Filmomaniak.pl Newsroom Filmy Seriale Obsada Netflix HBO Amazon Disney+ TvFilmy
Filmy i seriale 23 listopada 2022, 19:03

autor: Jan Tracz

Batmobil – seria o Batmanie. Kultowe samochody

Dziś prezentujemy listę najciekawszych aut, bez których nie wyobrażamy sobie kina. Oto lista dwunastu (nieraz nietypowych) samochodów, które wpisały się w historię klasycznego, jak i współczesnego filmu.

Batmobil – seria o Batmanie

Batman, reż. Tim Burton, Warner Bros., 1989 - Kultowe samochody, bez których kino nie byłyby takie same - dokument - 2022-11-23
Batman, reż. Tim Burton, Warner Bros., 1989
  1. Reżyser: Tim Burton
  2. Rok premiery filmu: 1989
  3. Gdzie obejrzeć: HBO MAX, Chili, Rakuten

Jak Bruce Wayne, to i Batman. A jak Batman, to i ten słynny Batmobil, który chyba już na zawsze zapisał się w świadomości widzów. W pierwszym Batmanie Tima Burtona estetyka tego pojazdu (auto czerpiące z komiksów i bazujące na – całkiem zwykłym – chevrolecie impala, choć design karoserii nawiązywał do wehikułów z lat 30. i 50.) korespondowała z zarówno ze strojem bohatera, jak i stylem wyznaczonym przez film i reżysera.

Batmobil wyglądał niestandardowo i bardzo się wyróżniał – kiedy jechał po ulicach, wszyscy wiedzieli, że mają do czynienia z superbohaterem. Ten wóz jest integralną częścią misji, jaką Batman sobie wyznaczył – pozwala mu ścigać uzbrojonych bandytów, prędko przemieszczać się po całym Gotham czy niszczyć wszelakie przeszkody, które staną mu na drodze (dosłownie).

Warto też wspomnieć o dwóch innych odmianach tego pojazdu, które mogliśmy oglądać w innych interpretacjach Batmana. Choćby Christopher Nolan postawił na jakość, a nie wygląd – w jego filmach Batmobil wygląda jak auto z Mad Maxa (Tumbler, fikcyjny projekt z uniwersum Batmana), które producent wykonawczy określił jako połączenie czołgu z lamborghini. Natomiast fani klasyki na pewno pamiętają o tym fikuśnym Batmobilu z lat 60., który był cadillakiem. Ale nie byle jakim! W kultowym serialu z Adamem Westem (1966–1968) wygląd auta oparto na koncepcyjnym projekcie lincolna futury. Efekt jest fantastyczny!

Nie możemy też zapominać o bestii, jaką zaprezentowano w The Batman – tam pojazd bohatera wyglądał jak skrzyżowanie muscle cara (sylwetka) z super- lub hipersamochodem (charakterystycznie umiejscowiony silnik). Sam wóz zaś był tu narzędziem kary i potworem spuszczonym ze smyczy, nim Batman nie nabrał nieco ogłady pod koniec filmu.