Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Forum: Problem cykliczny: upierdliwi sąsiedzi.

07.07.2013 14:23
Megera_
1
Megera_
102
Franca

Problem cykliczny: upierdliwi sąsiedzi.

Uprzedzając - tak, jestem wredną zołzą. I mściwą.

Zarys sytuacji: od 5 lat moja mama posiada psa, który jest rozpieszczony, niewychowany i nadpobudliwy, jednak jego zachowanie w przeciągu tych 5 lat w tym sensie nie uległo zmianie, a nawet powiedziałabym, że na starość się trochę uspokoił. Główną jego wadą jest to, że jest szczekliwy, co w połączeniu z mieszkaniem na parterze /a więc dużą ilością bodźców płynących "przez okno"/ daje częste "szczekliwe serie", które trwają dosłownie kilkanaście sekund, po czym pies się uspokaja /jak już inny pies/zły człowiek zniknie z pola widzenia/.
Problem zaczął się pół roku temu i to z "dupy strony". Naprzeciwko, na pierwszym piętrze /a więc żadne bezpośrednie sąsiedztwo, żadnych ścian wspólnych/ mieszka para emerytów, którym już chyba nuda totalnie się daje we znaki, bo co rusz wyciągają jakieś problemy. Zaczęło się od pisania anonimów, że jeśli pies nie przestanie ujadać, to zgłoszą problem Towarzystwu Opieki nad Zwierzętami, bo to jest już ZNĘCANIE się nad zwierzętami /przy czym pies nie szczeka ciągle, nie wyje, nie ma żadnych lęków separacyjnych - szczeka, jak coś go wkurzy albo usłyszy/poczuje innego psa/. Dodam, że właściwie nie mają podstaw do zgłoszenia sprawy na policję, bo pies nie narusza ciszy nocnej, a te jego "serie" są krótkie i nieregularne, więc nie za bardzo są w stanie udowodnić "zakłócanie spokoju" czy co tam sobie planują.
Sprawa na jakiś czas przycichła, ale w ostatnim tygodniu mama się dowiedziała, że sąsiad chodzi po innych i wypytuje, czy im to szczekanie nie przeszkadza - przy czym bezpośrednio z moją mamą ani razu nie rozmawiał. Moja rodzicielka jest wśród sąsiadów osobą lubianą, na parterze mieszkają 3 inne rodziny i żadna nie wnosi pretensji, również sąsiedzi mieszkający bezpośrednio nad nie widzą problemu, ale zirytowało mnie ogniście i zmartwiło to takie typowe polaczkowe podjudzanie. Obawiam się, że w końcu z tego wyniknie jakiś problem, a nie chciałabym, żeby mama się musiała niepotrzebnie denerwować.

Oczywiście rozumiem, że komuś może szczekanie przeszkadzać, ale uważam też, że jak się mieszka we wspólnocie /20 rodzin w bloku/, to trzeba brać poprawkę, że takie mieszkanie to nie domek na odludziu, cisza, spokój i sielanka.
Tym bardziej, że to są ludzie nie do końca normalni - dzięki ich protestom jakiś czas temu zlikwidowano piaskownicę, bo "dzieci się za głośno bawiły", a inna sąsiadka została "upomniana", że chodzi w złych butach - bo o 7 rano stukała szpilkami, schodząc po schodach do pracy.

A jako że jestem wspomnianą zołzą, to krew mnie zalewa, mam dość i chciałabym ukrócić te dziwne podchody, ale nie bardzo wiem, w jaki sposób. Wysłać psa, żeby im nasrał na wycieraczkę? Samemu nasrać? Ugotować bigos? :/

07.07.2013 14:36
2
odpowiedz
zanonimizowany740676
69
Legend

sama szczekaj gdy pies ma przerwę

07.07.2013 14:39
3
odpowiedz
Maziomir
39
Senator

To jest ten post, w którym musiałbym Ci Wielka Wieśniaro wysłać na raz emotikonkę numer dwa, trzy, siedem i osiem.

07.07.2013 14:40
Bullzeye_NEO
📄
4
odpowiedz
Bullzeye_NEO
173
1977

zdecydowanie sama nasraj . . .

07.07.2013 14:43
👎
5
odpowiedz
zanonimizowany901700
4
Centurion

Jestem za usunięciem możliwości trzymania psów w blokach. Dość, że zwierzę nie może się wybiegać to do tego szczekając i wyjąc przeszkadza sąsiadom. Także w twoim przypadku radziłbym oddać psa do rodziny na wieś lub oddać do schroniska. A jesli bardzo potrzebujesz zwierzęcej miłości to polecam chomika.

07.07.2013 14:44
Majkel Dżordan
6
odpowiedz
Majkel Dżordan
19
Generał

Ewentualnie zjeść.

I podzielić się z sąsiadami na zgodę.

07.07.2013 14:45
7
odpowiedz
zanonimizowany860688
3
Konsul

I bardzo dobrze robią. Sam przegoniłem dwa wielkie kundle z bloku właśnie przez zgłoszenie razem z 4 sąsiądami do tych z towarzystwa opieki oraz administracji budynku.

Jak nie jesteś w stanie nauczyc psa to wypad z nim za miasto do domu gdzie będzie szczekał tylko tobie.

07.07.2013 14:48
zmudix
8
odpowiedz
zmudix
157
Professor Fate

Pies psem, jak nie potrafi się zwierzaka ułożyć to się nie nabywa, ale likwidacja piaskownicy to już jakieś totalne zezwierzęcenie ze strony dziadów i trzeba ich trochę przytemperować. Polecam wrzucenie kilku starych jajek przez otwarte okna.

07.07.2013 14:50
Stra Moldas
9
odpowiedz
Stra Moldas
95
Wujek Samo Stra

Kotlet_schabowy -> Tak, "oddać psa do schroniska", bo "przeszkadza sąsiadom", bardzo to mądre. Weź się rozpędź i walnij łebem w ścianę, będzie lekki huk, ale wszystko przestanie ci przeszkadzać. Nie ma to jak inteligentne pomysły. Lepszy bezdomny zwierzak, niż taki co ma miłość właściciela ale czasem szczeknie, co za troll. :D

Megera -> Jak zapewne zauważyłaś wątek na tym forum ma charakter jaki ma, więc... Przede wszystkim pilnuj psa, dbaj o jego bezpieczeństwo, żeby głupim sąsiadom nie przyszły do głowy żadne idiotyzmy. W razie jakichkolwiek podejrzanych zjawisk informuj policję.

Prędzej napisałbym o temacie na jakimś portalu dotyczącym psów, opieki nad zwierzętami itp. Myślę, że nie tylko ty miałaś tego typu problem i na pewno znalazłoby się tam jakieś pozytywne rozwiązanie.

07.07.2013 14:53
X@Vier455
10
odpowiedz
[email protected]
115
Szynszyl

Głupszych postów to już nie mogliście napisać. To, że pies Magery szczeka wiemy wszyscy. Ile szczeka, tego do końca nie wiemy bo mimo jej zapewnień może być różnie i pewnie każdy by sam zdecydował czy ten pies jest uciążliwy czy nie. Z tego co pisze, pies uspokoił się względem lat wcześniejszych a jak dobrze rozumiem para emerytów nie wprowadziła się wczoraj, więc pies zaczął im nagle przeszkadzać gdy przez cały dzień siedzą i nie mając nic do roboty, gapią się na mieszkania sąsiadów za oknem i szukają rozrywki w osiedlowych pogawędkach kto z kim i dlaczego. Co możesz zrobić? Legalnie niewiele i dlatego takie dziadki są najbardziej upierdliwe. Psa pilnuj bo tak jak powiedział Stra Moldas mogą mu coś zrobić z przypływu głupoty.

07.07.2013 14:58
11
odpowiedz
TecBar
27
Konsul

Uważasz że to Ty i mama jesteście poszkodowane ? Nie dość, że pies został wychowany tak że myśli, że mu wsyztsko wolno to jeszcze wkurza Cię to że inni mają pretensje ? Nie powinno. Różni są ludzie, jednym to przeszkadza, drugim nie, ale na Twoim miejscu to ja czułbym się winny temu, że nie ułożyłęm psa, nie karając go, i rozpieszczając przeszkadzając tym drugim odpocząć po pracy. Takie szczekanie potrafi być dla innych osób naprawdę uciążliwe, uwierz mi

07.07.2013 14:58
12
odpowiedz
zanonimizowany901700
4
Centurion

Lepszy bezdomny zwierzak, niż taki co ma miłość właściciela ale czasem szczeknie

Nie, lepszy bezdomny zwierzak niż kilkadziesiąt osób wkurzonych i poirytowanych nieustannym szczekiem czworonożnego ssaka. Człowiek jest ważniejszy od zwykłego psa, zauważ to, chyba, że należysz do forumowej grupy zoofili.

07.07.2013 15:02
Megera_
13
odpowiedz
Megera_
102
Franca

A możecie czytać całość, a nie co 3 zdanie?
W bloku mieszka 18 rodzin, którym pies nie przeszkadza i dwoje zdurniałych emerytów, którzy już cały boży dzień nic nie robią, tylko odpoczywają. Przy czym teraz akurat mają fazę na psa, tak jak wcześniej mieli fazę na piaskownicę albo buty sąsiadki.
Ogarnijcie.

07.07.2013 15:02
Stra Moldas
👎
14
odpowiedz
Stra Moldas
95
Wujek Samo Stra

Ty natomiast należysz do forumowej grupy przypierniczaczy. Gdzie masz te "kilkadziesiąt wkurzonych osób"? Ja w poście autorki wątku czytam o parze zdziwaczałych emerytów. Gdzie masz "nieustanne szczekanie"?

W piękny sposób mierzysz też "ważność". To nawet nie jest konformizm, to jest głupia ignorancja połączona z lubością zatruwania życia bliźnim, gratuluję.

I potem przez takich osobników mamy mnóstwo zwierząt w schroniskach, bo się znajdują obrońcy wyimagowanego w ich głowie spokoju.

07.07.2013 15:06
Majkel Dżordan
15
odpowiedz
Majkel Dżordan
19
Generał

[14] Co do tego, czy autor pisze o szczekaniu i napieraniu sąsiadów to ja bym spekulował. Każdy inaczej to widzi, może pisać, że pies mało szczeka, a w rzeczywistości może robić jubel za 20.

07.07.2013 15:09
Stra Moldas
16
odpowiedz
Stra Moldas
95
Wujek Samo Stra

I dziwnym trafem przeszkadza to jednym lokatorom, a nikt inny skarg nie zgłasza?

OTOZ Animals i inne tego typu organizacje potrafią określić stan faktyczny, więc nie obawiałbym się wizyty np. inspektorów. Samodzielnie też porozmawiałbym z innymi sąsiadami.

Megera -> Rozumiem, że przede wszystkim kochasz swojego psa i zależy ci na jego bezpieczeństwie. Nie rób więc nic głupiego, bo nie ma sensu iść "na wojnę" z tymi sąsiadami - właśnie ze względu na bezpieczeństwo zwierzaka. Dasz radę, skoro mają takie "fazy" to przejdzie im na coś innego. ;) Tylko proszę, pilnuj czworonoga. :)

07.07.2013 15:13
Majkel Dżordan
17
odpowiedz
Majkel Dżordan
19
Generał

[16] A gdzie autor napisał, że innym to nie przeszkadza? Innym może się po prostu nie chce ruszyć dupska na skarżenie albo nie chcą robić kłótni.

07.07.2013 15:13
18
odpowiedz
zanonimizowany901700
4
Centurion

Naprawdę myślisz, że szczekanie psa może komuś nie przeszkadzać? Inni nie narzekają bo jak to napisała Megera jej rodzicielka jest lubiana. W innym przypadku już dawno pies wylądował by w schronisku lub "cmentarzu".

Stra sąsiadowałeś kiedyś z psem który często i głośno szczeka? Bo mam wrażenie, że gówno wiesz a jak zawsze się wypowiadasz.

07.07.2013 15:19
Stra Moldas
19
odpowiedz
Stra Moldas
95
Wujek Samo Stra

Nie mam zamiaru przekrzykiwać się z trollem, który stosuje język agresji i nawołuje do nienawiści, bo to chore.

Radzę jeszcze raz przeczytać pierwszego posta i zająć się czymś innym, niż analizowanie sytuacji psychologicznej mieszkańców bloku. A przecież to żaden problem zainstalować np. mikrofon, następnie odpowiednia grupa osób odpowiednio mogących ocenić daną sytuację może przecież to sprawdzić.

Jest mnóstwo wyjść, rozwiązań, największą głupotą jest niszczeniu psu życia i skazywanie go na bezdomność, o kretyńskich pseudopomysłach nawołujących do łamania prawa nie wspomnę. Odpowiednie kursy, szkolenia - wszystko da się zrobić.

I proponuję zapoznać się ze słownikiem ortograficznym i zasadami języka polskiego. To nie gryzie.

07.07.2013 15:20
Żymon
20
odpowiedz
Żymon
0
Legionista

Oddaj psa i nie kupuj następnego, jeśli nawet nie potrafisz go wychować.

07.07.2013 15:34
Api15
21
odpowiedz
Api15
90
dziwny człowiek...

Starzy ludzie bywają upierdliwi, to fakt. Ale to człowiek na emeryturze, ma właśnie cały dzień odpoczywać, powinniście to uszanować. Twierdzisz, że sąsiadom szczekanie psa nie przeszkadza, ale czy nie woleli by tego szczekania w ogóle nie było? Nie znam się na tresurze psów, ale może oduczenie go takiego zachowania jest rozwiązaniem?

07.07.2013 15:38
😁
22
odpowiedz
Cyniczny Rewolwerowiec
67
Senator

Ja mieszkam obok malego dziecka ktore drze jape 24/7 glosniej niz jakikolwiek pies ktorego w zyciu slyszalem. Rozumiem ze mam je (dziecko) wyslac do schroniska?

07.07.2013 15:40
Megera_
23
odpowiedz
Megera_
102
Franca

Api, ja już wspominałam, że rozumiem, że szczekanie to nic fajnego dla sąsiadów, ale wspominałam też, że jestem mściwa, i z czystej mściwości nic mi się nie chce robić w tym temacie. Może gdyby to byli inni sąsiedzi.. Ale nie godzę się, żeby ktoś wprowadzał swoje rządy tylko dlatego, że jest seniorem i mu się należy.
Należy im się dokładnie tyle samo, co innym mieszkańcom bloku.
Przypominam, że dzięki ich staraniom dzieciaki /a w otoczeniu jest ich niemało/ zostały pozbawione piaskownicy. I co dalej, ja wyszkolę psa, a sąsiadka zmieni całe swoje obuwie? Wszystko w trosce o spokojną starość dziwaków? No już bez przesady.

07.07.2013 15:41
NewGravedigger
24
odpowiedz
NewGravedigger
133
spokooj grabarza

W bloku mieszka 18 rodzin, którym pies nie przeszkadza

to, że nie mówią o tym, nie znaczy, że nie przeszkadza. Nie ma dla mnie chyba nic gorszego do konieczności wysłuchiwania jęków psów nade mną, co godzinę

07.07.2013 15:48
Megera_
25
odpowiedz
Megera_
102
Franca

to, że nie mówią o tym, nie znaczy, że nie przeszkadza
Mówią, że nie przeszkadza. Bo byli o to pytani, tak samo jak byli pytani o to, czy pies jest nieznośny gdy jest sam w domu - nie widzą/słyszą różnicy. Poza tym w bloku jest 10 innych psów, wszyscy są przyzwyczajeni, że jak są zwierzęta, to mają się prawo czasem odezwać.

07.07.2013 15:57
snopek9
26
odpowiedz
snopek9
181
Pogrubiony stopień

Ja mieszkam obok malego dziecka ktore drze jape 24/7 glosniej niz jakikolwiek pies ktorego w zyciu slyszalem. Rozumiem ze mam je (dziecko) wyslac do schroniska?

Pies czy dziecko...jeden diabel. nie?

TO co wolno czlowiekowi nie oznacza, ze wolno psu...

Sam mam psa ktory szczeka, ale po 22 tego nie robi bo sobie spi w domu :)

07.07.2013 23:27
27
odpowiedz
Cyniczny Rewolwerowiec
67
Senator

No pewnie ze jeden. I to i to halasuje. Nie poprawia mi komfortu fakt, ze jest to dziecko a nie pies.
Tylko ze ja zdaje sobie sprawe, ze dziecko musi sie nawrzeszczec, pies musi czasem poszczekac, a czlowiek musi czasem zrobic remont. Mieszkasz w bloku i musisz to tolerowac. Chcesz ciszy - zaloz sobie pustelnie w lesie.

07.07.2013 23:41
Stra Moldas
👍
28
odpowiedz
Stra Moldas
95
Wujek Samo Stra

Cyniczny Rewolwerowiec wspaniale podsumował i skończył temat.

07.07.2013 23:44
le'maadr
29
odpowiedz
le'maadr
35
tak bardzo zajebisty

płacz dziecka jest 10 razy bardziej irytujący niż szczekanie psa, więc mam nadzieję, że wszyscy którzy tak narzekają na psy w blokach nawet nie pomyśleli by mieszkać tam z dzieckiem

07.07.2013 23:46
30
odpowiedz
Andre Linoge
38
Generał

No pewnie, bo rozpieszczony kundel moze robic co chce, i cale zycie mogl, to naucz sie to tolerowac.Dobrze ze jeszce starym emerytom chce sie uzerac o takie rzeczy, bo mlodzi nie maja na to zwyczajnie czasu. Mam nadzieje ze sie pozbeda tego kundla raz na zawsze.

07.07.2013 23:46
31
odpowiedz
Aurelius
71
Weteran

Zapewne reszcie sąsiadów "nie przeszkadza", gdyż nie chcieli wszczynać konfliktów.
W rzeczywistości nie ma gorszej masakry niż "szczekliwy" pies sąsiada. Nawet niemowlaka za ścianą da się przeżyć bo to kwestia kilku miesięcy. A perspektywa szczekającego kundla przez następne 10 czy 12 lat? Obłęd.

Mieszkanie to nie domek na odludziu, gdzie jest cisza, spokój i sielanka i MOŻNA TRZYMAĆ PSA. Jak się mieszka we wspólnocie /20 rodzin w bloku/, to trzeba brać poprawkę także na innych.

Na szczęście na uciążliwego psa sąsiada są dość skuteczne metody: starodawne (i wiemy już jakie) lub prawne. W sprawach o immisję sądy bowiem orzekają najczęściej na korzyść powodów, obciążając pełnymi kosztami pozwanych (odpowiedzialnych za immisję).

Immisja - działanie właściciela nieruchomości na własnym gruncie, którego skutki odczuwalne są na gruncie sąsiedzkim. Wyróżnia się:
immisję pośrednią (dźwięk, cień), materialną (zapach, dźwięk) ....

A łażenie po sąsiadach to właśnie szukanie świadków na ewentualną rozprawę.

A to że pies jest rozpieszczony, niewychowany i nadpobudliwy to jeszcze gorzej. Dla was. Zamiast go wychowywać bezstresowo to idźcie z nim na szkolenie gdzie oduczą go szczekać bez sensu.

07.07.2013 23:49
Bartimaeus
32
odpowiedz
Bartimaeus
105
Pomurnik

Kto normalny trzyma psa w bloku?

07.07.2013 23:51
yakuz
33
odpowiedz
yakuz
111
YUM YUM

zjedz sasiadow.

07.07.2013 23:53
34
odpowiedz
BobDestruktor
1
Konsul

Za szczekanie? Moi emeryci z klatki obok skarżą się, że źle samochód zaparkowałem (nie pod swoją klatką, a miejsc nie brakuje, bo jest szlaban na pilot). Niektórzy emerycie są brzydko mówiąc popierdoleni i tak jak napisał jeden wyżej uważaj, bo przyjdzie im jeszcze jakoś otruć psa (u mnie na trawniku są "pułapki" na psy).

07.07.2013 23:54
wysiak
35
odpowiedz
wysiak
95
tafata tofka

Kto normalny trzyma psa w bloku?
Normalny wlasciciel psa, ktory mieszka w bloku?

08.07.2013 00:01
Żymon
36
odpowiedz
Żymon
0
Legionista

Pomyślcie chwilę. Przecież widzicie, że Megera was okłamuje. Dwójka staruszków nie jest w stanie sama przeforsować likwidacji piaskownicy, więc musiała ona przeszkadzać też innym. Cały wątek jest przepełniony demonizacją biednych dziadków, żeby zdjąć z siebie całą odpowiedzialność. Pewnie z tym, że pies tylko czasami szczeka to następne kłamstwo, a naprawdę bydle ujada pół dnia. A oczywiście o uspokojeniu swojego worka pcheł nic już nie wspomniała, bo po prostu piesek się wyszczekać musi.

08.07.2013 00:02
HUtH
37
odpowiedz
HUtH
120
kolega truskawkowy

posty 2, 3 i 4 zasługują na scooby snacka!

08.07.2013 00:04
38
odpowiedz
wawel |PL|
40
Zabijaczduchuw

Dokładnie uważaj na psa bo może sąsiadom przyjść coś do głowy.
Co do reszty, czy pies ujada cały dzień czy może tak jak pisze autor się nie wypowiem.

08.07.2013 00:05
😁
39
odpowiedz
Andre Linoge
38
Generał

Żymon - dokladnie, a najlepsze ze sam tytul bardziej pasuje do niej, niz do tych dziadkow .

08.07.2013 00:05
Megera_
40
odpowiedz
Megera_
102
Franca

Coraz bardziej pieprzycie bez sensu.

Robicie mi wirtualny pręgierz, bo moja matka śmie trzymać psa w bloku. No trzyma psa w bloku, tak samo jak 10 innych rodzin, czy to jest coś niezwykłego?
Korzystając z tego, że teraz jestem w domu na dłużej, liczę "szczekliwe serie" z matematyczną dokładnością. Dzisiaj były 4, każda nie dłuższa niż 30 sekund, ostatnia o godzinie 19.

Aurelius, bzdury opowiadasz takie, jakbyś nigdy w życiu w bloku nie mieszkał. Jakbym miała być zjadliwa i czepliwa, to np. robiłabym awanturę sąsiadom z góry - młode małżeństwo pracujące w pubie, więc wracają z pracy średnio o 3 nad ranem i robią hałas, bo rozkładają łóżka, co mnie wybudza ze snu. Noc w noc. Mimo to jednak żyję z sąsiadami bardzo przyjaźnie. Bo potrafię zrozumieć ich tryb życia oraz to, że skoro mieszkam w bloku, to WSPÓŁdzielę warunki, a nie je ustalam.
Pies nie szczeka bez sensu i nie jest to kwestia "bezstresowego" wychowania, nie chce mi się uderzać w ten wątek, bo to jak ze ślepym o kolorach.

"Dwójka staruszków", o jak słodko. Bo starzy ludzie to są tylko dobrotliwi i kochani, definicyjnie, niemożliwością jest, żeby byli zgryźliwymi, popieprzonymi tetrykami. Wciąż odwołuję do zdania, które chyba wszystkim umyka - ci ludzie robili aferę, że sąsiadka stuka szpilkami. Ogarniacie, czy wam miłość do niedołężnych starców przyćmiewa pole widzenia? :|

08.07.2013 00:11
41
odpowiedz
Aurelius
71
Weteran

Na szczęście, szczekający pies sąsiada pod immisję się kwalifikuje, a rozkładanie łóżek to już o wiele trudniej.
Do tego dość łatwo będzie można ocenić to, kto ma rację. Jeśli reszta sąsiadów też powie, ze piesek im przeszkadza...

08.07.2013 00:12
Żymon
42
odpowiedz
Żymon
0
Legionista

Prawidłowy tytuł wątku:
Problem cykliczny upierdliwy kundel

Ta "awantura" o szpilki to pewnie było zwykłe zwrócenie uwagi. Tak samo jak "awantura" o piaskownicę musiała odbyć się za zgodą większości lokatorów. Skończ już łżeć (jak pies).

"Ogarniacie, czy wam miłość do niedołężnych starców przyćmiewa pole widzenia?"
Ogarniesz się, czy ci miłość do ujadającego kundla przyćmiewa pole widzenia?

08.07.2013 00:14
Megera_
43
odpowiedz
Megera_
102
Franca

Aurelius, reszta sąsiadów nie powie, i to nie dlatego, że pies im nie przeszkadza /bo może faktycznie przeszkadza/, ale dlatego, że przez tę dwójkę idiotów ich dzieci zostały pozbawione placu zabaw, na przykład. Albo dlatego, że dwójka idiotów próbuje narzucać normalnym ludziom, jakie obuwie ma nosić /wszak stukanie szpilkami przez 20 sekund o 7 rano to godzenie w emeryckie dobre interesy, prawdziwy emeryt musi mieć ciszę nocną od 20 do 10 rano/

08.07.2013 00:15
wysiak
44
odpowiedz
wysiak
95
tafata tofka

Szczesliwi ci, ktorzy nie mieli 'przyjemnosci' mieszkania w bloku z sasiadem - spolecznikiem...

08.07.2013 00:15
45
odpowiedz
Andre Linoge
38
Generał

Megera- kiedys tez bedziesz niedoleznym starcem. A biorac pod uwage jaka juz w mlodym wieku jestes upierdliwa, nieznosna, i czepialska(nie w tym watku, ogolnie), to juz teraz mozna wspolczuc twoim sasiadom.

08.07.2013 00:16
Żymon
46
odpowiedz
Żymon
0
Legionista

I na pewno sami we dwójkę zgłosili, żeby rozebrać piaskownicę, czy może jednak inni sąsiedzi też to poparli? Oj, nieładnie tak kłamać.

08.07.2013 00:17
47
odpowiedz
Cyniczny Rewolwerowiec
67
Senator

Ludzie, o czym wy pierdolicie? Demonizujecie to szczekanie jakby nic gorszego na świecie nie było. Mam co najmniej 4 psy na swojej klatce - obok, pod i nad - z czego dwa to Yorki. Mój komputer jest głośniejszy od ich szczekania. Pralka sąsiadów jest głośniejsza od ich szczekania. Woda spływająca z piętra wyżej (bo jakiś kretyn zwany architektem ustalił główny pion spływu wody na centralnej ścianie kuchni) jest głośniejsza od ich szczekania. Dzieci bawiące się pod blokiem są głośniejsze od ich szczekania. Przejeżdżające auta są głośniejsze od ich szczekania. A Yorki to specjalnie ciche nie są.

Pewnie że mozna słyszeć szczekanie psa sąsiada. Ale to jest pikuś przy normalnych odgłosach dnia codziennego i tylko naprawdę upierdliwy, bądź znudzony człowiek może się tego czepiać.

08.07.2013 00:21
Żymon
48
odpowiedz
Żymon
0
Legionista

Jest głośno.
Niech będzie jeszcze głośniej.
Ma sens.

08.07.2013 00:35
49
odpowiedz
Cyniczny Rewolwerowiec
67
Senator

Wyjaśnij mi mistrzu, jakim cudem pies, który szczeka nawet kilkanaście razy na dzień po 20 sekund na raz, może sprawić że będzie GŁOŚNIEJ w momencie gdy za oknem cały dzień jeżdżą samochody i biegają dzieci po placu zabaw i oba te źródła są od psa głośniejsze.

Ja pierdole, ile wy ludzie macie w sobie jadu i pretensji do innych. Żałosne.

08.07.2013 00:39
50
odpowiedz
Lutz
173
Legend

Rozwiazanie jest bardzo proste.

1. Sprzedajcie mieszkanie.
2. Przeprowadzcie sie do domku.

08.07.2013 00:40
Żymon
51
odpowiedz
Żymon
0
Legionista

A nie pomyślałeś, miszczuniu, że u nich okna mogą nie wychodzić na ulicę i plac zabaw?

"Ja pierdole, ile wy ludzie macie w sobie jadu i pretensji do innych. Żałosne."
Tak żałosne jak ty, bo pretensje i jad wylewają się z twoich postów, hipokryto.

08.07.2013 00:41
52
odpowiedz
Andre Linoge
38
Generał

^ [49]oczywiscie wszystkie bloki sa takie same, we wszystkich tak samo slychac, i ty masz zawsze racje.Stuknij sie czasem mlotkiem w glowe.megera przedstawila swoj punkt widzenia, gnojacy totalnie starych ludzi,a sa zawsze dwie strony medalu, i moge sie zalozyc o duza kase, ze rzeczywisyosc wyglada calkiem inaczej niz ona to opisala.

08.07.2013 00:58
Megera_
53
odpowiedz
Megera_
102
Franca

Och, szczęśliwie na swej prywatnej drodze natrafiałam jak do tej pory na sąsiadów dobrych, życzliwych i miłych, którzy nie wnosili pretensji za byle pierdnięcie - i tym samym starałam się im za to odpłacić.

Nie wiem, ile głosów się nazbierało "przeciwko" piaskownicy, akurat moja rodzicielka była za tym, żeby piaskownica pozostała - mimo że >50letniej kobiecie mogło przeszkadzać to, że dzieci drą ryja całe popołudnia, kiedy ona wraca zmęczona z pracy.
Do niektórych, jak widzę, zupełnie nie dociera, co to znaczy życie w społeczności. Niektórym ujada pies, inni robią awantury po pijaku, trzecim przeszkadzają bawiące się dzieci, jeszcze inni robią hałas o 4 rano.. samo życie. Życie na blokowisku wymaga zarówno cierpliwości i tolerancji, jak i świadomości swoich własnych praw.

Andre - po postach mogę się jedynie domyślać, kim jesteś, i z góry nie chce mi się dyskutować.
Rzeczywistość wygląda tak, że pies dzisiaj szczekał 4 razy, nie dłużej niż minutę, i nie dalej niż o 19. Więc wara.
Starych ludzi gnoję, bo są popieprzeni i nie pozwalają żyć normalnie wszystkim innym normalnym ludziom. Nawet tym, którzy nie mają psów. Więc wara.
Spokojnie mógłbyś dać mi tę swoją grubą kasę, o którą się założyłeś. Więc.. wiadomo.

Lutz, jest to rozwiązanie, ale dlaczego ja mam ustępować dwóm zgredom? Równie dobrze mogłabym napisać, żeby oni sprzedali mieszkanie i przenieśli się do domu starców. Właściwie to by było nawet lepsze rozwiązanie, jako że to oni wyszukują problemy i ciągle mają ich multum /pies-piaskownica-stukające obcasy../

08.07.2013 01:02
Żymon
54
odpowiedz
Żymon
0
Legionista

"Do niektórych, jak widzę, zupełnie nie dociera, co to znaczy życie w społeczności."
No widać, że nie dociera do niektórych.

"Starych ludzi gnoję, bo są popieprzeni i nie pozwalają żyć normalnie wszystkim innym normalnym ludziom."
Masz rację. Gazować starych pierników. Od 50 lat wzwyż. Żebyś nie miała daleko, możesz zacząć od swojej mamusi.

Czemu cały czas pomijasz fakt, że o likwidacji piaskownicy zdecydowała społeczność, a nie tylko dwójka staruszków? Kłamstwo aż tak weszło ci w krew? Skoro nawet o tym fakcie kłamiesz, to czemu mamy wierzyć w inne przytaczane przez ciebie "fakty"?

08.07.2013 01:08
Megera_
55
odpowiedz
Megera_
102
Franca

Masz rację. Gazować starych pierników. Od 50 lat wzwyż. Żebyś nie miała daleko, możesz zacząć od swojej mamusi.
Za coś takiego, bęcwale, powinieneś zostać zbanowany z automatu.
I jakie kłamstwo, idioto? Nie wiem, kto decydował o likwidacji, na pewno nie moja matka ani jej zaprzyjaźnieni sąsiedzi.

08.07.2013 01:08
56
odpowiedz
Andre Linoge
38
Generał

Starych ludzi gnoję, bo są popieprzeni i nie pozwalają żyć normalnie wszystkim innym normalnym ludziom. Nawet tym, którzy nie mają psów. Więc wara.Wiec wara . wiec wara.
Uwazasz sie za normalnego czlowieka rozumiem?Z tych kilku postow w tym watku jedzie takim jadem i nienawiscia do wszytskiego, ze naprawde trudno uwierzyc ze to pisze kobieta.No ale ulzyj sobie,widocznie innych sposobow nie masz.

edit : zalecam wizyte u endokrynologa, bo takie napady wscieklicy sie leczy,i powinno sie leczyc.Bedzie latwiej,i tobie i innym ktorzy maja watpliwa przyjemnosc obcowania na codzien z toba.

08.07.2013 01:12
Żymon
57
odpowiedz
Żymon
0
Legionista

"Za coś takiego, bęcwale, powinieneś zostać zbanowany z automatu."
Więc ty powinnaś dostać bana za kłamstwa i gnojenie starszych, lafiryndo.

"I jakie kłamstwo, idioto?"
Kłamstwo o tym, że dziadki we dwójkę zdecydowały o likwidacji piaskownicy, idiotko.

Albo jeszcze to kłamstwo.
""szczekliwe serie", które trwają dosłownie kilkanaście sekund, po czym pies się uspokaja"
"Dzisiaj były 4, każda nie dłuższa niż 30 sekund"
"pies dzisiaj szczekał 4 razy, nie dłużej niż minutę"
Ładnie ewolują te twoje kłamstwa.

08.07.2013 01:13
PIL
58
odpowiedz
PIL
201
VoiceMaster

Starych ludzi gnoję, bo są popieprzeni i nie pozwalają żyć normalnie wszystkim innym normalnym ludziom

Spoko, spoko.
Też kiedyś będziesz stara i ...
"popieprzona". I to chyba bardzo bardzo.
Przynajmniej w osądzie młodzieży z Twojej klatki,
bo sobie będziesz się wydawać normalną, nikomu nie wadzącą
starszą Panią, która chce tylko trochę spokoju po ciężkim życiu.

Jestem za usunięciem możliwości trzymania psów w blokach. +1

Choć tak naprawdę problem nie tkwi w psach, tylko w ich właścicielach.

08.07.2013 01:19
HUtH
59
odpowiedz
HUtH
120
kolega truskawkowy

No wreszcie jakiś porządny wątek na GOLu, good job, Megera, już są bęcwały, lafiryndy i idioci, szkoda tylko że Bulzaja nie ma

08.07.2013 01:21
Żymon
60
odpowiedz
Żymon
0
Legionista

Ciach.
Odpowiadałem nie na ten post co trzeba. Późno już. Dobranoc.

08.07.2013 01:23
61
odpowiedz
Andre Linoge
38
Generał

[60]Edytowalem posta, i usunelo cytaty , juz jest ok;)

08.07.2013 01:28
Megera_
62
odpowiedz
Megera_
102
Franca

Już mi się nawet nie chce tłumaczyć, że ta dwójka idiotów to nie są jedyni emeryci zamieszkujący ten blok. W sumie takich emeryckich rodzin to się doliczam 5. Niektórzy z psami, inni bez psów. Bez awantur.

HUtH, Bulzaj przecież już był, zrobił swoją robotę :)

Żymon, udowodnij mi kłamstwa. Bo ja tobie znieważanie i oczernianie mogę udowodnić bardzo szybko. Matematykę miałam co prawda w liceum, i to dawno temu, ale z tego, co pamiętam, to kilkanaście sekund = mniej niż 30 = mniej niż minuta.

08.07.2013 01:35
Żymon
63
odpowiedz
Żymon
0
Legionista

Jedno kłamstwo jest już udowodnione. To, z którego teraz próbujesz się wykręcać (ilość złych emerytów w bloku).

"kilkanaście sekund = mniej niż 30 = mniej niż minuta."
Zajebista nomenklatura, milady. Bo przecież mówiąc, że pies szczekał niecałą minutę ma się zazwyczaj na myśli, że szczekał kilkanaście sekund. A wiesz, że to również niecała godzina albo niecały rok? To czemu nie napiszesz tak?

Piesek mój najmilszy i słitaśny i koffany niecały rok ujada tylko sobie, a źli starzy ludzie (pedofile i słudzy szatana) nienawidzą go za to i zabić go chcom i zjeść i zgwałcić POMUSZCIE!!!!!!1111111

08.07.2013 01:40
64
odpowiedz
trybik18
16
Konsul

czy wy naprawdę nie mieliście czepliwych sąsiadów ?

wielkie halo ze pies zaszczeka

musisz zaproponować wspólnocie by stworzyła na osiedlu strefę ciszy . obowiązkowe kapcie na klatce schodowej ( na wzór muzealnych) i kategoryczny obowiązek dla psów szeptania - a co niech warczy

08.07.2013 01:40
😉
65
odpowiedz
Andre Linoge
38
Generał

Żymon daruj sobie,to nic nie da. ma biedactwo duzy problem z hormonami, i jak widac po stopniu stara sie z tego zrobic (smieszna wedlug jej ) zalete.Jedynie uciekac jak najdalej przed takimi niekontrolujacymi swoich emocji ludzmi.Branoc.

08.07.2013 01:41
Megera_
66
odpowiedz
Megera_
102
Franca

Lolol. Ilość złych emerytów jest constans, bo złych jest tylko dwoje, reszta albo jest pozytywna /bo sami mieli lub mają psy/, albo ma w dupie, proste.
Nie napiszę tak, bo pies szczeka nie więcej niż minutę. Czuję się idiotycznie, że muszę to tłumaczyć. Obożeboże, jak w podstawówce.

08.07.2013 01:44
67
odpowiedz
Harvey Specter
3
Generał

jakbyscie mieli do wyboru mieszkac przez sciane z megerą i z rodziną cyganów to co byście wybrali?

08.07.2013 01:44
68
odpowiedz
Andre Linoge
38
Generał

Oczywiscie ze wybieram rodzine cyganow z tuzinem psow. Byloby o wiele spokojniej.

08.07.2013 01:47
Megera_
69
odpowiedz
Megera_
102
Franca

Cześć Loon :*

Andre, możesz już spadać, jesteś zwykłym spamerem i nawet mętu nie potrafisz zasiać.

08.07.2013 01:47
Żymon
70
odpowiedz
Żymon
0
Legionista

Czyli dobrzy i neutralni też chcieli usunięcia piaskownicy. No to musiało być z nią coś nie tak. Dobrze, że ją zlikwidowali.

"Czuję się idiotycznie, że muszę to tłumaczyć."
Czy to ta słynna empatia? Bo ja czuję się identycznie.

Po co ciągle brniesz w kłamstwa? Nikt normalny nie powie, że piesz szczeka "niecałą minutę", jeśli szczeka przez 15 sekund, bo to by fałszowało obraz sytuacji. Dlatego nie powiesz też, że szczekał niecały rok, mimo że to był niecały rok. Każdy z twoich postów zdążył już wywnioskować, że pies szczekał przez nieco mniej niż minutę (bliżej minuty niż pół). Tu nie chodzi o czas, tylko o sposób, w jaki formułujesz te kłamstwa.

"jakbyscie mieli do wyboru mieszkac przez sciane z megerą i z rodziną cyganów to co byście wybrali?"
Megerę. A potem sprowadzam sobie 20 psów i dziwek biegających w szpilkach wte i wewte. I obowiązkowo buduję kilka piaskownic pełnych dzieci w dużym pokoju. Jak ktoś od niej zwróci mi uwagę, to wchodzę na forum i szkaluję jej matkę, że mi jakaś starucha żyć nie pozwala.

08.07.2013 01:51
71
odpowiedz
Andre Linoge
38
Generał

megera nie trac nadzieji, szanse sa coraz mniejsze, ale zyj nią ciagle, ze ciebie tez ktos kiedys pokocha.Tzn nie wiem za co, bo i zdjecie kiedys swoje wrzucalas, i pokazujesz w tym watku jaki masz cudowny charakter, ale...nadzieje trzeba miec, trzymam kciuki!

08.07.2013 01:54
Żymon
72
odpowiedz
Żymon
0
Legionista

Dycu w co drugim wątku chlupie jej e-minetę, przyznając jej rację choćby nie wiadomo jaką głupotę napisała. Myślę, że ta forma wirtualnej miłości musi jej wystarczyć.

08.07.2013 02:00
Megera_
73
odpowiedz
Megera_
102
Franca

Hihi, ale o co wy się bijecie? :)

Pies szczeka 60 sekund nie więcej, mam to rozbić na mniejsze jednostki?
Mam srogo wyjebane na wasze zwierzęta i dziwki, ponieważ nigdy na takie rzeczy się nie żaliłam, także bite me.

Natomiast małe siusiaki to jest sprawa, na którą w ogóle żal mi słów, także baj, andre. :)

08.07.2013 02:03
😉
74
odpowiedz
Andre Linoge
38
Generał

Ale czemu ty wyjezdzasz nagle z siusiakami, jesli zadnego nigdy nie widzialas, i jest duze prawdopodobienstwo, ze nigdy nie zobaczysz? Ciao.Przypominam-ENDOKRYNOLOG. Jeszcze mozesz byc w miare normalna.Podkreslam slowo- W MIARE.

08.07.2013 02:06
Megera_
😁
75
odpowiedz
Megera_
102
Franca

Faktycznie być może widziałam w życiu mniej, niż ty.

08.07.2013 02:10
wysiak
😁
76
odpowiedz
wysiak
95
tafata tofka

megera nie trac nadzieji, (...) ze ciebie tez ktos kiedys pokocha.Tzn nie wiem za co, bo i zdjecie kiedys swoje wrzucalas, i pokazujesz w tym watku jaki masz cudowny charakter,
Zeby pojechac takim tekstem o zdjeciu do kobiety, to trzeba byc imho skonczonym gnojem i gowniarzem. Ale zeby w tym samym zdaniu jednoczesnie skrytykowac JEJ charakter, nie pojmujac co sie wlasnie samemu zrobilo - to juz przekracza wszelkie normy absurdu w moim pojmowaniu.

Kim jest (byl) ten pajac?

[77]
Pytam z ciekawosci bo mam dobry humor, nie sledze telenoweli forumowych, a zwykle ludki, ktorzy robia z siebie durniow postepowali tak samo i w przeszlosci - moze przypomnialbym sobie cos smiesznego. Ale generalnie tak tylko chcialem wiedziec kogo unikac, wczoraj udowodniles, ze na tematy, o ktorych probujesz pisac, merytorycznie nie masz bladego pojecia, dzisiaj udowodniles, ze jestes do tego skonczonym malym gnojkiem, zreszta nadal to potwierdzasz. To moj ostatni post w twoim kierunku, nie jestes wart zuzywania klawiatury:)

08.07.2013 02:17
77
odpowiedz
Andre Linoge
38
Generał

wysiak uj ci do tego , lepiej zaloz jakis watek o tym jakie to palenie jest zdrowe.
A co do megery- coz napisalem tylko prawde.O ktora ona sie zreszta sama prosi, w kazdym poscie, i w kazdym watku.I nawet w swoim stopniu na golu.

08.07.2013 02:17
Megera_
78
odpowiedz
Megera_
102
Franca

wysiaku, ależ niepotrzebnie marnujesz naskórek, za swój wygląd jestem tutaj pojeżdżana regularnie, za swój charakter równie często albo w załączniku, kim jest pajac to jest kwestia w sumie przecież nieistotna, wystarczy wiedzieć, że jest malutki i nigdy w życiu, mówiąc slangiem, nie zamoczył. ;)

08.07.2013 05:06
Belert
79
odpowiedz
Belert
170
Legend

wbij gwozdzia w futryna drzwi milych sasiadow powies na nim psa i poderznij mu gardlo zeby opryskal krwia drzwi.
Na dzwiach napisz jego krwia : CZEKAM NA WAS .

Mysle ze na jakis czas beda mieli spokoj.

A na serio trzeba ich zaatakowac ta sama bronia co oni stosuja albo wynajac losiow zeby im wpierdol spuscili.
Nic wiecej nie pomoze .

08.07.2013 07:08
Żymon
80
odpowiedz
Żymon
0
Legionista

"wystarczy wiedzieć, że jest malutki i nigdy w życiu, mówiąc slangiem, nie zamoczył"
Może jest chrześcijaninem i czeka z tym do ślubu. Dla ciebie to, że, mówiąc slangiem, popuszczasz szpary, jest jakimś punktem honoru?

wysiak, szkoda, że nie stawałeś tak w obronie promyczka303, kiedy Megera razem z Dycem jechali po niej jak po najgorszej szmacie za wklejanie "prowokujących" zdjęć do wątku "Jak wyglądacie". Przestań być taką man-giną w lśniącej zbroi, bo gdyby to Megera wyskoczyła do faceta z podobnym tekstem nawet palcem byś nie ruszył.

08.07.2013 07:28
EspenLund
😁
81
odpowiedz
EspenLund
113
Legend

Andre Linoge chyba ma ból dupy po wczorajszym "ostrym" wątku

08.07.2013 07:38
82
odpowiedz
Wiosnaidzie
3
Generał

[5] [7] +1
Mieszkanie w bloku to nie jest miejsce do trzymania szczekliwego jak sama to nazwałaś psa.
Współczuję sąsiadom.

08.07.2013 08:03
HUtH
83
odpowiedz
HUtH
120
kolega truskawkowy

[79] takie są metody wyborców PiS!111!

(a wyborca PO?)

08.07.2013 10:20
😁
84
odpowiedz
Cyniczny Rewolwerowiec
67
Senator
Image

Musze przyznać że Andre Linoge i jego przyboczny Żymon idealnie pasują do tego obrazku -->

@Wiosnaidzie
Przygarniając szczeniaka trudno ocenić czy będzie szczekliwy czy nie. Co proponujesz zrobić gdy po roku okaże się szczekliwy? Do schroniska czy od razu uśpić? A jak po 10 latach mu się przestawi i dopiero wtedy zacznie być "szczekliwy"?

08.07.2013 10:24
85
odpowiedz
I3dfxI
2
Centurion

Przede wszystkim mieszkanie w bloku ma to do siebie, że...hałas rozchodzi się z twojego mieszkania po całej, najbliższej twojemu mieszkaniu, 'blokowej okolicy' i nic z tym nie zrobisz.

Możesz, moim zdaniem, wziąć się jako-tako za psa. Sądzę, że, jeśli się postarasz, to na pewno znajdziesz w internecie jakieś kursy, który oduczą psa szczekania na każde usłyszane szemranie. Co więcej - już dawno powinnaś to zrobić.. szczekanie psa jest oznaką jego strachu i obaw. Nie musi to być nawet internet - na pewno są placówki, które zajmują się takimi problemami; nie jesteś w tym względzie pierwszą i jedyną osobą. Pies ma taki charakter i, sądzę, można go skorygować.

Kolejnym sposobem na odcięcie hałasu swojego mieszkania może być wygłuszenie go matami bitumicznymi - na przykład takimi, jakich się używa do wygłuszania aut przd montażem zestawów hifi lepszej klasy bądź moddingu starszych modeli, u których wygłuszenie kuleje. Znajomy grał w bloku na perkusji - wygłuszenie wszystkich czterech ścian spowodowało, że hałas dla sąsiadów był niemalże zupełnie niesłyszalny.

Ostatecznym wyjściem może być też rozmowa ze staruszkami i wyjaśnienie im pewnych spraw.. na przykład, że nękanie działa w obie strony..: )

EDIT:
Nie bójcie się wizyty sanepidów i innych organizacji Animalsowych - przcież, jeśli gołym okiem widać, że waszemu psu nic nie jest..że się do Was garnie i tuli..że nie wygląda jak patyk na drzewie i nie ma w sobie tysiąca nieszczęść..to co Wam mogą zrobić?Jeszcze wystawić na kartce pozytywną opinię. Która, nie ukrywam, w sądzie może być pomocna :)

08.07.2013 10:29
86
odpowiedz
Child of Pain
135
Senator

[84]
Niezly watek, gdyby to bylo na serio to w miastach (a tam gdzie ja mieszkam to 10 tysiecy mieszkancow tez miasto a co czy innej wypidziejewo dolne) nie powinno byc wcale psow a biedni starzy ludzie maja spokoj. Ja nie wiem co z tym gadaniem, tez bedziesz stara, niektorzy sa po prostu chorzy z racji wieku inni zgorzkniali tylko pytanie jaki powod, wiek czy brak ewentualnie bycie ignorowanym przez rodzine?

08.07.2013 11:01
Kanon
😈
87
odpowiedz
Kanon
197
Befsztyk nie istnieje

od 5 lat moja mama posiada psa, który jest rozpieszczony, niewychowany i nadpobudliwy, jednak jego zachowanie w przeciągu tych 5 lat w tym sensie nie uległo zmianie, a nawet powiedziałabym, że na starość się trochę uspokoił. Główną jego wadą jest to, że jest szczekliwy, co w połączeniu z mieszkaniem na parterze /a więc dużą ilością bodźców płynących "przez okno"/ daje częste "szczekliwe serie", które trwają dosłownie kilkanaście sekund, po czym pies się uspokaja /jak już inny pies/zły człowiek zniknie z pola widzenia/.

Jeżeli to chociaż w połowie prawda, to współczuję sąsiadom. Gdybym jak nim był, wytrzymałbym do czasu w myśl zasady trzeba brać poprawkę, że takie mieszkanie to nie domek na odludziu, potem zatłukłbym pupilka gołymi rękami i jego truchło rozszarpał zębami. Bo widzisz....musisz brać poprawkę....

08.07.2013 11:15
MiniWm
😈
88
odpowiedz
MiniWm
183
PeaceMaker

Kanon ---> tez bym takiemu nie wychowanemu pieskowi kark skrecil ale tylko za wybryki nocne... ^^ problem w tym ze nie skarza sie Lokalni lokatorzy tylko z bloku na przeciwko !?!

Megera_ ---> Polecam rozwiazanie I3dfxI :) przynajmniej cywilizowane ^^ i trzyma sie kupy !

ps. od 5 lat moja mama posiada psa, który jest rozpieszczony, niewychowany i nadpobudliwy Teraz juz wiecie do czego prowadzi bezstresowe wychowanie :D

08.07.2013 11:33
89
odpowiedz
profesor ciekawski
24
Pretorianin

Ja tam tych staruszkow rozumiem w 100%.. szczegolnie teraz kiedy sa okna na noc pootwierane. Sam mieszkam w domu jednorodzinnym, ale mam sasiada z takim pieskem co to bym go najchetniej do piekarnika i zamrozic/wykruszyc...

08.07.2013 11:48
90
odpowiedz
zanonimizowany861943
46
Generał

Skąd się tutaj ostatnio wziął taki hejt na psy? Jeszcze nie tak dawno chwalono strzelanie do przestraszonych psów, teraz do schroniska bo szczeka parę minut dziennie?

Mieszkałem w bloku, w którym ludzie mieli psy i raz na jakiś czas szczekały - tak samo jak raz na jakiś czas któryś sąsiad robił porządki starym odkurzaczem, ktoś się z kimś pokłócił, ktoś głośniej muzyki posłuchał, ktoś coś wiercił - na wszystko miałem skargi wysyłać?

Swoją drogą ludzie sugerujący pozbycie się psa są naprawdę, naprawdę dziecinni - chyba, że nigdy nawet mieli własnego zwierzaka i nie zdają sobie sprawy jakie to uczucie... Dziecinada.

08.07.2013 11:59
91
odpowiedz
Wiosnaidzie
3
Generał

[84]
nie wiem, ja tylko zauwazam ze to nie sasiedzi sa problemem a szczekliwy pies trzymany w bloku.
Nie chcialbym miec go za sasiada i tyle.

08.07.2013 12:24
artaban
😊
92
odpowiedz
artaban
161
swamp thing

Zawsze pozostaje jeszcze wyjście dogłębnie niepolskie, czyli dogadanie się.

Zamiast rozniecać konflikt, do którego dążą najwyraźniej obie strony, upiecz ciasto, weź psa i wybierz się w odwiedziny do sąsiadów. Poczęstuj, pogadaj, zapytaj, co możesz zrobić. Zapewnij, że spróbujesz lepiej wytresować psa, poproś o więcej zrozumienia i cierpliwości. Jeżeli będziesz miła (albo pies będzie), to pewnie Cię polubią, a - jak zauważyłaś na przykładzie matki - jak się kogoś lubi, to się mu więcej wybacza. Najłatwiejszym trikiem będzie zapytanie o dzieci/wnuki, bo ludzie, a szczególnie starsi ludzi, uwielbiają opowiadać o sobie i swoim życiu. Jedna dwudziestominutowa wizyta i przy odrobinie szczęścia oszczędzisz sobie miesięcy, jak nie lat, kłopotów i zmartwień.

Oczywiście mogą Cię nie wpuścić i pogonić. Ale wtedy przynajmniej będziesz miała ciasto :)

08.07.2013 12:35
Rellik
93
odpowiedz
Rellik
101
J u n i o r

Ja jestem ciekaw ile ten pies szczeka jak jest SAM W DOMU.

Jeszcze za czasów szkolnych sąsiedzi mieszkający piętro niżej mieli psa. Milusi, przyjacielski i szczekał właśnie seriami. Szczekał mało, ale tylko jak ktoś był w domu. Jak właściciele byli w pracy lub poza mieszkaniem, to wściec się chciał! Skubany miał chyba jakieś lęki, bo wystarczyło że mocniej pierdnąłem a on już zaczynał swoje seryjki. Na dodatek łaził przy tym po całym domu. Uczyć się przy tym nie dało, musiałem dziada zagłuszać :P Wszystkim to przeszkadzało, ale tylko mój ojciec miał na tyle jaj, żeby zwrócić im uwagę - cała reszta nie chciała sobie psuć kontaktów z sąsiadem. Zaraz przypięto mu łatkę "takiego, co mu wszystko przeszkadza". HałhAłhaŁ tego psa było tak donośne, że słyszalne jeszcze przed drzwiami wejściowymi do bloku - a piesek przebywał na drugim piętrze 10 piętrowego wieżowca :P

08.07.2013 15:07
94
odpowiedz
Juanhijuan
169
Hawkeye

Neutralne zdanie człowieka posiadającego psa, "niepierwszego", różne rasy, różne "charaktery".
Przez 17 lat mieszkałem w bloku, przez kilka lat miałem w mieszkaniu psa. Sąsiad naprzeciwko miał psa, i kilku innych w klatce też.
Rasy od jamnika, owczarka niemieckiego, po kundla.
ŻADEN z tych psów nie przeszkadzał sąsiadom (mającym, nie posiadającym psa). Dlaczego ?
bo były to psy nauczone życia w bloku, czyli nie ma szczekania w mieszkaniu, na klatce. Były nauczone podstawowych zasad jakie powinny panować w blokach, czyli nie przeszkadzamy innym mieszkańcom.
Jedyną osobą winną w tym wszystkim jest Twoja mama, nie nauczyła psa i dlatego musi teraz ponosić tego konsekwencję.
Jeśli uważasz, że sąsiedzi są "psychiczni" to czym prędzej posłać psa na kurs, samemu uczyć lub znaleźć mu nowy dom. Pamiętaj, że w tej sytuacji może ucierpieć tylko pies! O nim też powinnaś myśleć, bo jemu może się stać krzywda, a sąsiedzi nie poniosą konsekwencji bo się im tego nie udowodni.

08.07.2013 15:18
Wiarołomca
95
odpowiedz
Wiarołomca
79
Senator

Ja jestem po stronie sasiadow, nie ma nic gorszego niz non stop szczekajacy pis w bloku !

08.07.2013 16:06
96
odpowiedz
Ragn'or
174
mortificator minoris

Na szczęście mam spokojnych i cichych sąsiadów:) Mają dużego psa, ale szczeknie on raz dziennie, jak ktoś od nich do domu wraca. Zupelnie mi to nie przeszkadza, bo wystepuje to raz na dzień. Co innego, gdybym musial wysluchiwać szczekania co 15 min, bo piesek szczek ma donośny.

Tym co uważają, że w bloku trzeba się do wszystkiego dostosować, bo trzeba współdzielić warunki, poświęcam może juz zapomniany wierszyk Fredry:

Paweł i Gaweł w jednym stali domu,
Paweł na górze, a Gaweł na dole;
Paweł, spokojny, nie wadził nikomu,
Gaweł najdziksze wymyślał swawole.
Ciągle polował po swoim pokoju:
To pies, to zając - między stoły, stołki
Gonił, uciekał, wywracał koziołki,
Strzelał i trąbił, i krzyczał do znoju.
Znosił to Paweł, nareszcie nie może;
Schodzi do Gawła i prosi w pokorze:
- Zmiłuj się waćpan, poluj ciszej nieco,
Bo mi na górze szyby z okien lecą. -
A na to Gaweł: - Wolnoć, Tomku,
W swoim domku. -
Cóż byłe mówić? Paweł ani pisnął,
Wrócił do siebie i czapkę nacisnął.
Nazajutrz Gaweł jeszcze smacznie chrapie,
A tu z powały coś mu na nos kapie.
Zerwał się z łóżka i pędzi na górę.
Sztuk! puki - Zamknięto. Spogląda przez dziurę
I widzi... Cóż tam? cały pokój w wodzie,
A Paweł z wędką siedzi na komodzie.
- Co waćpan robisz? - Ryby sobie łowię.
- Ależ, mospanie, mnie kapie po głowie!
A Paweł na to: - Wolnoć, Tomku,
W swoim domku. -
Z tej to powiastki moral w tym sposobie:
Jak ty komu, tak on tobie.

08.07.2013 16:53
Żymon
😁
97
odpowiedz
Żymon
0
Legionista
Image

Ładny obrazek, rozregulowany rewolwerowcze. Też jeden dla ciebie zrobiłem.

08.07.2013 17:10
A.l.e.X
98
odpowiedz
A.l.e.X
129
Alekde

Nie jeden już pies zginą za szczekanie, czy to w bloku, czy na posesjach przy domu. Są szkoły dla psów, są kursy tresowania itc.

Jest masę urządzeń "wyłączających" psa. Kupią spray anty psowy i obsikają wszystko, kupią urządzenia dźwiękowe, dosypią trutki, itc. Desperacja emerytów nie zna granic. Każdego i każde stworzenie da się wyuczyć pewnego zachowania. Zapewne pies nie niszczy mebli, nie sika po ścianach nie robi kupy na środku pokoju, tylko szczeka. Do jednego został nauczony, a do drugiego nie, czemu ?

Ciekawe jakby Ci emeryci słuchali na 80dB radio Maryja i tylko między 24-6 rano zmniejszali do normy 36dB co i tak przy absolutnej ciszy jest gwarancją słyszalności dla ścian z płyty, czy 30cm ścian ceglanych, lub kanałów instalacyjnych.

08.07.2013 17:47
😊
99
odpowiedz
zanonimizowany898256
8
Konsul

*podwiesza*

Dawno się tak nie ubawiłem

08.07.2013 19:18
😉
100
odpowiedz
Andre Linoge
38
Generał

artaban [92] ty tak na serio?:)
Juz wyobrazam sobie to spotkanie megery z emerytami:
dzien dobry panstwu,nie jestescie do konca normalni,jestescie zdurnialymi emerytami,ktorzy caly dzien nic nie robia,stare dziwaki,zgryzliwi popieprzeni tetrycy,i niedolezni starcy, no i jestescie dwojka idiotow oczywiscie,a wogole starych ludzi gnoje, bo sa popieprzeni,najlepiej zgredy przeniescie sie do domu starcow, moze porozmawiamy o waszych wnukach?:)

^ to tylko cytaty z tego watku
Sorry panowie, ale jesli ktos ma nierowno pod sufitem, to ja to mowie prosto w twarz,i w necie i na zywo,niewazne czy jest to facet, kobieta, czy dziewczyna.Tym bardziej jesli ktos zaklada taki watek, i uzywa takiego slownictwa, musi sie liczyc z tym ze dostanie tez odlamkiem.
I nie, nie jest to z jej strony prowokacja, bo ona taka pojebana jest od lat. megera lecz sie, poki jeszce masz czas.

09.07.2013 09:53
😊
101
odpowiedz
zanonimizowany911020
4
Konsul

Żymon i Andre Linoge

Możliwe że jest tak jak mówicie, i ten pies rzeczywiście cały czas szczeka i nie daje żyć. Ale Megera również może mieć rację, bo sam mieszkałem kiedyś w bloku, i parę pięter nade mną mieszkała rodzina emerytów, która była nie do zniesienia. Akurat mnie się nie czepiali, bo żadnego psa nie miałem, ani hałasu nie robiłem. Ale od 10 do 20 z drobnymi przerwami, ktoś z nich siedział w oknie z lornetką i patrzył czy jakieś dziecko lub dorosły nie łamie jakiś przepisów (np. chodzenie po trawniku). Raz byłem świadkiem sytuacji kiedy jakiś 9-latek przeszedł po trawniku (żeby tylko to się trawnikiem jeszcze dało nazwać), a oni to zobaczyli przez okno. Zeszli do niego, kazali mu iść po rodziców, a samym rodzicom powiedzieli, że jeszcze jedna taka sytuacja i dzwonią po straż miejską. Więc wiem co może przeżywać Megera, z sąsiadami idiotami (jeśli oczywiście tacy są).

Megera

Tutaj najlepszym rozwiązaniem będzie oduczenie psa częstego szczekania. Nie wiem jak mocno to przeszkadza, ale to będzie jednak najlepsze rozwiązanie. Lepiej dla świętego spokoju tak zrobić, niż męczyć się z jakimiś emerytami :)

09.07.2013 10:27
Konrad Wallenrod
😊
102
odpowiedz
Konrad Wallenrod
61
Major

Pewnie piesek jest brzydki, a piękni emeryci nie będą tolerować w swoim otoczeniu nieładnej istoty.

spoiler start

Uśmiałem się trochę ... chociaż niektórzy tutaj przesadzają mocno ...

spoiler stop

09.07.2013 12:06
103
odpowiedz
Andre Linoge
38
Generał

BlackBean- jest oczywiste ze zdarzaja sie i nienormalni emeryci, i nienormalne psy i ich wlasciciele.
Ale takie totalne gnojenie starych ludzi,za to tylko ze sa starzy, i to przez dorosla dziewczyne, jest po prostu nienormalne i niedopuszczalne.
Nie wyglada to dobrze, jesli za kilkanascie lat bedzie sie mialo naokolo kilkanascie takich meger.

09.07.2013 12:19
Megera_
104
odpowiedz
Megera_
102
Franca

Andre, spadaj, naprawdę. Wkurza mnie dwoje emerytów, którzy mają nierówno pod sufitem, i jak widać większość userów potrafi się odnieść do tematu rzeczowo, a ty masz w dupie temat, bo interesuje cię tylko jak mi tutaj personalnie dosrać. I nawet tego nie potrafisz.

09.07.2013 12:24
105
odpowiedz
kamp-bud
1
Junior

a moi to nie dziadki-emeryci tylko młode małżeństwo (bez dzieci) - a robią zamieszanie jak całe KOŁO SENIORA. Tacy sa najgorsi :(

09.07.2013 12:26
Widzący
😉
106
odpowiedz
Widzący
184
Legend

To wszystko zależy od ludzi i tyle. Najczęściej jest tak że ludziska sami się nakręcają, durny pies szczeka, jego właściciele bagatelizują problem bo to przecież ich słodki Burek a sąsiedzi zaczynają powoli słyszeć grzmoty potwora.
Tu nie chodzi o to co, kto, komu, ale o empatię, bez niej zrobicie sobie piekło na ziemi, gratuluję.
Zawsze pomaga obopólne zrozumienie, mój sąsiad grał diskopolo, grzecznie poprosiłem o nieranienie moich uszu, nie pomogło, cóż przez dwa łykendy zapoznawał się z koncertami niemieckiej pieśni klasycznej, utworami Chopina i innych romantyków.
Pomogło.

09.07.2013 12:36
107
odpowiedz
Andre Linoge
38
Generał

megera nie znam cie, pisze do ciebie pierwszy raz w tym watku, ani mnie grzejesz ani ziebisz, po prostu nie potrafie spokojnie przejsc nad taka niczym nie uzasadniona nienawiscia do starych ludzi.twoje posty swiadcza o tobie.Z mojej strony eot, zycze ci tylko kiedy juz bedziesz stara, zebys tez trafila na swojej drodze na takie megery.

09.07.2013 12:49
Drendron
😉
108
odpowiedz
Drendron
79
Konsul

Megera-->

"inna sąsiadka została "upomniana", że chodzi w złych butach - bo o 7 rano stukała szpilkami, schodząc po schodach do pracy."

Serio...? Ale przez kogo, wspólnotę? :D

Ja miałem jeszcze lepszy przypadek ze znudzonymi sąsiadami. Nawet nie emeryci (bo to, że im się nudzi jest oczywiste i zrozumiałe), tylko małżeństwo koło 40-stki. Posiadające na stanie własnego, histerycznego bachora, a jakże. No ale oczywiście to im wszystko przeszkadzało :).

Do tego stopnia, że kiedyś babka przyleciała do mnie w szlafroku z awanturą, bo... kot biegał po pokoju :D. Dosłownie.

Jasne, są też ewidentne przegięcia ze strony właścicieli psów. Np. pewna sympatyczna pani, której pies, suczka potrafiła godzinami na klatce schodowej szczekać. I która świeżonarodzone szczenięta wyrzuciła do śmietnika, bo 'nie były jej potrzebne'. Jednak to przypadki naprawdę marginalne i ewidentnie kwalifikujące się do odebrania psa właścicielowi, co u matki Megery miejsca zdecydowanie nie ma, sądząc z opisu.

Jak ktoś ma kołek w dupsku, to mu wszystko będzie przeszkadzać, nawet chrapanie zza ściany. Olać albo zgłosić na policji jako nękanie :).

Żymon-->

"Dwójka staruszków nie jest w stanie sama przeforsować likwidacji piaskownicy, więc musiała ona przeszkadzać też innym."

Nie uwierzysz, ile jest w stanie 'wychodzić' po urzędach znudzony emeryt-społecznik :).

10.07.2013 18:43
👎
109
odpowiedz
Angelord
81
sic me servavit Apollo

Megera_ ---> "Mam srogo wyjebane na wasze zwierzęta i dziwki, ponieważ nigdy na takie rzeczy się nie żaliłam, także bite me."(sic!)[vide:73]

Jeżeli pies szczeka w Twoim języku, to ja się starszym ludziom nie dziwię, że im to doskwiera... .

10.07.2013 21:03
Morbus
👎
110
odpowiedz
Morbus
199
settler

Problem który opisujesz to nie problem sąsiadów tylko twój i twojej matki. Wy jesteście w pełni odpowiedzialne za to ze nie potraficie wychować psa.. Matka w dodatku jest winna ze ciebie tez nie potrafi wychować.. Nie wyobrażam sobie ze jakiś kundel ujada mi pod uchem tylko dlatego ze jego właścicielka ma na to wy##ne bo jej to nie przeszkadza. Następnym razem kup rybki bo pies cie przerósł. Mam nadzieję ze sąsiedzi zrobią porządek...

Forum: Problem cykliczny: upierdliwi sąsiedzi.