Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Gra NiOh | PS4

02.01.2016 18:07
1
onizuka81
59
Centurion
9.0

Dark Souls raczej nie pobije ale na pewno kupię po premierze :)

15.04.2016 01:01
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
Nitro2050
94
Konsul

Podobne do postacie Geralt bo jak ma włosy z kucyk.

08.05.2016 11:00
2.1
Fjuczer
3
Junior

Co ty palisz :O

21.01.2017 18:55
2.2
Piotru70
7
Legionista

No właśnie pali, dlatego jest bez mózgu.

30.04.2016 14:08
3
odpowiedz
kotonikk
54
Wśród horyzontów

Gra masakrycznie hardkorowa. Pierw myślałem że to zmyła z tym że "trudniejsza od Soulsów", ale zagrałem w demo i faktycznie poziom jest kosmiczny. Tu dosłownie trzeba każdego przeciwnika "wkuć" metodą prób i błędów, staminy starcza na dwa-trzy uderzenia i albo uciekniemy, albo zabija nas byle chłop. Gra skopała mnie ostro :D Trochę brakuje jej płynności, walki są mało intuicyjne, ale może to kwestia przyzwyczajenia. Świetny klimat i setting, ale po grach From Software kolejna taka katorga, tyle że większa, już chyba nie dla mnie. Na pewno jednak znajdzie swoich amatorów

30.04.2016 15:57
4
odpowiedz
Ergo
25
Centurion

Nie wiem jak z fabula i settingiem dalszych poziomow, ale grajac w demo juz teraz moge stwierdzic ze walka jest bardziej soczysta i wymagajaca niz w DS no i tak jak kolega wyzej pisal walka jest troche malo intuicyjna choc po przegraniu kilku h bedzie mozna przywyknac. Jako wielki fan soulsow myslalem ze juz nic nie przebije fenomenalnej mechaniki walki z DS, jednak grubo sie mylilem :)

30.04.2016 22:51
👍
5
odpowiedz
kotonikk
54
Wśród horyzontów

A jednak - usiadłem do dema i wciągnęło mnie. Definitywnie działa tu magia Soulsów - 100% soczystego gameplayu bez żadnych ściem. Nie taki jednak diabeł straszny jak na początku się wydawało - trochę samopozaparcia i jakoś idzie się do przodu i po dobrej godzinie gry mamy już niezły rynsztunek i nie dostajemy po tyłku tak dramatycznie jak na początku. Naprawdę ciekawy system walki, chociaż w Soulsach jednak lepszy, bardziej plastyczny i wygodniejszy. Klimat narazie bardzo sugestywny - z jednej strony jest brutalnie, ale są te zielone duszki na kapliczkach jako lekki element komediowy, co jest sympatyczne. Ogółem przypomina mi się pocinanie w Tenchu na PSXa, więc jestem zadowolony :)

01.05.2016 14:34
👍
6
odpowiedz
Iwanowisko22
9
Legionista

Moją pierwszą myślą, gdy zasiadłęm do tej gry było ,,Toż to kurde Geralt", później ,,Geralt w Darks Sousl", a później spotkałem pierwszych przeciwników i umarłem. Z początku nie mogłem się przyzwyczaić do systemu walki, bo Dark Souls, ale jakoś poszło. Gra, mimo że Souslowa, ma swój własny klimat, który widać. Krwawe walki, widowiskowe cięcia i dynamika są świetne, a w finalnej wersji powinno być jeszcze lepiej. Wszystko polega na taktyce i zręczności, podobnie jak w dark souls nie możemy lecieć na pałę bo śmierć wtedy pewna. Mam za sobą dwie godzinki gry i ku mojemu zdziwieniu nie posunąłem się z poziomem tak bardzo jak tego oczekiwałem. W DS1 po 2h walczyłem z pierwszym bossem, więc NiOh mnie pozytywnie zaskoczyło. Z pewnością kupię i zagram. 9/10

post wyedytowany przez Iwanowisko22 2016-05-01 14:35:28
01.05.2016 23:20
7
odpowiedz
burakiJakZwykle
1
Junior

Nie wiem dlaczego te skojarzenia z tym wiedźminem,czy to jakaś buracka masowa obsesja na punkcie tego bigosu, no ale bigłos to przeca nase krajowe nigdzie indzi ni majo. A co do Ni-Oh bo taki jest tytuł to stary projekt Koej z 2004 zapowiadany na PS3 i cieszę się że w końcu mogę w ten tytuł zagrać, gra jest o niebo lepsza o wszelkich Wiedźminów razem wzięłych a te porónania to takie trochu kompleksy buraków, to tak jak by Hyde'a z Evolve porównywać do Big Bossa z MGS V TPP bo mo przepaske na łoku lewo ręke metalowo i poli cygaro.

02.05.2016 14:31
8
odpowiedz
kotonikk
54
Wśród horyzontów

Burakiem to trzeba być żeby porównywać korytarzowego erpega akcji z sandboksową grą fabularną i próbować rozpętać shitstorm. Jednak burak ma w jednym rację - Wiedźminowi walką daleko do takich tuzów w tym temacie jak Soulsy czy właśnie Nioh.

03.05.2016 19:31
9
4
odpowiedz
Gatsu
19
Legionista

" zwiastun demo w wersji alfa " witamy w 2016.

post wyedytowany przez Gatsu 2016-05-03 19:31:59
04.05.2016 02:56
10
odpowiedz
"'''''''''''''''''''''''''
1
Junior

Dark Souls, Geralt, wszystko jasne.Dla mnie osobiście DOA to nie Tekken, DOA jest lepsze oczywiście a co do Geralta wszyscy jak myślę lubimy tę postać, z tą różnią że Wiedźmin jest deko lepszy graficznie bo widać jak mu się łupież z tej łepetyny sypie nawet ,nic tylko kserować bo może tak uda się wybić tej grze ,jak myślę w Kraju Kwitnącej Wiśni ( nie mylić z Kwitnącą Lipą) są na tyle inteligentni że już dawno na to wpadli. Niektórzy piszą Tiger Bonzo przez "J" czyli Tajger a żeby nie wywoływali tu shitstorm'ów ta proszę serdecznie redakcję , nie wiem zarządców o poszerzenie darmowych opcji konta bez konieczności abonamentu, nie wiem możliwość redagowania bądź usuwania postów, chociaż tyle, bo jak na taki wspaniały portal o grach to trochu mało, a co do tego cyt. (obecnie brak planów wydania w polsce) to nie martwcie się tym, gra jest robiona tylko i wyłącznie pod konsole do gier marki Sony, (nie jak łupież pod PeCety) która to zamirza wprowadzenie opcji PS Store z możliwością zakupu gier w edycji cyfrowej, w Polsce chyba też będzie ta opcja mam nadzieję tak że każdy zainteresowany tym tytułem będzie mógł kupować tam gry nie tylko NiOh ale i Tekken , Dark Souls, itp itd, ale to dopiero jak wejdzie ta opcja z tym sklepem w PS4, kiedy nie wiem , miejmy nadzieję że przed premierą tej fajnej gry. podpisano Mój pies Reksio. Mój .

04.05.2016 03:49
11
odpowiedz
"'''''''''''''''''''''''''
1
Junior

a tak po za tym to mam już 80 level postaci, gra jest cool-orginal, i jak zobaczycie streamy typu - jak szybko zlevelować postać to pamiętajcie że Reksio pozwolił mi sie podzielić z Wami tym sposobem bo on sam nie korzysta z systemu rozrywki Sony bo woli spać a mówi że jak to gdzieś ujeli "masochistycznie trudne" to tyko dla szympansa i starego pecwciarza chyba, mówi równierz że należałoby pomóc takiej wspaniałej formie inteligenci może ,jak szympasy, żeby w masochistyczny sposób nie uszkodziła sobie tak wspaniałego centralnego ośrodka nerwowego, dzwonią wlaśnie z Tokyo do mnie i się śmieją że to wspaniały i naprawdę mądry kraj, same geniusze, wymyślić włosy w kucyk, nie do wiary mówią , są tym zachwyceni , u nich od czsu kiedy ukazał sie Wiedźmin 3 każdy super-hiro musi mieć taki fryz, szok, proszą równierz o patent na efekt łupieżu bo nie wiedzą jak zrobić, powaga mówią genialny kraj, Peja w Japonii to Guru bo Rap wymyślił, tylko szkoda że u nich nie wymyślono takiiego czegoś jak nośnik CD i jeden właśnie idzie popełnić Sepuku ze wstydu że wyszło że Żółtki to kseroboje i półmózgi.Brook Know Best.

04.05.2016 21:49
😍
12
odpowiedz
kotonikk
54
Wśród horyzontów

Gościu, pomyliłeś forum Hyperreala z forum o grach komputerowych.

08.05.2016 12:25
13
odpowiedz
RuskiWłoch
2
Pretorianin

Geralt co tam robisz?

12.05.2016 21:59
14
odpowiedz
Head&Shoulders
1
Junior

a Lewandowski na to: "Wszystko, tylko nie łupież "

19.06.2016 13:50
15
odpowiedz
2 odpowiedzi
WerterPL
67
Pretorianin

Ktoś mi wytłumaczy o co chodzi z rzekomą wersją demo tej gry? Na Play Station Store w Wersjach Demonstracyjnych wisi jak byk Nioh. Tyle tylko, że jest na liście, ale brak opcji pobrania tego rzekomego dema. WTF?

19.06.2016 14:02
15.1
planeswalker
27
Senator

To była alpha dostępna na kilka dni.

20.06.2016 16:04
15.2
WerterPL
67
Pretorianin

planeswalker - aha, takie coś. Ale lipa. No ale trudno, czekać do pełnej wersji pozostaje. Dzięki kolego.

19.01.2017 17:11
16
odpowiedz
sebogothic
102
Senator

Obecnie w PS Store można pobrać NiOh Ostatnia Szansa - Wersja Próbna, czyli demo gry. W dziale z demami tego nie ma, trzeba wyszukać w sklepie. Waży niecałe 8GB.

20.01.2017 10:26
17
odpowiedz
1 odpowiedź
Barklo
42
Centurion

Od razu skojarzyła mi się postać Geralta . Połączenie Wiedźmina z Dark Souls może coś z tego będzie .

20.01.2017 14:37
17.1
kotonikk
54
Wśród horyzontów

To raczej nie będzie połączenie Wiedźmina z Dark Souls. Ani to gra z otwartym światem, ani system walki z Soulsów, bo bardziej z Ninja Gaiden. Ta białowłosa niemowa z kataną raczej też nie ma podjazdu do Geralta ;)

20.01.2017 12:09
😈
18
odpowiedz
Guru567
48
Centurion

Demko pobrane, gotowe do odpalenia... o 14.00. Człowiek w pracy do 22.00. Mogliby darować aż tak dokładne ograniczenia czasowe. Mimo to jak wrócę to zasiądę.

21.01.2017 10:35
😊
19
1
odpowiedz
onizuka81
59
Centurion

Kto grał w Onimushę wie, że lokacje są właśnie na kanwę tamtego tytułu :) Dla mnie must have - w końcu coś sensownego w tej materii poza Dark Souls, Bloodborne i Lords of the Fallen - no i klimaty japońskie do tego.

21.01.2017 19:06
👍
20
odpowiedz
Dinimil
1
Junior

Dzięki ostatecznemu demo-u udostępnionemu na PSN, mogę stwierdzić jedno. Nioh pozamiatał soulsami. Jako stary wyga wszystkich soulsow w tym także Deamon S oraz Lord of the fallen, usiadłem do tytułu jak przysłowiowy weteran. Na kozaka :D ...... i na start dostałem w dxxx, parę dobrych razy :). Gra posiada fenomenalny wręcz potencjał rozgrywki, niesamowity styl walki, który dzięki licznemu uzbrojeniu oraz trzem stylom dobycia broni , pozwala każdemu znaleźć coś dla siebie. Chodź początki były straszne, to już po 1h grania okazało się iż nie taki diabeł straszny... :) Zważywszy iż nie trzeba walczyć z każdym zabitym demonem innych graczy a to oni stanowią największe wyzwanie podczas zwiedzania obszarów planszy. Oczywiście o fabule, mechanice rozgrywki, złożoności systemu oraz genialnym klimacie mógłbym rozprawiać godzinami. Jeśli pełna wersja gry będzie chodź tak dobra jak demon , jest to już mój must have game na rok 2017.

21.01.2017 19:30
👍
21
odpowiedz
A.l.e.X
107
Alekde

Grając pierwszy raz można naprawdę moc się zdziwić jak szybko można oberwać :) Gra jest bardzo dobra przynajmniej na tym odcinku jaki grałem, fani serii Souls raczej nie będą mogli za dużo narzekać. Klimat jest specyficzny ale nazwanie gry bezpłciowym klonem byłoby mocno krzywdzące.

21.01.2017 21:23
22
odpowiedz
WerterPL
67
Pretorianin

Bardzo fajnie oddano klimat wędrującego Samuraja :) Jest mnóstwo możliwości i to nawet takich, które by do głowy nie przyszły, jak modły do bóstw, seppuku, wszelkiej maści gesty itp. Różne metody walki mieczem i piękna okolica oraz muzyka. Wreszcie gra, gdzie będziemy mogli grać Samurajem i niekoniecznie musi to być zwykła siekanina.
Jedyne, co jak na razie irytuje, to konieczność noszenia przy sobie całego arsenału. Z samym mieczem daleko nie zajdziemy, a widok wojownika obładowanego mieczem, łukiem, naginatą i rusznicą jest trochę głupi. No i nie wiem, co oni mają z tymi "demkami na z góry określony czas". Daliby demko raz a dobrze, do czasu pełnej wersji gry. Co im szkodzi?

W każdym razie jak jeden z przedmówców, ta gra na 2017 dołącza do listy "must have". Mam nadzieję, że w finalnym produkcie więcej odwzorują z realiów bycia Samurajem :)

21.01.2017 21:37
23
odpowiedz
1 odpowiedź
78ijyt
1
Junior

Orientuje sie może jak to jest że w każdym serwisie Nioh widnieje jako ang wersja językowa a najnowsze demo jest w j.polskim ? Czy kupując z psn`a otrzymujemy polską wersje ?właściwie nie jest na psnie nic napisane jaka to wersja... Dzieki za wszelkie info bo nie wiem czy kupowac ang pudełko czy czekać na polską wersję.

21.01.2017 21:51
23.1
sebogothic
102
Senator

Tak, wersja próbna jest z polskimi napisami, więc pełna wersja też będzie.

21.01.2017 23:05
👍
24
odpowiedz
damian2525
15
Legionista

Jestem fanem soulsow, powiem szczerze ze grając w pierwsze udostępnione demo gry byłem sceptycznie nastawiony.Ta gra mnie jakoś nie urzekła.Dałem jej drugą szanse przy okazji tego najnowszego dema I stwierdzam, że gra jest świetna .Fajny klimat, muzyka co do sterowanie kwestia przyzwyczajenia. Już odliczam dni do premiery:)

post wyedytowany przez damian2525 2017-01-21 23:13:36
22.01.2017 16:37
25
odpowiedz
sebogothic
102
Senator
8.5

Pograłem sobie trochę i gra zapowiada się ciekawie. Choć bardzo przypomina Soulsy to jest szereg mechanik, które wyróżniają NiOh począwszy od postaw podczas walki, oprócz rozwoju statystyk bohatera każdy rodzaj broni ma własne drzewko rozwoju. Są też duchy opiekuńcze oraz błogosławieństwa dające nam określone bonusy. Przy kapliczkach, odpowiednikach ognisk, jest też jeszcze kilka ukrytych zakładek, które odblokują się pewnie w dalszej części gry. Irytuje strasznie ciasny pierwszy świat, gdzie dominują wąskie korytarze uniemożliwiające nam stosowanie uników.

24.01.2017 09:58
😉
26
2
odpowiedz
SuperSamuraj
21
Pretorianin
25.01.2017 01:34
27
odpowiedz
2 odpowiedzi
wrona0306
5
Junior

siema wie ktos czy gra bedzie dostepna w polskiej wersji jezykowej jak dark souls czy bloodbourne???? czy jak sie kupi plytki w angielskiej wersji to plejka nie sciagnie polskiej wersji jak w bb?? albo czy jak sie niekupi z playstation store to sciagnie w polskiej wersji? niech ktos udzieli jakis informacji jak moze bo premiera za dwa tygodnie i wiecie pyknal bym hahahaha

14.02.2017 18:07
27.1
HolloW92
2
Junior

Gra jest w polskiej wersji (kinowej) językowej.

09.10.2017 11:51
27.2
tukaram3030
22
Chorąży

Juz jest dostepna gram na ps3 pro ze spolszczeniem!!Pozdro

30.01.2017 07:33
28
odpowiedz
2 odpowiedzi
plabo
2
Junior

Lubię wersje pudełkowe, tylko gdzie taką dostać :/

30.01.2017 20:12
28.1
wrona0306
5
Junior

W sklepie na allegro na ebay wszedzie

14.02.2017 18:06
28.2
HolloW92
2
Junior

Polecam odzwiedzić sklep ;)

03.02.2017 13:29
29
odpowiedz
2 odpowiedzi
Michaelo2000
17
Chorąży
9.0

Zapowiada się świetnie, grałem w otwartą betę i byłem bardzo zadowolony.

Dziwi mnie jedno, skąd nagle taki spadek oczekiwanej oceny między październikiem i grudniem (od 9 do 5,9) ?

post wyedytowany przez Michaelo2000 2017-02-03 13:32:25
03.02.2017 13:47
😃
29.1
WytrwałyGamer
3
Pretorianin

Pewnie fanatycy Xboxa obniżyli ; p

03.02.2017 17:50
29.2
zabojczy345
10
Konsul

Ić.

06.02.2017 15:43
😉
30
odpowiedz
3 odpowiedzi
Sznymers
2
Junior
7.5

Nie mam czego żałować bo jeśli gra odniesie sukces na PS4 to zaraz będzie wersja na PC i to bardziej dopracowana itp. tak więc... no właśnie.

07.02.2017 11:00
30.1
Guru567
48
Centurion

Prosimy o zejście na ziemie.

11.02.2017 07:51
30.2
Agreel
11
Chorąży

No z pewnością. Pewnie wy pecetowcy już od dłuższego czasu pogrywacie w bardziej dopracowanego Bloodborne'a czy Demon's Soulsa. ;D

12.10.2017 19:02
30.3
PeaceGuard
21
Chorąży

"Jeden z hitów i exclusive'ów na Play Station 4, jakim jest gra NiOh już niedługo trafi również na PC.
Wydawca Koei Tecmo zapowiedział, że NiOh będzie dostępny na komputery osobiste 7 listopada 2017 roku."

08.02.2017 11:10
😢
33
3
odpowiedz
4 odpowiedzi
Dovah
42
Centurion

Szkoda, że exclusive :/

08.02.2017 12:33
33.1
Drackula
172
Bloody Rider

Czemu szkoda?

Dragon's Dogma tez niby bylo oh i ah, kupilem na PC i okazal sie zwyklym przecietniakiem.

11.02.2017 01:29
33.2
planeswalker
27
Senator

Szkoda, bo to świetna gra. Oceny i opinie to potwierdzają.

12.02.2017 23:01
33.3
futureman16
16
Generał

Na PC takie gry nie przechodza to dla innego targetu. Wiec nie ma nawet sensu wydawac.

20.02.2017 20:26
33.4
WytrwałyGamer
3
Pretorianin

Trzeba konsolę kupić ; p

11.02.2017 01:27
34
odpowiedz
BanditoPL89
12
Legionista
10

;)

post wyedytowany przez BanditoPL89 2017-09-21 23:58:18
11.02.2017 01:35
35
odpowiedz
1 odpowiedź
planeswalker
27
Senator

System walki to mistrzostwo świata. Soulsy mogą się chować.

09.11.2017 17:22
😁
35.1
Dovah
42
Centurion

hahahahahahahahahah

12.02.2017 13:30
👍
36
odpowiedz
tr3mm0r
20
Pretorianin
9.0

Świetna gra. Nie grałem nigdy w DS ani w BB więc gra czasem jest dla mnie trudna ale się uczę hehe. Obecnie kończę drugi region. Gra kozak. Polecam.

PS. Śmieszą mnie łzy użytkowników Crapster Race ahahahah.

12.02.2017 22:51
37
odpowiedz
LikeGhost
34
Chorąży
9.0

Gra jest dobra pod wieloma aspektami, kuleje również pod kilkoma ale póki co ode mnie solidne 9.
Napisała to osoba która nie jest wielkim fanem soulsów.

14.02.2017 17:49
👍
38
odpowiedz
HolloW92
2
Junior
10

Dla mnie gra jest kozacka. Dycha!

14.02.2017 18:46
😎
39
odpowiedz
2 odpowiedzi
Guru567
48
Centurion
9.0

Gra prawie została odsprzedana pierwszego dnia. Na liczniku jakieś 6 godzin i dopiero zaczynam naprawdę rozumieć i grać. Przeszedłem Bloodborne chyba cztery razy. Dark Souls 3 dwa razy, ale to nie to samo. NiOh to zupełnie nowy poziom arcytrudnej walki. Dla mnie mega! Polecam,

09.10.2017 12:02
39.1
tukaram3030
22
Chorąży

Siemanko.Sorki mam pytanie czy rozwinely Ci sie jakies nowe ataki specialne combosy w tej grze i jakies lepsze uniki i bloki czy ciagle to samo??Pozdro

09.11.2017 17:26
39.2
Dovah
42
Centurion

Też jestem ciekaw na ile walka się rozwija bo po 2 godzinach bida z nędzą. Nie ma 80% mechanik z soulsów jak rozne ataki po sprincie, uniku, po odskoku w tył, parowanie, ataki z wyskoku, z miejsca, przełamania gardy, ciosy w plecy i weapon arty.

Wiem, że porównywanie Nioha bezpośrednio do DS do końca fair nie jest, ale soulslike w opisie swoje robi i do gry podszedłem z pewnymi oczekiwaniami. Na pierwszy rzut oka większość mechanik, które uczyniły DSy jednymi z moich ulubionych gier po prostu nie ma.

Wiem, że później w grze dostaje się różne moce itp ale dla mnie największe znaczenie mają podstawy (czy tam szkielet) walki.

post wyedytowany przez Dovah 2017-11-09 17:28:27
15.02.2017 20:55
😐
41
odpowiedz
1 odpowiedź
Guru567
48
Centurion

"...w którego grałam przez chwilę ale wypadłam z balkonu Ker Moren w prologu i się zdenerwowałam więc wystawiłam tamtej słabej grze ocenę 1/10..."
Kiedyś kupiłem sobie nowiutkie najeczki, ale po chwili wdepnąłem w gówno i musiałem ocenić buty na 1/10 i oddać na reklamację. Żelazna logika. Nie sposób się kłócić. Boże widzisz i nie grzmisz. Pozdrawiam.

16.02.2017 15:38
41.1
WerterPL
67
Pretorianin

Kolego, to jeszcze nic. Ja kupiłem samochód, który miał mnóstwo superowych rzeczy, ale po przejechaniu 100 km. spadł trochę wskaźnik paliwa, więc się zdenerwowałem i wystawiłem negatywa sprzedającemu a do auta nigdy więcej nie wsiadłem.

Już nie mówiąc o tym, co spotkało mojego ojca. Po 40 latach zbierania funduszy zbudował duży dom, ale któregoś dnia nasz pies zostawił rysę na jednej ścianie. Ojciec się zdenerwował i zburzył dom.

17.02.2017 17:01
42
odpowiedz
9 odpowiedzi
TraXsoN
52
Pretorianin
0.0

Co się rzuca na pierwsze oczy to podjebany interfejs z dark soulsów podjebany wzór na skin postaci z wiedźmina mechanika podjebana z dark solsów wzór na cut sceny podjebany z wiedźmina kapliczki podjebane z dark solsów na wzór ogniska skądź mi się to kojarzy a no tak '' Limbo Of The Lost'' tyko że to gówno jest lepiej zareklamowane?

18.02.2017 21:53
42.3
zabojczy345
10
Konsul

Ja pier****le...

20.02.2017 20:25
😃
42.4
WytrwałyGamer
3
Pretorianin

Fanboye Xboxa w natarciu xD

21.02.2017 13:32
42.5
zabojczy345
10
Konsul

Odezwał się fanboj Sony, który każdego kto źle oceni exa na PS4 nazywa fanboyem Xboxa ;)

21.02.2017 14:44
42.6
WytrwałyGamer
3
Pretorianin

Jaki fanboj?

21.02.2017 19:36
42.7
zabojczy345
10
Konsul

Czytaj uważnie.

25.02.2017 11:49
42.8
tr3mm0r
20
Pretorianin

Zabójczy.
Powiedz mi kto ocenia grę, w którą ewidentnie nie grał i nigdy nie zagra bo nie ma Ps4 na 0. 0.
Moim zdaniem jedynie hejterzy exow na Ps4 lub idioci.

27.02.2017 19:08
42.9
darden
14
Centurion

traxson ma swoje zdanie na temat tej gry i odrazu minusy norma na gry-online wystarczy miec opinie inna niz reszta zal mi ludzi skoro nie umiece pogodzic sie z krytyka jednym sie podoba innym nie od tego sa komentarze a nie zeby wyzywac ludzi ktorzy maja inne zdanie

28.02.2017 13:17
42.10
L1Ender
46
Konsul

tr3mm0r - czy ty myslisz naprawdę ze jeśli posiadasz ps4 to taki posiadacz dobrego pc za którego zapłacil 5 razy tyle co ty za ta śmieszną konsole (dla zielonych ludzi bo nie wiedza co to jest ssd albo gpu) to możesz udawać Znawce? widzisz chłopczyku ołowiany, jesli miałbym wybierać na czym grac to zawsze wybiore pc, powodow ty nie zrozumiesz bo masz za malo wiedzy na ten temat dla ciebie konsola to szczyt technologiczny...

09.03.2017 12:53
42.11
Michaelo2000
17
Chorąży

L1Ender - spoko, graj sobie na pc, kogo to interesuje.
Najwyżej nigdy nie zagrasz w wiele genialnych gier, ale co tam przecież TY masz peceta...
Co to jest za upośledzone podejście? Ja sam mam dobrego peceta i ps4 i myślę że jest to najlepszy zestaw dla gracza

post wyedytowany przez Michaelo2000 2017-03-09 12:55:35
18.02.2017 15:37
43
odpowiedz
2 odpowiedzi
Sirens Blood Curse
4
Junior
4.0

Gra przede wszystkim nudna. Słaba kopia soulsów. Jeśli ktoś nie ma co robić tylko levelelować postać na tych samych poziomach po sto razy to może zegrać.

18.02.2017 15:41
43.1
planeswalker
27
Senator

Słaby troll.

20.02.2017 21:35
😜
43.7
zabojczy345
10
Konsul

Spoko, tylko sprawdzę czy jest na Allegro.

20.02.2017 09:11
44
odpowiedz
1 odpowiedź
Jagged85
25
Chorąży
9.5

Gdzie sprawdzić licznik czasu gry?

20.02.2017 20:19
44.1
Misiosław_
4
Junior

Jak jesteś w menu głównym, to wybierz opcję "Wczytaj Grę" :)))

20.02.2017 15:03
45
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Guru567
48
Centurion

Jak odpalisz grę to po prostu zamiast "kontynuuj" wybierz "wczytaj grę". Tam ukażę się save z licznikiem.

20.02.2017 20:16
45.1
Jagged85
25
Chorąży

dzięki :)

27.02.2017 18:34
47
odpowiedz
darden
14
Centurion

gra tak spie*dolona graficznie ze oczy same poszly sie wydlubac masakra i pewnie poleca minusy ;]

post wyedytowany przez darden 2017-02-27 18:35:19
04.03.2017 22:22
48
odpowiedz
burzol5000
11
Pretorianin
10

Cudo

06.03.2017 19:19
49
odpowiedz
2 odpowiedzi
WerterPL
67
Pretorianin

Planuję w tym miesiącu wreszcie zakupić Nioh'a i samemu przekonać się o tym jak się ma poziom trudności do moich umiejętności.

Dlatego mam jedno pytanie do weteranów tej gry - Rozumiem, że gra specjalnie jest bardzo trudna, ale czy jeżeli człowiek by się jakoś naprawdę spiął i do granic ludzkich możliwości postarał, to jest możliwość przejścia tej gry używając prawie wyłącznie katany? Bo chciałbym szczerze mówiąc ograniczyć wybór broni. Głównie Katana, czasem łuk i ewentualnie włócznia, ale chciałbym olać karabiny i młoty.

09.03.2017 13:12
49.1
Czarny Wilk
58
Bo jestem czarny

GRYOnline.plTeam

Da się spokojnie, chociaż będzie to oczywiście trudniejsze, bo różne bronie mają różną skuteczność zależnie od tego z kim walczysz

29.09.2017 16:43
49.2
PePe PL
93
Konsul

Możesz całą grę przejść jedną bronią. Ja używam tylko włóczni i kusarigamy.

12.03.2017 18:15
👎
50
odpowiedz
tr3mm0r
20
Pretorianin

Gra oprócz systemu walki nie posiada nic. Kiepska grafika, pomijalna fabuła i przechodzenie kilka razy tych samych map.

13.03.2017 09:27
😉
51
odpowiedz
filip1305
61
Pretorianin

Warto zagrać , 3 razy przeszedłem bloodborne ,dam rade ?

15.03.2017 00:24
52
odpowiedz
kain_pl
53
Generał
8.5

Gra warta do zagrania. Znów zacząłem klnąć w pokoju podczas grania gdy dobijały mnie yokai. Czasami odczuwałem większą trudność niż w serii Souls,a to z powodu tych kręgów co tworzą te diabły...powodują redukcję poziomu regeneracji staminy lub tzw. ENERGII KI. Są skoki trudności jak chodzi o misje ,a szukanie tych Kodam to też męczące:-) fabuła lepiej podkreślona niz w DS,duży drop,3 pozycje walki,nauka combosów do każdej broni,grafika nie powala,ale to nie gra tego typu aby srało po oczach i nie gramy w tą grę aby oglądać zachód słońca. Minusy jakie odczułem to: dość mało rodzajów przeciwników,zlewające się barwy otoczenia,ktore spowodują szybką śmierć,brak symulacji tworzenia postaci,niektóre lokacje mało się zmieniają. Plusów jest o wiele więcej. Polecam

16.03.2017 00:09
👍
53
3
odpowiedz
2 odpowiedzi
WerterPL
67
Pretorianin
9.5

Droga przede mną była długa i wyboista, ale cel który czekał na mnie warty był trudu. Oto Nioh. Gra która wycisnęła ze mnie nie tylko wszystkie skryte uwielbienia do tematyki Samurajów, ale też nauczyła, co to znaczy być jednym z nich. To nie jest zwykła gra, to jest wyzwanie, które przede mną postawiono. To nie jest też gra dla szerokiej gamy odbiorców. Mówiąc najprościej – nie jest to gra dla lamusowatych dziewczynek płaczących, że wypadły przez balkon w Kaer Morhen i chowają miecz nie do tej pochwy co trzeba. To jest Nioh. Gra o Samuraju dla Samurajów.

Miecz w mojej dłoni, Bushido w moim sercu - Fabuła
Gra przedstawia nam (w zmienionej formie) losy autentycznego żeglarza, który był jednym z pierwszych Samurajów spoza Japonii. William, żeglarz z Irlandii (Naprawdę był Anglikiem, ale tu jest Irlandczykiem ku wściekłości angoli :]), zmuszony jest opuścić rodzinne Wyspy, aby ruszyć za wrogiem, który skradł mu opiekuńczego ducha a teraz chce przejąć legendarny surowiec Amritę, która pozwoli Anglii pokonać Hiszpanię i rzucić na kolana cały Świat. Ślad prowadzi Williama do wyspy Kiusiu w Japonii, gdzie z chwili na chwilę poznaje, co raz bardziej realia japońskich wojowników, zafascynowany jest ich heroizmem i walecznością, aż w końcu sam staje się jednym z nich. Chociaż poznaje szybko pierwszych sprzymierzeńców, to jeszcze szybciej przekonuje się, że Kraj Kwitnącej Wiśni jest aktualnie najbardziej niebezpiecznym miejscem na Świecie. Do naszego świata przedostają się istoty z najczarniejszych japońskich legend. Demony ze świata Yokai. Teraz oprócz pokonania osobistego wroga i odzyskania Amrity, William musi uratować świat przed opanowaniem go przez złe Yokai.

Fabuła brzmi trochę jak rodem z serialu Samuraj Jack :) Samuraj walczący z demonami. Jednak w przeciwieństwie do rysunkowego wojownika, który bez trudu pokonywał armie wrogów, nasz Samuraj nie jest aż taki mocarny. I dobrze. Bo dzięki temu mamy najmocniejszy punkt tej produkcji.

Nie przegrywa ten który upada, ale ten który nie wstaje by walczyć dalej – Walka i trudność
Większość gier wygląda tak, że pokonasz pierwszego wroga i nic z tego nie wynika. Tutaj tak samo jest? Nie. Tutaj jak pokonałeś swojego pierwszego przeciwnika, to poczyniłeś też pierwszy krok na drodze do zostania Samurajem. Przyznać muszę, że od czasu słynnych z trudności gier na NES i Atari żadna gra tak mocno nie nauczyła mnie dyscypliny jak ta. Nasz Samuraj jest świetnym wojownikiem, ale to od gracza zależy jak skutecznie walczy. Tutaj nie można rzucić się z okrzykiem Banzai! i siekać wrogów. Nawet w starciu z dwoma wieśniakami to recepta na zaliczenie gleby i opuszczenie ziemskiego padołu. Co jest w Nioh najważniejsze w czasie walki? Broń? NIE. Zbroja? NIE. Szybkość? NIE. Najważniejszą bronią jest Spokój. Tak, spokój. Cierpliwość i ostrożne planowanie to najważniejsza strategia w tej grze. Jeżeli jej nie mamy, to Nioh nie jest dla nas. Ja sam niejednokrotnie ginąłem na początku wyłącznie przez własną zachłanność. Mogłem zadać 2 ciosy a nie 3, to wróg by mnie nie załatwił. Z każdym wrogiem trzeba obchodzić się ostrożnie i szanować go. Nigdy nie lekceważyć. NIGDY.
Śmierć to naturalny element tej gry. Ja sam zanim dotarłem do drugiego bossa (Pierwszego na terenie Japonii) i pokonałem go z wielkim wysiłkiem, zginąłem 25 razy. Jednak to właśnie śmierć jest najlepszym nauczycielem w tej grze. Uczy nas dyscypliny i podejścia do każdego przeciwnika. Nieważne czy przeciw nam stanie banita, inny Samuraj czy demon Yokai albo nawet Boss. Każdego z nich najpierw musimy się nauczyć, zanim zdecydujemy się go uderzyć. A nawet jak nam się uda, to nie popadajmy w zachłanność. Zamiast zadać całą serię ciosów lepiej zadać 2 i odskoczyć. Seria najpewniej skończy się zablokowaniem ciosu przez wroga i bolesną kontrą. Albo gorszy scenariusz, gdy skończy się nam energia Ki i William będzie absolutnie podatny na ataki. Właśnie Ki, tego też się trzeba nauczyć. Energia pozwala na wyprowadzanie ciosów, bloki i uniki. Dlatego tak ważne jest panowanie nad emocjami, aby wojownik nie zmęczył się przedwcześnie. Wrogowie też mają swoje Ki i zmęczenie ich aż zaczną dyszeć to bardzo dobry sposób na ukrócenie ich życia.
Po krótkiej praktyce już nie powinno być kłopotu z pokonaniem banitów i Samurajów. Tych drugich warto zabijać, chociażby dla lootu, który z nich wypada. Jednak tutaj nadal pamiętamy o dyscyplinie i oczach szeroko otwartych, bo wrogowie ludzcy zawsze potrafią nas zaskoczyć. Ja raz wpadłem w pułapkę. Widząc jednego wroga przy płocie rzuciłem się na niego. Wtedy zza płotu wyszło trzech innych i już było po Williamie. Oto kara za brawurę. Chociaż osobiście otaczam boską czcią moją Katanę, to do walki przeciw Samurajom polecam włócznię. Jeżeli wróg dzierży włócznię, to zagońcie go w ciasną lokację, gdzie nie będzie mógł nią wywijać. Pchnięć łatwiej uniknąć.
Bestie z Yokai (kryją się w szarej mgle, którą czasami spotykamy na drodze) to spore wyzwanie, ale pokonanie ich również daje dużo korzyści. Jeżeli nie czujemy się na siłach, to zwykle da się te potwory ominąć. No i zawsze możemy aktywować żywą broń, jak nasz opiekuńczy duch zbierze wystarczająco mocy. Nie oszczędzajcie tej umiejętności ;)
Wisienka na torcie to Bossowie. Budzą przerażenie i często zabijają nas w mgnieniu oka, ale po nauczeniu się na nich odpowiedniej taktyki, walka z nimi jest niezwykle spektakularna. Już od bardzo wielu lat nie miałem tak, że walcząc z wrogiem w grze, czułem jak mi mocno bije serce ze stresu. Nioh mi to dostarczył :) I po pokonaniu Bossa nie mogłem się powstrzymać przed kliknięciem gestu – Ukłon :) Gestów czasami warto używać, bo idzie za nimi reakcja przeciwników. Gdy obraziłem wrogiego Samuraja z potężnym toporem, zaczął walczyć bardziej chaotycznie i błyskawicznie się męczył.
Podsumowując, chcemy wygrywać, to musimy nauczyć się spokoju i cierpliwego podejścia do wroga. Żeby kogokolwiek pokonać, trzeba najpierw nauczyć się pokonać siebie. I pamiętać przysłowie japońskie – "Spiesz się powoli."

Kuchnię Japonii je się oczami – Grafika
Nasłuchałem się “inteligentnych” komentarzy, że grafika tak tragiczna, że idzie oczy wydłubać, więc cała gra do kitu. Tym panom polecam Seppuku tępą stroną Tanto. Grafika nie jest może jakaś specjalnie wybitna, ale typowa dla gier z Japonii. Dość ostre tekstury i odrobinę rysunkowa kreska. Efekty pogodowe też ładnie wyglądają. Jedynie otoczenie często wydaje się trochę za bardzo mroczne. Niestety, jeżeli oczekujemy widoków, z którymi kojarzymy Japonię, czyli kwitnące na biało drzewa wiśni i harmonia, to się rozczarujemy. Jednak ma to też swoje plusy, bo pamiętamy, że trafiliśmy do Japonii atakowanej przez Yokai. Ciężko tu szukać spokoju i harmonii. Jednak otoczenie robi wrażenie. Płynący potok, jeziora, spalone wioski i światła sprawiały, że na chwilę się przyglądałem. Nawet cieszył mnie taki drobiazg, jak błyski odbijające się na ostrzu katany, którą dzierżyłem w dłoniach. Chociaż dużo starszych gier miało lepszą oprawę graficzną, to w Niohu wcale nie jest też taka zła. Wygląd pancerzy też bardzo mi się podoba a bronie to majstersztyk. Dodatkowo pokrywają się krwią w miarę przemierzania Kiusiu ;)

Dla wojownika ważniejszy od broni jest słuch – Dźwięk
Muzyka w tej grze jest dokładnie taka jakiej oczekiwałem. Mieszanka typowej dla Japonii nuty i bardziej żywej akcji zależnie od sytuacji. Moja ulubiona muzyka leci w menu głównym, bo zawsze lubiłem takie klimaty. Poza tym świetnie oddano pojedyńcze odgłosy, jak świst Katany, chowane ostrze do pochwy, czy przebijanie pancerza. Nie doświadczyłem żadnego spadku jakości dźwięku czy dziwnego zanikania przy obracaniu kamery. Teraz mnóstwo gier ma tak, że dźwięk jest zależy od ułożenia kamery, a ja nienawidzę tego. Więc za oprawę duży plus.

Kto raz dosiądzie tygrysa, nie zejdzie z niego – Gameplay
Jak mówi Bushido – Człowiek za młodu powinien się mocno natrudzić, aby z wiekiem dochodzić do spokoju. Tak jest z tą grą. Stajemy się co raz lepsi, jeżeli nauczymy się panować nad emocjami. Całokształtem gra dostarczyła mi sporo frajdy jako fanowi tematyki Samurajów. Może się wydawać zwykłym H&S dla kogoś, kto nie fascynuje się tematyką, ale nie mamy tutaj wcale tylko walki za walką. Mamy też sporo Roleplay'u. Między misjami możemy odwiedzić Dojo, gdzie w spokoju doskonalimy swoje umiejętności, porozmawiać z ładną dziewczyną-kowalem i przekuć lub ulepszyć u niej broń czy pancerze, zmienić ducha opiekuńczego, rozwinąć postać, zdobyć błogosławieństwo przez znajdowanie małych zielonych istot zwanych duchami Kodamy i wiele wiele innych. Na początku to wszystko może przytłaczać, ale uwierzcie mi, że wcale nie jest to aż tak skomplikowane jakby się wydawało. Najfajniejsza rzecz, to to, że ulubioną broń można wyposażyć w cechy broni lepszej, ale niekoniecznie nam się podobającej. Podobnie ze zbrojami. Ponad to, jeżeli ktoś bardziej niż Samurajem czuje się Ninja, może szkolić się w umiejętnościach Shinobi, jak atak z zaskoczenia, shurikeny itp.
To jak na mnie osobiście zadziałała gra, to najciekawsza rzecz. Sama gra jest sporym wyzwaniem, ale ja sam zacząłem sobie stawiać wyzwania i rezygnować z ewentualnych ułatwień. Przykładowo, miałem przed sobą bardzo wymagającego wroga. Mogłem go zaatakować z zaskoczenia, ale uznałem to za niehonorowe. Nacisnąłem kółko odpowiedzialne za wyciągnięcie miecza i stanąłem do pojedynku. Męczyłem wroga i ze stoickim spokojem badałem jego ruchy. Gdy popełniał błąd atakowałem, ale nigdy ciosami w plecy. Gdy wreszcie padł od mego ostrza, ponownie nacisnąłem kółko, chowając miecz, po czym z szacunkiem ukłoniłem się pokonanemu wrogowi. Nawet jak odkryłem umiejętność przywracania Ki odskokiem zamiast przyciskiem R1, to nie wykupiłem tego, bo bałem się, że zgnuśnieję przez takie coś. Z czasem nauczyłem się też poza Bushido kierować się Zen. Odświeżająca kąpiel w jeziorze, przed walką z Bossem. Z czasem też odkryłem dom herbaciany, gdzie mogłem nauczyć się np. nowych gestów. I tu padła dziwna rzecz – William nie lubi herbaty. Samuraj-Irlandczyk nie lubi herbaty ;p

Ayamatte aratamaru-ni habakaru nakare – Wady
Nie ma gier bez wad, tak jak nie ma złotej formuły na zostanie wojownikiem. Na szczęście nie ma ich dużo. Moim zdaniem najważniejszym problemem jest to, że często powtarzamy lokacje. Nie uważam za wadę możliwości powtarzania misji. Dla mnie to nawet zaleta, ale z czasem może być to męczące. Poza tym nie spotykamy na swojej drodze prawie w ogóle przyjaznych postaci. Wszyscy chcą nas zabić za sam wygląd. Przez to świat przedstawiony w Nioh wygląda trochę nienaturalnie. Żeby chociaż czasami w wiosce byli jacyś neutralni cywile a nie wszędzie trafiamy na Banitów i Roninów (Swoją drogą William nie ma pana, więc fachowo sam jest Roninem). Z wrogów wypada tak dużo pancerzy i broni, że pogubić się czasem można, a większość potem i tak sprzedawałem. Jeszcze za wadę można uznać brak możliwości przerwania misji bez utraty całej Amrity i specjalnego przedmiotu, ale generalnie ciężko w tym tytule szukać jakichś poważniejszych wad. Pierwszy raz muszę wad szukać na siłę :)

Dla mnie Nioh jest arcydziełem. Gra dla wojowników a nie szerokiej liczby odbiorców, co wymagało odwagi od twórców. Chociaż żyję w XXI wieku i nie jestem Japończykiem, to dzięki temu tytułowi poczułem, że zostałem Samurajem. Nauczyłem się dzięki tej grze niebywałej dyscypliny, spokoju w stresowej sytuacji i szacunku do każdego wroga. Każda śmierć jakiej doświadczyłem dawała mi jasno do zrozumienia, że zasłużyłem na nią przez własną zachłanność. Czułem przy każdej walce jak honor napędza moje serce i jak Bushido krąży w moich żyłach. Mój miecz jest tym, o co troszczę się najbardziej. Wszędzie miałem oczy otwarte i nie traciłem czujności nawet na chwilę. Wielokrotnie odwiedzałem Dojo aby doskonalić się nawet przy absolutnej pewności, że perfekcyjnie władam bronią. Mam nadzieję, że doczekamy się sequela albo nawet jakiejś trylogii jak z Ninja Gaiden. Gra nie pozwalała mi się zrelaksować i stresowała przy każdej lokacji, ale nigdy jeszcze nie czułem takiej dumy z każdego wywalczonego z trudem zwycięstwa. Ścieżka Samuraja była długa i niesamowicie wyboista, ale czuję, że dalej chcę nią podążać, aby dążyć do doskonałości, pokonując przeciwności, które staną przede mną. Moja ocena gry, to bardzo mocne 9.5/10 :) Planuję teraz nowe wyzwania. Przejście gry przy użyciu wyłącznie miecza? Dlaczego nie, podejmę się tego wyzwania. Jednak chwilowo zaparzę sobie Matcha i oddam Zen ;)

post wyedytowany przez WerterPL 2017-03-16 00:11:16
16.03.2017 13:46
53.1
burzol5000
11
Pretorianin

Recenzja 10/10

19.03.2017 00:29
53.2
Goarg
4
Legionista

Gra jest bardzo dobra ale nie moge sie do końca zgodzić z moim przedmówca. Na poczatek walka i poziom trudności, po zdobyciu dobrej broni walka polega na spamowaniu jednym przyciskiem a po rozwinieciu magii każdy boss pada za pierwszym góra drugim podejściu gdzie cała walka trwa 2-3min.
Oprawa graficzna nie jest doskonała wiekszosc map jest ciemnych, zamglonych lub deszczowych jednym słowem brzydkich. Na pochwałe zasługuje wybór broni ich wyglad taki ukłon dla wielbicieli Japoni za czasów samurajów.
Rozwój postaci troche przekombinowany, punkty prestiżu punkty magii, punkty ninja, amrita itp.
Ogólnie gra jast dobra nawet bardzo dobra ale ja jestem chyba bardziej fanem gier From Software i starych dobrych solsów, ktore uwazam za trudniejsze z fajniejsza mechanika a ostatnie produkcje Bloodborne i DS III ladniejsze graficznie.

26.04.2017 18:55
54
odpowiedz
kain_pl
53
Generał

To tak. Gra naprawdę wciągająca,zaletą jest płynność gry do 60 klatek.Nie odczułem spadków klatek podczas kluczowych momentów gdzie nie wiedziałem co się dzieje na ekranie xD Jedyne minusy tej gry to powtarzający się wrogowie,a także lokacje oraz w misjach pobocznych bossowie, brak możliwości zmiany płci bohatera(to nie DS). Mogę polecić graczom lubiącym ten klimacik Soulsów oraz czystej Japońszczyzny.

17.07.2017 19:17
55
odpowiedz
FIBu
32
Chorąży
29.09.2017 16:41
56
odpowiedz
PePe PL
93
Konsul
9.5

Przeszedłem właśnie kampanię. Zostały jeszcze 3 DLC. Gra warta każdej złotówki. Połączenie Souls i Ninja Gaiden.

09.10.2017 11:59
57
odpowiedz
tukaram3030
22
Chorąży

Zaczalem grac dopiero w ta gierke na razie troche nudno i malo klimatycznie japonski wojownik samuraj ucieka z angielskiego wiezienia itp.?!?-Grafika nie powala nawet po sciagnieciu 15 giga patcha.Gra z deka za droga dobrze ze wyrwalem za 23 funa.Fabula malo klimatyczna slabo wciaga a to zacheca do grania!!-System walki ciekawy chociaz blok po wyczerpaniu staminy przestaje dzialac jak i zadawanie ciosow chociaz to jest na plus jesli chodzi o atak bo wymaga energi!?-Uniki tez z deka dziwne nienaturalne WIESIEK 3 ZNOW WYGRYWA HEHE!!-Mam pytanko czy po dalszym graniu ruchy bojowe postaci jaki bloki i uniki sie ulepszaja czy ciagle ta sama nuda?!!-Jakies nowe super uderzenia sie pojawiaja czy cos??!!--Bede wdzieczny za info!!--Pozdro

15.11.2017 21:11
😉
58
odpowiedz
1 odpowiedź
tukaram3030
22
Chorąży

Tworcy Sciemniacze czemu nie zrobicie porzadnego PORADNIKA do Gry tylko ladujecie ludzi w Trabe !!-Gra ciekawa rozbudowana po pierwszej misji ale sporo niewiadomych ktore zniechecaja do Grania jak utrata punktow zdobytycg gdy nas ktos zachlasta a te punkty mozna odzyskac gdy pojawia sie ikona opiekuna duszy!!-Urzyl ktos tej ksiazki do ponownego rozdzielenia punktow??!!--Bo boje sie jej urzyc zebym czegos nie stracil do CH..A pana!!--Pozdro dzieki za info

17.11.2017 07:57
58.1
PePe PL
93
Konsul

Raczej nikt jej nie urzyl bo nie ma takiej czynności. Ktoś mógł ją użyć. I zgodnie z opisem pozwala to przydzielić raz jeszcze punkty doświadczenia.

Gra NiOh | PS4