Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Publicystyka 6 grudnia 2010, 13:17

autor: Rock Alone

Fenomen World of WarCraft

World of WarCraft to tytuł, który łatwo pokochać, ale też łatwo znienawidzić. Niezależnie jednak od odczuć trzeba przyznać, że w tej grze jest coś wyjątkowego. Nie bez powodu przecież, już od blisko 6 lat wzbudza emocje graczy na całym świecie.

Podstawą popularności World of WarCraft jest jego historia, która w świadomości graczy zaistniała dekadę wcześniej, nim sam tytuł w ogóle trafił na sklepowe półki. Największe dzieło Blizzarda jest zwieńczeniem serii gier strategicznych, które pierwszy raz pojawiły się na rynku w 1994 roku.

Wszystko zaczęło się wraz z premierą gry WarCraft: Orcs and Humans, jednego z pierwszych RTS-ów, i był to początek niesamowitej popularności wirtualnego świata Azeroth. Nie jest tajemnicą, że WarCraft początkowe zainteresowanie wzbudzał dzięki podobieństwu do Warhammera. Chociaż trzeba zauważyć, że takie stwierdzenia po dziś dzień doprowadzają do szału fanów gry Blizzarda. Niepotrzebnie, jak się bowiem okazuje, porównania te są jak najbardziej zasadne i swego czasu, chociaż w niewielkich kręgach, cała sprawa była dość dobrze znana. Sam WarCraft miał być początkowo komputerowym rozwinięciem znanej serii gier bitewnych Warhammer Fantasy Battle, do których prawa posiadał Games Workshop. Niestety o umowie między tymi dwiema firmami dziś wiadomo już niewiele. Swego czasu sprawa była poruszana głównie na forach poświęconych produkcjom RPG (większość ludzi sądziła, że pierwszy WarCraft ma być grą RPG), więc cała wiedza na ten temat jest odrobinę kuluarowa.

Wszystko wskazuje na to, i taka panowała opinia wśród zainteresowanych osób, że Blizzard niezależnie, ale konsultując się z Games Workshop, planował grę strategiczną, zbudowaną na bazie słynnego wówczas świata fantasy. W pewnym momencie jednak ktoś z Games Workshop uznał, że projekt proponowany przez nieznane wówczas powszechnie studio nie ma przyszłości, i wycofał się z wcześniejszych uzgodnień. Szczęśliwie dla Blizzarda udzielono jednak zgody na kontynuację prac nad grą, pod warunkiem, że usunięte zostaną z niej wszelkie wzmianki o Games Workshop. Jeśli więc można mówić o kiepskich decyzjach marketingowych, to firma wydająca planszowe gry fantasy wysforowała się chyba na czoło stawki. Swoją drogą, to pozostawała tam do czasu, gdy inny wydawca odrzucił dzieło nieznanej nikomu pisarki Joanne Rowling, ale to już zupełnie inna historia.

Sukces pierwszych dwóch części WarCrafta stanowi fundament World of WarCraft.

Tak czy inaczej do sklepów na całym świecie trafił WarCraft: Orcs and Humans i odniósł spory sukces, zostając ciepło przyjęty przez recenzentów i graczy. Godnym kontynuatorem okazał się kolejny tytuł z serii, który miał swoją premierę dokładnie rok później, a mianowicie WarCraft II: Tides of Darkness. Obie gry wyposażone były w tryb multiplayer, jednak dopiero w 1999 roku na rynek trafiła edycja wykorzystująca usługę battle.net. Jest to dosyć znamienna data, ponieważ to właśnie rozwój środowiska sieciowego WarCrafta dał podstawy do zbudowania solidnej bazy fanów.

W międzyczasie powstawała gra WarCraft Adventures: Lord of the Clans, której wydanie przewidywano na rok 1997. Fabuła miała kręcić się wokół przygód Thralla – przyszłego wodza hordy, jednak prace nad niemalże ukończonym projektem zostały zawieszone. W 1998 roku Blizzard wydał oficjalne oświadczenie, w którym stwierdzał, że produkt w ówczesnej postaci nie spełniał jakościowych wymagań firmy. Oczywiście w społeczności graczy nie brakowało głosów rozczarowania, mimo że decyzja Blizzarda w wielu kręgach wzbudziła szacunek. Od dawna było jasne, że projekt WarCraft Adventures mógłby się świetnie sprzedać, co oznacza, że deweloper pozbawił się sporych zysków, by nie narażać wypracowanej już wówczas solidnej renomy.

Jak się z czasem okazało, decyzja była trafna. Medialny szum wokół całej serii nie ustawał, a zainteresowanie graczy zdecydowanie rosło, szczególnie po oświadczeniu Blizzarda, że rezygnacja z przygód Thralla, nie oznacza końca serii, a historia WarCrafta w żadnym wypadku nie została jeszcze opowiedziana do końca.

Addony do World of Warcraft Classic – najważniejsze modyfikacje
Addony do World of Warcraft Classic – najważniejsze modyfikacje

Premiera World of Warcraft Classic okazała się sukcesem, o czym świadczą kolejki do serwerów. Szybko przekonacie się jednak, że Classic nie wybacza błędów. 10 niezbędnych addonów ułatwi wam wejście w brutalny świat Blizzarda sprzed 15 lat.

Komentarze Czytelników (83)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
06.12.2010 19:50
odpowiedz
Kartis
46
Pretorianin

Severius:
Też jestem fanem fabularny RPG ale MMO mają inne założenia. Grając w WoWa masz rajdy przeznaczone na swój poziom uzbrojenia PvE lub areny na których liczy się skill + uzbrojenie PvP. Dopiero od jutra w raz z dodatkiem dochodzi trzeci element end gamu czyli ranking gildii na BG - z którym wiąże duże nadzieje, wcześniej była to czysto causalowy element gry.
Podsumowując wchodząc dozbrojoną postacią na rajd który wymaga 2 razy słabszego uzbrojenia stawiasz się w podobnej sytuacji jak gdybyś na 60 poziomie poszedł do instancji dostępnej na poziom 40, czytaj pięć skilli i po sprawie. Dlatego chcę żebyś podał armory aby, zobaczyć ilę bossów zrobiłeś z Ice Crown Citadel (do godziny 12:00 dnia dzisiejszego aktualny rajd) lub podał ranking na arenach- 1400 wystarczy żeby uznać cię za w miarę ogarniętego gracza.

P.S: Zresztą fabularne RPG też nie grzeszą dynamizmem.

06.12.2010 20:02
odpowiedz
TobiAlex
139
Legend

Severius nie wiem o jakim Viddictus'ie piszesz, ale jeżeli o tym samym, o którym teraz czytam, to widzę, że to multi cRPG a nie mmo :/ W ogóle to mnie rozbawiłeś z tym darmowym ArchLordem, bo jak on jest darmowy to wtedy osiągnięcie 99lvl bez kupowania dodatkowych przedmiotów do expa to jakieś 2 lata a nie rok.

06.12.2010 20:02
odpowiedz
Severius
16
Centurion

Zadzwoniłem do znajomego, żeby mi wysłał ten link do armory czegoś tam. Właśnie mi przysłał SMSa, że coś nie działa na tej Blizzardowskiej stronie. Weź sprawdź proszę cię :)

TobiAlex:
http://en.wikipedia.org/wiki/Vindictus
Proszę cię,
Dokształć się :)

06.12.2010 20:08
odpowiedz
Kartis
46
Pretorianin

Severius:
Mi tam wszystko działa, oto link do jednego z moich altów:
http://eu.battle.net/wow/en/character/frostmane/verxiv/simple

06.12.2010 20:11
odpowiedz
TobiAlex
139
Legend

Severius proszę Cię naucz się czytać:

https://www.gry-online.pl/gry/vindictus/zd282a#pc

Zapewne z Vidictus'a takie samo mmo jak i z APB...

06.12.2010 20:27
odpowiedz
Severius
16
Centurion

Hahaha Tobi i pokazałeś, jak wiele głupot potrafi GOL napisać, a takie małolaty uznających ich za wyrocznię, wierzą w każdą literkę. Vindictus jest to gra typu Action MMORPG, zapoznaj się z rynkiem, z portalami które prawią się rynkiem i wtedy się ośmieszaj :)

Kartis:
Czyli albo mnie wałuje, albo mu się nie chce. Jutro dostane grę, to dam linka :)

06.12.2010 20:31
odpowiedz
TobiAlex
139
Legend

Severius ale proszę, nie pisz mi, że to takie mmo jak APB tzn. 100 graczy maks na dystrykcie (i to ma być mmo...). Małolatem to sam zapewne jesteś, ale mniejsza o to.

06.12.2010 20:39
odpowiedz
Kartis
46
Pretorianin

TobiAlex:
No niestety takie czasy nastają, W SW:ToR walki BG mają być max 8 na 8. AoC też chyba dobijał do 15 na dzielnicę a ABP miał max 80 graczy na raz. Dobrze że chociaż Arena net ze swoim Guild Wars uparcie twierdziła na przeciw wszystkim portalom że gra jednak nie jest MMO, chociaż dwójka oczywiście będzie i to z nią wiążę największe nadzieje na następce WoW-a.

06.12.2010 21:15
Hellmaker
odpowiedz
Hellmaker
208
Legend

Severius ---> Mam pytanie.
Jakiej grafiki byś sobie życzył? Crysisa? Weź pod uwagę, że jednocześnie na ekranie możesz mieć i 200 postaci czy nawet więcej. Tu każdy bit tekstur się liczy. Pamiętaj, że mocną stroną WoWa było zawsze to, że nawet ludzie na słabszych kompach mogli w niego grać.
Nie każdy ma stację graficzną zamiast PCta.
Chociażby taki Vanguard się na tym przejechał i to mocno. Wpierdzielił tak szczegółową grafikę, że na high-endowym kompie (jak na czasy wydania Vanguarda), byłem w stanie grać najwyżej na przeciętnym poziomie detali, a jak mi się pojawiało z pięć osób w polu widzenia, to miałem ze 3 fps.
Grafika jest dostosowana do wielu czynników i argument, że jest przestarzała i w ogóle be, jest jednym z najbardziej debilnych argumentów przeciw.

06.12.2010 21:23
😃
odpowiedz
Zynd
23
Centurion

Zgadzam sie z autorem że nastepny rok będzie należał do wowa. Lecz to jego ostatnie miesiące. Jeśli SW:TOR wyjdzie bez poślizgu, wow będzie w ogromnych tarapatach.

06.12.2010 21:24
odpowiedz
Severius
16
Centurion

Postać = model. Nic więcej.
Więc jakimś dziwnym sposobem w Arcanii, Risenie, Dragon Age, Ninety-Nine Nights II czy każdym innym zwykłym RPGu, spokojnie pojawiało się na ekranie ponad 50modeli (w tym ostatnim tytule to nawet znacznie, znacznie więcej), a wydajność nie spada. Jak oni to robią? ;]

Ewolucja bije do przodu, kiedyś WoW miał Hight-Endową grafikę wymagającą pro kompa, dlaczego teraz mają się twórcy obawiać wydawania lepszych gier i wypuszczają graficzne syfy, na totalne złomy? ^^

06.12.2010 21:31
odpowiedz
Forbidden_Nick
43
Pretorianin

Eh ludzie, nie karmcie trolla ...

06.12.2010 21:34
odpowiedz
hellgate82
45
Generał

WoW nigdy nie był high endowy, co ty bredzisz? żadna gra Blizzarda taka nie była, oni stawiają na stylizację i wydajność a nie fajerwerki na najbogatszych. Nie porównuj także zwykłych npcetów w grach single player do postaci innych graczy w mmo, to inna bajka.

06.12.2010 21:35
odpowiedz
dominikk
8
Legionista

hmmm
4,5 roku nałogowo grałem w WoWa... ale mi przeszło:). Wraz z wydaniem BC, nasza gildia się rozpadła, więc z RAIDowca przesiadłem się na PvP... a potem coraz mniej hardcore, a coraz więcej casual. Kiedyś stałbym już pod sklepem po edycję kolekcjonerską... teraz... Jakoś mi to dynda.
Ale miałem problem by to rzucić, jakoś jak robiłem cancel subscription to źle się czułem
:)

06.12.2010 21:40
odpowiedz
Severius
16
Centurion

Ałć! :(

"WoW nigdy nie był high endowy, co ty bredzisz? żadna gra Blizzarda taka nie była, oni stawiają na stylizację i wydajność a nie fajerwerki na najbogatszych. Nie porównuj także zwykłych npcetów w grach single player do postaci innych graczy w mmo, to inna bajka."

Się uśmiałem. Podobno nawet dzisiaj na Hight-Endowych kompach WoW w niektórych sytuacjach i lokacjach, potrafi zamulić jak Gothic 3 :) Ale to przecież wymysł antyfanów wspaniałej wyroczni, słuchajmy się jej wszyscy, WoWa, idealnej pod każdym względem! Pokłonić się panu Turasów!

xD

06.12.2010 21:43
odpowiedz
TobiAlex
139
Legend

Severius nigdy nie myślałem, że napiszesz tak wierutną bzdurę. No ale już chyba po raz 4 napiszę - jak czegoś nie wiesz, to nie wypowiadaj się w tej kwestii. Porównujesz 50 postaci, które są stworzone z jednego modeli (nie licząc postaci gracza) do 50 postaci, która każda jest zbudowana z różnych modeli. Jak myślisz co się renderuje szybciej? Widzę, że jesteś obcykany (albo próbujesz być) z wikipedią więc poszperaj. Co do Twojego zamulania. A co dziwisz się jak kilkaset graczy w jednym miejscu robi sobie huba do teleportów?

Zynd no ile to już razy czytałem (a nawet grałem) w tych wszystkich WoW killerów - Age of Conan, Warhammer Online, Aion a nawet... APB!!! Tak, ta ostatnia gra też miała być WoW killerem. I choć sam z niecierpliwością czekam na SW:TOR to jednak nie sądzę, aby ta gra ujrzała kiedykolwiek światło dzienne (po tym, co można poczytać o aktualnym stanie gry), a nawet jak już ujrzy to i tak nie będzie z tego nic wielkiego.

06.12.2010 21:50
odpowiedz
Severius
16
Centurion

Ojć, kto cię nauczył słowa "render"? Ciocia czy wujek? :)
Poczytaj o przenoszeniu obciążeń z grafiki na procesor (właśnie przy wyświetlaniu ILOŚCI obiektów, szczególnie polecam) i kilku dobrociach, które przyniosła ostatnia generacja Radeonów (58xx) i GFów (4xx), znacznie umilających życie przy wyświetlaniu miliardów szczegółów i obiektów :)

Skoro tak dobrze pracujesz przy mieleniu zasobów internetu, chociaż z marnym efektem, doszukasz się bez trudu. Trzymam kciuki ;)

06.12.2010 22:28
bobrock
👍
odpowiedz
bobrock
68
Konsul

TobiAlex -nigdy nie kloc sie z idiota. Sprowadzi Cie do wojego poziomu i zniszczy doswiadczeniem. Tyle:) Olej kolesia, niech sobie gra w Vindictusa. Dobrze, ze nie gra w WoW w sumie, takich ludzi nam nie potrzeba. Trolli mamy wystarczajaco ;D

06.12.2010 22:36
odpowiedz
Steveo
59
Pretorianin

dziwne ze grafika w swotr stoi na takim samym poziomie jak w wowie. nowa gra z grafika sprzed 6 lat.. jak macie zamiar sie przyczepiac do tego jak wyglada wow sprawdzcie jak wyglada podobno przyszly najwiekszy konkurent wowa

06.12.2010 22:54
Amadeusz ^^
odpowiedz
Amadeusz ^^
146
Grant us eyes

"Hight-Endowych kompach WoW w niektórych sytuacjach i lokacjach, potrafi zamulić jak Gothic 3"

Po 1: High - endowych. Normalnie nie czepiam się o takie pierdoły, ale widzę że masz się za mentora.

Po 2: Jak masz nasrane zbędnych addonów - to WoW zwalnia. Normalnie problemy z FPSem mogą występować głównie w Dalaranie, co nie powinno dziwić uwzględniwszy ile przesiaduje tam osób.

Po 3: Nie rajdujesz, nie robisz aren - nie widziałeś najważniejszego contentu, tego co WoW ma do zaoferowania. Innymi słowy, gadasz o czymś o czym nie masz pojęcia.
Pomijam już fakt że w WoWie nie ma trybu GvG, możesz ewentualnie iść na premade-BG.

"Tak instancji się robić nie chce, bo robienie kilka(set) razy tego samego jakoś nie specjalnie jest epickie (jakby to ujął GOL), a wszystko po to, by Lootować z nadzieją jeszcze jakieś lepsze itemki."

No to co ciekawszego jest do roboty w innych MMO? Osiągasz max level - od tego momentu robisz to samo w kółko - siłą rzeczy.

Po 4: Nie wiem po cholerę w ogóle się wpisywałem, bo ewidentnie robisz sobie z nas jaja.

06.12.2010 22:54
odpowiedz
Cuntar
22
Chorąży

Co do całego flame'a : tl,dr

Grafika: jak na standardy MMO to WoW jest przynajmniej na rozsądnym poziomie, ciężko zoptymalizować silnik który musi non stop coś doczytywać, spójrzmy chociażby na SW:ToRa, 300 milionów poszło a grafika zbliżona poziomem do wowa.
Styl gry: ogólnie mi się podoba od 1szego lvla do end-game, nawet najgłupsze questy mają jakies w miarę logiczne i lekko zfabularyzowane podłoże, ogólnie przestałem grać na patchu 3.2 więc nie wnikam jak to będzie w cata.
Raidy: zgadzam się że potrafią być satysfakcjonujące, i zabicie algalona (na 3.1 ofc) oraz wbicie rusted proto-drake'a na tymże patchu było nie lada frajdą, grałbym i teraz ale matura skutecznie mnie odcieła ^^.

07.12.2010 07:54
odpowiedz
Riince
44
Centurion

Odnośnie wszystkich i rozmowy z Severiusem.
Po pierwsze, successfull troll is successfull.
Po drugie jest takie inne przysłowie: nigdy nie kłóć się z durniem, ludzie nie dostrzegą różnicy.
Po trzecie, ostatnie, merytorycznie: gadacie z człowiekiem, który nie ma pojęcia o WoWie high-endowym, ba, jest z tego dumny, jak i z tego, że wie, że może się tu wypowiadać niczym główny programista WoWa a ludzi szlag trafi. Po co pytam się? Z gimnazjalistą też się pokłócicie na ulicy, że internet to coś więcej niż nasza klasa i fotka ? A tutaj dokładnie coś takiego odstawiacie.
Nie będziecie z noobem gadać, pójdzie sobie. Jak setki tysięcy takich mądrali przed nim. Będziecie gadać - tylko mu radości przysporzycie, bo jak każdy troll, fapuje sobie kiedy ludzi wkurza.

07.12.2010 11:25
odpowiedz
Dogmaticus
100
Konsul

Z ciekawej dyskusji zrobila Wam sie pyskowa... bez sensu.

Mnie troche irytuje traktowanie WoW jako poczatku i konca... wszech-WoW wbrew pozorom nie jest jedyna, i nie bedzie jedyna, gra MMO. Jest dobry. Nawet bardzo dobry. Gra jest genialnie prowadzona, i osiagnela fenomenalny sukces. Porwac sie na cos zblizonego bedzie bardzo trudno. Na szczescie developerzy zdali sobei z tego sprawe.

Ja bardzo lubie STO, na ktore masa ludzi pluje. Dodaja regularnie content, sluchaja spolecznosci fanow, i prawdopodobnie po update, ktory ukaze sie w czwartek, gra bedzie bardziej Trekowa niz kiedykolwiek. Czy to jednak oznacza ze bedzie WoW-killerem? Nie... i Bogu dzieki Cryptic zrozumial, ze nie powinien sie na to nawet porywac.

SW:ToR prawdopodobnie ujrzy swiatlo dzienne, bo to Bioware, Lucas i SW. Rzeczywiscie rozmach projektu wydaje sie nieco przesadzony, ale gra moze byc naprawde dobra. Czy bedzie WoW-killerem... mysle, ze nie. Po pierwsze zupelnie inne realia fabularne, po drugie mocno zdefiniowana licencja. WoW pomimo mocnego tla jednak dawal poczucie lekkiej anonimowosci swiata (oczywiscie w ujeciu relatywnym np do swiata tak mocno zdefiniowanego jak LoTR) i niezapisanych kart historii. Twarde, opowiedziane wiele razy licencje takie jak wspomniany przeze mnie LoTR czy SW daja duzy potencjal bazy fanow, ale tez nieco ograniczaja fabularnie i w konsekwencji ryzykuja stanie sie niszowymi produkcjami. Ale to jest ok.. i nadal moze przynosic spore zyski.

Tak czy inaczej, reasumujac moja przydluga i pewnie nudna wypowiedz: WoW-killer jesli sie pojawi, to pojawi sie bo ktos zrobi kawal swietnej roboty i bedzie mial w swoim produkcie to "cos", a nie dlatego, ze wszyscy pospolu tak krzykniemy. Ja mysle, ze sie raczej nie pojawi, to nie bedzie rewolucja, a ewolucja rynku.

Zas sam WoW to naprawde swietnie zrobiony kawalek rzemiosla growego i marketingowego.

07.12.2010 13:41
versus13
odpowiedz
versus13
14
Konsul

DLAMNIE WOW JEST SPOKO ALE TROCHE GUPIO BO TRZEBA PŁACIC I CIEKAWE CZY BLIZARD MA PLANY NAD JAKOMS NOWOM GROM

07.12.2010 14:01
odpowiedz
Invader01
96
Konsul

Tak majom plany nad jakoms nowom grom. To symulator myślenia stymulujący rozwój mózgu dla takich skrzywieńców, jak versus13.

07.12.2010 14:13
odpowiedz
Dogmaticus
100
Konsul

Zaraz skrzywieniec... analfabeta ;)

07.12.2010 16:48
odpowiedz
sebna77
58
Pretorianin

Zawsze mnie fascynuje jak ludzie nie są w stanie przejrzeć tak oczywistych prowokacji.

Ale nie o tym chciałem pisać.

Severius piszesz o 12 latkach. Zdajesz sobie sprawę, że większość forumowicze uważa Cie za 12 latka w porywach i lepiej dla Ciebie zebys tyle mial bo alternatywą jest, że Twój rozwój zatrzymał sie na poziomie niezbyt rozgarniętego 12 latka co oznaczy ze ciezko Ci w zyciu bedzie bo nie wróże Ci sukcesów w życiu profesjonalnym z taka argumentacja oraz stylem wypowiedzi ... lekkiego przygłupa którego nikt nie traktuje poważnie.

Kolejna zabawana sprawa piszesz o nolifach a sam nim ewidentnie jestes - zwiedziles, ablo zamierzasz zwiedzic 85%mmo na rynku co swiadczy o tym ze w zyciu widujesz glownie ekran swojego komputera - ale wyglada na to ze zadnej z tych gier tak naprawde nie znasz i sie nie dziwie bo kto by chcial z Toba grac na powaznie? Takich ludzi jak Ty omija sie szerokim łukiem LOL smiejac, ewentualnie karmi sie dla zabawy obserwowania co jescze ciekawego zrobi i powie :D

Ciezka sprawa.

Zycze powodzenia bo bedziesz go potrzebowal

09.12.2010 12:46
Rock Alone
odpowiedz
Rock Alone
38
Konsul

@Blugkolf i @Gambit - moje doświadczenia z MMO datują się znacznie wcześniej niż 2004 rok. Kiedy piszę, że wcześniej do questów MMO podchodzono co najmniej po macoszemu, to dokładnie wiem co mówię. To o 90 stopni zmieniło się dopiero w Warcrafcie. Wskazany cytat nie oznacza przewagi WoWa nad ówczesnymi grami MMO, ale przewagi questów w WoWie, czego zdajecie się nie zauważać.
Nie mówię tego również przez pryzmat mojego uwielbienia do WoWa, bo pomimo całego szacunku do Blizzarda i uznania dla jakości gry, moim ulubionym MMORPG pozostaje jak na razie Neocron, który trafił do sklepów w 2002 roku, a samo UO, EQ czy DAoC nie były mi również obce.
Ja rozumiem, że ktoś kto na oczy widział Ultimę Online czy Everquesta, może myśleć, że w kwestii MMO jest ekspertem, ale radzę pamiętać, że prawdopodobnie nie jedynym.

18.12.2010 12:36
Nolifer
odpowiedz
Nolifer
120
The Highest

Jedynymi grami , które mogą troszkę zaszkodzić Wow'owi jest Guild Wars 2 i Kotor

20.12.2010 00:21
odpowiedz
SSman92
26
Generał

od wowa wolałbym Warcrafta IV

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze