Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

tvgry.pl Cała prawda o grach w Chinach – cenzura kontra oczekiwania milionów graczy

03.08.2014 14:13
1
DovahkiinPL
3
Junior

Wydaje mi się, czy w tle jest nuta z C&C: Generals?

03.08.2014 14:17
2
odpowiedz
Basshuntersw
28
Pretorianin

post wyedytowany przez Basshuntersw 2016-05-28 13:28:23
03.08.2014 14:58
3
odpowiedz
rottensun
81
Konsul

Ok więc pare sprostowań z mojej storny najpierw takie właściwie nei mające wiele wspólnego z materiałem ale tylko ciekawostka - Arasz jak czytasz imiona chinskie X nie czyta sie jak KS ale jak polskie Ś stad nie KSIAO ale ŚAO tak samo ZH czyta się coś pomiedzy polskim CZ a DŻ z bliższościa bardziej na CZ a nie "Z" ale to w sumie tylko ciekawostka a nie czepianie sie. Co do gier - było ich sporo - fajny rpg łączący diablo z baldurs gate - Prince of Qin oraz całkiem sporo strategii w stylu age of empires i tego było dość sporo. Jeśli się nie mylę FTL jest też chinskie ale tuu moge sie mylić. Co do propagandy. Glorious Mission nie było grą propagandową. Dlaczego więc jest za taką uznawane? Bo w niej walczy się po 2 stronach : Chińczycy VS amerykanie - i amerykanie byli źli, że ktoś robi gre o strelaniu do nich więc rozesłali glupie opowiastki, że to iby propagandowa gra do podburzania młodzierzy przeciwko USA co jest absurdem. Bo USA może robic gry o strzelaniu do arabów do rusków do chińczykow do eskimosów ale nikt nie może robic o strzelaniu do USA - i kto tu sieje propagande? w Chinach nie ma już tak dużego ucisku na społeczenstwo komunizm odszedł do lamusa owszem dalej jest partia ale wszystko się zmienilo cenzura jest bardzo mała a powód dla ktorego zablokowano youtube czy facebooka jest całkiem inny niż większośc zachodnich ludzi myśli. I nie ma nic wspólnego z cenzura informacji czy odcienciem od kapitalistycnzych złych mediów. Nie ma tu propagandy dużej. A ta obecna propaganda jest ale ma raczej zwiększać patriotyzm niż propagandowo podburzać. Glorious mission nie poszło do armi by "sprawdzić czy pokazuje ją w dorbym świetle" ale dlatego, że miała być to odpowiedź ( bądź co bądź nieudana ) na ARME i Americas Army czyli taki hm "symulator" no ale wyszła CODowo BFowa strzelanka tylko. Cenzura w grach jest minimalistyczna. Ale trzeba też zrozumieć, że potrzeby chińskich graczy są inne. materiał spoko ale jako rodowita chinka czasami jestem poirytowana jak ludzie opowiadają o tym jaka to cenzura jaki to ucisk tak manprawde faktów nie znając. Materiał spoko ja tylko chcciałam sprostować kilka spraw.

03.08.2014 15:03
4
odpowiedz
Raiden
87
Generał

Materiał, jak zawsze, bardzo dobry.
Jedyna uwaga - Glorious Mission to raczej odpowiednik amerykańskiego CoD (na wiki nie zawsze piszą coś mądrego) i niekoniecznie mówię tu o rozgrywce, a właśnie o sprawie propagandy oraz kreowania wizerunku armii. Cóż - Amerykanie.

03.08.2014 15:06
5
odpowiedz
rottensun
81
Konsul

Chinńskie społeczeństwo potrzebuje cenzury pozatym gdyż 99% chińczyków jest przesadnie dumna ze swojego narodu i swojej kultury i bardzo źle i agresywnie chińczycy znoszą ataki na to. Chińczyka bardzo łatwo urazić poazując jego kraj w złym świetle i nie ma to nic wspólnego z komunizmem ale raczej z jednostką i jej dumą. Stąd niezadowolenia spoleczeństwa po Kane and Lynch 2 czy też Whore of the orient. kolejna sprawa - chińczycy NIE UMIEJĄ być wolni. Kiedy da się im wolność poprostu sobie NIE RADZĄ. Dlatego wiele gier nie podchodzi bo chińczyk chce być prowadzony przez rękę. Stąd np chińska wersja Second Life była inna zeby mieć CEL jakiś zeby wpasować się w chiński rynek bo wolna rozgrywka sprawiałą, że przeciętny chński gracz nie miał pojęcia co ma robić. Tu nie chodzi o cenzure obrażania chińskiego systemu politycznego czy też rządu i cenzurowanie tej krytyki- ale chodzi o cenzure krytyki kultury narodu ludzi. Większość chińczyków do dziś ma bół d***y za czasy kolonialne. Każda krytyke przyjmuje bardzo cięzko jako mocny atak i obraząnie od "podludzi" jak to miało miejśce 100 lat temu. Więc jeśli jakas gra zachodnia pokaże chińczykó w złym świetle NIEWAŻNE, że pokazuje też inne narody chińczyk będzie obrazony. I rząd DOBVRA może troche propagande zachodnia też cenzuruje ale dużą sprawę ma w tej cenzurze to żeby gracz nie czuł się urażony - ratować go od tego. I ja mimo, że zyje w polsce od 6 roku życia dalej mam mocno zakorzeniona w sobie tą dumę i łatwą urazę jak większość narodu. Stąd też po części cenzura.

03.08.2014 15:18
6
odpowiedz
AraszTVGRY
37
Retrognat

tvgry.plRedakcja

@rottensun

Starałem się być jak najbardziej obiektywny w materiale i dzięki za kilka sprostowań. Wszyscy na tym skorzystają:) Co do ilości gier: jak na taki potencjał rynkowy, gier wychodzi stosunkowo mało i niewiele z nich (a szkoda) jest znane na zachodzie. Co do propagandy: nigdzie nie mówiłem, że CoD nie jest grą propagandową, a jest jak najbardziej. Podobnie jak BF i jej podobne. Też swego czasu, dwa czy trzy lata temu, często rozmawiałem z rodowitymi Chińczykami bo byli moimi sąsiadami w akademiku, i ich zdanie była ciut odmienne od Twojego;) Nie chcę tu oczywiście niczego roztrzygać, nie jestem sinologiem.

03.08.2014 15:20
7
odpowiedz
rottensun
81
Konsul

A w dzisiejszych czasach cenzura już głównie tylko w okół pornografii się kręci ewentualnie niepotrzebnego mieszania w sprawy pewne polityczne - nie powiem które bo nie chce głupiej dyskusji tu sprowokować. (nie mam na mysli 1989 ) i pozatym cenzura niemalże nie istnieje.

03.08.2014 15:21
8
odpowiedz
rottensun
81
Konsul

oczywiście ile ludzi tyle opinii ja w chinach nie byłam juz 17 lat też wiele mogę się mylić i moja opinia też może być błędna. A sam fakt, że rynek tak wielki a tak mało gier a jak już są gry to co najwyżej przecietne - też tego nie pojmuję.

03.08.2014 16:08
9
odpowiedz
komenty
65
Senator

Jeśli "zachodni deweloperzy" posiadają siedziby w Chinach to nie są zachodnimi deweloperami. Sprawdź sobie co oznacza "siedziba".

03.08.2014 17:55
👍
10
odpowiedz
Adrianun
114
Senator

Super materiał, brawo Arasz! ;)

03.08.2014 18:22
👍
11
odpowiedz
PortalGta
52
Generał

@rottensun
Fajnie poczytać o mentalności kulturowej Chińczyków od kogoś, kto ma o tym pojęcie ;)

03.08.2014 18:46
12
odpowiedz
Stalin_SAN
56
Valve Software

Muzyka z Generalsów :)

03.08.2014 23:04
👍
13
odpowiedz
CHEKI.
27
Centurion

Arasz to człowiek którego się zdecydowanie najprzyjemniej słucha z całej redakcji. Materiały naprawdę wyjątkowo ciekawe. Tak trzymaj. :)

04.08.2014 09:11
14
odpowiedz
ozaru
31
Centurion

A mnie ciekawi jedna rzecz a mianowicie w tym materiale Arash mówił o chińskich grach skierowanych na propagandę ale zauważcie że nasze zachodnie tytuły są jeszcze bardziej propagandowe no bo ile jest gier w których Rosjanie albo Chińczycy są źli ?? Pewnie kilka tytułów można wymienić a teraz zastanówcie się ile jest tytułów w których amerykanie są źli ?? Ja w żaden taki nie grałem natomiast znalazłem multum gier gdzie amerykanie to bohaterzy i nie ma w tym nic dziwnego każdy naród chce pokazać się z dobrej strony nawet Niemcy w grach i filmach ll wojennych to już nie Niemcy a naziści. Podsumowując nie ma się co dziwić że Chińczycy produkują gry w których ich żołnierze i Kraj są wspaniali, nie ma się też co dziwić że cenzurują gry w których są pokazywani ze złej strony zresztą takie tytuły pewnie i tak by się w ich kraju nie sprzedawały bo oni odbierali by takie produkcje jak my odbieramy np rosyjskie 1612 czy ukraińskiego Taras Bulba

04.08.2014 09:25
15
odpowiedz
AraszTVGRY
37
Retrognat

tvgry.plRedakcja

@ozaru

Oczywiście, że nasze "zachodnie" gry również śmierdzą propagandą. CoD, BF i inne gry, w których strzelamy do Rosjan, Arabów itd. Tylko, że my o tej naszej propagandzie nie mówimy, bo przecież żyjemy na"cywilizowanym" zachodzie i jesteśmy do niej tak przyzwyczajeni, że jej nie zauważamy oraz jej tak nie nazywamy. A co do nazywania Niemców nazistami: z jednej strony rzeczywiście głupotą jest unikanie słowa "Niemiec" w kontekście II wojny światowej, z drugiej strony każdy, nawet nie do końca wykształcony człowiek wie, że to Niemcy nas zaatakowali i nawet używając słowa "nazista" ma na myśli Niemca. Jestem przeciwnikiem skrajności.

04.08.2014 09:55
16
odpowiedz
rottensun
81
Konsul

Moim zdaniem peopaganda największa jest w Korei Północnej a potem właśnie USA - tyle, że większość ludzi nie zauważa tej propagandu. Popatrzcie na filmy Helikopter w Ogniu i gry w stylu COD - armia to braterska przygoda gdzie spotkasz wspaniałych przyjaciół posmiejesz sie pożartujesz ale będziesz bohaterem ratującym świat gdzie biegasz i wychylasz sie strzelając do uposledzonych kaczek ktore padają lecąc jak idioci i w międzyczasie rzucając śmieszne teskty koledze itp. Nawet w filmach to widać to wielka propaganmda.

04.08.2014 10:23
17
odpowiedz
Tlaocetl
171
Ocenzurowano

Powstaj też tam inne filmy, choćby "Pluton", czy serial "Generation Kill". Takie filmy w Chinach by nie powstały.

04.08.2014 16:24
18
odpowiedz
zanonimizowany619836
71
Generał

Arasz, TO Japończycy są fanami Szopena, a nie ogólnie Azjaci.....błąd straszny.

04.08.2014 16:35
19
odpowiedz
/\/\ /-\ _/ /-\ /\/
64
Pretorianin

Film na propsie. Temat gier jako narzędzia do manipulacji jest bardzo ciekawy, mam nadzieje że dalej go poprowadzisz z innymi krajami. Lub podasz jakieś często stosowane chwyty i zakłamania. Araszowe produkty to najlepsza rzecz jaka spotkała TVGry od czasu nowego plejera.

Tematy związane z przemycaniem jakiś cech kulturowych specyficznych dla danych krajów też z przyjemnością obejrzę. Dopasowywanie gier do danych kultur też jest bardzo ciekawe.

04.08.2014 18:02
20
odpowiedz
UkuBxxl
29
Legionista

rottensun,
jesli twierdzisz ze Helikopter w ogniu pokazuje ze w armii jest super hiper i mozna sie posmiac z kolegami strzelajac do "kaczek" to chyba inny film ogladales. Jesli chodzi o najpopularniejsze gry czy filmy zachodnie to nie jest to nawet propaganda tylko zwykla papka dla mas. W koncu zolnierze musza przeciw komus walczyc, nowego narodu sie nie wymysli i ciezko zrobic powazna gre wojenna z kosmitami wiec najczesciej sie strzela do Ruskow i Arabow. Ruscy nagrabili sobie na zachodzi w XX wieku a arabowie w XXI. Teoretycznie najlatwiej powinno byc wziac na przeciwnikow meszkancow Korei Polnocnej (tak jak to bylo bodajze w Homefront) bo oni i tak nie maja na nic wplywu, nie beda protestowac ani nie zagroza ze nie kupia gry. Tylko jak tu sensownie wkrecic Koree w jakas wojne z mocarstwami??? Inwazja na Stany???Serio?

04.08.2014 20:23
21
odpowiedz
rottensun
81
Konsul

a moim zdanim każdy ok i nikt nie powinien sie czepiac BO TO TYLKO GRY

05.08.2014 00:18
22
odpowiedz
Ptosio
163
Legionista

Moim zdaniem peopaganda największa jest w Korei Północnej a potem właśnie USA - tyle, że większość ludzi nie zauważa tej propagandu. Popatrzcie na filmy Helikopter w Ogniu i gry w stylu COD

Nie mylisz aby propagandy z rozrywką? Propagandową grą było może America's Army, a reszta dostarcza po prostu ludowi takiej zabawy, jakiej lud się domaga, nie dbając zbytnio o kształtowanie postaw. To odwrotnośc propagandy.

A gier z prawdziwego zdarzenia, z tego co widziałem, w ogóle prawie się poza Europą, Ameryką Płn. i Japonią nie produkuje. Byłbym wdzięczny za podanie choć kliku porządnych pozycji z poza tego obszaru nie będących gierkami przeglądarkowymi/MMO itp., najlepiej posiadających setting i linię fabularną opartą na lokalnej kulturze, bo to zawsze byłoby ciekawe doświadczenie.

Niektóre studia mają co prawda swoje filie w Azji, jak np. Ubisoft Shanghai, które biorą udział przy topowych produkcjach, ale najczęściej w charakterze pomocniczym. Nawet Indie ze swoimi niezliczonymi rzeszami programistów praktycznie się nie liczą, a próby wykorzystywania tego potencjału często kończą się tragicznie jak np. w wypadku outsourcowanego tam dodatku do Gothic 3.
Prawdę mówiąc nie kojarzę choćby jednego tytułu AAA stworzonego w całości poza wspomnianymi centralnymi regionami światowego developingu.

Ciekaw jestem za to, jak odbierane są typowe produkcje środkowoeuropejskie w Kraju Środka (skomplikowane strategie w stylu Paradoksu, erpegi jak Gothic, Drakensang czy Wiedźmin, symulatory pola walki/taktyczne strzelaniny jak Flashpoint, Arma, Stalker, RTSy i zabawy w królowanie jak serie Earth, Anno, Settlers - słowem, gry wybitnie pecetowe, rozbudowane, często dość toporne i niezbyt przystępne przy pierwszym kontakcie, ale wynagradzające to z nawiązką potem, nierzadko głęboko osadzone w lokalnej specyfice kulturowej)? Ktoś w to w ogóle gra, czy to nisza nisz?

rottensun, co masz na myśli mówiąc, że "chińczycy NIE UMIEJĄ być wolni"? Jest to dość ostro postawiona teza, naprawdę myślisz, że sięga to tak głęboko, że dotyczy również gier? Brzmi to bardzo mocno i powiedziałbym nawet aż nieprawdopodobnie, choć twoja opinia jako kogoś znającego obie kultury jest tu podwójnie cenna i ciekawa. Jak rozumiem wychowywałeś się w chińskiej rodzinie?

05.08.2014 01:25
23
odpowiedz
rottensun
81
Konsul

Tak wychowałam się w chińskiej. W chinach symulatory mają dwa oblicza - po pierwsze niektórzy grają w nie gdyż w chinach zainteresowanie armią jest spore i przez to są np grupy ludzi grających w ił2 sturmovik itp ale są to grupy jednak nieliczne. Chińczycy lubią gry proste kolorowe na grafikę nikt nie patrzy np. Kanciasty MMORPG sprzed 10 lat będzie bardziej popularny niż nie wiem super grafika w powiedzmy crysisie. Sama lubie właśnie te toporne środkowo europejskie gry jak stalkery army no al najbardziej lubie symulatory - DCS WORLD czy inne ale niewiele osób w chinach w to gra bo wolą właśnie casualowe proste gry i tak jak mówi arasz - mobilne są MEGA popularne i jakieś darmowe MMORPG no i CS i niewiele pozatym od battlefieldy też sporo ludzi gra. Co do gier paradoxu wiem, że pierwsze heart of iron było zakazane bo tybet był osobnym krajem tam a nie częścią chin. Tybet i Tajwan to na chwilę obecną chyba najdelikatniejsze tematy polityczne jeśli chodzi o chiny nawet bardziej delikatne niż Tiananmen. Gothici chyba w ogóle nie sąznane przynajmniej a nikogo nie spotkałam. Wiem, że swego czasu Warcraft 3 był mega popularny ale to było z 10 lat temu. A co do tego, że nie umieją być wolni - takie są fakty. Popatrz na chińskich emigrantów, większośc np ma ogromne problemy z adaptacja do nowego środowiska i kraju. Zamykają się w ciasnych społeczeństwach w dzielnicach chińskich ( mam rodzinę też w innych krajach europy ) i nie integrują się z lokalnymi ludźmi co jest bardzo złe. Nie wiem jak to opisać o tym, że nie umieją być wolni - to trzeba poprostu zobaczyć. Ludzie chcą mieć wyznaczony cel a wybór często ich zniechęca albo przerasta. Zbyt rozbudowany temat by tutaj to opisywać.

05.08.2014 01:26
24
odpowiedz
rottensun
81
Konsul

I tak problem ten dodtyka gier i właśnie jednym z jego powodów było wydanie rodzimej chińskiej przeróbki Second Life w którym jest cel rozgrywki i to właśnie główna różnica z normalnym SC niestety nazwy gry nie pamiętam już.

05.08.2014 01:32
25
odpowiedz
rottensun
81
Konsul

Taki np. Glorious Mission miał być odpowiednikiem na ARME czyli realistyczną strzelanką do szkolenia żołnierzy ( no tak jak arma i pierwszy flashpoint ) dlatego właśnie trafił do armii - nie by sprawdzić czy dobrze przedstawia armie pod względem propagandy ale żeby sprawdzić czy jest realistyczny, no ale ta gra to jakas parodia a nie konkurencja dla army zreszta ona powstaje w wielkich bólach i koncepcja zmieniała się dziesiątki razy. W chinach z racji dużego zainteresowania militariami z jednej storny jest popyt na te "cięższe" gry ale są to grupy ludzi zainteresowanych tematem. Zdecydowanie większość to casualowcy grający w plants vs zombies na telefonach albo przeglądarkowe farmy na QQ. To też ma pewny powó chociaż nie chcę grneralizować ale życie chińczyków kręci się w okół nauki i pracy czasu na gry jest mało więc prościej odpalić casualowa gierke, ewentualnie jakiegos LoLa żeby pospędzać troche czasu ze znajomymi a mało kto zagłębia się w bardziej skomplikowanye gry co nie znaczy, że tkaich ludiz nie ma - bo są oczywiście

05.08.2014 01:38
26
odpowiedz
rottensun
81
Konsul

Nie chodzi mi, że NIE UMIEJĄ BYĆ WOLNI w sensie politycznym i nie rozumieją wolności bo tak zdecydowanie nie jest i CHCĄ ludzie być wolni - chodzi mi o to ze lubią mieć CEL a nie bardz wolną rękę z miliardami wyborów ( właśnie na przykładzie gry to mówie ) Jeśli spawnuję w świecie w którym poprostu mam roić co mi się podoba szybko się znudzą chińczycy ale jeśli da się im jakiś cel nawet odległy żeby do niego dążyć to już lepiej. Dam tu pewien przykłąd. W chinach powiedzmy 70% ludzi stara się mieć w życiu jakieś hobby związane ze sztuką. Czy to sobie malują obrazki czy kaligrafia czy gra na instrumencie czy jakieś robienie kwiatuszków z papieru. Tylko, że chcą to robić ze schematu wedle instrukcji. Wynika to z tego ( moim zdaniem ), że na zachodzie w przedszkolu czy pierwszych latach podstawówki wy się bawicie malujecie obrazki rozwijacie wyobraźnie podczas zabawę a u nas zbyt ambitni rodzice chcą by dzieci już uczyły się czytać pisać liczyć przez co kreatywnośc nie jest tak mocno rozwinięta bo wyobraź nia jest ( tylko leciutko ale jednak ) mniejsza ale to tylko moja opinia o tej sytuacji

05.08.2014 17:01
27
odpowiedz
Bajkszip
44
Centurion

Super materiał, ciesze się, że TVGry poszerza horyzonty

05.08.2014 18:27
28
odpowiedz
minecraft489
7
Junior

Nie mieliście jakiej nuty puścić C&C: Generals początek kampanii chińskiej jak dobrze pamiętam?? Ale ta cenzura... Chiny są dziwne.

05.08.2014 19:38
29
odpowiedz
Gorn221
49
Łowca Demonów

Z jakiej gry są te sceny na początku do 0:48?

05.08.2014 20:20
30
odpowiedz
k8vt800
73
Pretorianin

Materiał dość ciekawy, Arasz we formie jak zwykle. Mnie jednak dużo bardziej zaciekawiły posty rottensun - warto to wszystko wiedzieć, żeby nie budować swoich poglądów w oparciu o stereotypy. Już teraz wiem, dlaczego chociażby azjatyccy gitarzyści potrafią robić młóckę jednak brak w ich graniu tego zachodniego "feelingu".

05.08.2014 21:30
31
odpowiedz
rottensun
81
Konsul

znam mase azjatyckich zespolow ktore maja dobry feeling

05.08.2014 22:36
32
odpowiedz
Ptosio
163
Legionista

Tak wychowałam się w chińskiej

A, czekaj, ty jesteś dziewczyną? Sorry, nie zauważyłem:P Zazdroszczę ci takiego wychowania się na styku kultur, to musi być fascynujące przeżycie być w stanie zrozumieć obie strony. No i cieszę się, że mamy na forum takich użytkowników. Materiał tvgry owszem fajny, ale twoje komentarze go spokojnie przebijają:)

"Gothici chyba w ogóle nie sąznane przynajmniej a nikogo nie spotkałam.(...)niewiele osób w chinach w to gra bo wolą właśnie casualowe proste gry"

To smutne co piszesz, bo wiele bym dał na przykład za takiego Wiedźmina osadzonego w świecie z chińskiej mitologii.
Był co prawda np. Jade Empire, całkiem przyjemna gierka, ale zawsze to inaczej, kiedy to robią Kanadyjczycy, z których może kilku przeczytało jakąś książkę i obejrzało parę obrazków, a jeden ma tam przodków, których czasem odwiedza, a czym innym jest kiedy grę tworzą ludzie, którzy temat po prostu czują. Nie wydaje mi się, by gry takie jak Wiedźmin czy STALKER mogły powstać gdzie indziej i zachować w sobie choćby ćwierć tego klimatu. W ogóle daje się wyczuć, że średniowieczne fantasy tworzone przez Europejczyków jest często takie cięższe, bardziej namacalne.

Są oczywiście wyjątki, jak czeska Mafia, fiński Max Payne czy szkockie GTA, które doskonale radzą sobie z oddawaniem prawdziwie amerykańskiego klimatu, ale autentyzm jest zawsze w cenie. Szkoda, że raczej nieprędko doczekamy się gier osadzonych w chińskich realiach i należących do gatunków, które lubię. No i wykonanych na odpowiednim poziomie, bo pamiętam, że było coś takiego jak Prince Of Qin, czyli taki chiński RPG a la Baldru's Gate. Dali go kiedyś w CDA i z zaciekawieniem go zainstalowałem, ale gra niestety okazała się starsznie drętwa:/ Pewnie tak samo jest z tym Glorious Mission, którego nawet szkoda czasu mi sprawdzać.

Z drugiej strony w tym kraju "nisza" może równie dobrze oznaczać kilka milionów ludzi, więc jest szansa, że jak już się odpowiednio wzbogacą i rynek się nasyci, będą próbowali trafić też do tych bardziej specyficznych odbiorców.

co do tego, że nie umieją być wolni - takie są fakty. Popatrz na chińskich emigrantów, większośc np ma ogromne problemy z adaptacja do nowego środowiska i kraju. Zamykają się w ciasnych społeczeństwach w dzielnicach chińskich ( mam rodzinę też w innych krajach europy ) i nie integrują się z lokalnymi ludźmi co jest bardzo złe

Tu już trochę odbiegamy od tematu, ale zawsze mi się wydawało, że Chińczycy w większości miejsc są uważani za "model minority" i raczej stawiani za wzór integracji - nawet jeśli się nie asymilują, to generalnie pracują ciężko, dbają o edukację swoich dzieci (które przez to naturalnie wchodzą w interakcję z rówieśnikami) i starają się nie robić problemów lokalnej ludności. Może nie jest idealnie, ale chyba mimo wszystko adaptują się o wiele lepiej niż przybysze z niemal wszystkich innych regionów świata?

Tak w ogóle to dzięki, jestem ci naprawdę wdzięczny za te posty!:)

05.08.2014 22:55
33
odpowiedz
rottensun
81
Konsul

Tak, pisałam o Prince of Qin wyżej, i gra miałą tez sequel. Nielubie gier rpg więc się nie wypowiadam ale miała kilka fajnych pomysłów jak wykorzystanie sił natury chińskiej ( woda, żelazo, drewno itp ) Byłą też strategia Dragon Throne i three kingdoms średniawki ale fanom AoE i settlersów może się podobać. Architekturę miejską chin świetnie oddaje chociażby Kane and Lynch 2. Powstawało ale nie wiem czy nie jest zawieszone Whore of the orient od twórców L.A. Noire a oni klimat umieją budować tymbardziej, że bardzo kojarzy on ię ze świetnym filmem pół erotycznym Lust, caution. Chiny ogółnie pojawiają się w masie gier. Wargame nowe, battlefield 4, sleeping dogs ale mało która oddaje faktyczni klimat. Wizualnie chyba K&L2 najlepiej wypadał. np taki Sleeping dogs mimo, że gra ok to była niemalże wymyta z klimatu chińskiego. Byłą też taka gra z Jetem Li Rise of honor się to chyba nazywało na play station 2. Byłą też jakaś strzelanka typu Max Payne tym razem z Chow Yun Fatem ale kompletnie nie pamiętam nazwy a i gra mi się bardzo nie podobała. Powstawał bardzo ciekawy mod do Medievala total war 2 o bitwie 3 królestw co jest w chinach czymś jak krzyżacy albo ogniem i mieczem na polske. Była jeszcze chińska strategia w stylu Total war co był cały świat w tym chiny rzym itp niepamiętam nazwy. No i na bazie filmu Pryczajony Tygrys Ukryty Smok też powstałą cienka gra. Chińska historia świetnie nadaje się na klimatycznego erpega czy dobrą strategię niestety są tylko przeciętne. Jade Empire moim zdaniem ani troche nie oddawało niestety chińskich klimatów. Najlepiej wypadają wspomniane wyzej strategie three kingdoms i dragon throne no i chyba prince of qin jeśli o klimat chodzi z chińkich gier. Ale moim zdainem najlepiej klimat oddał kane and lynch 2. Ah no i świetne Cesarz: narodziny państwa środka. Chyba obczaje te rpg o których moówł tu Arasz bo nigdy o nich nie słyszałam. Nieprzepadam za rpg ale spróbować warto.

06.08.2014 01:12
34
odpowiedz
Emoniusz
17
Legionista

Pejsy rabina rastafarianina na rauszu ? No , mocno dajecie po słowniku :D

06.08.2014 13:10
35
odpowiedz
zanonimizowany1003363
4
Chorąży

ironia polega na tym ze roznica miedzy mocarstwami tymi *dobrymi* a *zlymi* praktycznie nie istnieje. wszystkie prowadza swoje *intere$y* i to zazwyczaj tak brudne, ze wzrasta niebezpiecznie zapotrzebowanie na czysta wode i mydlo. to calkiem niedawno *u$ $zeregowi* z sojusznikami probowali wprowadzic cenzure z arsenalem przygotowanych tresci o *humanitarnych* potrzebach i *wyzszemu dobru*. do tego zabawiajac sie nieustannie ze wszystkimi w tre$owanych zolnierzykow, ktorzy maja wykonywac jedynie sluszne rozkazy. trzeba powiedziec to jasno i otwarcie, ze jest sa to bardzo widoczne symptomy toczacej choroby ktora zwie sie FA$ZYZM. metody i indoktrynacja ktore przypisywane sa nazista i komunista, teraz *znowu* w sluzbie jedynie slusznych *idei*. ostre slowa, ale za *zaslugi* calkowicie zasluzone. z arsenalow tre$ci zostala jak zawsze hipokryzja. smutny koniec i smutna refleksja.. i gdzie masz sie podziac pomiedzy tym, smutny samotny oglupialy z rozdwojeniami jazni ale wciaz jeszcze czlowiekiem bedacy czlowieku...

06.08.2014 19:28
36
odpowiedz
Tweety32
92
Konsul

Drobna uwaga co do wymowy :)
Język mandaryński w zapisie pinyin czytamy mniej więcej tak:
"x" jak "s", czyli "xia" = "sia",
"zhao" jak "dzao",
"sh" jak "sz",
"si" jak "sy".
Są jeszcze inne transkrypcje, np. gdzie "zh" piszemy jako "ts", ale mogą one dotyczyć języka kantońskiego.

Przykład: Shang Tsung możemy przeczytać jako "Sza(n) Dzu(n)" gdzie (n) oznacza wymowę taką jak "m" w naszym "mhm", "g" na końcu całkiem się pomija.
Równie dobrze można to wymówić całkiem inaczej, i też będzie poprawnie, bo Chiny mają 1,3 miliarda ludzi i wymów i dialektów jest kilkadziesiąt/set.
Możemy wymówić "D" i "z" lub "T" i "s" i też będzie dobrze. Mówiąc tak Chińczykowi zapewne nie będzie on wiedział o co chodzi, ponieważ te dwa słowa brzmią podobnie do wielu innych oraz słuchacz nie wie jakiej wymowy używa mówiący. Dlatego w języku Chińskim potrzebny jest kontekst, mówiąc tylko jedno słowo nikt nie będzie wiedział o co nam chodzi.

06.08.2014 20:39
37
odpowiedz
Tuminure
90
Senator

Jak się już czepiamy, to także angielskie słowa nie są wymawiane poprawnie. Jak chociażby słowo "sword".

06.08.2014 20:46
38
odpowiedz
rottensun
81
Konsul

@Tweety32 tak a dodaj jeszcze tonacje czyli możliwośc wypowiedzenia każdej samogłoski na 4 różne sposoby co kompletnie zmienia znaczenie słowa i tak MA to co innego niz MA i co innego niż MA ale też co innego niż MA

06.08.2014 20:47
39
odpowiedz
rottensun
81
Konsul

zreszta o wymowie pisałam w 2gim poście pod filmem

06.08.2014 21:32
40
odpowiedz
Ptosio
163
Legionista

znam mase azjatyckich zespolow ktore maja dobry feeling

A właśnie, to już jest solidny offtopic i może przydałby się na to osobny wątek, ale może mogłabyś się podzielić dziełami szeroko pojętej kultury chińskiej, z którymi warto się zapoznać? Wygląda na to, że gust jeśli chodzi o gry masz ciekawy, więc pewnie z innych dziedzin też mi coś podpasuje. Nie chodzi tylko o muzykę, ale też o książki, filmy itp., ofc. te dostępne w tłumaczeniu polskim/angielskim.

W sumie praktycznie cała kultura, jaką konsumuję, pochodzi z Europy i je kolonii, a to jednak swego rodzaju ghetto, z którego warto czasem wyjrzeć na szeroki świat:) Tym bardziej, że Chiny to praktycznie cała oddzielna galaktyka.

06.08.2014 21:38
41
odpowiedz
rottensun
81
Konsul

bardzo chetnie - podaj nr gadu albo login steam czy cos tkaiego

06.08.2014 21:42
42
odpowiedz
Ptosio
163
Legionista

Na steamie mam login taki, jak na forum:)

http://steamcommunity.com/profiles/76561198044229512

06.08.2014 21:43
43
odpowiedz
rottensun
81
Konsul

wyslalam zaproszenie

11.08.2014 19:08
44
odpowiedz
pieterkov
83
Konsul

Ta strzelanka którą pokazujecie to ma być chińskie americas army? Przecież to kolejna nierealistyczna nawalanka dla dzieci a'la cod... Btw. nie rozumiem w jaki sposób chińska propaganda miałaby ograniczać zachodnie gry, bo niby jak takie gry jak cod w których walczy usa z rosją mają ukazywać chiny w złym świetle, skoro tam nawet chin nie ma? Więc nie wiem w czym problem, skoro activision nie weszło na rynek chiński to ich problem, a nie wina propagandy...

24.12.2014 22:05
45
odpowiedz
Nolifer
115
The Highest

Skoro tak wyglądają żołnierze w chińskiej armii, to ja naprawdę nie chce nigdy wojny przeciwko nim. :D

tvgry.pl Cała prawda o grach w Chinach – cenzura kontra oczekiwania milionów graczy