Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

gameplay.pl Śmierć bez caps locka - recenzja Dark Souls Prepare to Die Edition

19.12.2012 09:30
1
zanonimizowany639236
28
Chorąży

gra do której mam zamiar przysiąść już w te święta. Świetna recka. A sama gra jest tym czego mi tak bardzo brakuje w zalewie dzisiejszych tytułów gdzie ustawienie najwyższego poziomu trudności często nie wiele daje jeśli chodzi o wzbogacenie odczuć płynących z rozgrywki. Mam tylko pytanie o mody - są one dostępne na stronie Nexusa czy jakieś osobne forum jest im dedykowane ?

19.12.2012 10:00
sekret_mnicha
2
odpowiedz
sekret_mnicha
228
fsm

GRYOnline.plTeam

Bardzo zgrabny tekst, świetnie się czytało. Brawo. Trochę bardziej zachęcił mnie do zapoznania się z grą (a jestem pewien, że po jakimś czasie zakochałbym się w niej), ale obawiam się braku czasu i chęci do kopania, eksplorowania, próbowania... Takie Darksiders II przeszedłem w 50%, bo nie chciało mi się robić zadań pobocznych, a w Dark Souls taka postawa oznacza jeszcze więcej śmierci (jak mniemam). Może w 2013... :)

19.12.2012 10:23
Scott P.
😜
3
odpowiedz
Scott P.
102
Generał

Biegał po świecie Dark Souls w zbroi Havela, noob.
Nie grał w Dark Souls na klawiaturze i myszce, noob.
"do niektórych elementów faktycznie przydałoby się lepsze wprowadzenie", noob.
"technicznie najgorszy port z konsol od czasu Resident Evil 4", nieprawda.
PS nie wiem czy wiesz, ale ost Dark Souls ma skazę [467].
https://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12012148&PAGE=2

19.12.2012 12:29
guy_fawkes
😊
4
odpowiedz
guy_fawkes
24
Pretorianin

@ Aimath: Dziękuję. :) Tak, mody można pobrać z nexusa. Są tam również mody wizualne podmieniające niektóre tekstury, zmieniające HUD na wzór tego z Demon's Souls i wiele innych.

@ sekret_mnicha: Dziękuję. :) Fakt, do Dark Souls nie ma co siadać nie mając odpowiednio dużo wolnego czasu. Sam grałem weń od września właśnie z powodu uwagi, jaką trzeba poświęcać rozgrywce. I to jest piękne.

@ Scott P.: Oj tam, oj tam. :P W praktycznie każdym RPG i h'n's buduję pancerniki, więc i tutaj nie mogło być inaczej. To mój sposób na grę.
Myszka i klawiatura? Proszę Cię, nie po to kupiłem pada, by sobie leżał bezczynnie w takim tytule. :D
Cóż, ja szczerze mówiąc nie kojarzę w tej chwili portu o gorszej jakości niż Resident Evil 4, które aż przeszedłem na padzie.
Co do pomylenia nazewnictwa utworów w OST - tego nie wiedziałem, bo przesłuchując go pozą grą skupiłem na tych dla mnie najbardziej klimatycznych - czyli z Firelink Shrine, podczas walki z Gwynem i w napisach, a te są dobrze nazwane. W każdym razie cenna informacja. :)

19.12.2012 13:22
5
odpowiedz
GameSkate
61
Pretorianin

Świetna recenzja, zarówno pod względem formy jak i treści. Strasznie wyróżnia się na tle innych tekstów na gameplayu.

19.12.2012 13:27
guy_fawkes
6
odpowiedz
guy_fawkes
24
Pretorianin

@ GameSkate: Dziękuję. :) Zawsze staram się jak najlepiej przykładać do każdego tekstu.

19.12.2012 13:33
kęsik
👎
7
odpowiedz
kęsik
121
Legend

Czarę goryczy przelewa implementacja Games for Windows Live, platformy o kapryśnym, a przeto nie cieszącym się dobrą opinią kliencie.

GfWL to najlepsza rzecz w tym porcie...

19.12.2012 13:38
Sensai3D
8
odpowiedz
Sensai3D
140
Generał

Nikt nie wspomina o fali cheaterstwa które od premiery nękało niedzielnych graczy i pewnie zmusiło co niektórych do grania offiline.

19.12.2012 13:42
9
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

[8]
Zalety grania na PC

19.12.2012 13:55
lordpilot
😉
10
odpowiedz
lordpilot
184
Legend

Nikt nie wspomina o fali cheaterstwa które od premiery nękało niedzielnych graczy i pewnie zmusiło co niektórych do grania offiline.

Ja wspomnę ;-) Tyle, ze zamiast offline po prostu, przeważnie grałem jako "truposz" i miałem święty spokój ;-) Wersja PC ofc, więc na cziterstwo byłem jak zawsze psychicznie przygotowany ;-)

ps. Część cziterów to były zresztą straszne lamy - z jednym takim "bawiłem się" dobre 15 minut - gość nawet nie potrafił mnie trafić, taka z niego była lebiega ;-) Niestety ja nic mu też nie mogłem zrobić, choć dostawał "hita za hitem" (schodziło mu około 1-4 HP). W końcu się podłożyłem, bo ileż można ;-) Miło jeszcze wspominam gości, którzy mnie najeżdżali w Blighttown i przeważnie spadali na tych wąskich przejściach, czasem nie dali nawet rady do mnie dobiec ;-)

ps. Do autora - zacna i konkretna recka :) I nawet nie chodzi o ocenę, ale jeśli ktoś w teń kapitalny tytuł nie grał, to w tej recce ma podane wszystkie najważniejsze informacje.

19.12.2012 13:59
11
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

A tak przy okazji: czy Śmierć bez caps locka to nawiazanie do Pratchetta?

19.12.2012 14:23
Sensai3D
12
odpowiedz
Sensai3D
140
Generał

Na konsoli też była cała masa tanich exploitów.

19.12.2012 14:25
13
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

Jest duza roznica miedzy exploitem a cheatem.

19.12.2012 14:34
Sensai3D
14
odpowiedz
Sensai3D
140
Generał

Proste, że jest ale powinny być też szybkie fixy bo w grze w której multi gra tak dużą rolę to ewidentnie razi.

19.12.2012 15:39
Cainoor
15
odpowiedz
Cainoor
237
Mów mi wuju

Czy wersja na PC z modami jest już w pełni grywala i tym samym lepsza niż wersja na konsole? Z tego co rozumiem możemy miec wysoką rozdzielczość full HD, 60 fps i ikony pada?

19.12.2012 15:50
guy_fawkes
16
odpowiedz
guy_fawkes
24
Pretorianin

@ kęsik: Z tym się nie zgodzę. Warto przecierpieć to & owo dla tak genialnej gry.

@ Sensai3D: W tekście wspomniałem o oszustach. Raz spotkałem gościa, któremu nie byłem w stanie zabrać ani 1HP, a on mnie ukatrupił 1 ciosem...
Co do fix'ów - daaaaawno nie widziałem oficjalnego patcha...

@ lordpilot: Dzięki za miłe słowa. :)

@ Asmodeusz: Jak najbardziej. ;)

@ Cainoor: Jest grywalna, ale nadal zdarzają się potężne spadki prędkości animacji w niektórych miejscach, bez względu na platformę. Moda odblokowującego 60 FPS nie testowałem, gdyż w początkowych wersjach blokował on ponoć GfWL. Teraz podobno jest lepiej i ludzie na tym grają. :) Co do ikon pada - chodziło o to, że choć grało się na myszy i klawiaturze, gra wyświetlała klawiszologie dla pada.

19.12.2012 16:00
Cainoor
17
odpowiedz
Cainoor
237
Mów mi wuju

guy_fawkes
"chodziło o to, że choć grało się na myszy i klawiaturze, gra wyświetlała klawiszologie dla pada"
- A ok, w tę stronę mi się podoba. Specjalnie kupiłem odbiornik by móc grać padem na PC i np. w takim Borderlands nie wiedziałem co wciskam:) Jednak ciągle się zastanawiam, czy lepiej wersja PC, czy Xbox 360. Jednak jeśli wszystko już działa ok na PC, to chyba sprawa jasna :)

19.12.2012 16:08
😡
18
odpowiedz
trudnezycie
0
Generał

GfWL to najlepsza rzecz w tym porcie...

zgadzam się. Dobrze, że tego pieprzonego steama nie wpierdzielili. Dziwne, że ludzie hejtują GfWL, a stema ubóstwiają. To drugie to syf

19.12.2012 16:12
guy_fawkes
19
odpowiedz
guy_fawkes
24
Pretorianin

@ Cainoor: Jakiś wielkich uchybień na PC nie widzę. To już praktycznie to samo, co konsoli, tylko lepiej wyglądające. :)

@ trudnezycie: Steam przecież jest w Dark Souls, tylko dobrowolny. Moim zdaniem to świetna platforma. Mam tam ok. 120 gier i nie narzekam. Poza tym jak nie kochać Steama za wyprzedaże? ;)

19.12.2012 16:35
rog1234
20
odpowiedz
rog1234
77
Dragon Install

Dzisiaj przyszła mi PTD Edition na PS3 (już bardzo dobre ceny, nawet za stówkę można wyrwać) i oczywiście robi ze mną co chce, bo w zwykła grałem tylko z godzinę... ale gra jest świetna.

Tekst też :) Oby tak dalej, bardzo zgrabny i przyjemny, oby tak dalej :)

19.12.2012 16:42
21
odpowiedz
mikmac
160
Senator

Cainoor -->
kupuj, kupu, nie bedziesz zalowal. Zdecywanie wersje PC, mozna ja zdeczka poprawic i jest bardzo OK.

19.12.2012 16:43
Cainoor
22
odpowiedz
Cainoor
237
Mów mi wuju

guy_fawkes, mikmac - thx. Poczekam jeszcze do końca promocji Ziomobranie na muve - może akurat się pojawi. Jak nie, to trzeba będzie kupić i tak. Na święta jak znalazł :)

19.12.2012 16:52
Sasori666
😐
23
odpowiedz
Sasori666
159
Korneliusz

Mam wrażenie jak by wszyscy rezenzenci wystawiali ocene sobie za przejście tej gry a nie za samą gre bo szczerze to co ta grao feruje oprócz wysokiego poziomu ktory ogranicza sie tylko do dużych obrażeń

19.12.2012 16:55
Mitsukai
👍
24
odpowiedz
Mitsukai
212
Internet is for Porn

Przeczytaj recenzje, to bedziesz wiedzial :).

19.12.2012 16:57
25
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

[23]
Co oferuje?
- swietny i unikatowy system walki - podobny jedynie spotkasz w monster hunterze
- naturalistyczne podejscie do europejskiego sredniowiecza podlane japonszczyzna - nigdzie tego nie znajdziesz
- nowatorskie podejscie do multiplayera - nigdzie indziej tego nie znajdziesz
- bardzo mocno rozbudowany lore, ktory trzeba samemu odszukac zamiast miec podany na tacy - tez ze swieca szukac
- olbrzymie replayability
- sporo miejsca dla kolekcjonerow/trophy (achieve) hunterow

Cos jeszcze chciales dodac?

19.12.2012 18:32
26
odpowiedz
GameSkate
61
Pretorianin

Najlepszych bossów od czasów Shadow of Colossus.

19.12.2012 22:52
27
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

Też :)

19.12.2012 23:05
guy_fawkes
28
odpowiedz
guy_fawkes
24
Pretorianin

@ Cainoor: Trzymam kciuki, a jak nie wyjdzie, to kupisz pudełko. Teraz można dorwać edycję specjalną w cenie podstawowej. :)

@ Sasori666: Sceptyk, co? To tak nie działa - Dark Souls rzeczywiście ma mnóstwo do zaoferowania, tylko trzeba samemu w nie zagrać i się nań otworzyć. Koledzy poniżej świetnie wszystko wyłuszczyli, że już nie wspomnę o moim kobylastym tekście. Starałem się jak mogłem, by zachęcić czytelnika do spróbowania swoich sił i z tego co widzę, niektórych przekonałem. :)

20.12.2012 00:30
29
odpowiedz
Persecuted
117
Legend

@guy_fawkes

Jeśli wolno, chciałbym Ci zadań 1 (choć rozbudowane ;s) pytanie. Co było dla Ciebie źródłem motywacji podczas gry w Dark Souls? Przeszedłeś ją do końca choć (jak napisałeś) ginąłeś wiele razy. Co myślałeś w takich chwilach, co skłaniało Cię do dalszych prób i niepoddawana się? Pytam całkiem serio. A kieruję to akurat do Ciebie, bo dostrzegam w tym szansę na rzeczową odpowiedź, bez hate'u i fanboystwa.

Pozdro.

20.12.2012 02:53
guy_fawkes
30
odpowiedz
guy_fawkes
24
Pretorianin

Ambicja i żelazna zasada - jeśli już się do jakiejś gry zabieram, to ją kończę. Jeszcze bardziej motywował mnie niesamowity design i wizja tego ponurego świata. Kocham gry z wyrazistym charakterem, z własnym "ja", a Dark Souls jest właśnie czymś takim. Nie próbuje udawać innych gier, nie podpina się pod trendy, za którymi goni większość developerów, by wskoczyć do kieszeni masowemu graczowi - jest sobą aż do końca. Japończycy zawsze wydawali mi się nieco dziwni, ale mają wyobraźnię, jakiej próżno szukać w większości zachodnich studiów. I za to mam do nich ogromny szacunek. ;)
Dark Souls posiada też jeszcze jeden uwielbiany przeze mnie element - ma mniej przeciwników niż typowe gry akcji, za to bardziej wymagających, zaś walka z nimi pozwala na dużą swobodę i kombinowanie, co wprost uwielbiam.

20.12.2012 11:19
31
odpowiedz
Persecuted
117
Legend

Design? To znaczy chciałeś zwiedzić świat DSa?

20.12.2012 11:25
32
odpowiedz
GameSkate
61
Pretorianin

Mnie w grze trzyma też właśnie design oraz to, że co rusz są momenty, w których szczęka opada do podłogi.

Dla przykładu - w jednej z początkowych lokacji na moście siedzi sobie smok. Parę godzin później w zamglonym lesie leżącym na dnie wąskiego jaru (ile takich lokacji było w grach? ja sobie nie przypominam) po spojrzeniu w górę można ujrzeć ów most i tego smoka.

Bossowie - niektórzy są straszni, niektórzy wręcz budzą czysty zachwyt. We wspomnianym wcześniej lesie, na polanie usłanej grobami i oświetlonej księżycowym światłem walczymy z...

spoiler start

ogromnym szarym wilkiem trzymającym w zębach miecz.

spoiler stop


W większości gier walczylibyśmy tam z jakimś przerośniętym zombiakiem.

Jeszcze co do samych lokacji - są niesamowicie klimatyczne i mimo swojej pozornej typowości (twierdza, miasto, lochy, jaskinie, las, kanały) mocno wyróżniają się na tle innych gier fantasy. Są też niesamowicie skonstruowane i różnorodne. Zapomnij o ciągłym śniegu i identycznych podziemiach/jaskiniach w Skyrimie. Tutaj nie ma nawet ściemnienia ekranu przy przechodzeniu z lokacji do lokacji. Do tego jak wcześniej napisałem - często można w oddali ujrzeć charakterystyczne punkty z zupełnie innego fragmentu mapy, co tylko potęguje ogrom świata.

Gameplay - ma sporo wspólnego z bijatykami. Ciosy, bloki i uniki należy uważnie wyprowadzać w odpowiednim momencie, by skutecznie walczyć. Dodając do tego różne kombinacje ekwipunku (a praktycznie każdą bronią walczy się inaczej!) od prostego miecza z tarczą do walki oburącz toporem i halabardą. Każdą broń można w mgnieniu oka chwycić w dwie ręce by zadać większe obrażenia kosztem obniżonej możliwości bloku.
Można grać powolnym, opancerzonym wojem odpornym na ciosy, albo założyć lżejszą zbroję, by szybciej się poruszać i unikać ataków etc.

I jeszcze na koniec - poza Dark Souls ostatnią dosyć długą grą, którą przeszedłem kilka razy był Stalker: Zew Prypeci. Co prawda DS jeszcze nie przeszedłem (31 godzin na liczniku, a jestem może w 2/3 gry), ale zdecydowanie porwę się na New Game+.

20.12.2012 11:50
33
odpowiedz
Persecuted
117
Legend

@Up

Czyli dla Ciebie motywację również stanowi zwiedzanie świata?

20.12.2012 11:55
guy_fawkes
34
odpowiedz
guy_fawkes
24
Pretorianin

@ Persecuted: Tak. Jest fantastycznie zaprojektowany, a każda miejscówka na długo zapada w pamięć. Grasz kilkadziesiąt godzin i nie ma opcji, byś się w nim zgubił. GameSkate doskonale ujął, dlaczego tak imponuje.

@ GameSkate: Ja na New Game + raczej się nie porwę, bo mam do nadrobienia całą kupę innych rzeczy, ale gdybym tylko miał odpowiednio dużo czasu, pewnie jeszcze raz wsiąkłbym w świat Dark Souls. Z tą grą jest tak, że możesz od niej dostawać w kość, nie ruszać jej przez tydzień, lecz gdy już ją włączysz ponownie, ciężko przestać. :)
Dwójkę kupię na pewno. Mam nadzieję, że brak Miyazakiego nie będzie zbytnio widoczny.

20.12.2012 12:03
35
odpowiedz
Persecuted
117
Legend

@Up

Kawałek świata w DSie zwiedziłem i nie mogę się z wami nie zgodzić. Projekt lokacji i klimat tej gry są po prostu niesamowite i niespotykane nigdzie indziej. Nie do końca pojmuję jednak, jak ten aspekt może stanowić samą w sobie motywację do dalszej gry ;). Dla mnie okazał się zupełnie niewystarczający, toteż zastanawiam się co widzą w tym inni.

20.12.2012 12:10
36
odpowiedz
GameSkate
61
Pretorianin

No na pewno nie zabiorę się za te NG+ od razu, ale jakiś czas po ukończeniu na pewno. Samą grę przechodzę od premiery (kiedy to dokładnie było?). Z tym przyciąganiem po przerwie to też prawda, wczoraj zainspirowany tą recenzją odpaliłem chyba po miesięcznej przerwie i w końcu zrobiłem jakiś postęp. Teraz chcę grać więcej, dobrze, że już od jutra wolne i można trochę pograć bez martwienia się o kolejne kolokwia na uczelni. :)

Persecuted
Tak, oraz te uczucie triumfu po pokonaniu bossa i ulgi jak znajdujesz kolejne ognisko, przy którym się odrodzisz po śmierci (mogłoby być ich odrobinę więcej).

20.12.2012 12:16
guy_fawkes
37
odpowiedz
guy_fawkes
24
Pretorianin

@ Persecuted: Jak widzisz siłą Dark Souls jest to, że ludzie szukają w nim różnych rzeczy i je znajdują - od wyzwań po fantastyczny świat. GameSkate słusznie prawi - ulga po pokonaniu bossów (zwłaszcza pewnych dwóch papużek nierozłączek) jest nieziemska. Poza tym same walki z bossami mają bardzo różne podłoże emocjonalne - jednych po prostu chcesz ubić, bo to paskudy, innych podziwiasz, lecz smuci Cię ich los, a jeszcze innych najchętniej puściłbyś wolno.

@ GameSkate: Uwaga - spoiler co do tego nie-zombiaka w lesie:

spoiler start

jeśli żal Ci go było pod koniec walki to wiedz, że można go odnaleźć w dodatku, lecz jest bardzo skrzętnie ukryty. Po jego uwolnieniu, już normalnych rozmiarów może Cię wspomóc w walce z tamtejszym bossem

spoiler stop

.

20.12.2012 12:22
Mitsukai
😒
38
odpowiedz
Mitsukai
212
Internet is for Porn

Najgorzej mam zawsze z Sifem, za kazdym razem nie chce go zabic, zwlaszcza pod koniec gdy zmienia sie jego animacja... no ale 3 przedmioty do aczika z niego sa... a raczej jego duszy.

20.12.2012 13:09
39
odpowiedz
Persecuted
117
Legend

@guy_fawkes

Nierozłączki? Masz na myśli takiego grubasa z młotkiem i tego rycerza? To właśnie na ich pokonaniu skończyła się moja przygoda z DSem ;].

Na początku faktycznie miałem ochotę po prostu zwiedzać świat, ale po pewnym czasie przestało mi to wystarczać. Walka z początku trudna i satysfakcjonująca, potem stała się po prostu żmudna i uciążliwa (bossowie są super, ale "wypełniacze" już mniej. Na szczęście poszedłem za namową jakiegoś poradnika i zacząłem po prostu omijać większość pomniejszych przeciwników - bardzo przydatna wskazówka. Już nie było tak nudno, a śmierć na bossach przestała być takim problemem ;d).

Co do satysfakcji - na początku wielka (najbardziej chyba przy gargulcach). Potem jakoś czar prysł ;/. Tych bliźniaków których wspomniałem, udało mi się pokonać chyba za 7 albo 8 razem. Duma, radość, satysfakcja? No właśnie nie, sam nie wiem czemu... Czułem jedynie ulgę że ten etap jest już za mną i nie muszę marnować więcej czasu ;).

Robiąc na szybko "rachunek sumienia" w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie które sam zadałem na początku: "Co mnie zazwyczaj motywuje do dalszej gry?", najczęstszą odpowiedzią było: "fabuła". Liczę po cichu że kontynuacja mocnej wyeksponuje ten aspekt i dam radę dotrwać do końca ;>.

20.12.2012 13:27
40
odpowiedz
mikmac
160
Senator

nie dasz, ta gra nie jest dla ciebie, zreszta nie rozumiesz jej i jej mechaniki, dales temu dowod w innych watkach.

Naprawde niepojete jest jak mocno mozna nie rozumiec, ze gra nie jest dla wszystkich...

20.12.2012 13:56
41
odpowiedz
Persecuted
117
Legend

@mikmac

Nie rozmawiam z Tobą tylko z guy'em. Dalsze Twoje wpisy pod moim adresem będą ignorowane.

Dziękuję za uwagę.

20.12.2012 14:02
42
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

Czlowieku, ty masz naprawde olbrzymi zal w dupie, ze ta gra jest nie dla ciebie. Teraz starasz sie guyowi wyjasnic jak bardzo ON sie myli i powinien myslec tak jak ty. To juz nie jest smieszne, lecz żałosne.

20.12.2012 14:08
43
odpowiedz
mikmac
160
Senator

ohh touche...
powialo taka mgielka odrzucenia...ROTFL

20.12.2012 14:56
44
odpowiedz
Persecuted
117
Legend

@Asmodeusz

Miałem Cię ignorować trollu, ale zrobię jeden wyjątek...

Ta gra stanowi fenomen, niczym swoiste zjawisko kulturowe. Wzbudza bardzo skrajne emocje (od miłości po nienawiść, prawie nigdy obojętność), dzieląc ludzi. Ja jestem w grupie do której ta gra nie przemawia. Nie zmienia to faktu że staram się ją zrozumieć i poznać - ot z czystej ciekawości. Nikogo do niczego nie przekonuję, wymieniam poglądy i przemyślenia - tylko tyle.

Ty też fanboyu miałeś do tego okazję, ale zamiast wysłuchać, wolałeś oblewać mnie wiadrami jadu, nienawiści i pomyj. Moja cierpliwość do Ciebie i Tobie podobnych została wyczerpana, mam więc zamiar was zwyczajnie ignorować. Guy wydaje się mieć pewien poziom kultury (którego Ty wyraźnie nie posiadasz), dlatego jest IMO dobrym partnerem do rzeczowej rozmowy. Tyle, więcej Ci nie odpiszę.

20.12.2012 15:03
45
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

Kulturalna rozmowe mozna prowadzic tylko z kultularnymi ludzmi na poziomie, a ty juz dawno udowodniles ze jestes zwyklym trollem - wiec za kazdym razem dostajesz wiaderko pomyj na ktore tak dobrze sobie zapracowales.

Mala podpowiedz: jesli kilka osob mowi ci, ze sie mylisz to TY sie mylisz a nie oni. Teraz przypomnij sobie poprzedni watek, w ktorym tez probowales glosic swoje kazania i ile razy wypomniano ci, ze zupelnie nie masz pojecia "o co chodzi" w tej grze i nie powinienes sie udzielac. Wyjasniono ci wszystko wystarczajaco dobrze a ty dalej mielesz ozorem (a raczej lapami) swoja mantre. Moze czas na wycieczke do tybetu?

EDIT:
wow, prawidlowo odmienilem mielić, kreda w kominie zapisac

28.12.2012 12:36
46
odpowiedz
savageboy
1
Junior

Zgadzam sie z autorem recki ale mam jednak spore uwagi co do samej gry (ukonczylem ogrywajac ponad 100h). Otóż autor pisze dobieral broń do co niektórych bossow lub sub-bossow a ja np tego w ogóle nie robiłem, przez cała grę uzywalem miecz z tarcza a jedyne co zmienialem to walcząc z bossami zawsze brałem go oburacz = większy damage. Żadnej halabardy i innych tego typu broni nie uzywalem a jedynie sobie testowalem z ciekawosci a i tak wracalem do standardowego uzbrojenia bo z łuku rozwala się większość sub-bossow jak i głupiego smoka w alley of dragon, który siedzie nad urwiskiem, tak samo sub-boss, który nagminnie się blokuje i często się go spotyka demon coś tam się nazywa i posiada ogon chodzi taki przykucniety i wali z elektrycznosci, pierwszy raz spotykamy go w drodze do lasu pod kowalem. Podstawa tej gry to max strzał bo w subbbossa trzeba wpakować 300-400 strzał, poco się uczyć jego technik jak można ich rozwalić na dystans. Jak autorzy mogli przeoczyc taki bug a może zrobili to specjalnie choć ja bardzo w to wątpię.

05.11.2013 02:46
47
odpowiedz
Mangumm
1
Junior

Ehh no nie mieliście co napisać to same narzekania widze...

Jeżeli gra jest exclusivem na dana platformę to jest ku temu jakiś powód :P sterowanie jest toporne, wiadomo, no i guziczki od xboxa 360... w wielu grach tak jest, pora sie przyzwyczaić ;-)

i bonusik ``cyfrówka`` literówka jak zwał tak zwał... porty z konsoli mają rozdzielczość 1280x720(720p,HD Ready), a nie jak w artykule 1024x720...

gameplay.pl Śmierć bez caps locka - recenzja Dark Souls Prepare to Die Edition