Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Torment: Tides of Numenera Przed premierą

Przed premierą 18 lipca 2014, 15:30

autor: Luc

Torment: Tides of Numenera - odsłaniamy tajemnice następcy Planescape Torment

Stworzenie godnego następcy Planescape: Torment to szalenie ambitne zadanie. Zapytaliśmy ekipę inXile entertainment o ich wizję i rozwiązania jakie mają zamiar wprowadzić w Torment: Tides of Numenera.

Przeczytaj recenzję Recenzja gry Torment: Tides of Numenera – Planescape XXI wieku

Artykuł powstał na bazie wersji PC.

Click here for an English version of the interview with inXile Entertainment team working on Torment: Tides of Numenera. Our questions were answered by Kevin Saunders (Project Lead), Adam Heine (Design Lead) and Jeremy Kopman (Crisis Designer).

Wprawdzie wielu już dawno postawiło na klasycznych erpegach krzyżyk, nie dając gatunkowi żadnych szans, jednak ostatnimi czasy jego wielki powrót wydaje się bardziej prawdopodobny niż kiedykolwiek wcześniej. Najpierw premiera fantasytycznego Divinity: Original Sin, lada chwila zagramy także w Wasteland 2, a na horyzoncie już czekają tytuły takie jak Pillars of Eternity czy choćby Torment: Tides of Numenera. Bez względu na to, czy uda im się dorównać swoim genialnym pierwowzorom sprzed kilkunastu lat, wszystkich fanów rzutu izometrycznego oraz oldskulowego podejścia do fabularnej rozgrywki po blisko dekadzie „poszczenia” czeka nie lada gratka oraz dziesiątki lub wręcz setki godzin zabawy.

Niedawno mieliście okazję zapoznać się bliżej z zapowiedzią Torment: Tides of Numenera, w której wyjaśniamy podstawowe pojęcia związane ze światem gry i mechaniką. Tym razem mamy dla Was jednak coś więcej – część zespołu tworzącego nowego Tormenta znalazła dla nas chwilę i zgodziła się odpowiedzieć na zestaw naszych pytań. Udało się rozwiać pewne wątpliwości, a dodatkowo poznaliśmy sporo ukrywanych do tej pory faktów. Wywiadu udzielili: Kevin Saunders (Project Lead), Adam Heine (Design Lead) oraz Jeremy Kopman (Crisis Designer).

Mechanika rozgrywki

GOL: W trakcie kampanii na Kickstarterze system tzw. Dziedzictw rozrósł się z sześciu do aż szesnastu. Opowiedzcie o nich odrobinę więcej. Jak wpłyną na główny wątek? Czy ich liczbę możemy utożsamiać z liczbą możliwych zakończeń?

Adam Heine: Przede wszystkim zacznijmy od tego, iż Dziedzictwa są ściśle powiązane z tzw. Falami. Nasza postać będzie mogła wprawdzie rozwijać każdą z nich [czyli pięć – przyp. red.], jednak dominującą rolę odegrają jedynie wybrane dwie. Wspomniane szesnaście Dziedzictw to po prostu łączna liczba kombinacji, jaką jesteśmy w stanie otrzymać, rozwijając bohatera w różnych kierunkach.

Wybór tego, za którymi Falami podążymy, wpłynie na przynajmniej kilka elementów rozgrywki – poczynając od subtelnych, kosmetycznych kwestii takich jak wygląd, na możliwości odblokowania unikalnych przedmiotów czy opcji dialogowych kończąc. Także niektóre z postaci zaczną inaczej reagować w zależności od tego, jaką ścieżkę wybraliśmy – przykładowo, postać „płynącą” ze Srebrną Falą [utożsamiającą wartości takie jak sława oraz siła – przyp. red.] bez problemu uzyska audiencję u władz miasta.

W gruncie rzeczy Dziedzictwa nie wpłyną więc bezpośrednio na główny wątek, ale sprawią, że ten sam cel możemy osiągnąć w całkowicie inny sposób. Mimo to nie sposób utożsamiać ich z liczbą zakończeń. Tych będzie przynajmniej kilka, a dodatkowo na każde z nich złożą się dziesiątki pomniejszych wątków. Z technicznego punktu widzenia, gdyby uwzględniać wszystkie osiągalne w ten sposób kombinacje, można by było wręcz mówić o setkach różnych finałów... Ale to zabrzmiałoby już jak tani chwyt marketingowy, pozostańmy więc przy wspomnianych „kilku zakończeniach”.

Na podobne, pełne sprzeczności widoki będziemy trafiać na każdym kroku. - 2014-07-18
Na podobne, pełne sprzeczności widoki będziemy trafiać na każdym kroku.

W Planescape: Torment gracze pokochali m.in. ogromną unikatowość (wygląd, historia) każdej znalezionej broni. Jak zamierzacie podejść do przedmiotów w Torment: Tides of Numenera? Świat pełen dawnych artefaktów aż prosi się o podobny zabieg.

Kevin Saunders: Przedmioty odgrywają kluczową rolę w systemie Numenera. W zasadzie część z nich jest po prostu numenerami, czyli tytułowymi pozostałościami po dawnych cywilizacjach. Dążymy do tego, aby niemal każdy przedmiot otrzymał własny, unikalny opis, to powinno bowiem znacznie ułatwić zrozumienie poszczególnych elementów rzeczywistości. To jak bardzo będą się od siebie różnić wizualnie, wprawdzie wciąż pozostaje otwartą kwestią, mogę jednak zapewnić, że te najistotniejsze z pewnością potraktujemy w szczególny sposób.

Brud, neony, augmentacje – Cyberpunk 2077 wygląda oszałamiająco
Brud, neony, augmentacje – Cyberpunk 2077 wygląda oszałamiająco

Przed premierą

Nadchodzące dzieło CD Projektu RED najpierw wstrząsnęło E3, a teraz podbiło gamescom. Pokaz Cyberpunka 2077 w Kolonii tylko utwierdza w przekonaniu, że to projekt o gigantycznej skali, niesamowitym potencjale i fenomenalnej stylistyce.

Widzieliśmy gameplay gry Cyberpunk 2077 – godzina w Night City
Widzieliśmy gameplay gry Cyberpunk 2077 – godzina w Night City

Przed premierą

Przez godzinę oglądaliśmy demo Cyberpunka 2077 – widzieliśmy neony, mrok i dynamiczne strzelaniny. Nowa gra CD Projektu RED prezentuje się świetnie, a świat pokazywany z perspektywy bohatera i szybka rozgrywka czynią z niej efektowne FPS RPG.

The Elder Scrolls: Blades to fantastyczny… symulator otwierania skrzyń
The Elder Scrolls: Blades to fantastyczny… symulator otwierania skrzyń

Przed premierą

„Ogromna gra RPG”, „produkcja wierna serii The Elder Scrolls”, „grafika rodem z wiodących konsol” – tak Todd Howard zapowiadał mobilne TES: Blades niecały rok temu. Udostępniona wczesna wersja pokazuje problemy gry, ale też jej nieoczekiwane zalety.

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
18.07.2014 15:46
Alt3ir
81
PlayForFun

Świetne info, czekam z niecierpliwością.

18.07.2014 17:26
👍
odpowiedz
Irek22
96
Grzeczny już byłem

Ogólny koncept od początku zakładał, iż gra nie będzie przeznaczona dla niedzielnych graczy (...).
Na sam koniec dodam, iż bez względu na to, jaką trudność wybierzecie, na każdej z nich będziecie w stanie zranić własnych towarzyszy. Ostrożnie z czarami!

Świetna wiadomość! Po prostu bajka. Dzięki najgłośniejszym "kickstarterowym indykom" powraca moja wiara w tę branżę.
(Chociaż to i tak nic w porównaniu do produkcji EA BioWare, w których towarzysza-geja da się zranić nawet słowem, podczas - wydawałoby się - niezobowiązującego dialogu...)

Gracze, na których duża ilość czytania działa odstraszająco, prawdopodobnie nie powinni się w ogóle do Tormenta zbliżać (śmiech).

POLAĆ TEMU PANU! NATYCHMIAST!!! Wreszcie ktoś zaczyna mówić wprost "Każuale, wypier*alać!", zamiast lizać się po członkach mówiąc "Chcemy, by gra była niezapomnianym doświadczeniem dla wszystkich bez względu na iloraz inteligencji oraz zdolności manualne. Odnajdzie się tu zarówno wymiatacz w Quake'a III lub Europa Universalis IV, jak i jego babcia oraz jeszcze nienarodzona wnuczka dziadka będącego mężem owej babci" (tak, to do ciebie, EA BioWare).

Od samego początku kładliśmy nacisk na opowiadaną historię i ani przez chwilę nie planowaliśmy stworzenia z Tormenta czegoś na kształt Skyrima.

Kolejna świetna wiadomość!

Wątek miłosny będzie wprawdzie jednym z elementów każdego Dziedzictwa, ale nie skupiamy się na nim przesadnie mocno.

I całe szczęście. Bo jeżeli najgłośniej reklamowanym ficzerem gry miałaby być możliwość romasowania z gejem czy lesbijką... a co tam - romansowania w ogóle z kimkolwiek, to nie wróżyłoby to dobrze jej ogólnej jakości.

Wzorując się na papierowej wersji gry, postawiliśmy na model „jedna tura = jedna czynność”.

Rewelka!
Właśnie, po dłuższej przerwie, zagrywam się w Hirołsów III i "na nowo" odkryłem, jaką frajdę sprawia mi "turowa walka jeden za jeden". Tak że temu pomysłowi mogę tylko przyklasnąć.

odgórnie narzucony widok oraz pre-renderowane tła sprawią, że lokacje, w których się znajdziecie, będą po prostu jeszcze lepsze i ładniejsze.

Nic dodać nic ująć. Grafika 2D nie dość, że potrafi być bardziej szczegółowa i cieszyć oko większą ilością detali i dopracowaniem, to jeszcze zdecydowanie wolniej się starzeje niż 3D.
Osobiście wręcz żałuję, że Wasteland 2 zrobili w 3D a nie 2D lub chociaż 2,5D.

Jedyny element, jaki - na etapie zapowiedzi - nie do końca mi się podoba, to brak jednego, konkretnego i z góry narzuconego przez twórców wyglądu głównego bohatera. Choć jeśli będzie się to sprowadzać wyłącznie do tego, czy będziemy grać facetem czy babką, lecz nie będzie przy tym możliwości kreowania facjaty protagonisty/protagonistki, to jakoś ten zabieg przeboleję.
Jakby jednak nie było, generalnie informacje oraz koncept-arty, które ozdabiają ten tekst jeszcze bardziej wzmogły mój apetyt na Torment: Tides of Numenera! I po raz kolejny utwierdziłem się w przekonaniu, że będzie/jest to jedna z tych gier, na które naprawdę czekam. Tym bardziej, że uniwersum, w którym będzie się rozgrywać ta obiecująca fabuła przyprawiona wybornie zapowiadającą się mechaniką, zapowiada się megaciekawie i bardzo oryginalnie.

Wartościowy wywiad, Luc. Dzięki.

spoiler start

Jednocześnie wychodzi na to, że mniej lub bardziej świadomie rzygam już kolejnymi produkcjami EA BioWare - rzekomo także drużynowymi RPGami - bowiem zawierają one kompletne przeciwieństwa elementów, które zacytowałem z tekstu, a które mi się podobają.
Regres EA BioWare w moich oczach jest tym dobitniejszy, że Baldur's Gate II, KotORa i Jade Empire uwielbiam, a Dragon Age I bardzo lubię.

spoiler stop

18.07.2014 17:37
odpowiedz
GimbusomNIE
77
Pogromca Gimbusów

Już już Irek22 bo sobie portki niechcący upierdzielisz z powodu gry która póki co istnieje na 2 screenach i wywiadzie :D

18.07.2014 23:30
odpowiedz
zanonimizowany1003363
4
Chorąży

@irek, irek "...to i tak nic w porównaniu do produkcji EA BioWare, w których towarzysza-geja da się zranić nawet słowem, podczas - wydawałoby się - niezobowiązującego dialogu..." czy mozna walczyc z *takimi* *uduchowionymi uczuciami*, to co przedstawiasz to primitywne *podstawy* indoktrynacji. wstyd sie ;), chciales wybrac niepoprawna politycznie kwestie dialogowa w najwazniejszych w w$zechswiecie kwestiach spolecznych! ty jawnie nie chcesz decydowac o lasie wszechswiata! minus 1 do inteligencji i zostaniesz ukarany najazdem $uper-niezwyciezonych *b0g0w* z $pecjalnego wymiaru. a zapis rozgrywki twoich $adystycznych zbrodniczych rasistowskich poczynan, zostana potepione i napietnowane odpowiednio na $pecjalnym portalu *$polecznosciowym* powstalym na potrzeby. dzieki $pecjalnym zabezpieczenia *anty* nie wylaczysz netu w czasie gry. brzmi to jak bredzenie... ahaaaa jaka szkoda, co za strata. ladna pogoda a ja potrzebuje dlugiej kapieli z duza iloscia czystej wody. irek ja nie robie z ciebie glupca, ani nie mam za idiote wybacz jesli sie tak poczules. i dopiero teraz, uczucia to bardzo wazna sprawa. co do T:ToN pobieznie przegladajac wywiad, tez odnioslem wrazenie ze ta gra istnieje tylko na popierze.

19.07.2014 02:01
odpowiedz
gorn18
27
Pretorianin

Czekam i czekam dawać jakiś gameplay bo dałem te 10$ na KS i chcę zobaczyć coś konkretnego

19.07.2014 10:50
odpowiedz
wladsenty
32
Konsul

MarC69, a umiesz po polsku?

A tak poza tym mogę się podpisać pod tym, co napisał Irek22.

19.07.2014 17:30
odpowiedz
homofobirasista
4
Legionista

Panowie to hyba moj temat precz z Heterofobia bo powoli to jest juz nudne z tymi homoniewiadomu a pozatym gra pewnie bedzie kicha bo planescape jest tylko jeden tak jak baldury i icewindy

20.07.2014 00:34
odpowiedz
Karolus86
27
Chorąży

Mocno kibicuję tej grze (zresztą chyba jak każdy fan Planescape Tormenta :)). Jeżeli twórcom uda się spełnić obietnice, dostaniemy oryginalnego RPGa wnoszącego trochę świeżości do gatunku. Martwi mnie nieco to, że w związku z opóźnieniami w Wasteland 2, opóźniają się też mocno prace nad Tormentem, ale mimo to jestem dobrej myśli :)

20.07.2014 10:16
odpowiedz
homofobirasista
4
Legionista

Racja Karolus86 Normalnie wypadlo mi z glowy Wasteland 2 to juz troszke z terminem kuleje ale zobaczymy co z tego bedzie ja sie doczekac niemoge

20.07.2014 11:21
odpowiedz
kartonick
14
Legionista
9.5

Mam nadzieję, że dzięki nowemu divinity, wasteland 2 czy nadchodzącemu torment zacznie umacniać się trend tworzenia gier zmuszających gracza do myślenia bo przez ostatnie lata dostawaliśmy głównie bezmózgie łupienie w ładnej oprawie dla wyłączonych intelektualnie zombie-graczy. Za to jestem nawet skłonny rzucić na tacę ;)

20.07.2014 11:42
odpowiedz
Bezi2598
92
Legend

Chciałbym już w to zagrać...

21.07.2014 20:12
odpowiedz
zanonimizowany947109
32
Pretorianin

Nie riozumiem ludzi, ktorzy sie podniecaja izometrycznym widokiem. W latach 90tych myslalem sobie "czemu nie moze byc widoku z oczu" i dzis go mam. Nastapil postep, ktok w przod. Po co robic krok w tyl.

21.07.2014 20:32
😊
21.07.2014 20:51
odpowiedz
Irek22
96
Grzeczny już byłem

twostupiddogs [13]

"Jedynka" Beholdera to są nawet lata 80. ;)

22.07.2014 08:30
odpowiedz
AlkoPc
46
Pretorianin

Pokazują takie coś tylko po to, żeby jeszcze bardziej zdenerwować? :D To mój "must have" i każdy materiał z nim związany przyprawia mnie o zawrót głowy, bo po prostu JUŻ bym z chęcią w niego śmigał. Eh, pozostało czekać. :P

25.07.2014 12:27
odpowiedz
bookfaceToGownooo
0
Pretorianin

takie cos to wiecie co ?
TO JEST ZA MALO! zeby rozmowe prowadzic!

16.02.2015 17:06
odpowiedz
Nolifer
116
The Highest
9.5

Poczekamy sobie jeszcze sporo na nią... ale zdecydowanie myślę, że warto! :)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze