Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

gameplay.pl 48 FPSów na 13 krasnoludów

25.12.2012 15:19
1
zanonimizowany579358
105
Senator

Pewnie technologię 48 klatek trzeba zobaczyć na własne oczy aby zrozumieć o co chodzi. Ale dla mnie wydaje się to co najmniej dziwne. Technologia, która ma przybliżać do perfekcji, płynności oddala się od naturalności. Bo człowiek widzi gołym okiem ok. 25 FPS. Więc film w 48 klatkach może wyglądać sztucznie, a chyba nie o to chodzi. Pewnie się mylę, bo nie widziałem Hobbita, ale ta technologia rynku nie zawojuje.

25.12.2012 15:22
eJay
😃
2
odpowiedz
eJay
203
Quaritch

gameplay.pl

Nie zawojuje bo też nie nadaje się do każdego typu filmu. Po tylu marudzeniach jakie wyczytałem na IMDB stwierdzam, że darcie szat jak Rejtan nie ma sensu. 48 FPS ma swoje ogromne zalety jak i wady, to kwestia odbiorcy czy mu się format spodoba. Ja nie miałem problemu z akceptacją dodatkowych klatek, dzięki którym Rivendell wygląda oszołamiająco ;)

25.12.2012 15:23
U.V. Impaler
3
odpowiedz
U.V. Impaler
193
Hurt me plenty

GRYOnline.plRedaktor naczelny

Niepotrzebny spojler. Nie spodziewałem się w ogóle, że w pierwszej części pojawi się...

spoiler start

...Smaug.

spoiler stop

Popsułeś mi niespodziankę cholero jedna.

25.12.2012 15:25
eJay
4
odpowiedz
eJay
203
Quaritch

gameplay.pl

Nie ma Smauga ;) Jackson unika go jak krasnoludy ognia ;)

25.12.2012 15:29
5
odpowiedz
bojleros
4
Junior

Smaug robi bajzel w Ereborze, nie w Erondorze.

25.12.2012 15:33
eJay
6
odpowiedz
eJay
203
Quaritch

gameplay.pl

bojleros--->Dzięki, poprawione ;)

25.12.2012 16:08
7
odpowiedz
zanonimizowany38189
107
Senator

Ale dla mnie wydaje się to co najmniej dziwne. Technologia, która ma przybliżać do perfekcji, płynności oddala się od naturalności.

Ponieważ w filmie nie chodzi o naturalność i perfekcję, tylko o to co "widzi" twój mózg. Mózg który przez dziesiątki lat był bombardowany dwukrotnie niższą liczbą klatek i do tego się przyzwyczaił. Toteż jakakolwiek zmiana powoduje uczucie "dziwności".

25.12.2012 16:22
Tymbarkus
8
odpowiedz
Tymbarkus
66
ubersok

Wersja 48 fps jest tylko przy opcji 3D? Bo średnio za 3D przepadam, chyba tylko w Avatarze i filmach animowanych mi sie podobało i nie wiem czy warto próbować.

25.12.2012 16:24
9
odpowiedz
Child of Pain
146
Legend

[3]
Jest jeszcze jeden spoiler, jest jakis caly scenariusz i napisal go dziwnym trafem jakis Tolkien. Nawet ma tytul podobny do filmu, podobnie jak z Wladca Pierscieni dziwna sprawa.

25.12.2012 16:26
.:Jj:.
10
odpowiedz
.:Jj:.
135
    ENNIO MORRICONE    

Idę w czwartek :) Na zwykłe 2D z napisami.
Nie lubię tych nowości.

25.12.2012 16:28
eJay
11
odpowiedz
eJay
203
Quaritch

gameplay.pl

Tymbarkus--->Wersja 48 fps jest tylko dla 3D. Jest to zabieg celowy (w 2D nie miałoby to sensu), dzięki temu podczas szybkich scen akcji nie widać "blurowania" obrazu.

25.12.2012 17:01
12
odpowiedz
GameSkate
53
Pretorianin

Też się wybiorę na Hobbita głównie ze względu na 48 klatek.

25.12.2012 20:29
Pan Dzikus
13
odpowiedz
Pan Dzikus
156
Generał

Bo człowiek widzi gołym okiem ok. 25 FPS. Więc film w 48 klatkach może wyglądać sztucznie, a chyba nie o to chodzi.

Jest błąd w twoim rozumowaniu. Jeśli człowiek widzi gołym okiem 25 FPS to film w 48 FPS też będzie widział w 25 FPS.

Po pierwsze nieprawdą jest że człowiek widzi obraz z 25 FPS. Przy tylu klatkach pojawia się wrażenie ruchu ale obraz nie jest tak płynny jak obraz rzeczywistości a to dlatego, że oko ludzkie robi więcej klatek. Z tego co wiem, pręciki rejestrują obraz z większą prędkością niż 25 razy na sekundę a czopki z prędkością około 25 latek na sekundę.

Przy 48 klatkach obraz w kinie może się wydawać dziwny ale nie dlatego, że jest mniej realny niż 24 klatki na sekundę tylko dlatego, że jest bardziej realny a człowiek jest przyzwyczajony do tego, że w kinie są tylko 24 klatki. Dlatego coś mu tu nie pasuje. Gdyby zamiast ekranu kinowego była szyba a za nią prawdziwi aktorzy "wyświetlani" w częstotliwością światła czyli powiedzmy, miliarda klatek na sekundę, to też by widzowi coś nie pasowało bo spodziewa się 24 klatek.

25.12.2012 20:49
Yoghurt
14
odpowiedz
Yoghurt
86
Legend

Cała ta afera wokół 48 klatek przypomina mi badania amerykańskich naukowców, którzy przy okazji którychśtam badań nad fazami REM i innymi pierdołami ze zdziwieniem stwierdzili, że wielu obywateli USA w latach 50 i 60 miało czarno-białe sny. Kto wie, dlaczego?

Odpowiedź jest bardzo prosta i związana z wyświetlaniem obrazu. Ten nasz mózg niby doskonały, a bywa głupi, jak z tymi 48 klatkami.

25.12.2012 20:51
15
odpowiedz
zanonimizowany166638
152
Legend

Może to kogoś zszokuje, ale - uwaga, uwaga - obraz rejestrowany przez ludzkie oko w ogóle nie jest płynny (nie wspominając nawet o tym, że widzi świat do góry nogami). Właśnie przez te 24 klatki. Tzn. jest wystarczająco płynny dla większości obserwowanych w naturze rzeczy, ale wystarczy pomachać sobie ręką przed oczami, żeby zamiast dłoni widzieć smugę w kształcie dłoni. Dlatego gry komputerowe potrzebują większej liczby klatek - żeby szybki ruch rejestrowany w środowisku 3D nie był właśnie smugą. Dla filmów 2D nie ma to sensu (do płynnego ruchu wystarczą 24 klatki, za ostrość widzenia odpowiada kadrowanie i pewnie kilka innych technologii), dla 3D może mieć. Nie wiem, bo Hobbita nie widziałem.

25.12.2012 22:58
prosiacek
16
odpowiedz
prosiacek
100
Konsul

Rezerwuję bilety w Poznaniu, ale mam pytanie czy w całym kraju nie ma wersji IMAX 48 fps, czy jedynie w pyrkowie?

25.12.2012 23:17
Roniq
17
odpowiedz
Roniq
80
Senator

pyrkowie

Nie wiem co to za chamówek, ale w niektórych kinach w Polsce wyświetlają w 48 klatkach.

26.12.2012 00:45
A.l.e.X
18
odpowiedz
A.l.e.X
133
Alekde

Obejrzałem, jednak musiałem ;) fakt trochę zachodu z tym było, ale film jest świetny, po pierwsze jakość obrazu moim zdaniem -> nie do opisania, to trzeba zobaczyć, sama ekranizacja Hobbita, deklasuje całą trylogię Władcy Pierścieni, to jest po postu nowa jakość. Orkowie w końcu wyglądają jak orkowie, a smok jak smok ;) Golum kolejny raz czaruje ;) Ode mnie ocena 9/10 i jeden z lepszych filmów tego roku. Największą ocenę zostawiłem dla Atlasu Chmur który jest moim osobistym no1 w rankingu filmów roku 2012.

26.12.2012 09:46
prosiacek
19
odpowiedz
prosiacek
100
Konsul

Nie wiem co to za chamówek, ale w niektórych kinach w Polsce wyświetlają w 48 klatkach.

W "chamówku" 48 fps jest w dwóch kinach (malta, kinepolis), ale w IMAX nie ma (gdybyś przeczytał co napisałem) , także nie wiem czy to tylko u nas, czy w ogóle takich kopii dla imaxa w kraju nie ma.

26.12.2012 14:44
sekret_mnicha
20
odpowiedz
sekret_mnicha
217
fsm

GRYOnline.plTeam

Imax w Polsce ma tylko standardowe 24 fps - napisali o tym na facebookowym profilu. Chcesz HFR, musisz udać się do Multikina, CC lub Heliosa (w Poznaniu HFR oferują tylko Malta i Kinepolis, tak jak napisał prosiacek)

26.12.2012 15:02
Kowal172
21
odpowiedz
Kowal172
54
Szpec od BHP

Macie jakąś listę kin i w których miastach wyświetlają ten film w 48klatkach ? Chodzi mi o Heliosa i Cinema głównie.

26.12.2012 15:14
sekret_mnicha
22
odpowiedz
sekret_mnicha
217
fsm

GRYOnline.plTeam

26.12.2012 15:21
23
odpowiedz
Wiarołomca
85
Senator

Nie lubię fantasy, Władcą Pierścieni gardzę, uważam go za nudną trylogię, przeciągniętą do granic wytrzymałości ludzkiego umysłu, do tego z masą fatalnych dialogów i komputerowymi bitwami prosto z ZX Spectrum.

GIŃ! Nawet za to ze to zarty ! GIŃ!

26.12.2012 15:21
Orlando
24
odpowiedz
Orlando
42
Smile Smile Smile

Ja jakoś przez te prawie trzy godziny się nie przyzwyczaiłem do tych 48 klatek (chociaż sekwencje pod koniec faktycznie robiły wrażenie) i raczej zostane przy standardowym 2D (które najpewniej obejrze w niedziele ;D).

26.12.2012 18:09
Kowal172
25
odpowiedz
Kowal172
54
Szpec od BHP

sekret_mnicha - dzięki ! :)

26.12.2012 18:11
eJay
😉
26
odpowiedz
eJay
203
Quaritch

gameplay.pl

Orlando--->Spoko ;) Jackson ma na tyle dziarski łeb że nie zmusza nas do oglądania tego formatu. O ile się nie mylę w Polsce film wchodzi aż w 5 wersjach, więc jak kogoś zraża Hobbit w wersji "tania kamera cyfrowa mode on" ten zawsze może pójść na tradycyjne 2D z napisami.

27.12.2012 09:22
27
odpowiedz
Child of Pain
146
Legend

@eJay
Z roznymi wersjami to sa jaja, dubbing i Szyc w roli Golluma. Nie dosc, ze dubbing smierdzi to jeszcze wzieli go ze wzgledu na wlosy podobne do golluma czy co.

27.12.2012 09:33
yasiu
28
odpowiedz
yasiu
195
Legend

Obejrzeliśmy wczoraj wersję 48/3d/napisy - i z drugiego rzędu oglądało się bardzo fajnie. Chwilę zajęło przestawienie się, ale mi kompletnie ten obraz nie przeszkadza. Z chęcią zobaczę za jakiś czas wersję z dubbingiem - może na BR wyjdzie?

Sam film - świetny... przez 3 godziny nie nudziłem się. Początek faktycznie, mniej... ciekawy niż reszta, ale całość naprawdę daje radę :)

27.12.2012 19:37
sm142gi
29
odpowiedz
sm142gi
35
Centurion

A ja pewnie wyjdę na idiotę i ignoranta, ale rozumiem, że te magiczne 48 fps uracza mnie jedynie na seansie 3D? Czy standardowe 2D również ma ten ficzer ?

27.12.2012 19:38
30
odpowiedz
zanonimizowany858626
26
Senator

Bo człowiek widzi gołym okiem ok. 25 FPS.

Ja WIDZĘ różnicę między 25 a 35fps więc fail :) TV nadaje około 24fps i jest to dla mnie nie do oglądania, muszę mieć włączone w TV poprawianie płynności bo inaczej nie mogę oglądać :)

27.12.2012 19:55
sm142gi
31
odpowiedz
sm142gi
35
Centurion

Nie chodzi o to, że człowiek nie potrafi zarejestrować więcej niż 25 fps, bo gdyby tak było, to tworzenie filmu w 48 mijałoby się z celem, czyż nie ? ;) Chodzi o to, że granica obrazu odbieranego przez mózg jako płynny jest przy około 25 klatkach na sekundę. Jeśli jest poniżej, da się to wyłapać klatkowanie. Większość animacji poklatkowych tworzy się w 12 klatkach na sekundę, stąd jest ten charakterystyczny 'feeling' animacji ;)

27.12.2012 19:58
Volk
😒
32
odpowiedz
Volk
93
Legend

TV nadaje około 24fps i jest to dla mnie nie do oglądania, muszę mieć włączone w TV poprawianie płynności bo inaczej nie mogę oglądać :)
czyli nie mogles oprocz hobbita obejrzec do tej pory zadnego filmu w kinie? wspolczuje

27.12.2012 20:30
33
odpowiedz
michellino
51
Pretorianin

Widziałem obie wersję - porównanie.
Wprzódy jednak stwierdzam uroczyście, że Jacksonowi znowu się udało to co zrobił około 10 lat temu -tj. ponownie stworzył arcydzieło otwierające kolejną epokę filmu (i nie chodzi mi bynajmniej o technikalia lecz o film jako taki). Hobbit bije Lotra tak pod względem wizji, projektów pietyzmu i rozmachu jak i znakomitej gry aktorskiej. To dzieło w każdym aspekcie. I jeszcze jedno - wszyscy którzy twierdzą że film w pierwszej połowie to nuda a tylko druga połowa jest ok (vide opinie branżowych krytyków), to albo idioci albo skończeni, zblazowani pozerzy, czyli... idioci. W historii kina przygodowego nie powstał jeszcze film, który byłby tak wierny strukturze kąpieli w fali morskiej: zasysa, poniewiera, a na koniec uśmiech nie schodzi z twarzy. Ponadto nie powstał film tak doskonale przemyślany w fabule, projektach, pięknie zdjęć i muzyki, immersji i co dużo mówić... tak jak w Lotrze wizjonerskie sceny zapierały dech w piersiach (nomen do dziś dnia) tak Hobbit traktuje poziom Lotra jako wyjściowy i buduje w górę! A teraz kwestia 24 / 48. W 24 3D film wygląda wyśmienicie, wyraziście z oczywistym bo typowym dla 24 fps lekkim rozmyciem przy szybkich ruchach kamery. W 48 fps 3D film serwuje opad szczeny, ekran znika. Pozostaje widz i... no właśnie - scena teatralna. Wrażenie jest niesamowite w szczególności względem postaci komputerowych. Gollum niby nie istnieje, ale to niby jest coraz bardziej wątpliwe. Z drugiej jednak strony 48 powoduje moim zdaniem istotny minus. Wyrazistość obrazu zamienia bowiem film w teatr i odczucie to towarzyszy przy większości scen. Miałem wrażenie, że nie oglądam epickiego dzieła filmowego (które to odczucie towarzyszyło mi przy 24 fps) lecz wybitną aranżacyjnie inscenizację teatralną. Podsumowując. Gwoli świadomości technologicznej 48 fps warto zaliczyć, ale raczej jako ciekawostkę. Natomiast miłośnikom kina, którzy wolą się rozkochać raczej w filmie niźli w technicznych możliwościach dzisiejszego sprzętu, polecam zdecydowanie 24 fps.

27.12.2012 20:33
34
odpowiedz
zanonimizowany849979
6
Generał

[33]

Ludzie, którzy nie posiedli umiejętności korzystania z entera to też skończeni idioci.

27.12.2012 21:20
35
odpowiedz
michellino
51
Pretorianin

Egoleech -> Pragnę podziękować, za miłą, merytoryczną, naganę człowieka którego zdolność czytania ze zrozumieniem 14 linii tekstu wymusza konieczność zastosowania akapitów. Tekstu, który... nie jest wypowiedzią literacką, nie jest tekstem determinowanym standardami sztuki dziennikarskiej, lecz jest UWAGA, niemożliwe! - postem na forum. Specjalnie zatem dla kolegi...

Enter.

30.12.2012 14:47
Harry M
36
odpowiedz
Harry M
150
Master czaszka

Ja oglądałem w zwykłym 24 FPS.

31.12.2012 16:49
sekret_mnicha
👍
37
odpowiedz
sekret_mnicha
217
fsm

GRYOnline.plTeam

Byłem wczoraj. Osiem z małym plusem. Magia Śródziemia wróciła i jest całkiem silna, choć oczywiście "efektu Władcy" nie uświadczyłem. Było kilka dłużyzn i jakichś pomniejszych dziwadełek, ale ogólnie - klasa. Sekwencje w goblińskich jaskiniach, król goblinów, ucieczka drużyny i scena Bilbo vs Gollum - mistrzostwo. No i HFR jest super, zero zmęczenia oczu czy długiego przyzwyczajania się.

31.12.2012 17:13
Gruby Misiek
👍
38
odpowiedz
Gruby Misiek
128
Konsul

Byłem dzisiaj i stwierdzam, że 48 fps to jest to na co moje oczy czekały, jest to pierwszy film, w którym kompletnie nie
czułem dyskomfortu oglądania w 3d. Powiem więcej teraz chcę filmy w co najmniej 60 klatkach. Obraz i płynność to poezja i cały czas się dziwiłem gdzie ten teatralny obraz ludzie widzą bo ja w ogóle tego nie dostrzegłem. Oby więcej filmów w 48 fps i więcej :)

02.01.2013 19:26
39
odpowiedz
zanonimizowany864783
7
Pretorianin

wladca pierscieni, jakie to bylo nudne jak flaki z olejem na dodatek bez ladu i skladu, ogladnalem wszystkie czesci zeby nie robic przykrosci lasce, ale film do dupy

02.01.2013 19:49
40
odpowiedz
trudnezycie
0
Generał

onaX jakaś dziwna ta twoja laska jeżeli podoba się jej Władca Pierścieni...

02.01.2013 20:06
41
odpowiedz
Rod
35
Niereformowalny Sceptyk

Po 1: Nie wiem czemu ludzie się zachwycają tym 3D i 48-ma klatkami. Od 3D bolą mnie oczy, wolę 2D. Na cholerę mi fruwające listki przed oczami? Ale zależy co kto lubi, ja nie zauważyłem tych 48 klatek.
Po 2: Nie wiem jak można mieć zarzut do Jacksona o zrobienie z Hobbita trylogii. Tępaki które rzucają oskarżeniami o próżność i skok na kasę, niech nie idą do kina albo przeczytają książkę. Jako, że "Hobbita" przeczytałem 4 razy, uważam, że Jackson zrobił bardzo dobrze. Czemu? Hobbit jako książka jest zdecydowanie za krótki na trylogię, lecz za długi by zmieścić go w jednym filmie. Dobrze więc, że dodano wątki poboczne lub je poszerzono (fajne są nawiązania do Władcy Pierścieni). Hobbita można by zmieścić w 2 częściach, ale powiedzmy sobie szczerze - gdyby w planie byłyby 2 części, po pierwszej, ludzie wyszliby z niedosytem i zniecierpliwieni, gdyż muszą czekać rok na dokończenie historii. W trylogiach jest specyficzne to, że po wyjściu z kina po pierwszej części, wiesz, że przygoda szybko się nie skończy i jeszcze sporo zabawy przed tobą.
Po 3: Postać Radagasta i Azoga, wielokrotnie uważane za dodane na siłę. Radagast może trochę, ale sympatyczny z niego dziadek, na pewno miał rozśmieszyć młodszą część widzów. Azog natomiast jest dodany potrzebnie, bo gdyby spojrzeć na Hobbita, to nie otrzymujemy tak naprawdę dobrego materiału na film. Ok, są przygody, są protagoniści ale antagonistów trochę brak. Jest Smaug, ale on pojawia się pod koniec. Są gobliny, trolle, wargowie i pająki, ale to raczej masy, hordy przeciwników niż jeden konkretny badass z imieniem, któremu trzeba spuścić łomot w odpowiednim momencie. I tu pojawia się Azog, cierń w dupie Thorina.

Obejrzałem film, bardzo mi się podobał i czekam na następną część i wydanie Blu-Ray.

02.01.2013 20:49
😉
42
odpowiedz
zanonimizowany883522
5
Centurion

wladca pierscieni, jakie to bylo nudne jak flaki z olejem na dodatek bez ladu i skladu, ogladnalem wszystkie czesci zeby nie robic przykrosci lasce, ale film do dupy

To niech mi ktoś powie, czemu każda moja była akurat za bardzo lotra nie trawiła. o_O Los bywa okrutny.

02.01.2013 21:33
szczupasia
43
odpowiedz
szczupasia
69
sympatycznie

[37] zdecydowane +1

04.01.2013 13:31
zhreddek
44
odpowiedz
zhreddek
8
Legionista

scena z gorzowskiego multikina [Askana, u know] 'dziń dybry, je tu 48 klatek ?' 'a nie wiem Mości Panie, jednak krzeseł Ci u nas dostatek' 'Kochanieńka, mi o klatki filmowe chodzi' 'a to nie wiem, zadzwonię do szefa, bo ja tam nie wiem co z klatkami u nas w kinie' 'szefu mówi, że klatek nie ma'. Znowu wyszedłem na geeka i pretensjonalnego dupka.

05.01.2013 12:13
45
odpowiedz
GameSkate
53
Pretorianin

Po 1: Nie wiem czemu ludzie się zachwycają tym 3D i 48-ma klatkami. Od 3D bolą mnie oczy, wolę 2D. Na cholerę mi fruwające listki przed oczami? Ale zależy co kto lubi, ja nie zauważyłem tych 48 klatek.

To jest właśnie przykład słabego 3D. Ten efekt nie polega na rzucaniu obiektami w stronę widza, tylko na umieszczaniu postaci i obiektów na odpowiednim planie. W Hobbicie jest to zrobione perfekcyjnie. Oglądając film twój mózg nie zwraca zbytnio uwagi na 3D, ale jak ściągniesz okulary to ekran robi się żałośnie płaski i sceny nie wyglądają już tak niesamowicie.
Dorzucając do tego 48 klatek masz zupełnie nową jakość. Ja chcę by wszystkie filmy były kręcone w ten sposób.
I uprzedzę pytanie "ale po co w kameralnym filmie 3D!?". A no po to, by nie oglądać płaskiego obrazka, tylko raczej prawdziwą scenografię, która ma długość, szerokość i wysokość i po której poruszają się postacie.

PS. Sam Hobbit od strony treści okazał się lepszy niż się spodziewałem. Zdecydowanie warto obejrzeć.

gameplay.pl 48 FPSów na 13 krasnoludów