Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Forum: nieumyślne uszkodzenie mienia

09.02.2016 17:46
1
Justynaa1996
1
Legionista

nieumyślne uszkodzenie mienia

Witam, mam nadzieję, że pisze w dobrym dziale i ktoś będzie w stanie pomóc.
Sprawa wygląda tak - będąc wraz z przyjaciółką w jednej z restauracji kfc, czekając w kolejce po zamówienie (nie zagradzając przejścia), wpadła na mnie inna klientka, potrącając mnie i wytrącając mi z ręki telefon, telefon upadł na ziemie, dziewczyna przeprosiła, po podniesieniu go okazało się, że ekran jest całkowicie popękany. Ze sprawczynią nie dało się dojść do żadnego porozumienia(nie chciała mi podać nawet swoich danych), więc została wezwana policja, spisała nasze dane i odjechała (dziewczyna podała nr telefonu, który zapamiętałam i zapisałam). Następnego dnia zgłosiłam się na policje, jednak powiedziano mi, że to nie sprawa dla nich i mam pisać pozew do sądu cywilnego. Tak też zrobię, ponieważ w serwisie koszty naprawy wyceniono mi na 450zł, trochę dużo żeby płacić za coś nie z własnej winy.Mam świadków(3), w restauracji jest monitoring. Próbowałam się kontaktować z dziewczyną w celu jakiejś ugody, bezskutecznie, a więc pytanie, jak działać? Czy pisanie pozwu ma w ogóle jakiś sens? Czy sprawa jest do wygrania i mogę liczyć na jakiś zwrot kosztów? Czy to, że zrobiła to nieumyślnie w jakiś sposób ją chroni? No i jak miałby wyglądać taki pozew? Byłby to pozew o zapłatę?
Z góry dzięki za jakąkolwiek pomoc :)

09.02.2016 17:51
2
-12
odpowiedz
3 odpowiedzi
zanonimizowany1125204
5
Centurion

To gdzies ty zes trzymala ten telefon ze kelnerka ci go wytracila z rak. Ja bym sie na jej miejscu ostro wkurwil, nie dziwne ze niechciala dac danych. Pewnie zapieprza za najnizsza srednia krajowa, przez stres wszystko moze sie wydarzyc. Ciezko mi sobie to wyobrazac jak musialas trzymac ten telefon zeby ktos ci wytracil, nie umiesz trzymac telefonu przy dupie to tak jest.

09.02.2016 17:52
kluha666
2.1
kluha666
132
See you space cowboy

Czytaj ze zrozumieniem.

09.02.2016 17:57
2.2
Justynaa1996
1
Legionista

A w którym miejscu napisałam, że kelnerka? Pytam ludzi mających jakiekolwiek pojęcie co w takiej sprawie można zrobić, Ty nie potrafisz nawet czytać, więc jesteś tu zbędny. Telefon wystarczy normalnie trzymać w ręku, żeby ktoś wpadając na Ciebie był Ci w stanie go z niej spokojnie wytrącic.

10.02.2016 11:03
Rezort
2.3
Rezort
112
Naznaczony

Masz rację, teraz to łażą z tymi telefonami cały czas pod ryjem, nie widzą nic dookoła, tylko trzeba na nich uważać, żeby przypadkiem nie wleź na zahipnotyzowanego z tablecikiem, komórką w rączce. Takie dziewczyny to ja cały czas widzę na mieście, w autobusach, w knajpach, zamiast gadać ze sobą albo co to każda z osobna siedzi i napierdala palcem po telefonie xD Czy to w knajpie czy gdziekolwiek. Podziękuj kelnerce, że aby na chwilę wyrwała cię z tego transu xD

post wyedytowany przez Rezort 2016-02-10 11:08:39
09.02.2016 17:56
3
-11
odpowiedz
5 odpowiedzi
zanonimizowany1125204
5
Centurion

Nie zmienia to faktu ze bylo trzymac telefon przy dupie w tej kolejce. Do kfc idzie sie zeby wpierniczac zarcie, a nie pisac smsiki. Uzalezenienie spoleczenstwa od telefonow do takich rzeczy doprowadza. Pozniej pretensje, bo kazda cfaniara lansuje sie telefonem jak niewiadomo co. Mogla zamowic zarcie, zasiasc do stolu i wtedy juz sobie pisac, tak to ma nauczke.

post wyedytowany przez zanonimizowany1125204 2016-02-09 17:58:26
09.02.2016 18:13
3.1
3
demon92
140
Senator

Radzę się komuś puknąć w głowę. Czyli co twoim zdaniem stojąc 5 minut w kolejce mam się gapić w ścianę? Po za tym skąd wiesz jaka była treść sms'a? Może to coś pilnego. Stres nie jest tu żadnym wytłumaczeniem. Jak klient będzie siedział i kelnerka przewróci kawę na koszulę za 200 zł to też będzie jego wina, bo za blisko siedział? No proszę Cię. Pomijam już fakt, że tu nie o kelnerkę chodzi

@Justynaa1996: Prawnikiem nie jestem, ale prawo cywilne miałem, więc piszę jak mi się wydaje, niekoniecznie tak musi być. Masz świadków jak i monitoring, więc raczej nie powinno być problemu z wygraną. Nieumyślne spowodowanie szkody nie jest żadnym wytłumaczeniem i od niczego nie zwalnia, to nie sprawa karna o nieumyślne spowodowanie czegoś/zabicie kogoś, żeby chęci danej osoby wpływały na wyrok. Powinieneś dostać zwrot kasy o ile osobę na to stać, do tego jeśli się nie mylę zapłaci ona również koszty rozprawy. Ta osoba nie chciała dać danych osobowych, bo wiedziała, że będzie musiała z kasy wyskoczyć.

post wyedytowany przez demon92 2016-02-09 18:18:36
09.02.2016 18:17
NewGravedigger
3.2
NewGravedigger
129
spokooj grabarza

jaki jesteś kur** głupi

09.02.2016 18:27
3.3
Justynaa1996
1
Legionista

Niezbyt inteligentne odpowiedzi goscia zyciejakwmadrycie11 pomijam....
Dziękuje demon92 za odpowiedź, to trochę za duża kwota żeby odpuścić, więc zabieram się za pisanie pozwu, nie mam o tym bladego pojęcia, więc może się orientujesz, są do tego jakieś formularze? Czy kierować się jakimiś przykładowymi pozwami o zapłatę? Czy jeszcze jakimiś innymi?

09.02.2016 18:37
3.4
zanonimizowany1125204
5
Centurion

NewGravedigger88
jaki jesteś kur** głupi

Ty za to przeklinajac pokazujesz jaki jestes inteligentny...

post wyedytowany przez zanonimizowany1125204 2016-02-09 18:37:53
09.02.2016 18:43
NewGravedigger
3.5
NewGravedigger
129
spokooj grabarza

I tak 3 poziomy wyżej od twojego pieprzenia.

09.02.2016 17:59
4
odpowiedz
1 odpowiedź
BloodPrince
115
Senator

^ Chyba znaleźliśmy sprawcę!

09.02.2016 18:26
Amadeusz ^^
4.1
Amadeusz ^^
146
Grant us eyes

Raczej typowego forumowego frustrata - wiecznie to to niezadowolone (90% postów - jęczenie), wyzywa od cebul na prawo i lewo (tylko 15 razy w historii postów), przypieprza się o wszystko mając zarazem debilne argumenty (KFC - siedź i żryj, broń boże nie odbieraj telefonu stojąc w kolejce).

Czytać też nie potrafi, dziewczyna napisała tylko że trzymała telefon w ręku (równie dobrze mogła upuścić torbę z laptopem) a ten już wie że uzależniona od telefonu i to w ogóle jej wina.

Jest tu jeszcze kilka takich rodzynków, wyszczekani w cholerę ale w gruncie rzeczy myślę że muszą mieć strasznie gówniane życie, skoro wszystko ich tak drażni.

09.02.2016 18:19
5
odpowiedz
1 odpowiedź
zanonimizowany1132929
12
Generał

A przynajmniej zdążyłaś zrobić jakieś zdjęcie na insta z podpisem #gastro#takiegłodne? Jeśli nie, to rób sprawę, bo ja bym się wkur...

09.02.2016 18:41
5.1
zanonimizowany1125204
5
Centurion

No to pewnie byl glowny powod wyciagniecia telefonu. Trzeba trzasnac super focie na insta i fejsa.

09.02.2016 18:25
NewGravedigger
6
3
odpowiedz
7 odpowiedzi
NewGravedigger
129
spokooj grabarza

Jak masz dane, to pisz pozew

najpierw napisz jej wezwanie do zapłaty

jeśli nie odpowie to pozew

30 zł opłata, sąd właściwy miejscowo dla pozwanej osoby.

pamietaj o podaniu swojego peselu i wskazaniu, że nie doszło do postępowania mediacyjnego z uwagi na brak zgody pozwanej. Koniecnzie sprawdz 126 kpc

pozew o zasadzenie z odsetkami, multum jest tego w necie.

wnosisz o dopuszczenie dowodu z zeznan swiadkow, ewentualnie zwrocenie sie do komisariatu czy komendy gdzie było zgłoszenie o zalaczenie tej notatki zwiazanej z przyjazdem patrolu.

do tego wycena naprawy albo już faktura. Pamiętaj, że nie będzie to trwało 2 tygodni.

na końcu wnosisz o koszty.

to tak w skrócie

09.02.2016 18:37
6.1
Justynaa1996
1
Legionista

Ooo w końcu ktoś będący w stanie pomóc, ratujesz mi życie, a przynajmniej miesięczny budżet!
Problem polega na tym, że własnie nie mam danych, ma je tylko policja, która przyjechała na miejsce i spisała notatkę, więc wezwania do zapłaty poleconym wysłać nie mogę. Dlatego od razu biorę się za pisanie pozwu, tylko nie do końca wiem jak mam to wyglądać, skoro nie posiadam jej danych powoływać się właśnie na tę notatkę sporządzoną przez policje?
No i są do tego jakieś formularze? Czy kierować się jakimiś przykładowymi pozwami o zapłatę? Czy jeszcze jakimiś innymi?

09.02.2016 18:45
NewGravedigger
6.2
NewGravedigger
129
spokooj grabarza

No to idź do nich i spróbuj wydębić.

W tym przypadku formularz nie wchodzi w grę.

Możesz zainteresować się postępowaniem upominawczym.

09.02.2016 18:56
6.3
Justynaa1996
1
Legionista

Próbowałam, podobno nie mogą mi ujawnić jej danych. W takim razie napisze pozew bez tych danych powołując się na notatkę policji, która jest dostepna w takim i takim komisariacie. No i poczytam o tym postępowaniu upominawczym, może akurat będzie pasowało, jestem kompletnym laikiem jeśli chodzi o takie sprawy, dzięki ;)

09.02.2016 19:08
Matysiak G
6.4
1
Matysiak G
133
bozon Higgsa

Musisz mieć dane, bo w powództwie cywilnym pozwać musisz konkretną osobę.

09.02.2016 19:28
6.5
1
Justynaa1996
1
Legionista

@MatysiakG zaczyna mnie to wszystko załamywać...w takim razie skąd mam je wziąc skoro ani ona, ani policja nie są skłonni do podania mi ich? :D

09.02.2016 20:42
NewGravedigger
6.6
NewGravedigger
129
spokooj grabarza

https://malopolska.policja.gov.pl/pl/faq/zasady-udzielania-przez-jednostki-policji-informacji-na-temat-zdarzen-drogowych

poczytaj, wysmaż wniosek i zobacz jak się odniosą do tego. Trochę dałaś dupy na pierwszym etapie no ale zobaczymy.

zdaję sobie sprawę, że nie jest to taka sama sprawa ale może jak zobaczą coś takiego z uzasadnieniem to zmądrzeją.

post wyedytowany przez NewGravedigger 2016-02-09 20:46:39
09.02.2016 22:01
6.7
Justynaa1996
1
Legionista

Przeczytałam, może będzie pomocne, dotarłam również do art. 29 ustawy o ochronie danych osobowych
2. Dane osobowe, z wyłączeniem danych, o których mowa w art. 27 ust. 1, mogą być także udostępnione w celach innych niż włączenie do zbioru, innym osobom i podmiotom niż wymienione w ust. 1, jeżeli w sposób wiarygodny uzasadnią potrzebę posiadania tych danych, a ich udostępnienie nie naruszy praw i wolności osób, których dane dotyczą.
3. Dane osobowe udostępnia się na pisemny, umotywowany wniosek, chyba że przepis innej ustawy stanowi inaczej. Wniosek powinien zawierać informacje umożliwiające wyszukanie w zbiorze żądanych danych osobowych oraz wskazywać ich zakres i przeznaczenie.
4. Udostępnione dane osobowe można wykorzystać wyłącznie zgodnie z przeznaczeniem, dla którego zostały udostępnione.
Napisałam wniosek, jutro zawożę go na policje, mam nadzieje, ze podziała i dalej pojdzie z gorki, wezwanie do zapłaty listem poleconym, jeśli nie, poleci pozew do sądu cywilnego.
Dzięki wielkie NewGravedigger, jak tylko dam radę odwdzięcze się w przyszłości :)

09.02.2016 19:12
CyberTron
7
odpowiedz
2 odpowiedzi
CyberTron
89
Imperator Wersalka

Typowe. Dziewczyneczki w kolejeczce i każda z telefonem w łapie zamiast ze sobą rozmawiać. No to masz nauczkę.

09.02.2016 19:24
7.1
Justynaa1996
1
Legionista

Jeśli to, że trzymasz telefon w ręku i nie korzystasz z niego, uniemożliwia Ci rozmowę to gratuluję, jesteś wyjątkowo niepełnosprytny. Nie widziałam nigdzie przy wejściu znaku, o zakazie trzymania w ręku telefonu, więc krótko mówiąc - ssij.

09.02.2016 20:47
NewGravedigger
7.2
NewGravedigger
129
spokooj grabarza

daj spokój, to cybertroll jest pokroju tego wyżej. nie warto gadać.

09.02.2016 19:38
8
1
odpowiedz
zanonimizowany954754
46
Generał

A nie pomyśleliście, że może po prostu ktoś zadzwonił/napisał SMS-a czy coś w tym stylu? Smartfony nie służą tylko do wrzucania zdjęć na portale społecznościowe.

09.02.2016 19:40
CyberTron
9
odpowiedz
2 odpowiedzi
CyberTron
89
Imperator Wersalka

Kiedy się z kimś spotykam to nie wyciągam telefonu z kieszeni. Jeśli ktoś zadzwoni to grzecznie przepraszam i sprawdzam kto to.

Zasady dobrego wychowania, tego w kfc nie uczą.

09.02.2016 19:46
Kanon
😎
9.1
Kanon
193
Befsztyk nie istnieje

A jak to sprawdzasz, nie wyciągając telefonu z kieszeni ?

09.02.2016 19:48
Amadeusz ^^
9.2
Amadeusz ^^
146
Grant us eyes

Zasady dobrego wychowania: pod żadnym pozorem nie trzymaj telefonu w ręce stojąc w kolejce - nietaktowne.

Dzięki za poradę!

Swoją drogą może pora dobrać sobie znajomych którzy nie będą krzywo patrzeć przez to że chciałeś odczytać SMSa od laski.

09.02.2016 19:44
10
odpowiedz
zanonimizowany954754
46
Generał

Czekała w kolejce wraz z koleżanką, być może musiała sprawdzić coś w telefonie. Po prostu takie rzeczy się zdarzają.

09.02.2016 20:37
slow ride
11
odpowiedz
2 odpowiedzi
slow ride
44
Man Of No Ego

Od zapobiegania od takich sytuacji są takie gumowe etui, na allegro można za kilkanaście złotych kupić. Zakładasz to na telefon i zawsze to jakieś zabezpieczenie przed upadkiem i do tego można sobie wybrać wzór czy kolorystyke jaka się podoba. Dodatkowo możesz sobie założyć szkło hartowane. Dziś telefony są takie delikatnie że kupienie gumowgo etui to wręcz obowiązek. Ja zawsze jak wymieniam smartfona to takie coś kupuje.
Trzeba się ubezpieczac w każdej sytuacji a nie liczyć na to że ktoś będzie koło Cb chodził jak koło niemowlęcia bo ty trzymasz swój piękny telefonik.
Wątek trochę prowokacją śmierdzi.

post wyedytowany przez slow ride 2016-02-09 20:40:51
09.02.2016 20:43
11.1
Justynaa1996
1
Legionista

No to Cię zaskoczę - telefon był w etui, gumowym, jednak nawet ono nie jest w stanie zapobiec takiej sytuacji, gdy upada ekranem w dół. Ze szkłem hartowanym się zgadza, na przyszłość się w takie zaopatrzę. Nie bardzo wiem jaką prowokację masz na myśli, stałam z wyciągniętą ręką jak najdalej i oczekiwałam aż ktoś na mnie wpadnie? Ciekawa teoria.

09.02.2016 21:01
Amadeusz ^^
11.2
Amadeusz ^^
146
Grant us eyes

Jeden lubi etui.

Drugi lubi design i dodatkową poręczność (szczególnie jak się ma telefon 5,5+ które i bez etui są gigantami).

Jak telefon porządnie pieprznie o ziemię to i etui niewiele da (chociaż różnica jest, tutaj nie ma dyskusji), chyba że ktoś chodzi z półkilowymi metalowymi obudowami a'la Spigen Armor.

Ja mam 2-letniego Nexusa 5 który poza obtartymi rogami wygląda jak nówka (i żeby było jasne, nigdy nie nosiłem żadnej obudowy), kolega ma Note 4 z różnymi ochronnymi cudami, pękniętym ekranem i uszczerbionym rogiem. I który z nas ma rację?

Żaden - na to nie ma reguły, młody padawanie.

09.02.2016 20:58
Deton
😍
12
3
odpowiedz
Deton
142
Know thyself

No nie wierzę w to co niektórzy tu piszą.

Ciekawe jacy byście byli mądrzy, gdybym Wam stuknął zaparkowany samochód i umył ręce,
bo "parkuje to się w garażu, a jak już trzeba na ulicy to się okleja gąbkami, bo wiadomo, że blachy teraz takie delikatne. Nauczka na przyszłość.
A w ogóle to Panie, jakby Pan był dobrze wychowany i eko to by Pan komunikacją masową jeździł, a nie miasto zastawiał i zatruwał".

post wyedytowany przez Deton 2016-02-09 21:00:47
09.02.2016 21:08
13
odpowiedz
2 odpowiedzi
Musich
103
Konsul

Co do adresu, jeśli masz jakiś pomysł, w jakiej gminie może zamieszkiwać ta kobieta, to właśnie tam możesz uderzyć - a jeśli nie masz, to możesz do okolicznych gmin. Dobrze, jakby od policji chociaż miasta udałoby Ci się wysępić, będzie łatwiej.

W urzędzie gminy składasz wniosek o udostępnienie danych (to jest art. 46 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności). Gminy prowadzą rejestr mieszkańców (bodajże art. 44), dlatego właśnie tam. Pamiętaj tylko, że musisz wykazać interes prawny, czyli - de facto, do dochodzenia jakiego prawa jest Ci potrzebny ten adres i powinieneś to jakoś udokumentować. Myślę, że tutaj kopia notatki może być bardzo przydatna.

09.02.2016 21:17
NewGravedigger
😜
13.1
NewGravedigger
129
spokooj grabarza

jeśli będzie mieć kopię notatki, to wniosek staje się bezcelowy

09.02.2016 23:30
13.2
Musich
103
Konsul

Chyba że ją zanonimizują, wtedy...
Dobra, wtedy taka notatka nic nie wykaże. Masz rację, patowa sytuacja :D

09.02.2016 21:10
slow ride
14
odpowiedz
1 odpowiedź
slow ride
44
Man Of No Ego

Nie bardzo wiem jaką prowokację masz na myśli, stałam z wyciągniętą ręką jak najdalej i oczekiwałam aż ktoś na mnie wpadnie? Ciekawa teoria.
Gdy ktoś cię niechcący popchnie też może Ci telefon wypaść. Jaka prowokacja? A taka że ranking zerowy, raptem 8 czy 9 postów i w dodatku pytasz o radę typowo prawną na forum o grach. Dobra taktyka podawać się za dzewczyne, dużo osób nieświadomych prowokacji będzie cię bronić bo to przecież dziewczyna a ty będziesz się śmiać i podniecać do monitora że debile piszą. Jeśli to nie prowo to naprawdę liczysz że ktoś Ci tu pomoże ? Polecam forumprawne.org jak coś. Zaraz z tej prowokacji wybuchnie tu stalingradzki kocioł, tak jest gdy prowo jest dobrze prowadzone.

09.02.2016 21:55
14.1
Justynaa1996
1
Legionista

Nie mam czasu na nic niewnoszące dyskusje z Tobą, uderzyłam tutaj, bo znalazłam pytanie w podobnej sprawie i ludziom skutecznie udało się pomóc. Na forumprawne.org też dodałam post, nikt tam nie pomógł na tyle co ludzie tutaj. Idź szukać prowokacji gdzie indziej, tutaj poza stekiem bzdur i hejtami niektórym udało się mi pomóc, za co jestem wdzięczna.

09.02.2016 22:42
Newbieee
15
odpowiedz
1 odpowiedź
Newbieee
58
Pretorianin

Miałem identyczną sytuację. Daj do siebie jakiś kontakt opiszę dokładnie jak to wyglądało z mojej strony.

09.02.2016 23:04
15.1
Justynaa1996
1
Legionista

Posiadasz gg? Wolałabym nie podawać nr tel ani fejsa na forum :) Jeśli tak to pisz na 11768672, w ostatecznosci podam fejsa :)

09.02.2016 23:00
kali93
16
1
odpowiedz
1 odpowiedź
kali93
133
Isildur

Ciekawa sprawa. Nie wiem czy będąc na miejscu "oskarżonej" poczuwałbym się do odpowiedzialności. Z ciekawości, jak udowodnić że przed zdarzeniem telefon był cały a Ty nie próbujesz wyłudzić pieniędzy na naprawę? Jest Twoje słowo, przeciwko słowu drugiej strony.

09.02.2016 23:26
16.1
Justynaa1996
1
Legionista

Zdaje sobie z tego sprawę, że nie każdy wolną ręką poczuwa się do odpowiedzialności i chętnie daje pieniądze za swoją nieuwagę, jednak ona nie była skora do żadnej ugody, pokrycia chociaż części, czy choćby zwykłego przyznania się do winy. 450zł to dosyć sporo żeby sprawę zbagatelizować i odpuścić, a potem płacić ze swojej kieszeni. Udowodnić zamierzam za pomocą nagrań z monitoringu, na których powinno być coś jednak widać, nie tylko słowo przeciwko słowu, bo mam jeszcze 3 świadków, którzy wszystko widzieli.

09.02.2016 23:39
Belert
17
odpowiedz
1 odpowiedź
Belert
166
Legend

jedno male ale , nagrania monitoringu nie sa wieczne , kolejne dni powoduja wymazywanie starszych zapisow.
Masz tylko jedna sensowna mozliwosc ,isc do adwokata , jak sie to bedzie kalkulowac to nie mam pojecia.Trzeba zabezpieczyc zdjecia z monitoringu !! , zdobyc adres dziewczyny i niestety oskarzyc ja o kwote jaka poniesiesz czyli koszt telefonu plus adwokata.
A sam tego nie dasz rady przeprowadzic , bo restuiarator cie wysmieje a policja spusci po brzytwie.

post wyedytowany przez Belert 2016-02-09 23:40:57
09.02.2016 23:43
17.1
Justynaa1996
1
Legionista

Słuszna uwaga, ale pomyślałam już o tym, zadzwoniłam do kfc i poinformowano mnie, że nagrania przetrzymują przez tydzień, następnie ulegają archiwizacji, ale to się chyba nie równa z kasacją, nadal będą do zdobycia i odtworzenia, może nie dla mnie, ale dla policji czy sądu powinny być nadal dostępne. Taką przynajmniej mam nadzieję.

09.02.2016 23:42
kali93
18
odpowiedz
kali93
133
Isildur

Ja bym zaczął do tego co napisał NewGravedigger czyli od wezwania do zapłaty, jak uda Ci się wydębić dane. Na mnie pewnie by podziałało. O ile rzeczywiście, wszystko było tak jak opisujesz:)

10.02.2016 00:30
19
odpowiedz
2 odpowiedzi
zanonimizowany832625
55
Generał

Wez ty sie dziewczyno ogarnij.

W serwisie powiedzieli ci 450zl? Pewnie poszlas do jakiegos pierwszego, lepszego. Ja w swoim iphonie 5 wymienialem przednia szybe za 150zl zamiast tracic czas, pieniadze, nerwy, lazenie na rozprawy, policje studiowanie prawa, poszukaj w necie wymiana przedniej szybki w smartfonach (w niektorych mozna wymienic samemu a na allegro sa za 50zl z digitazerem).

Jakas biedna kobiecine bedziesz po sadach straszyc. Przeciez wiadomo ze niechcacy to zrobila, a ty od razu na policje, swiadki, monitoring. Masz nauczke na przyszlosc, 5 min w kolejce ludzie nie wytrzymaja bez wyciagniecia iphona.

Jak na wstepie napisalem jakbys byla obrotna w szukaniu tanich i szybkich serwisow jak do pisania pozwu o byle gowno to juz bys miala dawno nowa szybke za ~100zl

Nawet do kfc ci sie chcialo dzwonic i pytac kiedy archiwizuja monitoring, ty na impulsy wydasz wiecej niz ten twoj telefon wart. Podziwiam.

post wyedytowany przez zanonimizowany832625 2016-02-10 00:38:25
10.02.2016 00:59
19.1
Justynaa1996
1
Legionista

Jeśli nie chcesz pomóc to zainteresuj się swoimi sprawami.
Po 1, nie mam żadnego srajfona, w którym wchodziłaby w grę wymiana samej szybki, jest to model w którym jeśli chce się naprawić to dobrze, trzeba wymienić cały wyświetlacz,jeśli byłby to koszt rzędu 150-200zł logiczne, że olałabym sprawę i po taniości to ogarnęła.
Po 2, nie zamierzam bawić się w kupowanie jakichś podrobionych części z allegro za grosze i dawać do byle jakich serwisów, gdzie najtaniej zrobią, żeby potem stracić gwarancje i pakować się w jeszcze gorsze gó#wno
Po 3, trzymanie telefonu w ręku to nie zbrodnia, a gdyby "biedna kobiecina" miała za grosz honoru i przyznała się do winy, ułatwiłoby to dojście do jakiegoś porozumienia
Więc wymieniaj sobie w swoich padłofonach szybki za 100zł i żyj swoim życiem, nie odpowiadam więcej na durne posty, żegnam

10.02.2016 01:02
Amadeusz ^^
19.2
2
Amadeusz ^^
146
Grant us eyes

Jakas biedna kobiecine bedziesz po sadach straszyc. Przeciez wiadomo ze niechcacy to zrobila

Rozumiem że jak ktoś ci (niechcący) wjedzie w zderzak na światłach i uszczerbi trochę lakieru (naprawa za powiedzmy 450zł) a później powie że możesz go najwyżej cmoknąć i odjedzie sobie bez podania jakichkolwiek danych - najlepszym rozwiązaniem jest po prostu machnąć ręką, podjechać do lakiernika i naprawić zderzak na własną rękę?

W serwisie powiedzieli ci 450zl? Pewnie poszlas do jakiegos pierwszego, lepszego. Ja w swoim iphonie 5 wymienialem przednia szybe za 150zl zamiast tracic czas, pieniadze, nerwy, lazenie na rozprawy, policje studiowanie prawa, poszukaj w necie wymiana przedniej szybki w smartfonach (w niektorych mozna wymienic samemu a na allegro sa za 50zl z digitazerem).

A teraz też wyciągam szklaną kulę. Moooże koleżanka zamiast starego iPhona ma Xperię Z5? A może ma Note'a 5? A może ma iPhone 6S? A może S6 Edge? A może poza samą szybką ekran także dostał po dupie? Powodzenia w naprawie któregokolwiek z tych telefonów poniżej 300zł.

A może rzeczywiście ekran dałoby się wymienić za 100zł? Tak czy siak, koleżanka ma pełne prawo do ubiegania się za zwrot kasy.

Masz nauczke na przyszlosc, 5 min w kolejce ludzie nie wytrzymaja bez wyciagniecia iphona.

Co to w ogóle za argument? To tak jak mieć pretensje do potrąconego gościa że przez 5 minut nie potrafi utrzymywać uwagi wokół sobie na chodniku. Okropne odwracanie kota ogonem.

Podsumowując.

Jakaś dziewczyna stoi sobie w kolejce, ma telefon w ręku - nie wiadomo czy wrzuca foty żarcia na instagrama czy po prostu trzyma telefon nie ma to znaczenia. Włazi w nią jakieś roztrzepane babsko, wytrąca jej telefon, telefon jest do naprawy. Baba jest bezczelna i nie poczuwa się do jakiejkolwiek odpowiedzialności, nie dołoży od siebie nawet 5zł na naprawę telefonu który sama przed chwilą wytrąciła na ziemię.

Na GOLu grupka ma pretensje do Justyny że miała czelność korzystać z telefonu i ubiegać się o pokrycie chociaż części strat. LOL, brawo.

post wyedytowany przez Amadeusz ^^ 2016-02-10 01:22:04
10.02.2016 01:24
20
odpowiedz
zanonimizowany832625
55
Generał

Piszesz ze 200zl to bys machnela reka a 400zl to juz dla ciebie duzo pieniedzy. Zreszta z poziomu twojej ostatniej wypowiedzi juz doskonale wiem z jaka osoba mam do czynienia i jak cala sytuacja mogla wygladac

Naprawde uwierz mi to ile ty czasu zmarnujesz ile sie nerwow najesz na sadach i policji to nawet 2tys zl nie bedzie warte. Tym bardziej jak ci napisali babe powie ze moze mialas juz pekniety wyswietlacz i sprawa sie bedzie ciagnela 6 lat.

W kazdym razie powodzenia zycze.

Amadeusz-> jakby bylo ja stac na telefon za 3tys to watpie zeby sie dochodzila o pare stowek, wzywala policje i dzwonila do KFC po scenogramy z monitoringu. Ale widocznie nigdy sie nie dowiemy o jaki telefon chodzi i ile wynioslaby faktyczna naprawa.

Wiadomo ze wina baby co szturchnela. Mi chodzi tylko o zachowanie zdrowego rozsadku i nie wytaczania dzial na komara.

post wyedytowany przez zanonimizowany832625 2016-02-10 01:33:58
10.02.2016 07:20
kubapol21
21
odpowiedz
kubapol21
74
Pretorianin

Po pierwsze należy zadać pytanie jak ta dziewczyna cie szturchnela? Z jaką siła. Nie obstawiam by na przestrzeni małej restauracji ta kobieta mogła się jakoś wyjątkowo rozpędzić, więc podejrzewam że siła była raczej nie wielka. Ale będzie to widać na monitoringu drugie pytanie jak trzymałas telefon, często mnie szturchaja w sklepie albo w galerii jeszcze nigdy telefon mi nie wypadł. Jeśli jesteś pewna swego możesz złożyć wniosek o ściganie z art 288. jeśli śledztwo zostanie wszczęte, zostanie pewnieumorzone z braku winy sprawczyni ale jako poszkodowana będziesz miała dostęp do akt sprawy. Co pozwoli Ci się zapoznać z danymi pani z KFC. BTW z tego co opisujesz w sądzie nie udowodnisz że wina leży tylko po stronie tej klientki, sąd zapewne uzna że obie w tym przypadku nie zachowalyscie odpowiedniej i wymaganej dla tego typu sytuacji ostrożności.

10.02.2016 08:21
Damian1539
👍
22
odpowiedz
Damian1539
87
4 8 15 16 23 42

Było trzeba jeść w Mcdonaldzie!

10.02.2016 10:25
slow ride
23
odpowiedz
2 odpowiedzi
slow ride
44
Man Of No Ego

Daj zdjęcie tego rozwalonego telefonu i karteczkę obok niego z Twoim nickiem.
Użytkownicy tez potrzebują jakiś dowodów na to ze nie ściemniasz z cała ta sprawa i wtedy będzie można Ci pomóc.
Przynajmniej oszacować straty pieniężne jakie poniosłaś i czy będzie się opłacać sprawę ciągnąć sądownie czy naprawić na swój koszt.

Rozumiem że jak ktoś ci (niechcący) wjedzie w zderzak na światłach i uszczerbi trochę lakieru (naprawa za powiedzmy 450zł) a później powie że możesz go najwyżej cmoknąć i odjedzie sobie bez podania jakichkolwiek danych
Mógłbyś go zabić, jeździj uważnie. To ludzie byli pierwsi na świecie, nie samochody i zawsze to oni ważniejsi od rzeczy materialnych. Powinieneś od niego dojść i spytać czy nic mu się nie stało i czy potrzebuje pomocy medycznej. Na pewno to on byłby bardziej wystraszony od Cb. Ale dla Cb ważniejszy od życia ludzkiego jest Twój samochód i nędzne 450 zł, to przykre. A ryski tu i tam pojawiają się na samochodzie gdy się go użytkuje, to normalne, to tylko rzecz.

post wyedytowany przez slow ride 2016-02-10 10:26:35
10.02.2016 10:31
nagytow
23.1
nagytow
146
Firestarter

W jaki sposob konkretnie bedziesz mogl pomoc po zobaczeniu zdjecia?

10.02.2016 10:43
Amadeusz ^^
23.2
Amadeusz ^^
146
Grant us eyes

Mógłbyś go zabić, jeździj uważnie. To ludzie byli pierwsi na świecie, nie samochody i zawsze to oni ważniejsi od rzeczy materialnych. Powinieneś od niego dojść i spytać czy nic mu się nie stało i czy potrzebuje pomocy medycznej. Na pewno to on byłby bardziej wystraszony od Cb. Ale dla Cb ważniejszy od życia ludzkiego jest Twój samochód i nędzne 450 zł, to przykre. A ryski tu i tam pojawiają się na samochodzie gdy się go użytkuje, to normalne, to tylko rzecz.

Kompletnie, kompletnie nie czaisz o co chodzi, gość zasugerował że powinna olać sprawę i pokryć koszta z własnej kieszeni, ja zapytałem czy pokryłby koszta z własnej kieszeni gdyby ktoś mu uszkodził auto i się spławił, a Ty mi wyjeżdżasz z filozofiami o wartości zdrowia ludzkiego - nigga plz :)

Daj zdjęcie tego rozwalonego telefonu i karteczkę obok niego z Twoim nickiem.
Użytkownicy tez potrzebują jakiś dowodów na to ze nie ściemniasz z cała ta sprawa i wtedy będzie można Ci pomóc.
Przynajmniej oszacować straty pieniężne jakie poniosłaś i czy będzie się opłacać sprawę ciągnąć sądownie czy naprawić na swój koszt.

Może niech jeszcze wrzuci skan raportu policyjnego i dowodu osobistego :)

10.02.2016 10:36
slow ride
24
odpowiedz
1 odpowiedź
slow ride
44
Man Of No Ego

nagytow Nie tylko ja bym mógł pomóc ale i innym użytkownikom naświetli to trochę sprawę, co to za model i jakie będą koszta naprawy lub czy w ogóle będzie się opłacało go naprawiać i wykluczy to prowokacje.

post wyedytowany przez slow ride 2016-02-10 10:38:00
10.02.2016 11:12
Deton
24.1
Deton
142
Know thyself

Nie ma absolutnie znaczenia ile wynosi koszt naprawy i nie o tym jest wątek. Koszt wycenił serwis na 450zł i nieważne czy do wymiany jest szybka, cały wyświetlacz czy płyta główna.

10.02.2016 10:40
Drackula
25
odpowiedz
2 odpowiedzi
Drackula
189
Bloody Rider

Porownywanie upadku telefonu z uszkodzeniem auta jest wrecz dziecinne, gdzie rzym a gdzie krym?

Skad wiadomo ze dziunia trzymala telefon w reku wystarczajaco bezpiecznie? to moze teraz idac ulica bede musial sie rozgladac czy jakas panienka moze upuscic telefon jak wejdzie pod nogi i ja potrace. Oczywiscie bedac zafrapowana facebookiem i probujac cos klepac zatipsowanymi palcami bedzie miala pretensie do calego swiata tylko nie do siebie.

Ja proponuje zalazyc sprawe cywilna, przynjamniej w sadzie beda mieli chwile rozrywki.

JAk kto przezywa tak updek telefonu to moze pora ubezpieczyc ten niebedny dla zycia i funkcjonowania instrument?

10.02.2016 11:05
Amadeusz ^^
25.1
Amadeusz ^^
146
Grant us eyes

Porownywanie upadku telefonu z uszkodzeniem auta jest wrecz dziecinne, gdzie rzym a gdzie krym?

To było proste porównanie, mające na celu podkreślić jak bezsensowne jest sugerowanie dziewczynie że powinna zapłacić za naprawę z własnej kieszeni. Podkreśliłem nawet że miałoby chodzić o uszczerbienie lakieru, błahostkę. Jak nie pasuje samochód to niech będzie uszkodzony laptop :)

to moze teraz idac ulica bede musial sie rozgladac czy jakas panienka moze upuscic telefon jak wejdzie pod nogi i ja potrace. Oczywiscie bedac zafrapowana facebookiem i probujac cos klepac zatipsowanymi palcami bedzie miala pretensie do calego swiata tylko nie do siebie.

Ciężko mi wyobrazić sobie sytuację w której dziewczyna która stoi i czeka w kolejce do KFC nagle niespodziewanie wpada Ci pod nogi :)

10.02.2016 11:14
Deton
25.2
Deton
142
Know thyself

Czemu dziecinne? W skrajnej sytuacji można mieć telefon warty więcej od samochodu.
Uszkodzenie mienia to uszkodzenie mienia i wg mnie jak najbardziej powinna dochodzić swoich praw.

10.02.2016 10:49
Nazgrel
26
odpowiedz
Nazgrel
163
Ogniu krocz za mną

Co Wy macie w głowach? Dziewczyna pyta jak załatwić sprawę w sądzie a tutaj nagle pojawia się banda moralizatorów i specjalistów od używania telefonów w przestrzeni publicznej. Do tego sama szlachta, jak telefon za 1000 zl rozjebią to wyrzucają do śmieci i kupują nowy bez żalu :D

Panna pisała, że ma świadków i może mieć nagrania z monitoringu które potwierdzają, że wina ewidentnie leży po stronie innej osoby ale jak widać forumowa brać wie lepiej.

[25] W naszym wspaniałym kraju możliwa jest sytuacja, że ludzie jeżdżą samochodami które są mniej warte niż ich komórki, nie takie abstrakcyjne porównanie :P

post wyedytowany przez Nazgrel 2016-02-10 10:51:07
10.02.2016 11:02
27
odpowiedz
zanonimizowany1132929
12
Generał

Ty lepiej tego pozwu nie składaj, bo Cie jeszcze tamta pozwie za brak kamizelki odblaskowej.

10.02.2016 11:10
slow ride
28
odpowiedz
1 odpowiedź
slow ride
44
Man Of No Ego

Ciężko mi wyobrazić sobie sytuację w której dziewczyna która stoi i czeka w kolejce do KFC nagle niespodziewanie wpada Ci pod nogi :)
Facebook, instagram.. mówi to panu coś ? Dziś dziewczyny są tak zapatrzone w to gówno ze masakra.
Tu masz przykład dzisiejszej nastolatki ---> wiadomosci.radiozet.pl/Wiadomosci/Kraj/Pomorskie.-Zajeta-telefonem-nastolatka-wpadla-do-rzeki-00008379

10.02.2016 11:19
Amadeusz ^^
28.1
Amadeusz ^^
146
Grant us eyes

Powtarzam jeszcze raz - jak sobie spokojnie stoję w kolejce, nikomu nie przeszkadzając i jakiś pajac wpadnie we mnie z impetem, mam pełne prawo mieć do niego pretensje i żądać rekompensaty, jeśli wyrządził mi jakąś szkodę.

To czy stałem jak kołek nic nie robiąc i telefon uszkodził mi się w kieszeni czy akurat wrzucałem na instagrama fotki z #KFC#dinner#delicious absolutnie nie ma znaczenia. Ktoś we mnie uderzył i zepsuł mój sprzęt, mojej winy w tym zero.

To że społeczeństwo ma pierdolca na punkcie portali społecznościowych to znak naszych czasów, pewnie - z tym nie dyskutuję. Ale w przypadku omawianej tutaj sprawy KOMPLETNIE nie ma znaczenia.

Podkreślam - nie mamy do czynienia z sytuacją w której dwie baby zderzają się na rogu i obie są tak samo winne, tylko z sytuacją, w której jedna baba wpada na drugą - taką, która po prostu sobie grzecznie stoi.

post wyedytowany przez Amadeusz ^^ 2016-02-10 11:22:38
10.02.2016 11:20
kali93
29
odpowiedz
kali93
133
Isildur

Sam fakt dochodzenia swojego oczywiście słuszny. Tylko pytanie czy autorka zdaje sobie sprawę że to potrwa? Nam mówi że 450zł uratuje jej budżet a pieniądze dla adwokata przecież na początku będzie musiała dać że swojej kieszeni. I nie będzie to 50 czy 100 tylko pewnie równowartość naprawy. Kolejna sprawa, druga strona pewnie poprosi o rzeczoznawcę żeby wycenił rzeczywistą szkodę. I tak sprawa będzie się ciągnąć.

10.02.2016 11:53
kubapol21
30
odpowiedz
1 odpowiedź
kubapol21
74
Pretorianin

Art 415 kc kto z winy swej wyrządzić drugiemu szkodę, obowiązany jest to jej naprawienia - instytucja winy w kc jest dość uproszczona rozpatruje się w niej tylko element obiektywny. A więc musi zostać wskazane działanie lub zaniechanie będące aktem bezprawnym. Art 362 kc jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron. Wobec czego najpierw musi Pani wykazać że działanie tej pani było aktem bezprawnym tz że bez zachowania należytej ostrożności wtsrgnela na panią i nie było to zdarzenie losowe nie poślizgnela się nie potknela nie została popchnieta itp itd. Dwa istotne dla okoliczności ustalenia winy jest stopień przyczynie i się do niej przez Panią. W opisanej okoliczności mamy doczynienia z bezsprzecznie przyczynieniem się do zwiększenia szkody przez Pani niepostrzeżenie trzymanie telefonu. Zwykły eksperyment procesowych to ustali a o taki dowód napewno wniesie obrona. W najlepszym stopniu może Pani liczyc na to że sąd uzna iż obie przyczynilyscie się do powstania tej szkody.

10.02.2016 15:48
NewGravedigger
30.1
1
NewGravedigger
129
spokooj grabarza

co za bzdury :D

10.02.2016 12:11
METALO
😊
31
odpowiedz
METALO
72
SamodzielnyKuc

Niektórym osobnikom z tego forum brakuje tlenu bo wygadują takie idiotyzmy.Twój telefon twoja prywatna rzecz nie odpuszczaj tej sprawy.Trzymam kciuki za ciebie.

10.02.2016 13:44
Newbieee
32
odpowiedz
Newbieee
58
Pretorianin

Napisz do mnie na e-mail [email protected]
Opowiem Ci dokładnie jak przebiegała sytuacja. Pracowałem w KFC i tam nie mają nagrań przez tydzień.

10.02.2016 14:39
33
2
odpowiedz
Justynaa1996
1
Legionista

Dzięki wszystkim za pomoc, dzisiaj złożyłam wniosek na policji o udostępnienie danych osobowych, pozostaje mi czekać, a później będę działała tak jak wyżej już pisałam. Jak sprawa w jakiś sposób ruszy to dam znać żeby zaspokoić Waszą ciekawość, albo może się to zwyczajnie komuś przyda, jeśli będzie miał w przyszłości podobną sytuację. Zdjęć swojego telefonu wrzucać nie zamierzam, wystarczy mi wycena szkód przez osoby pracujące w tej branży, jest dla mnie wystarczająco wiarygodna, co do odpuszczania sprawy, to nie stać mnie na wyrzucanie w błoto 450zł, liczę się z tym, że to będzie wymagało poświęcenia trochę swojego czasu i z pewnością będzie długo trwało, spróbuję jakoś to przeżyć ;)

10.02.2016 16:28
34
odpowiedz
philantrop
0
Pretorianin

W sądzie czeka cię rozczarowanie. Nie wygrasz tego. W zbiorowiskach, skupiskach nie mozesz mieć pretensji że ktoś na ciebie "wpadł" a ty upuściłaś (chińska wazę Ming) telefon. To twoja nieostrożność i ograniczone zaufanie do innych osób znajdujących się w miejscu publicznym.
Jeśli na monitoringu widać że ona celowo biegnie w twoją stronę i wpada na ciebie to jest duża szansa na wygraną. Ale tak raczej nie wynika z twojego opisu.

10.02.2016 19:44
Michuu74
35
odpowiedz
Michuu74
9
Konsul

Luuudzie to nie jest jej wina to wina babki która zamiast wejść do kolejki normalnie to weszła jak bomba. Zresztą jak pisała mogło to być coś ważnego co miała się 5 min w ściane gapić? Większość z was by z nudów zdechło. PS: Justyna naprawde współczuje.

Forum: nieumyślne uszkodzenie mienia