Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Forum: USA wycofują się z Planu Czystej Energii

12.10.2017 09:07
1
Kilgur
140
Senator

USA wycofują się z Planu Czystej Energii

https://stooq.pl/n/?f=1200182

Powod prozaiczny bardzo wysokie koszty, ktore gownie ponosili ludzie, ak podatki i firmy, co prowadzilo do oslabienia gospodarki. Ciekawe co wlodarze z EU na to powiedza i czy dalej beda forsowac bardzo kosztowna polityke klimatyczna, bo ja np nie widze w tym sensu, gdy najwieksi truciciele na swiecie maja to w dupie. Ofc nie jestem przeciwnikiem "zielonej" energii, jednak zdecydowanie lepiej jesli przepisy wprowadzane byly tak zeby koszty nie byly astronomiczne :)

post wyedytowany przez Kilgur 2017-10-12 09:20:12
12.10.2017 09:19
2
odpowiedz
7 odpowiedzi
Trael
186
Ja Bez Żadnego Trybu

Taa nie opłaca się i wysokie koszty. Pewnie dlatego Chiny rezygnują z budowy elektrowni węglowych i mocno inwestują w energię odnawialną. Pewnie dlatego część miast w USA zapowiedziało, że będzie się stosować do porozumień paryskich pomimo oficjalnego wycofania się kraju.
Biedny Elon Musk też nie wie co robi...

post wyedytowany przez Trael 2017-10-12 09:23:56
12.10.2017 09:42
2.1
1
Starcall
14
Konsul

"Taa nie opłaca się i wysokie koszty. Pewnie dlatego Chiny rezygnują z budowy elektrowni węglowych i mocno inwestują w energię odnawialną."

Akurat oni mają tak zatrute powietrze, że jeśli nie chcą padać jak muchy to chcąc nie chcąc muszą inwestować, nawet jeśli idą za tym wysokie koszta.

12.10.2017 09:53
2.2
1
Kilgur
140
Senator

Z tym ze chiny inwestuja w to bo ponad polowe energi produkuja z wegla, sami produkuja 2x wiecej zanieczyszczen niz USA (dane za 2013r), a ich miasta to jeden wielki smog. Druga sprawa to dla nich inwestycja bo rozwoj rodzimego przemyslu w dziedzinie energii odnawialnych pozwoli im na pozniejsza ekspansje na caly swiat.

post wyedytowany przez Kilgur 2017-10-12 09:58:06
12.10.2017 09:58
2.3
1
Kharman
167

Kilgur --> 57% z kawałkiem stan z 2016.

https://en.wikipedia.org/wiki/Electricity_sector_in_China

Ja pierdziu mają ten internet i nie chce im się swoich stereotypów nawet zweryfikować tylko walą jak leci...

Cwaniaczek... 100% wyedytował... no ale przynajmniej żeś zweryfikował... tyle dobrego

post wyedytowany przez Kharman 2017-10-12 09:59:41
12.10.2017 10:17
2.4
Trael
186
Ja Bez Żadnego Trybu

Jeśli mnie pamięć nie myli to Chiny już są światowym liderem w produkcji technologii energii odnawialnej. Czy ci się to podoba czy nie, to jest przyszłość. Cena produkcji energii ze źródeł odnawialnych spada i będzie spadać. Gdzieś nawet wyczytałem, że do 2020 uda się dogonić węgiel.
W USA które tak podobno cierpi w sektorze energii słonecznej jest już zatrudnione więcej osób niż wszystkich razem w produkcji energii ze źródeł kopalnych.

post wyedytowany przez Trael 2017-10-12 10:35:13
12.10.2017 10:37
2.5
2
Kilgur
140
Senator

Liderem moga byc, jednak nie zmienia to faktu ze emituja najwiecej CO2 na swiecie.

Biedny Elon Musk też nie wie co robi...
No gdzies czytalem ze wyprodukowanie baterii do samochodu elektrycznego produkuje tyle co2 ile emituje samochod przez 8 lat z silnikiem diesla :)

post wyedytowany przez Kilgur 2017-10-12 10:38:03
12.10.2017 12:50
2.6
Aurelius
78
Weteran

emituja najwiecej CO2 na swiecie.
Ciekawe dlaczego. Chwila, może dlatego że to zaraz będzie największa gospodarka świata z największą liczbą ludności.

post wyedytowany przez Aurelius 2017-10-12 12:53:21
12.10.2017 14:39
2.7
Kharman
167

Kilgur --> No gdzies czytalem ze wyprodukowanie baterii do samochodu elektrycznego produkuje tyle co2 ile emituje samochod przez 8 lat z silnikiem diesla :)

Naści, wkleję ci tu tekst który zwyczajowo wklejam eko sceptykom jak tylko sypną tym argumentem, caly tekst jest oparty o spór tyczący "trucia przez gniazdko" samochodu elektrycznego, założono modelowy samochód spalinowy z emisją 175gCO2/km przez 10 lat, 10000km rocznie i modelową brudną elektrownię węglową do zasilania elektryka, zapewne jest parę uogólnień ale żaden ze mnie naukowiec żeby tu pracę publikować, poza tym caly tekst skleiłem w jakieś 35 minut łącznie z "resarchem":

Eko sceptycy zapominają o jednym, wyprodukowanie paliwa też pochłania energię, i nie bierze się ona z powietrza. Ale zacznijmy może od gCO2/km, wziąłem za modelową elektrownię Turów bo akurat mi się trafiła na wikipedii, wyprodukowanie 1MWh emituje 1,15tCO2 czyli jakieś 1,15kg/1kWh. Ileż trują w takim razie elektryki? Tesla S 100D, bateria 100kWh zasięg 556km, jakieś 200gCO2/km. Mowa o samochodzie który 100km/h osiąga w poniżej 3s, porównywalny Lamborghini Aventador, 2.9s do 100, wydala 394gCO2/km. Hyundai Ioniq, bateria 28kWh zasieg około 200km wychodzi w okolicy 161gCO2/km. Ale wróćmy do pierwszego zdania, produkcja paliwa też pochłania energię jakieś 1.58kWh/ltr co daje 1.81kgCO2/ltr, co z kolei dorzuca do każdego przejechanego kilometra w zależności od tego jak ciężką stopę ma kierowca między 100 a 220gCO2, uznałem że przedział między 6 a 12 litrów na 100km będzie reprezentatywny. I nawet nie będę doliczał CO2 wyemitowanego podczas transportu po pierwsze nieprzetworzonej ropy, po drugie gotowego produktu na stację paliw...

I o tej horrendalnie drogiej ekologicznie produkcji baterii samochodowych.
 http://www.mdpi.com/2071-1050/9/4/504/pdf wyniki badania emisji gazów cieplarnianych przy produkcji baterii na potrzeby przemysłu samochodowego w Chinach, produkcja w Stanach jest trzykrotnie czystsza. Chińczycy emitują między 2,7 a 3tCO2 aby wyprodukować baterię 28kWh, w okolicy 100kg/kWh, Amerykanie w okolicy 35kg/kWh. Jeżeli dobrze zrozumiałem jest to koszt CO2 całej produkcji od kopalni po gotowy produkt. Weźmy teraz Hyundai Ioniq (akurat ma baterię 28kWh) i najbrudniejszą Chińską baterię, koszty produkcji nadwozia pomijam bo myślę że można śmiało założyć że są zbliżone, chyba że ktoś chce tu zasugerować że stal do produkcji aut spalinowych przynoszą w nocy wróżki. Więc Hyundai emituje poprzez elektrownię około 161gCO2/km, 10kkm rocznie daje 1610kg, 10 letnia eksploatacja da nam 16100kg CO2 plus 3t z produkcji baterii razem 19100kgCO2. Teraz spalinówka emitująca 175gCO2/km 10kkm rocznie, w ciągu 10 lat eksploatacji daje nam 17500kgCO2 z rury wydechowej, teraz dorzućmy CO2 powstałe przy produkcji paliwa w rafinerii, jak napisałem między 100 a 220g/km, 10 lat eksploatacji, spalinówka wyemitowałą łącznie między 27500 a 39500kgCO2. Natomiast baterii się nie utylizuje tylko używa do produkcji banków energii, czy to domowych czy komercyjnych. https://www.greentechmedia.com/articles/read/the-road-to-a-thriving-second-life-ev-battery-market
http://media.renault.com/global/en-gb/renaultgroup/media/pressrelease.aspx?mediaid=92203 

A jeszcze, jakbyś miał tu walnąć coś o obciążeniu sieci ładującymi się milionami elektryków, na zachodzie są w opracowaniu "inteligentne sieci elektryczne" które wykorzystują podpięte elektryki jako rozproszoną baterię do wykorzystania w czasie szczytu, opiera się to o założenie że jak zabierzesz 2, 3, 5 kilowatów z baterii kilkuset tysięcy samochodów to właściciel na tym jakś strasznie nie ucierpi a ty wyrównasz sobie podaż na elektryczność w porannym szczycie, a ładujące się samochody wyrównają nocny "dołek" na popyt. Więc cały system osiągnie większą sprawność.

post wyedytowany przez Kharman 2017-10-12 15:24:21
12.10.2017 09:23
3
odpowiedz
Predi2222
95
CROCHAX velox

już widzę ten krzyczące organizacje pro eko :P teraz lodowce stopnieją za 2 lata

12.10.2017 09:23
4
3
odpowiedz
Kharman
167

Ja tam słowa na temat kosztów nie widzę... No ale obiecało się rewitalizację przemysłu węglowego żeby wygrać w swing states to się teraz ma.

I któż to jest tym największym trucicielem, Chiny? Już 25% energii produkują ze źródeł odnawialnych i wciąż instalują nowe.

12.10.2017 10:24
5
odpowiedz
1 odpowiedź
Aurelius
78
Weteran

Budowa masztów i telefonii komórkowej to też były ogromne koszta. A teraz nielimitowane rozmowy i sms są praktycznie za darmo bo za 29 PLN / miesiąc.

Wiadomo, że jak się inwestuje w coś od 0, to będą wysokie koszty, bo trzeba wszystko od przysłowiowego 0 wymyślić, wytworzyć i zbudować.

Zapora Grand Coulee w stanie Waszyngton wybudowana przed 2 wojną światową była tak droga, że zwróci się w 2044 roku czyli po 100-paru latach. Tyle, że gdyby nie ona, to w ogóle by nie było rozwoju ekonomicznego tego stanu i okolicznych. Zapora Hoovera też się zwróciła dopiero po kilkudziesięciu latach.

post wyedytowany przez Aurelius 2017-10-12 10:26:25
12.10.2017 12:40
5.1
.:Jj:.
99
     Frank Sinatra     

+

12.10.2017 12:26
6
odpowiedz
DanuelX
75
Kopalny

Po Drumpfie zostanie prezydentem ktoś normalny i juesej zamiast się cofać znów ruszy do przodu.

12.10.2017 21:24
7
odpowiedz
1 odpowiedź
Belert
149
Legend

Taa nie opłaca się i wysokie koszty. Pewnie dlatego Chiny rezygnują z budowy elektrowni węglowych i mocno inwestują w energię odnawialną. Pewnie dlatego część miast w USA zapowiedziało, że będzie się stosować do porozumień paryskich pomimo oficjalnego wycofania się kraju.

Trael : text o Chinach - mistrzostwo swiata.
Oni maja tak zdewastgowane srodowisko naturalne że robia minimum tego co moga zeby opoznic kompletne zniszczenie srodowiska .NIe sa juz w stanie tego srodowiska odbudowac chyba ze z swoim uporem zaangazuja wszystkie srodki w to.Jest to mozliwe.

A trump zauwazyl po prostu to ze ochrona powietrza si enie oplaca gdy inni truja, a smieszne wysilki UE prowadza tylko do oslabienia jej gospodarki w morderczym wyscigu .

post wyedytowany przez Belert 2017-10-12 21:25:32
12.10.2017 22:24
7.1
Trael
186
Ja Bez Żadnego Trybu

Trael : text o Chinach - mistrzostwo swiata.

Tekst jest śmieszny czyż nie? A wiesz czemu taki śmieszny? Bo jest prawdziwy.

Zadaj sobie ten trud i użyj internetu, pogoglaj sobie trochę to się dowiesz co nieco. Ja wiem, że Polska węglem stoi a kto krzywo na to patrzy to pewnie obcy agent, ale rzeczywistość jest jaka jest. Świat idzie w energetykę odnawialną. Kto nie jest w ciemię bity to w to inwestuje bo tam jest przyszłość i pieniądze. Co jak co, ale w kwestiach gospodarczych Chiny to jeden z obecnych liderów. Jeśli idą w ten biznes to albo są lewi albo coś musi być na rzeczy. Nie trzeba być specjalnym geniuszem żeby dojść do wniosku, że raczej to drugie. Tak jak pisałem wcześniej obecnie są już liderem sprzedaży technologii odnawialnych. Wiesz co jest w tym najlepsze? Nie potrzeba do tego zasobów naturalnych bo przedmiotem handlu jest technologia. Ta idzie do przodu a ceny ciągle spadają. Koszt energii ze źródeł odnawialnych dogania już węgiel a będzie jeszcze lepiej.

A trump zauwazyl po prostu to ze ochrona powietrza si enie oplaca gdy inni truja, a smieszne wysilki UE prowadza tylko do oslabienia jej gospodarki w morderczym wyscigu .

Problem w tym, że USA jest drugim na świecie trucicielem po Chinach (ci powoli wyhamowują emisję CO2). Więc to jest trochę z d.... argument. Odnośnie gospodarki to też już wcześniej pisałem, że w USA w samym sektorze energii solarnej pracuje już więcej osób niż w sektorze produkcji energii ze wszystkich źródeł kopalnych.
Trump po prostu chodzi na pasku lobbystów (nie pierwszy raz z resztą robi dobrze dużym firmom, choćby sprawa net neutrality) i przybija piątki z konserwowymi politykami. Pamiętasz historię z porozumieniem paryskim? Jak to prezydent klaun powiedział, że "zostałem wybrany żeby reprezentować ludzi z Pittsburghu, nie Paryża". To mu burmistrz miasta odpowiedział, że rząd się może wycofać z porumień, ale miasto będzie je honorować (obecnie coś ok 100 amerykańskich miast zdeklarowało podobnie). Taka kolejna ciekawostka, że Trump zabronił mówić wojskowym o "globalnym ociepleniu" więc wojskowi jak się da omijają tę frazę, ale nadal wdrażają plany i rozwiązania związane z tym "nieistniejącym" ociepleniem klimatu.
http://www.businessinsider.com/mattis-is-ignoring-trumps-mandate-to-treat-climate-change-as-a-hoax-2017-9?IR=T

Więc czy Trump jest cholernym geniuszem? Czy Chiny, Europa, spora część amerykańskiego społeczeństwa łączni z siłami zbrojnymi to kompletni idioci? Pytanie retoryczne.

post wyedytowany przez Trael 2017-10-12 22:29:09
12.10.2017 21:44
8
odpowiedz
frer
119
Legend

Gdzieś nie tak dawno czytałem artykuł na temat tego jak się na przestrzeni pewnego okresu (nie pamiętam czy 10 czy 20 lat) zmieniała cena 1MW energii wyprodukowanej z elektrowni jądrowych i innych źródeł odnawialnych. Ta z nuklearnych szła w górę z uwagi na niewielkie zmiany w efektywności i rosnące koszty, natomiast ta z wiatru czy słońca kilkukrotnie spadła i dalej spada z uwagi na postęp technologiczny. Z węglem jest podobnie jak z atomem, jeśli nie będzie rewolucji technologicznej związanej z jakimś przełomowym odkryciem, to efektywność będzie tylko nieznacznie rosła.

Nie ma też co myśleć, że kraje zachodniej Europy czy Chiny są takie proekologiczne dla dobra środowiska. Większość pompuje kasę w te technologie, żeby później zarabiać na ich sprzedaży do innych krajów.
U nas się podniecamy naszym "czarnym złotem" i budujemy węglówki, żeby utrzymać deficytowe górnictwo i trochę podkręcać lokalną gospodarkę poprzez budowlankę. Tylko mało kto zdaje sobie sprawę, że z kosztów przekraczających najczęściej 10 mld zł za każdą z obecnie rozbudowywanych elektrowni, jakieś 3/4 to koszt technologii, którą prawie zawsze sprowadzamy z zachodu, bo własnej nowoczesnej nie mamy. W momencie, gdy zachód zarabia na sprzedaży know-how, my podkręcamy gospodarkę jak kraje trzeciego świata, czyli podstawowymi surowcami (węgiel) i pracami (budowlanka).

12.10.2017 21:49
9
odpowiedz
twostupiddogs
170
Legend

Każda nowa technologia jest droga. Potem stopniowo tanieje. Dobrze rozumieją to takie kraje jak Dania, które nie mają takich zasobów na naukę, aby rozwijać wszystkie dziedziny nauki i które postawiły na specjalizację. I ma rację frer pisząc, że "Nie ma też co myśleć, że kraje zachodniej Europy czy Chiny są takie proekologiczne dla dobra środowiska. Większość pompuje kasę w te technologie, żeby później zarabiać na ich sprzedaży do innych krajów."

Dokładnie tak się to dzieje. A że za chwilę okaże się, że energia odnawialna jest już "wydolna gospodarczo", nie potrzebuje już kroplówki i znowu zostaniemy na spalonym, cóż sorry taki mamy klimat.

Forum: USA wycofują się z Planu Czystej Energii