Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Recenzja gry 9 sierpnia 2019, 16:07

autor: Mushroom

Jestem prawnikiem! No dobrze, byłem, ale chciałem, żebyście o tym wiedzieli ;-)

Recenzja gry Age of Wonders: Planetfall – barman, Cywilizację z XCOM-em proszę

Twórcy kultowej serii przenieśli się w daleką przyszłość, skorzystali ze sprawdzonych wzorców i stworzyli grę, w której będziemy się bawić przez lata. Age of Wonders: Planetfall to udana strategia, której warto wybaczyć drobne potknięcia.

Skąd, do cholery, wzięły się kosmiczne krasnale?!

Potencjał tego świata nie został na szczęście zmarnowany w kampanii fabularnej. Muszę wyznać, że w grach tego typu tryb kampanii nigdy nie był dla mnie główną atrakcją i miałem raczej tendencję do lekceważenia go i faworyzowania swobodnej rozgrywki. Tym razem z poczucia obowiązku odpaliłem kilka pierwszych misji fabularnych i ku własnemu zaskoczeniu odkryłem, że intryguje mnie, co będzie dalej, o co chodzi z tym kataklizmem i jak przedstawiona zostanie historia poszczególnych ras. Spora w tym rola wspomnianej wizji świata.

Pewnego razu jedna z moich sond zwiadowczych wleciała na teren dużego sektora mapy, w całości pokrytego ruinami miasta z wielką, grawitacyjną anomalią pośrodku. Ten imponujący widok sprawił, że faktycznie chciałem ustalić, co w tym miejscu zaszło i jak ja sam mogę to wykorzystać. Myślę, że gdyby akcja gry toczyła się w klasycznym świecie fantasy, takie sytuacje zdarzałyby mi się rzadziej.

Recenzja gry Age of Wonders: Planetfall – barman, Cywilizację z XCOM-em proszę - ilustracja #1
Dzielni Żołnierze Kosmosu w akcji.

W odbiorze nie przeszkadza również fakt, że dialogi postaci są miejscami tak czerstwe, iż udaje im się osiągać poziom żartów z pewnego kultowego teleturnieju. Nadaje to jednak całości jeszcze bardziej komiksowy charakter, co dobrze współgra z przyjętą konwencją.

Kolejnym mocnym elementem kampanii fabularnej są rasy, których historię możemy obserwować. Znalazło się tu kilka naprawdę ciekawych koncepcji, jak na przykład żołnierze Awangardy, którzy po 200 latach w hibernacji wracają na tereny Związku Gwiezdnego, całkowicie zniszczonego przez wspomniany kataklizm. Nie są to pomysły wybitnie oryginalne, a jednak potrafią zaintrygować. W jaki sposób w tym postapokaliptycznym świecie pojawiła się rasa cyborgów – byłych obywateli, których umysły zostały scalone ze sztuczną inteligencją? Czy rasa zniewolonych owadów odnajdzie drogę do swojej ojczystej planety i skąd, do cholery, wzięły się te kosmiczne krasnale? Poszukiwanie odpowiedzi na te pytania potrafi być naprawdę zajmujące.

Zostało jeszcze 61% zawartości tej strony, której nie widzisz w tej chwili ...

... pozostała treść tej strony oraz tysiące innych ciekawych materiałów dostępne są w całości dla posiadaczy Abonamentu Premium

Abonament dla Ciebie

TWOIM ZDANIEM

Wolisz strategie turowe, czy w czasie rzeczywistym?

W czasie rzeczywistym
50,4%
Turowe
49,6%
Zobacz inne ankiety