Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

tvgry.pl Najlepsze i najgorsze odsłony Assassin's Creed

04.09.2016 16:20
👍
1
2
Szejmi
73
Pretorianin

Mnie osobiście ciężko ułożyć zestawienie od 1 do 8 bo każda odsłona bardzo mi się podobała. Jedynie mogę określić która jest moim zdaniem najlepsza - AC 2 (rewolucja względem 1, nowy, najlepszy bohater, ciekawa fabuła, bardzo dobry wątek współczesny, zakończenie które powoduje opad szczęki, postacie zapadające w pamięć, wiele nowych rzeczy do robienia itd itp :)

PS. Zapomniałem dodać jeszcze jedną rzecz - utwór Ezio Family :D

post wyedytowany przez Szejmi 2016-09-04 16:21:47
04.09.2016 16:25
2
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
szaka24
33
Konsul

dla mnie najlepsza to Black Flag. Dziwię się, że do tej pory nie zrobili kontynuacji.

04.09.2016 16:35
👍
2.1
2
Predi2222
99
CROCHAX velox

Najlepsza gra o piratach, wątku o asasynach mogło by nie być.

04.09.2016 16:45
2.2
2
Zdzichsiu
66
Ziemniak

Było Rogue przecież.

04.09.2016 16:44
3
2
odpowiedz
4 odpowiedzi
Zdzichsiu
66
Ziemniak

Minusujcie mnie, róbcie co chcecie. Jednak dla mnie jedną z najlepszych części jest Unity. Powrót do starej formuły, świetnie zaprojektowane miasto, ciekawy klimat i czasy. Nawet dobra fabuła i Arno będący takim francuskim Ezio.
Jedną z najsłabszych jest za to Black Flag (nie licząc Bloodlines na PSP). Dlaczego? Jest zwyczajnie nudna. Fabuła nie zachęca, świat nie zachęca, bohater i postacie też nie zachęcają. W kwestii pływania statkiem o niebo lepszy jest Rogue.
Z serią jestem od jedynki, także... no.
Wliczam tylko pełnoprawne odsłony. Bez spin-offów typu Chronicles (nie dałem rady przejść China, nudy). Nie grałem jeszcze w Syndicate.

post wyedytowany przez Zdzichsiu 2016-09-04 16:46:21
04.09.2016 16:59
3.1
Szejmi
73
Pretorianin

Tak Unity jest jedna z najlepszych. Bardzo dobrze mi się w niego grało. Nawet fabularne DLC trzymało poziom :)

04.09.2016 17:10
3.2
komenty
64
Senator

Zgadzam się, że Unity było dobre. Ale Black Flag to też świetny tytuł, nie wiem co w Rogue było lepszego twoim zdaniem.

04.09.2016 19:07
3.3
Zdzichsiu
66
Ziemniak

@komenty
Przede wszystkim o wiele ciekawsza fabuła i postacie. Do tego lekkie usprawnienie mechaniki, chociaż bądź co bądź bardzo małe. Klimat również bardziej mi odpowiadał w Rogue. Wolę zimowe lokacje od słonecznych Karaibów.

04.09.2016 22:01
3.4
1
plxcyrkiel
27
Centurion

Bohater Black Flag nie zachęca? Przecież Edward to typowy awanturnik, pijak a w dodatku poszukiwacz wielkiej fortuny xD Według mnie 3 najlepszych bohaterów z serii to: Ezio, Edward własnie, i Shay Cormac.
Co do Arno to spoko postać, gdyby tylko nie była tak bardzo podobna do Ezio.

04.09.2016 16:56
👍
4
2
odpowiedz
kęsik
81
Legend

ACII > ACRe > ACIV > ACB > ACRo > ACIII > ACI > ACS > ACU > ACL

Jedynka była strasznie nudna i powtarzalna. Miała bardzo dobry klimat i to uczucie bycia tym prawdziwym asasynem ale to tyle w sumie. Same zabójstwa były bardzo dobrze zrobione, później już było z tym gorzej.

Dwójka to wiadomo, jedna z najlepszych gier w jakie grałem. Genialny klimat, epoka, miasta, bohater i muzyka. Włamywanie się do Watykanu i walka z papieżem to było coś. Potem pojawili się kosmici ale w sumie to było bardzo spoko, i ten koncept był w sumie bardzo fajny. Dopiero w ACIII postanowili go kompletnie zniszczyć.

Nie rozumiem kompletnie czemu ludziom Revelations się nie podobało. Według mnie jest dużo lepsze niż Brotherhood, który ma tak wielu fanów. ACRe ma dużo lepszy klimat, lepsze miasto i jest dużo lepiej zaprojektowany. Wszystko co zostało w materiale powiedziane o ACRe, że jest nudny i wtórny to ja mogę to samo powiedzieć o ACB, który dla mnie w pewnym momencie robi się tak samo nudny jak jedynka. Revelations było powiewem świeżości po ACII i ACB. Hak jest genialnym dodatkiem, z którego zrezygnowano potem a dzięki niemu przemieszczanie się po mieście było jeszcze lepsze niż kiedykolwiek. Dodatkowe wstawki z Altairem jeszcze tylko dodały tej grze kolorytu i jakości.

Trójka to obok Fallouta 4 jedno z największych growych rozczarowań mojego życia. Przed premierą snułem wizję o ACIII które działoby się tylko i wyłącznie we współczesności gdzie latalibyśmy Desmondem po współczesnym Nowym Yorku. Zamiast tego dostałem bardzo mdłą opowieść o tragicznie słabym Connorze w realiach, które mnie zupełnie nie kręcą. Jak Boga kocham, najlepsze momenty tej gry to te, w którym nie sterujemy Connorem tylko Desem lub Haythamem. O i zakończenie... Mass Effect 3 przy tym to ma super zakończenie. Jedna z większych bzdur jakie widziałem w grach. Położyli całkowicie cały wątek współczesności, którego w sumie zawsze byłem fanem. Bardzo lubiłem Desmonda i jego sekwencje w ACII i ACB a tutaj taki syf zrobili. Dalej łapię się za głowę gdy o tym pomyślę.

ACL to gra na Vite więc nie można było się wiele spodziewać. Nie ma może tragedii zważywszy z myślą o jakim sprzęcie była ta gra robiona ale chyba mogłoby być lepiej. Sterujemy kobietą więc należą się jakieś plusy chociażby za to.

Z Black Flagiem jest problem bo jest to bardzo dobra gra o piratach i jednocześnie bardzo słaba gra o asasynach. Klimat jest naprawdę super a pływanie statkiem i walki morskie to coś wielkiego ale to nie jest gra o asasynach. Rogue pod tym względem wypada dużo lepiej, jest grą o asasynach i templariuszach z krwi i kości ale nie robi już takiego wrażenia jak ACIV. Edward po Connorze był miłym zaskoczeniem bo bardzo się sprawował jako główny bohater.

Wspominany już wyżej Rogue to gra rzucona jako ochłap na poprzednią generację konsol, podczas gdy na nowe wychodziło tragiczne Unity. To ironia, że to właśnie ten ochłap robiony z dużo mniejszym budżetem i mniejszym nakładem sił jest dużo lepszą grą od Unity. To taki Black Flag tylko, że nie o piratach tylko o konflikcie asasynów z templariuszami. Jest może zrobiony na mniejszą skalę niż ACIV ale dzięki temu, że jest pełnoprawną grą o asasynach miejscami wspominam go nawet lepiej niż BF.

Nie mogę się zgodzić, że Unity ma "realistyczne" animacje. Jest właśnie wręcz przeciwnie. Arno wygląda jak małpa latając po dachach. Poprzednie części miały dużo bardziej realistyczne animacje, można było autentycznie uwierzyć, że tak człowiek może biegać i się wspinać. Fajnie, że wrócili z wody/lasów do miasta bo sam tego chciałem ale nie w takim stylu i nie z takim bohaterem, który jest tylko marnie zrobioną podróbą Ezia. Syndicate jest minimalne lepszy ale w sumie można obie te gry wrzucić do jednego worka z podpisem "nie warto".

Byłem wielkim fanem AC w okresie po ACRe a przed ACIII. Twierdziłem wtedy, że jeżeli co roku mogą wydawać takie bardzo gry to nie ma w tym nic złego. Potem wyszedł ACIII i się wszystko posypało. Seria zjada własny ogon, i potrzebuje zmian i to sporych. ACIV był bardzo ciekawym doświadczeniem ale to nie jest asasyn o jakim zawsze marzyłem.

post wyedytowany przez kęsik 2016-09-04 17:54:00
04.09.2016 17:03
5
1
odpowiedz
1 odpowiedź
szpen
43
Centurion

Black Flag zdecydowanie najlepszy- najwięcej róznorodności. A najsłabsze oczywiście Unity- optymalizacja na PC poziom 0.

04.09.2016 17:04
5.1
Szejmi
73
Pretorianin

Była poziom 0 :)

04.09.2016 17:04
6
1
odpowiedz
1 odpowiedź
zanonimizowany965642
20
Centurion

Jako wielki fan serii AC to i się wypowiem
AC 1:
+ fabuła
+ dubbing
+ walka
- sterowanie
- krótka gra
AC 2:
+ fabuła
+ lepsze sterowanie
+ świat
+ wszystko lepiej i więcej
+ postacie
+ walka
+ starcza na długo
AC Brotherhood:
+ ulepszone AC 2
AC Revelations:
+ klimat
+ świat
+ nowe możliwości
+ postacie
+ wygląd Ezia
+ zakończenie historii Ezio
AC 3:
+ lasy, wioski, miasta
+ nowe bronie
+ lepsze sterownie w przeciwieństwie do poprzedniczek
+ statek
+ długość
+ nowe możliwości w eliminowaniu przeciwników
+ fabuła
AC Black Flag (jeszcze nie przeszedłem gry):
+ statek, więcej możliwości i więcej pływania
+ bohater
+ sterowanie
+ olbrzymia ilość rzeczy
+ widoki i świat
- mało AC w tej części...
AC Unity (jeszcze nie przeszedłem gry):
+ grafika i ilość postaci na ekranie
+ poruszanie się
+ paryż robi wrażenie
+ wnętrza budynków
+ nieco trudniejsza (nowy system walki)
Syndicate (nie grałem)

To tyle pokrótce wypisałem plusy i minusy, ale na dzień dzisiejszy (mimo że Black Flag i Unity jeszcze nie skończyłem) to TOP 5 moje będzie takie
1. AC Revelations
2. AC 2
3. AC Brotherhood
4. AC Black Flag
5. AC Unity
Najbardziej jak można zobaczyć podobają mi się części z Ezio, ale Black Flag, jak i Unity naprawdę zmieniły sporo, jeśli chodzi o poprzednie częsci.
Jeszcze przede mną Syndicate, który wygląda świetnie no i czekam z niecierpliwością na najnowszą część AC Empire co tam Ubisoft zmieni/doda, bo podobno inspirują się Wiedźminem i to może być coś mega fajnego.

01.07.2018 23:45
6.1
Znawca1974
0
Pretorianin

A czemu nie wspomniales o koniu w ktorej jest czesci ? przeciez taki bajer to najwieksza zacheta by zagrac

04.09.2016 17:07
7
odpowiedz
planeswalker
30
Senator

ACII > ACR > ACB > AC III > ACU > AC > ACIV

04.09.2016 17:09
8
odpowiedz
komenty
64
Senator

Trochę za dużo takich wyliczanek robicie. To jest nudne. Już lepiej pokażcie gameplay z jakiejś gry sprzed kilku miesięcy, której nie przedstawiliście zbyt obszernie (albo wcale).

A z listy to jedynkę za wysoko postawiłeś, ta gra była strasznie schematyczna i nudna (chociaż ją przeszedłem). Ja bym dwójkę i Brotherhood postawił na tym samym poziomie, to świetne gry były.

04.09.2016 17:32
9
odpowiedz
Barefootsauce
32
Centurion

A więc tak:

?) Assassin's Creed - tak jak mówiłem gry zbytnio nie poznałem, a teraz jest już na to za późno. Jest więc poza rankingiem.
?) Assassin's Creed Rogue - zacząłem, po godzinie odinstalowałem (tak wyszło) i już nie wróciłem... Poza zestawieniem.
7) Assassin's Creed Revelations - ciekawa lokacja, wtórność, wtórność, wtórność i... wtórność. Zgadzam się z redaktorem. Dla mnie najsłabsza część AC.
6) Assassin's Creed II - pewnie dla niektórych to grzech ustawiać dwójkę na przedostatnim miejscu, ale możliwe, że wynika to z późnego jej poznania. Ukończyłem grę na chwilę przed premierą Syndicate i niestety... Zestarzała się sromotnie. Historia ciekawa i gdybym grał na premierę to może byłoby i podium, ale sama fabuła nie jest już teraz w stanie wygrać z topornym, nieprzemyślanym sterowaniem. Latka lecą...
5) Assassin's Creed Syndicate - krok wstecz względem Unity. Wszystko gorsze - mniej ludzi, mało otwartych budynków, śmieszny system walki, nudna historia, podbijanie dzielnic (o jeronie...), budynki jakby kopiuj-wklej z Paryża, dużo bugów, "A letter. For me?", słaby humor, jazda dorożkami... Plusem jest linka i drzewka rozwoju.
4) Assassin's Creed Brotherhood - całkiem przyjemnie się w to grało. Tyle. Przeciętniak.
3) Assassin's Creed III - bardzo podobała mi się opowiadana historia jak i zmiany względem Revelations. Pierwszy AC z naprawdę udanym sterowaniem. Ciekawe urozmaicenie rozgrywki i ciekawy okres historyczny, nawiązanie do "Bostońskiego picia herbaty".
2) Assassin's Creed Unity - ciekawa historia, grafika urywająca głowę, świetne animacje postaci, znakomicie ulepszony parkour, okres historyczny i sam Paryż - to na plus. System walki trochę przekombinowany, ale fajnie się prezentował i wydawał się dość realistyczny. Za to stan techniczny pecetowej wersji na premierę to był k**** dramat. Ale wspominam miło.
1) Assassin's Creed IV Black Flag - dla mnie niekwestionowany numer jeden. Perfekcyjne zamknięcie pewnego etapu w serii AC. Jedyny minus to dla mnie zakończenie - spodziewałem się czegoś lepszego. Poczucie wolności, grafika, naprawdę otwarty świat, szanty, cały klimat gry, pływanie statkami, abordaże, lokacje, odbijanie fortów, Edward - to wszystko powoduje, że jest to mój ulubiony AC.

post wyedytowany przez Barefootsauce 2016-09-04 17:45:49
04.09.2016 17:45
👍
10
odpowiedz
Holywood
13
Legionista

Mi się podobał Black Flag, ale tak jak wspomniałeś lepiej by wyszło, gdyby to była osobna seria bez zabójców.

04.09.2016 17:50
11
odpowiedz
djyanush
78
Centurion

Top 5:
1. AC II
2. AC Black Flag
3. AC Revelation
4. AC Syndicate
5. AC Rogue

04.09.2016 17:52
12
1
odpowiedz
zanonimizowany1193184
1
Legionista

Nie grałem we wszystkie odsłony, ale z tych w które grałem Najbardziej do gustu przypadła mi "czwórka" i "dwójka" - w tej właśnie kolejności. Czwórka, bo dawała jakąś tam swobodę poczynań i nie wciskała na siłę asasynowych wątków, a poza tym byliśmy cholernym piratem, a to jest zawsze na plus! Arrrgh! :P A dwójkę, bo.. właściwie wszyscy wiedzą dlaczego, więc nie ma sensu się o tym rozpisywać. Ogólnie całą serię śledzę, ale gram w nią wybiórczo. Następnym razem zagram jak dadzą feudalną Japonię lub Dziki Zachód, ewentualnie powrócą do średniowiecza.

04.09.2016 17:54
13
odpowiedz
Sruabc
20
Legionista

Każdy wie, że "te dobre", to wszystkie z Ezio, potem Edward Kenway, po nim Altair, potem Syndicate ewentualnie, gdzieś pod koniec AC III.

04.09.2016 18:02
14
odpowiedz
puci3104
115
Generał

1. AC II (jest w moim top3 gier wszechczasów).
2. AC IV
3. AC Revelations.
4. AC Brotherhood.
5. AC III.
6. AC Rogue.
7. AC
8. AC Syndicate (dałem nad Unity ze względu na DLC Jack the Ripper).
9. AC Unity.

post wyedytowany przez puci3104 2016-09-04 18:05:54
04.09.2016 18:09
15
odpowiedz
zanonimizowany579358
105
Senator

Grałem tylko w "jedynkę".

04.09.2016 18:12
16
odpowiedz
keksxd
32
Chorąży

a gdzie na licie Rogue ?
Wszyscy mówią jak to AC II jest najlepszy, jak dla mnie jednak trylogia ezzio stoi na końcu listy, jakoś mnie nie bawiła, a sam Ezzio irytował.
Jak dla mnie
1. AC Rogue
2. AC III
3. AC IV BF
4. AC
5. AC II,BH,Revelations (chociaż multi w Revelations bawiło mnie najbardziej)

więcej nie grałem, niedługo jednak biorę sie za Unity, ale z tych kilku chwil które grałem w czasie premiery u znajomego stawaiałbym to ponad ACI i ACII

post wyedytowany przez keksxd 2016-09-04 18:14:35
04.09.2016 18:44
17
odpowiedz
Robert542
152
Legend

AC II 9
AC IV: Black Flag 9-
AC Unity 8
AC: Revelations 8
AC: Brotherhood 8
AC Rogue 8
AC 8-
AC III 7+
AC Liberation HD 6
AC Bloodlines 6
AC Freedom Cry 5

04.09.2016 19:20
18
odpowiedz
inteligentnychomik
21
Centurion

AC II
AC Brotherhood
AC Freedom Cry
AC IV BF
AC Unity
AC Revelations
AC Syndicate
AC III
AC Rogue
AC Liberation HD

04.09.2016 19:39
😜
19
odpowiedz
topyrz
57
pogodnik duchnik

A ja jeszcze w żadną odsłonę serii nie grałem.

04.09.2016 19:41
20
odpowiedz
FokFoker
5
Junior

Jak dla mnie AC1, AC2 i AC:B najlepsze odsłony i one u mnie ze wszystkich asassynów znajdują się na podium, ale miałbym problem w jakiej kolejności bym ich umieścił :D AC1 przeszedłem 2 razy jedynego z assasynów, więc pewnie on. PS lubię twoje materiały panie Kacprze :)

04.09.2016 19:58
21
odpowiedz
yomitsukuni
91
Pretorianin

Oceniając tylko po tej najgłówniejszej serii, bez Liberation, Chronicles itd., bo trudno je mierzyć tą samą miarką co większe odsłony.
1. Assassin’s Creed II
2. Assassin’s Creed: Black Flag
3. Assassin’s Creed III
4. Assassin’s Creed: Unity
5. Assassin’s Creed: Brotherhood
6. Assassin’s Creed: Rogue
7. Assassin’s Creed: Revelations
8. Assassin’s Creed
9. Assassin’s Creed: Syndicate

post wyedytowany przez yomitsukuni 2016-09-04 20:00:47
04.09.2016 20:26
22
odpowiedz
2 odpowiedzi
Valt
41
Pretorianin

1.Assassin's Creed II - najlepsza odsłona, najbardziej zaskakująca i wprowadzająca wiele zmian, do tego ta fabuła! :D
2.AC Brotherhood - więcej tego samego.
3.AC Revelations - zamknięcie trylogii Ezio, na tej części jak dla mnie seria mogłaby się skończyć.
4.AC 1 - była monotonna i krótka, ale miała świetny klimat oraz fabułę, była czymś nowym.
5.AC Unity - może i zabugowana, ale bardzo dobra próba powrotu do korzeni i tego za co tę serie polubiłem.
6.AC Rogue - fajnie przedstawiony konfliktów od drugiej strony, dobra fabuła.
7.AC Syndicate - dobry assassyn, fajny klimat i nic więcej.
8.AC III - niby najsłabszy, ale jakoś nadrabiał samym początkiem gry.
9.AC IV Black Flag - ktoś pewnie powie, że mnie poje*ało, ale dla mnie najsłabsza odsłona, wszystkie spin-offy osobno są dużo lepsze, oczywiście klimat Karaibów bardzo mi się podobał, ale za mało assassyna w assassynie, w dodatku te pływanie statkami i konieczność jego rozwoju była po prostu upierdliwa, walka na morzu, która była lwią częścią gry mnie nużyła i męczyła. Jedyna część serii, którą z bólem kończyłem i choć zakończenie mi się podobało tak droga do niego była okropna.

Tak to u mnie wygląda. Pomijam oczywiście spin-offy i dodatki, ale jeśli o nie chodzi to AC Bloodlines na psp był dla mnie fajną grą, taka część pierwsza tylko mniejsza i przenośna. :D

04.09.2016 21:19
22.1
1
LucasNav
4
Junior

Ja mam zupełnie odwrotnie - u mnie Black Flag jest pierwszy właśnie dzięki pirackim aspektom, bo od asasyna stronię i to bardzo. Zabierałem się do tej serii kilka razy i zawsze po kilku godzinach się nudziłem, bo misje są schematyczne i nudne. Mimo, że fabuła mnie ciekawiła to nie miałem siły brnąć przez misje asasyńskie które są podobne do siebie

post wyedytowany przez LucasNav 2016-09-04 21:19:24
04.09.2016 22:13
22.2
Valt
41
Pretorianin

Spoko rozumiem, że komuś się mogło podobać i z tego co wiem podobało się wielu osobom, jednak ja nie wspominam miło, może też bym to przebolał gdyby nie było konieczności rozwijania swojego okrętu co wymagało licznych abordaży w trakcie swobodnego żeglowania :d

04.09.2016 21:02
23
odpowiedz
ajax34
42
Porucznik

W Revelations ,,najlepsze'' były elementy strategiczne. Mam nadzieje, że pomysłodawca siedzi na kuroniówce.

04.09.2016 21:23
24
odpowiedz
Adamen4
2
Junior

Moja toplista:
10. Assassin's Creed
9. Assassin's Creed Revelations
8. Assassin's Creed Liberation
7. Assassin's Creed Rogue
6. Assassin's Creed Brotherhood
5. Assassin's Creed II
4. Assassin's Creed III
3. Assassin's Creed Syndicate
2. Assassin's Creed Unity
1. Assassin's Creed IV Black Flag

Co do słabej oceny trylogii Ezio: nienawidzę renesansowych Włoch. ;)

04.09.2016 21:35
25
odpowiedz
panpiotr1
4
Junior

Film o tym, jak nie lubię Assassin's Creed, dziwne.

04.09.2016 21:49
26
odpowiedz
1 odpowiedź
werus81
30
Chorąży

Moim zdaniem wprowadzenie linki do wspinaczki w ac syndicate było raczej ułatwieniem dla graczy ponieważ budynki były większe już w unity udręką dla mnie były wspinaczki to już nie pierwszy assassin gdzie były budyneczki

04.09.2016 22:22
26.1
1
Persecuted
76
Senator

Dokładnie. Z racji wysokości i poziomu skomplikowania konstrukcyjnego budynków z tamtego okresu, raczej odpadła tam możliwość szybkiej i łatwej wspinaczki ledwie kilkoma susami (tak jak to miało miejsce dawniej). Zwłaszcza po wymianie systemu poruszania na bardziej naturalny i realistyczny ale też znacznie wolniejszy i wymagający precyzji.

Bo ile razy można się wspinać - marnując długie sekundy - na fabrykę czy dworzec kolejowy? Twórcy mogli albo ograniczyć konieczność łażenia po budynkach (co raczej nie spodobałoby się fanom), albo uczynić wspinaczkę bardziej znośną i mniej mozolną. Moim zdaniem postąpili słusznie.

post wyedytowany przez Persecuted 2016-09-04 22:26:46
04.09.2016 21:51
27
odpowiedz
Mwa Haha Ha ha
23
Generał

Wystarczy zagrac w AC2 (i ew. w dodatek do niej pt. Brotherhood) i to generalnie w sumie wszystko co ta seria ma do zaoferowania.

04.09.2016 22:13
28
odpowiedz
@bloczek
27
Centurion

Wszystkie z Ezio. Ale jeśli mam wybrać ten jeden to revelation.

P.S. Ogórki w polu uschły już jakieś 3-4 tygodnie temu więc można już uznać sezon ogórkowy za zamknięty :P.

post wyedytowany przez @bloczek 2016-09-04 22:14:33
04.09.2016 22:15
29
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Persecuted
76
Senator

Od najlepszego do najgorszego:

1. Black Flag
2. Unity
3. Rogue
4. Syndicate
5. Revelations
6. Liberation HD
7. AC
8. AC III
9. Brotherhood
10. AC2

1. Krótko - podoba mi się w nim prawie wszystko. BF to dla mnie nie tylko najlepsza odsłona serii, ale jedna z moich gier życia. Do dziś spoczywa na moim dysku jako "rozweselacz", który odpalam na kilka minut zawsze wtedy gdy mam np. zły dzień w pracy albo za oknem paskudna pogoda. +10 do poprawy humoru gwarantowane ;]. No i Freedom Cry to chyba najfajniejszy dodatek jaki "popełnił" Ubisoft.

2. Tyle assassyńskiego klimatu nie pamiętam od czasów "jedynki". Cała ta zakapturzona otoczka jakoś wyjątkowo dobrze pasowała mi do tego settingu, który sam w sobie był genialny. Błędy wkurzały - fakt, ale ten klimat! To miasto! Z resztą rewolucja francuska to jedno z moich ulubionych zagadnień w nowożytnej historii. Możliwość zwiedzenia Paryża z tamtego okresu (i spotkania Napoleona :d) stanowiła dla mnie doznanie nieporównywalne z niczym.

3. Bo to nadal dobre danie o mocnym smaku Black Flaga, tylko jakby trochę mniej świeże, pewnie mrożone (rozumiecie, taki żart bo tam zimno było... eee nie ważne ;d) i gorzej doprawione. Nie taki fajny setting (Nowy York i okolice to nuuuuuda), nie taki fajny bohater (Shay często zachowywał się głupio, coś jak Ezio w AC2), nie taka fajna fabuła (potencjał był ogromny, ale wyszło jak wyszło)... Wszystko robiło wyczuwalnie gorsze od Black Flaga wrażenie, choć nadal dało mi kupę radochy i dobrej zabawy. Pływanie statkiem (kreatywnie usprawnione), kolekcjonowanie śmieci i eksplorowanie (głównie mroźnej północy) było po prostu fajne, klimatyczne i wciągające.

4. Fajny setting (pod tym względem postawiłbym go zdecydowanie nad Rogue i niewiele pod Unity, prawie na równi z nim). Rozgrywka sama w sobie świetna (poprawili i wyostrzyli wszystko to, co w Unity kulało), ale całość była jakaś taka bez wyrazu. Elementy assassyńskie zostały obcięte jeszcze bardziej niż w Black Flagu (jedynym prawdziwym kapturnikiem pozostawał pierdołowaty Green, który czasem wtrącił coś o kredzie assassynów i ich misji), a bohaterowie (bardzo sympatyczni i charyzmatyczni trzeba przyznać) mieli własne motywacje i cele... ale z tym właśnie mam problem. Jacobem fajnie zdobywało się Londyn i budowało własny gang, tylko nie za bardzo wiadomo po co... Zwłaszcza, że w parze z tym nie szły żadne ciekawe mechaniki. O ile w Black Flagu faktycznie można było się poczuć jak kapitan statku, a w AC Revelations jak doświadczony mentor assassynów, tak Syndicate nijak nie potrafił zbudować poczucia bycia szychą czy kolesiem u steru władzy (mimo kontrolowania wszystkich dostępnych dzielnic miasta i kontaktów z najważniejszymi osobami w państwie).

5. Bo to generalnie "jedynka" (powrót do orientalnego settingu), tylko ze wszystkimi usprawnieniami późniejszych odsłon. Poprawiono walkę, system poruszania, skradanie, dodano nowe mechaniki, znajdźki, broń, przedmioty, pancerze, grobowce itd. Miło było też zobaczyć Ezio jako doświadczonego i - dla odmiany - sympatycznego protagonistę, z którym dało się identyfikować. Warto wspomnieć, że Altair też zaliczył ponowny występ (i to jaki!). Aha no i można było prawie całkowicie olać sekwencje z Desmondem (wtedy to była nowość) ;D.

6. Głównie za setting (Nowy Orlean, trochę Meksyku) i niegłupie pomysły na urozmaicenie rozgrywki (np. przebieranki). Twist fabularny też niezły. Poza tym czuć niestety, że to mobilny Bieda Creed przekonwertowany na mocniejsze urządzenia.

7. Setting nadal boski (najlepszy jaki mogę sobie w tej serii wyobrazić), choć bardziej mam ochotę go wspominać, niż do niego faktycznie wracać (jeszcze bym sobie wspomnienia popsuł) ;]. AC niestety brzydko się zestarzał i dziś strasznie czuć w nim brak... wszystkiego.

8. Nie lubię w nim właściwie niczego poza systemem walki. To znaczy w tamtym czasie kilka rzeczy robiło wrażenie (np. pływanie statkiem, polowanie czy wspinaczka na drzewa), ale potem kolejne odsłony robiły to samo, tylko lepiej. Nie jest na końcu, bo siekanie Brytyjczyków tomahawkiem nadal daje radę, zwłaszcza, że gra sypie podwójnymi kontrami jak z rękawa ;P. Aha i DLC też były wyjątkowo fajnie - tak fabularnie jak i mechanicznie (moce zwierząt, król Waszyngton).

9 i 10. Co jest gorsze od renesansu? Renesansowe Włochy rzecz jasna :). Nie lubię tego okresu historycznego (nuuuuda), zwłaszcza z perspektywy młodego dandysa imieniem Ezio (to się tyczy AC2, w Brotherhoodzie było już znacznie lepiej). Z jaśniejszych punktów wspominam możliwość obicia facjaty papieżowi i zbroję Brutusa ;].

post wyedytowany przez Persecuted 2016-09-04 22:27:17
04.09.2016 23:32
29.1
Mwa Haha Ha ha
23
Generał

AC2 najgorszy, ACB przedostatni, za to Unity, Rogue i Syndicate okupujace gore listy, dobry trolling :)

05.09.2016 07:44
29.2
1
Persecuted
76
Senator

Byłby to może trolling, gdyby nie to, że w miarę kompleksowo uzasadniłem taką a nie inną kolejność. A że się ktoś z tym nie zgadza? Trudno, to w końcu w pełni subiektywna kwestia.

W ramach erraty mogę dodać tyle, że lista w takim kształcie wcale nie oznacza, że jej dolne pozycje w ogóle mi się nie podobają. Po prostu moim zdaniem wypadają wyraźnie słabiej od reszty (z dzisiejszej perspektywy, kiedy mogę oceniać je przez pryzmat całości, czyli 10 dużych odsłon i kilku mniejszych). Nadal jednak same w sobie stanowią dobre, wartościowe i udane produkcje.
Skłamałbym z resztą, gdybym zaprzeczał temu, że maksowałem Brotherhooda z wypiekami na twarzy, albo cieszyłem się jak dziecko po zdobyciu zbroi Altaira czy pełnej rozbudowie posiadłości w AC2. Jestem przekonany, że gdybym dał ostatniej trójce z mojej listy kolejną szansę, to wszystkie wciągnęłyby mnie bez reszty na co najmniej kilka godzin.

Niemniej jak ranking to ranking.

PS. Ludzie dający łapkę w dół "bo on ma inne zdanie niż ja!!!!" są po prostu żałośni...

04.09.2016 22:29
30
odpowiedz
2 odpowiedzi
Grave
63
Pretorianin

1 miejsce. AC III - gigantyczny technologiczny i jakościowy skok (a nie tylko szlif), mega intensywny klimat (nie w sensie historii bohatera, tylko cała reszta), fabuła odcięta od dotychczasowej sztampy. Oczywiście nie trudno się domyślić, że akurat tego typu fabuła i klimat wielu ludziom nie przypadną do gustu (nie na Europę z czymś takim).
2 miejsce. AC IV - sporo świeżości z piratami
3 miejsce. AC I - na zasadzie czegoś nowego
O Desmondowym wątku nawet nie wspominam, bo zawsze było widać, że nie za bardzo wiedzą co z tym zrobić (widać wyraźnie, że nie chcieli w to kasy pompować)
Nie oceniam nic po Black Flag, bo nie grałem (ogrywałem wszystko dosyć solidnie i się tym już zmęczyłem + bugi w Unity też skutecznie odstraszyły...)

05.09.2016 11:22
😉
30.1
Sid67
158
Konsul

Mam wrażenie że z AC3 i AC4 jest jak z windowsem Vista i 7, w sumie 7 to taka podłatana Vista, ale praktycznie wszystko nowe wprowadziła już Vista, tylko ludzie nie lubią dużych zmian.

AC3 postawił bym na moim "podium" razem z AC2 i AC1.
Dla mnie fabuła AC3 była jak do tej pory najlepsza i "najpoważniejsza", dotyczyła realnego problemu beznadziejnej sytuacji Indian - i nie było że asasyni są dobrzy i pomogą a templariusze źli. Bohaterowie i antybohaterowie mieli wiarygodne motywacje. I mam wrażenie, że była najmocniej osadzona w realiach historycznych. Ta część wprowadziła najwięcej nowości - bitwy morskie, polowania, bitwy lądowe, sieć tuneli pod miastami, misje ze "skarbami", nowy "silnik" od czasu AC1.

W AC4 fabuła jest "miałka" i nieistotna, a do tego poszatkowana jak przypadkowy zlepek, dla przykładu w jednej misji piraci tworzą wolną republikę Nassau, w następnej ni stąd ni zowąd dowiadujemy że wszystko się wali jest chaos i zaraza i tak w kółko. Puls bzdury typu - że Edward potrafi wszystko co szkolony asasyn bez żadnego treningu. Jest ładnie i kolorowo, ale trochę mnie nudzi - aktualnie kończę przechodzić.

Unity jeszcze nie grałem, a Syndicate i Rogue być może zupełnie odpuszczę.

05.09.2016 11:30
30.2
puci3104
115
Generał

Oczywiście nie trudno się domyślić, że akurat tego typu fabuła i klimat wielu ludziom nie przypadną do gustu (nie na Europę z czymś takim).
Tego typu fabuła i klimat? Gra nie przypadła do gustu przez to, że fabuła Connora była miałka i miała ze 2-3 ciekawe momenty w ciągu całej gry. Reszta fabuły była średnia i momentami niespójna. Klimat był bardzo dobry, ale znowu było sporo niespójności w wielu elementach świata. A czemu gra zyskała status znienawidzonej przez wielu? Przez zniszczenie głównej fabuły tej serii, czyli wątku Desmonda (to nie Ezio, Altair i Connor do końca "trójki" byli głównymi bohaterami). Dla mnie gra była bardzo dobra, ale jeśli chodzi o zestawienie w serii to jest w środkowej części, ponieważ były lepiej zrobione odsłony.

O Desmondowym wątku nawet nie wspominam, bo zawsze było widać, że nie za bardzo wiedzą co z tym zrobić (widać wyraźnie, że nie chcieli w to kasy pompować)
Fani serii traktowali ją jako opowieść o współczesnych ludziach odkrywających wspomnienia przodków, a nie jako historii zabójcy w którymś tam wieku. Dlatego też AC3 było tak wielkim rozczarowaniem. I przez to padł cień na naprawdę bardzo dobrą grę.

post wyedytowany przez puci3104 2016-09-05 11:31:48
05.09.2016 00:06
31
odpowiedz
Gorn221
43
Łowca Demonów

1. 4: Black Flag
2. 2
3. 3
4. Rogue
5. Brotherhood
6. Revelations
7. Liberation
8. 1
9. Unity
10. Syndicate
11. Russia
12. India
13. China

05.09.2016 08:20
32
odpowiedz
Irek22
88
Grzeczny już byłem

Marzy mi się - oczywiście pod innym tytułem - remake Assassin's Creed II połączony w jedną całość z obydwoma dodatkami (czyli Brotherhood i Revelations) oraz pozbawiony tego całego współczesnego i s-f bullshitu (no i tych pierdołowatych czynności pobocznych), a po prostu opowiadający historię zemsty/życia renesansowego włoskiego awanturnika.

Tyle odnośnie najlepszej, według mnie, odsłony serii Assassin's Creed.
Dziękuję za uwagę.

post wyedytowany przez Irek22 2016-09-05 08:57:30
05.09.2016 08:50
33
odpowiedz
cycu2003
168
Legend

U mnie dużo tego nie było.
I. Początek niezły, coś nowego ale potem wynudziłem się strasznie i niestety gra nie ukończona (mimo kilku prób).
II. Nie grałem
najpierw IV. Świetna gra i nawet współczesny wątek mógłby być pominięty. Niezła fabuła a do tego pirackie klimaty to co ja lubię. Polecam każdemu.
a potem zagrałem w III...straszne sterowanie, nudna fabuła i w rezultacie gra nie ukończona.
Przymierzam się do Roque a potem może Unity.

05.09.2016 09:04
34
odpowiedz
2 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
110
El Kwako

Ja tam uważam, ze Unity stoi o wiele wyżej od dwójki. Zbyt wiele osób patrzy na nią z perspektywy samej optymalizacji, pomijając to co oferuje sam gameplay. A ten stoi o wiele wyżej, historia jak i bohater jest też o wiele ciekawsza. Bo co by nie mówić, ale Ezio w dwójce to zwykły... idiota. Później już to w historii naprawili, ale nie zmienia to faktu, że kierujemy bohaterem idiotą. Powiem też szczerze, że za nisko w moim mniemaniu ludzie oceniają trójkę, a szczególnie jej bohatera. Connor jest bardzo ciekawą postacią, która uczestniczy w ciekawym okresie historycznym. Może dlatego, że walczy o jakąś sprawę - wolność dla swego ludu, dla innych ludzi. Dlatego też Brotherhood stawiam wyżej niż 2 (przy Revelations mam te same odczucia co autor filmu) bo Ezio w końcu walczy o coś i już jest o wiele mądrzejszy.

05.09.2016 11:30
👍
34.1
Sid67
158
Konsul

Zgadzam się jeżeli chodzi o niedocenianie części trzeciej i Connora. W sumie tylko w AC3 miałem tak, że po scence "zabójstwa" stwierdzałem, że być może to był błąd. W pozostałych częściach źli są źli do szpiku kości jak w kiepskich filmach.

05.09.2016 11:42
34.2
puci3104
115
Generał

Wielki Gracz od 2000 roku
Ja tam uważam, ze Unity stoi o wiele wyżej od dwójki. Zbyt wiele osób patrzy na nią z perspektywy samej optymalizacji, pomijając to co oferuje sam gameplay.
Zapominasz o ważnej rzeczy. Za czasów "dwójki" mieliśmy jeszcze prawdziwe połączenie dwóch historii. Dlatego "dwójka" jest tak uwielbiana, bo to była jeszcze gra o ludziach, którzy cofają się do wspomnień, a nie kolejną wtórną grą nie wnoszącą nic do głównej linii fabularnej.

A ten stoi o wiele wyżej, historia jak i bohater jest też o wiele ciekawsza. Bo co by nie mówić, ale Ezio w dwójce to zwykły... idiota.
Bohater w Unity ciekawszy? Chyba nie wiesz, że Arno jest mocno wzorowany na Ezio i była to próba zrobienia podobnej postaci. Z jednym błędem. Arno wyszedł tak płytki jak Connor w pewnym momencie, gdy stał się zwykłą maszyną do zabijania.

Connor jest bardzo ciekawą postacią, która uczestniczy w ciekawym okresie historycznym.
Connor jest bardzo ciekawą postacią do momentu aż staje się zwykłą maszyną do zabijania. Nie pamiętam już który moment był tak przełomowy, ale w pewnym momencie coś się stało z tą postacią, że stała się niezwykle płytka. Okres historyczny i dobór postaci dobry, ale w pewnym momencie coś się zepsuło.

Sid67
W sumie tylko w AC3 miałem tak, że po scence "zabójstwa" stwierdzałem, że być może to był błąd. W pozostałych częściach źli są źli do szpiku kości jak w kiepskich filmach.
Tu się zgadzam. W tej części ideały postaci po obu stronach zaczynały się przenikać. Aż mi zabrakło elementu wyborów moralnych, ale wiadomo, że jest to z udziałem postaci historycznych, więc nie można czegoś takiego dać. A szkoda, bo przez coś takiego wyszło, że Connor zabija wszystkich kogo mu każą (na początku wydawało się, że będzie to postać z większym rozumem i nie da się zmanipulować), mimo że wielu z nich tak naprawdę okazuje się tymi lepszymi.

post wyedytowany przez puci3104 2016-09-05 11:43:27
05.09.2016 10:35
35
odpowiedz
adi123321
112
Generał

1. Assassin’s Creed II / Assassin’s Creed: Black Flag
2. Assassin’s Creed: Brotherhood
3. Assassin’s Creed: Revelations
4. Assassin’s Creed III
5. Assassin’s Creed

post wyedytowany przez adi123321 2016-09-05 10:39:32
05.09.2016 11:18
36
odpowiedz
AROS2004
50
Centurion

1. Assassin’s Creed II -tak mi się podobało że ukończyłem na 99%
2.Assassin’s Creed IV: Black Flag- coś nowego coś świeżego ok 80%
3.Assassin’s Creed: Brotherhood - udana kontynuacja.
4.Assassin’s Creed: Rogue - udana kontynuacja black flag.
5.Assassin’s Creed - to było coś nowego na rynku. Po kilku odblokowaniach, wtórność robienia w koło tych samych misji nużyła.
6.Assassin’s Creed: Revelations- znowu to samo. Bezużyteczne ułatwiające rozgrywkę bomby. Na plus to powrót do części pierwszej.
7.Assassin’s Creed: Unity- spadki fpsów doprowadzały do szału.
8.Assassin’s Creed III - Indianin? nuda, podziękowałem w połowie rozgrywki.
9.Assassin’s Creed: Syndicate- walki na pięści? kolejna nuda. po dwóch godzinach odinstalowałem

05.09.2016 13:11
37
odpowiedz
Angrenbor
64
PC Gaming Master Race

Akurat ACIII było dla mnie świetnym sandboksem, a kiepskim asasynem. Autentycznie rozbudowa osady i obcerwowanie codziennego życia jej mieszkańców sprawiały mi radość, podobnie jak większość aktywności pobocznych.

Wątek główny z kolei, choć miał być motorem napędowym całej serii był wprost tragiczny. Mało interesujące realia, kartonowy bohater i jedno z najgorszych zakończeń, jakie w życiu widziałem.

05.09.2016 14:13
38
odpowiedz
1 odpowiedź
mateo91g
82
Konsul

Grałem we wszystkie Assasiny (na PC) to się wypowiem:
najlepszy - bezdyskusyjnie AC2;
najgorszy - AC3 i AC Liberation HD.
Dobre były także AC Brotherhood, AC1 i AC4 Black Flag.
Reszta Assasinów to szrot. AC3 i AC Liberation to jedyne dwa Assasiny których nie ukończyłem, po zagraniu 2 godziny w AC3 miałem tak dość tego crapa, że poleciał z dysku (dobrze że zdecydowałem się przetestować go przed kupnem na piracie - w ten sposób nie wywaliłem 130zł w błoto). AC Liberation HD to jeszcze gorszy AC3 - marny szrot z PS Vita będący popłuczynami po AC3.

post wyedytowany przez mateo91g 2016-09-05 14:14:41
05.09.2016 19:10
38.1
PaVel1224
21
Legionista

Szrotem to jest twój komentarz.. widać, że pecetowiec i jak gierka nie pyka w 60 klatkach to za przeproszeniem crapiszon i największe dno...
Patrzysz na Liberation przez pryzmat PCta a przecież to Vita była głównym targetem nie PC - port Pecetowy to raczej skok na hajs w stylu Ubisoftu bo przecież Assasyn za mało zarobił bo i posiadaczy Vity jak na lekarstwo...
Poza tym Liberation dało od siebie sporo nowości do serii - przebrania, pierwsza postać kobieca w serii i to wszystko na przenośną konsolę ale nie hejtujmy!

05.09.2016 16:22
39
odpowiedz
kqmilus
40
Pretorianin

Obiektywna opinia. Grę oceniam pod kątem zabawy. Zaznaczam że były roczne odstępy od każdej części.
Więc po każdej ukończonej, był głód.Co będzie dalej.
1)BF4 zw na zabawę, klimat, masa rzeczy do robienia
2)AC B-sama kampania plus poboczne zajeło mi 70h+misje wirtualne wszystkie około 40 wymaksowane-bardzo dobrze się bawiłem bo nadal to było świeże.
3)AC I zw na klimat, i tę nex genowość to był szok coś new
4)AC II
5)AC Revelation krókie 12 niecałych godzin i po assasynie
6)AC Rogue ciekawa historia ale to już było chodziaż między pozycją 5 a 6 mam największy dylemat
7)AC III bez komentarza nuda

05.09.2016 17:35
40
odpowiedz
nitro1818
3
Junior

1 AC II
2.AC Black Flag
3.AC Brotherhood
4.AC Rogue
5.AC Syndicate
6.AC I
7.AC Revelations
8. AC III
W Unity nie grałem , więc nie oceniam

05.09.2016 19:13
41
odpowiedz
seraf5
26
Legionista

Od najciekawszych, do tych, które najbardziej mnie wynudziły:
1. Unity - pomijając optymalizację, dla mnie to jest najlepszy Asasyn. Piękny Paryż, niezła fabuła, a do tego usprawniony parkour i ciut trudniejsza (choć nadal niesprawiająca wyzwania) walka.
2. Rogue - Black Flag w pigułce. Przez Black Flaga nie przebrnąłem, w okolicach ósmej sekwencji przestałem grać, a do tego Uplay nie przechowywał moich zapisów w chmurze. Rogue miało bardzo fajną fabułę, niezwykłą optymalizację i jednak było czuć, że gramy tym templariuszem.
3. Revelations - przeszedłem tą grę tuż po dwójce i spodobała mi się niesamowicie. Fabuła mnie wciągnęła, a wyścigi na rydwanach też były bardzo fajne.
4. Liberation - niby trójka, tylko że parkour zmienił się już na ten z Black Flaga, a fabuła była krótsza, dzięki czemu nie było tych tragicznych dłużyzn, przez które trójki po prostu nie ukończyłem.
5. Dwójka - bardzo fajna historia Ezia, piękna Florencja i Wenecja, ulepszona mechanika rozgrywki i moje ulubione realia historyczne. Jednak gra pod koniec mnie zwyczajnie znudziła i musiałem się zmuszać do skończenia jej.
6. Brotherhood - najpierw kupiłem tą grę w pudełku na PC i za każdym razem kończyłem grę mniej więcej w okolicach trzeciej sekwencji i nie chciałem grać dalej. Na początku roku kupiłem grę ponownie, tym razem w wersji PS3 i jakimś cudem udało mi się ją skończyć. Maksymalnie wtórna względem dwójki, a Rzym był (moim zdaniem) strasznie pusty. Do przejścia DLC z Kopernikiem nie mogłem się zmusić, może kiedyś jak będzie mi się nudziło.
7. Trójka - beznadziejny główny bohater, nudna historia, mechanika niby zmieniona, ale mi się mniej podobała niż ta poprzednia. Ogólnie niesamowita nuda i gry nie skończyłem, i pewnie już tego nie zrobię.
8. Jedynka - gra jest maksymalnie powtarzalna, przez cały czas robi się to samo, po prostu nie dałem rady w połowie. O dziwo wersja na PSP mi się bardziej podobała, ale teraz raczej też bym się od niej odbił.
Black Flaga nie oceniam, bo zamierzam go jeszcze skończyć, a w Syndicate nie grałem.
Grałem w kolejności:
Brotherhood (1sze podejście) -> Dwójka -> Jedynka -> Revelations -> Trójka -> Liberation (1sze podejście) -> Black Flag (1sze podejście) -> Rogue -> Unity -> Liberation (2gie podejście) -> Brotherhood (2gie podejście)

05.09.2016 19:16
42
odpowiedz
jeydx
1
Junior

Dla mnie najlepsze było Assassins Creed 3 które było świetne i się troche różniło od typowych innych :)

05.09.2016 19:24
43
odpowiedz
PLATO
41
Centurion

to jest jakis asasin ktory niebyl wtorny i nudny ?

05.09.2016 20:04
44
odpowiedz
Qbsoon
13
Legionista

1. Assassin's Creed Brotherhood
2. Assassin's Creed II
3. Assassin's Creed Black Flag
4. Assassin's Creed Syndicate (Naprawdę nie potrafię
4. Assassin's Creed Unity zdecydować, które lepsze)
6. Assassin's Creed
7. Assassin's Creed III
8. Assassin's Creed Revelations

05.09.2016 21:02
👍
45
odpowiedz
ASndrzej
14
Legionista

aż się łezka w oku zakręciła jak wspomniałeś o hyper'ze Gimby nie znajo

05.09.2016 22:36
46
odpowiedz
Ruston
36
Shodan

Miejsce pierwsze dla TRYLOGII Z EZIO. Tych 3 części nie przebija i nie zrobi tego żaden kolejny asasyn. Najlepszy klimat, świat gry, bohater, istny majstersztyk.

Miejsce drugie to dla mnie Assassin's Creed Unity. Jest to część na którą narzekało wiele graczy z uwagi na glitche bądź bugi ale powiedzmy sobie szczerze..innych wad ta gra nie posiada. Bardzo dobra część, super grafika, klimat, misje.

Miejsce trzecie dla Assassin's Creed Syndicate, głównie za klimat XIX wiecznego Londynu i dość ciekawą fabułę. Po dłuższym czasie podbijanie dzielnic mnie trochę nudziło, do tego na maxa uproszczony parkour (a raczej jego brak momentami) i wg mnie mało ciekawi bohaterowie, ale cała reszta na plus.

Miejsce czwarte to Assassin's Creed 1. Pierwszy i najmniej rozbudowany pod każdym względem asasyn ale ma w sobie to coś co sprawia, że masz ochotę wrócić do tej gry. No i lubię fakt, że trylogia z Ezio sporo do niej nawiązuje.

Miejsce piąte dla Assassin's Creed 3. Dość przyzwoita część ale przeszedłem ją tak naprawdę dla zasady, bo to kolejna część lubianej przeze mnie serii.

Miejsce szóste dla AC 4: Black Flag. Każdy ma swój gust i dla mnie ta część to kompletna porażka. Gra byłaby naprawdę znośna gdyby nie była "asasynem". Zabójcy w kapturach i ten piracki klimat w ogóle mi tu nie pasują. Pograć można ale naprawdę bez szału.

Nie oceniam Assassin's Creed Rogue bo to jedyna część w którą nie grałem ale czytając recenzję, oglądając filmy.. jestem pewien, że umieściłbym ją na ostatnim lub przedostatnim miejscu :)

06.09.2016 12:34
47
odpowiedz
Abregado
15
Legionista

Nie będę oryginalny również umieszczając AC2 na pierwszym miejscu, bo to rzeczywiście był znaczny przeskok jakościowy w stosunku do "jedynki". Pamiętam, że gra wprawiła mnie w zachwyt i do dziś to jedna z niewielu, które "wymaksowałem" na 100%. Tuż za nią AC: Brotherhood, ale część problematyczna, bo faktycznie niemalże bliźniaczo podobna do "dwójki". Natomiast trzecie miejsce to dla mnie Unity. Nie miałem z grą praktycznie żadnych problemów, więc mam znacznie lepsze zdanie o odsłonie niż większość graczy, ale dla mnie była fantastyczna. Piękna oprawa audiowizualna, większy nacisk na wątek zakonu, poprawiona mechanika i elementy a'la RPG w ekwipunku. AC: Black Flag prawie ex aequo, bo gra jako gra była świetna, ale biegający po dżungli, polujący na jaguary i szukający zakopanych skarbów Asasyn pasował tam jak pięść do oka.

06.09.2016 12:46
48
odpowiedz
Cobrasss
129
Senator

Lubię
I
II
The Brotherhood
Revelations
Black Flag
Liberation

Nie lubię
Rouge
III

Takie sobie
Unity(Gdyby nie bugi gra była w lubię)
Syndicate
I reszta na wymiona tak jak cykl na konsolkach przenośnych

06.09.2016 14:35
49
odpowiedz
patrap2
2
Junior

Mój ranking to :
1:Assassin’s Creed: Black Flag
2:Assassin’s Creed II
3:Assassin’s Creed: Brotherhood
4:Assassin’s Creed III
5:Assassin’s Creed: Syndicate
6:Assassin’s Creed
7:Assassin’s Creed: Revelations
8:Assassin’s Creed: Rogue
9:Assassin’s Creed: Unity

06.09.2016 21:08
50
odpowiedz
1 odpowiedź
Narg
27
Legionista

Oto zestawienie odsłon w które grałem do tej pory:

1. Black Flag - za klimat piracki oraz to, że skupia się nie na wojnie dwóch zwalczających się stronnictw.
2. Brotherhood - miał najlepsze zadania poboczne w serii.
3. AC 2 - zdecydowanie bardziej rozbudowany i większa ilość czynności pobocznych.
4. AC 3 - choć sporo narzeka na tę odsłonę to mi klimat rewolucji amerykańskiej bardzo pasował, do tego sposób, jak Connor majestatycznie wywija swym toporem, to zaiste maestria brutalności, zadanie i czynności poboczne dają radę, ale to nie poziom Brotherhood.
7. AC - w jedynkę bardzo dobrze mi się grało, ale przyczepię się do tego, że w zasadzie robimy przez całą grę to samo, tj. przesłuchujemy świadka, podsłuchujemy oraz kradzieży, a potem eliminujemy cel, czynności podoczne dosyś powtarzalne.
8. AC: Revelations - spore rozczarowanie, wątek główny bardzo mi się podobał, ale czynności poboczne sa słabo rozbudowane, mam tu na myśli bardzo mało liczby zadań pobocznych. W stosunku do Brotherhood ta odsłona wypada blado, zmarnowano drzemiący w niej potencjał.

07.09.2016 10:19
😜
50.1
czorny50
78
Pretorianin

zapomniałeś o miejscu "5" i "6"

07.09.2016 10:17
51
odpowiedz
czorny50
78
Pretorianin

1. Assassin’s Creed III – rewolucja amerykańska i przemysłowa, posiadłość Davenporta, polowania, crafting, strój Connora, konfrontacja ojca z synem, postać Charlsa Lee
2. Assassin’s Creed: Brotherhood – dorosły Ezio, maszyny Leonarda, pełna synchronizacja, współczesność
3. Assassin’s Creed – pierwszy występ wszystkich mechanik i opat szczeki
4. Assassin’s Creed: Unity –Arno Elise i inne postacie, śledztwa, powrót przygotowania do zabójstw, wzrost poziomu trudności, urealistycznienie wspinania
5. Assassin’s Creed: Liberation – skromne, ale w końcu płeć piękna, stroje wpływające na rozgrywkę, przedsiębiorstwo handlowe
6. Assassin’s Creed II- denerwujący młody Ezio, naiwna fabuła, casualizacja walki
7. Assassin’s Creed: Rewolations –biedna współczesność i nic nowego poza klimatem bliskiego wshodu
8. Assassin’s Creed IV: Black Falg –wieli pusty świat, ciągłe zsiadanie i wysiadanie ze statku, postacie nie zapadające w pamięć, mało wydarzeni historycznych, Edward jest jak jednoosobowa załoga

07.09.2016 13:49
52
odpowiedz
mackal83
106
Pretorianin

Nie grałem we wszystkie Assasyny(zwłaszcza te nowsze) , więc dam tylko moją top 4:

1.AC Brotherhood (9/10)
2.Assasin Creed(8/10)
3.Assasin creed black flag(8/10)
4.Assasin creed 3(7+/10)

07.09.2016 15:13
53
odpowiedz
Spajdzior
19
Legionista

1. 2(cała seria reszte traktuje jako DLC)
2. BF
3. Uninty

reszta była słabsza a syndicate wyłączyłem po 5h...

07.09.2016 16:43
54
odpowiedz
MAJOT14
75
Pieseł

1. Assassin's Creed II - świetna kontynuacja, bardzo dobry protagonista i ogólnie fabuła. AC1 które mi się podobało to w porównaniu do ACII to takie trochę demo albo wersja alpha.
2. Assassin's Creed IV: Black Flag - świetny charyzmatyczny protagonista, dobra fabuła, świetny piracki klimat i te historyczne postacie słynnych piratów, no i do tego genialne bitwy morskie.
3. Assassin's Creed III - bardzo podobało mi się umiejscowienie tej gry w czasach rewolucji amerykańskiej. Jedyny zarzut jaki mam to kiepski protagonista
4. Assassin's Creed - pierwsza część wywarła na mnie ogromne wrażenie pod względem mechaniki tego parkouru oraz ogólnie pomysłu na fabułę czyli walki assassynów z templariuszami. Niestety gra była strasznie nudna a questy były cały czas takie same.
5. Assassin's Creed: Revelations - po ACII miałem już trochę dość Ezia, a już szczególnie po AC:B. Jedyne co mi się podobało to tak naprawdę umiejscowienie w Konstantynopolu XV wiecznym.
6. Assassin's Creed: Brotherhood - te same wrażenia co z Revelations tyle, że gorzej ponieważ po ACII klimaty renesansowego Rzymu nie robiły na mnie wrażenia.
7. Assassin's Creed: Unity - jak dla mnie najgorsza część serii. Taka próba naśladowania ACII ale nie bardzo udana. Właściwie wolałbym dostać remastera ACII pod obecną generację, aniżeli Unity.

PS. Nie grałem jeszcze w Syndicate więc nie wypowiem się ale pewnie niedługo zagram

PPS. Jeśli chodzi jeszcze o te nie "główne" części AC to umieściłbym tutaj Rogue pomiędzy 3. a 4. miejscem. Grałem jeszcze w Liberation HD ale to jest konwersja z Vity więc to drewno odrzuciło mnie natychmiast więc na siłę wrzucając do tej listy to byłaby to część najgorsza.

07.09.2016 23:04
55
odpowiedz
Crod4312
83
Generał

W trzy najnowsze części serii nie grałem przez słaby sprzęt tj. AC: Rogue, AC: Unity oraz AC: Syndicate ale i tak zrobię swoją listę.

1. Assassin's Creed: Brotherhood - To właśnie od tej części zacząłem grać w AC i według mnie to najlepsza część serii głównie za sprawą Rzymu, który wypadł przepięknie. Po za tym fajnie poprowadzona fabuła i było co robić w tej części bo odbudowa miasta trochę trwała.
2. Assassin's Creed III - Przez wielu tak mocno hejtowana "trójka", a mi się cholernie podobała pod względem gameplay'owym oraz fabularnym. Haytham jako antagonista oraz osoba Connora, która mnie zaciekawiła. Walka w tej części była kwintesencją tej serii i pozostaje jako moja ulubiona walka w grach video. Tylko optymalizacja w tej części kwiczała i większość czasu biegałem z kamerą skierowaną w ziemie :D PS. A i jeszcze setting gry mnie urzekł. Rewolucja amerykańska to jest to co lubię i kupuję od razu.
3. Assassin's Creed IV: Blag Flag - Dałbym ją na pierwszym miejscu no ale... do jasnej cholery dlaczego to jest Assassyn. To jest prze-genialna gra o piratach, lepszej szukać na próżno. Ale gorszy Assassyn. Mimo wszystko grało mi się niezwykle przyjemnie i na pewno na nowszym sprzęcie zagram ponownie i wymaksuje ją.
4. Assassin's Creed II - Mimo wszystko, mimo tej rewolucji, którą zapoczątkował AC II. Przede wszystkim rozczarowujący finał gdzie wplątano ten shit sc-fi. Ale i walka nie podchodziła mi za bardzo. Na szczęści w AC:B zostało to poprawione.
5. Assassin's Creed: Revelation - W tej części zacząłem odczuwać znużenie postacią Ezio. Jak genialny by on nie był to ten moment musiał nadejść i tej części jako jedynej nie ukończyłem bo mnie potwornie znużyła. Jeszcze te upierdliwe obrony wieży. Zakończenie zobaczyłem na YT.
6. Assassin's Creed - Tak to musiał się skończyć. O ile AC:R był nudny to AC I to mistrz w tym co robi. POWTARZALNOŚĆ nie maskowana niczym. Setting, postaci i wiele innych rzeczy super ale te ciągłe monotonne morderstwa doprowadzały do szału i skończyłem tą grę tylko dlatego, że Altair mnie przy niej trzymał.

post wyedytowany przez Crod4312 2016-09-07 23:08:39
08.09.2016 13:48
56
odpowiedz
KaToKaMasz
26
Chorąży

To i ja dodam swoją listę. Niestety w najnowsze tytuły nie grałem - sprzęt nie ten, a i czasu trochę brakuje, poza tym starość nie radość (22 lata :P) i średnio się chce, aczkolwiek, na Unity jeszcze mam smaka i może pewnego dnia zagram. Ale i tak będzie musiał poczekać, bo są rzeczy ważne i ważniejsze... Trzeci Wiesiek, wiadomo o co chodzi.
Czas zacząć, a zacznę od końca ;)

6. Assassin's Creed: Revelations - nudy. I absurdalność do tego. Jednego nie da się odmówić Ubisoftowi. Zapowiedzi i zwiastuny ich gier są po prostu niesamowite i zawsze zachwycają. Revelations nie jest wyjątkiem od tej reguły. Ale zderzyć z rzeczywistością prędzej, czy później się trzeba. Tu było prędzej, niż się spodziewałem. Ukończyłem tą grę, nie wiem jak. Parłem już tak bardzo na przód, byleby się ta gra skończyła. A ona wredna gnida nie chciała się skończyć. Osobiście wolałbym Ezia w takim wieku widzieć już jako nauczyciela, a nie jako naszego bohatera, którym ciągle sterujemy. Jedyne, co mi się w tej grze podobało, to postać Yusufa. I na tym kończą się plusy tego tworu, więc chyba nie ma sensu wymieniać minusów.
5. Assassin's Creed II - cóż. Przyznaję, gra mi się podobała, w jakimś stopniu. Jednak jedno cały czas mi przeszkadzało. Pamiętałem, w mojej opinii wspaniałą jedynkę, patrzyłem na dwójkę... No i pies pogrzebany. Gra straciła klimat. Z zimnego zabójcy przeszliśmy to chłopaczka, który z dnia na dzień, zaczyna zabijać każdego, kto mu wejdzie w drogę, bo tak. I jak to robi? Jakby ćwiczył to całe życie, a nie był ulicznym rozrabiaką. Zapowiedź robiła naprawdę niemałego smaka, lecz później było takie - "Eee?".
4. Assassin's Creed III - gra średnia. Niby fajnie się grało, biegało, zabijało. Nawet miasta mi się bardziej podobały, niż ta uwielbiana Florencja, czy Wenecja. Wątek fabularny ojciec kontra syn był fajny. Możliwość zagrania drugą stroną, była ciekawym doświadczeniem i nie małym zaskoczeniem. Nawet polowania były w miarę dobrze zrealizowane. Bitwy morskie były świetne. I realia. Pamiętam, jak mi się oczy świeciły podczas zapowiedzi i kolejnych materiałów promocyjnych, aż do momentu, gdy w końcu pokazali z bliska głównego bohatera... I tu się zaczyna mała tragedia. Connor jest... dziwny. Miało być poważnie, wyszło żałośnie. Ostatnie sceny z gry miały być tak poważne i poruszające, a ja łapałem się za głowę jak to widziałem. Naprawdę było wiele ciekawych momentów w tej grze, ale Connor sporą większość z nich potrafił zniszczyć pojawiając się na ekranie.
3. Assassin's Creed IV: Black Flag - to gra zagadka. Jak wielu mówiło, fantastyczna gra o piratach. Jedyny jej mankament to fakt, że to Assassin's Creed. Ten wątek jest tam beznadziejny i w ogóle nie pasuje. Z drugiej strony, ta gra nie byłaby taka jaka jest, gdyby nie to, że to Assassin's Creed. Nie byłoby tego szybkiego wspinania się na maszt, tej szybkiej i brutalnej walki itd. Samą grę uwielbiam za chwilę, gdy statek płynie przed siebie, a załoga śpiewa. I tak aż do horyzontu. Z radością chciałbym zobaczyć sequel tej części, ale raczej tego nie doczekam.
2. Assassin's Creed: Brotherhood - gra prawie ideał. Niestety klimat znany z jedynki został już zażegnany, przez poprzedniczkę Brotherhood'a, bawiłem się w tej grze wybornie. Podobała mi się fabuła, lokacja, trochę bardziej dojrzały Ezio, ciekawe postacie, które rozwinęły w tej części skrzydła, jak Machiavelli, Sforza, czy sam Ezio, a także te nowe, jak sam Cesare Borgia. W Rzymie było co robić, miasto zachwycało prawie na każdym kroku. Walka, choć prostsza i szybsza, dalej satysfakcjonująca. Zdecydowanie lepsza, niż ta w dwójce i dająca szersze pole do popisu. Mimo, że gra była duża, nie znudziłem się nią. Także chętnie bym do niej wrócił.
1. Assassin's Creed - po dziś dzień najlepiej wspominam tą część. Pomimo powtarzalności ukończyłem ją ładne kilka razy (5+). Jakoś mnie to nie bolało, ale może to za sprawą takich gier jak Gothic, gdzie w trzeciej części (także najmniej lubianej z trylogii, a jednak mojej ulubionej) było mnóstwo łażenia, ogromna ilość podobnych zadań i miejsc, gdzie trzeba było zabić kilka potworów, pozbierać kilka ziół itd. Mimo to mnie nie znudził, bo sama walka choć prosta, dawała mi sporo frajdy, a klimat gry i muzyka nie puszczały, aż do samego końca. Z pierwszą odsłoną wielkiej serii o zabójcach jest podobnie. Nie bawiłem się wtedy w znajdźki. Miałem je w głębokim poważaniu. Byłem zainteresowany walką. Animacje były bardzo fajne, efektowne i satysfakcjonujące. Co ciekawe, to jedyna odsłona która od tej walki stroniła. A raczej, wynagradzała nas, za brak zabijania. To jedyna część, w której faktycznie po dokonaniu zabójstwa, miałem myśl - UCIEKAJ. I uciekałem, co nie zawsze było łatwe. Oprócz tego, najlepszy bohater tej serii. Zimny, bezwzględny zabójca. Inni bohaterowie także zasługują na uznanie. Co jeszcze ciekawsze, polski dubbing, moim zdaniem wypadł tam naprawdę dobrze. Głosy pasowały, uszy nie bolały. A oprócz tego wszystkiego, niepowtarzalny w tej serii klimat. Zimny, groźny, czuć było presję i faktyczne działanie w ukryciu. Jedyna w swoim rodzaju gra. I nawet dziś, chętnie bym do niej wrócił. To nie jest zły pomysł...

I to byłoby na tyle. Mam nadzieję, że dopiszę kiedyś do tej listy Unity i nie tylko.
W swoich wyliczeniach pominąłem wątek Desmonda i całą tą historię, która rozgrywa się w czasach współczesnych. Jak dla mnie, jest to oddzielny temat i nie należy go wliczać do tego zestawienia. W pierwszej części zapowiadało się nieźle. Lecz oczekiwania ponownie zderzyły się z brutalną rzeczywistością. W sumie to już nie jest zawód. Ubi tak nas do tego przyzwyczaiło, że jest nam to już obojętne chyba. Przynajmniej mi... W drugiej części niby coś się dzieje, ale w sumie to nie bardzo wiem co. Ta fantastyczna przemiana, z barmana, do prawdziwego zabójcy i to wszystko poprzez siedzenie na fotelu. Że też od grania tak się nie dzieje. Powtórka w Brotherhood. To, z czym do czynienia mieliśmy w Revelations, było tak na siłę, że przebija to chyba tylko wątek współczesny z Black Flag. Chociaż nie wiem, może w dalszych częściach było jeszcze gorzej. No i na koniec zostaje nie tragiczne, ale fatalne, skrajnie beznadziejnie zakończenie historii Desmonda. Chociaż w trzeciej części, działo się w tym temacie trochę, mogliśmy nim nawet powalczyć, wykonać jakąś misję, co bardzo mi się podobało i na takie coś liczyłem od zakończenia pierwszej części, lecz kochany Ubisoft musiał mi to zniszczyć. Cały ten wątek współczesny miał naprawdę duży potencjał. Nie znam dalszych rozwiązań w tym temacie, więc nie mogę się wypowiadać. Ale mogło być lepiej... Wielka szkoda.
Ominąłem także wątek Pierwszej Cywilizacji. Nie pojmuję tego. Nie wiem, po co to ktoś wprowadził. Sam Ubisoft chyba tego nie wie. Nie ogarniam. Kropka. A nawet trzy...

Wątpię, by ktoś to jeszcze przeczytał, ale co tam :D Fajnie było się rozpisać i powspominać. Co do samego materiału, jak zawsze + Zabawne jest, że pomimo przedostatniego miejsca Syndicate, muzyka w tle z tej części leci cały czas. Swoją drogą, bardzo dobra i inna, w porównaniu do reszty gier.

Pozdrawiam

post wyedytowany przez KaToKaMasz 2016-09-08 13:50:15
10.09.2016 13:13
57
odpowiedz
RobSon090
1
Junior

Moim zdaniem najlepszą odsłoną AC był Black Flag. Była to swego rodzaju odmiana Graficzna jak i fabularna. Dodając do tego jeszcze pirackie klimaty wyszła z tego całkiem przyzwoita gra.

10.09.2016 20:21
58
odpowiedz
Ranlab99
7
Junior

Z mojej strony dokładnie taka sama opinia na temat Black Flag. Bardzo dobra gra, ale wątek asasynów słabiutki i wolałbym żeby była osobną grą. A Unity również mi się niesamowicie podoba, jedyny problem był z optymalizacją.

11.09.2016 13:09
😊
59
odpowiedz
Wen-Chi Lee
38
_

Moja historia z Asasynami zakończyła się na Unity (i Rogue właściwie, nie pamiętam co było pierwsze). I Unity była pierwszą grą z serii, która według mnie z asasynami wspólne miała tylko nazwę. Pozostałych (wcześniejszych) odsłon jestem fanem i przez te lata każdą oprócz Rogue ukończyłem co najmniej 2 razy.

13.09.2016 00:06
😉
60
odpowiedz
Adrianun
109
Senator

U mnie pierwsza trójka wygląda tak: 1) Black Flag - za niesamowite, przepiękne Karaiby i bitwy morskie oraz samą postać Edwarda, 2) AC II - tak jak powiedziałeś, sequel idealny 3), AC: Revelations - urzekł mnie kolorowy Konstantynopol. Przy czym muszę zaznaczyć, że w każdą z części w które grałem, poza Unity, grało mi się naprawdę przyjemnie (nie grałem jeszcze w Syndicate'a). Niestety daje o sobie znać zmęczenie materiału... Dobra robota, udany materiał!

27.02.2017 12:01
61
odpowiedz
Korniszonek1234
28
Chorąży

Mój ranking wygląda tak:

1. Assassin's Creed 2
2. Assassin's Creed Brotherhood
3. Assassin's Creed 1
4. Assassin's Creed Revelations
5. Assassin's Creed 4 Black Flag
6. Assassin's Creed 3
7. Assassin's Creed Syndicate
8. Assassin's Creed Rogue
9. Assassin's Creed Unity

18.05.2017 20:07
😈
62
odpowiedz
Lemigranto
30
Centurion

fajnie by bylo gdyby plotki sie potwierdzily bardzo ciekawie by sie walczylo jak w wiedzminie a i egipt brzmi fajnie

18.05.2017 22:01
63
odpowiedz
Scorpi_80
79
Generał

Grałem tylko do Assassin's Creed 3, więc ciężko mi ocenić dalsze części, ale z tych co ograłem to moja lista wygląda tak:
1.Assassin's Creed - super klimat wypraw krzyżowych,ciekawy bohater,ładna grafika. Minusem natomiast była powtarzalność misji i gra była zbyt krótka.
2. Assassin's Creed 2 Brotherhood - zwiedzanie Rzymu, rozwinięcie AC2,
3. Assassin's Creed 3 - bitwy morskie, co prawda uproszczone ale dawały mi frajdę. Czasy walki o wolność Stanów są całkiem fajne. Jedynie Ratonhaketon był słaby.
4. Assassin's Creed 2 - spoko fabuła i rozwinięcie mechanik z AC1.
5. Assassin's Creed Revelations - trochę wtórna ale też mi się dobrze grało.
Jak widać moja lista jest całkowicie odmienna, jednak nie wiem czy by się zmieniła po zagraniu w nowsze części. Wtórność widać z każdą nową częścią.

16.04.2018 22:07
64
odpowiedz
Assait0n
1
Junior

1) Assassin's Creed Unity - Wiele osób może się z tym nie zgodzić, ale ja uważam, że w Unity nie ma nic złego z wyjątkiem optymalizacji.
2) Assassin's Creed II
3) Assassin's Creed Rogue - Zdecydowanie coś nowego. Bardzo spodobało mi się

spoiler start

granie Templariuszem

spoiler stop

.
4) Assassin's Creed Syndicate
5) Assassin's Creed IV: Black Flag
6) Assassin's Creed Brotherhood
7) Assassin's Creed Revelation
8) Assassin's Creed - Powtarzalność zadań mnie znużyła
9) Assassin's Creed III
10) Assassin's Creed Liberation HD
W AC Origins nie grałem

Nie wiem, czy wszystkie części napisałem, ale tak mi się wydaje

16.04.2018 22:11
65
odpowiedz
Hydro2
115
Legend

Najgorsze odsłony:
Assassin's Creed, Assassin's Creed II, Assassin's Creed Brotherhood, Assassin's Creed Revelation, Assassin's Creed III, Assassin's Creed IV: Black Flag, Assassin's Creed Rogue, Assassin's Creed Unity, Assassin's Creed Liberation HD, Assassin's Creed Syndicate, Assassin's Creed Origins

Najlepsze odsłony:
Brak danych

01.07.2018 23:49
66
odpowiedz
Bukary
159
Legend

Dla mnie najlepsza część "Asasyna" to "Unity". W tej części elementy skradankowe w miarę "zagrały". A ukończyłem "Unity" w jakiś czas po premierze, więc problemów z grafiką czy optymalizacją nie miałem żadnych.

tvgry.pl Najlepsze i najgorsze odsłony Assassin's Creed