Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Gra Europa Universalis IV | PC

początekpoprzednia12
04.07.2014 23:06
251
odpowiedz
1 odpowiedź
Ezrael
185
Very Impotent Person

Wszystko jest ok. Poniżej wklejam lekko zedytowany plik. W grze, normalnym trybem sclaimowałem Czechy i wrzuciłem dyplomatę do poprawiania relacji (na wszelki wypadek, może to być dodatkowy czynnik). Nie robiłem absolutnie nic więcej. W pliku natomiast zmieniłem wyłącznie datę urodzenia obecnego króla Czech, postarzając go o 70 lat, żeby mu się na pewno szybko zmarło.

Wystarczy puścić grę, po kilku miesiącach umiera, nawiązuje się unia z Polską i wybucha wojna o sukcesję z Burgundią. Dokładnie według opisanego przez grę scenariusza.

http://wyslijto.pl/files/download/buq0s1uxst

[edit]
Puściłem sejwa 4 razy. Dwa razy po paru miesiącach zawiązała się unia i wybuchła wojna z Burgundią, za trzecim facet spłodził potomka, za czwartym unia +wojna z... Genuą.

Nie czaję.

To musi być coś podobnego, co stało się z moją Danią. To Moskwa miała z nimi mariaż i być może claima, ale wojna wybuchła ze mną - państwem zupełnie nie mającym nic wspólnego z duńskim tronem. Najwyraźniej w jakichś nieokreślonych jeszcze okolicznościach gra zamiast po prostu unii, wymusza wojnę o sukcesję, może żeby było po prostu ciekawiej, dobierając jako przeciwnika nawet jakieś losowe, może podobnie silne państwo. Ale tego systemu ogólnie nie rozumiem kompletnie - kiedy, z kim, ani dlaczego.

[edit2]
Puściłem jeszcze kilka razy i przestałem rozumieć cokolwiek. Na jakieś 15 przebiegów najczęściej efektem jest unia + wojna z Burgundią. Dwa razy pojawił się JAKIŚ Burgund (czyli zwyciężył nasz Zygmunt), raz pojawił się Charles (czyli zwyciężył burgundzki Filip), a raz była unia + wojna z Genuą.

Nic nie rozumiem. Z tego, co wyczytałem claim ma sens wyłącznie w przypadku, gdy nie ma potomka, albo jest słaby. Nie stanowi gwarancji, bo jeśli pojawi się potomek mocny, to plany diabli biorą - wracamy do sytuacji, jakby claima nie było, tylko obrywamy z relacjami. Z uwzględnieniem powyższego Internet mówi, że:

1. na tronie siedzi obcy ród - następuje wymiana na nasz ród
2. na tronie siedzi nasz ród - unia + wojna

Tyle, że to się ma nijak do testu. To, że zrealizowały się różne scenariusze jeszcze rozumiem - nadal jest jakiś czynnik losowy i najwyraźniej claim tylko mocno zwiększa szanse na nasz scenariusz. Ale:
Dlaczego zwycięstwo Zygmunta oznacza wsadzenie na tron konkurencyjnego Burgunda, a nie Jagiellona?
Dlaczego raz wybuchła wojna z Genuą? Jedynym łącznikiem jest to, że mają sojusz z Burgundią. Ale co to za wojna o sukcesję per procura?
Dlaczego najczęściej od razu przechodzimy do unii + wojny, zamiast wsadzić na tron Jagiellona, a dopiero za jakiś czas przy kolejnej okazji zawalczyć już o sam tron? Co to za przeskok?

wtf?

29.11.2018 19:55
251.1
Mr.Kalgan
184
Gold Dragon

W pliku natomiast zmieniłem wyłącznie datę urodzenia obecnego króla Czech
W jakim pliku i jakim programem ?

04.07.2014 23:58
252
odpowiedz
Aurelius
72
Weteran

To gramy na innej grze :) bo u mnie nigdy nie ma wojny z Burgundią, zawsze wchodzi Podebrad.
Aha, a w tym moim savie Polska nie miała prestiżu ręcznie zmienionego na 90-coś? Bo powinno być 30-coś.

05.07.2014 00:36
253
odpowiedz
Drackula
181
Bloody Rider

[240] burgundia ma historyczmy event gdzie po smierci wladcy dzieli sie pomiedzy francje a imperatora.

05.07.2014 09:47
254
odpowiedz
Ezrael
185
Very Impotent Person

Aurelius - poza wiekiem króla Czech nie zmieniałem absolutnie nic. Prestiż się zgadza, dostałem jakieś -20 za sclaimowanie tronu.

Drackula - To wszystko wyjaśnia, faktycznie daty się zgadzają, bo wg. "province history" okoliczne prowincje w tym samym czasie trafiły i zostały od razu score'owane na rzecz Francji. Dzięki za info.

05.07.2014 10:09
255
odpowiedz
Aurelius
72
Weteran

OK. Rozumiem już. Gra oszukuje.
Zmieniłem wiek króla Czech na 100 lat, umarł za chwilę i mam unię personalną z Czechami i bezsensowną wojnę z... Węgrami (a nie Burgundią) :).

Gdy król ma około 20-parę (czyli jest młody) lat to tron dziedziczy zawsze Podebrad, czyli jakaś dynastia czeska znikąd.
Zaczynam podejrzewać, że to nawet nie musi być błąd, tylko może specjalnie tak zrobiono, bo inaczej Czechy by mogły za łatwo wpaść któremuś z okolicznych państw na samym początku gry. Ciekawe czy w przypadku innych krajów też tak jest.

Puść jak chcesz mojego save`a bez modyfikacji wieku króla i poczekaj z góra 4 lata, u mnie najczęściej Burgund i tak umiera bezpotomnie to zobaczysz czy też nie masz Podebrada :).

I mam wątpliwości czy też nie oszukać i nie zostawić teraz tego tak :p.

05.07.2014 10:55
256
odpowiedz
Ezrael
185
Very Impotent Person

Zgadza się, to samo. Bez żadnych modyfikacji albo wchodzi Podebrad, albo rodzi się nowy potomek, a raz wszedł mi burgundzki Karol. Unii nie było ani razu.

[edit]
To samo nawet, gdy zmodyfikowałem prestiż na 100. Czyli wygląda na to, że pewne rzeczy albo są zafiksowane na stałe, może historycznie, bo wg. wiki Jerzy Podiebrad faktycznie wszedł na tron w 1458 (ogólnie jednak gra ma tendencję do pakowania na tron gościa, który był historycznym królem w tym czasie, więc to może nie mieć znaczenia innego niż tylko jego personalia), albo w grę wchodzą jakieś czynniki, o któych nie mamy pojęcia.

05.07.2014 11:17
257
odpowiedz
Aurelius
72
Weteran

Może parametrem dla wszystkich krajów jest też wiek króla? Skoro go modyfikujemy i to wystarcza, żeby gra zadziałała zgodnie z oficjalnymi założeniami.
Bo chyba programista nie siedział i nie robił wyjątków dla Czech, żeby nie można ich było przejąć tak szybko.

Mam jeszcze pytanie do strategii. Dam sobie spokój z Czechami. Teraz chcę:
1) dojść z Austrią do relacji 188,
2) sprzedać Mazowszu wszystkie prowincje bez 3
3) wejść do HRE i dać wszystkim 3 prowincjom prowincje cesarskie
4) no i teraz czy warto mi atakować Zakon, żeby przejąć Gdańsk (sfabrykuję prawa) i Kulm (na to mam event) czy też lepiej tego nie robić, bo zagrozi to mojemu wyborowi na cesarza i relacjom z HRE. Potrzebuję dostępu do morza, bo chcę sprawdzić, czy na nowym patchu znów można wykupić dostęp do portów Portugalii i kolonizować Brazylię. Ale z drugiej strony po tej wojnie Pomorze i Zakon stworzą koalicję i boję się, że znów za 50 lat wejdą do koalicji wszyscy na około mnie. No i gdy przejmę Kulm i Gdańsk to uaktywnia się event na wasalizację Zakonu, więc przy następnej wojnie może by się udało ich uzależnić od siebie (nie wiem czy przejęcie 2 prowincji w pierwszej wojnie to nie za mało i może trzeba zabrać aż 3).

05.07.2014 11:43
258
odpowiedz
Ezrael
185
Very Impotent Person

Można atakować. Zakon nie jest w HRE, więc dostaniesz tylko aggresive expandera, za dwie prowincje dość niewielkiego. Możesz też spróbować od razu wziąć Neumark, bo to prowincja imperialna i Brandenburg będzie miał na nią chrapkę, co może doprowadzić do zajęcia większej części, albo nawet aneksji Zakonu przez nich. Wtedy na Pomorzu urośnie Ci sąsiad, z którym nie będzie Ci się za bardzo opłacało walczyć, jako z członkiem HRE, więc Cię ogólnie przyblokuje w tamtym rejonie.

Wojna z zakonem niczym Ci nie grozi. Koalicje rozbija się przez poprawianie stosunków z jej członkami. Są dwa czynniki, ten na który masz wpływ, to relacje - jeśli wejdą na plus, to większości wypadków członek koalicji wychodzi z niej po paru miesiącach. Drugi, na który już większego wpływu nie masz, to sposób postrzegania Cię - ta ikonka obok realcji, dopóki są to figury szachowe, czyli "zagrożony", to sposób zadziała. Jeśli to miecz, to raczej nie, bo jesteś po prostu wrogiem i członek pozostanie w koalicji już na stałe, albo przynajmniej bardzo długo (i oczywiście musisz w jego okolicach przez ten czas zachowywać się grzecznie). Jest jeszcze trzeci - ogólnie upływ czasu, ale czasu w grze nie ma tak dużo, żeby polegać tylko na nim.

[edit]
Aha, być może już o tym wiesz, ale NIE dodawaj prowincji do imperium (poza Krakowem oczywiście), dopóki sam nie zostaniesz imperatorem, bo będzie to strzał w stopę.

http://www.eu4wiki.com/Holy_Roman_Empire

05.07.2014 11:54
259
odpowiedz
Aurelius
72
Weteran

Neumarku nie chcę brać, bo to chyba bardzo pogorszy moje stosunki z Brandenburgią, a oni wybierają cesarza. Zajęcie Gdańska niszczy przecież moje stosunki z Pomorzem, które na Gdańsk też ma ochotę.

No i tu kwestia następna: jak zrobić by mojego króla wybrano na cesarza. Mam pozytywne głosy od Czech, Brandenburgia daje mi 2 miejsce (Austria jest 1), reszta krajów też mi daje któreś tam miejsce dopiero. Widzę że poprawa relacji mnie winduje na wyższe miejsca, ale i tak nie na 1. Z Czechami mam sojusz i mariaż, więc może z tamtymi też powinienem to mieć, ale wtedy przyrost dyplomacji będę mieć 0 z powodu kar.

05.07.2014 12:02
260
odpowiedz
Ezrael
185
Very Impotent Person

Sojusz, mariaż, prawo do przemarszu po Twoim terytorium, dar pieniężny, regularne wysyłanie dyplomatów, żeby utrzymywalil bonus do relacji na poziomie 80-100. To całość opcji, jakie masz cały czas pod ręką (inne są dość losowe, powiązane z byciem sojusznikiem w wojnie, albo niedawne bycie sojusznikiem w wojnie), ale wystarczające. Z Austrią nie wygrasz bezpośrednio, bo ma większe możliwości wpływu, musisz więc zaprzyjaźnić się tymi elektorami, którzy nie mają z nią sojuszu. A także podstępnie działać na jej niekorzyść - czyli robić wszystko, żeby jak najbardziej obniżyć Imperial Authority, bo ten daje obecnemu imperatorowi bezpośredni bonus do wyborów. Czyli np. gdy widzisz, że ktoś z zewnątrz atakuje HRE, a nie uczestniczysz bezpośrednio w wojnie, to pomóż agresorowi - dostępem dla wojska, może nawet subsydiami. Jeśli wyszarpną jakąś prowincję, reputacja imperatora poleci na łeb na szyję, zwiększając Twoje szanse.

Co do [257] jeszcze - może faktycznie to być wiek, albo po prostu pierwsze lata gry są dość zafiksowane w ukryty sposób, żeby odzwierciedlić realne wydarzenia historyczne. Myślę, że tak może być, bo jeśli nic się nie robi, to przez pierwsze kilkanaście lat kontynent rozwija się mniej więcej historycznie, oczywiście z pewnym czynnikiem losowości. Im dalej w głąb czasu natomiast postępujemy, tym bardziej historia się rozjeżdża i tym bardziej alternatywna staje się gra.

05.07.2014 12:06
261
odpowiedz
Aurelius
72
Weteran

A co obniża Imperial Authority? Jedyne co mi przychodzi do głowy to wezwać ją na wojnę, żeby zhańbiła sojusz, ale ona podstępna jest, nie dość że nie chce zhańbić, to mi jeszcze zaczyna wypłacać subsydia wojenne od razu :).

05.07.2014 12:10
262
odpowiedz
Ezrael
185
Very Impotent Person

Hahaha :D
Duży wpływ ma odległość. Jeśli powołasz ją na wojnę gdzieś w Azji, niemal na pewno odmówi, będzie to zresztą od razu widać, zanim wypowiesz taką wojnę.

Możesz też zrobić odwrotnie - maksymalnie pomóc Austrii, niech dobije do 50 punktów. Wtedy prawdopodobnie puszczą pierwszy edykt i reputacja im się wyzeruje. Ogólnie jednak nigdy nie miałem problemów z przejęciem tronu. Będziesz musiał jednak na tym się skupić, poświęcić dyplomatów i relacje dyplomatyczne na przynajmniej 20 lat. Warto jednak, oj warto. Imperium strasznie koksuje.

http://www.eu4wiki.com/Holy_Roman_Empire

05.07.2014 12:37
263
odpowiedz
Aurelius
72
Weteran

No tak, ale ja mam 1446 rok. Mogę tylko najechać Zakon albo Węgry :).
Czyli przed jakimś 1500 rokiem albo i później nie mogę zostać cesarzem? Mogę tylko mozolnie poprawiać relacje?

05.07.2014 13:17
264
odpowiedz
Ezrael
185
Very Impotent Person

Spokojnie można wejść na stołek już w momencie śmierci pierwszego cesarza.

Dołącz do HRE, anektuj powiększone Mazowsze i Walachię (już zacznij zbierać na to punkty dyplomacji, przydadzą Ci się, gwarantuję). W ten sposób zwolnisz sobie dwie relacje. Trzecia to Czechy, więc daj im jeszcze dostęp wojskowy, wyślij dyplomatę, niech im słodzi. W panelu imperium znajdź jeszcze kolejnych dwóch elektorów, wobec których masz najmniejszą różnicę punktów i którzy nie mają aliansu z Austrią i właśnie tych przyciśnij - wszelkie możliwe pozytywne relacje+dyplomaci, w ten sposób będziesz miał trzech za sobą. Warto nawet pomyśleć o jednej nadmiarowej relacji i przyatakować czwartego elektora, wtedy będziesz miał pewność wygranej.

Poprawa relacji na początku boli, bo zajmuje pełne 50 miesięcy. Potem jest już znacznie łatwiej, bo tylko podtrzymujesz co jakiś czas relacje na wysokim poziomie, co zajmuje dyplomatę najwyżej na około rok-półtora. Dobrze jest wziąć jako pierwszą ideę Dyplomację i rozwinąć ją jak najszybciej - dostaniesz dodatkowego dyplomatę, dodatkową relację i bonus do reputacji dyplomatycznej, który jest MEGAważny. Nie wiem do końcu, jak to działa, ale te kilka punktów nierzadko czynią cuda. Jak tylko będziesz mógł weź doradcę, który ma kolejny bonus +5 do reputacji dyplomatycznej - ten facet założy podwaliny pod Twoje imperium, gwarantuję. Jako drugą ideę możesz brać Arystokrację - to pomieszanie bonusów wojskowych i dyplomatycznych, bardzo, bardzo przydatna idea dla Polski, bo daje dokładnie to, czego potrzebujesz najbardziej. Na początku masz za słabe wojsko, żeby zrobić cokolwiek siłą, możesz tak naprawdę działać tylko po dobroci. A dostaniesz bonusy wzmacniające i jedno i drugie.

I jeszcze jednak sprawa - tak przy okazji. Dowódcy wojskowi. Rób wszystko, żeby osiągnąć i podtrzymać wysoki poziom army tradition. Standardowo - na początku będzie ciężko, potem łatwiej. Różnica pomiędzy posiadaniem dobrego dowódcy, a słabym, bądź w ogóle, to mniej więcej odpowiednik 100-150 lat rozwoju technologicznego. Nie przesadzam. Dobry dowódca to dwu,- może nawet trzykrotne wzmocnienie armii. Nie dosyć, że będziesz wygrywał z nawet bardziej rozwiniętymi technologicznie wojskami, to jeszcze zrobisz to z małymi stratami własnymi, oszczędzajac manpower.

06.07.2014 13:53
😊
265
odpowiedz
wert
189
Kondotier

Gra nie oszukuje, tylko symuluje różne nieprzewidziane wydarzenia :)
Nie jestem też pewien czy niektóre kraje nie mają jakiś dodatkowych ukrytych bonusów czy specjalnych wydarzeń (nie mam na myśli lucky nations). Gdzieś przeczytałem, że polecają granie właśnie Czechami, bo się bardzo ciekawie gra.

Jest jakieś wewnętrzne przeliczenie wydarzeń chyba co miesiąc albo co rok (albo co jakiś inny czas).
Ja ta miałem jak grałem Polską i byłem w sojuszu z Węgrami i ci wypowiadali, w pewnym miesiącu, wojnę Turcji. Wgrywałem sejwa parę razy, kombinowałem żeby tej wojny nie było Nawet wypowiedziałem wojnę Czechom, żeby się Węgrzy przyłączyli - myślałem, że dwie wojny już nie udźwigną. Nie pomogło. Kiedy wreszcie powiedziałem trudno - niech się dzieje wola nieba, to wojna nie wybuchła - wybuchła jakieś pół roku później.
Czemu? nie wiem - może coś tam zatrybiło inaczej.

Poza tym co się bawicie w jakieś Habsburgi - mariaże, claimy? :)
tutaj https://www.youtube.com/watch?v=yLF-C7neghw jest ciekawy wykład, gdzie jest pokazana Polska dyplomacja - zmobilizować armię i możemy negocjować kapitulację wroga :)

Reputacja działa (chyba) tak jak poprzednio umiejętności dyplomatyczne monarchy. Im więcej się ma tym chętniej przyjmują nasze propozycje.

A jeszcze pytanie: +25% Improve relations - oznacza, że 25% szybciej dyplomata poprawia relacje jak go wyślę do kraju, tak?

08.07.2014 11:35
266
odpowiedz
Aurelius
72
Weteran

1) Dzięki. Pomogło tylko poprawianie relacji z Kolonią, Mainz, Trier do 100 (Czechy już mnie popierały) + gift.
Był 1459 i wybrali mnie na cesarza :). Dobrze, że pojawiła mi się wcześniej kontrola kurii, mimo że miałem tylko 1 kardynała. Prawdziwy cud. Tylko nie wiem, czy mam już dodawać swoje prowincje do HRE czy nadal nie?

2) W Czechach jest teraz bezdzietny Podebrad, który ma 36 lat i gdyby teraz umarł, tron będzie mój, czyli będzie unia personalna. Po 30 to już ma gorsze możliwości na dziecko, więc ryzykuję i mam claim na ich tron.

3) "+25% Improve relations - oznacza, że 25% szybciej dyplomata poprawia relacje jak go wyślę do kraju, tak?"
Nie wiem, jeszcze nie mam tylu punktów dyplomacji żeby to sprawdzić :).

4) Ale polecam coś takiego. Mam teraz dużo ujemnych relacji różnych typów (rejected alliance, agressive expansion, was at war, claimed the trone, odrzucenie przemarszu itd.) i w grudniu zawsze zatrudniam doradcę dającego "better relations over time + 30%". Ten doradca działa wtedy na poprawę roczną każdej tej kary, więc się opłacają finansowo takie zmiany, np. zamiast +5,3 jest +6,5 a zamiast +4 jest +4,9. No i oczywiście poprawa zachodzi ze wszystkimi krajami.

5) Nadal nie rozumiem, jak ma się stać coś takiego, że na tron innego kraju wstąpi ktoś z mojej dynastii. Sclaimowanie Czech i śmierć Podebrada daje z nimi unię personalną, a kiedy na ich tronie będzie tylko ktoś z mojej dynastii ale bez unii? No i nie wiem jak wykorzystać, że będzie tam Jagiellon bez unii. Wypowiedzieć im potem wojnę, czy jakoś pokojowo zwasalizować?

6) Martwi mnie teraz coś innego. Nie rozumiem skąd się biorą te relacje typu "wants your provinces". To jest dopiero oszustwo w tej grze. Węgry nie mają nawet claima na żadną z moich prowincji, a mają tą relację i daje im ona -128 do stosunków. Więc nici z mariaży z nimi, claimowania, sojuszy itd. No i martwi mnie to, że za chwilę będzie szansa na rozpad Burgundii i odziedziczenie ich ziem. Ale wtedy na pewno dostanę z Francją -200 bo będą chcieć na pewno tych burgundzkich prowincji. Więc nici z osadzenia Jagiellona na tronie Francji lub mariażu i sclaimowania ich. Nie mam pojęcie jak tego unikać i jak likwidować te "wants". Np. z Brandenburgią mam +200 stosunków, a ich wants na mój Danzig nie chcą zniknąć. Jak się doda do tego jednoczesne występowanie "border friction", to mam kraje typu Węgry, które będzie można zniszczyć tylko na drodze wojny, co mi średnio pasuje.

7) Dyplomatic reputations +5 daje chyba dodatnie punkty przy próbie wasalizacji, przemarszów, transferze trade itd. (jak się najedzie na pasek sukcesu, to tam się pojawia co z czego wynika i widać tą dyplomatic reputations. Zazwyczaj zwiększenie +5 nie jest potrzebne, ale czasami to może przeważyć, gdy ich brakuje.

08.07.2014 11:49
267
odpowiedz
Drackula
181
Bloody Rider

ziemie burgundii to zaden problem; dodajesz wszystkie do Imperium (o ile nie sa), tworzysz jakiegos wasala i oddajesz mu wszystkie sporne prowincje, problem z glowy.

08.07.2014 12:01
268
odpowiedz
Aurelius
72
Weteran

Na ziemie mojego wasala czyli Luneburg, wantsa ma Hansa, przez co Hansa ma też ze mną pogorszone relacje :(.
Być może dlatego, że to HRE, ale jeśli na tym nowym patchu będzie tak samo z Francją?

Szczerze mówiąc to ta gra mnie wkurza. Dania zajęła Livonian Order. Sprzedała Litwie Wenden i Dorpat.
Po czym nagle dostała "wants your provinces" na..... Dorpat i -11 do relacji ze mną. Dobrze, że -11 a nie - 110.
Ten event to jakaś brednia. Poszukam może da się go wyłączyć. Jak nie, to chyba dam sobie spokój z tą grą.

08.07.2014 14:09
269
odpowiedz
Aurelius
72
Weteran

Nie wiem, te "wants" to jakiś bug. Nie widzę sensu, żeby to utrzymywać w tej postaci. Będę chyba modyfikować save, żeby usunąć je w sytuacji gdy są z kapelusza, czyli Węgry mają wants na Kraków, a nie mają nawet claim ani nie wspierają tam rebelii, ani nie robią nic co by uzasadniało wystąpienie takiego czegoś, albo gdy wants są na mojego wasala, a mi się dostają ujemne relacje.

08.07.2014 14:14
270
odpowiedz
Ezrael
185
Very Impotent Person

wert - Biorąc pod uwagę, że istnieje jeszcze bonus "better relations over time", który przyspiesza zanikanie relacji negatywnych, to faktycznie na to wygląda. Ale przyznam szczerze, że jakoś nie miałem okazji sprawdzić naocznie.

Aurelius - Z punktem czwartym nie miałem pojęcia, że tak to działa, dzięki za info. W późniejszych fazach gry to nie ma większego znaczenia, ale na początku świetna sprawa.

5. Na podstawie tego co sprawdziłem na Twoim sejwie, wygląda na to, że w takich okolicznościach, wbrew opisowi, masz wyłącznie szansę na unię personalną. Zawsze jest też opcja, że ze względu na mariaż z Twoim rodem na stołek wchodzi po prostu ktoś z Twojego rodu, ale bez unii. Czyli coś jakby gra miała wybór pomiędzy wsadzeniem na tron Twojego króla, albo któregoś z licznych kuzynów.
To samo zresztą powtarza się w mojej grze - szansę na unię z Hiszpanią już miałem, nie wiem, czy nawet nie dwukrotnie, ale po prostu nie wypaliło, wchodził następny Jagiellon z czapy i tyle. Może miałem po prostu pecha i gra wylosowała "kuzyna". Albo po prostu to jakiś hamulec, żeby za bardzo nie rozrosnąć się tym sposobem (z drugiej strony jednak Austria ma achieva na trzy unie jednocześnie, więc na pewno jest to możliwe).

Co do pytania - claim teoretycznie powinien zagwarantować unię, kosztem pogorszenia relacji i wojny o sukcesję, ale w praktyce okazuje się, że jednak wcale tak nie jest - jak pokazał Twój sejw testowy, gdzie działy się najróżniejsze cuda. Najwyraźniej system claimowania uwzględnia jakieś dodatkowe nieznane mi czynniki. Myślę, że jednak dość bezpiecznie jest założyć, że claim dodatkowo zwiększa szansę na unię, ale o ile dokładnie, tego nie wiem.

6. Też nie mam pojęcia i są to tak dalece posunięte absurdy, że obecnie pojawiają mi się takie sytuacje, że jakieś małe indyjskie państewko, które miało stosunki mniej więcej w okolicy zera, nagle z czapy sobie zachciało moich 370 prowincji - nie że okolicznych, tylko od razu wszystkich - także tych po drugiej stronie świata. Albo Szwecja - czasem chce trzech, potem nagle dwustu, ot tak. To nowość w grze i jakiś tam sens może mieć, ale obecnie jest to rozwiązanie całkowicie, zabugowane, kretyńskie i bez sensu. Cokolwiek twórcy nie zamierzali wymyślić, nie uwierzę, że w obecnej postaci ma to jakikolwiek sens. Zresztą ilość prowincji nie robi żadnej różnicy, bo miałem np. sytuację, że Szwecja chciała wyłącznie mojej Rygi i miała za to modyfikator -200. Genialne.
Co do Francji natomiast - zrób mariaż już teraz, jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby AI go zerwało, cokolwiek by się nie działo. Może być problem z jego odnowieniem, ale zawsze masz przynajmniej jedną szansę na wymianę rodu.
7. Tak, to ogólny bonus, tylko jestem pełen podziwu, jak bardzo silnie wpływa na efekty dyplomacji. Różnica paru punktów potrafi czasem dosłownie wypełnić pół paska pokazującego szansę na zgodę. To samo jest z edyktami cesarskimi - wymiana doradcy na tego +5 może Ci dać kilka, czasem nawet kilkanaście krajów ekstra.

Co do HRE - jeśli już jesteś imperatorem, to jak najbardziej możesz dodawać prowincje do imperium, bo przyspieszą przepychanie reform, punkty idą na Twoje konto.

08.07.2014 14:23
271
odpowiedz
Drackula
181
Bloody Rider

dawno nie gralem wiec nie wiem co wniosl nowy patch

Ale jesli jest jakis nowy event co daje te chcenie prowincji to sprawdz czy ty z drugiej strony nie masz cassus belli. Jak masz to wypowiedz wojne, wymus na wrogu odechcenie tych prowincji i stosunki wroca do normy :)

ewentualnie znajdz plik z eventem i wywal w cholere

W sejwach nie grzeb bo to jest puszka pandory, raz zaczniesz to juz nie skonczysz

08.07.2014 14:46
272
odpowiedz
Aurelius
72
Weteran

Nie mogę znaleźć tego eventu. Pozostaje usunąć te wants, które są nielogiczne.
One faktycznie występują losowo - raz Dania chciała Dorpat, a za drugim razem Dorpat i Danzig. A nawet ze mną nie graniczy bezpośrednio. Z tymi krajami nie mam żadnych konfliktów, wojen, casus belli, claimów, conquestów, nie mam prowincji z ich kulturą czy coś w tym stylu. To totalnie losowe, ale jak gra się uprze, to nawet load nie zawsze pomaga.
2 razy dziedziczyłem dla testu Burgundię i za każdym razem kto inny miał wants na te ziemie. Kompletnie bez sensu mechanizm.

Przy okazji zapytam, czy zawsze dziedziczy się dokładanie tyle samo prowincji Burgundii, czy w zależności od jakichś dodatkowych elementów (np. mariaż z nimi) można dostać ich więcej.

08.07.2014 16:22
273
odpowiedz
Aurelius
72
Weteran

Już wiem. Francja (chyba) dostaje tylko prowincje z grupy kulturowej, czyli te z kulturą Burgundian, Wallonian, Cosmopolitaine, pod watunkiem że nie są w HRE - dlatego nie dostanie Franche-Comte, Cambray, Hainaut itd.

08.07.2014 16:40
274
odpowiedz
Drackula
181
Bloody Rider

to i tak nic

jak gralem burgundia to zjadlem pol francji, pol imperium, bylem imperatorem i zachcialo mi sie wziasc decyzje o utworzeniu Holandii :0

stracilem 90% wlosci za utworzenie holandii oraz ze wlasnie odpalil mi sie event o zmianie ustroju wywalili mnie ze stolka imperatorskiego bo zachcialo mi sie byc republika :)

08.07.2014 18:46
😊
275
odpowiedz
wert
189
Kondotier

Ja się właśnie szykuję na grę Burgundią i przerobienie jej na Niderlandy - czekam tylko na Res Publica bo tam mają wprowadzić jakieś zmiany do ustroju Niderlandów właśnie (i w ogóle republik kupieckich) :)

09.07.2014 19:44
276
odpowiedz
Aurelius
72
Weteran

Ciekawa sprawa z tym claimem na Czechy. Pojawiają mi się teraz 4 opcje (jak najeżdżam na info o ich królu, to to się zmienia co kilka miesięcy):
1) Jagiellon wstąpi na tron,
2) wojna o sukcesję z Moskwą,
3) Polska anektuje (inherit) Czechy,
4) Moskwa anektuje Czechy.

23.07.2014 10:55
277
odpowiedz
Aurelius
72
Weteran

Europa w 1553 wygląda tak jak na zdjęciu. Anglia i Francja są z nami w unii personalnej. Koncentruję się na podbiciu krajów niemieckich.

Wprowadziłem protestantyzm i dokonałem westernizacji.

Cały czas osłabiam Moskwę, zabierając im ziemie i oddając je Nowogrodowi.
Wiem już jak osłabić Turcję. Uwolnię jednoprowincjowe Bizancjum po wojnie z Wenecją, a następnie je zwasalizuję i zacznę wypowiadać wojny Turcji, w ramach pokoju oddając ziemie Bizancjum. Na koniec Bizancjum anektuję pokojowo.

23.07.2014 20:12
278
odpowiedz
Ezrael
185
Very Impotent Person

Aurelius - W takim razie masz świetny start i namieszasz bardzo w świecie gry.

Ja też w ciągu ostatnich tygodni znalazłem trochę czasu i przepchnąłem się na wschód. Z unii z Hiszpanią i Portugalią chyba nic ostatecznie nie będzie, bo mają spory prestiż i rodzą im się w kółko mocni potomkowie. Z drugiej strony jednak nie wygląda to tak źle, jak przypuszczałem, bo większość podbitych przez nich ziem to terytoria zależne - po aneksji wspomnianych mocarstw kolonialnych powinny przejść pod moją pośrednią kontrolę. Raczej nie uda mi się pokolorować świata jedną farbką, ale może chociaż uda się zdobyć achievement, zobaczymy.

Dość mocno niestety namieszał mi w planach ostatni patch. Zamiast rozejmu po wojnie trwającego 5 lat zrobiło się 15. Dla mnie zupełnie bez sensu, wszystko diabli wzięli i ostatnie kilkadziesiąt lat będę musiał jechać na stabliności -3/-2, inaczej nawet nie mam co marzyć o zlikwidowaniu koalicji. Jak sobie pomyślę o tych wiecznych, masowych buntach, które mnie czekają, to mi się odechciewa grać...

Ogólnie plan jest taki, że po podpisaniu pokoju z tym czymś niewymawialnym w Indochinach rzucę się na Sofalę, czyli to małe pomarańczowe coś w pd-wsch Afryce. To protektorat Portugalii, więc będzie wojna. Hiszpania ma sojusz ze mną i z nimi, więc albo dołączy do mnie, albo do nich. Właściwie obydwie opcje mi odpowiadają. W obydwu Amerykach mam po jednej silnej armii, która bez problemu spacyfikuje zapędy tamtejszych protektoratów, kolonii, terytoriów zależnych do zajęcia moich przyczółków, więc tam będę w defensywie. Portugalię mam gdzieś, jest dość niewielka (jest w Europie, Afryce, na Kamczatce i w Chinach, do tego sporo wysepek), więc powienienem łyknąć ją stosunkowo szybko. Z Hiszpanią gorzej - jeśli dołączy do wojny jako wróg, to w ramach pokoju raczej zmuszę ją do uwolnienia Aragonii, Algierii, które będę mógł potem łyknąć pokojowo). Taka pośrednia zabawa powinna ograniczch i nerw na mnie i opóźnić, bądź może nawet całkowicie oddalić groźbę dołączenia do koalicji. Z obecnym 15-letnim zawieszenim broni, to dla mnie bardzo duża upierdliwość - nie dosyć, że wojny są dość długie, bo na ogromnym terytorium, to jeszcze długi czas oczekiwania na kolejną. Bu.

23.07.2014 20:37
279
odpowiedz
Ezrael
185
Very Impotent Person

I jeszcze koalicja. Terytorium bardzo dużę, siła bojowa śmieszna, ale ogólnie sam wynalazek wybitnie upierdliwy, bo nie pozwala na separatystyczne pokoje z poszczegółnymi członkami i wymusza 15-letnią przerwę między wojnami (wiem, powtarzam się, ale strasznie mnie to wkurzyło).

Na Turcję całe szczęście nadal działa patent z Krymem, więc mogę się napierniczać z nimi osobno - dzięki temu znikną ostatecznie koło 1710 roku, bo już w następnej wojnie powinienem ich anektować. Niestety pozostali członkowie koalicji nie mają sojuszników, którzy pozwolą mi wykorzystać ten patent. Rozważam jedynie Moskwę. Ta akurat ma sojusz z Portugalią. Jeśli zaatakuję więc bezpośrednio Portugalię, to powinna się dołączyć osobno do wojny. To by bardzo, ułatwiło sprawę, bo ich trochę przykroję i zmniejszy mi się terytorium koalicji. Z drugiej strony nie mam pewności, czy nie pociągnie jednak za sobą reszty koalicjantów. O ile mi wiadomo nie powinna, ale kto tam wie, już parę razy gra mnie zupełnie zaskoczyła.

23.07.2014 21:20
280
odpowiedz
Aurelius
72
Weteran

Ja Moskwę i Turcję wykończyłem Francją.
Dzięki unii personalnej Francja wysyłała tam 100 tysięczne armie. Nawet pierwsza wojna z Turcją była łatwizną, bo ja obległem 3 prowincje, a armiami tureckimi + resztą prowincji zajęła się Francja i Litwa i coś tam co było zwasalizowane przeze mnie. Z Moskwą to nawet nie wiem co się tam działo. Podpisywałem tylko pokoje przy 80% i nic tam nie wysyłałem :).

Moskwa już nie istnieje u mnie. Teraz chcę ją uwolnić z Krymu, który ma jej jedną prowincję, zwasalizować i oddawać jej sukcesywnie ziemie Nowogrodu, po czym wchłonąć.

Niestety Hiszpania ma -1000 wantsów na mnie, więc nici z mariażu z nimi.

Nie rozumiem tych dziwnych protektoratów i kolonii. Mam taką Nową Funlandię. Jak zakładam kolonię to staje się ona jej częścią. Ciekawe, czy jak zniszczę Nową Funlandię to już kolonie będą tylko moje.

23.07.2014 23:13
281
odpowiedz
Pmistrz
2
Junior

Czy mógłby mi ktoś wytłumaczyć jak zmienić nazwę z Commonwealth na Rzeczpospolita Polska lub po prostu Poland? Bo mnie to troszkę razi... Od razu powiem, że nigdy nic nie zmieniałem w plikach gry i nie instalowałem modów, więc nie wiem za bardzo jak się za to zabrać...

24.07.2014 07:46
282
odpowiedz
Cuauhtemoc
14
Legionista

Mam pytania do osób już posiadających EU4:
1. Czy okres w którym gramy (czyli od XV do XIX wieku) nie mija za szybko, tzn. czy to jest rozgrywka na jeden dzień czy na kilka dni lub tygodni?
2. Czy po zakończeniu okresu gry można grać dalej, czy gra się kończy?
Dzięki za odpowiedzi i inne cenne informacje :-).

24.07.2014 13:18
283
odpowiedz
Drackula
181
Bloody Rider

ostatni patch likwiduje mozliwosc szybkiej ekspansji kompletnie.
Jedyna opcji na podicie swiata teraz to bycie imperatorem i aktywna przedostatnia reforma dajaca nieograniczzonych wasali.
Problem jednak jest z bardzo zredukowanym przyrostem imperial authority.

26.07.2014 11:16
284
odpowiedz
Żebroch
19
Legionista

Czy jest do Europki jakieś spolszczenie? choćby nieoficjalne?

26.07.2014 12:05
285
odpowiedz
wert
189
Kondotier

Cuauhtemoc --->
1. Nie mija za szybko - to jest raczej gra na dłuższy czas - no chyba, że będziesz grał po 20 godzin dziennie
2. Gra się kończy.

Pmistrz ---> Commonwealth tzn Rzeczpospolita, nie wiem co w tym może razić i co i po co zmieniać. Zacznij od nowa i nie twórz unii z Litwą tylko graj jako Polska do będziesz miał Poland - tak jak np Ezrael. Narodowe Idee oraz system rządów jest taki sam dla Polski i Rzeczpospolitej.

Ciekawe jak wygląda zdobycie achievmentu "The Three Mountains: - czyli podbój świata grając wyspami Ryukyu :)

26.07.2014 20:34
286
odpowiedz
Ezrael
185
Very Impotent Person

Podobno z założenia ten achiev jest niemożliwy do zdobycia podczas "normalnej" gry. Biorąc pod uwagę co się dzieje obecnie w grze i w jakim kierunku idą zmiany, raczej faktycznie jest to mało realne. Poniżej jednak link pewnego kozaka, który go zdobył na dość wczesnej wersji wykorzystując exploity, które zostały już połatane. Jeśli chodzi o mnie - seems legit, koleś jest bystry i zasłużył. Ale ogólnie osobiście uważam, że dość bezsensowne jest tworzenie osiągnięcia, którego osiągnąć raczej nie można, no ale cóż - nie, żeby nie pozwalało mi to zasnąć.

Bardzo długa lektura, ale ciekawa, można się sporo nauczyć o grze.

http://forum.paradoxplaza.com/forum/showthread.php?709144-The-Three-Mountains-A-Ryukyu-AAR&s=c1ea56358e57f08afc97db8615baa37d

31.07.2014 12:39
287
odpowiedz
Drackula
181
Bloody Rider

[286] po ostatnim patchu w trybie Ironman podboj swiata nie jest mozliwy juz zadnym panstwem. Generalnie kilka achievementow z listy jest nieosiagalnych i powinno byc z niej usuniete.

Uwaga: Czytajcie zmiany w patchach! Ja sie nie zaglebilem i stracilem mase czasu, nerwow, jakies 250k wojska, kasy itd na przeprowadzenie westernizacji. W efekcie poprawil mi sie tylko koszt nowych technologii, wojsko zostalo to samo, uwstecznilem sie jakies 6 techow militarnie do innych panstw i taka austria mial wojska z 2x wiekszym morale niz moje.
Nie robcie westernizacji, najgorszy mozliwy wybor na nowym patchu.

31.07.2014 13:03
288
odpowiedz
nietoperztbg
60
Pretorianin

Żebroch - Jeszcze nie ma. Niedługo będzie.
https://www.facebook.com/Grajpopolsku?fref=ts

03.08.2014 14:28
289
odpowiedz
Wismerin
67
Generał

@Drackula

A co teraz takiego zmienili w westernizacji?

Gram na nowo Ottomanami i waham się czy robić tą westernizacje skoro namieszali coś z jednostkami.

03.08.2014 14:55
290
odpowiedz
gro_oby
164
Senator

a czemu już podbój nie jest możliwy?

03.08.2014 15:17
291
odpowiedz
Wismerin
67
Generał

Zapewne chodzi o mocno podwyższone wartości aggresive expansion. Kiedyś pamiętam, można było zdobywać wiele prowincji i słabo to wzrastało. Teraz podbijesz kilka i koalicje wyrastają jak grzyby po deszczu.

04.08.2014 09:37
292
odpowiedz
Drackula
181
Bloody Rider

[289] zmienili wartosci przeliczeniowe dla westernizacji i teraz dluzej caly proces trwa, szczegolnie dotkliwe dla duzych krajow.

Przykladowo, jesli posiadasz cale indie to bedzie to trwalo 70-150 lat w zaleznosci od tego jak dobrego wldace masz i przy zalozeniu ze przed westernizacja masz wszystkie punkty wladcy zebrane na maxa w zapasie.

Dodatkowo non stop masz eventy , ktore kosztuja cie albo mase tych punktow albo kolejne bunty i wyzsze ryzyko buntow.

Westernizacja nie daje nic poza wyrownaniem kosztow naukowych z krajami europejskimi, zadnych nowych jednostek wiec grajac jakims panstwem azjatyckim tylko sie uwstecznisz przez te ~100 lat calego procesu.

Oczywiscie we pod uwage ze jeszcze sa wojny itp.

Ottomanami nie oplaca sie robic westernizacji bo to 25% roznicy do nauki mozesz nadgonic innymi rzeczami. 30-50 straconych lat w grze ottomanami to jednak dosc sporo.

[290] Wspolczynniki do agresywnej ekspansji sa pozmieniane i koalicja cie zezre momentalnie ( w poczatkowej fazie gry). Do tego dochodza zmiany w rozejmach; po wojnie gdzie wymusiles 100% wygranej bedziesz mial 15 lat rozejmu a nie 5 jak do tej pory. W pozniejszej fazie gry wojny trwaja bardzo dlugo a po wygranej naprawde ciezko jest wyrwac wiecej niz 3-4 prowincje na raz. procesy integracji pozmieniano i teraz wszytsko wiecej kosztuje, nawet diplo anex zezre ci punty dyplomacji. Zapomnij o personal union; zagralem cala kampanie na ostatnim patchu i widzialem tylko jeden PU. Samemu mimo posiadanai non stop conajmniej 5 mariarzy nigdy nie udalo mi sie uzyskac PU.

sojusznicy dolacza do twojej wojny tylko jesli cie lubia i jesli sa w sasiedztwie, inaczej zapomnij o nich. Przykladowo, grajac Autria i bedac w sojuszu z hiszpania wypowiadajac wojne Ottomanom zostaniesz sam na placu boju bo Hiszpanie nie dolacza sie do wojny.

Oczywiscie powyzsze to dla Ironmana, na normalnym pewnie tak sie tych zmian nie odczuwa.

04.08.2014 09:52
293
odpowiedz
Aurelius
72
Weteran

To z tego co piszecie, to twórcy zabili grę na nowym patchu :P.
Więc chyba go nie zainstaluję.

04.08.2014 09:57
294
odpowiedz
Drackula
181
Bloody Rider

sporo z achievementow jest obecnie niewykonalnych poprzez miane westernizacji. Poprostu nie wyobrazam sobie jak Kongo moze podbic cala afryke lub Najd zislamizaowac afryke, europe i azje :/

zabic nie zabili ale jest znacznie trudniej.

Oczywsice ruskie jeszcze bardziej przegiete, w mojej grze ruskim nie przeszkadzalo to ze raz za razem liczbe ich wojska pomniejszalem o 300k, i tak podbili indonezje :0.

04.08.2014 10:06
295
odpowiedz
Wismerin
67
Generał

Cholera no, jeszcze mógłbym zrozumieć zwiększenie czasu westernizacji (chociaż tutaj też przesadzili) ale kompletny brak jakichkolwiek zmian jednostek jest grubą przesadą. Przecież właśnie po to robiło się westernizację, taką Polską można było bez problemu nadgonić zachód w technologiach i jedynym problemem były lepsze jednostki co może przesądzić o wyniku wojny.
O ile wcześniej były jakieś szanse gry nacjami stepowymi, czy plemionami w ameryce tak teraz są one całkowicie niegrywalne.

Z Agreesive expansion zauważyłem, że już trochę to poprawili. W jednym patchu gdy podwyższyli tą wartości podbijając Osmanami Mameluków Szwecja wchodziła przeciwko nam do koalicji. :P
Wygląda na to, że teraz najbardziej rośnie to wśród sąsiadów.

04.08.2014 10:35
296
odpowiedz
Aurelius
72
Weteran

Powiedzcie mi proszę jeszcze jak pozbywacie się nacji kolonialnych (albo nie pozwalacie na ich powstanie). Jak widzę, że co chwilę z moich prowincji uwalniają się takie kraje, to nie chce mi się przez to prowadzić dalej kolonizacji.

04.08.2014 10:43
297
odpowiedz
Wismerin
67
Generał

Ich się nie da pozbyć, zawsze będą się tworzyć. Chyba, że będziesz podbijał państwa Azji lub kolonizował Afrykę. Tam osobne państwa się nie tworzą.

04.08.2014 10:47
298
odpowiedz
Aurelius
72
Weteran

To jaki jest właściwie sens kolonizacji w Ameryce?

04.08.2014 10:59
299
odpowiedz
Wismerin
67
Generał

Pewne przychody od nich dostajesz ale w głównej mierze nie ma sensu. Znacznie bardziej opłaca się zajmować Afrykę oraz Azję, dodatkowo nie będzie problemów z buntami kolonii.

04.08.2014 12:05
300
odpowiedz
Drackula
181
Bloody Rider

akurat te kolonie to fajna sprawa, duzo latwiej jest przejac kontrole nad amrykami ktore sa usiane koloniami niz nalezace bezposrednio do danych panstw. KOlonie mozesz przejac jako calosc pod swoje wladanie, wczesniej mogles sobie pozwolic tylko na okreslona liczbe prowincji. Jedyna wada to wiecej micromanagmentu aby kolonie nie dazyly do niepodleglosci.

inna ciekawa opcja jest protektorat, mozesz teraz taka japonie zrobic protektoratem i przestac sie nimi przejmowac :)

05.08.2014 11:48
301
odpowiedz
wert
189
Kondotier

No i kupiłem Res Publice i dodali (trochę pozmieniali) nowe idee. Teraz jest w sumie 18 idei a możemy wziąć praktycznie 5-6 (7 i 8 to już praktycznie późny etap gry) - i bądź tu mądry i wybierz coś :)

05.08.2014 11:56
302
odpowiedz
Wismerin
67
Generał

@wert

A czy te nowe idee nie są dostępne nawet bez dodatku? Zauważyłem, że kilka dodali a dodatku nie posiadam

05.08.2014 12:39
303
odpowiedz
wert
189
Kondotier

Szczerze to nie wiem - nie grałem trochę i zagrałem dopiero z dodatkiem. Spróbuję wieczorem uruchomić bez tego dodatku i zobaczę.

05.08.2014 13:05
304
odpowiedz
Wismerin
67
Generał

Chodzi Ci o humanist ideas, influence ideas oraz maritime ideas, tak?

05.08.2014 13:40
305
odpowiedz
wert
189
Kondotier

Tak, właśnie te.
I takie pytanie - co to jest Nacjonalizm?

05.08.2014 14:00
306
odpowiedz
Wismerin
67
Generał

nacjonalizm to wartość zwiększająca ryzyko buntu po zdobyciu prowincji. Gdy najedziesz kursorem na szansę rewolty pojawią Ci się różne współczynniki, jeden z nich to nacjonalizm.

Może założymy jakiś temat poświęcony grom paradoxu? Było by przejrzyściej.

05.08.2014 14:04
307
odpowiedz
kolrun
3
Legionista

Temat byłby fajny. Jestem za:)

05.08.2014 22:48
308
odpowiedz
Drackula
181
Bloody Rider

Finalny stan gry Ottomanami na nowym patchu --->

W poczatkowej fazie gry chcialem zrobic troche PU ale nic z tego, Algieria dla przykladu od dnia pierwszego do ostatniego nigdy nie dala mi szansy na PU, mimo ze non stop walczyli z hiszpanami i portugalia.
Troche westernizacja mnie uwstecznila i podboje kosztowaly zbyt duzo punktow dyplomacji czego efektem byl tylko 25/32 poziom w dyplomacji.
Jak bardzo bym sie nie staral to max co dalbym rade osiagnac przy bardziej agresynej grze to "moze" cala azja i reszta kontynentalnej europy, ewntualnie afryka ale to juz by zalezalo od wartosci prowincji. Po ostatnich patchach, w koncowej fazie gry TAX prowincji jest znacznie wyzszy niz byl dotychczas.

05.08.2014 22:49
309
odpowiedz
Drackula
181
Bloody Rider

i podsumowanie

06.08.2014 12:56
310
odpowiedz
Wismerin
67
Generał
06.08.2014 13:03
311
odpowiedz
Drackula
181
Bloody Rider

po co? nie pierwszy tego typu i obecnie zbedny, zdechnie smiercia naturalna

08.08.2014 18:54
312
odpowiedz
Pmistrz
2
Junior

Jakby ktoś był ciekaw jak gra się Hiszpanią to zapraszam do lektury moich dotychczasowych poczynań. Jeśli nie, to tylko powiem, że w życiu nie myślałem, że można mieć tyle unii personalnych naraz! (patrz screen)

***

Po skończeniu na Ironmodzie gry Francją miałem przerzucić się na Polskę, ale jako, że w poprzednich częściach EU cały czas grałem Polską zdecydowałem się rozpocząć grę Kastylią (również Ironmod) i pobawić się w kolonizatora.

Plan na początek dość prosty, czyli sojusz z Portugalią, wasalizacja Nawarry oraz maksymalne polepszenie stosunków z niezbyt dla mnie łaskawą Aragonią a w międzyczasie aneksja Granady. Dodatkowo sojusz z Francją by mieć spokój od północy i wyruszenie na łowy do Afryki, aby od tamtej strony ruszyć w stronę Azji.
W polepszeniu stosunków z Aragonią pomogła mi Portugalia, bo zawarła z nimi sojusz a potem wypowiedziała wojnę Maroko. Dzięki temu miałem bonus +25 za udział w tej samej wojnie. Zagwarantowałem im niepodległość, poprawiłem stosunki na maksa i zostawiłem dyplomatę u nich, żeby tylko Aragonia miała o mnie dobre zdanie. Niestety przez kilka lat mieli o mnie zdanie „hostile” i już zaczynałem tracić nadzieję. Jednak stało się! Po tych kilku latach hostile zmieniło się we „Friendy”, dzięki utrzymywaniu długo stosunków ponad 130 na plusie. Wtedy poszło już z górki, czyli sojusz i królewski mariaż. Jeden cel osiągnięty.
W tym czasie miały miejsce bardzo dla mnie korzystne wydarzenia. Nawarra straciła króla i stworzyłem z nią unię personalną(szkoda w sumie bo jako wasali bym ich połknął w 10 lat a tak trzeba czekać 50…), co poskutkowało wojną o sukcesję z Anglią! Kolejny miły uśmiech losu, bo dzięki temu zagarnąłem od Anglii prowincję „Labour”, której nie zdążyli wziąć Francuzi oraz pogorszyły się relacje Anglii z Portugalią. Po chwili Portugalia zerwała sojusz z Anglią a po kilku latach umarł władca i skończył się też ich królewski mariaż. Dzięki temu Portugalia miała mariaż tylko ze mną i miałem duże szanse na przejęcie ich tronu w razie śmierci króla.
Dalej wszystko potoczyło się bardzo szybko. Wyruszyłem do Afryki podbijać tamte kraje zaraz po tym jak skończył mi się z nimi rozejm (za wojnę wypowiedzianą przez Portugalię). Najpierw zwasalizowałem Tunis, następnie Maroko. W międzyczasie wystąpił mi event, dzięki któremu stworzyłem unię personalną z Aragonią. Upiekłem dwie pieczenie na jednym ogniu, bo dostałem w spadku po Aragonii południowe Włochy, czyli „personal union with Naples”.
Monitorowałem również sytuację na północ od półwyspu Iberyjskiego, Francja tam szalała i co chwila wciągała mnie w jakieś wojny. Zdobywała sporo nowych terenów, bo wygrywała każdą możliwą wojną (z Anglią, z Burgundią, z Austrią, z małymi krajami”). Przez to mało kto ją lubił i miała mariaż tylko z moją Kastylią oraz Węgrami. Traf chciał, że umarł im król i na ich tronie zasiadł kastylijski Trastamara, moja dynastia!!! Szkoda, że mieli wtedy większy prestiż ode mnie, bo gdyby nie to, to przejąłbym też ich tron. No ale już krok w tym kierunku zrobiony, czyli mamy tą samą dynastię.
Po tych miłych przeżyciach postanowiłem dokończyć dzieła w północnej Afryce, czyli zwasalizować Algierię. Potrzebowałem na to trzech wojen. Pierwsza po to, żeby Turcy anulowali z nimi sojusz, była najtrudniejsza i najdłuższa. Dwie kolejne to już bułka z masłem (musiały być dwie bo mieli zbyt dużo terenów, żeby przejąć ich za jednym zamachem). Dodatkowo kilka lat wcześniej pomyślałem i rozpocząłem misję, która miała na celu zdobycie kilku prowincji afrykańskich (Oran, Meila), za co dostałem 200 pkt adm i 10 prestiżu po drugiej wojnie z Algierią i corowaniu tych prowincji. Wcześniej nie zdążyłem wziąć podobnej misji, tyle że chodziło o aneksję Granady. Chciałem najpierw skończyć inną a tamta już się potem nie pojawiła…
Podczas trzeciej wojny z Algierią, po której ją w końcu zwasalizowałem miałem jednocześnie trzy wojny. Poza tą wspomnianą wojną walczyłem (ściślej brałem bierny udział a walczyli ewentualnie moi wasale) z Austrią razem z Francją, która dalej szerzyła ekspansję. Najciekawsza jest jednak trzecia wojna, czyli wojna o sukcesję! Kogo? A no coś przytrafiło się młodemu królowi z Portugalii i stworzyłem z nimi unię personalną! A wojna o sukcesję z kim? Oczywiście z Anglią! Po kilku latach wojna oczywiście wygrana i Anglicy musieli przyznać się do porażki.
W tym momencie (rok 1948) mam 4 (cztery!!!) unie personalnych i 3 (trzech) wasali! Zaczyna to nadszarpywać moje zasoby pkt dyplomacji. Dlatego obecnie zamierzam się skupić na koloniach (założyłem jedną w afryce zachodniej i zaczynam zakładać kolonie w Brazylii) i ewentualnie na podbieraniu terenów od Mameluków. Całe szczęście minęło właśnie 50 lat od początku Uni z Nawarrą, więc zaraz ją wchłonę po osiągnięciu 10 lvl w administracji otworzy mi się możliwość dyplomatycznej aneksji Aragonii za pomocą decyzji, która nic mnie nie będzie kosztować.
***
Jakby ktoś miał pytania to nie krępować się ;)

17.02.2015 22:25
313
odpowiedz
jasin
20
Centurion
9.0

Ironman ma jedną ogromną wadę która praktycznie uniemożliwia mi granie w ten tryb - brak modów. Wokół gier Paradoxu funkcjonuje tak wspaniała społeczność moderów że ciężko mi wyobrazić sobie grę bez nich. Pogłębiają grę o wiele bardziej niż jakiekolwiek z DLC, a czasami wręcz DLC dodają ten sam content który wcześniej był stworzony przez moderów. W EUIV bez modów grałem chyba po jakimś roku - ot tak z ciekawości. W CKII nigdy jeszcze nie grałęm w "vanille" podobnie w HOI2 i V2. Szczerze mówiąc często kupuje DLC właśnie dlatego że któryś z modułów moda ich wymaga.

Co do samej gry to jeżeli ktoś grał w serie Total War i bardziej niż bitwy interesowało go zarządzanie państwem - sięgnij po Europę, bo tutaj jest to o niebo głębsza mechanika.
Jeżeli lubisz gry ekonomiczne - sięgnij po Europę.
Jeżeli lubisz myśli w stylu "co by było gdyby..." - no każdy na pewno już łapie o co mi chodzi.
Ja akurat przy żadnej serii nie spędziłem tyle czasu co przy tej, a pokochałem również wszystkie jej dzieci w stylu Crusader Kings, Vistoria i Hearts of Iron.

05.03.2015 20:38
314
odpowiedz
Shadolinho
3
Junior

Ale dlaczego od razu jasin wyskakujesz tak jakby do tej gry modów w ogóle nie było?

Nikt ci nie broni grać na modach ale, tylko w trybie ironman możesz zdobywać osiągnięcia na steam, niektóre mody zwyczajnie by to ułatwiły. Zawsze możesz przecież wgrać mody, odpalić zwykłą grę i załączyć hard AI jeśli już szukasz "mocnych wrażeń". Na ironmode możesz korzystać tylko z tych modów, które nie zmieniają checksum, a jedynie dodają jakieś rzeczy związane z grafiką/interfejsem.

Szczególnie polecam mody V&F(wywraca całą gre o 180 stopni), oraz extended timeline(pozwala grać od czasów starożytnego rzymu, aż po współczesność).

08.03.2015 14:44
315
odpowiedz
ZawiszaC
30
Chorąży

Witam, pomoże ktoś jak zacząć Polską? bo próbowałem i albo ja jestem słaby albo AI oszukuje

13.03.2015 19:41
316
odpowiedz
1 odpowiedź
haczu
2
Junior

Moge najwyzej napisac jak ja zaczynalem. Wiec tak, sojusz, mariaż i unia z litwa to priorytet. Jak tylko uzbierasz 100 adm points to popraw stabilnosc zeby dostac decyzje o utworzeniu Unii. Od poczatku fabricate claim na Danzig bo moze cie Pomerania wyprzedzic. Wejdz w sojusz z Austria jezeli krzyzacy maja sojusz z wegrami. Wypowiedz wojne krzyzakom i zdobadz danzig i chelmno. Zwasalizuj livonian order jezeli dolaczyli do wojny. Popraw relacje z mazovia i anektuj ja. Ustruj zmieni sie na elective monarchy. Dbaj o to zeby wygrywal polski kandydat bo inaczej szlag trafi unie z litwa. Bedzie to powodowalo bunty wiec zawsze miej troche woja w obwodzie. Stopniowo przejmij ziemie krzyzakow. Jezeli wegry dolaczaja do wojny to wezwij austrie a pozniej odbieraj im po 1-2 prowincjach i sprzedawaj je za 0 moldawii. Jak rozprawisz sie z krzyzakami wszystkie sily skup na Moskwie bo jak nie rozwiazesz problemu w zarodku to mozesz miec potem troche problemow z rosja. Realizuj dwa cele. Dazenie do utworzenia Rzeczypospolitej i zniszczenie, oslabienie Moskwy. Jak juz stworzysz rzeczpospolita to bedziesz tak potezny ze wgnieciesz wszystkich w ziemie.

26.07.2016 21:35
316.1
Erasus
32
Centurion

Kompletnie nie masz pojęcia o czym mówisz.

14.03.2015 11:57
317
odpowiedz
ZawiszaC
30
Chorąży

Dzięki, ma jeszcze pytanie odnośnie idei dla Polski jakie brać? A poza tym jak to jest że przed wojną mam przychód +10 ale jak jest wojna to nagle -10~15. Skąd się to bierze ?

15.03.2015 14:25
318
odpowiedz
haczu
2
Junior

Dochod masz ten sam tylko koszty rosna, bo uzupelnianie strat jednostek kosztuje nie tylko manpower ale tez kase. Staraj sie prowadzic oblezenie malymi silami a reszte trzymac w obwodzie w sasiedniej prowincji. Przycisk "d" wydziela niewielki oddzial ktory moze prowadzic samodzielnie oblezenie. Idee: humanist, aristocratic, diplomatic, quality, trade, offensive. Ewentualnie mozna zamiast humanist wziac religious tylko pozniej, jako 3 idee, ale polecam humanist bo dzieki temu latwiej o akceptowanie innych kultur.

15.03.2015 17:22
319
odpowiedz
haczu
2
Junior

Gdybys mial jeszcze jakies pytania to zapraszam na facebook do Rob Ert. Chetnie pomoge :)

17.03.2015 09:40
320
odpowiedz
ZawiszaC
30
Chorąży

Wielkie dzięki na pewno poszukam :)

19.03.2015 12:37
321
odpowiedz
ZawiszaC
30
Chorąży

Jak byś mógł podać link albo jakiś inny sposób na kontakt? Bo nie mogę znaleźć.

23.04.2015 08:11
322
odpowiedz
Distructio
14
Chorąży
9.5

Przydałoby się spolszczenie...

07.06.2015 14:10
323
odpowiedz
Hmol
3
Junior

Distructio - spolszczenie robi teraz GPP http://grajpopolsku.pl/forum/viewtopic.php?t=2218 wie ktoś czemu nie mam humanist, influence i naval ideas?

07.06.2015 15:25
324
odpowiedz
wert
189
Kondotier

Hmol ---> te idee zostały dodane w którymś dodatku i może go po prostu nie masz.

09.08.2015 16:40
325
odpowiedz
polakcebulak
0
Centurion

W Polsce istnieje tylko jedna porządna grupa tłumaczy - BDiP. Nie dość, że są solidni to jeszcze pracują charytatywnie. Dlatego nie liczcie na spolszczenie Europy, bo za nie niestety wzięło się zupełne przeciwieństwo BDiP - GPP.

31.08.2015 14:10
😜
326
odpowiedz
NelsonPL
26
Konsul
0.0

Ja bym nie liczył wcale na to spolszczenie.
Jedni i drudzy są guzik warci.
BDIP na stronie Playloc potrafi tylko składać setki obietnic i zapowiedzi spolszczeń.
GPP wydaje niedopracowane polonizacje (Life is Strange) w których jest sporo byków.
Spolszczenia GPP nie działają na każdej wersji gry.
Dziecinada--jak jednych tak drugich...

13.09.2015 07:10
327
1
odpowiedz
zanonimizowany807234
65
Generał

NelsonPL -
odezwał się ten co wie najwięcej... Spolszczenie np Do LiS u mnie żadnych byków nie widziało. Ci co na pirackich wersjach instalują spolszczenia od tej grupy to mogą sobie polizać polonizacji. Grupa wyraźnie mówi że spolszczenia wydają wyłącznie na pełnych wersjach gier. I tylko chwalić ich że w odróżnieniu od producentów i wydawców chcą pomóc nam a proszą o podawanie błędów i je naprawiają. Więc nie pitol bzdur tylko leć odpal sobie torrenty bo kolejny tytuł ci stygnie.
Tacy Hejterzy jak ty powinni być utylizowani na forach bo problemy w domu wylewacie obgadując innych i gadając głupoty..
polakcebulak -
Tak samo ty tutaj najwięcej powiesz z rangą równą "0" Akurat praca grupy GPP jest doceniana przez tysiące polskich graczy w tym i mnie. Pracują solidnie i wtedy kiedy im czas pozwala. A fakt że robią to za free to tylko im pogratulować. Każda grupa spolszczająca coś wnosi od siebie i skoro ci ich spolszczenia nie pasują to zapewne ciśniesz jak kolega wyżej na piratach i spolszczeń wgrać nie możesz albo na serio wiek nie pozwala ci zrozumieć cennego czasu poświęconego na tworzenie i testowanie spolszczeń.

20.09.2015 12:19
328
odpowiedz
marcinbvb
78
Pretorianin

Ja długo czekałem na spolszczenie i w końcu zacząłem grać po angielsku. Gra odpalona na kompie a na tablecie słownik i tłumaczyłem sobie to czego nie rozumiałem bo orłem z angielskiego nie byłem. Teraz bez problemu gram po angielsku i wszystko rozumiem. Przy okazji nauczyłem się sporo nowych słówek. Poza tym po co tłumaczyć grę która ma już ponad dwa lata? Każdy kto już chciał w nią zgrać to gra sobie po angielsku.

19.10.2015 11:04
329
odpowiedz
zanonimizowany807234
65
Generał

Oficjalnie spolszczenie zostało zamieszczone przez GPP na steam workschop tak więc każdy kto posiada oryginał może sobie je zainstalować. Polecam!!

26.10.2015 00:59
330
odpowiedz
zanonimizowany878136
27
Konsul

ktoś może mi powiedzieć z którego dlc są scenariusze: 11 list 1444: Empires of the Sands, The First Nations i Kingdoms of the East -właśnie ich nie obejmuje spolszczenie

26.11.2015 23:50
331
odpowiedz
Ramptourist
1
Junior

Panowie specjalnie zarejestrowalem tutaj konto bo nie moge juz dluzej czytac o waszych teoriach wobec dziedziczenia czech. Wyjasnieniem zagadki jest to ze Czechy maja event powrot husytow i z tym eventem wchodzi nowy monarcha z nowej dynastii...

30.12.2015 11:17
👍
332
odpowiedz
ZawiszaC
30
Chorąży

Witam, zna ktoś dobry sposób jak zacząć Francją. Jakieś ogólne porady wraz z ideami. Z góry wielkie dzięki.

01.01.2016 15:12
333
odpowiedz
szopen469
32
Chorąży
8.5

Gra ma sporą wadę. Mając ok 200k Wojska, niezłych dowódców i najwyższą tech, rozwala mnie wróg mający maks 30k wojsk, nawet gdy w bitwach mam 2x więcej wojska.

02.01.2016 13:27
334
odpowiedz
zanonimizowany889745
26
Centurion

@szopen469: Masz po prostu pewnie niskie morale.

19.01.2016 08:28
335
1
odpowiedz
AnotherWorld
16
Legionista

@ZawiszaC: Gra Francją jest tak prosta, że możesz nie brać idei w ogóle XD

23.01.2016 10:50
😊
336
odpowiedz
ZawiszaC
30
Chorąży

Ta, już nie aktualne :D myślę że i tak mi dobrze poszło :D

24.01.2016 13:11
👍
337
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Rumcykcyk
51
Pan Kopiuj Wklej

Największy wyzwanie jest grać krajem który na starcie jest z góry skazany na przegraną np Albania, zależy jaki nam save wypadnie ale zdarza się że Osmanie wypowiadają nam wojnę i koniec gry. Mi się zdarzyło podbić trochę Wenecji, Serbii i Bośni myślałem że jestem potężny a tu buch Osmanie wypowiadają wojnę i koniec ale zależy jak nam się sytuacja polityczna na świecie ułoży jak Austria lami od początku to będzie ciężko bo bez jej wsparcia nie damy rady turkom.

Polecam grać krajem który jest mały i ma ambicje na podboje. Inwestować w idee militarne związane z moralami i dyscypliną.

14.04.2016 17:16
337.1
Drackula
181
Bloody Rider

KAzdy kraj sasiadujacy z Ottomanami od poczatku gry skazany jest na sojusz z Polska. W poczatkowym okresie polaczone sily polskie i ich sojusznikow sa w stanie stworzyc doskonala przeciwwage dla Ottomanow. Problem nastepuje wtedy kiedy Ottomani rozrazstaja sie szybko a Polska traci PU z Litwa. Ostatnio grajac Hormuzem, bylem swiadkiem kiedy Polska stracila PU, ale i tak sie tak rozrosla ze samodzielnie wykonczyla ottomanow i przejela cale balkany i kaukaz.

26.02.2016 18:13
👎
338
odpowiedz
3 odpowiedzi
BracoForOne
8
Konsul
4.0

Seria gry która nigdy mnie nie przekonała przykro ale tak jest

11.03.2016 15:38
😁
338.1
1
Rumcykcyk
51
Pan Kopiuj Wklej

Za dużo myślenia dla takiego leszczucha.

28.03.2016 20:23
338.2
AnotherWorld
16
Legionista
10

Klauny mają inne produkcje odpowiednie dla swojego poziomu ilorazu int. - BF4, Minecraft, Klaun of Duty, itd.

07.06.2016 23:45
338.3
1
Kamil67
20
Pretorianin

Daliście się sprowokować, on tak pod praktycznie każdą grą tak pisze. Są niby te wyjątki, co tam lepiej oceni, ale nie wiem czy się da być aż tak wybrednym.

14.04.2016 17:09
339
odpowiedz
zamek9
24
Chorąży
9.5

niestety zawsze można lepiej, wiec ocena tylko 9,5 :P

11.05.2016 21:14
👍
340
1
odpowiedz
ojciec18
12
Legionista

Gra praktycznie pozbawiona wad, dla myślących i cierpliwych. W zasadzie jedynym aspektem, w którym jeszcze drzemie niewykorzystany potencjał jest system handlu. Blednie to jednak wobec ilości plusów i mnogości opcji. Kapitalna pozycja, godna polecenia każdemu komputerowemu strategowi.

14.05.2016 22:28
341
odpowiedz
zanonimizowany1173293
4
Chorąży

Najlepsza strategia w jaką grałem. Jedyny minus to mnogość DLC, ale na promocji da się je wyrwać dosyć tanio. Grać, grać i grać! Nie pożałujecie!

27.05.2016 19:52
👍
342
odpowiedz
Coafrog
2
Junior

Moja ulubiona gra strategiczna, co prawda jest to droga gra wraz z dodatkami, a niestety gra jest słaba bez dodatków miedzy innymi Art of War czy Common Sense czy Res Publica, niby mały, a jednak wiele znaczy, gdyż bez niego wasale,lenna się buntują niewiadomo czemu. Jednak po zakupieniu wymienionych wyżej dodatków, jak i innych zaczyna sie cala zabawa.

Jest tak duzo możliwości, ze nie będę mógł wszystkich wymienić, świetnie się w niej spędza czas. Możesz być:

Monarchia- zwykle królestwo/imperium, które toczy wojny nie jest specjalnie biedne w porównaniu do innych krajów w kontynencie. Przychody umiarkowane oraz duza możliwość rekrutowania armii. Jako monarchistyczny kraj możemy czasem cudem, jak i czasem w dobrej okazji zdobyć unie personalna z krajem. Wtedy jesteśmy jeszcze bardziej silni

Republika- Najbogatsze kraje, które skupiają się bardziej na pieniądzach z handlu niz na jakości wojska. Mamy możliwość wysyłania więcej kupców. Jezeli bedziemy kolonizować nieodkryte kontynenty jako kraj rebuplikanski nasze zyski z handlu beda ogromne!!! Jednak minusem jest to ze co 4 lata bedziemy musieli wybrac nowego Republikana lub zostawić aktualnego na nastepna kadencje do czasu śmierci tracąc 10 pkt rebuplikanskich i zyskujac w kazdym punkcie technologicznym . Kiedy bedziemy wybierac nowych Republikanow beda oni mieli zawsze zaleznie od gracza, pkt technologi 4/1/1, 1/1/4 lub 1/4/1, co nie jest to jakos wysoko

Kraj w Cesarstwie Rzymskim- jest to zazwyczaj księstwo (w wypadku Austriii Arcyksięstwo, Czech Królestwo oraz niektórych kraji, które są wolnymi miastami) ktore bedzie przedzierac sie i atakowac wiele wrogow po drodze gdyz w cesarstwie zaczynajac w poczatkowym roku- 1444r. znajduje się w nim ponad 50 państw. Możemy zdobyc korone cesarska i zostać Cesarzem, gdzie mamy bonusy dodatkowych przywilejów w pieniądzach i wojsku, jednak trzeba uważać na kraje nie będące w Cesarstwie, gdyż je zaatakują będziemy zmuszeni stanąć po stronie zaatakowanego księstwa.

Horda- która, jest biednym z wielka autonomia w prowincjach , krajem, oraz toczy wiele krwawych wojen gdzie tracimy sile ludzka (potrzebna do rekrutowania żołnierzy)

06.06.2016 18:44
343
3
odpowiedz
Nay3k
9
Legionista

Gra jest wprost bagnem które wciąga i nie da się z niego wyjść możliwość kierowania dowolnym państwem i kompletna możliwość zmiany historii gdzie Polska podbija wschodnie Niemcy i przechodzi na protestantyzm czy ponowne utworzenie Cesarstwa Rzymskiego pokonując Turków Bizancjum daje wielkie a nawet ogromne tony radości z gry. Kwintesencją zabawy jest same odkrywanie i ogarnianie mechanik gry. Sama Civka 5 przy Europce to elementarz pierwszoklasisty. W grze wszystko jest na swoim miejscu czytelny interfejs, czytelne tryby mapy, dosyć dobre granice prownicji, wymagające wojny, dobra grafika ( po co komu coś więcej w strategii ) Jedyne co może być minusem gry to polityka wydawnicza Paradoxu. ( podobna do tej jak EA przy Simsach ) Czyli przy wydaniu gra to tylko szkielet na który zostanie nałożone mnóstwo dodatków. Oczywiście w samą podstawkę można grać ale z dodatkami będzie o niebo lepsza.

26.07.2016 21:38
344
3
odpowiedz
Erasus
32
Centurion
9.0

Gra z dodatkami jest fantastyczna. Niestety ale system DLC w EU IV ssie pałe strasznie. Bez DLC niestety gra dużo traci. Płacenie za patche balansujące grę jest debilizmem, karny kutas dla paradoxu za ich sposób wyciągania kasy.

14.01.2017 22:27
345
odpowiedz
3 odpowiedzi
mareczeklubigry
33
Pretorianin

Pytanie do weteranów od której części Europa Universalis zacząć ? kiedyś za dzieciaka grałem w którąś część ale to dawno dawno temu... no i grałem w legendarną Victorię. Wiadomo chciałbym zacząć od najnowszej ale czy się da ? nie zgubie się w skomplikowaniu rozgrywki itp itd ?

14.01.2017 22:33
345.1
Runnersan
179
Senator

Ja mam zawsze z tym problem. Niby wiem, że któraś tam część gry jest najlepsza, ale znowuż wiem też, że w najnowszej części są jakieś mechaniki, których nie ma w tych starszych, a które mi się podobają.

W skrócie, jeśli chcesz by twoja gra była mocno determinowana przez historyczne wydarzenia weź np EU 2, jeśli wolisz jednak nieco wolności (oczywiście tez są historyczne wydarzenia) to weź IV.

I tak trzeba powiedzieć, że ta gra jest easy to play hard to master, zatem na 100% na początku nie będzie wykorzystywał wszystkich mechanik. Ogólnie w tym stanie ( z DLC niestety) ja bym grał w IV. II i IV moim zdaniem najlepsze, aczkolwiek teraz chyba bym do II nie wrócił.

15.01.2017 11:22
345.2
wert
189
Kondotier

Od EU IV - do starszych już nie ma co wracać.

27.02.2017 10:24
345.3
fatefaye
7
Legionista

Graj w IV, bo gra sie rozwija i daje kupe satysfakcji

27.02.2017 10:22
👍
346
odpowiedz
fatefaye
7
Legionista
9.5

Gra skomplikowana i wyzwywajaca, zmuszajaca do myslenia i analizy. Prawda, ze system platnych DLC ssie pale jak to bylo juz wspomniane wczesniej, ale mimo to warto zainwestowac jakies 50-70 Euro w czasach promocji na steam lub https://www.mmoga.de/ i cieszyc sie wszystkimi dodatkami.
Przed zaczeciem proponuje zainwestowac czas w poradnik do gry https://www.youtube.com/watch?v=ACx7UM5FSvU&list=PLUoTkKw8Mb8bICFglzKByyUPT8aLZywrJ

Po 6 h tutoriala podstawki i pare extra godzinach tutoriala dodatkow mozna zaczac sie fajnie bawic a gra naprawde wciaga bo ciagle sie w niej cos odkrywa.

Proponuje juz przed tutorialem pomyslec jaka nacja chcialoby sie grac i na niej sie skupic pozniej bo kazdy dodatek daje cos ekstra w zaleznosci kim sie gra.

Polecam wszystkim fanom strategii, historii i tym, ktorzy lubia myslec a nie tylko klikac.

9.5 Ocena za brak polskiej wersji, nom ale trzeba sie Panowie uczyc jezykow a angielski to podstawa :)

27.02.2017 11:10
347
odpowiedz
Drackula
181
Bloody Rider

jesli juz ktos sie lubi katowac gamepleyami to polecam kanal arumby, jeden z lepszych w tym temacie.

15.03.2017 22:56
348
odpowiedz
1 odpowiedź
papież Flo IV
19
Ksiądz

Jak to tu jest w tej grze z tym multi? Czy jak w trójce gdzie wogóle nie da się zagrać czy inaczej? (Nie grałem w EU4...jeszcze)

27.03.2017 17:35
348.1
elathir
35
Generał

Da się, trochę osób gra, ale z względu na czas rozgrywki trochę ciężko.

Próbowałem, ale mam za mało czasu by dotrzymywać regularnych sesji na jakie się ekipa ugadywała, a pod moja nieobecność SI roztwoniła moje państewko.

No i wiadomo, to nie RTS z balansem stron :P

27.03.2017 17:31
👎
349
odpowiedz
3 odpowiedzi
Dylexan
22
Centurion
0.0

Nienawidzę gier, które trzeba 20 lat studiować, czytać miliard artykułów i oglądać miliard tutoriali żeby móc zacząć grać. Było zrobić czytelniej i z jakimś sensownym tutorialem wbudowanym w grze. Chcę kupić grę i grać a nie się pieprzyć miliard godzin na oglądanie i czytanie jakiegoś syfu bo bez tego nie mogę normalnie sobie pograć.

27.03.2017 17:34
349.1
1
Drackula
181
Bloody Rider

dla takich jak ty sa pokemony, nikt nie powiedzial ze EU4 jest dla wszystkich.

27.03.2017 17:42
349.2
1
elathir
35
Generał

Przecież punkt wejście w 4 jest naprawdę niski. wiadomo w pierwszej grze dostanie się po tyłku, ale w drugim podejściu wybierając, któreś z mocarstw można spokojnie pograć. co innego jak się chce albo grac na multi, albo pograć jakaś nacja w trudnej sytuacji. Ale przecież w wielu grach tak jest. Nawet prosty Starcraft wymagał sporej liczby tutoriali jeżeli chciało się cokolwiek w multi osiągnąć.

A próg wejścia akurat w EU IV jest chyba najniższy z wszystkich gier paradoxu. to już CK2 i wszystkie HoI są dużo trudniejsze do opanowania. W EU IV starczy pamiętać o kilku zasadach, które w trakcie pierwszej rozgrywki łatwo można odkryć.

1) nie marnować punków na głupoty
2) artyleria jest ważna
3) nie wdawać się w bitwy na niekorzystnym terenie
4) sojusze są ważne
5) punkty administracji są najcenniejsze
6) wasale nie są źli, nie ma co na silę wszystkich wcielać
7) armia bez generał ssie
8) uważać na koalicje
9) do wojen się szykować
10) czytać wskazówki pojawiające się na ekranach wczytywania

to chyba na tyle by taką Austrią, Turcją, Francją czy Polską można było przyjemnie pograć i z sukcesami na zwykłym poziomie trudności.

29.04.2017 00:12
349.3
Dylexan
22
Centurion

@Drackula, miałem już ciebie, ale mi się znudziłeś, zbyt prymitywne.

@elathir, no wskazówki dobre, ale odnośnie poziomu trudności w rozgrywce. Mi zaś chodziło o podstawy od czego zacząć, co klikać, jakie suwaki, jakie przyciski itd. Trzeba się pierw naczytać i naoglądać od cholery żeby wiedzieć co kiedy i ile ustawiać. A ja bym chciał po prostu wejść i zagrać bo gra powinna mieć jakiś samouczek. Stellaris dla przykładu to też gra Paradoxu i nie miałem żadnego problemu aby grać od samego początku normalnie. Wszystko czytelne i zrozumiałe z resztą tam samouczek wszystko wyjaśnia.

29.04.2017 07:06
350
odpowiedz
Ragn'or
163
mortificator minoris

Przede wszystkim na początku wyskoczy ci kilka ikonek na górze, które odeślą Cię do odpowiednich zakładek, gdzie będziesz musiał zająć się swego rodzaju naglącymi problemami. Tak jak w Stellaris. Jak to ogarniesz, to kliknij na godło i dokładnie przestudiuj każdą zakładkę, czego dotyczy, jakie są możliwości działania. Zaobserwuj jak to jest z punktami administracyjnymi, dyplomatycznymi i militarnymi. Do czego służą, jak się je zdobywa. Zobacz różne tryby mapy. Przyjrzyj się prowincjom. Co i jak można w nich budować, szkolić. Ogólna zasada jest taka, że jak nie wiesz o co chodzi w danym wypadku, to przytrzymujesz kursor i wyświetla się opis.
Pamiętaj, że ta gra ma dużo dodatków, więc jest bardziej złożona od podstawki i daje więcej możliwości i zabawy.
Możesz też pooglądać na YouTube filmiki jesli chcesz.

post wyedytowany przez Ragn'or 2017-04-29 07:09:50
30.06.2017 17:49
351
odpowiedz
Ryokosha
23
Konsul
10

Ostatni dodatek z kontentem dla Rosjan spowodował że znowu gram Moskwą. Prawie 1200h na liczniku a ta gra nadal się nie nudzi. Żebym jeszcze miał czas na intensywne granie...

09.07.2017 10:27
352
odpowiedz
szymek79162
3
Junior

Będę niedługo kupował ją więc jak przejrzę to później wystawie ocene.

post wyedytowany przez szymek79162 2017-07-09 10:29:00
12.07.2017 23:17
😱
353
odpowiedz
1 odpowiedź
papież Flo IV
19
Ksiądz

Wstrzymam się od oceny. Po wieloletnim graniu w trójkę musiałem zagrać i w tą część. Akurat kolega miał. Po 15 minutach grania głowa mnie rozbolała od ilości funkcji na ekranie. Widać że w porównaniu do poprzedniej części jest o niebo trudniej i to jest pierwsza gra do której muszę przeczytać poradnik. Dlatego wstrzymam się z oceną. W końcu nie można hejtować gry tylko dlatego że nie umie się w nią grać:-)

13.07.2017 09:44
353.1
Drackula
181
Bloody Rider

Jak znasz angielski obejrzyj sobie filmy na kanale Arumby

https://www.youtube.com/user/arumba07/search?query=EU4+guide

O ile ja w EU 4 przegralem jakies 2k godzin, ten facet chyba ma liczniku ze 20k. W sumie to nie wiem czy one wogole spi bo jeszcze gra w inne gry i kreci filmiki.

Nie jest to najlepszy gracz, ale niektore rzeczy fajnie tlumaczy w dosc przystepny sposob dla nowicjuszy.

13.07.2017 08:06
354
odpowiedz
4 odpowiedzi
elathir
35
Generał

No ja czekam z promocjami rozsądnymi, bo mam wszystkie ważne dodatki do kozaków włącznie, a z kolejnym ograniem czekam. Zresztą mam plan na trylogię, jak dokupię dodatki do CK II polecę na importowanym savie w EU IV chyba a potem pociesze się z światowej dominacji w Victorii II

Czyli pewnie z pół roku przy moim wolnym czasie z głowy..... ale co by ie mówić, EU IV uzależnia jak mało która gra.

13.07.2017 09:39
354.1
Drackula
181
Bloody Rider

Granie EU4 na sejwie z CK2 jest zbyt duzym ulatwieniem, zero wyzwan :)

13.07.2017 09:52
354.2
elathir
35
Generał

No jeszcze tego nie próbowałem. No i inna kwestia to sytuacja na savie. Planuję najwyższy poziom trudności, i ewentualnie pomoc dla rodzących się wrogich imperiów. Ewentualnie już po eksporcie dopakowanie poszczególnych krajów wrogich by odkręcić wyzwanie. Często przy zwykłej grze robiłem tak, że modami podkręcałem ming w końcowej fazie by mieć emocjonujące wyzwanie na endgamie. Coś w stylu odpalanego bonusu w 1750 obniżającego im koszty utrzymania armii i zwiększającego manpowera do tego zwiększającego im potencjał ofensywny przez ułatwione wchłanianie regionów i bogactw CB. Prowadziło to koło roku 1800 dość ciekawej wojny światowej gdzie ja + moi sojusznicy tocząc wojnę z ming i ich sojusznikami dostawaliśmy cios w plecy od Europejskich rywali, którzy w normalnej sytuacji nie byli nam w stanie zagrozić.

Tak więc teraz planuję zrobić coś podobnego tylko we wcześniejszym okresie, co w połączeniu z ograniczonym rozmiarem państwa po CK II (na bardzo trudnym startując dojście od hrabiego do króla zając potrafi dużo czasu) liczę, że gra jednak będzie wyzwaniem do samego końca.

post wyedytowany przez elathir 2017-07-13 09:53:59
13.07.2017 09:57
354.3
Drackula
181
Bloody Rider

Ja akurat w EU4 unikam modow. Jesli juz gram na Ironmanie tal aby zdobyc achievementy. O ile norlmanie mi one latajua to w EU4 jest to cos co lubie bo dzieki temu nie gram tylko Polska czy Francja ale rowniez malo znaczacymi panstewkami na koncu swiata, co wymusza inne podejscie do gry i rozgryzienie nowych strategii.

13.07.2017 10:14
354.4
elathir
35
Generał

Ja znowu korzystam z gotowych jak i pisze własne. Po gotowe sięgam w celu rozbudowania rozgrywki o jeszcze kolejne mechaniki jak i również utrudnienie jej (wiele modów dodaje świetne utrudnienia związane z nadmierny i za szybkim podbojem, domyślna mechanika dla overextension jest zbyt prosta i łatwa) a samemu skupiam się głównie na rebalcie endgamu by był ciekawszy ale nie tylko.

14.07.2017 14:40
355
odpowiedz
szymek79162
3
Junior
9.0

Ok! testy porobione!

Grra naprawdę jest skomplikowana i trzeba dużo myśleć. Narazie poczytam poradnik i dopiero później będę dalej grał w nią? Ocena już wystawiona ! -->

16.07.2017 10:01
356
odpowiedz
Jaczemir
13
Chorąży

Jak dla mnie gra wybitna przechodziłem już kilka razy. Ostatnio na najwyższym poziomie w z trybem Ironman Wenecją i handlem. Bawiłem się wyśmienicie także każdemu polecam komu marzy się panowanie nad światem.

26.07.2017 02:20
357
odpowiedz
Ragn'or
163
mortificator minoris

Ciekawy jest też kanał Dovska. Gość wyczynia prawdziwe cuda z grami z tej serii...

21.08.2017 12:09
👍
358
odpowiedz
Jointsu
2
Junior
9.5

Gra genialna lecz trochę boli brak spolszczenia i polityka DLC bez których ta gra nie daje zbyt wiele możliwości i się nudzi ;/ 9,5 gdyby nie ta polityka dlc byłoby 10.

05.10.2017 04:23
👍
359
odpowiedz
Fasola Jasio
9
Legionista

Gra, która w moim rankingu zdetronizowała serię Civilization. Ze wszystkimi dodatkami droga ale po przeliczeniu ile kosztuje jedna godzina gry to jest najtańsza gra w jaką grałem :). Mam ponad 2 tyś. rozegranych godzin.

post wyedytowany przez Fasola Jasio 2017-10-05 04:26:29
26.10.2017 00:05
360
odpowiedz
1 odpowiedź
Wodzuu
33
Centurion

Nie ma po Polsku?

12.11.2017 10:47
😊
360.1
BAZER1
3
Junior

Są mody na Steam-ie

12.12.2017 16:58
😒
361
odpowiedz
1 odpowiedź
Mr.Kalgan
184
Gold Dragon

Niespełna miesiąc temu patch 1.23 zniszczył mi save. Przeżyłem, bo gra została istotnie wzbogacona. Dziś wyszedł patch 1.24 i znów nowa gra do piachu z tym, że patch nie jest związany z nowym DLC, natomiast zmienili mapy Filipin i Japonii oraz bodaj Malediwów. Mocno mnie to zniechęca, bowiem grając Polską w modzie timeline w roku 1360 miałem podbitą caluteńka Europę, pół Azji, unie personalne z Esexem, Walią, Goturkami i Bizancjum, (które właśnie kończyłem integrować -71%). Dwa tygodnie gry po 6-8 godzin do piachu. Chyba zmarnowałem kupę szmalu.

post wyedytowany przez Mr.Kalgan 2017-12-12 17:01:13
27.12.2017 08:36
361.1
elathir
35
Generał

Można na steamie zrolbackowac w opcjach aktualizacji grę do poprzedniej wersji. Jak tak robię często bo niestety o ile savy wersji bez modow są kompatybilne po patchach to te z modami już nie. Jak to dobrze zrobisz i przeinstalujesz mody save powinien działać.

26.12.2017 22:46
362
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
gerth
64
Pretorianin
10

@Mr. Kalgan - zaznacz w opcjach Steam - nie aktualizuj lub pytaj (grunt żeby nie aktualizował automatycznie)
@Jointsu @Wodzuu - jest spolszczenie w Warsztacie Steam

27.12.2017 08:36
362.1
elathir
35
Generał

A od kiedy to można na steamie aktualizacje wyłączyć i gdzie?

24.11.2018 13:21
362.2
Wodzuu
33
Centurion

a ok znalazłem )

post wyedytowany przez Wodzuu 2018-11-24 13:24:30
01.01.2018 21:52
363
odpowiedz
josefTSK
10
Legionista
10

Gra kompletna. Od czasów EUII wiele się zmieniło. Nie wiem czy da się cokolwiek jeszcze usprawnić :) Kolejne dodatki tylko dodają jej uroku. Od dyplomacji do gospodarki ta gra jest idealna. Polecam każdemu.

02.02.2018 07:32
😁
364
odpowiedz
1 odpowiedź
Misiaty
134
Śmierdzący Tchórz
10

Wpadłem jak śliwka w kompot i znów siedzę po nocach.

I mam problem. Zjednoczyłem Mamelukami Półwysep Arabski i Północną Afrykę. Teraz chcę rozbroić Ossomanów. Problem w tym, że zawarłem sojusz z Polską, która jest gotowa do wojny a oni z Timurem, który bardzo urósł w siłę. Ja wolałbym zaś nie wykrwawiać się. Kiedy będzie event o rozpadzie Timura? Jest już prawie 1520 rok...

31.05.2018 16:52
364.1
snapi2000
13
Legionista

Za około 8 lat na terenach Timura powstanie o wiele potężniejszy wróg, który podbije Indie aż po Bengal, Afganistan i część Uzbekistanu, najpierw Babur a potem Wieki Akbar, o którym z resztą powstał film Księżniczka i Cesarz całkiem spoko.

26.02.2018 17:55
365
odpowiedz
3 odpowiedzi
AntyGimb
43
Generał

Które dodatki dokupić do wersji z: "Star and Crescent" i "Women in History"?

27.02.2018 09:32
365.1
elathir
35
Generał

Zależy. Ale najważniejsze, nie kupuj content packów, one dodają grafiki, muzykę ale w ogóle nie zmieniają gameplayu.

Art of War i Cossacs są dla mnie dwoma niezbędnymi dodatkami, dodają do gry najwięcej, nie wyobrażam sobie gry bez nich.

Mare Nostrum uchodzi za całkowicie zbędny.

Dodatki związane z nowym światem (El dorado i conquest of paradise) mają swoje zalety jeżeli chcesz koncentrować się na grze kolonizatorskiej, jednak jeżeli ma być tylko dodatkiem do twojej rozgrywki to są opcjonalne , gdyż tez zawierają inne dodatkowe elementy jak Nation Designer itd. Ale a się bez nich żyć w tym wypadku.

Ja posiadam Wealth of Nations i Res Republica bo lubię grać republikami, w innym wypadku nie tak konieczne, a konkretniej Res Republic ma sens tylko jak grasz republiką, WoN dla gry republiką jest niezbędne moim zdaniem w przeciwnym wypadku dla mnie 4 na liście.

Common sense zdecydowanie doradzam, choć nie jest niezbędne na pewno poza AoW o Cossacs najlepszy dodatek.

Rights of Man, nie posiadam, część osób sobie chwali ale dla mnie lista wprowadzonych zmian płatnych jest za krótka by był wart swojej ceny, zwłaszcza, że mody dodają część z jego funkcjonalności nie zależnie. Pewnie kupię jak stanieje, może ktoś kto ma wypowie się czy warto.

Europa Universalis IV: Cradle of Civilization - tylko jak chcesz grać muzułmanami, głównie Imperium Osmańskim, inaczej bez sensu
Europa Universalis IV: Third Rome - tylko jak chcesz grac Rosją, inaczej bez sensu
Europa Universalis IV: Mandate of Heaven - tylko jak chcesz grać chinami, inaczej bez sensu

No i najważniejsze poluj na promocje. Często przy premierze nowego dodatku starsze są przeceniane, i w ten sposób nawet te pozornie mało potrzebne można kupić nawet za 5-10 zł a wiadomo w takiej cenie to opłacalność zakupu danego dodatku znacznie rośnie.

post wyedytowany przez elathir 2018-02-27 09:35:21
27.02.2018 09:46
365.2
Drackula
181
Bloody Rider

Ostatnio malo gram w EU4 ale osobiscie nie widze sensu grania bez wszsystkich dodatkow, tym bardziej ze ogralem wszystkie ciekawsze nacje.Pomimo tego ze denerwuje mnie polityka wydawnicza paradxu i drenowanie kieszeni to dodatki kupuje bo w przypadku EU4 jestem akurat zbieraczem achiewementow.

Tak swoja droga w obecnej wersji gry juz chyba nie da sie podbic calego swiata. Zbyt duzo ograniczen przez nowe mechaniki oraz zwiekszona liczba prowincji.

21.03.2018 22:26
365.3
masterpolska1994
39
Pretorianin

Szczerze po tym jak kupiłem wszystkie dotychczasowe dodatki i cały czas kupuję nowe to nie wyobrażam sobie, aby grać tylko na tych "must have", bo to bez sensu. Każdy dodatek jest potrzebny, bo rozwija grę.

21.04.2018 11:41
366
odpowiedz
1 odpowiedź
Szataneiro
5
Legionista
9.5

Europa Universalis.. Dziwota, że nie napisałem tu ani słowa.
Gra jest rewelacyjna!
Dlaczego? Można podać wiele aspektów, lecz ja postaram się to streścić.
Ogrom, ogrom możliwości na prowadzenie wymarzonego imperium.
Poziom trudności - tak, to zaleta.
Świat inspirowany wydarzeniami historycznymi.
Ponadczasowość.

To kilka z cech EU IV, którą warto polecić każdemu.

14.09.2018 06:24
👍
366.1
Jeczg
4
Legionista

No, całkiem fajne :)

14.09.2018 00:03
😍
367
odpowiedz
myfunnygame
10
Centurion
9.5

Hehe, niedługo zaczynam swoje podboje. Oczekuję długomiesięcznej rozrywki

24.09.2018 21:13
368
odpowiedz
1 odpowiedź
Sorkvild19
4
Legionista
9.0

No i co mam powiedzieć? To bez wątpienia najlepsza wielka strategia pełna różnych mechanik, sposobów rozgrywki, idei, drzewka misji itd.

Nic odkrywczego raczej nie powiem więc daje tej grze 9, bo bądźmy szczerzy Paradox naprawdę żeruje na tej masie DLC. Jeśli ktoś gra tylko 1 regionem, to kupi kilka dodatków i jest ok ale jak ktoś lubi różnorodność to szykuj portfel bracie. Pomijam oczywiście takie pierdoły jak muzyka, portrety itd. bo to tylko dla totalnych fanatyków.

03.10.2018 16:03
368.1
Fasola Jasio
9
Legionista

Fakt Paradox strasznie żeruje, ale z drugiej strony w tą grę można grać w nieskończoność zwłaszcza jak lubisz grać przeróżnymi państewkami, bo przecież gra np Francją i np. jakimś plemieniem w afryce to są zupełnie inne rozgrywki. Ja jestem polskim masochistą i grając praktycznie zawsze Polską wykręciłem licznik ponad 2200h :)

28.09.2018 00:37
369
odpowiedz
1 odpowiedź
sebapl
1
Junior

Hejka. W którym dodatku do gry wprowadzili to, że przy podpisywaniu pokoju przez komputer kasa rozdzielana jest według zaangażowania sojusznika a nie że całość leci do przywódcy sojuszu ?

28.09.2018 09:45
369.1
elathir
35
Generał

Chyba Art of War.

Tu możesz poszukać:
https://eu4.paradoxwikis.com/Patches

Jest opis każdej jednej zmiany w grze.

28.09.2018 16:47
370
odpowiedz
sebapl
1
Junior

Mam ten dodatek. Tam wprowadzili to, że można przekazać okupację sojusznikowi dzięki czemu może od dostać prowincję. Czytałem wszystkie opisy po Polsku ale nie mogę tego teraz znaleźć. Poszukam ponownie po angielsku, może uda się znaleźć.

28.09.2018 17:25
371
odpowiedz
sebapl
1
Junior

Z tego co wyczytałem to jest to chyba w dodatku Cossacks
Distribution of spoils
The Cossacks.png Available only with the The Cossacks DLC enabled.
Shows distribute spoils in game.
Spoils of war are distributed between its participants with prestige and money going to the belligerents of the war based on their war contribution rather than only to the war leader. For example, if Spain and France fight in a war against Great Britain and France gets 70% war contribution and Spain 30% then the prestige and money will be divided so that 70% goes to France and 30% goes to Spain.

03.10.2018 16:19
372
odpowiedz
3 odpowiedzi
Fasola Jasio
9
Legionista

Aktualnie gram Polską (wersja 1.27 ze wszystkimi dodatkami) i powiem jedno: Polska to jest maszyna stworzona do podboju której nic nie jest wstanie zatrzymać. System misji powoduję, że znając mechanikę można zrobić taki start, że WC to bułka z masłem. W skrócie, bierze się Jagiellona, tworzy Unię z Czechami (co jest jeszcze prostsze niż wcześniej bo Czesi mają teraz tyle samo prestiżu na początku co Polska) , następnie jest event o przyłączeniu Modavii jako marchii, kolejny to niepodległość Gdańska i wojna z biednym Zakonem po której ten przestaje istnieć (wszystkie prowincje oprócz Memel oddajemy Gdańskowi, a Memel Litwie). Po utworzeniu Rzeczypospolitej lub wchłonięciu Litwy dostajemy CB na unię z Węgrami. Do tego po zniszczeniu Zakonu dostępna jest misja która daje mnóstwo claimów na Turków (lepiej poczekać z jej zatwierdzeniem do momentu kiedy będziemy atakować Turków bo część z nich jest tylko czasowa).

03.10.2018 18:04
372.2
Ryokosha
23
Konsul

Utworzyłeś unię z Czechami poprzez wojnę?

03.10.2018 18:14
372.3
elathir
35
Generał

No, na razie ogrywam CK2 po dokupieniu brakujących dodatków, ale jak tylko skończę i złapię na promocji Dharmę to też planują nową sytuację geopolityczną Polski sprawdzić po ostatnich zmianach.

03.10.2018 19:15
372.4
Fasola Jasio
9
Legionista

@ Ryokosha. Tak utworzyłem Unię poprzez wojnę. Zaczynam grę aż do momentu gdy Austria ma Czechów za rywali. Biorę mariaż z Czechami (bez sojuszu). Czekam na event o unii z Litwą, następnie Jagiellończyk musi objąć tron Czech. Nie marnuję prestiżu aby mieć go więcej niż Czesi. Zgłaszam roszczenia do tronu, wypowiadam wojnę. Jak coś nie wyjdzie np. tron czeski obejmie ktoś inny zaczynam od nowa.

24.11.2018 14:10
373
odpowiedz
Wodzuu
33
Centurion

Skusiłem się na zakup ze względu na promocję na steamie 30 zł kosztuje teraz i jeszcze niedawno spolszczenie wyszło :) Za dużo chyba tego dobrego :) Mam nadzieję, że czeka mnie super przygoda. Ostatnio grałem jak byłem dzieckiem w drugą część.

28.11.2018 16:03
374
odpowiedz
Misiaty
134
Śmierdzący Tchórz

Fasola

Sprytne. Grałem setki godzin Polska ale z tej opcji nie korzystałem. W sumie gram tylko Polska ;)

Wodzuu

Skąd można wziąć spolszczenie?

29.11.2018 19:51
375
odpowiedz
1 odpowiedź
Mr.Kalgan
184
Gold Dragon

Spolszczenie to jeden z modów w warsztacie Steam.

Te DLC denerwują. Najgorsze, że coraz gorzej mi się gra. Jaki idiota wymyślił, że misjonarzy można wysyłać jedynie do prowincji stanowych ??? Jakie to ma uzasadnienie, Św. Wojciech nawracał Prusów i bynajmniej nie był to stan jakiegokolwiek kraju. Ponadto zwiększono "niepokoje" i "korupcję" co przy braku jednolitości religijnej tworzy mieszankę antyekspansyjną. Przesłanie twórców, wybierz sobie państwo i bądź zadowolony jak je trochę rozszerzysz. Robią wszystko, żeby ograniczyć ekspansję.

29.11.2018 20:49
375.1
elathir
35
Generał

Ależ możesz nawracać terytoria, jak masz idee religijne rozwinięte odpowiednio.

01.12.2018 14:15
376
odpowiedz
2 odpowiedzi
Mr.Kalgan
184
Gold Dragon

Ponowię pytanie 251.1:
W pliku natomiast zmieniłem wyłącznie datę urodzenia obecnego króla Czech
W jakim pliku i jakim programem ?

01.12.2018 19:53
376.1
Misiaty
134
Śmierdzący Tchórz

O ile dobrze pamietam to edytuje się to w save (można tez w plikach źródłowych). Program - notatnik :)

01.12.2018 20:12
376.2
Aurelius
72
Weteran

Wszystko jest w save. Dlatego mają one wielkości powyżej 20 MB.
Notatnik jest słaby do takich dużych plików . Najlepiej mieć jakiś inny program typu TextPad, NotePad.

01.12.2018 15:00
377
odpowiedz
Misiaty
134
Śmierdzący Tchórz

A ja jestem zadowolony. Kiedyś ekspansja Polska nawet na wyższych poziomach trudności nie była większym problemem. Moskwa padała absolutnie już w okolicach 1510-1520 roku i od tego momentu właściwie nic nie było kłopotem.

Teraz... cóż, co chwile bunty, walczę z wpływami szlachty, ledwo zremisowaliśmy pierwsza wojnę z Moskwa pomimo mojego sojuszu z Czechami i Brandenburgia. Jest znacznie trudniej i każda najmniejsza zdobycz cieszy jak nigdy :)

01.12.2018 23:36
😢
378
odpowiedz
3 odpowiedzi
Misiaty
134
Śmierdzący Tchórz

Ależ się zirytowałem. W końcu pokonałem Moskwę, zabrałem jej pierwsze prowincje. 100 000 wojska. No i najazd Ottomanów. Ani jeden żołnierz nie przeżył. Całe południe stracone. Katastrofa :(

02.12.2018 09:17
378.1
Mr.Kalgan
184
Gold Dragon

Grając bez modów, też tak miałem. Przymierze Moskwy z Otomanami. Moskwa była malutka, jakieś 6-8 prowincji, ja miałem sojusz z silną Austrią. Odpuściłem sobie południe i uderzyłem na Moskwę. Austria wzięła na siebie Turka, który w moje granice (ufortyfikowane) nawet się nie pchał. Z Moskwą szło mi kiepsko, ale wreszcie padła i większość jej terytorium zająłem. Tymczasem Turek pokonał Austrię która poprosiła o pokój, i wlazł do Bezarabii. Ściągać wojska ze wschodu nie zdążyłem, zatem powołałem tyle ile mogłem najemników. Niestety, Turek zdobył forty i wlazł pod Kraków. Najemnicy pokonani, mnie skończyły się już wcześniej zasoby ludzkie, zatem zatrzymałem armie na wschodzie Litwy i postanowiłem przeczekać, aż Turek zdobędzie tyle, że zechce zawrzeć pokój. I wtedy od zachodu uderzyło jakieś szczątkowe państewko niemieckie sprzymierzone z silną Francją. Miałem koncepcję, aby i to przetrzymać, zwłaszcza, że Francuz kręcił się po Pomorzu i nie wiadomo dlaczego nie zdobywał fortec. Ale kiedy Turek zdobył Warszawę i dalej nie chciał pokoju zakończyłem grę. W późniejszej grze, też miałem sojusz Moskwy z Turcją ale udało się dyplomatycznie ich wymanewrować. (Poczekałem, aż Turcja zaangażuje się w wojnę z silną Hiszpanią i Austrią).

post wyedytowany przez Mr.Kalgan 2018-12-02 09:18:20
02.12.2018 12:18
378.2
elathir
35
Generał

No ale właśnie o to w tej grze chodzi a nie o ty by tylko bez problemu zdobywać kolejne prowincje.

Sam właśnie ogrywam Polskę (właśnie doszedłem do epoki absolutyzmu) i przed koalicjami ratuje mnie sojusz z ....Ming.

Tak, wiadomo, nie są w stanie mi pomóc, ale zauważyłem, że koalicje wypowiadają wojnę gdy mają liczniejszą armię niż ty + wszyscy twoi sojusznicy. A że Chińczyk ma tradycyjnie armii jak lodu to jakoś udaje mi się te koalicje przeczekać.

Zresztą atakowanie wrogów gdy walczą na drugim froncie to chyba podstawowa taktyka, zwłaszcza w wypadku Turka. U mnie o tyle dobrze, że Timurudzi mają się dobrze i w sojuszu z Delhi dręczą regularnie wschodnią granicę Osmanów, przez co gdy jest on zajęty na wschodzie zanim podciągnie armie na zachód udaje mi się oczyścić całe Bałkany. Wiadomo, przy tak nikłych zdobyczach przy pokoju mogą prosić o raptem dwie prowincje, ale zawsze to coś.

02.12.2018 14:28
378.3
Misiaty
134
Śmierdzący Tchórz

Ja niestety Turkom nie podołałem. Po pierwszej porażce odbudowałem armie ale Imperium wzmocniło się jeszcze bardziej. Moje 110 k wojsk, sojusz z Brandenburgia i Austrią, to wszystko nie uchroniło mnie przed kolejna klęska.

Teraz zamierzam zacząć od nowa, podążając za radami doświadczonych graczy. Plan jest taki, żeby nie iść w Unie z Litwą (nie trawie monarchii elekcyjnej), zbudować unie z Czechami, zwasalizowac Zakon, zawrzeć sojusz z Litwą, uderzyć na Moskwę.

02.12.2018 22:02
379
odpowiedz
2 odpowiedzi
Misiaty
134
Śmierdzący Tchórz

Czy to tylko moje wrażenie, czy po ostatnich updatach konsekwencje negatywnych wyborów sa bardziej odczuwalne?

Szczerze to nigdy nie miałem takiego kłopotu, żeby wystartować Polską. Najpierw Ottomni, teraz zacząłem od nowa i od razu nadarzyła się okazja do rozprawy z Moskwą - wojna z Nowogrodem. Szybki sojusz, zostałem wezwany na pomoc. Musiałem posiłkować się pożyczkami i najemnikami. Po wojnie, zwycięskiej (czytaj: status quo, Nowogród uratowany), ruszyłem z rozpędu na Zakon (a co tam, przecież miałęm 30k najemników, zdolność kredytową i te de). Wojna wyczerpała mnie kompletnie, zakończyła się umiarkowanym sukcesem: Kujawy i Gdańsk do mnie ale opłacone bankructwem.

I zaczęło się. Najemnicy jak to najemnicy: nie ma kasy to do domu. W Polsce jakieś 40k różnej maści rebeliantów. Stabilność -3, legitymizacja 0, zostało 12k wiernych żołnierzy (armię 9k wycięli Moskale).

Z wielkim trudem, ze wsparciem frakcji, wyszedłem na stabilność -1, zostało tylko 20k rebeliantów i bach... wojny chłopskie! I znów powtórka z rozrywki... W międzyczasie Dania i jej banda najechali Nowogród...

Powiem tak - zrobiło się niesamowicie ciekawie!

Btw. trik z tronem Czech chyba nie działa po updatach. Za każdym razem Czechy nie mają wśród rywali Austrii i na tron wchodzi nie Jagiellon a Podbiebrad.

03.12.2018 09:04
379.1
1
Mr.Kalgan
184
Gold Dragon

Żadnych wojen na ujemnej stabilności. Korupcja i bunty zniszczą kraj. Nawet +1 bywa za mało, chyba, że kraj jest mały (mniej niż 20 prowincji) i składa się z rdzennie narodowych prowincji, wówczas można ryzykować wojnę od -1

03.12.2018 09:22
379.2
elathir
35
Generał

W sumie warto też wyczaić moment gdy mamy jakąś premię ujemną do unrestu. Naprawdę potrafi to pomóc gdy wpadają wojny na dwa fronty. Teolog tutaj świetnie się sprawdza na dłuższe konflikty.

No i sprawa najważniejsza, czyli wykorzystywanie głupoty AI. Z turkiem większość wojen prowadzę zastawiając pułapki. Średnio silny oddział, wyraźnie słabszy od oddziałów wroga stawiam w górzystym terenie, najlepiej jeszcze za rzeką. Drugi stawiam za nim. Jak tylko wróg atakując łatwy cel przekroczy 50% ruchu to puszczam główne siły. AI często głupieje i dostarcza tam coraz więcej jednostek próbując wygrać przeciągającą się bitwę. W rezultacie można zadać wrogowi ponad dwukrotnie większe straty bez problemu angażując mniejsze siły od niego.

Drugą pułapką jest fort w terenie o wysokiej obronności i poczekanie aż wróg zacznie go oblegać i wtedy atak dużymi siłami. Ponieważ liczymy się jako obrońcy mamy spore bonusy.

Na otwarte bitwy (pomijam ubijanie niewielkich oddziałów) pozwalam sobie dopiero gdy posiadam dominujące imperium na mapie świata.

03.12.2018 10:23
380
odpowiedz
2 odpowiedzi
Drackula
181
Bloody Rider

Sprawdzilem sytuacje Polski w EU4 i jest ... latwo. tylko trzeba miec umiar na poczatku. PU z Czechami jak najbardziej mozliwe, tylko musimy pamietac ze jest to dokonane za pomoca miecza, wiec w tym czasie warto wstrzymac sie od innych wojen. Wazne jest aby zrobic kesim od razu, bo AI ma to do siebie ze w czasie roku moze juz miec potomka. (Dodam tylko, ze w momencie wojny z Czechami, warto nakupic najemnikow bo nie jest to latwa wojna. dodatkowo jest to wojna, ktorej nie chcesz w czasie przeciagac.
Nowogrod to zawsze dobra opcja, ale warto ich bronic tylko, kiedy jestesmy stabilni na innych frontach. zazwyczak Moskwa w pierwszej wojnie nie zabiera im wiele prowincji wiec, nie m sie co spieszyc z ich obrona, tym bardziej ze ich potem tez trzeba bic ;)
Pod zadnym wzgledem nie atakuj Krzyzakow. Ich wykoncza eventy. Gdansk sie oderwie i poprosi o protekcje, takze tereny Prus same bez wysilku wejda ci w rece, To samo z Moldawia, eventy.
Zazwyczaj kiedy Czechy maja za rywala Wegry i Austrie, tamci maja sojusz, wtedy warto czekac cierpliwie az Turcy rusza na Wegry. W miedzyczasie jest szansa na problemy dynastyczne w Brandenburgii i tez mozna ich PU.
Idz na wojne z Turkiem przy pierwszej okazji. Na wojnie z Wegrami+Austria wykrwawia sie jak prosiak. Pozwoli to Twoim wojskom (Polska+Czechy+Litwa+wasale)opanowac bez wiekszych problemow cale balkany, co powinno starczyc na odebranie 2 nadmorskich prowincji i Konstantynopola. Taki manewr powaznie oslabia Turkow, szczegolnie ekonomicznie, co pozwala na znacznie mniejsze problemy na poludniowej granicy. Warto tak pokombinowac wojnami, aby rozbic sojusz Austro-wegierski bo to obniza szanse na przyszly PU pomiedzy tymi dwoma.

Nie obawiaj sie tez ustroju elekcyjnego. Zaleta jest to ze wszyscy wokol chca miec z toba dobre relacje, co obniza szanse wojen, szczegolnie tych zwiazanych z duzym infamy. Jesli za doradce masz filozofa i duze bonusy od Noble eststes to nie ma szans aby ktos innych byl wybrany oprocz Jagiellona.

post wyedytowany przez Drackula 2018-12-03 10:49:03
03.12.2018 10:45
380.1
elathir
35
Generał

Zresztą czasami przy tragicznym dziedzicu z dynastii warto dać wygrać świetnemu zagranicznemu.

Druga zaleta elekcyjnej to 100% obecność dziedzica. A to oznacza brak regencji i brak możliwości wpadnięcia w PU.

A eventy, no cóż. mają swoje wady, zwłaszcza w późniejszej fazie rozgrywki, jednak jak dla mnie jedyną rzeczywistą wada jest kara do absolutyzmu maksymalnego.

No i zawsze jest szansa na event:
Family Gains Claim on Throne, czyli jeden z najlepszych eventów w grze.

03.12.2018 10:47
380.2
Drackula
181
Bloody Rider

absolutyzm raczej nie jest problemem, bo w tym okresie mozemy (powinnismy moc) juz zmienic ustroj na monarchie absolutna.

04.12.2018 08:00
😉
381
odpowiedz
6 odpowiedzi
Misiaty
134
Śmierdzący Tchórz

Dziś będę więc dalej walczył. O co chodzi dokładnie z Gdańskiem? Szczerze to nigdy nie czekałem dłużej niż do wygaśnięcia rozejmu w 1450 i brałem się za Zakon. Czy Gdańsk zawsze ma parcie na niepodległość? Wolałbym mieć 100% pewność, że Zakon nie trafi w niepowołane ręce.

Kolejna sprawa to koalicje. Czy jakieś ostatnie aktualizacje namieszały coś tutaj? Wcześniej mogłem spokojnie anektować Zakon w dwóch wojnach i nie powodowało to powstania koalicji. Teraz, pomimo posiadania roszczeń do wszystkich prowincji Zakonu, zajęcie więcej niż dwóch prowincji powoduje powstanie ogolnoniemieckiej koalicji, która w przeciągu pół roku wypowiada mi wojnę... No i tym sposobem mam wielką armię 120 k żołnierzy u bram Warszawy, co generalnie zamiata wszystko.

Jestem w szoku, bo pół roku temu gra Polską to był co najmniej pikuś. Dzisiaj moje zapędy do szybkich podbojów okolicy są skutecznie hamowane.

04.12.2018 09:01
381.1
elathir
35
Generał

Ogólnie koalicje są teraz bardziej agresywne, ale jak już pisałem są metody na nie, mianowicie wirtualne sojusze z państwami mającymi kupę armii.

Druga sprawa to naprawdę duży nacisk teraz kładę na dyplomację z krajami na mnie wkurzonymi.

04.12.2018 11:22
381.2
Drackula
181
Bloody Rider

Grajac panstwami, gdzie nie mialem fog of war nad baltykiem, Gdansk widzialem za kazdym razem. TakzeNie widze powodu, aby tracic sily na osobne zdobywanie Prus i zloszczenia sasiadow.

W momencie mmonarchi elekcyjnej koalicje z HRE nie sa problemem, bo kazdy che mic przyjazna Polske. Oczywiscie jak zaczniesz anektowac panstwa z HRE to nic to nie da, ale podboje poza HRE maja nikly wplyw na tworzenie sie koalicji z zachodu. Jedynym newralgicznym obszartem sa wegry, ale to juz RNG i zalezy do kogo pw HRE wegry sie przytulily dyplomatycznie. Czasem przytulaja sie do Hiszpanii a wtedy latwiej podbic Wegry bez malusa do dyplomacji.

W momencie jak ktos zrobi "krucjate" to warto powojowac, bo strasznie to poprawia stosunki dypolomatyczne.

Jesli uda sie PU Czechy, to nie integruj ich, trzymaj ich jako osobny twor. Raz ze bedziesz mial sumarycznie wiecej wojska, to i Czechy bardziej sie rozwina gospodarczo jako PU niz jako czesci Polski i nic cie to nie bedzie kosztowalo. Naddatki pakuj w Litwe. Pomoz im tez przekonwertowac prowincje aby poprawic stabilnosc panstwa.

W sumie obecnie dla Polski jedynym zagrozeniem jest Turcja, jesli dasz sie im rozwinac. Czeesto widzialem Polksiezyc na murach Wiednia i Warszawy w moich grach. Przegon Turka z Balkanow i bedziesz mial czysty relaksik i SimEU4. No bo Ruscy nawet majac pol azji pod kopytem nie beda w stanie zagrozic. Szczegolnie ze na granicy mozesz postawic siec fortow na ktore bedzie cie stac.
W mojej testowej grze Polska, Ruscy byli tak slabi, ze nawet nie chcialo mi sie ich terenow zdobywac, tym bardziej ze majac je jako terytoria to zaden zysk ekonomiczny.

04.12.2018 12:10
381.3
dasintra
133
Zdradziecka morda

Ruscy byli tak slabi, ze nawet nie chcialo mi sie ich terenow zdobywac,

Zatem z Ruskami to nie przypadek jak wcześniej sądziłem. W trakcie swojej aktualnej gry (Austria, pocz. XVII w) najbardziej wysuniętą na zachód prowincją moskali był do niedawna bodajże Kazań. Bez mojej interwencji nic by z nich nie pozostało.
Być może wielu z was zaskoczy, lub nawet wzburzy moje twierdzenie, jednakże mam wrażenie, iż po tych dwóch ostatnich łatkach Polska jest bardzo przepakowana. Pomimo PU z Czechami, Hiszpanią, Bawarią oraz inkorporowanymi Węgrami i de facto całymi Niderlandami, Polacy (w sojuszu ze Szwedami) bili mnie bez litości niczym bezpańskiego psa. Co więcej, była to wojna przeze mnie rozpoczęta i na dodatek w bdb sytuacji wewnętrznej. Po trzech latach z ponad 100k manpowera nic nie zostało, podobnie jak i z mojej Hochseeflotte (ok. 30 war galeonów i 50 fregat), co nieopatrznie wpłynęła na Bałtyk i tam już została.

post wyedytowany przez dasintra 2018-12-04 12:27:43
04.12.2018 12:32
381.4
Drackula
181
Bloody Rider

Densitra - jedna wazna sprawa, zmienil sie sposob walki. Teraz kompozycja armii ma mniejsze znaczenie, liczy sie liczba w armii. Wojska , ktore dzialaly swietnie wczesniej, sa obecnie do niczego. Dlatego AI stackuje armie bez opamietania. Dlatego teraz aby wygrac, musisz albo nakryc przeciwnika czapkami, albo grac defensywnie. Czyli obowiazkowe twierdze i podejmowanie walki jako obrona w trudnym terenie. AI ma ukryte bonusy i nie ma sensu wykrwawiac sie w otwartych bitwach. Ja Turkow trzymalem na -20 war exhaustion przes prawie 10 lat i zero buntow mieli, jako ze nie zajalem im terenu, to non stop stawiali nowe stacki najemnikow.
Jesli atakujesz to daj sie AI wykrwawic najpierw i przejdz do kontrataku, alub zajmij tereny tak szybko jak sie da. AI lubi najemnikow, bardzo ich lubi. Do tego liczby dostepnych najknikow sa wrecz obledne. Jako Hindustan mialem pod sztandarami nastale jakies 300k samych najemnikow.
Obecnie w grze kazde panstwo ma szanse byc super potega jesli uda im sie rozrosnac zbyt duzo, Np Milan tworzacy Italie i zajmujacy pol HRE .

04.12.2018 12:40
381.5
dasintra
133
Zdradziecka morda

Dzięki Draku. Widać muszę zweryfikować swoją wcześniejszą strategię.
Jeszcze przy okazji - czy AI oszukuje ze swoim manpowerem, czy też te jego spore rezerwy to wynik wspomnianego przez ciebie zamiłowania AI do najemników?

04.12.2018 12:52
381.6
Drackula
181
Bloody Rider

oszukuje, ale niekoniecznie na manpowerze. AI oszukuje na kasie, i punktach rozwoju. Dzieki temu stac ich na budowe w prowincjach oraz na development tych prowincji. Przejrzyj sobie ich prowincje i zbaczysz ze prawie wszedzie miaja budynki militrane, wiec i regeneracj manpowera jest dosc szybka. Kiedys podliczylem Turkow i co miesiac mieli kilka tysiecy rekrutow.
To i bonusy do stabilnosci dla AI robia z nich takie perpetum mobile.
Generlanie zobacz jak walczy AI. Robia doom stacka z arty i piechoty a potem dosylaja cala mase, glownie piechoty. Teraz liczy sie wartosc PiP i morale frontowych oddzialow. Jesli AI bedzie w stanie dostarczac swierzakow na pierwsza linie, to cie wykrwawi.
Oraz kasa misiu, kasa. Zobacz ile Turcy maja armii na poczatku gry, tak po 5-10 latach od startu. Zacznij Turkami i zobacz ile bedziesz placil na utrzymanie takiej armii, bedziesz na minusie. Do tego AI, trzyma ta armie na pelnym zoldzie bo trenuja jak nie walcza. Zreszta Forty tez AI trzyma na pelnym utrzymaniu. Oczywiscie to dotyczy wiekszych panstw, mniejsze sa oszczedniejsze.
Co do Polski, To bez PU z litwa, zazwyczaj z nikaja z mapy po pierwszych 100 latach. Tylko raz widzialem Polske bez Litwy, ktorej udalo sie utrzymac i rozrosnac ana tyle aby wytrwac do konca gry.

04.12.2018 14:49
😜
382
odpowiedz
1 odpowiedź
Misiaty
134
Śmierdzący Tchórz

Albo mi się wydaje albo wcześniej nie było tak wielkiego problemu z najemnikami po stronie NPC. Przynajmniej ja wcześniej na normalnym poziomie trudności nie miałem tych kłopotów, które mam teraz (no poza całkowitą podstawką EU4, gdzie koalicje wyrastały jak grzyby po deszczu i można było spotkać wiele innych niezbilansowanych rozwiązań). Ostatni raz w EU4 grałem na patchu Prussia, tuż po wprowadzeniu nowego systemu fortów i było bosko. To co teraz wyprawiają Ottomani to trochę przechodzi ludzkie pojęcie. Wiem, że byli niepokonani do pewnego momentu, ale też mieli swoje słabe strony. Teraz czuję się jakby na początku XV wieku rozjeżdżał mnie walec, przy silnej ekonomii, świetnej armii (idee defensywne i ilościowe praktycznie na maxa - wcześniej zwłaszcza ta pierwsza dawała duże możliwości obrony).

04.12.2018 14:54
😊
382.1
Drackula
181
Bloody Rider

ja sobie to tlumacze tym, za jakby bylo normalnie, to gra by sie nudzila, bo tylko wygrywasz i wygrywasz.

Dlatego jak Gracz zajumie Austrii Wieden i ze dwie inne prowincje to ma koalicje HRE atakujaca go juz za rok. Jesli to samo zrobi Turcja jako AI to infamy ledwie drgnie.

04.12.2018 16:07
383
odpowiedz
Misiaty
134
Śmierdzący Tchórz

Drackula

Pełna zgoda :) Dawno nie byłem tak zacięty w tej grze a to znaczy, że mimo cheatów AI, zmiany są na lepsze :)

04.12.2018 16:21
384
odpowiedz
2 odpowiedzi
Mr.Kalgan
184
Gold Dragon

Czy komuś udało się odziedziczyć państwo. To co w III zdarzało się, tu nie zaobserwowałem, natomiast wręcz przeciwnie, dążność do samodzielności 5% i kraj zrywa PU.
I takie pytanie - Absolutyzm czy Parlamentaryzm czy Stany

04.12.2018 16:37
384.1
Drackula
181
Bloody Rider

Zerwanie PU przy 5%? pierwsze slysze. Jedyna szansa na taki obrot spraw to chyba jesli panstwo upada, tzn, buntownicy zdobywaja wladze.
Mi sie nigdy PU nie zerwalo, nawet przy 100%. Jedyny przypadek jaki mialem, kiedy PU chcialo sie zerwac to kiedy mieli independence support. Ale to tez tylko dlatego, ze bylem po duzej wojnie i bez manpowera.
Dziedziczenie zdaza sie, choc osobiscie nie koniecznie to lubie w obecnej wersji gry. Jesli mam duze pantwo to preferuje trzymac PU, jako wlasne tereny nie mam tylu slotow na "state" i nowe tereny sa jako "territory", co daje mi z nich tylko niewielki odsetek zasobow. Dla mnie duza zaleta PU jest fakt, ze sumaryczne development points dla pasntwa moze byc zdecydowanie wieksze niz wasala, przy takim samym poziomie samodzielnosci. Maja wieksza armie niz wasale i wiecej puntow pakuja w rozwoj prowincji.

Kastylia sie gra fajnie pod tym wzgledem, bo robisz PU z Aragonia, Portugalia a potem 300 lat pozniej robisz integrate i caly swiat kolonialny twoj.

Mi parlamentaryzm bardziej sie podoba ale absolutyzmem jest latwiej trzymac cale imperium za morde. Satanami jeszcze sie nie bawilem.

05.12.2018 09:23
384.2
elathir
35
Generał

Ale PU i wasale mają jeszcze jedną ważną zaletę. Nie zapominajmy o karmieniu wasali i PU podbitymi prowincjami w celu:
1) lepszego bilansu statów do teritory
2) oszczędzenia ADM kosztem późniejszych DIP na integrację pod koniec gry. Tyle, że dzięki ideą, doradca, polityką i eventom można ilość potrzebnych DIP dość mocno przyciąć w ostatniej fazie gry.
3) nasi wasale i PU mają te same ułatwienia dla SI co nasi wrogowie. Przykładowo mam teraz Brandenburgię w PU i jest ona absolutną kopalnią manpowera przez co potrafi być olbrzymią pomoca w długich wojnach.

04.12.2018 18:54
385
odpowiedz
Mr.Kalgan
184
Gold Dragon

Integrowałem Prowansję (wielkość Francji). Proces integracyjny trwał ponad 80 lat i osiągnął poziom 91%. I nagle umiera nasz władca, na tron wstępuje następca, ale niestety nie w Prowansji - dostałem casus na wojnę o przywrócenie Unii. Tyle, że Prowansja miała liczniejsza i silniejszą armię - chociaż posiadała trzykrotnie mniej terytoriów. Poooszło.
Co do integracji - po integracji wszystkie tereny przejęte są w pełni narodowe (zielone) aczkolwiek brak stanów.
Zazwyczaj wybieram parlamentaryzm, głównie przez niższy poziom niepokojów, niemniej parlament jest ciekawy. Absolutyzm zastosowałem dwukrotnie - grało się dobrze, ale mniej ciekawie.

05.12.2018 07:52
386
odpowiedz
2 odpowiedzi
Misiaty
134
Śmierdzący Tchórz

W końcu udało się - moja dynastia w mojej osobie panuje w Polsce, Czechach, Moldawi i na Litwie, natomiast Gdańsk jest lennikiem.

Natomiast osiągniecie tego wymagało ode mnie ponad 30 startów... jak już Czechy wybierały na tron Jagiellonia to w Moldawi przegrywał mój kandydat.

Sama wojna z Czechami nie wymagała zbudowania żadnego nowego regimentu. AI wykazało się głupota i puściło wszystkie wojska na Litwę gdzie próbowało oblegać jakieś forty. W tym czasie podbiłem na spokojnie całe Czechy.

Obecnie Zakon dogorywa i po kolejnej wojnie już go nie będzie. Co następne sugerujecie? Turcja?

post wyedytowany przez Misiaty 2018-12-05 07:52:53
05.12.2018 09:30
386.1
elathir
35
Generał

Jakie masz sojusze?

Jak Węgry są sprzymierzenie z Austrią a nie tobą to poczekałbym na wojnę Turecko - Austro-węgierską i gdy się trochę wykrwawią to zaatakowałbym Turcję. Jeżeli udałoby ci się pozbawić ich Konstantynopola to będzie z górki. Ta prowincja o żyła złota.

W sumie w obecnej grze ze względu na dość nietypową sytuację na mapie (Timurudzi radzą sobie świetnie i sprzymierzyłem się z nimi przeciwko Turcji), uwolniłem spod panowania Turcji Trebizon a potem dyplomatycznie go zwasalizowałem. Teraz zaraz granicą mam sojuszniczych Timurudów, gdzie czekam z armią i gdy Turek leci oblegać Trebizon to ja podsyłam tam armie, a że jest to prowincja górska mam tam niezły punkt wykrwawiania go. Jednak ta taktyka działa tylko wtedy gdy ma się podejście do jakieś fajnej prowincji na wschodzie Turcji droga lądową, bo utrzymanie floty na morzu Czarnym by robić przerzuty nie ma sensu.

W przeciwnym wypadku, gdy nie będzie okazji by ugryźć jakoś Turka bezpiecznie, to ja się z reguły koncentruję na dowaleniu Szwecji zanim urośnie w siłę. W erze reformacji bodajże ma spore bonusy dostępne dla siebie z Splendoru do morale chyba i bywa problematyczna. W obecnej rozgrywce właśnie się zagapiłem i mi Szwedzi rozciągają się praktycznie pod Moskwę i są w rezultacie groźniejsi od Turków (bo tam mam sojuszników dookoła i krótszą granicę do obrony).

post wyedytowany przez elathir 2018-12-05 09:33:52
05.12.2018 09:35
386.2
Misiaty
134
Śmierdzący Tchórz

elathir

No na razie nie mam za bardzo jak mieć innych sojuszy niż z moimi lennikami ;) I tak przekroczyłem już dopuszczalną ilość relacji: Czechy, Litwa, Mołdawia, Zakon i Mazowsze. Niedługo zaanektuję Mazowsze i dokończę sprawy z Zakonem. Wtedy pojawią się nowe możliwości i pewnie będzie to Turcja ;) Chociaż bez idei obronności z +50% manpower nie widzę tego w ogóle.

06.12.2018 23:45
387
odpowiedz
Misiaty
134
Śmierdzący Tchórz

Kilka wniosków...

1. Gra jest mniej dynamiczna. Podbój kosztuje więcej, rodzi większe komplikacje.
2. Więcej jest idiotycznych zdarzeń losowych. Na przykład zrywanie unii przez Litwę. Relacje +200, spokój, 0% dążeń do wolności i nagle... Litwa zrywa Unię. No dobra, za pierwszym razem myślę "spoko, coś się dzieje". Rok na pacyfikację. Rok później - znów to samo. Rok później - znów. Po trzech zerwanych Uniach relacje -200, jakieś 40% dążenia do wolności. Przy piątym zerwaniu Unii podziękowałem za grę. Absolutnie nielogiczne :)
3. Idea "influence" - przy takim rozwiązaniu PU absolutnie nieprzydatna. Lepsze są jednak aneksje.
4. Koalicje - czy muszę wspominać, że przy zerwanej Unii za którymś razem tworzy się koalicja? ;) Na początku dość prosta do pokonania. Podejrzewam, że za piątym razem byłaby nieco silniejsza ;)

Wniosek - trochę zepsuli balans. Monarchia elekcyjna to kit jakich mało. Brakuje trzeciej opcji - wybierz Jagiellona i nie zgadzaj się na Monarchię Elekcyjną. Możnaby wprowadzić na 10 lat coś w stylu Wojen Chłopskich ale jeśli wygrasz to nie masz tego dziadostwa. I nie mówcie mi o możliwości wybrania lepszego dziedzica zza granicy jeśli zmian dynastii to ryzyko zerwania Unii Personalnych. Pff.

07.12.2018 09:40
388
odpowiedz
2 odpowiedzi
Mr.Kalgan
184
Gold Dragon

No właśnie, pisałem o tym, wprowadzono zrywanie PU. Czy to ma historyczne uzasadnienie ? Owszem, jak władca się wygłupił i poległ, jak np. nasz Warneńczyk, to nie tylko unia została zerwana, ale Węgry stały się wrogiem (przez konkurenta Jagiellonów na tronie). Ale to co wyprawia się w grze....
Aneksje, o ile w ogóle dojdą do skutku (o czym wyżej) powodują zabójczy wzrost korupcji, nadmiar wojska które trzeba rozwiązać, czyli siła ogólna się obniża.
Z drugiej strony PU też dziwne. Walczyłem z Bizancjum mając PU z West Goturkami (przypominam gram z modem timeline a to inne gry np. w ostatniej jest rok 1520 i ani podziału chrześcijaństwa nie było, wciąż jest jedna religia, ani Cesarstwa Zachodniego, obecnie istnieje 6 Cesarstw, Polskie, Bizancjum, Aksum, Tang, Japonia i Hinduskie o trudnej nazwie Puacośtam) Armie Goturków niby szły na pomoc, ale na dwa pola od linii frontu zawracały, i znów szły w stronę frontu i znów zawracały. Dopiero jak w wielkiej bitwie 110 000 Bizancjum 90 000 Polska Bizancjum dostało łomot, Goturk zdecydował się wejść na terytorium wroga i nawet nieźle się spisywał a ma 60K armię.

post wyedytowany przez Mr.Kalgan 2018-12-07 10:05:04
07.12.2018 11:08
388.1
Misiaty
134
Śmierdzący Tchórz

Dla odmiany zamierzam niedługo zagrać Polską bez unii z Litwą, za to celując w sojusz z Moskwą i Brandenburgią. Potem działam militarnie plus dyplomatycznie.

Niestety Monarchia Elekcyjna zwiększa ryzyko dla PU ze względu na potencjalną zmianę dynastii. A w pewnych momentach po prostu brakuje prestiżu żeby pakować to w utrzymanie dynastii. Poza tym eventy dla Polski elekcyjnej są mega kiepskie na dłuższą metę. Pacta conventa, kolejne przywileje, brak rozwiązań chwilowo boleśniejszych a długofalowo lepszych.

07.12.2018 14:32
😃
388.2
Fasola Jasio
9
Legionista

Ja ostatnio preferuję grę bez Unii z Litwą :). Dostajemy masakrycznego przywódcę, często 6/6/6. Gra bez monarchii elekcyjnej jest dla mnie przyjemniejsza. Litwa bez unii z Polską to jest pożywka dla wszystkich sąsiadów. Ja ustawiam ją jako rywala przez co bardzo łatwo jest nabić sobie wysoki wskaźnik power projection. Pierwsze dwie idee to economic i trade a potem pcham się raczej na zachód aby w pełni opanować English chanel trade node gdzie dochody są masakryczne.

07.12.2018 11:01
389
odpowiedz
5 odpowiedzi
Drackula
181
Bloody Rider

a czy wam tew dziwy nie pojawiaja sie z winy modow?

Powaznie, mam calosc EU4, gram na ironmodzie i zerwanie PU widzialem tylko w 4 przypadkach:
- Wyoski stopien dazenia do niepodleglosci + poparcie pantwa trzeciego. Zerwanie nastepuje w wyniku przegranej wojny. Przyklad Szwecja
- Przegrana wojna i zerwanie PU jest jednym z warunkow pokoju
- Upadek Panstwa poprzez bunty (tu dodatkowo jest szansa na niepoleglosc do innych terenow.
- Niewspolmierny stosunek wartosci militarnej i gospodarczej Junior partnera, np. Prowansja ma Francje w PU. (Polsce taka sytuacja nie grozi).

07.12.2018 11:06
389.1
Misiaty
134
Śmierdzący Tchórz

Nie, nie mam żadnych modów i gram na Ironmanie. Szczerze to nigdy z modów nie korzystałem.

Ani jedna z przesłanek nie była spełniona. Sytuacja była coraz lepsza (wzrost dochodów Polski o jakieś 30% w przeciągu kilku poprzedzających lat), Polska była silniejsza militarnie od Litwy (Armie 39 k po stronie Polski, po stronie Litwy 37k żołnierzy, plus Polska miała jeszcze PU z Czechami), silniejsza dyplomatycznie (sojusz z Francją, Czechy i Mołdawia PU) oraz silniejsza ekonomicznie (dochód jakieś 50% wyższy). Przed pierwszym zerwaniem Unii dążenie do wolności 0%, stosunki między Państwami około +153, brak buntów (wszystkie na terenie Litwy od razu gasiłem swoim wojskami). Kilka lat pokoju, zero zmęczenia wojennego. I co więcej - Polska w Złotej Erze.

Absolutny brak przesłanek do zrywania Unii. A tu nagle trach, wiadomość o decyzji Litwy.

post wyedytowany przez Misiaty 2018-12-07 11:15:37
07.12.2018 11:18
389.2
Misiaty
134
Śmierdzący Tchórz

Dodam tylko, że rozegrałem dziesiątki gier Polską i taki absurd trafił mi się pierwszy. Aczkolwiek od czasów patchu Prussia widzę, że wiele rzeczy uległo zmianie i Polska stała się dość mocno okrojona. Niby wyzwanie większe ale tak szczerze to bilans gry trochę poleciał. Abstrahując od Ottomanów wewnętrznie Polska stała się areną ciągłych buntów, walk i rewolucji, absolutnie niezgodnych z XV i XVI wiecznym duchem kraju.

07.12.2018 13:02
389.3
Drackula
181
Bloody Rider

przyznam ze nie rozumiem tego co sie u ciebie dzieje. Gralem Polska po ostatnim dodatku i generalnie nie mialem problemow z buntami, stabilnoscia ani elekcjami. Litwe generalnie olewam pod wzgledem dyplomatycznym, nigdy nie musialem nawet poprawiac stosunkow z nimi.

Tak sobie pomyslelm ze jest jeszcze jeden element, ktory zrywa PU. Jesli litwa stala sie World Power (co jest mozliwe jesli zdobyli duzo nowych terenow), to tez zerwia PU.

Edit
A moze to PU z Moldawia cos krzaczy. W sumie PU z Moldawia to ciekawy zabieg z twojej stropny, bo Moldawia ma eventa po ktorym zawsze jest vasalem Polski o ile klikniesz odpowiednia opcje.

post wyedytowany przez Drackula 2018-12-07 13:07:55
07.12.2018 13:36
389.4
Misiaty
134
Śmierdzący Tchórz

Niestety to też nie to.

Nie twierdzę, że tak jest zawsze. W poprzedniej grze doszedłem do poziomu 10 technologii administracyjnej i utworzyłem Rzeczpospolitą Obojga Narodów. Poległem dopiero na Turkach, których mnie skutecznie zniechęcili do gry (a miałem na full rozwinięte dwa drzewka idei wojskowych: defensive i quantity...). Teraz dotarłem do momentu, kiedy Litwa systematycznie zrywa Unię. Pociągnąłbym to dalej ale obawiam się, że nie ma to za dużego sensu. Skoro unia była zerwana 5 razy, to zerwą i 6 raz a moja reputacja dyplomatyczna absolutnie runie. Więc chyba nowa gra. Pomyślałem o Uzbekach. Nigdy nie grałem Hordą a patrząc na idee i wielkość Państw, może to być całkiem ciekawe.

post wyedytowany przez Misiaty 2018-12-07 13:36:35
07.12.2018 14:57
389.5
dasintra
133
Zdradziecka morda

Razu pewnego wydarzyło mi się, że Krzyżacy przy LD 100% wypowiedzieli stosunek lenny i rozpoczęli wojnę, do której natychmiast po jego stronie przyłączyła się Litwa, będąca jeszcze dzień wcześniej ze mną w PU. W życiu nie wiem gdzie leżała przyczyna tejże sytuacji, żadnej rebelii czy nawet niskiej stabilności wówczas nie miałem. Gra bez modów.

Nigdy wcześniej ani później nie spotkałem się ze zrywaniem PU, poza oczywistymi przypadkami, tj. Francja jako lesser w unii z Portugalią, pretendent u lessera czy też śmierć władcy przy LD>50%.

11.12.2018 18:22
390
odpowiedz
Misiaty
134
Śmierdzący Tchórz

Grał ktoś już w Złoty Wiek? Mnie się ściąga i jak uśpię dzieciaki rozpocznę podbój świata Wielką Armadą ;)

12.12.2018 08:08
391
odpowiedz
Misiaty
134
Śmierdzący Tchórz

Widze, ze nie. Ja gralem i musze przyznac, ze obecnie gra Kastylia to czysta arcadowa przyjemnosc. Przy sojuszu z Francja mozemy skupic sie na tym co lubimy i nie przejmowac sie za bardzo nikim innym.

Czy usprawnienia duzo daja? Trudno powiedziec bo w tych regionach bylem ostatni raz dwa lata temu. Na pewno drzewko misji jest znacznie bardziej i ciekawiej rozbudowane niz w Polsce. Statku flagowego nie mialem czasu zbudowac bo moja flota zostala doszczetnie anihilowana gdy odwracala uwage od Anglii od Francji. Zakony w States nie daja zbyt duzych bonusow.

Zobaczymy co bedzie dalej. Mam koniec XV w., PU z Aragonia, Nawara i Neapolem, polnocna Afryka w duzej mierze moja, odkrylem Ameryke, mam sojusz z Francja i tyle. Gra sie na Normalu jak kiedys Polska na Very Easy. Mimo karygodnych wpadek nie przegralem ani jednej wojny, choc wiele ich bylo. Rekonkwista trwa 10 miesiecy ;) jest troche za latwo ;)

12.12.2018 16:30
392
odpowiedz
maczu
145
Generał

ja gralem duzo w eu2, teraz troche pogralem sobie i mam kilka pytan bo nie do konca ogarniam, a nie chce mi sie ogladac filmow poradnikow itp wiec licze na doswiadczonych graczy tutaj :) gram Polska:
1. idee - jakie wybrac? ja zaczalem od militarnych, bo nie gram duzo a chcialem miec szybko przewage militarna. troche za duzo wpompowalem w idee i ogolny rozwoj technologii podupadl. jak to najlepiej zbalansowac? mam sredniego doradce (+2) i czasami korzystam z tych punktow zeby uspokoic nastroje w prowincjach/stlumic rebelie. nie wiem jak najelpiej do tego podejsc
2. handel - mam 2 handlarzy, wiec szalu nie bedzie - zdobywam prowincje z centrami handlu (gdansk i krakow chyba), cos nad morzem czarnym ale mam mniej wiecej tyle samo przychodu z podatkow co z handlu.
3. prowincje - kiedy jest dobry czas na rozwijanie prowincji?
4. armia/wojny - taktyka taka ze atakuje jak kraj jest slaby albo aktualnie walczy z kims innym, mysle ze to dobra droga. ale jak zrobic, zeby miec armie dobra i tania? :) uzywacie najemnijkow?
5. kasa - jak zapewnic sobie staly przyplyw gotowki?
6. jak czesto wywolujecie wojny zeby miec wiecej $?
Jezeli da sie na to pytanie odpowiedziec oczywiscie, to licze na mala pomoc :)

Gra Europa Universalis IV | PC
początekpoprzednia12