Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Forum: Nostalgia

02.09.2016 11:45
1
Jedziemy do Gęstochowy
112
JUDAS PRIEST

Nostalgia

Chciałbym się cofnąć do lat szkolnych, bardzo bym chciał, co to były za czasy!

- granie w gry na infie ( zwłaszcza CS ale też NFSU2 czy Haxball )
- granie w karty na drobniaki na religii
- picie alko po szkole za kontenerem miedzy blokami
- poznawanie z kumplami pięknego i różnorodnego świata muzyki metalowej
- nabijanie się z klasowych metińczyków i tibijczyków ( ale nabijanie pozytywne nie żadne gnojenie czy mobbing )
- żarcie pizzy dzień w dzień na mieście

Ach, te czasy nie wrócą

02.09.2016 11:54
😉
2
odpowiedz
zanonimizowany847542
23
Generał

- granie w gry na infie ( zwłaszcza CS ale też NFSU2 czy Haxball )
- jedyne dwie gry, jakie mozna bylo uruchomic w tamtym czasie, to saper i siatkowka plazowa z kulkami w rolach glownych.

- granie w karty na drobniaki na religii
- ogladanie Twoj Weekend w ostatniej lawce, bo ktorys z kolegow ukradl ojcu spod lozka.

- picie alko po szkole za kontenerem miedzy blokami
- zajadanie slonecznika i podpalanie przez niektorych papieroskow od rodzicow. Wtedy na jednego papierosa przypadalo dziesieciu chlopa.

- poznawanie z kumplami pięknego i różnorodnego świata muzyki metalowej
- o tak... King Daimond, Morbid Angel, Napalm Death.

- nabijanie się z klasowych metińczyków i tibijczyków ( ale nabijanie pozytywne nie żadne gnojenie czy mobbing )
- ciagniecie kolezanek za staniki i glupkowate przewracanie sie w glownym holu szkoly, aby zaimponowac kolezankom. A pozniej mama tlukla po lbie, ze brudnym ze szkoly sie wracalo.

- żarcie pizzy dzień w dzień na mieście
- upajanie sie oranzadami z woreczkow!

post wyedytowany przez zanonimizowany847542 2016-09-02 11:59:33
02.09.2016 12:08
3
odpowiedz
3 odpowiedzi
Matysiak G
124
bozon Higgsa

Pranki z paleniem piłeczek pingpongowych, budowanie rakiet z butelek i dezodorantu, kolekcjonowanie obrazków z rakotwórczych gum turbo i donald. Yattaman, Gigi i Generał Daimos. Dziewczyny jako obca forma życia, z którą nie chcesz mieć nic wspólnego. Maluchy, wartburgi i polonezy. Visolvit. Dynastia w każdą niedzielę. Trochę wcześniej Kaszpirowski (do tej pory nie kumam, po co starzy to oglądali).
Metal dopiero w liceum :)

post wyedytowany przez Matysiak G 2016-09-02 12:12:56
02.09.2016 13:05
😁
3.1
los pollos hermanos
51
evil can die

rakotwórczych gum turbo

weź się przestań błaźnić xD

02.09.2016 13:27
3.2
Matysiak G
124
bozon Higgsa

Był taki urban legend.

02.09.2016 13:32
3.3
zanonimizowany1074990
29
Generał

Ano był. Część uroku tej gumy.

http://wiedzoholik.pl/rakotworcza-guma-turbo-ile-rzeczywiscie-raka-jest-w-tych-gumach/

(szybko traci smak? Hm. Zapamiętałem zupełnie odwrotnie w porównaniu z takim Donaldem)

Choć chodziło głównie o obrazki, to i balony wielkości głowy (min. 2 gumy), które po pęknięciu oblepiały włosy też były istotne. No i smak.

02.09.2016 12:16
4
1
odpowiedz
zanonimizowany1074990
29
Generał

- granie w gry na infie ( zwłaszcza CS ale też NFSU2 czy Haxball )

OS odpalany z dyskietki na niektórych stanowiskach, tylko na jednym procek AŻ 486, czasem partyjka Scorched Earth (szał!).

- granie w karty na drobniaki na religii

Granie w Chiński Upadek Japonii na okienkach, zwłaszcza w maturalnej...

- picie alko po szkole za kontenerem miedzy blokami

Nie.

- poznawanie z kumplami pięknego i różnorodnego świata muzyki metalowej

Uczniowie miewali tzw. dyżury w szatni - pilnowali, by nikt się nie kręcił, cholera wie, po co. Jeden kolega przyniósł se magnetofon z takąż muzyką. Przechodzący się rozglądali z niepokojem, bo brzmiało, jakby jakieś urządzenie się poważnie zepsuło.

- nabijanie się z klasowych metińczyków i tibijczyków ( ale nabijanie pozytywne nie żadne gnojenie czy mobbing )

Takowych nie było wówczas.

- żarcie pizzy dzień w dzień na mieście

Żarcie w bufecie legendarnych "bułek jarskich", czyli hamburgerów bez kotelta.

Chodzenie na automaty. Gumy Turbo. Teleranek. 5-10-15. Telewizja Edukacyjna (Pi i Sigma!). W stosownym wieku nieprzytomne ślinienie się do co ładniejszych nauczycielek (zwłaszcza jednej... ech!). Prace domowe odrabiane na przerwie przed lekcją... Tyle wspomnień.

A jednak bym nie próbował wracać. Raz, że to niemożliwe - pierwszy raz jest tylko jeden, rzeki się nie zawróci, a dwa - nostalgia rzecz miła, ale postrzegałbym to jednak jako życiowy regres. Jakoś dotąd nigdy nie żałowałem, że przeszłość jest przeszłością choć na przykład żal, gdy wyburzają dom, w którym mieszkało się od urodzenia. We wspomnieniach trzymamy wyidealizowany obraz ówczesnej prozy życia, i wówczas przecież pełnej stresów i problemów może mniejszych, niż obecnie, ale proporcjonalnie do wieku często znacznie dramatyczniej przeżywanych. O przeszłości należy pamiętać, ale nie oglądać się za zbytnio, tylko iść naprzód i patrzeć, gdzie się idzie (oraz pod nogi).

post wyedytowany przez zanonimizowany1074990 2016-09-02 12:23:44
02.09.2016 13:25
👍
5
1
odpowiedz
Bullzeye_NEO
159
1977

o siema ty galganie, pozwol ze bede poki co wysmiewal sie z ciebie po cichu, a jak mnie najdzie wena to wtedy ci cos napisze

02.09.2016 13:37
6
odpowiedz
2 odpowiedzi
krukilis
136
Generał

A u dziewczyn w toalecie jest odbity na ścianie ślad białej ręki. Bałem się wracać wieczorem do domu.

Lody w kubkach w szkolnym sklepiku na które mało kogo było stać.

Oranżada w woreczkach to u mnie początek podstawówki.

Picie dziwnego płynu w 1986 :)

02.09.2016 13:41
6.1
zanonimizowany1074990
29
Generał

Picie dziwnego płynu w 1986 :)

"Ruska Coca Cola"? Pamiętam ten dzień. Smaczne toto nie było.

02.09.2016 16:41
6.2
slow ride
34
Man Of No Ego

Chodzi Ci o jodyne, ten płyn lugola czy jakoś tak?

02.09.2016 14:04
😊
7
odpowiedz
Dennoss
105
Android

- granie w gry na infie ( zwłaszcza CS ale też NFSU2 czy Haxball )

Żużel 2002 czy jakoś tak.

- granie w karty na drobniaki na religii

Nie.

- picie alko po szkole za kontenerem miedzy blokami

Nie.

- poznawanie z kumplami pięknego i różnorodnego świata muzyki metalowej

Nie.

- nabijanie się z klasowych metińczyków i tibijczyków ( ale nabijanie pozytywne nie żadne gnojenie czy mobbing )

Nie.

- żarcie pizzy dzień w dzień na mieście

Nie.

02.09.2016 14:22
8
odpowiedz
Jedziemy do Gęstochowy
112
JUDAS PRIEST

To co opisałem to czasy technikum, koniec poprzedniej dekady.

Wcześniej w gimbazie czy podstawówce to wiadomo:

- żetony Pokemon
- karty różnorakie z czipsów
- wymiana dyskietkami na pegazusa
- Bravo Sport, Giga sport i podobne gazety
- jaranie się piłką Roteiro w 2004

I ta zazdrość gdy cała klasa grała na pegazusie a tylko jeden kolega miał PC i grał w Bloodrayne, Quake`a 3, i inne gierki

02.09.2016 14:47
😐
9
odpowiedz
graczo1818
53
Uciekinier

Współczuje takich wspomnień. Widać masz smutne życie, że chcesz wracać do szkoły. Nie znam nikogo kto by tak myślał, nawet starsze roczniki, ale życzę Ci powodzenia.

02.09.2016 14:55
10
odpowiedz
koobun
43
wieszak

To co opisałem to czasy technikum
Rany, teraz to jest dopiero smutne.
I żadnej dziewczyny w rozpisce? I feel bad for you son.

02.09.2016 14:59
11
1
odpowiedz
adrem
93
The King

to technikum, szanse sa ze nie trafil na zadna dziewczyne, a co dopiero na jakas niepaskudna

zero wyrozumialosci

post wyedytowany przez adrem 2016-09-02 14:59:25
02.09.2016 15:01
12
odpowiedz
koobun
43
wieszak

Przecież dziewczyny są również poza szkolnymi ławkami.

zero wyrozumialosci
Tak jakbyś mnie nie znał.

post wyedytowany przez koobun 2016-09-02 15:03:18
02.09.2016 15:02
13
odpowiedz
adrem
93
The King

po szkole pil za kontenerami, czytac pan nie umiesz?!

post wyedytowany przez adrem 2016-09-02 15:03:00
02.09.2016 15:03
14
2
odpowiedz
zanonimizowany740676
69
Legend

Jestem jakies 10 lat po szkole sredniej i za nic bym nie chcial wrocic do siedzenia w szkole do 15, sprawdzianow, pytania przy tablicy i odpisywania zadan. A juz na pewno nie chcial bym wrocic na lekcje matematyki :D

Teraz jestem wolny. Robie co chce wydaje swoj hajs.

02.09.2016 15:04
😒
15
odpowiedz
koobun
43
wieszak

Myślałem, że dla kurażu, a to po prostu był cel sam w sobie.
To jest coraz bardziej dołujące.

02.09.2016 22:46
16
odpowiedz
Jedziemy do Gęstochowy
112
JUDAS PRIEST

U nas było aż 5 dziewczyn w klasie, jedna bardzo ładna, reszta jak to technikum. Miałem z nimi dobry bardzo kontakt, było i z kim pogadać, i od kogo pracę domową spisać.

A i jedna była częścią naszego gangu, tylko ze nie piła z nami, kończyło się na pizzy.

02.09.2016 22:58
17
odpowiedz
Splinter the Rat
28
Król Szczurów

Lecę w ankietę!

- granie w gry na infie ( zwłaszcza CS ale też NFSU2 czy Haxball )
Za moich czasów Quake 2 i SoF były już na rzeczy, ale wciąż napierdalało się jakimiś czołgami na planszy rodem z Painta. Nawet nie pamiętam co to było.

- granie w karty na drobniaki na religii
Na religii Piłka Nożna obowiązkowo.

- picie alko po szkole za kontenerem miedzy blokami
Piwko. Jedno na trzech.

- poznawanie z kumplami pięknego i różnorodnego świata muzyki metalowej
Do tego zapuszczanie hery na głowie, rwanie cipek na metal, wtedy dało radę to ogarnąć.

- nabijanie się z klasowych metińczyków i tibijczyków ( ale nabijanie pozytywne nie żadne gnojenie czy mobbing )
Nie było zjawiska.

- żarcie pizzy dzień w dzień na mieście
Cola za 0,35zł, szczochy i andruty w sklepiku, jakieś takie chujowe posklejane wafle, coś w tym stylu.

Generalnie albo ja już jestem stary, albo ty jeszcze bardzo młody. Wybieraj albo wypierdalaj.

02.09.2016 23:09
18
odpowiedz
Jedziemy do Gęstochowy
112
JUDAS PRIEST

A te czołgi to nie były Pocket Tanks, u mnie też się grało w to

02.09.2016 23:10
😐
19
odpowiedz
jason900627
57
Generał

Też bym chciał wrócić do czasów szkoły, nawet i najlepiej podstawowej, bo może moje życie wygłądałoby zupełnie inaczej niż teraz. No coż, nie da się..

Forum: Nostalgia