Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Gra Divinity Original Sin II | PC

początekpoprzednia1234następnaostatnia
07.05.2018 23:55
Flyby
7
1
Flyby
181
Outsider

Akurat w wypadku "nawałnicy" wszelakiego rodzaju czarów - która odsyła starą taktykę walk stosowanych w RPG do lamusa - uznać to można za coś nowego, co niekoniecznie musi się podobać.
Bywa że pole walki jest jednym wielkim kotłem specyficznych czarów do wymyślnego podsmażania,zatrucia, oślepienia, skamienienia czy zamrożenia - nieszczęsnego gracza ;)
Niemal niemożliwą rzeczą jest podtrzymanie magicznych i zwykłych pancerzy przy takim nasileniu środków zniszczenia, już nie mówiąc o taktyce drużyny jako takiej - skoro przeciwnik dysponuje coraz większą pulą czarów teleportacji, podkręconych uników czy niemal wstawania z martwych ;)
Najzabawniejsza jest próba wszelkiego zliczenia w ramach bojowych tur - efektów magii niszczącej i defensywnej, czasu jej trwania w rozliczeniu na tury - kalkulator w głowie niemal dymi.. ;)
Na całe szczęście można chwilami odetchnąć..

08.05.2018 01:50
Domin922
213
odpowiedz
5 odpowiedzi
Domin922
14
Centurion

Niestety jakiś czas temu doświadczyłem dziwnego buga... i nadal nie mogę go rozwiązać więc piszę tutaj. Będzie trochę spoilerów.

spoiler start

Po tym jak uratowałem Saheile i zabiłem Samotnych Wilków w Tartaku, ona była 'przyczepiona' do mojej Lohse (coś jak przywołaniec). Chodziła za mną po całym Tartaku. Nie opuściłem go normalną drogą, tylko przy użyciu mapy teleportowałem się do Kłody by sprzedać itemy. Potem do bazy paladynów. Następnie postanowiłem wrócić do elfiego obozu. Teleportowałem się na Pola (w sumie najblizszy waypoint do elfów) i idę sobie razem z Saheilą. Gdzieś w połowie drogi miedzy teleportem a bazą elfów, Saheila nagle zniknęła... nawet nie widziałem jak bo miałem ekran umiejscowiony na bazę elfów. Nagle zniknęła i dostałem update zadania że udało mi się wyprowadzić Saheilę z Tartaku. Tylko że... jej nigdzie nie ma. W wioscie elfów jej nie ma, elfy nadal zachowują się jakbym tartaku w ogóle nie oczyścił, mimo że zabiłem tam wszystkich poza Łucznikiem który do mnie dołączył na Pani Zemsty. Kończę Wybrzeże Zniwiarza i nie wiem czy jest sens dalej szukać Saheili. Dziwny bug.

spoiler stop

Miał tak ktoś?

08.05.2018 09:13
ZawiszaC
213.1
ZawiszaC
34
Centurion

Hmm... ja niedawno robiłem to zadanie to po prostu po teleportacji została na swoim miejscu ( tak się kiedyś najłatwiej robiło osiągnięcie, bo teleportowała się i automatycznie po wyjściu z tartaku leciała do obozowiska elfów) nadal była podpięta do postaci i trzeba było wrócić po nią i zaprowadzić do obozowiska elfów. Jeśli jej tam nie ma to chyba tylko wczytanie save'a zostało.

post wyedytowany przez ZawiszaC 2018-05-08 09:14:16
08.05.2018 10:22
Domin922
213.2
Domin922
14
Centurion

Autosave sprzed tamtego momentu mam już sporo godzin temu :( Szkoda mi wracać i marnować tyle przegranej gry, dlatego miałem nadzieję że gdzieś się pojawi. Niestety nic z tego. Cóż, chyba oleję to zadanie i pójdę dalej... najwyżej przy następnym przejściu będę bardziej czujny.

08.05.2018 11:42
Domin922
213.3
Domin922
14
Centurion

Dodam spoiler jeszcze.

spoiler start

Cóż, Saheili nigdzie nie ma to zdecydowałem się na brutalny i nikczemny krok... mianowicie - zabiłem elfy w ich wiosce. Chciałem po prostu trochę expa, jako że quest się zbugował. I wiecie co? To był NAJLEPSZY skalp z całej mojej dotychczasowej gry. Znalazłem w ich zwłokach około 80 000 złota i kilka boskich i legendarnych itemków. Do tego 3 ogromne potki życia. Masakra... kto by pomyślał :D Przyszedłem po expa (który i tak był niewielki) a wyszedłem z pełną sakiewką i plecakiem :D

spoiler stop

Saheila zniknęła przez buga ale patrząc na bogactwa - narzekać też nie mogę.... heh.

08.05.2018 20:44
ZawiszaC
213.4
1
ZawiszaC
34
Centurion

No cóż można i tak :) Ale chyba nie z nią nic w dalszej części gry więc nic nie stracisz. Ja ją zabiłem przy pierwszym podejściu do gry już w fort joy :D

08.05.2018 23:54
Domin922
213.5
Domin922
14
Centurion

Ja gram Lohse więc możesz się domyślic co się mogło stać Saheili w Fort Joy ;) Ale starałem się ją zagadać inna postacią żeby nie miała kontaktu z Lohse.

spoiler start

Szkoda że się zbugowała, gdybym wiedział to pewnie pozwoliłbym Lohse (a raczej temu czemuś w niej) na zrobienie Saheili kuku :D

spoiler stop

08.05.2018 12:45
Flyby
214
odpowiedz
5 odpowiedzi
Flyby
181
Outsider

Okropną dolę mają te elfy u Domina ;(
Jak zazwyczaj w grach, coś tam elfy prześladuje i niszczy.. Niby prawidłowo bo w końcu wyginęły a my już będziemy wiedzieć że Domin też się do tego przyczynił ;)

Lecz każdy w grze ma swoje koszmarki, dla mnie:

spoiler start


..koszmarkiem został "Niespokojny Strach".. Obie moje drużyny zebrały od niego baty..Ta mocniejsza, na 11 poziomie też - pewnie winne braki punktowe w Źródle ;) ..

spoiler stop

post wyedytowany przez Flyby 2018-05-08 12:51:00
08.05.2018 13:26
Domin922
214.1
Domin922
14
Centurion

Hehe. Niestety byłem zmuszony przez buga który uniemożliwił mi wykonanie zadania :( A nie wiem jakie okropności czyhają na mnie na Bezimiennej Wyspie więc chciałem trochę podexpić.

spoiler start

Z tym strachem nie miałem problemu, ale pewne problemy sprawiła Alicja z Krainy... Wiedźm ;)

spoiler stop

08.05.2018 13:33
Flyby
214.2
Flyby
181
Outsider

Cóż, słaby jestem - widać jeszcze nie znalazłem bojowej recepty dla swojej drużyny ;)

Ten drugi koszmarek unicestwił moją drużynę w ciągu jednej tury - żadnych szans. Widać mam jakieś braki, trudno.

08.05.2018 13:44
214.3
verify
154
Generał

Alicja, z tego co pamiętam to chyba najtrudniejsza walka w okolicach Driftwood. Nie ma co podchodzić do niej zbyt wcześnie. Najlepiej jak najszybciej ja powalic i dopilnować, aby już do końca nie miała szans powstać. No i trzeba skoncentrować się na niej, nie na totemach.

08.05.2018 13:49
Domin922
214.4
Domin922
14
Centurion
Image

Właśnie zabijałem ją mając level 16, a i tak sprawiła mi pewne problemy i walka z nią była wyzwaniem.

Tak wgl mimo buga z Saheilą udało mi się wykonać zadanie :D
Inaczej niż chciałem z początku ale cóż... ważne że jest update i zniknie z aktywnych ;)

08.05.2018 16:45
Sir klesk
214.5
Sir klesk
196
...ślady jak sanek płoza

U mnie walka z Alicja to byla ostatnia potyczka do ktorej podszedlem przed opuszczeniem Reapers Coast. Zdecydowanie najtrudniejsze bitewne wyzwanie w okolicy. Pomimo wysokiego poziomu druzyny i tak musialem sporo sie nakombinowac i moznaby powiedziec, ze pokonalem ją „sposobem”. Podobnie zreszta jak kilka poziomow wczesniej pewnego Psa summonera na cmentarzu.

Do listy karkolomnych walk dopisalbym jeszcze bitke na arenie z zawiazanymi oczami (cala druzyna otrzymuje Oslepienie)

edit

Flyby nie martw sie. Strachy na wroble tez mi sie daly zapamietac. Pamietam, ze nawet pisalem o nich w watku z poradnikiem w takim kontekscie, ze rozwiali moje obawy co do tego, ze waki byly trudne tylko na poczatku, a im dalej w las tym bardziej z gorki... :)

post wyedytowany przez Sir klesk 2018-05-08 16:59:50
10.05.2018 11:51
215
odpowiedz
1 odpowiedź
Mejkel97
11
Legionista

Hej! Mała prośba dla kogoś, mógłby ktoś mi w pewnej kwestii doradzić? A zasadniczo na jakim poziomie trudności grać, jeśli nie za bardzo lubię robić teamy, a preferuję w grę z talentem samotnym wilkiem z 1 jednym bohaterem, bądz maksymalnie z dwoma?

10.05.2018 14:18
ZawiszaC
215.1
ZawiszaC
34
Centurion

Chyba classic będzie najbardziej optymalny jeśli chcesz grać 1 osobową drużyną. Z 2 osobową można jeszcze na honorze ( 3z4 poziom trudności, sam teraz tak przechodzę) start jest bardzo trudny, musisz wykorzystywać wszystko co masz i często dostaniesz najzwyczajniej wpierdol.

10.05.2018 12:00
216
odpowiedz
4 odpowiedzi
verify
154
Generał

Gre mozna przejsc na kazdym poziomie, wiec to jest raczej kwestia tego, jaki styl rozgrywki preferujesz. Wez tylko pod uwage to, ze DOS jest gra zrobiona wg. "starej mody", czyli wymaga wiekszego zaangazowania intelektualnego niz obeznie wydawane produkty, rowniez poziom trudnosci jest zdecydowanie wyzszy. Juz na normalnym nie da sie przec do przodu bez problemow.

10.05.2018 12:37
216.1
Mejkel97
11
Legionista

W jedynkę grałem na przed ostatnim poziomie, chyba nazywał się taktyczny? A słyszałem,ze dwójka jest nieco trudniejsza dlatego się waham nieco. zwłaszcza,ze nie gram raczej w tego typu gry, Divinity jest wyjątkiem.

10.05.2018 12:44
Albanoid
216.2
Albanoid
36
Pretorianin

GRYOnline.plTeam

Jestem pod koniec gry - gram z drugą osobą na taktycznym poziomie trudności. Zdarzały się niesamowicie trudne walki, wiele razy było bardzo trudno i był zgrzyt zębów. Jednak satysfakcja jest świetna, gra jest dużym wyzwaniem i wymaga kombinowania.

W porównaniu do jedynki, jest dużo ciężej moim zdaniem. Jednak z tego co wiem, talent samotny wilk jest trochę broken i bardzo, bardzo ułatwia grę. Jeśli planujesz więc grać w taki sposób, wybierz tryb taktyczny - pomęczysz się trochę na początku, a potem będzie z górki.

10.05.2018 12:59
216.3
Mejkel97
11
Legionista

Wyzwanie zawsze jest świetne, tylko lekkie obawy miałem przed tym, że grając maksymalną dwójką bohaterów, mógłbym póżniej przestać dawać sobie radę.

10.05.2018 13:13
Albanoid
216.4
Albanoid
36
Pretorianin

GRYOnline.plTeam

We 2 dasz spokojnie radę. Byle przebić się do 2 aktu - możesz tam w razie czego zmodyfikować cechy/talenty postaciom i trochę przerobić je, jeśli byś nie dawał rady ;) Graj śmiało na taktycznym.

10.05.2018 14:37
217
odpowiedz
1 odpowiedź
ivo
98
Konsul

Mam problem z Tyrant set. Znalazłem wszystkie elementy: hełm (wygnałem z niego demona), pancerz, rękawice i spodnie (dodatkowo jeszcze włócznie i przeklęty pierścień). Gdy nakładam całość (bez pierścienia:) nadal odczuwam efekty przekleństwa, a zadanie jest nieskończone. Czegoś mi jeszcze brakuje?
ok, już mam buty:)

post wyedytowany przez ivo 2018-05-10 15:05:33
10.05.2018 20:17
ZawiszaC
217.1
ZawiszaC
34
Centurion

Pierścień i włócznia nie są potrzebne do skompletowania set'u :D

11.05.2018 21:52
218
1
odpowiedz
1 odpowiedź
JerryWu
1
Junior

Wybitne RPG, majstersztyk! W tej grze jest tak dużo wszystkiego ze nie sposob tego krotko opisac jestem zachwycony

12.05.2018 00:02
Domin922
218.1
Domin922
14
Centurion

Dobrze powiedziane. A soundtrack mam w głowie już od kilku dni i nadal nie może jej opuścić ;) Zwłaszcza kawałek ''Rivellon''. Z serii Divinity tylko soundtrack Original Sin 2 może konkurować z genialną muzyką z Divine Divinity. Zresztą wszystkie gry z tej serii miały bardzo dobry OST, jednak Divine Divinity i Original Sin 2 oceniam najwyżej.

post wyedytowany przez Domin922 2018-05-12 00:04:12
13.05.2018 12:40
Black Star
219
odpowiedz
5 odpowiedzi
Black Star
54
Pretorianin

Jako, że skończyłem nowego Kratosa rozglądam się za nową grą - chyba padnie w końcu na D:OS2. Chciałem wziąć Red Prince i zrobić miks wojownika i piromanty ale naczytałem się, że magowie w tej grze są wyraźnie słabsi niż wojownicy. Jak to w końcu jest? Dam radę przejść na normalu nie stwierdzając w połowie, że moja postać wiecej przeszkadza niż pomaga w walce?

13.05.2018 12:51
Sir klesk
👍
219.1
Sir klesk
196
...ślady jak sanek płoza

Nie zauwazylem takiej zaleznosci by magowie byli slabsi. Prawda, ze latwiej ich zabic ale to wynika z noszenia lzejszych pancerzy itd. no ogolnie w kazdym crpg maga latwiej ukatrupic niz innych - o ile uda sie do niego zblizyc. :D

Zreszta tutaj mozesz podejsc bardzo luzno do budowania postaci. Po ukonczeniu pierwszego rozdzialu bedziesz mial mozliwosc respecowania postaci za darmo bez zadnych ograniczen. Nic nie stoi na przeszkodzie by wojownik/piromana zamienil sie np. w łotra/nekromante/łowce. :)

13.05.2018 14:00
Domin922
219.2
Domin922
14
Centurion

Magowie byli za słabi ale w pierwszej części Original Sin. Tam faktycznie łucznicy i wojownicy kosili ładnie a magowie to nie dość że papierowi to nie zadawali aż tak dużych obrażeń a ich spelle miały za duży cooldown. W dwójce balans jest o wiele lepszy, sam mam dwóch magów w zespole i czuć ich moc. Są dużo przydatniejsi niż w jedynce. Moja Lohse to mag na Powietrze i Wodę, mam talent Szklana Armata (6 punktów akcji na każdą turę ale pancerze nie chronią przed negatywnymi efektami) z dużą inicjatywą i jak Lohse dostanie turę jako pierwsza to z mądrym użyciem czarów potrafi połowę przeciwników wykosić już w pierwszej turze, albo chociaż osłabić do 50% hp całe grupy. Ale mówie - potrzeba wysokiej inicjatywy bo przeciwnicy bardzo focusują postacie ze szklaną armatą i jak 2-3 przeciwników ma ruch przed moją Lohse to praktycznie jest ogłuszona/oczarowana/porażona itp itd przez kilka tur.

Ryzykowna taktyka ale przynosząca dużo zabawy. Zwłaszcza gdy zaczynamy jako pierwsi z 6 punktami akcji... ;)

post wyedytowany przez Domin922 2018-05-13 14:02:03
13.05.2018 17:00
kotonikk
219.3
kotonikk
76
Wśród horyzontów

A ja głupi maga w jedynce stworzyłem na swoją postać :/ Rzeczywiście jest cienki, Jahan też przeciętniak. Jak wróg ma trzech łuczników to mogę wczytywać grę praktycznie bez walki.

13.05.2018 19:43
Black Star
219.4
Black Star
54
Pretorianin

Dzięki za odpowiedzi, spróbuje więc zagrać tak jak mi się będzie podobać, najwyżej zmniejszę poziom trudności. Długo myślałem, czy D:OS2 czy Pillarsy pierwsze (drugich nie chce zaczynać bez jedynki, zwłaszcza że można przenieść save`y) i jednak dam szansę najpierw Divinity, zwłaszcza, że jestem laikiem jeśli idzie o klasyczne crpgi - nie było mnie stać na dobry komputer kiedy wychodziły Baldury, Torment czy inne arcydzieła, a gdy już rodziców było stać, za czasów liceum to z kolei grało się w to co koledzy mieli bo dostęp do gier był słaby. Zobaczymy jak pójdzie :)

13.05.2018 20:16
ZawiszaC
219.5
ZawiszaC
34
Centurion

Walka magiem wymaga trochę innego podejścia. Ale dobrze zbudowany mag zadaje spore obrażenie, i to na sporym obszarze. Dziś grając adramahlihk pad w 2 turze od burzy z piorunami. Co do pierwszej części to już dawno grałem ale też magowie potrafili dużo zrobić chociaż w DOS1 bardziej chodziło żeby przywołać żywiołaki, crowd control i obrażenia obszarowe. A jeśli weźmiesz kobinacje Aerotheurge/Hydrosophist to zadajesz duże obrażenia i masz przyjemne cc'ki

14.05.2018 00:57
220
odpowiedz
3 odpowiedzi
crumik
1
Junior

Kupilem gre w dzien premiery - wiec mija jakies 8 miesiecy od zakupu. Do tego czasu przegralem jakies 5h. Grafika jest super, muzyka rowniez, postacie duzo ciekawsze niz w jedynce, widac dbalosc o detale itd. Ale jak tylko dochodzi do walki, to po prostu jasny szlag mnie strzela w zwiazku z nowym podzialem physical / magical armor. Nie potrafie ogarnac jak ktos mogl miec chociaz troche inteligencji i stworzyc to w ten sposob - cala taktyka walki idzie w piz**, bo zamiast grac strategicznie jak w kazdym turowym RPG, trzeba optymalizowac pod katem zdejmowania armora z przeciwnikow. Juz pomijajac fakt, ze jest to po prostu sztuczne wydluzanie czasu trwania walki itd.

I teraz pytanie - czy ktos mial podobne odczucia, a po czasie jakos sie przemogl? I jesli tak, co Was przekonalo? Naprawde chce ta gre polubic bo widze ze ogrom pracy zostal wlozony i uwielbiam cRPG, ale po prostu cos mnie strzela zwiazku z tym wspomnianym rozwiazaniem. Nie widze zadnych plusow, same minusy.

14.05.2018 01:52
Domin922
220.1
Domin922
14
Centurion

Mi sie wydaje że wprowadzono pancerze ze względu na randomowość. W jedynce dany skill miał np 60% szansy na wywołanie efektu i można było zapisać grę przed użyciem skilla i w przypadku gdy efekt nie zadziałał to wtedy wczytywało się grę i próbowało do skutku. Mnie często dobija randomowość w grach, zwłaszcza w grach online. Pewnie jest więcej emocji, ale balans na tym cierpi.

W D:OS 2 by zadziałał efekt jak np porażenie, ogłuszenie czy oczarowanie to najpierw trzeba zbić pancerz przeciwnika, inaczej mamy 0% szans na wywołanie efektu bo jest blokowany przez pancerz. Gdy pancerz zbijemy to wtedy efekt danego czaru zawsze wejdzie.

Mi osobiście to aż tak bardzo nie przeszkadza.Mam wrażenie ze po prostu twórcy nie byli zadowoleni z % szansy na wywołanie efektu i wpadli na pomysł z pancerzami. Ciężko znaleźć inne wyjaśnienie takiego pomysłu...

14.05.2018 09:26
Black Star
220.2
Black Star
54
Pretorianin

@crumik a próbowałeś może modów? Better Balancing na nexus wygląda (przynajmniej w opisie) że mógłby Ci pomóc

14.05.2018 20:17
220.3
crumik
1
Junior

Dzieki, obczaje sobie to Better Balancing. Slyszalem o 'number bloat' modzie ktory zmniejsza roznice miedzy poziomami przedmiotow, slyszalem tez o modzie na granie 6 postaciami, ale o tym nie.

Co do randomowosci... kurcze, przeciez to jest esencja gier RPG. Do tej pory pamietam strach ktory czulem kiedy przeciwnik w Baldur's Gate rzucal Palec Smierci czy Zawodzenie Banshee. Do tego ta radosc, kiedy 'wejdzie' Ci krytyk Minsciem czy innym Sarevokiem. Jak dla mnie to byla jedna z rzeczy ktora czynila gre ciekawa.

15.05.2018 14:31
Zły Wilk
221
odpowiedz
1 odpowiedź
Zły Wilk
16
Centurion

Zdarzyło mi się już dwa razy że niedostępne są przedmioty jednej z postaci. Okno ekwipunku, plecak postaci, na ikonie plecaka kłódka. Przedmioty w oknie plecaka postaci niedostępne. Można zdjąć przedmioty które postać ma na sobie - trafią do plecaka , ale z powrotem nie da rady. Nie wiem jak to odblokować. Czy to jakiś błąd gry czy mój? Nie działa nic poza "zaklęciem" Load Game .

15.05.2018 15:44
ZawiszaC
221.1
ZawiszaC
34
Centurion

Zdarzyło mi się tak może z 3 razy, przechodzenie na inne postacie lub otwieranie i zamykanie ekwipunku pomagało. Pewnie jakiś bug który nie połatali albo pojawił się nie dawno

16.05.2018 21:14
T20
😍
222
odpowiedz
1 odpowiedź
T20
59
Pretorianin

Cudna gra. Świetna fabuła, postacie, walka, lokacje, magiczny soundtrack...wszystko na bardzo wielki plus.
O ile chciałabym się rozpisać nad tym co fajne, a co złe to nie bardzo jest po co, bo to dla mnie zwyczajne arcydzieło.
Gorąco polecam!

19.09.2018 03:15
222.1
zanonimizowany1111722
1
Konsul
9.5

T20 zapomniałeś chyba o genialnej mechanice, optymalizacji i Zwierciadle na Pani Zemsty...

18.05.2018 19:40
MANTISTIGER
223
odpowiedz
2 odpowiedzi
MANTISTIGER
25
Pretorianin

Ten poziom rożnic przedmiotów to powinni naprawić bo mnie strasznie irytuje i jeszcze relacje z towarzyszami w angielskiej wersji pojawiały się w rozmowach punkty nastawienia za rozmowę z postaciami z drużyny a w polskiej się nie pojawiają trzeba metodą prób i błędów sprawdzać nastawienie menu postaci czy dobrze wybraliśmy ewentualnie zapis wczytanie.

18.05.2018 21:03
ZawiszaC
223.1
ZawiszaC
34
Centurion

Dawno usunięto to że nie pokazuje ile nastawienia towarzysza zdobyliśmy/straciliśmy, polska wersja nie ma nic z tym wspólnego, po za tym myślę że dobrze że to usunięto.

20.05.2018 16:53
Domin922
223.2
Domin922
14
Centurion

Całkowicie nie usunęli, gdy przewiniemy rozmowę do góry to można zauważyć ''nastawienie do Lohse +10'' na przykład ;)

19.05.2018 21:38
Albanoid
224
12
odpowiedz
8 odpowiedzi
Albanoid
36
Pretorianin

GRYOnline.plTeam

10

Nie mam słów. Naprawdę. Gram ponad 20 lat i widziałem wiele świetnych tytułów - ciężko mnie zachwycić, bo po prostu po tym czasie widzi się, jak branża połyka własny ogon.

Kilka lat temu ograłem Divinity: Original Sin i byłem bardzo zadowolony. To świetny rpg, który przyniósł tonę frajdy - niestety, późniejsze akty nie były tak dobre jak początki przygody.

Gdy więc odpaliłem Divinity 2, miałem wysokie oczekiwania - i wiecie co? Zostałem rozłożony na łopatki, bo kontynuacja jest kilka razy lepsza od poprzedniczki. To dla mnie gra kompletna, magnum opus gier rpg i jeden z najlepszych tytułów w jaki miałem przyjemność grać w życiu.

Grę ukończyłem w trybie kooperacji z kuzynem i każda sesja była gigantyczną przyjemnością. Ukończyliśmy przygodę w trybie taktycznym, w następującym składzie:

- Mój główny bohater - Czerwony książę. Początkowo rozpocząłem przygodę jako zmiennokształtny, jednak w drugim akcie zmieniłem klasę na łucznika. Świetna historia postaci, zwieńczona przywróceniem rasy smoków. Silna postać wsparcia.

- Moim towarzyszem była Lohse, z której uczyniłem... wojowniczkę władającą bronią dwuręczną. Pod koniec gry, moja kruszyna miała ponad 16 tysięcy zdrowia i biła mocarne ciosy. Często dzięki jej sile udawało się przeżywać przegięte walki (z doktorem, czy finalny pojedynek). Jej backstory był dla mnie jednym z lepszych w grach - choć nie udało się w pełni ją uzdrowić...

- Mój kuzyn za główną postać wybrał Fane'a. Zrobił z niego czarodzieja-summonera. Dość szybko osiągnął 10 poziom przyzwania i tym samym w walce pomagał nam olbrzymi przyzwaniec, który również bardzo ułatwiał potyczki. Oprócz tego, Fane zawsze poratował innych leczeniem, czy odnową pancerza.

- Ostatnią postacią został Ifan, który wybrał życie jako łotrzyk. Jego skrytobójcze ataki przydawały się do szybkiej eliminacji magów, lub strzelców wroga. Dodatkowo, dzięki wysokiemu współczynnikowi farta, zdobyliśmy bardzo dużo unikalnych przedmiotów w grze.

Ta gra jest wielka i bardzo cieszy jej nieliniowość. Wspaniałe questy, świetna i klimatyczna muzyka... odczuwam pewien smutek, bo to już koniec przygody.To taki słodko-gorzki smutek, zarezerwowany dla najlepszych produkcji. Do gry na pewno wrócę jeszcze wielokrotnie, tym razem z innymi postaciami, nowym podejściem do zadań i grą innymi klasami.

Arcydzieło. Niebawem mam zamiar rozpocząć przygodę z PoE2 -> po Divinity będę miał ogromne oczekiwania. Polecam z całego serca!

20.05.2018 14:48
Zły Wilk
224.1
Zły Wilk
16
Centurion

Mimo że mam podobne odczucia do gry jako całości, to jednak nie wszystkie rozwiązania w tej grze mi się podobają. Te levele przedmiotów i absurdalnie przyrosty wszystkich parametrów. Wiem że to powoduje utrzymanie w miarę stałego poziomu trudności, ale też dochodzi do dziwnych sytuacji. Przykładowo w późniejszym etapie gry najlepszym atakiem dystansowym był rzut tarczą, gdyż ta zadawała obrażenia zależne od jej pancerza który pod koniec wynosił sporo ponad 1000. Unikalne przedmioty stawały się szybko zwykłymi śmieciami.
Za to gadanie ze zwierzętami Divinity zrobiło najlepiej z wszystkich znanych mi rolplejów. Tutaj zwierzaki mogą i wzruszyć i rozbawić, dostarczyć ciekawych informacji. Ale zawsze pozostają zwierzakami.
Jest też kilka mechanizmów które powodują że fabuła trochę się nie trzyma kupy. Chodzi mi o magię. Przeciwnicy mogą korzystać z zaklęć wymagających źródła, a my "pomazańcy" nie ponieważ jeszcze się nie nauczyliśmy mieć więcej niż 1 SP.

20.05.2018 17:21
224.2
boy3
54
Generał

@Albanoid21
A co sądzisz o Divinity original Sin1?

20.05.2018 22:18
Albanoid
224.3
Albanoid
36
Pretorianin

GRYOnline.plTeam

@Zły Wilk

Zgadzam się - bardzo dużo dają poziomy doświadczenia. Jeden poziom potrafi zrobić gigantyczną różnicę i znaczącą wzmocnić drużynę. W sumie nie przeszkadzało mi to tak bardzo, bo przynajmniej miałem świadomość, że niebawem zmienię ekwipunek i u kupców pojawi się nowy sprzęt.

Niektóre umiejętności również są wyraźnie lepsze od innych, jednak też jakoś mi to nie przeszkadzało, bo dość fortunnie złożyliśmy wszystkie postacie i udało się ukończyć tryb taktyczny. Bywało bardzo ciężko, ale tym większa była satysfakcja, że udawało się wygrać niektóre starcia. Zgadzam się również z Twoją opinią na temat zwierząt - kapitalnie odwzorowali dialogi z nimi! Do listy zarzutów bym rzucił źle zaprojektowaną umiejętność "wyszydzenia", która była bardziej mind controlem - nasza drużyna zużywała zwoje, wykonywała irracjonalne akcje i często omijała w ataku postać, która ich wyszydziła.

Nie ma gier idealnych, ale są takie gry, które przyćmiewają zaletami niedoskonałości - dla mnie Divinity 2 jest właśnie taką grą. Nawet drobne (dla mnie są to naprawdę minimalne rzeczy) "minusy" nie psuły mojej radości z gry.

@boy3

Divinity Original Sin 1 bardzo dobrze wspominam, choć ogrywałem ją kilka lat wcześniej. Znakomicie bawiłem przez pierwsze 2 akty gry - początki rozgrywki są świetne. Duże miasto, ciekawe zadania i świetny klimat. Potem wszystko się trochę rozmywa i dalsza część gry nie jest tak dobra. Mamy dużo walk (tryb taktyczny mniej mnie cieszył niż w kontynuacji) i gra potrafi nużyć. To wciąż moim zdaniem bardzo dobra gra (ok. 8, 8.5), ale kontynuacja bije ją na głowę w każdym aspekcie. Nie ma porównania - jak tak sobie myślę, to naprawdę wszystko poprawili w kontynuacji. Walki są dużo lepiej zaprojektowane, fabuła jest dużo lepsza i ciekawiej przedstawiona (postacie fabularne!), a ogólna oprawa gry jest prześliczna.

20.05.2018 22:43
224.4
boy3
54
Generał

Mamy dużo walk (tryb taktyczny mniej mnie cieszył niż w kontynuacji) i gra potrafi nużyć
Właśnie to mnie znięchęciło do D:OS 1 przez co grę musiałem sobie dawkować mocno, rozumiem że pod tym względem D:OS2 wypada lepiej i gra nie powinna mnie tak nużyć?

post wyedytowany przez boy3 2018-05-20 22:44:47
20.05.2018 22:52
Albanoid
224.5
Albanoid
36
Pretorianin

GRYOnline.plTeam

Walki na pewno są ciekawsze, bo mamy więcej możliwości taktycznych. Jeśli chodzi o ich częstotliwość - wciąż jest sporo walk, jednak wiele z nich można ominąć perswazją, czy wykonując alternatywnie zadanie. W jedynce od pewnego momentu starcia mnie już nużyły - tutaj ani razu nie byłem zmęczony walką, a niektóre starcia potrafiły naprawdę bardzo długo trwać.

Myślę, że kwestia preferencji, ale na pewno jest dużo lepiej niż w jedynce. Dodatkowo, uważam, że spore znaczenie ma również fakt, że grałem w kooperacji - ogarnięcie dwóch postaci i takie mini przerwy w kolejce (gdy gra drugi gracz) świetnie się sprawdzają.

post wyedytowany przez Albanoid 2018-05-20 22:56:04
21.05.2018 12:03
224.6
boy3
54
Generał

jednak wiele z nich można ominąć perswazją,
O, no to jest ciekawe naprawdę

29.12.2018 00:24
Maximvs_Han
👍
224.7
Maximvs_Han
14
Legionista
8.0

Gra dobra ale nie wybitna, tym bardziej nie arcydzieło. Jest zbyt liniowa, dlatego arcydziełem w moich oczach nie będzie - świat jest zamknięty. Wciągnęła bardzo ale w wielu zadaniach brakowało nieco wskazówek. Plus elementy takie jak lava - idziesz i giniesz czy brak proporcji między rozwojem umiejętności - po 10 levelu rzut tarczą był równie dobry jak atak z broni dwuręcznej czy czasem absurdalne czary przeciwników, których nasza postać mieć nie będzie itd. Gra wyśmienita do wyjścia z Fort Joy, potem mocno się powtarza i zwyczajnie nudzi.

Osobiście liczyłem na coś więcej po graniu w jedynkę - enhanced edition.

22.07.2019 00:49
224.8
Krieggg
4
Chorąży

Graliscie calkowicie plaskim/jednowymiarowym party dzieki czemu zupelnie "przypadkiem" mogles przemilczec najwieksza bolaczke tej gry. System pancerza forsuje jednowymiarowe budowanie druzyny przez co i sama gra szybko staje sie potwornie nudna. Gra z jednej strony daje nieograniczona swobode w budowaniu wieloklasowych postaci (co jest totalnym absurdem wedlug mnie i wnosi zero klimatu do RPG w ktorym klasy nie maja zadnego znaczenia), a z drugiej forsuje do budowania druzyn nastawionych na jeden typ obrazen. Wsytawianie tak wysokiej oceny dla tak niedorobionego tytulu jest malo powazne zeby nie powiedziec komiczne.

21.05.2018 18:34
📄
225
odpowiedz
xan11pl
31
Pretorianin

Jestem w 3 akcie, i mam teraz ponad tygodniową już przerwę w grze. Coś niestety jest w tej grze, co mnie od niej odrzuca. Gameplayowo jest dla mnie idealna, turowe walki są w niej jeszcze bardziej przyjemne niż w pierwszej części, kilka nowych umiejętności i czarów zdecydowanie te walki urozmaica, a zmieniona mechanika walki w postaci punktów pancerza i osłony magicznej, które dopóki nie są zbite do zera, na postaci nie oddziałują wszelakie efekty i statusy typu zatrucie czy obalenie, i to mi się bardzo podoba.

spoiler start

No i oczywiście najlepsza wg. mnie rzecz w całej grze, czyli możliwość opanowania magi źródła, w tym duchowa wizja, która aktywowana pozwala rozmawiać z duchami, po niektórych nawet większych walkach pojawiają się duchy pokonanych przeciwników jak chociażby biały magister z czarnych dołów, kapitalny motyw.

spoiler stop

A jednak coś w tej grze jest, co od niej odrzuca, stąd ta przerwa u mnie i jakoś nie mogę się zebrać by ją dokończyć. Nie wiem, mam wrażenie, że z klimatycznego średniowiecznego fantasy z pierwszej części nie zostało nic, i mamy tutaj jakiś kiepski klimat tropikalnych wysp, i odrzuca mnie on od tej gry niestety. I bynajmniej nie chodzi o to, że nie lubię takiego klimatu, bo chociażby bardzo przypasował mi on w Risenie 1 i 2. Mam raczej wrażenie, że na silniku na którym działa gra, w dodatku w rzucie izometrycznym wygląda on co najmniej nudno. W pierwszej częsci było wszystko, wielkie miasto Cyseal, gęste lasy z granią łowcy, mroźne hiberheim, pustynia, jednym słowem było to urozmaicone, a tutaj jest wszystko takie same, przynajmniej puki co, ale z tego co wiem to są tylko 4 akty i finał, to już nie wierzę że to się zmieni, a mianowicie... 1 mapa tropikalna wyspa, 2 mapa tropikalna wyspa z małą zabitą dechami wiochą, 3 mapa tropikalna wyspa z ruinami. No i niestety fabuła, jest wg. mnie kompletnie nijaka. Nie żeby pierwsza część była fabularnym majstersztykiem, ale na pewno była ciekawsza niż tutaj.

spoiler start

Już chociażby samo zbieranie gwiezdnych kamieni i odkrywanie kolejnych pomieszczeń w domostwie, z każdym kolejnym dowiadywaliśmy się coraz więcej, by na końcu dowiedzieć się kim były nasze postacie

spoiler stop


Tutaj już w zasadzie na statku zaraz po uruchomieniu gry dowiadujemy mniej więcej o co chodzi, by pod koniec pierwszego aktu dowiedzieć się jakie jest nasze przeznaczenie, kim jesteśmy, i przez dwa kolejne akty dążymy do tego.

post wyedytowany przez xan11pl 2018-05-21 18:39:40
24.05.2018 21:42
226
odpowiedz
Gordek
142
Generał

No i pojawił się pierwszy problem w mojej rozgrywce. Powoli sobie czyszczę Czarne Doły i doszedłem do walki z Białym Magistrem Jonathanem. Już któryś raz z kolei muszę wczytywać grę, ale ciągle nie mam pewności, czy uda mi się wyjść z tej potyczki zwycięsko.
Najpierw padł mi Piszczek, więc musiałem wczytać sejwa i zakończyć zadanie z nim związane. Potem Gwydian właził w przeklęty ogień i ginął, więc kolejny load. Następnie wszechobecny necro ogień prawie mi zjadł fpsy do 0, a leczące się fire voidlingi nie dały się pokonać.
Jutro mam kolejną próbę, zastawiłem drabiny skrzynkami, żeby Gwydian nie zwiał. Zmieniłem skille z aero na w większości hydro i mam nadzieję, że tym razem się uda, bo tylko jedna moja postać ma blessa, chociaż to i tak bez znaczenia, bo co chwila powstaje nowy necrofire.

post wyedytowany przez Gordek 2018-05-24 21:44:59
25.05.2018 10:37
227
odpowiedz
verify
154
Generał

To trudna walka. Ja dałem sobie spokój z neutralizowaniem ognia, bo to bez sensu - tak jak piszesz, cały czas pojawia się na nowo razem z kilkoma falami voidlingow. Jonathana z tego co pamiętam udało się zauroczyć, pobiegl bic przeciwnikow i jego problem sam się rozwiazal. Wojownicy byli skupieni na usuwaniu większych voidlingow, a magowie z wysokości regenerowali pancerz magiczny i wspomagali czarami.

28.05.2018 08:34
228
odpowiedz
Erlan012
35
Konsul

Uff gra skończona po wielu godzinach i wielu powrotach. Ocena Divinity jest bardzo ciężka ponieważ z jednej strony gra jest niemal idealna, a z drugiej brakuje mi w niej czegoś bardzo ważnego na szczęście mniej niż w pierwszej części.

Względem pierwszej części jest bardzo duży krok do przodu i niewielki w tył. Zmiany:

+ Fabuła. Jest mroczna i wciągająca. Chyba największy postęp.

+ Towarzysze. Każdy z nich ma ciekawą historie i komentuje naszą przygodę.

+ Walka. Bardziej doszlifowana i satysfakcjonująca niż w poprzedniczce.

+ Wybory. Nasze działania mają konsekwencje.

+ Zagadki. Jest ich sporo i niektóre wymagają chwili ale większość jest opcjonalna.

+/- System pancerza. Z jednej strony na plus odporność na efekt typu podpalenie póki postać posiada pancerz magiczny. Z drugiej strony na minus, że dany pancerz jest po prostu dodatkowym życiem.

+/- Klimat. Podobnie jak w pierwszej części czegoś mi brakuje. Być może jest to kwestia przyzwyczajenia do klimatu zapomnianych krain.

- Umiejętności u wrogów. Psuło mi to klimat gry kiedy żółw czy też inne zwierze używało magii lub udziwnionych umiejętności. Podobnie miałem przy NPC gdzie byle zwykły kupiec czy też pijaczyna spod karczmy potrafił rzucać kulami ognia.

post wyedytowany przez Erlan012 2018-05-28 08:34:46
11.06.2018 18:32
Black Star
229
odpowiedz
2 odpowiedzi
Black Star
54
Pretorianin

Ta gra jest gigantyczna. Ilość questów i dialogów , którymi zostałem zalany po dotarciu to Dritfwood jest oszałamiająca. Oczywiście wstrzymam się z oceną dopóki nie skończę, niemniej póki co mocne 9/10. Cieszy mnóstwo opcji role playowania postaci oraz nielinowość gry, której zupełnie się nie spodziewałem. Nie ma, że w mieście nie można robić tego lub tamtego: prawie każde drzwi można otworzyć wytrychem lub rozwalić,a każdego npcta zabić piorunem (choć oczywiście nie jest to polecany tryb gry :D). Takiej gry szukałem.
Z minusów póki co jeden - trochę mi gra przycina momentami - nie wiem czy to z nią coś nie tak czy już z moim systemem - no bo raczej nie ze sprzętem.

24.06.2018 15:07
229.1
Executioner
27
Konsul

Z tego co zauważyłem to przycina się po uruchomieniu. U mnie to wygląda tak jakby gra się doczytywała, gdyż mam ją na dysku HDD. Uruchamiam i czekam kilka sekund jak się wszystko doczyta. Po wejściu do nowej, dużej lokacji też się przytnie na kilka sekund.

post wyedytowany przez Executioner 2018-06-24 15:08:27
15.07.2018 20:02
Domin922
229.2
Domin922
14
Centurion

U mnie na Ryzenie 1600, GTX 1060 i 8gb ddr4 ram też czasem lekko przytnie, głównie podczas używania czarów. Czasem również spadek fpsów na chwilę podczas przesuwania ekranu np w wioskach. Najniższą ilość fps odnotowałem na rynku w Arx - średnia fps to około 45 na ultra, ale to raczej optymalizacja gry kwiczy aniżeli nasz sprzęt. Wygooglowałem problem i wiele osób ma spadki fpsów i to z potężnymi sprzętami także myślę że to wina gry.

27.06.2018 23:47
MANTISTIGER
230
odpowiedz
MANTISTIGER
25
Pretorianin

Dalibyście jakieś fajne mody

04.07.2018 13:34
231
odpowiedz
3 odpowiedzi
Opekko
4
Legionista

Zastanawiam się, którą grę wybrać. DOS II czy PoE II. Grał ktoś w oba tytuły i może porównać? Wiem, że divinity ma bardziej rozbudowany tryb walki, ale czy fabuła jest równie dobra? Dodam, że pillarsy mogę kupić niemalże dwa razy taniej :p

post wyedytowany przez Opekko 2018-07-04 13:36:44
04.07.2018 20:47
ZawiszaC
231.1
ZawiszaC
34
Centurion

Według mnie DOS2, PoEII odbiłem się po parunastu godzinach może kiedyś ukończę.

07.08.2018 08:16
231.2
Erlan012
35
Konsul

Wszystko zależy co lubisz i do czego jesteś przyzwyczajony.

DOS2 to przede wszystkim walka turowa która jest bardzo rozbudowana i satysfakcjonująca. Dodatkowo masz zacną fabułę, postacie towarzyszy i wybory które mają konsekwencje. Chyba największy plus to coop w którym każdy gracz może robić co mu się żywnie podoba.

PoE2 to walka z aktywną pauzą przypominająca stare RPG typu Baldur(co prawda wolałem potyczki i czary właśnie ze starych gier no ale). Tutaj również wybory mają konsekwencje, towarzysze są ciekawi, a fabuła daje lepszą motywacje do przejścia niż w PoE1.

Jeżeli lubisz zapomniane krainy i zagrywałeś się w takiego Baldura, Icewind Dale czy też Neverwinter to łatwiej odnajdziesz się w PoE2. Mi osobiście bardziej odpowiadał klimat Pillarsów przez co chętniej w nie grałem. Nie zmienia to jednak faktu, że obie gry są bardzo dobrymi grami RPG.

Natomiast jeżeli masz z kim grać w grupie do 4 osób to zostaje mi polecić DOS2.

post wyedytowany przez Erlan012 2018-08-07 08:17:50
10.10.2018 21:44
biont
231.3
biont
6
Junior
10

Jestem ogromnym fanem pierwszej części pillarsow i doslownie odliczalem do premiery. Zaś divinity 1 mnie znuzylo i koniec końców nie przeszedłem.
I to pojawia sie plot twist.
Pillars 2 początek epicki trzymający się kupy. Jednakże później uważam że fabuła sie rozmywa. Jest dalej na bardzo wysokim poziomie ale przez system wysp i pływania statkiem traci to wszystko napięcie. Od wyspy do wyspy czyszczenie questow.
Zaś divinity 2 to miazga, dziś właśnie skończyłem przygodę i juz planuje kolejne podejście. Nie będę dużo pisał o tej produkcji bo nie trzeba, zacznij przygodę a już po pierwszych godzinach zrozumiesz ten cały zachwyt.

Tak więc wybrałbym divinity 2. Zdecydowanie.

04.07.2018 13:51
232
odpowiedz
6 odpowiedzi
verify
154
Generał

Wg. mnie DOS 2, ale opinie pewnie beda podzielone.

Co nie znaczy, ze drugie Pillarsy sa slaba gra.

05.07.2018 07:49
232.1
Opekko
4
Legionista

Póki co mamy 2 głosy za Divinity, co sprawia, że oddajecie na nią głos? Walka, fabuła, postaci czy coś innego?

07.07.2018 13:30
232.2
Opekko
4
Legionista

Po dalszych oględzinach wybieram Dos II, dzięki za odpowiedzi!

07.07.2018 13:49
Dede0601
232.3
Dede0601
43
Generał

A nie lepiej wybrać pierwszego Original Sina? Albo pierwszego Pillarsa? Wnioskuję, że jeśli masz wątpliwości co wybrać to nie grałeś.

post wyedytowany przez Dede0601 2018-07-07 13:51:10
07.07.2018 17:58
232.4
1
boy3
54
Generał

Opeko z calym szacunkiem ale robisz ogromny błąd ze te 2 gry porownujesz ze soba

To jest zupełnie inny typ RPG, jak diablo hack slash, czy wiedzmin gra akcji, czy dungeon crawler jak legends of grimrock

Divinity original sin skupia sie na grywalności, walkach, i zagadkach

Pillarsy to przede wszystkim klasyczne rpg rodem z baldur gate i icewind dale, ktore stawia na fabule, postacie i dobre questy

post wyedytowany przez boy3 2018-07-07 18:00:57
07.07.2018 18:03
232.5
1
Heinrich07
2
Generał

Muszę się zgodzić z boyem. To mimo wszystko inne gry i nie powinno się ich porównywać, nawet jeśli należą do tego samego gatunku.

DoS-y to fajne gry, z fajnymi historiami i bohaterami, ale jednak tutaj pierwsze skrzypce gra walka. Pojedynki potrafią naprawdę długo trwać i nie są łatwe, ktoś kto dopiero wchodzi w gry RPG będzie mieć tutaj nie lada orzech do zgryzienia.

Z kolei Pillarsy to takie klasyki, nastawione na fabułę i historię. Walka jest, całkiem przyjemna, ale jest uproszczona. W DoS-ach masz ataki środowiskowe, magia ma ogromne znaczenie, bo team magów może w kilka tur (o ile przeżyje) zakończyć walkę.

Zagraj sobie jak mówi Dede - w jedynkę tej i tej części. Obydwie są do wyrwania po taniości.

Ja np. nie umiem się wciągnąć w DoS-y. Przy dwójce dłużej wytrwałem niż jedynce, ale jednak skończyłem moją przygodę z grą gdzieś w połowie. Po prostu nie wiem, nie jestem chyba targetem tej gry, nie wiem co mnie odrzuca w nich. Chyba głównie długość walk.

post wyedytowany przez Heinrich07 2018-07-07 18:04:23
07.07.2018 22:29
Flyby
232.6
Flyby
181
Outsider

Pojedynki potrafią naprawdę długo trwać i nie są łatwe,

Potwierdzam ocenę Heinrich07..pozornie nie ma to znaczenia lecz kiedy co i rusz utykam na kombinacjach walk, to też mnie to "odrzuca" ;) Nigdy do końca, bo grę chwalę dla wielu jej walorów..
Lecz kiedy jakiś chwalebny element gry, zaczyna przekraczać moją cierpliwość gracza, to pasuję .. z nadzieją że kiedyś do niej wrócę.. ;)

08.07.2018 16:37
233
odpowiedz
3 odpowiedzi
AntyGimb
47
Generał

Divinity Original Sin 2 ma jedną, ale jakże wielką wadę. Za dużo czasu tracimy na walkach. Niestety, ale to jest przegięcie. Tryb odkrywcy sam się przechodzi, ale klasyczny to już hardcore.

12.07.2018 18:43
233.1
2
BrzydkiBrzydal
19
Legionista

Moim zdaniem mocno nie trafiony argument. Wedlug mnie to wlaśnie walka stanowi esencje tej gry, cała frajda polega na umiejętnym rozwijaniu bohaterow oraz wykorzystywaniu ich w coraz trudniejszych starciach.
To tak jakbys po obejrzeniu dobrego horroru, miał pretensje ze za często się bales. Być może się nie spodziewales ze grze rpg w której największy nacisk polozony na system walki, będzie…. Uwaga… dużo walki! -> no ale to raczej Twój problem z blednym zalozeniem , a nie wada gry.
Gdy idzie się to typowego lokalu z kebabem, to raczej chce się tanio najeść, a nie wymieniac po francusku uprzejmościami z ubranym w garnitur kelnerem. Czy to wada kebabowni, ze na ogol nie ma w nich elokwentnych kelnerow pytajaych o samopoczucie? Mysle ze gdy odpowiesz sobie na to pytanie, jest calkiem spora szansa ze się zreflektujesz, czego Ci szczerze zycze!

15.07.2018 19:45
Domin922
233.2
Domin922
14
Centurion

Walka w tej grze jest właśnie świetna. Nie ma jej za dużo ani za mało - jest w idealnych ilościach. Poza tym bez przesady, walki aż tak długo nie trwają, jak dobrze rozegrasz starcie to 4-5 tur i po kłopocie na klasycznym poziomie trudności. Poza tym.. może jestem jakiś inny ale jak walka trwa dłużej i mam problemy, to po wygranej czuję mega satysfakcję... a jak walka jest krótka to po chwili o niej zapominam ;) Dlatego wole trudniejsze walki od tych prostyszych, dlatego zawsze jestem bardzo podekscytowany gdy mam walczyć z Mordusem lub Bohaterami Kłody w Kamiennym Ogrodzie lub innym ciężkim przeciwnikiem ;)

post wyedytowany przez Domin922 2018-07-15 19:52:21
10.08.2018 19:47
233.3
Gosen
103
Pretorianin

Ma rację, komputer za długo "myśli" i mamy przestoje, gdzie czekamy na jego ruch kilkanaście sekund, a gdy wrogów jest więcej i kończy się nasza kolej śmiało można iść do ubikacji na dłużej albo do sklepu i jak wrócimy to może akurat komputer będzie kończył swoją kolej :) Powinna być jakaś opcja przyspieszająca animacje, bo czasami potrafi męczyć.

11.07.2018 15:10
234
2
odpowiedz
3 odpowiedzi
BrzydkiBrzydal
19
Legionista

Po nieco ponad 81 godzinach gry postanowiłem podzielić się moimi odczuciami.

1. Jako największy plus tej gry zaliczam system walki. Walki są trudne, nigdy takie same, zmuszają do myslenia, nagradzają myslenie kilka tur do przodu. Kilkukrotnie zdarzaly się starcia, które z pozoru nie do wygrania(zgon 2-3 postaci już w pierwszej turze) okazywaly się „do zrobienia” przy zmianie strategii. Niewiele jest przyjemniejszych chwil, niż te w których za piatym, szóstym razem możemy pokonać znacznie silniejszego przeciwnika. Co należy podkresic, kazda walka to tysiące możliwości, wachlarz rzucanych przez nas umiejetnosci polaczonych z terenem, rodzajem przeciwników oraz systemem zywiolow daje niemalże nieskończone możliwości.

2. Odgrywanie rol -> cos pięknego! Każda postac prowadzi się inaczej, dla przykładu w divinity grając łotrzykiem/skrytobojca rzeczywiście czujemy olbrzymie możliwości tej postaci. W jednej turze możemy w mgnieniu oka zadac olbrzymi dmg, zamienic wroga w kurczaka i jeszcze zniknąć przeciwnikom z oczu ustawiając się na dogodnej pozycji do akcji w następnej turze. Musimy jednak pamietac, ze kosztem tego jest niezwykla papierowatosc(przynajmniej w moim wypadku) tej postaci. Jeden fałszywy ruch, za bardzo zbliżymy się do sojusznika a przeciwnik momentalnie to wykorzysta rzucając aoe, które prawdopodobnie nas ogłuszy/podpali/spowolni czy tez zamrozi odbierając nam albo cala ture albo spora czesc mozwliosci ofensywnych w następnej turze. Grajac swoim skrytobojca, czulem ze chodze po linie, jeden fałszywy krok i smierc! Z kolei jeśli stworzymy tanka jesteśmy niemalże nie do ruszenia, przeciwnicy unikają nas jak ognia.

3. System zywiolow -> zmusza do planowania, analizowania pola walki itd, bardzo dobra zmiana w porównaniu do jedynki, teraz aby kogos powiedzmy ogluszyc musimy wpierw zniszczyć magiczna obrone przeciwnika, co jeszcze zwieksza taktyczne możliwości podczas starc, Ci kotrzy narzekają, ze system jest chaotyczny i premiuje przeciwnikow sa w bledzie, ten system premiuje tych którzy potrafią go po prostu lepiej wykorzystać, narzekasz? Komputer lepiej od Ciebie wykorzystyje narzedzie, które weldug mnie jest najlepszeym przyjacialem gracza?

4. Postacie i fabula: postacie napisane sa dobrze, niektóre nawet bardzo dobrze, NIE przeklikiwalem dialogow dotyczących ich historii, bo była według mnie ciekawa, co zas do fabuly nie jest zla, ale traktuje o zdobywaniu boskości, ratowaniu swiata itd, co zazwyczaj mnie zniecheca. Fabula nie jest zla, ale z racji tego ze skupia się na WIELKICH czynach WIELKICH bohaterow, nie przemowila do mnie.

5. Mapa, ekploracja -> bardzo dobrze zrobione, na mapie jest dużo sekretów, znajdziek jak i co najważniejsze ciekawych npc, questy, nawet poboczne sa zrobione z pomysłem, mysle ze inne gry powinny się wzorować na divinity, przez cala gre nie miałem momentu w którym mialbym dość eksploracji

6. Poziom trudność, gre w calosci przeszedłem na trudnym poziomie, także do 11lvl była ciężko, musialem wyszukiwac co latwiejsze walki, zbierac exp gdzie się tylko da, później było już lepiej, chociaż zdarzaly się walki do na które musialem mieć większy lvl od przeciwnikow by mieć jakiekolwiek szanse, także poziom trudności jak najbardziej na plus

Kilka porad(może ktoś skorzysta) jeśli mamy lucznika i skrytobojce, dobrze jest aby lucznik był bardziej bystry i jako pierwszy robil dmg, wtedy lotrzyk może szybko doskoczyć i „skurczakowac” przeciwnika! Znacznie latwiej gra się gdy nasz mag i lucznik posiadaja perka który sprawia ze npc mniej nas lubia, ale wrogowie rzadziej nas atakują; tank pod zemste z umiejtnoscia prowokacji potrafi bardzo dobrze rozpocząć starcie

Moja ocena to 9. Dalbym 10 gdyby nie pompatyczna fabula glowna oraz wygląd gry, żeby było jasna grafika stoi na wysokim poziomie, ale według mnie jest zbyt cukierkowo, kolorowo i jasno.

15.07.2018 19:44
Domin922
234.1
Domin922
14
Centurion

Zgodzę się ze wszystkim co piszesz, poza fabułą i grafiką - fabuła może infantylna ale naprawdę super zrobiona, odgrzewany kotlet fabularny ale niesamowicie smaczny :) A grafika na pewno nie wszystkim przypadnie do gustu ale dla mnie osobiście wszystko wygląda naprawdę ładnie. Jedyny problem to to że często ciężko ogarnąć co się dzieje na polu bitwy, ale poza tym grafika jest super i dość czytelna. Original Sin 1 było bardziej cukierkowe, tutaj jest nieco poważniej. Jeśli chodzi o ''jasnośc'' to jak dla mnie podziemia są fajne i mroczne, za to różne doliny i wioski faktycznie dają mocno po oczach, ale mi taki kontrast pasuje. Zresztą to zależy od monitora i ustawień, u mnie niektóre jaskinie są tak ciemne że zapalam sobie pochodnie i świeczki (jeśli są) żeby było nieco jaśniej ;)

22.07.2018 09:12
SpecShadow
234.2
SpecShadow
72
Silence of the LAMs

Z kolei jeśli stworzymy tanka jesteśmy niemalże nie do ruszenia, przeciwnicy unikają nas jak ognia.
kurczę, była taka gra gdzie przeciwnicy rzucali się na naszych magów/kapłanów/inne ważne i wątłe jednostki, chyba to był Icewind Dale 1 lub 2?
Dochodziło do absurdów gdzie moi wojownicy chodzili bez pancerzy za to ci słabsi dostawali lepsze pancerze, artefakty i buffy.

Niby dobrze że AI zaczyna natarcie od atakowania najsłabszych ale tam było to absurdem.
Mam nadzieję że w DivOS2 nie będzie tak źle...

07.08.2018 08:04
234.3
Erlan012
35
Konsul

@SpecShadow
Nie jest aż tak źle. Dodatkowo wojownik ma prowokację która sprawia, że wrogowie rzucają się na niego.

13.07.2018 22:30
235
odpowiedz
4 odpowiedzi
AntyGimb
47
Generał

Zawsze jak wchodzę do kupca w 2 rozdziale to mam blue screena. W części pierwszej też w jednym miejscu mi się to działo.

15.07.2018 19:47
Domin922
235.1
Domin922
14
Centurion

Blue screena z jakim błędem? Ja kiedyś miałem problem z nv4disp.dll, nagle w różnych grach się pojawiało i jedyne co pomogło to reinstall windowsa... jakiś błąd ze sterownikami od grafy, reinstalacja sterowników nie pomagała.

22.07.2018 08:22
235.2
AntyGimb
47
Generał

ntoskrnl.exe

22.07.2018 18:04
Domin922
235.3
Domin922
14
Centurion

A w innych grasz też to masz? Mi to wygląda na problem z RAM albo z procesorem. Jeśli problem występuje tylko w D:OS II to na 95% problem z samą grą, a jeśli w innych aplikacjach no to coś z ramem lub cpu, najlepiej wejść do biosu i przywrócić go do ustawień fabrycznych...ewentualnie format windowsa, a jak nie pomoże no to wymiana ram/cpu.

01.08.2018 19:03
kotonikk
😁
235.4
kotonikk
76
Wśród horyzontów

To za te spojlery Cię pokarało.

01.08.2018 21:57
fazikjunior
236
odpowiedz
fazikjunior
136
eXtreme

Czekamy na wersje na Xboxa One...

18.08.2018 11:25
Butryk89
237
odpowiedz
Butryk89
105
Generał

Czy można kupić tę grę w jakimś sklepie prócz GOG czy steam?

18.08.2018 11:28
238
odpowiedz
1 odpowiedź
Angry Zeus
10
Pretorianin

Jakoś po cz. 1 straciłem willpower do dalszych przygód w tym świecie - fenomenalnie i w prosty sposób zrealizowana walka ale fabuła nie dość, że kiepska to jeszcze chaotycznie opowiedziana (mówię o cz. 1, nadzieję mam, że w cz.2 jest lepiej - kupiłem w zeszłym roku chyba - kiedyś zobaczę -)

03.09.2018 14:06
taranssj4
238.1
taranssj4
94
Wyznawca Słońca
10

Mi jedynka też nie przypadła do gustu i po paru godzinach odpuściłem. Ale dwójka? Zmiażdżyła mnie i wskoczyła na listę najlepszych gier ever.
Tak dobrze wykonanej walki taktycznej + poprowadzonej fabuły i ciekawych postaci nie spotkałem jeszcze w żadnej grze tego typu.
Przy Pillarsach zasypiam a tutaj wręcz nie mogę się doczekać kolejnych przygód:) Larian to niesamowite studio.

20.08.2018 17:39
239
odpowiedz
Karol123
1
Junior

Ja mam taką radę dotyczącą walki z Alexandrem przed trafieniem na Lady Vengeance (mi ta walka sprawiła sporo kłopotów). Otóż jeśli ma się rękawice teleportacji alboumiejętność teleport, to zamiast po zabiciu shieriekrów zobowiązywać się do odciągnięcia uwagi Alexandra należ podejść jak najbliżej (tak by pozostać niezauważonym) i teleportować go w grupę poszukiwaczy. Wtedy załatwienie go nie powinno być problemem (i tej pustkowej larwy też).

31.08.2018 12:21
SpecShadow
240
odpowiedz
3 odpowiedzi
SpecShadow
72
Silence of the LAMs

Szukałem wątku poświęconego Divinity OS2 Definitive Edition, w wyszukiwarce jest to DE ale już ląduję w klasycznej wersji...
I wiecie co? Dobrze bo tak samo jest w grze.

Definitive Edition nie jest oddzielną pozycją w bibliotece, po prostu DivOS2 się aktualizuje (sporo waży ta aktualizacja) i mamy launchera gdzie wybieramy jaką wersję chcemy - klasyk czy DE.

Na szybko - większa zawartość w DE ale też sporo cięć w rozgrywce, Lone Wolf jeszcze mocniej ucierpiał...

31.08.2018 19:06
240.1
Automatic
26
Chorąży

Gdzie można poczytać o zmianach szczególnie w rozgrywce?

01.09.2018 12:51
oo44wo
01.09.2018 15:40
240.3
Automatic
26
Chorąży

O dzięki bardzo, na to nie trafiłem. Widać, że zmian jest dużo.

03.09.2018 14:48
Flyby
241
odpowiedz
Flyby
181
Outsider
Image

Właśnie sprawdzam zmiany w grze. Od samego początku (ładownia statku) a także potem już w trybie walk, można je zauważyć ;) Te tryby walk są jakby łaskawsze dla mniej hardkorowo nastawionych graczy.
Nietypowo stworzyłem postać, nietypowo też ją prowadzę bo (zwłaszcza pierwszą "mapę") dobrze znam, wraz z questami. To są drobne różnice, moim zdaniem, na plus.
Być może spowodowane wersjami na konsole ;)

..nieszczególnie jeszcze postać wygląda, jak chodzi o cały ubiór i broń. Lecz w każdej chwili już może iść i zdjąć paskudną obrożę. To kwestia "ścieżki", jeszcze chce sobie pochodzić po Forcie względnie spokojnie ;)
Za to Sir Lora jaki ładny ;)

post wyedytowany przez Flyby 2018-09-03 15:51:59
03.09.2018 21:00
Flyby
😉
242
odpowiedz
6 odpowiedzi
Flyby
181
Outsider

Gra potrafi robić figle. Otóż znam już sporą cześć plaży i Fortu, łącznie z pieczarami elfów i cholernie brak mi jednej rzeczy ;)
W starej wersji gry niemal na początku znalazłem ją bez większego trudu. W nowej wersji nie było tej rzeczy na starym miejscu, nie miał jej żaden z kupców czy ludzi z którymi gadałem - było ich sporo.
Ta rzecz jest niezbędna jak o eksplorację chodzi - kto grał, pewnie się domyśli o co chodzi ;)

03.09.2018 21:12
ZawiszaC
242.1
ZawiszaC
34
Centurion

Łopata?

03.09.2018 21:13
Tal_Rascha
242.2
Tal_Rascha
148
Lady of the Void

Stawiam na lupę bo sam jej nie potrafię znaleźć

03.09.2018 21:38
Flyby
😢
242.3
Flyby
181
Outsider

Lupę kupiłem ..nie jest konieczna. Łopaty ni ma ;(
Niby nic - lecz kiedy w końcu ją dorwę, będę znowu musiał wracać do starych miejsc. Uzbierało się tych wykopek - w większości są śmiecie, lecz moja drużyna wciąż ma niedoróbki w stroju i wyposażeniu, nie wypada zostawić.

..no dobra. Pewnie jedno z drugim nie ma nic wspólnego lecz właśnie był jakiś patch.
Wróciłem do tej osoby co w starej wersji łopatę miała a w nowej już nie. I co?
Nie tylko miała łopatę ale też jeszcze jeden konieczny w produkcji gadget ;)
"Dziwny jest świat gry", chciałoby się zaśpiewać ;)

post wyedytowany przez Flyby 2018-09-03 22:16:40
04.09.2018 00:40
242.4
BrzydkiBrzydal
19
Legionista

jaszczury moga kopac bez lopaty, takze popros czerwonego ksiecia

04.09.2018 00:53
Flyby
242.5
Flyby
181
Outsider

Nie mam Jaszczura w składzie drużyny..trochę mnie ten Czerwony bardziej drażni niż bawi.

04.09.2018 07:48
ZawiszaC
242.6
ZawiszaC
34
Centurion

Łopata jest zawsze na zniszczonym moście.

04.09.2018 07:55
Tal_Rascha
243
odpowiedz
2 odpowiedzi
Tal_Rascha
148
Lady of the Void

Ma ktoś może problem z okazyjnym wywalaniem sie gry przy zapisywaniu ręcznym lub automatycznym? W klasycznej wersji nie miałem takiego problemu.

04.09.2018 12:34
Flyby
243.1
Flyby
181
Outsider

Nic mi nie wywala być może dlatego, że robię częste zapisy korzystając z zapisów auto save..Nakładam zapis bo na razie nie mam potrzeby na pliki własne..

Tak Zawisza, znalazłem już drugą łopatę na tym moście ;) Przedtem, przyznaję nie sprawdzałem. Może była tam, może nie.. Dodam, teren w pełni rozeznamy, zdobywając pierścień "Teleportacji". Duża zabawa z nim, po raz pierwszy byłem na t.zw. "Szczycie Góry" ;)

09.10.2018 10:01
Domin922
243.2
Domin922
14
Centurion

Mi wywala czasem przy wczytywaniu i wtedy mi się wyświetla komunikat bym wyslał staty i info do Lariana. Poza tym jest ok, nic nie wywala... ale jeśli mam być szczery to wydaje mi się że DE ma więcej bugów niż podstawka. Podstawka miała nieliczne ale w DE spotkałem już ich całkiem sporo a dopiero kończę Wybrzeże Żniwiarza. Choćby z pustkową kurą której nie mogłem zabić bo nie było opcji wyboru podczas rozmowy z Magikurem i po tym jak namnożyły się pustkowe kury to Magikur uciekł... a pamiętam że ten quest miał bardzo fajne nagrody po anihilacji kuraka. Cóż, może jakiś patch wyjdzie?

post wyedytowany przez Domin922 2018-10-09 10:03:00
05.09.2018 17:46
244
odpowiedz
Automatic
26
Chorąży

Myślę o przejściu tej gry ale tak, żeby była wymagająca, grałem poprzednio na tactician mode, ale dwoma postaciami z lone wolf (myślałem, że to trudniej niż 4 postacie) i okazało się to żadnym wyzwaniem bo po chwili byłem OP. Tak myślę teraz o 2x ale bez lone wolf.

07.09.2018 20:09
Flyby
😉
245
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Flyby
181
Outsider

O jejku, nareszcie zachowałem Czarnego Kota! Zawsze mi ginął, biedaczek a teraz jest, wkomponowany w moją listę przywołań.
Lecz, niestety, na odmianę Sir Lora mi przepadł ;( Nie wiadomo gdzie i kiedy..Nawet jego zwłok nie znalazłem , urządził bym mu pogrzeb..
Nie można widać, mieć wszystkiego..

10.09.2018 13:07
245.1
pipidupka
25
Pretorianin

Sir Lora ci pewnie też umarł ale nic straconego. Jak nauczysz się widzieć duchy to go znów zobaczysz jako ducha i w takiej formie będzie Ci towarzyszył.

09.09.2018 01:41
Flyby
😜
246
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Flyby
181
Outsider
Image

O, Sir Lora do mnie wrócił ... duchem

09.09.2018 20:10
ZawiszaC
246.1
ZawiszaC
34
Centurion

Na początku myślałem że coś musiałem zjebać że jest duchem, ale okazuje się że tak ma być. Ktoś gra w ogóle na tym nowym poziomie trudności? jak dla mnie to już odkrywca był łatwy. Oczy krwawią od tego paska szybkiego wyboru :D wziął byś to poukładał :P

09.09.2018 20:48
Flyby
😉
246.2
Flyby
181
Outsider

..ee tam, na pasku mam to, co mam mieć pod ręką. To pierwsza lokacja.. w paskowe układanki będę się bawił jak dalej powędruję. Pewnie i tak w tym wszystkim się pogubię bo tyle tych różności zaczepno-odpornych że łeb odpada.
Nie przypominam sobie tak bogatej w czary i akcesoria gry i nie piszcie mi że za mało gier znam.
Jak do tego dodać tajniki rzemiosła i gotowania, to normalnie gra roku. I pod tym względem wychodzi na prowadzenie przed PoE 2.
Dobrą godzinę produkowałem byle jaki sprzęt i żarcie - nawet "brudne majtki" zużyłem na potrzeby produkcji ;)
Ani myślę narzekać że jest za łatwo bo dalej może być aż za trudno. Już to przerabiałem w normalnej wersji czyli jak w DE poluzowano (co dopiero się okaże) to dobrze. Może uda mi się w końcu grę skończyć.

post wyedytowany przez Flyby 2018-09-09 21:38:45
09.09.2018 20:44
Zły Wilk
247
odpowiedz
4 odpowiedzi
Zły Wilk
16
Centurion

Kto to jest sir Lora? Nie przypominam sobie żebym spotkał takiego npca.

09.09.2018 21:11
Flyby
247.1
Flyby
181
Outsider

..Sir Lora to npc względny, tak jak Czarny Kot [post 241 - wiewiór na szkielecie kota czyli Sir Lora]
Te osobniki mają swoją rolę w grze - jeżeli o nie się zadba, z czasem dają wsparcie, warunkowane poziomem umiejętności naszej postaci. Na screenie w poście 246 Czarnego Kota mogę już przyzywać z paska, całkiem nieźle sprawuje się w walce ;)
Sir Lora to coś nowego (DE), nie znam jego możliwości - na razie obdarzył mnie umiejętnością jakiegoś czaru.. Nasza postać powinna mieć możliwości "przyjaciela zwierząt" - pozwala to na uczone rozmówki ze zwierzakami, często przydatne..

post wyedytowany przez Flyby 2018-09-09 21:31:09
10.09.2018 11:05
Zły Wilk
247.2
Zły Wilk
16
Centurion

Przyjaciela zwierząt mam zawsze. To jeden z najbardziej udanych pomysłów tej serii.
DE jest darmowym rozszerzeniem czy płatnym?

10.09.2018 12:15
247.3
verify
154
Generał

Jest za darmo dla wszystkich, ktorzy zakupili wersje podstawowa.

10.09.2018 15:23
Flyby
247.4
Flyby
181
Outsider

..tak, za darmo. I sprytnie DE jest zrobione. Mamy jeden interfejs D:OS II i dwa wybory - granie w wersję rozszerzoną (DE) lub normalną.. Wystarczy pobrać uzupełnienia na Steamie. ;)

13.09.2018 18:23
😐
248
odpowiedz
5 odpowiedzi
Jurhenwilhelmundtsprehen
2
Junior

Niestety nie podzielam entuzjazmu większości graczy.

Jak dla mnie za bardzo pomieszane klasy. Właściwie nie wiem kim jestem w świecie gry. Mój "wojownik" musi używać zaklęć i umiejętności typu nekro czy polymorfa itd. żeby uzupełnić swoja efektywność. W wyniku czego mamy krzyżówki klas które nie maja żadnego sensu i w jakimkolwiek świecie nie miałyby możliwości zaistnieć. Praktycznie zero odgrywania ról. Nie zagramy tutaj prawdziwym paladynem czy bardem. W dialogach tez nie zauważyłem odniesień do naszej klasy. Mamy jedynie "tagi" które odnoszą się do przeszłości naszego bohatera z przed trafienia do kolonii karnej. Imo słabe to.

Fabuła świetna? Chyba dla kogoś kto nigdy w życiu żadnej książki nie przeczytał. Byle przeciętna powieść fantasy zjada tego Divinity 2. Imo 1-ka miała lepszą fabułę.

Najgorsze że mniej więcej w połowie gry nie ma jak rozwijać naszej postaci. Wszystkie atuty odkryte można jedynie ulepszać to co już znamy. Walki stają się po jakimś czasie bardzo schematyczne i wtórne (największa wada z 1ki). Gdy już przełamiemy trudności systemu i gra stanie się dla nas czytelna, z trudnej zamienia się w bardzo prostą bo zazwyczaj będziemy stosować w kółko tę samą (najbardziej efektywną) taktykę, np. przywołanie wcielonego, buffy, totemy. Nekro będzie rzucał te same 2 przepakowane zaklęcia + kilka buffów które dodają punkty akcji itd. Nie ma ku czemu dążyć. Żadnych umiejek, nowych taktyk. Gra od 3 aktu staje się po prostu męcząca. Największy grzech pierwszego divinity został tu niestety powielony. I mam wrażenie właśnie że 80% tych wszystkich opiewających w pochwały opinii jest wystawiona przez graczy którzy ledwie tylko tą grę liznęli.
Największą zaletą, która zachęcała mnie do dalszego grania był urok świata i niezwykła grafika. Tu świat jest po prostu bardzo przemyślany i wypełniony ciekawostkami po brzegi. Praktycznie nie ma mowy (pod tym względem) o nudzie. Grafika jest wprost śliczna.
Szkoda ze gra jest nazywana rpgiem wszech-czasów kiedy to jest izometryczny dungeon crawler. I wtedy nie miałbym zarzutów.

post wyedytowany przez Jurhenwilhelmundtsprehen 2018-09-13 18:27:01
13.09.2018 22:27
Flyby
248.1
Flyby
181
Outsider

mamy krzyżówki klas które nie maja żadnego sensu i w jakimkolwiek świecie nie miałyby możliwości zaistnieć.
Postacie mają swój świat równie porąbany jak i one, nie potrzebne im "światy" z innych gier.
w połowie gry nie ma jak rozwijać naszej postaci.
Do połowy gry to kiedyś doszedłem, biadając że postacie mam za słabo rozwinięte ;(
Naprawdę nie można ich lepiej rozwijać? Może to trochę od gracza zależy a nie tylko od systemu gry?
Gra od 3 aktu staje się po prostu męcząca
Dla mnie też ;) Tyle że to pewnie znowu moja wina ;) Lecz są tacy gracze co przechodzą grę śpiewająco i chcieliby jeszcze.. Może się odezwą.. ;)

13.09.2018 22:40
Zły Wilk
248.2
Zły Wilk
16
Centurion

To chyba nie załapałeś o co chodzi z klasami. Klasy w tej grze to tylko stan wyjściowy i ma jedynie ułatwić start. Ponadto można go zmodyfikować w trakcie tworzenia postaci. W gruncie rzeczy klas w tej grze nie ma, jak masz fantazję możesz wymieszać wszystkie. Albo rozwijać tylko te umiejętności które masz na starcie. Twój wojownik wcale nie musi podpierać się umiejętnościami innych klas. Wiele z nich jest daje podobne efekty. Krwawienie, atrofię, czy inne rodzaje obrażeń można uzyskać dzięki kilku klasom, czy też strzałom lub granatom.

Zgadzam się natomiast co do dialogów. Szału nie ma. Trochę ciekawiej jest jeśli gramy zdefiniowaną przez twórców gry postacią, ale tylko trochę.

24.09.2018 18:26
248.3
BrzydkiBrzydal
19
Legionista

Wpierw to z czym się nie zgadzam:

Fakt, ze wlasciwie nie wiesz kim jesteś w swiecie gry, to raczej problem z Twoja wyobraznia niżeli z możliwościami jakie oferuje Ci gra. To ze większość gier przyzwyczaila nas do jasnych podzialow klas, gruba krecha odzielajac to co wolno a czego nie wolno robic powiedzmy wojownikowi , wcale nie jest usprawiedliwieniem dla Twojego zagubienia się w swiecie. Zamiast wade ja widzę w tym zalete, ponieważ mogę sam, bez z góry narzuconych ograniczen zdefiniować jak będzie wygladal mój mag, czy lucznik. Skoro Ty widzisz w tym problem, a ja widze w tym możliwości, to jak uważasz komu brakuje kreatywności?

Dodatkowo MOŻESZ, a nie MUSISZ laczyc umiejetnosci które według CIEBIE nie pasuja do danego archetypu. Dla przykładu mój czerwony ksiaze był 100% tankiem, obrażenia jakie zadawal to glownie te związane z umiejetnoscia zemsty, miał więcej HP niż reszta druzyny razem wzieta itd.

Co więcej napisales, ze „…w wyniku czego mamy krzyżówki klas które nie maja zadnego sensu i w jakimkkolwiek swiecie nie mialby możliwości zaistnieć” -> przeczytaj jeszcze raz to co napisałeś i pomysl o tym, ze cale to Twoje zalozenie idzie do lasu jeśli tylko w jakimkolwiek swiecie takie krzyżówki klas zaistanialy! a teraz booomm! No wlasnie zaistnialy w divinity:)

Nawet się nie będę czepial tego ze zarzucasz tym klasom braku sensu, i nie będę Cie prosil abys mi wyjasnil co to znaczy ze nie maja sensu.
„Nie zagramy to prawidzwym bardem czy paladynem” - co oznacza prawdziwy bard? To taki jakiego Ty uważasz za prawdziwego? Powiem Ci kolejny raz poniosła CIe fantazja.

Tak na marginesie, sztywne podzialy klas w gracz, wyznające zasade to można magowi a tego nie można” w moim odczuciu sa z lekka wyssane z palca .To tak jakby powiedzmy kulturysta/zapasnik(odpowiednik wojownika) nie mogl się nauczyć pięknie spiewac i swa charyzma podnosić morale innych osob(bard), albo typowy naukowiec nie mogl pojsc przybrać trochę masy i nauczyć się sztuk walki. Mysle ze znacznie latwiej jest skonstruować mechaniki gry, system walk wlasnie gdy mamy z góry ustalone zasady, w myśl zasady im więcej zasad tym latwiej przewidzieć zakochanie/takytki gracza.

Z czym się zgadzam Szanowny Panie :

fabula nie powala, co zas do poziomu zlozonosci walki powyżej 3 aktu, rzeczywiście nie ciężko o odczucie pewnej powtarzalności nie mniej jednak rzadko kiedy wygrywałem za pierwszym razem(albo zaleta trudnego poziomu, albo jestem po prostu cieniasem) przez co satysfakcje z wygranej miałem przez cala gre, pozdrawiam

30.12.2018 15:09
248.4
DarkViest
27
Pretorianin

Krzyżówki klas były we wielu grach classic rpg to jedno :D
Najnowsza? To Pillars of Eternity 2 :P

Fabuła? cóż jest ok ale nie wybitna nie mam nic do zarzucenia jak dla mnie wszystko prócz fabuły jest tutaj lepsze niz w 1 czesci :)

22.06.2019 10:38
arthy
248.5
arthy
13
Legionista

Jezuuu wreszcie! Juz rzygam tymi wszystkimi peanami na czesc tej gry. totalny misz masz pomieszanie z polataniem. Fajnie, ze jednak ktos podziela moja opinie. Zgadzam sie ze wszystkim co napisales. Argumenty Twoich przeciwnikow sza bardzo wymuszone.

17.09.2018 20:26
jopin
249
odpowiedz
1 odpowiedź
jopin
135
Generał

przepraszam mam tylko pytanie: czy da się naładować jakoś Różdżkę Oczyszczenia albo inaczej jak załatwić wrzaskuny czy coś

17.09.2018 20:34
Flyby
249.1
Flyby
181
Outsider

Przy małej ilości ładunków oczyszczania w różdżce oczyszczania - pomóc może Smok. Należy go wcześniej uwolnić. Różnie u mnie z tymi różdżkami bywało - pomoc Smoka na tyle oczyszczała mi z wrzaskunów, drogę do Aleksandra i Zarazy że można było kontynuować grę ;)

post wyedytowany przez Flyby 2018-09-17 20:36:25
17.09.2018 20:58
jopin
250
odpowiedz
7 odpowiedzi
jopin
135
Generał

no ale jestem na wybrzeżu żniwiarzy w Czarnych Dołach i to jest misja Hojna oferta tam chodzi o jakąś tabliczke i nie mogę przebić się dalej bo tam jest własnie wrzaskun czy cos ;)

17.09.2018 21:09
SpecShadow
250.1
SpecShadow
72
Silence of the LAMs

Są trzy możliwości - albo masz jeszcze jakieś zapasowe (z trupów Magistrów, zrób inne zadania gdzie będziesz miał możliwość ukatrupienia ich, może nawet tych z imionami i wysoką rangą), albo używasz umiejętności Wyssania Źródła od swojego boga albo go zignorować.
Jeśli to jest w jaskini przy torze kopalnym obok kapliczki teleportacyjnej gdzie jest jeden wrzaskun to możesz go zignorować, nie blokuje postępu żadnego zadania.

post wyedytowany przez SpecShadow 2018-09-17 21:10:27
17.09.2018 21:56
Flyby
250.2
Flyby
181
Outsider

..uff, wygląda na to że to wciąż przede mną, przynajmniej w DE. Na Wybrzeżu Żniwiarzy przedtem grę przerwałem..

17.09.2018 22:03
jopin
250.3
jopin
135
Generał

ok dzięki dałem radę mam jeszcze hełm tyrana naładowany oczyszczeniem

17.09.2018 22:07
SpecShadow
250.4
SpecShadow
72
Silence of the LAMs

Nie dziwię ci się, Wybrzeże Żniwiarza (akt3?) jest największym aktem w grze i może przytłoczyć.

18.09.2018 01:53
Flyby
250.5
Flyby
181
Outsider

może przytłoczyć.

..nawet teraz w DE choć w większości mapy Wybrzeża mam rozeznanie, co chwila się gubię.. Wielka ilość questów, większych i mniejszych - dobierając sobie jedne, niechcący wpadam na inne ;) Przy czym te z pozoru mniejsze questy, maja swoje niespodzianki, czyli rozrastają się..
..a ten "hełm tyrana" ;) Czy przypadkiem ubranie go, nie skutkuje klątwą?

post wyedytowany przez Flyby 2018-09-18 01:56:25
18.09.2018 02:08
SpecShadow
250.6
SpecShadow
72
Silence of the LAMs

Zgadza się, ale to tylko nadaje status Warm (Ciepły) jaki masz po podejściu do ognisk. Z tym że jeśli masz ten Warm z innego źródła to może dojść do zapłonu postaci D:
A i możesz użyć Oczyszczenia w hełmie 3 razy, potem respi się jakiś demon ale nie pamiętam poziomu. Po tym możesz nosić hełm bez klątwy ale bez ładunków.

Zresztą te artefakty po zdobyciu kolejnego poziomu lub dwóch stają się bezużyteczne.

18.09.2018 12:34
Flyby
😉
250.7
Flyby
181
Outsider

jeśli masz ten Warm z innego źródła to może dojść do zapłonu postaci D:

"Zapłon postaci" ?! Znaczy będę mógł upiec na sobie zatrutą rybę, jakich tam pełno?!
Co za wygoda ;)
..a poważniej Spec Shadow mógłbyś, jak chodzi o czary (ochronne), podać jakieś pierwszoplanowe zadanie (quest) na Wybrzeżu, ważne w tym względzie?

post wyedytowany przez Flyby 2018-09-18 12:39:53
18.09.2018 22:46
251
1
odpowiedz
zanonimizowany1111722
1
Konsul

Gra jest po prostu kozacka. Czekałem na DE i się doczekałem...Uczę się dopiero panować nad źródłem, ale jak tak ma to wyglądać do finału to chapeau bas. Z oceną gry wstrzymam się do końca ,ale dla Larianów i tak idzie dycha !

04.10.2018 19:20
Domin922
252
odpowiedz
Domin922
14
Centurion
Image

Mnie osobiście bardzo podobają się obrazy... genialny pomysł. Z tego co wiem to były 'malowane' cyfrowo przez grafików Lariana na podstawie oryginalnych zdjęć twórców gry ;)

Swoją drogą gdy patrze na screeny z D:OS 2 to zastanawiam się po co nam Ray Tracing... wystarczy spojrzeć np na odbicie światła świecy od ramy obrazu... genialnie to wygląda. Szkoda że nie mam 4k monitora bo wyglądało by to prawie jak rzeczywistość ;)

11.10.2018 06:09
253
odpowiedz
2 odpowiedzi
Antykomuna
1
Junior

Witam mam problem z kompletem artefaktow baracissa rexa mianowicie znalazlem wszystki a po zalozeniu ich na bohater nie uzyskal żadnych bonusów. Prosze o pomoc

12.10.2018 21:11
Domin922
253.1
Domin922
14
Centurion

One nie działają tak jak sety z Diablo II czy Sacred. Pełny set nie daje Ci jakichś ukrytych statów tylko daje Ci możliwość pożarcia źródła. Moim zdaniem przeciętny set. Wyssanie źródła i tak zdobędziemy a itemy mają mocno średnie staty.

13.10.2018 11:33
Zły Wilk
253.2
Zły Wilk
16
Centurion

Pożarcie źródła daje tylko kask, a i to tylko kilka razy. Ekwipunek należy w miarę możliwości zmieniać co level. Zestaw Bracusa ma tylko wartość kolekcjonerską ;) Kiedy już go mamy staje się właściwie "przestarzały". W tej grze jak w żadnej innej możliwości bojowe zależą od ekwipunku.

28.10.2018 01:42
254
7
odpowiedz
ste100
62
Konsul
9.5

Właśnie ukończyłem DOS2: DE grając dwukrotnie pod rząd.
Wpierw Lohse (+ Fane, Książę i Ifan) a potem Fane (Zwierz, Sybilla i Lohse).

Powiem tak... gram w gry chyba z lekka ponad 22 lata, począwszy od czasów 386SX, ale ta gra... czułem się młodszy, czułem się jak wtedy kiedy pierwszy raz dorwałem w swoje ręce Baldursa, Diablo czy kiedy pierwszy raz przechodziłem DA Origins czy Mass Effecta...
Mega gra, prawie pod każdym względem. Świetna ścieżka dźwiękowa, diabelnie dobrze rozpisane postacie, fabuła - mógłbym wymieniać i wymieniać...

9,5/10 z czystym sercem. Oby więcej takich gier.

01.11.2018 21:39
echophp
255
1
odpowiedz
echophp
2
Junior

wow, 160 godzin na GOGu przy jednej rozgrywce na hardzie kończąc wszystkie misje i oglądając 3 z 5 zakończeń. Gra mimo bugów i kilku niedociągnięć genialna i na pewno długo jej nie zapomnę. Trochę żałuje, że jest ona częścią serii Divinity i w zasadzie z góry wiemy, jak się kanoniczne skończy, drugą sprawą jest fakt, że biorąc custom character tracimy bardzo dużo z samej fabuły.

To tylko moja opinia, ale pod względem fabularnym chyba najlepiej wybrać Red Prince, Lohse, Ifan i Fane. Mimo iż fabułą Beast i Sybill są równie świetne jak inne, to jednak grając bez Fane czułem że coś tracę w na Nameless Island i przy finalnej rozgrywce.

04.11.2018 10:40
😡
256
3
odpowiedz
3 odpowiedzi
zanonimizowany1124226
4
Junior

Ludzie z gry-online zróbcie coś! 36 ocen z PS4 przeważyło 700+ ocen z PC! Średnia gry powinna być wyliczana z wszystkich głosów, a nie dodaje się 4,2 oceny z PS4, 9,2 oceny z PC, dzieli na dwa i wychodzi ocena całościowa 6,7.

10.12.2018 03:52
😡
256.1
bon007
31
Centurion

6.7 to nie jest jeszcze taka tragiczna ta gra
Ja przeszedłem pierwszy akt i odinstalowałem, w sumie można popykać
W jedynkę jednak grałem dłużej bo odistalowałem przed ostatnim aktem
Ocena rzeczywiście nieco zaniżona
Ja Divinity 2 po przejściu 1wszego aktu ogólnie oceniam na 7.5
Niestety zniechęcił mnie język angielski, rozumiałem wszystko ale w takie gry to lubię grać jednak po polsku.

post wyedytowany przez bon007 2018-12-10 03:56:29
28.01.2019 11:48
Domin922
256.2
Domin922
14
Centurion

bon007 Przecież gra jest po polsku....

22.07.2019 00:56
256.3
Krieggg
4
Chorąży

Ludziom ma prawo sie ta gra nie podobac bo posiada bardzo kontrowersyjne rozwiazania. Mi przykladowo w grze nie podobalo sie absolutnie nic i zdecydowanie wole DOS1 bo nie bede sie zmuszac do grania jednowymiarowa do znudzenia druzyna nastawiona na jeden typ obrazen gdzie kazda postac jest skazana na wieloklasowosc. Pillarsy i DOS1 zdecydowanie lepsze ale nie jest to dalej ta sama liga co Baldur.

06.11.2018 13:14
257
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
OlogHai
1
Junior

Do redakcji gry-online. Zróbcie coś z ogólną opinią ! W tej chwili średnia to 6,6, ponieważ nieudany port z PS4 zakrył ocenę D:OS II na PC, która wynosi niemalże 10 !

28.01.2019 11:46
Domin922
257.1
Domin922
14
Centurion

Popieram.

22.07.2019 00:56
257.2
Krieggg
4
Chorąży

Ludziom ma prawo sie ta gra nie podobac bo posiada bardzo kontrowersyjne rozwiazania. Mi przykladowo w grze nie podobalo sie absolutnie nic i zdecydowanie wole DOS1 bo nie bede sie zmuszac do grania jednowymiarowa do znudzenia druzyna nastawiona na jeden typ obrazen gdzie kazda postac jest skazana na wieloklasowosc. Pillarsy i DOS1 zdecydowanie lepsze ale nie jest to dalej ta sama liga co Baldur.

09.12.2018 19:26
Rafusv2
258
odpowiedz
2 odpowiedzi
Rafusv2
31
Wielce Czcigodny

Gra promuje zabijanie jak największej liczby stworzeń. Jak się tego nie robi, to się nie expi i wtedy ci z którymi nam przychodzi walczyć są dla nas za silni. Za dużo oręża - 2-3x w ciągu jednego levelu musimy zmieniać, legendarny przedmiot wymiana się co level. Instrukcje tworzenia przedmiotów ciężko znaleźć, przechodzi się grę bez przepisu na silny potion żywotności, albo bez czaru krwawy deszcz, bo go nigdzie nie ma (wystarczy połączyć książki, ale bez poradników gracz się raczej o tym nie dowie, tak samo jak że poduszka+nóż=pióro).

post wyedytowany przez Rafusv2 2018-12-09 19:27:44
09.12.2018 20:37
SpecShadow
258.1
SpecShadow
72
Silence of the LAMs

albo bez czaru krwawy deszcz, bo go nigdzie nie ma (wystarczy połączyć książki, ale bez poradników gracz się raczej o tym nie dowie, tak samo jak że poduszka+nóż=pióro).

widać twórcy staroszkolni bo mają nadzieję, że gracze są na tyle bystrzy że sami to odkryją

Może i są bystrzy ale lata tresowania przez samograje AAA oduczyły ich myślenia

22.07.2019 01:00
258.2
Krieggg
4
Chorąży

Wieloletnie stramlineowanie gier zbiera srogie zniwo wrod graczy przy tego typu tytulach. Ale zaby byc uczciwym to DOS2 rowniez zostal zestreamlinowany w porownaniu do wielu elementow DOS1. Rozbudowali gre w jednym miejscu, a udebilnili w drugim dla rownowagi. Niestety dla mnie system walki, CC, pancerza i wieloklasowosci przekreslaja ta gra na starcie bo dzieki nim rozgrywka staje sie rownie pasjonujaca co partyjka w sapera.

25.12.2018 18:38
Partival
259
odpowiedz
1 odpowiedź
Partival
6
Junior
Image

Czy ta wersja za 105 zł to jest to samo co Divinity Original Sin 2 Definitive Edition?

29.12.2018 07:45
TroXa
259.1
TroXa
7
Pretorianin

Sadzę, że do samej gry wystarczy zwykła wersja, ta za 105,00 zł. Ta droższa zawiera jeszcze jakieś "kosmetyczne" dodatki oraz, o ile dobrze pamiętam, jednego NPC'a, który z Tobą podróżuje - Sir Lora czy jakoś tak.

03.01.2019 16:50
260
odpowiedz
2 odpowiedzi
AntyGimb
47
Generał

Albo gra jest łatwiejsza w tej edycji albo przechodząc ją 3 raz idzie już mi znacznie łatwiej. Dla mnie TOP 5 RPG.

28.01.2019 11:45
Domin922
260.1
Domin922
14
Centurion

Po prostu się jej nauczyłeś ;)

22.07.2019 01:02
260.2
Krieggg
4
Chorąży

Gra zostala bardzo uproszczona a gracz predzej czy pozniej sie orientuje ze druzyne mozna zbudowac tylko w dwojaki sposob w przeciwienstwie do DOS1 czy innych/wszystkich gier.

13.01.2019 19:58
261
4
odpowiedz
2 odpowiedzi
zanonimizowany1272618
5
Generał
9.5

Jak się cieszę, że dałem tej grze drugą szansę.

Fenomenalna pod każdym względem. Walka wymagająca i taktyczna, świetna historia pełna twistów, wielowątkowa. NPC i główni bohaterowie to miazga, każdy inny, świetnie napisany, wieloaspektowy. Przechodzenie tej gry to miód.

W tej grze jest nawet jeden z najlepszych wątków romansowych w grach. BioWare może się schować z tymi prostackimi dialogami z marnym podrywem.

Dialogi, gameplay, historia. Tag ra po prostu miażdży pillarsy pod każdym względem, zasłużony milion kopii. Polecam każdemu, nawet jak na początku nie podejdzie przez trudność starć - zacisnąć zęby i do przodu. Naprawdę warto, jeden z najlepszych RPG.

21.01.2019 22:05
ZawiszaC
😍
261.1
ZawiszaC
34
Centurion

A z kim romansowałeś jeśli można wiedzieć? Jak dla mnie to Loshe'a skradła mi serce jeśli chodzi o te sprawy.

28.01.2019 11:44
Domin922
261.2
Domin922
14
Centurion

Pillarsy to gierka zrobiona tylko i wyłącznie po to by uratować Obsidian przed bankructwem. Coś jak pierwszy D:OS dla Lariana, tylko że pierwszy D:OS był fajny i czuć było że twórcy bawili się grą.

Ja dwójkę ukończyłem już 3 razy i za każdym razem bawiłem się świetnie. Podobnie miałem z Divine Divinity, gierkę ukończyłem z 10 razy a nadal czasem mi chodzi po głowie myśl czy by nie zagrać znów ^^

24.01.2019 19:07
Krothul
262
odpowiedz
2 odpowiedzi
Krothul
8
Konsul

Gdy tylko wejdę do Kłody to wszyscy się na mnie rzucają to samo podgospodą ;/ Wie ktoś co może być powodem? Fajnie się gra ale to psuje mi kompletnie grę zwłaszcza że mam tam kilka questów i postacie z którymi chcę porozmawiać. To błąd czy może skutek jakiejś decyzji?

24.01.2019 22:39
ZawiszaC
262.1
ZawiszaC
34
Centurion

Możliwe że posiadasz/sterujesz postacią nieumarłą, jeśli taka postać nie jest ukryta (ma coś założone na głowie, i posiada status "ukryty nieumarły") to jest automatycznie atakowana. Jeśli to nie jes to, to musisz dokładniej opisać by ktoś był ci w stanie pomóc, ewentualnie zaatakowałeś kogoś kogo nie powinieneś.

25.01.2019 08:31
Krothul
262.2
Krothul
8
Konsul

Nie gram postacią nieumarłą, problem już rozwiązałem npc atakowali Loshe więc rozdzieliłem ją od drużyny i pozwoliłem zabić a po wskrzeszeniu jesz wszystko jest dobrze.

31.01.2019 12:59
263
odpowiedz
AntyGimb
47
Generał

Walka z Doctorkiem najlepsza. Z 2-3h nad nią siedziałem.

11.02.2019 11:06
264
odpowiedz
4 odpowiedzi
Bizonsky
8
Legionista

Niedawno rozpocząłem nową przygodę, trochę pograłem .... i już mam ochotę rozpocząć od nowa Mam odczucie że źle dobrałem swoją postać i umiejętności towarzyszy
Wybrałem postać fabularną Red Prince, a że grając w cRPG zazwyczaj jestem dobry i pomagam innym, tak nie potrafię się przestawić żeby grać nadętym szlachcicem. Mam do Was pytanie czy wy stworzyliście swoją postać, czy wybraliście fabularną? Mam wrażenie że te gotowe postaci są świetnie przygotowane pod towarzyszy i tal lepiej poznawać ich historię, a pod główną postacią przez wybory gracza spłyca się ich charakter (jak w moim przypadku) myślę że zacznę po prostu deafultową postacią.
Jeszcze odnośnie samych taktyk walki i doboru umiejętności, mam pytanie czy moja taktyka z D:OS 1 się sprawdzi. A mianowicie miałem 3 magów mających swoje czary przyzywające oraz wojownika przyzywający Nicka - u mnie początek walki wyglądał tak że przyzywałem kreatury w pobliżu wrogów, Ci się zajmowali moimi przywołańcami, a reszta drużyny walczyła z dystansu (głównie czary), w większości przypadków walki to była bułka z masłem. Tylko tutaj widzę że jest osobna dziedzina magii przywołania, w D:OS 1 każda szkoła magii miała swoich przywołańców. Na pewno będę chciał mieć przynajmniej 2 magów, którzy będą mieli kombinacje ogień+ziemia i woda+powietrze, teraz nie wiem czy dobierać im magię przywoływać jako trzecią dziedzinę, czy np. zrobić osobnego 3 maga nekromancja+przywoływanie.
Jakie kombinacje szkół daliście swoim postaciom? Czy da się wymaksować 3 szkoły magii?

11.02.2019 12:27
Zły Wilk
264.1
Zły Wilk
16
Centurion

Przygotowane postacie są bardzo ciekawe i jeśli ktoś potrafi się wczuć jedną z nich to na pewno będzie ciekawiej niż gra stworzoną własnoręcznie postacią. Ja nie potrafiłem więc musiałem zadowolić się stworzoną przez siebie. Natomiast na pewno warto ich dołączyć do drużyny, która moim zdaniem powinna być jak najbardziej zróżnicowana rasowo. Moim zdaniem od przywołania ważniejsza jest mobilność, a tą ma kilka klas (złodziej, łucznik, mag powietrza i wojownik-teleportacja, metamorf-latanie) ale może to wynika z tego jak lubię grać.

11.02.2019 13:54
264.2
verify
154
Generał

Ja wybralem postac przygotowana - gralem Ifanem. Dodatkowo w druzynie mialem Bestie, Fane'a i Lohse.

Fane i Lohse maja moim zdaniem najciekawsze zadania poboczne.

13.02.2019 22:47
ZawiszaC
264.3
ZawiszaC
34
Centurion

Na każdej postaci (bez Lone Wolf) jesteś w stanie wymaksować 2 dziedziny ,np broń dwuręczna i Warfar'a, jest to tak coś koło 20lvl. W DOSII już przeciwnicy nie atakują aż tak strasznie przyzwanych stworów, ogólnie jeśli grasz 4-osobową drużyną przyzwanie można sobie odpuścić, ale na lone wolf'e jak najbardziej potrzebne. Posiadanie 2 magów (ogień/ziemia i powietrze/woda) jest jak najbardziej spoko opcją i możesz wtedy dobrać ,np. wojownik z 2h bronią lub 1h i tarcza i do tego jakiś łotrzyk lub łucznik, według uznania. Osobiście uważam że kombinacja powietrze/woda jest najlepsza kombinacja, jeśli chcesz np. zagrać z 1 magiem.

22.07.2019 01:07
264.4
Krieggg
4
Chorąży

W tej grze druzyne mozesz zbudowac tylko w dwojaki sposob w zaleznosci od typu zadawanych obrazen. Fizyczne albo Magiczne bo wszyscy przeciwnicy maja w grze pancerz tego typu, a tlumaczyc chyba nie trzeba ze zbijanie obu rodzajow pancerza nie ma wiekszego sensu. Az nie chce mi sie wierzyc, ze tyle czasu od premiery a nikt nie zwrocil uwagi na problem jednowymiarowosci i idiotyzmu tego systemu.

10.03.2019 09:41
265
odpowiedz
2 odpowiedzi
xan11pl
31
Pretorianin
6.5

Wróciłem do gry po tej wielkiej aktualizacji Definitive Edition... No i dalej nie potrafię tego skończyć. Nie wiem co dokładnie z tą grą jest nie tak. Jedynka byłą cudowna i ukończyłem ją na raz, a tutaj czegoś brakuje. Czegoś co potrafiło by mnie przy tej grze utrzymać. Wg. mnie gra nie ma klimatu, mapy są słabo zrobione, w 1 było wielkie miasto, klimatyczne, tutaj największe miasto, to jakaś wiocha zabita dechami, która jest mniejsza od Grani łowcy z 1. Idąc dalej, postacie przygotowane są do niczego, jedynie Loshe i Fane mają interesujące tło, reszta jest bezbarwna, i wybierając Lone Wolfa jako główną postać, zupełnie mnie zanudziło. Nie wspominam o postaci Red princa, którego w pierwszym podejściu żałowałem że w ogóle wybrałem do drużyny, jego jedynym celem jest.. zamoczenie, no głęboka postać że nie mogę... W 1 jest zupełnie inaczej, o wiele lepiej, jesteśmy dwójką łowców źródła, mamy status, przybywamy do miasta jako wybawienie, a potem okazuje się kim tak naprawdę jesteśmy w trakcie fabuły, wraz z odkrywaniem kolejnych pokojów w domostwie, no coś genialnego. A tutaj? jesteśmy bandą więźniów uciekinierów, która już w pierwszym rozdziale dowiaduje się kim jest naprawdę, i jaki ma być ich cel.. ja tego nie kupuję, wątki są pogmatwane jak cholera, nie wiadomo za co się zabrać, postacie wypowiadają ściany tekstu z którego nic tak naprawdę nie wynika, i nie chodzi o to że nie chce mi się czytać, w 1 też było dużo tekstu. zawiodłem się okrutnie na tej części, twórcy chcieli ewidentnie zrobić coś genialnego, i przedobrzyli. Jedyne co jest lepsze od poprzedniczki, to ulepszony system walki. System tarcz, fizycznej i magicznej która do momentu wyczerpania, odpiera wszystkie efekty fizyczne i magiczne na postaci. niestety samych walk też jak by mniej? a jak już są to o wiele łatwiejsze niż w jedynce, co prawda nie grałem na najtrudniejszym poziomie, ale zbyt szybko dochodzimy do momentu, gdzie przewyższamy poziomem wrogów, i jest zwyczajnie za łatwo. Nie jestem w stanie dać tej grze oceny większej jak 6.5, zawód straszny dla mnie.

post wyedytowany przez xan11pl 2019-03-10 09:43:31
22.07.2019 01:12
265.1
Krieggg
4
Chorąży

System walki to najwieksza tragedia tej gry. KAZDA walka sprowadza sie do zbicia pancerza i niekonczacej sie petli CC przez co przeciwnik nie moze wykonac zadnego ruchu az do swojej smierci. System pancerza forsuje rowniez budowanie jednowymiarowych druzyn nastawionych na jeden typ obrazen bo przeciez w druzynie chodzi o synergie. Dla mnie cala ta gra to jedno wielkie nieporozumienie jak widze wystawiane oceny i zaslepione laurki bez poruszania kontrowersyjnych mechanik i bolaczek tej gry.

22.09.2019 23:25
265.2
xan11pl
31
Pretorianin

nie koniecznie masz rację z tą synergią. przecież często tak jest, że walki są z pomieszanymi magami i wojownikami, więc trzeba mieć drużynę i do zbicia magicznego pancerza, jak i pancerza fizycznego. Co do ocen to się zgodzę, jedynka była zdecydowanie lepsza, a nawet po takim czasie ja sam nie wystawił bym tej grze 6,5 tylko maks. jakieś 5,5, bo w między czasie zdążyłem się dwa kolejne razy od niej odbić, i niestety te wszystkie bolączki które wymieniłem jeszcze bardziej mnie przez te dwa podejścia od tej gry odrzuciły.

10.03.2019 21:17
Iselor (Łódź)
266
odpowiedz
7 odpowiedzi
Iselor (Łódź)
118
Senator

Divinity: Original Sin II

Jestem w drugim rozdziale i rzucam w cholerę. O ile pierwszy rozdział był nawet spoko, o tyle tu już się naprawdę nudzę. Już kij że klimatu gry nie czuję. Nie lubię gier z walką na zasadzie: jakiej kombinacji specjalnych zdolności (tutaj do kupienia w postaci książek u unikatowych nauczycieli) i zaklęć użyć by zabrać 5 pkt życia byle łotrowi czy ogarowi? W dodatku wszyscy wrogowie są wypasionymi kombinacjami magów-wojowników (żeby twoje postacie coś im zrobiły też muszą takowi być), rzucają zaklęcia ochronne i wspomagające, atakują jakimiś przyśpieszaczami i korzystają z teleportów i zanim tura się na dobre zacznie cała ekipa ma pół życia. Do tego są przemyślnie tak poustawiani by wesoło atakować z dystansu (zabawne że czasem wróg ma tą przewagę że on do mnie strzeli a mój bohater jest za daleko i musi podbiec - używając tej samej broni!) zaś ja mam problem z dojściem bo co chwila - jak nie płomienie to jakieś spowolnienia (bagna, smoły, dzikie węże). Same walki trwają w dodatku długo i są nużące; żaden turowy erpeg tak mnie nie zmęczył. Żeby jeszcze fabularnie to było dobre, ale towarzysze są milczący i gadki z nimi wiele nie ma (że niby ci z Pillarsów gorsi? Dobre żarty), średnio też rozumiem całą sytuację z porwaniem, Źródłem, kto jest kim, dlaczego tak działa...Cóż, nie wciągnął mnie pierwszy DOS, odrzucił mnie drugi DOS i koło drugich Pillarsów (pierwszych w sumie też) to one nie stały nawet. Cholernie się zawiodłem.

Instaluję Tyranny, może to nie będzie zawodem.

11.03.2019 08:43
266.1
2
elathir
45
Senator

Próbowałeś grać na najłatwiejszym poziomie trudności? Może po prostu obecny jest dla ciebie za trudny? To nie jest szczególnie łatwa gra RPG. Dla mnie walka bije na głowę tą z Pillarsów, która jest naprawdę monotonna, powtarzalna i nużąca.

Co do Tyranny, dla mnie gra wyraźnie lepsza od pierwszych Pillarsów, i fabularnie i klimatycznie, i pod względem walki. Dla mnie jak na razie jedna z lepszych gier w jakie ostatnimi laty grałem.

11.03.2019 10:29
266.2
2
Erlan012
35
Konsul

Po części się mogę zgodzić aczkolwiek:

Żeby jeszcze fabularnie to było dobre, ale towarzysze są milczący i gadki z nimi wiele nie ma (że niby ci z Pillarsów gorsi? Dobre żarty), średnio też rozumiem całą sytuację z porwaniem, Źródłem, kto jest kim, dlaczego tak działa...

Po pierwsze nie wiem czy graliśmy w tą samą grę ponieważ towarzysze są bardzo rozmowni i potrafią się wtrącać w rozmowy z innymi.

Po drugie narzekanie na fabułę przez brak jej zrozumienia jest trochę śmieszny szczególnie, że główny wątek jest ciekawy i przedstawiony przystępnie bez potrzeby znania poprzednich gier z tego świata.

Cóż, nie wciągnął mnie pierwszy DOS, odrzucił mnie drugi DOS i koło drugich Pillarsów (pierwszych w sumie też) to one nie stały nawet.
Sam z tego co pamiętam w niektórych postach narzekałeś na nie zrozumienie POE oraz zaniżanie ich ocen tymczasem robisz coś identycznego względem DOS.

Podkreślę to:
Stawianie jeden z tych gier szczególnie ich drugich części wyżej jest słabe ponieważ obie mają inne mocne strony i stawiają innych na inne akcenty przez co każda z tych produkcji jest świetną grą RPG.

Zostaje się cieszyć, że fani gier RPG również mają zacne produkcje.

11.03.2019 10:34
Iselor (Łódź)
266.3
Iselor (Łódź)
118
Senator

Skończę Tyranny, wrócę do DOS II. Dam jej szansę i skończę.

11.03.2019 12:47
A.l.e.X
😂
266.4
2
A.l.e.X
126
Alekde

no proszę, rpgowiec którego przerósł najlepszy rpg ostatnich lat ;)

11.03.2019 13:11
266.5
2
Gordek
142
Generał

Co jak co, ale nie spodziewałem się, że Iselor, który chyba jako jedyny rozumie przesłanie fabuły Pillarsów stwierdzi, że fabuła w Divinity OS:2 może być niezrozumiała. :)

18.03.2019 13:39
266.6
Bizonsky
8
Legionista

@ Iselor Mam podobne odczucia po dotarciu do 2 rozdziału. Najbardziej irytujące i psujące imersję jest dla mnie narzucenie z góry poziomów naszych przeciwników. Odkrywając jakieś miejsce trafiam na ścianę pt. Twój poziom jest mniejszy od oczekiwanego i nie dasz sobie rady, wróć tutaj jak nabijesz expa w innym miejscu. W D:OS1 było podobnie, ale było to uzasadnione fabularnie i po prostu gra w ten sposób narzucała Ci żebyś szedł tam gdzie czeka na Ciebie aktualne zadanie. Natomiast w Driftwood masz wolną rękę i wcale to dobrze nie wyszło

22.07.2019 01:23
266.7
Krieggg
4
Chorąży

Jesli to ma byc najlepszy RPG ostatnich lat to jakze nisko musiala upasc ta branza. Zadziwiajace jest, ze nikt wystawianiu ocen nie wspomni o licznych bolaczkach, kontrowersyjnych zeby nie powiedziec uposledzonych rozwiazaniach tej gry. System walki to jawna kpina w porownaniu do DOS1 i juz zdecydowanie wole 20letniego Baldura. Kazda walka sprowadza sie do tego samego, a wiec zbicia pancerza i niekonczacego sie CClocka az do smierci przeciwnika. System pancerza forsuje debilne i calkowicie jednowymiarowe kompozycje druzyny w zaleznosci od typu zadawanych obrazen. Narzucaja nam tez odgornie wieloklasowosc postaci co w polaczeniu z ograniczeniem budowania sensownego druzyny zalkowicie zabija klimat gry. Przeskoki miedzy levelami sa rownie absurdalne przez co co chwila nasz sprzet laduje na smietniku a tarcza zadaje obrazenia wieksze od miecza dwurecznego :S Takich "smaczkow" jest cala masa i wystawianie grze 10ki to jawna kpina lub oznaka niepoczytalnosci.

post wyedytowany przez Krieggg 2019-07-22 01:23:35
11.03.2019 11:39
Sir klesk
😁
267
4
odpowiedz
Sir klesk
196
...ślady jak sanek płoza

Iselor - Wybacz malo wylewny komentarz ale po prostu - lol.
Odkad zaczales pisac na GOLu, ze zabierasz sie w koncu za DOS2 spodziewalem sie przeczytac ktoregos dnia podobne podsumowanie. Pomylilem sie tylko w jednym - wierzylem, ze jednak nie zrazisz sie na tyle by ją przerwac. :P Natomiast cala reszta w 100% byla do przewidzenia. :D Ty po prostu juz od dawna miales wyrobiona opinie o tej grze.

Rowniez polecam przejscie w trybie fabularnym (czy jak on sie zwal) skoro odrzuca Cie tak miodny i ciekawy system walki i to w grze, w ktorej prawie kazda potyczka rozni sie od poprzedniej. Kiedys wlaczylem na probe i gra przechodzi sie wtedy sama. Mysle, ze pomogloby tez gdybys nie traktowal tej gry jako konkurencje dla POE. :)

[edit]
hmm bylem pewien, ze kliknalem w Odpowiedz. ;) sorry

post wyedytowany przez Sir klesk 2019-03-11 11:58:05
08.05.2019 01:32
Domin922
268
odpowiedz
2 odpowiedzi
Domin922
14
Centurion

Powiem tak - grę ukończyłem 3 razy. 2 razy classic, raz definitive edition i gra jest GENIALNA. Oczywiście, jest kilka rzeczy które denerwują, ale nie ma idealnych gier. Nawet w najlepszych grach jest coś co denerwuje.

Fabuła akurat jest całkiem zrozumiała. Wiele rzeczy stanie się jasnych w Arx i kilku ostatnich lokacjach. Powiem tylko tyle że wszystko jest logiczne, sam miałem pewne obiekcje, ale po przemyśleniu całej fabuły stwierdziłem ''no tak, to wszystko ma sens''. Poniżej wyjaśnię pokrótce fabułę tym co jej nie zrozumieli. Uwaga, spojlery!

spoiler start

Choćby to kim jest Dallis i Fane.. i po co to całe zamieszanie ze źródłem, pustkowcami, wszystko staje się jasne, mam nadzieję że każdy się domyślił że Król-Bóg to nikt inny jak Król Odwiecznych który wygnał Fane'a a jego przymierze to po prostu sposób na stworzenie armii i pokonanie pomazańców by nie mogli powstrzymać powrotu Odwiecznych (tak, Odwieczni to pustkowce) do realnego świata. Bogowie, o których mowa, to zwykli władcy, którzy byli Odwiecznymi i którzy dzięki mocy odkrytej przez Fane'a (Fane był naukowcem) stali się bogami, stworzyli siedem ras i rzucili w pustkę króla oraz innych odwiecznych. Bogowie stworzyli siedem ras głównie po to by katalizować źródło. Ludzie, krasnoludy, elfy itp itd to zbiorniki źródła. Bogowie nie są jacyś super cudowni i idealni, to zwykli jegomoście którzy okiełznali potężną moc i wykorzystali ją do własnych celów. Dallis jest odwieczną i jej Fort Joy to nic innego jak pretekst do wysysania źródła z żywych istot. Vredeman = Braccus Rex. Dallis potrzebowała go bo był mistrzem źródła, wiedział o nim wszystko. To chyba tyle z tych najważniejszych kwestii, o Lucianie się nie wypowiem bo już grałem jakiś czas temu i dokładnie nie pamiętam, a nie chcę siać fałszywych informacji, ale wiem że on też miał swoje powody by współpracować z Dallis. A czym jest źródło? Źródło to czysta moc dzięki której został stworzony cały świat, rasy, zwierzęta, wszystko ma swój początek u źródła a źródło jest wszystkim. Widzimy nawet jak po wyssaniu źródła w Fort Joy z istoty nie zostaje nic, jedynie pusta bezwolna nic nie znacząca skorupa.

spoiler stop

post wyedytowany przez Domin922 2019-05-08 01:42:19
08.05.2019 13:20
Zły Wilk
268.1
Zły Wilk
16
Centurion

spoiler start

Puste skorupy po wyssaniu źródła to jest jedna z dziur fabularnych. Mamy kilka przykładów że nie na każdego działa to jednakowo, ponadto jedno z możliwych zakończeń powinno spowodować zniknięcie wszelkiego życia.

spoiler stop

08.05.2019 15:15
Domin922
268.2
Domin922
14
Centurion

spoiler start

Tutaj można się upatrywać tego że różne istoty są w różnym stopniu związane ze źródłem? Nie mam pojęcia, autorzy dokładnie nie wyjaśnili jak to działa, wiadomo tylko że źródło jest mocą i stworzeniem a jak to działa to możemy się tylko domyślać :)

spoiler stop

08.05.2019 01:56
Domin922
269
odpowiedz
2 odpowiedzi
Domin922
14
Centurion

A co do poziomów trudności, moim zdaniem są idealnie wyważone. Jedyne czego nie rozumiem to dodanie mega prostego trybu fabularnego, jak już tryb Odkrywcy był bardzo łatwy. Najbardziej zbalansowany poziom trudności to oczywiście Klasyczny, oferujący całkiem niezłe wyzwania, ale nie na tyle by zniechęcić się do gry. Tryb taktyczny to już tryb dla prawdziwych wyjadaczy gier strategicznych, próbowałem sił w tym trybie ale rezygnowałem po dotarciu na Wybrzeże Żniwiarza bo gra robiła się piekielnie trudna, ale może dlatego że skopałem rozwój postaci, bo na tym poziomie trudności każdy punkcik ma znaczenie :)

Tryb klasyczny imo najfajniejszy, tryb Odkrywcy dość prosty, dla początkujących, nie wymaga myślenia, sposób ''bić aż padnie'' sprawdza się znakomicie ;) Tryb fabularny to dla małych dzieci które chcą sobie pobiegać po mapach, kładąc każdego na 2 strzały z byle czego, nie widzę innego sensu dodania tego poziomu trudności.

post wyedytowany przez Domin922 2019-05-08 01:59:11
10.05.2019 22:17
kotonikk
269.1
kotonikk
76
Wśród horyzontów

Mi akurat (i nie tylko, masa osób w internecie, na forach, też tak uważa) zabrakło czegoś pośredniego między Klasycznym a Odkrywcy. Ten pierwszy przez większość czasu jest jak piszesz - w sam raz, ale jest kilka momentów (bardziej chodzi mi o pierwszą część gry) gdy walki stają się dziwacznie wyśrubowane (walka z robotem Arhu w jaskini chociażby). Musiałem zmieniać wtedy poziom niżej by przejść dalej, by potem znów zwiększyć, bo zwykli przeciwnicy byli za łatwi. Strasznie wkurzał mnie ten brak balansu w grach Larian.

11.05.2019 17:43
Domin922
269.2
Domin922
14
Centurion

No ja oceniałem poziom trudności w dwójce, w pierwszej części jest trochę inaczej, mniej dróg do wygranej, walka jest bardziej prymitywna, w dwójce mamy większe pole do popisu. W jedynce poziom trudności wygląda trochę inaczej, czasem jest łatwiej, ale są też mega trudne walki jak ta z

spoiler start

Bracussem Rexem w Cyseal

spoiler stop

.

Ja bym chciał coś pomiędzy Taktycznym i Klasycznym, heh. Taktyczny to już przesada, a czasem chciałbym czegoś więcej niż Klasyczny. Mimo wszystko uważam Klasyczny za najlepszy ze wszystkich.

post wyedytowany przez Domin922 2019-05-11 17:49:09
10.05.2019 22:44
Dawko062
270
odpowiedz
11 odpowiedzi
Dawko062
48
Pora umierać

Czaje się na te gierkę jak fiks, ale wolałbym sobie odpuścić część pierwszą bo słyszałem, że "dwójka" dużo lepsza. Mogę sobie darować poprzedniczkę czy jest to jednak połączone fabularnie i lepiej przez nią przebrnąć?

post wyedytowany przez Dawko062 2019-05-10 22:45:43
10.05.2019 23:36
SpecShadow
270.1
SpecShadow
72
Silence of the LAMs

Jedynka jest dobrą grą, żeby była jasność, sequel zmienia sporo i wielu ludziom te zmiany się podobały.
Ale tak, możesz sobie odpuścić jedynkę i grać w sequel bez przeszkód, nie ma za wiele nawiązań, postaci, wątków etc.

10.05.2019 23:47
Dawko062
270.2
Dawko062
48
Pora umierać

Jedynka jest dobrą grą, żeby była jasność

Wiem wiem, nawet widziałem gdzieś Twój komentarz na ten temat. Nie twierdzę, że jest inaczej tylko chodzi mi bardziej o to, że skoro w drugiej części mamy więcej możliwości/gra jest bardziej rozbudowana to czy jest w ogóle sens grać w jedynkę?

11.05.2019 11:04
Zły Wilk
270.3
1
Zły Wilk
16
Centurion

Moim zdaniem jedynka fabularnie jest trochę ciekawsza.

11.05.2019 17:53
Domin922
270.4
2
Domin922
14
Centurion

Jedynka i dwójka to inne klimaty. Jedynka jest radosna, kolorowa, przemiła ;) Dwójka już mroczniejsza, poważniejsza. Jeśli lubisz takie wesołe klimaty to zagraj w jedynkę, jeśli za nimi nie przepadasz to śmiało zaczynaj dwójkę.

12.05.2019 00:07
Dawko062
👍
270.5
Dawko062
48
Pora umierać

Dzięki Wam wszystkim za pomoc. Przejdę co mam przejść i pewnie zakupie obydwie części.

12.05.2019 03:10
gutosaw
270.6
gutosaw
29
Legionista

Szukasz może partnera do gry? Wiem, że gra w pojedynkę dużo traci (kłótnie, wspólne planowanie), a moi znajomi albo nie grają w takie gry, albo ją przeszli już.

12.05.2019 19:22
Dawko062
270.7
Dawko062
48
Pora umierać

Szukać nie szukam, ale mogę zagrać.

Na jakiej zasadzie? Chcesz przejść w coopie całą grę czy tylko od czasu do czasu coś tam zagrać? Grę już kiedyś przeszedłeś, albo grałeś w nią już?

12.05.2019 20:59
gutosaw
270.8
gutosaw
29
Legionista

Pierwszą część przeszedłem (tę podstawową wersję), a w drugą nie grałem. Myślałem o przejściu całej gry, ale to zależy jakie godziny Ci odpowiadają. Tryb kooperacji w Divinity to jest złoto i dlatego nie chcę grać sam.

13.05.2019 22:35
Dawko062
270.9
Dawko062
48
Pora umierać

Jak to wygląda - są w tej grze dialogi, wybory, itd. Co drugi gracz robi w czasie kiedy ten pierwszy prowadzi jakąś rozmowę?

post wyedytowany przez Dawko062 2019-05-13 22:35:43
14.05.2019 07:22
gutosaw
270.10
gutosaw
29
Legionista

Jeśli jest blisko, to może uczestniczyć w rozmowie (czasem następuje wymiana zdań między bohaterami), ale może robić niezależne rzeczy np. rozmawiać z innym gościem.

15.06.2019 10:55
Dawko062
270.11
Dawko062
48
Pora umierać

^
Dodaj mnie na Steam czy cuś, tam się zgadamy.

Link na profilu.

post wyedytowany przez Dawko062 2019-06-15 11:18:54
23.05.2019 16:44
271
3
odpowiedz
ojciec18
19
Legionista
9.5

Nawet dziś da się stworzyć prawdziwą RPG-ową perełkę. Niesamowicie wciągająca, ogromny i zróżnicowany świat, bardzo ciekawi towarzysze podróży, lokacje... Plusy można mnożyć, ale niech za najlepszą jej ode mnie rekomendację posłuży fakt, iż stary RPG-owy wyjadacz, który zawsze twierdził że najlepsze pozycje z gatunku powstały kilkanaście (albo i kilkadziesiąt) lat temu pogrywał w nią swego czasu dzień i noc (z wyłączeniem czasu na pracę i rodzinę). Przewspaniała produkcja.

03.06.2019 12:26
👍
272
1
odpowiedz
Bizonsky
8
Legionista
8.5

Przeszedłem D:OS 2 w trybie klasycznym. Odczucia mam raczej pozytywne, choć patrząc z perspektywy pierwszej części są miejscami mieszane.

Po pierwsze, czytając komentarze innych osób dowiedziałem się, że fabuła drugiej części jest bardziej „poważna”. Jak dla mnie to początek zapowiadał się jako typowy średniak ze schematem „od zera do bohatera” i „wybrańca bogów” ratującego świat przez „złem absolutnym” (voidwoken) z typowym charyzmatycznym złolem z którym spodziewamy się zmierzyć w finale (Dallis). Na szczęście w późniejszym czasie dużo się logicznie wyjaśnia i w finale jest mega twist fabularny, więc fabuła jest ok, ale czy na serio jest poważniejsza? W obu częściach ratujemy świat przed pustką, odkrywając pomału części układanki, ale gdzie ta powaga? Powiedziałbym że w pierwszej części były momenty które były „poważne” i niepasujące do rzekomo „niepoważnego” baśniowego klimatu. Przykładowo wątek z wykorzystywaniem nieświadomych górników do wydobywania zabójczego tenebrium, czy opis masakry jaką dokonywał orki na mieszkańcach Grani Łowcy. Na dobrą sprawę fabuła i humorystyczne podejście pierwszej części tak bardzo przypadło mi do gustu, mieliśmy historię o ratowaniu świata, ale zawsze mieliśmy puszczone oczko od twórców że to tylko gra. Żenujące jest dla mnie podejście w którym twórcy gier silą się właśnie na poważną i patetyczną fabułę, w której każdy ważny NPC ciągle powtarza Ci że musisz się spieszyć aby uratować świat, a jednocześnie twórcy serwują nam otwarty świat i zadania w stylu zbierz 10 marchewek.

Po drugie, jak dla mnie w D:OS 2 częściowo popsuto imersję, poprzez nie do końca udaną implementację zróżnicowania poziomu przeciwników w świecie gry. W pierwszej części gdy chciałeś zwiedzić lokację którą wg fabuły i twórców powinieneś zwiedzić w późniejszym okresie gra mówiła to aż nazbyt dosadnie, tj. stoi NPC i mówi żebyś zawrócił bo masz za mało doświadczenia i sobie nie poradzisz :) Natomiast w drugiej części, przede wszystkim w Driftwood, zostajesz rzucony na relatywnie spory obszar i samemu metodą prób i błędów musisz sprawdzać, którzy przeciwnicy akurat mają taki lvl z którym sobie poradzisz. Jak dla mnie taki zabieg w rozbudowanej fabularnie grze cRPG bardzo psuł imersję, bo odwiedzając daną lokację wkręcasz się w historię którą twórcy przygotowali, po czym spotykasz przeciwników o 2,3,4 poziomy więcej i dostajesz obuchem w łeb z hasłem wróć tu gdy zdobędziesz odpowiedni poziom. Jak dla mnie – słabo, tym bardziej że w pierwszej części jak i innych dużo starszych grach ten problem lepiej rozwiązano.

Po trzecie same walki. W pierwszej części starcia turowe bardzo przypadły mi do gustu. Wykorzystywanie kombinacji zaklęć i otoczenia do walki było oryginalne, choć przy niektórych późniejszych potyczkach było sporo chaosu. W drugiej części mam wrażenie że ten chaos jest jeszcze większy, ale walki też dają mnóstwo satysfakcji. Zastrzeżenie mam do zależności między poziomem postaci i przeciwników a trudnościami walk. Tzn. gdy nasze postaci mają o te 2,3,4 poziomy mniej od przeciwników, to walki były nie do wygrania, przeciwnicy w pierwszej turze ściągają nam cały pancerz i połowę życia i jedyne co mogłem zrobić to quick load. Znowuż wystarczy że mamy ten sam lvl co przeciwnicy (czy nie daj wyższy) to walki stają się tak łatwe, że z kilkoma wyjątkami nie trzeba się specjalnie wysilać. W pierwszej części miałem wrażenie że walki były dużo bardziej wyrównane i dawały przynajmniej minimalne wyzwanie przy tym samym poziomie postaci i przeciwników. Przypomnę że obie części przechodziłem w trybie klasycznym. Jeszcze odnośnie zmian co do pierwszej części, to wprowadzenie pancerza fizycznego i magicznego na pewno urozmaiciło rozgrywkę, ale ostatecznie wolałem rozwiązanie z pierwszej części. Zastrzeżenia mam przede wszystkim do tego że pancerz uniemożliwia nakładanie efektów dopóki się go nie ściągnie, co jak dla mnie nie jest dobrym rozwiązaniem, szczególnie gdy przeciwników jest więcej niż liczy sobie nasza drużyna.

Mam świadomość że mój tekst to głównie narzekanie, ale tak to już jest gdy sequel nie do końca spełnia wymagania :) Tym nie mniej D:OS 2 to świetna gra dająca mnóstwo satysfakcji. Szczególnie spodobali mi się nasi towarzysze i historie z nimi związane, jest także opcjonalny wątek miłosny – w moim przypadku z Lohse – który poprowadzono naturalnie i nie jest tak sztuczny jak w ostatnich grach z Bioware (zalicz wszystkie odpowiednie questy i opcje dialogowe żeby zobaczyć cutscenkę z macaniem). Zdobywanie poziomów, kombinowanie z eq i umiejętnościami daje mnóstwo frajdy. Miałem też wrażenie że twórcy zachęcają gracza do dwu- czy wieloklasowości swoich postaci, poprzez implementację elementów wyposażenia które daje bonusy odnoszące się do różnych dziedzin (np. przedmiot dający jednocześnie bonus to zręczności, dziedziny magii i broni dwuręcznej). Lokacje są bardzo dobrze zaprojektowane, są zróżnicowane i wypełnione treścią, nie są jak puste wydmuszki z niektórych gier z otwartymi światami. Podsumowując gra jest bardzo dobra i szczerze mogę ją polecić.

15.06.2019 10:52
Maverick0069
273
odpowiedz
2 odpowiedzi
Maverick0069
48
Konsul

Czemu ten wybitny tytuł ma tak niską oceną na konsole ??
Coś jest nie tak ??
Swoją drogą u nas w ps store 249zł a w USA z okazji days of play 29.99$ , wiecznie z tyłu.....

15.06.2019 12:45
Flyby
😉
273.1
Flyby
181
Outsider

Czemu ten wybitny tytuł ma tak niską oceną na konsole ??

Dobre pytanie ;) Gram wprawdzie na PC ale kontrolerem Steama, czyli niejako na interfejsie do grania, wszystkich konsol. Biorąc pod uwagę stopień "skomplikowanie" gry (na wszelki wypadek dałem cudzysłów, co by mnie hardkorowcy nie zjedli) to ten interfejs kontrolera jest zrobiony świetnie.
Gram już drugi czy trzeci raz (bo skończyć nie mogę ;))
W tych moich podejściach, jest trochę odpowiedzi jak o popularność gry chodzi. ;)
Gra bardzo mi się podoba, wysoko ją oceniam, tylko że.. Coś wyżej o tym Bizonsky pisze w swojej ocenie gry ;)
W ogóle pierwsza część gry (wyspa z fortem Joy) to zawsze sama przyjemność, już z trudnościami i wyborami w sam raz ;) A dalej ..właśnie dalej na Wybrzeżu, te wszelkie wybory i trudności stopniem swojej złożoności, zaczynają jakby powoli
tracić na przyjemnościach. Moja ciekawość i zacięcie co do dalszych losów mojej drużyny jest skutecznie stopowana i zamulana ;))
Piszę o sobie ;) Nie wierzę aby przeciętnego, ambitnego gracza pecetowo-konsolowego - męczyło to co mnie.. Dlatego dzielnie próbuję grać dalej i innych zachęcam. Khm.. najprzyjemniej to mi się zawsze gra zaczyna.

17.06.2019 21:44
ZawiszaC
273.2
ZawiszaC
34
Centurion

Grę już przeszedłem z chyba 5 razy, a samą rozgrywkę zaczynałem też dobre kilkanaście razy. Coś jest takiego że mnie ciągnie cały czas do rozpoczęcia jeszcze raz, mimo że większość cześć gry znam na pamięć. A mimo to zdarzało mi się odkryć coś czego wcześniej nie znalazłem, czy to w samych zadaniach czy też w zwykłym budowaniu swoich postaci. A sam wątek Lohse tak pokochałem że teraz przy każdym przejściu muszę ją mieć.

18.06.2019 14:58
274
odpowiedz
2 odpowiedzi
Garfie
10
Legionista

Ja chciałbym zapytać czy lepiej w tą grę gra się na PC czy na PS4?
Ja jakoś przyzwyczaiłem się do grania w takie izometryczne RPG na PC i nie wiem czy na PS4 padem nie gra się gorzej.

18.06.2019 15:40
Flyby
274.1
Flyby
181
Outsider

Najpierw grałem (na PC) myszką i klawiaturą. Grałem tak w DOS pierwsze a potem w drugie.
Kiedy wyszły wersje EE (poprawione) spróbowałem kontrolera (pada) Steama. Wersje poprawione uwzględniają wszystkie kontrolery (pady). Tak gram teraz - równocześnie w oba DOS-y - znaczy na przemian ;)
Mimo sporego skomplikowania interfejsu gry (jest identyczny w pierwszej i drugiej części DOS) gra mi się wygodniej i lepiej na kontrolerze. Opcje są bardzo dobrze skupione i dopasowane do przycisków kontrolera każdego typu. Gra sama rozróżnia i ustawia kontroler. To w moim przypadku ważne bo pad Steama ma nieco inną budowę niż pady konsol ;)
Mogę zatem polecić granie kontrolerem choć zaczynałem grę tradycyjnym sterowaniem.
Uff, żeby było jeszcze jaśniej, mogę tym samym polecić granie na konsolach. Nie słyszałem aby wersje DOS na PC i PS4 różniły się od siebie czymś bardziej istotnym niż grafika i sterowanie. ;)

post wyedytowany przez Flyby 2019-06-18 16:27:51
22.06.2019 11:03
SpecShadow
274.2
SpecShadow
72
Silence of the LAMs

Sven powinien pograć w konsolowe strategie (których jest sporo, na PS1, PS2, SNES czy handheldy), nauczyłby się wiele od nich w kwestii interfejsu.

23.06.2019 12:16
Flyby
😉
275
odpowiedz
Flyby
181
Outsider

Fajnie jest grać w oba D:OS-y na przemian, ustawiając rozwój drużyny i powoli poznając mechanikę gry - w niektórych przypadkach wręcz splecioną z postaciami i fabułą (choćby Lohse)
Ciekawe jak daleko tym razem uda mi się zajść w obu grach ;) Nigdy ich nie skończyłem (jak Baldur'sów 2 ;)

26.06.2019 14:44
Flyby
😉
276
odpowiedz
Flyby
181
Outsider
Image

"I ja tam byłem
miód i wino piłem.."

30.06.2019 12:19
Weider_XBOX360
😍
277
odpowiedz
Weider_XBOX360
10
Chorąży
10

Jedna z najlepszych gier RPG jaką grałem 10/10 Polecam

03.07.2019 14:57
278
odpowiedz
1 odpowiedź
kAjtji
50
Konsul
Image
9.0

Świetna gra, choć nie jestem wielkim fanem turowej walki, to tutaj wypadła nieźle (choć czasami przynudzała i była momentami źle zbalansowana). Gra pod każdym względem lepsza od pierwszej części.

Czekam na Baldur's Gate 3, oby był jeszcze lepszy. Mam też nadzieję, że Larian wróci jeszcze do Divinity, ale w stylu Divine czy Ego Draconis.

Swoją drogą, ten dialog pod koniec gry (zero spoilerów - zdjęcie obok), wydaje mi się być ukrytą zapowiedzią co do Baldur's Gate 3. Jak wiadomo, ukazane w trailerze potwory, to Łupieżcy Umysłów :).

spoiler start

Po tym co mówione jest o Tarquinie pod koniec gry, mam nadzieję, że spotkam go w BG3

spoiler stop

post wyedytowany przez kAjtji 2019-07-03 14:58:18
15.09.2019 21:39
Domin922
278.1
Domin922
14
Centurion

Ciekawe znalezisko z tym Tarquinem :)

04.07.2019 19:57
Flyby
279
odpowiedz
Flyby
181
Outsider
Image

Fajne obrazy - tylko zdaje się nie ma gdzie ich potem wieszać:

07.07.2019 23:56
280
odpowiedz
MewsoNs
9
Chorąży

Moja druga ( po Dragon Age ) gra za która się wziąłem z takim trybem turowy-rpg. No i muszę powiedzieć, że gra jest mega dobra. Samotnie grałem na klasycznym. Później w coopie we dwóch w systemie 2x2 postacie każdy z nas miał do dyspozycji. Frajda nieziemska, tryb taktyczny, z początku było trudno, naprawdę trzeba było używać wszystkiego co gra oferowała ( potki na hp, trutki, molotovy, powalanie, oczarowanie itp. ) Później jakoś od 14-15 levl, zaczeło się robić stanowczo za łatwo. Moja Lohse potrafiła nierzadko 1 shotować przeciwników na krytyku, przypominam, że to bez Lone wolfa i na taktycianie. Do tego summoner z mnóstwem utility ( zresztą Lohse tak samo z tymi odmianami strzał ) i toną resów. Mag piorunów i krasnal z 2 handem. No i tak jak mówię końcówka drugiego aktu ( wybrzeża ) to już rajd przez wrogów, 3 akt ( wyspa ) to walki wygrywane bez żadnych strat. Kilka porad dla tych co sie zastanawiają czy i jak sobie dać radę na tym trybie:
-korzystaj z wszystkiego co gra oferuje zwłaszcza na początku ( wszelkiego rodzaju potki i zwoje
-jeżeli masz łucznika ( a trzeba przyznać, że to chyba najmocniejsza klasa, w moim mniemaniu) używaj mądrze strzał ( powalające w początkowej fazie gry robią ogromną robotę, czasem oczarowująca się przyda, lub zapalająca i to aoe )
-nie każdą walkę da się wygrać od razu, czasem swoisty wipe jest potrzebny, wtedy wiesz jak wygląda przebieg walki ( czasem pojawiają się nowi przeciwnicy w trakcie walki ), dlatego polecam robić save przed każdą walką.
-w nawiązaniu do poprzedniego punktu, planuj kilka ruchów do przodu ( trochę jak szachy), Który przeciwnik najgroźniejszy, zbijasz pancerz powalasz, i wróg już unieszkodliwiony do końca gry o ile masz sensownie zrobioną drużynę
-właśnie sensowna drużyna, czyli tutaj powiedziałbym, że obrażenia to częśc sukcesu, reszta rozbija się o utility i jego dobre wykorzystanie, i tak też należy skompletować drużynę. Wszelkie stuny, powalenia, uśpienia itp. są mega przydatne
-Warto zainwestować na każdej postaci ( nie od razu, ale koniecznie około 10 levl max ) w odwrót taktyczny, jest to skill z myślistwa ( chyba poziom drugi ), która daje ci mega mobilność na polu walki, umożliwia albo ucieczkę postaci zagrożonej, lub też pozwala doskoczyć do wroga w momencie i co najbardziej mi się podoba, mogę moim łucznikiem wskoczyć wysoko i po prostu bezkarnie eliminować wrogów z bonusem do i tak już dużego dmg za wysokość.
-Ostatnia kwestia co do walk, zbadaj teren przed walką, i przy walkach w których wróg nie jest od razu agresywny, tylko ty ją wywołujesz, znajdź najlepsze ustawienie dla swoich postaci i wtedy dopiero ją "wywołaj", a i na sek przed trigerrem kliknij śpiwór, taki mały bonus do statów, ale na początku jeden cryt może zdecydować o wygranej, a jeden z bonusowych statów to bystrość dająca szansę na krytyk.
-i jedna porada ogólna, jeżeli wiesz, że masz dobrze rozplanowaną drużynę ogarniasz jedną walkę za drugą a mimo to w pewnym momencie trafiasz na ścianę i nie możesz kogoś pokonać, to są dwie opcje, Jest to jedna z specyficznych walk do których warto się zastanowić czy nie jest konieczny respec jakiejś klasy ( walka koło Blackpits, gdzie mag ognia będzie bezużyteczny - daje jako przykład ). Druga opcja to masz za mały levl, idź tam gdzie jeszcze nie byłeś, najlepiej w miejsce o najmniejszym poziomie przeciwników. Generalnie, to polecam pozwiedzać sobie wybrzeże gdzie jaki levl potworów ( w sumie w a1 troszkę idziemy jak po sznurku do coraz trudniejszych a w akcie 3 niema to już kompletnie znaczenia, bo i tak dobra drużyna da radę i 2 levl wyższym wrogom bez jakiś problemów.

I już naprawdę ostatnia rzecz, to warto często sprawdzać kupców od 16 levl, bo pojawiają się u nich boskie itemy, które przy dobrze dobranych rollach mogą robić robotę ( zarówno broń z dmg jak i staty ) i tutaj w razie dylematu finansowego, zawsze stawiaj na pancerze/amulety/ringi, chyba, że masz już 20/21 levl i wątpliwe jest iż wbijesz nowy poziom przed końcem gry, wtedy śmiało kupuj bo lepszej broni od boskiej nie znajdziesz. Natomiast same pancerze to cóż, ciężko wyrolować dobre staty na nich i tak naprawdę 16 od 20 nie będzie się strasznie mega różnił w pancerzu, a dobre staty jak już mówiłem robią robotę, Natomiast przeskok w dmg na broniach jest zbyt duży by nosić taką broń, nawet z fajnymi bonusami. Oczywiście powyższe przestaje mieć znaczenie gdy masz mnóstwo kasy i stać cię na wszystko. Powiem tak, mi ( prawie ) nie brakowało. Jest opcja bycia szują i można pomordować kogo się da w 2 akcie i być ze 100 k do przodu, ale tego nie zrobiłem, wybór wasz. ( kasa plus exp oczywiście ).
Dobra kończmy te wypociny. Miłej gry i mam nadzieję, że komuś ułatwiłem decyzję. Gra naprawdę sprawia frajdę na taktycznym, trzeba tylko mądrze grać :)

08.07.2019 00:05
281
odpowiedz
MewsoNs
9
Chorąży

ps: polecam na coop, ta gra jest to tego idealnie przystosowana.

12.07.2019 17:36
Flyby
282
odpowiedz
1 odpowiedź
Flyby
181
Outsider

Tylko niech ktoś mi napisze dlaczego w czasie walki raz mogę wskrzeszać poległych a raz nie?

22.07.2019 12:49
Delarn
282.1
Delarn
8
Centurion

Żeby użyć zwoju wskrzeszenia w walce trzeba mieć dość punktów akcji.

21.07.2019 15:56
Flyby
283
odpowiedz
Flyby
181
Outsider

Dobra, to konkretnej, z innej parafii - czy na t.zw. opętanie czy obłąkanie przez demona (graficznie, skośne czerwone kreski) jest jakieś lekarstwo czy nie ma?
Ciężko się doczytać w istniejących poradnikach, nawet w zagranicznych poradnikach..

21.07.2019 20:17
284
odpowiedz
12 odpowiedzi
Krieggg
4
Chorąży
5.0

System pancerzu to istna paranoja, ktora niestety ale calkowicie psuje immersje rozgrywki forsujac jednowymiarowe budowanie druzyny uzaleznione od tego czy idziemy w strone obrazen magicznych czy fizycznych. Przez to min-maxowanie druzyny w tej grze jest wyjatkowo nudne i niszczy balans rozgrywki, a smiadome upoledzanie swojej druzyny to nie jest przeciez rozwiazanie bo rownie dobrze mozna by grac w jakas uposlodzona gre pseudoRPG na konsoli. Forsowanie wieloklasowosci wszystkich postaci to kwestia gustu ale wedlug mnie gra przez to pozbawiona jest klimatu bo dochodzi do absurdow kiedy kazdy moze byc mago-wojowniko-zlodziejo-lucznikiem przyzywajacym summony i teleportujacym sie po mapie. Dobrze ze Baldura beda robic na nowym DND bo ten syfiasty system jest jeszcze gorszy od DOS 1.

21.07.2019 22:49
Flyby
284.1
Flyby
181
Outsider

Coś w tej krytyce gry wyżej, jest trafne. Zanim pogodziłem się z tymi magiczno-fizycznymi pancerzami z klątwami i obłąkaniem, sam byłem jako gracz na granicy obłędu. Kilka razy podchodziłem do gry i jak widać z moich zapytań do tej pory, niektóre zasady, wzajemne uzależnienia czarów i tym podobne, wciąż są dla mnie nieodgadnione. Lecz pewnie dlatego do gry wracam że jest ona dla mnie tym, czym dla innych są gry typu Dark Soul, czyli takie hardkorowe. Postacie drużyny są tak starannie fabularnie uzasadniane i opracowywane że choć to jakieś jaszczury, czy uszlachcone kościotrupy, to więcej mnie bawią niż drażnią. Same walki na taktycznym poziomie mają tak skonstruowane zasady że niemal nie ma odpowiedników w starej dobrej taktyce RPG. To wręcz pandemonium (w oglądzie też ;)) Trzeba się nakombinować aby złożyć i podkręcić skład drużyny nadający się w ogóle do ustania na polu walki.
I to nie na wiele się zdaje, kiedy gra szykuje nam niespodzianki, w postaci nagłego rozdzielenia, petryfikacji, obłąkania i wielokrotnego odżywania na polu walki, przeciwników ;) ..ojejku, niepotrzebnie się rozpisałem.

21.07.2019 23:23
Iselor (Łódź)
284.2
Iselor (Łódź)
118
Senator

Gram cały czas. Moja główna postać jest zabójcą skaczącym za plecy ze sztyletami, z Ifana i Czerwonego Księcia zrobiłem typowych tanków nastawionych tylko na walenie bronią po mordach, zaś Lohse ma troszkę czarów, głownie uzdrawiających ale nastawiłem ją na łuk/kuszę. Inaczej tej drużyny nie widzę. System panecerzy jest...Dobra, niedługo napiszę recke, ale faktycznie, system pancerza jest masakrycznie irytujący.

22.07.2019 00:36
284.3
Krieggg
4
Chorąży

Typowa druzyna DND nie ma racji bytu w tej grze wlasnie z uwagi na system pancerzu, a granie bez typowego maga jest zwyczajnie nudne. Nekromanta, ktory w sumie jest magiem krwii a nie prawdziwym nekromanta jako jedyny zadaje obrazenia fizyczne ale granie nim jest smiertelnie nudne w porownaniu do innych szkol magii zadajacych obrazenia magiczne. Z drugiej strony mozna zrobic druzyne magow i magow bitewnych ale granie w takim skladzie jak dla mnie rowniez nie posiada zadnego klimatu. Bo kto w normalnej grze tego typu robi pelna druzyne magow/casterow? :O Mozemy tez podzielic druzyne po polowie aby nasz uprzednio bezuzyteczny mag mogl cokolwiek zrobic ale wtedy cala druzyna traci polowe swojej efektywnosci...bo przy takim systemie zwyczajnie nie oplaca sie mieszac typu obrazen w druzynie.

Szczerze to nie wiem jaki byl tutaj zamysl tworcow bo kazda walka wyglada teraz identycznie i idiotycznie zarazem: FULL DPS az do zdjecia pancerza po czym nastepuje niekonczacy sie lancuszek CC uniemozliwiajacy wykonanie przeciwnikowi jakiegokolwiek ruchu az do jego smierci. Rownie dobrze postacie by mogly umierac zaraz po zdjeciu pancerza bo i tak nie beda w stanie sie ruszyc pozniej.

@Flyby dla mnie wprowadzenie postaci jest fatalne bo wszystko ma miejsce na samym poczatku gry/wszyscy sa praktycznie w tym samym miejscu jakby ich wypluto tasmowo na potrzeby jak najszybszego zbudowania druzyny przez co ciezko sie z nimi zidentyfikowac. Jak porownuje sobie te postacie i sposob ich wprowadzania w fabule/swiat gry do Baldura to rece mi opadaja, a przeciez tamta gra ma juz ponad 20 lat!

22.07.2019 01:24
Flyby
284.4
Flyby
181
Outsider

Może akurat tego początku gry i wyboru składu drużyny, nie przyjąłem aż tak źle.
Pewnie dlatego że mogłem korzystać ze wszystkich ras i ich szablonów, przy tworzeniu postaci wiodącej. Było nie było, podobno można grać jednym bohaterem, premiowanym "Samotnym Wilkiem", czego nie próbowałem i w co, po doświadczeniach z grą, po prostu nie wierzę. Ale taki sugestie podsuwają autorzy gry - w ogóle to ciężkie z nich dowcipnisie, razem ze swoimi poradami. ;)
Na to wskazywałaby także owa wieloklasowość (uniwersalność) postaci.
Chociaż cechy niektórych ras są też premiowane, potem je dobierałem do mojej postaci (mniej czy więcej zmienionej w szablonach) na zasadzie wyglądu i ich historii.. Czyli na luzie i dla zabawy ;)
Każda postać miała cechy zazwyczaj potrzebne w klasycznych zestawach drużyn z gier RPG (był to łucznik, tank, mag, łotrzyk) lecz już dodawaniem czarów, w miarę upływu gry, bywało różnie. Taką teleportację miały trzy postacie w drużynie, bardzo przydatny, zaczepno-odporny czar, uzupełniany piramidkami)
Bezustanne dobieranie coraz to droższych pancerzy, uzupełnień stroju i podstawowych broni (dzielonych według specjalności) to coś co zatrzymywało drużynę, najczęściej na rynku w Kłodzie. W tej chwili, o ile nie będę się spieszył (jestem wciąż na Wybrzeżu, po Bloodmoon) to oprócz opętania przez demony (nie mam jeszcze trzeciego rytuału Źródła) nic nie zagrozi mojej drużynie. Muszę to jeszcze sprawdzić w kilku miejscach na Wybrzeżu a potem dalej..

post wyedytowany przez Flyby 2019-07-22 01:31:55
22.07.2019 01:33
284.5
Krieggg
4
Chorąży

Przy takiej kompozycji druzyny mag jest prawie bezuzyteczny i skazany na role calkowicie supportujaca. O wiele lepiej by bylo gdyby wprowadzili jeden typ pancerza i dodali rezystancje na dany typ obrazen w zaleznosci od przeciwnikow bo to sprawdzony i logiczny system, ktory przy okazji nie zabija dowolnosci przy budowaniu druzyny (bo swiadome uposledzanie druzyny dla mnie jest slabym uzasadnieniem). A jeszcze lepiej gdyby go wywalili i ulepszyli system DOS1, ktory byl prawie idealny, o wiele bardziej rozbudowany i mniej przewidywalny przez co kazda walka byla inna.

post wyedytowany przez Krieggg 2019-07-22 01:34:06
22.07.2019 02:04
Flyby
284.6
Flyby
181
Outsider

Przy takiej kompozycji druzyny mag jest prawie bezuzyteczny i skazany na role calkowicie supportujaca.

To właśnie akurat mi pasowało jako że magiem była Lhose, świetny typ podwójnie zagubionej kobiety ;) Demon wiedział kogo usidlić. Ja zawsze, jak się da, wzbogacam i ustawiam po swojemu grę i jej historię. W wypadku DD 2 miałem spore kłopoty aby sobie drużynową historię jakoś scalić. Zdążyłem już te swoje postacie polubić ;)
..aha, jeszcze jedno, co do tych pancerzy, przeogromnej masy sprzętu i czarów.
Być może lepiej i szybciej by się grało, gdyby zastosować klasyczne uproszczenia. Tyle że to byłaby już inna gra. Teraz DOS 1 wydaje mi się grą uboższą a kiedyś i z tą grą miałem kłopoty..

post wyedytowany przez Flyby 2019-07-22 02:12:11
22.07.2019 02:25
284.7
Krieggg
4
Chorąży

Nie wiem skad pomysl ze DOS1 jest uproszczony pod wzgledem DOS2 kiedy w rzeczywistosci jest zupelnie odwrotnie. Podzial na dwa rodzaje pancerza poza swoimi oczywistymi wadami rzutujacymi na mase innych elementow rozgrywki zastapil o wiele bardziej zlozony system rezystancji. Teraz przy kazdej walce sprawdzasz tylko jedna rzecz, a wiec kto ma ile i jakiego armoru, a w DOS1 kazdy przeciwnik posiadal zupelnie inne statystyki i rezystancje na rozne rzeczy. Nawet sam Larian przyznal, ze zdecydowali sie tutaj na uproszczenia...czemu? Nie bez powodu gra wyszla na konsole.

post wyedytowany przez Krieggg 2019-07-22 02:25:42
22.07.2019 07:22
Iselor (Łódź)
284.8
Iselor (Łódź)
118
Senator

Typowa druzyna DND nie ma racji bytu w tej grze wlasnie z uwagi na system pancerzu, a granie bez typowego maga jest zwyczajnie nudne.

Nie patrzę na walkę w ten sposób. Chyba w każdym erpegu walka to dla mnie nijaka konieczność - jedyny erpeg w którym sprawiała mi przyjemność to Świątynia Pierwotnego Zła. Bawi mnie też określenie "typowa drużyna DND". "Typowa drużyna DND" nie sprawdzała się w DND - niby wszyscy gadali że musisz mieć tanka, maga, kapłana i złodzieja, ale lepiej było zrobić Wojownika/Złodzieja i Wojownika/Kapłana, którzy byli typowymi tankami (czy chociaż łucznikami) a z umiejętności Kapłana/Łotra korzystali okazjonalnie. W DOS II nastawiłem się na drużynę tanków bo tak jest prościej. Lohse pruje z kuszy aż miło i chyba robi najlepszą robotę. Rzadko korzystam z zaklęć.
DOS 1 nie wiem czy jest uproszczony, nie skończyłem, bo wymęczył mnie po paru godzinach - jest grą nastawioną na co-op i granie w to w single jest masochizmem.

22.07.2019 10:30
284.9
Krieggg
4
Chorąży

Najwyrazniej wpasowales sie idealnie w target i schemat tej uproszczonej gry. Czyli wedlug Ciebie rownie dobrze by mogli wywalic wszystkie klasy postaci i ich skille zostawiajac samego Tanka. Wysmienity pomysl jak na gre co chce byc RPGiem. Typowa druzyna DND tak jak i kazda inna druzyna sprawdzi sie w typowym RPG o ile jest poprawnie zaprojektowany. Zawsze beda lepsze i gorsze kombinacje w zaleznosci od sytuacji i sposobu prowadzenia rozgrywki, ale nigdy nie powinno miec sytuacji forsowanie wieloklasowosci i jednowymiarowosci druzyny. Dobry RPG pozwoli Ci z powodzeniem grac dowolna kombinacja klas postaci, a tego DOS2 zostal calkowicie pozbawiony.

22.07.2019 12:57
Delarn
284.10
1
Delarn
8
Centurion

System pancerza jest zrobiony bardzo dobrze. Może wolałbyś jakiś inny, ale nie oznacza to, że ten który jest jest gorszy. Opłaca się mieć zarówno obrażenia magiczne jak i fizyczne, bo możesz zarówno trafić na przeciwnika, który ma 3000 pancerza fizycznego i 500 magicznego, jak i na takiego, który ma o wiele silniejszy pancerz magiczny. Są też tacy, którzy mają po 2000 pancerza magicznego i fizycznego, ale tylko 600 punktów życia i można ich zabić atakami ignorującymi pancerz. Ponadto, ponieważ każdego zaklęcia można nauczyć się z książki można tworzyć niezliczone kombinacje łączące ataki fizyczne i magiczne. To, że w jakiejś grze istnieje konwencja, że ludzie noszący ciężki pancerz nie mogą rzucać zaklęć nie oznacza, że tu musi być tak samo. Twoje niezadowolenie z tej gry wynika tylko stąd, że porównujesz każdą grę do jakiejś jednej, w którą kiedyś grałeś i każda różnica względem niej jest dla ciebie problemem, nieważne czy to różnica na plus, czy na minus, czy po prostu inny sposób podejścia do tematu.

22.07.2019 21:00
Iselor (Łódź)
284.11
Iselor (Łódź)
118
Senator

Najwyrazniej wpasowales sie idealnie w target i schemat tej uproszczonej gry. Czyli wedlug Ciebie rownie dobrze by mogli wywalic wszystkie klasy postaci i ich skille zostawiajac samego Tanka. Wysmienity pomysl jak na gre co chce byc RPGiem.

Uproszczonej? Uproszcozny to jest Mass Effect albo Dungeon Siege. Nie wiem też w co ty grałeś i o czym piszesz skoro narzekasz na...klasy w Divinity. Tutaj zawsze to było umowne. W starym Divine Divinty moja postać była mago-łucznikiem, nieźle się leczącym, z jako taką walką mieczem i niezłymi umiejętnościami złodziejskimi. Jakie same Tanki? Moja główna postać jest typowym skrytobójcą ze sztyletami z dosyć ujowym pancerzem, Lohse to mag - łucznik, Czerwony Książe jest tankiem dobrym, z Ifana spróbowałem zrobić ale słabo mu to tankowanie idzie, ale go lubię więc zostawiam.
Nie uważam też by wieloklasowość była zła, czego Divinity czy TESy są dobrym przykładem.

24.07.2019 20:44
SpecShadow
284.12
SpecShadow
72
Silence of the LAMs

Bo kto w normalnej grze tego typu robi pelna druzyne magow/casterow?
w Knights of the Chalice jest to nie tylko wykonalne ale wręcz OP, magowie tam są przemocarną klasą

22.07.2019 12:18
Flyby
285
odpowiedz
Flyby
181
Outsider

Spora rozpiętość w opiniach o systemach grania. ;) Znam te różne systemy i ich zasady bo grałem w RPG (wtedy jeszcze cRRG) w miarę ich powstawania, także w Świątynię Pierwotnego Zła. Dawno już machnąłem ręką na zapamiętywanie kanonów rozmaitych gatunków RPG. Każdą taką grę traktuję wedle możliwości jakie graczowi podsuwa ..Dodatkowa korzyść ;) mniej nieporozumień i sporów.

24.07.2019 19:49
286
odpowiedz
MewsoNs
9
Chorąży

Kriegg, może to po prostu nie jest gra dla ciebie. Owszem może ci się ten system nie podobać, ale wypada wtedy napisać "moim zdaniem", a nie równać ten system jako zło największe bez wględu kto by nie zagrał uzna to samo co i ty, bo dajmy na to dla mnie tak ... nie jest. Wręcz przeciwnie, jest to jeden z najlepszych systemów jaki spotkałem dotychczas. Jeżeli uważasz, że magowie są w tej grze słabi ( a tak można wywnioskować po twoich postach ), to śmiem twierdzić, że nie poznałeś tej gry dostatecznie/nie pograłeś na tyle długo co w zasadzie wychodzi na to samo. Mogę jedynie uznać iż wojowie mają nieco lżej z racji tego, że jest więcej walk w których przeciwnik ma odporności na magię niż tych z fizycznymi. Jednak rezygnując z magów traci się sporo jako drużyna, a dobrze zboostowany mag pod jakiś żywioł robi niezłą sieczke, nierzadko aoe.

30.07.2019 12:42
Flyby
287
odpowiedz
Flyby
181
Outsider

Ech, właśnie po raz pierwszy zawitałem na Bezimienną Wyspę i powoli ją kończę..
Podyskutowałbym sobie o przechodzeniu wcześniejszego Wybrzeża Żniwiarzy, gdzie zostawiłem ze dwie Krypty, bo nie miałem lekarstwa i cierpliwości do "opętania", skaczącego z jednego członka drużyny na drugiego. Bijąca się między sobą drużyna to głupi pomysł autorów gry i beznadziejna rozrywka dla gracza..
Lecz widzę że stosunkowo mało graczy lubi klasyczne RPG-i, nowocześnie podkręcone ;)
Teraz, na Bezimiennej Wyspie, z chęcią bym poczytał, decyzji o wyborach - kogo zostawić przy życiu, kogo wybić i w jakiej kolejności ;)
Ale widzę, nic z tego.. ;(

post wyedytowany przez Flyby 2019-07-30 12:43:24
31.07.2019 18:36
Flyby
😉
288
odpowiedz
4 odpowiedzi
Flyby
181
Outsider

Ach, poczułem się wzruszony ;) Na Bezimiennej Wyspie - cała moja drużyna bezapelacyjnie uznała że moja postać zasługuje na ..Boskość ;)
Inna rzecz że na tej Wyspie gorącej jak wulkan, nikt nie został żywy ;(
Jakoś tak wyszło.

31.07.2019 19:10
Iselor (Łódź)
288.1
Iselor (Łódź)
118
Senator

Ćśśśś!!! Właśnie dotarłem na Bezimienną Wyspę :) Ale pogram dopiero jutro raczej :(

31.07.2019 19:32
Flyby
😉
288.2
Flyby
181
Outsider

Spokojnie Iselor ;) Nie podałem żadnych szczegółów a na tej pozornie małej Wyspie, jest tyle dobrze ukrytych lokacji, questów, wrogów, wyborów że można się pogubić.. Napracowałem się żeby niczego nie pominąć, co nie do końca udało mi się na Wybrzeżu Żniwiarzy ;) Lecz być może, jak skończę grę to jeszcze raz stworzę drużynę? Polubiłem tę grę.

31.07.2019 19:37
Iselor (Łódź)
288.3
Iselor (Łódź)
118
Senator

Też polubiłem mimo że od pierwszej części się kompletnie odbiłem. Myślałem nad drugim podejściem z zupełnie nową ekipą, ale jest tyle gier do ogrania....

31.07.2019 20:11
Flyby
288.4
Flyby
181
Outsider

jest tyle gier do ogrania....

Niestety.

..aha, pierwszą część wciąż męczę.Niewykluczone że niewiele mi brakuje do końca, niestety mniej mnie bawią postacie i fabuła. Przez jakiś czas było odwrotnie ;)

post wyedytowany przez Flyby 2019-07-31 20:16:58
14.08.2019 08:20
kluha666
289
odpowiedz
kluha666
133
See you space cowboy
8.0

Nie jestem w stanie pojąć skąd opinie o arcydziele czy jednej z najlepszych gier dekady. Nie przeczę, gra jest bardzo dobra ale ma swoje za uszami. Zaczynając od pozytywów to zdecydowanie wyróżnia się swoboda rozgrywki. Każde zadanie można wykonać na mnóstwo sposobów. Gra nie nuży a ilość zawartości na początku aż przytłacza. System walki turowej zrealizowano bardzo dobrze, grafika jest śliczna, efekty czarów jak ich ilość zadowolą każdego gracza. Bohaterowie gry stworzeni przez samych twórców są naprawdę charyzmatyczni i ciekawi.
Niestety gra nie ustrzegła się też kilku wad. Cały interfejs włącznie z ekwipunkiem czy dziennikiem zadań jest chyba najbardziej nieintuicyjnym jaki w życiu widziałem. Wcześniej jako plus wymieniłem ilość zawartości, ale nie ma rózy bez kolców :v Na początku byłem po prostu zagubiony. Niby są samouczki, ale one niemal nic nie tłumaczą. Gra jest pełna frustrujących i dość "nieuczciwych" momentów. Przykład. Zapomniałem o szybkim zapisie, jestem w lokacji "Wybrzeże Zniwiarza". Na polu stoi strach na wróble, zagaduje do niego i cyk każda opcja prowadzi do walki w której zginąłem bo moje postaci były dużo słabsze. I teraz powtarzaj długi fragment gry. Tytuł pełny jest takich momentów (o końcowej walce z "kukiełkami" nie wspomnę. Myślałem, że wywale komputer przez okno). Dla jednego to plus bo gra jest nieprzewidywalna, dla mnie to minus. Fabuła jest słabiutka i śledziłem ją raczej z obowiązku niż przyjemności.

Mimo wszystko jest to nadal solidny tytuł, któremu warto dać szansę, bo można się przy nim wyśmienicie bawić.

14.08.2019 12:09
290
1
odpowiedz
Kaja Kamińska
2
Legionista

Bardzo polecam Divinity Original Sin 2 jest to bardzo dobra gra od niezależnego studia. Polecam.

15.08.2019 11:43
Flyby
😉
291
odpowiedz
Flyby
181
Outsider

Na początku byłem po prostu zagubiony.

Zaznaczyłem ten fragment opinii o grze bo go podzielam. To charakterystyczne zjawisko co mi towarzyszyło w dwóch seriach gier wzorowanych na klasycznych RPG - "Pillars of Eternity" i "Divinity Original Sin" ;).
Oba tytuły mają już po dwie części i w jakimś sensie konkurują ze sobą.

"D:OS 2" właśnie kończę, za trzecim podejściem i kilkukrotnej zmianie bohaterów ;)
Nie sposób było zorientować się w fabularnych komplikacjach i systemach walki "D:OS 2" od jednego podejścia, zwłaszcza że w miarę zaliczania części (map) te komplikacje i trudności nasilają się..
Ten "strach na wróble" o którym pisze kluha666, to dobry przykład, co dał i mnie "do wiwatu". To była jedna z najbardziej zaskakujących walk ;) Inne pamiętne kłopoty to "oczarowanie" i przejmowanie przez wrogów postaci drużyny.
Lecz jaka ogromna satysfakcja kiedy po wielu bojach, konkurujące w jakimś sensie ze sobą postacie drużyny, zaczynają tworzyć zgrany zespół, stawiający na swojego lidera..

post wyedytowany przez Flyby 2019-08-15 11:51:11
21.08.2019 10:50
292
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Romeoroman
6
Chorąży
Wideo

Najlepsza gra RPG od czasów Wieśka, a najlepsza klasyczna od nie pamiętam kiedy. Począwszy od spraw technicznych skończywszy na klimacie, postaciach, całym projekcie świata gdzie twórcy przewidzieli wiele naszych ruchów i genialne misje poboczne które możemy skończyć na wiele sposobów zapraszam https://www.youtube.com/watch?v=ubDEqVAcRbg

15.09.2019 21:35
Domin922
292.1
1
Domin922
14
Centurion

Larian zapowiada że Baldurs Gate 3 będzie ich największą i najlepszą grą. Trudno mi sobie to wyobrazić że przebiją D:OS 2 ale zobaczymy :)

01.09.2019 08:05
293
odpowiedz
zanonimizowany1295780
1
Legionista

Gra kompletnie nie moja bajka, po kilku godzinach zrezygnowałem... nudna jak flaki z olejem, fakt ładna grafika, ale jak dla mnie zbyt duża ilość wszystkiego, co przytlacza

10.09.2019 23:41
Iselor (Łódź)
294
3
odpowiedz
6 odpowiedzi
Iselor (Łódź)
118
Senator
Image

Druga część Divinity: Original Sin skończona. Nie wiem ile mi to zajęło, bo miałem dużo przerw urlopowo (wyjazdowo) – zawodowych, jednak te kilka tygodni spędzonych w Rivellonie będę wspominał bardzo dobrze.
A przecież podchodziłem do gry, jak pies do jeża. Po rozczarowującej pod wieloma względami pierwszej części, bałem się zawodu także i tu. W dodatku poprzeczka postawiona przez drugą część Pillars of Eternity wydawała się nie do przeskoczenia. A jednak!
Jako jeden z użytkowników Źródła trafiamy na statek Magistrów (to nimi sterowaliśmy w pierwszej części DOS), który ma nas przenieść na wyspę będącą czymś na kształt szpitala i więzienia w jednym. Jaka jest prawda – nie wiemy. Wiemy za to, że obecność nasza i nam podobnych sprawia, że świat nawiedzają koszmarne istoty z innego wymiaru – Pustkowce i to o sprowadzanie zagłady w ich postaci oskarżają nas Magistrzy…
Fajnie, że autorzy gry proponują nam albo granie już gotową fabularnie postacią, albo możemy stworzyć od zera własnego hero a owych fabularnych i tak spotkamy na statku i będziemy mogli po pewnym czasie przyłączyć do (maksymalnie 4-osobowej) drużyny. System jest oczywiście bezklasowy jak w każdym Divinity więc nie ma sensu się o nim rozpisywać.
W pierwszym Original Sin kulała immersja, gdy graliśmy w trybie single player, gdyż byliśmy zmuszeni do stworzenia dwóch postaci i prowadzenia absurdalnych dialogów ze sobą samym dwoma postaciami. Tutaj tego uniknięto, jednak pojawił się inny...zgrzyt. Dialogi są prowadzone w formie trzeciosobowej. Nie ma więc wyboru „Czy jesteś ranny?” tylko: Spytaj się elfa czy jest ranny. Osobiście uważam, że psuje to immersje, ale trudno, trzeba się przyzwyczaić.
Odnośnie opinii o towarzyszach, to mam pewien kłopot. Jest ich sześcioro, 2 panie i czterech panów, różnych ras i sugerowanych profesji. Są świetnie napisani i ciekawsi niż ci z serii Pillars of Eternity (bo uważam że w całej serii tylko Sagani, Niezłomny i Eder są świetnymi towarzyszami, reszta jest...przeciętna lub ledwo dobra), tyle że...Odzywają się do bohatera równie rzadko jak ci z pierwszego Baldura. Czyli bardzo rzadko. Szkoda.
Pochwalić za to trzeba świat i questy. Świat jest ogromny, lokacje rozległe i dużo skrywają, napotkane postacie mają nam do zaoferowania różne questy, które zazwyczaj możemy wykonać na chociaż dwa sposoby. A warto je wykonywać by drużyna rosła w siłę, bo walk też nie mało.
Walki….Właśnie. Są długie i ciężkie. Rozgrywane w systemie turowym są bardzo...taktyczne. Trzeba uwzględnić położenie, odległość (łucznicy na wieżach czy wzniesieniach strzelają dalej i skuteczniej), barykady, gracz jak i przeciwnicy mogą wykorzystywać na swoją korzyść wodę (np. niszcząc beczułki z ową), ogień czy błoto. Nie ukrywam, że irytuje mnie jednak system pancerza (Pancerz Magiczny, Fizyczny i Zdrowie), który niepotrzebnie tylko wydłuża czasem walki do absurdu.
Oponentów bijemy po głowie sprzętem różnej maści, często znajdujemy też przedmioty kompletnie bezużyteczne, które można tylko sprzedać i często robi się w plecaku chaos i bałagan.
Napisano o Divinity: Original Sin II już wiele, więc nie będę tu tworzył jakiejś mega szczegółowej recenzji. Dodam jednak, że do plusów zaliczam
- ładną grafikę, nie tak bajkową jak w pierwszej części (wolę izometr od takiego trójwymiaru udającego izometr, ale kamera ładnie się steruje, więc nie narzekam)
- świetną, klimatyczną muzykę
- brak ekranów „lołdingu”, co było zmorą Pillarsów
- fabułę, która może nie jest wyżynami z jakimi mieliśmy do czynienia w Tormentach i Pillarsach, ale która jest ciekawą, czasem zaskakującą wariacją o konflikcie tzw. Dobra z tzw. Złem.
Czy poza tym co napisałem już w tekście, do czegoś się jeszcze doczepię? Oj, już bardzo na siłę (bo naprawdę nie mam do czego poza tym): brakuje mi tu jakiejś takiej...symbolicznej, mega klimatycznej dla danej gry lokacji (jak Kuldahar dla Icewind Dale II, Odcięta Dłoń dla Icewind Dale, jak Szmaragdowa Wyspa w Might and Magic VII czy Bezkresne Ścieżki Od Nuy w Pillars of Eternity), choć to też przywara drugich Pillarsów i wielu innych świetnych cRPG. No i nie ma tu naprawdę klimatycznych dungeonów, no ale ja jestem na tym punkcie nieco...skrzywiony ;)
Divinity: Original Sin II uważam za tytuł wybitny. Na poziomie drugich Pillarsów i Vampire the Masquarade: Bloodlines, a to u mnie mega komplement. Dopisuje go do listy Najwybitniejszych cRPG Wszechczasów. Grać!

10.09.2019 23:50
Albanoid
😎
294.1
Albanoid
36
Pretorianin

GRYOnline.plTeam

Świetny komentarz i opis. Zgadzam się w pełni i liczę, że ich nadchodzący Baldurs będzie na podobnym poziomie :)

15.09.2019 21:32
Domin922
294.2
Domin922
14
Centurion

Fajnie że jednak przekonałeś się do tej gry. Mówiłem że jest świetna :)

20.09.2019 00:09
dannyboi
294.3
dannyboi
30
Pretorianin
Image

Tak krążyłem wszędzzie o info czy zagrać w to wreeszcie. No i ty chyba i Rock mnie przekonaliście. :)

08.10.2019 11:58
Flyby
294.4
Flyby
181
Outsider

Iselor, jak ratowałeś Gwyndiana? Już ze trzy razy podchodziłem do tej walki bez skutku.. Gwyndian jest kompletnie nieobliczalny w swoich zachowaniach czyli odstawia tańce w morzu ognia.. Można liczyć jedynie że będzie trzymać się środka wieży ale jak go ochronić skutecznie? Podtrzymywanie jego pancerza i zdrowia nie wystarczy..

08.10.2019 13:26
Iselor (Łódź)
294.5
Iselor (Łódź)
118
Senator

Iselor, jak ratowałeś Gwyndiana? Już ze trzy razy podchodziłem do tej walki bez skutku.. Gwyndian jest kompletnie nieobliczalny w swoich zachowaniach czyli odstawia tańce w morzu ognia.. Można liczyć jedynie że będzie trzymać się środka wieży ale jak go ochronić skutecznie? Podtrzymywanie jego pancerza i zdrowia nie wystarczy..

Podchodziłem do tego więcej niż trzy razy ;) Też mnie kurwica strzelała....Po pierwsze: musisz go teleportować. Po drugie: musi być przy nim non stop czarodziej, a najlepiej wszyscy w miarę blisko, przynajmniej ci co coś czarują. Ja rzucałem na niego (nie pamiętam dokładnie nazw, ale będziesz wiedział o co chodzi) Pancerz Mrozu, Regenerację i wszelkie tego typu....Jest takie zaklęcie że postać się ruszać nie może ani nic ale odzyskuje zdrowie....Może to ten Pancerz mrozu....No i ciągle trzeba go leczyć wszystkim. Nie wiem jak ci pomóc xD Mi się w końcu ledwo cudem udało, także dlatego że wyteleportowałem go jakoś gdzieś daleko w cholerę. Jakby coś pytaj chłopaków w "Serie Might and Magic..."

08.10.2019 13:41
Flyby
294.6
Flyby
181
Outsider

Jest takie zaklęcie że postać się ruszać nie może ani nic ale odzyskuje zdrowie..
Coś takiego było ale w tej chwili skojarzyć sobie nie mogę..Używałem pancerza mrozu, to nie to. Używałem regeneracji pancerza kamiennego i magicznego, zdrowia, dawałem mu czar na uskoki przy atakach, także teleportowałem przy zagrożeniach. Ten twórca co w grze tworzył schemat tej walki, to bez wątpienia ukryty sadysta ;)
Nic to, powędruję sobie na razie dalej w Czarne Doły ale tą postacią wrócę..
Jakbyś znalazł jakąś radę to podrzuć tutaj, ja też będę szukał..
Może cud.Wolę cudom pomagać ;)

04.10.2019 15:47
Flyby
👍
295
odpowiedz
1 odpowiedź
Flyby
181
Outsider

Niedawno wróciłem do gry i wciąga mnie coraz bardziej..Wciąż tropię sekrety gry od nowa. Pyszna zabawa, zwłaszcza z questami rozwiązywanymi na różne sposoby. I te walki które wciąż sprawiają mi niespodzianki..

08.10.2019 20:53
Flyby
😃
295.1
Flyby
181
Outsider
Image

A tutaj moja Krasula krasnoludkowa na początku gry. Jeszcze nigdy nie grałem krasnoludem, choć tyle RPG-ów gdzie krasnoludy były, mam za sobą.
Widzieliście pany, jaki biust ma ta mała pięknota? ;) To marzenie małolatów i nie tylko..

08.10.2019 21:53
296
odpowiedz
2 odpowiedzi
Kyjoz18
53
Centurion

hmm... Jestem w połowie ostatniego aktu. I gra na tym etapie już mnie tylko wnerwia. Mimo że uważam że jest genialna to jednak mnóstwo rzeczy odrzuca. Po pierwsze, w ogóle nie czuć siły bohatera, z każdym questem dostaje solidny łomot i musze kombinować dziwaczne rozwiazania typu zabij jednego , teleportuj sie dalej , zregeneruj ze śpiworem i wróć itp. W ostatnim akcie wylądowałem z 16 lvl więc chyba troche mało. Ale to nic. Postanowiłem zmienić całkowicie klasy dwóch bohaterów w ostatnim akcie i co ? Jajco. Nie ma gdzie kupić czarów, nie ma jak zdobyć przydatnych itemów. Venderów jest zdecydowanie za mało na całą grę, nie ma kiedy wykorzystać całego tego asortymentu. Itemów mam mnóśtwo ale nie takie jak bym chciał, dla przykładu za cholere nie umiem nigdzie znaleźć czaru apostata, jak mam zbudowac build jak praktycznie do samego konca gry brakuje mi podstawowych rzeczy, wojaka jaszczura przerobiłem sobie na maga i chodzę z hełmem dla lvl 12 bo brakuje mi lepszych itemow i możliwości zdobycia. A nie jestem osobą która przeszukuję też każdy regał i każdą szczelinę. Gram na klasycznym poziomie trudności, żaden ze mnie pros. Podejrzewam że na taktycznym zostałbym wgnieciony w ziemie już po opuszczeniu fortu. Drażni mnie też mało intucyjna minimapa, za mały zoom out i to chyba tyle. Głównie to możliwości znalezienia dropa i budowania sobie klasy, jak dla mnie to niszczy cały sens tak obszernej gamy przedmiotów czarów itp.

08.10.2019 23:10
Flyby
😉
296.1
Flyby
181
Outsider

w ogóle nie czuć siły bohatera,

Nie mam w tej grze odpowiedzi na wiele rodzących się podczas gry pytań i właśnie dlatego uważam ja za grę dobrą ;)
Kiedy chodzi o "siłę bohatera", to jest opcja przez grę lansowana że "można grać samemu", czyli bez drużyny.
Jak? Biorąc pod uwagę trudnych przeciwników i ich ilości, to choć grę całkiem nieźle już poznałem, nie wyobrażam sobie grania samotną postacią.. Można by spróbować, opierając się na czarach przyzywania ale silne "przyzwańce" też wymagają sporej ilości poziomów.. Zaś aby te poziomy zdobyć to trzeba przejść kawałek gry, questów i lokacji. W pojedynkę?

Gra Divinity Original Sin II | PC
początekpoprzednia1234następnaostatnia