Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Forum: Teoretyczne pytanie

10.10.2012 00:31
Azerath
1
Azerath
133
Senator

Teoretyczne pytanie

Jak pisze w temacie, mam teoretyczne pytanie dotyczące moich przemyśleń. Załóżmy, że macie znajomą z innego miasta, z którą piszecie od jakichś dwóch lat, ot tak, jak przyjaciele, znajomi, nic ponad to. Ona ma do Was zaufanie, często się Wam zwierzała, zadawała pytania, których bała czy wstydziła się zadać komuś innemu, można powiedzieć, że jesteście blisko, mimo tego, że nigdy się nie widzieliście, a fakt, że mieszkacie w odrębnych miastach, nie macie żadnych wspólnych znajomych, absolutnie nic ze sobą wspólnego, pozwala Wam i dodaje odwagi do bycia szczerym na każdy temat. I powiedzmy, że ta znajoma w trakcie rozmowy wyznaje, że została zgwałcona, wielokrotnie. Powiedzmy, że ona ma teraz 17-18 lat. Gwałcicielem był jej własny, jedenaście lat starszy brat, a wszystko zaczęło się, gdy ona miała jakieś pięć lat. Początkowo były to niewinne zaczepki, potem pieszczoty i w końcu gwałt. Trwało to do momentu, kiedy miała jakieś 10 lat. Nic z tym nie robiła, nikomu o tym nie powiedziała, jedynie raz rozmawiając ze starszą siostrą o bracie (nic o gwałcie itp.) wyszło, że ten pieścił się z nią, tj. drugą siostrą.

Takie są najważniejsze informacje, które wynieśliście z ponad 40 minut rozmowy na temat gwałtu. Co robicie? Zgłaszacie fakt popełnienia przestępstwa? Czy zostawiacie to, jak Wasza znajoma Wam mówi? Dodam, że znacie znajomą na wylot i wiecie, że szansa na to, że żartowała wynosi ~1%. W dodatku odnieśliście wrażenie, że to wszystko pasuje do obrazu jej osobowości w Waszej głowie, jesteście nawet zaskoczeni jak idealnie. Mając na uwadze to, jak bardzo ewentualne pójście na policję może zmienić życie znajomej i jej rodziny, co decydujecie się zrobić? Jeśli zrezygnujecie i zostawicie to między Wami i Waszą znajomą, to nie będziecie dręczeni myślą, że człowiek, który bez oporów gwałcił swoją siostrę/siostry może mieć kiedyś własną córkę?

Takie jest to moje teoretyczne pytanie: co robicie?

10.10.2012 00:40
2
odpowiedz
Tomuslaw
139
Fascynat strategii

Dodam, że znacie znajomą na wylot

Ludzie znają się latami, rozmawiają o wielu kwestiach, a potrafią o sobie bardzo mało rzeczy wiedzieć. Nigdy nie możesz być pewnym kim jest dana osoba. Możesz mieć jej obraz w głowie, lecz zawsze będzie subiektywny o to, co zobaczysz i usłyszysz (najczęściej od tej osoby).

wiecie, że szansa na to, że żartowała wynosi ~1%

A jak to obliczyliśmy i ile wynosi błąd?

W dodatku odnieśliście wrażenie, że to wszystko pasuje do obrazu jej osobowości w Waszej głowie

Możemy w ten sposób dopasowywać tylko te fakty, które są nam wygodne, a niezgodne z naszymi przemyśleniami filtrować.

Mając na uwadze to, jak bardzo ewentualne pójście na policję może zmienić życie znajomej i jej rodziny, co decydujecie się zrobić?

Rozmawiać z nią i nakłaniać, by poszła na policję.

(edit) PS. Miej jaja i pogadaj z nią, by zgłosiła popełnienie przestępstwa.

10.10.2012 01:10
Azerath
3
odpowiedz
Azerath
133
Senator

Ludzie znają się latami, rozmawiają o wielu kwestiach, a potrafią o sobie bardzo mało rzeczy wiedzieć. Nigdy nie możesz być pewnym kim jest dana osoba. Możesz mieć jej obraz w głowie, lecz zawsze będzie subiektywny o to, co zobaczysz i usłyszysz (najczęściej od tej osoby).

Zgadzam się. Pisząc, że znacie tą dziewczynę na wylot miałem na myśli to, że wiecie czego się po niej spodziewać, wiecie jaka jest, jak się zachowuje, jakie robi żarty, jak mówi itp.

"wiecie, że szansa na to, że żartowała wynosi ~1%"
A jak to obliczyliśmy i ile wynosi błąd?

Mógłbym napisać, że jesteście niemalże pewni tego, że mówi prawdę i nie byłoby problemu, nie ma potrzeby, żeby się czepiać szczegółów. Takie są odczucia osoby z tekstu z pierwszego posta.

"W dodatku odnieśliście wrażenie, że to wszystko pasuje do obrazu jej osobowości w Waszej głowie"
Możemy w ten sposób dopasowywać tylko te fakty, które są nam wygodne, a niezgodne z naszymi przemyśleniami filtrować.

Też się zgadzam. Jak już mówiłem, wszystko co napisałem, to tylko odczucia.

"Mając na uwadze to, jak bardzo ewentualne pójście na policję może zmienić życie znajomej i jej rodziny, co decydujecie się zrobić?"
Rozmawiać z nią i nakłaniać, by poszła na policję.
(edit) PS. Miej jaja i pogadaj z nią, by zgłosiła popełnienie przestępstwa.

Powiedzmy, że przekonywaliście tą dziewczynę do zgłoszenia tego na policji, ale ona mówiła, że nie będzie zgłaszała niczego, bo mimo wszystko ten człowiek to jej brat, poza tym to wszystko to stare dzieje i nie ma sensu.

10.10.2012 01:21
4
odpowiedz
zanonimizowany849979
6
Generał

Powiedzmy, że przekonywaliście tą dziewczynę do zgłoszenia tego na policji, ale ona mówiła, że nie będzie zgłaszała niczego, bo mimo wszystko ten człowiek to jej brat, poza tym to wszystko to stare dzieje i nie ma sensu.

To chyba kończy temat?

10.10.2012 01:27
Azerath
5
odpowiedz
Azerath
133
Senator

[4][5] - Jeśli zrezygnujecie i zostawicie to między Wami i Waszą znajomą, to nie będziecie dręczeni myślą, że człowiek, który bez oporów gwałcił swoją siostrę/siostry może mieć kiedyś własną córkę?

Ja bym może nawet sprawę zostawił, starałbym się nie myśleć o tym, że gość powinien ponieść karę za to, co zrobił, ale myśl, że mógłby znaleźć kolejną ofiarę, nie pozwalałaby mi przejść obok tego obojętnie.

10.10.2012 02:53
jiser
6
odpowiedz
jiser
94
generał-major Zajcef

Powiedzmy, że przekonywaliście tą dziewczynę do zgłoszenia tego na policji, ale ona mówiła, że nie będzie zgłaszała niczego, bo mimo wszystko ten człowiek to jej brat, poza tym to wszystko to stare dzieje i nie ma sensu.
...
Ja bym może nawet sprawę zostawił, starałbym się nie myśleć o tym, że gość powinien ponieść karę za to, co zrobił, ale myśl, że mógłby znaleźć kolejną ofiarę, nie pozwalałaby mi przejść obok tego obojętnie.

A jak wyobrażasz sobie wykonane przez Ciebie zgłoszenie po 8 latach od przestępstwa bez czyjegokolwiek świadectwa?

10.10.2012 07:10
7
odpowiedz
zanonimizowany740676
69
Legend

Był taki przypadek w naszym kraju że facet udawal kobietę przez 6 lat utrzymywal z gosciem tylko kontakt internetowy robiac sobie po prostu jaja gdy prawda wyszła na jaw skończyło się morderstwem :)

Forum: Teoretyczne pytanie