Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Forum: Praktyki w branży growej

12następnaostatnia
05.07.2012 11:42
👍
1
Pomoc Muve.pl
2
Legionista

Praktyki w branży growej

Szukamy praktykanta od zaraz na wakacje (lipiec-sierpień) do platformy muve.pl prowadzonej przez dużego polskiego dystrybutora gier komputerowych.

Ogólnie najważniejsza dla nas jest dostępność (9-17 pon-pt) w warszawskiej siedzibie oraz doświadczenie w pracy biurowej + obowiązkowy zaawansowany english.

Osoba, która odbędzie praktyki i się wykaże dostanie napewno jakąś nową gre oraz gadżety ogólno gamingowe.

Ktoś jest chętny odbyć takie praktyki (niestety za darmo - ale będzie to napewno mocny wpis w cv:) ???

Kontakt dla CV, LM i ew. pytań: [email protected]

05.07.2012 11:51
QamilekQ
😁
2
odpowiedz
QamilekQ
106
Wisła Kraków

Za darmo - hahahahahahahha.

05.07.2012 11:54
_Luke_
😁
3
odpowiedz
_Luke_
210
Death Incarnate

Praktykant z doswiadczeniem w branzy biurowej z zaawansowanym angielskim a wy mu chcecie dac plakat i gre za dwa miesiace pracy? :D

05.07.2012 11:57
graf_0
4
odpowiedz
graf_0
117
Nożownik

Nie rozumiem o co wam chodzi.
Przecież darmowe praktyki to norma, a praktyki u dealera gier mogą być dla kogoś interesujące.

A że wymagania mają wysokie - cóż, może ekspess do kawy ma menu po angielsku :D

05.07.2012 12:02
CyberTron
5
odpowiedz
CyberTron
90
Imperator Wersalka

Myślicie że ktoś szlifował "englisza do perfekta" żeby dwa miechu używać go za nic? Gdzie się rodzą takie naiwniaki;p. Do tego doświadczenie w pracy biurowej i praca po 8 h.
Co to za "duży dystrybutor", skoro go nie stać, aby zapłacić praktykantowi?! :D
Żenua.

05.07.2012 12:03
😈
6
odpowiedz
Persecuted
90
Senator

Tu się pojawia pewien dysonans ;). Jest wielu studentów którzy chcą/muszą odbyć takie praktyki, więc nieodpłatność by im pewnie nie przeszkadzała (sam to przerabiałem). Z drugiej strony wymagacie dobrego "inglisza" i doświadczenia w pracy biurowej, czyli tutaj 95% studentów odpada ;D. Kierujecie ofertę raczej do osób, które już się tym wcześniej zajmowały (zapewne odpłatnie, zawodowo). I chcecie by tacy ludzie odrobili u was 2 miesiące pańszczyzny po 8 godzin dziennie za darmochę? W stolicy? ;P. Może być ciężko...

05.07.2012 12:08
r_ADM
7
odpowiedz
r_ADM
198
Legend

cóż, może ekspess do kawy ma menu po angielsku

*w englishu :D

A wy nie szukacie praktykanta, zeby i on sie czegos nauczyl tylko frajera, ktory bedzie zasuwal za darmoszke przez 2 miesiace. Zenada.

05.07.2012 12:12
Katane
8
odpowiedz
Katane
170
Useful_Idiot_

Osoba, która odbędzie praktyki i się wykaże dostanie napewno jakąś nową gre oraz gadżety ogólno gamingowe.

Two Worlds 1 Deluxe Edition i smycz.

05.07.2012 12:13
9
odpowiedz
Pomoc Muve.pl
2
Legionista

Dużo osób jest zainteresowanych takimi praktykami ponieważ jest to bardzo cenne doświadczenie oraz wpis w CV dla kogoś komu marzy się praca w branży gier.

Idąc dalej zdarza się że praktykanci są później zatrudniani, a okres praktyk jest traktowano jako okres próbny.

Co do angielskiego to nie wymagamy znajomości na poziomie Proficiency tylko FCE.

Jeśli chodzi o doświadczenie biurowe to chodzi o znajomość Office'a i organizacji pracy na komputerze.

Pozdrawiamy i czekamy na ew. zgłoszenia.

05.07.2012 12:14
Kompo
👍
10
odpowiedz
Kompo
148
Legend

Zaawansowany english.

05.07.2012 12:15
😍
11
odpowiedz
DUNCAN_83
137
Generał

LOL nie szukacie praktykanta tylko pracownika za darmo. Praktyka jak i staż to nie to samo co normalna praca. Służą do nabywania doświadczenia, a staż do ocenienia pracownika przed zatrudnieniem go. Jeśli facet ma doświadczenie w pracy biurowej i zdolności lingwistyczne to po co mu praktyka? I do tego za darmo.

Wy szukacie darmowego pracownika bo na wakacje ludzie urlopy pobrali. Nieładnie :(

05.07.2012 12:18
graf_0
12
odpowiedz
graf_0
117
Nożownik

Idąc dalej zdarza się że praktykanci są później zatrudniani, a okres praktyk jest traktowano jako okres próbny.

Zdarze sie też że walnie w nich meteoryt...

Niestety w pierwszym poście byłeś zbyt szczery - bo napisałeś o gadżetach i grze, a trzeba było napisać o szansach na stałe zatrudnienie :D

A co do chętnych - tymi wymaganiami aż tak bym się nie przejmował. Żadna rozsądna firma nie da praktykantowi odpowiedzialnych zadań. Ja to bym nawet kawy na ważne spotkanie z klientem nie pozwolił takiemu studentowi zrobić. Serio.

05.07.2012 12:18
13
odpowiedz
Pomoc Muve.pl
2
Legionista

@Katane --> nie, będzie to napewno nowość z Q2 lub Q1 wg. uznania praktykanta
Rzeczywiście smycze dajemy na dzień dobry do karty wejściowej ale póżniej mozna liczyć na lepsze rzeczy np. Tshirty, figurki itp.

05.07.2012 12:20
14
odpowiedz
Persecuted
90
Senator

No ale znajomość Office a doświadczenie biurowe, to 2 różne rzeczy ;). Ja np. Office'a znam nieźle, choć mam 0 doświadczenie typowo biurowe...

A tak konkretniej, to na czym miałaby polegać taka praca? Samo "przy komputerze" nie wystarczy. Jak odrabiałem praktyki w sądzie, to też obiecywali pracę "przy komputerze" i "cenne doświadczenie" zdobyte w ten sposób. W rzeczywistości polegało to na przepisywaniu akt z formy papierowej do elektronicznej...

05.07.2012 12:22
15
odpowiedz
Pomoc Muve.pl
2
Legionista

@DUNCAN_83 "Jeśli facet ma doświadczenie w pracy biurowej i zdolności lingwistyczne to po co mu praktyka?"
np. żeby wkręcić się do najfajniejszej branży na rynku pracy:) Dla kogoś komu zależy na tym dwa miesiące pracy pro publico bono nie będą miały znaczenia. Zawsze można sobie jakoś poradzić.

05.07.2012 12:23
r_ADM
16
odpowiedz
r_ADM
198
Legend

mozna liczyć na lepsze rzeczy np. Tshirty, figurki itp.

To rewelacja. A uzywana opone do stara i choinke zapachowa tez dacie?

05.07.2012 12:27
17
odpowiedz
Pomoc Muve.pl
2
Legionista

@graf_0 "Żadna rozsądna firma nie da praktykantowi odpowiedzialnych zadań. Ja to bym nawet kawy na ważne spotkanie z klientem nie pozwolił takiemu studentowi zrobić. Serio."

Tutaj się grubo mylisz, praktykanci są angażowani do wielu ciekawych i niekiedy odpowiedzialnych projektów. Uczestniczą we wszystkich etap prac projektowych. Kawę sobie sami robimy;)

05.07.2012 12:28
18
odpowiedz
zanonimizowany227597
72
Generał

Gdyby tylko nie ta warszawa chętnie bym się zgłosił ;( Macie oddział w Krakowie? :)

05.07.2012 12:28
19
odpowiedz
Pomoc Muve.pl
2
Legionista

@r_ADM --> myślę że dla Ciebie byśmy znaleźli coś ekstra;)

05.07.2012 12:29
graf_0
20
odpowiedz
graf_0
117
Nożownik

Ja tam uważam że praktykant to nie jest pracownik godny zaufania.
Nie płacę mu, więc mu nie zależy, w dodatku student... Wzór rzetelności :D

05.07.2012 12:30
😁
21
odpowiedz
Dostałem Bana
19
Pretorianin

napisz to ogłoszenie po wietnamsku to może znajdziesz takiego frajera

05.07.2012 12:30
22
odpowiedz
Pomoc Muve.pl
2
Legionista

@Tychowicz --> niestety nie:( ale z Krakowa nie tak daleko do Warszawy (w razie czego możemy pomóc znaleźć zakwaterowanie na wakacje:)

05.07.2012 12:33
😁
23
odpowiedz
Dostałem Bana
19
Pretorianin
Image

ta a opłaci to zakwaterowanie za gadżety gamingowe haha grubo

05.07.2012 12:33
24
odpowiedz
Pomoc Muve.pl
2
Legionista

graf_0 --> to zależy od kultury w pracy w różnych firmach, akurat u nas jest ona bardzo wysoka i praktykanta traktuje się jak każdego innego pracownika. Nie rozumiem Pana afektu do studentów - jakieś złe doświadczenia:)?

05.07.2012 12:34
graf_0
25
odpowiedz
graf_0
117
Nożownik

Zakwaterowanie też gratis, jak rozumiem?

Nie rozumiem Pana afektu do studentów - jakieś złe doświadczenia:)?
Wręcz przeciwnie - doskonałe :D Na praktykach dobrze się kaca odsypiało :P

05.07.2012 12:38
26
odpowiedz
DUNCAN_83
137
Generał

Pomoc Muve.pl> Jasna sprawa, tylko że firmy wykorzystują praktykantów jako darmowych pracowników. I sorry, ale ten wątek właśnie tak wygląda. Sam odbywałem praktyki w handlu (zarówno w biurze jak i na magazynie) i to czego się nauczyłem, przyswoiłem sam, a pracowałem jak zwyczajny pracownik tyle że za darmo ("umiesz robić faktury? to siadaj do kompa" :P) Odbyłem również staż w biurze i to samo (dzięki dla pana z mojego pokoju za przyjęcie roli mentora i wprowadzenia mnie w temat mimo, że nie należało to do jego obowiązków).

Ogólnie najważniejsza dla nas jest dostępność (9-17 pon-pt) w warszawskiej siedzibie oraz doświadczenie w pracy biurowej + obowiązkowy zaawansowany english. przeczytaj to jeszcze raz i odpisz czy to nie wygląda jak szukanie zastępstwa. No chyba, że się Pan zadeklaruje, że to prawdziwe praktyki, z przydzielonym pracownikiem dla praktykanta, a nie wiszenie na telefonie i klepanie w klawiature przez 8h dziennie.

05.07.2012 12:38
27
odpowiedz
Pomoc Muve.pl
2
Legionista

@Dostałem Bana --> zdziwiłbyś się ile osób się zgłasza i ile osób znajduje pracę po takich praktykach. Jeśli chodzi o zakwaterowanie to też zawsze można się dogadać, wszystko jest kwestią motywacji i dobrej woli, której widzę Tobie brakuje...

05.07.2012 12:43
28
odpowiedz
Persecuted
90
Senator

Dobra wola dobrą wolą, ale z czego ktoś ma się utrzymywać, skoro przez 2 miesiące przez cały dzień siedzi u was i to za darmo...? Ewidentnie szukacie studenta na garnuszku rodziców, tylko ciekawe ilu się znajdzie takich z doświadczeniem, dobrym angielskim i chęcią odrabiania pańszczyzny...?

Aha i chyba niedowidzę, bo jakoś przeoczyłem - na czym ma polegać ta praca? Tak bardziej konkretnie?

05.07.2012 12:46
29
odpowiedz
Pomoc Muve.pl
2
Legionista

@DUNCAN_83 --> "No chyba, że się Pan zadeklaruje, że to prawdziwe praktyki, z przydzielonym pracownikiem dla praktykanta, a nie wiszenie na telefonie i klepanie w klawiature przez 8h dziennie."

Tak, deklaruje ze to normalne praktyki. Nie chciałem tego robić wcześniej bo myślałem że luźne dwa zdania wyjaśnią o co chodzi, ale widze że muszę wkleić treść pełnego ogłoszenia żebyście uwierzyli to nie jest jakaś ściema:

"Chcesz poznać branżę gier od kuchni, przeżyć fantastyczną przygodę, poznać innych maniaków gier, a przy okazji zdobyć cenne doświadczenie? Zgłoś się do udziału w praktykach w muve.pl!
Poniżej znajdziecie wszystkie szczegóły (zakres obowiązków,wymagania, warunki pracy etc.), w razie pytań piszcie na adres: [email protected]

Zakres obowiązków:

- współpraca z Product Managerami, Project Managerami i Brand Managerami muve.pl

- pomoc w realizacji bieżących zadań Działu muve.pl

- tłumaczenie tekstów ang-pol i pol-ang

- redagowanie opisów produktów

- kontakty z klientami sklepu

- czas trwania praktyk: lipiec/sierpień

Wymagania:

- dobra znajomość pakietu MS Office

- bardzo dobrej znajomości języka angielskiego (w mowie i piśmie)

- dyspozycyjność (9-17 pon-pt) w Warszawie

- wysoka komunikatywność – umiejętność jasnego i zwięzłegoopisywania problemów

- zainteresowanie branżą gier komputerowych

- mile widziane doświadczenie w handlu, sprzedaży lub obsłudze klienta

Znajomość języków obcych:

- bardzo dobra znajomości języka angielskiego (w mowie i piśmie)

Znajomość obsługi komputera:

- pakiet Microsoft Office (szczególnie Word, Excel, PowerPoint i Outlook)

- przeglądarki internetowe, sprawne poszukiwanie informacji w sieci

- mile widziana podstawowa znajomość programów do obróbki grafiki

Firma oferuje:

- możliwość zdobycia doświadczenia zawodowego w jednej znajwiększych firm branży gier komputerowych i konsolowych w Polsce

- ciekawe praktyki pełne wyzwań i nowych doświadczeń

- luźną atmosferę pracy

- wystawienie referencji po zakończeniu praktyk

- poznanie mechanizmów funkcjonowania polskiego rynku gier

Zgłoszenia (CV oraz opcjonalnie list motywacyjny) prosimy podsyłać na adres: [email protected]

Uprzejmie prosimy o zamieszczenie w aplikacji klauzuli:"Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zawartych w mojejofercie pracy dla potrzeb niezbędnych do realizacji procesu rekrutacji (zgodniez ustawą z dn. 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych, Dz. U. nr 133.poz.883)." Informujemy, że skontaktujemy się jedynie z kandydatami wybranymiw pierwszym etapie rekrutacji."

05.07.2012 12:49
😁
30
odpowiedz
Dostałem Bana
19
Pretorianin

"wszystko jest kwestią motywacji i dobrej woli, której widzę Tobie brakuje..."

bo za darmo to możesz sobie 16 latka któremu się właśnie rok szkolny skończył na praktyki wziąć

ciekawe czy własnego syna byś na takie coś namawiał bo jakoś wątpię

"ale będzie to napewno mocny wpis w cv"

raczej 2 stracone miesiące i mocno puste kieszenie

05.07.2012 12:50
graf_0
31
odpowiedz
graf_0
117
Nożownik

wg opisu to jakieś 2,5 tysia na rękę w Warszawie. Na start...
Choć nie wiem czy to nie za mało - nie znam warszawskich stawek.

05.07.2012 12:54
Egzek
😁
32
odpowiedz
Egzek
44
Harbinger

Cenega jako mocna pozycja w CV...

05.07.2012 12:58
😁
33
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

Firma oferuje:

- możliwość zdobycia doświadczenia zawodowego w jednej znajwiększych firm branży gier komputerowych i konsolowych w Polsce

oraz to:

Ktoś jest chętny odbyć takie praktyki (niestety za darmo

Serio? Cienko musi przasc ta branza, ze jednej z najwiekszych firm nie stac na oplacanie praktykanta.

05.07.2012 12:58
_Luke_
😁
34
odpowiedz
_Luke_
210
Death Incarnate

I jeszcze tlumaczenie tekstow za darmola :D :D Dobre, dobre.

05.07.2012 13:10
35
odpowiedz
Pomoc Muve.pl
2
Legionista

@Asmodeusz "Serio? Cienko musi przasc ta branza, ze jednej z najwiekszych firm nie stac na oplacanie praktykanta."
Branża się bardzo dynamicznie rozwija i dlatego szukamy nowych zdolnych osób od pracy, którzy myślą poważnie o sprawie i potrafią się wykazać nawet na początku bez wynagrodzenia.

05.07.2012 13:12
36
odpowiedz
DUNCAN_83
137
Generał

Dobrze, że nie napisano o młodym, dynamicznym zespole :P

A tak poważnie, to sam jestem ciekaw jak takie poważnie traktowane praktyki wyglądają. Może jak ktoś z forum GOLa się zdecuduje, to opisze tu swoje wrażenia, albo na gameplay.pl. Zawsze lubiłem materiały typu: "za kulisami".

05.07.2012 13:12
37
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

Jesli ktos potrafilby sie wykazac w sposob jaki od niego oczekujecie mam wrazenie ze nie szukalby niewolniczej pracy przez 2 miechy a znalazl by platna robote. Dla mnie jest to komedia i przy okazji swietnie podsumowaliscie rynek pracy w Polsce - szuka sie frajerow i tyle. Az przypomina sie stare a jare "wymagany wiek 20 lat, 30 lat doswiadczenia".

05.07.2012 13:18
Backside
👍
38
odpowiedz
Backside
77
Senator

Wow, jaki tęgi flejm znudzonych ludzi, którzy doskonale wiedzą, że wakacyjne staże w ogromnej większości są darmowe. Krytyczna masa bezsensownych spostrzeżeń :).

btw - kumpel jest w prywatnej szkole na grafice. Poszedł na staż do TVN-u - zapierdalał za darmo po 12h w soboty, a na koniec, żeby dostać wpis, musiał zdać ich wewnętrzny egzamin. I nie, nie zaproponowali mu figurek, plakatów i smyczy na zachętę. Ani możliwości pracy w ich firmie/branży.

05.07.2012 13:24
39
odpowiedz
Pomoc Muve.pl
2
Legionista

@Asmodeusz "Jesli ktos potrafilby sie wykazac w sposob jaki od niego oczekujecie mam wrazenie ze nie szukalby niewolniczej pracy przez 2 miechy a znalazl by platna robote."

Zgadza się, ale zwróć uwagę że bez wcześniejszego doświadczenia nie znajdziesz dobrej pracy na początku. Nie szukamy ludzi doświadczonych z wieloletnim doświadczeniem - raczej osób startujących ze swoją karierą zawodową, pasjonatów gier, którzy chcą zdobyć cenne praktyki i obeznać sie w branży od wewnątrz.

05.07.2012 13:27
40
odpowiedz
Polony
18
Konsul

Darmowe praktyki to takie szukanie frajera i blokowanie pracownikowi drogi do dalszej kariery. Media czesto pisza o ludziach, ktorzy sa mocno naiwni, by wierzyc, ze darmowe praktyki wpisane w CV zapewnia im przewage nad innymi. Tymczasem jest wprost przeciwnie, bo osoba z duza iloscia takich praktyk w CV to jasny sygnal dla pracodawcy, ze ma sie do czynienia z idiota, ktory daje sie wykorzystywac. I tak wlasnie jest, bo ci praktykanci pracuja jak darmowa sila robocza, wykonujac normalne obowiazki etatowych pracownikow, a nie dostajac za to ani grosza. Zreszta jesli firma jest opwazna powazna to placi nawet praktykantowi.

05.07.2012 13:30
41
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

[39]
Zgadza się, ale zwróć uwagę że bez wcześniejszego doświadczenia nie znajdziesz dobrej pracy na początku. Nie szukamy ludzi doświadczonych z wieloletnim doświadczeniem - raczej osób startujących ze swoją karierą zawodową

Ogólnie najważniejsza dla nas jest dostępność (9-17 pon-pt) w warszawskiej siedzibie oraz doświadczenie w pracy biurowej + obowiązkowy zaawans
owany english.

Tiaaaa... ale w/ever, pewnie tak jak napisal [40] - kogos znajdziecie. Jeleni jest pelno.

05.07.2012 13:39
Milka^_^
42
odpowiedz
Milka^_^
184
Zjem ci chleb

Ja z chęcią bym poszedł na darmowe praktyki, ale w rachunkowości. Nauczyłbym się czegoś (a przynajmniej miał taką nadzieję). Z drugiej strony praca na etacie mi uniemożliwia coś takiego.

Takie coś na start wcale nie jest takie złe, i fakt, że jest to robota za frajer, ale zawsze można coś z tego wynieść.

A co jeszcze - takie praktyki to tez pewnego rodzaju zabezpieczenie przed debilami i nieogarami.

05.07.2012 13:42
xanat0s
43
odpowiedz
xanat0s
185
Wind of Change

Co do płatnych bezpłatnych praktyk - zależy. 2 tygodnie za darmo to jeszcze jakoś przejdzie. 2 miesiące? Tylko pod warunkiem, że to będą dobre praktyki, w których człowiek się uczy czegoś przydatnego. A tutaj z opisu widać, że to ma być murzyn do pracy biurowej i tłumaczeń, który poza wpisem w CV, grą i t-shirtem praktycznie nic nie wyniesie + ew. poznanie specyfiki pracy. Ja miałem takie praktyki, że łaziłbym tam nawet za darmo - tyle praktycznych rzeczy się uczyłem (w kancelarii adwokacko-radcowskiej), że to co mi oferowali przekraczało to co ja im dawałem. Ale mimo to mi płacili, potem zaproponowali dalszą pracę. Ale to było naprawdę mnóstwo nauki i traktowania mnie jak ucznia, nie jak pomoc biurowa.

IMO porządne firmy powinny płacić na umowę zlecenie te kilkaset złotych - pieniądz w skali korporacji żaden, a jednak będzie jakaś uczciwa wymiana praca za kasę. Jak ma być 9-17 pon - pt to nawet te kilkaset to IMO za mało, toż to zwykły etat. Koło tysiaka to już by było coś (oczywiście to mało, ale mówimy o praktyce).

Ja wiem, że księgowy liczy słupki, a szef świetnie zdaje sobie sprawę, że sytuacja na rynku jest taka, że mnóstwo osób przyjdzie za darmo. Bo po co płacić te dajmy na to 600 zł, jak można nie płacić? Ja to nazywam uczciwością i profesjonalizmem firm, jak ktoś chce wykorzystywać to droga wolna :)

05.07.2012 13:46
44
odpowiedz
zanonimizowany550804
35
Generał

Wracam do polski, wykupuje tytuly Maluch racer i "polowanie na kaczki" zatrudniam za darmo ludzi ktorym marzy sie "doswiadczenie w branzy" i zarabiam $$$.

05.07.2012 13:48
Drendron
😁
45
odpowiedz
Drendron
79
Konsul

Sorry, ale nie mogę :D

np. żeby wkręcić się do najfajniejszej branży na rynku pracy:) Dla kogoś komu zależy na tym dwa miesiące pracy pro publico bono nie będą miały znaczenia. Zawsze można sobie jakoś poradzić.

Poradzić można- tynk ze ścian żreć można, smaczny i zdrowy, dużo wapnia ma! :)
No bo tak-skoro jest to kierowane do ludzi z doświadczeniem i językami, to chodzi chyba już nie o studenciaków, a o ludzi samodzielnych. Czyli takich, którzy muszą się utrzymać. W Warszawie. Bez kasy... ;)

Zgłoszenia (CV oraz opcjonalnie list motywacyjny) prosimy podsyłać na adres: [email protected]

List motywacyjny ma mówić o motywacji, a jak można być zmotywowanym do roboty za darmo? Murzynów właściciele na farmach bawełny chociaż karmili i dawali im dach nad głową... :)

05.07.2012 13:50
Browar Drinker
46
odpowiedz
Browar Drinker
88
Szef wszystkich szefow

Wiadomo, pracodawca pracodawcy nierówny. Mnie po prostu wstyd byłoby wziąć kogoś na pełny etat (swoją drogą w genialnych godzinach - cały dzień rozjebany) i nie zapłacić mu ani grosza. Tym bardziej, że padło tu stwierdzenie, że to praktycznie ma być okres próbny! Jeśli w Waszej firmie normą jest nie płacić za okres próbny to sobie piękny czarny PR robicie.

05.07.2012 13:52
47
odpowiedz
Pomoc Muve.pl
2
Legionista

@Polony --> medią piszą różne rzeczy. Z pracodawcami też jest tak samo - każdy patrzy na co innego. Dla nas bogate doświadczenie, jeśli nawet praktyki oznaczają to że osoba ma motywacje do pracy i chce coś osiągnąć a nie czeka na przysłowiową gwiazdkę z nieba.

@xanat0s --> Praktykanci odbywający u nas staż również zbobywają dużo wiedzy, przechodzą szkolenia i niekiedy dostają własne mniejsze projekty do realizacji. Tak jak wspomniałem wcześniej zdarza się że taki praktykant po tym okresie zostaje zatrudniony. Dla wielu jest to cenniejsze od pieniędzy, które i tak później przy odrobinie szczęścia regularnie otrzymują:)

05.07.2012 13:55
Drendron
48
odpowiedz
Drendron
79
Konsul

Dla wielu jest to cenniejsze od pieniędzy, które i tak później przy odrobinie szczęścia regularnie otrzymują:)

Ekhm... wiecie, ten... jedzenie, prąd, woda, czynsz... Co tam... ;) Bo wiecie, w sklepie, jak się chce kupić chlebek na obiad, to sprzedawca nie zgadza się z tym, że są cenniejsze rzeczy od pieniędzy i nie daje tego gratis... ;)

05.07.2012 14:08
49
odpowiedz
Persecuted
90
Senator

@Up

Chleb na obiad? ;]. Chyba jako dodatek do zupy? ;d.

Tutaj cały czas pada stwierdzenie: "Może to być doskonały start do pracy w branży". Tylko nie bardzo rozumiem jakiej branży? Pracownika biurowego? Czym wy się tam w Muve zajmujecie? Obsługa sklepu, klientów i...? To faktycznie może być spełnieniem czyichś marzeń?

05.07.2012 14:11
50
odpowiedz
Pomoc Muve.pl
2
Legionista

@Browar Drinker "Jeśli w Waszej firmie normą jest nie płacić za okres próbny to sobie piękny czarny PR robicie."

Nie, nie jest to normą - używałem tego stwierdzenia jako pewnego rodzaju metafory, której widocznie nie zrozumiałeś.

Nikogo nie zmuszamy do tych praktyk, jest to szansa dla osób, które chcą pracować i się rozwijać. Jeśli tego nie chcesz lub nie możesz przyjść to tak naprawdę tylko Twoja strata.

Zdajemy sobie również sprawę z realiów życia ale tak jak już wcześniej wspominałem jeśli jesteś sprytny i zaradczy to sobie poradzisz - takich ludzi szukamy!

05.07.2012 14:16
graf_0
51
odpowiedz
graf_0
117
Nożownik

@persecuted

Doskonały start na osobę do obsługi sklepu internetowego. Góra 5 dni szkolenia i można zapieprzać.

W końcu to nie jest akcja "grasz o staż", gdzie korporacje szukały nowego narybku na niższych managerów, i praktyki miały zawsze konkretny plan poznawania firmy w pionie i poziomie - tak jak ktoś pisał o TVN. Tam wartość praktyki była dość wysoka i mogła uzasadniać brak wynagrodzenia. Tutaj mamy praktykę wartą 5 dni szkolenia z obsługi softu sklepu, dobra - 10 dni. .

05.07.2012 14:16
52
odpowiedz
Runnersan
189
Senator

Ciekawe ilu z szanownych kolegów miało płatne praktyki na studiach?

U mnie w mieście specjalnie dużo nie było propozycji płatnych praktyk, więc trzeba było szukać jakiejkolwiek byle związanej z branżą. W firmach najczęściej nie mają czasu zajmować się pracownikiem, więc często taka osoba, jeśli akurat nie przewiduje się jej późniejszego zatrudnienia do dopust boży.

Oczywiście duże firmy-korporacje płacą za praktyki, ale też wiadomo, że nie zatrudniają wszędzie (chodzi o lokalizację miejsca pracy) w każdej dziedzinie.

05.07.2012 14:16
53
odpowiedz
Pomoc Muve.pl
2
Legionista

@Persecuted "Tutaj cały czas pada stwierdzenie: "Może to być doskonały start do pracy w branży". Tylko nie bardzo rozumiem jakiej branży? Pracownika biurowego? Czym wy się tam w Muve zajmujecie? Obsługa sklepu, klientów i...? To faktycznie może być spełnieniem czyichś marzeń?"

Branży gier komputerowych

"Muve.pl to nowoczesna platforma dla miłośników nowych technologii. Platforma wystartowała jako sklep z grami komputerowymi i konsolowymi, następnie rozszerzyła swoją ofertę o filmy Blu Ray. W grudniu 2011 została dodana unikatowa funkcjonalność - pierwsza polska cyfrowa dystrybucja gier komputerowych. Od marca 2012 Muve.pl umożliwia wymianę wszelkich dóbr popkultury między użytkownikami. Platforma Muve.pl będzie cały czas rozwijana o nowe elementy."

http://muve.pl/

05.07.2012 14:20
54
odpowiedz
Tuminure
90
Senator

bardzo cenne doświadczenie oraz wpis w CV dla kogoś komu marzy się praca w branży gier
Srsly? Przecież zakres obowiązków prawie wcale nie jest związany z branżą gier.

Branży gier komputerowych
Co to jest branża gier komputerowych? Bo Wasz sklep z grami jest raczej obiektem zainteresowań osób, które chcą zajmować się handlem (przez internet), a nie grami komputerowymi.

PS.
Chętnie wezmę udział w praktykach.
Mam doświadczenie w pracy biurowej i mam zaawansowany english.
Oczywiście interesują mnie praktyki zdalne, ponieważ jako bystra osoba nie widzę sensu pojawiania się w Waszej siedzibie. Jeżeli potrzebujecie CV albo LM, proszę o kontakt na maila [email protected]

05.07.2012 14:22
😁
55
odpowiedz
Limbo92
6
Konsul

Zdajemy sobie również sprawę z realiów życia ale tak jak już wcześniej wspominałem jeśli jesteś sprytny i zaradczy to sobie poradzisz - takich ludzi szukamy!

Aha, znaczy się specjalnie nie płacicie ani grosza za niewolniczą pracę żeby zobaczyć czy dany przyszły pracownik jest zaradny. Jeżeli przeżyje to zatrudnicie go jako frajera za marne grosze...może. Szczwane.

05.07.2012 14:23
Hayabusa
👎
56
odpowiedz
Hayabusa
180
Mbolo mbatsiami atse

Sorry, ale firma oferująca praktyki za darmo wskazuje tym samym, że jest NIEPOWAŻNA. Szkoda czasu na coś takiego.
Jeszcze przy tych wymaganiach? Żenada, ot co.

Nawiasem mówiąc oferowanie pracy za darmo to jedna z patologii na polskim rynku.

[38] Backside. Można i tak... jak ktos lubi być wyzyskiwany. Sorry, ale to jest patologia i będzie trwać tak długo, jak długo ludzie będą się na coś takiego godzić.
Porządną firmę stać na to, żeby zapłacić w sumie niewielkie pieniądze praktykantowi i tyle. Jesli wielce szanownej firmy nie stać, to znaczy że to jest badziew a nie firma. W najlepszym razie dumny szyld, za którym nic nie stoi.

05.07.2012 14:24
57
odpowiedz
Persecuted
90
Senator

"Branża gier komputerowych" to dosyć szumne stwierdzenie... Bo osoba która będzie się zajmować np. wklepywaniem nowych produktów do katalogu sklepu internetowego (sam to kiedyś robiłem), mogłaby równie dobrze robić to gdzie indziej (i to za pieniądze), tyle że zamiast gier dodając materiały budowlane czy papiernicze... Ale tutaj kreowane jest to na jakiś niesamowity awans i wyróżnienie. Nie jakiś tam zwykły pracownik od obsługi sklepu, tylko "pracownik branży gier!" Wow...?

Dla mnie branża gier to raczej projektowanie, produkcja itd, a nie dopisywanie nowych produktów do tabelek, czy rozmowy telefoniczne z klientami którym coś nie działa...

05.07.2012 14:45
58
odpowiedz
zanonimizowany38189
107
Senator

Normalnie bym się zdziwił, ale to przecież Cenega. :D

Lista obowiązków tak na dwa tysiące minimum na start, a tu dwa miesiące za darmochę... a nie, przepraszam - za grę! Wow!

Panowie, nie ośmieszajcie się. Darmowa praktyka to może być w miejscu które faktycznie nauczy i pozwoli zdobyć CENNE doświadczenie, vide przytoczony wcześniej TVN. Jakież to cenne doświadczenie wyniesie od was ten praktykant? Bycia murzynem biurowym którego da się zastąpić w ciągu 5 minut na ulicy?

05.07.2012 14:52
graf_0
59
odpowiedz
graf_0
117
Nożownik

Karrde - jak by nie patrzeć - to jest BARDZO cenne życiowe doświadczenie.

05.07.2012 15:14
60
odpowiedz
zanonimizowany801660
23
Pretorianin

Ja to się aż tak dobrze nie orientuję ale łatwiej by chyba było gdybyście w urzędzie pracy zgłosili że szukacie np stażysty i określili czego od niego wymagacie. Gdyby takowy się znalazł to urząd pracy (w ramach tfu - opiekuńczego państwa) wypłacał by mu wynagrodzenie za was do sześciu miesięcy. Jak już napisałem nie orientuję się dokładnie w branży handlowej. Ustawowo każdy zawód ma własne rozporządzenie. Ja piszę z własnego doświadczenia (technik dentystyczny).

Acha i wyprzedzając ripostę - staż = praktyka zawodowa

05.07.2012 15:28
61
odpowiedz
Runnersan
189
Senator

Sieniuus ---> Nie wiem, czy przypadkiem nie zmodyfikowano nieco przepisów, że po takim stażu, następne 6 miesięcy musi u ciebie taka osoba pracować.

05.07.2012 15:44
😈
62
odpowiedz
K0rg
13
Legionista

Haha. Więcej hate'u niż rozumu. Jak wam miny zrzedną po wakacjach i po skończeniu szkoły to zobaczycie, że bez doświadczenia nikt was do pracy nie weźmie. Niektórzy za praktyki każą sobie jeszcze płacić pieniądze. Niestety, wiedza kosztuje. Sam nie skorzystam bo nie mam obecnie czasu, ale chętnie polecę znajomym. Grajcie dalej to może zostaniecie pro-gamerami i wyjedziecie robić karierę w Korei, bo z takim podejściem to dobrej pracy nie znajdziecie ;) Peace.

05.07.2012 15:54
Hayabusa
63
odpowiedz
Hayabusa
180
Mbolo mbatsiami atse

KOrg, jak lubisz być dymany to Twoja sprawa.
Jak będziesz chciał się utrzymać, daj znać - polecę Ci pracę za darmo. Albo będziesz pracować dla mnie. A co...

Darmowe praktyki to patologia i tyle.

05.07.2012 15:56
64
odpowiedz
zanonimizowany849979
6
Generał

Darmowe praktyki to patologia i tyle.

Patologia czy nie, w Polsce to standard, a na studiach często odbębnienie praktyk jest obowiązkowe. Deal with it.

05.07.2012 15:59
Hayabusa
65
odpowiedz
Hayabusa
180
Mbolo mbatsiami atse

Owszem, bo w Pl patologia jest standardem.
Mnie to zresztą nie dotyczy.

Nawiasem mówiąc nieodmiennie fascynuje mnie, czego to oczekują ludzie którzy za praktyki nie płacą? Rzetelnego wykonywania obowiązków? Zaangażowania?

05.07.2012 16:09
66
odpowiedz
Persecuted
90
Senator

@Hayabusa

Praktyki praktykom nierówne. Jeżeli faktycznie przypominają "kurs zawodowy", w którym chodzi o to, by Cię czegoś nauczyć to OK - może być za darmo a nawet chętnie jeszcze za to dopłacę.
Tyle że w Polsce najczęściej praktyki odrabia się "na murzyna", wykonując najprostsze i prymitywne prace zupełnie za darmo.
"Praktykant" nie uczy się absolutnie niczego, a pracodawca ma darmowego wyrobnika, któremu jeszcze wmawia że to zaszczyt i wyróżnienie...

05.07.2012 16:10
r_ADM
67
odpowiedz
r_ADM
198
Legend

Mocne. Jakis typ z biedafirmy oferuje 'bycie murzynem' przez 2 miesiace za darmo a ludzie go jeszcze bronia 'bo to przeciez norma'.

05.07.2012 16:12
Api15
68
odpowiedz
Api15
90
dziwny człowiek...

- Poproszę chleb.
- 3 zł.
- A może być figurka i smycz?

05.07.2012 16:14
😊
69
odpowiedz
Logan
163
Bad Medicine

Oj tam czepiacie się. Sekretarka szefa chce wyjechać na wakacje i szuka kogoś do robienia kawy, ot co :)

05.07.2012 16:28
70
odpowiedz
Tuminure
90
Senator

na studiach często odbębnienie praktyk jest obowiązkowe
O ile dobrze mi wiadomo, to zamiast praktyk można iść do pracy. Więc wcale nie są obowiązkowe.

05.07.2012 16:36
71
odpowiedz
Gjallarhorn
7
Pretorianin

Nie ma serwisów oferujących pracę niewolnikom więc "branżowa" oferta na GOLu to bardzo sprytny pomysł a nóż ktoś się złapie :)

05.07.2012 16:50
72
odpowiedz
Valem
74
Legend

branza growa rozwala :D toz to jest zwykla robota w handlu i uzeranie sie na infolinii z klientami

05.07.2012 16:51
73
odpowiedz
K0rg
13
Legionista

More hate more fame ;)
Mój kolega był praktykantem w Cenedze, a potem dostał tam robotę i był managerem odpowiedzialnym za wiele projektów. Teraz otworzył własną firmę. Faktycznie bez sensu :D

Grajcie dalej.

Hayabusa, nie dzięki. Po jakości twojej wypowiedzi myślę, że wolałbym czyścić stajnie niż mieć z tobą coś do czynienia. Ofert pracy mam kilka ale darmowym doświadczeniem nie gardzę.

Do tego to Muve które powstało niedawno, miejsc pracy, pomysłów na rozwój pewnie od liku, ale lepiej napisać post, że gardzisz darmową praktyką. Masz pracę to nie dziwne.....

05.07.2012 17:13
😊
74
odpowiedz
Fett
182
Avatar

Sam takie praktyki musiałem odrobić i byłem zadowolony. "Pracodawca" chyba też. Z tym, że ja miałem miesięczne.

Taminure - owszem, może to być praca. Powiedz to studentowi farmacji, albo medycyny :) Albo w zasadzie komukolwiek innemu. Praca w McDonaldzie, jako kolporter ulotek albo jako kelner raczej się nie zahaczy o praktyki.

05.07.2012 17:14
r_ADM
75
odpowiedz
r_ADM
198
Legend

K0rg - rozumiem, ze jestes jednym z tych murz... praktykantow chwilowo oddelegowanych na odcinek forum :)

05.07.2012 17:17
emil kuroń
😁
76
odpowiedz
emil kuroń
67

padłem

05.07.2012 17:18
Hayabusa
👍
77
odpowiedz
Hayabusa
180
Mbolo mbatsiami atse

@Persecuted

Oczywiście! praktyki bardzo się różnią jesli chodzi o zakres obowiązków, pożytek dla praktykanta tudzież firmy.
Niemniej pomysł, by za regularną pracę nie płacić to jest wyzysk.

@K0rg, najwyraźniej czegoś nie zrozumiałeś.
Cóż, w moich czasach za praktyki się płaciło. I nawet, o zgrozo, człowiek się czegoś w ich trakcie uczył. A to, że masz oferty pracy... ojej.
Wiesz, to proste. Nadajesz się do czegoś = nie pracujesz za darmo, nie psujesz innym rynku.

Zresztą przy twoim podejściu, sorry. Nie zatrudniłbym pajaca w firmie, chyba że będzie potrzebna tania siła robocza w Chinach. Mozna się wiele nauczyć za miskę ryżu.
A, przepraszam, powyższy akapit proszę otagować wielkim znaczkiem IRONIA. Tak na wszelki wypadek.

@r_ADM
Spójrz na jego konto. Cenega, cenega, cenega... Czysty przypadek. W ogóle nic, tylko pogratulować podejścia do ludzi którzy siedzą tu dłużej. PR at its finest ;)

05.07.2012 17:19
$ebs Master
78
odpowiedz
$ebs Master
108
Profesor Oak

Ofert pracy mam kilka ale darmowym doświadczeniem nie gardzę.

Znaczy sie ze nie pracujesz?

Muve moglo choc oklamac ze po odbytych praktykach jest duza szansa na zatrudnienie, a tu tylko ze taki wpis w cv duzo daje. Tak naprawde to gowno

05.07.2012 17:50
😈
79
odpowiedz
Persecuted
90
Senator

@K0rg

A kim był ten Twój znajomy w Cenedze i czym się konkretnie zajmował? Jakie projekty? Na pewno zaraz nam powiesz, że zaczynał jako "murzyn" od klepania w klawiaturę, a skończył jako zastępca prezesa i członek zarządu...

Ja w tej ofercie nie widzę niczego ciekawego. Wszystkie profity z niej wynikające, to "możliwość robienia kariery w branży gier"... cokolwiek to znaczy.

PS. Ciekawe czy jak odwalę praktyki w jakimś sklepie sprzedającym filmy na DVD i BR, to mogę sobie dopisać w CV: "Doświadczenie w branży filmowej"? Wychodzi na to że tak...

05.07.2012 17:56
Roniq
80
odpowiedz
Roniq
74
Senator

Rozumiem jak by to była jakaś firma tworząca gry, ale kurde. move.pl to przecież sklep, nie?

05.07.2012 18:02
xanat0s
😁
81
odpowiedz
xanat0s
185
Wind of Change
Wideo

Z postów K0rga - przypadkowo wszystko to filmiki Cenegi :)

Gierka jest naprawdę dobra. Jak ktoś lubi strategie to polecam. Chyba pierwszy zakup w tym roku którego nie żałuję. Jak ktoś nie widział ocb to gameplay jest na http://www.youtube.com/user/CenegaPolska#p/a/u/0/FUZR8ikvOEE

https://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=10812036

Jest jakiś trailer na stronie cenegi. http://www.youtube.com/user/CenegaPolska?feature=mhum#p/u/4/5hGjaYrF63A. Gierka wygląda nieźle ale czy będzie lepsza od Mafii 2. Ciężko mnie będzie przekonać. Zobaczymy.

https://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=10848246

Potem się wycwanili:

Kozacka gierka!
Trailer robi wrażenie http://www.youtube.com/watch?v=7G1iWxKCsrk&feature=player_embedded
Jest to chyba jedna z tych gier których nie odkłada się na półkę po paru godzinach grania.

https://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=10345444

Wycwanili i w linku nie ma już wprost, że to Cenega. Ale na YT już przesłane przez Cenega :)

Zawsze mnie ciekawi, czy marketingowcy nie widzą jak sztucznie to wygląda? Do tego GOL-owa możliwość przeglądania starszych postów i nie ma bata, żeby nie odkryć marketingowca.

Może nie wypada się śmiać, ale oni sami się podkładają... Dać do ratowania twarzy w wątku osobę "niezależną", którą bardzo łatwo wykryć jako ukrytego marketingowca, to totalna porażka :)

05.07.2012 18:04
graf_0
82
odpowiedz
graf_0
117
Nożownik

Może to jeden z aktualnych praktykantów, realizujący projekt PR w mediach społecznościowch? :D

05.07.2012 18:05
83
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

Zastanawiam sie ile byloby warte moje konto na GOLu gdybym je chcial sprzedac jakiemus "niezaleznemu" marketingowcowi. Chociaz, patrzac ze nie stac ich na oplacenie praktyk watpie zeby mieli kase na reklame :)

05.07.2012 18:07
xanat0s
😃
84
odpowiedz
xanat0s
185
Wind of Change

graf --> Albo praktykanci w dziale marketingu się zmieniają, a konto jest to samo, albo K0rg jest przykładem, że można dostać pracę po praktykach w Cenega - pierwszy post z 2010 r. Praktyki pewnie 2 miesiące, a on już prawie 2 lata pracy!

05.07.2012 18:19
Drendron
85
odpowiedz
Drendron
79
Konsul

Czy pisanie w ramach obowiązków służbowych postów na forum o grach komputerowych też liczy się jako kariera w branży gier? :)

05.07.2012 18:22
graf_0
86
odpowiedz
graf_0
117
Nożownik

Drendron - nie, to branża "portale społecznościowe". :D

05.07.2012 18:26
Drendron
87
odpowiedz
Drendron
79
Konsul

Zuckerberg z cenegi normalnie...

05.07.2012 18:28
88
odpowiedz
zanonimizowany550804
35
Generał

[81]

winner!

05.07.2012 18:29
😍
89
odpowiedz
slawek_22_
2
Legionista

Buahaha :) Ale jaja, wielka firma szuka praktykantów za grę. Na pewno po takich super praktykach gość dostanie super grę za stówkę i może jeszcze ofertę zatrudnienia za całe 900 złociszy na pół etatu :D

Wakacje, słońce świeci a wy się będziecie kisić za darmo. A zapomniałem jest "gra" do zgarnięcie :D Że też jeszcze są frajerzy którzy się nabierają na takie bzdury. Te wszystkie osoby które wysłały CV nie powinny skończyć studiów - ale zawodówkę.

Kumpela która ma 18 lat wyjeżdża jutro do pracy do Hiszpanii ze znajomymi. Nie na bezpłatne praktyki, ale do pracy. Wiecie, pracy, to znaczy (uwaga) płacą. Jak widać jeśli się chce to można. Można też chwalić frajerstwo i aplikować na takie oferty które wypadły sroce spod ogona.

>Haha. Więcej hate'u niż rozumu. Jak wam miny zrzedną po wakacjach i po skończeniu szkoły to zobaczycie
Ja to sobie na praktyki wziąłem kwit a po wakacjach praca za 8k w zagranicznej firmie. Można szukać kontaktów w normalnych miejscach albo być frajerem w takich "super firmach z młodym dynamicznym zespołem".

I powodzenia, jak będziesz szedł do starych którzy cię utrzymywali przez 10 lat po kolejną porcję forsy, bo nauczyłeś się tyle, że możesz być sprzątaczką w jakiejś g*wnianej firemce ;)

05.07.2012 18:31
90
odpowiedz
xxffxx
1
Junior

Pomoc Muve.pl

Powiedz mi jak w tym kraju ma być dobrze jak każdy za przeproszeniem próbuje wyr**ać każdego co?

05.07.2012 18:33
Flypho
91
odpowiedz
Flypho
54
Konsul

Nawet na mojej politechnice nie przewiduje się darmowych obowiązkowych praktyk. Wspaniała oferta, nic tylko brać.

05.07.2012 18:39
CyberTron
92
odpowiedz
CyberTron
90
Imperator Wersalka

Podsumowując:
wspaniałe muve.pl szuka jelenia, który odbębni 2 miesiące za darmola.
Wymagania:
-englisz, ble ble ble...
-umiejętność przeżycia 2 miesięcy bez jedzenia, najlepiej żeby potrafił spać na stojąco, to na drugą i trzecią zmianę będzie portierem.

WIELKA i WSPANIAŁA firma z branży GIER oferuję CI WPIS W CV!!

Czy dwa miesiące zap***... nie jest tego warte?!

Nad czym się zastanawiasz? Po to uczyłeś się angielskiego, po to zbierałeś doświadczenie w pracach biurowych, opanowałem MS Office do perfekcji. Wszystko po to aby odbyć zupełnie darmowe praktyki.

Droga "prężnie rozwijająca się firmo" przyjmijcie do wiadomości, że się ośmieszyliście.
Żałosne naciąganie ludzi, zaklejanie oczu plakietką z napisem "to wspaniały start w branży"... ta w firmie, której nie stać na prawdziwego praktykanta. I jeszcze jakie wymagania.

Wiem, że się powtarzam, ale to naprawdę jest żałosne... (trudno o lepsze słowo)

05.07.2012 18:40
93
odpowiedz
el.kocyk
130
Legend

a ja nie widze w tym nic dziwnego, na studiach pojechalem z dziewczyna do Wawy na 2 miesiace i rypalismy praktyki
ona za kase, miala fuksa, ja za friko:)

pozniej sie to oplacilo bo ladnie w CV wygladalo:)

05.07.2012 18:44
General E'qunix
94
odpowiedz
General E'qunix
108
Arena Master

Po co te jęki i płacz? Nikt Was do niczego nie zmusza, więc w czym problem?

05.07.2012 18:45
95
odpowiedz
slawek_22_
2
Legionista

@Flypho... no ale co ty... przecież po politechnice roboty nie znajdziesz jeśli wcześniej nie porobisz przez kilka miechów za darmo w jakimś startupie eufemistycznie nazywanym poważną firmą (tm) :D

Będziesz miał doświadczenie w parzeniu kawy w jakimś sklepiku o którym nikt nie słyszał :) Ktoś tam ma chyba ostro na*ane pod deklem ;)

Wakacje 2012 - muve beta, fraj... ehmm... znaczy darmowy specjalista do spraw niczego :D Sinior Koffi Mejker :D

Mocny wpis w CV (tm)...

>Idąc dalej zdarza się że praktykanci są później zatrudniani, a okres praktyk jest traktowano jako okres próbny.
Ta jasne. Podwyżki o 300% zatrudnienie za darmową pracę... Wykorzystujecie fakt, że ludzie są zdesperowani i wypisujecie takie brednie i farmazony że aż oczy bolą. Osobiście, nic u was nie kupię. No chyba, że wyślecie mi karton gier i sprzętu na okres próbny a ja zapłacę za te za które będę chciał :P

Oczywiście, kiedy tylko tak zrobicie to zaraz złożę zamówienie za pierdylion PLN, obiecuję, słowo harcerza :)

Nie żebym chciał kupić, jesteście chyba jedną z tych wielkich i wspaniałych firm o których nikt nie słyszał :D

05.07.2012 18:45
96
odpowiedz
zanonimizowany836486
4
Pretorianin

el.kocyk a jestes ciagle z ta dziewczyna? To bardzo istotne w tym co napisales

No chyba, że wyślecie mi karton gier i sprzętu na okres próbny a ja zapłacę za te za które będę chciał :P

Popieram Cenego !! Wystawcie oferte adekwatną do waszego podejscia do 'nowych pracownikow'

05.07.2012 18:48
97
odpowiedz
zanonimizowany849979
6
Generał

[89] [95]

jest i reakcja cd projektu :D

05.07.2012 18:49
98
odpowiedz
slawek_22_
2
Legionista

Koledze to bym pogratulował zaradności ;)

Na pewno zakres obowiązków i odpowiedzialności też był oszałamiający, skoro znaleźli do tego jelenia który w dodatku mieszkał przez 2 miesiące w stolicy. Trzeba było jechać na miesiąc na sezonówkę wpis by był a drugi miesiąc byście się opalali w Bułgarii ;)

@UP: że niby ja to cdprojekt? raczej mam zbyt niski poziom "korporacyjnego bullshitu" żeby się w imieniu kogokolwiek wypowiadać publicznie. Przecież żaden przedstawiciel kogokolwiek nie mógłby stwierdzić, że firma która wystawia taką "ofertę" jest prowadzona przez jakichś matołów? :D

05.07.2012 18:50
99
odpowiedz
el.kocyk
130
Legend

to w ogole nie jest istotne, ale jestem
jej praktyki sie przydaly w zdobyciu 1 pracy, mi w zdobyciu 1 i 2
pozniej juz je wykasowalem z CV bo zajmowaly miejsce

ogolnie mielismy szczescie, bo znajomy, ktory nam zalatwil te praktyki zalatwil nam tez prace w kinie a do tego dla mnie zlecenia w swojej firmie, wiec bez problemu moglismy sie utrzymac...

slawek_22 - wakacje to 3 miesiace:) ostatni miesiac jezdzilismy:)

05.07.2012 18:50
Vaerin
100
odpowiedz
Vaerin
111
Generał
Image

No to srogo. Kiedyś Loonowi daliście 8 gier za parę flashowych animacji (ach, czasy IMRO ;d ) od których krwawiły oczy, a teraz za jedną gierkę chcecie duszy człowieka na 2 miechy. Nieładnie.

wątek->

05.07.2012 18:52
😁
101
odpowiedz
misiek345
40
ABCDEFGHIJKL

Brawo pomoc muve.pl....trafiłeś na wykop! Hahaha

05.07.2012 18:58
102
odpowiedz
slawek_22_
2
Legionista

@kocyk: no dobra dla mnie zwykle były 2 z kawałkiem :)

A kolegom to radzę dobrze, żeby nie dawali się dymać. Nawet zmywak jest lepszy. Przetyracie miesiąc a później wakacje. To lepsze niż gnicie w jakiejś korporacyjnej norze przez 2 miechy. Wpis też będzie i to z normalnej pracy a nie z "darmowych (pożal się Boże) praktyk"... w parzeniu kawy.

Nie wierzcie takim "oświeconym" baranom, którzy pieprzą, że nic nie umiecie i nikt was nie zatrudni jeśli nie przetyracie kilku miesięcy jako biały niewolnik. Właściwie to jeszcze gorzej, bo pan miał obowiązek zapewniać swoim niewolnikom "wikt i opierunek" ale już schodzę z tematu ;)

Nie warto tracić życia na takie pierdoły. I tak w takich firmach gdzie ludzie pracują za darmo nikogo się nie szanuje, więc mała strata :P A dla autora mam propozycję, żeby ufundował jeszcze okolicznościowy dyplom (taki jak w podstawówce) ... może więcej osób się skusi :D

05.07.2012 19:01
103
odpowiedz
garfield777
1
Junior

@Pomoc Muve.pl: "Dla kogoś komu zależy na tym dwa miesiące pracy pro publico bono nie będą miały znaczenia."
Człowieku, seriously? Gdzie tu widzisz dobro publiczne, ja tu widzę co najwyżej dobro firmy, bo nawet nie dobro praktykanta.

05.07.2012 19:01
104
odpowiedz
el.kocyk
130
Legend

slawek_22_ - jedna roznica, ja mowie o moich czasach ze studiow, czyli ponad 10 lat temu:) wtedy kazdy wpis w Cv byl dla mnie na wage zlota a bezrobocie bylo sporo wieksze i ogolnie o prace bylo ciezko

jak pozniej pracowalem w korpo w Krakowie to studenci zarabiali u nas na praktyce 4000 brutto...jak to zobaczylem to bylem w szoku:) a po 3 miesiacach wakacji naprawde byli zatrudniani jak sie wykazali, nie byla to sciema:)

05.07.2012 19:02
Hayabusa
105
odpowiedz
Hayabusa
180
Mbolo mbatsiami atse

el.kocyk
No tak, ale 10 lat temu sytuacja była nieco inna, a poza tym jak piszesz - było coś oprócz tego.

Tutaj natomiast mamy żenująca sytuację...
Poza tym - Tobie, mnie, masie innych ludzi się udało ale to nie znaczy, że darmowe praktyki są ok.
Zresztą, cholera, miałem w życiu praktyki ale zawsze płatne.

05.07.2012 19:06
106
odpowiedz
slawek_22_
2
Legionista

@garfield777: chyba każdy już wie, że parę osób tutaj jest nie do końca normalnych :) W sumie mi to wisi. Niech mama mnie utrzymuje a ja będę do śmierci robił "pro muve bono" :D

Może ktoś mi wykosi trawnik "pro publico bono"... :D jak będzie dobrze skoszony to pozwolę mu sobie zerwać 2-3 owoce z jabłonki ;) To na pewno lepszy deal niż gra za 2 miechy. Szukam też osób do wachlowania mnie liśćmi palmowymi i sprzątania domu :)

A co do praktyk... to może wtedy to wyglądało inaczej. Taka darmówka to z mojej perspektywy po prostu wykorzystywanie ludzi. Praktyki się kończą, bierze się następnych frajerów. ZAWSZE jeśli pracodawca płaci mało albo NIC na początku to tak do końca zostaje. Nie znam innego przypadku.

Widać ta firma tak szanuje pracowników, że nawet jakichś ochłapów w postaci 4 czy 5 stówek nie rzucą. Albo tak cienko przędą. Dadzą jakiś śmieć który im zalega na magazynie i gra ;)

05.07.2012 19:09
107
odpowiedz
el.kocyk
130
Legend

Hayabusa - no masz racje
taka duza firma powinna cos zaplacic a nie pisac o grze za 2 miesiace praktyk bo po prostu glupio to wyglada

05.07.2012 19:14
108
odpowiedz
Zenedon
51
Senator

Gra to tylko dodatek do ogromnej gamy możliwości jakie otwiera taki wpis w CV!

05.07.2012 19:16
👎
109
odpowiedz
Bunch
5
Junior

Wiecie, że ten temat jest na stronie głównej serwisu Wykop.pl?
Już nawet mirrory ludzie porobili.

Tylko informuję na co dzisiaj trafiłem na Wykopie.

Do GOLa planuję się kiedyś odezwać bo akurat oni swoje oferty pracy mają - zdaje się - wporzo

05.07.2012 19:18
😈
110
odpowiedz
Persecuted
90
Senator

Jesteśmy jedną z największych firm tego typu w Polsce, ale nie stać nas na wypłacenie 1500 zł na rękę murzynowi przy klawiaturze, za 30 dni niewolniczej pracy po 8 godzin dziennie (co i tak jest sumą żałosną jak na stolicę. Na opłacenie kawalerki by starczyło, na życie już pewnie nie)...

Jak komuś zależy to da radę. Coś zawsze idzie wyżebrać, albo wygrzebać z kontenera na odpadki. I pamiętajcie, u nas czeka was wielka kariera, w uwaga: BRANŻY GIER! Nikt nie wie co to znaczy, ale czyż to nie brzmi zajebiście?

05.07.2012 19:26
CyberTron
111
odpowiedz
CyberTron
90
Imperator Wersalka

Muve.pl upadło już tak nisko...

już widzę ich kolejny temat:

"Za jedyne 4000 zł miesięcznie masz szansę odbyć praktyki w BRANŻY GIER, czy 4000zł nie są wartę wpisu w CV, który przecie-jak-wiece jest bezcenny?!

Skontaktuj się z nami, prześlemy Ci nr konta"

05.07.2012 19:32
Hayabusa
👍
112
odpowiedz
Hayabusa
180
Mbolo mbatsiami atse

el.kocyk

Otóż to.
Jak by się dobrze zastanowić - jak oferowanie DARMOWYCH praktyk świadczy o wiarygodności czy też kondycji finansowej firmy która twierdzi, że jest ważnym graczem w branży?

A tak w ogóle - branża gier w Polsce jest wąska więc po takim wpisie w CV nie nastawiałbym się raczej na kokosy ;)

@Persecuted:
to nie brzmi zajebiście. To brzmi arcyzajebiście!

05.07.2012 19:38
113
odpowiedz
zanonimizowany38189
107
Senator

Ktoś chyba w Cenędzy zorientował się że strzelono sobie w stopę i kolano za jednym zamachem i ustawił swoich pracowników do szeregu bo coś przestali pisać. Swoją drogą ktoś kto to wymyślił powinien z miejsca ponieść konsekwencje, bo na tak negatywny PR to pewnie nawet konkurencja nie wpadła.

Co do darmowych praktyk - naprawdę jest różnica między praktyką w konkretnym zawodzie (informatyk, inżynierowie wszelacy, elektryk, itp.) gdzie ktoś faktycznie się nauczy zawodu z perspektywy nomen omen praktycznej, a nie tłoczonej w szkole teorii. I to rozumiem że może być bezpłatne, bo zazwyczaj pracodawca wiele korzyści z praktykanta nie ma (ktoś musi mu i tak stać nad głową). Natomiast tutaj jakiego zawodu się będzie uczyć? Obsługi infolinii i sklepu internetowego? Przecież średnio rozgarniętego szympansa da się do tego przyuczyć w przeciągu dwóch godzin. Jaka to jest niby branża gier komputerowych? Od razu przypomina mi się dowcip o gościu co się chwalił koledze, że chemię wykłada. Na pytanie gdzie: w markecie na półki.

05.07.2012 19:40
😁
114
odpowiedz
pisuar
19
Pretorianin

Niektórzy za praktyki każą sobie jeszcze płacić pieniądze. Niestety, wiedza kosztuje.

K0rg, nie wiem czy doczytales, ale autor tematu szuka kogos juz z wiedza, kto ma dymac jako murzyn.

I tak jak koledzy wyzej pisza, darmowe praktyki maja sens w 2 przypadkach:

- prestizowa firma, wpisujesz do CV, jestes kolo,
- wspolpraca z ludzmi najlepszymi w swojej dziedzinie.

Jakby mi np. Google zaoferowalo darmowy staz nawet i 6-scio miesieczny jako programista to bym sie nie zastanawial. Darmowego objezdzania Ferrari tez bym nie odmowil.

Co innego jak ktos ma za darmo tlumaczyc teksty i parzyc kawe.

05.07.2012 19:50
😈
115
odpowiedz
el.kocyk
130
Legend

co wy z ta kawa, przeciez napisali, ze kawe robia sobie sami:)

05.07.2012 19:54
116
odpowiedz
pisuar
19
Pretorianin

No tak, w takiej prestizowej firmie to pewnie kazda sobie [ciach] a nie parzyc kawe. Czego sie nie robi, zeby miec Muve w CV, legenda branzy growej w Polsce.

05.07.2012 19:56
117
odpowiedz
slawek_22_
2
Legionista

>Ktoś chyba w Cenędzy zorientował się że strzelono sobie w stopę i kolano za jednym zamachem i ustawił swoich
>pracowników do szeregu bo coś przestali pisać.

Mnie się z początku wydawało, że albo paru osobom tutaj mocno przygrzało popołudniowe słońce albo ktoś na-zatrudniał ludzi opóźnionych w rozwoju. Może po prostu słońce przestało tak mocno grzać i im się poprawiło, bo żeby takie bzdety pisać to na serio trzeba mieć problemy z głową.

Bójcie się, jak nie będziecie robić za darmo, to nikt was nie zatrudni i do końca życia będziecie siedzieć na bezrobociu. Bu-ha! :D

>Przecież średnio rozgarniętego szympansa da się do tego przyuczyć w przeciągu dwóch godzin
Mnie się wydaje, że właśnie to zrobiono. Wypożyczyli z zoo szympansy a później kazali im wejść tutaj i pisać posty :D

Na pewno każdy marzy o pracy w firmie która nie ma 4 stówek, żeby sprawę po ludzku załatwić. No świetna branża, perspektywy na pewno będą zajebiste ;)

Jakby mi MS czy jakaś fajna korpo zaproponowała fajny staż, mógłbym pogadać z inżynierami to czemu nie. Ale to? Co ja bym tam robił, klikał na niedorobionej aplikacji sklepu i gadał o dupie z jakimiś półmózgami (bo nikt normalny by się za darmo na takie "rozwijające" praktyki nie zgodził). Przecież to trzeba być nienormalnym, żeby szukać darmowych praktykantów po studiach do obsługi sklepu.

05.07.2012 19:58
118
odpowiedz
el.kocyk
130
Legend

nie kumam, czemu sie dziwicie, ze przestali pisac
jest po 17tej, skonczyli prace i tyle
nie kazdy jest Soulem by pracowac 24/7

05.07.2012 20:00
119
odpowiedz
zanonimizowany550804
35
Generał

@117

Zapominasz o grze i gamingowych gadzetach. Plus Korg wspominal o kims kto tez tak zaczynal a teraz pracuje nad ciekawymi projektami.

05.07.2012 20:04
120
odpowiedz
Harvey Specter
3
Generał

jesli oferta wam sie nie podoba to ssijcie palki i spadajcie na drzewo

z tego co widze to oferta jest adresowana do zainteresowanych, a nie ktos pyta o wasza opinie

najzabawniejsze jest, ze 3/4 osob ktore sie tu wpisaly nigdy nie zarobia wiecej niz 2000 zl miesiecznie, wiec w sumie w ramach przyzwyczajania sie powinni z otwartoscia patrzec na darmowe praktyki

05.07.2012 20:18
121
odpowiedz
zanonimizowany38189
107
Senator

jesli oferta wam sie nie podoba to ssijcie palki i spadajcie na drzewo
z tego co widze to oferta jest adresowana do zainteresowanych, a nie ktos pyta o wasza opinie

Oferta została podana na forum dyskusyjnym w otwartym wątku. Zabronisz dyskutowania, ewentualnie zezwolisz tylko na kółka wzajemnej adoracji?

najzabawniejsze jest, ze 3/4 osob ktore sie tu wpisaly nigdy nie zarobia wiecej niz 2000 zl miesiecznie

Wciąż są 2000zł miesięcznie do przodu.

edit
el.kocyk
Jak w mordę strzelił masz rację! :D
Ostatni post "niezależnego" K0rga - 16.51. Fajrant i do domu. :)

05.07.2012 20:20
122
odpowiedz
slawek_22_
2
Legionista

Ja zgaduję, że kolega Specter sądzi po sobie ;)

05.07.2012 20:40
XineX
😁
123
odpowiedz
XineX
68
Professor Chaos!

Ahhh. GOL w wykopowej ramce. :D

05.07.2012 20:42
Hayabusa
👍
124
odpowiedz
Hayabusa
180
Mbolo mbatsiami atse

[120]
No to zainteresowani wyrazili swoją opinię...
Harvey, jeśli lubisz być wykorzystywany, to czemu sam się nie zgłosisz?

[121]
@Karrde
Ano, nie pozostaje nic innego jak tylko się pod tym podpisać.

Swoją drogą dopiero teraz zauważyłem... branzy growej? Czy branzy GIER nie brzmiałoby lepiej?

Ogólnie ten wątek pewnie zajmie poczesne miejsce jako przykład tego, jak NIE należy się ogłaszać i rozmawiać. K0rg = fail. A tak sobie cicho siedział i szerzył propagandę po czym nagle klops.

05.07.2012 20:58
Roniq
😁
125
odpowiedz
Roniq
74
Senator
Image

(Po 2 miesiącach)

- Dziękujemy. Świetnie się spisałeś, oto twoja gra. I nie zapomnij uzupełnić CV o "praktyki w sklepie internetowym"

05.07.2012 20:59
The_Iceman
😈
126
odpowiedz
The_Iceman
32
Hitman

[125]

05.07.2012 21:04
127
odpowiedz
el.kocyk
130
Legend

a ja jeszcze odrobine pobronie tej oferty, ktora owszem, delikatnie kompromituje muve, ale nie jest az tak zla jak ja przedstawiacie

kiedys, lata temu, w 1 pracy, gdy zarabialem 900 zl na umowe o dzielo, czyli bardzo niewiele, mialem szkolenie z bardzo drogiego programu
ja juz to narzedzie poznalem wczesniej, wlasnie siedzac u tego pracodawcy za te grosze, ale chcialem miec na to papier
ci, ktorzy prowadzili te szkolenie nie mogli sie nadziwic, ze tak mala nam płacą, bo wiedze mielismy spora, pogadalismy, wzieli moj numer w razie czego na przyszlosc
ja to traktowalem jak praktyke, malo platna, prawie darmowa, ale wytrzymalem tam rok

pozniej od razu przeskoczylem na zarobki 6x wieksze, a teraz to juz sa naprawde wysokie

i jestem wdzieczny, ze poszedlem do tej pracy za grosze, ze zdobylem wazne doswiadczenie i ze zarabiam kilkadziesiat razy wiecej niz wtedy
bez tego mogloby mi sie nie udac

jasne, nie zawsze tak musi byc, ale praktyki, nawet darmowe, bywaja pomocne
ja dzieki praktyce zdobylem ta prace, dzieki tej pracy umiejetnosci, dzieki nim spora kase

dodatkowo - kilka lat temu zadzownil do mnie szef tych ludzi od szkolen i zaproponowal prace, bylem w ciezkim szoku, ze jeszcze mieli moj numer
nie bylem zainteresowany, ale jak widac, znajomosci, nawet przypadkowe zawarte podczas malo platnej pracy czy praktyk moga zaowocowac w przyszlosci

Roniq - dla kreatywnej osoby dodawanie towarow w sklepie internetowym moze w CV zamienic sie w zarzadzanie baza danych:) wiem cos o tym:)

05.07.2012 21:05
Cainoor
👍
128
odpowiedz
Cainoor
210
Mów mi wuju

Dla tych wszystkich co narzekają - nie chcecie, to nie. Po co te nerwy?. Jestem przekonany, że jest masa osób, która chciałaby odbyć takie praktyki.

Sam będąc po 1wszym lub 2gim roku studiów mocno bym rozważał taką ofertę. Angielskiego teraz uczą się ludzie od przedszkola, to nie problem. Pakiet Office (Word, Excel) to także nie zagadka, a idzie się szybko nauczyć. Natomiast cenne doświadczenie pracy w firmie i zahaczenie się w tej branży - naprawdę dla niektórych może to być niezła gratka.

05.07.2012 21:06
129
odpowiedz
Harvey Specter
3
Generał

najzabawniejsze jest, ze 3/4 osob ktore sie tu wpisaly nigdy nie zarobia wiecej niz 2000 zl miesiecznie

Wciąż są 2000zł miesięcznie do przodu.

I dlatego zawsze beda biedni, bo jest realna szansa, ze ktos po takich praktykach dostanie na start prace za powiedzmy 4000 zl.

05.07.2012 21:08
130
odpowiedz
slawek_22_
2
Legionista

>"praktyki w sklepie internetowym"

Woot? W takiej profesjonalnej i zajebistej firmie z dynamicznym zespołem to przynajmniej "Sinior Szopping Pletform Menedżer". Będzie dobre doświadczenie, umożliwi odbycie kolejnych bezpłatnych praktyk.

Jeszcze by dali do tego odznakę na Steamie, można by skrócić proces rekrutacji ;)

05.07.2012 21:10
131
odpowiedz
Harvey Specter
3
Generał

[120]
No to zainteresowani wyrazili swoją opinię...
Harvey, jeśli lubisz być wykorzystywany, to czemu sam się nie zgłosisz?

Bo mam juz dwie dobre prace z bardzo dobra pensja, co jest zabawne, bo w obydwu branzach zanim zaczalem zarabiac przez jakis czas tyralem za darmo

05.07.2012 21:12
132
odpowiedz
slawek_22_
2
Legionista

@Harvey...

jasne, albo masz 8 lat albo jesteś inteligentny inaczej :) Gość, który nie przedstawia dla pracodawcy żadnej wartości dostanie po 2 miesiącach 4 koła, w firmie której nie stać na zapłacenie 200 złotych praktykantowi :D

Stworzyłeś jakąś zupełnie nową fizykę. Co ja gadam, zupełnie nowy wszechświat gdzie nie działają prawa logiki.

Nie wiem, może myślisz, że po tych praktykach nadstawisz kapelusz powiesz pracodawcy "ładnie proszę" i te pieniądze wyżebrzesz? Ostatnio do mnie dzwoniła facetka, która chciała mi dać pracę za 6k tylko wystarczyło kupić poradnik za 2 stówki jak następnym razem jakaś się odezwie to specjalnie dla ciebie poproszę o kontakt :)

05.07.2012 21:14
133
odpowiedz
slawek_22_
2
Legionista

No faktycznie pewnie masz zajebistą pracę jak musisz tyrać na 2 etatach :) Ale ja bym jednak wziął ten staż... dzień ma 24h... 3 etaty to akurat tyle wychodzi :) Dasz radę :D

05.07.2012 21:15
134
odpowiedz
Harvey Specter
3
Generał

Nie chodzi mi o to, ze to jest dobra oferta pracy, bo to nie jest oferta pracy, to jest oferta praktyk, praktyki maja to do siebie, ze sa za darmo. Czemu mieliby placic komus, kto i tak pierwsze dwa tygodnie ciagle bedzie cos robil zle?

Kij z Cenega

Problemem sa forumowicze, oferta nie jest skierowana do ludzi szukajacych pracy, poniewaz tacy ludzie maja przewaznie cos do zaoferowania i posiadaja stosowne umiejetnosci.

Oferta jest skierowana do dzieciakow, glownie licealistow i studentow, ktorzy chca sobie wpisac w CV, ze maja jakies doswiadczenie w czymkolwiek. 3/4 znajomych mi ludzi na 3 roku studiow w swoim CV moglo wpisac co najwyzej olimpiade z historii w gimnazjum. Dobrze podany muve.pl w CV moze zdzialac cuda i dac ci kiedys prace.

Nie wspomne juz o tym, ze w tej pracy mozecie sie czegos nauczyc, do nastepnego sklepu internetowego mozecie isc juz jako "doswiadczeni w muve.pl" i zadac pensji albo nawet zostac za hajs w muve.pl, moze do tego wpadnie pare ciekawych znajomosci w Cenedze i praca w Cenedze na innym stanowisku.

Ale wy tego nie rozumiecie, w tym watku wpisala sie glownie grupka wasatych januszy, ktorzy maja 30 lat i mieszkaja z mamą albo studenci, ktorzy zyja ze stypendiów, a powoli, powoli szukają sobie fajnego zmywaka w UK.

Nie rozumujecie dobrze, dlatego jestescie i pewnie bedziecie biedni

05.07.2012 21:27
135
odpowiedz
slawek_22_
2
Legionista

Człowieku masz 2 etaty, ogarnij trochę swoją sytuację. Taka praca to nie praca, ale PATOLOGIA, jeśli musisz pracować w 2 miejscach, żeby się utrzymać.

Właśnie ludzie którzy będą robili jak ty radzisz będą biedni. Praca za darmo, praktyki w robocie najniższego sortu którą każdy mógłby wykonywać.

To oferta gównianych praktyk, pracy w becie jakiegoś sklepu (!). Ile można zarobić siedząc na CMS-ie sklepu i obsługując klientów? To jest praca taka jak na kasie w Tesco czy innej Biedronce. Minimum + parę stówek jak szef ma dobry humor. Tylko, że tam nie ma 2 miesięcznych staży. I ty nam tu gadasz, że na kasie w biedzie można zarabiać 4k :)

Frajer sprzedający bułki i ogórki za darmo będzie bogaty, wystarczą 2 miesiące stażu a później już tylko 4k na rękę, co ja gadam... od razu 20 :D

05.07.2012 21:29
hardcoholic
😁
136
odpowiedz
hardcoholic
92
Pretorianin

Przynajmniej napisali wprost bez owijania w pijarowa bawelne :p

05.07.2012 21:30
Cainoor
📄
137
odpowiedz
Cainoor
210
Mów mi wuju

Imo młody człowiek (głównie student) szukając praktyk w czasie wakacji ma pięć opcji:
1. Lepsza/podobna firma, płatne praktyki
2. Dobra firma, bezpłatne praktyki
3. Gorsza firma, płatne praktyki
4, Zła firma, bezpłatne praktyki
5. Brak praktyk

Ad. 1
Jeżeli ktoś obudził się za późno, miał pecha, albo po prostu nie przeszedł sita -> 1 opcja odpada.

Ad. 2
Dla wielu osób to ogłoszenie to własnie ta opcja.

Ad. 3
Trzecia opcja wymaga podjęcia decyzji, czy warto pracować ten miesiąc/dwa w gorszej firmie. Nie wszystko da się łatwo policzyć (np. dla niektórych praca na kasie w Biedronce będzie jednak mniej rozwijająca, niż praktyki w firmie informatycznej).

Ad 4. Dla wielu osób z tego wątku oferta może być tą opcją - ale tylko dlatego, że dla nich ta firma jest "złą firmą". Polecam jednak trochę szersze spojrzenie i dopuszczenie do głowy myśli, że dla niektórych muve to dobra firma. Naprawdę :)

Ad 5. Ostatnia opcja wymaga podjęcia decyzji, czy jestem w stanie nic nie robić w kierunku zawodowym przez ten czas i czy np. zwiedzenie świata nie będzie lepszą opcją? ;)

Naprawdę nie rozumiem tych, którzy narzekają, że na rynku pracy jest mnogość opcji do wyboru. Jasne, wszyscy bysmy chcieli, żeby były same opcje nr 1, ale nie żyjemy w utopii...

05.07.2012 21:34
😃
138
odpowiedz
profesor ciekawski
24
Pretorianin

Nie rozumujecie dobrze, dlatego jestescie i pewnie bedziecie biedni

Dlatego gosc taki jak ty, ktory siedzi calymi dniami na forum nas oswieci?

05.07.2012 21:36
139
odpowiedz
slawek_22_
2
Legionista

Ja nie narzekam na mnogość opcji. Dobrze że jest wybór. Po prostu twierdzę, że żeby na to się godzić to trzeba być ostatnim desperatem bo jest masa innych opcji. Jeśli 18-20 letnie dziewczyny albo faceci w tym samym wieku po zawodówkach mogą się zebrać i jechać za granicę do pracy a (podobno wykształceni) faceci, ze znajomością języka muszą iść do niepoważnego sklepu z gierkami to jest po prostu żałosne i ja nie wiem co tacy ludzie do k* nędzy na tych studiach robią?

Świetnie, że jest taka opcja bezpłatnych praktyk. Może ten kto uwierzy raz, drugi i piąty w takie dyrdymały dostanie po dupie, coś zrozumie i jeszcze coś z niego będzie zanim jego starzy się zaharują na śmierć, żeby synuś, niebieski ptak, mógł latać do darmowej roboty w Warszawce bo przez ostatnie 15 lat nie ruszył dupy i nie robił totalnie NIC.

05.07.2012 21:36
r_ADM
140
odpowiedz
r_ADM
198
Legend

@134 problem w tym, ze ci ludzie ewidentnie poszukuja pracownika a nie praktykanta. Widac to po wymaganiach jak i wypisanych obowiazkach. A poniewaz nie maja ochoty placic ani zatrudniac nazwali to sobie praktyka.

I nie, oferta nie jest skierowana do dzieciakow, glownie licealistow i studentow, tylko do ludzi z 'doswiadczeniem w pracy biurowej'. Lapiesz roznice?

05.07.2012 21:39
Cartoons
141
odpowiedz
Cartoons
190
Network Ninja

Nie bardzo kapuje najeżdżania na taką ofertę? Miesięczne praktyki na studiach też odbębniacie za darmo, ba, są tacy którzy płacą za to żeby je mieć, a tutaj pojazd po całości. Nikt wam nie zapłaci za brak doświadczenia. A praktyki zawsze się przydają.

Co do znajomości angielskiego, to byle piętnastolatek może mieć teraz certyfikat na język, jak tylko lubi się uczyć i podchodzi do egzaminu który trochę kosztuje.

Jeśli większość z was ma takie podejście, to powodzenia w szukaniu zatrudnienia.

r_ADM - w #29 masz wyraźnie napisane że to praktyka.

[142] Dokładnie. Więc nie masz podstaw do napisania, że to będzie orka jak przy budowie autostrady.

05.07.2012 21:42
Seba169
😐
142
odpowiedz
Seba169
33
Konsul

Napisać można wszystko, ciemny lud to kupi.

05.07.2012 21:43
143
odpowiedz
slawek_22_
2
Legionista

Jak ktoś jest głupi albo nic nie umie to fakt, zwykle je odbębnia za darmo.

05.07.2012 21:45
twostupiddogs
😍
144
odpowiedz
twostupiddogs
192
Legend

Proponuję w ramach obowiązków dopisać jeszcze konieczność podpisywania listy obecności.

05.07.2012 21:46
Cainoor
145
odpowiedz
Cainoor
210
Mów mi wuju

slawek_22_
"Po prostu twierdzę, że żeby na to się godzić to trzeba być ostatnim desperatem bo jest masa innych opcji."
- Może masa innych opcji dla Ciebie, ale nie dla każdego. Tak ciężko zrozumieć, że są setki osób, a może i tysiące, a staży/praktyk w lepszych firmach każdy nie dostanie?

r_ADM
"tylko do ludzi z 'doswiadczeniem w pracy biurowej'. Lapiesz roznice?"
- A przeczytałeś co to znaczy? Office + organizacja pracy na komputerze (obsługa Windowsa). Toż to dziecko z podstawówki ma szanse ogarnąć.

05.07.2012 21:47
146
odpowiedz
Harvey Specter
3
Generał

Człowieku masz 2 etaty, ogarnij trochę swoją sytuację. Taka praca to nie praca, ale PATOLOGIA, jeśli musisz pracować w 2 miejscach, żeby się utrzymać.

Gdzie ja napisalem, ze mam 2 etaty. Mysle, ze srednio nie pracuje wiecej niz 30h w tygodniu. No i skad wniosek, ze ktos pracuje zeby sie utrzymac. Na dobra sprawe w moim wieku moge zyc jeszcze smialo i tylko z niewielkim zazenowaniem na garnuszku rodzicow. Co nie zmienia faktu, ze wzialbym jeszcze 3 prace jakby mi bardzo dobrze zaplacili. :)

Z dalszej czesci twojej wypowiedzi wynika, ze zamiast skorzystac z rad madrzejszego kolegi masz swoja wizje swiata, krzyzyk na droge, pogadaj z uzytkownikiem "mirencjum", na pewno sie zaprzyjaznicie.

[140] To sie wlasnie nazywaja praktyki, oczywiscie mozna siedziec w to miejsce na dupie i narzekac, ze nia ma pracy, a wszedzie wymagaja doswiadczenia.

Tresci takich ogloszen z szablonu nie ma co rozpatrywac doslownie, zreszta 3/4 ludzi tez wysyla CV z szablonu, nie wiem co gorsze. Idziesz -> dostajesz praktyki -> zapierdzielasz. To naprawde proste.

Albo nie idziesz i potem narzekasz, mniej wiecej z 30 osob w tym watku narodzila sie kategoria "mirencjumy"

05.07.2012 21:47
yasiu
147
odpowiedz
yasiu
185
Legend

Z moich usług korzysta firma, w której praktycznie cały czas, od roku, jest dwójka praktykantów. Zazwyczaj są to miesięczne lub dwumiesięczne praktyki bezpłatne, czasem płatne, ale niewiele - w porównaniu do zarobków które uważam za rosądne. Takie praktyki odbyły już dwie osoby z zagranicy - z czech i z niemiec - reszta to polacy. Wykonują odpowiedzialną pracę, mają okazję zobaczyć, jak działa firma od środka, dowiedzieć się wiele rzeczy na temat branży w której ta działa, nabyć znajomości i przede wszystkim, wykorzystać swoją wiedzę w praktyce. Jeśli zatrudniający praktykanta ma łeb na karku, to spokojnie - tak jak tu już muve pisało - wykorzysta go do bardzo różnych zadań, często bardzo odpowiedzialnych. I tak, darmowe praktyki po których dostanie się dobrą rekomendację to naprawdę dobra opcja, jeśli kogoś stać.

Chcecie pracować w branży gier wideo. Składacie CV w odpowiedzi na ogłoszenie. Rekruter przegląda otrzymane papierki i ma dylemat, zatrudnić osobę która odbyła praktyki w firmie produkującej drewniane kołki do mebli, albo kogoś kto odbył praktyki w firmie powiązanej z branżą. Jak myślicie, kogo wybierze?

Nie podoba się, nie odpowiadać - i tyle.

05.07.2012 21:49
😈
148
odpowiedz
Persecuted
90
Senator

Harvey Specter --> UWAGA: Wykryto pracownika Cenegi ;).

Oferta jest skierowana do dzieciakow, glownie licealistow i studentow, ktorzy chca sobie wpisac w CV, ze maja jakies doswiadczenie w czymkolwiek

Serio? A znajdź mi dzieciaka bądź studenta, który ma doświadczenie w pracy biurowej i bardzo dobrze zna angielski w mowie i piśmie...

Dobrze podany muve.pl w CV moze zdzialac cuda i dac ci kiedys prace.

Zależy od ambicji. Jeżeli ktoś wiąże swoją przyszłość z byciem wklepywaczem produktów do katalogu sklepu internetowego, albo pracownikiem infolinii obsługi technicznej, to faktycznie Muve może zdziałać cuda...

Nie wspomne juz o tym, ze w tej pracy mozecie sie czegos nauczyc, do nastepnego sklepu internetowego mozecie isc juz jako "doswiadczeni w muve.pl"

Czyli sam potwierdzasz. Oferta dla przyszłego operatora sklepu internetowego. Wiem że żadna praca nie hańbi, ale jakoś rozumiem młodych ludzi którzy marzą o nieco innej przyszłości...

moze do tego wpadnie pare ciekawych znajomosci w Cenedze i praca w Cenedze na innym stanowisku.

Innym znaczy jakim? Jak wysoko i w jakim kierunku można awansować, gdy wcześniej zajmowało się obsługą sklepu? Na głównego księgowego firmy da radę, czy za grubo?

Ale wy tego nie rozumiecie, w tym watku wpisala sie glownie grupka wasatych januszy, ktorzy maja 30 lat i mieszkaja z mamą albo studenci, ktorzy zyja ze stypendiów

A czy przypadkiem ta oferta nie jest kierowana właśnie do takich osób? Pamiętaj że jednym z wymogów tej oferty (choć nie pada to wprost) jest posiadanie źródła finansowania. Skoro sam nie będziesz w stanie na siebie zarobić (no bo kiedy? W weekendy? Czy może po 17, zaraz powrocie z Muve?), to ktoś MUSI Cię utrzymywać.

PS. Czemu akurat wąsatych Januszy? ;D Mogą być brodate Zdzisie? ;P

Nie rozumujecie dobrze, dlatego jestescie i pewnie bedziecie biedni

No pewnie że tak. Ale wystarczy 2 miesiące bezpłatnych praktyk w Muve.pl i tadam - wszystkie drzwi stają przed nami otworem! Setki ofert pracy i 10 tysięcy wynagrodzenia na start. Nikt nie pyta o wykształcenie, umiejętności czy predyspozycje - Muve i wszystko jasne.

05.07.2012 21:52
😍
149
odpowiedz
Filevandrel
120
czlowiek o trudnym nicku

Wszyscy napinający się jak rozumiem od razu pracowali w swojej docelowej branży za konkretny hajs? Pozazdrościć, ja też jestem cytuje "frajerem", którego firma najpierw uczyła tego czego mnie studia nie nauczyły, a dopiero później zatrudniła. No ale z perspektywy LO to wygląda inaczej jak dobrze pamiętam...

05.07.2012 21:54
Seba169
😁
150
odpowiedz
Seba169
33
Konsul

Trudno żeby studia uczyły, parzenia kawy, wiszenia na infolinii czy wklepywania tekstu z papieru na kompa.

05.07.2012 22:00
151
odpowiedz
Filevandrel
120
czlowiek o trudnym nicku

Jeżeli praktyki faktycznie wyglądały, to sie je rzuca w cholerę i tyle. Nie ma co narzekać, zanim się nie zobaczy.

05.07.2012 22:01
152
odpowiedz
slawek_22_
2
Legionista

No nie ma to jak słuchać rad osoby która żyje z kasy starych i nie widzi niczego złego w tym, że pierwsze ją wykształcili a teraz utrzymują :) No i jeszcze nam tu wmawia, że praktyki porównywalne do sterczenia za ladą i wydawania reszty otwierają wszystkie drzwi.

No bo to muve... duża firma. Bycie sprzątaczką w Media Markt też otworzy wszystkie drzwi, jak tylko poznasz szefa regionu :)

Wiesz ja się zawsze nastawiałem na zdobycie takiej pracy w której zarobię dość, żebym nie musiał do końca życia żebrać u mamy... ale spoko, widzę, że mamy inne koncepcje. To znaczy ja stawiam na pracę w bogatej firmie która szanuje ludzi i płaci rozsądną kasę, ty chcesz pracować w takiej niepoważnej i biednej na najniższym możliwym stanowisku, za darmo, bo to otwiera wszystkie drzwi :)

05.07.2012 22:03
😊
153
odpowiedz
Harvey Specter
3
Generał

slawek_22 ciesze sie, ze moglem cie w tym watku poznac
zawsze to milo miec pod reka jakiegos idiote akurat na potwierdzenie wlasnych slow :)

05.07.2012 22:03
😁
154
odpowiedz
Filevandrel
120
czlowiek o trudnym nicku

Cholera muszę zachować ten wątek, jako dowód na to jaki my tu mamy w Polsce dobrobyt. Zdecydowana większość osób udzielających się w wątku nie miała zdaje się problemów ze znalezieniem dobrze płatnej pracy zaraz po studiach i nie musiała "żebrać u mamy". Faktycznie zielona wyspa

05.07.2012 22:07
Cartoons
155
odpowiedz
Cartoons
190
Network Ninja

Filevandrel - po jakich studiach :) Tutaj jeszcze dobrze średniej nie skończyli, a już średnia krajowa wpływa do kieszeni.

05.07.2012 22:09
😊
156
odpowiedz
Filevandrel
120
czlowiek o trudnym nicku

Eeee tam krajowa, przecież za taką "nie da się w Warszawie utrzymać", a tutaj widzę, że nie tylko sie utrzymują ale chyba jeszcze na wysokim poziomie^^

05.07.2012 22:09
Skiter16
157
odpowiedz
Skiter16
102
Man Utd

[155] Jaka średnia krajowa ? Tutaj padają kwoty o wiele wyższe niż średnia krajowa..

05.07.2012 22:12
158
odpowiedz
GalGavu
6
Legionista

Ja pracuję akurat w branży programistycznej i powiem tak - rozumiem jakąś miesięczną praktykę po 2-3 dni w tygodniu 3-4 godziny za przysłowiowe darmo i nie w wakacje. Zapomniałem dodać o bardzo dobrej znajomości "englisha" i doświadczeniu w pracy biurowej (ok. niech nawet każdy to ma ale słowo "doświadczenie" inaczej brzmi niż tłumaczenie, że chodzi o office i prace na kompie).
A tu jest mowa o pracy na pełen etat i to w wakacje i za darmo - pracy dla debila szukacie, jak ktoś na to pójdzie to może zacząć nosić koszulkę z napisem "WYDYMANY".
A już niektóre wypowiedzi typu:
moze do tego wpadnie pare ciekawych znajomosci w Cenedze i praca w Cenedze na innym stanowisku.
Tak?? Jeny to nie wiedziałem, że Cenedze zatrudniają pracowników ze sklepów internetowych - równie dobrze tartak wydaje mi się mieć to samo znaczenie.
Nie wspomne juz o tym, ze w tej pracy mozecie sie czegos nauczyc, do nastepnego sklepu internetowego mozecie isc juz jako "doswiadczeni w muve.pl"
Czego?? Pakowania paczek do wysyłki?? Wstawiania rzeczy z szablonu do sklepu??

No ręce idzie załamać. Szkoda mi tych ludzi co na to pójdą bo zwyczajnie wystarczy trochę wiary w siebie i wyjdzie się na tym zdecydowanie lepiej niż w przypadku tej oferty.

05.07.2012 22:12
Seba169
👍
159
odpowiedz
Seba169
33
Konsul

Oczywiście że dobrobyt, tak się w dupach poprzewracało że zamiast zgarnąć kilka stów za robienie za popychadło przez 2 miesiące ludzie wolą to robić charytatywnie.

05.07.2012 22:15
160
odpowiedz
slawek_22_
2
Legionista

No to zapraszam na bezpłatne praktyki i powodzenia, bo będzie wam potrzebne :) A to, że nie wierzycie w siebie... no sorry na to już nic nie poradzę. Możecie jutro się spakować i jechać w każde miejsce na świecie ale zamiast tego lepiej jęczeć jak jest źle i że oprócz darmowej roboty to "nie ma niczego".

>Faktycznie zielona wyspa
Ja bym jednak zaryzykował stwierdzenie, że (o dziwo) niektóre osoby coś na tych studiach poza chlaniem wódy i jaraniem blantów robiły ;)

05.07.2012 22:18
161
odpowiedz
Filevandrel
120
czlowiek o trudnym nicku

Ja bym jednak zaryzykował stwierdzenie, że (o dziwo) niektóre osoby coś na tych studiach poza chlaniem wódy i jaraniem blantów robiły ;)

Tak, szły na praktyki, często bezpłatne.

Żeby nie było- oferta z pierwszego postu generalnie mi mocno śmierdzi, ale samej idei bezpłatnych praktyk nie odrzucam z definicji.

05.07.2012 22:22
xanat0s
162
odpowiedz
xanat0s
185
Wind of Change

Filet --> Nie no, wiadomo, sam o tym napisałem 43 - darmowe praktyki są OK, jak firma daje ci coś w zamian za twoją pracę w postaci wiedzy (czyli tak jak w moim i twoim przypadku :)). A tutaj wszystko wygląda na pracę biurową połączoną z wklepywaniem opisów do sklepu i odpisywaniem na maile klientów. Nie widzę czego tutaj można się specjalnego nauczyć, poza etosem pracy, zrozumieniem co to jest praca, jak funkcjonuje, jak rozmawiać z przełożonym etc. Ale tego można się w McDonaldzie nauczyć, a zapłacą :)

A na marginesie - kupiliśmy nowy zasilacz, Windows trzeba było cofnąć o parę miesięcy, ale wreszcie wszystko działa i od dzisiaj powoli idziemy do ciebie w Diablo, dzisiaj jeszcze Andrzej pracuje, ale od jutra ostre łupanie :>

05.07.2012 22:25
Hayabusa
163
odpowiedz
Hayabusa
180
Mbolo mbatsiami atse

[127]

Rozumiem, co chcesz przekazać ale zauważ istotną różnicę: mówisz o sytuacji, w której już zarabiałeś. Niewiele, ale miałeś przynajmniej pieniądze żeby się utrzymać. W tym momencie opcja praktyk wygląda inaczej. Zresztą, sam kiedyś zarabiałem mało, bo po prostu uczyłem się roboty i to zaowocowało później. Ale tak czy tak - miałem choć na bieżące wydatki.
Ba! Znam kilka dobrych firm które nie oferuję wielkich zarobków ( ale przyzwoite ) za to bardzo chętnie inwestują w ludzi, w ich szkolenie, finansują studia, bo wiedzą, że to długofalowa inwestycja.

Tutaj tymczasem jest praktyka przez dwa miesiące bez grosza. Dla firmy to ewidentnie próba znalezienia łosia który będzie tyrać w zastępstwie, ot co.

[137]

Po mojemu jest jeszcze najsensowniejsza opcja, nr6.
Pracujesz w czasie studiów.
Zdobywasz doświadczenie, masz się z czego utrzymać a w tym konkretnym przypadku - masz kasę żeby utrzymać się w czasie bezpłatnych praktyk.

[134] i [146]
Wiesz, khem, pracuje się najczęściej po to, żeby się utrzymać. Każdy ma jakieś wydatki. Dobrze, że ktoś tak doświadczony życiowo nas, maluczkich, łaskawie pouczył.

[147]
JEŚLI KOGOŚ STAĆ.
Otóż to. Może się okazać, że to cokolwiek błędne koło. Żeby mieć sensowną pracę, masz najpierw tyrać na darmowych praktykach. Ale żeby się utrzymać w czasie praktyk, musisz mieć pracę.

Nie wiem, może zepsuło mnie to że jakoś zawsze dostawałem wynagrodzenie. Czasem bardzo skromne, na początku drogi życiowej, bo był to czas nauki.
Ale nawet wówczas, gdy dostawałem grosze, jakoś mogłem się utrzymać.

Ta oferta, to kpina. I nieźle świadczy o wiarygodności firmy... Jeśli dla wielkiej firmy problemem jest dać minimalną krajową dla pracownika, to na czym jeszcze będzie oszczędzać?

05.07.2012 22:26
164
odpowiedz
zanonimizowany38189
107
Senator

Zadziwia mnie brak umiejętności czytania ze zrozumieniem jakim niektórzy tu prezentują. Po pierwsze nikt nie neguje tu praktyk jako takich, ale na litość boską praktyka ma uczyć fachu, konkretnego i to najlepiej od choćby dobrej firmy. Muve? To przecież jest sklep internetowy, to nie jest nawet branża gier tylko branża handlowa. Co więcej jest to praca i branża (poza naprawdę wykwalifikowanymi handlowcami) w której rotacja jest ogromna i nawet te 2 miesiące nie mają żadnego znaczenia, bo nowego przyuczy się w ciągu jednego, góra dwóch dni.

Po drugie ogłoszenie jest jasne - są wyznaczone obowiązki PRACY i "dyspozycyjność" 9-17. To jest PRACA podana jako praktyka żeby nie płacić jeleniowi.

Nie zrozumcie mnie źle - sam swego czasu zapieprzałem kilkanaście razy w miesiącu przez pół Polski pociągiem do Warszawy do studia postprodukcyjnego (wyjazd o 5 rano, posiedzenie caly dzien, powrot w nocy), dostawałem stanowisko i mogłem wykorzystywać materiały, podpatrywać innych etc. Ale nigdy nie wykorzystano mnie do zrobienia czegokolwiek bieżącego, natomiast po pewnym czasie po prostu zatrudniono. Ale to nie było Muve. SKLEP INTERNETOWY.

05.07.2012 22:29
165
odpowiedz
Zenedon
51
Senator

I dlatego zawsze beda biedni, bo jest realna szansa, ze ktos po takich praktykach dostanie na start prace za powiedzmy 4000 zl.

Chyba chuja wartych kolumbijskich pesos.

05.07.2012 22:33
166
odpowiedz
Persecuted
90
Senator

@Karrde

Dokładnie, darmowe praktyki są jak najbardziej OK! Ale tutaj z opisu wynika zwykłe cwaniactwo i bezduszność. Szukają sobie darmowego frajera na pełen etat, co by obrotów firmy w okresie wakacyjnym nie obniżać. Ich wymagania wbrew pozorom nie są małe (tak samo jak przyszłe obowiązki pracownika), a jedyne co oferują w zamian to wpis do CV...

A najśmieszniejsze że kreują się na wielką polską firmę, a żałują dać "praktykantowi" przynajmniej jakieś minimalne wynagrodzenie.

05.07.2012 22:40
👎
167
odpowiedz
_White_
42
Dúnadan

Mnie tez ta oferta sie nie podoba. Szukacie sily roboczej za darmoche. Pozniej po nagonce podrasowaliscie ogloszenie dodajac, ze praktyka moze byc wstepem do zatrudnienia. Wymagacie nie dajac nic w zamian. Angielski na poziomie zaawansowanym, doswiadczenie w pracy biurowej, ale praca za darmo. Wy tez pracujecie za darmo? Watpie. Muve ma u Mnie wielkiego minusa po czyms takiem...

05.07.2012 22:44
Hayabusa
👍
168
odpowiedz
Hayabusa
180
Mbolo mbatsiami atse

Hmmm, tak się zastanawiam...

Gdybym ściągnął kilka gier, oczywiście za darmo, i potem w nie pograł? Obiecując, że to może być wstęp do zakupu w przyszłości?

W takim wypadku byłbym piratem.

Więc jak nazwać takie praktyki?

Wychodzi mi, że to piractwo na rynku pracy.

Ktoś NIE dostanie pieniędzy - a mógłby zarobić parę groszy, pracując przez dwa miesiące.

05.07.2012 22:49
169
odpowiedz
HuangKaiJie
19
Pretorianin

Zajebiste "praktyki". Zero programu, zero wyluszczonych umiejetnosci, jakie pozwola one nabyc jeno same wymagania i ogromna dyspozycyjnosc :D Szukanie frajera. Owszem, mozna isc na takie praktyki, tak samo jak pracowac w Call centre opychajac badziewie. Pewnie sie nabedzie jakies "doswiadczenie". Tylko ze ono nie bedzie stanowilo zadnego atutu przy szukaniu pracy:)

05.07.2012 22:51
170
odpowiedz
bossnec
41
Centurion

jak ktoś chce praktyki w Gdańsku to pisać do mnie na e-maila ([email protected] jest to mój stary e-mail aby nie było spamu), Mogę dać namiary do mojej firmy, firma zajmuję się programowanie gier szczególności na urządzenia mobilne. Chętnie przyjmujemy na stanowiska programista lub grafik.

p.s Możliwość dogadania się co do wynagrodzenia oraz stałej współpracy (sam zaczynałem przygodę z tą firmą od płatnego stażu)

05.07.2012 22:54
171
odpowiedz
Persecuted
90
Senator

bossnec - A macie coś w formie telepracy? Bo znam jednego bezrobotnego programistę po studiach...

05.07.2012 22:56
172
odpowiedz
bossnec
41
Centurion

Persecuted - telepraca możliwa ale po przepracowaniu kilku miesięcy w firmie.

05.07.2012 22:58
Inżynier Kura
173
odpowiedz
Inżynier Kura
21
Centurion

Takie krzaki jak ten znajdziecie wszędzie. Sam robię co prawda w trochę w innej branży, ale prawda jest taka, że wszędzie szukają jelenia. Bezpłatny okres próbny - niby sprzeczny z kodeksem pracy, jednakże da się to obejść na różne sposoby. Kiedyś zaproponowano mi półtoramiesięczny "niesformalizowany" okres próbny, po którym - jak się sprawdzę, mogłem oczekiwać umowy na 3 miesiące. I zaznaczam, wcale nie była to oferta praktyk. Kiedy powiedziałem, co o takim układzie sądzę, powiedziano mi, że jest jeszcze ze dwa tuziny chętnych na to miejsce i oni wybrzydzać nie będą. Skoro ludzie dają się wykorzystywać i nie szanują swojej pracy, to warunki są jakie są. Poniekąd sami sobie jesteśmy winni. Jeśli coś dla kogoś robisz, poświęcasz swój czas, należy Ci się za to wynagrodzenie. A co do wpisu dodatkowej linijki w CV, to wybaczcie, nie te czasy. Nie mamcie takimi pierdołami ludzi, bo grzeszycie.

05.07.2012 22:58
174
odpowiedz
pawgol
1
Junior

Witajcie, jestem zaprzyjaźnionym z muve managerem Kompanii Graczy i byłym praktykantem, postaram się odpowiedzieć na część Waszych wątpliwości. Z góry uprzedzam amatorów teorii spiskowych, że nie należy to do moich obowiązków i nikt z firmy nie ma normy pozytywnych postów do wyrobienia. Piszę od siebie.

A że wymagania mają wysokie - cóż, może ekspess do kawy ma menu po angielsku :D
Pracownicy Cenegi nie są aż tak niesamodzielni - kawę każdy robi sobie sam. Praktycznie wszystkie zadania stawiane praktykantom są merytoryczne i z reguły wymagają sporego wkładu intelektualnego.

Z drugiej strony wymagacie dobrego "inglisza" i doświadczenia w pracy biurowej
Dobrego "Englisha" (tak, pisanie "english" było failem, stało się) wymaga teraz każdy, a jego posiadanie nie jest żadnym atutem. To oczywistość. Co do doświadczenia, wiadomo że jest atutem. Ale pokaż nam, że jesteś bystry i komunikatywny oraz masz inicjatywę, a trafisz tu bez wielkiego doświadczenia. Przykład? Ja.

Wy szukacie darmowego pracownika bo na wakacje ludzie urlopy pobrali.
To chyba najczęstsza z pomyłek. Pracujemy w pełnym składzie i nie chodzi o żadne zastępowanie urlopowiczów. Chcemy dać komuś szansę na nauczenie się paru fajnych rzeczy.

Ja tam uważam że praktykant to nie jest pracownik godny zaufania.
Nie płacę mu, więc mu nie zależy, w dodatku student... Wzór rzetelności :D

Część pracowników Cenegi, w tym niżej podpisany, to byli praktykanci w naszej lub innych firmach z branży. Nie płacili na początku, a jednak zależało nam, w dodatku byliśmy (a nawet jesteśmy) studentami...

No chyba, że się Pan zadeklaruje, że to prawdziwe praktyki, z przydzielonym pracownikiem dla praktykanta
Każdy praktykant ma swojego "opiekuna", z którym spędza najwięcej czasu oraz nielimitowany dostęp do wszystkich stałych pracowników Muve i Cenegi i może pytać o WSZYSTKO.

Dobrze, że nie napisano o młodym, dynamicznym zespole :P
Akurat w tej branży to oczywistość.

swoją drogą w genialnych godzinach - cały dzień rozjebany
9-17 to standardowe dla Warszawy godziny pracy biurowej, nie znam nikogo, kto pracowałby 7-15, jak w moim rodzinnym miasteczku na końcu Polski.

Srsly? Przecież zakres obowiązków prawie wcale nie jest związany z branżą gier.
Tak? Jak kilka miesięcy przed innymi wie się o nadchodzącym tytule AAA i bierze udział w pracach nad jego premierą, to to nie jest branża gier? :]

niewolniczą pracę
Bez przesady, muve.pl to nie korporacja, która rozlicza wyjście na papierosa i nie wypuści o 16:30, jeżeli ma się potrzebę załatwienia czegoś w dziekanacie... Praktyki nie mają w sobie nic z niewolnictwa.

Jeszcze przy tych wymaganiach? Żenada, ot co.
Trzeba to powiedzieć otwarcie - wymagania nie są wcale wysokie. Jeżeli dla kogoś znajomość Office'a czy angielskiego są nie do przeskoczenia, to prawdopodobnie jeszcze dla niego za wcześnie na pracę umysłową.

Tyle że w Polsce najczęściej praktyki odrabia się "na murzyna", wykonując najprostsze i prymitywne prace zupełnie za darmo.
Ja wstydzę się dawać praktykantom łatwe zadania, by ich nie obrażać, robię takie rzeczy sam. Bez wchodzenia w niejawne jeszcze szczegóły - większość czasu "mój" praktykant spędza siedząc przy biurku lub w tzw. showroomie i myśląc, tworząc pewne koncepcje. Nie musi wykonywać żadnych prostych i prymitywnych prac, jak to nazywasz. Wystarczyło że pokazał mi, że jest piekielnie inteligentny i ambitny. Można? Pewnie że można, trzeba tylko chcieć i umieć.

- Poproszę chleb.
- 3 zł.
- A może być figurka i smycz?

- Poproszę dobrą pensję, samodzielne stanowisko i rozwijające zadania*.
- Doświadczenie.
- A może być przekonanie o byciu stworzonym do wyższych celów niż praktyki?
;)

toz to jest zwykla robota w handlu i uzeranie sie na infolinii z klientami
Nie. Myślę że koledzy z muve nie będą mieli nic przeciwko, bym zlecał przyszłemu praktykantowi coś od siebie. Jeżeli będzie dobry, pomoże np. negocjować kontrakty i weźmie udział w pracach nad... noo, czymś bardzo ciekawym, o czym dowie się sporo wcześniej niż ćwierć miliona innych użytkowników. :)

nie bylem zainteresowany, ale jak widac, znajomosci, nawet przypadkowe zawarte podczas malo platnej pracy czy praktyk moga zaowocowac w przyszlosci
A no właśnie. Wyrabiane znajomości, czy to z ludźmi z firmy, czy z zewnętrznymi kontrahentami, są na wagę złota i chyba każdy, kto ma jakiekolwiek pojęcie o rynku pracy, to zrozumie.

W takiej profesjonalnej i zajebistej firmie z dynamicznym zespołem to przynajmniej "Sinior Szopping Pletform Menedżer"
Nie bawimy się w korporacyjny bullshit. Patrzymy na umiejętności, nie na stanowiska. Pamiętajcie, że idąc do kolejnej firmy na rozmowę kwalifikacyjną, nie mówi się "byłem na stanowisku XXX", tylko "pracowałem przy projektach X i Y oraz wymyśliłem rozwiązanie Z".

Kończąc, chciałbym zaznaczyć, że cała powyższa wiedza pochodzi z osobistego doświadczenia. Nikt u nas nie ma obowiązku odpowiadania na nieprzychylne tematy. Temat jest mi bliski i wiem, jak krzywdzącą opinię wyrobiliście sobie przez pewne niezbyt fortunne sformułowania.
Gdyby ktoś miał poważne (tzn. niewynikające z czystego hejterstwa, tylko z myślenia) wątpliwości czy pytania dotyczące specyfiki pracy w Cenedze lub muve.pl oraz wykonywanych tu zadań, niech śmiało pisze na kompania_cenega.com lub tutaj, na wszystko wyczerpująco i spokojnie odpowiem.

*Źródło: autopsja.

05.07.2012 23:01
175
odpowiedz
GalGavu
6
Legionista

@bossnec
Jaka platforma - iOS czy Andek??
I czy jest możliwość pracy zdalnej?? Bo jeśli to polega na taskach to wystarczy RedMine, Jira czy cokolwiek i można zdalnie pracować :)

05.07.2012 23:06
_Luke_
😍
176
odpowiedz
_Luke_
210
Death Incarnate

[174] Skoro u was praktykanci pomagaja negocjowac kontrakty, to juz wiem dlaczego cenega zaliczyla (i ciagle zalicza) tyle wydawniczych wtop, odwiecznym problemem jest brak latek, czy kompatybilnosc z innymi wersjami itd itp.

Ponadto, cenega nie bez przyczyny nazywana jest cenedza, srenega - ciezko pracowaliscie na swoja "marke", wiec trudno teraz dziwic sie ludziom, ktorzy jada po tej super ofercie praktyk. Podlozyliscie sie w ksiazkowy sposob.

05.07.2012 23:08
177
odpowiedz
zanonimizowany38189
107
Senator

Ratowania wizerunku część pierwsza. :)
Jutro wpadnie K0rg z kolejną porcją bullshitu.

pawgol
Po pierwsze pracujecie w branży handlowej a nie gier, nie oszukuj się. Pracownik kina nie pracuje w branży filmowej tylko usługowej. Przedstawiciel handlowy takiego np. Hortexu nie pracuje w branży spożywczej/soków tylko handlowej negocjując kontrakty.

Po drugie szukacie kogoś kto będzie wykonywał BIEŻĄCĄ pracę za darmo, w formie praktyk. Za pracę należy wynagrodzenie, to nie jest nauka - to jest PRACA. I do tego piszesz, że jest to nagminne co tym bardziej pogrąża cenegę/muvo która swoją pracę opiera w części na nieopłaconych praktykantach. Mam wrażenie że właśnie znaleźliśmy źródło waszych wszelkich porażek i wpadek. :D

edit
Luke
Na to samo wpadliśmy. :D

05.07.2012 23:10
Cainoor
178
odpowiedz
Cainoor
210
Mów mi wuju

Hayabusa
"Po mojemu jest jeszcze najsensowniejsza opcja, nr6.
Pracujesz w czasie studiów.
"
- Nie ma takiej opcji dla studentów stacjonarnych na utrzymaniu rodziców, a to głównie do nich skierowana jest taka oferta praktyk. Dla nich Twoja opcja nie jest najsensowniejsza i jak sam dobrze zauważyłeś ona jest "po Twojemu" ;)

Karrde
Zerknij na mój post [137] i może zrozumiesz, że takie oferty mają racje bytu.

05.07.2012 23:11
179
odpowiedz
bossnec
41
Centurion

GalGavu - Ios , Android nie długo też wp7.

Co do pracy zdalnej tak jak wyżej pisałem jest możliwość dogadania się ale po przepracowaniu jakiegoś okresu stacjonarnie.

Co do programowania to używamy komercyjnego oprogramowania.

05.07.2012 23:15
180
odpowiedz
HuangKaiJie
19
Pretorianin

Cainoor
pierdolicie Hipolicie. Na sgh jakos ludzie potrafia pracowac na studiach dziennych na caly etat ;o

05.07.2012 23:15
181
odpowiedz
pawgol
1
Junior

[176] Powtarzam: praktykanci (po uprzednim wykazaniu się) będą pod moim nadzorem brać udział w nawiązywaniu kontaktów Kompanii z partnerami zewnętrznymi.
Po pierwsze, nie mów mi, że w [174] wyczytałeś coś więcej.
Po drugie, odpisywanie na maile klientów złe, negocjowanie kontraktów też złe? To ja już nie wiem, co możemy zaproponować, chyba tylko bezpłatne oddanie firmy z przyległościami...

05.07.2012 23:19
_Luke_
182
odpowiedz
_Luke_
210
Death Incarnate

[181] Masz jakis problem? Wasza firma nie kojarzy mi sie z profesjonalizmem, z uwagi na podejscie do klienta, ktore od wielu lat prezentujecie. Twoj tekst o negocjacjach przy udziale praktykantow tylko to potwierdza.

05.07.2012 23:22
Cainoor
183
odpowiedz
Cainoor
210
Mów mi wuju

HuangKaiJie - Tak, tak i zapewne są to wszyscy studencie, 100%, a do tego jeszcze studiują równolegle na UW... Znam wiele osób studiujących na SGH (które to studia skończyły lub są w trakcie) i nikogo, kto pracował na pełny etat. Zakładam więć, że to znaczna mniejszość. Ja kończyłem WAT i tam np. nikt nie mógł sobie pozwolić na pracę w ciągu tygodnia przez pierwsze lata, bo normalnie nie wyrabiałby obecności na laborkach lub ćwiczeniach.

05.07.2012 23:23
Hayabusa
184
odpowiedz
Hayabusa
180
Mbolo mbatsiami atse

[177]
Karrde

No i znowu nic, tylko się podpisać...

[178]
Nawet tłumaczenia? Outsourcing? Widać miałem szczęście.

Ano!
Trudno się dziwić.
Mam tylko SZCZERĄ nadzieję że nikomu z racji tej wpadki nie stanie się krzywda - autor wątku napisał, co mu kazano. To, że ma takich szefów jakich ma to nie jego wina.

pawgol

Niezła próba... ale z drugiej strony:

A że wymagania mają wysokie - cóż, może ekspess do kawy ma menu po angielsku :D
Pracownicy Cenegi nie są aż tak niesamodzielni - kawę każdy robi sobie sam. Praktycznie wszystkie zadania stawiane praktykantom są merytoryczne i z reguły wymagają sporego wkładu intelektualnego.

Cóż, wrzucenie opisu produktu do sklepu TEŻ jest zadaniem merytorycznym, bardziej skomplikowanym niż parzenie kawy i potrzebnym.
Nawiasem mówiąc, przygotowanie dobrej macchiato też nie jest łatwe ;)

Z drugiej strony wymagacie dobrego "inglisza" i doświadczenia w pracy biurowej
Dobrego "Englisha" (tak, pisanie "english" było failem, stało się) wymaga teraz każdy, a jego posiadanie nie jest żadnym atutem. To oczywistość

Skoro to taka oczywistość, to po co w ogóle o tym wspominacie w kontekście praktyki?

No chyba, że się Pan zadeklaruje, że to prawdziwe praktyki, z przydzielonym pracownikiem dla praktykanta
Każdy praktykant ma swojego "opiekuna", z którym spędza najwięcej czasu oraz nielimitowany dostęp do wszystkich stałych pracowników Muve i Cenegi i może pytać o WSZYSTKO.

Nielimitowany dostęp? Znaczy może wejść na walne zebranie zarządu i sobie posiedzieć?
Domyślam się, że może pytać o wszystko. A jak z odpowiedziami?

Dobrze, że nie napisano o młodym, dynamicznym zespole :P
Akurat w tej branży to oczywistość.

Super, szkoda że młody, dynamiczny zespół oznacza z reguły grupę rodzimych Murzynów i sporą rotację.

Srsly? Przecież zakres obowiązków prawie wcale nie jest związany z branżą gier.
Tak? Jak kilka miesięcy przed innymi wie się o nadchodzącym tytule AAA i bierze udział w pracach nad jego premierą, to to nie jest branża gier? :]

Patrząc w ten sposób, to i sprzątaczka w siedzibie firmy pracuje w branży gier. I też może na kilka miesięcy wcześniej dowiedzieć się o nadchodzącym tytule AAA.

Jeszcze przy tych wymaganiach? Żenada, ot co.
Trzeba to powiedzieć otwarcie - wymagania nie są wcale wysokie.

Interesujące stwierdzenie jak na firmę, która niedawno oczekiwała wyższego wykształcenia od testera gier. Ciekawe, że na Zachodzie jakoś wymagania kształtują się inaczej.

niewolniczą pracę
Bez przesady, muve.pl to nie korporacja, która rozlicza wyjście na papierosa i nie wypuści o 16:30, jeżeli ma się potrzebę załatwienia czegoś w dziekanacie... Praktyki nie mają w sobie nic z niewolnictwa.

Niemniej WYMAGANA jest pełna dyspozycyjność w siedzibie firmy 9-17. To, że czasem można wyjść nieco wcześniej bo jest taka potrzeba to w cywilizowanych firmach norma, a nie wielkie halo.

Tyle że w Polsce najczęściej praktyki odrabia się "na murzyna", wykonując najprostsze i prymitywne prace zupełnie za darmo.
Ja wstydzę się dawać praktykantom łatwe zadania, by ich nie obrażać, robię takie rzeczy sam. Bez wchodzenia w niejawne jeszcze szczegóły - większość czasu "mój" praktykant spędza siedząc przy biurku lub w tzw. showroomie i myśląc, tworząc pewne koncepcje. Nie musi wykonywać żadnych prostych i prymitywnych prac, jak to nazywasz. Wystarczyło że pokazał mi, że jest piekielnie inteligentny i ambitny. Można? Pewnie że można, trzeba tylko chcieć i umieć.

Ale wymagania spore... dlaczego by nie nazwać tego uczciwie okresem próbnym albo pracą okresową?
Przy okazji nie chcę nikogo obrażać, ale jeśli ten człowiek jest piekielnie inteligentny to powinien już dawno siedzieć za granicą. Zwłaszcza, że wymogiem branży jest angielski a ten, jak sam wspominałeś...

toz to jest zwykla robota w handlu i uzeranie sie na infolinii z klientami
Nie. Myślę że koledzy z muve nie będą mieli nic przeciwko, bym zlecał przyszłemu praktykantowi coś od siebie. Jeżeli będzie dobry, pomoże np. negocjować kontrakty i weźmie udział w pracach nad... noo, czymś bardzo ciekawym, o czym dowie się sporo wcześniej niż ćwierć miliona innych użytkowników. :)

Czyli konkretnie nie można wykluczyć że w przyszłości weźmie udział we współtworzeniu czegoś ciekawego.
Naturalnie zgodnie ze standardem NDA w branży nie będzie mógł nawet puścić pary z gęby, o co dokładnie chodzi.

nie bylem zainteresowany, ale jak widac, znajomosci, nawet przypadkowe zawarte podczas malo platnej pracy czy praktyk moga zaowocowac w przyszlosci
A no właśnie. Wyrabiane znajomości, czy to z ludźmi z firmy, czy z zewnętrznymi kontrahentami, są na wagę złota i chyba każdy, kto ma jakiekolwiek pojęcie o rynku pracy, to zrozumie.

Pewnie! A można je zdobyć także jako PRACOWNIK firmy lub kontrahent zewnętrzny. Ba, student, który dorabia sobie tłumaczeniami... :)

W takiej profesjonalnej i zajebistej firmie z dynamicznym zespołem to przynajmniej "Sinior Szopping Pletform Menedżer"
Nie bawimy się w korporacyjny bullshit. Patrzymy na umiejętności, nie na stanowiska. Pamiętajcie, że idąc do kolejnej firmy na rozmowę kwalifikacyjną, nie mówi się "byłem na stanowisku XXX", tylko "pracowałem przy projektach X i Y oraz wymyśliłem rozwiązanie Z".

No właśnie... a po tej wspaniałej praktyce idziemy z naszym CV i co mówimy?Ewentualnie stwierdzamy że owszem, robiliśmy coś fajnego ale nie wolno nam o tym powiedzieć ;) Ewentualnie okazuje się, że aż tak różowo nie jest - zwłaszcza biorąc pod uwagę, jak skromna liczebnie jest branża gier w Polsce.

Ah, jeszcze jedno: nie wiem, kto pisał z konta K0rg, ale pogardliwe traktowanie dyskutantów to jest KIEPSKI pomysł na PR. Naprawdę.

Poza tym - duża firma, a nie stać na choćby zwrot kosztów? Lekko żenujące.

05.07.2012 23:25
185
odpowiedz
HuangKaiJie
19
Pretorianin

183 - to znasz jakas malo reprezentatywna grupe. Polowa studentow stacjonarnych sgh nie pojawia sie na czymkolwiek innym procz egzaminow, bo pracuja. Wiec sobie odpusc, bo jakos mam chyba wieksze wyobrazenie o uczelni, na ktorej spedzilem 3,5 roku ;o

05.07.2012 23:26
186
odpowiedz
pawgol
1
Junior

Twoj tekst o negocjacjach przy udziale praktykantow tylko to potwierdza.
Może zacytuję samego siebie, żeby udowodnić, że manipulujesz słowami:
Jeżeli będzie dobry, pomoże np. negocjować kontrakty
BYĆ MOŻE, JEŚLI przyszły praktykant okaże się dobry, POMOŻE MI (Kompanii Graczy) negocjować kontrakty z partnerami KG. Gdzie tu widzisz przyczynę wszelkich rzeczywistych i wymyślonych wpadek Cenegi, nie wiem...

05.07.2012 23:28
Cainoor
👍
187
odpowiedz
Cainoor
210
Mów mi wuju

HuangKaiJie - Super. I na pewno studentów SGH interesują praktyki w muve.pl Świetnie kombinujesz :)

Hayabusa - Angielski i znajomość Offica to są spore wymagania? Dyspozycyjność w wakacje 9-17? C'mon!

05.07.2012 23:32
_Luke_
188
odpowiedz
_Luke_
210
Death Incarnate

[186] Niczym nie manipuluje, nie sciemniaj. Po prostu lacze fakty z waszych wypowiedzi w tym watku - praktykant "zatrudniony" za darmo (a sorry, za gre i figurke) na DWA miesiace, w W-wie, okaze sie dobry (tylko w czym dobry, w tlumaczeniach czy uzywaniu Office'a?), bedzie mogl pomagac negocjowac kontrakty zawierane przez KG (to nowa informacja, pozniewaz wczesniej dawales do zrozumienia, ze beda to kontrakty dotyczace wydawania nowych gier a nie jakis pierdol w kompanii graczy, ktora nota bene zeszla dawno na psy).

Wg mnie takie podejscie nie jest profesjonalne, poniewaz tak powaznymi kwestiami powini zajmowac sie WYLACZNIE ludzie z doswiadczeniem, a nie wakacyjni praktykanci.

Rada za darmo - przestancie juz pisac w tym watku bo tylko sie pograzacie.

05.07.2012 23:34
Hayabusa
189
odpowiedz
Hayabusa
180
Mbolo mbatsiami atse

Cainoor --> Nie takie znów wysokie, ale na praktykę? Darmową? C`mon!

05.07.2012 23:35
Roniq
😊
190
odpowiedz
Roniq
74
Senator

Naturalnie zgodnie ze standardem NDA w branży nie będzie mógł nawet puścić pary z gęby, o co dokładnie chodzi.

Czyli gówno sie dowie

05.07.2012 23:35
😊
191
odpowiedz
zanonimizowany38189
107
Senator

Hayabusa

[177]
Karrde

Hm?

edit
[192]
Ja sobie kanapki zrobiłem.

05.07.2012 23:36
192
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

Jak na zlosc nie mam popcornu.

05.07.2012 23:36
CyberTron
193
odpowiedz
CyberTron
90
Imperator Wersalka

@pawgol

Desperacko ratujesz wizerunek firmy, która upadła tak nisko, że na forum Gry-Online szuka sobie murzynów do pracy za darmo. A Cenega ma z profesjonalizmem tyle wspólnego co wół z betoniarką (ten temat tylko to potwierdza, nie stać jej aby opłacić praktykanta) . Deal with it.

Nie pisz już więcej postów w tym temacie, ośmieszasz nie tylko siebie. Żałosne.

05.07.2012 23:37
Hayabusa
😃
194
odpowiedz
Hayabusa
180
Mbolo mbatsiami atse

@Karrde

Po prostu zgadzam się z Twoim zdaniem z tego postu.

Ogólnie, muszę przyznać, wątek genialny. Już robi karierę :)

W każdym razie pod jednym względem zagranie okazało się skuteczne: rozpoznawalność muve rośnie z minuty na minutę...

@Cainoor
Z prostego powodu: mówimy tu o darmowej pracy, z bliżej nieznanego powodu określanej jako staż. Ergo, przez dwa miesiące jesteś de facto w robocie, za którą Ci nie płacą ale za to wymagają. PRAWIE jak w Microsofcie ;) A pieniądze musisz wykombinować.
Po prostu, wiesz, ostatnio tego rodzaju praktyki widziałem w Chinach i tamtejszy rząd stwierdził, że to jest niecywilizowane i dobrze byłoby coś z tym zrobić.

[196]
Harvey

Iiiiii....................................?

05.07.2012 23:38
Cainoor
195
odpowiedz
Cainoor
210
Mów mi wuju

Hayabusa
Na darmową praktyke to są żadne wymagania. Absolutne minimum już u studenta 1 roku. Nie wymagają znajomości żadnych metodyk, procesów, narzędzi, czy języków programowania. Trzeba umieć angielski, pisać w Wordzie i pewnie liczyć w Excelu. Na start, bo potem taki praktykant może czegoś się w pracy nauczy. Skąd taka niechęć?

05.07.2012 23:40
196
odpowiedz
Harvey Specter
3
Generał

Hayabusa ten watek robi kariere w miejscu, ktorego 85% stanowia niezwykle wyksztalceni w rynku pracy i robieniu zawodowej kariery gimnazjalisci roznoszacy ulotki

05.07.2012 23:42
197
odpowiedz
zanonimizowany38189
107
Senator

[194]
Ach, ok. :)

W każdym razie pod jednym względem zagranie okazało się skuteczne: rozpoznawalność muve rośnie z minuty na minutę
Obawiam się tylko że zasada "nie ważne co mówią byle nie przekręcali nazwiska" działa jedynie w showbiznesie.

05.07.2012 23:43
CyberTron
198
odpowiedz
CyberTron
90
Imperator Wersalka

Jeśli ktoś popiera takie praktyki to jest po prostu takim żałosnym karierowiczem, który dałby d**y swojemu szefowi w zamian za awans. Trzeba mieć honor, debile! Praca za darmo?! Pizło do reszty?

05.07.2012 23:43
199
odpowiedz
Runnersan
189
Senator

A tymczasem w Warszawie 1/4 zarejestrowanych bezrobotnych ma wyższe wykształcenie. To chyba jednak świadczy, że nie wszyscy radzą sobie tak dobrze jak koledzy na rynku pracy.

Jeśli mówimy o pensjach dla studentów, to ostatnio usłyszałem super anegdotkę z rozmów rekrutacyjnych. Kandydat po lokalnej wyższej uczelni (państwowej) o renomie mocno średniej.

Pytanie: Ile chce zarabiać? (Firma rekrutująca też raczej dość daleko od stolicy, pensje dużo niższe niż w Warszawie czy Wrocławiu.)
Odpowiedź: 7 tys brutto (rekrutujący zbiera szczękę, bo niestety takie rzeczy to może i owszem, ale dla specjalisty z doświadczeniem, a nie dla człowieka z pustym CV.
Rekrutujący zapytał: Czemu tyle?
Odpowiedź: Bo mi profesorowie na uczelni powiedzieli, że tyle powinienem zarabiać.

Mediana pensji dla pracownika tego typu w Polsce to około 3200 brutto.

Aha żeby było jasne, jako murzyn twierdzę, że w porównaniu do kosztów życia to pensje są stanowczo za niskie i faktycznie tyle na początek pozwalałby człowiekowi na jakiś fajny start, ale tak niestety w Polsce nie jest i jakieś pojęcie o rynku trzeba mieć.

05.07.2012 23:47
Cainoor
200
odpowiedz
Cainoor
210
Mów mi wuju

Hayabusa
"Z prostego powodu: mówimy tu o darmowej pracy, z bliżej nieznanego powodu określanej jako staż. Ergo, przez dwa miesiące jesteś de facto w robocie, za którą Ci nie płacą ale za to wymagają. PRAWIE jak w Microsofcie ;) A pieniądze musisz wykombinować. "
- Darmowa praca, staż, praktyki. Zwał jak zwał, mało to ma znaczenie. Co Ty z tym wymagają? Dziwne, żeby nic nie wymagali. Przecież to nie organizacja charytatywna, a biznes. Jeśli ktoś może sobie pozwolić na prace za darmo, bo go stać, jest to pierwsza praca, ma zerowe doświadczenie, to traktuje to jako inwestycje w przyszłość. Wielu osobom się opłaciła.

CyberTron
"Trzeba mieć honor, debile!"
- Zamilcz, albo zmień ton jeśli chcesz jeszcze podyskutować.

05.07.2012 23:47
Hayabusa
😊
201
odpowiedz
Hayabusa
180
Mbolo mbatsiami atse

Runnersan, o związku pomiędzy wykształceniem i pracą można by długo i namiętnie, ale kluczowe jest jedno: jeśli wszyscy będą się potulnie godzić na niskie stawki, darmowe staże na każdym kroku albo zlecenia za wpis do CV to NIE będzie lepiej. Po prostu.

Dlatego, powiem brutalnie, trzeba walczyć o swoje.

Najlepsze, że dziesięć lat temu sam lekko łykałem te teksty o praktyce która potem pomaga w przyszłości, o tym jak trzeba tyrać i że Polacy są cholernie leniwi... najwyraźniej jakiś czas temu poziom tego bullshitu przekroczył masę krytyczną i doszło do samozapłonu ;)

@Cainoor, z prostego powodu. To jest psucie rynku pracy. Bo właściwie po cholerę tworzyć kolejny etat, jeśli można w zgodzie z prawem zatrudniać kolejnych praktykantów za darmo do takich prac? Niezłe, przyznaję, nie płacę i wymagam.
Poza tym zauważ że to nie jest staż w jakiejś naprawdę genialnej firmie który stanie się trampoliną do kariery. MOŻE i tak.
Ale MOŻE.

05.07.2012 23:48
202
odpowiedz
zanonimizowany550804
35
Generał

PRAWIE jak w Microsofcie

Rozwin to prosze.

05.07.2012 23:49
203
odpowiedz
pawgol
1
Junior

Cóż, wrzucenie opisu produktu do sklepu TEŻ jest zadaniem merytorycznym, bardziej skomplikowanym niż parzenie kawy i potrzebnym.
Jest, ale nie jest wcale sednem pracy ludzi w muve.pl.

koro to taka oczywistość, to po co w ogóle o tym wspominacie w kontekście praktyki?
Żeby z góry odsiać maile typu "dźeńdobry, jestem jeszcze ucznię, ale jurz marze o pracy w grach, mam dobry plus z angielskiego i informy", a dostajemy takich sporo.

Nielimitowany dostęp? Znaczy może wejść na walne zebranie zarządu i sobie posiedzieć?
Domyślam się, że może pytać o wszystko. A jak z odpowiedziami?

Tak tak, łapmy się za słówka. Można w każdej chwili podejść do dowolnego wolnego pracownika, nie tylko z własnego działu i poprosić o wytłumaczenie jakiejś czynności lub o informacje natury ogólnej, np. dlaczego jakiś tam element informacji prasowej wygląda tak, a nie inaczej - nawet jeżeli z pressami nie ma się nic wspólnego, a pyta z ciekawości.
Co ważne, managerowie tłumaczą nie na odczepnego, tylko autentycznie przekazują całą masę pożytecznych informacji.

Interesujące stwierdzenie jak na firmę, która niedawno oczekiwała wyższego wykształcenia od testera gier.
To akurat nie nasza wina, że w dzisiejszych czasach wymaganie wyższego wykształcenia wcale nie jest wysokim wymaganiem. Smutne to, ale prawdziwe.

Ale wymagania spore... dlaczego by nie nazwać tego uczciwie okresem próbnym albo pracą okresową?
Ale praktyka to w potocznym rozumieniu to samo. To jest praca (bo się wykonuje zadania zlecone) okresowa (bo na określony czas), do tego dla najlepszych jest to okres próbny (bo jest szansa zostania w firmie na stałe, tylko trzeba się wykazać).

Czyli konkretnie nie można wykluczyć że w przyszłości weźmie udział we współtworzeniu czegoś ciekawego.
Naturalnie zgodnie ze standardem NDA w branży nie będzie mógł nawet puścić pary z gęby, o co dokładnie chodzi.

W momencie tworzenia tego czegoś? Nie. Po upublicznieniu projektu? Będzie mógł tym się chwalić w CV i zrobi to, bo mu się to opłaci.

Pewnie! A można je zdobyć także jako PRACOWNIK firmy lub kontrahent zewnętrzny. Ba, student, który dorabia sobie tłumaczeniami... :)
Można je zdobyć nawet udzielając się na forach growych. Tylko co z tego?

No właśnie... a po tej wspaniałej praktyce idziemy z naszym CV i co mówimy?Ewentualnie stwierdzamy że owszem, robiliśmy coś fajnego ale nie wolno nam o tym powiedzieć ;)
Po wszystkim, jak już pisałem, nie tylko można, ale i warto powiedzieć.

Super. I na pewno studentów SGH interesują praktyki w muve.pl Świetnie kombinujesz :)
Hej, z tej strony Paweł, stacjonarny student SGH od 2007. Esgiehowców tu cała masa. MYTH BUSTED!

wczesniej dawales do zrozumienia, ze beda to kontrakty dotyczace wydawania nowych gier
Nie, niczego takiego nie dawałem do zrozumienia. Zrozumiałeś co chciałeś, musiało Ci bardzo zależeć.

Powinniście zrozumieć jedno: trafia nam się świetny, ogarnięty, komunikatywny praktykant z ambicjami. Może stanowić dla nas ogromną wartość dodaną. Nie marnowalibyśmy go na parzenie kawy i kopiowanie tekstów z Worda do CMSa, bo to głupota...

05.07.2012 23:49
204
odpowiedz
Harvey Specter
3
Generał

Najlepsze, że dziesięć lat temu sam lekko łykałem te teksty o praktyce która potem pomaga w przyszłości, o tym jak trzeba tyrać i że Polacy są cholernie leniwi... najwyraźniej jakiś czas temu poziom tego bullshitu przekroczył masę krytyczną i doszło do samozapłonu ;)

a może po prostu jesteś niezdolny?

05.07.2012 23:54
Cainoor
205
odpowiedz
Cainoor
210
Mów mi wuju

pawgol
"Hej, z tej strony Paweł, stacjonarny student SGH od 2007. Esgiehowców tu cała masa. MYTH BUSTED!"
- My bad. SGHowców wszędzie pełno ;)

05.07.2012 23:54
Roniq
👍
206
odpowiedz
Roniq
74
Senator

[204]

Na twoim miejscu bym już poszedł w kimę. 2 prace jutro czekają

05.07.2012 23:56
207
odpowiedz
zanonimizowany38189
107
Senator

pawgol
To akurat nie nasza wina, że w dzisiejszych czasach wymaganie wyższego wykształcenia wcale nie jest wysokim wymaganiem. Smutne to, ale prawdziwe.

Smuci cię to, po czym sami podtrzymujecie ten trend wymagając wyższego wykształcenia dla testera gier.
Sense. It makes none.

Ale praktyka to w potocznym rozumieniu to samo. To jest praca (bo się wykonuje zadania zlecone) okresowa (bo na określony czas), do tego dla najlepszych jest to okres próbny (bo jest szansa zostania w firmie na stałe, tylko trzeba się wykazać).

Tak, jakby ci to powiedzieć... Nie. To nie jest to samo. Za pracę okresową, bądź próbną dostaje się wynagrodzenie. I to jest właśnie sedno - wy chcecie mieć pracownika, ale ubieracie w szaty praktyki żeby mu nie płacić. Serio - nie piszcie tu więcej bo ryjecie już uszami w mule.

05.07.2012 23:57
208
odpowiedz
Harvey Specter
3
Generał

Dziekuje za troske, mam nadzieje, ze bedziesz rownie troskliwy jak bedziesz mi robil jutro rano kawe

05.07.2012 23:58
209
odpowiedz
Persecuted
90
Senator

To mi się spodobało ;D

Trzeba to powiedzieć otwarcie - wymagania nie są wcale wysokie. Jeżeli dla kogoś znajomość Office'a czy angielskiego są nie do przeskoczenia, to prawdopodobnie jeszcze dla niego za wcześnie na pracę umysłową.

Znajomość angielskiego - spoko, zgadzam się że to podstawa w naszych czasach. Ale znajomość na poziomie komunikatywnym (zwłaszcza w słowie pisanym), a BIEGŁOŚĆ w mowie i piśmie (do tego z tłumaczeniem tekstu!) to już inna para kaloszy...

Angielski nie jest już takim cudem natury jak dawniej, ale nadal osoba znająca go w stopniu tak biegłym jakiego wy wymagacie, na pewno ma szersze spektrum możliwości niż 2 miesięczna pańszczyzna... Poza tym nie sądzę by ktoś taki znalazł się w przedziale wiekowym poniżej 25 lat, a tutaj kolejne zaskoczenie - tacy ludzie są już zazwyczaj samodzielni i muszą się z czegoś utrzymywać. Na pewno wybiorą śmierć głodową, by móc popracować u was w sklepie...

I takie małe pytanie na koniec: Kto waszym zdaniem powinien się zainteresować tą ofertą? Wiadomo po co są praktyki - by nabyć umiejętności potrzebne w przyszłym zawodzie. Tylko właśnie w jakim? Ja tu widzę "fuchę" tylko dla typowych handlowców, a styczności z branżą gier jako taką właściwie żadnej...

05.07.2012 23:58
Cainoor
😊
210
odpowiedz
Cainoor
210
Mów mi wuju

Hayabusa
"@Cainoor, z prostego powodu. To jest psucie rynku pracy. Bo właściwie po cholerę tworzyć kolejny etat, jeśli można w zgodzie z prawem zatrudniać kolejnych praktykantów za darmo do takich prac? Niezłe, przyznaję, nie płacę i wymagam."
- Praktyki wakacyjne to psucie rynku? Rozumiem, że masz uraz do studentów stacjonarnych, ale bez przesady :) To jest dla nich szansa na zdobycie doswiadczenia miedzy jednym rokiem, a drugim. Dla firmy też to korzyść, bo a) może potem taką osobę zatrudnić b) wypełni luki w okresie wakacyjnym c) nie musi tworzyć stanowiska na cały rok, jeśli nie ma takiej potrzeby. Nikt za darmo nie będzie pracował przecież przez cały rok...

"Poza tym zauważ że to nie jest staż w jakiejś naprawdę genialnej firmie który stanie się trampoliną do kariery. MOŻE i tak. "
- Wracamy do moich opcji ;) Może dla Ciebie nie jest dobra, ale dla kogoś może być dobra. Po co się czepiać?

05.07.2012 23:59
Roniq
😊
211
odpowiedz
Roniq
74
Senator

[208]

Myślę, że sam sobie poradzisz z robieniem kawy. I tak nie masz nic lepszego do roboty, niż siedzenie na dupie przed komputerem i nabijanie postów na forum

06.07.2012 00:00
Hayabusa
👍
212
odpowiedz
Hayabusa
180
Mbolo mbatsiami atse

[204]
Nie. Po prostu pracowałem w Polsce, a potem zobaczyłem jak wygląda praca za granicą. I stwierdziłem, że ktoś tutaj nieźle wmawia ludziom bzdury.

[202]
@codeine
Chodziło mi o to, że jeśli chcesz pracować w branży gier - to w tym momencie darmowa praktyka w Microsofcie jest OK. W końcu chodzi o DOŚĆ poważną firmę. I co więcej, w takim przypadku dziwne byłoby, gdyby firma nie stawiała określonych wymagań. Podobnie jak dziwne byłoby, gdyby ludzie kręcili nosem.
Tu jednak chodzi o firmę o nieco mniejszej rozpoznawalności.

[203]
@pawgol
Tak tak, łapmy się za słówka
A czy to moja wina, że pisałeś o każdym i o pytaniu o wszystko?

Ale praktyka to w potocznym rozumieniu to samo. To jest praca (bo się wykonuje zadania zlecone) okresowa (bo na określony czas)
Cóż, kiedyś słyszałem, że za pracę otrzymuje się wynagrodzenie. Więc prosimy bez kantów.

Interesujące stwierdzenie jak na firmę, która niedawno oczekiwała wyższego wykształcenia od testera gier.
To akurat nie nasza wina, że w dzisiejszych czasach wymaganie wyższego wykształcenia wcale nie jest wysokim wymaganiem.

Ciekawe, że w przypadku paru dużych graczy poza Polską jakoś nie jest to konieczne. Widać się nie znają.

W momencie tworzenia tego czegoś? Nie. Po upublicznieniu projektu? Będzie mógł tym się chwalić w CV i zrobi to, bo mu się to opłaci.
Tja... czyli w bliżej nieokreślonej przyszłości, JEŚLI projekt okaże się sukcesem to będzie mógł wspomnieć o jakimś swoim skromnym udziale.

Można je zdobyć nawet udzielając się na forach growych. Tylko co z tego?
To, że skoro można zdobyć je udzielając się na forach to zabawa w bezpłatną pracę nie jest najwyraźniej taka niezbędna do tego celu.

Powinniście zrozumieć jedno: trafia nam się świetny, ogarnięty, komunikatywny praktykant z ambicjami. Może stanowić dla nas ogromną wartość dodaną.
Ale nie na tyle dużą, by zapłacić choć minimalną pensję za dwa miesiące pracy?

[210]
@Cainoor... popatrz, dopiero co przyznali że właściwie to jest praca. Tyle, że bezpłatna. Nie jest to azaliż psucie rynku? Co do wymagań - angielski to pikuś, ale tam jest mowa o tłumaczeniach. Więc albo nie do końca taki pikuś, albo z góry należy zakładać że te tłumaczenia... no, nie będą rewelacyjne.

I nie, nie jestem zrażony czy uprzedzony do studentów stacjonarnych, tylko po prostu stwierdzam że ktoś tutaj robi sobie jaja, oferując dwa miesiące roboty za darmo.
Zwłaszcza, że za moich czasów niby bezrobocie było większe, a za praktyki dostawałem kasę. Skromną, oczywiście - ale jednak. Plus pakiet doświadczenia, wiedzy, kontaktów w branży... wszystko to, o czym mowa tutaj plus jeszcze parę drobiazgów.

06.07.2012 00:00
😁
213
odpowiedz
Harvey Specter
3
Generał

szkoda, chcialem ci wrzucic 50 groszy do puszki "zbieramy na wakacje"

06.07.2012 00:05
Roniq
😒
214
odpowiedz
Roniq
74
Senator

Nie trwoń swoich ciężko zarobionych pieniędzy. Pamiętaj, że kiedyś musiałeś pracować za darmo, żeby teraz żyć godnie.

Szkoda tylko, że wszystko to przy 2 pracach ;/

Edit//

Klękam przed tobą panie!

Z mojej strony eot.

06.07.2012 00:08
215
odpowiedz
Harvey Specter
3
Generał

Ech, głąby, gdyby ktokolwiek kto ma 2 prace powinien się wstydzić. Wstyd to być bezrobotnym.
Poza tym znam ludzi, którzy mają i 10 prac, a nie przepracowują więcej niż kilku dni w miesiącu. Ale dla waszych małych móżdżków wyżywionych na kuroniówkach to jest już za dużo ciekawej życiowej wiedzy na jeden dzień ;)

06.07.2012 00:11
Hayabusa
216
odpowiedz
Hayabusa
180
Mbolo mbatsiami atse

Taaak... a ja mam piętnaście prac.
Kto da więcej?

spoiler start

Oczywiście domowych, dwadzieścia lat temu, bo o innych chyba nie mówimy?

spoiler stop

Wstydzić, to się należy takiej pogardy jaką prezentuje sobą [215]. No i pisanie językiem polskawym też nie jest powodem do dumy.

06.07.2012 00:12
Cainoor
217
odpowiedz
Cainoor
210
Mów mi wuju

Hayabusa
Widocznie nie masz pozytywnych doświadczeń z praktych wakacyjnych. Możesz mi jednak uwierzyć na słowo, że wiele osób ma :)

Rynek przez praktyki wakacyjne się psuje? Już któryś raz o tym piszesz. Możesz rozwinąć? Z mojej perspektywy taki student 1,2,3 roku to na rynku do niczego się nie nadaje, więc małe ma dla rynku znaczenie, czy za praktyki dostaje kase, czy też nie. Dopiero studenci wyższych roczników zaczynają mieć większe znaczenie dla rynku, ale nawet i po 5 roku nie broniłbym studentowi/absolwentowi skorzystać z oferty praktyk wakacyjnych. Rynek się sam broni, już Ty się nie martw :) Jeśli firma jest słaba, oferuje tylko bezpłatne praktyki, to zapewne nie będzie miałą kandydatów, prawda? Co byś proponował? Wprowadzić prawo, które zabrania darmowych praktyk? Coś mi tu źle pachnie...

06.07.2012 00:12
😊
218
odpowiedz
Harvey Specter
3
Generał

Nieprawda, Cainoora i innych którzy sobie zasłużyli w tym wątku szanuję. Nie gardzę wami, bo piszecie głupoty, gardzę wami, bo macie zepsuty socjalizmem sposób myślenia. Dlatego tak bardzo nienawidzę m.in. mirencjum, kiedy on dostawał swoje piękne dwupokojowe mieszkanko w Jeleniej Górze, w którym żyje już 30 lat, mojego dziadka w tym czasie zabijali esbecy, itd.

06.07.2012 00:12
Damian1539
219
odpowiedz
Damian1539
87
4 8 15 16 23 42
Image

Harvey Specter ->

06.07.2012 00:16
Roniq
220
odpowiedz
Roniq
74
Senator

Dlatego tak bardzo nienawidzę m.in. mirencjum

mirek nie jest chociaż gnidą

Kurde wpadłem w troll trap. Chyba trzeba ignorować ten wątek.

06.07.2012 00:17
221
odpowiedz
pawgol
1
Junior

Gdybym nie obiecał sobie wcześniej, że będę odpowiadał tylko rzeczowo i tylko na faktyczne wątpliwości, napisałbym coś w stylu:
Dobrej nocy wszystkim i udanego dnia jutro, jak już wstaniecie sobie o 13 na rodzinny obiad, ja idę spać. W końcu na 9 (no, czasem mi autobus ucieka i jestem później, a nikt mi tej niewolniczej głowy nie urywa) idę do pracy, którą dostałem po zakończeniu praktyki z dobrą opinią przełożonych.

:)))

A teraz serio: jeżeli kogoś oferta zainteresowała, ale chce wiedzieć więcej, zapraszam na [email protected], dostanie wszelkie informacje.

Pozdrawiam

06.07.2012 00:17
Hayabusa
222
odpowiedz
Hayabusa
180
Mbolo mbatsiami atse

@Cainoor, akurat wspomnienia z praktyk mam bardzo dobre. Nie w tym rzecz.

Chodzi o to że jakoś coraz częściej słyszę o bezpłatnych stażach które po prostu organizowane są po to, żeby wypełnić czyjś urlop albo stworzyć rotacyjne stanowisko pracy: pracujesz -> pracodawca dziękuje -> bierzemy następnego jelenia.

Coś się psuje w państwie polskim.

Poza tym - czy student się nadaje, czy nie, wykonuje pracę na rzecz pracodawcy. I za to coś mu się teoretycznie powinno należeć.

Polska, to jednak dziwny kraj.

[223] Wszystko, co wymieniłeś, może również zdobyć w pracy. Fakt, że pracodawca nie zamierza zapłacić za wykonywaną pracę jest słaby.
Zresztą, o czym mi mówimy? Ostatnio widziałem ogłoszenie: poszukiwany fotograf na ślub, duże zlecenie. Gratis, za możliwość pochwalenia się przed znajomymi. Serio.

06.07.2012 00:21
Cainoor
223
odpowiedz
Cainoor
210
Mów mi wuju

Hayabusa
"Poza tym - czy student się nadaje, czy nie, wykonuje pracę na rzecz pracodawcy. I za to coś mu się teoretycznie powinno należeć."
- Myślisz, że pracując 2 miesiące nie wyniesie zupełnie nic? Wiem, że ciężko to przeliczyć na gotówkę, ale doświadczenie też ma swoją wartość. Doświadczenie pracy w firmie prywatnej, nie takiej małej, potencjalne kontakty ze współpracownikami i/lub klientami, ewentualne nowe umiejętności tecnhicznu i/lub interpersonalne, praca w grupie, na projekcie, itp... Ludzie czasami płacą za to grube pieniądze z własnej kieszeni, a gdyby ktoś im to za darmo darował byliby w siódmym niebie ;)

06.07.2012 00:22
224
odpowiedz
Kiss
121
Generał

To nie polowanie na jelenia jest problemem.
Problemem jest to ze jeleni sa cale stada.

06.07.2012 00:31
Seraf.
225
odpowiedz
Seraf.
33
Pretorianin

Do Pana (pani?) z muve - nie istnieje możliwość praktyk zdalnych? W końcu i tak wiekszość rzeczy się robi przez telefon i komputer. Niewiele osób stać aby na 2 miesiące się utrzymywać w Warszawie niestety. A ja bardzo chętnie na takie praktyki się godzę. Nawet za darmo (teraz słyszę te krzyki oburzenia, bo przecież student bez doświadczenia powinien zarabiać i to 3 tysiaki minimum na miesiąc!)

06.07.2012 01:13
226
odpowiedz
slawek_22_
2
Legionista

Ale dlaczego mamy się oburzać, jak ktoś jest głupi to na własny rachunek :)

>teraz słyszę te krzyki oburzenia, bo przecież student bez doświadczenia powinien zarabiać i to 3 tysiaki minimum
>na miesiąc!
Jeśli nie potrafisz po studiach zarobić 3 tysi, czyli 2x mniej niż to co zarabia dzieciak zbierając truskawki za granicą to znaczy, że powinieneś iść do zawodówki a nie na studia.

>Ludzie czasami płacą za to grube pieniądze z własnej kieszeni, a gdyby ktoś im to za darmo darował byliby w
>siódmym niebie ;)
Ja wiem, że gadam w większości z głupkami i dzieciakami ale to już chyba przesada, żeby stwierdzić że doświadczenie i kontakty to się zdobywa tylko i wyłącznie za darmo. Gdyby to był jakiś microsoft, google, nawet comarch. Ale śmierdzący sklep internetowy? Bicz plis ;)

Ludzie byliby w siódmym niebie gdyby dostali robotę za darmo. Albo jesteś niespełna rozumu albo masz 11 lat i kasa spada z nieba. Polska to jednak jakiś dziwny kraj. Forsa to temat tabu. Gdyby moje dziecko zaczęło mi tak pierxxlić to bym powiedział niech sobie bierze kredyt i żyje w "siódmym niebie", tylko za swoje.

06.07.2012 02:10
Seraf.
227
odpowiedz
Seraf.
33
Pretorianin

@up
Uwielbiam takich cwaniaczków :). Jeśli lubisz zarabiać całe zycie poprzez zbieranie truskawek, to masz bardzo niskie ambicje. Są jednak takie zawody, od których zaczynasz od powiedzmy 1500 zł i potem w miarę doświadczenia i wykazywania się zarabiasz coraz więcej. Wybacz, ale nawet taki geniusz jak ty nie zostanie senior menagerem w korporacji tuż po studiach :)

06.07.2012 03:08
228
odpowiedz
slawek_22_
2
Legionista

Jak ja kocham te brednie o doświadczeniu, wykazywaniu się. Standardowy repertuar polskich pracodawców, żeby udowodnić, że pracownicy są nic nie warci.

Taka mała dygresja, że kiedy jeszcze pracowałem w Polsce to klient w projekcie za 300 złotych wymagał innowacyjności, nowatorskich rozwiązań i kompleksowego podejścia do tematu. Tak to był projekt za 300 a nie za 300 tysięcy. I oczywiście każdy debil pierdolił, że "trzeba robić bo gimnazjaliści takie projekty robią za darmo"... "trzeba" to było, jak życie pokazało pracodawcę zmienić a nie się użerać z idiotami. Ale ty możesz sobie słuchać tych jęczących cierpiętników według których wszędzie jest źle i chujowo a robotę trzeba brać każdą i najlepiej za darmo :)

Zbierając truskawki możesz zarobić pieniądze, żeby pojeździć i poszukać dobrej albo rokującej pracy. Albo chociaż mieć na wakacje i trochę się zabawić bo później nie będzie czasu jak będziesz już miał pracę i rodzinę. Później ludzie tacy jak ty bez żadnego poczucia własnej wartości biorą byle g*o i są tak wydrenowani z kasy że nie mają pieniędzy nawet na zmianę pracy.

Sorry tak to właśnie wygląda. Jeśli ktoś przesiedział i przepierdział 15 lat nauki i na 4 czy 5 roku nie ma nawet perspektywy tego minimum to jest po prostu debilem. A dwa, że ostatni rok to tak na prawdę "pisanie pracy" czyli masz mnóstwo czasu.

Żeby do czegoś dojść to trzeba już na studiach pracować i coś umieć innego wyjścia nie ma. Możesz jeszcze wyjechać za granicę bo tam jest dużo łatwiej. Albo iść tutaj na "darmowe staże" pracę na umowe zlecenie czy inne bzdety. I całe życie będziesz ciułał od pierwszego do pierwszego bo jak się przez 15 lat niczego pożytecznego nie nauczyłeś to przez 2 miesiące tym bardziej.

A zdalne praktyki... nic durniejszego już nie można zrobić. Nie nauczysz się nic, będziesz dronem do wykonywania najpodlejszych zadań.

Lepiej się spakuj, jedź do UK i znajdź sobie jakąś prostą pracę. Dużo lepiej w CV wygląda, że pracowałeś niż że ktoś cię przyjął za darmo bo taki wpis to dostanie każdy osioł. I jak myślisz, jaka jest ścieżka awansu po takich praktykach? Klejenie paczek na sklepie za 900 złotych? Praca na infolinii za 1200?

06.07.2012 07:26
229
odpowiedz
Tuminure
90
Senator

Kandydat po lokalnej wyższej uczelni (państwowej) o renomie mocno średniej.
Czyli dość dobrej?

nic durniejszego już nie można zrobić. Nie nauczysz się nic, będziesz dronem do wykonywania najpodlejszych zadań.
A także nic nie będziesz robił, a dostaniesz grę i wpis do CV (na którym nie wpisujesz co robiłeś na praktykach, a tym bardziej tego, że to były praktyki zdalne).

Ja bym chętnie przyjął takie praktyki, o czym pisałem wyżej. Jednak nikt nie raczył mi napisać na maila, choć go podałem :(.

06.07.2012 07:49
Pl@ski
👎
230
odpowiedz
[email protected]
49
Endżajner

Wiecie co? Nie skończyłem jeszcze nawet czytać tego wątku, ale jestem tak zszokowany i oburzony, że jedno mogę zadeklarować:

NIGDY NIE KUPIĘ JUŻ ŻADNEJ GRY DYSTRYBUOWANEJ PRZEZ CENEGĘ!
CH$%^&#%& WAM W D%##%, CWANIAKI!

06.07.2012 07:56
Cainoor
😊
231
odpowiedz
Cainoor
210
Mów mi wuju

slawek_22_
" Ja wiem, że gadam w większości z głupkami i dzieciakami ale to już chyba przesada, żeby stwierdzić że doświadczenie i kontakty to się zdobywa tylko i wyłącznie za darmo. Gdyby to był jakiś microsoft, google, nawet comarch. Ale śmierdzący sklep internetowy? Bicz plis;)"
- Rozumiem, ze masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Wskaz miejsce, w ktorym napisalem, ze doswiadczenie i kontakty zdobywa sie tylko i wylacznie za darmo? Na studiach nie nauczyli co to rownowaznosc, ze tak sie nia poslugujesz?:-)

" Ludzie byliby w siódmym niebie gdyby dostali robotę za darmo. Albo jesteś niespełna rozumu albo masz 11 lat i kasa spada z nieba. Polska to jednak jakiś dziwny kraj."
- Jezeli nie rozumiesz idei praktyk wakacyjncyh to swiadczy tylko o Tobie. Juz sam nawet dales przyklady firm, w ktorych taka prace moznaby rozwazyc. Dla innej osoby takim miejsce moze byc muve. I wyzywanie innych od debili nie zmieni tego faktu...

06.07.2012 08:24
232
odpowiedz
zanonimizowany38189
107
Senator

Cainoor
Tylko że właśnie praktyka to nie to samo co praca, nawet na okres próbny. O ile darmową praktykę przez duże P dla konkretnego zawodu można zrozumieć, o tyle tutaj to jest normalna praca z zakresem obowiązków nazwana praktyką dzięki czemu płacić nie będą.

A najgorsze jest to, że jak wynika ze słów jednego z pracowników Cenegi taka sytuacja jest u nich powszechna i mają wielu podobnych praktykantów, odwalających bieżącą, dzienną robotę.

06.07.2012 08:57
233
odpowiedz
Runnersan
189
Senator

slawek_22--> Jeśli nie potrafisz po studiach zarobić 3 tysi, czyli 2x mniej niż to co zarabia dzieciak zbierając truskawki za granicą to znaczy, że powinieneś iść do zawodówki a nie na studia.

Mediana wg Sedlak&Sedlak pensji informatyka typu "ogólnego" to około 3000 zł brutto.
25% programistów zarabia mniej niż 3600 zł. Również brutto. Fajnie jest mieć szczęście, ale nie każdy tak ma.

06.07.2012 09:36
234
odpowiedz
Samuraai_muve
1
Junior

Witam,

Jestem obecnie osobą sprawującą obowiązki managera sklepu muve.pl. Przyznam, że to ogłoszenie pojawiło się tu bez mojej wiedzy, a jego forma była mocno daleka od tego, jaką być powinna. Przepraszam osoby, które poczuły się nią urażone, bo faktycznie mogły się tak poczuć.

Dodam, że muve korzysta z pomocy praktykantów raz na jakiś czas (nie dzieje się to notorycznie), a obecnie 3 osoby, które były wcześniej na naszych praktykach, pracują u nas na pełnym etacie. Jeszcze jedna osoba trafiła na przykład do firmy z innej branży i bardzo chwali sobie drogę, którą obrała. Oczywistym jest, że nie każdemu się uda i nie każdy może być zadowolony. Nawet jeśli nie ma od razu zatrudnienia, to czasem dzwonimy po paru miesiącach, a jeślii to się nie dzieje, to referencje zostają.

Oczywiście, wielu z Was przedstawia drugą stronę medalu (czy też swoją wizję takich praktyk) i oczywiście macie prawo do swojej oceny. Nam zależy na opiniach i słuchamy ich - efektem tego zmiany i rozwój muve jako platformy. Non stop coś się u nas zmienia, a planów zmian i poprawek jest więcej, niż jesteśmy w stanie ogarnąć na raz ;) Tak jak na naszym swap.muve.pl - chcecie zmiany, proponujecie je nam i wszystkie są dyskutowane u nas a dużą ich część wdrażana.
Efekt tego nieszczęsnego ogłoszenia to również poważny temat do dyskusji u nas, wewnątrz i wyciągnięcia pewnych wniosków.

06.07.2012 09:40
Hayabusa
235
odpowiedz
Hayabusa
180
Mbolo mbatsiami atse

Samuraai_muve:
nie życzę Wam źle, więc proponuję jedno rozwiązanie.
Jeśli startujecie z ogłoszeniem, to zaznaczcie że te praktyki są płatne. Nawet, jeśli to minimalna suma - w tym momencie zaprezentujecie zupełnie inne podejście, a i Wasza wiarygodność bardzo wzrośnie. Po prostu.

06.07.2012 09:41
Browar Drinker
😁
236
odpowiedz
Browar Drinker
88
Szef wszystkich szefow

Oho, zaraz się okaże, że jakiś praktykant to ogłoszenie tu napisał.

06.07.2012 09:51
👎
237
odpowiedz
grinder
53
Chorąży

czy "zaawansowany english" to to samo co "advanced english" czy raczej moze "zaawansowany angielski" ?
taka forma moze sie pojawic w korespondencji prywatnej, ale chyba nie w powaznym ogloszeniu o prace,
a raczej zajecie za "gadżety ogólno gamingowe" (rownie udane polaczenie) - walk this way, buddy

06.07.2012 09:51
Cainoor
😊
238
odpowiedz
Cainoor
210
Mów mi wuju

Karrde
"Tylko że właśnie praktyka to nie to samo co praca, nawet na okres próbny."
- Jasne, że nie to samo - w pracy masz jakąś odpowiedzialność. Na praktykach praktycznie zerową. Odpowiedzialność też można wycenić.

W każdym razie to dobrowolne ogłoszenie i jestem przekonany, że będzie trochę kandydatów. Sam już nie skorzystam, ale będąc po 1,2 roku naprawdę bym się zastanowił. Jeśli oczywiście nie byłoby lepszej opcji ;-)

06.07.2012 10:58
Cubituss
239
odpowiedz
Cubituss
129
Generał

Masakra, autentyczna masakra z najeżdżaniem na to ogłoszenie. Forma była luźna, bo firma chce stworzyć taki swój wizerunek i czepianie się, że napisali english i gadżety to ewidentne niezrozumienie założeń tego ogłoszenia. Teraz jak widzę Samuraii z Muve.pl próbuje to zażegnać i pokazać, że ogłoszenie powinno być poważniejsze... no cóż, jego wola, ale dla mnie ogłoszenie było całkiem OK.

Co do merytoryki... sam wiele razy robiłem wiele rzeczy dla wielu osób i firm za darmo, bynajmniej nie dlatego, że mam chorobę polegającą na kompulsywnym pomaganiu otoczeniu, ale dlatego, że wiedziałem (czułem, myślałem), że darmowa pomoc czy nawet praca może zaprocentować w przyszłości. I ani razu się nie pomyliłem.

Wszyscy, którzy spodziewają się "murzynienia" (bardzo nie lubię tego określenia, tak swoją drogą), mają jakieś przestarzałe pojęcie o pracy w firmach, zwłaszcza z nowych branż. Praktykant zawsze mocno wchodzi w struktury firmy, ludzie mu pomagają, bo wiedzą, że on im też pomoże. Nikt nie będzie przerzucał na niego swojej brudnej roboty z prostego, psychologicznego względu - żeby nie wyjść na nieroba i nie okazać się pracownikiem niepotrzebnym.

Jedyne moje zastrzeżenie to długość praktyk. Sądzę, że cztery tygodnie to okres optymalny na otrzaskanie się z tym, jak działa sklep internetowy od strony zwykłego pracownika.

Wrzucanie tego ogłoszenia na Wykop i pastwienie się nad nim to objaw nasilającej się choroby współczesnego internetu.

06.07.2012 11:03
😊
240
odpowiedz
Nathandrel
52
MOLON LABE!

[234] Wreszcie ktoś w Muve poszedł po rozum do głowy. Obawiam się, że tym wątkiem wykopaliście sobie całkiem głęboki grób, ale może nie wszystko stracone.

06.07.2012 11:07
graf_0
241
odpowiedz
graf_0
117
Nożownik

Masakra, autentyczna masakra z najeżdżaniem na to ogłoszenie. Forma była luźna, bo firma chce stworzyć taki swój wizerunek i czepianie się, że napisali english i gadżety to ewidentne niezrozumienie założeń tego ogłoszenia. Teraz jak widzę Samuraii z Muve.pl próbuje to zażegnać i pokazać, że ogłoszenie powinno być poważniejsze... no cóż, jego wola, ale dla mnie ogłoszenie było całkiem OK.

Moim zdaniem to ogłoszenie i reakcja forum to całkiem dobry casestudy dla kogoś kto zajmuje sie PR'em w sieci.
Niewielkie w sumie błędy ze strony muve, brak szybkiego damage control i temat sobie w sieć powędrował - wykop, zaraz zobaczymy czy na joemonstster się nie pojawi itp.
Sprawa praktyk jest tak naprawdę teraz trzeciorzędna.
Swoją drogą doskonale pokazuje to że trzeba uważać z promowaniem sie w kanałach na których nie ma się kontroli. Na np. FB muve mogło by usuwać skrajnie nieprzychylne komentarze, albo wogóle zredagować ogłoszenie. Tutaj nie ma takiej możliwości.

06.07.2012 11:11
Cubituss
242
odpowiedz
Cubituss
129
Generał

graf_0 --> bardzo dobrze powiedziane. Próby damage control były, ale się szybko skończyły, a potem nastąpiła już eskalacja, mimo niewielkich błędów w początkowym poście.

06.07.2012 11:20
_Luke_
243
odpowiedz
_Luke_
210
Death Incarnate

Nie to, nie byly "niewielkie bledy". Przekaz poszedl tak, jak go skonstruowali i przynam racje grafowi, ich najwiekszym problemem jest nikly wplyw na edycje forum GOLa. Dalsze posty wcale nie pomogly z tego wyjsc, oprocz [234] imo.

06.07.2012 11:20
244
odpowiedz
slawek_22_
2
Legionista

>Mediana wg Sedlak&Sedlak pensji informatyka typu "ogólnego" to około 3000 zł brutto.
>25% programistów zarabia mniej niż 3600 zł. Również brutto. Fajnie jest mieć szczęście, ale nie każdy tak ma.

Tylko że według takich szacunków informatyk to też osoba która instaluje windowsa albo pilnuje ludzi w kafejce. A programista to też gość do instalowania wordpressa i wklepywania tekstu do formularza. To znaczy to nie są ani informatycy ani programiści i takie osoby powinny kończyć zawodówki informatyczne (bo marnują 8 lat czasu).

>Fajnie jest mieć szczęście, ale nie każdy tak ma.
Tylko, że szczęście tu nie ma NIC do rzeczy. Liczą się jedynie dobre wybory. Tygodniowo mam nawet do 8 ofert pracy.

Ogólnie to jest tak, że studenci mają prawo być wkurwieni na sytuację na rynku pracy bo to wina rządzących i socjalizmu. Za granicą może jakoś być normalnie i takiej patologii w życiu by nie było i nie trzeba być mega przech* z super wiedzą i mega znajomościami, żeby wyciągnąć te 2k e miesięcznie.

A ja nie muszę kupować w sklepie który przyjmuje praktykantów bo zatrudnianie ludzi na 2 miesięczne stanowisko które wymaga 3-4 godzinnego szkolenia to jakaś kpina. Jak to jest prokom czy jakiś ms albo mała firma programistyczna to co innego, tam to jeszcze można uzasadnić. Za niedługo będziecie kleili paczki i wysyłali listy na praktykach i jeszcze będziecie siebie oszukiwać, że to jest normalne.

06.07.2012 11:22
245
odpowiedz
Tuminure
90
Senator

Tygodniowo mam nawet do 8 ofert pracy
Mi infopraca przesyła po kilkanaście dziennie na mojego konto mailowe do spamu.

06.07.2012 11:28
246
odpowiedz
slawek_22_
2
Legionista

No to super. Tylko to są konkretne oferty pracy zwykle z konkretnymi kwotami które mógłbym podjąć po krótkiej rozmowie za którą mi pracodawca zapłaci a nie jakiś spam z jakiegoś portaliku z pracą ;)

06.07.2012 11:31
247
odpowiedz
zanonimizowany849979
6
Generał

Przyznać się jajcarze czyje to multikonto ten slawek.

06.07.2012 11:32
Cubituss
248
odpowiedz
Cubituss
129
Generał

Pokaż CV, ocenimy.

06.07.2012 11:41
249
odpowiedz
Koneko
3
Junior

Prawda jest niestety taka , ze w wiekszosci takich ogloszen mowi sie ze jest szansa na prace po praktykach, a jak taki 2 miesiace odbebni to szukaja kolejnego jelenia :/

06.07.2012 11:48
Cubituss
250
odpowiedz
Cubituss
129
Generał

Tak, oczywiście, bo przecież firma woli mieć bez przerwy niewykwalifikowanych pracowników, którzy nic nie umieją i inwestować czas w ich szkolenie w nieskończoność, masz rację... ludzie, myślcie, to nie boli.

Forum: Praktyki w branży growej
12następnaostatnia