Filmomaniak.pl Newsroom Filmy Seriale Obsada Netflix HBO Amazon TvFilmy
Filmy i seriale 15 lipca 2021, 09:30

autor: Jan Tracz

7 Polaków, którzy łamią stereotypy w zagranicznych filmach

Nie taki Polak straszny, jak go obcokrajowcy malują. Obrazy naszych rodaków w filmach zagranicznych nie są wcale tak stereotypowe, jak można by się obawiać. Prezentujemy najatrakcyjniejsze przykłady polskich portretów w światowym kinie.

Big Lebowski (1998) – Walter Sobchak

  1. Motyw: przyjacielem Biga Lebowskiego jest Walter Sobchak, kolejny weteran wojenny o polskich korzeniach (tym razem niezrównoważony)
  2. Wydźwięk: Amerykanie nas po prostu przejrzeli i potrafią się z nas śmiać
  3. Gdzie obejrzeć: Chili, Netflix, Rakuten, iTunes, Amazon Prime Video

Pierwsza zasada Biga Lebowskiego? Przy znajomych opowiadaj, że to jedna z twoich ulubionych komedii neo-noir. Przedrostek „neo” zawsze pomaga, jeśli chcesz zwiększyć samoocenę inteligenta. A tak na poważnie: Lebowski to film impreza. Kiedy oglądamy go po raz pierwszy, mamy wrażenie, że obcujemy z kolejną częścią komediowego cyklu stworzonego przez braci Coen. Jest niczym bibka u nowo poznanego kolegi na studiach: wszyscy się tam znają, rozmawiają o własnych sprawach, pachnie obcą swojskością. Obcą, bo my w żadnym wypadku do niej nie należymy (jeszcze). 

I tak to wygląda, kiedy pierwszy raz idziemy do kina poznać opowieść Lebowskiego. Zero wprowadzenia, backgroundu – to skok na głęboką wodę, który zmusza do zrozumienia konwencji: jesteśmy podglądaczami, obserwujemy jeden z wielu fragmentów życia tych bohaterów. Nie wiemy, co było wcześniej, a tym bardziej nie dowiemy się, co wydarzy się znacznie później. Więc nikogo nie powinno zdziwić pojawienie się pokręconego Waltera Sobchaka (nad wyraz ekspresyjny John Goodman), który swoim pistoletem posługuje się tak często, jak pseudointeligent zachwyca się pustosłowiem.

Co o nim wiemy? Jest weteranem, urodził się jako polski katolik (ale religię zmienił), ma problemy z agresją, jego nerwowość nie pozwala mu funkcjonować we własnym otoczeniu. Gdyby nie jego wojskowa przeszłość, mielibyśmy tu totalną wiwisekcję podminowanego Polaka po pięćdziesiątce. No właśnie, zaraz, zaraz...