Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

gameplay.pl Matura jest coraz bliżej!

28.03.2014 17:49
1
Szulkin
2
Junior

Też piszę maturę w tym roku. Odniosę się tutaj do matematyki.
To prawda, że najtrudniejszym etapem w tym wszystkim jest samo dojście do matury (pozytywna ocena z przedmiotu na koniec roku).
Co do egzaminu, obiektywnie rzecz biorąc materiał jest bardzo prosty, można go opanować w całości w dwa miesiące z bardzo spokojnym tempem (oczywiście z jakąś wiedzą, skoro jesteśmy w ostatniej klasie zakładam, że taką się posiada). Przypomina mi się historia mojego kolegi, który zdał matematykę na ~90 %. Zapytałem się go, jak długo się uczył, stwierdziłem że to świetny wynik. On powiedział, że nie za dużo, po co skoro w tablicach są wszystkie wzory. To jest prawda, ale tu wychodzą pewne pakiety zdolności jakie trzeba posiadać.

Osobiście nie zdałbym matury z matematyki bez uprzedniego solidnego przygotowania. Dlatego na swoim przykładzie uważam, że obecny poziom matur owszem jest bardzo niski, ale to i tak nie znaczy, że jest ona tak prosta jak wszyscy mówią. Wiem, że to herezja. Z drugiej strony- dla mnie zdanie matury z polskiego czy angielskiego jest oczywiste. W tym pierwszym nie trzeba nawet znać lektur. Ale tutaj widać, o jak bardzo relatywnej rzeczy mówimy.
Chciałem tylko przedstawić kolejny punkt widzenia. Pozdrawiam i powodzenia!

28.03.2014 17:57
2
odpowiedz
zanonimizowany373443
74
Legend

ale to i tak nie znaczy, że jest ona tak prosta jak wszyscy mówią

Oczywiscie, ze jest. Podstawa nie wymaga myslenia tylko podstawienia do wzoru z karty. W rozszerzeniu juz troche mozgu trzeba uzyc.

28.03.2014 18:08
Lynx_gameplay
3
odpowiedz
Lynx_gameplay
4
Legionista

Dziękuję za pierwsze komentarze! Nie przywitałem się, więc zrobię to teraz. Cześć!

"Osobiście nie zdałbym matury z matematyki bez uprzedniego solidnego przygotowania. Dlatego na swoim przykładzie uważam, że obecny poziom matur owszem jest bardzo niski, ale to i tak nie znaczy, że jest ona tak prosta jak wszyscy mówią."

Przygotowanie w każdej dziedzinie jest ważne. Bez tego ani rusz. Jeden potrzebuje więcej czasu żeby coś zrozumieć, inny mniej - to naturalne. Ważne jest natomiast to, że robi się zadania. Jak się solidnie przygotowało, to wtedy matura podstawowa jest bardzo prosta.

"Podstawa nie wymaga myslenia tylko podstawienia do wzoru z karty"

No chyba, że się jakiś dowód trafi, ale na podstawie, to raczej schematy :)

28.03.2014 20:28
4
odpowiedz
ww1990ww
77
Konsul

Zabawną rzeczą z całymi maturami jest dziwna endecja w nich. Jednego roku matura z danego przedmiotu jest banalnie prosta następnego za to wsadzają pytania z kosmosu. Najlepszym przykładem jest matura historii.

Rok przed moją matura tematami na rozszerzaniu było coś stosunkach Polsko Węgierskich w dobie Jagiellonów i wpływ rewolucji na Węgrzech lat 1956 na Polskę PRL. Dla podpowiedzi nawet w podręcznikach akademickich na te tematy są góra dwie strony. Z tego powodu więc nie brałem rozszerzenia. Teraz żałują bowiem co było tematem? Dualizm gospodarczy Europy Nowożytnej. Noż kutwa poziom gimnazjum góra.

No ale największym problem w maturach zwłaszcza w przedmiotach humanistycznych są klucze. Które nie promują wiedzy. One promują tylko myślenie według schematów.

A z innej beczki w sumie szkoda że usunęli tą starą wersje matury ustnej z polskiego.

28.03.2014 21:26
Lynx_gameplay
5
odpowiedz
Lynx_gameplay
4
Legionista

Akurat z tą starą wersją matury, o ile się nie mylę, była ciekawa sprawa, bo to nauczyciele w szkole sami układali pytania i to oni sami sprawdzali i oceniali prace. Kto miał sztamę, działał w różnych kołach teatralnych, chodził na konkursy recytatorskie, miał z górki. Kto mocno podpadł przez cztery lata, to tylko się modlił, żeby jakoś to przeżyć.

28.03.2014 21:45
6
odpowiedz
ww1990ww
77
Konsul

Prawda. Temu dwa zagadnienia były z cyklu "Udowodnij, że Mickiewicz wielkim poeta był" a dwa pozostałe były już z wyższej szkoły jazdy. I pytania były skonstruowane tak ze lektury z liceum były zaledwie podstawą a cała reszta odbijała się do twojego oczytania. A że w takim układzie były faworytyzm? Był.

28.03.2014 22:10
Lynx_gameplay
7
odpowiedz
Lynx_gameplay
4
Legionista

Ale nikt przecież też nigdy nie mówił, że życie jest sprawiedliwe. Trzeba budować swoją pozycję i ją odpowiednio wykorzystywać. Ktoś ostatnio mądrze powiedział, że życie jest sztuką wykorzystywania okazji i... dobrze! Nawet bardzo dobrze :)

28.03.2014 22:55
maciek16180
8
odpowiedz
maciek16180
54
Konsul

Hehe, chętnie napisałbym dziesięć matur gdybym nie musiał zdawać egzaminu z algorytmów :) Informatyka na UWr pozdrawia :)

28.03.2014 23:02
Lynx_gameplay
9
odpowiedz
Lynx_gameplay
4
Legionista

Pewnie będę miał tak za rok, dwa! Trzymam kciuki za zdanie egzaminu :)

30.03.2014 11:49
piotr432
10
odpowiedz
piotr432
86
Warrior

Zazdroszczę wam waszej matury. Ja niestety będę już miał tą starą i trochę się tego boję .

30.03.2014 16:16
Lynx_gameplay
11
odpowiedz
Lynx_gameplay
4
Legionista

piotr432: chyba tą nową. Trzymam kciuki w takim razie i za Ciebie! :)

31.03.2014 22:23
12
odpowiedz
wizu23
1
Junior

Mój dobry znajomy zdawał maturę w poprzednim roku, oczywiście poszło mu na niej dobrze, ponieważ mądry z niego chłop, jeszcze w tamtym roku bardzo się przejmował ową maturą, a teraz gdy poszedł na studia a dokładnie politechnikę wrocławską. Uważa maturę za coś śmiesznego, gdyż na studiach zwykłe kolokwium jest bardziej skomplikowanym tworem. Odnośnie "Studia to ponoć fantastyczny czas" Ciężko się z tym nie zgodzić, poznaje się multum nowych osób często również z poza naszego nieszczęśliwe kraju, ale słuchając narzekań kolegi, uczelnia którą wybrał nie spełniła pokładanych przez niego nadziei wręcz przeciwnie, ostatnio nawet stwierdził, że uczelnia na której się znajduję ogłupia, uważa, że już osiągnął szczyt swej inteligencji. Jeszcze w kwietniu/maju ubiegłego roku, uważał liceum za coś złego chciał jak najszybciej już je skończyć i przejść na upragnione studia teraz? Zmienił mu się punkt widzenia o 360 stopni, myśli zupełnie odwrotnie, nie wiem na czym dokładnie polega jego problem, on ciągle narzeka na ludzi uczęszczających na tą samą uczelnie jak i wykładowców, w skrócie obiecywał sobie złote góry, a w rzeczywistości okazały się one aluminiowe. Tak więc nie wiem jak ugryźć ten temat ale, myślę, że system szkolenia w naszym kraju jest po prostu odzwierciedleniem sytuacji w naszym kraju, tego jak jesteśmy traktowani przez naszych umiłowanych przywódców. I na koniec zostawiam was z anegdotą, nie śmieszną a raczej smutną. Znajomy zapytany przeze mnie: "czego nauczyło cie liceum" on odpowiedział "oszukiwania". Powiedziała to osoba zdająca maturę na poziomie: 90+% z Matematyki podobnym wynikiem z Języka Polskiego oraz 100% z matury ustnej, oraz nie będącej wielkim wyczynem do napisania matury z angielskiego na poziomie 96% oraz 90+ z ustnej jej części jak i również matury rozszerzonej z biologii oraz chemii na poziomie kolejno 60+% oraz 70+% (z których wyników do końca zadowolony) Ale co zrobić "life goes on" jak to mawiał pewny niezależny artysta.

01.04.2014 01:38
Stra Moldas
😜
13
odpowiedz
Stra Moldas
96
Wujek Samo Stra

Valem -> Do zdania tak, ale na jakiekolwiek poważniejsze kierunki to raczej te marne procenty nie wystarczają.

gameplay.pl Matura jest coraz bliżej!