Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

gameplay.pl Co powiecie na dziesięć tysięcy stron nowego króla fantasy - "Archiwum burzowego światła"?

25.11.2014 18:36
gshas
1
gshas
40
Centurion

Książkę kupiłem już jakiś czas temu, ale coś nie mogłem ruszyć z czytaniem. Zaraz się za nią zabieram, smaka mi narobiłeś Pilar :)

25.11.2014 18:43
papilarny
2
odpowiedz
papilarny
15
Chorąży

@gshas: Dzisiaj skończyłem pierwszy tom i mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć - weźcie wszystkie słowa pochwały z powyższego tekstu i podnieście je do potęgi. Ta książka (i jej zakończenie) ociera się o perfekcję na swoim gruncie.

25.11.2014 19:03
berial6
3
odpowiedz
berial6
104
Donut Hole

Swoją drogą, świetnie napisana recenzja, aż chce się czytać.

No nic, trzeba będzie odstawić pierwszy tom mrocznej kompanii, którą męczę od jakiegoś roku (a i tak jestem na chyba 200. stronie) i zabrać się za Drogę Królów. Martwi jedno- ile autor będzie pisał tę sagę? 10? 20 lat?
Ale powodów za mam trzy- tę recenzję, 1000 stron i 'militarne' dark fantasy.

25.11.2014 19:10
koobun
😁
4
odpowiedz
koobun
42
wieszak

Mój młody umysł pełen tendencji do popuszczania wodzów wyobraźni
Oj, wodzu... chyba jednak nie potraktuję tej recenzji poważnie.

25.11.2014 20:34
papilarny
5
odpowiedz
papilarny
15
Chorąży

@berial6: A ja z kolei po ukończeniu przygody z Archiwum burzowego światła (na tyle, na ile się póki co da) i Lodem Dukaja, wezmę się właśnie za Mroczną Kompanię ;), dzięki za ciepłe słowa.
@koobun: Zawsze niemalże w nocy robię sobie drugą (czy nawet trzecią) korektę, podczas której wyłapuję większość błędów przy pomocy telefonu i zaznaczam je sobie z zamiarem poprawienia ich rano i mimo tego, że owych "wodzów" zauważyłem to po przebudzeniu nie pracowałem na tyle wydajnie, by sobie o nich przypomnieć :P. Przykro mi, że aż tak musiało Ci to zburzyć wrażenie estetyki mojego tekstu.

25.11.2014 20:52
koobun
6
odpowiedz
koobun
42
wieszak

Tu nie o estetykę chodzi, a o nieumiejętność składania zdań. Po kiego silić się na pretensjonalną stylizację i zdania wielokrotnie złożone? Wychodzą potem, na przykład takie, koszmarki:
"przebrzmiewać (a nie pobrzmiewać?) w rozdziale należącym do kogoś, kogo akcja toczy się w zupełnie innym miejscu".

26.11.2014 15:36
papilarny
7
odpowiedz
papilarny
15
Chorąży

@koobun: Przykład podałeś marny, bo w żaden sposób nie uzasadniający argumentu o nieumiejętności składania zdań wielokrotnie złożonych. Wytknięcie mi użycia jakiegoś słowa zamiast jego synonimu (bo obydwa widnieją w słowniku języka polskiego i znaczą dokładnie to samo) musi już być oznaką naprawdę sporej ilości wolnego czasu, której Ci serdecznie zazdroszczę i równie dużej potrzeby przypieprzenia się do czegokolwiek, czego już specjalnie nie winszuję. Mój styl jest taki, a nie inny, często polega na budowaniu zawiłych zdań i jest to coś, co dzieje się niezależnie ode mnie, a nad czym próbuję pracować i wszelkie chęci pomocy mi w tym prezentowane przez czytelników naprawdę bardzo doceniam. Nie dotyczy to jednak Twojej wypowiedzi i bardzo bym się cieszył, gdybyś zajął się czymś innym niż doszukiwaniem się jakichś wyssanych z palca pomyłek (co nie znaczy, że ich nie popełniam) w moim tekście. Pozdrawiam.

26.11.2014 23:41
koobun
8
odpowiedz
koobun
42
wieszak

Podkreślę, boś bęcwał:
do kogoś, kogo akcja toczy się
Pozdrawiam

27.11.2014 13:25
papilarny
9
odpowiedz
papilarny
15
Chorąży

@koobun: Pogodzę się z tym bęcwałem, ale prosiłbym, żebyś naprawdę znalazł sobie jakieś inne zajęcie niż węszenie w moim artykule.

27.11.2014 15:25
koobun
10
odpowiedz
koobun
42
wieszak

Mój drogi, udostępniłeś swoje wypociny w przestrzeni publicznej. Nie jest to twój prywatny blog z cyklu: "Cześć, nazywam się Krzysztof, lubię fantasy, ciągutki i wędrówki po górach, a to zdjęcia mojego kota". Musisz więc pogodzić się ze świadomością, że twoje (po)twory zostają poddane ocenie, do której jako czytelnik bloga mam prawo. A ponieważ, z powodu absencji K_Skuzy, awansowałeś na mojego ulubionego grafomana, zamierzam zaglądać do twoich tekstów, by czerpać z nich radość i inspirację.

Poza tym, to żadne węszenie, a zwykłe czytanie. Wystarczy przeczytać zdanie, by wiedzieć, że jest ono koślawe, niegramatyczne lub stylistycznie niepoprawne. Szokujące, a jednak prawdziwe.

Zacznij pisać prostymi zdaniami (proste =/= prostackie), a będzie ci łatwiej zapanować nad podmiotem, orzeczeniem, liczbami, rodzajami i przypadkami. Pozbądź się tej infantylnej, sowizdrzalsko-sienkiewiczowskiej stylizacji rodem z najpodlejszej fantasy, a może nie będziesz musiał się ze mną użerać.
Regards

27.11.2014 15:54
WrednySierściuch
11
odpowiedz
WrednySierściuch
101
No gods no masters!

ale prosiłbym, żebyś naprawdę znalazł sobie jakieś inne zajęcie niż węszenie w moim artykule.
a po czemu skoro cały ten artykuł jest oparty na tezie nie do obronienia (a w sumie także na hipokryzji)

Jesteście zmęczeni kliszami, które napędzają współcześnie większość powieści osadzonych w jakichś magicznych, fikcyjnych krainach? Dobrze. Znaleźliście się w odpowiednim miejscu. Młody, amerykański skryba wywraca bowiem do góry nogami wszystko, czego możecie się spodziewać w tego typu książkach. Nie będzie więc śmierdzących orków, elfów ze szpiczastymi uszami, nie będzie magii skupiającej się na ciskających ognistymi kulami członkach przeróżnych zakonów.

Tak więc kwestia sztampy: brzydzą cię już te elfy, orki i potworki? ok -co mamy w Archiwum?
otóż za "rasy" uchodzą tu po prostu inne kultury LUDZKIE -czyli mamy sytuacje z najbardziej dennego uniwersum na świecie -Star Treka, gdzie obcy to ludzie w innych kolorach, czy z pomarszczonym czołem
(sekcja rasy)
http://en.wikipedia.org/wiki/The_Stormlight_Archive
Zdaje się ze jedyna rasa nieludzka to "przeciwnicy" bohaterów
i ty to nazywasz oryginalnym? kpisz sobie?

Zakony i magia- litości -toż to
a)klasyczny zakon Jedi/Sith
b)kontynuacja pomysłu Sandersona na umiejętności "alchemiczne"//allomacje z serii Mistborn
http://pl.wikipedia.org/wiki/Z_mg%C5%82y_zrodzony

Sekcje: The Knights Radiant, Surgebinding
http://en.wikipedia.org/wiki/The_Stormlight_Archive

Na dokładkę działa tu system przyzywania summonów dosłownie "z dupy" (lub z innego wymiaru) -sekcja Spren

Widzisz papilarny -ja wątpię byś ty czytał jedną książkę która ma oryginalne rasy czy system magii (a jest cały gatunek literacki ukierunkowany na oryginalność)
U licha -taka Malazańska księga poległych przebija Sandersona jakieś 100 razy (i to pod każdym względem

27.11.2014 16:55
papilarny
12
odpowiedz
papilarny
15
Chorąży

@WrednySierściuch: Ale ja nie mam nic przeciwko dyskutowaniu na temat tezy, jaką postawiłem, po prostu kolega wyżej postanowił za wszelką cenę udowodnić moją niekompetencję. Co do rzekomej oryginalności Archiwum, możesz się z nią oczywiście nie zgodzić i to zresztą robisz, ale ja paradoksalnie właśnie doceniam fakt, że postawiono nacisk właśnie na rasy ludzkie, co w obliczu moich dotychczasowych lektur z dziedziny fantasy jawi się jako oryginalne. To, że Ty posiadasz na ten temat znacznie większą wiedzę czy doświadczenie (ba, nawet zaznaczyłem na samym początku, że mimo mojej ogromnej sympatii do tego gatunku, nie jestem w nim jeszcze alfą i omegą), nie powinno mi chyba zabraniać wybierania tego, co ja uważam za świeże, a co z kolei nie.
Pewnie teraz zapytasz, co daje mi w takim razie prawo, aby nazywać coś lub kogoś "nowym królem fantasy" - w Twoich oczach pewnie niewiele. Ja opierałem się na klasyce, którą poznałem do tej pory i którą moim zdaniem Archiwum zdeklasowało. Nie ukrywam, że tytuł jest taki, a nie inny z tego powodu, aby łapać uwagę czytelników, ale cel jest szlachetny - zapoznać ich z polecaną przeze mnie (i nie tylko) sagą fantasy, o której jednak nie mówi się w Polsce jakoś wyjątkowo dużo.
@koobun: Po raz kolejny podkreślę, że ja naprawdę nie mam nic przeciwko jakiejkolwiek rozsądnej krytyce i wytknięciu konkretnych błędów, Ty starasz się robić to jednak w sposób złośliwy i wręcz przepełniony jadem; ciężko nie odnieść wrażenia, że sprawia Ci to przyjemność. Mój styl jest czymś, nad czym - jak wspominałem - pracuję, ale obawiam się, że jeżeli rzeczywiście tak bardzo zależy Ci na tym, aby "zaglądać do moich tekstów", prawdopodobnie będziesz musiał walczyć z chęcią wydrapania sobie oczu więcej niż raz. Znowu zaproponuję znalezienie sobie innego hobby lub chociaż nabranie nieco przyjemniejszego nastawienia do internautów.

27.11.2014 20:08
berial6
13
odpowiedz
berial6
104
Donut Hole

@koobun
Nie jest to twój prywatny blog
Nie? Do tej pory myslałem, że gameplay to strona z blogami, na której czasem napisze coś ktoś z GOLa.
I weź sobie na wstrzymanie, nie jesteśmy na jakimś undegroundowym serwisie literackim, tylko na stronie o nazwie gameplay. Kiedyś tu był taki jeden, Kopańko chyba? Spójrz na jego teksty i na powyższą recenzję, a potem wróć dalej nazywać ten tekst 'potworem' i wyzywać autora od imbecylów.

27.11.2014 22:17
koobun
14
odpowiedz
koobun
42
wieszak

Nie?
Nie.
wyzywać autora od imbecylów
O przepraszam, to twoje słowa.
nie jesteśmy na jakimś undegroundowym serwisie literackim
Bo tylko tam trzeba pisać poprawną polszczyzną <ok>.
Kiedyś tu był taki jeden, Kopańko chyba? Spójrz na jego teksty
A w Somalii dzieci głodują.

gameplay.pl Co powiecie na dziesięć tysięcy stron nowego króla fantasy - "Archiwum burzowego światła"?