Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Forum: Rok Linuxa coraz bliżej!

11.09.2017 19:17
😃
1
hinson
58
Konsul

Rok Linuxa coraz bliżej!

Rekordowy wzrost Linuxa na deskopach! Linux ma już ponad 3% udziałów w rynku i wszystko wskazuje na to że to nie koniec!
Oczywiście gratulacje i oby tak dalej. Niech Ubuntu i Linux Mint pną się w górę i niech wyprzedzą w najbliższych latach, przynajmniej macOS a potem przyjdzie i czas na Windows!

https://www.dobreprogramy.pl/Linux-z-rekordowym-wzrostem-w-sierpniu-Windows-10-i-macOS-traca,News,82973.html

11.09.2017 19:43
2
9
odpowiedz
Sethlan
75
Oorah!

Niech Linux w koncu stanie sie systemem wygodnym w uzytkowaniu, bo jego dywersyfikacja doprowadza do tego, ze w jednych dzialach to, w innych dziala tamto, a w jeszcze innych nie dziala nic. Funckjonalnosci Windowsa, czy macOSa nie przescignie jeszcze przez dlugi czas, bo problemy jakie ma, np. system Microsoftu to sa tylko i wylacznie drobnostki w porownaniu z Linuxem.

11.09.2017 19:56
👍
3
odpowiedz
Wiejski Widzący
8
Centurion

Linuks jest bardzo dobry na starszych dwujajowcach do netu.
Mam dwie instalacje na starociach, na lepszym sprzęcie używam Windy.

11.09.2017 19:56
4
odpowiedz
1 odpowiedź
banenan_v3.1
0
Pretorianin

Dp, czyli nora fanatyków linuxa, meh, wiadomo że będą sobie fiutki walić pod linuksiczka.

12.09.2017 13:12
4.1
1
SpecShadow
51
wiZARD of OZ

Widać po minusach że trafiłeś z komentarzem :]

11.09.2017 21:06
5
3
odpowiedz
aope
116
Corporate Occult

Rok Linuxa coraz bliżej!

Słyszę to od 15 lat :]

11.09.2017 23:17
6
2
odpowiedz
3 odpowiedzi
kiera2003
40
Konsul

Linuks nie nadaje się do codziennego użytkowania na zwykłym komputerze, bo zwykły użytkownik sobie może nie poradzić gdy nagle przestanie odtwarzać się dźwięk albo przestanie działać akceleracja sprzętowa karty graficznej ;) Laik sobie z tym nie poradzi, ale poradzi sobie z pewnością z obsługą nowych środowisk graficznych które są już bardzo przyjazne użytkownikowi.

Linuks jest świetny do serwerów i zastosowań profesjonalnych, ale do komputerów osobistych jeszcze dłuuuuga droga i monopolu Windowsa raczej nie przełamie.

12.09.2017 08:14
6.1
1
Kilgur
140
Senator

Laik nie poradzi sobie z zadnym problemem, sam system nie ma tu znaczenia. Laik czasem zapyta google o rozwiazanie, ostatnio jednak coraz czesciej mamy leniwych laikow co potrafia tylko napisac posta na forurm "pomocy nie dziala mi pindol" etc. :P

12.09.2017 08:37
😃
6.2
1
Widzący
159
Legend

Mint w aktualnej wersji z Cynamonem (lub Mate) jest chyba prostszy i bardziej intuicyjny od windy.
Dla użytkowników kręcących się głównie w necie, fb i cała reszta, jest to świetne, lekkie i DARMOWE rozwiązanie.

12.09.2017 12:40
6.3
1
kiera2003
40
Konsul

Kilgur - Mnie krew zalewa gdy ktoś prosi o poradę a nie potrafi opisać nawet komunikatu błędu.

Widzący - Bo jest prostszy i bardziej intuicyjny, szczególnie od Windows 10.

12.09.2017 12:14
7
odpowiedz
4 odpowiedzi
Soulcatcher
202
ELEX

Moim zdaniem to nadchodzą lata Androida i iOSa a nie Linuxa.

12.09.2017 12:27
😃
7.1
1
Widzący
159
Legend

Może kiedyś w końcu ziści się marzenie jeszcze z czasów dosowych.
Nieistotny będzie system operacyjny, każda aplikacja będzie się uruchamiała na każdym systemie.
System operacyjny ma zapewniać maksymalne wykorzystanie określonego sprzętu, aplikacje powinny być całkowicie odseparowane od sprzętu.
Użyszkodnika powinno guzik obchodzić co tam w środku się dzieje.

12.09.2017 12:36
7.2
kiera2003
40
Konsul

Dokładnie, już teraz posiadacze urządzeń mobilnych generują największy ruch w witrynach. Nie ma najmniejszych szans by ta tendencja się odwróciła.

Swoją drogą nikt poważnie już nie mówi o roku linuxa, to taki żart powielany przez jego społeczność.

12.09.2017 13:51
7.3
WolfDale
5
Konsul

Mnie to akurat cieszy, że Linux jest niszą, dlaczego? Dlatego, że jest to mało atrakcyjny system dla oszustów, wirusów i innych bzdur. Windowsa głównie używam do grania, a Ubuntu wykorzystuję do reszty zadań i bardzo chwalę sobie takie połączenie.

12.09.2017 13:57
😈
7.4
MiniWm
164
PeaceMaker

Ale wiesz ze to jedna rodzina :D ?

12.09.2017 14:47
8
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Likfidator
89
Senator

Dokładnie, już teraz posiadacze urządzeń mobilnych generują największy ruch w witrynach. Nie ma najmniejszych szans by ta tendencja się odwróciła.

Smartfony i tablety są świetne do konsumpcji treści. Do tworzenia treści się nie nadają. Tutaj tradycyjnego komputera nie da się zastąpić.

Linux jako ogólny system desktopowy nigdy nie zdominuje rynku, po prostu nie jest rozwijany w tym kierunku. Linux ma swoją własną ścieżkę i jest to modularność i nieograniczone możliwości dostosowania pod specjalistyczne zastosowania.

Linux jest fundamentem Androida. Jest też obecny w dekoderach, telewizorach i wielu innych urządzeniach z których korzystamy na co dzień.
Sporą popularnością cieszą się też lekkie dystrybucje ukierunkowane pod konkretne zastosowania. Przykładowo mamy dystrybucję http://www.lakka.tv/ która to jest jednym zintegrowanym środowiskiem do emulacji konsol. https://www.neverware.com/ to otwarty odpowiednich Chrome OSa. Przykłady można mnożyć, są dystrybucje pod HTPC, są do monitoringu, czy innych profesjonalnych zastosowań.

Linux świetnie nadaje się do biznesu np. ostatnio różne większe sklepy postawiły kasy na linuksie. System ten można uszyć na miarę. Skoro na danym komputerze ma być uruchamiana tylko jedna aplikacja, to kompiluje się jądro systemu tylko i wyłącznie z usługami jakich ta aplikacja potrzebuje. Im mniej usług w systemie, tym mniej potencjalnych dziur.
Microsoft udostępnia coś podobnego w ramach wersji embedded swoich systemów. Dając nawet lepsze wsparcie, ale za opłatę licencyjną.

Linux nie jest w żadnym wypadku darmowym systemem. Licencja GNU GPL udostępnia za darmo soft, ale wymaga, by udostępnić na takiej samej licencji wszystkie modyfikacje. Do rozwoju linuxa czy ogólnie całego softu open-source dokładają się największe firmy m.in. Sony czy Apple. Linux istnieje poprzez wspólny wysiłek całego świata.

12.09.2017 15:12
8.1
2
aope
116
Corporate Occult

Smartfony i tablety są świetne do konsumpcji treści. Do tworzenia treści się nie nadają. Tutaj tradycyjnego komputera nie da się zastąpić.

Oj, byłbym bardzo ostrożny przy takich tezach. Te naście lat temu nikt nie spodziewał się, że głupie smartfony będzie można wykorzystywać w sposób, w jaki korzystamy z nich dziś. Obecne procesory mobilne są na tyle mocne, że z powodzeniem można je wykorzystywać do pracy na desktopie. Pierwsze próby Windows na ARM wypadają bardzo dobrze, co jakiś czas pojawia się temat laptopów Apple wykorzystujących ARM. W takim iPhone/iPadzie siedzi zmodyfikowany OSX, kwestia tego, aby można go było podłączyć do monitora i dostać inną warstwę z czystym OSX jest prawdopodobna. Jedyny problem to odprowadzanie ciepła. IMO w ciągu 10 lat czeka nas prawdziwa mobilna rewolucja, gdzie komputer będziesz nosił w kieszeni a po wejściu do domu/pracy po prostu podłączysz go do monitora i peryferiów, czy to przez stację dokującą czy bezpośrednio.

A sam Linux? No cóż. Gdy byłem biednym studentem te naście lat temu, linux był super. Szczerze każdemu studentowi polecam. Za darmo i wystarcza. Później przyszła rodzina, potrzeba zarabiania pieniędzy i linux na desktopie się do tego KOMPLETNIE nie nadawał i nie nadaje. Swego czasu nawet próbowałem robić migrację Windows -> Linux na desktopach w starej firmie. Wszystko szło dobrze, dopóki ludzie nie zaczęli z tego korzystać i na światło dzienne nie zaczęły wychodzić problemy z kompatybilnością, oprogramowaniem i niesamowitym wręcz bałaganem środowiska graficznego, gdzie jakakolwiek spójność w ogóle nie istnieje + mega niedoróbki gdzie nie spojrzeć. Wyszło, że koszt utrzymania tego linuksa na desktopach zaczął przewyższać koszt utrzymania windows. I linux się skończył. Obecnie pracuje w środowisku mieszanym, gdzie windows jest wypierany przez...macOS. Nie dość, że maki okazują się tańsze w utrzymaniu i zarządzaniu, to nie ma problemu z softem, nie ma problemu z kompatybilnością, nie ma problemu z niespójnościami interfejsu. Jeśli wiec ktokolwiek na desktopie będzie migrował z windows, to kierunkiem nie będzie tysiącpińcsetny linux, tylko właśnie mac a za kolejne 15 lat będziemy czytać o roku linuksa. Linux na desktopie to piękna idea, ale przez swoją otwartość jest jednocześnie piękną utopią.

post wyedytowany przez aope 2017-09-12 15:20:23
12.09.2017 17:27
😜
8.2
WolfDale
5
Konsul

Jedyny problem to odprowadzanie ciepła. IMO w ciągu 10 lat czeka nas prawdziwa mobilna rewolucja, gdzie komputer będziesz nosił w kieszeni a po wejściu do domu/pracy po prostu podłączysz go do monitora i peryferiów, czy to przez stację dokującą czy bezpośrednio.

Odprowadzanie ciepła i wytrzymałość ogniw to będzie wieczna bolączka i jakoś nie widzę, by choć jeden producent próbował to zmienić. Pchają coraz to mocniejsze podzespoły do małych urządzeń, a akumulatory pozostają jakie były i nikt nawet palcem nie próbuję kiwnąć, by to zmienić.

Podobnie jest z grzaniem się podzespołów. To musi się grzać, duża moc, duża temperatura i chyba z tym nie wygrasz.

Może się mylę i powstanie coś rewolucyjnego, ale mało w to wierzę. Wszystko idzie w moc i coraz większe możliwości. Chyba byśmy musieli wynaleźć smerfy i nauczyć ich tego co potrafimy, potem one by zrobiły swoje komputery i byśmy mieli odpowiednik najmocniejszego aktualnie PC-ta wielkości pudełka zapałek.

12.09.2017 16:14
9
odpowiedz
pisz
92
nihilista

Próbowałem dziś po latach postawić Linuxa na wirtualce i sprawdzić czy poszedł do przodu. Podczas instalacji błąd 146 i zwiecha xD.
Dziękuję, do widzenia,.

12.09.2017 19:54
10
odpowiedz
Jaczemir
5
Legionista

Ja dla odmiany na staruszku PC laptopa mam zainstalowany XP oraz Minat 18 do internetu na starszym sprzecie nioceniony.

07.12.2017 12:24
12
1
odpowiedz
blood
170
Legend

Linux to świetny system, sam korzystam każdego dnia, ale biorąc pod uwagę, że Windowsa 10 można po Januszowemu kupić za 20 zł, albo korzystać za darmo z ISO wystawionego na stronie Microsoftu, gdzie jedynym utrudnieniem jest brak możliwości personalizacji tapet i przypomnienie o aktywacji w prawym dolnym rogu ekranu, to zwykły użytkownik na Linuxa nie przejdzie nigdy. Do tego wymagałoby to od firmy Canonical albo Red Hat zaangażowania w wykonanie jakiejś solidnej dystrybucji. Ubuntu ma swoje wady i ostatnio koncentruje się na serwerach, openstacku, kontenerach, natomiast Red Hat z Fedorą nie bawi się w dorzucanie oprogramowania, które nie jest FOSS, czyli sterowników NVIDIA nie uświadczymy. Są inne dystrybucje, ale nie oszukujmy się, niezbędne jest wsparcie dużej firmy. Wraz z wydaniem Windowsa 10 Microsoft pojął, że system operacyjny nie może dłużej być produktem, a stał się platformą i to jest gwoździem do trumny Linuxa na desktopie. Pieniądze na linuxie są w usługach i wsparciu korporacji i serwerów, a nie sklepie Microsoft jak teraz w Windows 10 albo iStore na macOS czy jak to się tam nazywa. Dlatego też Linuxa będą używać głównie deweloperzy, devopsi, administratorzy, hobbyści itp.

Jedyne co mogłoby jeszcze w jakiś większy sposób poprawić sytuację Linuxa na desktopie, to mocny nacisk Valve na Steam Machines funkcjonujących na SteamOS (Linux) i wykonanie następujących akcji:
- stworzenie jednego modelu podobnie do konsol, zamiast wypuszczenie wielu przez różynch vendorów
- reklama jako konsoli + PC w jednym i możliwością korzystania z normalnego desktopu + obsługa wszystkich klawiatur i myszek. Podjęcie walki z PS i XBOXem.
- duża baza startowa gier (obecnie ponad 2500 jeśli mnie pamięć nie myli)
- wprowadzenie wymogu dla gier na steamie, żeby istniały automatyczne ustawienia graficzne pozwalające grać na steam machine w minimum tych 30 czy 60 FPS w trakcie cyklu życia danej steam machine
- tytuły na wyłączność dla SteamOS
- zainwestowanie Valve w rozwój desktopu na SteamOS i częstsze aktualizacje

Dlaczego to się nie dzieje? Rynek taki jaki znamy dziś prawdopodobnie niebawem się skończy. Zwiększa się przepustowość połączeń z Internetem, rozwija się Gaming as a Service i streaming samego obrazu do klienta oraz coraz mocniejsze stają się smartfony, które będą oferowały konwergencję, czyli użytkownik będzie korzystał z UI przystosowanego do ekranu na którym wyświetla obraz. Podczas zwykłego korzystania z telefonu, będzie to UI telefonowe, natomiast gdy usiądzie w domowym zaciszu przy monitorze, bądź telewizorze i podłączy do wyświetlacza telefon, to będzie korzystał z desktopowego UI. Także za 10 lat nasze granie może wyglądać w ten sposób, że nie będziemy już kupować komputerów stacjonarnych, a jedynie telefony, wrócimy do domku, położymy telefon przy monitorze i nasza ulubiona gra będzie nam streamowana na ekran monitora przy pomocy smartfona. Gdy skończymy, odpalimy sobie Office, żeby trochę popracować. Po skończonej pracy zabierzemy ze sobą telefon, który wyświetli ponownie UI telefonowe i wrócimy np. do trollowania na GOLu. Coś mi mówi, że systemem będzie fuzja Androida z ChromeOS.

post wyedytowany przez blood 2017-12-07 12:42:41
Forum: Rok Linuxa coraz bliżej!