Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

gameplay.pl To jak jest z tym konsolowym Wiedźminem? - recenzja Wiedźmina 2 na X360

07.05.2012 16:29
Benitonater
1
Benitonater
94
Generał

No a ja jako pecetowiec ściągnąłem patcha z dodatkową przygodą i siedzę jeszcze w I akcie. Trzeba się wziąć do roboty. Wiedźmin RZĄDZI!!!

07.05.2012 16:32
Lateralus
😜
2
odpowiedz
Lateralus
81
Last Of The Wilds

chędożyć to :D

07.05.2012 16:45
Irek22
3
odpowiedz
Irek22
97
Grzeczny już byłem

10/10 bez wahania dałbym już Wiedźminowi 2, gdyby nie:

- słabe "ścianowe" AI (przede wszystkim - moim zdaniem największa wada gry) - gdyby było takie jak np. w Gothicu byłbym kontent
- kościanego pokera przenieśliby 1:1 z Wiedźmina 1
- bijatyki przenieśliby 1:1 z Wiedźmina 1
- interfejs oraz wszelkie zakładki i ikonki (np. dziennik, glosariusz, minimapa, ekran ekwipunku Geralta, a nawet tak wydawałoby się bzdurne rzeczy jak ikonki składników alchemicznych) były lepiej i ładniej wykonane, choćby jak w Wiedźminie 1
- sensowniej pomyślane nabijanie XP za zabicie przeciwników (znowu - mogli to przenieść 1:1 z Wiedźmina 1, brakuje też czegoś takiego jak "opaski/chusty przeciw nekkerom, endriagom i harpiom") rozwijanie takich zdolności jak np. perswazja, zastraszenie - konia z rzędem temu, kto wyjaśni na jakiej zasadzie Geralt zdobywa/rozwija te umiejętności i od czego zależy ich skuteczność
- "zabawa" z eliksirami, która w Wiedźminie 2 w ogóle nie wymaga kombinowania
Choć zgadzam się, że - może oprócz słabego "ścianowego" AI - są to wady, na które można przymknąć oko. Ale z drugiej strony szkoda, że są, bo mogło być jeszcze lepiej.

No i szkoda, że różnorodność potworów w stosunku do Wiedźmina 1 jest mała.

Tak czy siak - po najnowszej aktualizacji - również daję 9/10.

07.05.2012 18:17
Amo
👍
4
odpowiedz
Amo
100
Pro-vocator

zgadzam się w stu procentach z przedmówcą, też doskwierały mi te elementy podczas grania i teraz grając w er również drażnią, ale cóż ... 9/10 jest zasłużone nie ma co

07.05.2012 18:22
wysiak
5
odpowiedz
wysiak
95
tafata tofka

Co to znaczy "scianowe AI"?

07.05.2012 18:35
Arxel
😜
6
odpowiedz
Arxel
163
Kostka Rubika

rozwijanie takich zdolności jak np. perswazja, zastraszenie - konia z rzędem temu, kto wyjaśni na jakiej zasadzie Geralt zdobywa/rozwija te umiejętności i od czego zależy ich skuteczność
Spis umiejętności - co dają i jak je zdobyć
https://www.gry-online.pl/S024.asp?ID=1146&PART=70
Skuteczność - im wyższy poziom tym większe prawdopodobieństwo zadziałania.. Była bodajże stosowna informacja na ten temat w trakcie gry o ile się nie mylę.. :)
Natomiast cała wiedza na temat potworów itd. z tego co pamiętam rozwija się poprzez ich zabijanie i chyba minimalnie przez czytanie książek na ich temat.. :)

07.05.2012 20:05
Quattromaniaq
👍
7
odpowiedz
Quattromaniaq
21
Centurion

Oj tak Wiedźmin w poprzednim roku był dla mnie bardzo pozytywnym zaskoczeniem, po prostu czegoś takiego się nie spodziewałem, każdemu polecam, szczególnie Edycję Rozszerzoną, czy to na PC czy X360... A co do tego lasu, to on w trzecim akcie doszedł czy w raczej drugim?

08.05.2012 10:26
Materdea
😊
8
odpowiedz
Materdea
90
Nowy porządek świata

@Irek22
"Ścianowa AI" - a to co?

Odnosząc się do Twoich podpunktów:
- kościany poker podobał mi się bardziej niż w "jedynce";
- slasherowy system walki to jeden z największych atutów Wiedźmina 2 (IMO);
- do interfejsu się nie mogę przyczepić;
- e tam, przesadzasz :)

08.05.2012 10:36
Irek22
9
odpowiedz
Irek22
97
Grzeczny już byłem

wysiak [5]
Co to znaczy "scianowe AI"?

To moja autorska nazwa.
Określam tak AI, które sprawia, że przeciwnik widzi i atakuje prowadzonego przez nas bohatera tylko w obrębie pewnego - nakreślonego przez twórców ścianami - obszaru, AI nakazuje przeciwnikowi gonić nas tylko do momentu, gdy natknie się on na niewidzialną ścianę - stąd nazwa. Gdy natknie się na taką ścianę, to odpuszcza i już nas nie goni - wraca albo znika, ewentualnie czeka przy takiej niewidzialnej ścianie.
I to wszystko ma miejsce, mimo że logika podpowiada nam, iż przeciwnik powinien nas widzieć i atakować także poza tym - otoczonym niewidzialnymi ścianami - obszarem, bo np. walczymy na otwartym terenie.

Przykłady takiego "ścianowego" AI w Wiedźminie 2:
- żołnierze La Valette'ów strzegący balisty (Prolog) - atakują nas tylko do linii wyznaczonej przez trzystopniowe drewniane schodki
- utopce w pobliżu Bindugi (Akt 1) - atakują nas tylko do krzaków oddzielających ich legowisko brzegu nie porośniętego trawą
- utopce w pobliżu ogrodu elfów z różami pamięci (Akt 1) - atakują nas tylko do obeliska, przy którym jest miejsce mocy
- nekkery w pobliżu Bindugi (Akt 1) - atakują nas tylko do "wąwozu" oddzielającego osadę od lasu
- zgnilce zaraz przy obozie Kaedwen (Akt 2) - atakują nas tylko do drewnianego mostku nad strumykiem
A to tylko kilka przykładów.

O wiele lepszym rozwiązaniem byłoby takie, jakie jest w stareńkich Gothicach - przeciwnik goni Beziego aż do momentu, gdy Bezi oddali się na tyle, że AI (a nie żadna niewidzialna ściana) nakaże przeciwnikowi odpuścić.

Arxel [6]
Skuteczność - im wyższy poziom tym większe prawdopodobieństwo zadziałania..

No to wiem. Tylko, na jakiej zasadzie rozwija się tą skuteczność...
Nie wiem, jak inni, ale ja - mimo że za którymś razem rozwijałem szkołę magii - w ogóle nie rozwijałem i nie używałem Znaku Aksji - według mnie jest zupełnie nieużyteczny w grze. Zatem uważam, że lepsze by było rozwiązanie, gdyby to Znak Aksji wpływał na perswazję lub zastraszenie, a nie częste używanie ich w rozmowach. Kłóci się to trochę z resztą rozwoju Geralta. Wygląda to tak, jakby do, powiedzmy, Gothica czy D&D na szybko dodali elementy rozwoju z TESa, bo nie wiedzieli jak sensowniej zrobić pewne rzeczy. Bez sensu.
Zwłaszcza, że nie w każdej rozmowie maksymalne rozwinięcie wymuszenia Znakiem Aksji, zastraszenia i perswazji jest skuteczne (np. w przypadku Sheali i Shilarda, mimo że specjalnie wczytywałem sejwa, aby spróbować ich zastraszyć, użyć perswazji albo wymuszenia), wobec czego nie wiem, po co te opcje dialogowe w ogóle się pojawiają.
Gdyby Znak Aksji wpływał na wymuszenie/zastraszenie/perswazję (można by było ograniczyć to tylko do wymuszenia Znakiem Aksji), a jego skuteczność była uzależniona od rozwoju Znaku Aksji w drzewku szkoły maga byłoby to o wiele sensowniejsze. Poza tym zachęcałoby gracza do rozwoju Znaku Aksji, bo tak jak jest teraz zupełnie nie widzę sensu, aby ten Znak w grze w ogóle istniał.

Quattromaniaq [7]
A co do tego lasu, to on w trzecim akcie doszedł czy w raczej drugim?

W Akcie 3.

08.05.2012 13:01
Quattromaniaq
😜
10
odpowiedz
Quattromaniaq
21
Centurion

Irek chciałbyś żeby utopce i nekkery goniły Cię do bram miasta i żeby strażnicy odwalili za Ciebie robotę? Te stworzenia tylko chronią swoje "domostwa"/obszary/cele o dużym znaczeniu. Szczerze mówiąc takie ograniczenie powoduje, że łatwiej się wczuć w świat gry, no może nie w sytuacji gdzie przeciwnik stoi 2 metry od nas, ale ogólnie rzecz biorąc, takie jest moje zdanie, że immersja (dzięki ROJO :D) raczej na plus niż na minus.

08.05.2012 13:02
Quattromaniaq
👍
11
odpowiedz
Quattromaniaq
21
Centurion

Innymi słowy - nie świruj...

08.05.2012 13:12
Irek22
12
odpowiedz
Irek22
97
Grzeczny już byłem

Dla mnie to minus. AI w tej grze jest skopane i tyle.
Zresztą w Wiedźminie 2 za pojedynczych przeciwników i tak nie dostaje się wielu punktów (później za przeciwników nawet w ogóle się nie dostaje PD!), więc specjalnej różnicy by nie było, kto ich zabije - ważniejsze są składniki. Punkty dostaje się przede wszystkim za wykonanie zadania.
No i w ogóle cały system przyznawania PD za pokonanych przeciwników w tej grze jest skopany. Lepiej i sensowniej by było, gdyby przenieśli go 1:1 z Wiedźmina 1.

Szczerze mówiąc takie ograniczenie powoduje, że łatwiej się wczuć w świat gry

Wręcz przeciwnie. Takie ograniczenie właśnie sprawia, że - kiedy już się wczujemy w świat gry - uświadamiamy sobie, że to tylko gra, z ograniczeniami.

08.05.2012 18:29
👍
13
odpowiedz
zanonimizowany838815
2
Generał

Co by nie mówić to te 119zł które wydałem to istna "kradzież w biały dzień". Zycze nam tak atrakcyjnych gier za tak przystepne pieniadze, szok po prostu szok.

Wiesiek i love u (w platoniczny sposob)

ps. Wiem ze byly po 109zł, miałem blisko do sklepu po 119zł :)

09.05.2012 17:55
Materdea
14
odpowiedz
Materdea
90
Nowy porządek świata

Wszyscy macie rację, Wiedźmin 2 "kradnie" nasze pieniądze - i bardzo dobrze! Polska gra, która się tak sprzedaje to bardzo dobra wiadomość. :)

gameplay.pl To jak jest z tym konsolowym Wiedźminem? - recenzja Wiedźmina 2 na X360