Download Dema Mody Aktualizacje Programy Tapety

S.T.A.L.K.E.R.: Zew Prypeci - MISERY v.2.2 - Mod do gry - Download

Plik MISERY v.2.2 to modyfikacja do gry S.T.A.L.K.E.R.: Zew Prypeci z gatunku Gry Akcji. Pobierz za darmo.

typ plikuModyfikacja do gry

rozmiar pliku3248,1 MB

data aktualizacji28 września 2017

pobrań51182

pobrań (7 dni)264

Pobierz plik za darmo
S.T.A.L.K.E.R.: Zew Prypeci mod MISERY v.2.1.1

MISERY to modyfikacja do S.T.A.L.K.E.R.: Call of Pripyat, opracowana przez grupę Misery Development Ltd..

Opis:

To olbrzymia modyfikacja, która zmienia praktycznie każdy elementy gry. Zwiększono trudność rozgrywki i jednocześnie uczyniono ją bardziej survivalową oraz realistyczną. Przykładowo, rzadziej znajdujemy amunicję w dobrym stanie, ożywione trupy można zabić tylko strzałem w głowę lub rdzeń kręgowy, a każdy typ uzbrojenia wymaga teraz oddzielnego tłumika. Poprawiono również sztuczna inteligencję, dzięki czemu pokonanie jej stanowi większe wyzwanie, a jednocześnie mieszkańcy wirtualnego świata żyją własnym życiem.

Praktycznie do kosza wyrzucono oryginalny interfejs i zastąpiono go nowym, bardziej minimalistycznym i pozbawionym sztucznych ułatwień oraz podpowiedzi. Przerobiono również całą ekonomię, przez co zarządzanie funduszami i zapasami staje się kluczowe. Dodano także kilkadziesiąt typów uzbrojenia i trzy grywalne postacie o różnych cechach. Znacznemu ulepszeniu uległa również oprawa graficzna. Wszystko to jest jedynie skromnym wycinkiem wszystkich zmian, których jest prawie tysiąc.

Misery przeobraża STALKER: Call of Pripyat w produkcję znacznie brutalniejszą i bardziej realistyczną, jednocześnie sprawiając, że podczas zabawy mamy wrażenie autentycznego przebywania w Zonie.

Mod posiada instalator.

Niedziałające pliki prosimy zgłaszać na uwagi(at)gry-online.pl

Pliki do gry S.T.A.L.K.E.R.: Zew Prypeci

Nazwa

Typ

Rozmiar

Data

Pobrań

7 dni

S.T.A.L.K.E.R.: Zew Prypeci - MISERY v.2.2 mod 3248,1 MB 2017.09.28 50,9K 264
S.T.A.L.K.E.R.: Zew Prypeci - v.1.6.02 PL patch 29,6 MB 2010.02.11 22,2K 126
S.T.A.L.K.E.R.: Zew Prypeci - COP Remake v.2 mod 5064,7 MB 2017.08.23 1,1K 96
S.T.A.L.K.E.R.: Zew Prypeci - MRL v.7.1 mod 743,7 MB 2017.11.20 125 89
S.T.A.L.K.E.R.: Zew Prypeci - Winds of Time v.19062017 mod 5442,1 MB 2017.06.20 1,7K 89
S.T.A.L.K.E.R.: Zew Prypeci - Pripyat Reborn v.1.14.3 mod 337,6 MB 2016.05.13 13,9K 80
S.T.A.L.K.E.R.: Zew Prypeci - Chernobyl Chronicles v.1.1 mod 2252,8 MB 2016.04.17 6,6K 78
S.T.A.L.K.E.R.: Zew Prypeci - Choice of Destiny mod 2476,1 MB 2017.06.20 864 63
S.T.A.L.K.E.R.: Zew Prypeci - Arsenal Overhaul v.3.1 mod 2113,3 MB 2016.05.13 11,7K 61
S.T.A.L.K.E.R.: Zew Prypeci - Call of Pripyat Complete v.1.02 mod 728,9 MB 2011.03.14 19,3K 61
S.T.A.L.K.E.R.: Zew Prypeci - Original Weapons Renewal v.2.1 mod 692,4 MB 2014.08.08 12,3K 44
S.T.A.L.K.E.R.: Zew Prypeci - S.T.A.L.K.E.R. Re-Animation Project 2 v.Final mod 16,5 MB 2015.12.14 3,2K 37
S.T.A.L.K.E.R.: Zew Prypeci - multiplayer patch patch 3,8 MB 2014.06.13 4,6K 36
S.T.A.L.K.E.R.: Zew Prypeci - Variation Mod v.1.41 mod 244,6 MB 2013.10.08 13,3K 31
S.T.A.L.K.E.R.: Zew Prypeci - localization patch patch 2,1 MB 2009.12.01 10,5K 30

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
07.02.2017 04:01
PanLateret
13
Pretorianin

Post związany z grą Stalker Zew Prypeci, z modyfikacją Misery, JEDNAKŻE, w wersji Dark Mode... ;)

Krótkie podsumowanie na temat rozgrywki z owym modem - czy raczej w jaki sposób ją zmienia.. Generalnie niezależnie od założenia deweloperów odnośnie rozgrywki, gdy takowy deweloper chce stworzyć porządny świat - mam tu na myśli dosłowne znaczenie tego słowa - to jest to świat stricte eksploracyjny, tym czym gracza zachwyci najbardziej, to w zasadzie zawsze wygląd, jednakże tutaj akurat bez dosłowności, bo chodzi o miejscówki i poziom takowych wykonania. Jak można wyczytać z podstawowego opisu Zew Prypeci na Gry-online podstawą gry jest eksploracja, jednakże w stricte survivalowym świecie - bo nie da się inaczej opisać skażonej przepełnionej mutantami Zony.

I tutaj dochodzimy do podstawowej kwestii.. Czyli czy świat jest na tyle duży by pod kontekstem eksploracji wystarczył, na te grube kilkadziesiąt godzin rozgrywki, które niezależnie od modów, trzeba grze poświęcić. Pierwsza odpowiedź jaka mi przychodzi na myśl - to oczywiście że Nie. Ponieważ w gruncie rzeczy świat jest mały, i niezależnie jakbyś się nie starał, to i tak koniec końców poznasz go dokładnie, zanim nawet nie przejdziesz gry, ale po prostu zanim osiągniesz wszystkie swoje cele i założenia odnośnie swojego ekwipunku - czyli idąc dalej kwestie mechaniki i rozgrywki. Gra jest na tyle inteligentnie zaprojektowana, że deweloper mądrze zdając sobie sprawę z tego problemu, nie pozwala nam dotrzeć od razu wszędzie - tytułowy Prypeć, nie jest dostępny dla gracza od razu, ani nawet do połowy przejścia gry, owe terytorium dostaniemy w swoje łapy dopiero po kilkudziesięciu godzinach rozgrywki, co naprawdę pasuje i ratuje sytuacje, ale ostatecznie dojdziemy do podstawowej kwestii, czyli bym powiedział pewnego braku równowagi, i tak czy siak, eksploracja i fascynacja ową eksploracją, niestety nie zdoła pokryć się z całą rozgrywką, z całym tym czasem jaki poświęcimy grze. I owy problem nie wynika z jakiegoś złego założenia odnośnie całego planu co do gry. Nie dali rady po prostu stworzyć stricte survivalowej rozgrywki - a właśnie do takowej owy świat pasuje. I właśnie z takową owego problemu w zasadzie niema. Czymże jest modyfikacja Misery? Tworem który ma właśnie zmienić rozgrywkę cały gameplay w dzieło stricte survivalowe. I wychodzi mu to nad wyraz świetnie.

Kiedy pierwszy raz oglądasz skadowsk i szewczenko (możliwe że nie dokładnie napisałem nazwy, np. szewczenko - sewczenko itp nieścisłości) to wrażenie jest bardzo przednie - a cała dorodność eksploracji jest tutaj bez wątpienia. Nie mniej gdybyś grał bez moda to ową okolicę pominiesz dość szybko - nawet jak będziesz do niej wracał, to i tak, tylko na chwile... Bo oczywiście ludzka chęć poznania tego co nieznane zawsze weźmie górę, i ty polecisz jak najdalej wgłąb sekretów, odkrywając nowe lokacje i miejscówki. Jednakże z daną modyfikacją nie jest to ani tak proste, przyjemne, czy opłacalne. Bowiem zmienia on Zone w krainę gdzie przeżyć trudno, a ludzki mózg automatycznie nie skupia się już na głupiej chęci poznawania, gdzie jest to równoznaczne z brutalną śmiercią, a właśnie na przetrwaniu - co oznacza w gruncie rzeczy - nierozłączne powiązanie z tym jakże małym obszarem. I nie wiem... Czujemy się z tego powodu gorzej? Czy czegoś nam brakuje? Ależ oczywiście że nie. Ponieważ Zew Prypeci zawsze był produkcją stricte survivalową, a przynajmniej zawsze pozostawiał takie wrażenie - i teraz, gdy gameplay się na tym opiera, to i my się na tym koncentrujemy, nie szukając czegoś co jest nam niepotrzebne. Stalker Zew Prypeci to strzelanka z elementami rpg. Zaznaczę, strzelanka. By pokazać jak bardzo modyfikacja wpływa na to, że traktuje tą grę rzeczywiście jako strzelankę, to opowiem wam jak aktualnie wygląda moja rozgrywka w Zew Prypeci z Misery Dark Mode. Bowiem, zacząłem jakiś czas temu grać, na nowym zapisie, początkowo nie spodziewałem się jak bardzo modyfikacja zmieni kierunek rozgrywki, tego na czym będę musiał się skupiać, i tego jak będę musiał grać. Wiecie... W podstawowej grze bez modów najlepszym sposobem na zarobek są artefakty, można polować na innych stalkerów i bandytów, ale po co? Nie strzelają do nas, nie prowokują, a ryzyko gdy istnieje lepszy zarobek, wydaje się zbędne. Oczywiście na starcie ciężko polować na artefakty, ale pierwsza gruba kasa wleci nam w łapę szybko, także.. I tak dość szybko z odpowiednim sprzętem, chcąc zarabiać będziemy latać za artefaktami, a nie bandytami i mutantami, gdzie kolejno zaznaczę, w podstawowej grze nie da się nic uzyskać z zabitego mutanta, jedyna korzyć to fakt, że już nie będzie zagrożeniem, co oczywiste, bo co tam może zrobić nam trup? Nie mniej, jest tak w podstawowej grze, bo jak powiedziałem - deweloperom nie udało się stworzyć gry stricte survival - a jedynie ogromne podwaliny pod takową grę. Natomiast gdy zainstalujecie Misery.... Oh, to nie tylko jest już survival, ale na dodatek jeden z lepszych i bardziej wymagających, a jak dodać do tego klimat całej zony i tą wszech obecną grozę - to zdecydowanie najlepszy. (..) Gdy tak zacząłem swoją rozgrywkę, zaskoczony trudnością przeżycia.. Oczywiście wyruszyłem co prędzej do skadowska, byle z bezpiecznego miejsca ogarnąć temat - nie wiedzący wgl, że tak szybko go nie opuszczę, a co śmieszniejsze, że to ostatni dzień jaki spędzę w Zonie, bowiem od teraz będę spędzał tylko noce... Tak, trochę połamane zdanie, ale chodzi mi o to że dopóki nie ogarne kombinezonu za niemałą sumkę, tak łażenie za dnia jest iście głupie i drogie, bo promieniowanie wszechobecne po prostu nie pozwala, by sobie łazić za dnia bez odpowiedniego sprzętu - a o ten, no cóż... Trudno ;)

Także wracając do rozgrywki - Przez ostatnie 30 godzin relatywnego życia tutaj - czyli kilkadziesiąt dni tam w Zonie, moja ekspansja i wszechobecne udzielanie w tej krainie, polegało na rajdach i polowaniu, co brzmi cudownie a jest jeszcze cudowniejsze. Zarobek 5k to zabicie porządnego stada świń - mówię tak na mutanty które najłatwiej porównać do świń. Oczywiście na początku nie masz karabinu, jest tylko słaba strzelba, ale to i tak gdy wybierzesz jedną z alternatyw początku gry, a nie jest powiedziane jasno że to w pewnym sensie poziom trudności, no więc.. Możliwe że takowej posiadać nie będziesz. No i na dodatek świnie są dość płochliwe - a o same stado trudno. No i na dodatek ktoś obcy może ci przeszkodzić, albo sama walka będzie zbyt długa, przez co ostatecznie żadnego łupu nie będzie, no i nie możesz się za bardzo podrapać, bo brakuje funduszy na rehabilitacje, jaki ma sens rajd, gdzie to co zarobisz oddasz na to co wydałeś by móc zarobić? Błędne koło nieprawdaż? Ale co najśmieszniejsze, takowe trudne świnie, to najprostsze i najłatwiejsze rozwiązanie, a przecież nikt nie mówi że nie natrafisz na trudniejsze, no przecież to nie twoja decyzja i nie twój wybór, ty tylko możesz liczyć na szczęście i nic ponadto. Gdzie grupa Stalkerów rozniesie cię na strzępy, i tak samo raczej dziki (kolejne moje określenie na stwory najbardziej podobne do dzików) o stadzie psów nie mówiąc, i to tych prostszych - ślepych. A cały temat tyczy się śmiesznych 5k... Które wydasz na latarkę, a zapomniałem powiedzieć? Będziesz początkowo latał z latarką na korbkę, nie ma już uwygodnień w postaci nacisnę i świeci, nie... Gwarantuje, te miganie tak cie wkurwi, że będziesz wolał latać bez życia i energii, byle zakupić wyrafinowany bajer, którym normalna latarka w Zonie bez wątpienia jest. I jeszcze mała rada - nie sprzedaj czasami upd... Bo nic nie poświeci ;) Mówiłem coś o kombinezonie prawda? Otóż takowy kosztuje najmniej lekko ponad 80k RU. Pierwsze 10 godzin w Zonie w zasadzie nie pozwoli ci na zarobek (podczas jednego rajdu) powyżej 10k RU. No i będziesz początkowo dużo tracił na wyżywienie, baterie, amunicje... Więc mogę powiedzieć że przez pierwsze 10-15 godzin będziesz monotonnie na równym, bez żadnego przyrostu. A gdy już zaczniesz zarabiać, to skupisz się na porządniejszej broni i innych rzeczach, a ten kombinezon i dni zarazem, będą cały czas poza twoim zasięgiem. Kilka rzeczy wymienić które kupisz przed kombinezonem? Piecyk, noktowizor, narzędzia... Natomiast owy rajd z czasem naprawdę zmienia się w rajd, a ty przyjmujesz rolę myśliwego. Który poluje nie tylko na mutanty, choć to one stają się teraz najbezpieczniejszym rozwiązaniem, ale i na Stalkerów, na których to można naprawdę dobrze zarobić, a i zdobyć ciekawe przedmioty. Nie mniej, modyfikacja zmienia poziom AI (stalkerow i mutantow) o jakies 20 szczebli, więc naprawde bedziesz potrzebowal nie lada umiejętności i wyposażenia, ale przede wszystkim szczęścia i rozumu, by relatywnie na rajdzie zarabiać.

Mówiłem coś o rozgrywce nieprawdaż? Poziom trudności jaki występuje w takowym rajdzie - i zarazem fascynacja i przyjemność z takowego, to coś na nieporównywalnym poziome i coś nie do porównania odnośnie podstawowej wersji gry. Wymiana ognia z 3 Stalkerami mało kiedy trwa krócej niż kilka minut, i w zasadzie nie możesz pozwolić sobie na błąd. Natomiast gdy będzie ich więcej, to bez arcy umiejętności w totalnie otwartym terenie, jesteś w zasadzie bez szans. A zdarza się natrafić i na 12 osobowe grupy.. ;), oczywiście nie łudź się że schowana broń i pokojowe nastawienie coś pomogą, nie.. Zabiliby cie dla butelki wódki - a przecież ty masz nieporównywalnie więcej. No i ogólnie rajd zawsze wiąże się z ryzykiem, po prostu ty nie możesz założyć że nie natrafisz na stado psów czy właśnie większą grupę ludzi, a to przecież tylko pachołek możliwych scenariuszy... Natomiast jeszcze trochę o świecie - Zona jest zaprojektowana wyśmienicie. Zarówno pod względem rozgrywki stricte dla strzelanek, czyli wymiana ognia i te sprawy, jak i na bardziej klasyczną dla Zony, czyli konfrontacji z mutantami. Zawsze są miejsca gdzie się możesz osłonić przed zagrożeniem, no tyle że jest pewien szkopuł, który w zasadzie potwierdza wyśmienitość tego świata - kiedy masz schronienie przed mutantami, to nie masz go przed ludźmi, i na odwrót. Prosty przykład... Korzeń drzewa i kamień. Możesz na drzewo wejść.. Psy cię nie dosięgną, no ale ogień jakiegoś wypierdka już tak. Możesz schować się za głaz, no wypierdek już bankowo ciebie nie trafi, no ale pies?

Także ten tego.. Mógłbym tak pisać jeszcze dwa i pół dnia.. Bo naprawdę jest o czym. Nie mniej, chciałem napisać tylko jedno - Stalker Zew Prypeci + Misery Dark Mode to w zasadzie wykorzystanie całego potencjału tej produkcji, sprawienie że gra jest taka jaka być powinna, że jest zarazem teraz taka wyjątkowa. Powiedziałem że Stalker to strzelanka z elementami rpg... Tak, a z tym modem to już naprawdę stricte strzelanka i rpg, bo elementów związanych z rpg jest tutaj multum. I crafting... A najlepsze jest to, że wszystko do siebie pasuje.

post wyedytowany przez PanLateret 2017-02-07 04:09:39
28.09.2017 19:08
odpowiedz
2 odpowiedzi
wickywoo
78
Konsul

tys sie chlopie nafurał białego? :) Poprosze o dekoder albo streszczenie.

A tak serio - czy dla wyjadaczy oryginalu, lost alpha, oblivionow, priboyów i innych modyfikacji - czy warto po raz 10ty przejsc ta gre z tym modem?

28.09.2017 20:03
SpecShadow
51
wiZARD of OZ

Zagrać warto. Sam grałem i mi się podobłało mimo że mod ma problemy.
Dużo grzebana przy tak prostej rzeczy jak naprawa, jedzenie czy leczenie. Sporo gratów w sklepie. Naprawa uszkodzonej broni droższa niż kupno nowego. Jedzenie mięsa mutantów.
O modzie pisałem wiele i skończyłoby się jak post [1]. Czytaj sporo bo zmian w rozgrywce jest masa. Łatwo się zniechęcić przez to. Lepiej zacznij od Misery 1.2 (trzeba się naszukać za nim).

PS. niedawno wyszła wersja 2.2 moda więc...

Mod hardkorowy ale twórcy i fanboje mają sprane mózgi i tłumaczą głupoty w modzie "realizmem" przez co wychodzą bzdury.

post wyedytowany przez SpecShadow 2017-09-28 20:04:43
01.10.2017 11:16
Chris4132
30
Centurion

A ja nie polecę. Fajnie jest zobaczyć świat w innej szacie, w sumie, naprawdę dopracowanej, ale gameplay moda w wielu wypadkach jest spaczony.

Grałem jakiś czas temu, pewnie w trochę starszą wersję, ale przede wszystkim zapamiętałem stalowych żołnierzy z radarami w dupie. Przykładowa akcja: widzę posterunek wroga, zbliżam się, powoli ryję gębą dwieście metrów w ziemi i szukam jakiejś pozycji. Na początku chowam się za wysoką, betonową płytą, wciąż sporo metrów od wroga, nawet przez lunetę ciężko byłoby trafić. I co? Bum, dostaję 5 granatów z nieba, 1000 kul w moim kierunku (gdyby nie osłona wszystkie trafiłyby, tradycyjnie dla moda, w moją czachę). Myślisz, no nic, skopałeś, wczytujesz, spróbujesz inaczej. Teraz trochę szybciej, ale ostrożniej, czekasz aż jeden gościu się wychyli, plujesz mu kilka naboi z karabinu snajperskiego prosto w głowę, a ten nawet nie pierdnie, wyjmuje swój obsrany karabinek i pierwszą pestką serii zabija Cię strzałem w głowę.
To nie są pierwsze odczucia moda, grałem w niego naprawdę sporo, uzbierałem kupę kasy na kombinezon ochronny z najwyższej półki do zbierania fajniejszych artefaktów, ale gra w końcu przegina pałę gdy stosuje takie akcje ponad umiar i po prostu staje się beznadziejna.