Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Forum: Nie chce mi się żyć

25.01.2013 03:01
1
zanonimizowany869534
4
Generał

Nie chce mi się żyć

Nie znajduję żadnej motywacji do życia. Każdy dzień wydaje się żałosny i bez sensu. Czuje się jak w klatce, świat a konkretnie "państwo" narzuca mi co i kiedy mam robić. Każdy człowiek którego spotykam jest dla mnie podstępną żmiją, albo w innym przypadku frajerem. Zostałem wyru**any przez życie i nie widzę nic co mogłoby sprawić żeby życie było czymś innym niż żenującą szarością. Nie z takimi ludźmi jacy są teraz na tej frajerskiej planecie. Ktoś powie mi dlaczego warto żyć ?

ps: Soulcatcher jakby co to nie wysyłaj żadnej policji do mnie bo nie próbuje popełnić samobójstwa.

25.01.2013 03:03
Mobii
😈
2
odpowiedz
Mobii
68
HONDA

sam sobie odpowiedziales :) nie warto tu zyc, smialo mozesz sie usunac z tej frajerskiej planety na inna niezamieszkala

25.01.2013 03:06
3
odpowiedz
pro 123
74
Konsul

skoro tak to postrzegasz ,to sam należysz do grona frajerów ;) frajer
Mobii lubie to,tylko uwazaj bo smutni panowie przyjada do ciebie ;d

25.01.2013 03:16
Mobii
😍
4
odpowiedz
Mobii
68
HONDA

znaczy sie wolnosci slowa nie ma? chcial rade to ma :) malo planet we wszechswiecie zostalo?? i to w wiekszosci niezasiedlone

25.01.2013 03:23
👍
5
odpowiedz
Fett
179
Avatar

Mobii nie wypaczaj pojęcia wolności słowa.

„kto namową lub przez udzielenie pomocy doprowadza człowieka do targnięcia się na własne życie, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”. art. 151 Kodeksu karnego

fresz lama - nie przejmuj się. Ostatnio malutko słońca, zima, aura nie sprzyja. Bardzo dużo osób chodzi zdołowanych z poczuciem bezsilności i ogarniającej beznadziei. Najważniejsze to znaleźć w sobie siłę żeby to przezwyciężyć i znaleźć sobie jakiś cel do którego się dąży. Znajdź sobie pasję, coś co pozwoli Ci cieszyć się życiem. Częściej spotykaj się ze znajomymi. Chyba, że to właśnie z nimi problem. Dobrze jest mieć znajomych spoza jednej grupy, a w dzisiejszych czasach poznać kogoś nowego to nie problem. Znalezienie pasji sprzyja też poznawaniu ludzi zakręconych na podobnym punkcie. Jeżeli nie jesteś osobą, która chętnie opowiada o swoich problemach innym, zwłaszcza bliskim skorzystaj z możliwości technologicznych i pogadaj z kimś na chacie. Łatwiej się otworzyć anonimowo do obcych osób. Więcej czasu spędzaj na świeżym powietrzy. Jest zimno, ale dotlenienie się i orzeźwienie sporo pomaga. Zacznij uprawiać jakiś sport. Chociażby bieganie, naprawdę poczujesz się lepiej. Zobaczysz, przyjdzie taki dzień kiedy obudzisz się i stwierdzisz, że życie jest piękne :) Głowa do góry i nie przejmuj się frajerstwem :)

25.01.2013 03:24
Majkel Dżordan
6
odpowiedz
Majkel Dżordan
19
Generał

Masz może kolejnego Bioshocka?

25.01.2013 03:25
Mobii
😉
7
odpowiedz
Mobii
68
HONDA

poprawilem :P lepiej?

25.01.2013 03:54
😊
8
odpowiedz
Maziomir
39
Senator

fresz lama - to nie tak:

nikt z nas nie zna tak naprawde sensu zycia. Praktycznie kazdy czlowiek w pewnych jego chwilach zadaje sobie to pytanie - po co w ogole zyc? Nie ma prostej odpowiedzi i kazdy udzieli Ci takiej, jaka jest wynikiem jego doswiadczenia. Jeden zyje, aby cos osiagnac - jakies wymierne lub niewymierne korzysci - na przyklad, aby zdobyc gorskie szczyty, odlozyc pieniadze i poprawic byt materialny swoich potomkow, aby zasluzyc na zycie wieczne wedlug ktorejs z religii, inny aby dobrze sie bawic i uzyc zycia. Jest wiele postaw. Kazdy jednak ma w swoim wzloty i upadki. Nie znam czlowieka, ktory nie przechodzilby chwil zwatpienia i radosci mniejszych, lub wiekszych sukcesow. Caly problem polega na tym, ze czesto nie mamy zadnych okreslonych celow i wtedy w zyciu jest najtrudniej. Wydaje sie, ze wlasciwie nic juz nas dobrego nie spotka, nic i nikt na nas nie czeka, nie ma komu zaufac i to wszystko jest bez sensu.

Dlatego po pierwsze miej swiadomosc, ze nie jestes sam w swoich rozterkach - kazdy czlowiek miewa taki stan czesciej lub rzadziej, po drugie, ze dopoki zyjesz mozesz osiagnac wszystko o czym slyszysz - dorobic sie majatku, kupic osiolka i obejsc swiat lub po prostu przezyc ten swoj czas najlepiej jak potrafisz. Nawet jesli obieramy drogi ku samozagladzie - pijac, biorac narkotyki, wiazac sie z nieodpowiednimi ludzmi wszystko jest lepsze niz po prostu sie poddac. Dlatego, ze nikt nie wie co czuje czlowiek, ktory umiera. Mozna zalozyc, ze ostatnia mysla jest zal za tym co wlasnie traci - mozliwoscia wyboru i utrata tej krotkiej chwili, ktora zostala mu dana jak kazdemu. Krol, milioner i pucybut nie przynosi niczego na ten swiat i nic z niego nie zabierze. Trzeba wiec cieszyc sie kazda drobna radoscia, walczyc z klopotami i wygladac tego co za nastepnym rogiem. Poddac sie to stracic naprawde wszystko. Ludzie, ktorym w oczy zaglada prawdziwa smierc trzymaja sie nitki zycia czesto tak kurczowo, ze potrafia wybrnac z najgorszych opresji. Mysle tez, ze do konca wierza, ze to jeszcze nie jest koniec, ze jesli sie uda zrobia wszystko to, czego zawsze pragneli, a nie znalezli motywacji.

Rozejrzyj sie - moze gdzies tam jest cos co sprawi, ze sie usmiechniesz. Jest taka postac w ksiazkach o Swiecie Dysku Terryego Pratchetta jak Smierc, o dziwo jest mezczyzna, choc szkieletem. Jego kosa jest tak ostra, ze rani sie o nia nawet swiatlo, jego glos tubalny jak najwiekszy dzwon, jego praca przynosi z reguly efekty ostateczne. Smierc powiedzial kiedys:

- Chciałem powiedzieć - wyjaśnił z goryczą Ipslore - że na tym świecie jest chyba coś, dla czego warto żyć.
Śmierć zastanowił się przez chwilę.
KOTY, stwierdził w końcu. KOTY SĄ MIŁE.

Poszukaj czegos co jest mile. Czegos, kogos... cokolwiek znajdziesz poprawi Ci humor.

25.01.2013 07:54
Belert
9
odpowiedz
Belert
165
Legend

Fresz lama : w mlodym wieku wszystko odbiera sie ostro , wszystko jest nowe i Twoj organizm nie potrafi sobie z wieloma sprawami radzic. Ale to minie .Za miesiac najdalej nie bedziesz o tym pamietal.Albo wczesniej.

Sensu zycia nie zna nikt .

BTW jakbys chcial sie wieszac to prosze nie rob tego na siatce ogrodzeniowej , bo niedaleko mojej chalupy maloat ktorego dziewczyna poszla z drugim sie lizac powiesil sie .
To bylo takie zabawne umieral dlygo ,caly trawnik kolo siatki byl zryty butami , ciekawe swoja droga czy po 5 minutach dalej chcial umierac .A siateczka go pyk do gory , a on pyk na dol chwila uilgi trwajaca ulamek sekundy i siateczka pyk do gory.Troche to trwalo .Zanim skonal.
Ludzi mowili ze kilka godzin ale co oni sie znaja .
MIal 16 lat.

25.01.2013 08:12
Mutant z Krainy OZ
10
odpowiedz
Mutant z Krainy OZ
193
Farben

Popatrz na rodziców, dlaczego oni chcą żyć, potem popatrz w lustro i znajdziesz na to odpowiedź. Teraz ty się zastanów, co oni ci winni, że chcesz ich sensu życia pozbawić schodząc z tego padołu łez. Świat to nie bajka, trzeba zagryźć zęby i trwać, w młodym wieku każdy przeżywa takie rozterki. Jesteś, za przeproszeniem, gówniarz, ile masz świadomego życia za sobą? Tyle co nic, a samodzielnego życia jeszcze nie znasz. Kiedy burza hormonów ci minie spojrzysz na świat z zupełnie innej perspektywy niż do tej pory. I pomimo, że świat nie jest miejscem, które samo o ciebie zadba, to kiedy ty sam o siebie zadbasz, może się okazać, że jest pięknie i jak najbardziej warto żyć.

25.01.2013 08:29
graf_0
11
odpowiedz
graf_0
117
Nożownik

Lama - dobrze że disclaimer dodałeś na końcu, bo w takich sytuacjach faktycznie się policje nasyła.
A zlokalizowanie nie zajmuje dużo czasu (chyba że kto pisze z mobilnego internetu).

Jednocześnie dość dobrze okresliłeś problem - nie jest nim zamożność, sukces itp. ale ludzie którzy nas otaczają (i to co w naszej głowie siedzi). Na szczęście zarówno ludzi jak i własne emocje da się zmienić.
Wbrew pozorom to drugie dużo łatwiej. Bo zmieniając jedynie jednych ludzie na drugich bez zmiany siebie dalej będziesz widział k**** i frajerów.

25.01.2013 09:08
12
odpowiedz
78
3 grosze

Biorąc pod uwagę Twoje dotychczasowe wypowiedzi tu i tam zakładam, że nie piszesz poważnie tylko prowokujesz do wypowiedzi. Jedną z odpowiedzi na swoje pytanie znajdziesz w filmie "Rejs" - udziela jej KaOwiec (Tym) omawiając sens piosenki kolegi śpiewaka.

25.01.2013 10:44
👍
13
odpowiedz
JÓZEK2
119
Generał

... lub żona inż. Mamonia:
- Cudownie jest... Susza wyrządziła wielkie spustoszenia... Maliny się kończą...-
Poza tym są piękne widoki, koń, krowa...no i ta droga na Ostrołękę.
Tak że [1] życie jest piękne, chociaż moczopędne.

25.01.2013 11:17
14
odpowiedz
PierwszyWolnyJestZajęty
14
Generał

Jak to się mówi: jeśli nie masz po co żyć to żyj na złość innym.

25.01.2013 12:10
secretservice
15
odpowiedz
secretservice
55
Generał

Stary, zazdroszczę ci. Moment gotowości poświecenia tych wszystkich nieistotnych drobiazgów stanowiących jakoby sens życia, kredytu, samochodu, kawałka betonu, jakichś zer na koncie, niepotrzebnych gadżetów. Duszących praw narzucanych przez idiotów, którzy wiecznie i z każdej strony chcą ci zarzucić kajdany i zaprogramować każdą chwilę twego życia. Irytujących konwenansów i niepraktycznych norm. Nieznośnych ludzi z którymi musimy się męczyć przez większość życia z racji jakichś umownych więzi.
Dotarcie do tego momentu samoświadomości jest jak oczyszczenie, jak chrzest, i nie chodzi tu o pozbawienie życia, chodzi gotowość do życia NA NOWO. Sam nigdy nie dojdę do tego momentu i większość ludzi także.
Zostań wolontariuszem w Afryce, barmanem na Bahamach, kierowcą Tira w Kanadzie, czy kim byś chciał. Że niemożliwe? Do wielu fascynujących dróg życiowych nie potrzeba testów z NASA. Ale z życia nie rezygnuj nigdy, bo potem nie ma już nic, a nic jest o wiele bardziej nieznośne niż te wszystkie irytujące pierdoły krepujące ludzi od wolności.

25.01.2013 12:29
qLa
👍
16
odpowiedz
qLa
193
Temet nosce
25.01.2013 12:41
Minas Morgul
17
odpowiedz
Minas Morgul
184
Szaman koboldów

Jeśli to trwa od dawna, to może chorujesz na depresję.
Idź do psychiatry (pomiń psychologa), niech cię zbada i ewentualnie przepisze antydepresanty. Lepiej tego nie ignorować, bo to jednak dość popularna choroba i może przejść w jakieś inne przewlekłe paskudztwo.
Sam bym poszedł, gdybym u siebie zauważył takie objawy.
Wiem, że w Europie to temat tabu, ale moim zdaniem nie ma co się wstydzić. Może nawet i nie dostaniesz żadnych leków, ale pójść zawsze warto, nie ma co się męczyć :).

25.01.2013 12:45
18
odpowiedz
Tomuslaw
139
Fascynat strategii

[17] - Idź do psychiatry (pomiń psychologa)

Coś Ci się chyba pomyliły procedury i to, który lekarz jest od czego. Do psychiatry idzie się po to, aby zbadać sprawę, dostać leki lub skierowanie do psychologa (do niego /chyba, że prywatnie/ bez skierowania nie pójdziesz). Żeby nie było niedomówień - pogrubione słowo oznacza, że pacjent może dostać leki, skierowanie do psychologa lub leki i skierowanie do psychologa... no chyba, że zostanie odesłany do domu, bo się okaże, że nic mu nie jest.

25.01.2013 13:31
Jedziemy do Gęstochowy
19
odpowiedz
Jedziemy do Gęstochowy
119
JUDAS PRIEST

Nie rozumiem takich ludzi, mają co jeść , rozrywkę mają a narzekają. Ja potrafię cieszyć się życiem choć nie mam ani wykształcenia ani pracy, siedzę w domu całe dnie a moi znajomi to skończeni idioci. I co? mam tłuc łbem o ścianę? dla mnie sens życia to kolejna gra , film, plyta , skoki narciarskie liga mistrzów, obiad, czyli drobne i najlepsze przyjemności.

25.01.2013 14:00
Minas Morgul
20
odpowiedz
Minas Morgul
184
Szaman koboldów

Tomuslaw -> Zgadza się, dlatego napisałem, że może ewentualnie przepisać tabletki, nie jest powiedziane, że je dostanie. Może po prostu dostanie skierowanie do psychologa, a może to zwykła zimowa chandra i mu przejdzie samo.
Wiem tylko, że nie ma co tego bagatelizować, bo mojego najlepszego przyjaciela dosłownie siłą zaciągnąłem tam za d*. Lekarz przepisał mu zarówno recepty, jak i skierowanie do poradni psychologicznej. Pomogło mu i to bardzo, bo też początkowo lekko przymulał, przysmucał, nic mu się nie chciało, nie mógł skończyć pisania pracy dyplomowej, wszystko go przytłaczało i nie miał ochoty do niczego... i tak z pół roku to trwało, aż wreszcie uznaliśmy, że coś jest naprawdę nie tak. Leczenie trwa raczej nie od dawna, ale już widać ogromną poprawę.

25.01.2013 14:11
emil kuroń
21
odpowiedz
emil kuroń
67

Mi też się nie chce, ale co zrobić...

Najlepsze lata to jednak szkoła była. Podstawówka, gimnazjum, a nawet i średnia. Teraz to już życie daje po dupie, a człowiek się musi i tak naharować... mam wrażenie że tych przykrych chwil jest 2 razy więcej niż tych przyjemnych.

25.01.2013 14:13
MavericKK
22
odpowiedz
MavericKK
74
IEM 2k14 2k15 2k16 Staff

[1] Wódka sie skonczyla?

25.01.2013 15:07
23
odpowiedz
Fett
179
Avatar

Minas Morgul - Koleś ma niesamowite szczęście mając takiego przyjaciela ja kTy. Zazwyczaj wygląda to tak, że ktoś poklepie po ramieniu i powie żeby się nie przejmował nie zauważając problemu albo mając to po prostu w dupie.

25.01.2013 15:44
😒
24
odpowiedz
sir Qverty
9
Generał

W mojej glowie pojawil sie tytul watku kiedy po zaliczonej poprawce wrocilem do domu, dostalem wyniki innego przedmiotu i dowiedzialem sie o kolejnej poprawce...

25.01.2013 15:50
maly_17a
25
odpowiedz
maly_17a
120
Senator

Mnie tez wszystko przytłacza, nie daję czasami rady już pozytywnie myśleć, te studyja mnie wykończą. Byle do jakiejś wiosny, albo coś teges..

25.01.2013 17:07
METALO
😜
26
odpowiedz
METALO
71
SamodzielnyKuc

Życie jest piękne!!!Doceńcie je!

25.01.2013 17:14
mariaczi
27
odpowiedz
mariaczi
129
One with everything

Zamiast rozmowy z psychologiem proponuję rozmowę z rówieśnikami z hospicjum.

25.01.2013 17:35
steward
👍
28
odpowiedz
steward
123
Generał

Polecam dwa linki do nowego odkrycia świata i nie zawracania sobie głowy ludźmi... dla mnie to idealna odskocznia :) a na kacu to już w ogóle super temat:

http://www.lasy.gov.pl/zubr

http://www.sandiegozoo.org/pandacam/

25.01.2013 17:39
graf_0
29
odpowiedz
graf_0
117
Nożownik

mariaczi - taaaa, to go do życia na bank zmotywuje...

25.01.2013 18:26
Mutant z Krainy OZ
30
odpowiedz
Mutant z Krainy OZ
193
Farben

[29] Jak najbardziej, dzieciaki z hospicjum chcą żyć, a nie mogą, i nic na to nie poradzą, a tymczasem jeden z drugim ma gorszy dzień i już mu na sznurek śpieszno. Jak spotka się ze śmiercią w taki sposób, a nie tylko na ekranie komputera czy telewizora, to zmieni zdanie.
Jest wielu, którzy mają o wiele wiele gorzej, a mimo to trzymają się życia jak tonący brzytwy.

25.01.2013 18:27
31
odpowiedz
zanonimizowany706326
23
Generał

[1] Aha.

25.01.2013 18:50
SwiXen
32
odpowiedz
SwiXen
28
Kapitan

Sensem życia jest nadanie mu sensu !

25.01.2013 19:04
A.l.e.X
33
odpowiedz
A.l.e.X
124
Alekde

eh, a jeśli tylko raz żyjesz na ziemi (co jest raczej pewne) aczkolwiek niektórzy chcą wierzyć że gdzieś tam na wirtualnych chmurach ktoś lata, gadają węże i rosną jabłka, czy tam za bum dostajesz 80 dziewic ;) - to wersja dla wtajemniczonych co chcą się rozerwać (u nich kobieta to deficytowy "towar") ale aby nie żartować :

Twoje życie powinno składać się tylko z przyjemności, bo żyjesz tylko dla nich, inaczej życie nie miałoby sensu samo w sobie, a tak ktoś ci dał te 70-100 lat ograniczonego czasowego czerpania z nich, niektórzy dopiero na łożu śmierci dojdą do tego, że przeżyli życie tracąc czas na głupoty, więc niezależnie co jest dla kogo złotym Graalem to musisz to znaleźć i cieszyć się tylko z przyjemności. Ziemia, nasz świat dają nieograniczone możliwości trzeba czerpać z życia garściami. Tak naprawdę życie jest tak nieprzewidywalne, że tak naprawdę nie wiesz co będzie następnego dnia. Znajdź sobie hobby, najlepiej 5 lub 10, sprawdzaj różnych rzeczy zobaczysz że trafisz na coś dla czego, kogo warto żyć. Ja np. co roku jestem smutny tylko z tego że mam +1 do zgonu, a najgorszym dniem jest dzień moich urodzin który mi o tym przypomina.

Pozdrawiam :)

25.01.2013 20:26
Ruston
34
odpowiedz
Ruston
36
Shodan

Każdemu w życiu wiedzie się inaczej, jednym lepiej, drugim gorzej.
Jednak bez względu na to jak wygląda Twoje życie nie można się poddawać.
Życie jest tylko jedno ..

Jakby tak na to spojrzeć, każdy dzień to walka o przetrwanie.
Możesz być kimś ważnym, mieć dużo pieniędzy, piękną żonę, dzieci ..
Lecz nie wiesz co wydarzy się np. za godzinę. Wszystko można stracić w krótkim czasie.
Nie mówię raczej o czymś nowym .. to się po prostu wie.
Więc chwytaj dzień !

Co mogę jeszcze dodać ..
Jeśli naprawdę nie widzisz sensu życia, to pomyśl o najbliższych, o osobach, które Cię kochają.
Dla nich warto żyć, bez względu na wszystko.

BTW. Pomimo tego co mówiłem .. jak może nie chcieć Ci się żyć ? - . -
Taka prosta rada, a na większość osób działa - "Weź się w garść i nie pier***" ! ; )

25.01.2013 20:52
😐
35
odpowiedz
zanonimizowany867143
6
Centurion

Też jestem studentem i też mam sesję.

25.01.2013 21:11
Deton
36
odpowiedz
Deton
141
Know thyself
28.01.2013 11:20
😉
37
odpowiedz
JÓZEK2
119
Generał

[19] "Bez wykształcenia i pracy" - to jak Ferdek Kiepski. Jak masz jeszcze swoją "Halinkę" to żyć nie umierać. Ciekawe tylko za co /za czyje/ te gry, obiadki itd. ??!!

28.01.2013 14:08
38
odpowiedz
Rafuso5
2
Junior

Jak mi kurwa przykro.Przestań pierdolić,że ci się nie chce, bo jak by ci się naprawdę nie chciało to byś się nie udzielał. Chcesz żeby ludzie się na tobą rozczulali czy co?

08.10.2013 00:44
39
odpowiedz
malami
1
Junior

Mam dla Ciebie podpowiedź :)

www.czegoszukasz.org

Pozdrawiam ciepło!!! :)

08.10.2013 00:51
40
odpowiedz
zanonimizowany626335
17
Generał

@fresz lama Różaniec do ręki weź!!!

08.10.2013 00:53
wert
41
odpowiedz
wert
193
Kondotier

eh - zobaczcie na datę - tak czy siak już pozamiatane

08.10.2013 00:58
42
odpowiedz
PanPi
4
Pretorianin

fresz lama pisał aktywnie, do maja...

To kto zgłasza na policję pana od wpisu nr [2]?

08.10.2013 08:35
43
odpowiedz
zanonimizowany649466
114
Senator

[26] Ale g...o warte

Forum: Nie chce mi się żyć