Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Wiadomość Niewygodny raport Unii Europejskiej – piractwo nie wpływa na sprzedaż gier

22.09.2017 12:15
1
37
marcinbvb
80
Pretorianin

No czyli jak zawsze jak coś nie pasuje do z góry przyjętej prawdy to lepiej to przemilczeć. Od lat wiadomo że piractwo nie wpływa na ilość sprzedawanych gier, ale wydawcy muszą czymś tłumaczyć podwyżki cen, wprowadzanie kolejnych zabezpieczeń itd. A jak widać i tak wszystko nie ma sensu. Jak ktoś ma kupić grę to i tak kupi.

post wyedytowany przez Admina 2017-09-22 12:44:43
22.09.2017 13:05
👍
9
26
odpowiedz
1 odpowiedź
kęsik
87
Legend

Jakby tego było mało, Ecory wysunęło wniosek, że nielegalnie rozprowadzane egzemplarze mogą mieć pozytywny wpływ na sprzedaż legalnych kopii (strona 15).

Od zawsze mówiłem, że piractwo przekłada się na lepszą sprzedaż a drakońskie zabezpieczenia sprawiają, że sprzedaż jest mniejsza.

22.09.2017 13:03
8
12
odpowiedz
2 odpowiedzi
Novameh
30
Centurion

Potencjalny pirat i tak nie kupi gry, bo albo go nie stać, albo po prostu nie chce tego zrobić z powodu osobistych pobudek. Z tego powodu nie widzę sensu w wydawaniu fortuny na zabezpieczenia typu Denuvo - Przeciętny pirat nie kupi gry tylko dlatego, że nie została złamana, on po prostu pobierze co innego, a odsetek piratów, którzy robią odwrotnie (kupują gry bo nie mogą doczekać się cracka) stanowi znikomy procent.

To troche tak jakby myśleć, że chowając nasze auto w zamkniętym garażu zmniejszymy odsetek złodziei, a co za tym idzie zwiększymy "nabycie" naszego modelu z legalnego źródła - Nie. Złodziej po prostu poszuka gdzie indziej, albo poczeka aż ciebie nie będzie w domu ;)

post wyedytowany przez Novameh 2017-09-22 13:08:21
22.09.2017 15:01
😉
17
6
odpowiedz
1 odpowiedź
Dunai55
16
Legionista

najlepszym zabezpieczeniem przed piractwem jest robienie dobrych gier.

22.09.2017 12:41
4
5
odpowiedz
1 odpowiedź
Matysiak G
127
bozon Higgsa

Żenujący clickbait. Raport nie wyciekł, tylko został udostępniony. Szkoda tylko, że ktoś musiał o niego spytać.

22.09.2017 12:19
2
4
odpowiedz
DanuelX
80
Kopalny

Szok i niedowierzanie!

22.09.2017 12:45
5
4
odpowiedz
10 odpowiedzi
zanonimizowany1074990
29
Generał

Zadanko na marginesie: znajdź różnice między 1 i 2 oraz poddaj refleksji rzetelność dziennikarską:

1. Wyciekł nieujawniony raport Uni Europejskiej – piractwo nie wpływa na sprzedaż gier

2. W ogólnym rozrachunku dane nie dostarczyły statystycznych dowodów na zaburzenia [?] sprzedaży przez sieciowe naruszenia praw autorskich. Nie musi to oznaczać braku wpływu piractwa, lecz jedynie zawodność analizy statystycznej przy próbie uchwycenia jego oddziaływania”.

nielegalnie rozprowadzane egzemplarze mogą mieć pozytywny wpływ na sprzedaż legalnych kopii

post wyedytowany przez zanonimizowany1074990 2017-09-22 12:51:05
22.09.2017 18:12
😃
25
3
odpowiedz
WolfDale
17
Poeta za pięć groszy
22.09.2017 12:45
6
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Komandor_Jonasz
25
Centurion

Komisja europejska płaci za badania wykonane dwa lata temu, o których nikt prócz podwykonawcy nie wiedział do tej pory? Zamiatali pod dywan do czasu aż te badania przestały cokolwiek znaczyć.

post wyedytowany przez Komandor_Jonasz 2017-09-22 12:46:27
22.09.2017 13:50
15
2
odpowiedz
7 odpowiedzi
mateo91g
88
Konsul

Nie zapominajmy, że obecnie wobec braku możliwości sprawdzenia gry przez kupnem spiracenie jej to jedyny sposób by sprawdzić produkt. W tym roku, jakieś 2\3 gier w które grałem po raz pierwszy, po godzinie grania wywalałem z dysku. Jak bym miał liczyć, to na samą Andromedę, Preya i Watch Dogs 2 wywaliłbym ok. 400zł w błoto.
Jak pójdziesz do kina na film i ci się nie spodoba, to trudno - obejrzysz do końca (albo i nie) i stracisz najwyżej 20zł. W przypadku gier, nie będziesz się przecież męczył by grę na siłę ukończyć, więc pograsz godzinę, wywalisz to z dysku i ok. 140zł wywaliłeś w szambo! Na konsolach jest o tyle dobrze, że jak gra ci nie podejdzie to tego samego dnia możesz już ją na allegro wystawić, jak kupiłeś używkę, to sprzedać ją możesz nawet za tyle samo co kupiłeś, więc stracisz najwyżej 15zł za przesyłkę i prowizję.

22.09.2017 18:32
👎
26
2
odpowiedz
3 odpowiedzi
Cainoor
203
Mów mi wuju

O samym raporcie padło już sporo slow, ale mnie poruszyło cos innego, Zastanawiam sie dlaczego GOL wysnuwa wnioski, ze "najwyraźniej nie przypadły do gustu zleceniodawcom z Komisji Europejskiej" lub "A wszystko najpewniej dlatego...". Bo tak wypadało z tłumaczenia bloga? Napisaliście, ze "Strona The European Digital Rights otwarcie oskarża Parlament Europejski", tymczasem na tej stronie identyczne domniemania co u J.Reda i u Was ("A possible reason").

Imo slaby poziom. Jak juz chcecie byc postrzegani jako profesjonalni dziennikarze, to trzeba bylo sie skontaktować z osoba z KE, dla której raport został wykonany i poprosić o komentarz. Szczególnie, ze ta osoba jest Polakiem i jej namiary sa na 2 stronie raportu (Contact: Kamil Kiljanski).

post wyedytowany przez Cainoor 2017-09-22 20:49:22
22.09.2017 17:50
23
1
odpowiedz
Sir Xan
90
Legend

Czego można się spodziewać po tym? Chciwe ludzie zawsze zrobią wszystko, by wyciągnąć jak najwięcej pieniędzy od obywateli Europy. Nie wahają się uciekać do propagandy i zatajenie prawdy.

post wyedytowany przez Sir Xan 2017-09-22 17:52:33
23.09.2017 10:06
31
1
odpowiedz
TRX
135
Forumowy Cień

Dziwny i mylący news. Już w tytule autor sugeruje pewne rzeczy (piractwo nie wpływa na sprzedaż), a tymczasem z treści wynika, że autorzy raportu dla UE w żaden sposób nie potrafili stwierdzić zależności między piractwem a sprzedażą legalnym produktów. To że oni nie potrafili stwierdzić nie oznacza, że zależności nie ma. Generalnie news na GOLu jest nierzetelny i ma clickbait :P

24.09.2017 17:46
😁
36
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
A.l.e.X
119
Alekde

Raport ;) Nie ma żadnej formy miarodajnego badania żeby to określić, m.in. dlatego że w dużej mierze na globalną sprzedaż gier wpływa ich sama jakość, jak i marka i marketing. Takie raporty przypominają mi w jakim świecie żyjemy gdzie dwóch studentów po godzinach może napisać program zliczający głosy w sejmie, za to sejm w tym samym czasie kupuje taki program za 8 milionów PLN netto od dużej firmy.

30.09.2017 12:44
39
1
odpowiedz
1 odpowiedź
zanonimizowany809
160
Legend

W tej całe logice jest jeden podstawowy absurd: zakłada się, że każdy kto spiraci - kupiłby oryginał, gdyby nie mógł spiracić.
idąc tą drogą rozumowania, gdyby nie było fast-foodów to by wszyscy chodzili do najdroższych restauracji. Albo gdyby nie było tanich samochodów używanych - to wszyscy by się rzucili na salony.

22.09.2017 13:19
😊
11
odpowiedz
Flyby
173
Outsider

To może uwzględnimy też fakt że jest to raport jednej firmy, dodając coś istotnego - przemiłą panią z partii politycznej która ten raport udostępniła ;) Momentalnie zwróciła uwagę wszystkich graczy, co jest "strzałem w dziesiątkę", biorąc pod uwagę popularność partii.
"Niemiecka Partia Piratów"..hmm. Trochę przydługa nazwa.

post wyedytowany przez Flyby 2017-09-22 13:21:55
22.09.2017 16:49
😒
22
odpowiedz
2 odpowiedzi
-=Esiu=-
139
Everybody lies

Ale jak to? Przecież piractwo = rąbnięcie samochodu z parkingu albo wystawy w salonie samochodowym :(

22.09.2017 20:44
27
odpowiedz
condylus
13
Legionista

Nieopublikowanie niewygodnego raportu to chyba dość powszechna praktyka. Jeszcze lepszy w tej kwestii był pewien ruch antyszczepionkowy, który samodzielnie zaprojektował i sfinansował badania mające udowodnić prawdziwość jednej z ich teorii spiskowych (nie pamiętam dokładnie której, chyba tej, że szczepionki wywołują autyzm), w badaniach oczywiście wyszło, że ta teoria spiskowa nie znajduje naukowego potwierdzenia, po czym rzeczony ruch antyszczepionkowy zakwestionował własne, samodzielnie zaprojektowane i sfinansowane badania jako niewiarygodne.

22.09.2017 23:45
28
odpowiedz
futureman16
30
Senator

Ale to oczywiste a nawet bym powiedział że piractwo wpływa pozytywnie na sprzedaż. Bo piracenie uzależnia od elektronicznej rozrywki co sprzyja wydawaniu pieniędzy na elektroniczna rozrywkę.

23.09.2017 00:14
29
odpowiedz
Niebieskiej żaby kły
24
Konsul

Czyli, w skrócie: raport powiedział to, o czym użytkownicy GOL-a pisali w komentarzach już o wiele, wiele wcześniej, ładnych parę lat.

24.09.2017 16:00
35
odpowiedz
2 odpowiedzi
yadin
102
Legend

Jakiś czas temu UE napisała kilka raportów antymonopolistycznych. Dostało się operatorom telefonii komórkowej i producentom oprogramowania. Tak więc z jednej strony taki socjalistyczny nadzór nad rynkiem czasem by się przydał. Okazuje się, że rynek sam się nie wyreguluje. Wystarczy zmowa kilku producentów, by napisać ustawę o piractwie, która niemalże uderza w użytkowników indywidualnych.

W prawie amerykańskim istnieje na przykład domniemanie in extenso, że każdy nośnik nabyty nielegalnie pozbawia przychodu legalnego producenta. W Ameryce nikt w sądzie nie słucha argumentu, że nabywca pirata i tak by nie kupił wersji oryginalnej. Zasądza się wyrok i koniec.

Nie wszystko, co istnieje w Stanach Zjednoczonych, jest dobre. Przypomnę sprawę ACTA w USA, potem w UE, a na końcu w Polsce. Ustawa do tej pory budzi ogromne kontrowersje.

Tak więc piractwo komputerowe bardzo długo będzie wywoływało ogromne emocje. Ja oczywiście wolałbym, aby ludzie nabywali produkty legalnie. Jednak systemy zabezpieczeń dodawane przez producentów gier traktują legalnych nabywców jak idiotów, których sprawdza się po IP, po miejscu rejestracji, itd. Skutkuje to blokadami serwerów, odrzucaniem połączeń, podczas gdy posiadacze wersji pirackich w ogóle nie muszą przejmować się rejestracją, gdyż po złamaniu kodu w ogóle jej nie potrzebują.

26.09.2017 00:47
37
odpowiedz
yadin
102
Legend

Na dodatek wielu producentów oprogramowania nie widzi nic złego w zaporowych cenach. Przykładem może być profesjonalny Adobe InDesing, który kosztuje od 2000 zł za wersję prostą i 6000 zł za wersję w pełni profesjonalną. O ile kojarzę, to każdorazowe uruchomienie wymaga potwierdzenie licencji online. To samo dotyczy aktualizacji programu.

Obawiam się, że więcej firm producenckich pójdzie kiedyś tą drogą i nastanie pełen Orwell. Wystarczy tylko wytresować kolejne pokolenie, które uzna takie praktyki za normalne. Zarejestrują nam komputery jak samochody, zarejestrują każdy rodzaj sprzętu elektronicznego tak, jak dzieje się to z telefon i wszystko będzie jawne. To ludzie na drugim końcu światłowodu będą decydować o tym, co, jak i kiedy się u nas wyświetli.

30.09.2017 12:22
38
odpowiedz
1 odpowiedź
frycek18
20
Pretorianin

Mówcie co chcecie, ale ja jestem za ograniczeniem prawa autorskiego. Nie jestem piratem, ale uważam że obecne prawo autorskie jest przegranulowane. A w szczególności należy wywalić patenty.

22.09.2017 13:14
10
odpowiedz
zanonimizowany1074990
29
Generał

Zdaniem wielu reforma prawa autorskiego jest konieczna

I jak tak myślę. Co prawda temat jest trudny, a by reforma stałą się ciałem, decydenci muszą jej chcieć. Czy chcieliby hipotetycznego lepszego rozwiązania?

22.09.2017 15:53
19
odpowiedz
zanonimizowany1101535
23
Generał

Oh, temat o piractwie, dawno juz tu tego nie bylo. Nastepny w kolejce artykul nakrecajacy wojne pc-konsole.

23.09.2017 00:19
30
odpowiedz
2 odpowiedzi
Lipton07
71
Pretorianin

Przytaknę innym, NIE MA ZASKOCZENIA. Jak by istniał ich idealny świat w którym nie istnieje piractwo. To i tak nie ma wpływu na sprzedaż. Wychodzie założenie, że osoby które ściągają nie legalną kopie są po prostu biedna na to formę rozrywki. I tak by nie wydali tą kasę.
MINUSY piractwa są takie:
a) Wydawca/producent ma kogo obwinić za SWOJE błędy, że gra słabo się sprzedaje.
b) Mają powody, żeby wprowadzać jakieś cenzury internetu.

post wyedytowany przez Lipton07 2017-09-23 00:20:21
23.09.2017 16:09
👍
34
odpowiedz
elosidzej
67
Generał

Było jest i będzie piractwo Amen

01.10.2017 12:22
40
odpowiedz
n0rbji
60
Siedzący Byk

unia to ZUO

22.09.2017 12:57
7
odpowiedz
3 odpowiedzi
TobiAlex
132
Legend

@marcinbvb

Nie, nie kupi. Najlepiej to widać, po GOG.com. Sam mam, niestety, znajomych, którzy widząc grę, która wychodzi na GOG.com, już jej nie kupują (zero cracków itp.).

22.09.2017 14:25
16
odpowiedz
1 odpowiedź
zanonimizowany1058903
49
Generał

ot i cała unia w pigułce, bandana naukowe i fakty wykorzystywane są tylko wtedy gry się z tym zgadzają jak nie to zamiatamy pod dywan albo statystyki są rasistowskie :D
Przypomina mi to pewną popularnąwśród arabów religię na "i", tam też nauka jest odrzucana na rzecz książki której zapisana jest jedyna prawda ;]

22.09.2017 16:25
21
odpowiedz
kain_pl
65
Generał

A ja jednak zostanę przy swoim i jestem zdania ,że piractwo ma wpływ na wyniki w jakimś %...Od wielu lat człowiek rozmawia o grach z kolegami i wiem kto kupuje ,a kto nie. Powiem tak...Około 90% gier jakie posiadają to ściągnięte na PC.Wyjątkami są gry do grania online np.Dark Souls,Diablo 3 i Battlefield. Powodem jest przede wszystkim to ,że wersja z crackiem chodzi lepiej niż oryginał oraz fakt wygody jakim jest kliknięcie ściągnij i tyle.

23.09.2017 13:55
33
odpowiedz
wytrawny_troll
21
Mobutu Sese Seko Kuku

Buhahahaha Unia zła. Co za idiotyzm sztucznie, genetycznie wszczepiony. He he he.

22.09.2017 13:38
😡
14
odpowiedz
rvn0000
96
Konsul

Jestem przeciwnikiem piractwa i nie ściągam płatnych rzeczy. Niemniej taka obłuda Unii Europejskiej jest bardzo żałosna. Kolejny raz pokazują jak wstrętnymi manipulatorami potrafią być.

22.09.2017 15:46
18
odpowiedz
2 odpowiedzi
jaro1986
122
Generał

Ciekaw jestem czy to rzeczywiście Unia nie chciała opublikować, czy raczej wszyscy krewni i znajomi królika, czyli prezesi wszelakich wydawnictw z odpowiednimi znajomościami. Z resztą Unia to w ogóle jeden wielki klub wzajemnej adoracji i spece od ograniczania mocy odkurzaczy ku chwale matki ziemi.

22.09.2017 16:18
20
odpowiedz
Ryszawy
74
Konsul

Ładnie Eurokołchozie, ale jako człowiek siedzący w ziemiance, dopiero teraz zorientowałem się, że w Październiku nasz dzielny Europarlament będzie reformował prawo autorskie:

https://blog.mozilla.org/press-pl/2017/09/11/glosowanie-nad-prawem-autorskim-ktore-moze-zmienic-europejski-internet/

Już się cieszę :)

22.09.2017 13:24
12
odpowiedz
1 odpowiedź
multigry
99
Konsul

Ahhh te zachodnie "demokracje" i bastion wolnosci. No ale wiadomo to u nas dyktatura i wrecz lamanie praw czlowieka.

23.09.2017 11:54
32
odpowiedz
pabloNR
54
Konsul

Juncker już pije ze smutku...

post wyedytowany przez pabloNR 2017-09-23 11:55:45
22.09.2017 13:35
13
odpowiedz
5 odpowiedzi
Luczek18
54
Centurion

Unia jest rakiem tego świata, nie widzi nic złego w piractwie tak samo jak nie widzi nic złego w zalewie imigrantów mordujących jej obywateli.

22.09.2017 12:36
3
-19
odpowiedz
7 odpowiedzi
zanonimizowany1225531
0
Generał

Jakie podwyżki cen? Zabezpieczenia są od tego żeby utrudnić życie piratów. Normalnym graczom w niczym nie przeszkadzają.

Wiadomość Niewygodny raport Unii Europejskiej – piractwo nie wpływa na sprzedaż gier