Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Forum: Tolkien to jednak geniusz był

16.09.2015 16:49
1
Jedziemy do Gęstochowy
112
JUDAS PRIEST

Tolkien to jednak geniusz był

Przeczytałem Lotra i powiem wam że to arcydzieło. Te epickie sceny np. przy grobie Balina, czy na Amon Hen...

Nie ma i nie będzie lepszego fantasy IMO, Wieśka czytałem wszystko a lotr i tak ma pierwsze miejsce u mnie.

Nie rozumiem ludzi hejtujących Władcę, że niby opisy za długie, że nudna książka....Jak to nudna skoro tam cały czas się coś fajnego dzieje.

16.09.2015 16:52
2
odpowiedz
mohenjodaro
49
Chanandler Bong

nudna ksiazka, hobbit duzo lepszy

16.09.2015 16:55
3
odpowiedz
Will Barrows
104
BOTOX

lotr filmy > lotr ksiazki (nudaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa)

hobbit - swietnie sie czyta, prosta fabula, przynosi rozrywke. tolkien po wydaniu tego pewnie nasluchal sie hejtow, ze proste i zrobil nadmuchanego wladce pierscieni

16.09.2015 16:58
4
odpowiedz
.:Jj:.
110
     PAKTOFONIKA     
1.5

Ladies and gentlemen, oto pokolenie obrazkowe.

16.09.2015 17:04
5
odpowiedz
Jedziemy do Gęstochowy
112
JUDAS PRIEST

Hobbit owszem Fanny, ale Władca jest epicki, mniej bajkowy, co dla mnie jest plusem.

16.09.2015 17:04
6
odpowiedz
r_ADM
187
Legend

Nie pokolenie obrazkowe tylko ksiazka nudna :P

16.09.2015 17:10
7
odpowiedz
malyb89
144
Demigod

Hobbit owszem Fanny, ale Władca jest epicki, mniej bajkowy, co dla mnie jest plusem.
Jak sam ksiązka, która jest lekturą w podstawówkach... Chyba sam Tolkien miał powiedzieć, że to po prostu baśń :)

16.09.2015 17:22
8
odpowiedz
nagytow
146
Firestarter

LotR czytalo sie swietnie, ale jednak wole Silmarilion.

16.09.2015 20:51
9
odpowiedz
zanonimizowany832625
55
Generał

Klasyczna odwrotnosc.

Hobbit ksiazka super basn i 100% akcji i moja ulubiona ksiazka dziecinstwa > Film sredni, rozciagniety na sile.
LOTR ksiazka nudna przegadana < Film arcydzielo, gdy to wchodzilo do kin 15 lat temu i zobaczylem ta bitwe na poczatku w kinie, swiat juz nie byl taki sam.

16.09.2015 21:52
10
odpowiedz
HUtH
118
kolega truskawkowy

Klasyczna literatura tak ma, że niektórzy nie ogarniają.
Aczkolwiek Władca bywa nudny, no po prostu nie jest to rozrywkowa rzecz, a poważna wielka wspaniała epopeja, więc nie ma się czemu dziwić. To nie jest forma, język, narracja taka, żeby ciągle było ciekawie(na standardy fantastyki XXI wieku).

A że tobie się podoba zupełnie, to można się było spodziewać, słuchasz Dżudasów i pewnie jeszcze ajronmejden lubisz....

16.09.2015 22:07
11
odpowiedz
r_ADM
187
Legend

No, czyli juz wiadomo. Lotr jest nudny jak flaki z olejem, ale to 'powazna epopeja' (mimo banalnej tresci), ktorej prosci nie rozumieja.

17.09.2015 00:18
12
odpowiedz
mohenjodaro
49
Chanandler Bong

LotR się broni, bo przede wszystkim był prekursorem pewnych trendów w literaturze i za to należy mu się szacunek. Ale już nie za treść czy formę.

17.09.2015 12:32
13
odpowiedz
Imak
94
Senator

Władca pierścienia faktycznie bywa trudny do czytania. Jest to lektura dla bardziej wytrwałego czytelnika, który poszukuje w niej czegoś więcej niż rozmach i dynamikę.

O filmie(który oczywiście się fajnie ogląda) napisałem kiedyś na GOL-u, że jest takim spaghetti z keczupem, dostosowanym do masowego odbiorcy. Niby danie eleganckie, ale zamiast tradycyjnym sosem polane keczupem, rodem ze współczesnych fastfoodów.

Oglądając obraz filmowy nie czułem w ogóle tego co mnie zachwyciło w lekturze Władcy Pierścienia.

17.09.2015 13:00
14
odpowiedz
zanonimizowany581957
99
Generał

Kocham zarówno książkowego Lotra, jak i filmowego. Arcydzieła w najczystszej postaci. Choć książki stawiam odrobinę wyżej w hierarchii, niż filmy. Każdy z tomów czytałem wielokrotnie. Filmy do dziś sobie co jakiś czas odświeżam.

Hobbit jest bardzo fajny, mam do niego duży sentyment, ale z czym do pana? ;) To jest jednak bajka, a Lotr to złożona, długa i epicka historia fantasy.

17.09.2015 13:10
15
odpowiedz
Drackula
180
Bloody Rider

jako mlodziak zaczytywalem sie w fantastyce (Dick, Harrison) a po przeczytaniu LOTR wzielo mnie na fantasy.

W mojej ocenie patrzac prez pryzmat czasu i przekroj literatury fantasy LOTR jest jedna z najlepszych pozycji i taka pozostanie. Spojny wykreowany w drobnych szczegolach swiat jest i nadal pozostanie wzorem dla wielu tworcow fantasy, zarowno tych ksiazkowych jak i cyfrowych.

A porownanie LOTR do hobitta? Jedno to basn a to drugie to bajka :)

17.09.2015 14:08
16
odpowiedz
Mutant z Krainy OZ
185
Farben

Wladca Pierscieni na obecne czasy jest zbyt gentlemanski. Niewiele brakuje, by orki mowily wierszem i przepraszaly za to, ze wojuja z ludzmi. Ale cala reszta, kreacja swiata, jego geografia, kultura i historia, to niedoscigniony majstersztyk. Jakby bylo troche brutalniej, dosadniej i byl seks, to ksiazka teraz cieszylaby sie popularnoscia niczym Pieśń lodu i ognia.

17.09.2015 16:28
17
odpowiedz
szymon_majewski
114
Legend

Nie dla elfizacji Śródziemia !

17.09.2015 16:33
18
odpowiedz
Wiarołomca
65
Senator

Ja dzieki wlasnie Wladcy, polubilem czytac i od tego zaczela sie moja przygoda z ksiazkami :) Dla mnie jest mega ! Hobbit tez swietny :) A z filmow to dla mnie Wladca lepszy niz Hobbity

17.09.2015 18:59
19
odpowiedz
Taal
72
Pretorianin

O ile zgadzam się z tytułem wątku, to nie rozumiem wyboru scen z pierwszego posta. Przy grobie Balina miała miejsce z grubsza tylko sieczka, a na Amon Hen? W sensie pogrzeb Boromira był "epicki"?

Jakby bylo troche brutalniej, dosadniej i byl seks, to ksiazka teraz cieszylaby sie popularnoscia niczym Pieśń lodu i ognia.

Niestety większość dzisiejszej literatury fantasy uderza w grupę wiekową 12-15, a tejże krew, flaki i gołe baby kojarzą się z "dorosłością" i "dojrzałością". Przypomina mi się wywiad z CDP Red na temat Wiedźmina drugiego: "To dojrzały i poważny RPG, bo są w nim cycki i ucięte kończyny!". :P

Kilka cytatów na koniec:

Death, death, death! Death take us all. [..] Death! Ride, ride to ruin and the world's ending!
---
Śmierci, śmierci, śmierci! Śmierci, zabierz nas wszystkich. [..] Śmierci! Naprzód, po śmierć, po koniec świata!

- Éomer przy konającym ojcu i rannej siostrze

Out of doubt, out of dark to the day's rising
I came singing in the sun, sword unsheathing.
To hope's end I rode and to heart's breaking:
Now for wrath, now for ruin and a red nightfall!

---
Po zwątpieniach i mroku przedświtu
Pieśnią i nagim mieczem powitałem śłońce.
Walczyłem do kresu nadziei, w żałobie serca,
Noc zajdzie w krwawej łunie nad ostatnią klęską.

- Éomer na widok floty Korsarzy z Umbaru

Arise, arise, Riders of Théoden
Fell deeds awake: fire and slaughter!
Spear shall be shaken, shield be splintered,
A sword-day, a red day, ere the sun rises!
Ride now, ride now! Ride to Gondor!

---
Powstańcie, jeźdźcy Théodena!
Srogi was czeka bój, ogień i rzeź!
Niejedna włócznia wypadnie z rąk,
Niejedna pęknie tarcza,
Czerwonym błyskiem miecz
Rozjaśni dzień przed świtem.
Naprzód, naprzód, do Gondoru!

- Théoden do Rohirrimów, wyruszając do Gondoru

Forum: Tolkien to jednak geniusz był