Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

The Descendant Recenzja gry

Recenzja gry 30 marca 2016, 10:00

autor: Przemysław Zamęcki

Grał we wszystko na wszystkim. Fan retro gratów i gier w pudełkach, które namiętnie kolekcjonował. Spoczywaj w pokoju przyjacielu - 1978-2021

Recenzja gry The Descendant - powolny start kolejnego interaktywnego filmu

W życiu można kierować się własnymi zasadami lub podążać ślepo za tymi, które ktoś już ustanowił. Szwedzkie Gaming Corps wybrało drugą z tych opcji i jak na razie decyzja ta odbiła im się czkawką.

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

PLUSY:
  1. ładna grafika;
  2. interesujący zwrot akcji na końcu;
MINUSY:
  1. klon gier Telltale Games;
  2. mało oryginalny zarys opowieści;
  3. zbyt proste zagadki;
  4. nieciekawi bohaterowie;
  5. zupełnie zbędne w tym odcinku QTE.

Gry przygodowe przeżywają swój renesans, po części dzięki amerykańskiej firmie Telltale Games, która, po kilku mniej lub bardziej udanych eksperymentach w rodzaju Tales of Monkey Island czy Back to the Future, wraz z wydaniem pierwszego sezonu The Walking Dead przywróciła do łask formułę interaktywnego filmu. Gry miały przyciągać ciekawie poprowadzoną historią, nie być zbyt trudne, a nade wszystko kierować się zasadą mówiącą o ponoszeniu konsekwencji za podjęte w trakcie rozgrywki decyzje. Czasem te wybory były czysto iluzoryczne, ale o tym można było przekonać się dopiero uruchomiwszy tytuł drugi raz, by podążyć w nim inną ścieżką. Wcześniej czy później firma musiała znaleźć naśladowców, a do nich niewątpliwie należy szwedzkie studio Gaming Corps, autorzy epizodycznej przygodówki zatytułowanej The Descendant, której pierwszy odcinek ujrzał właśnie światło dzienne.

Podobnie, jak w przypadku innych gier podzielonych na epizody (The Wolf Among Us, Life is Strange), z ostateczną recenzją tej produkcji wstrzymujemy się do opublikowania piątego odcinka. Wówczas też możecie spodziewać się końcowej noty.

Na zniszczonej wojną nuklearną i zmianami klimatycznymi Ziemi przeżyć mogli tylko wybrani. Kilka tysięcy osób umieszczonych w podziemnych Arkach, pogrążonych w kriogenicznym śnie, miało przeczekać do momentu, aż nasza planeta ponownie będzie nadawać się do zamieszkania. Nad bezpieczeństwem zahibernowanych mieli czuwać dozorcy, budzeni przez komputer Arki w razie konieczności. Tło opowieści jak widać nie jest specjalnie oryginalne i niemal bezpośrednio odwołuje się do serii Fallout. Trochę szkoda, że twórcy nie postawili na bardziej twórcze podejście do tematu apokalipsy. Mijają setki lat, schrony zaczynają się otwierać, a ludzie rozpoczynają nowe życie w bardziej sprzyjających warunkach. Wyjątkiem jest Arka-01, zamknięta na głucho krypta, z którą nie ma żadnego kontaktu. Na miejsce zostaje wysłana dwuosobowa ekipa ratunkowa.

Recenzja gry The Medium - polski Silent Hill... z Polską w tle!
Recenzja gry The Medium - polski Silent Hill... z Polską w tle!

Recenzja gry

The Medium intrygowało od pierwszych zapowiedzi i w finalnej wersji nie zawodzi! To horror, który straszy nie tylko demonami, ale i mrocznymi kartami polskiej historii.

Wilkołak występuje w Puszczy - Recenzja gry Werewolf: The Apocalypse - Heart of the Forest
Wilkołak występuje w Puszczy - Recenzja gry Werewolf: The Apocalypse - Heart of the Forest

Recenzja gry

Powrót do świata żywych wilkołaków ze Świata Mroku okazuje się ambitniejszy niż mogliśmy przypuszczać – Werewolf: The Apocalypse - Heart of the Forest to bowiem ciekawa gra tekstowa, która spróbuje udowodnić, że czytelnictwo w Polsce nie jest w odwodzie.

Recenzja Tell Me Why – przerost treści nad formą
Recenzja Tell Me Why – przerost treści nad formą

Recenzja gry

Nowa Gra twórców Life is Strange zaskakuje delikatnością, z jaką przedstawia relacje między bohaterami oraz historią, która łapie za serce i co chwilę odkrywa przed graczem nowe niespodzianki.