Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

gameplay.pl Konsumencki syndrom sztokholmski, czyli Rome II na oddziale rehabilitacyjnym

09.09.2013 19:59
1
Kąsacz
17
Pretorianin

Podzielam większość opinii - szczerze powiem najtrudniejszy w grze był początek - odpaliłem kampanię Rzymu na poziomie B.Trudny (tak przeszedłem shoguna 2) i rzeczywiście dostałem wciry :D ale jak się potem okazało trochę źle zacząłem :) Teraz jestem w trakcie kampanii na poziomie trudnym mam podbite 20 prowincji, toczę wojnę na trzech frontach i generalnie ani widu ani słychu o jakimś przeciwniku, który by mi się oparł a już na pewno takiego co by atakował :( trochę to zaczyna być nudne szczerze powiedziawszy. Kolejna sprawa to to co boryka serię w zasadzie od zawsze to brak różnorodności wśród oddziałów wroga... najśmieszniejsze są floty, ostatnio miałem bitwę gdzie przeciwnik miał 20 tych samych jednostek i po prostu starał się mnie brać na chamskiego tarana :D

Szczerze powiedziawszy nie wiem czy dokończę tą kampanię bo zaczyna mnie nudzić. Następną już na pewno zacznę na wyższym poziomie

Co do optymalizacji: jest trochę na co ponarzekać tym bardziej gdy Shogun 2 działał na ultra bez jęknięcia 50 FPS+, ale poszedłem na kompromis gram na ustawieniach BDB i w zasadzie mi to nie przeszkadza jakoś strasznie :)

09.09.2013 20:41
2
odpowiedz
kuzyn123
96
Pretorianin

Widać hejter TW się znalazł. Bo takie płacze powinny być przy każdej wydanej grze, której wydawca pasożyd karze wydać gre jak najszybciej. BF, CoD, Assassin, GTA, TES, Witcher, NFS itp. itd.

09.09.2013 21:03
Imperialista
3
odpowiedz
Imperialista
20
Centurion

Hejter TW przesiedział przy serii niezliczoną ilość godzin i to poczynając od pierwszego Shoguna. W dodatku przechodził kilka gier serii tuż po premierze i wracał do nich, by zobaczyć jak wiele zmieniły patche. Dzięki temu może spojrzeć na nową część w nieco szerszym kontekście i nie ulegać idiotycznemu i niczym nieusprawiedliwionemu przymykaniu oczu w stylu "bawta się, bo tak już z tą serią bywa". Takie podejście nie jest spoko, jest za to cichym przyzwoleniem na robienie z graczy idiotów. Pozdrawiam.

09.09.2013 21:38
4
odpowiedz
Kąsacz
17
Pretorianin

Imperialista ja bym na twoim miejscu nie odpowiadał na posty w stylu "nie mam nic ciekawego do powiedzenia w temacie to chociaż kogoś wyzwę od hejterów" :D uwielbiam takich

gameplay.pl Konsumencki syndrom sztokholmski, czyli Rome II na oddziale rehabilitacyjnym