Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Gra Vampyr | PC

początekpoprzednia12
12.06.2018 19:00
4
Znawca1974
4
Pretorianin

jak zaczyna padac deszcz to gra wyraznie zwalnia, najorsze ze pada przez 80 % czasu gry:)

12.06.2018 20:00
5
mehow91
49
Pretorianin

Wymagać optymalizacji na q9400 w 2018 roku, który premierę miał w 2009, albo jeszcze lepiej jakiś z 2007... Idę odpalić na Voodoo 2 i Pentium 2. Słabo działa? Ach ci niedobrzy twórcy nic nie optymalizują dzisiaj... Nie popadajmy ze skrajności w skrajność. To, że niektóre gry chodzą lepiej to przypadek. Jeśli nie uczysz się jeszcze i nie jesteś na utrzymaniu rodziców, to jesteś człowiekiem, który nic nie potrafi oprócz grania, czyt. i*iotą, skoro nie możesz kupić niczego choć odrobinę lepszego, bo niczego w życiu nie potrafisz. A to smutne strasznie...

post wyedytowany przez mehow91 2018-06-12 20:04:40
11.06.2018 23:57
127
odpowiedz
Barklo
48
Pretorianin
8.0

Po przegraniu około 10 godzin , muszę stwierdzić że gra naprawdę jest niezła i wciąga , chce się grać i grać przez przerwy . Gra bardzo klimatyczna , mroczna , która zachęca do eksploracji Londynu . Grafika również stoi na wysokim poziomie . Na plus zasługują również ciekawe dialogi z napotkanymi npcami . W grze występuje klasyczny rozwój postaci , czyli zdobywamy doświadczenie za pokonanych przeciwników czy wykonywanie misji głównych i pobocznych . Nasz protagonista posiada wiele różnych umiejętności pasywnych i biernych . Fabuła też bardzo ciekawie poprowadzona . Ciekawostką jest to że możemy ulepszać nasze bronie . Gra roku to może nie jest ale od mnie dostaje 8.0 . Przypominam to jest moje subiektywne zdanie . Zapraszam na materiał https://www.youtube.com/watch?v=QXoCNXkFHfk&feature=youtu.be

12.06.2018 13:56
128
odpowiedz
3 odpowiedzi
Znawca1974
4
Pretorianin

Dla kogo te masakrycznie dlugie gry ??Jak chce sobie zagrac i przejsc gre to gora kilkanascie godzin tymczasem teraz produkuja gry gdzie traci sie zamiast radosci grania tony godzin na rozmowy. Gra jest do bani, uciazliwosc wchodzenia do menu co sekunde gdzie schowana jest mapa to porazka tej gry. Labirynt uliczek, gdzie zeby wejsc lub wyjsc z konkretnej dzielnicy trzeba nachodzic sie godzinami. Grafika jak sprzed 15 lat , sterowanie i ta mapa schowana i niewyrazna, jeden wielki chaos, zero wskazowek jak zabladzisz gdzie sie udac co zrobic a co chwile odnawiaja sie przeciwnicy bo oczywiscie musisz wrocic na piechte wszedzie , nie ma ze boli. Hostoria nie wiadomo do czego zmierza, jestem juz pod koniec 3 rodzialu i o historii vampira zero, czaicie kikadziesiat rozmow godzin za mna, i koniec 3 rozdzialu i zero nawiazania do historii vapyra, caly czas jakies bzdety historie innych ludzi I teraz najwazniejsze :) mam zbadac kontakty rumuna. czejkajcie teraz najlepsze jak nie zbadam kontaktow rumuna to mnie nie wpusci do mieszkania :) tak wiec wybilem cala dzielnie, pogadalem pobilem sie ,z 5 , 6 godzin pogadalem z kazdym i rumun dalej nie wpuszcza do srodka, wiec moge sobie chodzic do us..smierci po tych uliczkach. Tak samo ponoczne zadania zero wskazowek , dostajesz zadanie masz znalesc jakies dokumenty w pobocznym zadaniu wiec zeby znaleste dokumenty musisz przeczesac kazdy kat w miecie co zajmie ci 5 min jak trafisc z albo kikadziesiat godzin albo wogole tych dokumentow nie znajdziesz. Bo wszedzie ciemno, zero wslazowek podstawowych udogodnien i schowana mapa w menu :)! za klimat 7 za grafe 4 za kwestie techniczne 3, w skali 10 ofkoz.

12.06.2018 19:48
128.1
DanuelX
81
Kopalny

Może po prostu cRPG nie jest dla ciebie? Słyszałem, że w CoDach jest mniej "gadania".

12.06.2018 20:29
128.2
Znawca1974
4
Pretorianin

Danuelu , nie dziele gier na gatunki tylko na gry z dobrymi historiami i przystepnymi interfejsami dla gracza. Wyzej od Coda stawiam Medal of Honor i Brothers in Arms. W pierszego Medala zagralem na szaraka( playstation 1 ) w 98 czy 99 roku i byl to oryginal. Piersze Call of duty pojawilo sie dopiero kilka lat pozniej.

15.06.2018 00:40
128.3
Lorenzo01
4
Legionista

Ze wszystkich minusow, ktore wymieniles wszystkie stanowia najwieksze plusy gier rpg. Skad tacy ludzie sie biora?

12.06.2018 20:17
129
odpowiedz
3 odpowiedzi
orginal
47
Centurion

mówiłem że będzie kał

12.06.2018 20:25
129.1
Znawca1974
4
Pretorianin

oryginale, kalu nie ma, mimo tych wszytkich wad gra ma to cos ze chce sie do niej wracac, to chyba pragnienie krwi, gdy wady zostaly dopracowane bylby hit a tak mamy gre miedzy 5+ a 6 + najlepiej gra sie w nocy bo wiecej widac

12.06.2018 20:28
129.2
Dziwisz
34
Centurion

To zależy dla kogo.
Mnie tam wciągnęło bardziej od Wiedźmina.
Ja bym grę ocenił na 7-7,5.

post wyedytowany przez Dziwisz 2018-06-12 20:29:37
14.06.2018 16:33
129.3
Znawca1974
4
Pretorianin

Wiedzmin to dno. Skopana optymalizacja na maxa.Na moim procku z 2007 beznadziejnie chodzi.

12.06.2018 20:58
130
odpowiedz
2 odpowiedzi
Xand3rd
1
Chorąży
7.5

ok więc przeszedłem całą grę....i to co robimy ma totalny wpływ na zakończenie gry (jest ich 4) .. dlatego nie zgadzam się z tą wydmuchaną recenzją - a uwierzcie mi przejść całą grę nie zabijając nikogo jest trudne bez dodatkowego xp z ofiar..system XP działa świetnie bo strasznie kusi cie żeby zabić kilka osób (nawet tych złych wmawiając sobie że nic złego nie zrobiłeś) i ułatwić sobie walkę ... jednak zakończenie może rozczarować was kiedy nie będziecie potrafili wstrzymać się od picia krwi :) solidne 7+

13.06.2018 00:40
130.1
Znawca1974
4
Pretorianin

Na tym polega ta gra zeby wyyssysac jak najwiecej krwi, u mnie na pierszy ogiemn poszedl bandzior i pedal .Jak szukac rzeczy, zeby na mapie pokazalo , np butelek ze skrytki barmana w dokach, gdzie jest jakis znacznik gdzie tego szukac ?i to samo z innymi zadaniam jak sie zaznaczazeby mi kompas wskazywal droge do tego miejsca ?

13.06.2018 20:32
130.2
popiol18
2
Junior

Znawca1974 Wchodzisz w misje poboczne w menu tam gdzie mapa, ekwipunek etc. i masz takie kółeczka pod npcami to najeżdżasz na to kółeczko i klikasz na klawiaturze F zresztą tam jest napisane jak już najedziesz że F to jest wytrop.

14.06.2018 02:23
131
odpowiedz
Znawca1974
4
Pretorianin

Jakby lepiej rozwiazano kwestie techniczne to bylby miod, klimat jest jak h..

15.06.2018 00:38
👍
132
odpowiedz
3 odpowiedzi
kęsik
79
Legend

Za mną jakieś 9 godzin grania i już teraz mogę z całą odpowiedzialnością powiedzieć, ze recka na GOLu kolejny raz jest nic nie warta. Płacz UVa w komentarzach jest super słodki ale szkoda, że kolejny raz jest w błędzie. Gra jest naprawdę bardzo dobra. Wszystko to co zostało obiecane i czym gra się reklamowała jest tutaj wykonane co najmniej dobrze więc o żadnym rozczarowaniu nie może być mowy. Wbrew temu co twierdzi naczelny wszystko tutaj trzyma się kupy, dialogi nie są płytkie a postacie wcale nie są nijakie. Do tego dochodzi świetny klimat, miasto i bardzo solidny gameplay z system walki dużo lepszym niż drewno z AC Origins. Sorry ale kolejny raz mamy przykład, że recki GOLa trzeba traktować z dużym przymrużeniem oka a czasami wręcz można patrzeć na nie jak na nieśmieszny żart i drwiny.

post wyedytowany przez kęsik 2018-06-15 00:40:39
15.06.2018 14:03
132.1
Znawca1974
4
Pretorianin

A skad ty masz fundusze na sprzet zeby w takie A origins grac, to mnie bardzo ciekawi?

16.06.2018 01:04
132.2
BFHDVBfd
87
KAPITAN

No ciekawe skąd on wzial na to pinionżki. Pewnie ukradł.

16.06.2018 12:55
😱
132.3
kęsik
79
Legend

Ej a to trzeba mieć jakieś specjalistyczny sprzęt za 20 tysięcy żeby grać w AC Origins bo nie rozumiem problemu?

15.06.2018 12:47
133
odpowiedz
2 odpowiedzi
Mylittleloser ;*
2
Junior
7.0

Skończyłem wątek fabularny. Gra ma potencjał jako tytuł AA, fabuła jest poprowadzona naprawdę ciekawie, nie nudziłem się i chciałem brnąć dalej w historię. Nie miałem natomiast parcia na zadania poboczne, nie porwały mnie. Co do minusów, na pewno walka... Jest ciężka, i toporna. W pewnych momentach, byłem na granicy wyssania każdej postaci, gdyż denerwowało mnie skalowanie przeciwników ( gdy gramy jako dobry krwiopijca, każdy przeciwnik jest minimum 5 poziomów wyżej, boss fighty stanowią małe wyzwanie).

Podsumowując, gra dobra, nie rozumiem hejtu na nią, gdyż to naprawdę solidna historia!!!

15.06.2018 14:01
133.1
Znawca1974
4
Pretorianin

Gdyby gra gra byla przyjazna dla gracza tak jak w np w Far Cry % wszystko zagraloby gra dostalaby ode mnie 8 + z czystym sumieniem. Niestety, intuicyjne ladowanie broni, gdzie sam jej nie moge naladowac, nie jestem pewny czy wystrzeli i strace naboje czy nie wystrzeli, mapka bardzo slaba i ukryta w menu, punkty do ktorych trzeba dotrzec specjalnymi drogami mimo ze na mapie widac wyraznie ze to tu. A juz najwiekszym przegieciem jest motyw z podgladanie z tym okiem chybiony calkowicie. Jest wiele takich momentow ze mozna godzinami krecic sie w kolko jak nie wykona sie pewnej idiotycznej rzeczy by posunac akcje dalej. Rzetelna ocena to 7 za niedopracowanie bo tak naprawde zasluguje na 8 +.

15.06.2018 14:04
133.2
Znawca1974
4
Pretorianin

Ttlko jedna uwaga, slowo gra to za duzo w przypadku tej i wielu innych , To taka pol gra, bo 70 % czasu to ogladanie i czytanie dialogow.

15.06.2018 18:44
134
odpowiedz
DanuelX
81
Kopalny

No dobra w końcu przeszedłem.
Nie oszukujmy się pod względem mechaniki i walki Vapmyr to średniak nic mi nie przeszkadzało ani jakoś nie porywało. Za to od strony fabularnej i budowy świata - świetnie. Lokacje, postaci i stylizacja robią wrażenie, Londyńska mgła i pogoda niczym z dobrej powieści historycznej. Końcówka dobra nie rozczarowuje (oczywiście mogło być lepiej).
Dla tych co lubią cyferki - 6,5 a może i nawet 7.
Gra dla miłośników realiów i gotyckiej powieści.

17.06.2018 15:37
135
odpowiedz
1 odpowiedź
Heinrich07
5
Generał

Dobiłem do końcówki 3 rozdziału i mam ochotę na więcej, ale już teraz wiem wszystko o tej grze i jak przebiegną "wybory". Recenzja na GOL-u miała rację w każdym aspekcie.

Gameplay nie porywa, fajerwerków nie ma, ale jest ok. Mi osobiście system walki przypadł do gustu, ja raczej lubię taki system a`la Wiedźmin - uniki, drugi atak, normalny, umiejętności itd. Tylko tutaj jest problem w dwóch płaszczyznach i zwłaszcza widoczny w tej grze. Po pierwsze, taki system sprawia, że w walce większość zależy od refleksu i zręczności gracza, build schodzi na drugi plan. Druga sprawa - walka nie rzuca tu żadnego wyzwania. Podchodziłem do postaci z 27 lvl mając sam 20 i bez problemu walki wygrywałem.

Postacie są nieźle napisane. Nie są takie, jakie się wydają na pierwszy rzut oka. Mają swoją historię, grzeszki. Świetnie to działa odkrywając fakty na temat danych postaci. Dialogi mi też przypadły do gustu, nie rozumiem zarzutów Arasza za słaby voice acting.

Natomiast cały ficzer, czyli "wybory" i ich wpływ na fabułę to chyba największy zawód. To praktycznie nie ma przełożenia na grę, a jeśli ma, to jest to... żałosne. Proste przykłady: jestem prostym krwiopijcą, widzę, że mam już level do hipnotyzowania (co też jest sprytnym zakryciem, że zabijanie nie ma tu żadnych konsekwencji poza licznikiem zdrowia dzielnicy, co swoją drogą tez ma słabe przełożenie na rozgrywkę), to hipnotyzuję i wypijam. Co robi członek rodziny? Zamienia się w skala. Dylan zamienił mi się w wilkołaka i to nie wiem nawet, czemu. Inna uśmiercona postać - to samo. Siostra zamienia się w skala. I co najlepsze - jest taki moment w historii:

spoiler start

Odnośnie Sean`a. Oszczędziłem go, bo uznałem go za dobry filar stabilności w dzielnicy + ochronę żywych i skalów w kanałach. Budzę się, wchodzę zobaczyć co się wydarzyło i... Sean zamienia się całkowicie w bezmózgiego skala i pojawia się jakiś pomniczek z trupów. Tyle.

spoiler stop

I nie miałbym z tym problemu, bo tu jest to uzasadnione -

spoiler start

Sean stracił kontrolę nad sobą i wpadł w szał zabijania.

spoiler stop

Szkoda tylko, że te same konsekwencje miałem w przypadku zabójstw postaci pobocznych. I konsekwencje są takie same nawet w przypadku wyboru wpływającego na główną oś fabuły! No serio? Rozumiem twórców, że nie udało im się spełnić obietnic i to zabijanie postaci pobocznych ma zerowy wpływ na fabułę, no chyba że na końcu jakiś wampir wyskoczy że "zobacz anon, ilu zabiłeś". Ale porównując to do zapowiedzi, że każde zabójstwo by się wzmocnić ma mieć wpływ na historię, no to słabo.

Ogólnie dla mnie Vampyr to największy zawód 2018. Nie jest źle, ale gdyby twórcy od początku nie zapowiadali tych konsekwencji po wysysaniu z ludzi krwi, co to nas nie czeka, a po prostu powiedzieli że robią coś na modłę Technomancera to dla mnie było spoko. Ale w porównaniu do obietnic to został tylko klimat i męczący momentami backtracking. Szkoda straszna. Jak dla mnie to 6.0 jest uczciwą oceną.

post wyedytowany przez Heinrich07 2018-06-17 15:38:57
17.06.2018 21:04
135.1
Znawca1974
4
Pretorianin

ta gra to dno, jak za pierszwym razem przegrasz wali z bossami znikaja ci na zawsze wszystkie leki i eliskiry ktore miales

18.06.2018 18:43
😒
136
1
odpowiedz
1 odpowiedź
T20
51
Pretorianin
5.5

Vampyr to niestety zwykły średniak, który chce udawać dobrą produkcje, ale coś mu nie wychodzi.
Od początku do końca gracz jest bombardowany głupotą postaci pobocznych, którzy mieszkają zaledwie kilka kroków od krwiożerczych bestii, które niby mają być szalonymi ludźmi chorymi na hiszpańkę i zupełnie im to nie przeszkadza.
Kobieta porwana przez wampira widzi sposób w jaki walczy główny bohater, widzi jak wysysa krew ze swojego przeciwnika, ale ma to zupełnie gdzieś i nawet rzuca tekstem, że nie wiadomo gdzie takie potwory się czają i to dobrze że pan doktor ją ocalił...
Tak samo baba na cmentarzu zostaje prawie rozszarpana przez potwory, ale co tam! Za chwile wraca w to samo miejsce żeby pomodlić się na grobie męża. To nic że kilka nagrobków dalej jakiś skal zajada się smakowitymi zwłokami. O mrożących krew w żyłach krzykach już nie wspomnę. Postacie w tej gdzie są pustymi kukłami wrzuconymi w dane miejsce tylko po to aby opowiedzieć swoją historię i pozostać tam na wieki wieków.
Najbardziej chyba irytuje sama struktura Londynu, który niby jest otwarty, ale tak na prawdę jest zamknięty.
Bohater posiada świetną umiejętność przenoszenia się na odległość, ale co z tego skoro nie można z niej korzystać kiedy się chce. Brama pozostanie zamknięta do tego czasu dopóki nie podejdziesz do niej od przeciwnej strony i jej nie odblokujesz. Pan wampir nie może się przenieść nad nią, bo to najwyraźniej przekracza jego możliwości.
Walka jest powtarzalna, nudna i kiepska. Przeciwnicy posiadają jeden i ten sam schemat ataków i tak niestety pozostaje do końca gry. Jedyne co się zmienia to ich poziom i ilość życia, więc im dalej tym dłużej tłucze się tych cudaków.
Jedynym pozytywnym zaskoczeniem jest fabuła, która jest o dziwo ciekawa chociaż też nie bez wad, no i gęsty klimat ponurego Londynu wypełnionego epidemią i wampirami.
Ogólnie można by jeszcze długo wymieniać minusy takie jak wieczne chorowanie ludzi, zbędne ciągnące się godzinami dialogi, głupie misje poboczne itd. ale myślę, że warto przeczytać recenzję GOLa i ma się cały obraz Vampyra.

18.06.2018 23:40
136.1
Znawca1974
4
Pretorianin

daj pyska brachu, z ust mi to wyjales

19.06.2018 10:55
👍
137
odpowiedz
KrisQs
13
Legionista
7.5

Wciągająca i klimatyczna gierka. Mega mi się podobała cała ta historia i bohaterowie. Kilka rzeczy mnie trochę w niej denerwowało, jak na przykład brak szybkiej podróży między dzielnicami czy tylko pozornie otwarty świat, ale... do przeżycia. Ja niestety trafiłem na jedno z tych złych zakończeń (SPOILER):

Elizabeth ginie, Jonathan próbuje ją uratować, ale bez skutku. Sam pogrążony w żalu zaczyna zabijać... (mogło być gorzej)

Często po podjęciu jakiejś decyzji nie zdajemy sobie nawet sprawy, jak ona wpłynie na całą historię i widzimy to dopiero przy samym zakończeniu. To mi się bardzo podobało.

W sumie zabiłem chyba coś koło 10 mieszkańców w tym tę pielęgniarkę co była "Filarem" w Whitechapel (tego akurat nie żałuję ;)) i na przykład przemieniłem Dr Swansea, co mogło jednak nie być zbyt mądrym posunięciem. Trochę żałuję zabicia kilku osób, bo to mogło zaważyć na zakończeniu, no i też przez to walki z bossami były odrobinę zbyt łatwe. :/ No, ale przynajmniej żadna dzielnica mi nie upadła, chociaż z Whitechapel było blisko. ;D To wszystko pewnie się przyczyniło do tego, że dostałem zakończenie bez happy end'u. :|

Gra Vampyr | PC
początekpoprzednia12