Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Wiadomość Dlaczego Mass Effect Andromeda jest najniżej ocenianą grą BioWare'u?

09.06.2017 10:59
Darkowski93m
52
8
odpowiedz
2 odpowiedzi
Darkowski93m
119
Generał

Największy problem Andromedy, który nie opuszczał mojej głowy podczas całej rozgrywki ? Zdecydowanie przerost ambicji. W grze zaimplementowano masę elementów i mechanik (m.in. pół-otwarte światy, pojazd do poruszania się po planetach, masa misji eksploracyjnych, misje lojalnościowe, crafting, ulepszenia sprzętu, dane badawcze konieczne do rozwoju ekwipunku, dowolność w rozwoju bohatera, profile, rozwój Nexusa, nieprzyjazne środowiska planet, terraformowanie, zakładanie placówek i wiele innych), oraz sporo konceptów od strony fabularnej, które na papierze nie wyglądały najgorzej (np. nowa galaktyka, dziwna Plaga, okupacja obcej rasy, kryzys na Nexusie, zaginione arki, stanowisko Pioniera, rasa Porzuconych, rasa konstruktorów, przeszłość rodziny Rydera, kryzys w Drodze Mlecznej i tajemniczy "Darczyńca", ogromna ilość postaci tych mniej i bardziej pobocznych i inne). No i właśnie, tych elementów składowych jest zdecydowanie zbyt dużo, czego efektem jest ich nijakość. Praktycznie każdy wymieniony przeze mnie element Andromedy ma jakieś problemy albo jest niedopracowany i sprawia wrażenie jedynie zajawki upchniętej na siłę. To co miało nas zachwycać ostatecznie wywołuje co najwyżej "aha, ok" w głowie. Oczywiście Andromeda ma swoje momenty, w których bawiłem się naprawdę dobrze i wsiąkałem na jakiś czas w ten świat. Szkoda tylko że niedługo potem znów atakowano mnie monotonią przez co totalnie zapominałem o czym to wszystko wgl jest.
Osobny akapit dla samych misji pobocznych. Jak niedawno w jednym z materiałów na tvgry.pl wspominał Jordan, fajnie jest gdy podczas wykonywania zadania autorzy zaskoczą nas jakimś twistem, albo chociaż satysfakcjonującym finiszem. W Andromedzie zadań pobocznych jest ogrom i zdarzają się takie, które coś ciekawego oferują. Problem jest jednak w tym że ni cholery nie będziemy wiedzieć czy to dane zadanie, które aktualnie męczymy, cokolwiek nam interesującego przyniesie. Jest pewna pula misji dodatkowych, które nas szczerze zaskoczą (jak na przykład wspomniana przez Jordana misja, która zaczyna się nudnym bieganiem po mapie, a kończy świetną walką z Architektem) i które warto zrobić. Tylko że jest ich mało, zdecydowanie zbyt mało. Przez to przyłapywałem sam siebie kilka razy na wykonywaniu jakiś pierdół przez dłuuugie minuty w nadziei że coś ciekawego się wydarzy. No niestety zazwyczaj się nie wydarzało, więc w pewnym momencie odpuściłem sobie czynności poboczne, licząc w duchu, że nie omija mnie zadanie jak to z Architektem wspomniane wyżej.
Tak wygląda sprawa z Andromedą moim skromnym zdaniem. Szkoda że seria poszła na półkę, patrząc przez pryzmat trylogii zdecydowanie na to nie zasługuje.

PS: Nie wspominałem o elementach, które się udały (jak np. walka, voice acting czy design niektórych lokacji) bo wątek dotyczy raczej powodów niepowodzenia Andromedy ;)

post wyedytowany przez Darkowski93m 2017-06-09 11:02:39
08.06.2017 11:33
Black Star
4
50
odpowiedz
10 odpowiedzi
Black Star
52
Pretorianin

Wszyscy się uczepili tych animacji i podają je jako główny powód porażki gry. Owszem, były złe, wywołały lawinę memów, ale przecież gdyby chodziło tylko, albo chociaż w głównej mierze o animacje twarzy to skończyłoby się właśnie na kilku memach. Przecież Wiedźmin 2 też ma fatalną mimikę twarzy, o grach od Bethesdy ze Skyrimem na czele nie wspominając.
Grę położyła miałka fabuła, płascy bohaterowie, kompletnie nie charyzmatyczny szczeniak jako główny bohater, (nie możesz zastąpić badassa i ikony jaką byŁ Sheppard kompletnie oderwanym od niego dzieciakem) brak ciekawych postaci pobocznych, katastrofalne dialogi, nadmiar poprawności politycznej i brak jakiejkolwiek dozy epickości. Poprzednie części nie stały fabułą jak w Tormencie, ale historia była spójna, epicka i patetyczna jak przystało na dobrego akcyjniaka w kosmosie. Nie wspominając już o tym, że twórcom kompletnie zabrakło wyobraźni. Nowa galaktyka, nowe obiekty kosmiczne, tyle możliwości, a tu nowych ras jakby kot napłakał, każda humanoidalna, każda z giwerą. Sci-fi stoi wizjami cywilizacji w formie myślących glutów, żyjących oceanów, sztucznych cywilizacji. W kosmosie mamy takie obiekty jak magnetary, supernowe, pulsary, kwazary i wiele innych mega ciekawych obiektów, z którymi możnaby ulepić wiele ciekawych wątków - ale dla twórców ważniejsze były najwyraźniej gejowskie i nie gejowskie romanse.

08.06.2017 11:39
👎
8
21
odpowiedz
2 odpowiedzi
Dymytibijskiehere
0
Junior

Zawsze jak wychodzi crap to z dupy świat dowiaduje sie ze studio/wydawca mial wielkie problemy i powinnismy im wspolczuc i poglaskac po glowce i w ogole zadnego poziomu jakosci od nich nie wymagac bo mieli problemy XD Zawsze tak jest.

08.06.2017 11:49
Łosiu
11
20
odpowiedz
1 odpowiedź
Łosiu
213
Generał

GRYOnline.plNewsroom

W zasadzie wniosek z tego jeden. Ray Muzyka i Greg Zeschuk odeszli ze studia w 2012 roku i zabrakło ludzi, którzy potrafili kierować takim projektem, realistycznie podejść do wizji, możliwości realizacji założeń itp. Domek z kart się posypał i wyszło co wyszło.

08.06.2017 10:54
Cziczaki
1
12
Cziczaki
132
Senator

"Dlaczego Mass Effect: Andromeda jest najniżej ocenianą grą BioWare'u?"
To tak, jakby się zapytać, jakiego koloru jest czerwony maluch.

08.06.2017 12:03
PanWaras
12
11
odpowiedz
PanWaras
35
Senator
Image

Dlaczego Mass Effect Andromeda jest najniżej ocenianą grą BioWare'u?

08.06.2017 10:57
koobun
2
8
odpowiedz
koobun
42
Legend

Czytałem wczoraj o tym na Kotaku. Swoją drogą ciekawy artykuł źródłowy, polecam.

Bioware zaliczyło wszystkie kroki z poradnika "Jak dokumentnie spieprzyć produkcję". W sumie to cud, że Andromeda nie jest aż tak zła jak mogłaby być.

post wyedytowany przez koobun 2017-06-08 10:58:51
08.06.2017 10:58
Sir Xan
1
6
odpowiedz
Sir Xan
96
Legend

Krótko mówiąc, to nie sam BioWare jak dawniej. To tylko pusty logo.

Nie ma sensu jest czekać na nowe gry od BioWare z entuzjazmem.

post wyedytowany przez Sir Xan 2017-06-08 10:59:39
08.06.2017 10:54
Cziczaki
1
12
Cziczaki
132
Renifer

"Dlaczego Mass Effect: Andromeda jest najniżej ocenianą grą BioWare'u?"
To tak, jakby się zapytać, jakiego koloru jest czerwony maluch.

08.06.2017 10:57
koobun
2
8
odpowiedz
koobun
42
wieszak

Czytałem wczoraj o tym na Kotaku. Swoją drogą ciekawy artykuł źródłowy, polecam.

Bioware zaliczyło wszystkie kroki z poradnika "Jak dokumentnie spieprzyć produkcję". W sumie to cud, że Andromeda nie jest aż tak zła jak mogłaby być.

post wyedytowany przez koobun 2017-06-08 10:58:51
08.06.2017 10:58
Sir Xan
1
6
odpowiedz
Sir Xan
96
Legend

Krótko mówiąc, to nie sam BioWare jak dawniej. To tylko pusty logo.

Nie ma sensu jest czekać na nowe gry od BioWare z entuzjazmem.

post wyedytowany przez Sir Xan 2017-06-08 10:59:39
08.06.2017 11:00
ManInFlames
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
ManInFlames
39
IcedOne

Naprawdę jeszcze używacie tego filmiku, który jakoby porównuje wersje gry z 2016 roku do 2017?? Serio GOL? Wydawało mi się, że wszyscy już wiedzą, iż filmik z 2017r to moment, w którym nie wczytały się tekstury, przecież gołym okiem widać, że są gorsze niż w ME1, a co jak co ale grafikę MEA ma świetną. To porównanie wyjaśniał, któryś z pracowników BW, niedługo po tym jak poszło w internet.

08.06.2017 11:21
Soulcatcher
😁
1.1
Soulcatcher
221
ESO

Nie psuj im zabawy, niech będą cool.

08.06.2017 11:24
Łosiu
👍
1.2
1
Łosiu
213
Staczamy się od 2001

GRYOnline.plNewsroom

ManInFlames - autor użył go, bo znajduje się tekście serwisu Kotaku. Ale masz rację. usunęliśmy go.

08.06.2017 11:25
not2pun
2
2
odpowiedz
not2pun
54
Generał

ja jestem ciekaw czy bilans finansowy wyszedł na + bo jak tak to nikt nie będzie płakał nad rozlanym mlekiem zarobili zarobili i do przodu jak to w korporacji.

post wyedytowany przez not2pun 2017-06-08 11:25:39
08.06.2017 11:32
3
2
odpowiedz
zanonimizowany1224758
3
Pretorianin

Nie tylko chodziło o same animacje, a o wygląd twarzy postaci. Włosy były jakby ulepione z plasteliny, twarze wyglądały żałośnie (nawet po update'cie wyglądają słabo), a porównując całość do takiego Horizon Zero Dawn (która też jest sporą grą RPG na ~50 godzin) to różnica jest absurdalna.
Poza tym nieciekawe questy, skopana optymalizacja, bardzo słaby pozbawiony emocji oryginalny dubbing (a może odniosłem wrażenie braku emocji z racji miernych twarzy bohaterów? efekt się skumulował), banalne dialogi, wysoko postawiony developer piszący teksty na twitterze o tym że nienawidzi białych (xD jak to skomentować?), ogólny SJW panujący w BioWare (gracze dostają update'y typu: nowy kolor włosów i możliwość homoseksualnego związku głównego bohatera z inną postacią)

post wyedytowany przez zanonimizowany1224758 2017-06-08 11:34:08
08.06.2017 11:33
Black Star
4
50
odpowiedz
10 odpowiedzi
Black Star
52
Pretorianin

Wszyscy się uczepili tych animacji i podają je jako główny powód porażki gry. Owszem, były złe, wywołały lawinę memów, ale przecież gdyby chodziło tylko, albo chociaż w głównej mierze o animacje twarzy to skończyłoby się właśnie na kilku memach. Przecież Wiedźmin 2 też ma fatalną mimikę twarzy, o grach od Bethesdy ze Skyrimem na czele nie wspominając.
Grę położyła miałka fabuła, płascy bohaterowie, kompletnie nie charyzmatyczny szczeniak jako główny bohater, (nie możesz zastąpić badassa i ikony jaką byŁ Sheppard kompletnie oderwanym od niego dzieciakem) brak ciekawych postaci pobocznych, katastrofalne dialogi, nadmiar poprawności politycznej i brak jakiejkolwiek dozy epickości. Poprzednie części nie stały fabułą jak w Tormencie, ale historia była spójna, epicka i patetyczna jak przystało na dobrego akcyjniaka w kosmosie. Nie wspominając już o tym, że twórcom kompletnie zabrakło wyobraźni. Nowa galaktyka, nowe obiekty kosmiczne, tyle możliwości, a tu nowych ras jakby kot napłakał, każda humanoidalna, każda z giwerą. Sci-fi stoi wizjami cywilizacji w formie myślących glutów, żyjących oceanów, sztucznych cywilizacji. W kosmosie mamy takie obiekty jak magnetary, supernowe, pulsary, kwazary i wiele innych mega ciekawych obiektów, z którymi możnaby ulepić wiele ciekawych wątków - ale dla twórców ważniejsze były najwyraźniej gejowskie i nie gejowskie romanse.

08.06.2017 11:37
4.1
12
zanonimizowany1224758
3
Pretorianin

"W kosmosie mamy takie obiekty jak magnetary, supernowe, pulsary, kwazary i wiele innych mega ciekawych obiektów, z którymi możnaby ulepić wiele ciekawych wątków - ale dla twórców ważniejsze były najwyraźniej gejowskie i nie gejowskie romanse."

Też miałem w sumie o tym napisać, zgadzam się w 200%, można było zaciekawić gracza takim materiałem naukowym że osobiście przykleiłbym się do komputera... i absolutnie nic nie zostało wykorzystane.

08.06.2017 11:48
4.2
11
elathir
43
Senator

Co ciekawe ME:1 i potem swoją encyklopedią i ogólny podejście starał się jako tako to wszystko w około naukowe dywagacje ubrać.

Były myślące ameby, były sztuczne formy życia, doszły formy morskie, były problemy z AI. Było uzasadnienie czemu wszyscy są na zbliżonym poziomie rozwoju itd.

Fakt, nie było to szczególnie ambitne, ale choć spójne i minimalnie uzasadnione. tutaj zamiast oczekiwanego kroku naprzód mamy krok w tył.

08.06.2017 13:14
4.3
zanonimizowany1218370
7
Chorąży

Mass Effect: Andromeda, to odtwórczy crap, bazujący na niezrozumiałym dla mnie hajpie poprzednich części. Bioware najwyraźniej słusznie założył, że pelikany i tak łykną wszystko, więc po co robić normalne animacje i w ogóle ciekawą grę? I za wiele się nie pomylili, bo jednak grę łyknięto, a po recenzjach można wnieść, że sporo osób uznało ją za - mimo wszystko - całkiem udany produkt. To dowodzi tylko tego, że ludzie zeżrą każdy syf, jak im ładnie zapakować i dokleić znaczek znanej marki.

Ja się od pierwszej części odbiłem bardzo szybko, nie znajdując w niej nic ciekawego. za to znajdując bardzo irytujący system walki, który nie był ani RPG, ani zręcznościowy.

08.06.2017 16:04
😜
4.4
Murabura
108
Generał

@Black Star
calkowicie nie na temat - z jakiej mangi pochodzi twoj awatar?

08.06.2017 16:43
4.5
zanonimizowany1224758
3
Pretorianin

@Murabura

Postać to Genos z mangi One-Punch Man.

post wyedytowany przez zanonimizowany1224758 2017-06-08 16:44:41
08.06.2017 17:00
Black Star
4.6
Black Star
52
Pretorianin

@Murabura dokładnie tak jak pisze @abyzaki :)

08.06.2017 19:10
4.7
Murabura
108
Generał

dzieki Panowie :)
ogladalem One Punch Man ale jeszcze nie czytalem. wiedzialem ze skads kojarze i chcialem potwierdzenia ze to cos co znam albo ewentualnie znalezc cos nowego, ciekawego. szkoda ze nie ma jeszcze drugiego sezonu/kontynuacji...

08.06.2017 21:16
4.8
zanonimizowany1168249
3
Generał

Sugerowanie, że problemem Andromedy są gejowskie romanse xd. Albo że to na tyle ważne by stanowiło wadę gry xd. Za każdym cholernym razem ten debilizm tak samo śmieszy xd.

I naucz się czym jest poprawność polityczna.

09.06.2017 09:06
4.9
2
Pleby
11
Chorąży

W którym miejscu Black napisał, że gejowskie romanse to wada? Napisał, że twórcy woleli się skupić na nich zamiast na ciekawszych wątkach. Naucz się czytać ze zrozumieniem zamiast pisać głupie komentarze.

09.06.2017 09:26
4.10
elathir
43
Senator

Problemem nie jest ich obecność, a to, że tak mało znaczącemu elementowi gry, który obchodzi 0,001% populacji graczy (nie oszukujmy się, większości działaczy LGBT nawet w grę pewnie nie zagrała, a typowego geja obchodzą one tyle co mnie romanse hetero w tej grze, czyli bardzo niewiele i raczej liczymy obaj na naprawę bugów, poprawę mechanik itd.) poświecą się więcej uwagi niż rzeczywistym problemom gry.

08.06.2017 11:33
Soulcatcher
5
-14
odpowiedz
2 odpowiedzi
Soulcatcher
221
ESO

"Dlaczego Mass Effect: Andromeda jest najniżej ocenianą grą BioWare'u?"

Moim zdaniem powód jest prosty. Kiedyś ludzi łączyła miłość do gier, a w gry które się nie podobały się po prostu nie grało i nie rozmawiało o nich.

Teraz wszyscy są tak znudzeni że w gry nie grają, oglądają je na youtube a jedyne co jest ich w stanie połączyć to hate.
Oczywiście youtuberzy przyczyniają się do tego w znaczący sposób bo film pokazujący radość z grania zawsze jest słabiej oglądany niż taki w którym zmiesza się grę z błotem.
Jest więc taki "konkurs" na youtube, kto potrafi bardziej wyśmiać grę.

08.06.2017 12:34
5.1
7
zanonimizowany939625
53
Generał

A ja bym to zrzucił przede wszystkim na producentów, marketing, wciskanie gówna od wielu lat, kompletny rozjazd z tym co jest zapowiadane a z tym co dostajemy, nakręcanie hypu itd. Sami są sobie winni, pieprząc przed premierą jaki to fantastyczny tytuł nas czeka, przełomowy, najlepszy jaki kiedykolwiek zrobiliśmy itd.

I nie zapominajmy, że w erze yt i social media można bardzo łatwo i szybko punktować wszystkie braki, kłamstwa i fuszerkę. Akurat gameplaye na yt, przy odejściu od wydawania dem, to jedna z lepszych rzeczy jakie spotkało tę branżę w ciągu ostatnich kilku lat.

Konkurencja jest ogromna więc nie widzę powodu aby cieszyć się z byle szrota.

post wyedytowany przez zanonimizowany939625 2017-06-08 12:35:01
08.06.2017 12:55
mastarops
5.2
mastarops
78
Konsul

Coś w tym jest, jak się wrzuci filmik/newsa o czyjejś porażce to więcej osób klika i komentuje, leci więcej kasy i to skłania producentów contentu do preferowania materiałów negatywnych ponieważ chcą zarobić.

Wystarczy zerknąć na komentarze tutaj - materiał jet kilka godzin, a komentarzy bardzo dużo.

post wyedytowany przez mastarops 2017-06-08 13:01:55
08.06.2017 11:36
6
4
odpowiedz
1 odpowiedź
zanonimizowany1058903
49
Generał
08.06.2017 22:41
6.1
zanonimizowany1168249
3
Generał

Ten gif jest bezsensu gdyż bioware nie stosuje żadnych wymówek.

08.06.2017 11:38
Iselor (Łódź)
7
2
odpowiedz
4 odpowiedzi
Iselor (Łódź)
116
Senator

Znaczy że ME: Andromeda jest niżej oceniany niż Dragon Age II ?!

08.06.2017 11:40
7.1
6
zanonimizowany1101535
23
Generał

Sprawdzilem na MC i tak rzeczywiscie jest. Jakas porazka, bo DA2 to duzo gorsza gra.

08.06.2017 13:44
7.2
2
str1111
32
Konsul

Dużo gorsza? Zależy co bierzemy na warsztat, świat to porażka, jednak fabularnie jest jedną z lepszych gier u BW.

08.06.2017 22:42
7.3
zanonimizowany1168249
3
Generał

DA 2 to chyba najbardziej ambitne podejście do fabuły i sposobu opowiadania opowieści. Dużo lepiej sobie poradził niż większość rpgów w tym i wiedźmin 3. Szkoda, że wszystko inne było średnie :/

09.06.2017 11:39
Mówca Umarłych
7.4
Mówca Umarłych
63
Pan Milczącego Królestwa

Sttarki
DA 2 to chyba najbardziej ambitne podejście do fabuły
Ty tak na poważnie? :-)

08.06.2017 11:39
👎
8
21
odpowiedz
2 odpowiedzi
Dymytibijskiehere
0
Junior

Zawsze jak wychodzi crap to z dupy świat dowiaduje sie ze studio/wydawca mial wielkie problemy i powinnismy im wspolczuc i poglaskac po glowce i w ogole zadnego poziomu jakosci od nich nie wymagac bo mieli problemy XD Zawsze tak jest.

08.06.2017 11:50
Sir Xan
8.1
6
Sir Xan
96
Legend

Właśnie. Po co wydawali niedopracowane gry na świat, kiedy wiedzą, że mają wiele elementy do poprawienia? I zrobić nas na idiotów, bo kupujemy wszystko za duże kasy?

08.06.2017 12:59
mastarops
8.2
6
mastarops
78
Konsul

Ja współczuję ludziom zaangażowanym - tyle lat pracy, stresy, nerwów, gra udupiona przez złe decyzje managementu, a na sam koniec ludzi zwonili i nawet za bardzo nie mogą się pochwalić swoim dziełem - smutne.

08.06.2017 11:39
9
-12
odpowiedz
4 odpowiedzi
zanonimizowany1101535
23
Generał

Oceny nizsze od DA2, to tylko swiadczy jak recenzje zeszly na psy. No i ten idiotyczny hejt przed premiera, ktory zabil calkiem dobra gre.

08.06.2017 11:53
9.1
7
elathir
43
Senator

Albo o tym, że ME:A ukazało się roku dobrych tytułów (bo sporo ich w tym roku mamy), a i wcześniej rynek dostał kopa (W3 i historia na poziomie w otwartym świecie, telltale i ambitne fabuły, reanimacja cRPGw postaci pilarsów itd.), podczas gdy DA2 towarzyszyła trochę posucha dookoła. T i wymagania recenzentów poszły w górę. Gdyby ME:A wyszło na miejscu DA:I pewnie też by zostało grą roku.

08.06.2017 13:50
9.2
zanonimizowany1101535
23
Generał

Czyli co, nie oceniamy samej gry, tylko w zaleznosci jakie inne gry wyszly w tym samym czasie to gra dostanie lepsza albo gorsza ocene? Troche to glupie i krzywdzace dla gier, ktore wyszly w zasypie hitow.

08.06.2017 14:41
CamCygi
9.3
1
CamCygi
2
Legionista

Mwa Haha Ha ha

Więc załóżmy, że jednym czasie wychodzi Andromeda i jakiś inny RPG. Ten drugi jako całość jest mega-hitem, same 9-10/10, techniczna perełka, itd. A Andromeda wyszła taka jak ją pamiętamy.

Więc wg twojej logiki Andromeda też miałaby otrzymać dziesiątki i pochwały, mimo iż konkurencja jest lepsza?

08.06.2017 14:59
9.4
zanonimizowany1101535
23
Generał

Nie, wg mojej logiki Andromeda jako gra lepsza od DA2 powinna dostac lepsza od niej ocene. A ze pismaki daly swego czasu DA2 za duzo, to potem wychodzi ten wybitny rpg ktory dostaje 9-10, wiec Andromeda dostaje odpowiednio mniej, ale jest to mniej niz wczesniej dostal DA2, co jest glupie. Powinni odpowiednio nisko od razu ocenic DA2 (i wtedy Andromeda dostalaby ocene pomiedzy), ale tego nie zrobili, bo oczywiscie to duzy producent wiec nei wypada, imprezy branzowe, prezenty, pokazy, reka reke myje, itd. itp.

08.06.2017 11:49
Łosiu
11
20
odpowiedz
1 odpowiedź
Łosiu
213
Staczamy się od 2001

GRYOnline.plNewsroom

W zasadzie wniosek z tego jeden. Ray Muzyka i Greg Zeschuk odeszli ze studia w 2012 roku i zabrakło ludzi, którzy potrafili kierować takim projektem, realistycznie podejść do wizji, możliwości realizacji założeń itp. Domek z kart się posypał i wyszło co wyszło.

09.06.2017 03:59
Blackthorn
👍
11.1
2
Blackthorn
116
Senator

Łosiu - Ja byłbym przy tym, że zespół który zawodził przy małych projektach zawodził to i zawiedzie przy dużym. Bioware od Andromedy to nie jest to samo flagowe Bioware. Został uformowany zespół partaczy, który dla zmyłki został nazwany tak samo jak inny zespół.
Ten zespół z którego odszedł Muzyka i Zeschuk to zupełnie inne studio nie związane z andromedą.

08.06.2017 12:03
PanWaras
12
11
odpowiedz
PanWaras
35
Try Honestly
Image

Dlaczego Mass Effect Andromeda jest najniżej ocenianą grą BioWare'u?

08.06.2017 12:11
13
odpowiedz
4 odpowiedzi
Zapinator
2
Junior

Ja w tą grę pograłem niecałe 24 godziny i jak zobaczyłem jak ona jest wykonana od razu deinstalacja z systemu.

Powiem tak przez dobę w grze widziałem lewitującego w powietrzu obcego,biegałem po statku jak krab,twarze były tak okropne że nie mogłem na nie patrzeć,misje nudne idz tam znajdz tego zbierz tyle i tyle ciągle to samo więc ograniczałem się do głównych misji niestety zbieractwo było obowiązkowe co pogrążało mnie jeszcze bardziej w monotonii.

Jestem fanem Mass Effect mam swojej kolekcji wszystkie 3 części orginalne,byłem na targach za granicą jak promowali 2 część i dostałem autograf jednego z twórców na plakacie którego oprawiłem w ramke i wisi na ścianie do dziś dzień.
Moja ocena jest prawdziwa nie będe reklamował swoimi słowami czegoś co na to nie zasługuje,bo ta gra z wcześniejszymi odsłonami nie ma nic wspólnego.
Ona jest po prostu nudna,kończąc moją wypowiedz dodam jeszcze że cena 200zł za wersje beta w dniu premiery to skandal.
Gram w gry od lat widziałem dużo super wciągających produkcji niestety ME:A to coś co nie powinno wychodzić bez profesjonalizmu tworzenia.

08.06.2017 12:12
Soulcatcher
13.1
Soulcatcher
221
ESO

wiemy grałeś na steam.

Zapinator = SuperZabójca

litości, jeżeli ktoś ci za to płaci do zdecydowanie za dużo.

post wyedytowany przez Soulcatcher 2017-06-08 12:14:00
08.06.2017 13:55
13.2
zanonimizowany1101535
23
Generał

A ja gralem 60 godzin i zadnych bugow nie mialem, ani lewitujacych obcych ani nie biegalem jak krab. Ty zapewne tez nie, tylko widziales tego oslawione gifa i teraz wypisujesz swoje hejty. Questy tak samo nudne jak i te w poprzednich Mass effektach, czy w innych grach BW. Nic lepszego, ale i nic gorszego. Ludzie narzekaja dla samego narzekania, bo nie ma nudnego Sheparda i Garusa to od razu fala jadu na calkiem fajna gre.

post wyedytowany przez zanonimizowany1101535 2017-06-08 13:55:55
08.06.2017 14:44
CamCygi
13.3
2
CamCygi
2
Legionista

Mwa Haha Ha ha

Ty zapewne tez nie, tylko widziales tego oslawione gifa i teraz wypisujesz swoje hejty.

Dowody?
Czy po prostu tak bardzo lubisz publicznie stosować łgarstwo?

08.06.2017 14:52
13.4
zanonimizowany1101535
23
Generał

Pogral 24h i zobaczyl wszystkie mozliwe bugi, ktore dziwnym trafem sa na tym gifie, a innym ciezko je bylo powtorzyc (w tym mnie a gralem i w demo i w pelna wersje).
Tak jasne bo uwierze. To nie lgarstwo, to wyciaganie wnioskow. Zreszta znasz znaczenie uzytego przeze mnie slowa "zapewne"? Jesli nie to polecam sjp.pl

08.06.2017 12:14
Jozef.kali
14
1
odpowiedz
Jozef.kali
36
Pretorianin

Fiu fiu.
Niezła katastrofa.
Najxabawniejsze że łatwo można by byłopowstrzymać tę porażkę (albo chociaż ograniczyć) gdyby tylko EA przesunęło premierę o pół roku/rok.

post wyedytowany przez Jozef.kali 2017-06-08 12:18:36
08.06.2017 12:21
Ard'aenye
16
odpowiedz
3 odpowiedzi
Ard'aenye
17
Legionista

Czy redakcja jest mi w stanie w takim razie uzasadnić swoją ocenę 9.5 dla Andromedy? Bo według was ta prawie najsłabiej oceniana gra jest niemalże arcydziełem.

08.06.2017 12:22
PanWaras
08.06.2017 12:23
koobun
16.2
2
koobun
42
wieszak

8,5 to i tak o jakieś dwa punkty za dużo

08.06.2017 15:39
Matysiak G
16.3
Matysiak G
132
bozon Higgsa

Ja ci uzasadnię. Autorowi recenzji gra się bardzo podobała. W tekście nawet pisze dlaczego.

Ot i cała tajemnica.

post wyedytowany przez Matysiak G 2017-06-08 15:39:32
08.06.2017 12:24
17
odpowiedz
Zapinator
2
Junior

@Ard'aenye z wieloletniego doświadczenia wiem że prasa coraz częściej naciąga oceny gier więc zanim zakupie produkt wole skorzystać z portali gdzie sami gracze oceniają produkt albo obejrzeć dedykowane temu kanały na you tube gdzie dowiem się jak wygląda cała "naga" prawda.

08.06.2017 12:27
18
2
odpowiedz
Duchos
38
Konsul

Ponieważ gra jest niedopracowana, a chcieli nam wmówić, że to pełnowartościowy i mega dopracowany produkt. Do tego dodać fakt, że wiedząc o problemach, dopuścili go do sprzedaży. Mass Effect: Andromeda jest po prostu gównem.

08.06.2017 12:28
19
odpowiedz
2 odpowiedzi
Zapinator
2
Junior

@ Drackula dokładnie jest to mój pierwszy komentarz od 10 lat po powrocie do Polski nie widzę w tym nic dziwnego,myślę że nie podoba ci się moja wypowiedz dlatego sie czepiasz gdybym napisał coś co jest ci na ręke przybiłbyś piątkę i nie robił byś inwigilacji mojego konta jak to zrobiłeś teraz.
Dla twojej wiadomości teraz będę częściej komentował bo jestem już na stałe w kraju i na pewno będe pisał tylko to co myślę bazując na własnych doświadczeniach a nie to co kto inny chcę usłyszeć i niestety będziesz musiał to przełknąć.

post wyedytowany przez Zapinator 2017-06-08 12:30:23
08.06.2017 12:36
T_bone
19.1
T_bone
199
CMDR

GRYOnline.plNewsroom

Jeśli będziesz zakładał multikonta, trollował, kłócił się z użytkownikami forum - następny ban będzie na IP.

08.06.2017 12:37
Soulcatcher
19.2
Soulcatcher
221
ESO

będę czytał wszystkie twoje wypowiedzi z zainteresowaniem, obiecuję. No chyba że znowu wyjedziesz na 10 lat za granicę bez dostępu do internetu.

08.06.2017 12:47
Rumcykcyk
20
odpowiedz
Rumcykcyk
59
Głębinowiec

Mnie ta gra mega wymęczyła podobnie jak Torment w którym nie mogę wyjść z prologu. ME Anromeda ukończyłem na planecie krogan, pokazuje że zrobiłem 40% więc sobie odpuściłem bo tego 60% nie chce widzieć.

Gry powinny przyciągać i sprawiać radość, a tutaj czułem się jakbym grał za karę.

post wyedytowany przez Rumcykcyk 2017-06-08 12:50:44
08.06.2017 12:53
21
1
odpowiedz
6 odpowiedzi
Shado2025
20
Generał

Cóż, niestety gra od początku zapowiadała się na katastrofę, chociaż starałem się tego nie dostrzegać.
Nowicjusze dostali do zrobienia następną odsłonę legendarnej marki, z którą nie mieli szans sobie poradzić.
Olbrzymie ambicje, brak doświadczenia i umiejętności, a w połowie produkcji zaczęły odchodzić ważne osobistości.
To nie mogło się udać.
Wszędzie widać braki, ciągle sprawia wrażenie zmarnowanego potencjału praktycznie w każdym aspekcie. Szkoda, że musieli ją tak pociąć(światów generowanych proceduralnie zdecydowanie NIE SZKODA). Może dodatkowy rok pracy pozwoliłby na stworzenie znacznie lepszej gry.
No i najbardziej szkoda wycięcia podróży międzyplanetarnych. Wiele bym dał za możliwość pokierowania Normandią/Tempestem(chociaż temu musieliby zamontować jakieś uzbrojenie by miało to sens).

08.06.2017 13:31
Black Star
21.1
3
Black Star
52
Pretorianin

Dokładnie! Wyobraźmy sobie manewr wychodzenia Tempestem z grawitacji czarnej dziury. Albo wyjście z nadświetlnej po źle obliczonej trajektorii i wpadnięcie w przestrzeń około gwiezdną na kilka minut przed wybuchem supernowy. Zwykłe bitwy w kosmosie w arcadowej formie już stanowiły nie lada urozmaicenie.

post wyedytowany przez Black Star 2017-06-08 13:41:55
08.06.2017 13:57
21.2
zanonimizowany1101535
23
Generał

Z grawitacji czarnej dziury nie da sie wyjsc. jak juz chcesz sobie wyobrazac to chyba nie w grze sf, ktora lamie prawa fizyki.

08.06.2017 14:06
Black Star
21.3
1
Black Star
52
Pretorianin

Wszystkie Mass effecty łamią prawa fizyki, pewnie dlatego że to space opera a nie hard sci-fi. Przy obecnej technologii oczywiście się nie da, ale wspomagając się "efektem masy" czemu nie?
I nie wiesz czy się nie da - czarna dziura jest obiektem teoretycznym, której istnienie potwierdzają jedynie obliczenia oraz obserwacje orbit gwiazd. Tak naprawdę o czarnych dziurach nie wiemy absolutnie nic - wszystko to teorie.
I jak chcesz być aż tak dokładny - to powiedzmy zamiast "grawitacji" dałbym wychodzenie z orbity czarnej dziury - taki manewr jest już logiczny i możliwy z matematycznego punktu widzenia.

08.06.2017 14:16
21.4
2
Shado2025
20
Generał

Z grawitacji czarnej dziury nie da sie wyjsc. jak juz chcesz sobie wyobrazac to chyba nie w grze sf, ktora lamie prawa fizyki.
Naucz ty się może, czym jest grawitacja, jak działa, czym są czarne dziury, czym jest horyzont zdarzeń i czym jest prędkość ucieczki.
Co do łamania praw fizyki, to ta(jak i praktycznie każda gra scifi) gra łamie ich pełno, zaczynając chociażby od podróży wielokrotnie szybciej od światła, czy braku dylatacji czasu... Niemniej stara się to jakoś tłumaczyć, co jest na ogromny plus.

08.06.2017 14:36
21.5
zanonimizowany1101535
23
Generał

Alez ja wiem czym jest czarna dziura, to zdanie o grawitacji nieco niefortunne, ale je napisalem w formie w jakiej zostalo napisane w poscie 21.1
Mozna to bylo napisac znacznie sensowniej, ja tez moglem napisac ze chodzi o horyzont zdarzen.

Czarna dziura – obszar czasoprzestrzeni, którego z uwagi na wpływ grawitacji, nic (łącznie ze światłem) nie może opuścić

Horyzont zdarzeń (ang. event horizon) - sfera otaczająca czarną dziurę lub tunel czasoprzestrzenny, oddzielająca obserwatora zdarzenia od zdarzeń, o których nie może on nigdy otrzymać żadnych informacji. Innymi słowy, jest to granica w czasoprzestrzeni, po przekroczeniu której prędkość ucieczki dla dowolnego obiektu i fali przekracza prędkość światła w próżni. I żaden obiekt, nawet światło emitowane z wnętrza horyzontu, nie jest w stanie opuścić tego obszaru.

08.06.2017 14:57
21.6
2
Shado2025
20
Generał

A i widzisz, pominąłeś chociażby coś takiego jak prędkość ucieczki. Światło nie może uciec, bo ma zbyt małą prędkość. Skoro zakładamy, że możemy poruszać się szybciej od niego, to teoretycznie moglibyśmy uciec nawet z za horyzontu zdarzeń.
Tak czy siak, zdanie Black Stara było poprawne, bo oddziaływanie grawitacyjne czarnej dziury jest olbrzymie nawet na zewnątrz horyzontu zdarzeń i teoretycznie mogłoby by być problemem dla statku kosmicznego. Dodajmy do tego np. moment "zjadania" gwiazdy przez czarną dziurę, trochę fantastyki pseudo-naukowej i mamy genialny moment który chciałbym zobaczyć.

08.06.2017 12:59
22
3
odpowiedz
7 odpowiedzi
Jagar
79
Pretorianin

Powód jest prosty, ludzie mają już dość gejostwa i innego lesbijstwa w grach wciskanych na siłę.

08.06.2017 13:36
Rumcykcyk
22.1
1
Rumcykcyk
59
Głębinowiec

w patchu 1.8 możesz bzyknąć jaszczurkę w tylną część ciała

08.06.2017 13:42
mastarops
22.2
1
mastarops
78
Konsul

@Rumcykcyk
masakra jakaś, widziałem niektóre sceny romansu z kosmitą, żygać się chce. To ma być gra a nie porno z bestiality. Sex z szympansem byłby bardziej naturalny niż niektóre opcje romansu z Andromedy.

08.06.2017 15:37
Matysiak G
22.3
Matysiak G
132
bozon Higgsa

No ale to są właśnie opcje. Nie musisz z nich korzystać. A to jest - przypominam- gra RPG. Więc możliwość bycia gejem z ksenofilią to kolejna rola do odegrania. Im ich więcej, tym lepiej.

08.06.2017 23:04
22.4
zanonimizowany1168249
3
Generał

Nie, nikt tego nie ma dość. Jedyne osoby które na to narzekają to polaczki bóldupiący masakryczne, w internetach bo to wszystko co mogą zrobić. Pisać żałosne komentarze, pełne żałosności.

Trzeba być naprawdę idiotą by po szerokim i bardzo obszernym artykule wyjaśniającym na czym polegały problemy z ME A, sugerować, że to ma cokolwiek wspólnego z LGBT xd.

I nikt tego nie wciska na siłę. Świat tak wygląda, że mamy i hetero i homo, więc i tak będzie w grach w które grają ludzie o różnych orientacjach.

,,masakra jakaś, widziałem niektóre sceny romansu z kosmitą, żygać się chce,,

W takim razie miłego rzygania. I to się piszę przez ,,rz,,. Naucz się najpierw pisać poprawnie a dopiero potem próbuj oceniać produkty, które są dla ciebie zdecydowanie zbyt skomplikowane do pojęcia.

09.06.2017 09:20
22.5
1
Pleby
11
Chorąży

,,bóldupiący", ,,Naucz się najpierw pisać poprawnie" https://pl.wikipedia.org/wiki/Hipokryzja

09.06.2017 11:37
22.6
zanonimizowany1168249
3
Generał

Naucz się pisać na temat i nie stosować ad hominem. IMO to nie jest nawet prawdziwe słowo xd

09.06.2017 14:56
22.7
1
Pleby
11
Chorąży

Kiedy Ty zwracasz innym uwagę dotyczącą pisowni jest ok, ale jeśli ktoś zwraca ją Tobie to już nie? Ciekawy sposób myślenia, bardzo wygodny. Jeszcze jedno te łacińskie słowa nie uczynią Twojego komentarza mądrym.

08.06.2017 13:11
😁
23
odpowiedz
zanonimizowany1218370
7
Chorąży

"Dlaczego Mass Effect: Andromeda jest najniżej ocenianą grą BioWare'u?"

Bo jest odtwórczym crapem AAA?

08.06.2017 13:36
mastarops
24
odpowiedz
1 odpowiedź
mastarops
78
Konsul

Osobiście nie grałem w andromedę, trylogię za to wspominam bardzo dobrze. Mnie najbardziej w Andromedzie (na podstawie filmów z rozgrywki) odrzuca sztuczność, sztuczność wszystkiego, dialogów, świata gry, zadań i chyba przede wszystkim relacji między graczem a członkami załogi. Filmy zupełnie nie zachęcają. Identyczna sytuacja jak w DA: Inkwizycja.

Co do poprawności politycznej - nie mam nic przeciwko poprawności, ale wkurza to, że w obsadzie tej gry (jak i DA:I) wszyscy są najwyraźniej biseksualistami z chęcią na głównego bohatera i tylko na niego, nie ważne czy jesteś babka czy kolesiem, jakie są twoje wybory - to nie ma żadnego znaczenia - wystarczy tylko okazać zainteresowanie - wszyscy są totalnie ulegli. Fajnie było by zobaczyć jakieś romanse wewnątrz grupy bez udziału bohatera, albo, że ktoś mi odbija panną, bo dokonuję jakiś złych wyborów które jej nie pasują (tak wiem, telenowela ;).

post wyedytowany przez mastarops 2017-06-08 13:38:11
08.06.2017 13:39
Rumcykcyk
24.1
Rumcykcyk
59
Głębinowiec

Zgadzam się z tobą w 100%. W M jak Miłość przez te wszystkie odcinki to już każdy z każdym się bzykał ale fajnie byłoby jakby w ME nie rzucali się wszyscy na głównego bohatera jakby to był bóg seksu.

08.06.2017 13:44
giermuś1972
😊
25
1
odpowiedz
5 odpowiedzi
giermuś1972
82
Ultra_Violence

Obwinianie community, że "źli gracze hejtują bo animacje i grafika be" to oszukiwanie samego siebie. To po prostu słaba gra jest. Oczywiście są ludzie, którym się Andromeda podoba, ale ja się z takimi bałbym zadawać.

post wyedytowany przez giermuś1972 2017-06-08 13:45:15
08.06.2017 13:59
25.1
zanonimizowany1101535
23
Generał

Ja bym sie bal zadawac z takimi, co nie zagrali a hejtuja. Czyli z wiekszoscia tutaj.

08.06.2017 14:58
CamCygi
25.2
1
CamCygi
2
Legionista

Mwa Haha Ha ha

nie zagrali a hejtuja. Czyli z wiekszoscia tutaj.

Ponownie, dowody proszę, bo tak samo to ja mogę ciebie oskarżyć, że pracujesz dla EA/Bioware i teraz siejesz krucjatę ocieplania wizerunku.

08.06.2017 17:36
25.3
zanonimizowany1101535
23
Generał

Poczytaj sobie komentarze pod recenzja gry, albo i przed premiera. Tam sa dowody. Hejtowanie bo animacje twarzy, ktore widzieli na YT albo na gifach. Gry jeszcze wtedy nie bylo na rynku, ale wyrok juz zapadl.

08.06.2017 20:12
25.4
Duchos
38
Konsul

Gra już była na rynku i filmy przedstawiające jakość rozgrywki od strony technicznej zostały zmontowane na jej podstawie. Nikt nie robił montażu, żeby oczernic Broware. One miały na celu przedstawić fakt, jaki ma miejsce i ostrzec potencjalnych zainteresowanych przez zakupem wersji beta z popsuta animacja i fizyka.

08.06.2017 23:06
25.5
zanonimizowany1168249
3
Generał

True.

post wyedytowany przez zanonimizowany1168249 2017-06-08 23:07:05
08.06.2017 13:59
26
4
odpowiedz
4 odpowiedzi
str1111
32
Konsul

Dziwię się że projekt nie został anulowany przy aż takiej ilości problemów. Z resztą BW wcale się nie uczy, ba zaliczyło ostatnio regres w kwestii tworzenia i planowania, przecież nawet Inkwizycja nie była tym, czym chcieli by była, więc co dopiero gra kilkukrotnie większa z setkami proceduralnych planet (w ogóle kto wpadł na taki głupi pomysł?)... tym bardziej że wiedzieli że nie mają sił przerobowych. Kolejne zmiany konceptu i narzędzi tylko to wszystko spotęgowały...
Inna sprawa to kłamanie w żywe oczy że poprawią, że nie chcą zdradzać żeby nie spoilować, itd. gdzie dobrze wiedzieli w jakim stanie jest gra.
Teraz zapewne z BW odejdzie już resztka tego co było w nim dobre i zostaną tylko wyrobnicy, a nie ma co liczyć na zatrudnienie kolejnych naprawde utalentowanych ludzi...
Cóż, to nie mogło się udać, BW chyba nie zauważyło że już dawno zleciało z piedestału i wokół powstaje masa gier które podbijają serca graczy tym co oferują, a nie nazwą studia... najbardziej tylko boli że przez jakichś kretynów w garniturkach marka poleciała w odstawkę i nie dostaniemy w najbliższym czasie kontynuacji przygód Sheeparda i spółki, lub przynajmniej kolejnej części godnej nazwy Mass Effect.

08.06.2017 20:17
26.1
Duchos
38
Konsul

Inkwizycja nie mogła być Dragon Age'em, bo EA na to nie pozwala. Nie może to być dobra gra, bo pochłonęła by za dużo budżetu. Musi być okrojona z gameplayu i dobrej fabuły, na rzecz DLC. Musi być wyważone to wszystko. Ktoś kupił trochę kopii Inkwizycji i od razu gra dostała GOTY, mimo, że jakość produkcji była kiepska. Dlaczego? Bo EA. Wtedy nie było innego dużego RPG. Poza tym nagrody branżowe się kupuje. Tak samo jest z ME, ale ludzi tym razem nie dało się kupić.

08.06.2017 23:07
26.2
zanonimizowany1168249
3
Generał

,,Poza tym nagrody branżowe się kupuje,,

Jakieś dowody na to, czy kolejne ślepe oskarżenia?

09.06.2017 01:25
26.3
Duchos
38
Konsul

Dowodów pełno. BF3, BF4 miało 200 nagród? Najlepszy dowód na to, że nagrody są kupowane pod stołem. A jeśli nie wierzysz, to chyba urodziłeś się wczoraj.

post wyedytowany przez Duchos 2017-06-09 01:26:24
09.06.2017 10:21
Darkowski93m
26.4
1
Darkowski93m
119
Generał

@Duchos, Przedstaw dowody, bez nich Twoje dywagacje to tylko puste spekulacje i Twoje osobiste "widzi mi się".

08.06.2017 14:09
27
3
odpowiedz
zanonimizowany1074990
29
Generał

Brzmi wiarygodnie i dobrze objaśnia obserwowane zjawiska. Oby ten przykład, jak nie zarządzać projektem, stał się pouczającym memento jeśli nie dla nich, to dla innych.

Deweloperzy pragnęli stworzyć coś świeżego, sprawić, by kolejny Mass Effect umożliwiał podróże kosmiczne oraz swobodną eksplorację setek generowanych proceduralnie planet. W praniu jednak pomysł ten przedstawił zbyt duże wyzwanie technologiczne, nie mówiąc o tym, że trudno było pogodzić go z narracją w stylu BioWare’u i ostatecznie został porzucony.

Szkoda, że to aż takie wyzwanie dla nich było. A że nie pasuje do ME-narracji to fakt. Notabene to, co im wyszło, też nie pasuje do narracji ME.

08.06.2017 14:26
28
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
zanonimizowany1218931
20
Konsul

Niech się cieszą, że ktoś to chociaż kupił. Od czasu DA2 tylko raz złamałem się żeby coś od nich kupić, był to DA3 za 16zł na PS4 (i tak żałuję, lepiej było sobie burgera zjeść niż przegrać 1.5h w ten syf).

08.06.2017 14:48
28.1
zanonimizowany1101535
23
Generał

Bohater, co kupil piracki dostep do czyjegos konta na PS4. Zlodzieje nie powinni miec prawa glosu.

08.06.2017 17:11
28.2
2
zanonimizowany1218931
20
Konsul

O czym Ty mówisz, to gówno kosztuje 40-50zł, z PS+ masz ponad 70% zniżki na wiele gier. Podstawka DA3 kosztuje dla mnie +/- 16zł + możesz dopić jakieś tam DLC, pewnie tak samo żałosne jak podstawowa wersja.

08.06.2017 14:27
29
odpowiedz
Shirosan15
11
Legionista

bo nie spełniła oczekiwań fanów

08.06.2017 14:57
ImperatoR77
31
1
odpowiedz
ImperatoR77
18
Sith

Ciekawy artykuł, szkoda tylko tych normalnych pracowników co musieli się z tą grą męczyć przez panów w garniturkach, którzy tą grę wykończyli. Zresztą z tego co tutaj widzę to lepiej było tą grę wypuścić pod nową nazwą, wtedy problem niepasującej narracji by sam zniknął, a tak mamy coś co ani godnym następcą nie jest ani pionierem dla nowej marki. Cała ta gra zresztą wydaje się bez pomysłu na siebie. I zgadzam się z poprzednikami, nie o animacje chodzi, a o miałką fabułę i dialogi. Przynajmniej EA Access zdało test i działa wyśmienicie, teraz już wiemy czemu wersje demo przestały istnieć. Pozostaje liczyć na to, że reszta deweloperów się obudzi i zauważy, że w dobie yt i memów sama marka nie pociągnie spapranej gry.

08.06.2017 15:00
👎
32
odpowiedz
alchemiakr
34
Konsul

EA.

08.06.2017 15:08
AIDIDPl
33
2
odpowiedz
AIDIDPl
118
PC-towiec

Zamiast spokojnie wyłapywać błędy i szlifować mechaniki, w ciągu ostatnich kilku miesięcy pracownicy studia rozpaczliwie sklejali rzeczy, które złośliwie nie chciały się trzymać kupy

Nikomu to nie przeszkadzało to żeby walnąć cenę ponad 200zł. Niegotowy, niedopracowany i mierny produkt wypuszczać za pełną cenę a potem dziwić się czemu się nie sprzedaje i taki hejt w około...Narobili pod graczy to gracze narobili pod nich...uczciwe i sprawiedliwe podejście.

Nie chcę nawet myśleć co by było gdyby to im uszło płazem...

post wyedytowany przez AIDIDPl 2017-06-08 15:08:33
08.06.2017 15:19
Gorn221
34
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Gorn221
53
Łowca Demonów

Dlaczego wielkie firmy nie potrafią zrozumieć, że gdy z ekipy odchodzą wku*wieni ludzie, którzy sprawili, że poprzednie gry były sukcesem, to produkcja gry zmierza w złym kierunku?

08.06.2017 15:27
Soulcatcher
34.1
Soulcatcher
221
ESO

Gorn221 ---> ale nikt nie odszedł "wku...", poprzedni właściciele dostali tonę pieniędzy za firmę i odeszli na własne życzenie. Po prostu nie chciało im się już robić gier.

post wyedytowany przez Soulcatcher 2017-06-08 15:27:12
08.06.2017 15:26
dj_sasek
35
odpowiedz
2 odpowiedzi
dj_sasek
97
Freelancer

Kolejny powód do wyciągnięcia wniosków przez EA, ale łatwiej zredukować ekipę. Gracze też zrobili swoje i zapanowała pewna moda na gry Bioware w których ostatnio jeden próbował przebić drugiego, kto bardziej skrytykuje lub lepiej wyśmieje daną produkcję. Zgodzę się, że poprawność polityczna także zjada Bioware, bo większości nie obchodzą problemy mniejszości. Jak chcą sprzedać grę większej grupie odbiorców to muszą skupić się na rzeczach których większość oczekuje. Proste.

Porównując do trylogii, ME Andromeda jest przeciętną grą, ale to wciąż dobra gra. Zdecydowanie nie zasługuje na oceny niższe od Dragon Age II.

Teraz tylko trzeba liczyć na to, że znajdzie się ktoś ogarnięty, kto będzie w stanie reaktywować tą świetną markę i doskonale napisane w pierwowzorze uniwersum i zrobić dobre kosmiczne RPG, których - nie oszukujmy się - jest trochę jak na lekarstwo.

post wyedytowany przez dj_sasek 2017-06-08 15:27:46
08.06.2017 15:28
Soulcatcher
35.1
Soulcatcher
221
ESO

naprawdę myślisz że kogoś z "biznesowych" wszystko to obchodzi?
Cieszą się że się o grze gada, a potem zakopią markę ME głęboko i będą robili inne gry.
A ME:A będzie się jeszcze przez lata sprzedawała.

post wyedytowany przez Soulcatcher 2017-06-08 15:30:00
08.06.2017 22:08
35.2
ste100
60
Konsul

DA2 miała dobrą, kameralną fabułę i ciekawych kompanów - fabuła MEA prawie nie istnieje, bo gdyby wyciąć te setki bezsensownych subquestów to miałbyś grę na 4 godziny, a kompani - REWELACJA - jeden jedyny Drack, a reszta to dno.

W DA2 masz chociaż fajną knajpę w której coś się dzieje, a w MEA masz ten "Wir", gdzie jakiś manekin stoi na scenie przez pół gry i nie ma tam kompletnie NIC do roboty.

08.06.2017 15:53
36
odpowiedz
zanonimizowany579358
105
Senator

W sumie to być może Inkwizycja zasłużyła na niższe noty, no, ale jeszcze w 2014 roku gry BioWare były obłożone specjalnym embargiem na niekrytykowanie, bo to w końcu wielkie BioWare, więc zewsząd sypały się dziewiątki i dziesiątki. Dopiero jakiś czas po premierze zaczęło się psioczenie na Inkwizycję. Już same obawy graczy, że Andromeda będzie Inkwizycją w kosmosie mówią same za siebie. W przypadku Andromendy recenzenci byli ośmieleni tym całym wyśmiewaniem animacji, memami itp., znikła wtedy bariera i pewien respekt przed studiem, a gra otrzymała adekwatne oceny. Pograłem w triala Andromedy 10 godzin i było całkiem ok, gdybym mógł grałbym dalej. W Inkwizycję pograłem 3 godzinki i jakoś mi się odechciało gdy zauważyłem w jakim kierunku to zmierza.

post wyedytowany przez zanonimizowany579358 2017-06-08 16:07:45
08.06.2017 16:04
StarySalceson
37
4
odpowiedz
StarySalceson
11
Chorąży

Moim skromnym zdaniem tak niska ocena ME Androbiedy bierze się (tu biorę pod uwagę najnowszy patch) z braku możliwości wydymania od tylca Hanara i Elkora.

08.06.2017 16:20
Wielki Gracz od 2000 roku
38
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
122
El Kwako

Andromeda była kapitalna, szkoda jak by na niej się zakończyło.

08.06.2017 16:25
kaszanka9
39
3
odpowiedz
kaszanka9
102
Bulbulator

No to muszę powiedzieć, że przy takich problemach to jest cud, że to nie jest totalny gniot, a tylko średniak i że na premierę na pececie działało to całkiem znośnie i było mało błędów uprzykrzających rozgrywkę.

Tak czy siak teraz przez marne decyzje EA seria na ławeczce, nie dosyć, że średniak, to jeszcze lata czekania poszły w piach i teraz nie wiadomo ile minie zanim zrobią coś nowego, ale mnie to wkurza, równie dobrze jakby nie wyszło nic...

08.06.2017 16:36
Laston
40
2
odpowiedz
Laston
113
Chaos Lord

"Mnóstwo trudności nastręczał BioWare’owi silnik Frostbite, duma firmy Electronic Arts. Choć sprawdza się on świetnie w przypadku prowadzenia pojazdów i walki w pierwszoosobowych strzelaninach, nie nadaje się do gier typu RPG. Frostbite sprawiał problemy przy podstawowych aspektach role-playowych, takich jak zarządzanie drużyną czy ekwipunkiem, więc BioWare musiało zbudować to wszystko od podstaw."

Ciężko mi w to uwierzyć, Inkwizycja jakoś nie miała takich problemów, wystarczyło zrobić ctrl+c, ctrl+v.

post wyedytowany przez Laston 2017-06-08 16:36:47
08.06.2017 17:12
41
odpowiedz
luque212
14
Legionista

Bioware to ofiara EA. Oni zarżną każdą ekipę.

08.06.2017 18:53
dj_sasek
42
odpowiedz
dj_sasek
97
Freelancer

Kolejny powód aby EA zgarnęło "złotą kupę" po raz kolejny.

08.06.2017 19:44
yadin
43
odpowiedz
yadin
102
Legend

Zasadniczo ich produkcje są takie sobie. Szału nie ma.

08.06.2017 20:15
44
odpowiedz
1 odpowiedź
zanonimizowany1204223
22
Generał

Jak to dlaczego gra nie jest dobrze oceniana i nie osiągnęła sukcesu? Myślałem o kupnie, subskrybowałem kanał ME na YouTube, ale nie kupiłem... Bo recenzje były takie sobie. A ostatnio dowiedziałem się, że mogę mieć różowe włosy i związek homo w aktualizacji. Baaaardzo to zachęca do zakupu. Bardzo. Kompletnie mnie już ten produkt nie interesuje.

09.06.2017 11:38
44.1
topiq
18
Legionista

Możesz ale nie musisz, zawsze jest wybór i klasyczny romans albo i nawet jego brak. Jak dla mnie gra wcale nie jest taka tragiczna, po prostu nie zapędzałem się falą hejtu na ten produkt. I mimo, że to nie epicka powtórka z klasycznej trylogii, to całkiem jak na tak na szybko pisany na kolanie produkt grywalna pozycja. I mam nadzieję, że potraktują to jako jakiś spin-off serii a za jakiś czas wrócą z prawdziwą produkcją, ewentualnie zbiorą porządną ekipę i rozwiną już rozpoczęte wątki w coś naprawdę fajnego i mrocznego. Bo niestety ME:A można potraktować jako lajtowy wstęp, ba rzekłbym że jest to dopiero jakiś wstęp do serii. Wszystko zależy jak EA do tego podejdzie. Albo jak zwykle zleje graczy, albo wyciągnie jakieś wnioski. Póki co dobrze przędą i póki kasa im się zgadza to raczej o prestiż bardzo dbać nie będą. Biznes jest biznes...

08.06.2017 21:27
😢
45
1
odpowiedz
Absolem
72
Konsul

Niech w końcu twórcy gier zaczną mieć na uwadze to, że nie wystarczy napchać do gry misji i pobocznych aktywności. Bo czasem mam wrażenie, że dla wielu deweloperów to jedyny wyznacznik tego, że gra będzie fajna. Niestety, ale najwięcej roboty robi fabuła, klimat i postaci! Bez tego nic nie zachęci gracza do poznawania i odkrywania świata choćby i było milion zadań. Dość robienia miałkich postaci tylko dlatego, żeby dzieciaczki również mogły pograć i rozumieć co się dzieje. Niech przedszkolaki grają w symulatory zwierzątek i układanki. To w końcu dojrzali, dorośli gracze mają najwięcej pieniędzy i swobody na zakup gier :/

08.06.2017 21:58
46
odpowiedz
1 odpowiedź
ste100
60
Konsul

Jak dla mnie dzisiejszy patch to pogrzeb tej gry.
Zamiast skupić się na poprawie NAPRAWDĘ ważnych rzeczy, skupiono się na poprawie dialogów transwestyty, zrobieniu z całej rasy Angarów biseksualistów i dołożeniu męskich fryzur dla Sary.

Nie mam zielonego pojęcia co za ludzie tam pracują ale ja już z nimi nie chcę mieć nic wspólnego, bo to już nawet nie jest komedia, to jest dramat.

09.06.2017 11:41
46.1
topiq
18
Legionista

Pogrzeb był w czasie gdy ogłosili odłożenie ME:A na półkę. Teraz tylko wywiązują się z poprzednich obietnic + tryb multi. Nie wiem czy w ogóle jeszcze jakieś DLC do singla wyjdzie. A błędy, cóż nadal wisi jedna misja u żeńskiej Ryder związana z komandosem Angarów, której nie da się ukończyć.

08.06.2017 22:15
A.l.e.X
😜
47
odpowiedz
1 odpowiedź
A.l.e.X
125
Alekde

Bo jest najsłabszą grą BioWare ?

09.06.2017 16:36
Cainoor
47.1
Cainoor
208
Mów mi wuju

Co to to nie, Dragon Age 2 byl imo znacznie słabszy.

08.06.2017 22:47
48
odpowiedz
marcinxkrz
21
Chorąży

coś mi to przypomina... (fallaut4)

09.06.2017 01:19
49
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Wolfman_PL
77
Konsul

Grę sobie odpuszczam. Generalnym problemem budżetowych gier jest nastawienie się na fajerwerki graficzne dla zidiociałej młodzieży. Zamiast skupić się na dobrej fabule i przede wszystkim gameplay, a dla mnie to nie jest grafika. To chcieli stworzyć dużego sandboxa ze świetną grafą. Za wcześnie na takie gry, są za bardzo sprzęto i ludzio -żerne i co wychodzi? Pełna kupa. Wolę intensywny gameplay niż łażenie po pustym sandboxie i zasypiać z nudów jak na planetach z ME1. Cieszy mnie, że polityka Nintendo opiera się na gameplayu, a grafę i dźwięk stawia na drugim miejscu. Ktoś musi myśleć w tej branży i zarabiać.

09.06.2017 10:25
Darkowski93m
49.1
Darkowski93m
119
Generał

Że niby ekipa od Andromedy za bardzo skupiała się na grafice ? Hahahaha :D Nie za bardzo wiesz o czym piszesz xD Pod tym względem gra prezentuje się jedynie "ok".

post wyedytowany przez Darkowski93m 2017-06-09 10:26:11
09.06.2017 11:44
49.2
topiq
18
Legionista

Skoro nie grałeś, to skąd powyższe wnioski? Z komentarzy kolegów z gimbazjum? Kupiłem, zagrałem, zacząłem czytać komentarze i recenzje. Mają wiele racji ale czasem przesadzają. Nie ma jak nakręcić się hypem, że gra wyjdzie bardziej epicka niż poprzednia trylogia. Może mnie mniej tyłek boli, bo kupiłem w preorderze na niewielkie pieniądze w 2016 roku w dobrej promocji. Za cenę premierową nie kupiłbym na 100%. Ta gra jest naprawdę warta tyle ile za nią zapłaciłem czyli 139 zł i to max.

09.06.2017 09:04
Rumcykcyk
50
1
odpowiedz
Rumcykcyk
59
Głębinowiec

Jak pisali że mieli mało czasu tylko 18 miesięcy to mogli zrobić tunelówkę jak ME2 a nie szarpać się na "puste" otwarte przestrzenie w których nie ma co robić.

09.06.2017 10:14
Trygław
51
odpowiedz
Trygław
36
Pretorianin

Czemu?!? gdyż Andromeda dokonała niemożliwego czyli bycia gorszą produkcją niż Inkwizycja a wraz z wydaniem tamtej wydawałoby się to niemożliwe.

09.06.2017 10:59
Darkowski93m
52
8
odpowiedz
2 odpowiedzi
Darkowski93m
119
Generał

Największy problem Andromedy, który nie opuszczał mojej głowy podczas całej rozgrywki ? Zdecydowanie przerost ambicji. W grze zaimplementowano masę elementów i mechanik (m.in. pół-otwarte światy, pojazd do poruszania się po planetach, masa misji eksploracyjnych, misje lojalnościowe, crafting, ulepszenia sprzętu, dane badawcze konieczne do rozwoju ekwipunku, dowolność w rozwoju bohatera, profile, rozwój Nexusa, nieprzyjazne środowiska planet, terraformowanie, zakładanie placówek i wiele innych), oraz sporo konceptów od strony fabularnej, które na papierze nie wyglądały najgorzej (np. nowa galaktyka, dziwna Plaga, okupacja obcej rasy, kryzys na Nexusie, zaginione arki, stanowisko Pioniera, rasa Porzuconych, rasa konstruktorów, przeszłość rodziny Rydera, kryzys w Drodze Mlecznej i tajemniczy "Darczyńca", ogromna ilość postaci tych mniej i bardziej pobocznych i inne). No i właśnie, tych elementów składowych jest zdecydowanie zbyt dużo, czego efektem jest ich nijakość. Praktycznie każdy wymieniony przeze mnie element Andromedy ma jakieś problemy albo jest niedopracowany i sprawia wrażenie jedynie zajawki upchniętej na siłę. To co miało nas zachwycać ostatecznie wywołuje co najwyżej "aha, ok" w głowie. Oczywiście Andromeda ma swoje momenty, w których bawiłem się naprawdę dobrze i wsiąkałem na jakiś czas w ten świat. Szkoda tylko że niedługo potem znów atakowano mnie monotonią przez co totalnie zapominałem o czym to wszystko wgl jest.
Osobny akapit dla samych misji pobocznych. Jak niedawno w jednym z materiałów na tvgry.pl wspominał Jordan, fajnie jest gdy podczas wykonywania zadania autorzy zaskoczą nas jakimś twistem, albo chociaż satysfakcjonującym finiszem. W Andromedzie zadań pobocznych jest ogrom i zdarzają się takie, które coś ciekawego oferują. Problem jest jednak w tym że ni cholery nie będziemy wiedzieć czy to dane zadanie, które aktualnie męczymy, cokolwiek nam interesującego przyniesie. Jest pewna pula misji dodatkowych, które nas szczerze zaskoczą (jak na przykład wspomniana przez Jordana misja, która zaczyna się nudnym bieganiem po mapie, a kończy świetną walką z Architektem) i które warto zrobić. Tylko że jest ich mało, zdecydowanie zbyt mało. Przez to przyłapywałem sam siebie kilka razy na wykonywaniu jakiś pierdół przez dłuuugie minuty w nadziei że coś ciekawego się wydarzy. No niestety zazwyczaj się nie wydarzało, więc w pewnym momencie odpuściłem sobie czynności poboczne, licząc w duchu, że nie omija mnie zadanie jak to z Architektem wspomniane wyżej.
Tak wygląda sprawa z Andromedą moim skromnym zdaniem. Szkoda że seria poszła na półkę, patrząc przez pryzmat trylogii zdecydowanie na to nie zasługuje.

PS: Nie wspominałem o elementach, które się udały (jak np. walka, voice acting czy design niektórych lokacji) bo wątek dotyczy raczej powodów niepowodzenia Andromedy ;)

post wyedytowany przez Darkowski93m 2017-06-09 11:02:39
09.06.2017 16:52
Cainoor
👍
52.1
Cainoor
208
Mów mi wuju

Swietna mini-recenzja. Mam dosyc podobne odczucia.

10.06.2017 15:11
52.2
zanonimizowany1143595
34
Pretorianin
Image

Chciałem sobie w grze stworzyć przyjemną dla oka postać kobiecą - efekt końcowy możecie podziwiać na zdjęciu obok >>>

BTW Lepszy edytor postaci był w DA:Origins wieki temu...
Przykro mówić ale wielkie marki upadają przez tępogłowych boss-ów którzy tego typu gry upraszczają,spłycają,zidiocają - sprowadzając wszystko wyłącznie do ładnej grafiki...
Dobrze że tego nie kupiłem - zresztą EA zaczyna zdrowo przeginać z cenami...
Deluxe
Super Deluxe

post wyedytowany przez zanonimizowany1143595 2017-06-10 15:17:34
09.06.2017 20:28
Lothers
53
odpowiedz
2 odpowiedzi
Lothers
141
Senator

Jak dla mnie, to DA2 było gorsze.

09.06.2017 21:02
Iselor (Łódź)
53.1
Iselor (Łódź)
116
Senator

A to jest coś od czego DA II było lepsze?

09.06.2017 21:14
Lothers
53.2
Lothers
141
Senator

W sumie nie :) Chyba, że NFS The Run. I to o tym tygrysie na PS4 ;)

post wyedytowany przez Lothers 2017-06-09 21:15:34
10.06.2017 00:07
54
1
odpowiedz
trak711
31
Legionista

Prawdę mówiąc dałem 240 złotych w ciemno, zgrzytając zębami, że tak drogo i wiedząc już o problemie z animacjami. Wydawało mi się, że takiej gry jak Mass Effect nie da się zje..ć. Och, jakże się myliłem. Już dwa razy próbowałem tę grę skończyć i się poddawałem. Za pierwszym razem w połowie, za drugim razem w trzech czwartych. W języku cywilizowanych ludzi nie ma słów, żeby opisać co te bydlaki korporacyjne mi sprzedały. G...o opakowane w perfume. I w ogóle problemem tej gry nie są jakieś tam mniej lub bardziej żałosne animacje. Prawdziwym problemem tej gry jest to, że kończy się po pierwszych kilku godzinach kontaktu z nią. Po tych kilku godzinach gracz pierdylion razy robi w koło to samo. I raz i jeszcze raz, i jeszcze raz i jeszcze raz i .....o żesz.

10.06.2017 10:09
55
odpowiedz
2 odpowiedzi
damianyk
81
Konsul

Zaraz, bo nie czaje... Najpierw dajecie grze 8,5 a teraz okazuje się, że to kicha?

27.10.2017 15:17
55.1
stud3nciq
32
Chorąży

Podpinam się pod pytanie. Poza tym: Wiedźminowi 3, też dali ocenę 8.5 (i proszę o niewmawianie mi, że to przez bugi - spatchowana Andromeda jest znacznie gorszej jakości, niż Wiesiek 1.0), spartolony Dragon Age II dostaje... 8.0. Oceny na GOLu są całkowicie oderwane od rzeczywistości. Nie dziwię się, że niektórzy zaczęli podejrzewać kupowanie lub ustawianie recenzji.

27.10.2017 15:21
Soulcatcher
55.2
Soulcatcher
221
ESO

damianyk ---> gra jest bardzo dobra. Nie pozbawiona wad, ale ogólnie bardzo dobra w swoim gatunku.
To ze jest to "kicha" twierdzą trolle.

Wiadomość Dlaczego Mass Effect Andromeda jest najniżej ocenianą grą BioWare'u?