Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Gra Divinity Original Sin II | PC

początekpoprzednia123
07.05.2018 23:55
7
1
Flyby
170
Outsider

Akurat w wypadku "nawałnicy" wszelakiego rodzaju czarów - która odsyła starą taktykę walk stosowanych w RPG do lamusa - uznać to można za coś nowego, co niekoniecznie musi się podobać.
Bywa że pole walki jest jednym wielkim kotłem specyficznych czarów do wymyślnego podsmażania,zatrucia, oślepienia, skamienienia czy zamrożenia - nieszczęsnego gracza ;)
Niemal niemożliwą rzeczą jest podtrzymanie magicznych i zwykłych pancerzy przy takim nasileniu środków zniszczenia, już nie mówiąc o taktyce drużyny jako takiej - skoro przeciwnik dysponuje coraz większą pulą czarów teleportacji, podkręconych uników czy niemal wstawania z martwych ;)
Najzabawniejsza jest próba wszelkiego zliczenia w ramach bojowych tur - efektów magii niszczącej i defensywnej, czasu jej trwania w rozliczeniu na tury - kalkulator w głowie niemal dymi.. ;)
Na całe szczęście można chwilami odetchnąć..

08.05.2018 01:50
213
odpowiedz
5 odpowiedzi
Domin922
8
Chorąży

Niestety jakiś czas temu doświadczyłem dziwnego buga... i nadal nie mogę go rozwiązać więc piszę tutaj. Będzie trochę spoilerów.

spoiler start

Po tym jak uratowałem Saheile i zabiłem Samotnych Wilków w Tartaku, ona była 'przyczepiona' do mojej Lohse (coś jak przywołaniec). Chodziła za mną po całym Tartaku. Nie opuściłem go normalną drogą, tylko przy użyciu mapy teleportowałem się do Kłody by sprzedać itemy. Potem do bazy paladynów. Następnie postanowiłem wrócić do elfiego obozu. Teleportowałem się na Pola (w sumie najblizszy waypoint do elfów) i idę sobie razem z Saheilą. Gdzieś w połowie drogi miedzy teleportem a bazą elfów, Saheila nagle zniknęła... nawet nie widziałem jak bo miałem ekran umiejscowiony na bazę elfów. Nagle zniknęła i dostałem update zadania że udało mi się wyprowadzić Saheilę z Tartaku. Tylko że... jej nigdzie nie ma. W wioscie elfów jej nie ma, elfy nadal zachowują się jakbym tartaku w ogóle nie oczyścił, mimo że zabiłem tam wszystkich poza Łucznikiem który do mnie dołączył na Pani Zemsty. Kończę Wybrzeże Zniwiarza i nie wiem czy jest sens dalej szukać Saheili. Dziwny bug.

spoiler stop

Miał tak ktoś?

08.05.2018 09:13
213.1
ZawiszaC
30
Chorąży

Hmm... ja niedawno robiłem to zadanie to po prostu po teleportacji została na swoim miejscu ( tak się kiedyś najłatwiej robiło osiągnięcie, bo teleportowała się i automatycznie po wyjściu z tartaku leciała do obozowiska elfów) nadal była podpięta do postaci i trzeba było wrócić po nią i zaprowadzić do obozowiska elfów. Jeśli jej tam nie ma to chyba tylko wczytanie save'a zostało.

post wyedytowany przez ZawiszaC 2018-05-08 09:14:16
08.05.2018 10:22
213.2
Domin922
8
Chorąży

Autosave sprzed tamtego momentu mam już sporo godzin temu :( Szkoda mi wracać i marnować tyle przegranej gry, dlatego miałem nadzieję że gdzieś się pojawi. Niestety nic z tego. Cóż, chyba oleję to zadanie i pójdę dalej... najwyżej przy następnym przejściu będę bardziej czujny.

08.05.2018 11:42
213.3
Domin922
8
Chorąży

Dodam spoiler jeszcze.

spoiler start

Cóż, Saheili nigdzie nie ma to zdecydowałem się na brutalny i nikczemny krok... mianowicie - zabiłem elfy w ich wiosce. Chciałem po prostu trochę expa, jako że quest się zbugował. I wiecie co? To był NAJLEPSZY skalp z całej mojej dotychczasowej gry. Znalazłem w ich zwłokach około 80 000 złota i kilka boskich i legendarnych itemków. Do tego 3 ogromne potki życia. Masakra... kto by pomyślał :D Przyszedłem po expa (który i tak był niewielki) a wyszedłem z pełną sakiewką i plecakiem :D

spoiler stop

Saheila zniknęła przez buga ale patrząc na bogactwa - narzekać też nie mogę.... heh.

08.05.2018 20:44
213.4
1
ZawiszaC
30
Chorąży

No cóż można i tak :) Ale chyba nie z nią nic w dalszej części gry więc nic nie stracisz. Ja ją zabiłem przy pierwszym podejściu do gry już w fort joy :D

08.05.2018 23:54
213.5
Domin922
8
Chorąży

Ja gram Lohse więc możesz się domyślic co się mogło stać Saheili w Fort Joy ;) Ale starałem się ją zagadać inna postacią żeby nie miała kontaktu z Lohse.

spoiler start

Szkoda że się zbugowała, gdybym wiedział to pewnie pozwoliłbym Lohse (a raczej temu czemuś w niej) na zrobienie Saheili kuku :D

spoiler stop

08.05.2018 12:45
214
odpowiedz
5 odpowiedzi
Flyby
170
Outsider

Okropną dolę mają te elfy u Domina ;(
Jak zazwyczaj w grach, coś tam elfy prześladuje i niszczy.. Niby prawidłowo bo w końcu wyginęły a my już będziemy wiedzieć że Domin też się do tego przyczynił ;)

Lecz każdy w grze ma swoje koszmarki, dla mnie:

spoiler start


..koszmarkiem został "Niespokojny Strach".. Obie moje drużyny zebrały od niego baty..Ta mocniejsza, na 11 poziomie też - pewnie winne braki punktowe w Źródle ;) ..

spoiler stop

post wyedytowany przez Flyby 2018-05-08 12:51:00
08.05.2018 13:26
214.1
Domin922
8
Chorąży

Hehe. Niestety byłem zmuszony przez buga który uniemożliwił mi wykonanie zadania :( A nie wiem jakie okropności czyhają na mnie na Bezimiennej Wyspie więc chciałem trochę podexpić.

spoiler start

Z tym strachem nie miałem problemu, ale pewne problemy sprawiła Alicja z Krainy... Wiedźm ;)

spoiler stop

08.05.2018 13:33
214.2
Flyby
170
Outsider

Cóż, słaby jestem - widać jeszcze nie znalazłem bojowej recepty dla swojej drużyny ;)

Ten drugi koszmarek unicestwił moją drużynę w ciągu jednej tury - żadnych szans. Widać mam jakieś braki, trudno.

08.05.2018 13:44
214.3
verify
143
Generał

Alicja, z tego co pamiętam to chyba najtrudniejsza walka w okolicach Driftwood. Nie ma co podchodzić do niej zbyt wcześnie. Najlepiej jak najszybciej ja powalic i dopilnować, aby już do końca nie miała szans powstać. No i trzeba skoncentrować się na niej, nie na totemach.

08.05.2018 13:49
214.4
Domin922
8
Chorąży

Właśnie zabijałem ją mając level 16, a i tak sprawiła mi pewne problemy i walka z nią była wyzwaniem.

Tak wgl mimo buga z Saheilą udało mi się wykonać zadanie :D
Inaczej niż chciałem z początku ale cóż... ważne że jest update i zniknie z aktywnych ;)

08.05.2018 16:45
214.5
Sir klesk
185
...ślady jak sanek płoza

U mnie walka z Alicja to byla ostatnia potyczka do ktorej podszedlem przed opuszczeniem Reapers Coast. Zdecydowanie najtrudniejsze bitewne wyzwanie w okolicy. Pomimo wysokiego poziomu druzyny i tak musialem sporo sie nakombinowac i moznaby powiedziec, ze pokonalem ją „sposobem”. Podobnie zreszta jak kilka poziomow wczesniej pewnego Psa summonera na cmentarzu.

Do listy karkolomnych walk dopisalbym jeszcze bitke na arenie z zawiazanymi oczami (cala druzyna otrzymuje Oslepienie)

edit

Flyby nie martw sie. Strachy na wroble tez mi sie daly zapamietac. Pamietam, ze nawet pisalem o nich w watku z poradnikiem w takim kontekscie, ze rozwiali moje obawy co do tego, ze waki byly trudne tylko na poczatku, a im dalej w las tym bardziej z gorki... :)

post wyedytowany przez Sir klesk 2018-05-08 16:59:50
10.05.2018 11:51
215
odpowiedz
1 odpowiedź
Mejkel97
2
Junior

Hej! Mała prośba dla kogoś, mógłby ktoś mi w pewnej kwestii doradzić? A zasadniczo na jakim poziomie trudności grać, jeśli nie za bardzo lubię robić teamy, a preferuję w grę z talentem samotnym wilkiem z 1 jednym bohaterem, bądz maksymalnie z dwoma?

10.05.2018 14:18
215.1
ZawiszaC
30
Chorąży

Chyba classic będzie najbardziej optymalny jeśli chcesz grać 1 osobową drużyną. Z 2 osobową można jeszcze na honorze ( 3z4 poziom trudności, sam teraz tak przechodzę) start jest bardzo trudny, musisz wykorzystywać wszystko co masz i często dostaniesz najzwyczajniej wpierdol.

10.05.2018 12:00
216
odpowiedz
4 odpowiedzi
verify
143
Generał

Gre mozna przejsc na kazdym poziomie, wiec to jest raczej kwestia tego, jaki styl rozgrywki preferujesz. Wez tylko pod uwage to, ze DOS jest gra zrobiona wg. "starej mody", czyli wymaga wiekszego zaangazowania intelektualnego niz obeznie wydawane produkty, rowniez poziom trudnosci jest zdecydowanie wyzszy. Juz na normalnym nie da sie przec do przodu bez problemow.

10.05.2018 12:37
216.1
Mejkel97
2
Junior

W jedynkę grałem na przed ostatnim poziomie, chyba nazywał się taktyczny? A słyszałem,ze dwójka jest nieco trudniejsza dlatego się waham nieco. zwłaszcza,ze nie gram raczej w tego typu gry, Divinity jest wyjątkiem.

10.05.2018 12:44
216.2
Albanoid
27
Pretorianin

GRYOnline.plTeam

Jestem pod koniec gry - gram z drugą osobą na taktycznym poziomie trudności. Zdarzały się niesamowicie trudne walki, wiele razy było bardzo trudno i był zgrzyt zębów. Jednak satysfakcja jest świetna, gra jest dużym wyzwaniem i wymaga kombinowania.

W porównaniu do jedynki, jest dużo ciężej moim zdaniem. Jednak z tego co wiem, talent samotny wilk jest trochę broken i bardzo, bardzo ułatwia grę. Jeśli planujesz więc grać w taki sposób, wybierz tryb taktyczny - pomęczysz się trochę na początku, a potem będzie z górki.

10.05.2018 12:59
216.3
Mejkel97
2
Junior

Wyzwanie zawsze jest świetne, tylko lekkie obawy miałem przed tym, że grając maksymalną dwójką bohaterów, mógłbym póżniej przestać dawać sobie radę.

10.05.2018 13:13
216.4
Albanoid
27
Pretorianin

GRYOnline.plTeam

We 2 dasz spokojnie radę. Byle przebić się do 2 aktu - możesz tam w razie czego zmodyfikować cechy/talenty postaciom i trochę przerobić je, jeśli byś nie dawał rady ;) Graj śmiało na taktycznym.

10.05.2018 14:37
217
odpowiedz
1 odpowiedź
ivo
95
Konsul

Mam problem z Tyrant set. Znalazłem wszystkie elementy: hełm (wygnałem z niego demona), pancerz, rękawice i spodnie (dodatkowo jeszcze włócznie i przeklęty pierścień). Gdy nakładam całość (bez pierścienia:) nadal odczuwam efekty przekleństwa, a zadanie jest nieskończone. Czegoś mi jeszcze brakuje?
ok, już mam buty:)

post wyedytowany przez ivo 2018-05-10 15:05:33
10.05.2018 20:17
217.1
ZawiszaC
30
Chorąży

Pierścień i włócznia nie są potrzebne do skompletowania set'u :D

11.05.2018 21:52
218
1
odpowiedz
1 odpowiedź
JerryWu
1
Junior

Wybitne RPG, majstersztyk! W tej grze jest tak dużo wszystkiego ze nie sposob tego krotko opisac jestem zachwycony

12.05.2018 00:02
218.1
Domin922
8
Chorąży

Dobrze powiedziane. A soundtrack mam w głowie już od kilku dni i nadal nie może jej opuścić ;) Zwłaszcza kawałek ''Rivellon''. Z serii Divinity tylko soundtrack Original Sin 2 może konkurować z genialną muzyką z Divine Divinity. Zresztą wszystkie gry z tej serii miały bardzo dobry OST, jednak Divine Divinity i Original Sin 2 oceniam najwyżej.

post wyedytowany przez Domin922 2018-05-12 00:04:12
13.05.2018 12:40
219
odpowiedz
5 odpowiedzi
Black Star
44
Centurion

Jako, że skończyłem nowego Kratosa rozglądam się za nową grą - chyba padnie w końcu na D:OS2. Chciałem wziąć Red Prince i zrobić miks wojownika i piromanty ale naczytałem się, że magowie w tej grze są wyraźnie słabsi niż wojownicy. Jak to w końcu jest? Dam radę przejść na normalu nie stwierdzając w połowie, że moja postać wiecej przeszkadza niż pomaga w walce?

13.05.2018 12:51
👍
219.1
Sir klesk
185
...ślady jak sanek płoza

Nie zauwazylem takiej zaleznosci by magowie byli slabsi. Prawda, ze latwiej ich zabic ale to wynika z noszenia lzejszych pancerzy itd. no ogolnie w kazdym crpg maga latwiej ukatrupic niz innych - o ile uda sie do niego zblizyc. :D

Zreszta tutaj mozesz podejsc bardzo luzno do budowania postaci. Po ukonczeniu pierwszego rozdzialu bedziesz mial mozliwosc respecowania postaci za darmo bez zadnych ograniczen. Nic nie stoi na przeszkodzie by wojownik/piromana zamienil sie np. w łotra/nekromante/łowce. :)

13.05.2018 14:00
219.2
Domin922
8
Chorąży

Magowie byli za słabi ale w pierwszej części Original Sin. Tam faktycznie łucznicy i wojownicy kosili ładnie a magowie to nie dość że papierowi to nie zadawali aż tak dużych obrażeń a ich spelle miały za duży cooldown. W dwójce balans jest o wiele lepszy, sam mam dwóch magów w zespole i czuć ich moc. Są dużo przydatniejsi niż w jedynce. Moja Lohse to mag na Powietrze i Wodę, mam talent Szklana Armata (6 punktów akcji na każdą turę ale pancerze nie chronią przed negatywnymi efektami) z dużą inicjatywą i jak Lohse dostanie turę jako pierwsza to z mądrym użyciem czarów potrafi połowę przeciwników wykosić już w pierwszej turze, albo chociaż osłabić do 50% hp całe grupy. Ale mówie - potrzeba wysokiej inicjatywy bo przeciwnicy bardzo focusują postacie ze szklaną armatą i jak 2-3 przeciwników ma ruch przed moją Lohse to praktycznie jest ogłuszona/oczarowana/porażona itp itd przez kilka tur.

Ryzykowna taktyka ale przynosząca dużo zabawy. Zwłaszcza gdy zaczynamy jako pierwsi z 6 punktami akcji... ;)

post wyedytowany przez Domin922 2018-05-13 14:02:03
13.05.2018 17:00
219.3
kotonikk
65
Wśród horyzontów

A ja głupi maga w jedynce stworzyłem na swoją postać :/ Rzeczywiście jest cienki, Jahan też przeciętniak. Jak wróg ma trzech łuczników to mogę wczytywać grę praktycznie bez walki.

13.05.2018 19:43
219.4
Black Star
44
Centurion

Dzięki za odpowiedzi, spróbuje więc zagrać tak jak mi się będzie podobać, najwyżej zmniejszę poziom trudności. Długo myślałem, czy D:OS2 czy Pillarsy pierwsze (drugich nie chce zaczynać bez jedynki, zwłaszcza że można przenieść save`y) i jednak dam szansę najpierw Divinity, zwłaszcza, że jestem laikiem jeśli idzie o klasyczne crpgi - nie było mnie stać na dobry komputer kiedy wychodziły Baldury, Torment czy inne arcydzieła, a gdy już rodziców było stać, za czasów liceum to z kolei grało się w to co koledzy mieli bo dostęp do gier był słaby. Zobaczymy jak pójdzie :)

13.05.2018 20:16
219.5
ZawiszaC
30
Chorąży

Walka magiem wymaga trochę innego podejścia. Ale dobrze zbudowany mag zadaje spore obrażenie, i to na sporym obszarze. Dziś grając adramahlihk pad w 2 turze od burzy z piorunami. Co do pierwszej części to już dawno grałem ale też magowie potrafili dużo zrobić chociaż w DOS1 bardziej chodziło żeby przywołać żywiołaki, crowd control i obrażenia obszarowe. A jeśli weźmiesz kobinacje Aerotheurge/Hydrosophist to zadajesz duże obrażenia i masz przyjemne cc'ki

14.05.2018 00:57
220
odpowiedz
3 odpowiedzi
crumik
1
Junior

Kupilem gre w dzien premiery - wiec mija jakies 8 miesiecy od zakupu. Do tego czasu przegralem jakies 5h. Grafika jest super, muzyka rowniez, postacie duzo ciekawsze niz w jedynce, widac dbalosc o detale itd. Ale jak tylko dochodzi do walki, to po prostu jasny szlag mnie strzela w zwiazku z nowym podzialem physical / magical armor. Nie potrafie ogarnac jak ktos mogl miec chociaz troche inteligencji i stworzyc to w ten sposob - cala taktyka walki idzie w piz**, bo zamiast grac strategicznie jak w kazdym turowym RPG, trzeba optymalizowac pod katem zdejmowania armora z przeciwnikow. Juz pomijajac fakt, ze jest to po prostu sztuczne wydluzanie czasu trwania walki itd.

I teraz pytanie - czy ktos mial podobne odczucia, a po czasie jakos sie przemogl? I jesli tak, co Was przekonalo? Naprawde chce ta gre polubic bo widze ze ogrom pracy zostal wlozony i uwielbiam cRPG, ale po prostu cos mnie strzela zwiazku z tym wspomnianym rozwiazaniem. Nie widze zadnych plusow, same minusy.

14.05.2018 01:52
220.1
Domin922
8
Chorąży

Mi sie wydaje że wprowadzono pancerze ze względu na randomowość. W jedynce dany skill miał np 60% szansy na wywołanie efektu i można było zapisać grę przed użyciem skilla i w przypadku gdy efekt nie zadziałał to wtedy wczytywało się grę i próbowało do skutku. Mnie często dobija randomowość w grach, zwłaszcza w grach online. Pewnie jest więcej emocji, ale balans na tym cierpi.

W D:OS 2 by zadziałał efekt jak np porażenie, ogłuszenie czy oczarowanie to najpierw trzeba zbić pancerz przeciwnika, inaczej mamy 0% szans na wywołanie efektu bo jest blokowany przez pancerz. Gdy pancerz zbijemy to wtedy efekt danego czaru zawsze wejdzie.

Mi osobiście to aż tak bardzo nie przeszkadza.Mam wrażenie ze po prostu twórcy nie byli zadowoleni z % szansy na wywołanie efektu i wpadli na pomysł z pancerzami. Ciężko znaleźć inne wyjaśnienie takiego pomysłu...

14.05.2018 09:26
220.2
Black Star
44
Centurion

@crumik a próbowałeś może modów? Better Balancing na nexus wygląda (przynajmniej w opisie) że mógłby Ci pomóc

14.05.2018 20:17
220.3
crumik
1
Junior

Dzieki, obczaje sobie to Better Balancing. Slyszalem o 'number bloat' modzie ktory zmniejsza roznice miedzy poziomami przedmiotow, slyszalem tez o modzie na granie 6 postaciami, ale o tym nie.

Co do randomowosci... kurcze, przeciez to jest esencja gier RPG. Do tej pory pamietam strach ktory czulem kiedy przeciwnik w Baldur's Gate rzucal Palec Smierci czy Zawodzenie Banshee. Do tego ta radosc, kiedy 'wejdzie' Ci krytyk Minsciem czy innym Sarevokiem. Jak dla mnie to byla jedna z rzeczy ktora czynila gre ciekawa.

15.05.2018 14:31
221
odpowiedz
1 odpowiedź
Zły Wilk
9
Chorąży

Zdarzyło mi się już dwa razy że niedostępne są przedmioty jednej z postaci. Okno ekwipunku, plecak postaci, na ikonie plecaka kłódka. Przedmioty w oknie plecaka postaci niedostępne. Można zdjąć przedmioty które postać ma na sobie - trafią do plecaka , ale z powrotem nie da rady. Nie wiem jak to odblokować. Czy to jakiś błąd gry czy mój? Nie działa nic poza "zaklęciem" Load Game .

15.05.2018 15:44
221.1
ZawiszaC
30
Chorąży

Zdarzyło mi się tak może z 3 razy, przechodzenie na inne postacie lub otwieranie i zamykanie ekwipunku pomagało. Pewnie jakiś bug który nie połatali albo pojawił się nie dawno

16.05.2018 21:14
😍
222
odpowiedz
1 odpowiedź
T20
55
Pretorianin

Cudna gra. Świetna fabuła, postacie, walka, lokacje, magiczny soundtrack...wszystko na bardzo wielki plus.
O ile chciałabym się rozpisać nad tym co fajne, a co złe to nie bardzo jest po co, bo to dla mnie zwyczajne arcydzieło.
Gorąco polecam!

19.09.2018 03:15
222.1
zanonimizowany1111722
0
Konsul
9.5

T20 zapomniałeś chyba o genialnej mechanice, optymalizacji i Zwierciadle na Pani Zemsty...

18.05.2018 19:40
223
odpowiedz
2 odpowiedzi
MANTISTIGER
14
Centurion

Ten poziom rożnic przedmiotów to powinni naprawić bo mnie strasznie irytuje i jeszcze relacje z towarzyszami w angielskiej wersji pojawiały się w rozmowach punkty nastawienia za rozmowę z postaciami z drużyny a w polskiej się nie pojawiają trzeba metodą prób i błędów sprawdzać nastawienie menu postaci czy dobrze wybraliśmy ewentualnie zapis wczytanie.

18.05.2018 21:03
223.1
ZawiszaC
30
Chorąży

Dawno usunięto to że nie pokazuje ile nastawienia towarzysza zdobyliśmy/straciliśmy, polska wersja nie ma nic z tym wspólnego, po za tym myślę że dobrze że to usunięto.

20.05.2018 16:53
223.2
Domin922
8
Chorąży

Całkowicie nie usunęli, gdy przewiniemy rozmowę do góry to można zauważyć ''nastawienie do Lohse +10'' na przykład ;)

19.05.2018 21:38
224
7
odpowiedz
6 odpowiedzi
Albanoid
27
Pretorianin

GRYOnline.plTeam

10

Nie mam słów. Naprawdę. Gram ponad 20 lat i widziałem wiele świetnych tytułów - ciężko mnie zachwycić, bo po prostu po tym czasie widzi się, jak branża połyka własny ogon.

Kilka lat temu ograłem Divinity: Original Sin i byłem bardzo zadowolony. To świetny rpg, który przyniósł tonę frajdy - niestety, późniejsze akty nie były tak dobre jak początki przygody.

Gdy więc odpaliłem Divinity 2, miałem wysokie oczekiwania - i wiecie co? Zostałem rozłożony na łopatki, bo kontynuacja jest kilka razy lepsza od poprzedniczki. To dla mnie gra kompletna, magnum opus gier rpg i jeden z najlepszych tytułów w jaki miałem przyjemność grać w życiu.

Grę ukończyłem w trybie kooperacji z kuzynem i każda sesja była gigantyczną przyjemnością. Ukończyliśmy przygodę w trybie taktycznym, w następującym składzie:

- Mój główny bohater - Czerwony książę. Początkowo rozpocząłem przygodę jako zmiennokształtny, jednak w drugim akcie zmieniłem klasę na łucznika. Świetna historia postaci, zwieńczona przywróceniem rasy smoków. Silna postać wsparcia.

- Moim towarzyszem była Lohse, z której uczyniłem... wojowniczkę władającą bronią dwuręczną. Pod koniec gry, moja kruszyna miała ponad 16 tysięcy zdrowia i biła mocarne ciosy. Często dzięki jej sile udawało się przeżywać przegięte walki (z doktorem, czy finalny pojedynek). Jej backstory był dla mnie jednym z lepszych w grach - choć nie udało się w pełni ją uzdrowić...

- Mój kuzyn za główną postać wybrał Fane'a. Zrobił z niego czarodzieja-summonera. Dość szybko osiągnął 10 poziom przyzwania i tym samym w walce pomagał nam olbrzymi przyzwaniec, który również bardzo ułatwiał potyczki. Oprócz tego, Fane zawsze poratował innych leczeniem, czy odnową pancerza.

- Ostatnią postacią został Ifan, który wybrał życie jako łotrzyk. Jego skrytobójcze ataki przydawały się do szybkiej eliminacji magów, lub strzelców wroga. Dodatkowo, dzięki wysokiemu współczynnikowi farta, zdobyliśmy bardzo dużo unikalnych przedmiotów w grze.

Ta gra jest wielka i bardzo cieszy jej nieliniowość. Wspaniałe questy, świetna i klimatyczna muzyka... odczuwam pewien smutek, bo to już koniec przygody.To taki słodko-gorzki smutek, zarezerwowany dla najlepszych produkcji. Do gry na pewno wrócę jeszcze wielokrotnie, tym razem z innymi postaciami, nowym podejściem do zadań i grą innymi klasami.

Arcydzieło. Niebawem mam zamiar rozpocząć przygodę z PoE2 -> po Divinity będę miał ogromne oczekiwania. Polecam z całego serca!

20.05.2018 14:48
224.1
Zły Wilk
9
Chorąży

Mimo że mam podobne odczucia do gry jako całości, to jednak nie wszystkie rozwiązania w tej grze mi się podobają. Te levele przedmiotów i absurdalnie przyrosty wszystkich parametrów. Wiem że to powoduje utrzymanie w miarę stałego poziomu trudności, ale też dochodzi do dziwnych sytuacji. Przykładowo w późniejszym etapie gry najlepszym atakiem dystansowym był rzut tarczą, gdyż ta zadawała obrażenia zależne od jej pancerza który pod koniec wynosił sporo ponad 1000. Unikalne przedmioty stawały się szybko zwykłymi śmieciami.
Za to gadanie ze zwierzętami Divinity zrobiło najlepiej z wszystkich znanych mi rolplejów. Tutaj zwierzaki mogą i wzruszyć i rozbawić, dostarczyć ciekawych informacji. Ale zawsze pozostają zwierzakami.
Jest też kilka mechanizmów które powodują że fabuła trochę się nie trzyma kupy. Chodzi mi o magię. Przeciwnicy mogą korzystać z zaklęć wymagających źródła, a my "pomazańcy" nie ponieważ jeszcze się nie nauczyliśmy mieć więcej niż 1 SP.

20.05.2018 17:21
224.2
boy3
43
Generał

@Albanoid21
A co sądzisz o Divinity original Sin1?

20.05.2018 22:18
224.3
Albanoid
27
Pretorianin

GRYOnline.plTeam

@Zły Wilk

Zgadzam się - bardzo dużo dają poziomy doświadczenia. Jeden poziom potrafi zrobić gigantyczną różnicę i znaczącą wzmocnić drużynę. W sumie nie przeszkadzało mi to tak bardzo, bo przynajmniej miałem świadomość, że niebawem zmienię ekwipunek i u kupców pojawi się nowy sprzęt.

Niektóre umiejętności również są wyraźnie lepsze od innych, jednak też jakoś mi to nie przeszkadzało, bo dość fortunnie złożyliśmy wszystkie postacie i udało się ukończyć tryb taktyczny. Bywało bardzo ciężko, ale tym większa była satysfakcja, że udawało się wygrać niektóre starcia. Zgadzam się również z Twoją opinią na temat zwierząt - kapitalnie odwzorowali dialogi z nimi! Do listy zarzutów bym rzucił źle zaprojektowaną umiejętność "wyszydzenia", która była bardziej mind controlem - nasza drużyna zużywała zwoje, wykonywała irracjonalne akcje i często omijała w ataku postać, która ich wyszydziła.

Nie ma gier idealnych, ale są takie gry, które przyćmiewają zaletami niedoskonałości - dla mnie Divinity 2 jest właśnie taką grą. Nawet drobne (dla mnie są to naprawdę minimalne rzeczy) "minusy" nie psuły mojej radości z gry.

@boy3

Divinity Original Sin 1 bardzo dobrze wspominam, choć ogrywałem ją kilka lat wcześniej. Znakomicie bawiłem przez pierwsze 2 akty gry - początki rozgrywki są świetne. Duże miasto, ciekawe zadania i świetny klimat. Potem wszystko się trochę rozmywa i dalsza część gry nie jest tak dobra. Mamy dużo walk (tryb taktyczny mniej mnie cieszył niż w kontynuacji) i gra potrafi nużyć. To wciąż moim zdaniem bardzo dobra gra (ok. 8, 8.5), ale kontynuacja bije ją na głowę w każdym aspekcie. Nie ma porównania - jak tak sobie myślę, to naprawdę wszystko poprawili w kontynuacji. Walki są dużo lepiej zaprojektowane, fabuła jest dużo lepsza i ciekawiej przedstawiona (postacie fabularne!), a ogólna oprawa gry jest prześliczna.

20.05.2018 22:43
224.4
boy3
43
Generał

Mamy dużo walk (tryb taktyczny mniej mnie cieszył niż w kontynuacji) i gra potrafi nużyć
Właśnie to mnie znięchęciło do D:OS 1 przez co grę musiałem sobie dawkować mocno, rozumiem że pod tym względem D:OS2 wypada lepiej i gra nie powinna mnie tak nużyć?

post wyedytowany przez boy3 2018-05-20 22:44:47
20.05.2018 22:52
224.5
Albanoid
27
Pretorianin

GRYOnline.plTeam

Walki na pewno są ciekawsze, bo mamy więcej możliwości taktycznych. Jeśli chodzi o ich częstotliwość - wciąż jest sporo walk, jednak wiele z nich można ominąć perswazją, czy wykonując alternatywnie zadanie. W jedynce od pewnego momentu starcia mnie już nużyły - tutaj ani razu nie byłem zmęczony walką, a niektóre starcia potrafiły naprawdę bardzo długo trwać.

Myślę, że kwestia preferencji, ale na pewno jest dużo lepiej niż w jedynce. Dodatkowo, uważam, że spore znaczenie ma również fakt, że grałem w kooperacji - ogarnięcie dwóch postaci i takie mini przerwy w kolejce (gdy gra drugi gracz) świetnie się sprawdzają.

post wyedytowany przez Albanoid 2018-05-20 22:56:04
21.05.2018 12:03
224.6
boy3
43
Generał

jednak wiele z nich można ominąć perswazją,
O, no to jest ciekawe naprawdę

21.05.2018 18:34
📄
225
odpowiedz
xan11pl
20
Chorąży

Jestem w 3 akcie, i mam teraz ponad tygodniową już przerwę w grze. Coś niestety jest w tej grze, co mnie od niej odrzuca. Gameplayowo jest dla mnie idealna, turowe walki są w niej jeszcze bardziej przyjemne niż w pierwszej części, kilka nowych umiejętności i czarów zdecydowanie te walki urozmaica, a zmieniona mechanika walki w postaci punktów pancerza i osłony magicznej, które dopóki nie są zbite do zera, na postaci nie oddziałują wszelakie efekty i statusy typu zatrucie czy obalenie, i to mi się bardzo podoba.

spoiler start

No i oczywiście najlepsza wg. mnie rzecz w całej grze, czyli możliwość opanowania magi źródła, w tym duchowa wizja, która aktywowana pozwala rozmawiać z duchami, po niektórych nawet większych walkach pojawiają się duchy pokonanych przeciwników jak chociażby biały magister z czarnych dołów, kapitalny motyw.

spoiler stop

A jednak coś w tej grze jest, co od niej odrzuca, stąd ta przerwa u mnie i jakoś nie mogę się zebrać by ją dokończyć. Nie wiem, mam wrażenie, że z klimatycznego średniowiecznego fantasy z pierwszej części nie zostało nic, i mamy tutaj jakiś kiepski klimat tropikalnych wysp, i odrzuca mnie on od tej gry niestety. I bynajmniej nie chodzi o to, że nie lubię takiego klimatu, bo chociażby bardzo przypasował mi on w Risenie 1 i 2. Mam raczej wrażenie, że na silniku na którym działa gra, w dodatku w rzucie izometrycznym wygląda on co najmniej nudno. W pierwszej częsci było wszystko, wielkie miasto Cyseal, gęste lasy z granią łowcy, mroźne hiberheim, pustynia, jednym słowem było to urozmaicone, a tutaj jest wszystko takie same, przynajmniej puki co, ale z tego co wiem to są tylko 4 akty i finał, to już nie wierzę że to się zmieni, a mianowicie... 1 mapa tropikalna wyspa, 2 mapa tropikalna wyspa z małą zabitą dechami wiochą, 3 mapa tropikalna wyspa z ruinami. No i niestety fabuła, jest wg. mnie kompletnie nijaka. Nie żeby pierwsza część była fabularnym majstersztykiem, ale na pewno była ciekawsza niż tutaj.

spoiler start

Już chociażby samo zbieranie gwiezdnych kamieni i odkrywanie kolejnych pomieszczeń w domostwie, z każdym kolejnym dowiadywaliśmy się coraz więcej, by na końcu dowiedzieć się kim były nasze postacie

spoiler stop


Tutaj już w zasadzie na statku zaraz po uruchomieniu gry dowiadujemy mniej więcej o co chodzi, by pod koniec pierwszego aktu dowiedzieć się jakie jest nasze przeznaczenie, kim jesteśmy, i przez dwa kolejne akty dążymy do tego.

post wyedytowany przez xan11pl 2018-05-21 18:39:40
24.05.2018 21:42
226
odpowiedz
Gordek
134
Generał

No i pojawił się pierwszy problem w mojej rozgrywce. Powoli sobie czyszczę Czarne Doły i doszedłem do walki z Białym Magistrem Jonathanem. Już któryś raz z kolei muszę wczytywać grę, ale ciągle nie mam pewności, czy uda mi się wyjść z tej potyczki zwycięsko.
Najpierw padł mi Piszczek, więc musiałem wczytać sejwa i zakończyć zadanie z nim związane. Potem Gwydian właził w przeklęty ogień i ginął, więc kolejny load. Następnie wszechobecny necro ogień prawie mi zjadł fpsy do 0, a leczące się fire voidlingi nie dały się pokonać.
Jutro mam kolejną próbę, zastawiłem drabiny skrzynkami, żeby Gwydian nie zwiał. Zmieniłem skille z aero na w większości hydro i mam nadzieję, że tym razem się uda, bo tylko jedna moja postać ma blessa, chociaż to i tak bez znaczenia, bo co chwila powstaje nowy necrofire.

post wyedytowany przez Gordek 2018-05-24 21:44:59
25.05.2018 10:37
227
odpowiedz
verify
143
Generał

To trudna walka. Ja dałem sobie spokój z neutralizowaniem ognia, bo to bez sensu - tak jak piszesz, cały czas pojawia się na nowo razem z kilkoma falami voidlingow. Jonathana z tego co pamiętam udało się zauroczyć, pobiegl bic przeciwnikow i jego problem sam się rozwiazal. Wojownicy byli skupieni na usuwaniu większych voidlingow, a magowie z wysokości regenerowali pancerz magiczny i wspomagali czarami.

28.05.2018 08:34
228
odpowiedz
Erlan012
24
Konsul

Uff gra skończona po wielu godzinach i wielu powrotach. Ocena Divinity jest bardzo ciężka ponieważ z jednej strony gra jest niemal idealna, a z drugiej brakuje mi w niej czegoś bardzo ważnego na szczęście mniej niż w pierwszej części.

Względem pierwszej części jest bardzo duży krok do przodu i niewielki w tył. Zmiany:

+ Fabuła. Jest mroczna i wciągająca. Chyba największy postęp.

+ Towarzysze. Każdy z nich ma ciekawą historie i komentuje naszą przygodę.

+ Walka. Bardziej doszlifowana i satysfakcjonująca niż w poprzedniczce.

+ Wybory. Nasze działania mają konsekwencje.

+ Zagadki. Jest ich sporo i niektóre wymagają chwili ale większość jest opcjonalna.

+/- System pancerza. Z jednej strony na plus odporność na efekt typu podpalenie póki postać posiada pancerz magiczny. Z drugiej strony na minus, że dany pancerz jest po prostu dodatkowym życiem.

+/- Klimat. Podobnie jak w pierwszej części czegoś mi brakuje. Być może jest to kwestia przyzwyczajenia do klimatu zapomnianych krain.

- Umiejętności u wrogów. Psuło mi to klimat gry kiedy żółw czy też inne zwierze używało magii lub udziwnionych umiejętności. Podobnie miałem przy NPC gdzie byle zwykły kupiec czy też pijaczyna spod karczmy potrafił rzucać kulami ognia.

post wyedytowany przez Erlan012 2018-05-28 08:34:46
11.06.2018 18:32
229
odpowiedz
2 odpowiedzi
Black Star
44
Centurion

Ta gra jest gigantyczna. Ilość questów i dialogów , którymi zostałem zalany po dotarciu to Dritfwood jest oszałamiająca. Oczywiście wstrzymam się z oceną dopóki nie skończę, niemniej póki co mocne 9/10. Cieszy mnóstwo opcji role playowania postaci oraz nielinowość gry, której zupełnie się nie spodziewałem. Nie ma, że w mieście nie można robić tego lub tamtego: prawie każde drzwi można otworzyć wytrychem lub rozwalić,a każdego npcta zabić piorunem (choć oczywiście nie jest to polecany tryb gry :D). Takiej gry szukałem.
Z minusów póki co jeden - trochę mi gra przycina momentami - nie wiem czy to z nią coś nie tak czy już z moim systemem - no bo raczej nie ze sprzętem.

24.06.2018 15:07
229.1
Executioner
18
Konsul

Z tego co zauważyłem to przycina się po uruchomieniu. U mnie to wygląda tak jakby gra się doczytywała, gdyż mam ją na dysku HDD. Uruchamiam i czekam kilka sekund jak się wszystko doczyta. Po wejściu do nowej, dużej lokacji też się przytnie na kilka sekund.

post wyedytowany przez Executioner 2018-06-24 15:08:27
15.07.2018 20:02
229.2
Domin922
8
Chorąży

U mnie na Ryzenie 1600, GTX 1060 i 8gb ddr4 ram też czasem lekko przytnie, głównie podczas używania czarów. Czasem również spadek fpsów na chwilę podczas przesuwania ekranu np w wioskach. Najniższą ilość fps odnotowałem na rynku w Arx - średnia fps to około 45 na ultra, ale to raczej optymalizacja gry kwiczy aniżeli nasz sprzęt. Wygooglowałem problem i wiele osób ma spadki fpsów i to z potężnymi sprzętami także myślę że to wina gry.

27.06.2018 23:47
230
odpowiedz
MANTISTIGER
14
Centurion

Dalibyście jakieś fajne mody

04.07.2018 13:34
231
odpowiedz
3 odpowiedzi
Opekko
2
Legionista

Zastanawiam się, którą grę wybrać. DOS II czy PoE II. Grał ktoś w oba tytuły i może porównać? Wiem, że divinity ma bardziej rozbudowany tryb walki, ale czy fabuła jest równie dobra? Dodam, że pillarsy mogę kupić niemalże dwa razy taniej :p

post wyedytowany przez Opekko 2018-07-04 13:36:44
04.07.2018 20:47
231.1
ZawiszaC
30
Chorąży

Według mnie DOS2, PoEII odbiłem się po parunastu godzinach może kiedyś ukończę.

07.08.2018 08:16
231.2
Erlan012
24
Konsul

Wszystko zależy co lubisz i do czego jesteś przyzwyczajony.

DOS2 to przede wszystkim walka turowa która jest bardzo rozbudowana i satysfakcjonująca. Dodatkowo masz zacną fabułę, postacie towarzyszy i wybory które mają konsekwencje. Chyba największy plus to coop w którym każdy gracz może robić co mu się żywnie podoba.

PoE2 to walka z aktywną pauzą przypominająca stare RPG typu Baldur(co prawda wolałem potyczki i czary właśnie ze starych gier no ale). Tutaj również wybory mają konsekwencje, towarzysze są ciekawi, a fabuła daje lepszą motywacje do przejścia niż w PoE1.

Jeżeli lubisz zapomniane krainy i zagrywałeś się w takiego Baldura, Icewind Dale czy też Neverwinter to łatwiej odnajdziesz się w PoE2. Mi osobiście bardziej odpowiadał klimat Pillarsów przez co chętniej w nie grałem. Nie zmienia to jednak faktu, że obie gry są bardzo dobrymi grami RPG.

Natomiast jeżeli masz z kim grać w grupie do 4 osób to zostaje mi polecić DOS2.

post wyedytowany przez Erlan012 2018-08-07 08:17:50
10.10.2018 21:44
231.3
biont
3
Junior
10

Jestem ogromnym fanem pierwszej części pillarsow i doslownie odliczalem do premiery. Zaś divinity 1 mnie znuzylo i koniec końców nie przeszedłem.
I to pojawia sie plot twist.
Pillars 2 początek epicki trzymający się kupy. Jednakże później uważam że fabuła sie rozmywa. Jest dalej na bardzo wysokim poziomie ale przez system wysp i pływania statkiem traci to wszystko napięcie. Od wyspy do wyspy czyszczenie questow.
Zaś divinity 2 to miazga, dziś właśnie skończyłem przygodę i juz planuje kolejne podejście. Nie będę dużo pisał o tej produkcji bo nie trzeba, zacznij przygodę a już po pierwszych godzinach zrozumiesz ten cały zachwyt.

Tak więc wybrałbym divinity 2. Zdecydowanie.

04.07.2018 13:51
232
odpowiedz
6 odpowiedzi
verify
143
Generał

Wg. mnie DOS 2, ale opinie pewnie beda podzielone.

Co nie znaczy, ze drugie Pillarsy sa slaba gra.

05.07.2018 07:49
232.1
Opekko
2
Legionista

Póki co mamy 2 głosy za Divinity, co sprawia, że oddajecie na nią głos? Walka, fabuła, postaci czy coś innego?

07.07.2018 13:30
232.2
Opekko
2
Legionista

Po dalszych oględzinach wybieram Dos II, dzięki za odpowiedzi!

07.07.2018 13:49
232.3
Dede0601
34
Generał

A nie lepiej wybrać pierwszego Original Sina? Albo pierwszego Pillarsa? Wnioskuję, że jeśli masz wątpliwości co wybrać to nie grałeś.

post wyedytowany przez Dede0601 2018-07-07 13:51:10
07.07.2018 17:58
232.4
1
boy3
43
Generał

Opeko z calym szacunkiem ale robisz ogromny błąd ze te 2 gry porownujesz ze soba

To jest zupełnie inny typ RPG, jak diablo hack slash, czy wiedzmin gra akcji, czy dungeon crawler jak legends of grimrock

Divinity original sin skupia sie na grywalności, walkach, i zagadkach

Pillarsy to przede wszystkim klasyczne rpg rodem z baldur gate i icewind dale, ktore stawia na fabule, postacie i dobre questy

post wyedytowany przez boy3 2018-07-07 18:00:57
07.07.2018 18:03
232.5
1
Heinrich07
2
Generał

Muszę się zgodzić z boyem. To mimo wszystko inne gry i nie powinno się ich porównywać, nawet jeśli należą do tego samego gatunku.

DoS-y to fajne gry, z fajnymi historiami i bohaterami, ale jednak tutaj pierwsze skrzypce gra walka. Pojedynki potrafią naprawdę długo trwać i nie są łatwe, ktoś kto dopiero wchodzi w gry RPG będzie mieć tutaj nie lada orzech do zgryzienia.

Z kolei Pillarsy to takie klasyki, nastawione na fabułę i historię. Walka jest, całkiem przyjemna, ale jest uproszczona. W DoS-ach masz ataki środowiskowe, magia ma ogromne znaczenie, bo team magów może w kilka tur (o ile przeżyje) zakończyć walkę.

Zagraj sobie jak mówi Dede - w jedynkę tej i tej części. Obydwie są do wyrwania po taniości.

Ja np. nie umiem się wciągnąć w DoS-y. Przy dwójce dłużej wytrwałem niż jedynce, ale jednak skończyłem moją przygodę z grą gdzieś w połowie. Po prostu nie wiem, nie jestem chyba targetem tej gry, nie wiem co mnie odrzuca w nich. Chyba głównie długość walk.

post wyedytowany przez Heinrich07 2018-07-07 18:04:23
07.07.2018 22:29
232.6
Flyby
170
Outsider

Pojedynki potrafią naprawdę długo trwać i nie są łatwe,

Potwierdzam ocenę Heinrich07..pozornie nie ma to znaczenia lecz kiedy co i rusz utykam na kombinacjach walk, to też mnie to "odrzuca" ;) Nigdy do końca, bo grę chwalę dla wielu jej walorów..
Lecz kiedy jakiś chwalebny element gry, zaczyna przekraczać moją cierpliwość gracza, to pasuję .. z nadzieją że kiedyś do niej wrócę.. ;)

08.07.2018 16:37
233
odpowiedz
3 odpowiedzi
AntyGimb
42
Generał

Divinity Original Sin 2 ma jedną, ale jakże wielką wadę. Za dużo czasu tracimy na walkach. Niestety, ale to jest przegięcie. Tryb odkrywcy sam się przechodzi, ale klasyczny to już hardcore.

12.07.2018 18:43
233.1
2
BrzydkiBrzydal
12
Legionista

Moim zdaniem mocno nie trafiony argument. Wedlug mnie to wlaśnie walka stanowi esencje tej gry, cała frajda polega na umiejętnym rozwijaniu bohaterow oraz wykorzystywaniu ich w coraz trudniejszych starciach.
To tak jakbys po obejrzeniu dobrego horroru, miał pretensje ze za często się bales. Być może się nie spodziewales ze grze rpg w której największy nacisk polozony na system walki, będzie…. Uwaga… dużo walki! -> no ale to raczej Twój problem z blednym zalozeniem , a nie wada gry.
Gdy idzie się to typowego lokalu z kebabem, to raczej chce się tanio najeść, a nie wymieniac po francusku uprzejmościami z ubranym w garnitur kelnerem. Czy to wada kebabowni, ze na ogol nie ma w nich elokwentnych kelnerow pytajaych o samopoczucie? Mysle ze gdy odpowiesz sobie na to pytanie, jest calkiem spora szansa ze się zreflektujesz, czego Ci szczerze zycze!

15.07.2018 19:45
233.2
Domin922
8
Chorąży

Walka w tej grze jest właśnie świetna. Nie ma jej za dużo ani za mało - jest w idealnych ilościach. Poza tym bez przesady, walki aż tak długo nie trwają, jak dobrze rozegrasz starcie to 4-5 tur i po kłopocie na klasycznym poziomie trudności. Poza tym.. może jestem jakiś inny ale jak walka trwa dłużej i mam problemy, to po wygranej czuję mega satysfakcję... a jak walka jest krótka to po chwili o niej zapominam ;) Dlatego wole trudniejsze walki od tych prostyszych, dlatego zawsze jestem bardzo podekscytowany gdy mam walczyć z Mordusem lub Bohaterami Kłody w Kamiennym Ogrodzie lub innym ciężkim przeciwnikiem ;)

post wyedytowany przez Domin922 2018-07-15 19:52:21
10.08.2018 19:47
233.3
Gosen
93
Pretorianin

Ma rację, komputer za długo "myśli" i mamy przestoje, gdzie czekamy na jego ruch kilkanaście sekund, a gdy wrogów jest więcej i kończy się nasza kolej śmiało można iść do ubikacji na dłużej albo do sklepu i jak wrócimy to może akurat komputer będzie kończył swoją kolej :) Powinna być jakaś opcja przyspieszająca animacje, bo czasami potrafi męczyć.

11.07.2018 15:10
234
2
odpowiedz
3 odpowiedzi
BrzydkiBrzydal
12
Legionista

Po nieco ponad 81 godzinach gry postanowiłem podzielić się moimi odczuciami.

1. Jako największy plus tej gry zaliczam system walki. Walki są trudne, nigdy takie same, zmuszają do myslenia, nagradzają myslenie kilka tur do przodu. Kilkukrotnie zdarzaly się starcia, które z pozoru nie do wygrania(zgon 2-3 postaci już w pierwszej turze) okazywaly się „do zrobienia” przy zmianie strategii. Niewiele jest przyjemniejszych chwil, niż te w których za piatym, szóstym razem możemy pokonać znacznie silniejszego przeciwnika. Co należy podkresic, kazda walka to tysiące możliwości, wachlarz rzucanych przez nas umiejetnosci polaczonych z terenem, rodzajem przeciwników oraz systemem zywiolow daje niemalże nieskończone możliwości.

2. Odgrywanie rol -> cos pięknego! Każda postac prowadzi się inaczej, dla przykładu w divinity grając łotrzykiem/skrytobojca rzeczywiście czujemy olbrzymie możliwości tej postaci. W jednej turze możemy w mgnieniu oka zadac olbrzymi dmg, zamienic wroga w kurczaka i jeszcze zniknąć przeciwnikom z oczu ustawiając się na dogodnej pozycji do akcji w następnej turze. Musimy jednak pamietac, ze kosztem tego jest niezwykla papierowatosc(przynajmniej w moim wypadku) tej postaci. Jeden fałszywy ruch, za bardzo zbliżymy się do sojusznika a przeciwnik momentalnie to wykorzysta rzucając aoe, które prawdopodobnie nas ogłuszy/podpali/spowolni czy tez zamrozi odbierając nam albo cala ture albo spora czesc mozwliosci ofensywnych w następnej turze. Grajac swoim skrytobojca, czulem ze chodze po linie, jeden fałszywy krok i smierc! Z kolei jeśli stworzymy tanka jesteśmy niemalże nie do ruszenia, przeciwnicy unikają nas jak ognia.

3. System zywiolow -> zmusza do planowania, analizowania pola walki itd, bardzo dobra zmiana w porównaniu do jedynki, teraz aby kogos powiedzmy ogluszyc musimy wpierw zniszczyć magiczna obrone przeciwnika, co jeszcze zwieksza taktyczne możliwości podczas starc, Ci kotrzy narzekają, ze system jest chaotyczny i premiuje przeciwnikow sa w bledzie, ten system premiuje tych którzy potrafią go po prostu lepiej wykorzystać, narzekasz? Komputer lepiej od Ciebie wykorzystyje narzedzie, które weldug mnie jest najlepszeym przyjacialem gracza?

4. Postacie i fabula: postacie napisane sa dobrze, niektóre nawet bardzo dobrze, NIE przeklikiwalem dialogow dotyczących ich historii, bo była według mnie ciekawa, co zas do fabuly nie jest zla, ale traktuje o zdobywaniu boskości, ratowaniu swiata itd, co zazwyczaj mnie zniecheca. Fabula nie jest zla, ale z racji tego ze skupia się na WIELKICH czynach WIELKICH bohaterow, nie przemowila do mnie.

5. Mapa, ekploracja -> bardzo dobrze zrobione, na mapie jest dużo sekretów, znajdziek jak i co najważniejsze ciekawych npc, questy, nawet poboczne sa zrobione z pomysłem, mysle ze inne gry powinny się wzorować na divinity, przez cala gre nie miałem momentu w którym mialbym dość eksploracji

6. Poziom trudność, gre w calosci przeszedłem na trudnym poziomie, także do 11lvl była ciężko, musialem wyszukiwac co latwiejsze walki, zbierac exp gdzie się tylko da, później było już lepiej, chociaż zdarzaly się walki do na które musialem mieć większy lvl od przeciwnikow by mieć jakiekolwiek szanse, także poziom trudności jak najbardziej na plus

Kilka porad(może ktoś skorzysta) jeśli mamy lucznika i skrytobojce, dobrze jest aby lucznik był bardziej bystry i jako pierwszy robil dmg, wtedy lotrzyk może szybko doskoczyć i „skurczakowac” przeciwnika! Znacznie latwiej gra się gdy nasz mag i lucznik posiadaja perka który sprawia ze npc mniej nas lubia, ale wrogowie rzadziej nas atakują; tank pod zemste z umiejtnoscia prowokacji potrafi bardzo dobrze rozpocząć starcie

Moja ocena to 9. Dalbym 10 gdyby nie pompatyczna fabula glowna oraz wygląd gry, żeby było jasna grafika stoi na wysokim poziomie, ale według mnie jest zbyt cukierkowo, kolorowo i jasno.

15.07.2018 19:44
234.1
Domin922
8
Chorąży

Zgodzę się ze wszystkim co piszesz, poza fabułą i grafiką - fabuła może infantylna ale naprawdę super zrobiona, odgrzewany kotlet fabularny ale niesamowicie smaczny :) A grafika na pewno nie wszystkim przypadnie do gustu ale dla mnie osobiście wszystko wygląda naprawdę ładnie. Jedyny problem to to że często ciężko ogarnąć co się dzieje na polu bitwy, ale poza tym grafika jest super i dość czytelna. Original Sin 1 było bardziej cukierkowe, tutaj jest nieco poważniej. Jeśli chodzi o ''jasnośc'' to jak dla mnie podziemia są fajne i mroczne, za to różne doliny i wioski faktycznie dają mocno po oczach, ale mi taki kontrast pasuje. Zresztą to zależy od monitora i ustawień, u mnie niektóre jaskinie są tak ciemne że zapalam sobie pochodnie i świeczki (jeśli są) żeby było nieco jaśniej ;)

22.07.2018 09:12
234.2
SpecShadow
62
Silence of the LAMs

Z kolei jeśli stworzymy tanka jesteśmy niemalże nie do ruszenia, przeciwnicy unikają nas jak ognia.
kurczę, była taka gra gdzie przeciwnicy rzucali się na naszych magów/kapłanów/inne ważne i wątłe jednostki, chyba to był Icewind Dale 1 lub 2?
Dochodziło do absurdów gdzie moi wojownicy chodzili bez pancerzy za to ci słabsi dostawali lepsze pancerze, artefakty i buffy.

Niby dobrze że AI zaczyna natarcie od atakowania najsłabszych ale tam było to absurdem.
Mam nadzieję że w DivOS2 nie będzie tak źle...

07.08.2018 08:04
234.3
Erlan012
24
Konsul

@SpecShadow
Nie jest aż tak źle. Dodatkowo wojownik ma prowokację która sprawia, że wrogowie rzucają się na niego.

13.07.2018 22:30
235
odpowiedz
4 odpowiedzi
AntyGimb
42
Generał

Zawsze jak wchodzę do kupca w 2 rozdziale to mam blue screena. W części pierwszej też w jednym miejscu mi się to działo.

15.07.2018 19:47
235.1
Domin922
8
Chorąży

Blue screena z jakim błędem? Ja kiedyś miałem problem z nv4disp.dll, nagle w różnych grach się pojawiało i jedyne co pomogło to reinstall windowsa... jakiś błąd ze sterownikami od grafy, reinstalacja sterowników nie pomagała.

22.07.2018 08:22
235.2
AntyGimb
42
Generał

ntoskrnl.exe

22.07.2018 18:04
235.3
Domin922
8
Chorąży

A w innych grasz też to masz? Mi to wygląda na problem z RAM albo z procesorem. Jeśli problem występuje tylko w D:OS II to na 95% problem z samą grą, a jeśli w innych aplikacjach no to coś z ramem lub cpu, najlepiej wejść do biosu i przywrócić go do ustawień fabrycznych...ewentualnie format windowsa, a jak nie pomoże no to wymiana ram/cpu.

01.08.2018 19:03
😁
235.4
kotonikk
65
Wśród horyzontów

To za te spojlery Cię pokarało.

01.08.2018 21:57
236
odpowiedz
fazikjunior
129
eXtreme

Czekamy na wersje na Xboxa One...

18.08.2018 11:25
237
odpowiedz
Butryk89
94
Konsul

Czy można kupić tę grę w jakimś sklepie prócz GOG czy steam?

18.08.2018 11:28
238
odpowiedz
1 odpowiedź
Angry Zeus
8
Pretorianin

Jakoś po cz. 1 straciłem willpower do dalszych przygód w tym świecie - fenomenalnie i w prosty sposób zrealizowana walka ale fabuła nie dość, że kiepska to jeszcze chaotycznie opowiedziana (mówię o cz. 1, nadzieję mam, że w cz.2 jest lepiej - kupiłem w zeszłym roku chyba - kiedyś zobaczę -)

03.09.2018 14:06
238.1
taranssj4
86
Wyznawca Słońca
10

Mi jedynka też nie przypadła do gustu i po paru godzinach odpuściłem. Ale dwójka? Zmiażdżyła mnie i wskoczyła na listę najlepszych gier ever.
Tak dobrze wykonanej walki taktycznej + poprowadzonej fabuły i ciekawych postaci nie spotkałem jeszcze w żadnej grze tego typu.
Przy Pillarsach zasypiam a tutaj wręcz nie mogę się doczekać kolejnych przygód:) Larian to niesamowite studio.

20.08.2018 17:39
239
odpowiedz
Karol123
1
Junior

Ja mam taką radę dotyczącą walki z Alexandrem przed trafieniem na Lady Vengeance (mi ta walka sprawiła sporo kłopotów). Otóż jeśli ma się rękawice teleportacji alboumiejętność teleport, to zamiast po zabiciu shieriekrów zobowiązywać się do odciągnięcia uwagi Alexandra należ podejść jak najbliżej (tak by pozostać niezauważonym) i teleportować go w grupę poszukiwaczy. Wtedy załatwienie go nie powinno być problemem (i tej pustkowej larwy też).

31.08.2018 12:21
240
odpowiedz
3 odpowiedzi
SpecShadow
62
Silence of the LAMs

Szukałem wątku poświęconego Divinity OS2 Definitive Edition, w wyszukiwarce jest to DE ale już ląduję w klasycznej wersji...
I wiecie co? Dobrze bo tak samo jest w grze.

Definitive Edition nie jest oddzielną pozycją w bibliotece, po prostu DivOS2 się aktualizuje (sporo waży ta aktualizacja) i mamy launchera gdzie wybieramy jaką wersję chcemy - klasyk czy DE.

Na szybko - większa zawartość w DE ale też sporo cięć w rozgrywce, Lone Wolf jeszcze mocniej ucierpiał...

31.08.2018 19:06
240.1
Automatic
26
Chorąży

Gdzie można poczytać o zmianach szczególnie w rozgrywce?

01.09.2018 12:51
01.09.2018 15:40
240.3
Automatic
26
Chorąży

O dzięki bardzo, na to nie trafiłem. Widać, że zmian jest dużo.

03.09.2018 14:48
241
odpowiedz
Flyby
170
Outsider

Właśnie sprawdzam zmiany w grze. Od samego początku (ładownia statku) a także potem już w trybie walk, można je zauważyć ;) Te tryby walk są jakby łaskawsze dla mniej hardkorowo nastawionych graczy.
Nietypowo stworzyłem postać, nietypowo też ją prowadzę bo (zwłaszcza pierwszą "mapę") dobrze znam, wraz z questami. To są drobne różnice, moim zdaniem, na plus.
Być może spowodowane wersjami na konsole ;)

..nieszczególnie jeszcze postać wygląda, jak chodzi o cały ubiór i broń. Lecz w każdej chwili już może iść i zdjąć paskudną obrożę. To kwestia "ścieżki", jeszcze chce sobie pochodzić po Forcie względnie spokojnie ;)
Za to Sir Lora jaki ładny ;)

post wyedytowany przez Flyby 2018-09-03 15:51:59
03.09.2018 21:00
😉
242
odpowiedz
6 odpowiedzi
Flyby
170
Outsider

Gra potrafi robić figle. Otóż znam już sporą cześć plaży i Fortu, łącznie z pieczarami elfów i cholernie brak mi jednej rzeczy ;)
W starej wersji gry niemal na początku znalazłem ją bez większego trudu. W nowej wersji nie było tej rzeczy na starym miejscu, nie miał jej żaden z kupców czy ludzi z którymi gadałem - było ich sporo.
Ta rzecz jest niezbędna jak o eksplorację chodzi - kto grał, pewnie się domyśli o co chodzi ;)

03.09.2018 21:12
242.1
ZawiszaC
30
Chorąży

Łopata?

03.09.2018 21:13
242.2
Tal_Rascha
137
Beauty of the Void

Stawiam na lupę bo sam jej nie potrafię znaleźć

03.09.2018 21:38
😢
242.3
Flyby
170
Outsider

Lupę kupiłem ..nie jest konieczna. Łopaty ni ma ;(
Niby nic - lecz kiedy w końcu ją dorwę, będę znowu musiał wracać do starych miejsc. Uzbierało się tych wykopek - w większości są śmiecie, lecz moja drużyna wciąż ma niedoróbki w stroju i wyposażeniu, nie wypada zostawić.

..no dobra. Pewnie jedno z drugim nie ma nic wspólnego lecz właśnie był jakiś patch.
Wróciłem do tej osoby co w starej wersji łopatę miała a w nowej już nie. I co?
Nie tylko miała łopatę ale też jeszcze jeden konieczny w produkcji gadget ;)
"Dziwny jest świat gry", chciałoby się zaśpiewać ;)

post wyedytowany przez Flyby 2018-09-03 22:16:40
04.09.2018 00:40
242.4
BrzydkiBrzydal
12
Legionista

jaszczury moga kopac bez lopaty, takze popros czerwonego ksiecia

04.09.2018 00:53
242.5
Flyby
170
Outsider

Nie mam Jaszczura w składzie drużyny..trochę mnie ten Czerwony bardziej drażni niż bawi.

04.09.2018 07:48
242.6
ZawiszaC
30
Chorąży

Łopata jest zawsze na zniszczonym moście.

04.09.2018 07:55
243
odpowiedz
2 odpowiedzi
Tal_Rascha
137
Beauty of the Void

Ma ktoś może problem z okazyjnym wywalaniem sie gry przy zapisywaniu ręcznym lub automatycznym? W klasycznej wersji nie miałem takiego problemu.

04.09.2018 12:34
243.1
Flyby
170
Outsider

Nic mi nie wywala być może dlatego, że robię częste zapisy korzystając z zapisów auto save..Nakładam zapis bo na razie nie mam potrzeby na pliki własne..

Tak Zawisza, znalazłem już drugą łopatę na tym moście ;) Przedtem, przyznaję nie sprawdzałem. Może była tam, może nie.. Dodam, teren w pełni rozeznamy, zdobywając pierścień "Teleportacji". Duża zabawa z nim, po raz pierwszy byłem na t.zw. "Szczycie Góry" ;)

09.10.2018 10:01
243.2
Domin922
8
Chorąży

Mi wywala czasem przy wczytywaniu i wtedy mi się wyświetla komunikat bym wyslał staty i info do Lariana. Poza tym jest ok, nic nie wywala... ale jeśli mam być szczery to wydaje mi się że DE ma więcej bugów niż podstawka. Podstawka miała nieliczne ale w DE spotkałem już ich całkiem sporo a dopiero kończę Wybrzeże Żniwiarza. Choćby z pustkową kurą której nie mogłem zabić bo nie było opcji wyboru podczas rozmowy z Magikurem i po tym jak namnożyły się pustkowe kury to Magikur uciekł... a pamiętam że ten quest miał bardzo fajne nagrody po anihilacji kuraka. Cóż, może jakiś patch wyjdzie?

post wyedytowany przez Domin922 2018-10-09 10:03:00
05.09.2018 17:46
244
odpowiedz
Automatic
26
Chorąży

Myślę o przejściu tej gry ale tak, żeby była wymagająca, grałem poprzednio na tactician mode, ale dwoma postaciami z lone wolf (myślałem, że to trudniej niż 4 postacie) i okazało się to żadnym wyzwaniem bo po chwili byłem OP. Tak myślę teraz o 2x ale bez lone wolf.

07.09.2018 20:09
😉
245
odpowiedz
1 odpowiedź
Flyby
170
Outsider

O jejku, nareszcie zachowałem Czarnego Kota! Zawsze mi ginął, biedaczek a teraz jest, wkomponowany w moją listę przywołań.
Lecz, niestety, na odmianę Sir Lora mi przepadł ;( Nie wiadomo gdzie i kiedy..Nawet jego zwłok nie znalazłem , urządził bym mu pogrzeb..
Nie można widać, mieć wszystkiego..

10.09.2018 13:07
245.1
pipidupka
14
Centurion

Sir Lora ci pewnie też umarł ale nic straconego. Jak nauczysz się widzieć duchy to go znów zobaczysz jako ducha i w takiej formie będzie Ci towarzyszył.

09.09.2018 01:41
😜
246
odpowiedz
2 odpowiedzi
Flyby
170
Outsider

O, Sir Lora do mnie wrócił ... duchem

09.09.2018 20:10
246.1
ZawiszaC
30
Chorąży

Na początku myślałem że coś musiałem zjebać że jest duchem, ale okazuje się że tak ma być. Ktoś gra w ogóle na tym nowym poziomie trudności? jak dla mnie to już odkrywca był łatwy. Oczy krwawią od tego paska szybkiego wyboru :D wziął byś to poukładał :P

09.09.2018 20:48
😉
246.2
Flyby
170
Outsider

..ee tam, na pasku mam to, co mam mieć pod ręką. To pierwsza lokacja.. w paskowe układanki będę się bawił jak dalej powędruję. Pewnie i tak w tym wszystkim się pogubię bo tyle tych różności zaczepno-odpornych że łeb odpada.
Nie przypominam sobie tak bogatej w czary i akcesoria gry i nie piszcie mi że za mało gier znam.
Jak do tego dodać tajniki rzemiosła i gotowania, to normalnie gra roku. I pod tym względem wychodzi na prowadzenie przed PoE 2.
Dobrą godzinę produkowałem byle jaki sprzęt i żarcie - nawet "brudne majtki" zużyłem na potrzeby produkcji ;)
Ani myślę narzekać że jest za łatwo bo dalej może być aż za trudno. Już to przerabiałem w normalnej wersji czyli jak w DE poluzowano (co dopiero się okaże) to dobrze. Może uda mi się w końcu grę skończyć.

post wyedytowany przez Flyby 2018-09-09 21:38:45
09.09.2018 20:44
247
odpowiedz
4 odpowiedzi
Zły Wilk
9
Chorąży

Kto to jest sir Lora? Nie przypominam sobie żebym spotkał takiego npca.

09.09.2018 21:11
247.1
Flyby
170
Outsider

..Sir Lora to npc względny, tak jak Czarny Kot [post 241 - wiewiór na szkielecie kota czyli Sir Lora]
Te osobniki mają swoją rolę w grze - jeżeli o nie się zadba, z czasem dają wsparcie, warunkowane poziomem umiejętności naszej postaci. Na screenie w poście 246 Czarnego Kota mogę już przyzywać z paska, całkiem nieźle sprawuje się w walce ;)
Sir Lora to coś nowego (DE), nie znam jego możliwości - na razie obdarzył mnie umiejętnością jakiegoś czaru.. Nasza postać powinna mieć możliwości "przyjaciela zwierząt" - pozwala to na uczone rozmówki ze zwierzakami, często przydatne..

post wyedytowany przez Flyby 2018-09-09 21:31:09
10.09.2018 11:05
247.2
Zły Wilk
9
Chorąży

Przyjaciela zwierząt mam zawsze. To jeden z najbardziej udanych pomysłów tej serii.
DE jest darmowym rozszerzeniem czy płatnym?

10.09.2018 12:15
247.3
verify
143
Generał

Jest za darmo dla wszystkich, ktorzy zakupili wersje podstawowa.

10.09.2018 15:23
247.4
Flyby
170
Outsider

..tak, za darmo. I sprytnie DE jest zrobione. Mamy jeden interfejs D:OS II i dwa wybory - granie w wersję rozszerzoną (DE) lub normalną.. Wystarczy pobrać uzupełnienia na Steamie. ;)

13.09.2018 18:23
😐
248
odpowiedz
3 odpowiedzi
Jurhenwilhelmundtsprehen
2
Junior

Niestety nie podzielam entuzjazmu większości graczy.

Jak dla mnie za bardzo pomieszane klasy. Właściwie nie wiem kim jestem w świecie gry. Mój "wojownik" musi używać zaklęć i umiejętności typu nekro czy polymorfa itd. żeby uzupełnić swoja efektywność. W wyniku czego mamy krzyżówki klas które nie maja żadnego sensu i w jakimkolwiek świecie nie miałyby możliwości zaistnieć. Praktycznie zero odgrywania ról. Nie zagramy tutaj prawdziwym paladynem czy bardem. W dialogach tez nie zauważyłem odniesień do naszej klasy. Mamy jedynie "tagi" które odnoszą się do przeszłości naszego bohatera z przed trafienia do kolonii karnej. Imo słabe to.

Fabuła świetna? Chyba dla kogoś kto nigdy w życiu żadnej książki nie przeczytał. Byle przeciętna powieść fantasy zjada tego Divinity 2. Imo 1-ka miała lepszą fabułę.

Najgorsze że mniej więcej w połowie gry nie ma jak rozwijać naszej postaci. Wszystkie atuty odkryte można jedynie ulepszać to co już znamy. Walki stają się po jakimś czasie bardzo schematyczne i wtórne (największa wada z 1ki). Gdy już przełamiemy trudności systemu i gra stanie się dla nas czytelna, z trudnej zamienia się w bardzo prostą bo zazwyczaj będziemy stosować w kółko tę samą (najbardziej efektywną) taktykę, np. przywołanie wcielonego, buffy, totemy. Nekro będzie rzucał te same 2 przepakowane zaklęcia + kilka buffów które dodają punkty akcji itd. Nie ma ku czemu dążyć. Żadnych umiejek, nowych taktyk. Gra od 3 aktu staje się po prostu męcząca. Największy grzech pierwszego divinity został tu niestety powielony. I mam wrażenie właśnie że 80% tych wszystkich opiewających w pochwały opinii jest wystawiona przez graczy którzy ledwie tylko tą grę liznęli.
Największą zaletą, która zachęcała mnie do dalszego grania był urok świata i niezwykła grafika. Tu świat jest po prostu bardzo przemyślany i wypełniony ciekawostkami po brzegi. Praktycznie nie ma mowy (pod tym względem) o nudzie. Grafika jest wprost śliczna.
Szkoda ze gra jest nazywana rpgiem wszech-czasów kiedy to jest izometryczny dungeon crawler. I wtedy nie miałbym zarzutów.

post wyedytowany przez Jurhenwilhelmundtsprehen 2018-09-13 18:27:01
13.09.2018 22:27
248.1
1
Flyby
170
Outsider

mamy krzyżówki klas które nie maja żadnego sensu i w jakimkolwiek świecie nie miałyby możliwości zaistnieć.
Postacie mają swój świat równie porąbany jak i one, nie potrzebne im "światy" z innych gier.
w połowie gry nie ma jak rozwijać naszej postaci.
Do połowy gry to kiedyś doszedłem, biadając że postacie mam za słabo rozwinięte ;(
Naprawdę nie można ich lepiej rozwijać? Może to trochę od gracza zależy a nie tylko od systemu gry?
Gra od 3 aktu staje się po prostu męcząca
Dla mnie też ;) Tyle że to pewnie znowu moja wina ;) Lecz są tacy gracze co przechodzą grę śpiewająco i chcieliby jeszcze.. Może się odezwą.. ;)

13.09.2018 22:40
248.2
1
Zły Wilk
9
Chorąży

To chyba nie załapałeś o co chodzi z klasami. Klasy w tej grze to tylko stan wyjściowy i ma jedynie ułatwić start. Ponadto można go zmodyfikować w trakcie tworzenia postaci. W gruncie rzeczy klas w tej grze nie ma, jak masz fantazję możesz wymieszać wszystkie. Albo rozwijać tylko te umiejętności które masz na starcie. Twój wojownik wcale nie musi podpierać się umiejętnościami innych klas. Wiele z nich jest daje podobne efekty. Krwawienie, atrofię, czy inne rodzaje obrażeń można uzyskać dzięki kilku klasom, czy też strzałom lub granatom.

Zgadzam się natomiast co do dialogów. Szału nie ma. Trochę ciekawiej jest jeśli gramy zdefiniowaną przez twórców gry postacią, ale tylko trochę.

24.09.2018 18:26
248.3
1
BrzydkiBrzydal
12
Legionista

Wpierw to z czym się nie zgadzam:

Fakt, ze wlasciwie nie wiesz kim jesteś w swiecie gry, to raczej problem z Twoja wyobraznia niżeli z możliwościami jakie oferuje Ci gra. To ze większość gier przyzwyczaila nas do jasnych podzialow klas, gruba krecha odzielajac to co wolno a czego nie wolno robic powiedzmy wojownikowi , wcale nie jest usprawiedliwieniem dla Twojego zagubienia się w swiecie. Zamiast wade ja widzę w tym zalete, ponieważ mogę sam, bez z góry narzuconych ograniczen zdefiniować jak będzie wygladal mój mag, czy lucznik. Skoro Ty widzisz w tym problem, a ja widze w tym możliwości, to jak uważasz komu brakuje kreatywności?

Dodatkowo MOŻESZ, a nie MUSISZ laczyc umiejetnosci które według CIEBIE nie pasuja do danego archetypu. Dla przykładu mój czerwony ksiaze był 100% tankiem, obrażenia jakie zadawal to glownie te związane z umiejetnoscia zemsty, miał więcej HP niż reszta druzyny razem wzieta itd.

Co więcej napisales, ze „…w wyniku czego mamy krzyżówki klas które nie maja zadnego sensu i w jakimkkolwiek swiecie nie mialby możliwości zaistnieć” -> przeczytaj jeszcze raz to co napisałeś i pomysl o tym, ze cale to Twoje zalozenie idzie do lasu jeśli tylko w jakimkolwiek swiecie takie krzyżówki klas zaistanialy! a teraz booomm! No wlasnie zaistnialy w divinity:)

Nawet się nie będę czepial tego ze zarzucasz tym klasom braku sensu, i nie będę Cie prosil abys mi wyjasnil co to znaczy ze nie maja sensu.
„Nie zagramy to prawidzwym bardem czy paladynem” - co oznacza prawdziwy bard? To taki jakiego Ty uważasz za prawdziwego? Powiem Ci kolejny raz poniosła CIe fantazja.

Tak na marginesie, sztywne podzialy klas w gracz, wyznające zasade to można magowi a tego nie można” w moim odczuciu sa z lekka wyssane z palca .To tak jakby powiedzmy kulturysta/zapasnik(odpowiednik wojownika) nie mogl się nauczyć pięknie spiewac i swa charyzma podnosić morale innych osob(bard), albo typowy naukowiec nie mogl pojsc przybrać trochę masy i nauczyć się sztuk walki. Mysle ze znacznie latwiej jest skonstruować mechaniki gry, system walk wlasnie gdy mamy z góry ustalone zasady, w myśl zasady im więcej zasad tym latwiej przewidzieć zakochanie/takytki gracza.

Z czym się zgadzam Szanowny Panie :

fabula nie powala, co zas do poziomu zlozonosci walki powyżej 3 aktu, rzeczywiście nie ciężko o odczucie pewnej powtarzalności nie mniej jednak rzadko kiedy wygrywałem za pierwszym razem(albo zaleta trudnego poziomu, albo jestem po prostu cieniasem) przez co satysfakcje z wygranej miałem przez cala gre, pozdrawiam

17.09.2018 20:26
249
odpowiedz
1 odpowiedź
jopin
127
Generał

przepraszam mam tylko pytanie: czy da się naładować jakoś Różdżkę Oczyszczenia albo inaczej jak załatwić wrzaskuny czy coś

17.09.2018 20:34
249.1
Flyby
170
Outsider

Przy małej ilości ładunków oczyszczania w różdżce oczyszczania - pomóc może Smok. Należy go wcześniej uwolnić. Różnie u mnie z tymi różdżkami bywało - pomoc Smoka na tyle oczyszczała mi z wrzaskunów, drogę do Aleksandra i Zarazy że można było kontynuować grę ;)

post wyedytowany przez Flyby 2018-09-17 20:36:25
17.09.2018 20:58
250
odpowiedz
7 odpowiedzi
jopin
127
Generał

no ale jestem na wybrzeżu żniwiarzy w Czarnych Dołach i to jest misja Hojna oferta tam chodzi o jakąś tabliczke i nie mogę przebić się dalej bo tam jest własnie wrzaskun czy cos ;)

17.09.2018 21:09
250.1
SpecShadow
62
Silence of the LAMs

Są trzy możliwości - albo masz jeszcze jakieś zapasowe (z trupów Magistrów, zrób inne zadania gdzie będziesz miał możliwość ukatrupienia ich, może nawet tych z imionami i wysoką rangą), albo używasz umiejętności Wyssania Źródła od swojego boga albo go zignorować.
Jeśli to jest w jaskini przy torze kopalnym obok kapliczki teleportacyjnej gdzie jest jeden wrzaskun to możesz go zignorować, nie blokuje postępu żadnego zadania.

post wyedytowany przez SpecShadow 2018-09-17 21:10:27
17.09.2018 21:56
250.2
Flyby
170
Outsider

..uff, wygląda na to że to wciąż przede mną, przynajmniej w DE. Na Wybrzeżu Żniwiarzy przedtem grę przerwałem..

17.09.2018 22:03
250.3
jopin
127
Generał

ok dzięki dałem radę mam jeszcze hełm tyrana naładowany oczyszczeniem

17.09.2018 22:07
250.4
SpecShadow
62
Silence of the LAMs

Nie dziwię ci się, Wybrzeże Żniwiarza (akt3?) jest największym aktem w grze i może przytłoczyć.

18.09.2018 01:53
250.5
Flyby
170
Outsider

może przytłoczyć.

..nawet teraz w DE choć w większości mapy Wybrzeża mam rozeznanie, co chwila się gubię.. Wielka ilość questów, większych i mniejszych - dobierając sobie jedne, niechcący wpadam na inne ;) Przy czym te z pozoru mniejsze questy, maja swoje niespodzianki, czyli rozrastają się..
..a ten "hełm tyrana" ;) Czy przypadkiem ubranie go, nie skutkuje klątwą?

post wyedytowany przez Flyby 2018-09-18 01:56:25
18.09.2018 02:08
250.6
SpecShadow
62
Silence of the LAMs

Zgadza się, ale to tylko nadaje status Warm (Ciepły) jaki masz po podejściu do ognisk. Z tym że jeśli masz ten Warm z innego źródła to może dojść do zapłonu postaci D:
A i możesz użyć Oczyszczenia w hełmie 3 razy, potem respi się jakiś demon ale nie pamiętam poziomu. Po tym możesz nosić hełm bez klątwy ale bez ładunków.

Zresztą te artefakty po zdobyciu kolejnego poziomu lub dwóch stają się bezużyteczne.

18.09.2018 12:34
😉
250.7
Flyby
170
Outsider

jeśli masz ten Warm z innego źródła to może dojść do zapłonu postaci D:

"Zapłon postaci" ?! Znaczy będę mógł upiec na sobie zatrutą rybę, jakich tam pełno?!
Co za wygoda ;)
..a poważniej Spec Shadow mógłbyś, jak chodzi o czary (ochronne), podać jakieś pierwszoplanowe zadanie (quest) na Wybrzeżu, ważne w tym względzie?

post wyedytowany przez Flyby 2018-09-18 12:39:53
18.09.2018 22:46
251
1
odpowiedz
zanonimizowany1111722
0
Konsul

Gra jest po prostu kozacka. Czekałem na DE i się doczekałem...Uczę się dopiero panować nad źródłem, ale jak tak ma to wyglądać do finału to chapeau bas. Z oceną gry wstrzymam się do końca ,ale dla Larianów i tak idzie dycha !

04.10.2018 19:20
252
odpowiedz
Domin922
8
Chorąży

Mnie osobiście bardzo podobają się obrazy... genialny pomysł. Z tego co wiem to były 'malowane' cyfrowo przez grafików Lariana na podstawie oryginalnych zdjęć twórców gry ;)

Swoją drogą gdy patrze na screeny z D:OS 2 to zastanawiam się po co nam Ray Tracing... wystarczy spojrzeć np na odbicie światła świecy od ramy obrazu... genialnie to wygląda. Szkoda że nie mam 4k monitora bo wyglądało by to prawie jak rzeczywistość ;)

11.10.2018 06:09
253
odpowiedz
2 odpowiedzi
Antykomuna
1
Junior

Witam mam problem z kompletem artefaktow baracissa rexa mianowicie znalazlem wszystki a po zalozeniu ich na bohater nie uzyskal żadnych bonusów. Prosze o pomoc

12.10.2018 21:11
253.1
Domin922
8
Chorąży

One nie działają tak jak sety z Diablo II czy Sacred. Pełny set nie daje Ci jakichś ukrytych statów tylko daje Ci możliwość pożarcia źródła. Moim zdaniem przeciętny set. Wyssanie źródła i tak zdobędziemy a itemy mają mocno średnie staty.

13.10.2018 11:33
253.2
Zły Wilk
9
Chorąży

Pożarcie źródła daje tylko kask, a i to tylko kilka razy. Ekwipunek należy w miarę możliwości zmieniać co level. Zestaw Bracusa ma tylko wartość kolekcjonerską ;) Kiedy już go mamy staje się właściwie "przestarzały". W tej grze jak w żadnej innej możliwości bojowe zależą od ekwipunku.

28.10.2018 01:42
254
1
odpowiedz
ste100
52
Konsul
9.5

Właśnie ukończyłem DOS2: DE grając dwukrotnie pod rząd.
Wpierw Lohse (+ Fane, Książę i Ifan) a potem Fane (Zwierz, Sybilla i Lohse).

Powiem tak... gram w gry chyba z lekka ponad 22 lata, począwszy od czasów 386SX, ale ta gra... czułem się młodszy, czułem się jak wtedy kiedy pierwszy raz dorwałem w swoje ręce Baldursa, Diablo czy kiedy pierwszy raz przechodziłem DA Origins czy Mass Effecta...
Mega gra, prawie pod każdym względem. Świetna ścieżka dźwiękowa, diabelnie dobrze rozpisane postacie, fabuła - mógłbym wymieniać i wymieniać...

9,5/10 z czystym sercem. Oby więcej takich gier.

01.11.2018 21:39
255
odpowiedz
echophp
1
Junior

wow, 160 godzin na GOGu przy jednej rozgrywce na hardzie kończąc wszystkie misje i oglądając 3 z 5 zakończeń. Gra mimo bugów i kilku niedociągnięć genialna i na pewno długo jej nie zapomnę. Trochę żałuje, że jest ona częścią serii Divinity i w zasadzie z góry wiemy, jak się kanoniczne skończy, drugą sprawą jest fakt, że biorąc custom character tracimy bardzo dużo z samej fabuły.

To tylko moja opinia, ale pod względem fabularnym chyba najlepiej wybrać Red Prince, Lohse, Ifan i Fane. Mimo iż fabułą Beast i Sybill są równie świetne jak inne, to jednak grając bez Fane czułem że coś tracę w na Nameless Island i przy finalnej rozgrywce.

04.11.2018 10:40
😡
256
1
odpowiedz
Kasztanek marszałka
2
Junior

Ludzie z gry-online zróbcie coś! 36 ocen z PS4 przeważyło 700+ ocen z PC! Średnia gry powinna być wyliczana z wszystkich głosów, a nie dodaje się 4,2 oceny z PS4, 9,2 oceny z PC, dzieli na dwa i wychodzi ocena całościowa 6,7.

06.11.2018 13:14
257
odpowiedz
OlogHai
0
Junior

Do redakcji gry-online. Zróbcie coś z ogólną opinią ! W tej chwili średnia to 6,6, ponieważ nieudany port z PS4 zakrył ocenę D:OS II na PC, która wynosi niemalże 10 !

Gra Divinity Original Sin II | PC
początekpoprzednia123