Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Forum: Za ojczyznę!

13.08.2012 20:31
1
maciejkami
67
Jónior

Za ojczyznę!

Witam. Gdyby nastała kolejna komuna albo nie daj Bóg kolejna wojna i mielibyscie pewność, ze wasza smierć, wasze poświęcenie wyzwoli kraj z tego scierwa to czy przelamalibyscie sie, aby umrzeć? Pytanie czyst z ciekawości.

13.08.2012 20:32
2
odpowiedz
zanonimizowany836035
12
Senator

Nie, ale ew. moglbym sie poswiecic za bliskie mi osoby

13.08.2012 20:32
3
odpowiedz
gnoll
121
Simple Man

Walczyć owszem, ale nie chciałbym umrzeć.

13.08.2012 20:33
4
odpowiedz
Jeremy Clarkson
93
Prezenter

Nie o take polske walczyłem

13.08.2012 20:34
5
odpowiedz
Kherlon
63
Senator

[2] +1

13.08.2012 20:37
6
odpowiedz
emil kuroń
67

Chętnie bym oddał życie, jakbym wiedział, że to uratuje kraj.

13.08.2012 20:37
7
odpowiedz
zanonimizowany472379
49
Senator

Nie. Bo ja zginę, a potem dalej będą PiSy, Smoleński i tym podobne. Nie ma za co umierać.

13.08.2012 20:37
😊
8
odpowiedz
misio ssj
62
Generał

Ciężko mówić o tym zza monitora ,ale pewnie bym walczył ,bez względu czy zginąłbym za członka rodziny czy zwykłego Kowalskiego . W końcu konstytucja do tego zobowiązuje.

13.08.2012 20:38
9
odpowiedz
zanonimizowany836035
12
Senator

Zreszta to co napisze wzburzy zaraz forumową rodzinę radia maryja, ale ojczyzna wydaje mi się już przeżytkiem. W dobie powszechnej komunikacji marzy mi się szybkie zjednoczenie Europy jako grupy tożsamej kulturowo i pod względem politycznych interesów. Ojczyzna to fajna rzecz na naukę na lekcjach historii, ale obecnie kultywowanie tego pojęcia powinno mieć wymiar jedynie historyczny. Przynajmniej w obrębie UE i USA, bo wiadomo - Chiny, Islam, etc. to już zupełnie obce i sprzeczne kultury.

13.08.2012 20:39
10
odpowiedz
Face SHit
73
Pan Sołtys

A po uja walczyć za taki kraj ? Za rodzinę owszem.

13.08.2012 20:42
11
odpowiedz
Majkel Dżordan
19
Generał

[10] Jaki kraj tworzycie, taki macie. Jak wszyscy mają w dupie co się dzieje, tylko siedzą i narzekają jacy to wszyscy są brzydcy i jakie to dzikie państwo, to później przychodzi co do czego.

[12] Czyli tobie tylko zależy, na jakiejś ozdóbce na klatę? Właśnie widać, jaki nędzarz jesteś.

13.08.2012 20:42
😐
12
odpowiedz
mirencjum
66
Legend

Nie. Ja tu będę walczył na barykadach, a w Londynie Sikorski i inni będą sobie ordery przypinać, bankiety na cześć i nominacje generalskie przydzielać. Starczy!

13.08.2012 20:44
😐
13
odpowiedz
zanonimizowany486144
68
Generał

marzy mi się szybkie zjednoczenie Europy jako grupy tożsamej kulturowo i pod względem politycznych interesów. Ojczyzna to fajna rzecz na naukę na lekcjach historii, ale obecnie kultywowanie tego pojęcia powinno mieć wymiar jedynie historyczny

Tego się najbardziej obawiam. Jakby unifikacja nie mogła przebiegać jedynie na płaszczyźnie ekonomicznej, bez szwanku dla kulturowej odrębności. Europa pod względem kulturowym (i nie tylko) nigdy nie była monolitem - i tak niech zostanie*...

* a obecny napływ ludności z Afryki i Bliskiego Wschodu raczej przekreśla twoją wizję (i tworzy nowe problemy).

13.08.2012 20:47
😊
14
odpowiedz
zanonimizowany836035
12
Senator

Tego się najbardziej obawiam. Jakby unifikacja nie mogła przebiegać jedynie na płaszczyźnie ekonomicznej, bez szwanku dla kulturowej odrębności... : /
Obawiam się, że na gruncie ekonomicznym trudno mówić o unifikacji, już teraz widać na linii Grecja-Niemcy ile warta jest taka wybiórcza unifikacja. Wspólna Europa to nie jest zły pomysł, mamy bardzo wspólną historię, opartą na chrześcijańskich wartościach tradycję i kulturę, a języki dzielą się na trzy duże grupy. Jeśli chcemy rywalizować z USA, Chinami, Indiami, etc., Europa musi się połączyć, ale to nic złego.

13.08.2012 20:53
15
odpowiedz
Rod
35
Niereformowalny Sceptyk

Nie.

13.08.2012 20:56
16
odpowiedz
Face SHit
73
Pan Sołtys

[11] - ty wgl. ogarniasz co napisał Mirek w [12] ?

13.08.2012 21:04
😊
17
odpowiedz
zanonimizowany486144
68
Generał

Stramaccioni - okej, tyle że obecnie odwoływanie się do chrześcijańskich wartości raczej nie odniosłoby pożądanego skutku. I nadal są nie do przeskoczenia rozmaite różnice interesów między Wschodem a Zachodem - chyba że Rosję zaliczymy już do państw azjatyckich, czego niektórzy bardzo by sobie życzyli. : )

Poza tym, ta nasza "bardzo wspólna" historia to w dużej mierze historia konfliktów, a rozdrapywanie starych ran jest przecie passe w UE. ; )

13.08.2012 21:42
18
odpowiedz
Salado.
43
Generał

[6] +1
Tak.

13.08.2012 21:48
19
odpowiedz
gehenna
3
Generał

Lemingowo z miejsca się podda. W końcu w rękach ukochanego wujaszka. A jakby wujaszek okazał się tradycjonalistą to kraj odetchnąłby z ulgą ;)

A tak na serio - mnie to zawsze intrygowało. Studiowałem na WAT (wojskowa akademia techniczna dla tych co nie wiedzą) i nawet tam rozmawiając z kolegami to większość w razie jakiegokolwiek konfliktu zbrojnego szybciej by wzięła nogi za pas niż szła potulnie bronić ojczyzny. A biorąc pod uwagę rodzaj uczelni, rodzinne tradycje wojskowe etc. to statystyki musiały być mocno przekłame w jedną stroną.
Podczas gdy mój dziadek (żeby daleko nie szukać) wyruszył z Polski sam nieprzymuszony przez nikogo, dołączył do Armii Andersa gdzieś w Rosji i przeszedł z nią cały szlak bojowy - przez Monte Cassino, Tobruk, do UK.
Tysiące ba dziesiątki tysięcy polaków zrobiło wtedy identycznie.
Czy znalazłaby się chociaż jedna osoba na forum zdolna powtórzyć taki wyczyn? Sama, nieprzymuszona?

13.08.2012 21:56
20
odpowiedz
Charles Earl Grey
30
Generał

tak

13.08.2012 21:57
21
odpowiedz
Will Barrows
107
BOTOX

spieprzylbym pierwszym samolotem

13.08.2012 22:08
22
odpowiedz
zanonimizowany38189
107
Senator

Za kraj? Nigdy. Jedynie za najbliższych.

13.08.2012 22:13
23
odpowiedz
HUtH
119
kolega truskawkowy

to zależy od tego w jakiej dokładnie sytuacji bym się znalazł i jak akurat bym pomyślał(bo nie jestem robotem i nie myślę zawsze tak samo)

13.08.2012 22:19
24
odpowiedz
Hayabusa
174
Mbolo mbatsiami atse

Weźmy pod uwagę jedno - deklaracje, a rzeczywista sytuacja to dwie różne sprawy. Pamiętam książkę z roku 1930, bodaj 'literatura na świecie', opasłe tomisko tworzone przez masę uczonych.

W książce tej min. utyskiwano, że ówczesna młodzież nie ma za grosz patriotyzmu i w najmniejszym stopniu nie myśli o ojczyźnie.

13.08.2012 22:21
25
odpowiedz
maciejkami
67
Jónior

Ja byłbym gotów sie poświęcić, ale jak pisałem wyżej o ile miałbym pewność, ze moja smierć powstrzyma komune/wojnę (odklepac).

Tak BTW Oglądając planetę małp na Polsacie (leciala miedzy reklamami) uświadomiłem sobie, ze jesteśmy wbrew pozorom najglupszym gatunkiem, gdyż jako jedyni chyba zabijamy osobniki swojego gatunku.

13.08.2012 22:34
26
odpowiedz
fajny Książę
113
Capo

Nie. Niech sobie walcza politycy, ktorych decyzje do wojny doprowadzily i ktorzy doili biedna ojczyzne w kazdy mozliwy sposob.

13.08.2012 22:38
😁
27
odpowiedz
dr. acula18
0
Centurion

[9]
Stany Zjednoczone Europy. Pomysl Hitlera. Brawo studenciaku

13.08.2012 22:51
👍
28
odpowiedz
zanonimizowany789322
28
Senator

[2]

13.08.2012 22:54
29
odpowiedz
demon92
134
Senator

Za kraj na pewno nie, za bliskich tak, przynajmniej tak mi się wydaje, chociaż trudno mówić co by było w praktyce. A gdybym miał tylko możliwość to zamiast walczyć za bliskich to bym ich wziął i spieprzył z nimi do UK albo Irlandii ewentualnie USA.

13.08.2012 23:04
30
odpowiedz
rzaba89nae
51
Aes Sedai

Ginąć? Pfff, wszystkich wrogów bym wybił, tych co chiał uratował i ułożył to państwo od początku. W ogóle nie rozumiem po co w Polsce wojsko, skoro mnie mają, fakt że jestem prototypem, ale czuję się na siłach obronić co najmniej kontynent, a przeciez powierzono mi pieczę tylko nad małym państewkiem. Niestety więcej informacji na ten temat udzielić nie mogę.

13.08.2012 23:07
31
odpowiedz
Face SHit
73
Pan Sołtys

To zależy. Jakie mam tak wgl szansę na powodzenie ? Czy nie będzie to śmierć na darmo ? Czy nie sprawdzę się w czymś innym, np. W dostarczaniu paczki z amunicją ? Jaka będzie aktualnie pogoda ? Jaka temperatura ? Jaki będzie akurat czas biorąc pod fakt zmianę strefy czasowej na północnym atlantyku ? Czy będę miał kompanów ? Jak z wyżywieniem ? Czy w kuchni będą pracować Pascal i Okrasa ? Jaki będę miał dojazd na linię frontu ? Autobuem czy metrem ? Jaką książkę przeczytać ? Czy napisać testament ? Czy wynajmować działkę na cmentarzu ? Ile dać księdzu za pochówek ? Brać smartfona czy telefon ? Czy będę potrzebował tam insuliny ? Skoro podczas adrenaliny zużywa się mniej cukru. Jaka jest szansa na zachorowanie na cukrzyce ?

I ostatnie najważniejsze.

spoiler start

Czy będzie tam internet ?

spoiler stop

Fajnie będzie mieć fotki z wojny :D

Edit ; jeszcze kilka pytań !

Jaka jest maksymalna waga bagażu ? Czy można brać leki ? Jaki jest generał i główny dowodzący ?

13.08.2012 23:45
32
odpowiedz
Rod
35
Niereformowalny Sceptyk

Zapomniałem poprzeć moją poprzednią, jakże wylewną wypowiedź, jakimś argumentem. A ten jest bardzo prosty: wątpię by kiedykolwiek zaistniała sytuacja, w której moja męczeńska śmierć miałaby ocalić cały kraj. Jeśli zaś autorowi pytania chodziło raczej o śmierć wielu ludzi w celu ocalenia kraju, to powiedzmy to sobie szczerze: nasza śmierć byłaby tylko liczbą, statystyką. Wojny kończą rozejmy lub pokoje, nie śmierć. Śmierć to tylko efekt wojny.

Tak więc pytanie powinno brzmieć: czy walczyłbym na wojnie Polski z wrogiem? No właśnie zależy jaki byłby to wróg i jakie byłyby okoliczności wybuchu wojny. Czy walczyłbym, w wywołanej przez III Rzeszę, II wojnie światowej, gdybym urodził się w Polsce w np. 1920 r.? Tak. Czy walczyłbym w wojnie wywołanej przez mój kraj? Nie.

13.08.2012 23:52
33
odpowiedz
Hajle Selasje
85
Eljah Ejsales

Masz trochę racji. Myślę, że jest z nami wszystkimi coś w nie w porządku, bo niemal za każdym razem gdy ktoś zadaje podobne pytanie jest ono sformułowane "czy byłbyś gotowy umrzeć za ojczyznę", a pytanie powinno brzmieć "czy byłbyś gotowy walczyć za ojczyznę, nawet narażając własne życie?". Oczywiście to drugie pytanie od razu stawia problem w nieco innym świetle i każdy facet, który nie chce wyjść na tchórza i pierdołę, a jest w stanie walczyć, powinien odpowiedzieć twierdząco :)

A zjawisko o którym mówimy jest ciekawe, bo pokazuje jak wielki wpływ ma historia na to, jak postrzegamy to, co jest dzisiaj, a nawet na spekulacje dotyczące możliwych zachowań w przyszłości. Walka nieodłącznie kojarzy się nam wszystkim automatycznie z poniesieniem ofiary.

13.08.2012 23:57
34
odpowiedz
zanonimizowany641653
43
Generał

Niepierwszy raz czytam posty stracciatelli, po których mam ochotę mu dać w twarz...

Jeśli moja ojczyzna zostałaby zaatakowana moim obowiązkiem jest za nią walczyć. Jak byłoby w rzeczywistości? Nie wiem. Łatwo jest pisać sprzed monitora. Może nie chodzi tu tyle o Polskę, co rodzinę, przyjaciół i dobytek - Polaków. Pal licho. Po za tym możliwości ucieczki byłby znacznie ograniczone.

13.08.2012 23:57
35
odpowiedz
gracz12301
86
AFC

Tak samo jak Loon. Jedynie za bliskich.

Za ojczyznę raczej życia bym nie oddał. Może to mało patriotyczne, ale cóż zrobić.

14.08.2012 00:04
36
odpowiedz
RaZoR_247
101
Sky Watcher

[25] Nie jako jedyne. Lwy czy wilki na przykład też się zabijają o samicę/terytoria.

14.08.2012 00:24
37
odpowiedz
demon92
134
Senator

@Hajle Selasje: Nie bądź śmieszny, nie jestem tchórzem i pierdołom i paznokcia bym nie złamał za ojczyznę, bo nie jestem patriotą i nie czuję przywiązania do czegoś takiego jak kraj, zresztą wolałbym mieszkać w UK albo IRL.

14.08.2012 00:36
38
odpowiedz
Montera
63
Legend

Nie, ponieważ życie jest rzeczą najcenniejszą jaką dostaliśmy.

14.08.2012 08:13
😜
39
odpowiedz
gtx295xD
81
Szef Syntetycznej Mafii

A ja tam bym się mógł poświęcić jeśli to by miało uratować kraj to czemu nie. Przynajmniej to by była jakiś punkt zaczepienia żeby nie iść piekła. A tak to bym zaplusował.

14.08.2012 08:24
40
odpowiedz
Skiter16
102
Man Utd

zresztą wolałbym mieszkać w UK albo IRL.

Tylko niech zgadnę... siedzisz na garnuszku rodziców ?

Poza tym nie chce żeby Europa zjednoczyła się kulturowo, bo wtedy po prostu będzie nudnie... a tak, każdy kraj może pochwalić się swoją historią itd., zresztą największą barierą wprowadzenia tego w życie jest mentalność ludzi mieszkających w każdym kraju.

14.08.2012 12:26
😍
41
odpowiedz
dzień próby
4
Pretorianin

Czytam i nie wierze ludzie tak chętnie wypowiadający sie w watkach politycznych tu przyznają sie ze Ojczyznę maja w głębokim poważaniu.
W razie zagrożenia bronili by rodziny a Ojczyzna jest dla nich pustym słowem . Oświadczam wam ze jesteście znakomitymi kandydatami do robót przymusowych a ci z fakultetem do przerobieni na mydło.
że niby co emigracja do USA a gdy tam coś się wydarzy to do Australii ?
Wyobraźcie sobie że Ojczyzna to nie tylko obcy ludzie ale tez i ci najbliżsi .

życzę wam powodzenia za wielka wodą

14.08.2012 12:36
👍
42
odpowiedz
steward
122
Generał

Ja bym bronił tak samo jak w CK Dezerterzy i [wczorajszym tvp2] złoto dezerterów.

14.08.2012 12:50
📄
43
odpowiedz
Bullzeye_NEO
163
1977

Wyobraźcie sobie że Ojczyzna to nie tylko obcy ludzie ale tez i ci najbliżsi .

nie wiem skad takie glupoty wziales, ci najblizsi to rodzina i przyjaciele

zreszta naprawde jako narod to przodujemy w hipokryzji, na porzadku dziennym sami na siebie plujemy, ale jak ktos pytanie jak z [1] zada to kazdy nagle skrzydla husarii ubiera i walczyc bedzie za goscia, ktorego do niedawna uwazal za smiecia

14.08.2012 12:53
44
odpowiedz
Child of Bodom
144
Woo Hoo!

Czytając niektóre posty, zastanawiam się co macie na myśli pisząc o Ojczyźnie...

http://www.youtube.com/watch?v=LJX2aehyOds

14.08.2012 13:01
45
odpowiedz
Persecuted
83
Senator

Za obecną Polskę? Nigdy!

14.08.2012 13:01
46
odpowiedz
zanonimizowany154655
5
Konsul

Śmierć za najbliższych powinna być argumentem ZA walkę za ojczyznę do śmierci. By np. swoim dzieciom umożliwić godne, bezpieczne i niezależne od zaborcy życie.

Poszedłbym w kamasze gdyby była taka potrzeba i walczyłbym, ale w pierwszej kolejności o swoje i historyczne ideały, no i bez przesadnego, romantycznego bełkotu na ustach.

14.08.2012 13:07
47
odpowiedz
le'maadr
35
tak bardzo zajebisty

wszyscy którzy z góry zakładają, że uciekliby za granicę powinni dostać bana, takie śmiecie mają zerową wartość,

wracając do pytania wątku, oczywiście, że gdyby była potrzeba walki za ojczyznę to oddałbym życie, czym jest moja śmierć w stosunku do przyszłości milionów ludzi

14.08.2012 13:14
48
odpowiedz
dzień próby
4
Pretorianin

Bullzeye_NEO > Ja nie mówię o Husarii a o obowiązku obywatela RP i dezercji.

14.08.2012 13:20
49
odpowiedz
sir Qverty
9
Generał

Wlasnie przez takich tchorzy i pustakow jak wiekszosc wypowiadajacych sie tutaj przez 123 lata Polski nie bylo na mapach Europy. Gratuluje, mentalnie nic sie nie zmienilo. Najlepiej spie*dolic za granice i miec spokoj. W tej chwili obrazacie tych wszystkich( waszych pradziadkow i dziadkow co poniektorych) ktorzy oddawali zycie zebysmy my zyli w SWOIM NIEPODLEGLYM kraju...Dziekuje za uwage...

[1] Tak walczylbym bo jestem Polakiem bo czuje sie Polakiem i czuje sie zwiazany ze swoim krajem i z jego historia.

14.08.2012 13:25
👍
50
odpowiedz
wert
192
Kondotier

Jak to mówią - krowa co dużo ryczy mało mleka daje :-)

14.08.2012 13:35
51
odpowiedz
dzień próby
4
Pretorianin

wert > możliwe ze masz racje . nikt nie zna granic swojej wytrzymałości . całkiem możliwe ze wykopał bym dziurę w okopie i siedział w niej trzęsąc sie ze strachu lub ruszył do ataku z gównem wypadającym nogawka.

ale postawa typu a dupie z tym . co mię to ? te osoby powinie być pozbawione praw wyborczych > jedynie zostawił bym prawo wyboru > kto dziś wynosi śmieci i gotuje obiad.
nie znajduje dość obraźliwych słów by nazwać taką postawę więc EOT

14.08.2012 13:54
52
odpowiedz
Persecuted
83
Senator

Wy ciągle wyjeżdżacie z tą historią i martyrologią... Przodkowie walczyli za Polskę i co wywalczyli?

Abym mógł z pełnym oddaniem poświęcić się dla kraju, muszę mieć jakiś konkretny powód. Niestety obecnie go nie dostrzegam. Współczesna Polska to zwyczajne dziadostwo, które nie oferuje mi (jako Polakowi) ABSOLUTNIE NIC. Rynek pracy, służba zdrowia, szkolnictwo, gospodarka itd - wszystko leci w dół (o ile już totalnie nie leży na dnie).
Ja spełniam wszystkie swoje obowiązki i powinności względem państwa, a co dostaję w zamian? Czyżby nic? Czemu mam umierać za instytucję której nie lubię, nie szanuję, nie popieram?

Bronić ojczyzny? OK, tylko że jakoś specjalnie nie czuję by Polska była moją ojczyzną. To raczej miejsce w którym się urodziłem i w którym mieszkam (nie wybrałem sobie tego).

14.08.2012 13:59
53
odpowiedz
Bullzeye_NEO
163
1977

nie mam pojecia co bym zrobil, wiec nie odpowiem na to pytanie, jednakze watek naprawde zabawny

lepiej byc gwalcicielem niz powiedziec, ze nie zginie sie za ojczyzne, na gwalciciela przynajmniej mozna znalezc dostatecznie obrazliwe slowa :D

14.08.2012 14:01
54
odpowiedz
fajny Książę
113
Capo

rvc--> Dlaczego zwykli ludzie maja walczyc za bledy popelnione przez rzadzacych? Oni w razie wojny zapewne spierdzieliliby do Londynu, ucztujac, bankietujac, zbierajac laury. A z szarego Polaka bylyby wypruwane flaki. Niech sobie walcza politycy + armia urzednikow + zawodowa armia oficerow. Co ma zwykly obywatel do tego? Lepiej kolaborowac i miec w dupie reszte. Koniec z romantyzmem.

14.08.2012 14:05
55
odpowiedz
Predi2222
101
CROCHAX velox

Może i bym poszedł walczyć,ale przed monitorem to mogę sobie pisać.......

14.08.2012 14:13
56
odpowiedz
dzień próby
4
Pretorianin

może dlatego ze nie walczysz za rządzących wybranych przez tobie podobnych > Lepiej kolaborowac i miec w dupie reszte. Koniec z romantyzmem.<

zresztą to co napisałeś jest nieprawdopodobnym idiotyzmem > za błędy ,rządzących < szkoda ze nie znasz innych powodów.

kierunek Londyński widzę w modzie ale ty posunąłeś sie jeszcze dalej > GRATULACJE

ja wam kupie bilet do Londynu tylko napiszcie mi oświadczenie ze nigdy nie wrócicie do Polski i nie będziecie używać języka Polskiego

ja p...e co za łajzy

edit Bullzeye_NEO > dokładnie za gwałt jest puszka za zdradę i dezercje czapka

14.08.2012 14:14
57
odpowiedz
Rod
35
Niereformowalny Sceptyk

Oświadczam wam ze jesteście znakomitymi kandydatami do robót przymusowych a ci z fakultetem do przerobieni na mydło.

Za to ty, z takimi poglądami, jesteś idealnym kandydatem na nazistę.

Jeśli mając wolną wolę i wybór, jaki dali mi rodzice, nie przymuszając mnie do wyznawania jakiejkolwiek religii czy patriotyzmu, nie jestem patriotą, który w obronie Ojczyzny złapałby w jedną rękę flagę, a w drugą karabin i rzucił się na wroga z wypiętą piersią i patetycznym okrzykiem na ustach, to jest to moja wina czy właśnie tej Ojczyzny? Zaoszczędzę wysiłku tym, którzy będą chcieli odpowiedzieć: to wina Ojczyzny. Bo urodziłem się i byłem wychowywany tak, bym był dobrym człowiekiem. Nie wpajano mi wiary w Boga, nie wpajano mi miłości do kraju. Poglądy na temat religii i patriotyzmu musiałem sobie wyrobić sam. I wyrobiłem. Ojczyzna, w obecnym stanie, nie jest dla mnie wartością, za którą warto umierać. Nie utożsamiam się z polską kulturą, wiele rzeczy w polskiej historii powoduje, że mam ochotę zrobić facepalma, a polska polityka zaczęła mnie brzydzić parę miesięcy po ostatnich wyborach, w których po raz pierwszy wziąłem udział. I gdy zobaczyłem jaki się zrobił burdel, nabrałem niechęci do polskiej polityki. Wolę nazywać się Europejczykiem niż Polakiem, bo idea Unii Europejskiej bardzo mi pasuje i cieszę się, że jestem członkiem tej wspólnoty.

14.08.2012 14:19
58
odpowiedz
fajny Książę
113
Capo

rvc--> Ja w tym panstwie rzadzonym przez PO Polakiem sie nie czuje i za taka ojczyzne ochoty walczyc bym nie mial. Idz sie bic w takim razie. Ty zginiesz a oni beda taplac sie w luksusach i odbierac zaszczyty.

szkoda ze nie znasz innych powodów.

Oczywiscie, ze znam

fajny Książę > no przecież wyjadą

Mowie o rzadzacych.

14.08.2012 14:21
59
odpowiedz
dzień próby
4
Pretorianin

>Za to ty, z takimi poglądami, jesteś idealnym kandydatem na nazistę.<

co ty pieprzysz człowieku ?

dalszej części nawet nie chce mi sie czytać (doszedłem do wypiętej piersi ) jak tak rozumiesz walkę to ci oszukali

fajny Książę > no przecież wyjadą

ROD > zmęczyłem > pytanie jest o Ojczyznę twoją jest Europa ))))

14.08.2012 14:41
60
odpowiedz
Rod
35
Niereformowalny Sceptyk

Gdyby doszło do wojny Europy z np. Azją, to bym walczył za Europę. Całą, więc z Polską włącznie.

Poza tym to ty czegoś nie zrozumiałeś. Nie pisałem o walce, tylko o patriotyzmie. To różnica.

14.08.2012 14:47
61
odpowiedz
Persecuted
83
Senator

To ja mam sugestię do "patriotów". Napiszcie za co WASZYM zdaniem warto umierać w tym kraju? Co takiego cudownego jest w Polsce, czego powinniśmy bronić?

Tylko bez "argumentu" o przodkach, bo po 1 jest to infantylne, po 2 ja mam korzenie niemieckie (serio), więc mnie to nie dotyczy...
Czemu uważacie że warto się poświęcać dla tego kraju?

14.08.2012 14:50
62
odpowiedz
Widzący
174
Legend

Co jest ważniejsze, co jest lepsze? Czyja jest ojczyzna? Moja, wasza czy może ich? A może każdy ma swoją?


http://www.youtube.com/watch?v=HJqEb4XbVTQ
http://www.youtube.com/watch?v=w5hsZBIMIl0

14.08.2012 14:55
63
odpowiedz
zanonimizowany38189
107
Senator

dzień próby
Jedyną osobą na tym świecie za która mogę oddać życie jest moja żona. Cała reszta tego kraju i świata włącznie z tobą jest mi zupełnie obojętna. Nie będę narażał swego jedynego życia dla kogokolwiek innego - martwy bohater jakoś do mnie nie przemawia.

Nazywaj sobie mnie jak chcesz - nie obchodzi mnie to tak samo jak ty i twoje życie bądź śmierć.

14.08.2012 15:28
64
odpowiedz
Bullzeye_NEO
163
1977

dokładnie za gwałt jest puszka za zdradę i dezercje czapka

ze tez te 200 lat temu nie zyles, narodowego wieszcza bys ze sznurem w rece scigal po paryzu :D

14.08.2012 15:37
65
odpowiedz
SwiXen
28
Kapitan

To zależy od okupanta i tego w jaki sposób by nas traktował.

Dajmy na to, jeśli znów wybuchła by wojna z Niemcami, obozy koncentracyjne, brak jakiejkolwiek wolności to walczyłbym, bo co miałbym do stracenia ? Wolałbym zginąć wolny niż żyć jako niewolnik pod zaborem.

A teraz bardziej pozytywny przykład.. OK, dajmy na to taka Japonia zdobywa Polskę, lecz zamiast wyniszczać to państwo bardziej niż jest traktuje je jak własne, odbudowuje wszystko, wspiera system szkolnictwa i służbę zdrowia, w takim wypadku po cholerę komu walczyć :) Jeśli zapewnili by lepsze warunki niż obecna Polska to mogę się nawet nazwać dumnie, Japończykiem :)

14.08.2012 15:42
66
odpowiedz
misio ssj
62
Generał

Jest jeden powód dlaczego ci "patrioci" oddali by życie. Zrobiliby to po prostu ,aby w perspektywie zachować byt lub mieć poczucie tego że zrobiliśmy wszystko by ocalić Polskę. I nie chodzi tu o pracę czy miłość , raczej właśnie o obowiązek wobec RP. Zresztą dobry Niemiec/Rusek to martwy Niemiec/Rusek ,więc nie widzę problemu :)

14.08.2012 15:58
67
odpowiedz
dzień próby
4
Pretorianin

"Gdyby doszło do wojny Europy z np. Azją, to bym walczył za Europę. Całą, więc z Polską włącznie"

Nic dodać nic ująć .

Pytanie jest postawione jak ktoś to zauważył blednie . Walka nie oznacza heroizmu i romantycznej śmierci. ponadto walczyć można nie tylko szablą ale i piórem czy dowcipem. Oczywiście trzeba sie liczyć z ryzykiem ( okupant nie koniecznie doceni poemat czy zaśmieje z kawału).

nie identyfikującym sie z Polską przypomnę ze przed wyjazdem wypadało by rozliczyć sie z tym krajem. Tak trochę głupio by edukacje sponsorował nazista czy inny moher ( chociaż uważam ze to pieniądze wyrzucone w błoto).
Mam nadzieje ze światowcy zauważą niestosowność sytuacji

14.08.2012 16:11
68
odpowiedz
darko11221
41
Konsul

Wszyscy są mądrzy przed komputerem, ale prawda jest taka, że osoba zrobi wszystko aby przeżyć i tylko to się liczy w chwili zagrożenia życia.

14.08.2012 16:12
69
odpowiedz
battle man
38
Crystal Skull

Zadaniem żołnierza nie jest ginąć za ojczyznę tylko sprawienie żeby przeciwnik zginął za swoją

14.08.2012 16:29
70
odpowiedz
patyks
2
Junior

Jedynie za najbliższych.

14.08.2012 17:49
71
odpowiedz
Stalin_SAN
56
Valve Software

Kwestia do kogo trzeba było by strzelać, jeśli do niemców to bym walczył do ostatniej kropli krwi w moim ciele, jeśli do kogokolwiek innego to zapewne bym zwiał do stanów :P hehe

Forum: Za ojczyznę!