Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Gra XCOM Enemy Unknown | PC

początekpoprzednia12
19.12.2012 13:39
201
odpowiedz
zanonimizowany380842
107
Legend

chris17939 -->
Dojechałem do krawędzi ekranu żeby przesunąć i tu lipa bo ekran zaczyna pływać.

Mi tam nic nie pływa i nie pływało..

Faktycznie jakieś głupotki tutaj wypisujesz.

19.12.2012 13:47
202
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

Akurat w tym wypadku mial racje - gdy rzucasz granatem i dojedziesz kursorem do brzegu ekranu calosc dostaje swira i celownik lata wszedzie byle nie tam gdzie chcesz.

Ofc mozliwe, ze spatchowali to juz - nie wiem jak jest teraz i nie zamierzam sprawdzac; w kazdym badz razie gra byla piekielnie zabugowana zaraz po wydaniu - prawdopodobnie jeden z najbardziej skaszanionych tytulow ostatnich lat.

25.12.2012 08:53
203
odpowiedz
zanonimizowany812566
62
Generał

Opyla mi się kupić xccom enemy unknow za 70 dych, ponieważ widziałem w promocji w empiku. Z góry dzięki za odpowiedz.

01.01.2013 00:47
😊
204
odpowiedz
dr1nk
1
Junior

[Mini-recenzja]
Ocena: 5/10 (i *order z ziemniaka*)

No cóż, przeczytałem tyle pochlebnych recenzji, tyle zachwalających opinii na forach (czy aby na pewno wszystkie pisane przez graczy?), że postanowiłem sięgnąć po tą "wymagającą" i "dającą wycisk intelektualny" grę. Pierwsze kilka godzin jej poznawania było ciekawe i wciągające... Jednak do sedna - po tych kilku godzinach człowiek zaczyna zauważać, że to żadna taktyczno/strategiczna turówka... Pierwsze co zaczęło mi się rzucać w oczy to menu i nasza baza. Minimum treści i opisów, a maksymalnie uproszczone, wszystko wyjaśnione za pomocą "obrazków", zupełnie jak dla dzieci w wieku przedszkolnym albo szympansów. Co nie znaczy, że menu powinno być super skomplikowane, o nie, chodzi o to, że mamy tak naprawdę bardzo mało opcji, bardzo małe i ograniczone możliwości kontroli naszego "projektu XCOM". Jak słusznie zauważył "Chris17939" nasi żołnierze nie zdobywają żadnego doświadczenia, nie mają żadnych statystyk. Wraz z ilością wykonanych misji i zabitych wrogów rośnie im ranga i można wybrać jakąś dodatkową umiejętność (których swoją drogą jest też niewiele). Umiejętności podzieliłbym na ofensywne i defensywne... I to wszystko.
Przejdźmy do walki na polu bitwy - pierwsze co rzuca się w oczy to... "Konsolowość"... Nie ma możliwości dowolnej rotacji kamerą, mamy tylko 4 automatycznie wybrane pozycje (kąt zmienia się o dodatkowe 90 stopni).
Strategii jest tu tyle co w grze w papier kamień nożyce. Wszystkie jednostki mają właściwie taki sam zakres ruchu, taką samą prędkość, nie ma żadnych bonusów/kar związanych z wagą ekwipunku, ukształtowaniem terenu, rodzajem podłoża... Ahhh, nie przepraszam zapomniałbym - jest "strategia" flankowania. Jedyna, słuszna i zawsze skuteczna. Poza nią autorzy gry nie przewidzieli żadnych innych zagrywek taktycznych. Także pamiętajcie - jak będziecie w tarapatach to flankujcie, flankujcie, flankuujcie, flaaankuuujcie... Oooouaaah, ziew :P.
Na "normalu" grało się dość prosto, więc zmieniłem poziom na Classic - "Niech Ufole będą mądre i sprytne, niech dadzą mi wycisk (intelektualny) - pomyślałem. A gdzie tam. Zwiększenie poziomu trudności nie zmieniło wcale SI. Jedyna widoczna zmiana to taka, że moi żołnierze nie mogli trafić z wielgaśnego karabinu w ufoka stojącego 2 metry przed nim. Natomiast ufoki zaczęły trafiać we mnie stojąc na drugim końcu mapy... Swoją drogą - grając zwróćcie uwagę, że tak inteligentna forma życia o tak rozwiniętej technologii wydaje jedynie odgłos typu "Bleeeeeaaaaaaaaarghhh". Broń boże unikajcie straty człowieka na polu walki - skutkuje to tym, że jeden albo kilku żołnierzy wpada prawie zawsze w panikę (krzyczą wtedy, że "To niesprawiedliwe" albo "Chce do domu" i robią następujące rzeczy:
a) strzelają do ufoka i nigdy nie trafiają
b) zajmują pozycję defensywną (szansa 1/10)
c) strzelają do swoich towarzyszy i tu już częściej trafiają (całkiem logiczne zresztą, sam będąc w sytuacji zagrożenia życia też starałbym się ukatrupić każdego, kto próbuje mi pomóc)

Niestety, gry nie przeszedłem, nie byłem w stanie zdzierżyć tej kpiny :). Prawda jest taka, że XCOM Enemy Unknown przypomina raczej średnio skomplikowaną grę karcianą przeniesioną na ekran komputera, w żadnym wypadku nie jest grą taktyczną czy strategiczną.

PLUSY:
+ tytuł ?
+ super zaawansowane rozwiązania strategiczne zaczerpnięte rodem z "papier kamień nożyce"
+ nie wiem ?
+ gdyby była to gra na handhelda była by całkiem dobra

MINUSY:
- konsolowość i wszystko co się z tym wiąże

14.01.2013 14:11
205
odpowiedz
Dany78
1
Junior

Ogolnie liczylem na cos wiecej ale szczerze mowiac sie rozczarowalem,gra jest krotka i plytka tylko kilka rodzajow badan,maly wybor broni raptem trzy zwykla laserowa i plazmowa i gdzie tu zabawa.Poprzednie czeszci UFO pozwalaly na wielka interpretacje i dawaly duzo mozliwosci rozwoju postaci i duzy wybor broni a ta ogranicza wszystko do minimum.Ogolnie zaluje wydanych na nia pieniedzy.

16.01.2013 23:28
👍
206
odpowiedz
icichacal
69
Pretorianin
9.0

Giera fajna polecam dla tych którzy lobują się w taktyce i strategi. Bardzo fajny multik.

Opłaca sie kupic.

20.01.2013 18:15
207
odpowiedz
Demarest
7
Legionista

To mogła być świetna gra gdyby tylko ją trochę dopracować. Olbrzymie problemy z poziomami - do przełączania powinien być jak guziczek, a nie automatycznie, bo tak nie działa. Doszedłem do misji z dużym ufo i koniec. Dalej nie da się grać, ponieważ wszystkich ludzików mam w ufo i nagle nie mam możliwości zobaczenia poziomu, na którym są, tylko widzę dach pier... ufo!!! W poprzedniej misji przez pół godziny wprowadzałem moich 6. ludzików na znikający co rusz dach (z czego 20min. pierwszego). Strasznie wqr...

28.02.2013 09:24
208
odpowiedz
stary77
1
Junior

Uruchamiając tą grę, wpadłem w stan ekstazy i po godzinie spędzonej nad nowym XCOM , uznałem, że w tym stanie NIRVANY, konieczne jest odreagowanie w Pubie. Podniecenie wymieszane z dosytem oczekiwania na godnego na następcę serii, przed którą spędziłem najlepsze lata mojego jestestwa. Kolejna godzina gry nieco odrzuciła mnie od nirvany i stanów uniesień. Przepiękna grafika, przepleciona klimatem rytmu obowiązków i pracy, oprawa dźwiękowa, czy możliwości tej gry nie sprostały prostocie pierwowzoru. Widocznie sztab FRAXIS,czy CENEGA (liczne próby reanimacji UFO) jest zbyt młody aby pamiętać klimat właściwego XCOM. Pomijam liczne bugi i niedoróby, których w grze jest sporo (straciłem pól ekipy, próbując wejść na dach na który nie ma wejścia) .Dochodzę do wniosku, że właściwy XCOM potraktuję jak grób własnej Babci. Nie mogę go odwiedzić, więc będę łączył się w myślach. Grę polecam każdemu z młodszego pokolenia. Nie znacie XCOM ponieważ wtedy przychodziliście na świat.Pozostaje oddać hołd samej myśli wskrzeszenia projeku. Na komercyjny sukces zarobi prędzej 2 część "Terminator'a" w wersji DVD.

10.03.2013 21:33
😃
209
odpowiedz
louidzi
20
Legionista

Witam,

Chociaż duuuuużo brakuje do pierwowzoru to mimo wszystko gra mnie wciągnęła na parę długich wieczorów i sprawiła mi dużo frajdy i satysfakcji. Szukam ludzisk z którymi można by pograć w MP. Jeśli ktoś chętny to pisać [email protected] Korzystam gościnnie z dwóch serwerów na teamspeak, więc komunikacja głosowa nie będzie problemem :). Pykam też w BF3, FC3, wyścigówki i inne - można też wspólnie popykać. Pozdrówka!

19.03.2013 12:02
210
odpowiedz
zanonimizowany812566
62
Generał
8.0

Gra jest fajna, syndrom jeszcze jednej tury jest tu wszechobecny. Grze dużo brakuje to pierwowzoru, ale cieszmy się tym co mamy, a nie da się ukryć że Firaxis odwaliło kawał dobrej roboty!

29.03.2013 08:43
AlkoPc
211
odpowiedz
AlkoPc
47
Pretorianin
8.5

Może i nie dorasta do pięt pierwowzorowi, ale i tak jest świetną strategią turową, która wciąga jak cholera. Owy syndrom "jeszcze jednej misji" przełożył się na kilka zarwanych nocek. Polecam!

16.04.2013 10:59
👍
212
odpowiedz
zanonimizowany807234
65
Generał
9.0

Gra powala na kolana. W poprzednika nie grałem ale przyznaje racje AlkoPc. Gra się z myślą o tylko jednej misji bo trzeba kończyć a jednak siedzi się dalej. Różnorodność map to świetny myk w tej grze. od 20h gram i na razie nie trafiłem na żadną podobną mapę chociaż nie powiem że każde są inne w 100% bo tak nie jest. Od 1wszej misji jest efekt walki o coś ważnego. Poziom trudności też jest dobrze dobrany, chcesz mieć długą i trudną grę to graj na maksymalnym poziomie. Sam zacząłem od normalnego ale szybko zmieniłem na większy bo jednak jest lepsza zabawa. Jedyne co zauważyłem to fakt iz jeśli spudłujesz raz, chcesz cofnąć i strzelisz jeszcze raz to i tak będziesz pudłował nieważne którym komandosem wykonasz ostrzał.

Rozbudowa bazy też sprawia przyjemność i z godziny na godzinę chce się wynajdować nowe technologie bojowe.

Szczerze polecam i daję godne 9/10!!

17.04.2013 19:30
213
odpowiedz
[email protected]
1
Junior

Co tu mogę od siebie dodać gra może i warta chwilki ale nie dla mnie i innych graczy pamiętających kultowe części jeszcze z amigi z lat 90 tu się niestety zawiedziecie i nawet lepiej nie zaczynajcie grać.Badania okrojone do minimum z produkcją czegoś podobnie braki w kasie brak opcji zakupienia naukowców techników dostajesz je czasem z jakiejś misji.Wczułem się nieżle myslać gra na długi czas a tu zonk po 1 dłuzszym dniu gry badania zrobione na drugi dzień koniec gry koszmar i tyle nie powinni reanimować tej nazwy takim badziewiem jak to.Pozdrawiam wszystkich maniaków x-coma ze starej daty

13.05.2013 19:53
214
odpowiedz
fullrespect
7
Legionista

Witam,
tez pozdrawiam wszystkich pamiętających stare dobre UFO i chce powiedziec ze jest promyk nadziei: zacząłem grać w UFO: Alien Invasion - bardzo ale to bardzo przypomina pierwowzór, praktycznie 90% jest tak samo jak w X-COM: EU z lat 90. Polecam chociaż dac jej szanse: ufoai . org (usuńcie spacje)
a i zapomnialem dodac - jest za darmo !!!!

16.05.2013 20:37
215
odpowiedz
JVolt
28
Centurion

Mam podobne zdanie. Myślę, że odda to taka myśl - X-COM pierwowzór to tytuł który ludzie pamiętają już od 20 lat, ten będą co najwyżej rok - dwa. Też nie mogłem się doczekać tego tytułu ale jak zobaczyłem co to jest to odpuściłem sobie. Nie ma tu napięcia jakie było, bo też gra go nie buduje - tak rozbudowana technologia ale koleś musi się zastanawiać czy na bitwę ma wziąć granat czy apteczkę - no śmiech na sali. Nie limitowana amunicja? W oryginale każdy nabój się liczył. Terror w miastach? Zawsze w czterech na raz i zawsze tylko do jednego można lecieć - no.... bo przecież geniusze nie wpadli na to aby inną bazę wybudować.... to ma byc realizm? Gra dla przedszkolaków. Szkoda gadać. Finanse??? co to ma być - 200 kredytów? Przez to grze brakuje kompletnie realizmu. Rozumiem, że okrojono grę aby mogli zagrać ludzie na konsolach ale aż tak? Już chociaż jakąś walutę mogli zostawić. Jedyna nadzieja w Xenonauts. Natomiast o tym trzeba jak najszybciej zapomnieć...

21.05.2013 12:47
216
odpowiedz
Nimr
9
Pretorianin

Gra jest nudna i monotonna bardzo, do tego prosta i nudzi się, grasz, walczysz i modlisz się, by gra szybko się skończyła. 6+/10 bym jej dał mniej więcej. Nie wiem dlaczego pełno dzieciaków zachwyca się tą grą, widocznie lubią grać w warcaby milion godzin non stop i nie nudzi ich ta monotonność.

27.06.2013 15:01
217
odpowiedz
zanonimizowany812566
62
Generał

Gram w wersję na IOSa i mogę wam powiedzieć że ta gra została stworzona na urządzenia mobilne! Gra się w nią przecudownie! Jest to ten sam Xcom, lecz z dostosowanym sterowaniem, (moim zdaniem) lepsza grafiką. Może Xcom na PC mnie lekko rozczarował, to wersja mobilna zasługuje na pełne 10/10! Czy już mówiłem że jest to najlepsza gra strategiczna na IOSa? Nie? To teraz to mówię: Its a best game for IOS!

29.06.2013 19:33
218
odpowiedz
Hosampsich
2
Junior

Pamiętam te nieprzespane noce nad trzema pierwowzorami tej gry, co skusiło mnie do zakupu nowej wersji gry UFO z myślą iż spędzę przed nią tyle samo czasu co w poprzednich odsłonach. Po upojnie spędzonych 2 godzinkach gry euforia i inne stany zachwytu grą przepadły w odmętach stanów podświadomości kojarzących się bardziej z czystym skoncentrowanym złem. Nowa wersja gry UFO to w zasadzie w 85% silnik graficzny Unreal i to mimo potencjału graficznego jakoś strasznie mizernie wykorzystamy a reszta gry czyli te 15% to próba nawiązania do pierwowzorów lecz bardzo mocno nieudana. Nowa wersja UFO nastawiona jest na szybką rozgrywkę ( o bogowie - gra strategiczna nastawiona na szybką rozgrywkę - zaiste współczesny pomysł ) która okraszona jest niesamowicie wysoką jak na sequel wielkiej gry ilością przeróżnych baboli. Prowadzenie gry w trybie taktycznym pozostawia sporą lukę pomiędzy tym co było a tym co jest zbyt wiele niedoróbek i samo zachowań systemu prowadzenia rozgrywki i dziwne przelicznik statystyk podczas walki = wielkie niedopracowanie. Po walce przychodzi czas na ogólny ekran bazy, który tak naprawdę jest ciekawą nowością za co producentom należy się duży plus lecz jak to we współczesnych grach bywa że jeden plus to zaczątek lasu minusów a więc poza nowym ekranem dowodzenia są już tylko minusy których to już nie bede wymieniał ponieważ moja ocena gry i tak już jest zbyt długa, ale przyczepią sie najmocniej do systemu finansowania organizacji he he tajna organizacja ciułająca grosze na działalność ( dofinansowanie z USA 155 $ itp he he ) WIDAĆ że twórcy źle rozpisali cały system, musieli po zaniżać dofinansowanie bo gra okazała by się za łatwa co rodzi pytania dla jakiego przedziału wiekowego gra miała być docelowo dedykowana. I tu zakończę swą wypowiedź stwierdzając iż nowe UFO nie jest warte ceny jaką trzeba za nie zapłacić a co za tym idzie twórcy otrzymują od mojej osoby ocenę 3 ( i tak za duża ) za mizernie sklejony kod błędów którego główną wagę i tak stanowi silnik graficzny a koneserom poprzednich części gry UFO którzy nie zaopatrzyli się w najnowszą część radzę jedno - kupujecie na własne ryzyko rozstrojenia nerwów i pozostawanie nie wrażania niedosytu na następne lata zanim wypiszą godnego następce tej serii.

29.06.2013 20:35
219
odpowiedz
speedy79
23
Legionista

Kilka miechów temu spróbowałem zagrać w stare UFO1 i niestety nie za bardzo jest to możliwe. Gra za bardzo lata na nowych superkomputerach, jest za mała, poustawianie ekwipunku, przemieszczanie wszystkich żołnierzy jest zbyt męczące i pracochłonne.

Za to jeśli chodzi o opcje budowania baz, zatrudniania ludzi itd to to jest prawdziwa strategia, a nowy XCOM - sorry ale to jest RPG z elementami logicznymi, a nie strategia. Dla przykładu, żeby XCOM można było nazwać strategią, gracz musiałby mieć możliwość wyboru gdzie na globie, jakie chce wybudować bazy.

Inne porównanie: w starym UFO można było kupować od początku m.in. miniguny, hand-cannon, do każdej broni 3 rodzaje amunicji, masa różnych granatów, ładunki wybuchowe... żołnierze mieli plecak, pas i po 2 "schowki" na obu rękach i nogach. Sięganie do ekwipunku było oczywiście czasochłonne i kiedy wróg już celował...

Były różne rodzaje strzałów, żołnierze mieli z 10 unikalnych statystyk... Owszem nowy XCOM oferuje specjalne umiejętności, ale wybór ekwipunku typu 1 (słownie jeden) granat, albo dodatkowa zbroja... no to jest gra logiczna po prostu albo RPG.

30.06.2013 10:04
220
odpowiedz
zanonimizowany56091
142
Generał

Speedy79 wersja steamowa UFO działa bez problemu. Nawet na najszybszych kartach graficznych normalnie się gra.

25.07.2013 10:51
Kanon
👍
221
odpowiedz
Kanon
207
Befsztyk nie istnieje
8.0

Wiele bym zmienił, sporo bym dodał, ale i tak cholerny złodziej czasu z tego tytułu.

26.07.2013 16:17
222
odpowiedz
zamek9
28
Chorąży

A korzystał ktoś z modów do tej gry ? Podobno zbliżaja ją bardzo do starego UFO

http://xcom.nexusmods.com/mods/topalltime/?adult=2

19.08.2013 09:52
👎
223
odpowiedz
123tomek
8
Junior

Zaznaczam, że jestem starym wyjadaczem UFO Enemy Unknown oraz Laser Squad.

MINUSY:
1. Ekonomia śmiechu warta.
2. Wyposażenie wojska to kpina - 3 rodzaje broni (zwykła, laser, plazma) i 4 typy (snajperka, pistolet, karabin szturmowy i strzelba).
3. Do plecaka wchodzi JEDEN granat ZAMIENNIE z apteczka lub innymi przedmiotami (celownik, broń ogłuszająca ufoki, kamizelki). Właściwie to nie ma plecaka - masz CZTERY sloty: po jednym slocie na broń główną i broń drugorzędną, jeden slot na pancerz i jeden slot na resztę. Zero udźwigu bo przecież plecak nie istnieje.
4. Amunicja NIE ISTNIEJE tzn. musisz co jakiś czas bron przeładować ale nie ma amunicji widocznej wiec zapomnij o różnych typach amunicji do jednej broni - zupełnie zapomnij o amunicji.
5. Jest tylko JEDNA baza, nie można zbudować kolejnej.
6. Nie ma podnoszenia przedmiotów z ziemi - z automatu po misji jest zbierany sprzęt, nie da się podnieść gratów od ufokow ani od poległego członka drużyny. Dlatego tfuuurcy wpadli na genialny pomysł - broń ufoków po ich zabiciu się rozpada na kawałki.
7. Technicy i naukowcy dodawani za misje - nie da się ich kupić.
8. Brak równoczesnych prac nad wieloma odkryciami więc też brak alokacji zasobów. Brak wpływu na prędkość odkrywania wynalazków. Uproszczone aż boli.
9. Rozgrywka pseudoturowa. Brak punktów ruchu a więc brak liczenia punktów za zmianę broni (bo wyjmowania i chowania innych przedmiotów nie ma bo plecak nie istnieje), brak odliczania punktów za obrót postaci (bo zupełny brak obracania postaci). Ograniczenie do wykonania 2 ruchów albo jednego strzału zamiast normalnego systemu punktów ruchu.

Poza nazwa to niewiele ma wspólnego z pierwszymi ufokami!.

PLUSY:
1. Ma niezłą grafikę zarówno bazy (zupełnie nowe podejście) jaki i w turach.
2. Dla niektórych starych wyjadaczy może być plusem, że ta gra jest taka krótka i odmóżdżona - wiadomo, rodzina, dzieci więc te kilkanaście godzin na podróbkę ufo można poświęcić.

Dla całej rzeszy młodych wszystkie podane minusy są plusami i jak widać po ocenach gry to niestety znakomita większość graczy.
Jedyne co mnie zastanawia jakim cudem recenzenci dali tej grze tak zawyżone oceny?!

Jak dla mnie do kupienia tylko i wyłącznie w Biedronce za 9,99zł bo już za 19,90 nie warto!

Za grafikę daję 7 za resztę ZERO, za cenę 0. Czyli moja średnia 2,3!

07.09.2013 07:59
Alt3ir
224
odpowiedz
Alt3ir
86
PlayForFun

Bo niektórzy nie rozumieją iż nawet niektórym starym wyjadaczom ta gra się podoba. Po prostu daje dużą przyjemność z gry na ładny kęs czasu bo nawet 20-30 godzin - a taki jest właśnie cel gier.

Fakt poziom skomplikowania jest sporo uboższy aniżeli w starych częściach ale to nie musi być składowa która odpowiada od razu za dobrą grę. Osobiście bawiłem się dobrze zarówno w starych częściach jak i w nowej.

Całkowicie rozumiem iż 123tomek ma taki a nie inny gust i nawet nie komentował bym Twojego postu gdyby nie znowuż to durne szufladkowanie typu - młodym się spodoba, a dlatego że inni nie podzielają Twojego gustu to muszą być od razu młodzi - wielki błąd w dzisiejszym rozumowaniu. Za dużo myślicie czasami na temat gier - powtarzam, jeśli gra daje mi wielką "frajdę", pozwala się pobawić/odprężyć/uspokoić/rzucić jakieś wyzwanie kiedy ktoś tego potrzebuje ( niepotrzebne skreślić ) to zasługuje na miano gry zacnej. Nie cierpię posługiwać się ocenami i recenzjami jako wyznacznikiem czegokolwiek ( bo bądź co bądź są to opinie subiektywne ) ale gdy na wszystkich portalach widać oceny 8+ ( czy ten "kochany" przez ludzi metacritic który daje kolejno 8,8 i 8,1 ) to znaczy że ci wszyscy ludzie mają 10 lat ? Z tego co pamiętam średnia wiekowa graczy wynosiła 33 lata.

Skończcie szufladkować ludzi wiekiem. Każdy ma inne upodobania i to jedyne co się liczy.

Właściwie ludzie powinny mi zazdrościć bo lubię gry ze wszystkim epok ( a nie jestem starym prykiem, wychowywałem się na Amidze z kasetami :P ) więc zawsze mam w co pykać :) ( aktualnie mam taką "listę" gier do zaliczenia a że czasu nie ma za wiele to już uzbierało się ich ponad 70 ^^ - duża zasługa w tym steama i jego obniżek ).

03.10.2013 21:25
MacianRM
225
odpowiedz
MacianRM
51
Pretorianin

Do niedzieli na steam za darmo do pogrania.

03.10.2013 21:30
Hitmanio
226
odpowiedz
Hitmanio
164
Legend

Weźcie też pod uwagę, że rusza 12 listopada dodatek, który dużo rzeczy poprawia i rozwija ;) Zwłaszcza monotonne trochę mapy ;)

01.04.2014 19:50
227
odpowiedz
zanonimizowany877760
36
Pretorianin
9.0

Spoko cały czas chcę zagrać kolejną misję i kolejną bardzo pozytywna gra myśłałem, że będzie nudna ale tak nie jest :]

19.05.2014 11:17
228
odpowiedz
TheDarkClaw
18
Legionista
7.0

Powiem szczerze, ze zaskakujaco przyjemnie gralo mi sie pierwsze kilka godzin rozgrywki. Z powodu na koszmarne uproszczenia wprowadzone wzgledem pierwowzoru kolejne godziny byly natomiast strasznie monotonne i wrecz nuzace. Niestety grafika jak dla mnie nie rekompensuje brakow wzgledem pierwszych dwoch tytulow UFO w jakie zagrywalem sie jako dzieciak. Mimo wszystko jednak fajnie jest odswiezyc sobie pamiec o nich pogrywajac w ich niedopracowanego i zubozonego nastepce. Osobiscie swoje nadzieje pokladam w Xenonauts, ktore ma pojawic sie juz w przyszlym tygodniu :).

19.05.2014 12:32
DarkStar
229
odpowiedz
DarkStar
160
magister inzynier
9.5

Gra jest niesamowita, rozgrywa na classic z ironman dostarczyla mi wrazen, jakich dawno nie doswiadczylem. Stary X-Com moze sobie spokojnie lezec w trumnie.

06.07.2014 09:34
Kasquit
230
odpowiedz
Kasquit
7
Chorąży

Nie umiem grać w tą profesjonalną grę.
Pewnie ona nie jest dla polaków, tylko dla Porządnych Amerykańskich Graczy.

07.08.2014 11:48
231
1
odpowiedz
kordzio1
7
Legionista
6.0

Wrażenia z gdy X-COM muszę porównać do wyjścia na imprezę, gdzie poznajemy piękną dziewczynę, świetnie się bawimy, udajemy się z nią do mieszkania, a tam... okazuje się że to transwestyta ;).
Po odpaleniu gry byłem miło zaskoczony, niezła grafika, ciekawy klimat, turowość wprowadzona w taki sposób, że mamy odczucie dynamiki gry, a cut scenki dodają grze uroku, gdyż w przeciwieństwie do pierwowzoru można powiedzieć, że jest jakaś warstwa fabularna.
Tak wyglądały pierwsze godziny z grą, jednak z każdą kolejną godziną zabawy było coraz gorzej i uproszczenia w niej wprowadzone zaczynały irytować, aby pod koniec gry cieszyć się, że na szczęście można przygodę z nią zakończyć dość szybko.
Poniżej lista plusów i minusów:
PLUSY:
- oprawa audiowizualna,
- większe urozmaicenie misji w stosunku do UFO i TftD. Eskorta, rozbrojenie bomby, nawet terror w mieście jakoś bardziej mi się podobał, jeśli dobrze pamiętam to w tej części obcy są jacyś bardziej krwiożerczy i jakby częściej mordują cywilów... chyba, że to przez oprawę graficzną i "dynamikę" mam takie wrażenie.
- dynamika gry. Może nie jest to szczególnie istotne w wypadku turówki, ale przez pierwsze kilka godzin właśnie ta dynamika sprawiała, że czas mijał szybko, a ja cierpiałem na syndrom jeszcze jednej tury. Na początku czułem się jakbym grał w grę w stylu Close Combat, gdzie taktyka jest ważna, jednak wykonywanie wszystkich rozkazów polegało na szybko następujących po sobie kliknięciach i szybkim zakończeniu tury.
- taktyka i AI - przeciwnicy starają się wykorzystać przewagę liczebną i zachodzić nas z flanki, sami też jesteśmy zmuszani do krycia się, zachodzenia z flanki i wykorzystywania bonusów wynikających ze specjalizacji naszych wojaków,.
- dalej w grze występuje element psychiki na polu bitwy, tyle że...

MINUSY
- ... jest on dla mnie w porównaniu do oryginału zaimplementowany beznadziejnie.
Nasi żołnierze potrafią spanikować, po trafieniu kilku ufoków, bez jakichkolwiek strat własnych, gdy mają obok siebie ryczącego-ledwo żywego bersekera, a wszyscy nasi wojacy to zaprawieni w bojach weterani, zajedwabiście uzbrojeni i nieźle opancerzeni. Dodatkowo nie zaobserwowałem rozsądnie działającego mechanizmu "psychiki pola bitwy" u przeciwników. Nawet jeśli w ciągu 3 tur wybiliśmy 90% ufoków i cały nasz skład ostrzeliwuje ostatniego pozostałego przy życiu obcego, to ten będzie walił dalej do nas chowając się za osłoną. W oryginale, z tego co pamiętam, jak wjeżdżaliśmy konkretną ekipą i robiliśmy rzeźnię, to część przeciwników porzucała broń i panikowała, nawet nie będąc pod ostrzałem.
- mapy i skrypty - mapy w znacznej części sprawiają wrażenie malutkich, dodatkowo kosmici mają chyba zajedwabiste systemy bezpieczeństwa (jakieś kosmiczne poduszki powietrzne) w swoich machinach, bo nie widać, aby robiło na nich specjalne wrażenie, że zostali zestrzeleni. Praktycznie i tak cała załoga jest w komplecie i pełni sił, z tego co pamiętam w UFO, gdy solidnie uszkodziliśmy spodek, to potrafił być całkiem rozpieprzony, a przy życiu pozostawały jedynie niedobitki, które przy odrobinie szczęścia można było wykończyć w ciągu 2-3 tur.
Ale i tak najgorsze są skrypty "czekających ufoków". Prawie wszyscy kosmici mimo trwajacej walki siedzi sobie spokojnie w 2 lub 3 i czeka, aż wyjdziemy w odpowiednie miejsce, wtedy zobaczymy nudzącą animację, ich ruch i zaczynamy eliminować ich.
W UFO często traciłem ludzi, bo jakiś UFOczek pozostał ukryty gdzieś w zakątku mapy z odrobiną PA i czasami (zwłaszcza w pierwszych fazach gry) zostawałem w dupie, gdy taki przyjemniaczek postanowił wyjść na szluga, gdy moja drużyna zaczynała obstawiać wejście do pomieszczenia lub jego statku kosmicznego, a na moje nieszczęście miał jakąś broń wybuchową i znaczna część drużyny została ranna, a morale także spadało, albo obstawiający drzwi dostawał na dzień dobry serię z heavy plasmy w twarz co kończyło się zgonem, poważnymi ranami lub utratą przytomności. Przeciwnicy, gdy nas nie widzą to nie wychodzą z pomieszczeń wcale. Przez całą grę nie zdarzyło mi się, aby ktokolwiek wyszedł, gdy obstawiałem drzwi do ufo lub budynku, no po prostu nigdy. W poprzednich częściach, jeśli nie obstawiałem drzwi z pozostawionymi PA na strzał, to bardzo często kończyło się to mało przyjemnie.
- % - prawdopodobieństwo trafienie w przeciwnika podawane jest chyba ot tak, dla jaj. Jeszcze w jakiejkolwiek grze nie zdarzyło mi się pudłować tyle razy mając szansę trafienia w przedziale 70-90%, nawet stoją twarzą w twarz z przeciwnikiem można pudłować kilkukrotnie. Krew mnie zalewała, jak moich 4 chłopa mając okrążonego bersekera mającego ok 6hp nie było go w stanie wykończyć, bo za cholerę nie mogli trafić z odległości kilku kroków.

- WSZYSTKIE TE CHOLERNE UPROSZCZENIA!!!
* brak amunicji i możliwości podnoszenia sprzętu. To często budowało dramatyzm bitew, gdy wdawaliśmy się w większą wymianę ognia na odległość i na sam koniec bitwy okazywało się, że połowa składu jest ciężko ranna, nieprzytomna lub martwa, a my musimy przeszukiwać ciała denatów, aby móc walczyć z ostatnimi żywymi kosmitami. Albo, gdy misja ułożyła się nie tak jak chcieliśmy pakowaliśmy nieprzytomnych kolegów w plecaki i powrót do Skyrangera...
Nie wspominając o różnych typach amunicji.
* Tryby prowadzenia ognia, a właściwie ich brak. Wcześniej mogliśmy celować np. w głowę licząc na szybkie unieszkodliwienie headshotem przy niższym prawdopodobieństwie trafienia, albo celować w ręce licząc na wytrącenie broni. Mogliśmy walić seriami stojąc twarzą w twarz do przeciwnika licząc, że go zmasakrujemy, albo waląc z oddali w grupę przeciwników licząc że trafimy kilku. Brak możliwości strzału w jakikolwiek punkt - nie możemy sobie na przykład zrobić drogi na skróty i wybić dziurę w ścianie, albo chociażby strzelać do ostatniego UFOka, który jest pod kontrolą naszych psioników, ale jeszcze nie minęły 3 tury... wtedy możemy jedynie rzucać granatami... który mimo super nowoczesnego stroju naszych wojaków mieści im się na wyposażeniu tylko jeden...
* psionika - przez słaby element psychiki walczących też jest słaba, dodatkowo bardzo szybko można wytrenować gościa na psio madafakera, który praktycznie każdego ufoka może rozłożyć na łopatki potęgą umysłu po przejściu może z 3-4 bitew odkąd nauczył się wykorzystywać potęgę umysłu...
* brak friendly fire, jeśli chodzi o broń palną.
* brak statystyk, brak klas wśród ras kosmitów. Wszyscy kosmici są tacy sami, praktycznie wszyscy to żołnierze, wyposażeni tak samo. Czy to statek lecący siać terror czy robić eksperymenty na ludziach to nie ma tam gorzej uzbrojonych medyków czy techników.
* ogłuszenie - nie ma szans ogłuszyć przeciwnika wybuchem. Właściwie poza momentami, gdy nie trzeba ogłuszyć wybranego wroga to nie ma po co ich ogłuszać, chyba że mamy ostatniego chłopka z PA i wolimy być prawie pewni, że go położymy niż ryzykować chybienie lub, że wyjątkowo pechowo strzał z karabinu plazmowego zada 1-2 punkty obrażeń.
W razie czego zawsze dowiemy się od pierwszego schwytanego ufoka czego chcemy, a później nie warto ich łapać żywcem.
* tylko 1 baza,
* sztuczne utrudnienie, w postaci tego, że np. obcy zawsze atakują w 3 miejscach i możemy wybrać tylko jedno... o wiele bardziej podobało mi się stare rozwiązanie - wybucha terror, zestrzeliłem UFO i coś jeszcze się dzieje to mogę albo wysłać dwa skyrangery, albo starać się ogarnąć wszystko wysyłając jednego po drugim, o ile zdążę.
Mimo, że praktycznie technologie dotyczące moich "żelaznych ptaków" rozwijałem na samym końcu, to tylko jednego ufo nie mogłem zestrzelić, w poprzednich częściach niejednokrotnie musiałem skulić ogon pod siebie i uciekać lub zostałem zestrzelony.
* produkcja - od ręki, normalnie mam wrażenie, że technicy trzaskają lewiznę i robią broń po godzinach, a jak ja jej potrzebuję to mają już jej masę naprodukowaną i mogę odkupić ją od ręki.
*broń o działaniu obszarowym działa zero-jedynkowo. Możesz rzucić granatem i każdy w obszarze działania straci równe 5hp, a gość stojący pół metra dalej będzie nietknięty.
No i oczywiście granaty zawsze trafiają...

Jeszcze kilka mniejszych rzeczy, o których zapomniałem, albo nie chce mi się już pisać.

Naprawdę nudą zaczęło wiać w momencie, gdy już trochę porozwijałem swoich ludków i dorobiłem się trzech psioników w zespole i nauczyłem się "korzystać z oskryptowania". Właściwie wystarczy starać się flankować od strony, którą mamy już oczyszczoną lub trochę wciągnąć przeciwnika do siebie, aby nie uruchomić kolejnych oskryptowanych i padali jak muchy. Gdyż non stop walczymy w przewadze 6 na 2 lub 3, w razie czego, silniejszych przeciwników (moi ulubieńcy to bersekerzy i lepsi mutoni- w miarę silni i łatwi do opętania) można opanować psionicznie i dobić ufoka z grupki (jeśli mam możliwość to stając obok i rzucając granatem, aby oboje ucierpieli, żeby nie mieć zbytniego kłopotu po 3 rundach).
W poprzednich częściach każda walka w bazie była stosunkowo ciężka (w zalażności od tego ile jakich ufoków w niej było, choćby z racji wąskich korytarzy), natomiast tutaj w ostatniej misji dzięki wyrzutni blasterowej i psionikom sam byłem zaskoczony, że to już koniec i może jeden lub dwóch moich zostało ledwo draśniętych.

Może gra nie jest zła, ale po przeczytaniu tych wsystkich recenzji czuję się rozgoryczony tym co spotkałem w rzeczywistości.

Musiałem swój ból tyłka gdzieś wylać ;)

09.08.2014 11:25
beowulf117
232
odpowiedz
beowulf117
62
Dragonslayer
8.0

gra godna polecenia

09.08.2014 13:04
233
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend
6.0

O, widze ze zapomnialem wystawic oceny temu czemus.

Nie chce mi sie powtarzac wszystkiego, co pisalem kiedys, ale jest to mega uproszczony i mocno zabugowany gniot z calkiem ladna grafika (jak na tacticsy). Fani starych X-COMow powinni trzymac sie z daleka.

10.08.2014 15:06
Tomal_P
234
odpowiedz
Tomal_P
97
Legend
8.5

Ogólnie za dużo nie gram w strategie, nie przepadam za strategiami w czasie rzeczywistym dlatego wybrałem XCOM.

Gra fajna. Podoba mi się ekonomia i ogólnie trochę taktyki podczas walki. Na razie gram na 2 poziomie trudności, gdyż wcześniej w żadną grę z serii XCOM nie grałem. Później pewnie przesiądę się na trudniejszy poziom.

15.10.2014 09:33
Cziczaki
235
odpowiedz
Cziczaki
144
Renifer

Zaczęli wysyłać maile z kodem na tą grę... A tam info że kody już się skończyły.

18.10.2014 12:27
236
odpowiedz
zanonimizowany756363
38
Konsul

Zagrałem na steam w darmową wersję i powiem że śmieszy mnie ta gra. Zero klimatu z jedynki. Gra dla dzieci. Zero serca w dialogach jak i w samej akcji.

27.11.2014 12:15
insight
237
odpowiedz
insight
27
Legionista
9.5

Gra jest rewelacyjna ! Uważam, że jest to świetny miks strategii, rpg i gry akcji. Cały czas miałem syndrom "jeszcze jednej misji". Gdy widziałem pierwsze filmy to wyglądało to dość skomplikowanie ale rewelacyjne samouczki wyjaśniają wszystko bardzo dokładnie więc bardzo szybko można przyswoić sobie całą mechanikę gry. Szczerze polecam każdemu ! Po zaliczeniu gry oraz dodatku (w sumie ponad 60 godzin) chciałem sprawdzić poprzednie części - niestety nie dałem rady z Xcom - Terror from the Deep - te stare gry niestety dla nowego gracza są kompletnie niegrywalne poprzez swoje skomplikowanie, stopień trudności, fatalną obsługę.

27.11.2014 12:25
Ahaswer
238
odpowiedz
Ahaswer
95
ciwun

te stare gry niestety dla nowego gracza są kompletnie niegrywalne poprzez swoje skomplikowanie, stopień trudności

Sugerujesz, że obecni gracze są po prostu głupsi od ówczesnych?

27.11.2014 13:06
insight
239
odpowiedz
insight
27
Legionista

Chyba po prostu są mniej cierpliwi ;) Pewnie gdybym grał w Ufo wiele lat temu to inaczej bym dziś na te gry patrzył ale niestety ominęła mnie ta przyjemność. Dla osoby, która z tymi grami nie miała wcześniej styczności wrażenia dzisiaj są średnie - przede wszystkim przez stopień skomplikowania i brak jakichkolwiek samouczków.
Znam wiele starych gier, w które zagrywałem się dawno temu i które zawsze będę pamiętał ale o ile ja dałbym radę w nie dziś grać to osoba, która nigdy w nie nie grała miałaby spory problem. Podobna sytuacja jest i w tym przypadku.

14.01.2015 00:33
240
odpowiedz
kqmilus
42
Pretorianin
9.0

Dla świeżaka xcom jest grą ciężką, trudną. Ale lubie wyzwania dlatego zagrałem.
Grę zmusiłem na poziomie niskim, dlatego że nigdy nie grałem w soft turowy.
Więc jeżeli jesteście świeżakami w tym temacie polecam obejrzeć jakieś filmy z tej gry bo bez tego padniecie jak mucha.
Najwieksza wada tej gry to małe błędy, strzelanie przez ściane, schematyczna losowość zdarzeń.
Zalety długa, trzeba myśleć, z cyklu to jest fajne ale tamto lepsze, mase broni, ulepszeń ogółem.
Zagrałbym w nową cześć, to co podobno Dark Souls jest wyzwaniem może spróbujemy

03.04.2015 23:48
241
odpowiedz
bon007
36
Centurion

świetna gra

09.08.2015 12:18
242
odpowiedz
(HCP)Hard_Core_PLayer
7
Chorąży

Gram od niedawna, oczywiście na najwyższym poziomie. Jeszcze nie udało mi się przejść pierwszej misji, ale nigdy wcześniej nie miałem do czynienia z tą grą. W ogóle da się tą grę przejść na najwyższym? Zapowiada się dość ciekawie. Wydaje mi się, że XCOM, to taka nowoczesna gro-komputerowa wersja szachów. jak na razie zapowiada się ciekawie.

09.08.2015 12:21
243
odpowiedz
(HCP)Hard_Core_PLayer
7
Chorąży

Mam pytanie do tych co lubią i męczą tą grę od dawna. Macie jakieś złote rady dla nowicjuszy? Na co szczególnie należy zwracać uwagę?

09.08.2015 12:41
244
odpowiedz
Likfidator
120
Senator

Remake XCOM ma skopaną mechanikę zarówno ekonomiczną jak i taktyczną. W tej pierwszej nie masz większego wpływu na to co się dzieje i po prostu budujesz pomieszczenia, które odblokowały się w badaniach i lecisz na misje tam, gdzie jest największa panika.

W części taktycznej jest za to szalejący RNG. Pisałem już wielokrotnie o tym na forum m.in. w tym wątku dawno temu. W tej grze każdy strzał ma robiony zwyczajny rzut na celność, trafia albo nie. W oryginale była liczona idealna trajektoria do której dodawano losowe odchylenie na bazie statystyki celności im mniejszy % na trafienie tym odchylenie większe. Działało to o tyle dobrze, że stojąc 1-2 kratki od wroga nawet odchylenie 30-40% w niego trafiało. Im dalej tym trafienie musiało być celniejsze. Do tego każdy strzał gdzieś trafiał. W grupkę wrogów było łatwiej trafić niż w jednego, ale można było też postrzelić własnego żołnierza, czy strzelić w jakiś wybuchający pojemnik. Do tego można było niszczyć ściany, czy całe pomieszczenia, tworząc sobie skróty.
W remake'u to wszystko zniknęło i zostało zastąpione prymitywną mechaniką rodem z gry planszowej.

X-COM jest tak naprawdę grywalny tylko na normalu. Powyżej tego gra jest zbyt losowa. Taktyka jaką podejmujesz nie ma żadnego znaczenia, bo sytuacje gdzie cały oddział strzela do odsłoniętego ufoka, a ten nie oberwie ani razu występują cały czas.

Macie jakieś złote rady dla nowicjuszy?
Przejdź grę na normalu i więcej do niej nie wracaj. Ewentualnie poczekaj na promocję i kup całą paczkę starych X-COMów na Steamie. Jest rozwijany społecznościowy port starych X-COMów pod nowe systemy operacyjne, dający wsparcie dla ekranów panoramicznych, wyższych rozdzielczości i usprawnia wiele błędów czy braków oryginalnych wersji np. poprawnie działający algorytm wyszukiwania ścieżek, czy podpowiedzi graficzne odnośnie pozostałych jednostek czasu.
Ja po skończeniu nowego XCOMa odpaliłem Terror From The Deep i pomijając starą grafikę (ale i tak klimatyczną), to gra sprawiała wrażenie poprawnie wykonanego sequela, wszystkie elementy mechaniki gry były bardziej rozbudowane, a jednocześnie przystępniejsze i bardziej logiczne. Cóż, jednym z powodów dla których stare X-COMy osiągnęły kultowy status jest właśnie ich perfekcyjna mechanika gry.

09.08.2015 13:06
245
odpowiedz
(HCP)Hard_Core_PLayer
7
Chorąży

Ok Likfidator. Może spróbuje normal, ale nie przywykłem do zaniżania poziomu, dlatego pomęczę jeszcze na wysokim poziomie i zobaczę jak będzie. Lubie wyzwania, choćbym długo do nich podchodzi, satysfakcja jest niezastąpiona z zaliczenia misji na maksymalnym poziomie. Co do starej wersji gry. Rozumiem sentymenty, ale grafika wygląda naprawdę kiepsko. W tego typu grach stosuję grę w kampanii jako trening, by zapoznać się z mechaniką. Taki tutorial:) aby później rozpocząć prawdziwą grę online. Te stare części chyba nie oferują online?

09.08.2015 13:20
246
odpowiedz
(HCP)Hard_Core_PLayer
7
Chorąży

Rozumiem ludzi, którzy zagrywali się w pierwowzory. Zgorzkniałe opinie, które przeczytałem w waszych postach są zapewne wynikiem, tego że człowiek zawsze jest zadowolony na wieść o następnym tytule z serii i jeśli taka gra nie spełniła waszych oczekiwań, to można się naprawdę zawieść. Lecz powiedzmy sobie jedno, gdyby nikt z was nie widział starych części, to mielibyście lepsze oceny dla tej gry. Ja nie grałem w pierwsze części, więc może to i dobrze.

21.08.2015 22:00
247
1
odpowiedz
(HCP)Hard_Core_PLayer
7
Chorąży
9.5

Gram codziennie, od pierwszego postu jaki tu napisałem, to jest 12 dni. Gra jest KOZACKA. Kupując miałem obawy czy nie wyrzucam pieniędzy. Mam na kompie ze 20 nowych tytułów, a XCOM pochłania mi ponad 70% czasu grania. Jestem miłośnikiem strategii od początku Red Alerta 2, oraz czekającego na ławeczce rezerwowych Star Crafta 2. Nie spodziewałem się, że moja pierwsza w życiu strategia turowa tak mi się spodoba. Spokoje daję grzę ocenę 9.5 Nie widzę ani konkurencji, ani za bardzo minusów. Muzyka, grafika, mechanika gry, wszystko bardzo wysoko. Zaskoczony jestem miłym rozbudowaniem poza same misje. To jak jest skonstruowana baza i sama praca na zapleczu świetnie uzupełnia klimat. Bardzo mi przypomina statek ze Star Crafta 2, lecz tutaj jest to znacznie lepiej rozbudowane. Fanom strategi i spokojnej relaksującej gry przy kubku kawy- polecam.

09.09.2015 14:42
248
odpowiedz
Lesheden
17
Chorąży

Gram na najwyższym poziomie, ale bez Ironmana. Gra na Ironman z najwyższym poziomem jest chyba nie do przejścia? Próbował ktoś? Dokąd doszedłeś?

11.09.2015 15:37
249
odpowiedz
Lesheden
17
Chorąży

Tak z ciekawości. Ciekawe że alieny w tego typu grach zawsze mają technologie sięgającą maksimum ludzkich możliwości. Metalowe ufo. Obcy cyborgi pół żywa istota pół metal. Obcy posiadają broń przypominającą karabiny maszynowe, a wielu z nich zachowuje się jak motion-capture żywcem ściągnięte z małpy, albo murzyna. A ten cienki obcy co pluje trucizną, czasem przystawia rękę do ucha, jakby komunikował się z innymi przez komórkę w sieci Orange. Gdyby tą grę tworzono w średniowieczu zapewne zamiast karabinu, byłby laserowy miecz, a ufo byłoby zbudowane z drewna. A co ja tam wiem zapewne takie drewniane ufa latały w średniowieczu. A ten cały UFO- temat, to przykrywka do badań nad nowoczesną bronią. I jakby co to te złe potwory, to na pewno nie tutaj, ale mieszkają na krańcu świata, to jest oceanu horyzoncie. A tu to sami dobrzy, przyjaciele i kochające się krasnoludki ze smerfetkami.

11.09.2015 18:13
250
odpowiedz
(HCP)Hard_Core_PLayer
7
Chorąży

Tak, ten wielki Alien wali się w klatę pięścią niczym goryl na Animal planet. Zapewne tak zachowuje się wysokorozwinięta cywilizacja z innej planety, która technologią swoją potrafi dotrzeć do ziemi. Ciekawe jak tu dotarli? Ta ich zaawansowana technologia? Rozbujani na line, pod przewodnictwem tarzana? Ale tak trzymaj geniuszu, na pewno jeżeli UFO istnieją, to będą przypominali człowieka, lub dzikie zwierze. Klimat, klimat, klimat, Pod warunkiem, że ma krzywe wielkie oczy, a biega na czterech jak orangutan. Przecież nie będzie reprezentować nic więcej, nic lepszego, jak tylko najgorsza formę zwierzęcia, co wali pod siebie i ryczy jak pies. A le za to człowiek bę dzie inteligentmny

11.09.2015 18:19
251
odpowiedz
Runnersan
202
Senator

A to z czym walczymy to przypadkiem nie efekt modyfikacji genetycznych. Np. Thin Mana zrobiono specjalnie, żeby mógł infiltrować nieco lepiej ludzkie społeczności.

11.09.2015 18:20
252
odpowiedz
Lesheden
17
Chorąży

Słuchaj- to potworny świat. nawet pan prezydent z kolegami w wielkiej swej miłości do ludzi, nie będzie w stanie wyratować świata przed ubóstwem, która dotknie ludzi, gdy grupa goryli i małp z innej planety przyleci spodku kosmicznym z laserowymi pistoletami:)

11.09.2015 18:27
253
odpowiedz
Lesheden
17
Chorąży

Runnersan- widzisz, na pewno cywilizacja z innej planety, która technologicznie jest tak rozwinięta by dotrzeć do ziemi, zapewne będzie potrzebować imitować tin mana, byt wykraść ludiom ich technologie:) A pan geolog jak wchodzi do zoo czy do dżungli, zawsze przebiera się w kostium wielkiej owłosionej małpy, by lepiej zrozumieć małpie społeczności:)...

11.09.2015 18:42
254
odpowiedz
(HCP)Hard_Core_PLayer
7
Chorąży

Może i jestem nierozgarnięty, gdy alkohol krąży mi we krwi i literki mi się rozmazują, na monitorze:) Ale patrząc w historie ludzkości, poczynając od stworzenia kwadratowego koła, to biada obcym planetom, które pokonają miliony lat świetlnych i dotrą tu pierwsi, albo biada nam, jeżeli te goście, będą ludzkiego usposobienia. W jednej dłoni smycz, w drugiej wędka. Na szczęście, ktoś tam stwierdził, ze jesteśmy sami w kosmosie i nic nam nie zagraża dopóki mamy siebie nawzajem.

12.09.2015 14:19
255
odpowiedz
zanonimizowany878136
27
Konsul

Teraz jest free weekend na steam w tej grze. Gram już pół godziny. Gra mnie nie przekonała. Poszatkowana jest na krótkie misje "ubij wroga". Tylko rozwala się te same jednostki, a ataki z granatu czy rakiety mimo, ze się je ma, czasem nie chcą działać nie wiadomo dlaczego. Nie ma wyjaśnione dlaczego atak nie działa, za mało objaśnień. Za mało rodzajów ataków. Nic nie jest wyjaśnione. Wolę jednak takie turówki jak seria Heroes i Civilization. Gra by mi się bardziej podobała gdyby się coś zbierało, gdyby była ciągła, byłaby eksploracja, rozbudowanie/zdobywanie/przejmowanie baz i inwestycje w lepszą broń umocnienia, rekrutacja - tego tu nie ma - tylko same strzelanie - nic się nie robi więcej - nudy. No chyba że nie ograniam - popraw jeśli się mylę i nie dostrzegam takich opcji

12.09.2015 19:33
Hellmaker
256
1
odpowiedz
Hellmaker
222
Legend

Lesheden ---> Jak się wgłębisz w historię, to zrozumiesz, że generalnie obcy z którymi walczysz, to nie jest jedna rasa, tylko różne, zniewolone rasy walczące dla (bez spoilerów :P). Oczywiście dodatkowo modyfikowane, dozbrajane, itd.

(HCP)Hard_Core_PLayer ---> Tak jak napisałem wyżej. Berserkerzy to też jakaś zniewolona rasa. Absurdalnie wytrzymałych prymitywów, dodatkowo opancerzonych i uzbrojonych.

19.09.2015 09:59
257
odpowiedz
zanonimizowany1039850
25
Pretorianin

Wczoraj kupiłem grę chicałem ją udostępnić na givewaye bo nigdy ie byłem przekonany do tego typu gier ale zachowałem dla siebie.
Gram dopiero 30 minut i zapowiada się naprawdę smaczna zabawa !! Polecam serdecznie Pozdro

19.12.2015 10:24
mastarops
259
odpowiedz
mastarops
91
Generał
8.0

Fajne nawet, ale właściwie cały czas to samo. Atakować można 2 rodzaje statków obcych i kilka misji na lądzie (te mi się najbardziej podobały). Wszystko idzie strasznie powoli, prowadzenie 6 osobowego zespołu jest bardzo wolne. Praktycznie nie można sobie pozwolić na straty w ludziach, jakoś na początku straciłem w jednej misji 3 żołnierzy, pomyślałem, że spokojnie odbuduję zespół, ale pomimo, że się nie spieszyłem nie udało mi się do samego końca gry. Bawiłem się nieźle i te kilkanaście godzin zleciało szybko więc 8.

04.01.2016 19:39
👍
260
odpowiedz
nanek2868
1
Junior

Świetna gra polecam

post wyedytowany przez nanek2868 2016-01-04 19:40:43
10.02.2016 20:58
puci3104
261
odpowiedz
puci3104
132
Generał

...

post wyedytowany przez puci3104 2016-02-10 21:00:16
10.02.2016 21:00
puci3104
262
odpowiedz
puci3104
132
Generał
9.0

Ostatnio nie miałem w co pograć, więc stwierdziłem przeszukać moją bibliotekę steam. Nic nie znalazłem, a na końcu listy natknąłem się na XCOMa, którego kiedyś gdzieś złapałem z czymś w bundlu. Pomyślałem sobie, że w sumie z 15 lat nie grałem w turówki (no może poza ponownymi przejściami Fallouta 1 i 2, ale to jednak zupełnie co innego). Teraz nie żałuję. Za mną jakieś 25 godzin w grze spędzone w 3 dni (tak mnie wciągnęło jak mało co!!!). Gra ma swoje plusy i minusy, ale gra się wybornie.
Plusy:
- Najważniejszy plus, czyli jest ten syndrom jeszcze jednej tury niesamowity. Wczoraj miałem skończyć grać o 23, a zasiedziałem się do 2 w nocy.
- Mechanika jak najbardziej satysfakcjonująca i przyjemna. Niby to turówka, a gra się bardzo płynnie.
- Bardzo dobrze zrealizowany system ekonomii i prowadzenia bazy.
- Świetna oprawa dźwiękowa.
- Ciekawy bestiariusz.
- Nieźle zrealizowana kampania...
Minusy:
-...ale jednak za mało fabuły, a za dużo powtarzalnych misji, które potrafią znużyć. Wolałbym zdecydowanie mieć szereg ustalonych misji i kilka pobocznych, zamiast kilku głównych i dziesiątek pobocznych.
- Poziom trudności normalny jest za łatwy (wziąłem taki tylko dlatego, że dawno nie grałem w turówki, ale w XCOMa 2 na pewno zagram na na trudniejszym), gdy ma się 6 żołnierzy w tym dwóch snajperów.
- Niekiedy wkurzająca kamera, gdzie łapie jakieś dziwne kąty, itp.
- Raz można strzelić do przeciwnika przez ścianę, a innym razem nie można, gdy jest czysty strzał.

Ode mnie ocena 9/10, bo ma wszystko to co turówka powinna mieć, ale jednak mogłaby być jeszcze lepsza pod kilkoma względami. Większość to niedoróbki techniczne, ale brakuje mi tu jeszcze dobrej fabuły. Na pewno po skończeniu tej części zrobię sobie trochę przerwy i wezmę się za dwójkę.

16.02.2016 16:16
👍
263
odpowiedz
patr180
3
Junior
8.5

Kilka dni temu zobaczyłem na fb. Reklamę XCOM2, pomyślałem sobie o "kurw." Ładnie sypią groszem ,że w warszawie robią wallart reklamujący grę(prawdopodobnie była to stacja metra/dworzec) btw. wzbudził on we mnie nie małe zachwycenie. I stwierdziłem hmm części pierwszej nie znam ale kojarzę okładkę gry. Przypuszczałem, że nie jest to seria w moim klimacie. Choć jestem fanem strategii w szczególności tych od 2k+firaxis (seria Civilization). Więc od ruchowo sprawdzam cenę XCOM2 wynosi ona ponad 100zł. Zwiastun gry mnie po prostu powalił(w pozytywnym znaczeniu). I tak o to postanowiłem kupić XCom(1 część z dodatkiem)(Oczywiście była to decyzja podjęta przez ograniczony budżet... i oczywiście Chęć przejścia gry według odsłon :) ). Tututututu pobrane gram. Rewelacja!, nie spodziewałem się, że ta gra po 3-4? latach od premiery będzie trzymała dalej aż wysoki poziom. Dużo można by opisywać co przypadło mi do gustu a co nie. Nie chcąc spoilerować warto powiedzieć,że jest to gra dla której zarwałem 4 długie noce (łączny czas mojej gry 29h- do momentu ukończenia jej). Jej największym plusem jest Prostoliniowa fabuła(Efekt WOW podczas pierwszego przechodzenia gry) która została skonstruowana w sposób nie zawsze przewidywalny, dodatkowo zadania i lokacje są często generowane w sposób losowy więc można śmiało powiedzieć, żeby przyszli gracze "spodziewali się nieprzewidzianego". Graczy na pewno ujmie tak,że ogrom personalizacji swoich żołnierzy, ja grając w tą grę zawsze zaraz po zatrudnieniu kilku dodatkowych osób od razu ich personalizowałem (wybierałem rasę,kolor skóry,włosów, i co najważniejsze GŁOS w 6 barwach). Takie rozwiązania naprawdę cieszą oko. Grafika nie zestarzała się aż tak bardzo a tworzenie nowych postaci nie jest topornym procesem i po jego zakończeniu gracz może utożsamić się z własnymi żołnierzami i przeżywać razem z nimi ZGON (śmierć jednostki). Grę polecam każdej osobie która lubi wyzwania taktyczne i troszeczkę bardziej inteligentną rozrywkę (pokroju Remember Me/ Mirror's Edge itd.)

24.02.2016 17:35
264
odpowiedz
womack
1
Junior

Kupiłem na steamie Xcom jakieś 2 tygodnie temu z nadzieją że otrzymam grę mogącą choćby w najmniejszym stopniu konkurować ze starym (jeszcze amigowskim) UFO. Liczyłem na więcej niż 31 godzin rozgrywki, a wcale się nie spieszyłem. Gra bardzo schematyczna, prowadząca do zakończenia prawie po sznurku. Dlatego Xcom 2 sobie odpuszczę, najwyżej znajomy mi pożyczy, po przez przypadek po pijaku złożył przed-zamówienie. A trafiłem na ten wątek bo szukam Enemy unknow, tego prawdziwego :)
Powodzenia w ratowaniu ziemi.

03.03.2016 23:21
265
odpowiedz
Kris_1981
4
Junior
6.5

womack masz rację, właśnie przeszedłem XCom 2 i jest prostolinijny i brardzo uproszczony podobnie jak Enemy unknown.

Polecam Ci XCom Apocalipse z 2007 roku, który w 100% spełni Twoje oczekiwania !

28.03.2016 00:03
266
1
odpowiedz
buczek1993
2
Junior
8.5

Wprawdzie komentarz może być dwudziestą wodą po kisielu, ale dla mnie to pierwszy kontakt z turówkami. Nigdy nie kręcił mnie Fallout (podejrzewam, że urodziłem się nieco za późno i już pierwsze gry, jakie pamiętam, miały 3D - Quake III, NFS Porshe etc), System Shock I to dla mnie wciąż nieznana klasyka (choć w II grałem, dźwięku pająków nie lubię po dziś dzień), a XCOM był moim pierwszym kontaktem z turowym strategiem.

Gra wypada naprawdę dobrze - choć dla mnie pokazuje pazur i stanowi jakieś wyzwanie dopiero na trudnym albo niemożliwym poziomie trudności. Na dwóch pierwszych, ci obcy są albo ślepi, albo głupi, albo jedno i drugie. Do tego, z minusów - boli strzelanie przez ściany (jak i widzenie przez nie!), sama podstawka dość szybko się wykrusza, jeśli chodzi o misje i ich różnorodność - grę spokojnie można skończyć w 9 m-cy in-game. To trochę mało, tym bardziej, że podczas gry zestrzelisz jakieś 20-30 UFO. To ma być ta wielka inwazja, która grozi zniewoleniem naszej planety przez jakieś pozaukładowe pajace? Części ludzi mogą też nie odpowiadać głosy - jasne, dało się je zrobić lepiej, ale polski dubbing, poza paroma przyjemnymi wyjątkami (m.in. Radek Pazura jako Max Payne) do topu nie należy, więc nie nastawiałem się na dużo. A przypadek XCOM2 pokazuje, że nawet implemetnacja mówionego języka polskiego może być dla niektórych wyzwaniem nie do wykonania.

Cała reszta jest natomiast bardzo przyjemna - i muzyka (kompozytor ten sam, co do Deus Ex - Human Revolution; Michael McCann), całkiem przyjemna mechanika finansowa (choć wciąż, end-game jest zwyczajnie za prosty), jest powiązanie i ciąg przyczynowo-skutkowy zdarzeń.
Mały plusik jeszcze za misję finałową - jest co nieco wyzwania.

Prawdziwie skrzydła gra rozwija jednak dopiero z dodatkiem Enemy Within, wraz z którym powinna być sprzedawana i już.
Wszystkim tym, którzy mówią, że gra jest za prosta, zbyt krótka itd - polecam, po pierwsze - impossible Ironman - przynajmniej do sierpnia/września in-game będzie Wam się grało zwyczajnie cholernie trudno. A jeśli to za mało - Long War (wystarczy normalny, powyżej jest już chamówa ze strony komputera) - i wtedy można grać i 130h, gry nie kończąc! Żałuję cholernie, że nikt nie przygotował remake'u pierwszych XCOM, które postawiły poprzeczkę, do której żadna obecna gra nie doskakuje (XCOM2 to nawet nie aspiruje niestety, partyzantkę też ledwie liźnięto niestety).

30.09.2016 14:05
Rithven
267
odpowiedz
Rithven
19
Chorąży
9.0

Jestem po ukończeniu XCOM 2. I nie wiem dlaczego ale lepsze wrażenia mam z XCOM. Czułem tam większą zabawę. Margines błędu był większy. Przez to grywalność jest większa. W XCOM 2 czułem że load/save już mnie męczy. A najbardziej męczy mnie poruszanie się po mapie świata. Niby w XCOM 2 wprowadzono poprawki - propozycje od graczy ale tego nie czułem. Czułem za to torowisko bez możliwości skrętu. Dlatego XCOM jest lepsze.

05.01.2017 10:03
268
odpowiedz
zanonimizowany874521
16
Chorąży
7.0

Dobre, ale niestety nic specjalnego. 7/10

06.07.2017 22:00
👍
269
1
odpowiedz
MA1L0
35
Chorąży
10

Ta produkcja to jest jedno z moich największych zaskoczeń w grach. Kupiłem ją nie spodziewając się cudów a w dodatku nie przepadam za turową walką. Jedynie motywy SciFi i pozytywne opinie innych skłoniły mnie do zakupów. I nie miałem pojęcia w jak dużym błędzie byłem.

XCOM jest jedną z tych gier która robi sie z sporym zaangażowaniem, tutaj jest wszystko zrobione perfekcyjnie. Mimo, że jest to turówka to emocje są większe niż w jakimś szybkim shooterze. Każda zła decyzja może spowodować śmierć naszych żołnierzy do których się przywiązujemy. Dosyć rozbudowana personalizacja sprawia, że każdy żołnierz jest unikalny i nie ma mowy o psuciu immersji. Genialna muzyka sprawia, że wczuwamy się jeszcze bardziej.

W tej grze czuć, że przeciwnik jest piekelnie niebezpieczny. Niektóre etapy musiałem wczytywać ponownie po kilka razy na normalnym poziomie trudności. Fajnie jest też zrobiony tryb strategiczny w którym też jest dużo do roboty. Badania naukowe, rozbudowa bazy, produkcja broni, pancerzy, myśliwców i uzbrojenia do nich czy podejmowanie decyzji którym krajom pomóc. Po prostu majstersztyk 50/10

15.08.2018 00:47
👍
270
odpowiedz
1 odpowiedź
zanonimizowany1245383
16
Konsul
Wideo
8.0

Widzę, że najgorsze co może spotkać grę w oczach fanów serii to... jej remake XD. Z mojego punktu widzenia to oferta dla nowych graczy, a nie ukłon w stronę ludzi, którzy dzisiaj plasują się wiekowo w kategorii 35+ i żyją wspomnieniami. Wiem o czym piszę, bo są takie tytuły co do których mam podobnie, ale nie wymagam, żeby kogoś to obchodziło. Wciąż mogę te stare tytuły włączyć, nie pamiętam bym hejtował ich rimejki, bo nie są kalką 1:1 w nowej oprawie.

W przypadku XCOM nie mam problemu starej, nie rdzewiejącej miłości.

XCOM: Enemy Unknown od Firaxis to bardzo dobra turówka z syndromem "jeszcze chwila i kończę". Wciąga niewiarygodnie, właściwie bardzo tego nie lubię, bo to uzależnia i potem obowiązki domowe trzeba doganiać, bo gram kosztem czasu na ich wykonanie, albo zarywając nocki. Przypomniał mi się inny tytuł, przy którym zarywałem noce przed szkołą grając na C-64, Laser Squad: https://www.youtube.com/watch?v=sKKIEvEiNbA

Grafika w XCOM-ie nie zestarzała się przez 6 lat i nie zestarzeje przez kolejnych kilkanaście, bo jest uproszczona, ale miła dla oka. Im bardziej wypasiona grafika 3D tym gorzej później wygląda i Firaxis wybrało tutaj właściwą drogę. Zresztą ten styl jest dla nich charakterystyczny. W niektóre gry po latach po prostu nie da się grać, starocie najlepiej bronią się w 2D. Tu nie będzie tego problemu.

Losowe mapy, losowe rozmieszczenie przeciwników, mnogość ustawień dotyczących trudności, rozwój żołnierzy, mnogość sprzętu, destrukcja otoczenia, ładnie wykonane filmiki, pełne spolszczenie jako bonus. Naprawdę super gra, jeśli ktoś lubi turówki i fantastyczno-naukową oprawę.

Dawno już nie grałem w podobną grę, więc nawet poziom normalny jest dla mnie wystarczający. Dla nowych graczy jest idealny, bo można poznać ekonomię gry, ułożyć sobie strategię rozwoju bazy na przyszłość, na kolejne podejścia i jednocześnie poznać taktykę walki już na mapach przeciwko określonym przeciwnikom. Ciekawe jaki jest poziom klasyczny?

Nie wiem czy lepszy jest system punktów ruchu czy tak jak tutaj, podział na dwie strefy: długi ruch, albo ruch i działanie lub samo działanie (strzał z bardzo ciężkiej broni jak bazooka). Wydaje mi się, że ten drugi system jest wygodny, brak punktów nie zaskakuje nagle w środku walki, bo jednak przeliczyłem się z wykonaniem jakiejś czynności. Z drugiej strony czasem w starym systemie można wykonać więcej czynności niż w nowej odsłonie XCOM, zależnie od gospodarki punktami. Chciałbym też brać trochę większą ilość sprzętu do walki, więcej granatów, albo chociaż więcej rodzajów granatów czy więcej sprzętu pomocniczego. Brakuje trochę takich rzeczy jak miny, jakieś pułapki, ładunki czasowe, granaty dymne, szokowe, EMP, tłumiki do broni, tryb cichego przemieszczania czy przemieszczania w trybie kucania kosztem odległości, itd. Jak gra taktyczna to gra taktyczna, chciałbym takie zabawki i chciałbym tych żołnierzy, których zabieram na misję doposażać lepiej, inaczej, bardziej wszechstronnie. Na razie jestem gdzieś w połowie gry i przede mną dodatek, ale gra zrobiła na mnie całkiem dobre wrażenie, a powyższe pomysły przychodzą mi do głowy w trakcie rozgrywki.

Jak ktoś mi napisze, że oryginał ma takie zabawki to może się przekonam i zmuszę do zagrania :).

Satysfakcjonująca produkcja. Nie jest idealna, ale i tak wciąga masakrycznie.

08.04.2019 17:00
270.1
MOD
158
Generał

W starym UFO są granaty dymne, miny, ładunki wybuchowe i granaty z ustawianym czasem odpalenia.

05.12.2018 20:37
/|\
271
odpowiedz
/|\
8
Konsul

Gram już od jakiegoś czasu (3 mieszki). Cholernie nie mogę się odnaleźć w tej grze. Podobnie jak poprzednie próby rimejków jakoś nie chce do mnie przemówić. Widać staruch jak ja pamiętający protoplastę szuka czegoś czego nie znajdzie.

Zobaczymy może się jednak odnajdę.
Natomiast muzyka jest pierwsza klasa a utwór w menu to mistrzostwo świata. :-)

05.12.2018 20:43
😁
272
odpowiedz
Moby7777
104
Generał

Jak chodzi o "pierwszego" Xcoma to polecam ograć na... telefonie. Grałem na PS3 i PC - na obydwu mi się podobało - ale dopiero na Androidzie mnie powaliło na łopatki. Gra jest w sumie identyczna jak na pozostałych platformach (żadnych uproszczeń) ale po prostu jakoś przyjemnie się gra na dotykowym ekranie. A może po prostu zrobiło na mnie wrażenie to, że dało się tak ładnie przenieść grę (nawet nie graficznie ale gameplayowo) na mobilkę? :)

06.03.2019 16:46
Bieniu05
273
odpowiedz
Bieniu05
104
The100
10

Świetna gra

11.03.2019 20:47
274
odpowiedz
zanonimizowany1270443
7
Centurion
7.0

Grę ukończyłem zaraz po premierze natomiast oceniam dopiero teraz.

W kolekcji gier kliknąłem "polecam" przy tym tytule. Młodszym graczom nie mającym styczności z pierwowzorem mogę śmiało polecić tytuł bo to nie jest zła gra. Ja natomiast jako osoba grająca w gry trochę dłużej i będąca fanem najpierw Laser Squada a potem X-Com z lat 90-tych czy też Incubation jestem trochę zawiedziony tym tytułem.
Tak jak wspomniałem nie jest to zła gra. Jest dobra ale tylko dobra. Liczyłem na coś zdecydowanie lepszego. Jest to po prostu uproszczona, okrojona wersja gry od MicroProse.
7 to maksimum ile mogę dać tej grze.

post wyedytowany przez zanonimizowany1270443 2019-03-11 20:49:59
08.04.2019 16:41
275
odpowiedz
1 odpowiedź
Adrivius
11
Legionista

Kilka pytań w sprawie tego średniaka?
- Dlaczego na misję mogę wysłać tylko 6 osób, skoro w bazie mam ponad 30 żołnierzy? (Zabawne, że można posiadać 15 Aircraft'ów, a tylko jeden samolot transportowy na całą ziemię) :D

- Dlaczego jak swoją postacią przystawię broń do głowy wroga to wciąż jest szansa, że postać nie trafi?

- O co chodzi z tym, że jak odkryję przeciwnika w swojej Turze, to on zdobywa jakieś magiczne punkty ruchu i rozchodzi mi się przerywając mi turę? Najgorzej to widać podczas ratowania miast, gdy sobie mordują cywilów i jak mnie zobaczą to ze szczęścia dostają darmowe punkty ruchów.

- Dlaczego Smoke Granade'y działają tylko wtedy jak w nie wejdzie moja postać, a nie działają jak jest po przeciwnej stronie dymu od strzalającego wroga?

- I na cholerę przechodzić XCom: EU jak w XCom2 na wejściu twórcy mówią "W jedynce obrona ziemii spartaczyła robotę. Zagraj w część drugą, bo tu może się udać obronić planetę" :D

28.05.2019 19:20
275.1
ahafan
35
Centurion

- żebyś miał kogo posłać jak wszystkich 6 żołnierzy zostanie rannych na misji i będą musieli leczyć rany kilka dni, a w tzw. międzyczasie trafi się kolejna misja
- tak to już jest z turówkami - problem nawet takich klasyków jak Jagged Alliance
- możesz mieć tak samo - dzieje się to wtedy jak ustawisz żołnierza w trybie warty - często z tego korzystam
- takie sobie zasady ustalili z dymiakami i już
- w XCOM 2 nie grałem, ale z listy osiągnięć wynika, że gra jest do przejścia z sukcesem

20.05.2019 10:18
276
odpowiedz
ahafan
35
Centurion
9.0

Jak dla mnie bardzo ciekawa. Przypomina mix Starcrafta II Wings of Liberty i Jagged Alliance 2.

20.05.2019 13:12
elathir
277
odpowiedz
elathir
58
Czymże jest nuda?

Próbowałem, ale na tle innych gier taktycznych, czy to z serii JA, czy nawet FT to gra się jakoś dziwnie biednie. Jak dla mnie gra okazała się zbyt uproszczona jeżeli chodzi o sferę walki. Tak więc niestety ale pozostanę przy klasykach.

post wyedytowany przez elathir 2019-05-20 13:13:05
13.03.2020 23:45
278
odpowiedz
zaymoon
5
Legionista

Przecież ta gra to jakaś kpina! W niczym nie umywa się do legendarnego UFO Enemy Unknown. XCOM prowadzi gracza za rączkę w niemal liniowej fabule, niema porównania do strategii jaką było UFO!

29.04.2020 12:59
279
odpowiedz
zanonimizowany1277131
21
Pretorianin
10

Najlepsza strategia w jaką grałem. I w sumie pierwsza jaką ukończyłem. Tak, jestem w temacie strategii casualem, a Xcom był bardzo wyważony pod względem skomplikowania. Wreszcie nie musiałem kierować jakimiś noname'ami jak w innych strategiach, tylko stworzonymi przez siebie jednostkami. Fabuła, grafika, dubbing, rozbudowa bazy to wszystko na plus. Walka dla mnie fenomenalna, choć po jakimś czasie może przynudzać. Jedyny minus za to, że stojąc 2 metry od przeciwnika zdarzało mi się pudłować. Ale tak to jest z tymi systemami RNG. Polecam wszystkim, zwłaszcza casualom, którzy chcą spróbować czegoś nowego.

post wyedytowany przez zanonimizowany1277131 2020-04-29 13:04:36
18.09.2020 18:44
😒
280
odpowiedz
grzesiekf
26
Chorąży
6.0

Wątek ekonomiczny jest po prostu śmieszny: wsparcie z kraju jakiegoś tam: kilkadziesiąt lub kilkaset dolanów. Jak nie chcieli dłubać się z chorymi kwotami rzędów miliardów, to mogli to zrobić w tonach złota, byłoby bardziej z sensem, a tak to wygląda, jakby koszt całej wojny wynosił ze 100 tyś dolarów i mogłaby to sfinansować osoba, która wygrała w totolotka milion złotych.

Walka - nie ma żadnej możliwości, żeby podjeść skrycie do obcych. Siedzą dwa ufoki, tyłem do nas, coś tam robią nad zwłokami i wystarczy podejść do nich na jakąś odległość, żeby w cudowny sposób nagle odkryli naszą obecność, co dodatkowo kwitowane jest animacją, która po paru misjach jest męcząca, a po jeszcze kilku kolejnych po prostu wkurza. Takie rzeczy, jak skryte podejście, już były w Jagged Alliance 2, gdzie można było się schować i znienacka wypalić z karabinu w nic nie spodziewającego się wroga.

Na osobny akapit zasługuje spolszczenie. Dialogi są po prostu drętwe, kryptonimy przetłumaczone dosłownie brzmią czasami śmiesznie "UDERZENIOWY JEDEN" "WYSOKIE NIEBO" - co to w ogóle znaczy "wysokie niebo", a gdzie się podział "niskie niebo"? Zabili go, czy awansowali i dlatego stał się wysokim niebem? A może urósł? Stopnie żołnierzy też pojechali po bandzie: "Squaddie" przetłumaczony jako "żółtodziób". W miarę sensowna ranga przetłumaczona na żargonowe określenie kogoś początkującego.

Nie wiem, jakim cudem ta gra ma tak wysoką ocenę.

spoiler start

nie, nie grałem w pierwszego XCOM, więc nie żyję wspomnieniami "kiedyś to kurła był czasy, tera ni mo nawet czasuf".

spoiler stop

post wyedytowany przez grzesiekf 2020-09-18 18:47:57
Gra XCOM Enemy Unknown | PC
początekpoprzednia12