Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Recenzja gry 7 stycznia 2009, 13:16

autor: Major Doktor Upiorna

Madagaskar 2 - recenzja gry

Doskonały humor, zabawne dialogi, barwne postacie - to wszystko i jeszcze więcej znajdziecie w drugiej części gry Madagaskar.

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

Z pierwszym dniem stycznia 2009 roku na ekranach rodzimych kin pojawił się film animowany Madagaskar 2. Fani elektronicznej rozrywki byli w nieco lepszej sytuacji, gdyż już na kilka dni przed świętami Bożego Narodzenia na sklepowych półkach wylądowała gra o tym samym tytule. Dzięki niej młodzi gracze mieli możliwość sprawdzenia, czy zwierzakom z nowojorskiego zoo udało się wrócić do swojego ukochanego miasta.

Zabawa w znacznej mierze opiera się na filmowym pierwowzorze i rozpoczyna w miejscu, w którym zakończyła się poprzednia odsłona serii. Lew Alex, hipopotamica Gloria, żyrafa Melman oraz zebra Marty pod przewodnictwem króla lemurów oraz z pomocą pomysłowych pingwinów szykują się do powrotnego lotu do Nowego Jorku. Po mozolnej pracy przy przygotowywaniu pamiątkowego albumu z pobytu na Madagaskarze, pakowaniu bagażu oraz uruchamianiu samolotu zadowoleni przyjaciele wzbijają się w powietrze. Niestety, nie wszystko idzie zgodnie z wcześniejszymi założeniami i ekipa zmuszona jest do awaryjnego lądowania w Afryce (o czym, rzecz jasna, bohaterowie nie mają pojęcia). Szybko okazuje się, że to jeszcze nie koniec kłopotów. Otóż na drodze zwierzaków pojawiają się wrogo nastawieni tubylcy, na czele ze skorpionami, jaszczurami i krokodylami.

Ci panowie to zło w czystej postaci.

Szczęśliwie Alex i jego towarzysze zostali przez developerów wyposażeni w szereg przydatnych cech i umiejętności, dzięki którym są w stanie poradzić sobie w każdej, nawet najbardziej ekstremalnej sytuacji. Alex odstrasza wrogów ogłuszającym rykiem oraz potrafi doskonale skakać i rzucać w nieprzyjaciół melonami. Gloria świetnie pływa oraz jak nikt inny szybko biega i za sprawą ostrych papryczek eliminuje przeszkody na swojej drodze. Melman to urodzony lotnik – jego długie nogi w zadziwiający sposób imitują śmigła helikoptera. Natomiast Marty niejednokrotnie ratuje sytuację, wykorzystując swoje kopyta do przesuwania przedmiotów. Oczywiście cała czwórka nie przeżyłaby bez niezwykle pomysłowych i przebiegłych pingwinów, mogących ze swoimi szpiegowskimi umiejętnościami stanąć w jednym szeregu z tajnym agentem 007. Owe nieloty potrafią również szybko się przemieszczać i stawać w szranki z przeciwnikami. Co jakiś czas młody gracz wciela się także w jednego z lemurów uczestniczących w przygodzie.

Madagaskar 2 bez zastanowienia można zaklasyfikować do grona prostych zręcznościówek, dedykowanych młodym graczom. Zabawa w głównej mierze opiera się na przeskakiwaniu pomiędzy platformami, szukaniu przedmiotów i zbieraniu monet. Ponadto użytkownik bierze udział w szeregu prostych minigier, sprowadzających się do leczenia chorych żyraf, łowienia ryb czy zabawy w zbijanego. Niejednokrotnie gracz trafia też na zadania wymagające logicznego myślenia oraz odrobiny wyobraźni przestrzennej (zwłaszcza gdy wraca się do poziomu Rytuał przejścia w celu odnalezienia ukrytych tam małp). Niemniej ich stopień trudności jest dopasowany do wieku odbiorców, dla których produkcja ta została przygotowana. Warto zaznaczyć, że do każdej takiej minigierki można wrócić w dowolnym momencie zabawy.

Znamienne jest, że gra nie jest liniowa, a wirtualne środowisko zostało częściowo otwarte dla użytkownika. Rzecz jasna, musimy podążać zgodnie z rozwojem fabuły, a zaliczenie konkretnego zadania pozwala na odblokowanie kolejnych fragmentów poziomu, niemniej producenci pozostawili graczom sporą dozę swobody. Dla przykładu – sami możemy zdecydować, czy przy wodopoju w pierwszej kolejności skupimy się na naprawie samolotu czy też przyjrzymy się rozwojowi znajomości Glorii z Moto Moto. Ponadto niejednokrotnie wykonanie jakiegoś zadania wymaga powrotu do zaliczonego wcześniej etapu w celu odnalezienia na nim niezbędnych elementów (przede wszystkim dotyczy to zebrania wszystkich małp).

Recenzja gry WarioWare: Get It Together! - każda sekunda na wagę złota
Recenzja gry WarioWare: Get It Together! - każda sekunda na wagę złota

Recenzja gry

WarioWare: Get It Together! jest dość ciekawym rozwinięciem klasycznej formuły. Pod nowymi mechanikami kryje się stara zasada – zrób to w kilka sekund lub zgiń! Na graczy z największym refleksem czeka nagroda w postaci wyśmienitej rozrywki.

Recenzja gry It Takes Two - nowy król kooperacji... ze słabą fabułą
Recenzja gry It Takes Two - nowy król kooperacji... ze słabą fabułą

Recenzja gry

Josef Fares idzie za ciosem i raz jeszcze podsuwa nam grę, której nie można przejść w pojedynkę. Zabawa znów jest przednia… ale mam wątpliwości, czy It Takes Two, reprezentujące niepoważny gatunek platformówek 3D, stanowi krok naprzód po A Way Out.

Recenzja Super Mario 3D World + Bowser's Fury - Nintendo zna się na recyklingu
Recenzja Super Mario 3D World + Bowser's Fury - Nintendo zna się na recyklingu

Recenzja gry

Nintendo Switch wita kolejną grę z niezbyt imponującej biblioteki Wii U. Tym razem jednak poza daniem głównym, czyli odświeżoną wersją Super Mario 3D World, otrzymujemy również smakowity deser w postaci samodzielnej produkcji zatytułowanej Bowser’s Fury.