Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Gra Dark Souls | PC

początekpoprzednia1234
06.08.2015 13:28
751
odpowiedz
zanonimizowany47980
118
Generał

RossoNero--> Jaka prowokacja? Ewidentnie gry nie ogarniasz, dostajesz po dupie i wylewasz swoje żale na forum przy okazji wypisując głupoty o systemie walki.

09.08.2015 20:12
Wloczykij94
752
odpowiedz
Wloczykij94
11
Legionista

RossoNero=> ile tej "zjebanej" gry ukończyłeś? Cała trudność gry polega na błędach gracza, braku cierpliwości oraz zbytniej brawurze, do której pewnie się przyzwyczaiłeś grając w inne tytuły. Błędy się zdarzają w każdej grze a gra nie wygląda źle, chyba że oceniasz gry tylko po tym jak wyglądają to sorry ale nie jesteś osobą która powinna w ogóle ruszać grę tego typu. Feeling walki jest dobry i odpowiedni do wielkości i ciężaru broni, oraz tego co masz nosi postać, chyba mi nie powiesz że szybkie atakowanie wielkim i ciężkim toporem jest sensowne? A tak masz w wielu grach, wielka broń pfff cios tak samo szybki jak lekkim mieczem. Nie wiem o jakiej niewidzialnej ścianie mówisz, ale ukończyłem grę i nigdzie nie ma czegoś takiego jak niewidzialna ściana, podaj mi konkretne miejsce to się przekonam czy masz rację. Moja rada, podejdź do tytułu w inny sposób niż zwykle a może będzie lepiej.

09.08.2015 20:47
Wloczykij94
753
odpowiedz
Wloczykij94
11
Legionista
8.5

Teraz mała ocena gry i będą spojlery. Tytuł ukończyłem na xboxie i szczerze mimo że gra mi się bardzo podobała od samego początku, mimo że miałem łącznie 4podejścia(4podejście wywołane moim błędem nie zabicia złotego rycerza w katedrze z gargulcami) to ostatecznie mam mieszane uczucia po jej skończeniu. Błędów większych nie uświadczyłem prócz ataków przez ścianę, ale to nie jest nadzwyczajny błąd oraz spadku płynności w jednej z lokacji. Lokacje są świetne, pełne skrótów oraz ukrytych miejsc. Jest mało przerywników, dzięki czemu nie tracimy imersji, a fabuła jest przedstawiona w interesujący sposób i zmusza do tego by zwracać uwagę na drobnostki, aby wszystko sobie poukładać. Teraz to co mnie rozczarowało i to bardzo, mianowicie czterech głównych bossów - lordów. Tylko Gwyn sprawił mi wielkie trudności bo męczyłem się z nim 2dni, reszta... Nito za pierwszym podejściem w 5minut, Czterej Królowie za drugim razem gdy załapałem że chodzi o szybkość, Seath 3podejścia trza być blisko niego i Łoże Chaosu za 4podejściem. Największe rozczarowanie to właśnie walka z 3lordami, nie wiem jak mogli tak bardzo to spieprzyć bo walka z nimi była najprostsza, więcej problemów sprawiali mi przeciwnicy przed nimi niż oni sami, na szczęście dodatek dał mi więcej wyzwania i Artorias wraz z Manusem(nie dałem rady go pokonać) poprawili mi nastrój po lordach, ale niestety niesmak pozostał. Jest to gra warta sprawdzenia, ale nie jest to gra idealna, fanboye mogą krzyczeć że jest wspaniała itp, ale nie jest, jest dobra nawet bardzo dobra, ale nie wspaniała. Moja ocena to 8.5 za Ds:PtoDEd a 8 za zwykłego Ds. Czekam na jakieś odpowiedzi na moją ocenę i czy zgadzacie się z moją opinią. Pozdrawiam

14.08.2015 10:40
754
odpowiedz
kAjtji
52
Konsul

Prawdę mówiąc gra jakoś mi się nie podoba. Sterowanie to porażka, gra co jakiś czas zacina się. Nwm czemu tak mam, w DS2 grałem z zachwytem i nie mogłem się oderwać a tu... Gra to niby to samo tylko trudniejsza i trochę brzydsza. Gdybym nie włączył po tym DS2 powiedział bym że umieranie mi się znudziło ale nie. Może to wina gry na padzie lub sam nwm czego.

24.08.2015 10:28
AlkoPc
755
odpowiedz
AlkoPc
46
Pretorianin

@Wloczykij94 chciałem nawiązać do motywu Lautreka, którego określiłeś jako złotego rycerza. Rozumiem, że uwalniając go z lochu nie zdawałeś sobie sprawy do czego to doprowadzi. Grając bez poradników większość osób jest skazana na ten "twist" w świecie gry, który potrafi "emocjonalnie" namieszać ale jest możliwy do odkręcenia w późniejszym czasie. Na szczęście twórcy nie doprowadzili do momentu kiedy gracz poznający historię psuje sobie rozgrywkę w sposób zaplanowany do momentu NG. :) Innym tematem do, którego chcę nawiązać to bossowie i problemy związane z nimi. Paradoksem w Dark Souls jest fakt, że w większości przypadków starcia z "głównymi" przeciwnikami są łatwiejsze niż te z grupkami zwykłych, których spotyka się co chwile. Biorąc pod uwagę moje pierwsze przejście gry i poznawanie każdego bossa po kolei z osobna to najwięcej problemów sprawili mi Zbłąkany Demon z Północnego Azylu, Ornstein i Smough, Łoże Chaosu i Artorias z zawartości dodatkowej. Seth choć sam w sobie jest praktycznie nieszkodliwy to krwi napsuł mi kiedy próbowałem uzyskać broń z jego ogona, a walka z Egzekutorem i Zabójcą Smoków stała się jeszcze trudniejsza kiedy to postawiłem sobie za cel likwidacji Smougha jako pierwszego na NG+. Sif jest problematycznym przeciwnikiem w sytuacji kiedy nie posiadamy dobrej tarczy i wydajnego poziomu staminy / równowagi. Uważam jednak, że są miejsca i sytuacje w grze, które przy pierwszym kontakcie z nimi potrafią napsuć więcej krwi i spowodować więcej wylanych łez niż większość bossów razem wzięta. Ruiny Anor Londo ze swymi "mieszkańcami", Grobowiec Gigantów i pieprz**e szkielety bestii, kościane koła w Katakumbach i całe fatalnie działające Blighttown z doprowadzającymi do szału miotaczami zatrutych strzałek. W świecie Dark Souls tkwię już od grubo ponad 300 godzin i wiem, że spędzę w nim jeszcze sporo na pojedynkach pvp, inwazjach i kolejnych zmaganiach z NG+++ i dalej.

01.09.2015 19:26
756
odpowiedz
zanonimizowany838027
5
Junior

Po kilku miesiącach postanowiłem ponownie zagrać w DS. Lecz niestety mam problem. Podczas gry świat klatkuje. Postać porusza się płynnie, gra trzyma stałe fps-y, lecz świat się zacina. Podczas poruszania myszką jego animacja nie jest płynna i wygląda tak jak gra w 15fps. Spotkał się ktoś z czymś takim i wie jak to naprawić. Zgóry dzięki za odpowiedź.

02.09.2015 09:50
AlkoPc
757
odpowiedz
AlkoPc
46
Pretorianin

Pomijając taką lokalizację jak Blighttown, która działa koszmarnie to nigdy nie miałem problemu ze spadkiem wydajności. Jeżeli korzystasz z DSfixa to popróbuj zmniejszyć ustawienia graficzne w pliku .ini

02.09.2015 10:04
758
odpowiedz
zanonimizowany838027
5
Junior

Świat mi klatkuje już na samym początku gry po wyjściu z celi. Próbowałem różnych ustawień w pliku ini ale nic nie pomogło.

07.09.2015 10:03
AlkoPc
759
odpowiedz
AlkoPc
46
Pretorianin

Hmm. Dziwna sprawa. Piszesz, że po kilku miesiącach postanowiłeś zagrać ponownie. Czy wcześniej też miałeś z tym problem? Czy w ustawieniach DSfix'a ustawiłeś opcję odblokowania 60fps? Jeżeli tak to zablokuj ponownie na 30 klatkach, ponieważ ta opcja bardzo często powoduje różne kłopoty. Kolejna sprawa jeżeli korzystasz z DSfix'a to wyłączyć antyaliasing w samej grze.

07.09.2015 10:33
760
odpowiedz
Cyniczny Rewolwerowiec
66
Senator

Przede wszystkim ściągnij najnowszego DSFixa jesli jeszcze tego nie zrobiłeś. I nie zapomnij przełączyć się na wersje Steam Build 2.0. Na steamie właściowści gry -> betas.

11.09.2015 13:12
AlkoPc
761
odpowiedz
AlkoPc
46
Pretorianin

Trafna uwaga! Musisz przestawić grę na wersję beta jak kolega wyżej napisał.

11.09.2015 23:32
762
odpowiedz
zanonimizowany1039850
25
Pretorianin

wtf tylko 30 klatek na i7 4770k 3,5 ghz 32 GB ddr 3 2400 cl 11 gtx780TI Matrix edition 3GB :/ Przy wyjściu z celi postać zaczyna sama biegać do przodu .... "?" Gra oczywiście na steam
Czy ktoś miał lub ma taki problem i wie jak go naprawić dzieki WIELKIE pozdro

19.09.2015 15:13
763
1
odpowiedz
zanonimizowany579358
105
Senator

Świetna gra, mam już jakieś 12 godzin na koncie i kilku bossów oraz minibossów za sobą. Aktualnie jestem w Darkroot Garden. Dark Souls to erpeg ze znacznym naciskiem na akcję, czerpiący z takich gatunków jak dungeon crawler, gier akcji w stylu Severance: Blade of Darkness i Enclave oraz slasherów (choć w przeciwieństwie do takiego DMC tempo walk jest o wiele wolniejsze co wcale nie ułatwia sprawy) i muszę powiedzieć, że ta mieszanka jest zabójcza. Dawno żadna gra mnie tak nie wciągnęła. Czy jest tak piekielnie trudna jak to wszyscy mówią? Nie powiedziałbym. Już dużo wcześniej, zanim zagrałem w DS twierdziłem, że te opinie są przesadzone i nadal podtrzymuję to zdanie. Ta gra po prostu stawia jakieś wymagania przed graczem, co w większości współczesnych produkcji jest nie do pomyślenia - wszak gra ma sama się przechodzić, bo gracz ma wtedy dobre samopoczucie. Tak więc współczesne gry głaszczą po główce i gdy taki gracz myślący, że jest pro koksem, bo ukończył Skyrima, podchodzi do DSa to faktycznie może przeżyć szok.
Dark Souls wymaga uwagi, koncentracji i pewnego szacunku. Gdy czegoś zabraknie to zaczniemy obrywać nawet od najsłabszych przeciwników. Miejscami DS przypomina mi dwa pierwsze Gothiki oraz pierwszą część serii Risen. Myślę, że jak ktoś grał w te gry to i tutaj się odnajdzie, gdyż początki w grach PB są równie ciężkie co Dark Souls i możemy dostać łomot od najsłabszego przeciwnika. Oczywiście Gothiki to nieco inny rodzaj gier, bo rozwój postaci skutkuje tym, że pod koniec jesteśmy praktycznie nie do pokonania. W Dark Souls raczej przez całą grę spotykamy silniejszych przeciwników. Podoba mi się ten rytm: na początku ścieramy się z szeregowymi piechurami, którzy jednak mogą sprawić nam problem. Gdy już robi się nudno napotykamy nieco inny rodzaj przeciwnika, a gdy nauczymy się technik pokonania go to trafiamy na bossa, który nas miażdży. I gdy wreszcie go pokonamy to dalej są inni przeciwnicy wymagający odmiennego podejścia i taktyk. Także ciągle jest co robić i nad czym główkować. Podobnie jak w Gothicach warto sprowadzać sobie przeciwników pojedynczo jeśli się da.
System walki jest dość prosty, ale satysfakcjonujący. Mamy kilka ciosów, kopnięcie, kontrę, silny cios, słabszy, nie jest tego dużo, ale każdą bronią walczy się nieco inaczej. Poza tym mimo erpegowych statystyk to każde trafienie się liczy. W wielu erpegach akcji nawet jak trafimy przeciwnika to nieraz gra tego nie zalicza. Pod tym względem DS jest sprawiedliwy.
Świat jest świetnie zaprojektowany chyba do każdego miejsca, które widzimy w oddali możemy dojść, pod warunkiem, że znajdziemy odpowiednią drogę. Ścieżek jest wiele i jeśli na którejś znajdują się zbyt silni przeciwnicy warto skierować się w inną stronę. Ponadto dość odległe od siebie lokacje łączą sprytne skróty, które mogą oszczędzić nam dłuższych podróży. Mroczny klimat dark fantasy wprost wylewa się z ekranu i nie raz, i nie dwa gdzieś w zamkowych ruinach poczułem się jakbym grał w pierwszego Gothica.
Jeśli chodzi o jakość portu to mógłby być lepszy, choć lepszy taki niż żaden. Gdy grałem jeszcze krótko po premierze u kolegi to wydawało się, że gra jest niegrywalna. Na szczęście fix ratuje sprawę i można bezproblemowo grać na klawiaturze i myszce, co też czynię.
Ocenę dam gdy grę już ukończę, choć myślę, że niżej niż 9/10 nie będzie, bo jak wcześniej napisałem od dawna żadna gra mnie tak nie wessała. A może inaczej: żadna z tych nowszych, mających na karku kilka lat. I z tego też powodu coraz częściej powracam do starszych tytułów, bo brakuje mi tego wyzwania i szacunku do gracza, bo obecnie gry starają się nas wyręczać we wszystkim co nie każdemu musi przypaść do gustu.

25.09.2015 17:16
764
odpowiedz
kqmilus
42
Pretorianin

Siema, jestem po 14 godzinach grania. W chwili obecnej mam 30 poziom, ubiłem dwa demony(czarne rycerze) w Darkroot Garden przy ognisku i w miejscówce przed Tauronem.
Narazie zatrzymałem się na pokonaniu samotnie Gargulców przed nimi pokonałem złotego rycerza uwięzionego w klatce, według poradnika lokacja depth jest następna. Ale z racji dużej zawartości jak w tytule filmu hobit szlajam ,,tam i z powrotem''. Poradnik za wiele i tak nie powie bo świat ogółem jest czytelny jeśli myślisz.

25.09.2015 17:28
765
odpowiedz
kqmilus
42
Pretorianin

Jestem na samym początku gry, tak domyślam się. Ale zw na spore doświadczenie z grami łatwymi i trudnymi, poziom mnie w cale nie zaskoczył. DS ma swój styl, trwa dłużej niż COD, MOH i AC razem wzięte.
Czy po zakończeniu tej gry jest sens grania w cokolwiek dalej, pytam bo jakoś nie mam już ochoty grać w grę po to żeby przejść na normalnym(easy levelu).
DS daje coś jak fallout NV chcesz większy Level, zwiedzić to i tam, i ten klimat. Chyba to będzie moja ostatnia gra..........

26.10.2015 05:58
766
1
odpowiedz
kqmilus
42
Pretorianin

Po 40 godzinach, ubiłem bez pomocy poradnika wszystkich bosów przed Arno Londo(czerwonego smoka, motylice, kota, wilka, wielkiego pająka, Iron golema i td.
Mam 63 poziom i rozpoczynam w tej lokacji grę na nowo. Bo to właściwie większa porcja dusz, większe wyzwania. Ciekawe jak mi wyjdzie druga część gry?

08.12.2015 08:55
767
odpowiedz
darkwlodi
1
Junior

Świetna gra dla ludzi którzy szukają gry w którą trzeba się nauczyć grać, dająca mega satysfakcje. Tu liczą się umiejętności gracza a nie statystyki postaci, oczywiście też wpływają na rozgrywkę, ale da się przejść grę na 1 poziomie. Gra jest surowa, ale uczciwa. Fabuła opowiadana w zagadkowy sposób , który zmusza gracza do eksploracji i szperania w celu jej poznania, co mi osobiście bardzo się spodobało. Ciężki i przytłaczający klimat, w końcu jest to gra w której nie jesteśmy bohaterem w lśniącej zbroi na białym koni, a przeklętym nieumarłym który karmi się duszami innych... Gorąco polecam.

13.12.2015 20:53
768
odpowiedz
Piechur real
7
Junior

Mam pytanie. Czy można przejść cały tryb fabularny grając we 2 osoby? W opisie napomniane jest tylko o możliwości wezwania gracza w celu udzielenie pomocy. Mnie jak wspomniałem wyżej interesuje kooperacja przez całą grę.

25.12.2015 17:02
RaQman
769
odpowiedz
RaQman
93
We know

gdzie znajdę słonecznego robaka?

25.12.2015 18:07
770
odpowiedz
zanonimizowany619836
71
Generał

/.

03.01.2016 01:11
👍
771
odpowiedz
ZlyBurek
14
Legionista

dopiero dzisiaj zaczne przygode omg xd ale akurat do wydania 3 sobie pogram :)

16.01.2016 09:26
Vlad Tepes
😊
772
odpowiedz
Vlad Tepes
67
Pretorianin

Wróciłem do gry po paru miesiącach i grałem, aż skończyłem ng6+, czyli najwyższy poziom... Oczywiście na klawie i myszce... Gra jest świetna!

01.02.2016 22:22
volan3
773
odpowiedz
volan3
5
Legionista
10

Coś pięknego!!! 80h za pasem na myszce i klawie XD

08.02.2016 17:07
774
2
odpowiedz
okoanielskie
4
Legionista

Gdyby nie poziom trudności to gierka by miała niższe oceny. Ale najmocniejszą pozycją w tej grze jest połączenie lokacji w iście genialny sposób! Jakby w niej był rozbudowany system walki to brakło by skali by ją ocenić. Pozycja obowiązkowa dla wytrwałych graczy

12.02.2016 20:11
😍
775
1
odpowiedz
zanonimizowany581957
99
Generał

Tak mi dobrze szło, ale zaciąłem się na tych dwóch zakutych, złotych skur...czybykach, Ornsteinie i Smoughu... :/ :/ Wiele prób samodzielnych i 3 próby z npc do pomocy, dalej lipa... Szału można dostać... :P

post wyedytowany przez zanonimizowany581957 2016-02-12 20:11:39
12.02.2016 20:15
776
odpowiedz
Cyniczny Rewolwerowiec
66
Senator

Git gud, scrub.

09.03.2016 09:02
777
odpowiedz
3 odpowiedzi
altair1818
11
Chorąży

Grę katuję na x360, i muszę się odnieść tutaj do komentarzy niektórych osób którzy wyrażając swoją opinię, jadą po grze. "Słabe sterowanie", podział na ciężkie i lekkie ataki, ataki z biegu, po przewrocie, parowanie(w odpowiednim momencie,a nie byle jakie jak w AC i ci wchodzi) blokowanie, wszystko przypisane pod swój klawisz, nie ma jakichś dwu klawiszowych kombinacji. Widziałem porównania do gothica. Gothic 1 i 2 przypominały dark soulsa troszkę na początku, bo było się cieniasem, ale potem, kończyło sie jak w każdym rpgu, wysokie statystyki-wysoki dmg-wygraleś przez spam ataków, nie liczy sie twój skill tylko dmg. I tak jest w większość gier rpg, gdzie sie rozwija postać. Liczy się dmg i spam ataków. To jest dobre? to jest lepsze niż to, co oferuje dark souls? no jak ktoś woli przechodzić gry na pałe, gdzie nie ma skilla to tak, ale jak dla mnie, wolałem na pierwszym przejściu ginąć w grze przez 40 godzin, i teraz nie ginę na żadnym bossie, no wiadomo raz na jakiś czas jest dead, ale rzadko, na takiej samej zasadzie działają slashery, typu DMC, Castlevania, God of War, możesz bez ulepszania niczego ukończyć gre jeśli jesteś dobry i umiesz grać, w Dark Soulsie jest to samo, skończyłem grę na sl1. Da się? da. A czegoś takiego nie da rady zrobić w gothicu, dragon age czy pewnie wiedźminie, bo tam liczy się dmg, nie umiejętności gracza.

boojan27, jeśli dalej masz z nimi problem, żeby było ci łatwiej zabij ornsteina pierwszego, potem walka ze smoughiem, ogranicza się do unikania, bądź chowania za kolumnami przez szarżą i biegania na niego, uderzy młotem w ziemie, masz czas na atak ;)

10.03.2016 13:42
n0rbji
😱
777.1
n0rbji
70
Siedzący Byk

Liczy się dmg
Co to jest dmg? o_0

10.03.2016 13:45
777.2
zanonimizowany453591
62
Senator

Co to jest dmg? o_0

Serio? Damage...

14.03.2016 14:30
n0rbji
777.3
n0rbji
70
Siedzący Byk

eee myślałem że to skrót jakiegoś systemu walki czy czegoś tam :P

19.03.2016 12:20
778
odpowiedz
1 odpowiedź
castillo20
44
Centurion
8.0

Jest sporo błędów. DS2 jest znacznie lepszy. Ja zaczynałem właśnie od 2 i w jednyke też mi się dobrze gra, ale jest masa bugów, poza tym walki w 2 są o wiele lepsze i fizyka również. Mimo to polecam , gra jest bardzo dobra

08.01.2017 22:26
Kwiatekbrn
778.1
Kwiatekbrn
36
Chorąży

Mi osobiście najbardziej się podobało DS1 głównie ze względu na świat gry i jego historię, postacie czy soundtrack. Wiadomo, że kolejne odsłony są lepsze technicznie ale to pierwszą część uważam za grę praktycznie idealną. Ogólnie cała seria Dark Souls jest rewelacyjna, chciałbym sprawdzić też Bloodborne ale niestety nie mam tyle kasy żeby kupować konsole dla jednej gry...no może dwóch z Uncharted 4. Pozdrawiam

27.03.2016 12:01
👍
779
odpowiedz
zanonimizowany1052162
20
Chorąży
10

4 lata katowałem ta grę na PS3 w końcu przesiadłem się na PC i muszę przyznać, że gra na modach (zaledwie kilku, w tym ofcoz DSFix) wygląda wspaniale! Gra się lepiej szkoda tylko że znów 30fps bo steam blokował granie online w 60 no cóż.
@castillo2 Nie, DkS2 nie jest lepszy. Nie jest dziełem twórcy DeS'a oraz DkS1 tylko teamu B, Mizayaki tworzył wtenczas Blodborna.

27.03.2016 23:10
👍
780
2
odpowiedz
Titakk
46
Pretorianin
10

W tej grze podoba mi się chyba wszystko.

22.04.2016 08:27
👍
781
3
odpowiedz
zanonimizowany1143595
34
Pretorianin
9.0

Gra w oryginale wygląda szkaradnie...Niemnie wystarczy pobrać HD texture pack,SweetFX,DSFix i preset ustawień do niego zwany Cold and Sharp z nexusa i koniecznie ustawić w pliku DSFix.ini renderowanie gry w rozdzielczości 2560x1440 a wyświetlanie w 1080p a gra potrafi zachwycać pięknymi widokami a obraz jest ostry jak żyleta znacznie bardziej szczegółowy niż przy zwykłym 1080p...Poezja co z ta grą zrobiły mody...Niemniej fatalna praca szalejącej kamery(zbyt duża czułość) ale i tak polecam - bawiłem się świetnie...Grałem w to na początku roku 2016 zastanawiając się cóż to za gra która nawet 4Gb nie zajmuje a po przejściu byłem zdumiony że japończykom udało się wepchnąć do gry tyle contentu w niecałe 4GB danych... -1 za kamerę i jak zwykle symbole przycisków pada podczas rozgrywki...

03.05.2016 11:30
puci3104
782
odpowiedz
1 odpowiedź
puci3104
125
Generał
7.5

Gra jednak mnie rozczarowała. Było to moje bodajże piąte podejście do tej gry i w końcu się przemogłem, bo szło mi znacznie lepiej. A może to dzięki temu, że bardziej cierpliwy jestem w walce.

Plusy:
- Bardzo mroczny klimat.
- Świetne lokacje.
- Bardzo dobry i wymagający system walki.
- Ciekawi bossowie.
- Można modować grę, dzięki czemu z bardzo brzydkiego wyglądu można sobie zrobić skalowanie z 1440p do 1080p (duży plus, bo pamiętam, że jak kiedyś podchodziłem to wszystko było jakieś takie rozmazane i niewyraźne.

Minusy:
- Gra jest trudna (to nie minus), ale bardzo mocno na to wpływają niedociągnięcia mechanik. Np. podczas walki z żelaznym golemem (który był niesamowicie łatwy do ubicia) jest jeden cios, który zabija nas od razu. Polega on na chwyceniu nas w jego łapę. I tu jest problem, ponieważ zginąłem przez to kilkanaście razy, mimo że byłem poza zasięgiem chwytu (widać było jak przez chwilę nawet mnie nie trzyma, a potem się przesuwam do jego ręki, a nawet niekiedy nie byłem w jego ręce podczas animacji). Kolejna rzecz to jak przeciwnik robi wymach z bardzo mocnym ciosem to żeby trafić unik jest ułamek sekundy, a jeśli pomylimy się choćby o 1ms to wtedy nagle wróg w nienaturalny sposób się jakoś obraca i i tak trafia. Rozumiem, że gra chce być na siłę trudna, ale moim zdaniem wystarczy to, że bossowie są trudni i nawet walka z 4 zombie potrafi być śmiertelna. To tak jakby dać w trybie multi niektórym aimbota, żeby inni mieli trudniej, bo powinno być trudno.
- Troche źle wykonane niektóre walki z bossami, które na siłę się przeciągają. Tutaj przykładem będzie Ognista Stonoga, która od około połowy paska zdrowia spamowała jednym atakiem, a ja jedynie musiałem podbiegać, zadać cios, odsunąć się i tak w kółko. Przez to walka straciła jakikolwiek smak, a zeszła do poziomu 5 minutowego powtarzania jednej czynności.
- Bossowie w pewnym momencie zaczynają się powtarzać. Nie mówię tu o tym, że trafiamy na identycznego wroga, ale są podobnie zbudowani i mają praktycznie te same ruchy. Przykładami Smough i Demon Firesage oraz Hydra i ognisty odpowiednik w Demonowych Ruinach (nie pamiętam nazwy).
- Praca kamery potrafi wkurzyć. Szczególnie jak się walczy w zwarciu z przeciwnikiem atakującym atakami z góry na dół to kamera szaleje.

No cóż gra na pewno dobra, ale liczę, że kontynuacja będzie lepiej dopracowana.

post wyedytowany przez puci3104 2016-05-03 11:31:07
20.05.2016 18:44
782.1
altair1818
11
Chorąży

hitboxy w tej grze, czyli to o czym pisałeś, że np. wróg w nienaturalny sposób sie obraca i trafi cię, mimo że uniknąłeś, albo uderzy bronią obok itp. i zalicza dmg, to największa bolączka tej gry, ale mimo wszystko, da sie to przeboleć, i ten chwyt iron golema w łapę, nie zabija na hita, no chyba że ma sie bardzo mało hp, albo cie wyrzuci z areny, ale mnie łapał wiele razy i nie zabijał na jeden cios ;) centipede demon (ognista stonoga),nwm o czym za bardzo mówisz, tego bossa można ubić w 40 sekund, jak już jesteś na większym obszarze ziemii, włazisz pod niego,i nawalasz w nogi, on w końcu wyskoczy (pewnie o to ci chodziło, że skacze tak w nieskończoność, atakujesz, skacze itd.) odsuwasz sie itd., bossowie którzy sie tak naprawdę powtarzają to stray demon i firesage (można by tu jeszcze asylum demona zaliczyć, ale on nie używa magii jak tamta dwójka), smough to pewnie ci chodziło że po zabiciu pierwszego ornsteina jest większy, dla mnie to jest dobre, bo musisz przecież ubić dwóch :) a tak poza tym to capra i taurus demony które są potem normalnymi przeciwnikami xD potem jeszcze w DLC, jak pokona sie sanctuary guardiana i potem sie wróci na arene walki z nim to będzie ich 2 xD

04.05.2016 14:53
783
odpowiedz
zanonimizowany1052162
20
Chorąży

@up ić stont, jakby wszyscy mieli takie problemy eh

a tak na serio. servery podobno padły/ zostały wyłączone celowo i multi na pc nie działa?? taki zabieg żeby zmusić graczy do przejścia na DkS3?

post wyedytowany przez zanonimizowany1052162 2016-05-04 14:59:25
26.05.2016 19:18
785
1
odpowiedz
4 odpowiedzi
Niro44441
3
Junior

Gram w jedynkę i uważaj ze jest fajna jak grałem po raz pierwszy to na każdym kroku ginąłem ale teraz daję rady ale coś na bagnach przykleiło mi się do twarzy i zabiera mi połowę dusz z zabitego stwora nie wiem jak się tego pozbyć pomoże ktoś ?

26.05.2016 19:24
785.1
Gerr
56
Generał

Uderzyłeś któregoś z tych typów z jajami na plecach? W komnacie z drugim dzwonem jest ukryte przejście, musisz uderzyć w jedną ze ścian, gdy to zrobisz pogadaj z gościem który blokuje drogę (też typ z jajami na plecach), gdy się ciebie zapyta, powiedz "tak", a potem znowu z nim pogadaj gdy zwolni ci drogę... da ci wtedy przedmiot którego musisz użyć.

29.05.2016 07:16
785.2
Niro44441
3
Junior

To nie ten to był ten pająk z skrzydłami jest go mnóstwo na bagnach

29.05.2016 11:03
Valter
785.3
Valter
67
El Romantico

Z tego co kojarzę, to ten pająk ze skrzydłami nie posiada takich umiejętności.
To "coś" pojawia się na głowie po pewnym czasie od zarażenia, więc mogło być tak, że zaatakowałeś nosiciela jaj, zostałeś zarażony a kiedy zaatakował Cię ten pająk to akurat pojawiło się coś na głowie. Ot taki zbieg okoliczności.

29.05.2016 14:27
785.4
Gerr
56
Generał

Ten pająk/mucha na pewno nie mógł cię tym zarazić, tak jak napisał Valter, musiałeś uderzyć któregoś z nosicieli. Potrzebny jest ci ten przedmiot http://darksouls-pl.wiki.fextralife.com/T%C4%99piciel+jaj

22.07.2016 10:46
mastarops
786
odpowiedz
mastarops
80
Konsul
10

Wszystko już o grze chyba zostało powiedziane więc nie będę się powtarzał. Dzięki niej odzyskałem wiarę w gry. Fakt ma swoje wady, ale nie można się oderwać, czyta się o niej na stronach internetowych itd. Najlepiej zrobiony świat w grach, po prostu majstersztyk :)

16.08.2016 14:31
787
odpowiedz
badynski
1
Junior

Siemano. Zastanawiam się nad kupieniem gry ale mam pytanie. Czy tryb kooperacji działa na lanie? Można wspólnie na jednym lub dwóch kompach przejść grę? Zależy mi na kooperacji jak w Borderlands lub Powrócie Króla.

04.09.2016 11:36
788
odpowiedz
1 odpowiedź
JaredJerico
1
Junior

Skończone, świetna gra. Fabuła pocięta na drobne części, wymagająca myślenia, słuchania(nielicznych) dialogów, czytania opisów przedmiotów. Gra cierpi na syndrom "kill more bosses", ale to dobrze, bo bossowie są świetnie zaprojektowani, a potyczki z nimi poziomem epickości dorównują niemal walce Gandalfa z Balrogiem. Nie jest też przesadnie trudna, po prostu eliminuje graczy, którzy nie chcą się adaptować/uczyć/myśleć/zmieniać strategii. Klimat jest całkowicie unikatowy, lokacje obłędne(Malowany Świat Ariamis, Kryształowa Jaskinia, Ogród Darkroot). Przedmiotów i ciekawostek w cholerę i trochę, do tego każda broń ma specyficzny zestaw ruchów, dlatego sprawdzić się może lepiej lub gorzej w walce z konkretnym typem przeciwnika. System walki przecudowny, bo wymagający, ale i satysfakcjonujący; na szczęście, w walkach z bossami rzadko występują błędy, przez które głupio giniemy. Jeśli zaś chodzi o wady:
- Na pewno wersja PC z tłumaczeniem klawiszy, jak na padzie...
- Celowanie to porażka, jest za delikatne.
- Niektóre lokacje są irytujące, jak GG czy KJ.
- Granie czystym magiem to koszmar.
- Łucznikiem niewiele lepiej.
- Sporo bossów da się wziąć na klatę metodą na tanka.
- Krótkie DLC z mało pomysłowymi lokacjami.
- Optymalizacja(pochodnie w Blighttown [*])
- Zakończenie.

Ale to i tak najlepsza gra od czasu Gothica II, przynajmniej dla mnie. Polecam z czystym sercem.

26.11.2018 22:15
788.1
be_silent
13
Legionista

Mag przecież taki ma być i jest taki w każdej grze RPG, słaby na początku, lecz potężny na końcu, bo zanim przeciwnik zdąży Ciebie uderzyć to rzucasz mu Włócznię Dusz na ryj i one-shotujesz go. Łucznik jest kozacki na przeciwników, bo możesz ich wybić z odległości, ale na bossach w ogóle się nie sprawdza

27.11.2016 15:31
WhiteStarB
👍
790
odpowiedz
WhiteStarB
10
Legionista

Najlepsza i najbardziej dopakowana edycja Dark Soul's ,sama gra wymagająca skupienia i myślenia przez co dla nie których bywa za trudna co się w dzisiejszych czasach ceni , nie typowa fabuła a właściwie jej całkowity brak , nie mniej bardzo grywalna i satysfakcjonująca , ciemny , mroczny ale i czasami ładny świat i klimat fantasy , dużo możliwości rozwoju i sposobów na przeciwnika , świetni i wielcy Bossowie , często towarzyszący napis na ekranie "You Died" , potrafi przechytrzyć nie jednego cwanego lisa , świat soul'sów ma do dziś dużo ukrytych i nie odkrytych ciekawostek , jednak ta i każda kolejna część ustępuję miejsca Demon's Soul's które zapoczątkowało modę na soul'sy , jest niebywale grywalna i może mniej dopakowana niż jej następcy ale w każdym innym aspekcie nie porównywalnie lepsza .

post wyedytowany przez WhiteStarB 2016-11-27 15:35:28
21.12.2016 20:04
791
odpowiedz
htmzor
32
Pretorianin

Gra wymagająca ale nie trudna. Wykreowany świat 10/10. Wyważony poziom trudności przeciwników, dobrze zaprojektowane lokacje i bossowie. Niestety nie dane będzie mi jej nigdy ukończyć z jednego prostego powodu. Po przejściu Demons Souls i dojściu do gargulców mam już serdecznie dość tej drewnianej statycznej mechaniki, debilnej pracy kamery i tej wszechogarniającej powolności głównego bohatera. To nie jest gra o walczącym z demonami bohaterze tylko symulator wiejskiego głupka z niedowładem kończyn, który nawet do tak prozaicznej czynności jak wrzucenie sobie do ryja leczącej łodygi potrzebuje kilkusekundowej animacji w bezwzględnym bezruchu. Doszedłem do takiego absurdu, że nawet znając wszystkie ruchy bossa i właściwe reakcje na nie nie mogłem go pokonać przez chyba 50 razy. Pojawiał się drugi gargulec, jeden lata, drugi zionie ogniem, pierwszy na mnie skacze, kamera dowolnie przeskakuje między nimi, to w górę to w dół, pełno płomieni, totalny chaos. Po przejściu tych bossów byłem już tak znudzony tą drewnianą mechaniką, że gdybym zobaczył następnego chybabym zwymiotował. Podsumowując świat 10/10, naprawdę ciekawy i wciągający, drewniane sterowanie 5/10 da się grać, ale bez szaleństwa. Strona techniczna 1/10. W sumie dałbym 6,5 .

05.01.2017 10:08
792
1
odpowiedz
zanonimizowany874521
16
Chorąży
10

Jedna z lepszych gier ever

31.01.2017 22:31
793
odpowiedz
zanonimizowany205760
97
Pretorianin

Gra jest genialna, za mną 3/4 gry; wersja na pc mimo różnych modów nie podeszła mi, za to wersja na xboxa 360 to rewelacja.
Jeżeli ktoś ma jakieś pytania to chętnie pomogę.

13.02.2017 01:08
794
odpowiedz
2 odpowiedzi
zanonimizowany931717
48
Pretorianin

Mam w tej grze kilka godzin. Mam mieszane uczucia. Na początku, przy walce z pierwszym i drugim bossem kilka razy wcisnąłem Alt + F4 i mówiłem sobie "chrzanić to, nie będę w kółko tego samego robił". Jednak chwila i znowu wracałem. Coś w tej grze jest :D Na początku gra zaciekawiła mnie wieloma rzeczami, ale głównie tą zajawką fabularną. Później jednak całe to odczucie zburzyło koszmarne sterowanie kamerą, koszmarne menu, ekwipunek itd. Samouczek okazał się bezużyteczny, gdyż gram na klawiaturze. Później denerwujące okazało się, że mój nieumarły czasem podczas uderzenia odwraca się trochę od przeciwnika i mija go. W grze, która nie zawsze wybacza błędy nie powinno chyba tak być. Jednak ogólnie rzecz biorąc moje doświadczenia są raczej pozytywne. Walka jest jak dla mnie bardzo fajna i stawia na zręczność. Jak na razie nie jest aż tak trudna, ale to dopiero początek gry. Jeśli przejdę tę grę, to niechybnie napiszę już ostatecznie co o niej myślę - jeśli :D

22.02.2017 12:11
kotonikk
794.1
kotonikk
77
Wśród horyzontów

Szkoda nerwów na klawiaturę. Niby da się tak grać, ale po co? Fajnie że gra Cię wciągnęła, ale wciągnie jeszcze bardziej gdy kupisz pada z analogami za 25zł i podłączysz do kompa. Gra ładnie wszystko obsługuje, tylko chwilę potrwa zanim się przyzwyczaisz, bo DS wyświetla przyciski od Xboxa, ale naprawdę warto - dopiero wtedy świat Dark Souls pokaże pazury ;) Zamiast walczyć by jako tako ogarnąć postać na klawiaturze, na padzie naprawdę "poczujesz" ją, a to jest mega ważne w Dark Souls. Także grzebanie w ekwipunku i menusach przestanie być udręką. Powodzenia :)

post wyedytowany przez kotonikk 2017-02-22 12:16:12
02.03.2017 23:31
794.2
zanonimizowany931717
48
Pretorianin

Ostatecznie granie na klawiaturze okazało się być bardzo przyjemne. Grę przeszedłem. Opisałem to w innym komentarzu, który wyszedł tak długi, że pewnie nikt go nie przeczyta.

02.03.2017 23:30
👍
795
4
odpowiedz
4 odpowiedzi
zanonimizowany931717
48
Pretorianin
9.0

Miałem napisać nieco bardziej szczegółową opinie na temat tej gry już po jej przejściu. A więc... Stało się. Przeszedłem tę grę. No więc przejdźmy do rzeczy...

Zacznę od tego, że ogólnie grę uważam za bardzo dobrą. Świat w tej grze swoją niesamowitością bije na głowę każdy inny. System pięknie zaprojektowanych lokacji sprawdzał się idealnie. Graficznie gra również jak dla mnie na zdecydowanie dobrym poziomie mimo kilku lat po premierze. Jednak najciekawszy w grze wydał mi się świat. Powracając do kaplicy Firelink wręcz czułem ciepło bijące z tego ogniska. Silne było tam poczucie bezpieczeństwa połączone z bezsilnością względem wszystkiego wokół. Fabuła... Tutaj jak dla mnie ciężko jest mówić o typowej fabule - w Dark Souls było to coś więcej, albo raczej... coś innego. Tak naprawdę po przejściu całej gry nadal do końca nie wiem o co w niej chodziło. Mam pewną wizję, ale czy zgadza się ona z stanem faktycznym? Nie mam pojęcia :D Kolejnym elementem, który jest zdecydowanie na plus była walka. Przeważnie walczyłem długim mieczem + tarczą. Cała mechanika gry zdawała się być bardzo przemyślana, a sterowanie było przewidywalne i intuicyjne (co jest oczywiście plusem). Podobało mi się to, że każdy przeciwnik był trudny do momentu, gdy znalazłem na niego sposób. Każdy miał swoja Piętę Achillesową :D A bossowie? Tutaj było bardzo dobrze. Duża różnorodność połączona z epickością walk. Sam na początku miałem wątpliwości. Walka z gargulcami była kroplą, która przelała szalę goryczy. Kilka razy podczas tej walki walnąłem Alt + F4 mówiąc, że już nigdy nie będzie mi się chciało w to grać. Zwykle jednak nie mijało nawet 10 minut i znów odpalałem grę. Po ubiciu Gargulców (po satysfakcji jaka spłynęła na mnie po ubiciu ich :D) wiedziałem już, że przejdę tę grę. Nie ma co dłużej o tym wszystkim pisać. Plusy w tej grze są duże i mocne.

Mogło by się wydać, że ta gra dla mnie jest czymś co nie ma skazy. Niestety, ale tak różowo nie jest. Pierwszą wadą, która bardzo zniechęciła mnie do grania na początku jest bardzo zła optymalizacja na PC. Dopiero po zainstalowaniu jakiegoś moda na odblokowanie rozdzielczości i FPS gra zaczęła być grywalna. Całkowitą grywalność osiągnąłem dopiero instalując moda, który optymalizował działanie myszy. Wtedy gra zrobiła się zupełnie grywalna i fabryczne sterowanie mi zdecydowanie odpowiadało. Tylko co ma zrobić ktoś, kto nie zna się na modach i tym podobnych? Za optymalizacje Dark Souls niestety u mnie traci. Kolejnym minusem było dla mnie (jednak wiem, że dla innych może to być plus) umiejscowienie niektórych ognisk zbyt daleko od trudniejszych bossów. Zwykle w takich wypadkach za trzecim, czwartym i każdym następnym razem nie zabijałem już pomniejszych przeciwników, tylko biegłem prosto do bossa. Było to trochę denerwujące, jednak nie miałem z tym aż takiego problemu. Jednak największą wadą tej gry, według mnie - była walka z ostatnim bossem. Przyznam, że bardzo mnie ona rozczarowała. Zwykle trudność w walkach polegała na znalezieniu słabych stron przeciwnika i uważaniu na jego mocne strony. W walce z ostatnim bossem znałem jego mocne i słabe strony już po pierwszej walce. Przyznam, że przeciwnik był wyzwaniem, jednak trafienie piłeczką ping-pongową do kubka z odległości 50 metrów też nie jest łatwe. Myślę, że walczyłem z tym przeciwnikiem z 20 razy, a średni czas walki wynosił pewnie około 10 sekund (z czego czas potrzebny na dotarcie do bossa wynosił ponad minutę). Z czego wygrana walka również tyle trwała. Nie było w tej walce żadnego epickiego akcentu (poza muzyką, ale zwykle słyszałem tylko jej pierwsze 10 sekund...). Ta walka to według mnie totalna porażka. Z Ornsteinem i Smough'em walczyłem chyba dłużej, jednak każda kolejna walka przynosiła coraz więcej emocji i frajdy, a wygrana smakowała tak dobrze, jak żadna inna. W przypadku Gwyna była to tylko frustracja i zażenowanie. Do tego wygrana nie przyniosła mi satysfakcji, gdyż polegała na chyba pięciu udanych parowaniach i kontrach. Był to raczej fart niż jakaś metoda. Jednak według mnie wady na tym się kończą! Naprawdę nic innego mi nie przychodzi do głowy.

Podsumowując. Gra jest bardzo dobra, jednak nie jest idealna. Dodam jeszzce, że wbrew pozorom, ta gra nie jest aż tak trudna. Sama walka jest wymagająca, jednak gra wybacza błędy jak żadna inna. Właściwie zawsze możemy się zawrócić i "dolevelować", nazbierać różnych lekarstw czy wyleczyć klątwę. Nie ma też problemu by każdą walkę powtórzyć. Jeśli gra się w miarę ostrożnie, to naprawdę ciężko jest trwale coś spieprzyć.

Jako fan Skyrima o Dark Souls słyszałem zawsze wiele dobrego (przeważnie było to mówienie o tym jak dobry jest Dark Souls, a jak zły jest Skyrim :D). Dla mnie jednak Skyrim wciąż pozostanie lepszą grą, mimo, że w sferze walki mógłby się od Dark Souls bardzo, bardzo wiele nauczyć. Dla mnie bardzo dobrze, że obie te gry są zupełnie od siebie inne. Różnorodność jest dobra :D Dark Souls przeszedłem w dokładnie 63 godziny. Nie spieszyłem się za bardzo, ale też nie zaglądałem pod każdy kamień. Był to bardzo dobrze spędzony czas, więc myślę, że wystawienie tej grze oceny 8,5/10 będzie całkowicie sprawiedliwe. No niech będzie lekko naciągane 9/10 :D

Dodam jeszcze tylko na zakończenie, że po ukończeniu Skyrima - nie mogłem sie doczekać aż zagram w TES VI, Po ukończeniu Wiedźmina 1 - nie mogłem się doczekać dwójki, a po dwójce trójki. Każdego Mass Effecta wyczekuję z niecierpliwością. Po ukonczeniu GTA IV wyczekiwałem każdego newsa o GTA V Jednak żeby zagrać w Dark Souls 2 jakoś mi się nie spieszy. Z pewnością zagram, jednak fakt, że nie aż tak mi na tym zależy wydaje mi się być ciekawy :D

05.03.2017 21:20
kotonikk
795.1
1
kotonikk
77
Wśród horyzontów

Ja przeczytałem do końca :) Gratulacje za przejście gry, w tym robiąc to na klawiaturze i myszy. Ja w Soulsy mogę grać tylko i wyłącznie na padzie. Co tu więcej napisać - magia Dark Souls zdaje się nie mieć końca i mimo lat na karku przyciąga kolejnych śmiałków. W kwestii ostatniej walki - pewnie spodziewałeś się totalnej epickości, skoro przez całą grę właśnie takie pojedynki się toczyło, więc rozumiem Twój zawód starciem z Gwynem. Dla mnie jednak ta walka była świetna, bo przeciwnik nie był kolosem z milionem ciosów, tylko zwykłym człowiekiem, albo jego cieniem. W zasadzie ta walka jest bardzo smutna, bo zabijamy naszego poprzednika, który przeszedł podobną drogę i męki co my. Muzyka nie zagrzewa nas jak wcześniej do boju, tylko tworzy bardzo melancholijny i kameralny klimat, co stanowi wielki kontrast do tego co robiliśmy cały czas. W ogóle okazuje się, że nasz wielki trud, pot i łzy były daremne ;) Co do Dark Souls 2 - tam już niestety nie ma tego genialnie zrobionego świata co w jedynce, jest nadal tajemniczo i ciekawie, ale to już nie to. Mimo to nadal gra warta polecenia i jeśli stęsknisz się za tymi klimatami, to zagraj :)

07.03.2017 22:23
795.2
zanonimizowany931717
48
Pretorianin

Miałeś rację. Dwójka to już nie to samo. Zagrałem w nią i po zaledwie kilku godzinach kompletnie mi się już nie chciało. Ciężko opisać dlaczego... Jedynka była na początku dla mnie sporym wyzwaniem i gdy ją rzucałem z myślą, że już mi się nie chce w to grać, zwykle za 10 minut znowu grałem. Bardzo mnie coś ciągnęło do tej gry. Dwójkę rzuciłem i jak na razie nic mnie do niej nie ciągnie. Mam wrażenie, że poza podobnym interfejsem, w grze nie zostało nic z jedynki.

Co do finałowej walki z bossem w jedynce. Była ona dla mnie rozczarowaniem głównie dlatego, że ciężko było utrzymać się na arenie przez dłuższy czas. Lokacja, muzyka, arena i sam przeciwnik wprowadzały - jak wspomniałeś, melancholijny nastrój, jednak długość (a raczej krótkość) walki moim zdaniem skutecznie wszystko burzyła. Możliwe też, że "długość" tej walki wynikała poniekąd z mojej niekompetencji :D

A jak wygląda Dark Souls 3? Jest bardziej podobne do jedynki, czy dwójki? Myślę, że nie ma znaczenia kolejność przechodzenia tych gier, więc pominięcie dwójki nie byłoby chyba czymś bardzo złym. Odniosłem wrażenie, że akcja DS2 dzieje się przed DS1, więc z chronologią też chyba jest różnie.

post wyedytowany przez zanonimizowany931717 2017-03-07 22:23:40
11.03.2017 02:06
kotonikk
795.3
2
kotonikk
77
Wśród horyzontów

Bo dwójka była robiona przez tzw. "team B" From Software. W którym nie było ojca i pomysłodawcy wszystkiego co w Soulsach, genialnego Hidetaki Miyazakiego. Zajmował się on w tym czasie Bloodborn'em, i jeśli masz PS4, to właśnie ten tytuł Ci polecam i w nim odnajdziesz to, co zachwycało w pierwszym Dark Souls. Klimat i spójny, zawiły świat, gdzie praktycznie wszędzie gdzie nie spojrzysz da się dojść. DS2 niestety tego nie ma, chociaż nie przekreślaj tej gry, bo nadal to ogromnie wciągająca przygoda i mimo swojego rozczarowania z czasem przekonałem się do niej i wspominam całkiem miło. Jedynka to jednak jedynka, brzydka i niepokonana ;) I chyba nawet ta walka z Gwynem która Ci nie podpasowała nie przekreśla jej uroku :) Co do trójki - niestety tu sam nic nie wiem, bo jeszcze jej nie ograłem. Zmieni się to już jednak za około dwa miesiące, kiedy wyjdzie edycja kompletna z wszystkimi dodatkami. Sam jestem przeogromnie ciekaw jaka będzie, bo stoi za nią nie kto inny jak Miyazaki san, nie żaden team b, c czy zet. Podobno czuć dużo klimatu z jedynki, na co liczę. Wydaje mi się, że chronologia w serii jest, ale nie jest jakaś super ważna. Dwójka dzieje się chyba wiele, wiele lat po jedynce, i trójka jest następna.

12.03.2017 14:07
795.4
zanonimizowany931717
48
Pretorianin

No właśnie niestety nie posiadam konsoli, więc Bloodborn odpada. Do dwójki jak dotąd nie wróciłem, no ale może się to kiedyś zmieni. Na razie sobie ją odpuszczę, bo wciąż jest to dość droga gra. Niech troszkę stanieje, szczególnie, że teraz czeka mnie jeszcze wydatek jakim jest nowy Mass Effect. :D

A walka z Gwynem zdecydowanie nie przekreśla uroku tej gry, wszak jest to tylko mała jej część. Kto wie, może gdy będę grał następnym razem, walka mi się spodoba?

17.04.2017 20:38
Gogorlos
👍
796
3
odpowiedz
Gogorlos
43
Centurion
10

Gram w gry PC od jakichś 15-16 lat, wcześniej trochę grałem na Pegazusie. Grałem w większość TOPowych gier i trochę tych mniej ważnych. Kilka z nich jest u mnie w ścisłym TOPie (Sacrifice, HoM&M III, Wiedźmin 2, The Talos Principle, Disciples II: Mroczne Proroctwo, Life is Strange, Tomb Raider, Skyrim, Gothic 1&2, Dreamfall: The Longest Journey). Jednak to właśnie Dark Souls jest dla mnie najlepszą grą w jaką kiedykolwiek grałem. Na początku trudno się przyzwyczaić do sterowania na PC, ale później już jest dobrze.

Plusy:
1. Niesamowity klimat - jesteśmy przez większość czasu zupełnie sami, skazani na walkę z setkami przeciwników. Od czasu do czasu spotkamy jakiegoś NPC, ale możemy liczyć wyłącznie na siebie w tej nieprzyjaznej i surowej krainie Lordran. Poczucie samotności, trudne walki z przeciwnikami, wspaniale wykreowani bossowie - istna esencja dark fantasy.

2. Nareszcie jakieś wyzwanie. Obecnie poziom trudności większości gier jest żenujący. Niektóre ciężko nazwać nawet grami, raczej bardziej filmami, w których wybieramy opcje dialogowe i od czasu do czasu "coś robimy". Pokonywanie poszczególnych bossów sprawia ogromną satysfakcję.

3. Świetna, choć nieco ukryta fabuła. Należy dokładnie słuchać opcji dialogowych, aby ją odnaleźć, czytać opisy przedmiotów, a nawet obserwować poszczególne lokacje, by móc nieco wywnioskować na jej temat.

Polecam zagrać w edycję Prepare to Die, która zawiera świetny dodatek.

16.06.2017 20:28
797
odpowiedz
smokStrasznyIStary
7
Legionista

Zajebisty klimat, troche jak Soul reaver :D

29.07.2017 01:12
798
odpowiedz
1 odpowiedź
Gilera
5
Legionista

Błagam powie mi ktoś jak zmienić język na Polski ? Już strasznie się męczę na angielskim... Proszę o pomoc

29.07.2017 02:20
798.1

Jeśli używasz DSFixa to w pliku konfiguracyjnym dsfix.ini masz linijkę:

overrideLanguage en-GB

Zamieniasz "en-GB" na "pl" i gotowe.
Jeśli nie używasz DSFixa to:
a) powinieneś zacząć używać;
b) gra się odpala w takim języku jaki jest ustawiony w Windowsie i tylko przez zmianę języka systemu można zmienić w grze.

29.07.2017 10:21
799
odpowiedz
Gilera
5
Legionista

Gdzie go można ściągnąć?

29.07.2017 10:32
800
odpowiedz
Gilera
5
Legionista

Bardzo dziękuję za pomoc!!! Teraz mogę cieszyć się gra :)

29.07.2017 11:29
801
odpowiedz
1 odpowiedź
Gilera
5
Legionista

Mam jeszcze jeden problem.. Gra jest po polsku ale bardzo zwolniła i nie da się gra.. Jakiś pomysł?

29.07.2017 13:32
801.1

Sprawdź pozostałe ustawienia w tym pliku dsfix.ini. Są tam opcje graficzne które mogą obciążać za bardzo twoją kartę.

29.07.2017 13:37
802
odpowiedz
1 odpowiedź
Gilera
5
Legionista

Patrzyłem ale nie mam pojęcia jak to ustawić..

29.07.2017 13:54
802.1

Sprawdź te linijki:

renderWidth 1920
renderHeight 1200

Upewnij się że tu jest twoja rozdzielczość ekranu.

aaQuality 0
To na razie ustaw na "0"

ssaoStrength 0
I to też.

dofOverrideResolution 540
Tą linijkę ustaw tak.

unlockFPS 0
I upewnij sie że tu jest "0"

I zobacz jak działa.

post wyedytowany przez Cyniczny Rewolwerowiec 2017-07-29 13:55:56
29.07.2017 13:53
803
odpowiedz
1 odpowiedź
Gilera
5
Legionista

Poradziłem sobie z problemem. Przepraszam za fatyge i za spam

29.07.2017 13:56
803.1

Nie ma problemu, ważne że działa. :)
Miłej gry.

31.08.2017 12:01
804
1
odpowiedz
Luciferum
8
Legionista

Fabuła: wbrew wielu opiniom Dark Souls posiada fabułę, która jest w dodatku bardzo, bardzo rozbudowana. Jedna z najlepszych jakie "słyszałem" "widziałem" w życiu, historia świata Lordran i jego bohaterów, czy bossów, jest tak skonstruowana, zbudowana że nie da się czegoś takiego zapomnieć. Coś niesamowitego, historia na poziomie najlepszych filmów, książek fantasy. Po przejściu gry nie odczuwa się chwały zwycięstwa jak np w GoW II po przejściu na titanie tylko odczuwa się...pustkę. Ale to wiedzą ci co znają lore Dark Soulsa i też w tym wszystkim siedzą. Fabuła jest zajebista.
Rozgrywka: Najlepszy system walki jaki widziałem. Jeśli ktoś ma skilla, mógłby przejść całą grę dosłownie wszystkim, owszem oznacza to walkę z bossem przez pewnie pare godzin, ale czysto teoretycznie tak się da, bo tak został zbudowany system walki, oparty na unikach, ja tak przynajmniej gram, najczęściej bez zbroi z samą tarczą i bronią, na szybkie uniki. Natomiast wciąż można ukończyć grę, na pierwszym levelu, złamaną rączką od miecza, używając wyłączenie jednej broni, jednego rodzaju magii itd itp. Walki z bossami to najlepsze walki z bossami jakich doświadczylem w życiu, może seria DMC ma porównywalne, to jak uczciwe jest większość walk w grze jest dla mnie nie do pojęcia, kiedy pierwszy raz grałem potrafiłem ginąć parenaście razy z bossem, w grubej zbroi, a teraz mogę go pokonać nie obrywając ani razu bez zbroi z jakąś gównianą bronią xd Najlepsze jest to że gra nie posiada 'schematów', za każdym razem jak się gra może zdarzyć się coś innego podczas walk z bossami, przez co gra się nie nudzi. Projekt lokacji jest świetny, najpierw przechodzimy lokację normalnie aby potem znaleźć skrót i podróżować szybko. Gra ma również bardzo dużo skrótów nieoficjalnych, jest otwarta, można przedostać się pomiędzy pewnymi obszarami spadając po jakichś półkach, wybrzuszeniach mimo że teoretycznie nie powinno tak być i powinno iść się normalnie, wzdłuż ścieżki. Dużo opcji na ulepszenie ekwipunku ogółem, bardzo dużo broni i zbroi, każdy może wybrać coś dla siebie, sam świat pod względem graficznym jest piękny, Anor Londo to najlepszy przykład, ale właściwie każda lokacja coś w sobie ma. Muzyka w grze jest świetna, najwyższa klasa. Minusami sa hitboxy, przeciwnik czasem cię nie trafi ale i tak dostajesz damage, oprócz tego wręcz idiotyczni przeciwnicy jak Psy czy "bonewheel skeletons", jak cię zaspamują to koniec xd W przeciwieństwie do drugiej części nie ma tu idiotycznych bossów którzy mogliby być normalnymi przeciwnikami, albo nie ma sytuacji w ktorej zamiast walczyć z bossem walczyć z jego mobami czy jakąś przywołaną armią xd Niesamowity klimat w połączeniu z fabułą, tymi wszystkimi możliwosciami i świetnymi walkami z bossami tworzy DLA MNIE grę wybitną. Nie wiem ile razy już to ukończyłem, ale napewno jest to gra w którą grałem najwięcej razy i w której spędziłem najwięcej czasu, a mimo to mnie nie znudziła i chętnie bym mógł przejść ją kolejny raz. Mało minusów, nie zmieniających ogólnie oceny gry, dla mnie gra wybitna, 10 :D

01.11.2017 01:12
805
odpowiedz
1 odpowiedź
DeVirt
19
Legionista
7.0

10x bardziej mnie ta gra denerwuje niż daje satysfakcję, a szkoda bo na początku mnie wciągnęła. Nie zmienia to faktu, że gra dobra. Gdyby nie zbyt rzadkie zapisy w grze dałbym może z 9,5.

05.12.2017 23:56
dzl
805.1
dzl
45
Oficer Majima

Przecież gra zapisuje postęp na bieżąco.

21.12.2017 12:03
Dyziak
👍
806
1
odpowiedz
Dyziak
3
Legionista

Tak wymyślonego świata Dark Fantasy jeszcze nie widziałem a widziałem raczej wszystko. 10/10

02.01.2018 23:41
807
3
odpowiedz
radosnydzwon
3
Junior

Czołówka najlepszych gier, z jakimi miałem do czynienia. Bardzo mało jest produkcji, które samą tylko grywalnością potrafią mnie kupić na długie godziny - Soulsom się udało.

Plusy:
* świat - od razu zakochałem się w mrocznym, zrujnowanym Lordran. Ciekawe, różnorodne lokacje, połączone ze sobą pomysłowymi skrótami. Historia, która nie jest dana wprost... a w zasadzie nie jest dana wcale, jeśli sami nie wysilimy się trochę, żeby ją poznać.
* system walki - genialny w swej prostocie. Lekki atak, silny atak, unik i tak przez ponad 100 godzin
* soundtrack - często nie ma go wcale, a Lordran przemierzamy słysząc jedynie echo swoich kroków, ale przy potyczkach z bossami robi świetne tło. Szczególnie "Nameless song" z napisów końcowych zapadła mi w pamięć
* trudność - 95% zgonów w grze wynika z głupoty gracza - pośpiech, nieostrożność. Gracz przywykł, że zdejmuje przeciwnika na 2 hity, a samo może oberwać ze 20. Tutaj szanse są wyrównane, co dla wielu z jakiegoś powodu stanowi problem :P

Minusy:
* studio odpowiedzialne za Dark Souls nigdy wcześniej nie robiło gier na pecety - i to widać. Bez modów nie zagracie na klawiaturze a grafika będzie szkaradna jak tylko można
* kamera - lubi czasem odwalić jakąś manianę przez którą przestajemy widzieć pole walki, co potrafi się skończyć śmiercią

post wyedytowany przez radosnydzwon 2018-01-02 23:42:07
06.01.2018 07:16
808
odpowiedz
toral
1
Junior

Zainstalowałem DS (jedynkę) przez Steam jakiś czas temu w na starym kompie (grałem zaledwie 4 godz.). Teraz przeniosłem grę na nowy. Tworzę postać na nowo (bo nie ma opcji powróć do gry) i nie mam aktywnego pola zaakceptuj postać. Dodam że w jedynce (nie grałem w 2 i 3) tworzenie postaci jest raczej proste.

Czy Ktoś może mi pomóc ?????

11.01.2018 14:46
elosidzej
👎
809
odpowiedz
elosidzej
77
Generał
1.0

Totalna padaczka

21.03.2018 21:06
810
odpowiedz
1 odpowiedź
Xardas47
1
Junior

Istna Tragedia !!
Brak możliwości gry na PC gra stworzona pod Konsole i Pada a nie Klawiaturę i Mysz....!

04.03.2019 07:27
810.1
AntyGimb
49
Senator

Gram w Remastered i idę na razie jak burza.

20.05.2018 20:46
811
odpowiedz
yorimo
12
Legionista

Grać w DS na PCie to grzech. Zaraz zlecą się cheaterzy i cały klimat i frajda pójdą w piź....

26.11.2018 22:11
812
1
odpowiedz
be_silent
13
Legionista
9.5

Gra majstersztyk.
Morczny, posępny klimat, świetna walka, dużo odmiennych broni, zadziwiające lore, genialnie zróżnicowane i połączone ze sobą lokacje. Mimo wszystko ma parę niedociągnięć, np. słabe PvP w porównaniu do Dark Souls 2 i 3, a demoniczne ruiny są jakby sklejonym na szybko test roomem :P lecz to dalej najlepsza gra z serii Soulsborne, nawet Bloodborne nie miał tak wielu różnych broni i stylów gry, a ja jestem prawdę mówiąc zawiedziony Sekiro: Shadows Die Twice, ponieważ odchodzi ono od tego mistrzowskiego klimatu Dark Fantasy na rzecz XV wiecznej Japonii z nutką surrealizmu, no i tam już w ogóle nie będzie mowy o różnorodnych broniach, bo będziemy mieli tylko katanę i protezę z linką

30.12.2018 02:41
813
odpowiedz
Odyniec1974
7
Pretorianin

Co to za gowno ?

01.02.2019 12:17
orzechux
814
1
odpowiedz
orzechux
2
Junior
9.0

To nie jest gra dla casuali, ale jeśli ktoś lubi wyzwania to do dzieła ;) Warty swojej ceny.

04.02.2019 18:45
815
odpowiedz
zanonimizowany1270443
7
Centurion
9.0

Grę ukończyłem spory czas temu, oceniam dopiero teraz.
Gra baaardzo dobra tak jak cała seria.
Świetny klimat, rewelacyjny system walki. Niesamowicie zaprojektowany świat, lokacje. Teraz to już klasyka po którą nadal warto sięgnąć jeżeli nie miałeś/aś przyjemności zagrać wcześniej.

04.03.2019 07:27
816
odpowiedz
1 odpowiedź
AntyGimb
49
Senator
9.0

Mogliby już się zlitować i dać możliwość jakiegoś zapisu chociaż przed jakimś Bossem ;)

04.03.2019 08:01
12dura
816.1
12dura
45
Honk Honk
10

Never Ever

21.07.2019 21:52
817
odpowiedz
damianyk
85
Konsul

Ta gra nie tyle jest trudna, co raczej upierdliwa. Walki z bossami są, owszem, wymagające, ale chyba większość z nich da się pokonać jakimś chytrym sposobem. A to zablokować gnoja za jakąś skałą, a to ostrzeliwać z łuku, a to przywołać sobie pomocnika. A nawet jeśli nie można go przechytrzyć, to jeśli nie jesteśmy totalnie poniżej poziomu bossa, i mamy jakiś konkretny oręż spokojnie po kilku próbach sobie poradzimy. Ale to co dzieje się pomiędzy bossami przyprawia o rozstrój nerwowy. Często droga do bossa była dla mnie gorsza niż sam boss. Nie wiem czemu ma służyć utrata dorobku i odrodzenie wrogów, jeśli nie wkurzeniu gracza. Kolejny raz się przekonuję, że dziwnymi ścieżkami chadza logika Japończyków.
Nie mniej jednak, Dark souls posiada chyba najlepszy system walki bronią białą jaki widziałem w grach. Są tu tony średniowiecznego sprzętu, a każdy z nich ma swoje animacje ciosów, swoje parametry, swoje wady i zalety. Lokacje są cudowne, bossowie zaprojektowani genialnie a ich pokonanie daje dużo satysfakcji. Przeciwnie wykonywanie zadań, zwanych tutaj "wątkami" - tutaj nie mamy żadnej satysfakcji z dokonania czegokolwiek. Zadania poboczne są jakoś tak rozrzucone chaotycznie, i gdyby nie soulsowe wiki nawet nie wiedziałbym że popycham jakiś wątek do przodu.
W ogóle wiki bardzo przydaje się w tej grze. Spowodowane jest to totalnie, niepotrzebnie przekombinowanym rozwojem broni. Kilka różnych ścieżek rozwoju i modyfikacji, kilkanaście różnych surowców, których ilość jest z reguły mocno ograniczona, kilku kowali i do tego odpowiednie "żary". W połączeniu z mnogością broni daje to masakryczny chaos. A potem okazuje się że nasza świeżo wykuta broń jest o kant d***y potłuc, a my zmarnowaliśmy kupę szmalu i surowców. I nie da się tego cofnąć. Dlatego trzeba siedzieć w tabelkach i analizować wartości, a i tak nie mamy pewności czy broń podejdzie do naszego stylu gry.
Wychwalana fabuła jest raczej problematyczna. Ludzie cośtam wymyślają, wyczytują z opisów ale moim zdaniem to takie naciąganie na siłę. Przez większość gry nie wiedziałem co i po co robię. Mam zabić w dzwony, potem znaleźć naczynie władcy, napełnić duszami, ale dlaczego? Nie wiadomo. Może o to chodziło twórcom - jestem zagubionym trupem, mogę albo dać się zabić, albo robić to o co mnie proszą, nawet jeśli tego nie rozumiem. Z drugiej strony fabuła nie jest w tej grze aż tak potrzebna, bo i bez niej można się świetnie obejść.
Chociaż ten brak informacji o świecie trochę mi przeszkadzał. W rpgach szczególnie cenię sobie te encyklopedie, pełne opisów, ciekawostek i zależności funkcjonującego świata. Tak jakby do gry ktoś dorzucił książkę. A ich oprawa potrafi być sztuką samą w sobie, np. w Kingdom Come czy Mass Effect. Tutaj tego nie ma, tak jakby komuś nie chciało się dopracowywać szczegółów, więc rzucił parę opisów a resztę graczu wymyśl sobie sam. To powodowało że niespecjalnie wczułem się w świat i przechodziłem grę mechanicznie, bez uczuć.
Podsumowując, gra ma świetnie wykreowany świat, który niczego nam nie narzuca, ale swoją konstrukcją prowadzi nas we właściwym kierunku. Walka jest dobra i wymagająca, bossowie to prawdziwe badassy a lokacje albo wywołują uczucie zagrożenia albo powalają pięknem. Klimat potęguje genialna muzyka. Z drugiej strony mamy spartaczoną konwersję konsolową, w którą bez modów nie da się grać na klawiaturze, trochę chaotyczną ścieżkę przechodzenia gry, przytłaczający loot no i ten wyprowadzający z równowagi, wykańczający system umierania, gdy po każdej śmierci znów od nowa powtarzamy to samo. To ogromna wada. Dark souls to ciekawe doświadczenie, ale chyba jednorazowe.

02.12.2019 19:10
Polaczek699
😃
818
odpowiedz
Polaczek699
3
Junior

Za trudna dla mnie

08.12.2019 13:09
DalethTichy
819
odpowiedz
DalethTichy
0
Legionista

Dark Souls w sposób nienachalny wywołuje uczucia. Dominuje osamotnienie i zagubienie.

Świat, którego nie znasz, na którym nie zależy ani Tobie, ani postaciom z gry, rozpada się. Instynktownie podejmujesz walkę, ale tylko dlatego, że jesteś atakowany i że masz w ręku broń, którą trzeba jakoś użyć - innej motywacji nie masz na początku rozgrywki. Jedyna wola jaka występuje w grze, to wola gracza, aby ją zakończyć. Ta wola jest iskrą, która może rozniecić ogień świata, przywrócić go do życia. Chociaż wszystko dookoła albo próbuje ją zgasić siłą, albo mówi: "nie mam już siły".

Błądzenie występuje tu na wielu poziomach. To nie tylko zagubienie w labiryntowej przestrzeni, ale też w mechanice gry. Powoli, ucząc się na własnych błędach, odnajdujesz właściwy sposób walki - np. kiedy parować cios, kiedy go unikać. Bawiąc się Twoimi przyzwyczajeniami z innych gier, Dark Souls wywraca podejście do unikalnych broni do góry nogami - znalazłeś unikatową broń i myślisz, że jest lepsza od zwykłego miecza - jesteś w błędzie.

Dark Souls pilnie strzeże swoich sekretów (czasami za podwójną zasłoną :P). Niech to Cię nie zniechęci do ich szukania, bo właśnie trud odkrywania jest jedną z głównych treści gry. Tu chodzi również o drogę, nie tylko o cel.

Gra Dark Souls | PC
początekpoprzednia1234