Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Regalia: Of Men and Monarchs Recenzja gry

Recenzja gry 24 maja 2017, 16:00

autor: Danteveli

Recenzja gry Regalia: Of Men and Monarchs - dobre taktyczne RPG z rodzimego podwórka

Dominacja produkcji z Japonii w gatunku taktycznych RPG jest niezaprzeczalna. Co jednak stanie się kiedy polscy deweloperzy stworzą własne SRPG? Dziś przyglądamy się grze Regalia: Of Men and Monarchs od studia Pixelated Milk.

Recenzja powstała na bazie wersji PC. Dotyczy również wersji PS4, XONE, Switch

PLUSY:
  1. interesujący system walk;
  2. humor;
  3. swoboda wyboru podczas budowania swojej potęgi;
  4. system tworzenia więzi z postaciami;
  5. zarządzanie królestwem.
MINUSY:
  1. błędy utrudniające zabawę;
  2. interfejs i problemy z widocznością na polu bitwy;
  3. trochę zbyt niski poziom trudności.

Gatunek taktycznych RPG-ów zdominowany jest przez produkcje japońskie. Większość dzieł tego typu wydaje się do siebie podobna: twórcy zazwyczaj naśladują jedną z kilku legendarnych serii i powielają dobrze znane pomysły. Prawdę mówiąc, od jakiegoś czasu w gatunku panuje zastój, który spowodowany jest zapewne brakiem świeżej krwi; dlatego właśnie polskie SRPG (simulation role-playing game) to szansa na wprowadzenie do gier tego typu czegoś nowego. Czy pozycja zatytułowana Regalia: Of Men and Monarchs okaże się poważnym pretendentem do tronu taktycznych RPG?

Śmieszna historia

Głównym bohaterem tytułu jest Kay z rodu Loren. Młody szlachcic dowiaduje się od swojego umierającego ojca o dziedzictwie w postaci terenów stanowiących niegdyś królestwo. Kay wraz z siostrami i wiernym rycerzem wyrusza więc zbadać sprawę. Na miejscu okazuje się, że bohater wraz ze spadkiem odziedziczył też olbrzymi dług, który musi szybko spłacić, a jedyną drogę do odzyskania finansowej wolności stanowi odbudowa królestwa.

Kaya wspiera mnóstwo ludzi, którzy postanawiają z nim współpracować i osiąść na jego ziemiach. Dzięki temu spotykamy masę zwariowanych postaci, jak np. kowal zafiksowany na punkcie swojego psa czy łucznik-kobieciarz, na którego polują płatni zabójcy. Z tego powodu główny wątek gry szybko schodzi na dalszy plan, a my obserwujemy zabawne perypetie bandy szalonych osób. Taka sytuacja zdaje działa na korzyść gry i sprawia, że Of Men and Monarchs wyróżnia się spośród innych produkcji. Opowiadana historia nie jest zbyt ciekawa i nie przykuwa uwagi, jednak prezentacją losów poszczególnych postaci produkcja ta nadrabia braki w wątku głównym.

Of Men and Monarchs utrzymane jest w humorystycznym tonie. Mamy masę żartów, głupawych tekstów i zabawnych zachowań. Chciałoby się więc przyrównać ten tytuł do cyklu Disgaea. Różnica pomiędzy dziełem Nippon Ichi Software a polską grą wynika z obecności w tej pierwszej pozycji poważnych momentów. Disgaea obok komicznych sytuacji zawiera również podniosłe i wzruszające sceny. Nasi twórcy postawili niemal wyłącznie na zwariowany humor. Trochę szkoda, bo w historii występują momenty, które wiele by zyskały dzięki odrobinie powagi. Z drugiej strony żartobliwy charakter produkcji sprawia, że całość jest znacznie bardziej pogodna od innych SRPG-ów, a dzięki temu może trafić też do osób, które odbiły się od klasycznych taktycznych RPG-ów.

Rozbudowana rozgrywka

Motyw długu, który musimy spłacić, został wykorzystany w rozgrywce. Zabawę podzielono na rozdziały, którym odpowiada około 55 dni w świecie gry. W tym czasie trzeba wykonać określoną liczbę zadań. Wszystko sprowadza się do tego, by pod presją czasu zaliczać kolejne questy i rozbudowywać zarówno swoje królestwo, jak i relacje z towarzyszami. Twórcy dają nam swobodę w obieraniu celów, jakie chcemy osiągnąć. Na początku gry przedstawiona zostaje pula kilkudziesięciu zadań, otrzymujemy też informację, że w ciągu określonej liczby dni mamy zrealizować pięć z nich. To od nas zależy, czy zechcemy przemierzać lochy, nawiązywać przyjaźnie, łowić ryby, czy też kupować przedmioty. Każda wykonana akcja zajmuje określoną ilość czasu (zazwyczaj jeden dzień) i należy pilnować dotrzymania terminu. Z czasem do gry zostają wprowadzone dodatkowe zadania, które stawiają przed nami konkretny cel, jakim może być np. pogodzenie zwaśnionych rodzin lub odzyskanie jakiegoś przedmiotu. Całość charakteryzuje jednak spora swoboda i możliwość wyboru tego, jak planujemy rozwijać nasze królestwo.

Budowa potęgi naszego państewka odbywa się na kilka sposobów. Pierwszym jest wyruszanie na wyprawy po skarby, surowce i fundusze na rozwój. W każdej z odwiedzanych przez nas lokacji trzeba stoczyć szereg walk, a także poradzić sobie z sekcjami, w których gra staje się tekstową przygodówką. Na jeden loch przypada zazwyczaj 5 czy 6 wyzwań, sprostanie którym przyczynia się do rozwoju naszego królestwa. Sekcje czytane zdają się być kompletnie opcjonalne, gdyż zawsze możemy wybrać wariant niezagłębiania się w daną historię. Czasem to wyjście jest najkorzystniejsze, bo pozwala uniknąć zasadzek i pułapek. Walki stają się trochę bardziej interesujące dzięki ciekawemu pomysłowi na lochy. Pomiędzy pojedynkami mamy jedną lub dwie okazje do rozbicia obozu. Tylko w ten sposób możemy uzdrowić jednostki, które poległy na polu bitwy.

Recenzja gry Warhammer: Chaosbane – takie casualowe Diablo 3
Recenzja gry Warhammer: Chaosbane – takie casualowe Diablo 3

Recenzja gry

Czy Warhammer osadzony w Starym Świecie doczeka się w końcu dobrej produkcji RPG, której nie będzie można niczego zarzucić? Jest na to spora szansa, ale w mglistej przyszłości. Teraźniejszość jest bowiem dalece niezadowalająca.

Recenzja gry Outward – to miał być Gothic, Skyrim i Soulsy w jednym...
Recenzja gry Outward – to miał być Gothic, Skyrim i Soulsy w jednym...

Recenzja gry

Wziąć większość lubianych i udanych mechanik rozgrywki z ostatnich lat, wymieszać je i na bazie tego co wyjdzie zbudować własną grę. Przepis na hit? Outward udowadnia, że niekoniecznie.

Recenzja gry Kenshi – Mount and Blade dla fanów Gothica
Recenzja gry Kenshi – Mount and Blade dla fanów Gothica

Recenzja gry

Z jednej strony model rozgrywki, który powinien stanowić wzór i inspirację dla wszystkich, którzy chcą robić prawdziwe erpegowe piaskownice dla pojedynczego gracza. Z drugiej natomiast festiwal gliczy niczym z najgłębszych odmętów steamowego piekła.

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
25.05.2017 22:16
1
margrabina
92
Pretorianin

W innych recenzjach wszędzie piszą, że walki są trudne, wręcz ciężkie, a tutaj w minusach, że zbyt niski poziom trudności. To jak w końcu jest?

post wyedytowany przez margrabina 2017-05-25 22:17:33
26.05.2017 15:53
XTheMichalX
odpowiedz
XTheMichalX
36
Szeregowy

Dla amerykanów są za trudne.

26.05.2017 16:49
odpowiedz
TobiAlex
137
Legend

Wiesz, już w tutorialu możesz zginąć. Ja chyba z 5 razy powtarzałem tę walkę.

26.05.2017 17:47
👍
3
odpowiedz
Niebieskiej żaby kły
26
Generał
9.0

Ostatni raz taką radość z kupna gry miałem z Raymana 3. Ile już lat minęło... Ale patrzę na opakowanie Regalii i jestem zachwycony ^_^ Piękny kartonik. I co ważne, gra też solidna :) I ta cena... Wszystkie gry powinny tyle w Polsce kosztować, brałbym na premierę ile wlezie, w sam raz na moje zarobki :) Jeden minus - kiedyś grę instalowałem z płyty, teraz musiałem pobrać, płytka jest do ozdoby...

26.05.2017 18:14
Planetar
1
odpowiedz
Planetar
50
Pretorianin
8.0

Gra jest zabawna. Śmiechawa ciągle jest. Fajnie się nawet gra. Głosy postaci i dialogi są topowe. Nie jest też znowu taka łatwa trzeba kombinować. Dla młodszej publiczności idealna, może nawet za trudna. Dla starszych w porządku.

26.05.2017 20:26
😊
1
odpowiedz
zanonimizowany776406
62
Konsul
9.5

Mój najlepszy zakup w tym roku, to ile ta gra daje zabawy to jest kosmos :D

26.05.2017 23:54
best.nick.ever
odpowiedz
4 odpowiedzi
best.nick.ever
69
Pretorianin

Japonskie gry sa dlatego tak fajne i inne, bo sa robione przez japonczykow, a oni gry widza troche inaczej. Ta gra moze byc naprawde dobra, ale to nigdy nie bedzie to.

27.05.2017 13:57
4
marcban
46
Pretorianin

"Japonskie gry sa dlatego tak fajne i inne, bo sa robione przez japonczykowe, a oni gry widza troche inaczej."

Zabrzmiało to trochę tak jak: tanie wina są dobre bo są tanie i dobre :-)

27.05.2017 16:19
best.nick.ever
best.nick.ever
69
Pretorianin

Nie zrozumiales.

27.05.2017 17:30
PEEPer
56
Konsul

@marban
Sugerujesz że regalia jest lepszym Srpg od Disgaea i Fire Emblem?

27.05.2017 17:34
Vociferus99
1
Vociferus99
30
Centurion

Japończycy nie tyle patrzą na gry inaczej, co mają swój własny styl, czy nawet pewien rodzaj tradycji ich tworzenia, który jednym nie pasi za grosz, a dla innych jest najlepszym z możliwych typów gry.

27.05.2017 17:44
ImperatoR77
1
odpowiedz
ImperatoR77
18
Sith
8.0

Gra wymiata! Historia jest super, walka wymagająca. Cała mechanika jest po prostu miodzio! Aż się dziwię, że to od nas, chociaż czuć tutaj (przynajmniej w polskiej wersji językowej) dużo nawiązań do np. naszych kochanych seriali. Często widze nawiązania do tekstów z Looney Tunes, ciężko wyłapać ale brawo. Widać, że nie kradli nikomu pomysłów gra ma swój klimat i zna się na tym co robi. Niestety jest na silniku unity...i po 10h rozgrywki mam problem z wczytaniem sejwa. Z tego co widzę na necie nie tylko ja, boli to bardzo bo gra zasługuję na mocne 9, ale za tego glitcha muszę obniżyć do 8. Plusem jest, że np. mnie nie wywalało do pulpitu. ;)

post wyedytowany przez ImperatoR77 2017-05-27 17:45:08
08.06.2017 01:09
Nolifer
1
odpowiedz
Nolifer
118
The Highest

Recenzja zachęciła mnie do zakupu gry i muszę przyznać, że nie zawiodłem się, polecam z całego serca! :)

18.08.2017 18:10
Agent Toast
👍
1
odpowiedz
Agent Toast
2
Chorąży

Gra ogółem jest bardzo dobra ,ale niestety słaby marketing udowodnił że nawet coś dobrego może sprzedać się fatalnie ;)

post wyedytowany przez Agent Toast 2017-08-18 18:10:38
Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze