Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Recenzja gry 10 lipca 2003, 15:14

autor: Tensor

Medieval: Total War - Viking Invasion - recenzja gry

Viking Invasion to pierwszy oficjalny dodatek do jednej z najlepszych strategii ostatnich lat - Medieval: Total War. Akcja przenosi nas ponad 1200 lat wstecz, do roku 793 naszej ery, gdzie Wikingowie, niezwyciężeni skandynawscy wojownicy, siali postrach..

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

"Przerażający zwiastun zguby nawiedził ziemie Northumbrii, budząc lęk w sercach mieszkańców. Ogromne błyski piorunów i ogniste smoki unoszące się w powietrzu były zapowiedzią nadchodzącego zagrożenia. W ślad za tymi znakami podążała klęska głodu. Był to początek kłopotów dla całej Brytanii, kiedy to żądni krwi Ludzie Północy przybyli spustoszyć tę przepiękną wyspę..."

W 793 roku uzbrojeni w topory ludzie zza mórz splądrowali klasztor Lindisfarne na wschodnim wybrzeżu Northumbrii (tereny dzisiejszej północnej Anglii), dokonując rzezi na mnichach i niszcząc większość ówczesnego dorobku kulturalnego całych Wysp Brytyjskich. Schemat ich wypraw był prosty: zaatakować znienacka, zabić każdego, kto stanie im na drodze, złupić, ile się da i pospiesznie wracać do ojczyzny. Najazdy Normanów boleśnie odczuli mieszkańcy Irlandii i większości rejonów Brytanii. W swych wojażach Wikingowie przemierzali odległe wody bezkresnego oceanu, docierając do wybrzeży Islandii, Grenlandii, a nawet Ameryki Północnej blisko 700 lat przed Krzysztofem Kolumbem. Wyspę, którą odkryli, nazwali Winlandią. Za cel swych wypraw obierali sobie również tereny zachodniej Europy oraz kraje śródziemnomorskie. Używając rzek, wpływali w głąb kontynentu, zagrażając wielu ważnym miastom. Okres ich świetności zakończył się wraz z nastaniem czasów feudalnych, kiedy to zasymilowani potomkowie dawnych wojowników z północy wyruszali na krucjaty przeciwko muzułmanom.

Okres rozkwitu imperium Wikingów, jak również pozostałych ówczesnych nacji zamieszkujących Wyspy Brytyjskie, możemy obserwować w Viking's Invasion, wydanym niedawno oficjalnym dodatku do znakomitego Medieval: Total War. Przeniesiemy się do tzw. "mrocznych wieków", kiedy to po upadku Cesarstwa Rzymskiego dopiero zaczynały kształtować się średniowieczne monarchie. W nasze ręce oddana została całkowicie nowa mapa, na której zobrazowano Wielką Brytanię, Irlandię oraz zachodnie wybrzeże Półwyspu Skandynawskiego. Zjednoczone państwo angielskie miało powstać dopiero około 250 lat później. Prym na wyspach wiodły wówczas nacje Saksończyków, Walijczyków, Irlandczyków, Szkotów, Piktów oraz klanów zamieszkujących tereny Mercii i Northumbrii. Gracz dostaje do dyspozycji wszystkie powyższe frakcje oraz rzecz jasna Wikingów.

Gra w ogólnych założeniach pozostała taka sama. Nadal rozgrywkę taktyczną prowadzimy na mapie 2D. Tutaj dbamy o rozbudowę naszego państwa, rozwój infrastruktury wojskowej, handel oraz stosunki dyplomatyczne z innymi państwami. Centralną postacią naszego ludu jest król wraz z cała dynastią panującą. W załatwianiu porachunków z sąsiadami pomogą nam skrytobójcy oraz szpiedzy. Posłuszeństwo mieszkańców danej prowincji pomagają nam utrzymać stacjonujący w danym regionie żołnierze. Kiedy im się nie udaje, dochodzi do powstania i jesteśmy zmuszeni bronić swych ziem przed rebelią. Walczyć możemy również z innymi krajami. Gdy dochodzi do konfliktu zbrojnego, gra przenosi nas na trójwymiarową mapę strategiczną. Tutaj możemy poczuć całą kwintesencję produkcji spod znaku Total War - epickie bitwy z udziałem tysięcy żołnierzy, czy to w deszczu, zamieni śnieżnej, czy też w palącym słońcu. Wraz z nadejściem nowego okresu historycznego konieczne było wprowadzenie nowych budynków, technologii i jednostek. Rozbudowę naszego państwa rozpoczniemy od postawienia prymitywnych osad, karczowania lasów, budowy pierwszych farm i rekrutacji niespotykanych dotąd jednostek. Najwięcej nowych typów wojsk otrzymali Wikingowie. Możemy rekrutować kilka rodzajów uzbrojonej w topory i miecze piechoty (w tym niepokonanych w walce wręcz Berserkerów) oraz normańskich pikinierów i jeźdźców.

Recenzja gry Assassin’s Creed: Rebellion – mój drogi asasynie
Recenzja gry Assassin’s Creed: Rebellion – mój drogi asasynie

Recenzja gry

Rebellion to niezwykła gratka dla oddanych fanów serii Assassin’s Creed… nie stroniących od gier pokroju Fallout: Shelter... którym podobają się awatary z Xboxa… i nie przeszkadza im masa grindu... który można przyspieszyć płacąc.

Recenzja gry Mutant Year Zero – XCOM, Original War i Fallout wchodzą do baru...
Recenzja gry Mutant Year Zero – XCOM, Original War i Fallout wchodzą do baru...

Recenzja gry

Roku 2018, co robisz? Przestań! My chcemy żyć, a Ty zasypujesz nas świetnymi tytułami na wiele godzin (oraz Falloutem 76). Jeszcze nie skończyliśmy Red Dead Redemption 2, a tu przyszła paczka z Mutant Year Zero od The Bearded Ladies...

Recenzja gry RimWorld – największa wada? Wciąga jak bagno!
Recenzja gry RimWorld – największa wada? Wciąga jak bagno!

Recenzja gry

Po ponad pięciu latach we wczesnym dostępie RimWorld doczekał się oficjalnej premiery w wersji 1.0. Tym samym w nasze ręce trafia jedna z najbardziej dopracowanych i wciągających gier niezależnych ostatnich lat.

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
21.12.2007 09:24
👍
zanonimizowany376292
45
Generał

Swietna gra,uwielbiam w nią grać.Znacznie lepsza niż Shogun.