Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Gra Stellaris | PC

12następnaostatnia
07.08.2015 11:30
1
zanonimizowany1009228
27
Pretorianin
9.5

Liczę na ogromny sukces!!

15.08.2015 11:43
domino310
2
odpowiedz
domino310
59
Burzą Błogosławiony
9.0

oj będę grał w tą grę...

16.08.2015 17:29
Planetar
3
odpowiedz
Planetar
49
Pretorianin

Wygląda fajnie, ciekawe jaki gameplay i jak bitwy będą wyglądać. Paradox to solidny twórca i raczej żenady na pewno nie wypuszczą.

29.08.2015 12:33
4
odpowiedz
FanBoyFrytek
15
Konsul
8.0

Niby solidny jeden z najlepszych jeśli chodzi o strategie ale galaktyka kosmos to u nich coś nowego zobaczymy :)

30.08.2015 13:30
5
odpowiedz
usul22
24
Chorąży

Wszystko wygląda obiecująco, ale znając Paradox z EU to czeka nas duża ilość płatnych DLC.

22.04.2016 07:48
6
odpowiedz
zanonimizowany807234
65
Generał

Gra zakupiona czeka na premierę. Jeśli ten tytuł zepsują to nie uwierzę już w żadne strategie tego typu. Gra zapowiada się genialnie i jak już ktoś kiedyś powiedział. Nie może się nie udać!!!

22.04.2016 16:43
Shadoukira
7
odpowiedz
2 odpowiedzi
Shadoukira
37
Pretorianin

Czy ta gra będzie po polsku czy to tylko takie domysły?

22.04.2016 23:59
Keczupp
7.1
Keczupp
10
Chorąży

Z info na Steam wynika, że będzie wersja z polskim interfejsem.

09.05.2016 20:58
👎
7.2
Miksus
18
Legionista

Przypomnę tylko, że crusaders kings 2 (inna gra paradoxu) też była po polsku ale tylko wersja 1.0. Ani dodatki ani przynajmniej kolejne patche do podstawowej wersji gry nie zostały spolonizowane. Więc nie zdziwiłbym się gdyby to było tylko oszustwo marketingowe.

22.04.2016 21:50
Rumcykcyk
👍
8
odpowiedz
Rumcykcyk
57
Pan Kopiuj Wklej
10

Gierka na którą czekam!!! Oby były napisy polskie.

23.04.2016 10:08
9
odpowiedz
zanonimizowany807234
65
Generał

Obejżałem wiele let's play'ów i szczerze gra niszczy system. Jeśli tak będzie wyglądać finałowa wersja i ti z polskimi napisami to poprzedniczki(ine 4x) będą mogły tylko wąchać kwiatki. Gra wygląda prześlicznie. Walki piękne. Modele statków i ich różnorodność przytłacza. Ogólne zapowiada się miodzio :)

30.04.2016 21:17
Fapoleon
10
odpowiedz
Fapoleon
1
Junior

Zamówiona. Nie mogę się doczekać 9 maja :P

02.05.2016 19:41
11
odpowiedz
no1cares
1
Junior

Ostatnia gra 4X w kosmosie, która w miarę spełniła moje oczekiwania, to Endless Space. Jednak trochę w niej brakowało. Liczę, że ta będzie znacznie lepsza i bardziej rozbudowana. A dodatki, jeśli będą dobre, to mogą ich wypuszczać tyle, co do CK II i EU 4 :)

03.05.2016 12:18
12
odpowiedz
1 odpowiedź
piteros7
7
Legionista

Też czekam na coś oryginalnego co wyróżni się czymś na prawdę od innych tytułów. Główną bolączką tych gier jest to że po dojściu do pewnego etapu rozgrywki gra staje się po prostu monotonna i nudna. Tak jest np z Distant Worlds- na początku jest super a pod koniec to już tylko wielkoskalowe naparzanie. Wszystkie te tytuły są bardzo podobne do siebie np nowy MoO to dosłownie kalka star drive 2. Podobno ze Stellaris ma być inaczej i przez całą rozgrywkę będzie coś ciekawego się działo- zobaczymy. Liczę też na wiele ciekawych dodatków.

08.05.2016 15:34
12.1
wraiedt
18
Legionista

w jednym z wpisów pokazali mechanizm, ale na pierwszy rzut oka szału niema: w pewnym punkcie gry wydarzy się coś strasznego (podobno tylko 1 takie zdarzenie na grę) co zachwieje imperium gracza, np. bunt AI itp.
https://forum.paradoxplaza.com/forum/index.php?threads/stellaris-dev-diary-30-late-game-crises.921629/

to już było - SotS 1, gdy się wynajdywało coraz lepsze technologie AI można było doprowadzić do rozpadu swego gwiezdnego państwa (bunt AI i oderwanie światów)

pożyjemy zobaczymy

05.05.2016 00:27
13
odpowiedz
2 odpowiedzi
LaggerImpossible
11
Legionista

Czas na europę in SPEES! Ciekawe czy wybory będą ograniczone do interakcji standardowych czy będzie można np. wysterilizować cały gatunek? Albo Szmuglować narkotyki? Wysadzać planety? Do wtóru Imperial March ze Star Warsów.

05.05.2016 08:29
GimbusomNIE
13.1
GimbusomNIE
77
Pogromca Gimbusów

Co to ten spees ?

05.05.2016 08:42
13.2
zanonimizowany807234
65
Generał

Koledze chyba chodziło o Europkę w kosmosie ale źle napisał :) zapene miało być "Europe in space"

08.05.2016 14:39
14
odpowiedz
1 odpowiedź
acrown9
1
Junior

www.ujeb.se/saletime
Kupowal ktos Stellaris na tej stronie? bo jest za 99zl

post wyedytowany przez acrown9 2016-05-08 14:41:42
08.05.2016 15:21
14.1
wraiedt
18
Legionista

gdzie masz 99 PLN? ja widzę 119 PLN, więc może cena wzrosła? a 119 to więcej jak na GOL-u, poza tym w opisie widnieje: "The game does not includes any pre order bonuses." więc lepiej już dać zarobić swojakom

08.05.2016 14:39
15
odpowiedz
acrown9
1
Junior

Bomba

08.05.2016 14:54
A.l.e.X
16
odpowiedz
1 odpowiedź
A.l.e.X
123
Alekde

w sumie jedno pytanie z tym randomowym ustawieniem linii świata, czy będzie to właściwe tylko 4X, czy będzie wpleciona jakaś większa fabuła, bo z prezentacji nie uzyskałem jednoznacznej odpowiedzi.

08.05.2016 15:29
16.1
wraiedt
18
Legionista

wydaje się, że na początku nie będzie jakiegoś głębszego dna (historii) jak przy Sword of the Stars (wyszła nawet książka), co nie zamyka drogi ani autorom gry, ani modderom bo patrząc na możliwości to ta gra może ewaluować w przeróżne kierunki

08.05.2016 19:38
17
odpowiedz
laki2217
69
Generał
9.0

Nie wiem jakim cudem o tej grze zapomniałem.. Chociaż jeden plus jest taki, że nie muszę długo czekać na jutrzejszą premierę.

08.05.2016 23:55
18
odpowiedz
bluqwik
6
Legionista

Każdy producent w zapowiedziach (również trailerach) prezentuje swoją nową grę w taki sposób, że wygląda jak cud-malina, balsam dla graczy i produkt zjawiskowy, który koniecznie musi być kupiony przez gracza. Dam szansę temu tytułowi, pogram, przetestuję, ocenię...najwyżej ok. 120 złociszy będzie w duopie.

09.05.2016 14:52
19
odpowiedz
2 odpowiedzi
premium642751701
1
Junior

Grę zamówiłem dzisiaj o północy i do tej pory nie dostałem ze sklepu GOL klucza do Steam :( A płatność potwierdzona była 5 minut od momentu zakupu. I to ma być dystrybucja elektroniczna ? Mogłem dziś iść do sklepu i z półki wziąć :)

09.05.2016 15:11
19.1
jediwolf
31
Chorąży

Nie mogłeś iść do sklepu, gdyż jest ona sprzedawana TYLKO w wersji cyfrowej. Raz. Dwa oficjalna premiera ma nastąpić dzisiaj o godzinie 18, więc jeszcze poczekasz na klucz.

09.05.2016 15:13
.:Jj:.
19.2
.:Jj:.
116
    Ennio Morricone    

To że odblokowanie gry jest o xx, nie znaczy że nie można wysłać klucza wcześniej. Nawet jak nie ma opcji preloadu. Chyba że coś się zmieniło...

09.05.2016 15:35
20
odpowiedz
2 odpowiedzi
premium642751701
1
Junior
Wideo

Hmm... Skoro tak twierdzicie to będę musiał przeczekać za tym kluczem. A ciekawe skąd ten gość ma klucz i już nagrywa filmiki na Youtube ze Stellaris w wersji PL ? [link]

09.05.2016 15:56
20.1
jediwolf
31
Chorąży

Pomyśl czasami to sobie odpowiesz na pytanie...

14.05.2016 10:56
20.2
zanonimizowany779578
88
Generał

ten gość ma dwa kanały eng i pl i do tego paradox go zaprosił na event multi do Londynu gdzie grał jako the shell empire. https://www.youtube.com/playlist?list=PLO8ijwM5d5sjln1z2_02S3zynUu6ZpWz-
https://www.youtube.com/playlist?list=PLqRhPbyFDQWiqLURvsxHyAFxchxsFkMkN

09.05.2016 17:40
😢
21
odpowiedz
Darvin
64
Pretorianin

Ja zamówiłem w sobotę i też nie ma klucza, a zostało jeszcze 20 min do premiery.

09.05.2016 18:02
Mad
👍
22
odpowiedz
Mad
32
Chorąży

Właśnie dostałem klucz mail-em...!

post wyedytowany przez Mad 2016-05-09 18:10:59
09.05.2016 18:03
👍
23
odpowiedz
Darvin
64
Pretorianin

3 min po 18 klucz dotarł ( żegnaj świecie na długie tygodnie )

post wyedytowany przez Darvin 2016-05-09 18:04:19
09.05.2016 18:08
24
odpowiedz
premium642751701
1
Junior

Właśnie dostałem oczekiwany klucz :) Gra odziwo mało "waży" 1.8 gb więc moment i można popykać :)

09.05.2016 19:11
25
odpowiedz
premium706633174
1
Junior

Wszyscy dostali klucz czy tylko ja czekam ?

09.05.2016 22:03
👍
26
1
odpowiedz
zanonimizowany807234
65
Generał

Klucze byłu rozsyłane po 18stej. Ja z CDP otrzymałem punktualnie. Szczerze. Gra wymiata!!! ocenę zostawiam na potem ale fakt że w tak rozbudowanej strategii mamy POLSKI język na wejście tylko całować można po rękach. Od pierwszego momentu zakochałem się w grze!! Nie wiem jak wy ale chyba doczekałem się Idealnej strategii 4X!!

post wyedytowany przez zanonimizowany807234 2016-05-09 22:09:04
10.05.2016 02:01
👍
27
2
odpowiedz
atomboy
4
Junior
10

Gram od... około 8h bez przerwy, na co dzień nie gram tyle ale Stellaris zwyczajnie mega wciąga. Podoba mi się rozbudowany interfejs, bardzo duży nacisk na ekonomię, explorację a nie tylko produkowanie statków i puszczaniu ich do boju. Wybrałem najmniejszą galaktykę a jest sporo roboty. Trzeba dobrze dobierać budowle i inne bajery aby się nie pogrążyć z surowcami. Gram trochę na ślepa w oparciu o doświadczenie z RTS i jakoś to idzie. Grafika przyjemna, nic się nie tnie i nie ma bugów jak na razie. Nie wiele waży i uważam, że to dobry zakup. Generalnie fabuły nie ma ale nie odczuwam jej braku wszechświat istnieje swoim tempem i anomalie dostarczają sporo ciekawych informacji a to jakieś robaczki kosmiczne, artefakty etc. Podoba mi się - grywalność jest naprawdę zacna nie spodziewałem się tego. Obecnie RTS w kosmosie oferują szybką rozbudowę i naparzanie do znudzenia które przychodzi już po kilku godzinach a tutaj odszedłem od gry tylko dlatego, że rano do roboty :)

10.05.2016 10:41
👍
28
1
odpowiedz
Altarian
45
Pretorianin
9.0

Podobnie jak kolega wyżej, zakończyłem około 2 rano od 20, gra wywołuję stary syndrom (jeszcze chwilka, jeszcze tura) wiadomo tu nie ma tur , ale w Europę Universalis miałem to samo , jeszcze kilka miesięcy w grze :P Gdyby ta gra miała turową walkę byłaby dla mnie perfekcyjna :)

10.05.2016 13:32
Kajdorf
29
odpowiedz
1 odpowiedź
Kajdorf
60
Konsul
9.0

Nie wiem czy to błąd czy jak to nazwać. Badając anomalie znalazłem opuszczony okręt. Udało mi się go zdobyć i to był krążownik. Przy moich korwetach to potęga, tylko co z tego jak gra mi go wrzuciła w sam środek galaktyki i nie mogę go z stamtąd zabrać.

Działają wam achie?

10.05.2016 19:10
Drusix2
29.1
Drusix2
37
Centurion

Na pewno nie znalazłeś jakiegoś śladu po silnikach czy coś? I one dopiero Cię do niego doprowadzą?

10.05.2016 15:34
30
odpowiedz
miodziok
3
Junior

Achievmenty działają, pod warunkiem że grasz na ironmodzie

10.05.2016 17:19
31
odpowiedz
1 odpowiedź
Predatorekk
5
Legionista

Siemka nie wiem jak używać wojska, rekrutuję armię uderzeniową i jak klikam, żeby opuścili planetę to się pojawia gówniany Statek Transportowy który nic nie robi i przez to przegrałem bitwę bo te statki nic nie robiły, gdzie są moje armie uderzeniowe o co chodzi? Pomocy proszę !!!

10.05.2016 17:45
Keczupp
31.1
1
Keczupp
10
Chorąży

Armie uderzeniowe przeznaczone są do użytku tylko na powierzchni planety. A co dokładnie chciałeś atakować?

10.05.2016 17:52
32
odpowiedz
1 odpowiedź
Predatorekk
5
Legionista

Chciałem atakować statki piratów, ktore atakowały moja stacje badawcza króra miałem na orbicie. Nieskolonizowanej planety.

10.05.2016 19:23
Drusix2
32.1
Drusix2
37
Centurion

Chyba to jednak nie jest gra dla Ciebie jeśli masz takie problemy z podstawowymi funkcjami -.-

10.05.2016 18:03
Keczupp
33
odpowiedz
1 odpowiedź
Keczupp
10
Chorąży

Do celów powietrznych musisz używać floty. Statki możesz budować w kosmoporcie. Ten sam panel tylko zakładka dalej. Wszystkie armie lądowe są przenoszone statkami na powierzchnię innej planety. Coś w stylu jednostek ziemia-ziemia.

10.05.2016 18:17
33.1
Predatorekk
5
Legionista

Czyli ja jeszcze nie mam technologi która pozwala zbudować flotę powietrzna?

10.05.2016 18:24
Keczupp
34
3
odpowiedz
2 odpowiedzi
Keczupp
10
Chorąży
Image

Masz od początku. Jak odpalasz panel swojej głównej planety (ta sama co do rekrutacji wojska lądowego) to masz tam 4 zakładki: planeta, powierzchnia, armie, kosmoport. Jak odpalisz kosmoport to powinieneś mieć coś takiego jak na obrazku. Kliknij na ten oznaczony przycisk i obok panelu pojawi się drugie okienko ze statkami do wyboru. Tam wybierz korwete. Możesz zbudować jeden lub wrzucić kilka w kolejkę. Jak wrzucisz kilka na raz to utworzą flotę, czyli zgrupują się w jeden oddział. A jak będziesz budował pojedynczo to potem możesz je połączyć sam żeby nie bawić się w wydawanie rozkazów każdemu statkowi z osobna.

10.05.2016 22:05
ZawiszaC
😉
34.1
ZawiszaC
33
Centurion

Widzę że masz cierpliwość :D

10.05.2016 23:16
34.2
Predatorekk
5
Legionista

Dzięki stary pomogłeś :)

10.05.2016 22:09
A.l.e.X
35
odpowiedz
4 odpowiedzi
A.l.e.X
123
Alekde

Jeśli ktoś jest w miarę daleko w mid-game niech napisze swoje wrażenia, czy faktycznie w mid-game wieje nudą czy raczej komentarze są na wyrost. Proszę też o informację jeśli ktoś zaczynał grę np. 4-5 razy, czy czuje się za każdym razem wejście w nowe uniwersum, czy schematycznie mamy to samo. Pytanie jeszcze o AI bo niektórzy piszą że jest fatalne.

10.05.2016 22:49
Kajdorf
35.1
1
Kajdorf
60
Konsul

Nad AI to Paradox już zapowiedział, że będzie pracował. Więc pewnie sporo w tym racji maja narzekania. Gram na normalu, ale jakoś nie widzę problemów. Fakt, mam dopiero 3 godz, ale praca na więcej nie pozwala :P

10.05.2016 23:18
35.2
Predatorekk
5
Legionista

Alex powiem tak ja gram od dzisiaj mam na steam oczywiście i mam 4 godziny gra się fajnie a jeszcze nic nie zdobyłem praktycznie mam chyba 4 planety stawiam teraz na rozwój można modyfikować statki i w ogóle pełno tego :) Wybrałem największą galaktykę grafika ładna, gra wciąga nie wiem kiedy zaczyna się mid-game :)

11.05.2016 01:38
35.3
Shado2025
20
Generał

Trochę godzin w to przegrałem, nie wiem czy to mid game, czy jeszcze early, parę wojen stoczyłem. AI jest... dziwne. Nie ważne ile statków zbuduję, przeciwnik ma tyle samo. Strasznie unikają walki, malutkie grupki atakują mi pomniejsze systemy co jest denerwujące. Ich flota równa mojej nie chce podjąć walnej bitwy. Stosują dość ciekawe fortele, raz goniąc mały oddział dałem się głupio wciągnąć do systemu do którego akurat przybyła ich cała flota. Z tym że oni już mogli strzelać a ja nie i zostałem rozgromiony. AI tego nie wykorzystało, zero poważniejszej agresji, zero atakowania planet nic. Odbudowałem flotę, wysłałem desanty na 2 planety, poddali się bezwarunkowo. Reszta wojen to standardowo atak na planety, praktyczny brak strat, może 2x udało mi się złapać większą wrogą flotę. Brakuje trochę wyzwania. AI w kwestii dyplomacji jest fajnie zrobione. W zależności od początkowych wyborów, późniejszej polityki i technologii, różnie dane państwa reagują na nas. Handel działa, AI wysyła sensowne propozycje handlowe. Nie zaczynałem rozgrywki parę razy, ale z tego co widzę to sporo zależy od początkowego rozmieszczenia i tego co wybierzemy na początku. Potem pewnie się to rozmywa, ale to jak w każdej pochodnej eu.

11.05.2016 11:29
35.4
Zahirus
3
Junior

Porada z mojej strony.
Gdy trafi wam się inwazja istot z innego wymiaru, grzejcie silniki w każdej jednostce militarnej jaką macie, aby jak najszybciej zniszczyć Portal.

Sam popełniłem ten błąd (od bo na drugim krańcu galaktyki mi wyskoczyli), dałem im czas się rozrosnąć i.... w ten sposób gdy w końcu postanowiłem zaatakować, straciłem flotę o wartości bojowej 52 k

11.05.2016 01:49
36
2
odpowiedz
Kraav3n
18
Legionista
10

Gram... i gram... i sie oderwać nie moge, genialna gierka 4x Polecam ! i fajnie ze jest system europa universalis. Zero tur bo już miałem dosyć tych tur w każdej 4x. ! Dla mnie 10

11.05.2016 06:02
37
odpowiedz
1 odpowiedź
michal2010
18
Legionista

Czy ktoś może powiedzieć jak wypada porównanie Distant Worlds Universe ze Stellaris?

Nie mowie o grafice - bo to oczywiste.

Ale na razie po przejrzeniu gry stwierdzam, ze stellaris troche ubogie jest. Nie widze jakos mozliwosci specjalnego dopracowywania statkow. Surowce to z tego co widze tylko "mineraly".

Na ta chwile to wg mnie bardzo ograniczona wersja klasycznej kosmicznej strategii z rozwinietymi niektorymi elementami - ale w stosunku do Distant Worlds Universe to ogolnie gra ssie.

Mam racje czy to tylko moje wrazenie z poczatku?

12.05.2016 15:34
37.1
Evander
19
Legionista

Distant Worlds jest strasznie ubogie. Po 80h grania w DW:U mogę śmiało stwierdzić, że to zupełnie inny rodzaj rozgrywki.

11.05.2016 12:55
38
odpowiedz
piteros7
7
Legionista

michal2010 1potwierdzam że w porówaniu z DW Universe wypada jak na razie słabo- gra się przyjemnie ale to co mnie razi to fakt, że od razu można badać duży obszar galaktyki - nie to co w DW że trzeba zbadać napędy, a także rozbudowa flot- pod tym względem Stellaris kuleje. Wadą DW jest lagowanie po wybudowaniu większych flot -w Stellaris jak na razie tego nie zauważyłem. Zobaczymy może jakieś mody do Stellarisa to poprawią

11.05.2016 13:09
39
1
odpowiedz
Alacer
59
Pretorianin

Na starcie DW tez nie bylo takie super.
Akurat Paradox potrafi udoskonalac swoje gry wiec wierze, ze i tym razem to zrobia.
Ostatecznie za rok dwa Stellaris moze byc lepsze od DW Universe.

EDIT. Smiem twierdzic, ze na starcie Stellaris jest lepsze niz DW bylo.

post wyedytowany przez Alacer 2016-05-11 13:13:03
11.05.2016 16:18
40
odpowiedz
Mike_team15
18
Legionista

Czy w sklepie są pudełko Stellaris ? Czy tylko kupować przez internet np. Steam ?

11.05.2016 20:33
👍
41
odpowiedz
1 odpowiedź
ojciec18
17
Legionista

Poziom rozbudowania Distant Worlds jest dla Stellaris nieosiągalny (nawet wliczając przyszłe DLC), ale za to gra Paradoxu jest o wiele bardziej przejrzysta i czytelna. Wciąga i to jest najważniejsze. Liczę, że dzięki pojawieniu się tej strategii twórcy odpuszczą w końcu wydawanie dwusetnego z rzędu DLC do Europki.

12.05.2016 15:35
41.1
Evander
19
Legionista

Możesz mi pokazać palcem to rozbudowanie DW:U?
Ja mówię poważnie, dla mnie DW jest płaski jak stolnica.

11.05.2016 23:03
42
odpowiedz
5 odpowiedzi
Predatorekk
5
Legionista

Nie wiem o co chodzi, jak możecie mówić, że jest łatwo ja podchodzę do gry już drugi raz i znowu przegrywam nagle gość wywołuje wojnę i przylatuje flotą 2k z jakimiś pancerzami i nie da się ich pokonać, broniłem stolicy przez godzinę budowałem statki poza limit wysyłałem armie po 1k po 2k i nie dawałem rady a jak już ich pokonałem to wrócił znowu z 2k i już mnie dobija, stolica całkowicie zniszczona, jak to się dzieje, że niektórzy z Was piszą że jest łatwo że komputer głupi, ja nie mogę przetrwać 2,5 godziny gry, PS gram na INRONMAN modzie :)

13.05.2016 02:23
42.1
Zahirus
3
Junior

Coś źle robił. Ja w 3 godzinie zazwyczaj mam maksymalny próg planet skolonizowanych bez kar + wasala z rasy którą wyniosłem do poziomu kosmosu + przynajmniej Jedną flotę o wartości do 10 k (gram na mapach 600 układowych)

Szybkie badanie systemów w zasięgu granic
Szybkie założenie stacji górniczych
Szybkie założenie koloni
(rozbudowa generatorów do generowania funduszy)
Ciąg badań w tym czasie.

po godzinie przystępujemy do budowy pierwszych pancerników.
Gratuluje, w ten oto sposób, twoje imperium jest silne gospodarczo i militarnie.

13.05.2016 14:10
42.2
Predatorekk
5
Legionista

Zahirus wszystko ok miałem armie 10 k chyba 12 pancerników i przegrałem praciwko 4k jak to wytłumaczysz ? Teraz koleś mi pokolei wszystkie planety podbija gdzie ja jak atakowaniem kogoś to nie mogłem planet ulepszać... Moze problem w tym ze złe działka dobieram w modyfikacji pancerników no ale chyba w jakimś celu sie robi te badania, miałem zmodyfikowanego pancernika ze kosztował 1300 kryształów i takich 12 przegrało na armie 4 i Haahhah jaja sa straszne tutaj?????

14.05.2016 01:02
42.3
1
zanonimizowany779578
88
Generał

Jakiej broni ai urzywało jak rakiet to przebija pancerze jak urzywasz, jak z kolei urzywasz tarcz to może być tak że miał torpedy to wtedy niszczy tarcze jak jeszcze miał Korwety a ty pancerniki to też wygrywał, bo rakiety torpedy są op do momentu jak da point defense. Dodatkowo to idzie duże działa niszczą pancerniki, krążowniki, średnie są dobre na niszczyciele, małe na korwety.

14.05.2016 13:07
42.4
Predatorekk
5
Legionista

@radekplug

to jakich jednostek z jakimi działami najlepiej używać ? Jaką mam dać specyfikacje ? Czy klikać auto-uzupełnianie ?

14.05.2016 23:40
42.5
zanonimizowany779578
88
Generał

to zależy co dana rasa nie wiem co ta rasa z która cię bije używa jeśli ma dużo kinetytyków czyli rakiety railguny to idziesz w tarcze np 3-4 tarcz jeden pancerz jak lasery to odwrotnnie więcej pancerza mniej tarcz, jak same rakiety i torpedy to dużo point defense dobre są hangary z myśliwcami one też fajnie rakiety koszą. jak ma plazma trower i dezruptory to wtedy pół na pół tarczami i pancerzem. do tego jeszcze dochodzi modyfikator jakiej broni oni używają chodzi czy to jest mk1 i tak dalej staraj się mieć tarcze i pancerz wyrzej od ich broni jak mają jedynki bronie to miej obrone 2 i tak dalej.

12.05.2016 08:30
👍
43
odpowiedz
Nroht
53
Centurion
8.0

Dobra gra. GUI mogłoby być lepsze, bo wielu rzeczy trudno się dowiedzieć. No i w późniejszych etapach gry zaczyna niemiłosiernie mulić aż nie da się grać. Zdarzają się inne drobne bugi, ale jak na taką świeżynkę to są rzeczy pomijalne.
Ciekawy jestem dodatków!

12.05.2016 10:29
44
odpowiedz
piteros7
7
Legionista
9.0

A czy ktoś sprawdzał nowego patha 1.0.1 ? Wnosi coś nowego ?

12.05.2016 11:35
Kajdorf
45
odpowiedz
1 odpowiedź
Kajdorf
60
Konsul

Głupota AI: tworząc federację mamy dostęp do wszystkich części statków jakie nasze rasy wynalazły. Statek może zaprojektować tylko obecny prezydent. Flotą dowodzić może tylko obecny prezydent. Teraz zaczynają się schody, sztuczna AI nie robi projektów, a po tym jak ja go zrobiłem okazało się że żadna rasa z niego nie korzysta i nie buduje wspólnych statków. Po stworzeniu floty, następny prezydent zamiast ją rozbudować to od razu wypowiedział wojnę i rozwalił ją w pierwszym ataku. Muszę przyjrzeć się jak to wygląda z kosztami produkcji i utrzymania, ale mogłyby być przynajmniej projekty porobione, a tak lipa.

14.05.2016 01:05
45.1
zanonimizowany779578
88
Generał

Federacja dobra jest do multi jak grasz ze znajomymi a jak chcesz sam z si to weź fantyczny militarzm, xenofobie jedziesz pobojem.

12.05.2016 11:49
46
odpowiedz
1 odpowiedź
Kiss
121
Generał

Czy ta gra nadaje się do gier multiplayer na 4-5 osob? Ile potrwa taka rozgrywka? Da się ja skonczyc w jeden wieczor(i pol nocy)?

post wyedytowany przez Kiss 2016-05-12 11:50:27
12.05.2016 13:28
46.1
Mees666
3
Junior

W multi nie grałem ale patrzac ze na singlu ja wybrałem tylko 160 gwiazd i po 9 godzinach nawet nie zbadalem 10% kosmosu tak że wątpie zebyscie wyrobili w jeden wieczór i pół nocy ;)

12.05.2016 13:25
👍
47
1
odpowiedz
Mees666
3
Junior

Gra rewelacyjna. To tak w skrócie. Zainstalowałem ją wczoraj i dosłownie nie mogłem się oderwać. Po spędzeniu przy niej 9 godzin i to na najmniejszej ilości gwiazd końca nawet nie było widać xD Gra jest przejrzysta i po pewnym czasie idzie wszystko ogarnąć. Ale najwiekszy szacunek dla autorów za Polską wersje językową w podstawce. Gorąco polecam dla fanów gatunku jak i tych którzy nie graja w takie typy gier, naprawde warto.

12.05.2016 14:04
48
1
odpowiedz
Nroht
53
Centurion

Fakt, można korzystać z polskiej wersji językowej, ale jest ona dość kulawa. Są miejsca nieprzetłumaczone, trafiłem na kompletnie niezrozumiałe teksty, więc można to było zrobić lepiej. Nie zmienia to faktu, że lepsza taka wersja niż żadna, bo wbrew pozorom jest tutaj trochę do poczytania.

12.05.2016 23:26
49
odpowiedz
1 odpowiedź
Mees666
3
Junior

Nroht szczerze jaka by nie była to przy tej ilości informacji nawet z takimi małymi błędami robi to robotę bo choć znam angielski dosyć dobrze to z taką ilością materiałów raczej bym się poddał na początku zamiast to się z tym męczyć xD ale masz racje trafiają się błędy w tłumaczeniu ale uważam ze to takie bardziej nie zauważalne

17.05.2016 16:00
Lucand
49.1
Lucand
73
Centurion

Niektóre komunikaty, z pewnością bym lepiej zrozumiał, w wersji angielskiej niż polskiej.
Np tooltipy w checkboxach na widoku sektorów, te 2 małe checkboxy mają mega duży wpływ na rozbudowę kolonii, a ich tłumaczenie jest gorsze niż z translatora.

13.05.2016 15:07
Slawekk
50
odpowiedz
1 odpowiedź
Slawekk
140
Senator

Wczoraj wieczorem, zrobiłem 3 podejście do gry.
Pierwszy raz to była nauka, kroczek po kroczku sklejanie sensu rozgrywki, zakończyło się atakiem obcych i to z kilku nacji, bo potrzebowałem tych fioletowych punktów (społecznośc czy jakoś tak) i porozpoczynałem Rywalizacje ze wszystkimi napotkanymi wcześciej cywilizacjami. Okazało się to błędem :)
Drugi raz, losowo wybrana cywilizacja - jakieś gady o sercach nawiedzonych poetów, we wszystkim widzący rękę ich boga. Duzo śmiechu, ale grałem nimi bez serca i jak zostałem zaatakowany i sponiwierany to sam dziękowałem temu ich bogowi, że uwolnił mnie od tej rasy.
Chciałem sam wybrac sobie kolejne społeczeństwo, ale beeezmiar cech i wyborów załamał mnie, poszedłem na łatwizne i gram ludźmi w naszym układzie słonecznym.
Trzecia gra a ja nie wiem po co jest to lądowe wojsko i dlaczego mapa jest TAAAKA wielka :)
Gra wciąga na maksa. Muzyka rewelacja. Niby nic się nie dzieje, ale ciągle jest coś do zrobienia, już nie moge sie doczekac końca roboty i powrotu na orbitę :)

14.05.2016 01:13
50.1
zanonimizowany779578
88
Generał

weź sobie tych drugich ludzi jak wybierzesz mapę ogranicz do wormhole travel, i wtedy będziesz mieć ogranieczenie w podróży si też je będzie miało. Jak będziesz się czuł pewnie że możesz pokonać si to wtedy budujesz przekaźnik tak by sięgnąć ich stolicy jedziesz ale pamiętaj przez to oni mogą zrobić to samo.

14.05.2016 08:17
51
odpowiedz
2 odpowiedzi
Zyga
201
Urpianin

Pytanie. Czy w grze jest możliwość zapauzowania? (Nie lubię gdy podczas przeglądania jakichś danych/statystyk/itp, ktoś mnie napada a ja o tym nic nie wiem)

14.05.2016 10:23
Yari
51.1
Yari
140
Juventino

Tak, jest aktywna pauza.

15.05.2016 06:11
Keczupp
51.2
Keczupp
10
Chorąży

Spacja

14.05.2016 11:30
52
odpowiedz
michal2010
18
Legionista

Piteros7, Alacer, Ojciec 18 - tez mi sie wydaje ze jako "start" Stellaris jest chyba duzo lepsza od Distant Worlds wersji podstawowej. Ja pamietam, ze raz zagralem w Distant Worlds i stwierdzilem ze jest okropna. Ale juz "Universe" wg mnie (poza kulejacym AI) jest chyba najlepsza produkcja na rynku gdzie poprawiono wszystkie wady.

Stellaris widze ze ma potencjal - np odkrywanie tych anomalii etc co sprawia ze gra ma taki troche smaczek "eventowy". Ale chyba jest na razie wciaz bardzo niedopracowana. Za 2 - 3 lata jak Paradox ja poprawi i ulepszy moze byc swietna. Np juz teraz bardzo mi sie podoba koniecznosc "zajmowania systemu" przed rozpoczeciem tam dzialalnosci i ograniczenia ekspansji. Obawiam sie jednak ze Paradox nie pojdzie w ta strone ktora ja bym widzial - a wiec totalny mix obecnych rozwiazan z Distant Worlds Universe i niestety pozostanie "fajnym, kolejnym srednim tytulem". Ja jestem jeszcze weteranem Master of Orion 1 - wiec na mnie to nie robi wielkiego wrazenia. Choc grafika oczywiscie piekna.

14.05.2016 18:54
Tomas1987
53
odpowiedz
1 odpowiedź
Tomas1987
112
Generał

Wie ktos jak zwiekszyć wpływy? Bo to moj glowny problem teraz.

15.05.2016 06:10
Keczupp
53.1
Keczupp
10
Chorąży

1. Rywalizacja z innymi imperiami +2
2. Rozwijanie technologii które dają bierny dochód co miesiąc +1/+3
3. Zamykanie niepotrzebnych posterunków granicznych +1
4. Rozwijanie głównego budynku w stolicy do maksimum +1

Może być więcej punktów, tak z pamięci lecę.

14.05.2016 21:29
54
odpowiedz
zanonimizowany807234
65
Generał

o jakie wpływy ci chodzi ?

14.05.2016 22:19
55
odpowiedz
1 odpowiedź
zanonimizowany1173293
4
Chorąży

Oceny aż tak wysokiej na forum nie rozumiem. Ok, gra na początku wydaje się fajna, grasz z dalej z wielkim entuzjazmem i... dalej d**a. Środek rozgrywki jest strasznie nudny i przy odrobinie pecha nie ma nic do roboty. Wiem co mówię, ponieważ po ok. 10h rozgrywki zacząłem grę od nowa, a stało się tak ponieważ zostałem zablokowany przez inne imperia i nie mogłem już się terytorialnie rozwijać. AI jest głupkowate, ani w sojusz wejść, ani dać praw do przemarszu. Do tego gra jest zbyt łatwa. Na trudnym poziomie trudności nie ma żadnego wyzwania. W warsztacie Steam na szczęście pojawią się mody naprawiające trochę sytuację, i to cieszy. Gra z pewnością stanie się bardziej grywalna po serii patch'y i dodatków, ale dla przykładu EU4 podczas premiery była bardziej rozbudowana. Ale to nie zmienia, że gra jest strasznie wciągająca! Tylko przed zakupem zastanówcie się, ponieważ jest to produkt nie kompletny, będzie taki za ok. 2 lata. I jak już wspomniałem, zaglądajcie do warsztatu Steam. Mody teraz są głównie kosmetyczne, ale są też takie na agresywniejszą AI. Również gram za mało by dać jednoznaczną ocenę, ale jak na razie 7 może w porywach 7+. Za te 2 lata będzie to spokojnie 9, bo potencjał jest.

15.05.2016 00:58
55.1
1
Predatorekk
5
Legionista

dagor0601 -

chyba trochę się mylisz przyjacielu, trzeba dużo kombinować żeby odpowiednio podbijać każdego po kolei, z tymi największymi sojusz i zjadamy najmniejszych,,, ja zacząłem grać o 19, i nagle patrze na zegarek a to już 00:45, miałem odpisać dziewczynie, ale tak czas szybko minął, że zapomniałem gra się super :) pewnie będą dodatki jeszcze zwiększą różnorodność i super :)

14.05.2016 22:32
56
1
odpowiedz
1 odpowiedź
piteros7
7
Legionista

dagor0601 - twoja ocena zupełnie nie ma sensu- z jednej strony twierdzisz że gra jest za łatwa a z drugiej poddałeś grę w połowie bo cię inni zablokowali- zatem trzeba było ich podbić żeby się dalej rozwijać. Zgadzam się że gra jest jeszcze niedopracowana - na razie otrzymaliśmy solidny szkielet który na pewno będzie uzupełniany. A czy ktoś podchodził do tytułu AURORA 4x ? Jeśli tak to niech coś napisze

14.05.2016 22:41
56.1
zanonimizowany1173293
4
Chorąży

Grałem na galaktyce spiralnej, frakcje miałem od góry i od dołu. Relacje miałem z nimi bardzo dobre, czasami dało się nawet umowę handlową zawiązać. Tak się składa że podbić ich nie miałem jak, ponieważ miałem zbyt mały limit sił. Do tego technologicznie mnie wyprzedzali. Natomiast wrogów miałem i rywali za ich granicami, a te państwa mimo dobrych relacji i wspólnych interesów nie dały mi dostępu do swojego terytorium. Więc porzuciłem tą rozgrywkę i z paroma modami zacząłem nową i teraz stworzyłem imperium nastawione na militaryzm i ekspansję. Powinno być lepiej :)

14.05.2016 23:42
57
odpowiedz
zanonimizowany779578
88
Generał

Z modami radze uważać gdyż nie które z nich ingerują w cheksum i mimo ironmana nie daje achiwów.

15.05.2016 00:04
Yari
58
odpowiedz
Yari
140
Juventino

Chyba to nie sprawka modów tylko jakiegoś ogólnego buga. Ja nie mam żadnego moda, nawet nie instalowałem , a i tak mi nie nalicza żadnych osiągnięć ... .

15.05.2016 00:23
59
odpowiedz
1 odpowiedź
misuu
0
Konsul

kupić nie kupić, kupić nie kupić ? jak się zdecyduje warto dopłacić do novy dla rasy bonusowej ?

16.05.2016 01:10
59.1
zanonimizowany779578
88
Generał

jak zrobił preordera to byś miał 5 ras bonusowych plus 6 za to że połaczysz konto pradoxu ze steamem.

15.05.2016 07:04
60
odpowiedz
1 odpowiedź
modoc
34
Chorąży

Parę pytań

- Jak produkować dużo kredytów energetycznych by utrzymać flotę.
Aktualnie SI ma 19 tys woja a ja ledwie utrzymuję 10.

15.05.2016 07:49
60.1
Predatorekk
5
Legionista

Zdobywaj więcej planet, rozwijaj technologię fabryk energetycznych, możesz też w tych planetach gdzie masz najwięcej produkcji energii zwiększyć wpływami produkcję :) uważaj jak masz nie używane statki kolonizujące bo one zżerają 6 energii za samo latanie... ja mam teraz wojska na 30000 i daję radę :) powodzenia !

15.05.2016 09:58
61
odpowiedz
marcin0218
62
Pretorianin

Czyli rozumiem, że Sins Of Solar Empire nadal rządzi? :DDD

15.05.2016 12:46
62
odpowiedz
Caviez89
14
Centurion

A sins of Solar Empire kiedykolwiek rządziło? ;/ Kiedyś jak wyszła była ok ale są dużo lepsze gry :)

15.05.2016 15:10
63
odpowiedz
1 odpowiedź
modoc
34
Chorąży

Dobra dzięki za pomoc.
Jeszcze jedno pytanie. ę
Zbieram flotę plus dodatkową flotę desantową, wypowiadam wojnę i atakuję planetę niszczę wszystko i podchodzę do desantu. Gdy zaczynam wygrywać desant nagle si się poddaje bezwarunkowo i koniec ataku. i Przez parę lat nie mogę ponownie zaatakować. czy to bug. ??

15.05.2016 15:13
63.1
Shado2025
20
Generał

Nie, tak to ma działać. Przed wypowiedzeniem wojny przeciągasz to co chcesz osiągnąć i po ich kapitulacji dostajesz całość. Podczas wojny mogą spróbować się poddać, oddając tylko część, wyskakuje ci wtedy powiadomienie.

15.05.2016 17:02
Kajdorf
64
odpowiedz
4 odpowiedzi
Kajdorf
60
Konsul

Dobra, trochę moich uwag.

*
W środkowym okresie gry prawie wszyscy należą do sojuszu lub federacji, jest ciężko kogoś wyrwać z tej formy współpracy, gdyż nie ma łapówek, gróźb, czy innej opcji namowy do przejścia do nas. Więc jak dla mnie, kiepsko to jest rozwinięte. Dlatego podaję różnice między sojuszem a federacją. Federacja jest rozwinięciem sojuszu, musi w nim być min 4 członków.

Zaletą sojuszu jest to, że bez problemu możemy wywołać wojnę. Ale, aby doszło do wojny muszą się wszyscy zgodzić, gdy minie okres na głosowanie (pół roku) to nawet jeśli mamy większość głosów to gdy jedna nacja się nie zgadza, to wojny i tak nie będzie. Więc to jest poważną wadą, poza tym nie zauważyłem jakiegokolwiek wpływu sojuszu na grę. Może poza tym, że łatwiej namówić sojusznika na współpracę naukową.

Teraz federacja. Minimum 4 nacje, co kilkanaście lat są wybory przywódcy federacji. Więc im więcej ras w niej, tym później będziemy jej szefować. Będąc nim możemy robić projekty okrętów ze wszystkich dostępnych części, jakie nasze rasy wynalazły. W tym okresie budujemy flotę federacyjną i tylko wtedy mamy do niej dostęp. Przywódca automatycznie wywołuje wojny, bez głosowania.

Patrząc na to, to jest chyba problem tego, że AI jest tak pasywna. Bo jak tylko ma okazję to od razu tworzy sojusze. AI rzadko lata samodzielnie, leci za naszą najsilniejszą flotą. Bombarduje tylko wtedy, gdy samo wyśle desant na planetę, nam nie pomaga i często musiałem sam je zniszczyć aby desant sojuszowy wylądował.
*
Zarządzanie Imperium.
Na samym początku mamy tylko 5 planet, którymi możemy samodzielnie zarządzać. Powyżej tej liczby musimy już tworzyć sektory. Sektor nie ma limitu dołączonych planet ani układów. Nie mamy podglądu jakie są korzyści oddania akurat tego układu, gdyż w momencie jak tworzymy sektor zaznaczenie układu zaliczane jest jako pozbycie się do niego praw. A cofniecie decyzji to koszt 25pkt wpływu. Początkowo wydaje się ze jest ciasno na mapie, gdyż jest mało planet korzystnych do zasiedlenia. Ale to się zmienia z odkryciem technologi zasiedlania następnego biomu. Tylko nie wiadomo kiedy to dostaniemy, gdyż nie widać ścieżki badan. Co dla mnie jest plusem. Warto ten okres wykorzystać na tworzenie kopalni i badanie sektorów. Więc, obecnie mam jeden mega sektor.

Każda planeta ma ograniczą ilość miejsc pod zasiedlanie. często takie miejsce już na starcie daje nam jakiegoś bonusa czy to do żywności, czy do pkt nauki. Z tego co widzę to komp ignoruje te bonusy i robi specjalizacje. Dlatego nie wiem, jakim cudem on jest zawsze do przodu z badaniami czy ilością floty w stosunku do mnie. Co do floty to ok, bo są wspomagacze do kredytów i minerałów, ale co do nauki to nie rozgryzłem tego, gdyż mamy tylko edykty a one kosztują pkt wpływu.

W związku z tym najważniejszym surowcem jest wpływ, a to nam strasznie powoli rośnie. Wpływ uzyskujemy za obranie sobie innej rasy za rywala, ale wpływem płacimy za utrzymanie edyktów imperialnych, za posterunki graniczne, jednorazowo za edykty planetarne i kilka jeszcze innych rzeczy. A to jest koszt często koszt powyżej 100pkt.

Im większe imperium tym częściej pojawiają się separatyści, którzy chcą odłączenia planety albo całego sektora. Możemy ich przekupić wpływem i kasą, nastawić media przeciwko nim i to też kosztuje pkt wpływu. Lub zgodzić się na ich warunki.

Sektorowi możemy narzucić kilka podejść. Nastawienie na kryształy, przemysł, badania, czy utrzymanie wojska. Możemy włączyć opcję przebudowy planet w zależności od potrzeb, ustalić poziom podatku (co 25%). Sami decydujemy jaki zarządca nim dowodzi. Możemy dać kasę i surowce do rozbudowy sektora, a także samodzielnie budować kosmoporty na planetach. U mnie akurat był minimalny ruch statków sektorowych, gdyż już wszystko było rozbudowane zanim oddałem taki układ pod automatyzację, więc jedynym ruchem była rozbudowa planety.

U mnie są rządy naukowców. Przywódca Imperium jest wybierany co pewien okres, w zależności od formy rządów to może być 4 lata albo 40. Podczas wyborów to my decydujemy kto zasiądzie na tron z 4 ochotników, pod warunkiem że mamy 200pkt wpływu. W innym przypadku jest wybierany losowo, bez konsekwencji dla ludności. Nie ma buntów, ani nic w tym stylu. Jedynie wpływ na politykę czy rozwój.
*
Wojna.
AI lubuje się w dwóch rzeczach. Masówka we flocie i tarcze na każdym statku. Pancerniki bez wsparcia drobnicy nie mają szans, pomimo korzystniejszego kosztu floty. Mając flotę 17k, przegrałem z flotą drobnicy o sile 10k. Pancerz u wroga był na poziomie 9%, u mnie ok 50%. Siła ognia i badania były na podobnym poziomie. Przegrałem siłą tarcz i liczbą okrętów. Miałem zbyt mało laserów na pokładzie. Bronie energetyczne mają cechę penetracji pancerza i one są najbardziej powszechne, rakiety działka są ogólne. Torpedy ignorują osłony. Lasery mają najmniejszy zasięg, ale dobrą celność. Kinetyczne mają średni zasięg i gorszą celność od laserów. Obydwa rodzaje broni maja podobną szybkostrzelność. Największy zasięg maja rakiety i torpedy, ale s najwolniejsze i bez żadnych bonusów do uszkodzeń. Jedynie dezintegratory mają cechę skuteczności przeciwko osłonom, jest to rodzaj broni energetycznej.

Zaczynając wojnę ustalamy od razu jej cele i to one decydują o wyniku wojny. Możemy przejąc planetę, uwolnić rasę spod wpływu obecnego rządu, stworzyć wasala czy utworzyć protektorat. Wasala po pewnym czasie możemy wchłonąć. Jeśli jesteśmy w sojuszu i to my zaczynamy wojnę to sami decydujemy o tym jakie pozostałe nacje otrzymają korzyści z zakończenia wojny. Wynik wojny nie może przekroczyć 100pkt. Każda decyzja ma swoją wartość i to ona decyduje jak szybko wojna się zakończy.
*
Galaktycznie, ogólnie.

Badając układy możemy trafić na anomalie. Mogą one nam dać potężny statek, bonusa do badań, losowy event związany z poprzednimi włodarzami galaktyki czy spotkanie z zacofaną rasą. Akurat ten ostatni przypadek jest moim zdaniem najciekawszy. Możemy taką rasę ignorować, obserwować czy pomóc jej w rozwoju. Jeśli pomożemy to po awansie do pełnoprawnej rasy galaktycznej dostaniemy zaufanego sojusznika. W zależności od naszej polityki pojawiają się też związane z tym eventy. Piraci którzy zakładają na takich planetach swoje bazy, szalony naukowiec który ogłasza się bogiem czy samozniszczenie tej rasy w wojnie.

Dyplomacja jest trochę uboga, nie ma szpiegostwa, przekupstwa. Groźby są, ale są duszone przez bycie w sojuszach. Handel to jedynie wymiana kryształów na minerały, możemy podpisać pakt o nie agresji, zawiązać sojusz czy stworzyć współpracę naukową, która polega na tym że dostajemy 25% tańsze badania tych co posiada druga strona. Możemy też stworzyć pakt w sprawie osiedleń się innych nacji na naszych planetach, wiąże się z tym edykt jak takie rasy potraktujemy, bo możemy potraktować je jako niewolników. Co ciekawe możemy oddać swoją planetę drugiej stronie, ale nie widziałem opcji aby tego samego zażądać od nich.
W związku z badaniami, to nie wiem jakim cudem rasa, która nie ma bonusów do badań ma lepszego osiągi na tym polu i do tego utrzymuje potężną flotą, pomimo tego że ja mam dwa razy więcej planet w Imperium.

Chyba tyle. :P

post wyedytowany przez Kajdorf 2016-05-15 17:18:35
15.05.2016 19:59
64.1
Predatorekk
5
Legionista

Wyobraź sobie to:

obok mnie pojawiła się jakaś obca cywilizacja, NAGLE, mieli 8 flot po 25k każda a posiadali tylko 3 planety nagle zasiedlone, dopiszę że statki miały oczy i były "żywe" widziałeś coś takiego ? przegrałem bo nie da się im poddać i nie da się pokonać tak potężnej armii, jak tu grać ??

15.05.2016 22:58
Kajdorf
64.2
1
Kajdorf
60
Konsul

Żywa flota? Jedynie mi na myśl przychodzi jakieś upadłe Imperium, prawie na każdej mapie są szczątki takiego czegoś. Więc musiałeś im nieźle podpaść, bo one są mało agresywne. :P

16.05.2016 01:19
64.3
1
zanonimizowany779578
88
Generał

Predatorek jak trafiłeś na fantic hegomonist to wstarczy że granicami będziesz z nimi stykał to już będzie dym, holy gaurdians się burzą jak z kolonizujesz swiat święty jest to planeta Gaia o max rozmiarze bez blokerów. Fajni są fanatic purifiers coś jak imperium z 40k.

16.05.2016 19:15
64.4
Predatorekk
5
Legionista

Dajcie spokój, a wszytko przez to że ten skrawek mapy akurat nie osiedliłem jakbym osiedlił to nie mieliby gdzie się pojawić wniosek - nie dopuść do jakiejś pustej przestrzeni :)

15.05.2016 20:56
Gotfader1
65
odpowiedz
2 odpowiedzi
Gotfader1
14
Centurion
8.5

Cholera, znowu trzeba się uczyć jak w to grać?

15.05.2016 21:41
65.1
zanonimizowany1173293
4
Chorąży

Nie trzeba. Samouczek na początku wszystko wyjaśnia, a gra i jej mechanika jest nie zbyt skomplikowana. W skrócie, moim zdaniem najłatwiejsza strategia Paradox'u (co nie znaczy że zła, wciąga jak zawsze).

16.05.2016 10:13
65.2
zanonimizowany779578
88
Generał

polecam poglądać stream blorg na youtube bardzo łatwo się nauczyć z youtube gra ma prosty interfejs.
https://www.youtube.com/playlist?list=PLqRhPbyFDQWiWmLRwlEDOgU6B54nEP-os

15.05.2016 22:48
66
odpowiedz
zanonimizowany807234
65
Generał

Jak dla mnie największym błędem jest to że każdy zaczyna grać na na średniej lub dużej mapie. więcej niż 15 ras jednocześnie to dla początkowego gracza masakra. Może i gra nie jest trudna ale ogarnięcie późniejszej fazy gry gdy na mapie mamy tyle ras to miazga. Ja szybko zmieniłem ten styl na grę na małej mapie z 4-6 rasami. I to był dobry ruch. :)

16.05.2016 00:54
67
odpowiedz
1 odpowiedź
Ragn'or
168
mortificator minoris

U mnie niestety wojenka której nie przewidziałem. Ostrzyłem kosę na jedną rasę z którą miałem złe relacje, a tu przykra niespodzianka. Są w sojuszu i wypowiadają mi wojnę o jakieś tam planety. Wbijają armią 6k,gdzie ja mam armię koło 4k i to podzieloną na dwie części. Dopadają moją połowę i tu zabawa się kończy, bo niszczą ją właściwie bez strat. Mają pancerniki a ja jeszcze krążowników nie opracowałem. Szkoda, za bardzo poszedłem w kolonizację.

16.05.2016 01:01
67.1
zanonimizowany807234
65
Generał

I na tym właśnie polega ta gra. Albo grasz bardzo ekspansywnie ( lecisz w kolonizację ) do tego rozwijasz technologie z tym związane, lub strikte walisz wszystko w Armie i starasz się niszczyć każdą rasę jaką napotkasz. Jest też trzecie rozwiązanie, czyli wszystko po troszku. Dajesz kilku rasom ambasady żeby relacje się poprawiały i jednej rywalizację co zwiększa dyplo. Sam rodzaj okrętu nie daje przeciwnikowi wygranej jeśli ma na pokładzie słabą broń lub brak osłon. Jak tylko dopracują dyplomację to gra będzie idealna, teraz testuje inne rozwiązania, Inny kierunek militarny itd. Gra ma wiele możliwości i aż nie chce się kończyć :)

16.05.2016 01:22
68
odpowiedz
zanonimizowany779578
88
Generał

już pracują na nad dlc słyszałem plotki że pierwsze ma dotyczyć dyplomacji, nowego typu rasy rośliny i planet leśnych nowej klasy statku jakiś nowy end game crizis.

16.05.2016 01:50
Kajdorf
69
odpowiedz
4 odpowiedzi
Kajdorf
60
Konsul
Image

Asymilacja 120 letnia. Ktoś będzie o tym pamiętał, czy wyślą tylko emaila że dołączyli do mnie :P

16.05.2016 10:16
69.1
zanonimizowany779578
88
Generał

ja na tej dacie już miałem jump drive end game crizis.

16.05.2016 11:17
Kajdorf
69.2
Kajdorf
60
Konsul

Chodzi Ci o

spoiler start

tych obcych, co szukają żerowiska

spoiler stop

? No to już ich nie ma. A jaki miałeś napęd startowy? Bo u mnie badania są już po 100tys punktów. Więc mam rakiety, tarcze, pancerz, napęd na piątym poziomie.

16.05.2016 19:17
69.3
Predatorekk
5
Legionista

Ty grasz na Ironmodzie ?

17.05.2016 11:31
69.4
zanonimizowany779578
88
Generał

Wtedy grałem na modzie blorg a ta rasa ma warpdrive ale to nie ma znaczenia bo ten kryzys pojawia po tym jak ulepszysz napęd.

16.05.2016 12:03
👍
70
odpowiedz
7 odpowiedzi
Pols
28
Chorąży
9.0

38 godzin po. Moje uwagi i przemyślenia.

1. Eksploracja i pierwsze faza

Moim zdaniem najlepsza. Klimat wylewa się z ekranu i czujesz się jak XV wieczny odkrywca tylko zamiast statku na wodzie masz w przestrzeni kosmicznej. Pierwsze badania technologiczne, pierwsza ekspedycja do najbliższego układu, badanie planet, szukanie planety pod kolonizacje, anomalie. Odkrywanie starożytnych nieistniejących już ras lub na etapie brązu/maszyn parowych. Bezcenne - ten etap jest jest prawie idealny. Prawie bo tak naprawdę możesz polecieć wszędzie a powinny być jakieś ograniczenia np taki i taki napęd pozwoli ci na odkrycie do max 3 układu w jednej linii

2. Faza druga - rozwoju i pierwsze inteligentne rasy

Również oceniam mocno na plus. Szczególnie tak zwany pierwszy kontakt! Nic w zasadzie o rasie nie wiesz, oni o Tobie też. Eksplorujesz/Kolonizujesz spokojnie kolejne planety niezbyt wchodząc w drogę sobie nawzajem odkrywając, że nie tylko nie jesteś sam w kosmosie, ale są również rasy bardziej zaawansowane, ale także mniej ograniczone w zasadzie do własnego planety bez prawa do własnego układu gwiezdnego (możesz ich zostawić w s pokoju, aktywnie wnikać w politykę i życie, pomóc i przyspieszyć rozwój lub po prostu zniszczyć)

3. Faza ustalania granic

Moment kiedy już poznałeś najbliższe otoczenie, mniej więcej wiesz w którym kierunku możesz się posunąć, a gdzie najlepiej nie wchodzić w drogę. Ustalasz granice pomiędzy cywilizacjami (w moim przypadku było to 7 cywilizacji). Odkrywasz coraz to nowe technologie, wzmacniasz flotę, rozwijasz gospodarkę, kolonizujesz coraz więcej planet

4. Faza ścisku, poznawania się, sojuszy

Tą fazę najczęściej krytykują gracze. Faza w której już w zasadzie nie masz gdzie kolonizować, jedynie co możesz to odkrywać technologie, które umożliwiają kolonizacje planet mniej przyjaznych planet lub ich terraformowanie (możesz też modyfikować genetycznie swój gatunek aby był dostosowany do takich warunkach na tych planetach). Ta Faza wbrew pozorom jest bardzo ważna bo to z niej powstają imperia. To właśnie tutaj decydujesz jakie będzie Twoje imperium. W moim przypadku b. mocno zwiększyłem swoją flotę, dostałem zaproszenie do sojuszu 2 równie silnych cywilizacji.

5. Faza wojny, eliminowania słabych, ponownej kolonizacji

Ta faza jest niezbędna. W moim przypadku rozebraliśmy wręcz jedną dość dużą obszarowo ale "słabą" (3 na 1) cywilizację. Ja przebiłem sobie drogę do dalszych zakątków galaktyki i znów pojawiła faza 1, ale trochę bardziej zaawansowana.

6. Faza Imperium

Na tej fazie właśnie obecnie jestem. Widać, że na mapie tworzą się 3 potężne sojusze/federacje, gdzie w każdej jest jedna, która jest najsilniejsza. Obecnie moja flota liczy sobie około 100k siły. Rok 2430. Zerwałem sojusz (sojusze niestety nie zawsze są dobre, otóż ja chce podbić sąsiada na drugim końcu mojego imperium muszę mieć zgodę sojuszników i oferować im jakąś planetę sąsiada). Zamierzam trochę podbić cywilizację należące do słabszego sojuszu. Ja sam mam 2 wartość floty w galaktyce. Później zamierzam podbić/zwasalisować byłych sojuszników (ich armie są "żałosne" w stosunku do moich ;)

7. Faza jednego imperium / nagły koniec?

Wiem, że już unbidden zapowiedzieli swój wjazd (poczytałem i pooglądałem), przygotowuje się na nagły kontratak jak tylko się pojawią. Jak to się nie stanie dalej będę kontynuował podbój i w zasadzie biorąć pod uwagę możliwości, nic nie stoi na przeszkodzie był łatwo podbił całą galaktykę. I tutaj wyczuwał fazę nudy, bo co to za fun jeżeli wiesz, że nikt Ci nie dorówna.

Dyplomacja - leży, wg mnie jest słaba i mogli ją bardziej rozwinąć jak patrzę np po EU, czy CK

Technologia - model braku drzewka jest świetny, nigdy nie wiesz (chodź kierujesz) w którą drogą chcesz się rozwiać. Są technologie zwykłe, graniczne, itp - jedna z najlepszych niebezpieczne np

spoiler start

syntetyki, prawdopodobnie ich opracowanie spowodowało zapowiedź unbidden

spoiler stop

Flota - mimo wszystko za mało statków bojowych (5) dla danej rasy, co prawda możesz bawić się ustawieniami a po dołączeniu do federacji masz dostęp do przeróżnych, ale gdzieś czuje tutaj niedosyt

Ustawienia początkowe rasy - jak np Twoja rasa jest "pokojowa" i "wyrozumiała" to za nic na świecie nie jesteś w stanie np przeprowadzić przesiedlenia czy czystki danej rasy na planecie - i tak dziele swoje układy z pająkami i grzybami.

Moje statsy:
Rok 2440 (około 240 lat gry)
Flota 100k
Planet zamieszkałych 56
Finanse - wszystkie na max

16.05.2016 12:13
70.1
Ragn'or
168
mortificator minoris

Według tego co piszesz mogę być między 3 a 4-tą fazą gry. Hmmm...

16.05.2016 12:36
70.2
Pols
28
Chorąży

No to przed Tobą jeszcze dużo zabawy ;). Na pewno nie ma co się wkurzać, że nie nuda bo nie ma co kolonizować - poodkrywaj trochę mapę, powymieniaj się z innymi cywilizacjami układami gwiezdnymi zobacz gdzie jest dla Ciebie szansa. Podpisz odpowiedni sojusze, podbij wroga i przebij się na nowy region.

Ja po tym etapie z jedną z federacji ustaliłem granice i zrobiłem prawdziwą Linię Maginota - w zasadzie w prostej linii od środka galaktyki pod koniec ustawiłem na każdym układzie z zamieszkałą planetą Fortece (największa mi znana bojowa stacja kosmiczna, każda z nich w moim przypadku ma 2,5k siły, co prawda jak ktoś wparuje z 60k to po zabawie, ale do tego czasu trochę mu zajmie walka a ja zdążę się przegrupować) a sam zamierzam podbić z drugiej strony byłego sojusznika.

16.05.2016 12:40
70.3
Ragn'or
168
mortificator minoris

Tylko że teraz mi wjechali przeważającymi siłami i chyba będzie pozamiatane. Szkoda, bo zaczynałem się rozkręcać na maksa z produkcją floty...

16.05.2016 12:48
70.4
Pols
28
Chorąży

No to przespałeś fazę rozwoju floty ;). Sprawdzaj zawsze jaką siłę mają twoi sąsiedzi i zaawsze staraj się mieć siłę floty co najmniej równą do nich. Limity ja zazwyczaj miałem większe, a poziom technologii cały czas mniejszy. Nie wiem o co tutaj chodzi, dochodzi do takiego paradoksu, że sąsiad mający 6 planet ma poziom technologii większy, a siłę armii "żałosną". Nie wiem też skąd ma tak silną technologię, skoro to punkty z badan na planetach wpływają na szybkość rozwoju technologii.

A co do obrony, nie wiem jak u Ciebie, ale mnie kiedyś też najechało 4 sąsiadów z czego 2 aktywnie flotą, ale rozdzielili swoje armię 4 x po 20-22, ja miałem 60k, więc latałem od jednej floty do drugiej rozwalając ich po kolei. Po 4 bitwach sami zaproponowali status quo.

16.05.2016 12:58
70.5
Ragn'or
168
mortificator minoris

Ja tak mam w każdej strategii kosmicznej, że nie rozwijam floty, kolonizuję ile dam rady, przez co w końcu ktoś mnie kończy. Jak sprawdzić rzeczywistą siłę floty przeciwnika, bo widzę tylko opis "równa mojej"?

post wyedytowany przez Ragn'or 2016-05-16 12:59:23
16.05.2016 13:26
70.6
Pols
28
Chorąży

Nie wiem czy gdziekolwiek jest taka informacja. Ja sugeruje się właśnie tymi hasłami "równa" "większa" etc. Przy czym zawsze warto najechać na tą opcję bo na pierwszy rzut oka ocena wroga to średnia z trzech (siła, limit, technologia).

W moim przypadku sąsiad ma "równa" a po najechaniu się okazuje, że flota żałosna limity te same, a technologia większa - no chyba, że okaże się, że ma taką technologię, że jego 4k miażdży moje 20k, ale to się przekonam jak go zaatakuje ;)

17.05.2016 19:42
70.7
zanonimizowany779578
88
Generał

jeśli chodzi o naukę to si robi tak że jak już na chapie się surowców to przerabia część planet na naukowe czyli jak ma planete 20 to wszystkie 20 pul przerabia na budowle naukowe badanie anomali też daje częściowy postęp to danej techmologi dużo dają stacje typu obesrwation post które buduje się nad planetami prymitywnych istot każda taka stacja daje 5 nauki socialnej.

16.05.2016 14:41
72
odpowiedz
1 odpowiedź
piteros7
7
Legionista
Wideo

Excel z nakładką graficzną to Aurora 4x. Przy tym symulatorze galaktyki wszystkie te gierki są bardzo ale to bardzo prostackie. Obczajcie ten filmik a zrozumiecie

https://www.youtube.com/watch?v=qguBMVZ6gjk

16.05.2016 14:55
72.1
Alacer
59
Pretorianin

Aurora jest fajna (tak to jest wlasnie excel z nakladka) ale niestety strasznie zabugowana.

16.05.2016 18:58
73
odpowiedz
Potek1992
3
Junior

Odpowiem na kilka tutaj zadanych pytań.

Jak zwiększyć wpływy? - musisz budować więcej wojska zerwać sojusze, ogłaszać rywalizacje, ubliżać im. Wpływy to nie inaczej jak tolerancja innych państw.

Jak zwiększyć kredyty energetyczne? Musisz budować na planecie fabryki energi i je ulepszać, kolonizować inne planety nadające się do życia i tam zbudować wiecej stacji energetycznych... możesz się wymieniać z innymi państwami, zasobami lub innymi opcjami.

Pauza w grze? Wystarczy zmniejszyć predkość gry do 0. w prawym górnym rogu jest taka opcja.

Jedyną wadą tej gry jest to że jest czasochłonna. :D

16.05.2016 22:51
Kajdorf
74
odpowiedz
Kajdorf
60
Konsul

Wystarczy spacja, nie trzeba kombinować ze zmniejszeniem czasu. Gram tylko na normalnym czasie, ani razu nie przyspieszyłem. Pauzy używam bo wszystko dokładnie czytam, co innego przy drugiej partii :P

17.05.2016 11:45
75
odpowiedz
zanonimizowany779578
88
Generał

Polecam inderict democracy wtedy będziecie mieć przywódców każdy będzie miał program albo gurniczy, naukowy wystarczy że będziecie budować stacje górnicze lub naukowe i od 76-170 wypływów co 5 lat.

zapowiedź seri dużych patchy pierwszy pod koniec maja
https://forum.paradoxplaza.com/forum/index.php?threads/stellaris-dev-diary-33-the-maiden-voyage.932668/

post wyedytowany przez zanonimizowany779578 2016-05-17 11:48:04
17.05.2016 11:53
76
odpowiedz
2 odpowiedzi
werhwolf1942
12
Legionista

Jak się ulepsza stacje wydobywcze, naukowe i badawcze chodzi mi o uzbrojenie. Czy da się jakoś wybrać zbadane lepsze uzbrojenie i reaktory (zaprojektować stacje tak jak statki czy platformy obronne) tak żeby konstruktor budował odrazy lepszą wersję ?

17.05.2016 12:06
76.1
Pols
28
Chorąży

A w ogóle można?

17.05.2016 12:40
76.2
zanonimizowany779578
88
Generał

Stacje bojowe projektuje sie jak statki kosmoporty i stacje górnicze korzystają ze sprzętu jaki najlepszy w danym monecie dodatkowo jak robisz statki i dasz auto complete lub polskiej wersji auto uzupełnianie to da ci najlepsze reaktory, tracze i pancerze jakie masz dostępne.

17.05.2016 23:27
77
odpowiedz
zanonimizowany1074990
29
Generał

Okiem gracza permanentnie zblazowanego...

Po 32 godzinach gdzieś w środku pierwszej rozgrywki na 1000-gwiazdowej mapie: w obecnym stanie jeden z solidniejszych 4x, nic nie wbija w fotel, nic nie przeraża, posiada generalne cechy, wady i zalety wszystkich 4x, acz z wyraźnym bukietem chateau Paradox. Najwięcej niewykorzystanego potencjału tkwi chyba w bitwach, żal też, iż stylistyka portretów postaci, ras itp. nie jest inna, bardziejsza, niby drobiazg, ale to z drobiazgów składa się klimat. Rzecz gustu. I modów. Muzyka dość dobra, GUI o godnej pochwały ergonomii (jakoś prawie wszędzie, gdzie potrzeba, są skróty wszędzie, gdzie potrzeba), eksploracja raczej git, żonglowanie cyferkami o niebo łatwiejsze i prostsze niż w grach pokroju HoI, system badań nietuzinkowy acz nie bez wad, dyplomacja pomijalna (z uwagi na szczególnie izolujące warunki początkowe rozgrywki w sumie niewiele miałem do czynienia z innym rasami ot, wiem, że są, coś tam majstrują między sobą i tyle) itp itd.

Ale tak naprawdę jest to obecnie platforma pod coś, co sukcesywnie będzie na niej budowane przez nadchodzące lata. A gdy zbudują - będzie można rzetelnie ocenić.

Notabene... czemuż, ach czemuż człek nie umie się już tak zachwycić grą, jak bywało kiedyś, jak zdarza się to innym? Ach, to pewnie przez ponad 20 lat intensywnego grania - temuż.

post wyedytowany przez zanonimizowany1074990 2016-05-17 23:28:20
17.05.2016 23:47
Kajdorf
78
odpowiedz
15 odpowiedzi
Kajdorf
60
Konsul
Image

Denerwuje mnie balans statków i broni.
10 moich pancerników siła 15k kontra flota drobnicy o sile 8k, czyli jakieś 40 korwet, ok 15 niszczycieli, kilka krążowników. Teoretycznie dwa razy większa u mnie. Akurat miałem podgląd na statystyki i wyposażenie tej floty przed walką, bo na tą flotę polowałem. Powiedziałbym że technologicznie podobnie, różnica w bonusach o kilka procent na moją korzyść. Plus kilka unikalnych cech u mnie.
Zniszczyłem może z 5 okrętów, bo siła spadła o jakieś 500-1k, a ja musiałem uciekać jednym pancernikiem. Zdaję sobie sprawę, ze bez wsparcia olbrzymy nie mają szans, ale jak dla mnie za duże przegięcie jest w stronę masówki, bo jaki jest sens tworzenia większych okrętów jak wystarczy nawalić 100 korwet zamiast 10 pancerników. Przelicznik utrzymania jest 9:1 patrząc na automatyczny wybór. A korwety wygrywają mając wysoki wskaźnik uników. Pancerz? Patrząc na to, że prawie każda broń energetyczna ma penetracje pancerza, a tylko najsilniejsze mają skuteczność przeciwko osłonom to pancernik stoi na straconej pozycji. Nawet z aktywnymi wszystkimi aurami u pancerników to była rzeż olbrzymów.

post wyedytowany przez Kajdorf 2016-05-18 01:57:46
18.05.2016 07:48
78.1
zanonimizowany807234
65
Generał

A jak dla mnie to jest logiczne. To tak jak na wojnie na jednego tygrysa wysyłanych było wiele średnich czołgów i co z tego że skurwiel miał wielki pancerz i armatę giganta w porównaniu do reszty jak przegrał z ilością nie jakością. Tu masz tak samo. zanim twoje 10 statków odda po 2 strzały oni wywalą w ciebie 40 może więcej a ataki kumulują się ogólnie na jednym celu. Tak ja to widzę. Jest wiele takich przykładów chociażby w filmach. Gwiezdne wojny czy inne. Spore jednostki zawsze latają w obstawie mniejszych.

18.05.2016 09:51
78.2
zanonimizowany1074990
29
Generał

No, to jednak co innego, niż Tygrysy. Trzeba się przyjrzeć przyczynom, dlaczego mianowicie łowienie Tygrysów tak wyglądało, dlaczego przykładowo współczesnym lotniskowcom towarzyszy kupa małego tałatajstwa i jak to się ma do starć okrętów w kosmosie w grze Stellaris. W skrócie - dość nijak się ma. W tym pierwszym wypadku chodziło o zajście Tygrysa z bliska i od tyłu, bo tylko wówczas taki Sherman mógł liczyć na penetrację pancerza i tym samym unieszkodliwienie załogi/inne zniszczenia (w filmie Furia pokazano taki balet - 4 Shermany kontra jeden Tygrys, wynik mocno niepewny). W tym drugim - bodaj głównie o ochronę przeciw okrętom podwodnym. A tu? Tu mamy potężną, opancerzoną platformę, której parę przebić nie zaszkodzi z racji samego rozmiaru, która nie ma wrażliwego "kupra", która w przeciwieństwie do czołgu teoretycznie może zwalczać wiele celów jednocześnie lub skupić nawałę ognia na jednym a której problemem, jak czytam, jest to, że jej uzbrojenie nie jest w stanie trafić korwety. Według mnie coś tu jest nie tak. Jak to - broń nie umie trafić korwety? Dlaczego? Obsługują ją pijane szympansy? Nie, komputery celownicze. Widać ich oprogramowanie pisały pijane szympansy. Uniki? Jakie uniki. Promień lasera porusza się z prędkością światła, rakiety i torpedy są naprowadzane, o jakim uniku może tu być mowa. Przy bezwładności mas? Bzdura. Jakiekolwiek uniki to może myśliwce vs broń balistyczna.

Uważam, że w poprawnie zbalansowanej grze pojedynczy pancernik powinien zezłomować około tuzina korwet i wyjść z tego najwyżej z poważnymi uszkodzeniami. Ale balans to nie wszystko. Cała walka jest chyba zbyt uproszczona. Może też warto by rozbudować aspekt projektowania okrętów. Coś a la StarDrive 2. Marzyłyby mi się bitwy w rodzaju tych opisanych w książkach Webera o Honor Harrington (choć same książki to średnia literatura). Albo pokazanych w Battlestar Galactica chociaż. Ogólnie - do starć powinno się podchodzić z odpowiednią taktyką, dyktowaną przez parametry okrętów własnych i wroga, nie jakieś "urra! wpieriod!". To chyba jedna z poważniejszych wad Stellaris w obecnej wersji. Cóż. Gry Paradoksu nigdy dotąd chyba nie odwzorowywały starć na poziomie taktycznym. Wszystko numerycznie. Ichni devowie musieliby się tego nauczyć.

W każdym razie z tego, co czytałem na ich forum, Paradox zdaje się przynajmniej częściowo dostrzegać problem zbyt silnych korwet. Osobnym zagadnieniem jest, czy po zbalansowaniu nie warto by wprowadzić sytuacji, w których korwety czy niszczyciele nadal będą przydatne w erze pancerników. Choćby do celów pościgowych - zwalczanie piractwa, albo zwiadowczych (jakiś stealth) itp. W dobrze zrobionej grze cały wachlarz jednostek byłby jakoś gdzieś do czegoś przydatny.

post wyedytowany przez zanonimizowany1074990 2016-05-18 10:49:47
18.05.2016 10:08
78.3
Alacer
59
Pretorianin

@Rydygier,

Po Twoim tekscie przyszlo mi jedno do glowy.
Wsadzic do Stellaris bitwy z SoaSE.

18.05.2016 10:46
78.4
zanonimizowany779578
88
Generał

Niech zgadnę przeciwnik miał rakiety i torpedy oraz używał dużo korwet i niszczycieli. jak tak było jest na to prosta rada point defense i dużo korvet z tym modem.

18.05.2016 11:33
Kajdorf
78.5
Kajdorf
60
Konsul

Częściowo Adex masz rację. Tutaj liczy się liczba strzałów, przy takiej ilości zanim coś namierzy pancernik to zostanie rozstrzelany. Ale całkowicie zgadzam się z tym co pisze Rygier. Problemem jest to, że nie ma różnicy miedzy instalacją modułów na mniejsze statki a większe. Bo czy instaluje moduł S na korwetę czy na pancernika to statek ma takiego samego bonusa. Czy instaluje broń L na niszczyciela czy na pancernika to mamy tyle samo obrażeń, pancernik wygrywa z pozostałymi bo ma więcej miejsca do instalowania modułów.
Obecnie tworzę flotę 100 korwet, przetestuję ją w kolejnej wojnie. Więc jeśli ta masówka wygra starcie to tak jakby w Herosach użyć jednostek pierwszego poziomu do podbicia mapy. Czy w SC zrobić armię tylko i wyłącznie zergów. :P Robię specjalizację we flotach: pancerniki -energetyczne, krążowniki- kinetyczne, niszczyciele - rakiety/torpedy.

Radekplug - właśnie o to chodzi , ze nie. Rakiety, kinetyczne to ja stosowałem do tej pory. AI nagminie stosuje bronie energetyczne i tarcze, nie instaluje pancerzy, ani rakiet czy torped. Rzadkość to działa kinetyczne. Z rakietami nie mam problemu bo ich praktycznie nie ma, a te co są to zostają zniszczone przez działa kinetyczne i to widać bo na daleki dystans to ja wygrywam.

Obecnie toczę wojnę z moją byłą federacją i tu widać porażkę systemu dyplomacji. Pomimo tego że zwasalizowałem już dwa imperia, mam dalej u nich 200 pkt sympati, po zakończeniu wojny DOSTAJĘ OD NICH ZAPROSZENIE DO FEDERACJI.

post wyedytowany przez Kajdorf 2016-05-18 11:37:08
18.05.2016 11:41
Kajdorf
78.6
Kajdorf
60
Konsul

Rydgier - Seria o Honor to typowa spaceopera. Dlatego niczego innego po niej się nie spodziewałem, to samo jest w Starcarierze. Jedynie same walki są ciekawe, bo zanim Webber zaczął pisać to studiował walki morskie XVIII/XIX wieku. :P

post wyedytowany przez Kajdorf 2016-05-18 11:41:59
18.05.2016 12:03
78.7
1
zanonimizowany1074990
29
Generał

Iście, Honor Harrington czyta się dla space operowej batalistyki. Nie dla nietuzinkowej fabuły ani tym bardziej nie dla głębokiego rysu charakterologicznego postaci, bo takowy tam nie występuje. Ja tę "honorową" batalistykę lubiłem własnie dlatego, że nawiązuje do bitew apogeum epoki żaglowców, a dokładniej bodaj nawet do cyklu hornblowerowskiego Forestera.

Tak, czy siak, warto zauważyć, iż weberowe floty dostosowują taktykę walki do parametrów posiadanego uzbrojenia i okrętów. Wynika ona z tych parametrów tak, by zmaksymalizować efekt. A że wszystko jest obmyślone w sposób, by te starcia jakoś przypominały bitwy żaglowych liniowców, to insza inszość. To, co widziałem w Stellaris do tej pory to było bezmyślne "huzia na Józia". Owszem, można sobie wybrać komputer profilowany pod atak lub obronę, ale wbrew opisom niewiele to czyniło różnic w manewrowaniu okrętów i ich taktyce walki. Zero taktycznej głębi. Może faktycznie, jak sugerowano, paradoksiarze winni czerpać z gotowych wzorców typu Sinsów, albo wymyślić coś własnego.

18.05.2016 12:56
Kajdorf
78.8
Kajdorf
60
Konsul

Właśnie dlatego stopniowo przebudowuje skład flot. Pancerników obecnie wcale nie buduje. Chce zrobić skład w tym stosunku 1:2:5:10. To, że Par nie potrafi robić bitew taktycznych to widać po całej serii EU, ale sądziłem że skoro tutaj dali namiastkę tego to będzie lepiej dopracowane. No, cóż. Myliłem się.

18.05.2016 15:04
78.9
zanonimizowany779578
88
Generał

sciognij moda Beautiful Battles bardzo poprawia przejżytość walki.

18.05.2016 21:06
78.10
zanonimizowany807234
65
Generał

No łącząc wiedzę czy pomysły forumowiczów powstała by idealna strategia. Nie wiem jak wy ale ja testowałem walkę na dwa fronty. Dwie floty po 18-19k mniej więcej zbalansowane wszystkiego po trochu na jedną około 38k flotę wroga. Jak tylko NPC zaatakował pierwszą osamotnioną druga już nacierała z innej mańki. Zgadnijcie jaki wynik. Rozprułem przeciwnika ze stratami ale zauważyłem że npc jak już coś zacznie atakować to skupia się na tym a to że puka go inna flota od pleców to już inna bajka :P Więc przyznam że taktyka szerman kontra Tygrys się sprawdza xD

18.05.2016 22:43
Kajdorf
78.11
Kajdorf
60
Konsul

Kupą czy flotą zbalansowaną to na jedno wychodzi, masz rację bo beznadziejny system walki i dlatego się sprawdza. Zasiądź za sterami M3 i zaatakuj M2 lub M1 w jakiejkolwiek grze Egosoftu. To właśnie pokazuje co taka korweta może zrobić olbrzymom. Nawet jak masz stado M3 to ile z nich doleci? A jak trafisz do tego na lotniskowiec to nawet tego nie zrobisz. Jak jesteś dobrym pilotem to siądziesz mu na ogonie i uszkodzisz silniki, ale większego kuku mu nie zrobisz. Wiem, że to całkiem inny gatunek, ale to nie jest RTS z walkami lądowymi, kosmos rządzi się innymi prawami.

19.05.2016 13:28
Kajdorf
78.12
Kajdorf
60
Konsul
Image

Bezsens systemu w całej okazałości. 100 korwet kontra upadłe imperium, gdzie mając flotę o podobnym składzie zniszczyłem im może z jeden okręt. Padło po walce może z 10 sztuk po mojej stronie. I to zaznaczam jeszcze bez systemu inteligentnych modułów walki, bo jeszcze nie ulepszyłem flot do tego poziomu.

19.05.2016 23:37
78.13
zanonimizowany807234
65
Generał

Nie rozumiem troszkę twojej wypowiedzi teraz ale :P wyjaśnij to lepiej z tą walą. Pytanie czemu nie używacie wcale osłon ? Albo tego nie widzę. Z moich wniosków są to najlepsze formy obrony a w każdym szanującym się filmie kosmicznym okręty mają osłony. Kadłuby trzeba chronić. Ale czekamy na większe łatki i gramy dalej.

20.05.2016 11:39
Kajdorf
78.14
Kajdorf
60
Konsul
Image

Gra nie zawsze pokazuje osłony, zwłaszcza na większym oddaleniu przy małych statkach. Popatrz na statystyki walki. Wg Twojej opinii AI też nie ma osłon? Moje krążowniki, przezbrojone w działa kinetyczne. Z poprzedniej wojny, gdzie nie miałem jeszcze modułów inteligentnych.

20.05.2016 18:09
78.15
zanonimizowany807234
65
Generał

Piękne statki :P cóż trzeba czekać na poprawki. Które tak czy siak będą. ta firma trzyma poziom i nie zostawia takich dziur jak inne na lata. Byle by łatki wychodziły systematycznie a gra będzie miodna xD

18.05.2016 01:52
79
odpowiedz
1 odpowiedź
michal2010
18
Legionista

Jako ze moge sobie pozwolic zeby przypykac tylko nocami pare nowych spostrzezen:

- ta gra jest serio niezla. i to sie rzadko zdarza zeby na poczatku znajac inne produkcje tego typu stwierdzic "eee, nic nowego" a potem coraz bardziej dostrzegac w trakcie gry ze rozgrywka jest lepsza niz sie przypuszczalo.

- bardzo dobrze opracowano cos co jest chyba domena Paradoxu - a wiec niby proste rozwiazania okazuja sie byc mechanizmami ktore kaza nam naprawde przemyslec co robic. Charakterystki ras - niewolic podbite cywilizacje, wasalizowac czy czekac az tubylcy sie przyzwyczaja. Dopiero po kilku godzinach gry zaczynamy rozumiec jak np brakuje nam charakterystki rasy ktora pozwolilaby dokonac czystek etnicznych (purge). Niewolic - no ok, ale jak to rzutuje na opinie naszych na innych planetach? A co z innymi rasami? Kazdy nasz wybor zaczyna okreslac sciezke ktora podazamy i pozniej okazuje sie dopiero czy podjete przez nas decyzje byly najwlasciwczymi. "Wszystko jest z wszystkim zwiazane". Charakterystki ras sa naprawde "unikatowe" - proba zrobienia z rasy ktora stworzylismy jako pacyfistow kosmicznych zabijakow to samobojstwo. I tak dalej i tak dalej.

- w koncu widze pojawiaja sie coraz wieksze zastrzezenia do kwestii wojskowych. Z mechanika walk trzeba cos zrobic. I choc po raz pierwszy chyba od czasow Master of Orion 1 i 2 stworzyc przedstawic kosmos jako cos naprawde obcego i zaskakujacego - to nie tylko zle rozwiazano sporo spraw ale i brakuje sferze wojskowosci glebi.

- przydaloby sie wiecej unikalnych surowcow (jak w Distand World Universe).

- sfera dyplomacji po prostu prosi sie o rozbudowe. Chocby dlatego ze rozbudowa w tej kwestii wydaje sie dosc latwa do wprowadzenia (w kazdej z kosmicznych strategii nienawidzilem szpiegow bo wg mnie byli irytujacy - ale tutaj po raz pierwszy ich brakuje bo mogliby wprowadzic dodatkowo wiele smaczkow).

- gra ma ogromne szanse przebic Distant Worlds Universe i jesli Paradox wprowadzi dobre zmiany moze byc "hitem" jakiego kosmiczne strategie nie widzialy od czasow pierwszych Master of Orion.

post wyedytowany przez michal2010 2016-05-18 01:55:13
18.05.2016 10:55
79.1
zanonimizowany779578
88
Generał

Na pewno będą dlc parz Crusader Kings 2, Europa Universalis 2 inne gry paradoxu.

18.05.2016 12:37
Kajdorf
😡
80
odpowiedz
Kajdorf
60
Konsul

Duża uwaga co do walk na planetach, albo błąd w grze.
Jeśli prowadzicie wojnę gdzie warunkiem jest wasalizacja przeciwnika to podczas desantu na planety, zanim podpiszecie pokój upewnijcie się że zabraliście wszystkie swoje jednostki. Po podpisaniu pokoju taka jednostka może zostać na planecie wasala i nie ma opcji zaokrętowania ani zniszczenia takiego oddziału. Gorzej jak to przeciwnik wysyła podpisanie pokoju na naszych warunkach, już mam tak 20 oddziałów piechoty uziemione :/

post wyedytowany przez Kajdorf 2016-05-18 12:41:24
18.05.2016 14:11
81
odpowiedz
werhwolf1942
12
Legionista

Pojawią się jakieś nowe statki w DLC czy tylko będą te 4?.

Znacie jakieś ciekawe mody (interesuje mnie cos związanego z piratami korsarzami, albo mod na nowe statki) ?

18.05.2016 15:20
82
odpowiedz
zanonimizowany779578
88
Generał

jest mod na nowe klasy statków co do piratów corsarzy to sam możesz zrobić taką frakcje potrzebujesz national emblem pack, flags and emblems. Na razie nie ma mowy o dlc aktulanie ma być duży patch pod koniec maja ma usprawnić si,ui i walki dokłaniej raport po walce i trochę dyplomacje a w płowie czerwca drugi większy ptach dalsze usprawnia dyplomacji ulepszony midgame dalesze usprawnienia si nerf korwet.

tu masz szczeguły

https://forum.paradoxplaza.com/forum/index.php?threads/stellaris-dev-diary-33-the-maiden-voyage.932668/

18.05.2016 21:00
83
odpowiedz
1 odpowiedź
michal2010
18
Legionista
7.0

Kolejne bardziej precyzyjne wrazenia po paru nastepnych godzinach "przypykania" - nieco juz bardziej skladnie wyrazone (czyli ze teraz juz wiem lepiej o co mi chodzi i jakie sa moje przemyslenia):

a)to co na pewno jest wielkim plusem gry to faza "odkrywania". kosmos to kosmos a nie jakas czarna plansza gdzie po wykonaniu paru ruchow myszka pojawiaja nam sie na ekranie gadajace misie koala. kosmos naprawde sie odkrywa. wpadamy na anomalie, odkrywamy kosmiczne organizmy, obce cywilizacje etc. ten element sie Paradoxowi udal jak malo komu wczesniej (porownywac moge wlasnie z pierwszymi Master of Orion - ale ze wskazaniem mocna gore Paradoxu).

b) bardzo fajnie przygotowana sfera budowy na planetach. przejrzysta a jednoczesnie z sensem i nie potraktowana po macoszemu. Niby banalnie zrobione - ale jednoczesnie rowniez wyjatkowo dobrze i przemyslanie.

c) sektory - na poczatku jak widzimy ze nie mozna administrowac kazda planeta to nas szal bierze a potem okazuje sie ze to rewelacyjne rozwiazanie. rowniez przejrzyste i bardzo dobrze przygotowane.

d) wojna - no to jest k.... dramat kochani. nie wiem co za karakan za to odpowiada ale jest lipa i tyle. autorskie rozbudowywanie typow okretow to taka bieda ze az strach. dawno zadna kosmiczna strategia nie przedstawila tego w tak ubogiej wersji. Tutaj nawet nie ma co porownywac do Distant Worlds Universe. To jest cofniecie sie do czasow sprzed Master of Orion I. Bieda, bieda, bieda. A wystarczylo zrobic chocby kalke Sins of Solar Empire i byloby super. Jest bieda a w samej walce jest tyle finezji ile w sraniu po grochowce. Brakuje np paliwa z Distant Worlds. Wojne sprowadzamy do jednej zasady - kupa mosci panowie. Szkoda ze nie wprowadzono jakichs typow uzbrojenia ktore powodowalyby koniecznosc zwyklych analiz rodem z "papier nozyce". Powtorze wiec jeszcze raz: to jest k... dramat.

e) fajnie rozwiazana kwestia odkryc. Chyba najlepiej w historii.

f) slaba dyplomacja.

g) fajny koncept wojny z ustalaniem z gory celow do osiagniecia.

Jesli Paradox to poprawi - za 2 lata moze byc z tego naprawde super gierka. Na razie - 3+. Bo sfera militarna jest tak koszmarna ze masakruje wszystkie plusy gry.

18.05.2016 21:42
83.1
2
zanonimizowany779578
88
Generał

D) ty się ciesz że w ogóle jest graficzne przedstawienie statków które walczą mogli dać jak w innych grach jak Crusader Kings 2 albo Europa Universalis 4 tylko tabelkę z listą statków przesuwający pasek czy wygrasz lub przegrasz

f) dwa patche będą na dyplomacje pierwszy pod koniec maja drugi połowie czerwca

18.05.2016 21:54
84
odpowiedz
zanonimizowany779578
88
Generał

Z tą grą jest tak wychodzi jest jako szkielet jak nie podoba ci się jakiś element szukasz modów na początek, potem wychodzą duże patche jeden na miesiąc między czasie dlc i gdzieś po dwóch latach gra jest pełni grywalna jeszcze do tego czasu zapowiedzą np: Stellaris II Crusader Kings III które jak wyjdą też takie będą. Tak działa machina twórcza Paradoxu. Ludzie o tym zapominają jest strasznie dużo tematów płaczkowych na forum oficialnym więc jak chcecie sobie oszczędzić zawodu to radze poczekać dwa lata na goty i wtedy kupić ja jak na razie gram.

21.05.2016 21:00
85
odpowiedz
1 odpowiedź
zanonimizowany807234
65
Generał

Powie mi ktoś czy da się pogrzebać w opcjach by móc mieć wygląd swoich statków takich jak mają piraci lub inne normalnie niedostępne ?

24.05.2016 17:48
85.1
zanonimizowany779578
88
Generał

wejdź na steam wrokshop pirate ships mod ten sam autor co zrobił playble robots, jak wejdziesz playble robots mod tam będzie link do tego czego szukasz.

22.05.2016 14:01
86
odpowiedz
1 odpowiedź
Zyga
201
Urpianin

A jak wygląda opcja multi? Grał już ktoś?

24.05.2016 17:57
86.1
zanonimizowany779578
88
Generał

z multi jest tak że musisz mieć znajomych albo zgadać na oficialnym forum bo dużo ludzi używa modów więc musiał byś mieć mody takie jak oni mają bo inaczej się nie połączysz więc musiał byś wiedzieć jakie mody oni mają.

23.05.2016 23:17
87
odpowiedz
Myslimir
7
Legionista

Ostatnia gra, którą kupiłem w fazie przed premierą, czy tuż po premierze. Gry w większości wydaje się dziś w wersji beta, produkty niedopracowane, które wymagają mniejszego, czy też większego szlifu.

Gra nie jest zła. Będzie dobrym punktem wyjścia do czegoś większego, bardziej przemyślanego, co wystarczy na długie godziny wyśmienitej zabawy. Wierzę w twórców, ponieważ nie zawodzą mnie w kolejnych swoich produkcjach.

Póki co - nie warto.

24.05.2016 10:21
88
odpowiedz
1 odpowiedź
michal2010
18
Legionista

Pare dodatkowych komentarzy:

- gra na poziomie normal jest "za latwa" - po kilku (a moze kilkunastu - w sumie sam nie wiem) godzinach grania mam populacje cos kolo 270 a najwieksze obce imperium cos kolo 140. A ja jeszcze mam sojusznika a ich chyba za agresywnosc nikt nie lubi.

- cos jest nie tak z badaniami naukowymi. majac najwieksze imperium i od groma stacji badawczych i laboratoriow - wciaz z polowa tych malych piardow ma poziom naukowy "ekwiwalentny" a ten moj najwiekszy konkurent nawet jest bardziej rozwiniety.

- moment w krorym nastapil calkowity rozstrzal miedzy mna a reszta sasiadow to chwila kiedy dokonalem desantu na dwie calkiem dobrze rozwiniete planet "neutralne" - jedna byla na etapie postatomic a druga maszyn. Sporo osob narzeka na ujemne wskazniki po podbiciu takich planet - ale jak zauwazylem w ogole nie oplaca sie wprowadzac niewolnictwa badz czystek etnicznych. Po niedlugim czasie im zlosc przechodzi i mamy nowe bogate swiaty. Mam wrazenie ze AI w ogole nie dokonuje takich inwazji - przez nic dziwnego ze zostanie w tyle.

- mam wrazenie ze ustroj ktory wybralem "direct democracy" jest przewartosciowany. Dostaje sie wtedy opcje realizacji obietnic wyborczych. Wladca chce zazwyczaj wybudowac 4 stacje gornicze albo badawcze. Za co dostaje od okolo 100 do 180 punktow wplywu za jednym razem. Wybory sa chyba co 5 lat albo jakos tak. Albo co 4. W kazdym razie doplywem punktow "influence" zaczynamy miazdzyc wszystkich wokolo i znowu AI nie ma zadnych szans zeby sie nam rownac.

- AI wbrew temu co mowia bardzo ladnie pomaga jako sojusznik w wojnach. Lata swoja flota za nami etc i atakuje naszych wrogow od razu.

24.05.2016 17:53
88.1
zanonimizowany779578
88
Generał

ai leży patch poprawiający ai będzie miał dwie części pierwsza ma być pod koniec maja a druga w połowie czerwca dodakowo na lipiec ma być pierwsze dlc nowym typem ras i planet oraz rodzajami galaktyk na razie polecam moda better ai lub agresive ai.

24.05.2016 10:30
89
odpowiedz
Runnersan
185
Senator

- mam wrazenie ze ustroj ktory wybralem "direct democracy" jest przewartosciowany. Dostaje sie wtedy opcje realizacji obietnic wyborczych. Wladca chce zazwyczaj wybudowac 4 stacje gornicze albo badawcze. Za co dostaje od okolo 100 do 180 punktow wplywu za jednym razem. Wybory sa chyba co 5 lat albo jakos tak. Albo co 4. W kazdym razie doplywem punktow "influence" zaczynamy miazdzyc wszystkich wokolo i znowu AI nie ma zadnych szans zeby sie nam rownac.

Kiedyś miałem kandydatów w wyborach, którzy zamiast tych standardowych stacji postulowali wprowadzenie niewolnictwa.
Pocieszające, że jako ksenofile nie akceptowali niewolnictwa tylko dla innych ras. Jak niewolnictwo to dla wszystkich.

25.05.2016 00:09
👍
90
odpowiedz
Dylexan
27
Centurion
9.5

Nigdy nie kręciły mnie strategie kosmiczne. Ta gra to wyjątek, spróbowałem i nie żałuję, jest genialna i nie trzeba nic więcej dodawać.

26.05.2016 22:54
91
odpowiedz
zanonimizowany779578
88
Generał

Ludzie wrzucie sobie beta patch clark dajecie agresje kompa full do tego hard, niech wam da rase typu fantic puryfiers. To zobaczycie jak wygląda jesień średniowiecza w kosmosie jak wam wjedzie trzy floty po 10k. mi tak właśnie si wypowiedziała wojnę nie spodziewanie jak moja główna flota była na drugim końcu galaktyki. było to 2250 roku jak to się stało, Ta si to ci puryfiers mało tego w tym czasie inna si ogłosiła rywalem inną poczym wjechała na nią ja pokonała ci pokonani to byli ludzie walczyli grzybami i przegrali.

27.05.2016 23:26
92
odpowiedz
michal2010
18
Legionista

Ostatnie uwagi (bo zakonczylem granie) - przepasc miedzy mna a sasiadami jest na takim poziomie ze nie widze zadnej frajdy w dalszej grze ktora bylaby tylko powolna nudna agresja kolejnych wlasciwie niewiele sie od siebie rozniacych przeciwnikow.

a) Gralem raz - no moze za wyjatkiem krotkiej pierwszej gry testowej tak z godzine zeby zrozumiec o co chodzi.

b) jak ktos chce w maju 2016 pograc naprawde w dobra kosmiczna strategie to dalej Distant Worlds Universe. Jest po prostu lepsza. Odrzuca jedynie niestety grafika.

c) dyplomacja bardzo uboga. Jedyna rzecz ktora dziala w dyplomacji i to bardzo dobrze - moze nawet najlepiej w historii to sojusze i ciekawe rozwiazania zakladania poczatkowych zalozen wojny. Sojusznik blyskawicznie wysyla swoja flote na wojne i co ciekawe - u mnie ta flota sojusznicza lata za moja.

Sojusznik nie zaakceptuje naszej propozycji wojny jesli w zalozeniach wojny nie zaznaczymy mu jakichs mozliwych korzysci. Calej tej mechaniki niewatpliwie bardzo brakuje w DW:U - bylaby tam naprawde rewolucyjna. Poza tym cala reszta dyplomacji to bieda.

d) nie wiem jak na wyzszych poziomach ale normal to bulka z maslem. Moje ziemskie imperium ma obecnie 30 planet i cos kolo 320 jednostek populacji. Najwieksze imperium obcych - cos kolo 160 jednostek populacji. Reszta to jakas drobnica - czasem po 1 albo po 2-3 planety. Nie wyobrazam sobie dalszej gry - zadnego wyzwania. Ustawilem galaktyke na srednia (600 gwiazd) - dalsza gra to bylaby po prostu nudna aneksja kolejnych systemow a moja przewaga bylaby coraz wieksza.

e) podobno gdzies w kosmosie sa jakies resztki starozytnych imperiow (fallen empires) z jakimis poteznymi jak na moje mozliwosci silami (sila floty cos kolo 40) - nigdy sie na zadne nie natknalem. Fallen empires same w sobie wiele nie zmieniaja - bo jak sie ich nie rusza - to i oni nie ruszaja nas. A sami siedza w swoich systemach i nie prowadza ekspansji.

f) mam wrazenie ze AI jest duzo gorsze niz w serii Europa Universalis.

e) "finalowy przeciwnik" czyli te istoty z innego wymiaru - to ewidentna kalka Shakturi z DW:U. Tyle ze tam mam wrazenie duzo lepiej zrobiona (w DW) bo byla ta fajna warstwa fabularna (udawali ze sa biednymi uchodzcami z innej galaktyki - pomimo tego ze jak idiota przeczytalem wczesniej ta historie wiec bylem przygotowany - to i tak jak przybyli to w ledwo ich rozwalilem. Nie mialem przygotowanych okretow do bombardowania planet i podczas blokady ich homeworld oni zaczeli pączkowac w sasiednich systemach.

f) eksploracja kosmosu ciekawa - ale nic zlowrogiego w kosmosie nie obudzimy - a jak w DW:U ktos przez przypadek aktywowal te nanoroboty to myslalem ze sie zesram w gacie.

g) wojny - jak juz pisalem wczesniej - zasadniczo nedza. Mozliwosci autorskie budowania wlasnych jednostek - minimalne. Wojne rozstrzyga jedna bitwa. Mozemy zbudowac tylko kilka typow okretow, z czego tak naprawde oplaca sie walic setki korwet bo wielkie jednostki przegrywaja w starciu z drobnica. Teoretycznie widzimy walke ale rownie dobrze moznaby ja ograniczyc do ogladania wykresow slupkowych bo zadnej finezji tam nie ma. Nie ma co nawet marzyc o budowaniu okretow z roznymi typami uzbrojenia coby sie uzupelnialy w bitwie. Po jednej walnej bitwie przeciwnik sie juz nie podnosi. W takim DW:U mogl czlowiek rozwalic flote wroga i nie byc w stanie ruszyc dalej bo reszty planet bronily uzbrojone po zeby kosmoporty.

f) jak juz tez pisalem wyzej - eksploracja kosmosu fajna - ale niewiele zasadniczo z niej wynika. Jeden typ surowca - "mineraly", jeden typ czegos co mozemy nazwac "pieniadzem" (jednostki energetyczne). W takim DW:U naprawde czlowiek sie cieszyl jak blisko ukladu startowego znalazl jakis rzadki surowiec albo jak w ogole go znalazl.

h) gra moze i fajna dla 15 albo 17 latkow - dla ktorych to np pierwsze zetkniecie z kosmiczna strategia. Dla osob ktore znaja produkcje wczesniejsze - na razie nic wartego uwagi. Paradox musi zrobic gruntowna przebudowe gry jesli ma z niej wyjsc cos ciekawego (i to samo jak widac mowia inni - ze tak to juz w produkcjach paradoxu wyglada).

i) jedna mozliwosc widze na ten moment w celowym skomplikowaniu charakterystki wlasnej rasy. Np stworzenia cywilizacji "nazistow w kosmosie" - zadnej akceptacji podbitych obcych, czystki etniczne i zasiedlanie podbitych planet wlasnym ludem. Sprawne zarzadzenie podbitymi planetami powoduje szybkie wlaczenie sie podbitych w pelna produkcje dla naszego imperium i daje strasznego kopa naprzod.

post wyedytowany przez michal2010 2016-05-27 23:32:12
28.05.2016 19:38
Mad
😐
93
odpowiedz
Mad
32
Chorąży
8.5

Mam poważne uwagi to polskiego tłumaczenia. Na litość.. kto to robił (i za ile)?? Amatorszczyzna. Teksty nie mieszczą się w kontrolkach, niektóre są w ogóle nie przetłumaczone, w niektórych miejscach zastosowano inną czcionkę, która jest brzydka... Osobiście gram po angielsku, ale nie lubię takiej chałtury...

29.05.2016 02:23
94
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Myslimir
7
Legionista

Poważne uwagi? Przecież to jest skandal. Przykładem mogą być źle przetłumaczone bonusy odnoszące się do kolejnych odkryć. Dowiadujemy się, że dostaniemy bonus doświadczenia.. Ale w sumie z cholerę nie wiadomo do czego. Można się w tym zorientować po przełączeniu na wersję angielską.

@michal2010

"c) dyplomacja bardzo uboga. Jedyna rzecz ktora dziala w dyplomacji i to bardzo dobrze - moze nawet najlepiej w historii to sojusze i ciekawe rozwiazania zakladania poczatkowych zalozen wojny. Sojusznik blyskawicznie wysyla swoja flote na wojne i co ciekawe - u mnie ta flota sojusznicza lata za moja."

Ta.. Sojusze.. Przykład pierwszy z rzędu.
Dawno, dawno temu. Za siedmioma galaktykami, za siedmioma mgławicami, był sobie sojusz. Sojusz ten składał się z 3 członków. Jeden z członków sojuszu postanowił zaprosić kolejnego. Odbyło się głosowanie, fanfary dla nowego sojusznika, ale niestety - dzień później postanowił opuścić nasze grono. Jeden z członków sojuszu postanowił zaprosić go ponownie. Odbyło się głosowanie. I tak w kółeczko. Raz dawałem TAK, raz NIE. W sumie zaproszeń było z 50 pod rząd. Nie muszę chyba pisać, że się porządnie wnerwiłem.
Co do tej latającej floty. Owszem, lata. Cokolwiek głupiego wymyślisz (stoisz sobie z dala od konfliktu), stoi wiernie za Tobą. W sumie to nie zawsze, bo miałem coś takiego, że 1/4 floty mojego największego sojusznika latała za mną. Podczas gdy 3/4 stało sobie w jednym z moich systemów (w mojej przestrzeni nie było żadnej wrogiej floty, nic kompletnie się nie działo), co mnie po prostu zniechęciło. Nie miałem pojęcia co z tym fantem zrobić, bo bez tej części floty nie mogłem przejąć kontroli nad konfliktem. Gdyby to cholerstwo się gdziekolwiek ruszyło, to poleciałbym za nim, ciągnąc za sobą resztę. Ale nie, no po co...
Bieda Panie.

29.05.2016 10:37
Mad
94.1
Mad
32
Chorąży

Wybacz, chciałem być delikatny. Tak, masz rację. To tłumaczenie to skandal (zarówno od strony technicznej, jak i językowej). Bardzo jestem ciekaw, kto za to odpowiada. Chyba napiszę w tej sprawię na oficjalnym forum.

03.06.2016 07:40
95
odpowiedz
1 odpowiedź
marcin0218
62
Pretorianin

Czy po łatce 1.1 gra jest lepsza? Bo nie wiem czy kupic ją czy moze hoi 4 ktore pewnie tez bedzie wymagac załatania.
1: Czy walki w stellaris wygladaja jak w europa universalis w sensie ze ich nie widac?
2: czy to gra w czasie rzeczywistym jak Sins of solar empire?
3: czy ta gra w ogole jest podobna do sins of solar empire? Czy jest lepsza lub gorsza?

09.06.2016 07:06
Mad
95.1
1
Mad
32
Chorąży

1. Nie. Widać ich.
2. Tak.
3. IMHO znacznie lepsza

11.06.2016 11:04
Distructio
96
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Distructio
14
Chorąży

Bardzo przydał by się, w tej grze tryb auto-eksploracji...

08.05.2017 02:46
😉
96.1
premium163072
1
Junior

jest statki badawcze mają taką opcje

17.06.2016 15:17
97
odpowiedz
1 odpowiedź
marzan18
9
Legionista

Nie wiem czemu komentatorzy upierają się, że o wojnie decyduje jedna bitwa, czyli cała strategia na tym polega, by zebrać wszystko co lata, poczekać na sojuszników i stoczyć wielki Grunwald, w którym pobijemy wroga - co kończy wojnę. Może ja coś przeoczyłem, ale wojnę wygrywa się poprzez zdobycie punktów, przy czym, o dziwo, gdy moje 2 korwety rozwalą jedną wrogą, to mam +1 punkt a gdy 50 rozwali 100, to też mam jeden. 7 pkt dostaje się za blokadę planety a 5 (to jest dopiero zaskoczenie) za to, że w końcu taką zablokowaną i zbombardowaną zdobędą szturmem nasze wojska lądowe. Czyli mamy minus 2 pkt za dobicie gadziny na dole. Dziwne niby. Ale ten Paradox tak ma, że się najpierw człowiek wkurza na idiotyzm ich koncepcji a potem odkrywa, że, kurcze, może tak właśnie miało być i że to jest akurat lepsze. No bo taka okupacja co nam daje, poza "bonusem" -2 pkt, czyli karą. Ano - zwalnia flotę z blokady. Można okręty zastąpić piechotą, planeta odfajkowana, a flota rusza na kolejne boje zamiast gnić bez sensu i się wystawiać na jakieś kontrataki.
No i urokiem tego systemu jest właśnie to, że nie wystarczy Grunwald. Trzeba po nim jeszcze uciułać te 100 pkt, blokując powiedzmy 10 planet (zysk +70) co w połączeniu z punktami za wygrane bitwy da nam upragnione 100 i triumf. Ale oblegania 10 planet oznacza tyle, że musimy wystawić 10 flot, a to z kolei, że cwany wróg mógłby je atakować flotą małą, ale większą niż 1/10 naszej i co nieco namieszać.
I to zdaje się mieć sens - ot, taka wojna podjazdowa jakie znamy z naszych dziejów, gdy nam Szwed wlazł i w otwartym boju się go nie dało pokonać, ale już szarpiąc to tu, to tam... Czyli może to nie jest dziwaczny pomysł - no bo wojna na punkty? - tylko próba oddania realiów, które się na faktyczne wojny składają. Grunwaldem, przypomnę, wojny z Krzyżakami nie wygraliśmy. Bo twierdze zostały w ich rękach. No i tu jest podobnie, przynajmniej trochę.
Nie łapię też użalania się na słabość pancerników i wyższość korwet. Ja akurat wnioski wyciągnąłem - choć nie na stałe - odwrotne, czyli by sobie w ogóle dać spokój z drobnicą i jakieś 40% mego potencjału to pancerniki były w pewnym momencie a pewnie drugie 40 - krążowniki. Bo co bitwa, to straty w małych statkach 100% a te duże, lekko poobijane, wracały na remont i miałem je z powrotem.
Duży okręt ma tę przewagę poza swą "wypornością" (co znaczy, że dostanie 95% strat a nadal jest i można go naprawić, podczas gdy korwetę parę trafień kładzie trupem) że z racji broni ciężkiej strzela daleko. A to niekiedy daje przewagę i część wrogów ginie, nim podleci na tyle blisko, by samemu zacząć strzelać. Poza tym, gdyby policzyć z kalkulatorem, to się chyba jednak opłaca mieć te większe okręty - jak przeliczyć silę ognia albo wyporności na koszt zakupu czy utrzymania, to tak to wychodzi (choć głowy nie dam, bo to są jednak inne okręty, z inną bronią, nie za bardzo daje się je zawsze porównać, a i wiele zależy od tego, na jakiego wroga dany typ szykujemy). Natomiast jedno w korwetach jest bezdyskusyjnie dobre - każda planeta je produkuje raz dwa i do szybkiej mobilizacji jest to jednostka rewelacyjna. I pewnie dlatego nawet gdyby wychodziło, że słabiej wypada flota korwet na tle takiej ciężkiej - zapewne w ciężkich wojnach, gdy nam wróg wybił połowę jednostek, sięgniemy po te maluchy i one się sprawdzą, bo raz dwa z niczego powstanie kilkadziesiąt i da się posłać do walki.
Brak szpiegów - to samo. Nie wiadomo, czy Paradox opluwać czy pochwalić. Bo najpierw plułem: jak do licha przygotować się na wojnę, skoro nie mam pojęcia, jakiego napędu używa potencjalny wróg i czy preferuje rakiety czy broń co to jej się nie zestrzeli w locie, czy idzie w pancerze czy w osłony. Ale potem mnie olśniło - no bo skoro przebudowa jednostki trwa szybko, wiele by nam taka wiedza o broni wroga nie dała, jako że tuż przed wojną wystarczy zarządzić powszechną modernizację np z torped na lasery - i guzik pożytku z roboty szpiegów. Choć przynajmniej względem napędu mielibyśmy jasność i by człowiek wiedział, czy dranie przybędą po tych liniach, łączących niektóre układy, czy tak jak my, prostaki, wolno ale na przełaj.
To samo z administrowaniem układami przez SI. Najpierw wycie protestu - jak to, nie mogę grać własnym imperium?! Potem też zgrzyty zębów, bo się raz i drugi przyłapuje tę durną administrację na robieniu głupot: oto na planecie z dwiema marnymi elektrowniami stawia taki głąb węzeł, czy jak to się zwie, energetyczny, który dodaje bonusu, ale w procentach - a jakiż może być procent z niemal zera? Malkontenci, którym się nie podoba ustrój, siedzą w laboratorium i generują 50% strat, podczas gdy wystarczy ich przenieść do produkcji żarcia a przestaną - i dochód z planety nam wyraźnie rośnie. No po prostu tragiczni urzędnicy. Ale... może tak ma być? Bo to oddaje realia władania państwem, gdzie w stolicy siedzi kumaty władca czy inny premier i nie ma mechanizmów, by dopilnować tych durniów z powiatów i gmin, by z sensem rządzili. A ręczne sterowanie wymaga wydania wpływów - czyli da się, ale tylko trochę i nie za darmo. Życiowe jak cholera.
No ale właśnie dlatego, że gra ma takie realistyczne podejście do tak wielu aspektów, człowieka wkurza, gdy oto Paradox coś robi w sposób niedoskonały. Gdy jakaś łajza gubi piłkę przed bramką, wzruszamy ramionami, ale gdy to robi Lewandowski... No właśnie. Wyższa poprzeczka. Więc mogliby panowie popracować choćby nad lepszymi opcjami bitewnymi, by flota, podzielona na dywizjony, nie wypadała spod naszej kontroli natychmiast, gdy wejdzie w starcie i by na przykład dywizjon ognia dalekiego można było wycofać z niej, nie generując ucieczki całej floty, gdy będzie nam taki manewr pasował.

20.06.2016 14:13
97.1
marcin0218
62
Pretorianin

Hmm Napoleon wygrał 90% bitew a wojnę przegrał :) więc nie punkty się liczą :P

23.06.2016 13:41
98
odpowiedz
marcin0218
62
Pretorianin

Niedługo duży patch, pod koniec czerwca :)

27.06.2016 08:21
99
odpowiedz
1 odpowiedź
Mano76
8
Legionista

Mam prośbę o pomoc z 2 tematami (początkujący w tej grze):

Najpierw co mam: mała galaktyka, poziom standard, rasa gadów, jeden przeciwnik, kilkanaście planet, flota niszczycieli 1,5k, dużo minerałów i prawie zero energii.

Co szwankuje:

1) Energia - flota nie jest super wielka, kopalnie zbudowane gdzie się ta, elektrownie też. Mam duuużo minerałów, więc chciałoby się budować nowe budynki i rozwijać flotę ale wchodzę w deficyt :( Nawet część kopalń minerałów skasowałem aby zwiększyć energię. JAK TO ZBILANSOWAĆ?

2) Technologia - strasznie długo trwa wymyślanie (po kilkadziesiąt miesięcy). Chcę coś zbudować, patrz pkt 1 powyżej. Do tego zasiedliłem wszystkie "zielone" planety i naprawdę muszę przyspieszyć technologie. JAK TO POPRAWIĆ?

Opisana sytuacja powoduje, że mogę puścić grę na max prędkość i tylko klikać kolejne układy do badań, bo planet nie zbuduję (brak technologii), wojny nie zacznę (moja flota obecnie porównywalna do przeciwnika i to bez armii), obecnej struktury nie rozwinę (brak kredytów, choć minerałów kupa). Pułapka?

28.06.2016 07:57
vargvinter
99.1
vargvinter
4
Junior

Ad 1). Czy dobrze wykorzystujesz pola na planetach? Zbuduj dany budynek na polu, które wykorzystasz w największym stopniu. Przykład: buduj elektrownie na polach z ikoną energii, a nie np. tam gdzie jest pożywienie.
Przykład 2: jeśli postawisz farmę z żarciem na polu z ikoną energii, to zyskasz tylko trochę żarcia, energia przepadnie.

Jeśli masz w pełni zaludnioną planetę, spójrz czy masz jakąś nadwyżkę pożywienia. Jeśli tak to odpowiednio zamień farmy na elektrownie, tak żeby bilans pożywienia był lekko dodatni.

Pewnie budowałeś laboratoria w nowo odkrytych układach - pamiętaj, że one też potrzebują energię. Tak samo posterunki.

Ważne jest też, aby w miarę szybko zbadać wyższe poziomy elektrowni - pozwoli Ci to ulepszać te budynki i pozyskiwać więcej energii.

Jeśli nie latasz flotą, to umieść ją na orbicie planety (chyba opcja "stacjonuj") - wtedy jej utrzymanie jest zauważalnie mniejsze.

Od razu wykorzystuj statki kolonizacyjne - trzymanie ich "na potem" mija się z celem - potrzebują dużo energii na utrzymanie. Tak samo planeta będąca w stanie "kolonizowania" przez jakiś potrzebuje znaczne ilość energii.

Ad 2). Im większe masz imperium (planety, układy, ogólnie zajęty obszar) tym dłużej trwa wynajdowanie kolejnych technologii. Dzieje się tak dlatego, że nowo wynajdywana technologia musi dotrzeć do każdego członka populacji, czyli im więcej masz populacji tym dłużej trwa badanie.

post wyedytowany przez vargvinter 2016-06-28 08:03:11
02.07.2016 08:18
100
odpowiedz
1 odpowiedź
ivo
97
Konsul

Czy da się jakoś pozbyć sił inwazyjnych? Pokonałem latające jednostki, ale na zajęte planety nie da się wysłać wojska.

08.05.2017 02:53
100.1
premium163072
1
Junior

da się w swoim kosmoporcie zbuduj jednostki atakujące i wyślij na orbite poleć na daną orbite planety i desantuj jednostki i zacznie się atak naziemny

02.07.2016 20:00
101
odpowiedz
Kyjoz18
50
Centurion
8.5

gra dobra ale kompletnie nie wiem jak rozszerzać granice jakoś sensownie... Do tego stopnia że nie chce mi się grać. Ok można postawić posterunki ale to zabiera 1pkt wpływu, można takie stawić jeden albo dwa bo te pkt wpływu lecą jak krew z nosa i szkoda ich marnować. Można tez użyć statków kolonizacyjnych ale to też marny sposób przynajmniej w early game gdzie trzeba szybko działać a nawet sie nie da bo trzeba porobić badania na światy tropikalny itp. Kolejną strasznie beznadziejną dla mnie sprawą są same badania których nie można sobie wybrać!! Losowo narzucane są 4 , i zmuszony jestem odkrywać ,badać coś czego w ogóle nie chce.... Wszystkie frakcję też mnie z reguły nienawidzą albo conajmniej nie trawią, z jakiego powodu ? Bo mam blisko nich granicę albo jakąś doktrynę która im się nie podoba.

03.07.2016 20:49
102
odpowiedz
1 odpowiedź
smokuify
3
Junior
5.0

Pograłem kilka godzin i stwierdzam że gra jest nawet spoko ale samouczek to totalna porażka. "Kliknij na planetę aby ją zbadać." Czym? Lewym, prawym, kółkiem, p4, p5? A może spacją?! Zbyt dużo informacji na raz i nie prowadzi za rączke nowego gracza. GUI jak dla mnie nieczytelne. Po jakimś czasie doszedłem do podstawowych funkcji sam, niestety.
Kilka rzeczy zauważyłem podpatrzonych z Civ5 jak system badań czy te międzycywilizacyjne pogawędki typu wymiana map gwiezdnych.
Gdyby nie samouczek było 8/10 a tak to 5/10

11.10.2016 20:38
domino310
😁
102.1
1
domino310
59
Burzą Błogosławiony

Ewidentnie to nie gra dla ciebie, jak ogarnięcie takiej produkcji to problem polecam liniowe FPSy tam na pewno zostaniesz poprowadzony za rączkę jak to ująłeś....

13.07.2016 01:56
103
odpowiedz
alekpoeta
4
Junior
9.5

Gra jest doskonała. Świetna mechanika strategii, jednocześnie jest prosta w swych założeniach i złożona w szczegółach. Wkurza zbyt mały wpływ na militaria i zaniedbany, choć kreatywny samouczek. Brakuje też ciekawych opisów technologii jak w np. Endless Space. Co nie zmienia faktu, że gra się ciekawie, wiele tematów można drążyć a sam produkt pochłania długie godziny, zwłaszcza jak ktoś się wkręci w olbrzymią, naprawdę olbrzymią, galaktykę.

16.07.2016 01:19
👍
104
odpowiedz
Dylexan
27
Centurion

Genialna gra. Już od kilku lat nie mogłem się na dłużej wkręcić w strategie. Niby były dobre.. ale odrzucały i nudziły po chwili. Niczym nie przyciągały. Stellaris od samego początku wciąga i ma świetny klimat. Doskonały samouczek, który od samego początku prowadzi gracza lecz nie jest nachalny. Przejrzysta i mało skomplikowana gra, już po starcie można bardzo szybko załapać o co we wszystkim chodzi. A to akurat zaskoczenie jeśli chodzi o studio Paradox i ich mega skomplikowane strategie aczkolwiek bardzo dobre. Polecam.

post wyedytowany przez Dylexan 2016-07-16 01:20:14
24.07.2016 15:53
105
odpowiedz
CATAN
64
Konsul

Gram w średniej galaktyce, i mam pytanie: swoich zasiedlonych planet mam 19. Wypowiedziałem wojnę sporemu sąsiadowi, zniszczyłem mu flotę po czym wysadziłem desant na 3 planetach. Zaproponował pokój i w związku z powyższym dostałem w sumie 6 planet. Co ja mam z nimi zrobić?? Cały czas się burzą, wysadzają budynki itp. Jakieś rady? Bo zacząłem kombinować i na jednej ich planecie gdzie mieli roboty wsadziłem roboty do centrum niewolników a resztę populacji zrobiłem niewolnikami. Znowu w innym miejscu wszystkich wysiedliłem i zasiedliłem swoją rasą. Została jedna populacja, która się dopiero rozwijała.
Gra ciekawa

14.08.2016 10:57
L1Ender
106
odpowiedz
L1Ender
46
Konsul
9.5

Po 200 godzinach przyjemnosci korzystania z interfejsu tej gry musze stwierdzic ze to swietna produkcja. Szcxzegolnie tworzenie ras, jest bardzo cool, niewspomne juz o roznorodnosci prowadzenia rozgrywki. Odbogobojnego imperatora po zbuntowanego faszyste. Optymalizacja mogla by byc lepsza w przypadku juz rozbudowanego swiata jna gtx 980 i i7 4790k czasem gra zwalnia i traci klatki. Na 120 hz nie doswiadczysz juz przyjemnosci. Pozatym roznorodnosc badan decyzji no doslownie poezja .. mozesz byc kim chcesz! Goraco polecam dla mnie tytul na polce zaraz pod homeworld.

15.08.2016 22:48
107
odpowiedz
koralgol4
3
Junior

Gra jest ciekawa, każda rozgrywka jest inna, czasem trafimy na taki układ, że trzeba się na główkować aby powoli zbliżać się do zwycięstwa. No i.....inwazja obcych z innej galaktyki! To zaskoczyło mnie na mega plus! Oczywiście musiałem odpuścić zupełnie nie przygotowany na taką siłę... Zresztą wszystkie znajdujące się w galaktyce imperia musiały odpuścić tej inwazji :)

30.09.2016 13:22
Rithven
108
odpowiedz
1 odpowiedź
Rithven
12
Legionista
9.0

Naprawdę jedna z lepszych gier typu master of orion. Czekam z niecierpliwością na 2 odsłonę.

12.10.2016 01:12
108.1
Zyga
201
Urpianin

Nie wiesz czy jest gdzieś jakieś demo? Nie jestem pewien czy na moim sprzęcie mi to pójdzie a nie chcę kupować po to by zobaczyć, że gra się ciągle zacina.

27.10.2016 22:30
109
odpowiedz
8 odpowiedzi
zanonimizowany1074990
29
Generał
8.5

Cóż. Wersja 1.3 wyszła, chyba już można ocenić Stellaris.

1. To nie jest rewolucja zmieniająca oblicze gatunku 4x, ale w ramach tej konwencji daje bodaj więcej, niż inne znane mi tytuły (Endless Space, Stardrive 2, nowy MoO... No i stare klasyki - ówczesnego mnie może nawet czasem bardziej ekscytujące, ale w obiektywnym porównaniu wymiękające). Idzie nieco głębiej i nieco szerzej, choć nie tak daleko w komplikacje, jak w innych tytułach Paradoksu.

2. No właśnie. To gra Paradoksu i ogólny koloryt rozgrywki jest pokrewny innym grom studia. Oznacza to między innymi, że rozgrywka jest dość beznamiętna (co jedynie po części wynika z faktu, że to strategia), a raczej tyle w niej emocji, ile wygenerujemy rolplejując sobie w wyobraźni. Plus małe zastrzyki z fabularyzowanych eventów, które jednak ewidentnie stanowią dodatek, omastę, nie główne mięcho. Brak tu, niestety, generatorów emocji w postaci narracji głosowej, voice actingu, cut scenek itp. Eventy to obrazek plus porcja tekstu, czasem jedna z paru opcji do wybrania, konieczność badania lub walki i wymierna nagroda za ukończenie.

3. Mechanika w sposób naturalny dzieli rozgrywkę na etapy - wyścigu eksploracyjno-kolonizacyjnego, przepychanek granicznych (zbrojnych, lub nie), konsolidacji i stagnacji.

Na pierwszym etapie mamy pełne ręce roboty - mikrozarządzanie, badanie anomalii, pierwsze kontakty. Wiele decyzji o dalekosiężnych skutkach do podjęcia i priorytetyzacji wobec ograniczonych mozliwości - nawet kolejność badań może mieć spore znaczenie, np. jeśli nieopatrznie odłożymy niektóre z nich na później.

Etap drugi cechuje już luźniejsza atmosfera. Kolonii powinniśmy mieć sporo, ale mechanika niejako wymusza (karami niewydolności administracyjnej) wydzielanie z nich w znacznym stopniu zautomatyzowanych sektorów, więc nie trzeba i nie bardzo można dłubać przy każdej planecie z osobna. Prędzej czy później pojawi się też możliwość automatyzacji eksploracji. Pozostaje więc planować rozwój w skali strategicznej, umacniać się itd. Można też zapolować na kilka rozrzuconych po galaktyce bardziej wymagających tajemnic i wyzwań. Sporadycznie coś ciekawego może wydarzyć się na planetach. Pojawia się aspekt spójności wewnętrznej imperium, bo siły odśrodkowe wzmagają się wraz z rozległością terytorium i narastającym rozrzutem światopoglądowym populacji. Tworzą się separatystyczne frakcje, ale są też środki radzenia sobie z nimi. Bodaj najlepiej tak optymalizować politykę imperium, by odbierać frakcjom rację bytu i zwolenników - nikną same z siebie.

Na etapie końcowym gra dostarcza zaawansowanych wyzwań-eventów w postaci ogólnogalaktycznych zagrożeń, te co prawda nie są doskonałe. Zbyt wiele własnej inicjatywy i pomysłowości może spowodować, że event fabularnie utknie. To mi się zdarzyło - najwyraźniej pokonałem wroga "przedwcześnie", nie czekając na postęp fabuły. Wroga nie ma, fabuła utknęła. Cóż. Poza tym - można dążyć do oficjalnego celu gry, co najpewniej oznacza konieczność podbojów (a to może nie być proste nie tyle do wygrania co do rozpoczęcia, zależnie od filozofii rasy i sojuszy), można wyznaczyć sobie własne, można uznać, że wystarczy i skończyć bądź patrzeć, jak imperium powolutku się umacnia kolejnymi techami, niemrawo terraformować kolejne planety w gajańskie, pobawić się w politykę, powtrącać się w cudze sprawy... Ot, szara codzienność galaktycznej potęgi bez wyraźnego celu. No w sumie nie za dobrze, gdy korci wszczynać wojny z nudów. Ot tej nudy etapu końcowego Stellaris ucieka dużymi eventami tylko doraźnie i częściowo. Moja rada - gdy nie będzie już nic ciekawego na horyzoncie, żadnych ekscytujących wyzwań i aspiracji - należy uznać rozgrywkę za skończoną.

W każdym razie rozmaitość potencjalnych warunków początkowych wydaje się obiecywać sporą różnorodność poszczególnych rozgrywek, przynajmniej na pierwszych etapach.

4. Balans gry wydaje się w porządku. Oczywiście złożoność aspektów rozgrywki i jej dynamiczność sprawiają, że może stać się coś dziwnego, raczej nieoczekiwanego przez twórców, tak, jak i w innych grach Paradoksu. To raczej zaleta. Zastosowano niezłe inhibitory zachłanności - im liczniejsza populacja tym kosztowniejsze badania, im bardziej rozstrzelona po galaktyce, tym trudniej zachować spójność imperium. Im więcej kolonii - tym trudniej to ogarnąć administracyjnie. Samo zadowolenie populacji stanowi inhibitor pewnych niezgodnych z ogólnie wyznawanym światopoglądem działań. Im większe floty - tym trudniej utrzymać dodatni bilans energetyczny itp.

5. Batalistyka jest OK. Projektujemy własne okręty, zaś flota wcale niekoniecznie powinna składać się wyłącznie z największych dostępnych jednostek, choć na późnym etapie takie korwety mimo wysokiej zdolności uniku to już raczej krótko żyjące mięso armatnie. Ogólnie - maluchy trudniej trafić, a im jednostka większa, tym więcej trafień wytrzyma. Co prawda pewne rodzaje okrętów są skuteczniejsze przeciwko określonym rodzajom, ale generalnie wszystko ciąży do maksymalizacji siły ognia i pancerza, czyli do jednej lub góra paru optymalnych konfiguracji. Specjalizacja jednostek mogłaby być większa, istotniejsza i bardziej doniosła w skutkach. Wizualia bitew są dość miodne. Zachowanie okrętów - poprawiono i jest sensowniejsze, co oznacza tyle, że duże okręty trzymają się z dala i walą z ciężkich dział, a drobnica miota się na krótkim zasięgu.

6. Interfejs wysoce ergonomiczny, gra się bardzo przyjemnie. Jest parę glitchy, w tym z tłumaczeniem. Paru usprawniających drobiazgów brak, coś tam czasem nie zadziała, jak należy (niekiedy wybieranie flot klikaniem po mapie) czasem też brakuje istotnych szczegółów podawanych informacji - bywają zbyt ogólnikowe.

7. Oprawa audiowizualna ogólnie na plus. Muzyka całkiem fajna i w klimatach. Szkoda, że gra non stop. Gdyby były przerwy, cieszyłaby znacznie dłużej, a tak prędzej czy później zaczyna nużyć. Niektóre aspekty oprawy wizualnej są całkiem w porządku, np. podczas bitew, czy sam kosmos, reszta to przyzwoity standard, z nutką paradoksowej przaśności (portrety ras i przywódców - błe). Od tej strony klimatu budować nie potrafią za bardzo.

8. Technicznie - raczej OK, choć w największej galaktyce przy najszybszym tempie na późniejszych etapach gry zdarzało się nierzadko, że wszystko "zamarzało" na dobrą chwilę, wiatrak procesora wzmagał wysiłek do czasu, aż CPU nadgonił z obliczeniami (niepodkręcany i7). Plus nieco marginalnych glitchy graficznych.

9. Czy mogło być lepiej? Na pewno, choć nie wiem, ile więcej dałoby się wycisnąć z samej konwencji 4x - wszystkie iksy są na miejscu, więc pewnie trzeba by ją poszerzać. Co by wcale nie było złe, bo to formuła już dość leciwa. Po części pewnie jeszcze będzie lepiej, skoro gra jest nadal rozwijana. A i teraz jest bardzo OK. Gra, jak często bywa, nie okazała się do końca tym, czym wydawała się, że będzie w przedpremierowych zapowiedziach. Rzeczywistość nie dorosła do wyobrażeń, ale i tak jest bardzo dobrze.

Ocena... Hm. Gdyby oceniać jedynie w ramach 4x, byłoby spokojnie 9. Ale ogólnie, jako gra rozrywkowa, Stellaris dostanie ode mnie solidne 8.5 (o pół mniej za wady genetyczne na polu generowania "funu" samej konwencji 4x).

post wyedytowany przez zanonimizowany1074990 2016-10-27 23:42:20
28.10.2016 00:16
109.1
Zyga
201
Urpianin

Ile czasu pograłeś i jakie masz parametry komputera (nie wiem czy na moim i7-2630QM i GTX 460M mi pójdzie)?

28.10.2016 10:03
109.2
zanonimizowany1074990
29
Generał

Rozgrywka na 1.3 trwała 48 godzin do etapu gdy uznałem, że albo zacznę sam wszczynać awantury (a zwykle nie gram agresywnie), albo nic więcej istotnego się nie wydarzy, aż ktoś doczołga się do progu zwycięstwa (40% zdatnych planet zasiedlonych samodzielnie lub 60% w ramach federacji ras). Drzewka technologiczne ukończone, czyli na etapie nie kończących się ulepszeń w stylu "+5% do parametru", galaktyka zbadana w ponad 90%.

Komp: i7-3770, GTX 970, 16GB RAM. Sądząc po wymaganiach z opisu gry - Stellaris powinna ci pójść, choć gra na największej galaktyce przy około 20 rasach może nie być zbyt komfortowa na zaawansowanym etapie (skoro i u mnie nie było całkiem różowo - acz do przełknięcia). Jeśli tak, można albo unikać najszybszego tempa, albo grać na mniejszych galaktykach. Zgaduję zresztą, że zmrożenia gry następowały przede wszystkim z powodu bitew między wielkimi flotami rozgrywanych na maksymalnym przyspieszeniu, być może wówczas, gdy gdzie indziej też toczyła się bitwa lub bitwy.

post wyedytowany przez zanonimizowany1074990 2016-10-28 10:04:06
29.10.2016 05:53
109.3
Zyga
201
Urpianin

Dzięki. Odpowiedź w pełni mnie satysfakcjonuje :-)

09.11.2016 12:18
109.4
zamek9
25
Chorąży

Czesto słyszę opinie o braku agresywności, ale to przecież żaden problem zrobić rasę nastawioną na wojskowość i walkę, poza tym w menu gry, agresywność wysoka i mamy kongo.

09.11.2016 12:24
109.5
zanonimizowany1074990
29
Generał

Na to akurat nie narzekam. Nie lubię gier, gdzie się spokojnie na rozwoju skupić nie można, bo cięgiem tylko najazdy, wojny czy inwazje i ani się obejrzysz, a tu ktoś już chapnął pół mapy. Osobiście uważam za zaletę Stellaris, że wcale tak być nie musi i zachłanność ras jest tonowana rozmaitymi czynnikami. Oczywiście zaletą byłoby i to, gdyby w zależności od warunków początkowych, cech wybranej rasy itp. rozgrywka na każdym etapie dostarczała mocno odmiennych wrażeń. Na ile tak jest w przypadku Stellaris - trudno mi powiedzieć po 1,5 rozgrywki, z kolejną czekam na następną porcję patchy.

PS grałem uduchowionymi wojownikami. Ale w Stellaris jest tak, że wraz z postępem kolonizacji różnicują się ludkom cechy/skłonności, coś a la mutacje. Ciekawe, ale nieco to chyba przesadzone (przydałyby się też jakieś bardziej subtelne stany przejściowe), bo dość szybko się okazało, że większość tych moich niby świętych wojów woli politycznego ograniczenia wypowiadania wojen. Na późniejszych koloniach trudno było znaleźć kogokolwiek podzielającego początkowe ideały rasy.

post wyedytowany przez zanonimizowany1074990 2016-11-09 12:36:45
09.11.2016 13:22
109.6
zamek9
25
Chorąży

Ok, bo większość narzeka że się nic nie dzieje :)
Polecam Ethic&Government Rebuild , dodatkowo można jeszcze różnicować rasy ich nastawienia w grze.

09.11.2016 21:00
109.7
Zyga
201
Urpianin


<Rydygier>, widzę że grałeś również w MoO. Jak porównujesz obie gry?
A tak BTW: czy w Stellaris jest opcja multi?

09.11.2016 21:52
109.8
zanonimizowany1074990
29
Generał

Cóż, tak się składa, że opisałem również swoje wrażenia z MoO w komentarzach tutaj:

https://www.gry-online.pl/gry/master-of-orion-conquer-the-stars/z942c0#pc

Najkrócej: obie gry kosztowały mnie podobną kwotę. W przypadku Stellaris nie żałuję wydanych pieniędzy. W przypadku MoO - owszem, żałuję. Żałuję, że dałem grze drugą szansę przekraczając magiczne steamowe 2 godziny. Pomimo tego, że obie gry to jednak schemat 4x, żadna nie stanowi rewolucji, moim zdaniem potrzebnej. Jest co prawda nadzieja, że w kolejnych patchach poprawią główne bolączki MoO, zbalansują pewne sprawy lepiej itp.

Chyba jedyna rzecz, jaką MoO robi lepiej od Stellaris jest częściowo oprawa artystyczna - portrety, nieco voice actingu... Ale wyjąwszy muzykę, która jest w Stellaris na wysokim poziomie (ino grana bez ustanku, więc oczywiście w końcu męczy) i może z wyjątkiem efektów wizualnych podczas bitew, również dość urokliwych w Stellaris.

Co do multiplayera, prawdę rzekłszy nawet nie zwróciłem uwagi, czy jest, bo mnie to zupełnie nie interesuje, ale internety twierdzą, że jest... zresztą odpaliłem grę, by sprawdzić - jest.

post wyedytowany przez zanonimizowany1074990 2016-11-09 21:59:47
05.11.2016 09:27
110
odpowiedz
1 odpowiedź
piteros7
7
Legionista

Niech ktoś podpowie jak opuścić federację - klawisz opuszczenia nie działa a ja nie mogę rozpocząć żadnej wojny.

09.11.2016 12:16
110.1
zamek9
25
Chorąży
9.5

.

post wyedytowany przez zamek9 2016-11-09 12:17:54
10.11.2016 21:50
111
odpowiedz
piteros7
7
Legionista

zamek9 - ta kropka to jakaś wskazówka ?

10.11.2016 23:31
112
odpowiedz
zamek9
25
Chorąży

Nie to pomyłka ;)

12.01.2017 15:38
113
odpowiedz
1 odpowiedź
Kwakin
2
Legionista
9.0

Do Stellaris musiałem podchodzić dwa razy. Za pierwszym nie rzuciła mnie na kolana i wydała mi się niedopracowana, za drugim było już zupełnie inaczej.
Po spatchowaniu gra się dużo lepiej i dla mnie jest to obecnie najlepsza gra o eksploracji i podboju kosmosu. Najnowszy MasterofOrion nie dorasta jej do pięt pod względem miodności i stosunku jakości do ceny.
Najważniejsze zalety:
- bardzo realistycznie odwzorowane układy gwiezdne, włącznie z naszym macierzystym (w MoO to była jakaś kpina) - ogromna ilość gwiazd i planet do odkrycia (również bez porównania lepiej niż w MoO) - dla mnie to bardzo ważny aspekt w grze tego typu;
- duża ilość różnorakich eventów, które urozmaicają rozgrywkę;
- łatwy system zarządzania planetami;

Dla początkujących graczy może wydawać się trudną, jednak po kilku próbach wszystko układa się w nieźle spasowany i miodny produkt. POLECAM!!

05.10.2017 13:30
113.1
screef
13
Legionista

MoO to troszkę inny rodzaj gry, nie rozumiem dlaczego ludzie ciągle porównują Stellaris do MoO. Uproszczenia w MoO są rozmyślnie zrobione.

19.02.2017 19:07
👍
114
odpowiedz
2 odpowiedzi
sciaho
6
Junior
9.0

Gra jest absolutnie świetna. Twórcy nie zapomnieli o niczym. Niestety jak w przypadku gry Paradoxu o budowaniu metropolii, wszystko jest tak mega dopracowane i spokojnie można młócić w scenariusz kilkaset godzin, że po prostu nie mam czasu. :) Mimo wszystko jak ktoś ma sporo wolnego czasu, chce trochę "ponolifeować" i lubi strategie, to polecam. Super tytuł!

11.09.2017 09:22
114.1
marcin0218
62
Pretorianin

Kilkaset godzin? Wow ja narazie pogralem z 3 i albo mnie rozwalili albo brakowalo mi energi czy cos :)

02.02.2018 02:22
114.2
Koinu
9
Legionista

Haha, dlatego ja zawsze pierwsze co dążę do zawiązania sojuszy, albo założenia jako pierwszy federacji. Nie lubię skupiać się na rozwoju militarnym, więc dobrze mieć potężnych towarzyszy przy boku :P
A jeśli mam niedostatki energii, to nadrabiam to tym, że sprzedaje swoje technologie :D

12.03.2017 15:03
👍
115
odpowiedz
1 odpowiedź
lukstoj
2
Legionista
8.5

Nie jestem fanem tego typu gatunków gier aczkolwiek muszę przyznać, że gra jest intrygująca. Do zalet bym zaliczył. Interesujący świat może nie świat ale przestrzeń kosmiczna. Kiedy odkrywamy planety występują nieznane anomalne, które dają nam ciekawe premie bo badań technologicznych itp oraz losowe wydarzenia .. ..ciekawe to jest. Po drugie - Różnorodność obcych kultur. Każda obca rasa ma swoje obyczaje , oczywiście możemy je modyfikować przy początkowej rozgrywce. Po trzecie modyfikacja swoich okrętów. Możemy ulepszać peryferia statku, dodając nowe uzbrojenia. Na dodatek są różne mody, które urozmaicają rozgrywkę ze sklepu steam shop. Do wad zaliczyłbym ,hmmmmm i tu muszę pomysleć. Szpiegostwo a zasadzie jej brak. Grając na normalnym poziomie trudności, AI wroga nie wypowiada nam wojny. Pograłem 10 godzin, ale nie wiem jak zajmować planety obcych, które podbijam w czasie trwania wojny. System dyplomacji przypomina mi z cywilizacji 5 raczej taki ubogi. Jak na razie to tyle, może później opiszę więcej wad tej gry ....gdy je znajdę.

12.03.2017 15:51
115.1
Ryokosha
24
Generał

Poczekaj jak spróbujesz zaatakować jakiegoś sąsiada to zdziwisz się co inni sąsiedzi zrobią tym bardziej jak się nie lubicie.
Planety obcych możesz na stałe zająć tylko jeśli w chwili wypowiadania wojny zaznaczyłeś że chcesz je zająć. Ja tam wolę zaznaczać wyzwolenie systemów planetarnych a z powstałymi państwami zawieram sojusze i mam kraje buforowe wokół siebie.

12.03.2017 17:31
👍
116
odpowiedz
2 odpowiedzi
lukstoj
2
Legionista

hmm miałem znaleźć wady ale znalazłem zalety. To że gram non stop już 7 godzin ja pier.... co się dzieje odejść od tej gry nie mogę. wystawiłem ocenę 8.5 ale gra zasługuje na 9 wraz z dodatkami i modami.

08.05.2017 10:51
116.1
1
elathir
41
Senator

Typowy uzależniający efekt gier paradoxu, nie wiem co one takiego w sobie mają ale uzależniają.

08.05.2017 13:27
116.2
verify
150
Generał

To zwyczajnie dobre gry sa.

29.09.2017 09:57
117
odpowiedz
Czuper1000
13
Chorąży

Rewelacja! Tak powinno się robić strategie. Paradox to jest jednak gwarancja dobrej gry :)

17.12.2017 11:09
GoDlikeRU
118
odpowiedz
GoDlikeRU
2
Imperator
9.0

Jestem zaskoczony. Nie spodziewałem się, że coś przebije Endless Space a tu proszę, przebitka i to z nawiązką!

Bardzo dużo możliwości, przyjemna dla oka grafika. Dobry system zarządzania. Genialny multiplayer. Wsparcie modów. Cud, miód.

Ocena -1 za horrendalnie drogie DLC

26.12.2017 18:15
119
odpowiedz
2 odpowiedzi
szumi jawor
52
Centurion

Czyli najlepsze gry w tym stylu to tylko Stellaris i Endless Space ?

26.12.2017 20:56
119.1
Zyga
201
Urpianin

Co do Endless Space, to zdania są podzielone :-)

04.01.2018 04:55
119.2
ojciec18
17
Legionista

Distant Worlds: Universe i Aurora 4x. Obie pozycje (zwłaszcza Aurora) są najbardziej rozbudowanymi strategiami kosmicznymi. Uprzedzam jednak, że wymagają nieco czasu na wdrożenie się.

23.02.2018 19:50
120
odpowiedz
humman
14
Centurion

Bardzo dobra kosmiczna gra 4x z elementami grand strategy, najlepsze jest w niej to że jest ciągle rozwijana i ewoluuje dzięki darmowym update-om. Ostatni z przed kilku dni zmienił całkowicie sposób powiększenia terytorium, prowadzenia walki i opcji podróży FTL. To już prawie poziom tego co dodatek Brave new world zrobił z Cywilizacją V.
Jeszcze wcześniej update dodał drzewka specjalizacji, podobne do civ5 do wykupienia za nowy zasób - jedność i globalną żywność.
Gdzieś czytałem że mają być jeszcze większe update-y i dodatki związane z ekonomią, szpiegostwem i dyplomacją więc finalna gra powinna być mega

28.02.2018 11:08
121
odpowiedz
6 odpowiedzi
Interior666
108
Generał

Czesc ostatnio zagrywam sie strasznie w Stellaris ale mam tylko podstawke. Paradox jak to ma w naturze pierdyliard DLC z masa kontentu mniejszego lub wiekszego, no i wlasnie moje pytanie jakie DLC warto kupic? Cos co bedzie zmienialo rozgrywke oraz dodawalo jakies nowe mechaniki?
Jak juz otworzylem watek to zapytam sie od razu co to jest ten cybrex i jakie sa jego konsekwencje? I jak wyglada bunt robotow?

28.02.2018 11:37
121.1
1
zanonimizowany1089001
7
Pretorianin
Wideo

Wszystkie DLC są godne uwagi, o ile nie są tylko kosmetyczne.
Na pewno warto kupić: Leviathans, Utopia, Synthetic Dawn, Apocalypse.
Nie mając ich - nadal można się bawić - ale posiada się mocno okrojony produkt.

Reszta DLC to głównie kosmetyczne rzeczy.

Cybrex to starożytna rasa, po której zostały megastruktury. Konsekwencje... hmmmm... nie będę tu dużo spojlerował, ale w Synthetic Dawn Cybrex powraca. Jest związany z jednym z najtrudniejszych kryzysów endgameowych : The Contingency.

Więcej info o tym crisis: https://www.youtube.com/watch?v=jkDRKB4HAYc (spojlery!)

Bunt robotów - jak nazwa wskazuje, to kryzys dotyczący wszelkich syntetyków. Event ten był wielokrotnie zmieniany - wcześniej na planetach najzwyczajniej wybuchały bunty. Losowe budynki niszczono. Etc. Nic strasznego.

Ostatnio event ten został zmodyfikowany w Synthethic Dawn. Więcej info o nim: https://stellaris.paradoxwikis.com/AI_rebellion

post wyedytowany przez zanonimizowany1089001 2018-02-28 11:39:48
28.02.2018 12:52
121.2
Interior666
108
Generał

Dzieki wielkie, dorgie te DLC na razie zainwestuje tylko w 2 dodatki reszte dokupie z czasem.

28.02.2018 14:12
121.3
zanonimizowany1089001
7
Pretorianin

Szkoda, że tak późno - bo był jakiś czas temu bundle: Stellaris + 3 DLC za niecałe 80zł.

28.02.2018 18:43
121.4
Interior666
108
Generał

Ogolnie gre kupilem na premiere ale nie wiem dlaczego w nia nie gralem mialem moze 7h na liczniku.
Niesamowita jest ta gra, ekpansja szla bardzo dobrze podbijalem mniejsze imperia by wkoncu przejac im wszystkie uklady i umocnic swoja pozycje a tu ni z gruchy ni z pietruchy wszedl event i zaatakowaly mnie jakies oczy, pierwsza fala moze i byla by do zrobienia bo bylo kilka armi po 30k a ja mialem niecale 80 o tyle jak wleciala reszta to bylo juz po grze.
Troszke bylem w plecy w technologiach bo nie bardzo czulem jak to wszystko dziala, nastepny scenariusz mam nadzieje uda mi sie wygrac.

28.02.2018 19:05
121.5
1
zanonimizowany1089001
7
Pretorianin

Miałeś kryzys: Prethoryn Scourge. Jeden z prostszych. Niemniej - pamiętaj - w Stellaris najprostsze rzeczy są DUŻO BARDZIEJ trudniejsze, niż w innych 4x.

Dobra rada - buduj monofleet. Jeden typ statków. Jeżeli nie masz DLC, to w "Twoich czasach" spam Battleshipami, uzbrojonymi w Kinetic Artillery i Giga Cannon będzie radził sobie dobrze. Również sprawdź wersję gry - jeżeli masz 2.0 - to Armor jest lepszy, niż Tarcze.

Przy wersji 2.0 polecam Ci:
- wynajdź jak najszybciej Disruptory (technologia Physics)
- wynajdź jak najszybciej Cloud Lightning (kiedy odkryjesz Void Clouds, wybierz opcję ich eksterminacji). Jak pokonasz grupę tych obcych, wyślij tam Science Ship i zbadaj szczątki. Po jakimś czasie odblokujesz technologię Cloud Lightning.

Cloud Lightning i Disruptory KOMPLETNIE omijają pancerz i tarcze przeciwnika. Koszt to zasięg, statki muszą podlecieć naprawdę blisko. Dlatego skup się w pierwszej fazie gry na budowie jedynie Destroyerów z tym uzbrojeniem (w slot L wstaw CL, a w slot M - Disruptory).

Kiedy już odkryjesz Kinetic Artilery, Giga Cannon, czy Neutron torpedy --- możesz zacząć robić przejście w Battleshipy. Cudownie jeżeli uda Ci się wynaleźć Tachyon Lance -- rewelacyjna broń, potężny zasięg.

Masz dla ułatwienia rozpiskę drzewka uzbrojenia: https://i.redd.it/c2izf8zftcoy.jpg

Pamiętaj, że im więcej masz planet, tym wolniejszy rozwój technologiczny. Osobiście do momentu disruptorów nie kolonizuję innych planet - rozwijam jedynie teren państwa, szukając "choke pointów". Dopiero jak moje pierwsze Corvety i Destroyery mogą być uzbrojone jako tako (albo lasery II poziomu, albo coś lepszego, niż broń startowa) - kolonizuję do 3 planet. I trzymam się ich aż do momentu odkrycia Battleshipów.

Później szybka kolonizacja, rozbudowa armii do 12k i ..... zabawa się zaczyna na całego.

----

Stellaris jest wyśmienite. Nie ma lepszego kosmicznego 4X obecnie na rynku. Paradox (co nie jest niczym dziwnym) słucha społeczności i wprowadza zmiany, które dają powiew świeżości. Nowy system granic jest strzałem w dziesiątkę.Dlatego warto kupić DLC. Koszt może boleć, ale Utopia, Apocalypse i Sythetic Dawn to must have. Leviathan wprowadza kosmiczne potwory, które dają potężnego kopa technologicznego -- ale jest to najmniej zmieniające DLC.

post wyedytowany przez zanonimizowany1089001 2018-02-28 19:09:46
28.02.2018 19:27
😊
121.6
Interior666
108
Generał

Dzieki wielkie za rady, polowy nie zrozumialem ale pozniej dosiade sie do tego troche bardziej i postaram sie twoj komentarz bardziej przeanalizowac.
Co do DLC wlasnie kupilem te o ktorych napisales, leviatans na razie odpuscilem bo czytalem ze niewiele jest zmian ale jest za to kampania.
Co do statkow i broni patrzylem badalem i nie za bardzo wiedzialem co dawac i co lepsze wiec zostawilem na opcji auto, tym razem bardziej sie temu przygladne.
A co do technologi staralem sie wybierac te ktore wydawaly mi sie bardziej przydatne.

01.03.2018 13:09
122
odpowiedz
1 odpowiedź
Interior666
108
Generał
Image

Witam to znowu ja ze swoimi pytaniami. Zamieszczam screena z gry "okoloryzowanego" w paincie a wiec tak:
1. Dlaczego z ukladu 1 do 2 nie moge leciec po zielonej lini tylko musze na okolo po czerwonej? Dlaczego niemoge wogole wleciec do ukladu 3?
2. Jezeli w menu dyplomacji pokazuje mi, ze sila flot przeciwnika jest mniejsza od mojej czyli np ja mam 6k a on ma 4k jezeli dobrze rozumiem? To po rozwaleniu mu tych 4k nagle wylatuje jakimis nowymi armiami po 2k? Skad on to bierze?
3. Mam w imperium jedna frakcje ktora nie za bardzo mi sie podoba jak jej sie pozbyc?
4. Jezeli w poblizu sa tylko male planety oplaca sie je kolonizowac czy lepiej zostac z mniejsza iloscia?

post wyedytowany przez Interior666 2018-03-01 13:17:10
12.03.2018 16:57
122.1
DZASKUL
46
Chorąży

Ad1 Popatrz na układy gwiezdne i widać przy nazwie magnes, znaczy to że wlatując w ten układ możesz z niego wylecieć tylko tą samą droga co wleciałeś, chyba że rozwalisz bazę gwiezdną lub przejmiesz planetę zależy przy czym jest magnez.

Ad4 Wczesny etap gry?: lepiej wydać minerały na lepszą planetę niż pizdułke poniżej 12, a najlepiej kolonizować układy gdzie jest kilka planet.

01.03.2018 20:43
123
odpowiedz
5 odpowiedzi
Ragn'or
168
mortificator minoris

Ad 1. O ile dobrze rozumiem, to czarny teren należy do przeciwnika? Nie masz z nim wojny, ale może zamknął przed Tobą granice i dlatego nie możesz swobodnie latać po jego terytorium? Trochę tego nie rozumiem że tak masz, bo albo możesz latać jak chcesz, albo w ogóle nie możesz wlatywać w systemy przeciwnika jeśli zamknął granice. Chyba że masz z nim wojnę, wtedy latasz jak chcesz.
Ad 2. Może jakieś resztki jego floty zdołały uciec z pogromu, albo coś dobudowywał w międzyczasie. Tak czy inaczej, jeśli pokonałeś bez większych strat jego główną armię, to i tak nie jest w stanie Ci zagrozić tymi mniejszymi. Załatw jeszcze ze dwie, a będziesz miał około 90% zwycięstwa.
Ad 3. Frakcje można szykanować wydając na to punkty wpływu, choć jeszcze w wersji 2.0 tego nie robiłem bo mi nie przeszkadzały. We wcześniejszych wersjach jakoś za dobrze to dla mnie nie działało. Zawsze możesz przetestować grę rojem albo zbiorową świadomością (?), tam problem frakcji nie istnieje..;)
Przypatrz się też na czym tej frakcji zależy, bo może w łatwy sposób będziesz mógł ich zadowolić.
Ad 4. Ja wychodzę z założenia, że jeśli mam coś do kolonizowania, to robię to jak najszybciej poczynając od tych najbardziej smakowitych planet (wielkość, typ, zasoby, pozycja strategiczna względem systemów przeciwnika- oskrzydlenie/ odcięcie).
Moim zdaniem warto.

post wyedytowany przez Ragn'or 2018-03-01 20:51:35
01.03.2018 20:51
123.1
Interior666
108
Generał

Wlasnie problem jest taki, ze w czasie wojny nie moge przeleciec po zielonej lini a musze leciec po czerwonej. Jest to bardzo frustrujace bo jak przejme 1 uklad musze zostawic polowe floty bo od razu jak ja wylece do 2 ukladu na ookolo to komputer przyleci z ukladu 2 do 1 po zielonej lini.
Problemem tez nie sa "resztki" bo po rozwaleniu jego armi po 2 miesiacach odrazu nadlatuje nastepna i nastepna jak jakies fale. I nie ma opcji zeby tak szybko to wybudowal.

01.03.2018 20:56
123.2
Ragn'or
168
mortificator minoris

To wygląda jak jakiś bug, nigdy tego nie miałem. Jeśli jest linia, to nie ma opcji żeby nie przelecieć z od do. A może ma jakiś dziwny upgrejd w stacji jeśli jej nie przejąłeś? Jeszcze nie ogarnąłem tych wszystkich nowych modyfikacji stacji, więc spekuluję...

Te dodatkowe "fale" nie powinny być problemem. Patrz tylko gdzie leci i przechwytuj. Na wersji 2.0 miałem już kilka wojen z jednym wrogiem i nigdy nie wytoczył więcej niż dwie dodatkowe "fale", które zniszczyłem raz raz.

Widziałem na jakimś filmiku, że jest technologia, która umożliwia przeskoki z pominięciem linii...

post wyedytowany przez Ragn'or 2018-03-01 21:04:57
01.03.2018 21:55
👍
123.3
Interior666
108
Generał
Image

I tak o to nie moge przejsc do nastepnych ukladow wroga podczas wojny

post wyedytowany przez Interior666 2018-03-01 21:55:57
08.03.2018 05:20
123.4
Klausik309
24
Chorąży

Bo wroga frakcja u ciebie postawiła inhibitor nadświetlny i musisz biegać po kółeczku by zahaczyć o hiperlinie.
Albo nie masz ulepszonego napędu na maska.
Tak jest taka technologia, bramy kosmiczne, albo napęd skokowy.

post wyedytowany przez Klausik309 2018-03-08 05:21:37
08.03.2018 16:10
123.5
Interior666
108
Generał

Udalo juz mi sie to rozgrysc ale dzieki wielkie.

30.03.2018 01:26
124
odpowiedz
SnapProof
15
Centurion
9.0

Co chwile widze jak sie ktoś samouczka czepia. Przeciez na samym początku gra sie pyta czy go chcecie czy nie (albo częściowy). Ja wybrałem właśnie częściowy ale i tak go nie używam. Gra jest dość intuicyjna a sam interfejs choć wygląda jak panel sterowania samolotem to tak naprawdę tez jest dość łatwy do ogarnięcia.

Strategia i sama gra bardzo dobra. Przyjemna rozgrywka z zajmowaniem i eksploracją kolejnych planet i układów.
Parę minusów typu właśnie czasem mała przejrzystość przez co można sie troche pogubić. Badania których nie można sobie wybrać jak sje chce no i brak możliwości latania statkiem od tak po przestrzeni. Chodzi mi o tryb że przejmuje całkowicie kontrole nad statkiem i nim steruje. Latam z kamerą FP i tak eksploruje. Chociaż mimo wszystko w tej produkcji aż tak mi nie przeszkadza brak takiego trybu.

05.05.2018 12:18
125
odpowiedz
laki2217
69
Generał

Gra od premiery bardzo się zmieniła. Patrząc teraz na recenzje na steam to poszło sporo negatywów, gdyż zaczęła przypominać EUIV. Moim osobistym zdaniem gra jest coraz lepsza, ale zmiany na pewno wszystkim się nie spodobają.

24.05.2018 20:49
126
odpowiedz
2 odpowiedzi
Klausik309
24
Chorąży

Stellaris to niewątpliwie bardzo dobra gra, a mody które robią gracze są świetne, budowanie własnego imperium rodem z Mass Effect'a, normalnie miodzio.
Jednak jeden aspekt w tej grze jest na minus.
Otóż, gram sobie w tej chwili Robotami, i postanowiłem zrobić eksterminacje całej galaktyki od tak, sojusze w tej grze są bezsensowne, atakuje jedno imperium, wypowiada mi wojnę 4 następne, dobra myślę sobie będzie trudno a tu zonk, gdy ulepszy się porty do klasy Cytadela to nie podlecą nawet na kilometr, a i tak walczymy z jednym imperium bo te 4 nie ruszą się ze swojego układu.
Ale to nie o tym, więc tak sobie podbijam imperia jeden po drugim, aż mam już połowę galaktyki w garści, brakuje tutaj jakiegoś ostrego ataku, np. w obliczu całkowitej zagłady wszystkie rasy łączą się i atakują nas by zapobiec klęsce.

spoiler start

Coś jak event Cybrex'u w grze, kiedy to oni zostali rozgnieceni i zapomnieni.

spoiler stop


Tak to nie ma żadnego wyzwania i po jakimś czasie staje się strasznie nużące, nawet kryzysy końcowe nie są trudne o ile zareagujesz szybko.

26.05.2018 13:27
126.1
nowiutki18
21
Chorąży

Nie napisałeś najważniejszej rzeczy - na jakich ustawieniach trudności grasz. Ustaw sobie Grand Admiral, bez skalowania i datę endgame w okolicach 2300 i będziesz miał wyzwanie.

30.05.2018 16:27
126.2
Fasola Jasio
15
Chorąży

Kryzys końcowy nie jest trudny? To wszystko zależy od ustawień. Na domyślnym ustawieniu faktycznie jest prosty. Powiem tak ustaw sobie np. mapę z modyfikatorem 0,25 planet zdolnych do kolonizowania i siła kryzysu x5. Ja tak zrobiłem i frajda była nieprzeciętna. W czasie wystąpienia kryzysu miałem podbite 75% galaktyki w tym 5 upadłych imperiów. Siła floty około 650k. Do galaktyki wtargnęło na dzień dobry kilka stacków po 750k. Zanim przegrupowałem flotę i zmodyfikowałem jej wyposażenie aby było najefektywniejsze straciłem z 8 systemów (nie brałem zdolności obrońcy galaktyki). Aby pokonać ten kryzys męczyłem się wiele godzin bo co chwilę pojawiały się nowe stacki po 750k. Potrafiłem wygrywać bitwy 750k vs ok 2mln tracąc połowę floty. Nie liczyłem zniszczonych flot ale myślę, że nie przesadzę jeżeli napiszę, ze do wyeliminowania zagrożenia potrzeba było zniszczyć wrogie floty o sile ponad 15mln.

19.07.2018 17:03
127
odpowiedz
ren777
1
Junior

Fikcyjne unowocześnianie broni? 35X5% zwiększenie uszkodzeń bronią kinetyczną w badaniach, a na gruncie ciągle podstawowe dane broni zamontowanej na statkach ?

15.09.2018 00:26
128
odpowiedz
marin
4
Junior
10

Super gra polecam.

15.09.2018 08:00
129
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Ragn'or
168
mortificator minoris

Czekam na wersję 2.2. Ona wprowadzi wiele nowości i pozmieniane mechaniki.

23.09.2018 16:35
129.1
Zyga
201
Urpianin

A kiedy ma być ta wersja?

23.09.2018 18:36
130
odpowiedz
Kaktusak
82
Pretorianin

Jak narazie brak podanej daty wiec pewnie za kilka miesiecy?

Gra Stellaris | PC
12następnaostatnia