Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Recenzja gry 8 maja 2006, 08:42

autor: Kamil "Draxer" Szarek

The Plan - recenzja gry

Powiadają, że żadna praca nie hańbi. Ośmielę się twierdzić inaczej: złodziejstwo hańbi. Inna rzecz, że mając skarbiec pełen forsy, nie musiałbym się tą hańbą przejmować. Tak jak Stephen Foster, jeden z głównych bohaterów gry The Plan. Stephen się zhańbił.

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

Jak niebo niebieskie, a ziemia lekka zmarłym, tak w człowieku od zawsze pragnienie zła było silniejsze od pragnienia dobra. Wiadomo, że zakazany owoc smakuje najlepiej. A co, jeśli to „zło” jest w najbardziej wyrafinowanej z możliwych form, tak wspaniałej, że można ją określić mianem sztuki...? Sztuki złodziejstwa.

Powiadają, że żadna praca nie hańbi. Ośmielę się twierdzić inaczej: złodziejstwo hańbi. Inna rzecz, że mając skarbiec pełen forsy, nie musiałbym się tą hańbą przejmować. Tak jak Stephen Foster, jeden z głównych bohaterów gry The Plan. Stephen się zhańbił. Nie tylko poprzez sam fach złodzieja, lecz poprzez zachowanie. Podczas akcji mającej na celu zdobycie obrazów Rembrandta, Stephen zostawił swoich kumpli na pastwę losu, zgarniając całą pulę. Niektórzy trafili do więzienia, inni musieli się ukrywać. Ukrywać... I planować zemstę.

Tak prezentuje się zarys fabuły The Plan. Fabuły przypominającej swoisty miks scenariuszy Ocean’s Eleven i Włoskiej roboty. Przyznam szczerze, że nie spodziewałem się po tej produkcji jakiejś ambitnej historii ze spektakularnymi zwrotami akcji. I rzeczywiście, nie dostałem jej. Już od samego początku można się domyślać, jak skończy się ta historia. Nie będę zdradzał, kto zginie, powiem tylko jedno – jak w klasycznym filmie – będzie wybuch. :)

Warto w tym miejscu wspomnieć o filmowych przerywnikach. Przymiotnik ‘filmowy’ średnio tu pasuje, gdyż przerywniki są nam serwowane w nieco komiksowym stylu: statyczny obrazek i do niego tekst mówiony. Ale ma to pewien urok.

Tak odwracają uwagę profesjonaliści.

Grając w The Plan zastanawiałem się, jak właściwie sklasyfikować tę grę. Co to jest? Z początku wydawało mi się, że będę miał do czynienia z przeciętną skradanką. Fakt, można się skradać przez całą grę, ale myślę, że skradanki powinny jakoś promować cichy styl gry. Tymczasem tu w większości sytuacji bardziej opłaca się użyć pistoletu. Bo szybciej. Hm. Są też pewne śladowe elementy RPG, tzn. każda z siedmiu grywalnych postaci ma dwie specjalizacje oraz ustalony poziom sprawności fizycznej. Dla przykładu, Valerie potrafi dłużej zajmować strażnika rozmową i nie potrafi podciągnąć się na wyższą półkę, a Martinowi szybciej wychodzi obezwładnianie przeciwników i idealnie nadaje się on do zadań sprawnościowych.

Wróćmy jednak do samej gry. Czytając tu i ówdzie komentarze na temat The Plan, usłyszałem wiele pochlebnych opinii na temat ponoć innowacyjnego mechanizmu gry. Cóż, moim zdaniem nie jest on specjalnie innowacyjny, gdyż z czymś takim mieliśmy do czynienia już w 2000 roku, a mianowicie w Evolvie. Chodzi mi tu o podział na ekrany, na których widać sytuację z perspektywy różnych postaci. Fakt faktem, pomysł jest interesujący, i w sumie dziwne, dlaczego producenci tak rzadko po niego sięgają. Być może na konsolach sytuacja wygląda inaczej, nie wiem, żadnej konsoli nie mam, więc się nie znam :P. Tak czy inaczej, to już było, tym niemniej to dobre rozwiązanie, szczególnie w połączeniu z dobrym pomysłem na grę.

Recenzja gry Total War: Warhammer 3 - wojna się nie zmienia
Recenzja gry Total War: Warhammer 3 - wojna się nie zmienia

Recenzja gry

Pięć lat. Tyle musieli czekać fani na kolejną odsłonę Total War: Warhammera 3. Creative Assembly dało sobie znacznie więcej czasu na przygotowanie kontynuacji, niż wszyscy się spodziewali. Nie był to jednak czas zmarnowany.

Recenzja Jurassic World Evolution 2 - fajna gra, ale dinozaury fajniejsze
Recenzja Jurassic World Evolution 2 - fajna gra, ale dinozaury fajniejsze

Recenzja gry

Co otrzymamy po skrzyżowaniu Parku Jurajskiego z tycoonem? Odpowiedzi na to pytanie udzielili naukowcy z Frontier Developments. Eksperyment się udał, i choć JW Evolution 2 wykazuje cechy obojga rodziców, to nie wszystkie geny udało się zachować.

Recenzja gry Age of Empires 4 - powrót króla RTS-ów
Recenzja gry Age of Empires 4 - powrót króla RTS-ów

Recenzja gry

Po godzinach spędzonych w Age of Empires 4 na burzeniu zamków, kierowaniu kawalerią i wznoszeniu fortyfikacji mogę powiedzieć jedno – fani kultowej „dwójki” poczują się tu jak w domu.