Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Publicystyka 15 stycznia 2012, 11:33

autor: Keii

Test konsoli PlayStation Vita

Od japońskiej premiery konsoli PlayStation Vita minął już prawie miesiąc. W związku z tym nadszedł czas na dłuższy opis wrażeń z użytkowania nowego urządzenia firmy Sony, zarówno samego sprzętu, jak przygotowanego z myślą o nim oprogramowania.

Od japońskiej premiery konsoli PlayStation Vita minął już prawie miesiąc. W związku z tym nadszedł czas na dłuższy opis wrażeń z użytkowania nowego urządzenia firmy Sony, zarówno samego sprzętu, jak przygotowanego z myślą o nim oprogramowania. Zaznaczę od razu, że testowaliśmy model WiFi, nie znajdziecie więc tu informacji o funkcjonalności 3G i działaniu GPS-a.

Konsola – ergonomia i wygląd

Vita jest spora. Pod względem rozmiarów większa nawet niż PSP, a winę za to ponosi głównie pięciocalowy ekran OLED. Wagą i grubością urządzenie porównywalne jest z PSP 3000, chociaż wydaje mi się, że jego ciężar został lepiej rozłożony – konsola przyjemniej leży w dłoniach. Jeśli chodzi o dokładne liczby, w przypadku PSP to 71x169x19 mm (wysokość/szerokość/głębokość) i 189 gramów, natomiast Vita (model WiFi) może pochwalić się wymiarami 83.55x182x18.6 oraz wagą 260 gramów. Wersja 3G jest z kolei o 19 gramów cięższa. O włożeniu tej „przenośnej” konsoli do kieszeni możemy oczywiście zapomnieć, ale w sumie Sony zdążyło nas już do tego przyzwyczaić.

We wszystkich relacjach z gry na Vicie często powtarzają się peany na temat ekranu. Myślałem, że to przesada, dopóki sam nie zobaczyłem go w akcji. To prawda, robi wrażenie. Jest duży, dobrze oddaje kolory i co najważniejsze – radzi sobie zaskakująco nieźle nawet w pełnym słońcu. Dla osób, które korzystały z iPhone’ów i iPadów, mam niezbyt dobrą wiadomość – ekran Vity nie jest pokryty szkłem, a jedynie twardym plastikiem. Z tego powodu używanie funkcji dotykowych na początku idzie trochę opornie, bo palec nie ślizga się tak, jak powinien, ale można się do tego przyzwyczaić.

Abstrahując od faktury, jest naprawdę nieźle. Ekran reaguje tak, jak byśmy tego oczekiwali, i nie zdarzyło mi się jeszcze, żeby lagował lub źle odczytywał dotyk.

No dobrze, a jak wygląda sprawa ze sterowaniem? Znajdujące się po prawej stronie konsoli przyciski są mniejsze niż na PSP i w pierwszej chwili odniosłem wrażenie, że korzystanie z nich może być bardzo niewygodne dla osób z dużymi dłońmi (jak – nie przymierzając – ja). Po kilku sesjach człowiek przestaje jednak zwracać uwagę na ich rozmiar, nawet w przypadku takich gier jak Ultimate Marvel vs. Capcom 3.

Skoro o bijatykach mowa... Krzyżak. W przeciwieństwie do tego z PSP jest on jednoczęściowy, ale nie mogę o nim powiedzieć złego słowa. Mam wrażenie, że mimo małych rozmiarów gra się nim wygodniej niż za pomocą jego odpowiednika z Dual Shocka 3 czy DS-a.

Jeśli chodzi o analogi, w niepamięć poszedł niewygodny drążek z PSP – Vita ma dwie pełnoprawne gałki, będące drobniejszymi kopiami tych z Dual Shocka 3. Mają one jednak mniejszy kąt wychylenia i nie posiadają funkcji L3/R3. Początkowo ogarnęły mnie co do nich podobne wątpliwości jak przy przyciskach (niewielki rozmiar!), ale ostatecznie okazały się bardzo wygodne.

Wiele osób jest ciekawych, jak sprawdza się tylny panel dotykowy. Szczerze mówiąc, mam mieszane odczucia. Z jednej strony reaguje on w porządku, ale... Klikanie na ślepo jednak do mnie nie przemawia. Często ciężko mi było trafić dokładnie tam, gdzie chciałem, właśnie z powodu tego, że nie widziałem, co robię. Pewnie można się do tego przyzwyczaić, ale na razie jest to dla mnie najbardziej niepotrzebny z bajerów w tej konsoli.

Żyroskop działa z kolei dokładnie tak, jak powinien – wychylanie urządzenia w trakcie gry przynosi spodziewane rezultaty. Spełnia on idealnie swoją główną rolę, zmuszając nas do wyglądania głupio w oczach postronnych osób. Natomiast znajdujące się z przodu i z tyłu aparaty/kamery raczej specjalnie nam nie posłużą, poza specyficznymi produkcjami, gdyż jakość robionych za ich pomocą zdjęć pozostawia wiele do życzenia (tylko 680x480 pikseli).

Komentarze Czytelników (49)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
16.01.2012 10:57
odpowiedz
maciejkami
67
Jónior

A kolega powiadał jaki to ja głupi jestem, że wybrałem "konsolkę" Apple'a, zamiast poczekać na Vitę. Chyba nie mam co żałować.

16.01.2012 11:21
odpowiedz
Polony
18
Konsul

Dziwne jest to, ze Sony z kazdym nowym handheldem probuje na sile wprowadzic na rynek jakis nowy standard. W przypadku PSP to UMD, ktore juz na starcie bylo porazka. A teraz mamy nowe karty pamieci, ktore rowniez moga okazac sie gwozdziem do trumy, poniewaz znacznie podwyzszaja cene sprzetu, a sa koniecznoscia.

Samymi grami PS Vita nie wygra ze smartfonami, bo nie ma co ukrywac, ze te na smarfony sa zwyczajnie lepsze. Uncharted: Golden Abyss mialo byc w Japonii system sellerem, a nikt tego nie dotyka nawet dlugim kijem. Obecnie sprzedaz to pewnie kilkadziesiat, moze kilkaset sztuk tygodniowo, bo nie lapie sie nawet to pierwszej dwudziestki. Zreszta inne tytuly podobnie.

Konsola jest przekombinowana. Czlowiek zwyczajnie nie ma tylu palcow, by obsluzyc jednoczesnie dwa analogi, przyciski, ekran dotykowy i jeszcze tylny panel. Nawet malpa nie dalaby sobie z tym rady.
Poza tym to tylko konsola. 3G z ograniczeniem pobierania wielkosci plikow do niczego sie nie przyda, przegladanie netu bedzie uciazliwe. I za to placic prawie 2 kawalki (konsola, memorka, ze 2 gry), gdy duzo taniej mozna miec niezlego smartfona i jeszcze kilkadziesiat gier? Nie mowiac juz o tym, ze 3DS kosztuje 6 stowek.

16.01.2012 11:21
odpowiedz
wysiak
95
tafata tofka

ozoq --> Wiekszosc tych gier 'o stylistyce do 5 lat' bije skomplikowaniem i glebia fabuly na glowe wiekszosc hitow na PC, 'najwiekszych hitow' pokroju tasiemcowych serii Call of Duty czy Battlefield w ogole nie ma jak porownywac. Jedyni ludzie, ktorzy tego nie rozumieja, to
a) ci, ktorzy nigdy na nintendo nie grali
b) dzieci, dla ktorych liczy sie tylko grafika (i niekoniecznie chodzi o wiek, a o dojrzalosc gracza)
c) a+b.

16.01.2012 23:04
odpowiedz
zanonimizowany812014
30
Konsul

-- > wysiak

Co racja to racja : )

Kto jest bardzo zapatrzony w oprawę i od komunii ; ) grał jedynie na komputerze ( uogólniając ) bardzo

często nie potrafi zrozumieć o co chodzi w takich grach i stereotypowo wrzuca je do worka "bajeczki".

Najciekawsze jest później jak się komuś takiemu zapuści te "cukierki do lat pięciu". Okazuję się często

,że taki osobnik wybałusza oczy ,ze zdziwienia ,że taka gra jest bardzo trudna i rozbudowana ( teren ,

sekrety , pełno "znajdziek" ) oraz daję ogrom możliwości ( często mają bardzo dużo elementów

"erpegów" ).

Ale co tam , jestem cool , na fali , gram w "fotorealistyczne" , mega nahypowane , najdroższe

"dorosłe" produkcje a te "proszte" badziewie pstrokate to dla "gówniażerii".

Hehe , taaaak ; )

17.01.2012 11:18
odpowiedz
ozoq
59
Generał

Polony
Uncharted: Golden Abyss mialo byc w Japonii system sellerem, a nikt tego nie dotyka nawet dlugim kijem. Obecnie sprzedaz to pewnie kilkadziesiat, moze kilkaset sztuk tygodniowo, bo nie lapie sie nawet to pierwszej dwudziestki.

I miedzy innymi dlatego uwazam, ze japonczycy i fani nintendo to kosmici. Beda oni spuszczac sie nad remake'iem zeldy i mario nr 129 niz powszechnie uznanymi seriami. O gustach sie nie dyskutuje co prawda, niech kazdy gra na czym lubi. Mowie tylko, ze to odstaje od normy.

wysiak
faktycznie nie gralem na nintendo wii czy ds'ach. Wlasnie ze wzgledu na stylistyke gier i zacofanie technologiczne. Nie widzi mi sie kupowanie za 1tys zl konsolki o pamieci ram 8mb. Dla mnie to walenie w ch. Przy Vicie przynajmniej wiem za co zaplace.

Wonder_Boy
Jesli to mnie opisujesz w tym poscie to odpowiem:
-mam i ps3 i pc
-nie przeszkadza mi mangowa stylistyka pod warunkiem, ze obraz ma charakter Berserka, Death Note czy Ghost in the Shell a nie durne japońskie majtko-żarciki typu Love Hina, One Piece czy Ah! My Goddess. Nie leży mi to, brzydzi mnie, nie będę się zmuszał. Podobnie z grami.
Porównajcie sobie top sprzedazy gier na psp i 3ds. Poszperałem i znalazłem np takie dane:

3ds

Super Mario 3D Land
Mario Kart 7
The Legend of Zelda: The Ocarina of Time 3D
Nintendogs + Cats: Golden Retriever
Rayman 3D

i psp

1.LittleBigPlanet

2.Assassin's Creed: Bloodlines

3.Grand Theft Auto: Liberty City Stories

4.Patapon 2

5.God of War: Duch Sparty

No cóż, gratuluje w takim razie gustu nintendo fanom.

17.01.2012 13:36
odpowiedz
zanonimizowany812014
30
Konsul

Dalej nie rozumiem o co ci chodzi.

psp

1.LittleBigPlanet

2.Assassin's Creed: Bloodlines

3.Grand Theft Auto: Liberty City Stories

4.Patapon 2

5.God of War: Duch Sparty

Z tego tylko Patapon 2 jest naprawdę interesujący.

Reszta to okrojone , słabsze odpowiedniki gier z dużych konsol. Wciśnięte na przenośny system i

słabsze jakościowo. Tak , nawet GoW.

3ds


Super Mario 3D Land

Mario Kart 7

The Legend of Zelda: The Ocarina of Time 3D

Nintendogs + Cats: Golden Retriever

Rayman 3D

Tutaj również mamy trochę kotletów ale chociaż również chyba najlepszą ,dopasioną, w niczym nie

okrojoną wersję The Legend of Zelda. Nowiutki , oryginalny , przygotowany specjalnie na tą konsolkę

Marian oraz Mario Kart 7 , chociaż w tym przypadku nie wiem czy jest gorszy niż wersje na GC.

Podsumowując , w słabsze kotleciki z PSP wolę sobie pograć na PS3 czy PS2. W przypadku 3DS będzie coraz

bardziej widoczne jak przy DS ,żeby zagrać , potrzeba tylko i wyłącznie ten system.

Do PSP swego czasu przylgnęła łatka , platformy z okrojonymi gorszymi wersjami gier z PS2 ( oczywiście z wyjątkami ) , z Vitą

może być podobnie tyle ,że z PS3. Wolę więc mieć 3DS dla oryginalnych "nówek" i PS3 : ) Kwestia

gustu.

17.01.2012 15:08
odpowiedz
zanonimizowany575374
62
Generał

ozoq - bez obrazy, ale Ty jesteś jakiś chory.
Piszesz o uznanych seriach, spoko, ale całkiem omijasz to, ze Mario, Zeldy itp. zostały uznane już parędziesiąt lat temu i do dziś wychodzą i są uważane za genialne gry.
Każda następna część Mario ma więcej nowości niż kolejna cześć z marki Call of Duty.
Gry z serii Zelda biją skomplikowaniem większość tych Twoich hardkorowych tytułów, ale to Zeldę nazwiesz prostą grą do zboczonych japońców.

Dajesz porównanie lepiej sprzedających sie gier na 3DS i PSP. LBP na PSP jest znacznie słabsze od prawdziwej gry z PS3, Assassins Creed jest pusty, brzydki, i mało dynamiczny ale przynajmniej lepszy niż to co na DSa robili, Liberty City Stories jest ok, ale do prawdziwej trójki mu duuuuużo brakuje, Patapon 2 jak napisał Wonderboy jest bardzo fajne, a God of War, cóż, do mnie to zwykły slasher wiec się nie wypowiadam.
Zaś przy 3DSie np, pominąłeś Monster Huntera (ciekawe dlaczego? przy PSP w sumie też, ale co mi tam, wypisałeś parę gorszych gier, wiec mi to na rękę).
Co mamy w zestawieniu na 3DSa?
Super Mario Land, gra stylizowana na Mario Galaxy 1 i 2, a zobacz sobie na średnią ocen tych dwóch gier, nie w japonii, tylko na świecie, jest lepsza niż każdy ex jaki wypościło Sony. Żaden ex od Sony nie ma wyższych średnich! A sama gra na 3DS? Jest bardzo dobra grą ze średnia ocen 90% i jest jak narazie wyższa niż średnia Uncharted na PSV tyle, że tu jest mało recek.
Mario Kart 7 jest dobrą grą jak chcesz pograć w kilka osób. Zawsze wysoko ceniona przez fanów, w tym przeze mnie.
Zelda Okaryna... Gra któa wygrywa w plebiscytach na grę wszechczasów jest dla Ciebie słaba grą gorszą od śmietanki gier na konsole Sony? Pograj najpierw, a potem się ośmieszaj.
Nintendogs nie oceniam, bo nie wiem jak sie sprzedały, ale pewnie dużo :)
Rayman 3D, platformer legenda jak Mario, i Ty sie dziwisz, ze się dobrze sprzedaje?
Nie wiem co z Tobą...

17.01.2012 17:04
odpowiedz
Papa Smerf
28
Centurion

Zauważyłem że następuje wyzbycie się kompleksów graficznych (tak bym to określił), zwłaszcza na PC, a u nas graczy PC dużo jest. Będą co prawda wychwalać wszystkie gry z mega ultra realistyczną grafiką i kontynuować wojnę Konsole vs PC... ale w tej wojnie mało się chwalą tym że i tak głównie grają i tryumfy odnoszą na PC takie gry jak Minecraft, The Binding of Isaac, Super Meat Boy, Shank, VVVVVV [ogólnie wszystko z Humble Indie Bundle], League of Legends, Magicka, Puzzle Quest, Braid, Limbo, Audiosurf, World of Goo, Machinarium, Plants vs Zombies...

Po takich hitach, migracja na platformę Nintendo jest ułatwiona zwłaszcza, że tam dużo klasyków z dzieciństwa :) Na "dorosłych" konsolach też to się zacznie... jak gracze tam dorosną :) [mentalnie, nie wiekowo]

A najlepsze jest to że te "dziecinne" gry potrafią być strasznie trudne i stanowią nie raz wyzwanie (i nawet jak je przejdziemy i wydadzą się łatwie, tak jak chociażby Mario 3D Land czy Plant vs Zombies... to trwają dalej i stają się trudniejsze), nie to co Battlefield 3 czy Uncharted 3 i reszta "dorosłych" gier, w które i tak głównie dzieci grają...

17.01.2012 17:51
odpowiedz
Marek z Lechem
154
Okoolarnik

"Z tego tylko Patapon 2 jest naprawdę interesujący.
Reszta to okrojone , słabsze odpowiedniki gier z dużych konsol. Wciśnięte na przenośny system i
słabsze jakościowo. Tak , nawet GoW. "

vs
"Tutaj również mamy trochę kotletów ale chociaż również chyba najlepszą ,dopasioną, w niczym nie
okrojoną wersję The Legend of Zelda. Nowiutki , oryginalny , przygotowany specjalnie na tą konsolkęMarian oraz Mario Kart 7 , chociaż w tym przypadku nie wiem czy jest gorszy niż wersje na GC. "

troche lol bo żadna z tych gier na psp nie jest przeniesieniem 1 do 1 wersji z dużych konsol, to wszystko są spin-offy z zupełnie nowymi poziomami i/lub nową fabułą - i to są niby odgrzewane kotlety? Z kolei ta Zelda(przeniesiona 1 do 1 z paroma graficznymi poprawkami z dużych, starych konsol) na 3ds która najbardziej z tego wszystkiego zasługuje na miano odgrzewanego kotleta jest przez ciebie opiniowana jako "w niczym nie okrojona", podobnie jest chyba z raymanem 3d, nie wiem jak z mario kart.
Gdzie tu konsekwencja?

17.01.2012 18:00
odpowiedz
Papa Smerf
28
Centurion

@UP --->

Bo spin off to właśnie okrojona wersja oryginału. Na 3DS są albo kolejne całkiem nowe wersje (z tym że Mario Kart świeży moim zdaniem nie jest, Mario 3D Land w tej retoryce to też nie wiem jak potraktować... bo albo jest to okrojone Mario Galaxy albo całkiem nowa kontynuacja klasycznych Mario), albo wersje nieokrojone czyli przeniesione 1 do 1.

17.01.2012 18:04
odpowiedz
zanonimizowany812014
30
Konsul

--- > Marek z Lechem

To jeszcze gorzej dla tych pozycji które w porównaniu do pierwowzorów z PS2 czy PS3 są bardzo

okrojone i nie chodzi tutaj jedynie o oprawę. .LittleBigPlanet , Assassin's Creed: Bloodlines ,Grand Theft

Auto: Liberty City Stories z tych wymienionych prędzej , nawet jeśli są dobrymi pozycjami jak na PSP

to są to"popłuczynki" w porównaniu do "oryginalnych" wersji. Ja dziękuję za "nowy" spin-off który oferuje

40% tego co "duże" wersje. Wolę jednak kotleta który oferuję 100% tego co pierwowzór.

17.01.2012 18:06
odpowiedz
Psychosocial
67
SlipknoT

a niech to gówno dzieciakowi spadnie z rąk! ... krzyk i płacz nie pomogą , kasa w błoto ;]

17.01.2012 18:08
odpowiedz
Lutz
170
Legend

Niestety argument za "glebia prostych gier" dziala tak samo in plus jak in minus. Bo niestety gwozdzie do trumny konsolek przenosnych maja mnostwo gier prostych i mocno wciagajacych.

Nie trzeba bylo byc wielkim prorokiem zeby wiedziec, ze to sie nie sprawdzi. Bo niestety nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki. Sony mysli ze wiecej i lepiej tego samego da wieksze zyski. A to nie tak dziala niestety.

O ile nintendo poszlo do rozum do glowy i zauwazylo ze gry to nie wszystko, wydaje mi sie, ze w sony nie widzi sie innych/alternatywnych zastosowan dla Vity, jezeli przegladarka jest tragiczna, to uzytecznosc konsoli (no bo uzyteczna powinna byc w jakims stopniu) drastycznie maleje.

No i fajna akcja z bateria, chyba po prostu boja sie hackerow :D Nie widze innego wytlumaczenia.

17.01.2012 18:49
odpowiedz
Marek z Lechem
154
Okoolarnik

"okrojone i nie chodzi tutaj jedynie o oprawę. .LittleBigPlanet , Assassin's Creed: Bloodlines ,Grand Theft Auto: Liberty City Stories z tych wymienionych prędzej , nawet jeśli są dobrymi pozycjami jak na PSP to są to"popłuczynki" w porównaniu do "oryginalnych" wersji. Ja dziękuję za "nowy" spin-off który oferuje 40% tego co "duże" wersje. Wolę jednak kotleta który oferuję 100% tego co pierwowzór."

W LBP grało mi się równie dobrze na psp jak na ps3, god of war też jest bardzo ok i kompletnie nie rozumiem dlaczego uważasz ze to "popłuczynka"?
Przygotowywanie nowych plansz i historii do wg mnie okazanie szacunku do klienta. Z kolei w takiego super mario 64 ds ze względu na prace kamery i sterowanie marnie dostosowane do handhelda praktycznie sie grać nie da. Z tego co widziałem to jest to kopia z n64 z jakimiś dodatkami(nie wiem ile tego, nie dałem rady szybko spasowałem). Dziękuje za takie "100% tego co oferuje pierwowzór".

17.01.2012 19:54
odpowiedz
ozoq
59
Generał

Widze, ze ci co maja nintendo nie grali na sony i ci co maja sony nie grali na nintendo. Przyznaje sie, ze nie gralem w okarynę (zajebisty tytuł swoją drogą), ale jesli wszyscy mowia ze jest to remake to czym tu sie zachwycac?
na pozyczonym psp gralem w dwie gry: patapon i chains of olympus. patapon byl naprawde fajny, a god of war? nie nazwalbym tego ani popluczynka, ani polproduktem. Produkt z osobna fabula, bronmi, mocami. Jak kolejna czesc god of war tylko z mniejszym rozmachem. podejrzewam, ze podobnie jest z lbp i assassin's creed na psp i podobnie ebdzie z uncharted i resistance na ps vita. jestem targetem.

a juz najbardziej bawi mnie jak ktos manifestuje swoja doroslosc graniem w mario, lbp i pokemony tlumaczac to dystansem i brakiem potrzeb wzgledem oprawy graficznej." nie to co te dziecinne battlefieldy i god of wary - wiadomo wszak ze brutalnosc przyciaga gowniarstwo."
wiecie, to jest tak jakby ktoś uwazajacy sie za smakosza stwierdzil, ze najwyborniejsza potrawa jaka jadl jest schabowy z kapusta, bo kazdy przeciez wie ze kaczka w bialym winie czy dziczyzna faszerowana sliwkami jest tylko dla bufonow i pozerow.
akceptuje, ze ktos moze lubic zagrac sobie w takie mario (sam ubolewam, ze nie moge w to popykac z narzeczona i jestesmy skazani tylko na lbp), ale jesli jest to najlepszy tytul jaki oferuje dana konsola (wespół z remakiem 10letniej zeldy) to nadal uwazam, ze ten ktos ma gust jak... japonczycy, co niekoniecznie jest tutaj komplementem.
skazywanie sie na grafike minecraftowa tez nie jest moim zdaniem wyrazem dojrzalosci. jak ktos jest niewrazliwy na piekno i estetyke lub NAPRAWDE ma dla niego trzeciorzędne znaczenie to jego wybor. Realistyczna grafika w heavy rain nie odebrala mi niczego z odbioru fabuly. serio.

17.01.2012 20:09
odpowiedz
zanonimizowany812014
30
Konsul

--- > Marek z Lechem

Zauważ ,że GoW na PSP nie nazwałem "popłuczynką" : )

Jest bardzo dobry ale i tak moim zdaniem gorszy od każdej części z oryginalnej trylogii.

Oczywiście jak wspomniałem są wyjątki. Właśnie GoW , T5 i pewnie jeszcze inne.

Dochodzą do tego całkowite świeże nowości jak np. Patapon , LocoRoco czy niedoceniona trochę

Jeanne d'Arc i wiele innych. Tak czy siak za mało tego.

Przeważają jednak "przeniesione" z PS2 czy PS3 mocno okrojone produkcje niestety.

Na DS i na pewno na 3DS było/będzie o wiele więcej samodzielnych , oryginalnych produkcji wyłącznie

na te systemy. Jeśli mam PS2 to bym nie kupił PSP , jeśli mam PS3 to raczej nie kupię PS Vita ( chyba

,że bardzo zmienią politykę ). Jeśli mam PS3 , X360 i GC to i tak się warto zastanowić nad 3DS.

PS : Grałem w tego Mariana na DS : ) Jednak bardzo szybko zrezygnowałem , sam już nie pamiętam

dlaczego ( ogólnie nie porzucam gier ). W twoich wypowiedziach na pewno jest trochę racji. Nie

krytykuję wszystkiego co piszesz.

17.01.2012 20:16
odpowiedz
zanonimizowany812014
30
Konsul

-- > ozoq

"a juz najbardziej bawi mnie jak ktos manifestuje swoja doroslosc graniem w mario, lbp i pokemony tlumaczac to dystansem i brakiem potrzeb wzgledem oprawy graficznej." nie to co te dziecinne battlefieldy i god of wary - wiadomo wszak ze brutalnosc przyciaga gowniarstwo."
wiecie, to jest tak jakby ktoś uwazajacy sie za smakosza stwierdzil, ze najwyborniejsza potrawa jaka jadl jest schabowy z kapusta, bo kazdy przeciez wie ze kaczka w bialym winie czy dziczyzna faszerowana sliwkami jest tylko dla bufonow i pozerow."

Nie o to chodzi. Warto grać w każdą produkcję. Oczywiście nie każdemu podchodzą dane gatunki. Mnie

np. sportowe , wyścigi. Głupie jest jednak jeśli ktoś nazywa gry z "kolorową grafiką" prostymi

bajeczkami dla dzieci. Jest to ignorancja , ograniczenie i swego rodzaju głupota. Niestety najczęściej

taka osoba nigdy w "takie" gry nie grała tylko ocenia po oglądnięciu screenów czy jednego filmiku na

yt.

"akceptuje, ze ktos moze lubic zagrac sobie w takie mario (sam ubolewam, ze nie moge w to popykac z narzeczona i jestesmy skazani tylko na lbp), ale jesli jest to najlepszy tytul jaki oferuje dana konsola (wespół z remakiem 10letniej zeldy) to nadal uwazam, ze ten ktos ma gust jak... japonczycy, co niekoniecznie jest tutaj komplementem."

Poczekajmy jeszcze trochę na inne produkcję. Inna sprawa ,że 3DS to właśnie bym kupił dla nowych "Marianów" , "Zeld" czy "Aców".

Do innych gier mam X360 czy PS3. Do oryginalnych gier Nintendo tylko ich platformę.

17.01.2012 20:23
odpowiedz
zanonimizowany812014
30
Konsul

Edit :

Poczekajmy jeszcze trochę na inne produkcje. Inna sprawa ,że 3DS to właśnie bym kupił dla nowych "Marianów" , "Zeld" czy "Aców".

Do podobnych gier mam X360, PS3 czy nawet PC. Do oryginalnych, "innych" produkcji Nintendo tylko ich

platformę.

17.01.2012 20:41
odpowiedz
zanonimizowany575374
62
Generał

ozoq - Widze, ze ci co maja nintendo nie grali na sony i ci co maja sony nie grali na nintendo.
Od zawsze gram tylko na konsolach Nintendo, Sony oraz na PC. Czasem X360 se załatwiłem dla np. Halo. Wiec wiem o czym pisze.

Przyznaje sie, ze nie gralem w okarynę (zajebisty tytuł swoją drogą), ale jesli wszyscy mowia ze jest to remake to czym tu sie zachwycac?
Eeeee... Może, że Ci co nie grali na N64 zagrają w ładniejszy bardziej rozbudowany remake gry uważanej za grę wszech czasów?

na pozyczonym psp gralem w dwie gry: patapon i chains of olympus. patapon byl naprawde fajny, a god of war? nie nazwalbym tego ani popluczynka, ani polproduktem.
Je jedynie o GoWie napisałem, że sie nie wypowiada, bo to do mnie zwykły slasher :) Nie mówiłem nic o popłuczynach.

a juz najbardziej bawi mnie jak ktos manifestuje swoja doroslosc graniem w mario, lbp i pokemony tlumaczac to dystansem i brakiem potrzeb wzgledem oprawy graficznej."
Nie, to ludzie właśnie manifestuja swoja dorosłość mówiąc, że nie grajaw cukierkowate gry dla dzieci które robi Nintendo, bo maja God of War i Gearsy na konsolach konkurencji. Kto jest tutaj bardziej dojrzały, ten co gra dla krwi, czy ten co gra by się bawić?
A co do Pokemonów. Że niby tylko Japońce w to grają? Chciałbym Ci oznajmić, że to nie tylko w Japonii sie ta gra sprzedaje i jest wielbiona. Jest to bardzo rozbudowany jRPG dla osób w każdym wieku, nie wiem czemu tego nie rozumiesz.

nie to co te dziecinne battlefieldy i god of wary - wiadomo wszak ze brutalnosc przyciaga gowniarstwo."
Zapraszam na serwery np. Counter Strike, czy Battlefielda lub na Xboxie w CoDa i posłuchaj jakie piskliwe głosiki z głośników wychodzą podczas gry w multi. Dobrze że w CSie takich się banuje jeśli jest ten ktoś idiotą.
Ja znam ludzi którzy graja w takie Mario i są to ludzie z przedziału od 8 do 55 lat!

akceptuje, ze ktos moze lubic zagrac sobie w takie mario
Yhy, jeszcze niedawno miałeś z tym kłopot.

ale jesli jest to najlepszy tytul jaki oferuje dana konsola (wespół z remakiem 10letniej zeldy) to nadal uwazam, ze ten ktos ma gust jak... japonczycy, co niekoniecznie jest tutaj komplementem.
czytajac bełkot frustrata, uważam, że można to odebrać jako komplement.
Co więcej Remake Zeldy wyszedł na 3DS, całkiem nową konsolkę przenośną. Myślisz, że to jedyna Zelda jaka wyjdzie na tą konsolkę? Mylisz, że tylko remaki robią?
Na DSa wyszły 2 wysoko oceniane Zeldy, które nie są remakiem, na 3DSa zrobią pewnie kolejna genialna grę z tej serii, ale Ty pewnie dalej będziesz bełkotał, ze to odgrzewany kotlet.

skazywanie sie na grafike minecraftowa tez nie jest moim zdaniem wyrazem dojrzalosci.
Nie nie jest, ale pisanie, że się jest dojrzałym, bo sie gra na konsoli Sony jest jeszcze głupsze :)

jak ktos jest niewrazliwy na piekno i estetyke lub NAPRAWDE ma dla niego trzeciorzędne znaczenie to jego wybor. Realistyczna grafika w heavy rain nie odebrala mi niczego z odbioru fabuly. serio.
Fajnie, ale że Heavy Rain ma realistyczna grafikę to przesadziłeś :)
Battlefield 3 jest znacznie ładniejszy, a do realizmu mu daleko, co dopiero HR ;)

Wonder_Boy - oryginalne produkcje wychodzą na każdą platformę :)

17.01.2012 22:10
odpowiedz
ozoq
59
Generał

Kto jest tutaj bardziej dojrzały, ten co gra dla krwi, czy ten co gra by się bawić?

Nie. To wlasnie ostatnio modne mowic, ze w cody, mortal kombat czy god of war graja dzieci bo jest krew i wybuchy. Powtarzam: niektorym taka oprawa nie przeszkadza w czerpaniu radochy ani napawanie sie grafika nie jest celem samym w sobie. nie czuje sie gorszy fragujac przeciwnika w pieknego, nasyconego wybuchami i destrukcja terenu battlefielda 3 od oldschoolowego hardkora ktory nigdy nie gral w innego shootera niz cs.

A co do Pokemonów. Że niby tylko Japońce w to grają? Chciałbym Ci oznajmić, że to nie tylko w Japonii sie ta gra sprzedaje i jest wielbiona. Jest to bardzo rozbudowany jRPG dla osób w każdym wieku, nie wiem czemu tego nie rozumiesz.

a ja nie wiem czemu nie rozumiesz, ze niektorym gry gdzie glownymi bohaterami sa 12 letnie dzieciaki z dialogami: a: zniszcze cie! b: nie! to ja cie zniszcze, fajtłapo! a: Nani?? cos ty powiedzial? juz po tobie, łotrze!; i stylizacją na kreskówki z cartoon network zwyczajnie nie leżą. Jednych bawi łażenie pod kartonem w mgs4 dla innych jest to żenujące.
W sumie nie powinienem tego oceniać, bo różnorodność jest fajna i niech każdy znajdzie coś dla siebie. Właściwie, to chciałem przekazać, że nintendo trafia swoimi grami w bardzo specyficzne gusta. Zupełnie inne niż te, które zaspokaja x360, ps3 czy pc. zupelnie inne niz my, europejczycy jestesmy przyzwyczajeni. Wiec, przepraszam jesli komus sprawilem przykrosc.
Nie mniej, taka stylistyka gier jest przez nasza kulture postrzegana jako dziwna.

Zapraszam na serwery np. Counter Strike, czy Battlefielda lub na Xboxie w CoDa i posłuchaj jakie piskliwe głosiki z głośników wychodzą podczas gry w multi. Dobrze że w CSie takich się banuje jeśli jest ten ktoś idiotą.
Na europejskich serwerach usłyszysz piskliwe głosiki przy battlefieldzie, na azjatyckich przy okarynie. Preferencje regionalne.

czytajac bełkot frustrata, uważam, że można to odebrać jako komplement.
e tam. lezy mi to w co bedziesz gral w czasie wolnym.

Co więcej Remake Zeldy wyszedł na 3DS, całkiem nową konsolkę przenośną. Myślisz, że to jedyna Zelda jaka wyjdzie na tą konsolkę?
Nie. Mam zal o to, ze 3ds od tego zaczyna. Zrobienie remaku a spin-offa to dwie rozne bajki. I tu jest dla mnie plus dla Vity na starcie. Nie zaczyna od uncharted: drake's fortune vita czy killzone 2 vita tylko od nowych historii, map, mechaniki etc.
Tak, zdaje sobie sprawe ze uczepilem sie tej zeldy a na 3ds przeciez wychodza inne, swieze gry. O nich juz pisalem.

Nie nie jest, ale pisanie, że się jest dojrzałym, bo sie gra na konsoli Sony jest jeszcze głupsze :)
Tego nie powiedziałem.

Fajnie, ale że Heavy Rain ma realistyczna grafikę to przesadziłeś :)
Battlefield 3 jest znacznie ładniejszy, a do realizmu mu daleko, co dopiero HR ;)

Co nie zmienia sensu mojej wypowiedzi.

17.01.2012 22:24
odpowiedz
Papa Smerf
28
Centurion

@ozoq

Co ma piękno do tego czy grafika jest realistyczna czy nie? Zachwycałem się równie mocno pierwszym wschodem słońca w Minecrafcie co gwiaździstym niebem w Morrowind.

Co do grafiki, źle wytłumaczyłem, że nie o nią chodzi a o grywalność i wyzwanie? Nie chodzi o to że podoba czy nie podoba się komuś styl graficzny gier na Nintendo a o to, że bawią bardziej niż nie jeden "dojrzały" tytuł.

A i jeszcze jedno, podkreśliłem że nie chodzi mi o wiek graczy a o pewną dojrzałość (i ta growa dojrzałość nie przekłada się na dojrzałość życiową), taką która pozwala akceptować nawet najprostszą grafikę. Takich graczy jest coraz więcej i to na każdej platformie.

Nie chodziło mi o żaden manifest, że ja przykładowo gram w Minecrafta bo jestem koneserem i dojrzałym graczem. Gram też w BF3 i inne "fotorealistyczne" gry. Chodzi mi o to że ostatnio serca graczy zaczynają podbijać tytułu takie jak wymieniłem wcześniej, a po nich gry na Nintendo przestają wydawać się abstrakcją a zaczynają być postrzegane jako dobra zabawa, a grafika przestaje odstraszać. Dzieci grały zawsze i w gry dla dzieci i w gry dla dorosłych, to dorośli mimo że gracze lubili odcinać się od wszystkiego co dziecinne a nie dzieci. Jest większe prawdopodobieństwo, że gracz który nie chce grać w gry z dziecinną grafiką to stary koń niż dziecko, ale to właśnie się zmienia.

17.01.2012 22:48
odpowiedz
zanonimizowany812014
30
Konsul

-- > Endex

Jak najbardziej. Tyle tylko ,że przy PS3 , X360 i PC można liczyć na masę hitów które są multiplatformowe

, czekać na porty ( oczywiście z wyjątkami jak we wszystkim ) itp.

Większość hitów z konsol Nintendo nie opuszcza tych platform. A już na pewno nie, rewelacyjne gry teamów

Nintendo. Ich produkcje to naprawdę jest coś "innego" i by tego zasmakować po prostu trzeba kupić konsolę

firmy N. Żadna inna platforma tego nie zastąpi ponieważ te gry nigdy nie wyjdą poza sprzęt "Big N".

17.01.2012 23:10
odpowiedz
zanonimizowany575374
62
Generał

ozoq -

Nie. To wlasnie ostatnio modne mowic, ze w cody, mortal kombat czy god of war graja dzieci bo jest krew i wybuchy. Powtarzam: niektorym taka oprawa nie przeszkadza w czerpaniu radochy ani napawanie sie grafika nie jest celem samym w sobie.
Zgadzam się, ale zobacz jak to działa w inną stronę i to chciałem pokazać. Gra ma wiele krwi i ludzie gadają dla dzieci, Ci co grają w gry które mają wiele krwi twierdzą, że są dorosłe, a gry kolorowe dziecinne dla dzieci, a to nie jest prawda. To tylko pieprzenie za przeproszeniem.
Wtakim razie Ci co lubią grać w te kolorowe, "dziecinne" gry które na ogól są bardziej wymagające niż "dorosłe" czego oczywiście "dorośli" gracze nie wiedzą, nie mogą ich bronić?
Nawet prawa, może być kolorowa, ale piękna, czy Bastion jest kolorowy? Jest, dziecinny? Dla jednych będzie bo biegamy dzieckiem w kolorowym świecie, a dla innych nie.
Czemu Mario ma być dziecinny? Bo jest kolorowy? To co mamy robić gry szarobure, w których jedynym kolorem jakie się wyróżnia jest czerwień? :)

Dzisiejsi gracze maja własny przepis na dorosłą grę i to nie jest tak jak piszesz. Najczęściej gry przytaczane przez botów jako dorosłe to właśnie te najbardziej krwawe, czy z największą ilością wybuchów. Nie moja to wina, więc szczerze nie masz tego jak odeprzeć. Gracze nawet Okami jako dziecinną grę zaszufladkowali, a to jedna z bardziej genialnych gier jakie zrobiono.

Np co może byc przykładem? Mój kuzyn co ma 14 lat :)
Gra tylko na PS3, bo Killzone 2, GoW3, Assassin to takie fajne gry. Jak mu pokazałem Mario i Zeldę, to mówił, że nie gra w cukierkowe gry, że woli te dla dorosłych ;) Nawet nie tkną tego. To gracze często mówią o dorosłych grach, ale najczęściej są to gracze którzy nie są dorośli.
Najlepsze w tym jest tak, że inny kuzyn kiedyś myślał tak samo, teraz gra w Zeldę dobrze się bawiąc. Podrósł trochę i już nie miał problemu do tej gry. Może PapaSmerf ma nieco racji. Dojrzałość gracza i juz inaczej postrzega sie gre.

a ja nie wiem czemu nie rozumiesz, ze niektorym gry gdzie glownymi bohaterami sa 12 letnie dzieciaki z dialogami: a: zniszcze cie! b: nie! to ja cie zniszcze, fajtłapo! a: Nani?? cos ty powiedzial? juz po tobie, łotrze!; i stylizacją na kreskówki z cartoon network zwyczajnie nie leżą. Jednych bawi łażenie pod kartonem w mgs4 dla innych jest to żenujące.
Z grubo ponad dwie setki godzin spędziłem przy wielu częściach Pokemonów i nawet w przybliżeniu, nie ma tam takich dialogów. Co najwyżej jest jakieś głupkowate zdanie przy rozpoczęciu walki, ale to nawet w Final Fantasy takie głupoty da się wychwycić.
Cartoon Network? Nie pamiętam by coś miało tam stylistykę ala pokemon, chyba, ze jakieś anime tam puszczają z nieco futurystycznymi miastami. Ale jak wiesz, anime jest japońskie, wiec to już nie stylizacja Cartoon Network :)

W sumie nie powinienem tego oceniać, bo różnorodność jest fajna i niech każdy znajdzie coś dla siebie. Właściwie, to chciałem przekazać, że nintendo trafia swoimi grami w bardzo specyficzne gusta. Zupełnie inne niż te, które zaspokaja x360, ps3 czy pc. zupelnie inne niz my, europejczycy jestesmy przyzwyczajeni. Wiec, przepraszam jesli komus sprawilem przykrosc.
A ty wiesz dokładnie o czym piszesz? Wiesz, że Nintendo na Europie zarabia więcej niż na Japonii? Na Ameryce też więcej niż na Japonii. Widać, gusta europejczyków nie są aż tak różne niż japońskie. Bym raczej powiedział, że zawsze zajdzie się ktoś, kto nie chce się otworzyć na coś nowego, czyli w tym przypadku Ty i gry czysto japońskie. Innymi słowy, tracisz wiele genialnych tytułów z czołówki list gier wszech czasów.

Nie mniej, taka stylistyka gier jest przez nasza kulture postrzegana jako dziwna.
Patrz wyżej plus, same Pokemony poza Japonią to jest dosłownie rzesza fanów. W samej Europie sprzedaż pokemonów licząc wszystkie części przekracza ponad 12mln egzemplarzy. W Ameryce jeszcze więcej, porównywalnie z Japonią.

A np. Mario?
MArio Galaxy w Japonii to około 1mln sprzedanych kopii, przy 10mln całości! Reszta to Europa i Ameryka.Coś ta kultura się przyjmuje poza Japonią.
New Super Mario Bros na Wii sprzedał się fest dobrze. Prawie 25mln, z czego niecałe 5mln to Japonia, reszta poszła wiadomo gdzie :)

Niestety muszę się posiłkować VGChartz, więc te liczby nie są jakąś wyrocznią, ale są jakimś obrazem tego jak się coś sprzedaje. A sama konsola DS i Wii, to najwięcej DSa poszło w Euopie, prawie 2 razy tyle co w Japonii, zaś Wii w Ameryce, czterokrotnie lepiej niż w Japonii.

Jak widać, ta kultura dla wąskiego grona, jednak nie jest dla wąskiego grona. Przy tych liczbach można rzec, że to przy innych platformach są wąskie grupy :)

Na europejskich serwerach usłyszysz piskliwe głosiki przy battlefieldzie, na azjatyckich przy okarynie. Preferencje regionalne.
Proszę zagraj w Okaryne. Gwarantuje, że w drugiej świątyni już bedziesz chciał opis przejscia, bo nie będziesz dawał rady jak większość kozaków którym grę załączałem, bo mówili, że łatwa dziecinna gierka. Nie dość, że im się spodobali, to chcieli walkthrough z YT obadać, jak przejść, bo chcieli wiedzieć, co się będzie dalej działo w grze.
Tak, zagrali i się im spodobała do takiego stopnia, że sami chcieli w to grać.
Więc? Preferencje... Jak mówiłem, Nintendo celuje do każdego, dlatego ich gry bawią każdego nie ważne w jakim wieku, zaś taki Uncharted może być niestrawny dla niektórych starszych graczy, ale młodszy się nim zjara.

Mam zal o to, ze 3ds od tego zaczyna.
Nom, a na Vicie zaczęli od gorszej wersji Uncharted. Niby jest nowa historia, lokacje itp. ale to juz nie jest to co ludzie tak lubili na PS3, widać po ocenach które się już powprawiają.
Mario na 3DS i Zelda jakoś potrafią dostawać dalej wysokie noty od graczy jak i dziennikarzy.
Zaczęli remakiem Zeldy i co w tym złego, jakby Vita zaczęła remakiem Metal Geara to byś (przypuszczam) nic nie powiedział, bo to Sony.

Tak, zdaje sobie sprawe ze uczepilem sie tej zeldy a na 3ds przeciez wychodza inne, swieze gry. O nich juz pisalem.
Że niby co pisałeś? Nic nie napisałeś. Podałeś 5 gier po czym je wyśmiałeś, podając 5 gier z PSP, z których tylko jedna mnie bawiła :)

Wonder_Boy - Jeśli chodzi o platformy, jedna gra na rok mi wystarczy, czekam ciągle na Last Guardian :)
Jeśli chodzi o PC, tu wychodzi cała masa, ale jedne nie są tak dobre jak powinny, albo są świetne przy masie bugów, albo już nany mainstream :)
Co do Nintendo. Cenię tafirmę, bo mają wiele marek, a dalej dobrze je wykorzystuja. Mogą po latach wrócić z Donkey Kongiem i zrobić dalej grę świetną, nie każdy tak potrafi. Plus też dla Wii, że tyle jRPGów ma.

17.01.2012 23:49
odpowiedz
Lutz
170
Legend

Moim skromnym zdaniem sukces tej konsoli to nie to, czy gry beda dziecinne czy nie, nawet ta "antyczna" kamera i inne technologiczne samoboje typu dedykowane karty pamieci nie beda problemem.

Problem to ten nieszczesny "sony-centryzm", uzytkownicy beda skazani na laske i nielaske korporacji ktora nie ma zamiaru zrobic nic aby konsola miala duza i zroznicowana ilosc uzytkownikow.
Boje sie, ze bedzie tak ze portfel ofertowy bedzie taki ze: dwie wyscigowki, trzy slashery, dwie gry dla dzieci, szesc popierdolek dla casuali do autobusu, cztery fpp i trzy jrpg.
Zaspokojone potrzeby beda, kazda grupa docelowa cos tam dostanie a potem bedziemy czekac na nowe premiery po rok albo dluzej, wskutek czego konsola poleci predzej czy pozniej do szafy "bo nie ma co na niej robic".

W przypadku takiego ipada (no tak musialem, wybaczcie) nikt sie nie interesuje co ma w srodku, sprawdza sie zaplecze softwarowe i stwierdza "ehh, nawet mimo ze gierki relatywnie slabsze, to jak nie bede gral/grala, zawsze moge sobie film na netflixie albo ipli zobaczyc, puscic radio internetowe, albo posprawdzac przepisy kulinarne czy tez poskypuje ze znajomymi". Tak oczywiscie 3DS/PSV to inny target, ale ten target to tylko ulamek ich pierwotnego targetu sprzed ery tabletow. Funkcjonalnosc PSV dodatkowo ograniczona slabym (jak czytamy) softem systemowym i brakiem takiego skype chociazby.

18.01.2012 11:27
😡
odpowiedz
maslo95
19
Centurion

Zastanawia mnie dlaczego porównujecie gry z PS Vita do gier z normalnych konsol lub z komputerów. Jeżeli chcecie to porównujcie je z grami z 3DS, PSP, smartfonów, albo tabletów. Przecież to jest konsola przenośna, a nie pełnoprawna konsola! Według mnie takie porównanie nie ma sensu, gry na PS Vita zawsze będą wyglądały gorzej od gier na konsole. Według mnie konsolka jest warta kupna i pewnie się na nią skuszę. Często zdarza mi się grać jadąc w środkami komunikacji miejskiej, a o autokarach i samolotach już nie wspomnę. :P

@Endex - zgadzam się z tobą

18.01.2012 13:56
odpowiedz
zanonimizowany812014
30
Konsul

-- > maslo95

Oprawa to najmniejszy szkopuł. Niestety najczęściej to rozgrywka jest mocno pocięta.

Wiesz , jeśli ktoś robi remake , spinn-off czy co tam jeszcze to się to porównuje do oryginalnych części.

Jak wspomniałem wyżej , jest to kwestia gustu. W Polsce i tak jeśli ktoś ma taki drogi sprzęt to gra na

nim najczęściej w domu , okazyjnie go gdzieś wynosząc. Na PS Vita na 100% będzie dużo rodzynków dla

których warto mieć ten sprzęt, będzie też jednak dużo okrojonych wersji z PS3. Dla tego kto nie ma

PS3 a ma PS Vita będzie to niewątpliwy wielki plus. Na 3DS zaś na pewno będzie większość rodzynków

przeznaczonych tylko na ten sprzęt. Najlepiej więc mieć i PS Vita i 3DS : ) Obie konsolki

ładnie się uzupełniają.

18.01.2012 18:33
odpowiedz
Polony
18
Konsul

maslo95 --> Ale to Sony samo wymusza takie porownanie, bo chce na PS Vita robic porty z PS3. Zreszta na poczatku sami mowili, ze konsolka bedzie miala moc zblizona do konsol stacjonarnych.

19.01.2012 12:16
odpowiedz
ozoq
59
Generał

Endex
Nom, a na Vicie zaczęli od gorszej wersji Uncharted. Niby jest nowa historia, lokacje itp. ale to juz nie jest to co ludzie tak lubili na PS3, widać po ocenach które się już powprawiają.
Mario na 3DS i Zelda jakoś potrafią dostawać dalej wysokie noty od graczy jak i dziennikarzy.
Zaczęli remakiem Zeldy i co w tym złego, jakby Vita zaczęła remakiem Metal Geara to byś (przypuszczam) nic nie powiedział, bo to Sony.

Dla mnie jest oczywiste, ze spin-offy na ps vita nie beda tak samo dobre jak ich odpowiedniki na duzych konsolach. Tylko, ze mi to akurat odpowiada. Wlasciwie to OCZEKUJE od vity ze dostaniemy na nia ze 2 uncharted, resistance, lbp, god of wary i assassin's creedy. Przyznaje, ze lubie tasiemcowe serie. Oczywiscie chcialbym tez zobaczyc cos typu patapon ale takie gry bardziej mi sie kojarza wlasnie z nintendo a nie koniecznie jestem targetem.

Przez chwile gdy pokazywali pierwsze fragmenty rozgrywki z uncharted na ps vita nie wiadomo bylo jeszcze czy to przypadkiem nie remake jedynki. Gdyby sie okazalo, ze tak jest w istocie, nawet bym nie spojrzal na ta konsolke. Remaki mnie nie interesuja ani troche. Skoro nawiazales do metal geara to pewnie myslisz ze jestem (nienawidze tego okreslenia) fanboyem playstation. Nie, nie jestem a z mgs gralem tylko w czworke. Jakakolwiek konsole mam dopiero 3 rok. Na pececie zas siedze juz z 15 lat, glownie dla rtsów. To ze wybralem sony a nie nintendo czy microsoft to exclusivy.

Lutz
Boje sie, ze bedzie tak ze portfel ofertowy bedzie taki ze: dwie wyscigowki, trzy slashery, dwie gry dla dzieci, szesc popierdolek dla casuali do autobusu, cztery fpp i trzy jrpg.
Zaspokojone potrzeby beda, kazda grupa docelowa cos tam dostanie a potem bedziemy czekac na nowe premiery po rok albo dluzej, wskutek czego konsola poleci predzej czy pozniej do szafy "bo nie ma co na niej robic".

To czego Ty wlaciwie oczekujesz? Piszesz ze wyjdzie co najmniej 20 dobrych gier, z ktorych kazdy wybierze cos dla siebie. A to czy konsola pojdzie do szafy to sie okaze. Mam nadzieje, ze wyciagneli wnioski z psp. Widac jak idzie polityka sony z exclusivami na ps3. Czego wiecej chciec od tej konsoli?

maslo95
Zastanawia mnie dlaczego porównujecie gry z PS Vita do gier z normalnych konsol lub z komputerów. Jeżeli chcecie to porównujcie je z grami z 3DS, PSP, smartfonów, albo tabletów. Przecież to jest konsola przenośna, a nie pełnoprawna konsola!

Mozna porownywac chociazby ze wzgledu na koszty. Ps vita bedzie w dniu premiery kosztowala wiecej niz obecnie dostepna na rynku ps3. Gry niestety tez sa wyceniane na pelnoprawne gry na duze konsole. Za uncharted licza sobie 199zl.

21.01.2012 09:27
odpowiedz
victripius
89
Joker

Pewnie na starcie konsoli nie będzie opłacało się jej kupować ( niby gry startowe bardzo dobre, ale cena...), jak stanieje to owszem. Ma kilka fajnych bajerów, ale przede wszystkim chodzi tutaj o gry, które wygląda bardzo dobrze. Myślę, że jakiś czas od premiery zakupię PS Vita.

21.01.2012 10:24
odpowiedz
Nolifer
114
The Highest

Tak czy siak wolę swojego smart'a :)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze