty pojawiały się praktycznie od zawsze. Co ciekawe, rzadko kiedy od naprawdę dobrych graczy. Twórcami najbardziej kreatywnych teorii spiskowych zazwyczaj byli użytkownicy, którzy z grą radzili sobie średnio i nie potrafili przeskoczyć na wyższy poziom. Nie chcialbym, żebyś traktował to jako atak - granie na naprawdę wysokim poziomie we właściwie jakąkolwiek grę to bardzo wymagające zajęcie. Mało kto jest w stanie poświęcić na to odpowiednio dużo czasu i uwagi.

Nie bronię byłego pracodawcy, ale po prostu uważam zrzucanie winy za niedostateczne umiejętności i wiedzę o grze na jakieś tajne mechanizmy, stosowane przez twórców by uprzykrzyć życie graczom, za dosyć zabawne ;)

post wyedytowany przez Vielo 2017-10-26 10:42:46
19.10.2017 18:51
😜
37
odpowiedz
wafel_15_84
14
Centurion

Zmienić zainteresowania lub piracić(nie namawiam),ja w swoim 32-letnim życiu jeśli chodzi o sprzęt elektroniczny tj. smartfon,komputer czy TV lub gry na ps4(kiedyś również pc) jadę praktycznie tylko na używkach czyli na mnie nie zarabiają a i we łbie mam tyle żeby nie dać się robić we wała i mogą mi wyjebkarze skwarki z dupy wydłubywać

post wyedytowany przez wafel_15_84 2017-10-19 18:52:42
19.10.2017 20:07
38
odpowiedz
Stryjek26
25
Centurion

Dobrze, że ja zostaje przy starych grach.

Wiadomość Activision wykorzysta matchmaking do promowania mikrotransakcji?