Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Publicystyka 18 września 2022, 11:30

3. Władca Pierścieni: Bitwa o Śródziemie. Najlepsze gry w świecie Władcy Pierścieni

„Jedna, by wszystkimi rządzić. Jedna, by wszystkie odnaleźć. Jedna, by wszystkie zgromadzić i w ciemności związać”. Innymi słowy – wybieramy najlepszą grę osadzoną w uniwersum Władcy Pierścieni.

3. Władca Pierścieni: Bitwa o Śródziemie

  1. Gatunek: RTS
  2. Rok wydania: 2004
  3. Platforma: PC
  4. Producent: Electronic Arts

Jeśli zastanawia Was, dlaczego po miejscu numer 5 przeszliśmy do podium, spieszę wyjaśnić, że dwie następne gry zdobyły taką samą liczbę punktów w naszym redakcyjnym głosowaniu. Pierwszą z nich jest Bitwa o Śródziemie, swego czasu będąca spełnieniem moich marzeń. Dawała mi bowiem możliwość wzięcia udziału w wojnie o Pierścień, w dodatku na niespotykaną wcześniej skalę.

Do dziś pamiętam analizowanie zapowiedzi w sieci i growych czasopismach, towarzyszące wyobrażaniu sobie, jak cudownie będzie wreszcie położyć łapki na tym tytule. Cudownie w potrójnym tego słowa znaczeniu, bo nie dość, że BFME pozwalało przenieść się do Śródziemia, by raz jeszcze doświadczyć wydarzeń z książek i filmów, to w dodatku umożliwiało sprawdzenie alternatywnej wersji historii – takiej, w której to zło zwycięża – okraszając wszystkie te przygody wspaniałą jak na tamte czasy grafiką (która w sumie wciąż prezentuje się całkiem nieźle).

Kampania zła wydawała mi się ciekawsza niż kampania dobra – dlatego to od niej zwykle zaczynałem. Źródło grafiki: EA. - Najlepsze gry w świecie Władcy Pierścieni - wybór redakcji - dokument - 2022-09-18
Kampania zła wydawała mi się ciekawsza niż kampania dobra – dlatego to od niej zwykle zaczynałem. Źródło grafiki: EA.

Bitwa o Śródziemie zdecydowanie sprostała pokładanym w niej oczekiwaniom, choć nie obyło się bez drobnych zgrzytów. Dla mnie największym okazała się powtarzalność misji szczególnie doskwierająca, gdy na początku danej kampanii stworzyło się armię na tyle potężną, że była ona w stanie bez większego trudu – przy odpowiednim zarządzaniu, ma się rozumieć – zwyciężyć w zasadzie w każdej bitwie. Prowadziło to do kuriozalnej sytuacji, w której szereg misji polegających na zniszczeniu wszystkich wrogich obozów wykonywało się jednym, lekko nawet znudzonym, tchem.

Trochę marudzę, to prawda. Z perspektywy czasu marzy mi się bowiem produkcja, która pozwalałaby przejść przez doskonale znane wydarzenia bez konieczności odhaczania do bólu powtarzalnych misji pobocznych (a jednocześnie z porządną armią). Przez to powrót do Bitwy o Śródziemie dzisiaj potrafi dość szybko znużyć. Problem ten w dużej mierze naprawiono w „dwójce”, która jednak opowiadała historię rozgrywającą się w innych częściach Śródziemia, jedynie zahaczającą o wojnę o Pierścień. Ten aspekt BFME 2 – bardzo ciekawy, swoją drogą – nie spodobał się wszystkim. Dobrym tego przykładem jest Michał Mańka, który wyżej ceni „jedynkę” niż „dwójkę”.

Bitwa o Śródziemie na zawsze będzie dla mnie ultymatywnym tytułem, który kojarzy mi się z growym dzieciństwem spędzonym w uniwersum Tolkiena (razem z Powrotem króla oczywiście). BFME to jedna z tych niewielu produkcji w tamtych czasach, którą za własne, ciężko odłożone pieniądze nabyłem już w dniu premiery. Przeżycie wszystkich tych przygód, znanych dotychczas z filmów i książek, kontrola nad uwielbianymi bohaterami, złojenie tyłka Sauronowi – właśnie to wciągnęło mnie na dziesiątki godzin. Do dziś wspominam napięcie, jakie towarzyszyło mi przy próbie obrony Minas Tirith.

Dwa lata później pojawiła się „dwójka”, ale nie poczułem już do niej takiego sentymentu. To, co przyciągnęło mnie w pierwszej odsłonie, to właśnie ta filmowa historia, rozbudowana o mapy i scenariusze, które wypełniały luki od strony taktycznego prowadzenia wojny o Pierścień. Nie potrzebowałem usprawnień, nowych jednostek, walki na wodzie czy historii dziejącej się w innych częściach Śródziemia – z większą przyjemnością wracałem do tych samych scenariuszy czy zmagań sieciowych w „jedynce”. Gdyby ktoś wydał dziś remaster dostosowujący Bitwę o Śródziemie do współczesnych standardów, prawdopodobnie pierwszy stanąłbym w kolejce do cyfrowego sklepu.

Michał Mańka

THE LORD OF THE RINGS: THE BATTLE FOR MIDDLE-EARTH – JAKIE MODY ZAINSTALOWAĆ, ABY CIESZYĆ SIĘ GRĄ DZISIAJ

Serwery obu części BFME wyłączono dawno temu, ale gry z powodzeniem utrzymywane są przy życiu przez fanów, którzy postawili własną infrastrukturę sieciową oraz opracowali szereg projektów ulepszających i rozszerzających zawartość tych produkcji. W przypadku pierwszej części najważniejsze z nich to:

  1. Patch 1.06 – fanowska łatka stanowiąca fundament, na którym bazuje większość modów do pierwszego BFME. Przywraca multiplayer, dodaje wsparcie dla wysokich rozdzielczości szerokoekranowych oraz usuwa błędy.
  2. Middle-Earth Extended Edition – mod oferujący dodatkowe jednostki, budynki oraz technologie, jak również rozszerzone mechanizmy walki oraz znacznie lepszy balans rozgrywki, oparty na kilkunastoletnim doświadczeniu fanowskiej społeczności.
  3. Return of Shadow – pełni funkcję nieoficjalnego dodatku, który rozszerza i ulepsza większość elementów gry. Zmieniono system frakcji, dodając nowe i przerabiając już istniejące, tak że obecnie dostępnych jest szesnaście różnych armii. Dodano także ponad setkę nowych map i mocno zwiększono skalę potyczek. Pojawili się nowi bohaterowie, a rozgrywka wzbogaciła się o takie mechanizmy jak specjalizacje czy bardziej rozgałęzione drzewka rozwoju postaci, jednostek i budynków. Ponadto rozbudowano kampanię i system zaklęć.

Adrian Werner

  1. Więcej o grze Władca Pierścieni: Bitwa o Śródziemie

Hubert Śledziewski

Hubert Śledziewski

Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.

więcej

TWOIM ZDANIEM

Grałeś w gry oparte o uniwersum Władcy Pierścieni?

Tak, bywały całkiem udane.
45,5%
Zdarzało się ale nie zachwycały.
28,6%
Nie interesują mnie gry osadzone w Śródziemiu.
18%
Nie, mają kiepską opinię, staram się je omijać.
7,9%
Zobacz inne ankiety
Śródziemie: Cień Mordoru

Śródziemie: Cień Mordoru

Władca Pierścieni: Bitwa o Śródziemie

Władca Pierścieni: Bitwa o Śródziemie

Władca Pierścieni: Bitwa o Śródziemie II

Władca Pierścieni: Bitwa o Śródziemie II

LEGO The Lord of the Rings: Władca Pierścieni

LEGO The Lord of the Rings: Władca Pierścieni

Władca Pierścieni: Powrót Króla

Władca Pierścieni: Powrót Króla

The Lord of the Rings Online

The Lord of the Rings Online

15 faktów o Władcy Pierścieni, których mogliście nie znać
15 faktów o Władcy Pierścieni, których mogliście nie znać

John Lennon przygotowywał się do roli Golluma, Galadriela miała uwieść Froda, który wcześniej był Bilbem, a Sauron to gatunek pająka. Brzmi dziwnie? I powinno, bo przygotowaliśmy dla Was ciekawostki, o których mogliście nie mieć pojęcia.

W co grała redakcja GRYOnline.pl w 2021 roku? Nasze podsumowanie
W co grała redakcja GRYOnline.pl w 2021 roku? Nasze podsumowanie

Przez cały rok zbieraliśmy dane dotyczące growych wyborów członków naszej redakcji i w końcu przyszedł czas na podzielenie się wynikami, wnioskami oraz ciekawostkami z nimi związanymi. Oto, w co grał GOL przez ostatnie 12 miesięcy!

Najlepsza gra o Władcy Pierścieni wyszła 15 lat temu. Wspominamy Bitwę o Śródziemie
Najlepsza gra o Władcy Pierścieni wyszła 15 lat temu. Wspominamy Bitwę o Śródziemie

Na licencji Władcy Pierścieni powstało wiele gier, a na popularności serialu Amazonu mogą wyrosnąć kolejne. Tylko jeden tytuł jest jednak w stanie rządzić nimi wszystkimi, mimo że ma już na karku 15 lat.