Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

War for the Overworld Recenzja gry

Recenzja gry 30 kwietnia 2015, 00:29

autor: ElMundo

Recenzja gry War for the Overworld - sklonować Dungeon Keepera

W krótkim czasie otrzymaliśmy dwie gry odwołujące się do klasycznego hitu o nazwie Dungeon Keeper. Pierwsza z nich - War of the Overworld - w wieli miejscach odwołuje się do legendarnego tytułu, jawnie zapożyczając pomysły z pierwowzoru.

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

PLUSY:
  • gra otwarcie korzysta z rozwiązań zawartych w Dungeon Keeperze;
  • drzewko rozwoju;
  • mnóstwo możliwości w zakresie stawiania pułapek i pomieszczeń;
  • stale zmieniające się reguły gry;
  • ciekawa, acz wymagająca rozgrywka.
MINUSY:
  • słaba optymalizacja;
  • regularne wycieczki do pulpitu;
  • średnio atrakcyjna oprawa wizualna.

Starcie rozpoczyna War for the Overworld – tytuł, który zdecydowanie bardziej niż Dungeons II trzyma się podstawowych założeń rządzących gatunkiem. Dzieło studia Subterranean Games przeszło bardzo długą drogę, zanim oficjalnie trafiło na rynek. Jeszcze w 2012 roku twórcy zorganizowali bowiem akcję w doskonale znanym wszystkim serwisie Kickstarter i uzbierali całkiem pokaźną sumę nieco ponad 200 tysięcy dolarów. Produkt w fazie wczesnego dostępu trafił do graczy jesienią 2013 roku, by – jak twierdzą osoby, które przeżyły ten półtoraroczny okres z War for the Overworlddo czasu premiery dokonało się w nim spore przeobrażenie wielu elementów. Ewolucja ta wyszła grze zdecydowanie na plus.

Nie znajdziecie tu skomplikowanej, zawiłej fabuły – oto wcielamy się w złego pana, którego głównym celem jest rozbudowa i ochrona podziemnych włości przy jednoczesnym, systematycznym pozbywaniu się panoszącej się tu i ówdzie konkurencji. O sukcesie naszych lochów świadczy panujący w nich przepych i oferowane możliwości, nie zwlekając więc zbyt długo, przystępujemy do działania. Porządkujemy teren, drążąc tunele rękoma pracujących z mozołem chochlików, a następnie stawiamy komnaty mające świadczyć o prestiżu naszego małego podziemnego królestwa i jednocześnie zachęcać różnorodne stwory oraz wojowników do złożenia nam wizyty. Budujemy więc pomieszczenia, w których strudzeni bohaterowie będą mogli wypocząć, czy też ubojnię pozwalającą na napełnienie ich żołądków. Bardzo ważne są również archiwa, które zwabiają adeptów sztuki magicznej i stanowią podstawę rozwoju specjalnego drzewka podzielonego na trzy odmienne kategorie. To interesujące urozmaicenie w tego typu produkcjach, umożliwiająca poznanie naprawdę sporej liczby zaklęć oraz odkrycie dodatkowych budynków czy przeszkód, mających powstrzymać atakujących nas przeciwników.

Kontrola nad poszczególnymi jednostkami bardzo mocno przywodzi na myśl właśnie Dungeon Keepera – łapiemy je bowiem za pomocą ręki i przenosimy w wybrane miejsce. Jeśli jakiś mieszkaniec lochów ma wyraźne kłopoty z subordynacją, zawsze możemy sprzedać mu klapsa i pogonić do roboty w imię wyższej racji stanu. Jeżeli natomiast uznamy, że wybrane jednostki nie prezentują godnego nas poziomu i są raczej zapchajdziurami w walce niż skutecznymi wojownikami, to możemy zaaplikować im zestaw specjalnych mikstur warzonych w naszych skromnych progach, które czasowo podnoszą ich zdolności bojowe lub też dają dodatkowego kopa do pracy.

Recenzja gry Age of Empires 4 - powrót króla RTS-ów
Recenzja gry Age of Empires 4 - powrót króla RTS-ów

Recenzja gry

Po godzinach spędzonych w Age of Empires 4 na burzeniu zamków, kierowaniu kawalerią i wznoszeniu fortyfikacji mogę powiedzieć jedno – fani kultowej „dwójki” poczują się tu jak w domu.

Recenzja gry War Mongrels - Polacy potrafią robić gry o wojnie
Recenzja gry War Mongrels - Polacy potrafią robić gry o wojnie

Recenzja gry

„Wojna. Wojna nigdy się nie zmienia”. Sposób jej ukazywania w grach wideo już jednak tak. War Mongrels od rodzimego studia Destructive Creations oferuje najbardziej bezkompromisową wizję II wojny światowej, jaką widziała elektroniczna rozrywka.

Recenzja King’s Bounty 2 - gry, która próbuje wejść do pierwszej ligi gier RPG
Recenzja King’s Bounty 2 - gry, która próbuje wejść do pierwszej ligi gier RPG

Recenzja gry

Dobrze znane graczom King’s Bounty stało się zupełnie inną, bardziej erpegową produkcją. Czy to wyszło jej na dobre? Nie jestem pewien.