Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

gameplay.pl Jak za darmo to narzekam Plujmy na Instant Game Collection!

12.04.2017 10:05
Czarny  Wilk
1
1
Czarny Wilk
82
Bo jestem czarny

GRYOnline.plTeam

Akurat w przypadku IGC narzekanie jest o tyle uzasadnione, że mamy aż trzy punkty odniesienia, w których dzisiejsza wersja tej usługi wypada kiepsko. Raz, konkurencja - mamy trzy główne usługi tego typu, Origin Access, Games with Gold oraz PlayStation Plusa. No i nie da się ukryć, że pomijając pojedyncze przebłyski pozwalające Plusowi powalczyć z innymi jakościowo, to zazwyczaj Microsoft i EA z łatwością przebijają to, co serwuje Sony.

Drugi punkt odniesienia to zaś przeszłość. Te kilka lat temu na PS3 dostawaliśmy przynajmniej dwa tytuły AAA z najwyższej półki co miesiąc. Do nich dochodziły mocne pozycje na Vitę. Gdy weszło PS4, "indycze" początki były uzasadnione bo i nie było czego do nich dorzucać, ale przynajmniej PS3 wciąż trzymało względny wysoki poziom i dawano nam jeszcze jeden porządny tytuł wysokobudżetowy miesięcznie na tę konsolę. Aktualnie na wszystkie trzy platformy wali się prawie wyłącznie indykami, mimo że na PS4 już dawno zebrała się biblioteczka gier, które Sony spokojnie mogłoby udostępnić. Killzone, Knack, The Order - te tytuły chodzą po dwie-trzy dyszki na promocjach, a zostawiłyby po sobie zupełnie inne wrażenie. Na PS3 też jeszcze się uchowało sporo mocnych gier, które można by dalej dorzucać zamiast indyczarni.

Punkt trzeci to zagraniczne wersje PS Plusa. Oferta Hongkongu co miesiąc kosi wersję Europejską, zazwyczaj oferując to samo PLUS jakiegoś AAA (niedawno było Until Dawn i God of War 3 Remastered, teraz jest Disgaea 5). Japończycy dostali Killzone'a tak dawno temu, że już prawdopodobnie o tym zdążyli zapomnieć. Tylko USA i EU dostają ochłapy.

Dlatego tak jak zazwyczaj staram się wynajdywać plusy PS Plusa i polować na perełki, tak nie da się ukryć, że Sony ewidentnie się nie stara. U konkurencji, w innych rejonach świata czy w przeszłości wyłuskiwać perełek nie trzeba, bo były one podane na tacy. A dla mnie Plus to właśnie oferta gier przede wszystkim, bo granie online mnie nie jara kompletnie i jestem jednych z tych dinozaurów, dla których prawdziwy multiplayer to dwa pady, kanapa, piwko i możliwość sprzedania kuksańca przeciwnikowi, który sobie za dobrze radzi ;)

12.04.2017 14:57
Brucevsky
2
1
odpowiedz
Brucevsky
113
Playing with writing

gameplay.pl

Gryzł mnie ten temat przez pewien czas, ale ostatnio odpuściłem. Wrzuciłem jeszcze na swojego bloga apel do krytyków, zachęcając do bardziej konstruktywnych ocen zestawów i na tym spasowałem, bo z trollami nie ma sensu dyskutować.

Ostatnio jednak sam zaczynam łapać się coraz częściej na poczuciu rozczarowania kolejnymi zestawami. Dobrze podłoże tego wyjaśnił Czarny Wilk. Kiedyś PS Plus wyznaczało standardy, a od tamtego czasu obniżyło poziom drastycznie. I nie jest to wina braku gier - biblioteka PS3 ma jeszcze sporo perełek, które moglibyśmy dostać, a na PS4 przydałby się choć jeden hit raz na kwartał.

Porównywanie z Games with Gold nie ma sensu i mnie czasami bawi, bo subskrybenci tej usługi chwalą się m.in. grami, które Sony dało już sporo wcześniej. A to przecież nie ma znaczenia - tu trzeba spojrzeć z punktu widzenia gracza, bez podziału na platformy.

12.04.2017 15:08
3
odpowiedz
poltar
145
Generał

Zęby bolą od czytania tekstu z tyloma błędami.

12.04.2017 15:38
Matysiak G
4
odpowiedz
Matysiak G
134
bozon Higgsa

"Ludzie potrzebują problemów a nie rozwiązań problemów."

Bardzo mi się podoba ta sentencja.

12.04.2017 20:05
PatriciusG.
5
odpowiedz
PatriciusG.
61
BASS

Nie jestem fanem tego nowego okienka do odpowiedzi. Wolałem to wyskakujące.

@ Czarny Wilk -> Ok, all fair points.

W tekście nie chciałem się rozpisywać na ten temat, bo nie chciałem, żeby tekst poszedł w tę stronę, ale w komentarzach już mogę: Nie chce porównywania z Games with Gold, bo moja opinia na ten temat jest dość kontrowersyjna mam wrażenie.

Dla mnie GWG to sporo tytułów, których prawdopodobnie bym nawet nie ściągnął. W większości są to tytuły, które już mam (z PS+ bądź nie), albo którymi nie jestem zainteresowany. W plusie jest sporo tytułów, które znam, nie mam, ale jakbym miał to bym sobie pograł (This War of Mine, Grim Fandango, Day of the Tentacle) i takich, których nie znałem i są miłym zaskoczeniem (Rebel Galaxy, Not a Hero, Invisible, Inc.).

Ale to jest bardzo, bardzo subiektywne jakie kto ma podejście do gier, jakie kto ma gry i jakie gry lubi, dlatego zostawiłem to dla siebie. W tym miesiącu GWG dało (z tego co widzę na ich stronie) 5 gier z czego 4 mam ograne. Pewnie większość się ze mną nie zgodzi, ale ujmę to tak: wolę dostać 4 gry średnie niż 4 gry, które już mam.

No ale tak. Reszta to same fakty. Nie starają się... tylko, że widocznie mało jest takich 'dinozaurów' jak my (grałem w multi raz, bo chciałem platynę w DOOM) a sporo w naszym regionie chce zwyczajnie grać przez sieć.

Albo płacą, żeby utrzymać te gry, które już dostali w plusie - ale to już by było podłe.

I przytuliłbym z chęcią wspomniany Until Dawn czy chociażby Knack, ale... no... tak zupełnie szczerze: Czy kogoś to tak dziwi, że jest taki stan jaki teraz jest?

Bezczelnie kradnąc myśl z jakiejś reklamy lat 90 (chyba):

"Jeśli nie widać różnicy to po co przepłacać" - Powiedział prezes Sony po czym kazał ekipie odpowiedzialnej PS Plus dać znów masę indyków a nie gry, na których mogą jeszcze zarobić.

@Brucevsky -> Zainteresowałeś mnie tym apelem do krytyków. Mimo, że uważam, że to walka z wiatrakami (nie jestem w stanie komuś wytłumaczyć czemu czarne jest czarne a niekonstruktywne jest niekonstruktywne) to chętnie rzucę okiem.

I tak... krytyka jest 'słuszna'. Nie są to takie tytuły jak drzewiej bywało.

Ale, stojąc za tym co napisałem, jeśli kupujesz PS+ dla multi - te gry są dla Ciebie dodatkiem. Jeśli kupujesz PS+ dla tych gier... to jesteś takim frajerem jak ja, bo oboje powinniśmy przestać płacić ten haracz już rok temu :)

Chyba jednak powinniśmy przestać się łudzić, że będzie lepiej i coś z tym zrobić.

Ale nie komentować na stronie PlayStation "Złodzieje". To od roku nie pomaga.

@poltar -> Są takie pasty do zębów na nadwrażliwość. Warto spróbować chyba.

Albo nie czytaj? Albo napisz coś konstruktywnego, żebym mógł się uczyć na błędach? Bo inaczej po co rzucać nic nie wnoszącymi komentarzami?

Nie wiem w sumie po co to piszę. Jako, że tekst przechodzi między temat brak konstruktywnej krytyki a robienie sobie problemów na siłę, a ty rzuciłeś takim komentarzem to chyba nie bardzo wiesz co tu jest napisane, nie?

post wyedytowany przez PatriciusG. 2017-04-12 20:28:06
gameplay.pl Jak za darmo to narzekam Plujmy na Instant Game Collection!