Filmomaniak.pl Newsroom Filmy Seriale Obsada Netflix HBO Amazon TvFilmy
Filmy i seriale 14 września 2021, 09:30

autor: Jan Tracz

Najdziwniejsze rzeczy, które aktorzy zrobili na planie słynnych filmów

Czasem szaleństwa na ekranie to nic w porównaniu z tym, co działo się na planie filmu czy serialu. Dlatego dziś prezentujemy najbardziej szalone rzeczy, które aktorzy robili, by przygotować się do roli.

Bird (1988) – Forest Whitaker jako legendarny muzyk

  1. Gdzie obejrzeć: iTunes

Dla kontrastu tym razem chodzi o taki pozytywniejszy, raczej wzbudzający szacunek przykład, choć to na pewno subiektywne stwierdzenie, czy będzie on dla nas zdrowy. Foresta Whitakera znacie na pewno (bo w mainstreamie występował on choćby w nowszych odsłonach Star Wars), ale jego rola w Bird, to kolejny zapomniany przez kinomanów rozdział. Film jest biografią popularnego saksofonisty Charliego „Birda” Parkera, który zrewolucjonizował podejście do jazzu, jak i samego instrumentu. Co więcej, reżyserem jest sam Clint Eastwood, co już samo w sobie może być dobrym pretekstem do nadrobienia tego biopicu.

Młody Whitaker bardzo wziął sobie do serca proces przygotowawczy do roli. Ale może aż za bardzo? Postanowił nauczyć grać się na saksofonie, co na pierwszy rzut oka ma sens, w końcu wciela się on w samego Parkera. Nie byłoby to jednak dziwne, gdyby nie fakt, że cała muzyka w filmie została zagrana przez innego muzyka, Charlesa McPhersona. Wiadomo, tego typu postanowienie i umiejętności mogą być na swój sposób uduchowiające, ale wystarczyło zapoznać się z podstawami instrumentu… Chociaż, kto wie? Whitaker przez czas kręcenia mieszkał na małym poddaszu, w którym miał tylko swój instrument i łóżko, by jeszcze bardziej wejść w skórę muzyka. Jeśli poświęcenie jest tego warte, to ma ono sens. Tutaj było, Whitaker został nominowany do Złotego Globu za swoją rolę!