Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Forum: Też was to wkurza?

07.09.2012 10:22
Jedziemy do Gęstochowy
😍
1
Jedziemy do Gęstochowy
119
JUDAS PRIEST

Też was to wkurza?

Mam kumpla, który często do mnie wpada, a wtedy dosłownie cały czas pisze smsy do swojej dziewczyny, cały czas, jest to np tak: gramy sobie na Play Station a on cały czas mając komórę przy sobie, pisze i pisze. Odłoży najwyżej na kilkanaście sekund...
jego pobyt twa zazwyczaj ze 4 godziny, i w tym czasie, prócz smsów potrafi jeszcze ze 2 razy wyjść i gadać na zewnątrz przez telefon!
strasznie mnie to wpienia.

ja wszystko rozumiem, ale powiedzcie mi, o czym można stale pisać?

odnosze wrażenie że jego dialog z dziewczyną wygląda nawet tak:

-czesc kochanie zrobiłęm kupę, a ty robiłaś?

- robiłam

- jaką?

itd.
ja rozumiem fascynację że ma pierwszą dziewczynę, no ale kurde , umówmy się
o czym innym, sensownym można non stop pisac i gadać? czasem mam ochote wziąć jego komórkę i walnąć go w łepetynę
drugi kumpel był jeszcze lepszy, zapłącił 300 za studniówkę, poszedł sam, a całą studniówkę przegadał i przesmsował z dziewczyną.... żałosne

07.09.2012 10:23
wysiak
2
odpowiedz
wysiak
95
tafata tofka

Nie, mnie nie wkurza, ze twoj kumpel smsuje z dziewczyna. Szczerze mowiac, to nawet go nie znam.

07.09.2012 10:24
DanuelX
3
odpowiedz
DanuelX
82
Kopalny

I to się proszę państwa nazywa zazdrość.

07.09.2012 10:24
Orlando
4
odpowiedz
Orlando
42
Smile Smile Smile

Z tobą o kupach nie rozmawia? :-(

07.09.2012 10:24
👍
5
odpowiedz
zanonimizowany154655
5
Konsul

[2] hehe

A u nas taki Seba z gimby co chodzi na obiady raz tak się spierdział, że cała stołuwka w brecht hehehehehhe :------DD

07.09.2012 10:28
le'maadr
6
odpowiedz
le'maadr
35
tak bardzo zajebisty

tak wkurwia mnie to, pewnie dlatego, że sam pisze 1-2 smsy dziennie max, jak mi się ktoś chwali, że co 3 dni musi kupować pakiet kilkuset sms bo mu się kończą to mnie irytuje

jak można tak ciągle napierdalać w tę małą klawiaturkę, i jeszcze pisać o niczym przez cały czas, najgorsze, że to staje się coraz bardziej popularne

07.09.2012 10:29
PitbullHans
7
odpowiedz
PitbullHans
93
Legend

U gimbusów to normalne chyba.

07.09.2012 10:31
Bullzeye_NEO
📄
8
odpowiedz
Bullzeye_NEO
167
1977

Pa tera, tera pa, zoba mnie i Jędkera i sześć sztuk.
Biorę dwie, on dwie, Waco tez dwie zabiera...
Wtem! O, nie...
Chwile, na przeciw mnie, patrzy się...
Jak mogłem zapomnieć że mam dziewczynę?
Czeski film "Samotni", wieczór sobotni ten,
esencja zwrotki to realistyczny sen...
Kolenda, kolenda, lubisz to sie bawisz...

07.09.2012 10:31
le'maadr
9
odpowiedz
le'maadr
35
tak bardzo zajebisty

[7]

u gimbów to bym przebolał, ale ja widzę kolesi po 20 którzy napierdalają w te swoje telefony przez pół dnia

07.09.2012 10:32
10
odpowiedz
zanonimizowany3972
87
Legend

Jeszcze kilka lat i zrozumiesz.

07.09.2012 10:37
ppaatt1
11
odpowiedz
ppaatt1
95
Obieżyświat
Wideo

Irytuje mnie to bardzo. Niech sobie pisze o czym tam chce, ale pisanie SMSów w obecności innej osoby to zachowanie w mojej opinii bardzo niekulturalne. Nic mnie tak nie drażni jak podczas rozmowy druga osoba nagle wyciąga komórkę, bo musi odpisać. Ogólnie rzecz biorąc strasznie brzydzę się tą formą komunikacji. Nie posiadam od paru lat komórki i jakoś żyję. (a jak będę miał najbliższym czasie to tylko dla wybranych "w razie czego").

http://www.youtube.com/watch?v=xJnYyRZjB_w

07.09.2012 10:42
le'maadr
12
odpowiedz
le'maadr
35
tak bardzo zajebisty

[10]

oświeć mnie już teraz

07.09.2012 10:49
13
odpowiedz
zanonimizowany807355
1
Generał

Tez mnie to wkurza, mam podobnych kumpli.

07.09.2012 11:03
14
odpowiedz
zanonimizowany789322
28
Senator

Szczerze, to już przywykłem, u mnie w szkole wszyscy mają taki problem. Nawet na początku jakoś specjalnie mnie to nie drażniło, ich telefony i ich palce, robią z nimi co chcą.

07.09.2012 11:20
😜
15
odpowiedz
sir Qverty
9
Generał

Zaraz znowu wszyscy mnie pocisna, ze sie chwale i popisuje co to nie ja ale zaryzykuje:

Ja z "przyjaciolka" potrafilem i do dzisiaj potrafie pisac cal noc do rana prawie bez przerwy, dajmy na to od 20 wieczorem do 5 rano. O czym? O wszystkim, o bzdetach i na powazne tematy. Potrafimy ze soba gadac i gadac tak przez glupie gg jak i kiedy sie spotykamy, kumple i rodzice tez nie raz mi marudza, ze stale w telefonie siedze( bo gg w telefonie mam) no ale nie potrafie inaczej...Musisz zrozumiec kumpla :p

07.09.2012 11:22
16
odpowiedz
Fett
179
Avatar

Teraz już nie mam takiego problemu. Kiedyś jeszcze nie było takiego problemu:) Natomiast jeżeli ktoś musi odpisać na smsa, albo odejść na stronę to nie widzę w tym nic złego

07.09.2012 11:32
jaxon
😜
17
odpowiedz
jaxon
85
Infidel

Powiedz mu, że od tych fal z telefonu stanie się bezpłodny i dziewczyna go rzuci.

07.09.2012 11:47
Bullzeye_NEO
18
odpowiedz
Bullzeye_NEO
167
1977

albo, ze jestes studentem/black metalem/ateista/socjalista, tez powinno zadzialac

07.09.2012 11:54
19
odpowiedz
peterkarel
61
Legend

Mam tak samo ze swoim kolegą. Mają taki chory układ, że piszą do siebie co 30 minut nie wiem po co i na co :| Raz grając w piłkę szła akcja on szedł z piłką prawym skrzydłem obok plecaków i usłyszał, że sms dostał. Zostawił piłkę i poszedł odpisywać :|

07.09.2012 11:56
reksio
20
odpowiedz
reksio
170
Pies Pogrzebany

Myślę, że jesteśmy świadkami coming outu.

07.09.2012 12:01
HETRIX22
21
odpowiedz
HETRIX22
139
PLEBS

[15] ale zrozum, że nikogo nie obchodzi to, że ktoś pisze, albo wali konia całą noc. Tylko, że jest spotkanie z kolegami, żeby z nimi spędzić czas, a ktoś co chwile odłącza się od wszystkich by napisać jakąś pierdołę do kogoś. Mojego kolegi dziewczyna nie pracuje i nie uczy się. Nudzi jej się w domu cały dzień to pisze do niego. Jemu zależy, więc za każdym razem odpowiada. W tej sytuacji rozumiem to, ale nie jak obustronnie wygląda to jak u kolegi w pierwszym poście.

To jest brak kultury, jak puszczanie z telefonu muzyki o którą nikt nie prosił.

07.09.2012 12:05
kubinho12
22
odpowiedz
kubinho12
117
kubiszubidubi

[11] Masz znajomych? Jeśli tak to jak sie z nimi kontaktujesz, gołębiem?

Oba przypadki dość skrajne. Spoko, można czasem odpisywać przez wieczór jak coś się dzieje, ale co każde spotkanie to trochę chamstwo.

07.09.2012 12:05
📄
23
odpowiedz
zanonimizowany154655
5
Konsul

Pisanie więcej niż 10 smsów dziennie w celach towarzyskich, albo inaczej - innych niż zawodowych jest oznaką upośledzenia społecznego i strachu przed kobiecym głosem.

Handel mit es.

07.09.2012 12:07
😊
24
odpowiedz
sir Qverty
9
Generał

Wiem, ze to wyglada niekulturalnie i ja staram sie nie robic tego przy znajomych ale generalnie potrafie odpisac nie wylaczajac sie z rozmowy a mialem kiedys taka znajoma mistrzynie co odpisujac nie zrywala nawet z toba kontaktu wzrokowego jak gadala...

W sumie nie wiemy jak dokladnie wyglada sytuacja bo autor moze troche przesadzac. Ja jednak nie dziwie sie chlopakowi ktory odpisuje czesto dziewczynie bo sam to robie i apeluje troche zrozumienia.

Jednakowoż odpisywanie w trakcie gry w pilke to juz troche patologia :D

07.09.2012 12:13
Jedziemy do Gęstochowy
😍
25
odpowiedz
Jedziemy do Gęstochowy
119
JUDAS PRIEST

tak samo ze swoim kolegą. Mają taki chory układ, że piszą do siebie co 30 minut nie wiem po co i na co :|

jakby co 30 minut pisał to by było w porządku ale on co chwila, i to już dobre pół roku, pot takim czasie to myślę że wszelkie tematy mogą się skończyć
ja sam juz po parunastu minutach na żywo nie mam z ludźmi o czym gadać , ty bardziej przez telefon, mi jak się zdarzy napisać 2 smsy na dzień to jest dużo jak na mnie, wolę gg ale tez bez przesady, chwila trochę się pogada i tyle

albo, ze jestes studentem/black metalem/ateista/socjalista, tez powinno zadzialac

nie powinno bo kolega jest właśnie ateistą i uważa się za metala,

w ogóle ten kolega jest dziwny, przy mnie i znajomych chwali się jaki to ateista i true metal a na osobności wystawia na gg opisy typu: czy ktoś mnie kocha? (autentyk) itp.
przy kimś udaje metala a tak naprawde zachowuje się jak emo, czego dowodem jest właśnie pisanie tylu smsów

ale zrozum, że nikogo nie obchodzi to, że ktoś pisze, albo wali konia całą noc. Tylko, że jest spotkanie z kolegami, żeby z nimi spędzić czas, a ktoś co chwile odłącza się od wszystkich by napisać jakąś pierdołę do kogoś.

otóż to, wkurzające to strasznie jest , w domu tak smao pewno siedzi i tylko z twarzą w telefonie

W sumie nie wiemy jak dokladnie wyglada sytuacja bo autor moze troche przesadzac.

nie przesadzam, np. pglądaliśmy w sobotę jakiś filmik na joemonsterze, kompilację faili , ja patrze , śmieję sie w monitor, spojrzałem na kolegę a ten już coś odpisuje

07.09.2012 12:26
Captain®™
26
odpowiedz
Captain®™
51
Konsul

Mnie też to irytuje. Najbardziej jednak jak patrzę na te dziewczyny(14-16 lat), które naraz mają uruchomione gg, facebook oraz komórkę. I na wszystkim piszą coś w jednym momencie. To jest wręcz niesamowite o.O

07.09.2012 12:59
ppaatt1
27
odpowiedz
ppaatt1
95
Obieżyświat

Masz znajomych? Jeśli tak to jak sie z nimi kontaktujesz, gołębiem?
Oh, czyli przed 1973 ludzie nie mieli znajomych? :( Do skontaktowania się z kimś nie potrzebuję komórki. Nie widzę problemu, aby podejść do kogoś domu, jeśli mam jakąś pilną sprawę. Umawianie się dokładnie na przyszły termin nie sprawia problemów. Zawsze również pozostaje Internet, e-mail czy od biedy komunikatory internetowe. Nie chcę i nie zamierzam być dostępny dla każdego 24h na dobę. Działa to w obie strony, akceptuję to, że nie zawsze będę mógł skontaktować się z kimś. Prowadzenie związków partnerskich przy użyciu SMSów to dla mnie jakaś forma patologii społecznej. Oczywiście rozumiem to, że ktoś raz na jakiś czas wyśle SMSa w formie komunikatu czy spróbuje ustalić termin spotkania itd, ale szersza (czyt. kilkanaście SMSów na dzień) komunikacja tą drogą jest co najmniej dziwaczna w moich oczach.

Jedynym rozsądnym argumentem za posiadaniem komórki jaki akceptuję jest sytuacja w której liczy się szybkość wezwania służ ratunkowych (odludzie, wypadek drogowy, tylko ja), dlatego w najbliższym czasie między innymi z tego powodu będę zmuszony załatwić sobie telefon.

07.09.2012 13:03
Bullzeye_NEO
28
odpowiedz
Bullzeye_NEO
167
1977

nie przesadzam, np. pglądaliśmy w sobotę jakiś filmik na joemonsterze, kompilację faili , ja patrze , śmieję sie w monitor,

and the party never ends :D

07.09.2012 14:16
😉
29
odpowiedz
Persecuted
87
Senator

Niech sobie każdy pisze ile chce i do kogo chce, ale cholera nie w czasie rozmowy (zwłaszcza ważnej)! Mnie też to nieraz irytuje, gdy z kimś gadam, a on co 20-30 sekund: "Sorry, na SMSa odpiszę". Jeszcze gorzej jak siedzimy nad jakimś wspólnym projektem i musimy coś obgadać, ale nie mogę zdania dokończyć, bo tylko bez przerwy stukanie w klawiaturę/wyświetlacz. Raz objechałem jedną laskę mówiąc jej wprost, że nie mam czasu na pierdoły i albo wysłucha co jej mam do powiedzenia, albo niech sobie radzi sama. Obraziła się ale pomogło...

07.09.2012 14:38
Langert
30
odpowiedz
Langert
93
Generał

Jak byłem młodszy to też zdarzało mi się pisać sms z panna w setkach ale po jakimś czasie znudziła mi się taka forma komunikacji i sms używam co najwyżej żeby z kimś się ustawić na piwo czy inne wyjście. Tym bardziej że teraz rozmowy po sieci tanie jak barszcz to naprawdę wolę zadzwonić i pogadać niż walić z klawisze i wydaje mi się że trochę moja postawa pozytywnie wpłynęła (o dziwo) na moich znajomych którzy też wybierają formę dzwonienia choć znam delikwenta który katuje telefon esemesami w formie setek i rzeczywiście jest to irytujące gdy ekipa zbiera się żeby wspólnie napić się piwa i pogadać a tu co 10 sekund sms. Pannie też zakomunikowałem że przesadzać z sms nie zamierzam, zrozumiała :D

07.09.2012 14:57
Majkel Dżordan
😐
31
odpowiedz
Majkel Dżordan
19
Generał

Kur*a problemy. Jakbyś nie mógł się zapytać kolegi po prostu, czy musi tak irytująco dużo pisać...

A nie swoje żale wylewasz na forum, na co to komu? Myślisz, że ktoś Ci pomoże? Może ukradniemy mu telefon, albo lepiej; dziewczynę. Będziesz miał spokój.

07.09.2012 15:02
Jedziemy do Gęstochowy
😍
32
odpowiedz
Jedziemy do Gęstochowy
119
JUDAS PRIEST

Makel Dżordan - wiem że nie pomożecie... ale co z tego?

człowieku, to jest FORUM , po to jest aby robić np. takie wątki

chciałem się tym co mnie drażni z kimś podzielić, złego coś w tym jest?

no chyba że nasze wizje i pojęcie znaczenia słowa FORUM się diametralnie różnią..

07.09.2012 15:04
Majkel Dżordan
😍
33
odpowiedz
Majkel Dżordan
19
Generał

[32] To znajdź forum dla emocjonalnie przybitych.

Nawet idiotycznych problemów nie umiesz rozwiązywać, tylko wyładowujesz się na forum.

Już chyba na serio nie mają ludzie o czym rozmawiać...

07.09.2012 15:12
cswthomas93pl
34
odpowiedz
cswthomas93pl
81
Legend

nie, nie wkurza mnie to, gdyż sam tak robię. Może nie tyle, ile Twój kolega. Ale w ciągu dnia trochę piszę. Dziennie około 250 smsów, jak nie więcej. Nie piszemy kto i jaką wielką, czy śmierdzącą kupe zrobił. Temat zawsze jest. No prawie zawsze, a jeśli nie ma, to na siłę nie piszę. Idę do kolegów, pijemy piwko, przyjdzie sms. Odpiszę lub chowam telefon i za kilka minut wyciągnę i dopiero piszę. Sądzę, że koledzy nie mają nic przeciwko, gdyż sami posiadają dziewczyny, czy koleżanki, z którymi mają kontakt.

07.09.2012 15:55
davhend
35
odpowiedz
davhend
85
Jungler

hahaha..

Śmieję się, bo Cię rozumiem. Mam jednego kumpla, starego konia w dodatku, co zachowuje się identycznie. Wbrew temu co piszą inni, to nie jest zazdrość. Też np do mnie kumpel wpada, gramy w Bordery na splicie, ale co chwilę jest na AFKu i pisze do niej, wykorzystuej też np każdą wolną chwilę, np jak jedziemy gdzieś, to siedzi na pace i pisze.. Ciągle pisze, pisze.. Dzowni. Ogólnie nie rozumiem takiego postępowania. Tak jak mówisz, chyba tak wyglądają ich dialogi smsowe:

- ja już zjadłem obiad, a Ty?
- też zjadłam, co miałeś?
- pierogi z ryżem, a Ty?
- zupke chińską, smakowało Ci ;*?
- no super, ale bez Ciebie posiłki to nie to samo, a podwieczorek planujesz?
- no nie wiem, nie mogę tyle zjeść bo zgrubnę. :(
- aaha, a co jeszcze mi powiesz, co tam porabiasz?
- teraz leże i patrzę się w sufit, a Ty?
- ja jestem u kolegi i gramy na playstation, i jak Ci się lezy?
- no super, ale bez Ciebie to nie to samo, czemu w to grasz, gry są dziecinne?
- no czasami gram, nie mam co ze sobą zrobić jak Cię nie ma w pobliżu, dalej leżysz, co robisz?

I tyle esów powiedzmy w jakieś 5 minut. :) To kur**a nie jest normalne. Jak tak nie mam. Kiedys pisałem więcej, ale teraz mi się po prostu nie chcę. Wolę zadzownić od czasu do czasu coś napisać/odpisać i tyle. To jest straszne walenizarstwo/pantoflarstwo i mnie szlag trafia jak coś takiego widze/słysze..

07.09.2012 16:09
Kreek
😉
36
odpowiedz
Kreek
65
Senator

Dziennie około 250 smsów, jak nie więcej.

I to jest niby mało człowieku? Ja jak dostaję 5 sms z rzędu od tej samej osoby to już mnie to mocno denerwuje. ;)

07.09.2012 16:14
raziel88ck
😜
37
odpowiedz
raziel88ck
139
Reaver is the Key!

Mhm. Co powiecie na to? 2.5 miesiąca temu załadowałem konto w telefonie na kwotę 30zł. Dziś pozostało prawie 5zł, a więc do 3 miesiąca powinienem dać radę.

I pomyśleć, że kilka lat temu po dwóch tygodniach miałem puste konto. Dziś bez trudu wytrzymuję przeszło miesiąc, a ostatnio jak widać ponad 2 miesiące.

W telefonie zaś ustawiam sobie tryb cichy, aby mieć święty spokój. Ponadto lubię zaskakiwać ludzi namawiających mnie na abonament. Przez telefon rozmawiam rzadko, krótko i na temat, bez zbędnego pitolenia. Generalnie wolę rozmawiać na żywo.

Niestety dziewczyny uwielbiają rozmawiać przez komórkę o byle czym, byleby tylko gadać. Niczym gdaczące w kurniku kury.

07.09.2012 16:29
Madzius888
38
odpowiedz
Madzius888
65
Konsul

Wkurza mnie to, a z drugiej zastanawiam się, jak długo takie pary będą ze sobą, skoro non-stop są w kontakcie pisząc o wszystkim. Toż to można się szybko znudzić, jak wszystkiego się dowiesz od razu.

07.09.2012 17:04
rzaba89nae
39
odpowiedz
rzaba89nae
51
Aes Sedai

Mnie ogólnie wnerwiają ludzie przyklejeni na stałe do komórek. A już pisanie smsów bez przerwy będąc w towarzystwie uważam za oznakę braku wychowania, wręcz czyste chamstwo, ja rozumiem odpisać jeden raz, drugi, nawet trzeci, ale sorry- albo prowadzisz z kimś rozmowę, albo sobie daruj i zostań w domu absorbując się pisaniem wiadomości.

zastanawiam się, jak długo takie pary będą ze sobą, skoro non-stop są w kontakcie pisząc o wszystkim

Ja się też w sumie zastanawiam, czy tacy ludzie mają w ogóle jeszcze jakieś niewyczerpane tematy do rozmów? :P A może w cztery oczy komentują to, o czym pisali? Nie ogarniam. :)

07.09.2012 17:37
Garret Rendellson
40
odpowiedz
Garret Rendellson
87
Legend

Znam gościa, którego pisanie z dziewczyną tak absorbowało, że gdy to robił wyłączał się na kilka minut. Można było go obrażać, drzeć się i nic :P

07.09.2012 17:49
41
odpowiedz
zanonimizowany170295
104
Legend

I pomyśleć, że kilka lat temu po dwóch tygodniach miałem puste konto. Dziś bez trudu wytrzymuję przeszło miesiąc, a ostatnio jak widać ponad 2 miesiące.

Nooo bo ceny połączeń były takie same.

07.09.2012 21:44
Cookie™
😐
42
odpowiedz
Cookie™
40
Ciastek

Fonoholicy.
Znam wiele takich osób. Też mnie to trochę irytuje. Rozmawiamy, rozmawiamy, nagle wyjmują telefon i uderzają w klawiaturkę z zawrotną prędkością nawet na nią nie patrząc.

07.09.2012 21:51
43
odpowiedz
Poohatch
27
Generał

Twój kolega ma jakąś jebniętą dziewczynę. Weź mu to powiedz, bo kiedyś może być za późno. Inna sprawa, że może po prostu jej napisać, że jest zajęty. Mnie mało co wkurwia tak bardzo, jak ktoś trzymający telefon w ręku 24/7 nieustannie łomocząc w te klawisze.

07.09.2012 22:50
44
odpowiedz
Mor†iferum Sa†anas™
31
Pretorianin

Nie no, gra na playstation i pisze smsy? dobrze się czuje? a tak szczerze - też tak kiedyś robiłem. Dzięka bogu minęło mi to. cholernie irytuje mnie to teraz.

07.09.2012 23:04
45
odpowiedz
Lutz
172
Legend

mnie wkurza bo mam 1000 czy tam 5000 sms miesiecznie a wykorzystuje moze jeden abo dwa.

07.09.2012 23:14
Megera_
46
odpowiedz
Megera_
98
Franca

Hihihi, zazdrośnicy. Ale w sumie nie wiem, czego zazdrościcie bardziej - że ktoś jest zakochany na zabój, czy że do was dziewczyny nie piszą? :)))

Lutz, zawsze możesz pisać do mnie! :D

07.09.2012 23:16
Predi2222
47
odpowiedz
Predi2222
101
CROCHAX velox

Jeśli ktoś pisze (imo) więcej niż 10-15 sms towarzyskich dziennie,to to już są oznaki uzależnienia od telefonu .

że ktoś jest zakochany na zabój, jeśli bym był w takim stanie, to raczej bym rozmawiał z drugą połową,a nie "pisał smsy" .

p.s a mi wytykają że jestem uzależniony od kompa ;P

09.09.2012 17:27
Jedziemy do Gęstochowy
48
odpowiedz
Jedziemy do Gęstochowy
119
JUDAS PRIEST

Wczoraj ten kolega, jeszcze bardziej mnie wkurzył i sprawił że zaczynam załamywać się nad ludzką głupotą.

Otóż, kolega jak pisałem uważa się za metala, true ateistę itp.

no więc: nie było go u mnie już ze 2 tygodnie, od innego kumpla dowiedziałem się wczoraj że nie ma tamtego kolegi , bo POSZEDŁ Z DZIEWCZYNĄ NA PIELGRZYMKĘ!

no ja nie mogę, jak można być takim dwulicusem i kameleonem?

jak oceniacie człeka który przy kolegach jest metalem, ateistą
a przy dziewczynie udaje romantycznego emo ultra katolika?

09.09.2012 19:43
49
odpowiedz
zanonimizowany486144
68
Generał

Dziołcha go nawróciła. Sorry mate, straciłeś kolegę (przynajmniej na czas jakiś...).

09.09.2012 19:45
50
odpowiedz
zanonimizowany781035
12
Pretorianin

Jest tylko jedno rozwiązanie Twojego problemu. Wpierdol mu.

PS. Tak, jestem gimbusem.

09.09.2012 19:45
kzwwdo
51
odpowiedz
kzwwdo
75
Generał

Może kolega jest katolikiem, tylko będąc z przygłupami na podwórku udaje ateistę.

09.09.2012 19:51
52
odpowiedz
Nimreh
102
nobody

Nigdy nie mogłem zrozumieć jak z kimkolwiek można napisać dajmy na to 250 smsów dziennie.. Też mnie takie sytuacje denerwują, bo mam dobrego kumpla i na imprezie, kiedy wszyscy się dobrze bawią on siedzi smutny jak nie ma jego dziewczyny i cały czas do niej pisze. Ciężko to zrozumieć, ale w końcu to jego wybór :)

09.09.2012 20:07
53
odpowiedz
Tomuslaw
139
Fascynat strategii

Szczerze współczuję ludziom, którzy są uzależnieni od drugiego człowieka. Nie mylcie tego z zakochaniem. Zakochany człowiek nie ma niskiego poczucia wartości, odnajduje się w codzienności. Uzależniony człowiek ma niską samoocenę, dlatego pragnie innej osoby do szczęścia, bo z samym sobą jest mu źle. Jak już kogoś takiego znajdzie - ładuje w tę osobę cały swój czas i energię.

A piszę to, bo po Waszych wpisach domyślam się, że macie do czynienia właśnie z osobami o niskim poczuciu wartości i to właśnie o nich piszecie w kontekście paruset SMS-ów dziennie i spędzania każdego wolnego czasu z drugą osobą.

09.09.2012 22:37
Pizystrat
54
odpowiedz
Pizystrat
94
VictoriaConcordiaCrescit

Znam to. Mój bardzo dobry kumpel robi podobnie a właściwie to samo. Oglądamy jakiś film, a ten co chwila sms. Ale nie z dziewczyną swoją, tylko z koleżanką. Wkurza to niesamowicie, tak jak by nie mógł napisać że teraz nie ma czasu. Mało tego, ma starszy model komórki i klawisze wydają charakterystyczny stukot taki, co jeszcze bardziej mnie denerwuje gdy szybko naciska przyciski.

I zawsze koleżanka do niego napisze gdy oglądamy coś, a on nigdy nie potrafi się oprzeć rozmowie smsowej :/

09.09.2012 22:42
55
odpowiedz
Lookash
154
Legend

Nimreh -- On jest smutny, bo raszpla nie da mu się dobrze bawić, a jak nie odpisze, to mu wyrwie jaja i zje z musli na śniadanie.

09.09.2012 22:48
😁
56
odpowiedz
sir Qverty
9
Generał

Tomusław---> pierwszy raz slysze zeby ktos twierdzil, ze jeden czlowiek potrzebuje drugiego przez niskie poczucie wlasnej wartosci. Gdzie zes to przeczytal moj Ty maly filozofie!

09.09.2012 23:15
57
odpowiedz
minarel
38
Generał

sir Qverty, naprawdę, ale to naprawdę jesteś tak mało obeznany w świecie? Akurat taka sytuacja zdarza się dość często.

Masz nawet przykład na forum http://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=10891646

09.09.2012 23:29
PanSmok
58
odpowiedz
PanSmok
190
Senator

http://allegro.pl/zaklocacz-gsm-stacjonarny-z-pilotem-i2575877804.html

la résolution de probleme...

co do [1] - spytaj kumpla czy wpada zeby sie spotkac z Toba, czy jestes tylko zapelniaczem czasu miedzy sms'ami.
Dla mnie takie uzywanie komorek to patologia - ale moze "za stary" sie zrobilem i nie nadazam za nowymi czasami.

Forum: Też was to wkurza?